Dodaj do ulubionych

Co na początek?

15.05.09, 19:58
Pewnie nie jestem pierwsza, która rozpoczyna taki watek, ale jestem zupełnie
zielona i liczę na Waszą pomoc.
W sierpniu spodziewamy się synka. Mamy już 1,5-roczną córcię, więc ze względów
praktycznych podjęłam decyzję o zakupie chusty. Zamierzam korzystać z niej od
samego początku, ponieważ córcia będzie pewnie jeszcze korzystać z wózka. Nie
mam pojęcia na co zwrócić uwagę przy zakupie takiej chusty, co jest ważne,
jaki rodzaj kupić, jak się wiąże takie chusty...? Będę wdzięczna za wszelkie
rady oraz linki do stron pomocniczych.
Obserwuj wątek
    • morepig Re: Co na początek? 15.05.09, 20:48
      tkaną długą wiązaną, będzie uniwersalna (jakby małe mialo jechac w
      wozku a duza na plecach...)
      a model, kolor i firme to sama musisz wybrac ;-)
    • carolinecat Re: Co na początek? 15.05.09, 21:43
      ja podpowiem jeszcze, że skoro chcesz używać chusty od początku to dobrze by
      było wybrać chustę miękką od nowości i takie są chusty vatanai, nati z bambusem,
      tkana babylonia, girasol...
      albo każdą inną, ale porządnie "złamaną", czyli albo używana, albo kupujesz nową
      teraz i już zaczynasz ją zmiękczać.
      moja mała na przykład była drobniutka i w nowej średniogrubej tkanej było nam
      niewygodnie, więc używałam elastyka, ale dzisiaj uważam, że nie warto, lepiej od
      razu zainwestować w tkaną.
    • mamalina Re: Co na początek? 15.05.09, 21:47
      hanulllko, rozejrzyj się po okolicy
      jak są jakieś warsztaty albo spotkania chustowe, wal jak w ogień i macaj chusty
      i patrz na żywo, co i jak
      bo to najlepsza nauka

      tu o rodzajach chust poczytaj
      klubkangura.com.pl/rodzaje-chust-czyli-podstawowa-wiedza-o-chustach
      a tu o tym, jak i w czym nosić
      klubkangura.com.pl/jak-i-w-czym-nosic
      pozdrawiamy i czekamy, jaką decyzję podejmiesz
      • hanulllka Re: Co na początek? 16.05.09, 13:16
        Bardzo wam dziękuję za pomoc. Już mi się troszkę "rozjaśniło" w głowie ;)
        • hanulllka Re: Co na początek? 27.05.09, 11:48
          A czy zwykła nati, tzn. nie z bambusem, tylko Natibaby:
          www.sling.com.pl/sklep/?p=p_7&sName=chusty-nati-tkane
          będzie odpowiednia na początek? Czy nalezy do tych "naturalnie zmiękczonych"?
          Powiem szczerze, że ceny pozostałych chust troszkę mnie przeraziły, a używaną
          trudno kupić, przynajmniej nie znalazłam na allegro a gdzie indziej nie mam
          pojęcia gdzie szukać?
          I jaką długość powinnam wybrać, czy wystarczy standard (teraz w ciąży noszę
          rozmiar 42, myślę, że potem zejdę do 40) czy może lepiej kupić 5,2m?
          Czy w tej tkanej Nati nie będzie za gorąco, a może potem właśnie, jak się zrobi
          chłodniej, przydałaby się bardziej elastyczna??? (rodzę w połowie sierpnia).
          Doradźcie coś, dziewczyny, bo jak tak usiadłam i chciałam coś zamówić, to jednak
          pojawiła się pustka w głowie :P Przeglądam te strony z chustami, fora, opinie i
          jakoś trudno mi się zdecydować. Cały czas mam wrażenie, że poruszam się w
          temacie zupełnie po omacku.
          • smiecha20 Re: Co na początek? 27.05.09, 12:07
            możesz spokojnie kupić zwykłą Nati i ew.przeprać i pzeprasować i dać mężowi do
            noszenia starszej:)
            a używane kupisz na tutejszym bazarku ewentualnie na www.chusty.info na
            chustostragnie - ja kupiłam bambusa prawie nowego za 200 a za 140-160 to jest
            już całkiem duży wybór fajnych zmiękczonych chust,
            jak się nauczysz obsługi tkanej to elastyk nie będzie potrzebny, bo to nie jest
            tak, że elastyczną na chłodniejsze dni, to po prostu ona się nie nadaje na upały
            a w tkanej można nosić cały rok i regulować ciuszki maleństwu i sobie
            • smiecha20 Re: Co na początek? 27.05.09, 12:27
              aha i 4.6 spokojnie wystarczy, chyba że mąż gigant i zechce nosić...
          • budzik11 Re: Co na początek? 27.05.09, 20:48
            A na stronie Nati możesz też kupić tzw. okazję cenową czyli nową chustę
            przecenioną z jakiegoś powodu - ja tak kupiłam moją pierwszą chustę, Nati
            właśnie - miała maluśką tłustą plamkę, widoczną tylko pod światło (a i
            dowiedziałam się o niej od sprzedawcy, inaczej nigdy bym jej nie zauważyła),
            którą zniknęła po pierwszym praniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka