malamufka
23.06.09, 21:31
Mojego dziecia nosiłam na początku w miękkim nosidełku bebelulu, ale wysiadł
mi kręgosłup od noszenia na jednym ramieniu. Przerzuciłam się na elastyka i
zaczął się problem. Mała musi być naprawdę bardzo zmęczona, żeby w chuście
usnąć - w innym wypadku od razu zaczyna "dziobać" i szukać cyca. Nawet jak
właśnie skończyła mega-długą nasiadówkę przy piersi i jest na bank najedzona
(aż niekiedy cycem pluje). Już czasami ręce mi opadają. Noszę ją "na żabkę",
więc odpada skojarzenie z jedzeniową pozycją, głowę ma pod moją szyją, więc
nie znajduje się też na wysokości bufetu.
Daje się nosić tylko wtedy, gdy zaczyna już przysypiać.
Pomocy! Dlaczego chusta wywołuje u niej odruch ssania???
Czy ktoś miał podobnie?
Aha, dodam że malutka ma 7 tygodni.