chusta czy nosidełko?

22.07.09, 13:23
Witam
mam takie pytanie do użytkowników jednego i drugiego
co jest lepsze i dlaczego?
małżonka trochę się upiera przy takim sztywnym nosidelku (bo tansze, bo
wygodniejsze, bo mozna wszedzie do sklepu itp i bez problemu sie zaklada), ja
mam trochę inne spojrzenie na to, ale w końcu to ona będzie częściej korzystać
z tego wynalazku
    • camel_3d Re: chusta czy nosidełko? 22.07.09, 15:28
      wole chuste, bo maly moze sie wtulic w nia.
      niestety jak juz pisalem ostatnio uzywam nosidelka, ale nie takiego sztywnego
      tylko ergo baby. Budowa przypomina MT, ale tylko kiedy chce malego na plecy
      wrzucuc. Z przodu caly czas jeszcze chusta. Tyle ze nie na dlugie wypady ..maly
      ma juz ponad 9 kg.

      Chusta....tzalety.. fajnie sie nosi, dziecko moze si eprzytulic, mozna ja w
      parku zamiast koca uzywac, od biedy tez jako hamaka.
      wady..niektorzy maja problemy z wiazaniem :) material plata sie pomiedzy nogami
      itd... ale da sie opanowac.

      Nosidelko - zalety. szybko sie zaklada, nie ma plataniny materialu.
      Wady..dziec raczej nie moze sie przytulic i nie mozna go np "przykryc".

      No i zalezy jakie nosidelko, niektore sa tak zbudowane, ze dziecko wisi na
      narzadach plciowych... jakis koszmar, Jezeli chodzi o nosidlo to polecam ergo
      baby...dziecko siedzi z nozkami rozlozonymi na zabke.

      • dswdswdsw Re: chusta czy nosidełko? 22.07.09, 15:35
        no tak, powinienem dodać, że to dziewczynka, 1 miesiąc życia za sobą, jakies 4,5 kg
        • camel_3d Re: chusta czy nosidełko? 22.07.09, 15:49
          to ja bym chuste wzial. Od 6 tygodnia nosilem malucha w chuscie.
          nosidelka sa dosc polularne, ale tak male dzeici "topia" sie w nich.
          • abepe Re: chusta czy nosidełko? 22.07.09, 19:42
            O rany. Ale fajnie, mężczyźni o chustach rozmawiają:)) Mój mąż
            zawsze lubił nosić, ale nie wpadł na to, żeby się zalogować na forum
            i pytać o porady:))

            Płeć dziecka chyba nie ma znaczenia dla noszenia:))
            Nosidło-wisiadło na pewno wygrywa z chustą jeżeli chodzi o prostotę
            zakładania, ale chusta to wygoda dla noszącego i noszonego:)
            • agata-gryfino Re: chusta czy nosidełko? 22.07.09, 20:40
              Naprawde dobre nosidło które nada sie dla maluszka i nie zrobi mu
              krzywdy wcale niejest takie tanie w tych cenach mozna kupic super
              chuste .
    • anel_ma Re: chusta czy nosidełko? 22.07.09, 23:42
      chuste można wykorzystać jako kocyk w parku, chuśtawkę
      ja sobie pod pupę podkąłdam jak mała śpi w woozku a ławka w parku
      twarda ;)
      łatwo ja zwinąc czy złożyć i schować
      można się nią otulić jak zimno lub zrobić ponczo (mnie uratowało
      wiosną na paru spacerach jak nie wzięłam kurtki ani swetra a mała
      spała w woozku - zawiązany 2x świetnie się rzokłąda na ramionach i
      jest supermodne "poncho"

      to tak poza zaletami dot. samego noszenia dziecka

      a jak żona chce wisiadło to niech powisi przez 15min na czymś na
      kroczu i niech sprawdzi czy wygodnie...
      • camel_3d Re: chusta czy nosidełko? 23.07.09, 07:59
        > a jak żona chce wisiadło to niech powisi przez 15min na czymś na
        > kroczu i niech sprawdzi czy wygodnie...

        nie demonizuj az tak nosidelek, bo zaczynasz powielac dosc prostackie schematy.
        dobre nosidelo jest tak zrobione, ze dzeicko siedzi w nim na posladkach i jest
        podparte pod kolanami zupelnei jak w chuscie czy MT. tylko nosidelka nie sa dla
        tak malutkich dzieci....
        • camel_3d przyklady.. 23.07.09, 08:01
          pokaz gdzie tu dziecko na kroczu wisi..

          www.tragezauber.de/images/Kundengalerie/Kenzie_in_Manduca.jpg
          www.manduca-tragehilfe.de/images/manduca_1.jpg
          terratots.files.wordpress.com/2009/03/shopping-ergo.jpg
          • edytadk Re: przyklady.. 23.07.09, 09:14
            camel_3d napisał:

            > pokaz gdzie tu dziecko na kroczu wisi..

            Ależ nigdzie nie wisi, bo podałeś przykłady nosideł ergonomicznych - jak najbardziej wskazanych:-). Anel_ma miała na myśli "wisiadło", czyli nosidełko, którego przykład możesz zobaczyć w tej ulotce:

            klubkangura.com.pl/kangur/wolisznosidlo.pdf
            Nosidła ergonomiczne to oczywiście świetna i zdrowa alternatywa dla chusty, ale nieliczne tylko nadają się dla 1-miesięcznego maleństwa. Sama mam Manducę i mimo specjalnej wkładki do noszenia nawet noworodka, chyba nie zdecydowałabym się nosić takiego maleństwa - jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że Manduca byłaby je w stanie otulić i podtrzymać tak, jak chusta. No ale ja kupiłam Manducę dla 9-miesięczniaka i nie miałam okazji przetestować jej na młodszym egzemplarzu, więc może ktoś inny wypowie się pozytywnie. Zresztą ja jestem wybitnie "chustowa" i mimo posiadania Manduki i MT, mojego 22-miesięcznego 14-kilowego synka noszę w prawie wyłącznie w chuście:-).

            I jeszcze jedno - nosidło ergonomiczne kosztuje conajmniej tyle, co chusta:-(.

            Autor wątku wyraźnie pyta o "sztywne nosidło" - odsyłam do lektury zalinkowanej powyżej ulotki. Kilkakrotnie miałam wątpliwą przyjemność widzieć "w akcji" takowe nosidełko z maleństwem latającym we wszystkie strony w środku. Najbardziej dyplomatyczny opis moich wrażeń jest taki, że szkoda mi było dziecka:-(.
            • camel_3d Re: przyklady.. 23.07.09, 11:22
              no tak, oczywiscie ten typ nosidla, ktore pokazano w ulotce jest nie do
              przyjecia... tez widzialem sporo mam, ktore wkladaly do takiego czegos
              noworodka, ktory praktycznie tonal w tym. Straszne...
              Zreszta widzialem tez mamy, kotor emialy tak zwiazaen chusty, ze dziecko malo
              nei wypadalo... pewnei bardzo poczatkujace mamy chustowe.
          • agata-gryfino Re: przyklady.. 23.07.09, 13:15
            camel_3d napisał:

            > pokaz gdzie tu dziecko na kroczu wisi..
            >
            > www.tragezauber.de/images/Kundengalerie/Kenzie_in_Manduca.jpg
            > www.manduca-tragehilfe.de/images/manduca_1.jpg
            > terratots.files.wordpress.com/2009/03/shopping-ergo.jpg


            Mysle ,ze kolezance niechodziło o tego typu nosidła .Gdybys czesciej
            wchodził na forym i uwazniej czytał wiedziałbys czym rozni sie np
            manduca od wisiadełka.
        • agata-gryfino Re: chusta czy nosidełko? 23.07.09, 13:18
          Nosidla ktore pokazałes kosztuja w granicach 300 -400 zł.A kłucisz
          sie ,ze wisiadło za 25 jest dobre ,błagam ogarnij sie chłopaku.
          • camel_3d Re: chusta czy nosidełko? 23.07.09, 15:15
            > sie ,ze wisiadło za 25 jest dobre ,błagam ogarnij sie chłopaku.

            dziewczynko..npokaz mi gdzie napisalem, ze wisiadlo za 25 PLN jest dobre
Inne wątki na temat:
Pełna wersja