Dodaj do ulubionych

czemu demonizujecie nosidelka???

23.07.09, 11:18
tak po przeczytaniu roznach postow... duzo mam zachwala chusty i wrecz neguje
istnienie nosidelek, jakby byly czam koszmarnym, niezdrowym, a wrecz osoba
ktora je uzawa jest godna potepienia na wieki. Nie rozumiem tego...
Przeciez dobre nosidelko nie ustepuje niczym chuscie. Mowie o komforcie
noszenia,a nie o dodatkowych zaletach chusty - ze mozna na niej w parku usiasc
czy sie okryc. Nie wiem czy nazywanie nosidelem ma jeszcze sprawe pogorszyc?
Dobre nosidelko, np ergo baby czy manducka daje sie latwiej zalozyc, dziecko
jest w prawidlowej pozycji na zabke, nie ma 4 m materailu ktorym trzeba sie
owijac.
To tak jaby zaraz ktos pisal ze chusty to szmaty, a mamy noszace dzieci w
chustach to szmaciary i chcace byc trendy kobiety.
Czy nie moze jedno i drugie po prostu koezystowac ze soba?
Ja mam jedno i drugie. W zaleznosci od potrzeby biore chuste lub nosidelko. I
Kazde ma swoje zalety i wady.
Obserwuj wątek
    • morepig Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 23.07.09, 11:40
      ja nei demonizuje aczkolwiek wole, zdecydowanie wole chuste. nawet
      na szybko ;-)
      • abepe Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 23.07.09, 12:10
        Oj, wydaje mi się, że nie demonizujemy nosideł ergonomicznych.
        Problem polega na tym, że najczęściej jak ktoś pyta o nosidełko -
        ma na myśli wisiadełko. Ergonomicznych używa wiele osób z tego
        forum. Szczerze mówiąc dla mnie w określeniu "chusta" mieści się też
        pojęcie "nosidło ergonomiczne", choć sama nie używam tego
        ostatniego. Głównie dlatego, że nie chce mi się wydawać kolejnych
        stówek, jak już wydałam na chusty:)
        • ciociacesia dla mnie tez 23.07.09, 12:35
          np MT to rodzaj chusty :)
          a przecietny zjadacz chleba pod nosidłem rozumie womary i inne infanty za 30zl
          brutto
          no i nosidło jakie by nie było nie nadaje sie raczej dla dziecka ktore jeszcze
          nie siedzi
        • agata-gryfino Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 23.07.09, 13:26

          -Osobiscie bardzo podobaja mi sie nosidła ergo,miałam okazje nosic
          malucha w kilku i nie demonizuje,puki co wole chuste mysle
          jednak ,ze dla roczniaka wybiore manduce.
          Nie podobaja mi sie i nienawidze nosidelek
          sztywnych ,niewyprofilowanych,słabopodtrzymujacych typu wisiadło.-
          Nikola 24.03.2004
          Kubuś 13.02.2009
          https://s2.pierwszezabki.pl/016/016019990.png
    • budzik11 Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 23.07.09, 14:33
      camel_3d napisał:

      Nie rozumiem tego...
      > Przeciez dobre nosidelko nie ustepuje niczym chuscie.
      [...]
      > Dobre nosidelko, np ergo baby czy manducka


      A no widzisz - DOBRE nosidełko, to jest klucz do całej sprawy. DOBRYCH
      nosidełek, tych min. wymienionych przez ciebie nikt tu nie neguje, wręcz
      przeciwnie - poleca. Odradzamy tu nosidełka-wisiadełka w stylu Womar (którego
      sama jestem (nie)szczęścliwą posiadaczką), różne cudactwa Infanta, BabyBjorn
      itp. Różnicę między DOBRYM nosidełkiem a złym znamy.
      Tu wkleję moje ulubione zdjęcie pokazujące różnice między ułożeniem dziecka w
      nosidłach
      www.flickr.com/photos/finadrea/2311123872/
      i uściślę - nosidła, w jakich dziecko wisi na kroczu jak u tatusia w białej
      koszulce i czapeczce - NIE polecamy, nosidła wymuszające prawidłową pozycję
      żabki - tatuś w niebieskiej koszulce - polecamy jak najbardziej.
      • camel_3d Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 23.07.09, 15:05
        no odbra..to juz wiem o co tu biega z tymi wisiadlami...

    • anel_ma Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 23.07.09, 16:42
      nie mam nic przeciwko nosidłom ergo (nawet przez chwilę mei taia
      uzywałam i zamierzam kupić manduce czy cóś)

      ale nosidła typu "baby bjorn" to męczenie dziecka, i ta za 300zł, bo
      tyle kosztuje na mojej ulicy,
      za tyle da się kupić mei taia i jeszcze chustę coby sobie po pupkę
      podścielić ;)
    • malamufka Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 24.07.09, 11:59
      Ostatnio miałam nieszczęście "podziwiać" takiego maluszka umieszczonego na
      rodzicu w takim wisiadle... Dzieciątko zawieszone przodem do świata, jakieś
      takie wyprężone, nóżki dyndają, główka opada... horror! "Nosidełko" to nie jest
      odpowiednia nazwa dla takiego krzywidziecia, pod tą nazwą powinny figurować
      tylko i wyłącznie ergonomiczne!
      • camel_3d Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 24.07.09, 14:48
        obawiam sie ze tego si enie zmieni, bo na reklamach producenci umieszczaja
        czesto fotki dzieci przodem.. no i rodzic kopiuje bo tak na fotce bylo...
        • abepe Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 25.07.09, 08:38
          A miałam wczoraj w zoo taką refleksję - kangury też noszą przodem do
          świata!!! Może jednak powinniśmy powołaś Klub Koali, albo Klub
          Koczkodana:)))
        • budzik11 Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 27.07.09, 14:29
          Bo na reklamie takie ładnie uśmiechnięte dziecko dobrze wygląda, zachęcająco.
          jak się włoży tyłem do świata, to nie widać buzi, nie widać uroczego uśmiechu,
          to takie... niemarketingowe ;-)
          • camel_3d Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 27.07.09, 15:40
            taa...a potem sie takie marketingowe dzieci na ulicach widzi..:(
            • padthai Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 29.07.09, 23:13
              no fakt wiele sie widzi, ale mozna refomowac co niektorych ;)
              oni poprostu niewiedza co czynia ;p
              Mam na koncie jedno niemile zagadniecie o wisiadlo i pare osob,
              ktore chetnie sluchaly i pytaly co mozna z tym zrobic. Widzialam
              potem jedna z tych mam, ktora sie przesiadla na erognomiczne. Milo
              bylo popatrzec.
              Jak zwykle to kwestia pewnej swiadomosci, zadawania pytan, a
              dlaczego... co Camel_3d wlasnie czynisz i szukania dobrych
              rozwiazan. Ja zanim znalazlam chusty mialam kilka ofert wisiadelek
              od znajomych, ktorzy byli nimi zachwyceni. Tylko ja jakos nie bylam
              przekonana i cale szczescie :)
              • sil.bi Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 30.07.09, 09:21
                Zgadzam się z Padthai. Moja koleżanka chciała ostatnio kupić
                BabyBjorna, bo takie fajne i dobre opinie o nim słyszała.
                Zasugerowałam jej, że to nie jest najlepsze rozwiązanie i po
                lekturze netu koleżanka zakupiła Ergo:-). Ja sama jestem od niedawna
                użytkowniczką cudnego Bondolino i uważam, że jest rewelacyjne. Ba,
                nawet na czas jakiś chusta poszła w odstawkę;-).
              • camel_3d Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 30.07.09, 15:46
                przyznam, ze na poczatku tez opgladalem Babybjorna, ze wzgledu na usztywnienie
                na plecach, ale ta ilosci linek i wiazaadelek i wogoel jakos mnei odstraszyla.
                Potem kolega dal mi swoje BB ale maly przeryczal bo nie mial gdzie sie wtulic)
                bo do chusty byl przyzwyczajnoy. No i BB oddalem po godzinie uzytkownaia. Teraz
                dopiero przesiadlem sie na Egro...madrzejszy o 9 meisiecy:)
              • leneczkaz Re: padthai 05.08.09, 09:15
                Ja jestem z tych nawróconych z Bjorna, więc myślę, że tych zacielke broniących
                swego (żyjących w niewiedzy) też warto przekonywać sensownym argumentami a nie
                shitem w stylu "głupiaś, to jest wisidełko, zmarnujesz dzieciu życie"
                Mnie logicznymi argumentami przekonała Semi. Będziemy jej z dzieciem (lub nawet
                dziećmi;)) wdzięczni do końca życia ;p
    • agamamaani nie demonizujemy - wręcz polecamy ;) 24.07.09, 13:20
      tym co zamiast chusty wybierają nosidła staramy sie jednak wskazac te zdrowe :
      klubkangura.com.pl/kangur/wolisznosidlo.pdf
      • spa76 Re: nie demonizujemy - wręcz polecamy ;) 28.07.09, 18:41
        mam chustę i manducę. manduca ma wiele zalet - szybciej się zakłada,
        trudniej cos schrzanić, można zostawic ją niani, podłogi nie
        zamiata. ale chustę lubie bardziej, podobnie jak wiele dziewczyn,
        myslę, że to dlatego, że chusta jakos mniej ingeruje między mnie a
        dziecko - jestem ja i ona, z manduca jest jeszcze manduca.
        • camel_3d Re: nie demonizujemy - wręcz polecamy ;) 30.07.09, 15:47
          przyznem, ze tez wole chuste:) wyglad jakos tak bardziej "naturalnie i przytulnie"

    • korridda Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 04.08.09, 12:04
      A czy nosidła ergonomicznego można uzywać jak dziecko ma 2 miesiące?
      W opisie manduki jest że od urodzenia (3,5 kg). Tu piszecie, że
      dopiero jak dziecko siedzi. Proszę poradźcie.
      • ciociacesia niby mozna 05.08.09, 11:01
        ale ja bym sie nie odwazyła. chusta na poczatek trudniejsza, ale
        jakos tak człowiek pewniej sie czuje - ze wszystko podtrzymane jak
        nalezy
      • morepig Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 05.08.09, 11:32
        korrida. manduka jak dla mnei jest od urodzenia, wtedy dziecko jest
        w tych majteczkach ;-)
        potem jak juz podrosnie do rozm 68 to sie robi luka, bo za duze na
        majteczki a za male duzo na bycie bez tych majteczek...
        reasumujac- krzywda sie nei stanie, aczkolwiek noworodek i nosidlo
        to wcale nei jest takie hop siup, jak dlam nei wiecej ukladania i
        wiekszy stres niz w chuscie.
        a jesli musi byc nosidlo to jednak bondolino lepsze dla malucha.
      • pinkdot Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 05.08.09, 12:12
        Ja 2-miesięczniaka nosiłam w Ergo we wkładce dla niemowląt w pozycji kołyski.
        Jak podrósł, ale jeszcze był za mały na samo nosidełko, układałam go z wkładką
        podwiniętą w kroku i nóżkami wewnątrz panela - jak w instrukcji. Bardzo wygodnie
        było, choć fakt, że trzeba się było nagimnastykować z takim maluchem by go
        porządnie usadzić:).
        • korridda Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 06.08.09, 08:56
          Póki co chusta odpada. Mam absolutny brak jakichkolwiek zdolności
          manualnych i nie jestem w stanie zaufać sobie jesli chodzi o motanie
          chusty. A nawet jesli ja bym się przekonała to mąż absolutnie nie a
          nosidełko tak. Od kiedy można już nosić w "normalnej" pozycji? I
          dlaczego bonlino lepsze?
          • pinkdot Re: czemu demonizujecie nosidelka??? 07.08.09, 10:18
            W normalnej pozycji tzn.bez wkładek redukcyjnych możesz nosić jak dziecko jest
            na tyle duże, że nie robi szpagatu jak siedzi w nosidełku - powinno być w
            pozycji żabki, nie rozjechanej żaby:). W bondolino o ile wiem można regulować
            szerokość panela, więc można nosić bez żadnych wkładek i mniejsze dzieci. Tyle,
            że nie każdemu się bondolino może podobać - absolutnie nie w moim stylu było:).
            Choć ja ogólnie jestem wybredna i nie lubię "łysych" paneli w nosidełkach (czyli
            mei tai też odpadają) a tylko Ergo miało kieszonki nadające mu taki fajny,
            sportowy wygląd (no i praktyczne są;).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka