lobuz28
03.08.09, 11:02
Oj dawno mnie tu nie było... a teraz na świecie pojawił się drugi skrzat i
chusta jest tym bardziej nieodzowna. Przy pierwszej córci chusta była super
wygodna, przy drugiej... nawet nie wiem jak miałabym sobie poradzić bez!
No więc motam się nieustannie, przy okazji motam koleżanki i zarażam
chustomanią. A sama rozglądam się za Manducą dla starszej. Jaki z tego morał?
Jak się człowiek raz zamota to mu tak zostanie:)
Uściski.