Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności cz. 8

21.01.10, 02:02
Na stary wątek już nie można wejść, mimo, że pokazuje 2448.
Zapraszam więc do dalszej części internetowych pogaduszek o wszystkim
:)
Obserwuj wątek
    • szczesliwatrzynastka Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 12:20
      Melduję się jako pierwsza.
      Mam nadzieję, że nowy wątek znajdą wszyscy bez problemu.
      Na wszelki wypadek wyciągam go na wierzch ;)

      Kabe dziękuję za dzisiejszy telefon.

      Komputer fiksuje, nie mam do niego cierpliwości dziś

      Miłego dnia wszystkim życzymy
      • schi_z_o_o Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 12:23
        litości.......
    • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 13:18
      Gdyby nie @ od Kabe to nawet bym nie wiedziała, że jest już nowy watek.
      Bardzo Kabe dziękuję. Dodaję go teraz do ulubionych i znikam.
      A Parmesanowi dziękuję za jego założenie.
      Jadę do PBMS. Tam będę dziś czcić Dzień Babci i Dziadka.
      Żałuję, że nie ze swoimi krasnalami, ale one buszują górach.
      Dzisiaj złożyły mi tylko życzenia telefoniczne a osobiście uczynią dopiero w
      przyszłym tygodniu.
      Wszystkim dziewczynom, które są już Babciami miłego dnia dzisiaj życzę.
      Flo, Hanulko i Iskrab bawcie się wesoło. Chyba nikogo nie przeoczyłam?
      Czyżby w naszym gronie tylko 4 babcie były?
      • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 14:53
        Najatrakcyjniejsze Babcie Świata są właśnie tutaj!
        Coś w tym jest, Moi Mili!
        Coś w tym jest!
        :)))

        Gratulacje, Dziewczyny!
        :*
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 14:54
      No to piszemy kolejny tom naszej sagi. Super!
      :)
      • slawek004 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 19:14
        Melduję się :))))
        Gratulacje babciom!!!!
        • mandy4 Dzień Bbci i Dziadka 21.01.10, 20:27
          Z okazji Dnia Babci i Dziadka kolega polecił mi artykuł,
          do którego link i Wam zamieszczam. Artykuł bardzo interesujący.
          Nawet nie sądziłam, że dopiero w szóstej dekadzie życia kobiety i mężczyźni mają
          ten sam poziom potrzeb seksualnych.
          To znaczy, że z babciami nie jest całkiem źle :)
          O dziadkach nie wspominam. Znam dziadka, który w ósmej dekadzie ślub wziął
          (przypuszczam, że m.in. i z tego powodu)
          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,102561,7146350,W_starym_piecu_diabel_pali.html
        • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.01.10, 20:28
          Sławku dziękuję.
          • dorota-zam Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 22.01.10, 22:23
            Witam się i ja! Przedwczoraj zajrzałam i chciałam coś skrobnąć, ale mi nie dało,
            ciekawe dlaczego co wątek to mniej postów wchodzi? W 6 było 2499, w 7 tylko
            2488, ciekawe czy teraz będzie 2497?
            Mój laptopuś niestety zszedł był na dobre, pan naprawiacz powiedział, że
            wysiadła karta graficzna. która jest zintegrowana z płytą główną i nie ma
            możliwości jej wymienić, nowa płyta główna to ok 1000 zł, nowy laptop niewiele
            więcej więc...... buuuuuuuu! Zbieram kasę, na razie mąż mi obiecał użyczać swój,
            ale powiem szczerze, że brak komputera nie jest taki zły, wydłubałam tym czasie
            dwie nieprzyzwoite czapki i robię rękawy do bluzki dla koleżanki, ma być gotowa
            na niedzielę, więc wracam do pracy!
            • szczesliwatrzynastka Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 22.01.10, 22:59
              Dorotko, te brakujące posty prawdopodobnie zostały skasowane
              przez admina jako łamiące regulamin Forum,
              ale pojemność wątku się nie zmieniła.
              Trochę to dziwne, bo post został skasowany, czyli go nie ma,
              ale miejsce się nie zwalnia.
              No, ale mamy już przedłużenie cz. 7, wiec jest gdzie pisać.
              Mam nadzieje, ze znajda się chętni do tego :)

              Dobrych snow
              • kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 22.01.10, 23:31
                Ja też podpisuję listę obecności:)

                Dorota, coś za coś. W laptopach jest tak mało miejsca, więc na razie rozwiązania
                techniczne są jakie są. Jak coś wysiądzie, to rzeczywiście taniej jest kupić
                nowy, niż naprawiać stary.
                Z czasem może to się zmieni.



                D o b r a n o c
            • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 22.01.10, 23:58
              Dorotko też sądzę, że brak komputera nie jest taki zły.
              Oczywiście czasami. Ja chyba sobie wyznaczę taki 1 dzień w tygodniu.
              Dobrze to zrobi m.in. dla moich oczu. Coraz gorzej widzę.
              Muszę się wybrać do okulisty. Może to też wina oświetlenia.
              Czytanie i robienie czegokolwiek przez całą zimę przy sztucznym
              świetle też na pewno ma wpływ na nasze patrzałki.
              Spokojnej nocy. Dobranoc.
    • elissa2 Należy uczcić otwarcie ... nowego lokalu :) 21.01.10, 15:05
      www.youtube.com/watch?v=Phmi1-IeWgc&feature=related
      • kabe.abe Dziś Dzień Dziadka! 22.01.10, 23:35
        Nie pamiętałyśmy o naszych forumowych dziadkach?
        :)

        Dziś miałam dziwny dzień. Trochę sama sobie jestem winna, bo angażuję się
        psychicznie w sprawy, które teoretycznie nie powinny mnie obchodzić. Ale taka
        już jestem, że nie potrafię obok niektórych rzeczy przejść obojętnie, tylko
        sposób rozwiązania nie zawsze wybieram właściwy :)
        Na dodatek przegrałam dwie aukcje internetowe, a zależało mi na kupieniu,
        zwłaszcza jednej rzeczy. Nie dopilnowałam...

        Nie cierpię takiego dużego mrozu! Dezorganizuje mi życie:)

        Jeszcze raz D O B R A N O C ...
        • mandy4 Re: Dziś Dzień Dziadka! 22.01.10, 23:46
          Dziadków to my mamy tutaj niewielu.
          Tylko jednego naturalnego i jednego przyszywanego.
          Dla obu gratulacje i życzenia by wnuki szalenie ich kochały.
          • dorota-zam Re: Dziś Dzień Dziadka! 22.01.10, 23:58
            Wczoraj były imieniny Agnieszki, która chyba już o nas zupełnie zapomniała, ale
            składam jej najlepsze życzenia! Dziś także urodziny A_ski, co prawda ona też już
            tu nie zagląda, ale ja i tak wszystkiego najlepszego jej życzę!
        • mandy4 Re: Dziś Dzień Dziadka! 22.01.10, 23:50
          Kabe to, że się angażujesz jest Twoim plusem.
          Chyba w większości tu jesteśmy osobami, które nie potrafią
          przejść obojętnie obok niektórych rzeczy czy spraw.
          A co do sposobu rozwiązania? Obojętnie jaki by się nie wybrało
          zawsze są jakieś wątpliwości.
          • mandy4 Re: Dziś Dzień Dziadka! 22.01.10, 23:53
            Dzień Dziadka i Aśki urodziny.
            Nie wiem czy nas czyta, ale, że kiedyś była z nami
            śpiewam jej 100 lat. Wszystkiego dobrego życzę.
    • kabe.abe ziiiimnoooo 23.01.10, 09:37
      Ale zimno za oknem!
      U mnie - 18'C
      Niebo pogodne, słońce świeci, ale ten mróz!
      Brrr
      Nie lubię.
      Jechać...nie jechać...?

      Udanego dnia wszystkim.
      • mandy4 Re: ziiiimnoooo 23.01.10, 12:56
        I u mnie bardzo zimno. Świadczy o tym mój termometr za oknem,
        który zawsze pokazywał temperaturę + 10 stopni, a dzisiaj na nim
        -10. Wnioskuję, że jest znacznie więcej. Piękne błękitne niebo i słońce.
        Wróciłam z zakupów ze zmarzniętym nosem. Dobrze, że kurtka puchowa i z kapturem,
        więc jakoś do domu dotarłam w dobrym stanie.
        Prawdopodobnie z niedzieli na poniedziałek ma być jeszcze zimniej.
        Martwię się trochę o moje ozdobne krzaczki na działce posadzone minionego lata.
        • mandy4 Moje miasto Wrocław 23.01.10, 16:33
          Znalezione w internecie dla Iv i miłośników Wrocławia:
          Co wydarzyło się we Wrocławiu 10, 100 czy 150 lat temu - można śledzić na
          stronie www.wroclaw.pl. W zakładce kartka z Wrocławskiego Kalendarza codziennie
          można znaleźć informacje o wydarzeniach z historii miasta.
          mobiwroclaw.nazwa.pl/kartki/kartka.html
          Jutro jadę do W. A tam m.in. 26 stycznia w przedszkolu MMŻ
          uroczystość z okazji Dni Babci i Dziadka. Przedszkolaki pod kierunkiem
          wychowawczyni szykują nam niespodziankę. Jestem ogromnie ciekawa
          jak wypadnie MMŻ.
          • mandy4 ;) 23.01.10, 16:52
            forum.gazeta.pl/forum/w,45,105534565,105534565,i_zyc_bedzie_sie_latwiej_prawdy_o_kobietach.html
        • dorota-zam Re: ziiiimnoooo 23.01.10, 21:42
          Oj zimno! A mój młody baluje na studniówce! Zawieźliśmy go, poloneza
          obejrzeliśmy, a teraz pozostaje tylko czekać na telefon wzywający do zabrania go
          do domu.Ciekawe czy wytrzyma do końca (czyli do 5) czy trzeba będzie zrywać się
          z łóżka w środku nocy (no i tak trzeba się zerwać o 4, a to też środek nocy!).
          • hanula1950 Re: ziiiimnoooo 24.01.10, 11:27
            Witam w nowym wątku. Kabe - dzięki za podesłanie linka.
            Rano było -20 - przecierałam oczy ze zdumienia. Obecnie słoneczko i
            tylko - 15. Do wnusi na urodziny nie jadę, bo impreza z powodu jej
            choroby odwołana. Chciałam wpaśc na chwile, ale córka napisała, że
            lepiej nie, bo Niunia będzie chciała wstać z łóżka. Siedzę więc w
            domu, radyjka słucham.
      • florentynka Może jakaś parapetówka? 24.01.10, 19:55
        W taki mróz napoje rozgrzewające nie byłyby wcale złym pomysłem:))
        • kabe.abe Re: Może jakaś parapetówka? 24.01.10, 23:32
          Flo, napoje rozgrzewające w taki dzień, jak dziś, jak najbardziej.

          Mnie natomiast rozgrzał pewien upiór.
          Było mniej/więcej tak - soliści byli inni (Kaja Mianowana i Damian Aleksander),
          jestem pod wrażeniem.
          Kto jeszcze nie był, to proszę się pospieszyć, bo schodzi z afisza.
          www.youtube.com/watch?v=S89z3wSFbfA&feature=related
          D o b r a n o c
          • dorota-zam Re: Może jakaś parapetówka? 25.01.10, 22:51
            Kabe, ja na upiora idę w lutym wraz z feryjnymi gośćmi! Niestety ferie w tym
            roku nam się nie pokrywają, w zeszłym roku było lepiej, bo mieliśmy tydzień
            ferii razem. Strach pomyśleć, że to ostatnie ferie.... wakacje.... Teraz i ja
            powinnam iść do pracy, tylko kto mnie zechce? No i te ciężkie obowiązki
            Ech...... :-(((((((((((
            • kabe.abe Re: Może jakaś parapetówka? 26.01.10, 12:09
              Dorota, jeśli idziesz 13.lutego, to masz szansę być 500 000 milionowym widzem :)
              • kabe.abe Re: Może jakaś parapetówka? 26.01.10, 12:19
                kabe.abe napisała:
                > Dorota, jeśli idziesz 13.lutego, to masz szansę być 500 000 milionowym widzem

                :)))))
                Ha ha

                500 000, czyli PÓŁ milionowym, a to jednak różnica :)
                (piszemy łącznie, czy rozłącznie?, nie chce mi się sprawdzać w słowniku :)
                chyba rozłacznie...
                • florentynka Re: Może jakaś parapetówka? 26.01.10, 22:30
                  Półmilionowym:)
        • florentynka zima na wesoło 25.01.10, 19:05
          Do posłuchania i pouśmiechania się:)


          www.youtube.com/watch?v=BxSl0ACVGig
        • florentynka Aby do wiosny 25.01.10, 20:03
          A wiosną jakieś spotkanie w dużym gronie... Koniec kwietnia?
          Otwieram listę propozycji dotyczących miejsca.
          A więc szukamy miejsca, które jest wystarczająco atrakcyjne, ma
          wystarczająco wygodny dojazd i w którym jeszcze nas nie widziano.
          Otwieram listę:
          Zamość
          Malbork
          Nałęczów
          Kto da więcej?
          • kabe.abe Re: Aby do wiosny 26.01.10, 12:16
            Mam nadzieję, że nic mi nie przeszkodzi!

            Dorota sie nie wypowiedziała, bo termin zaproponowany przez Flo, jest przed
            maturą :) Ja nie mogę 8-11 maja się ruszyć nigdzie.

            Jeśli chodzi o miejsce, to może nie Zamość? Niektórzy może mieliby trudniejszy
            dojazd?
            • kabe.abe telefony 26.01.10, 12:31
              Mam dość telefonów z propozycjami kupna jakiś przedmiotów, książek, usług,
              pokazów, itp. Zawsze odmawiam, ale nieustająco ktoś dzwoni. Czy Was też nękają?

              • hanula1950 Re: telefony 26.01.10, 15:55
                Ja mam mnóstwo takich telefonów. Ostatnio jakies dywany chciano mi
                wcisnąć. Nikt nie chce mi odpowiedzieć skąd ma mój numer telefonu,
                kto mnie polecił. A na komórkę wciąz SMSy z różnymi wygranymi
                przygotowanymi dla mnie, jeśli odpowiem. Nigdy nie odpowiadam, ale
                to ich nie zniechęca.
                • hanula1950 Re: telefony 26.01.10, 15:57
                  Wobec panującego mrozu od niedzieli nie wychodzę z domu. Może jutro
                  też mi się uda? W czwartek mam panią stomatolog, ale ponoc w
                  czwartek mróz ma zelżeć, a zacznie sypać śnieg.Pożyjemy = zobaczymy.
                  • florentynka Re: telefony 26.01.10, 21:39
                    Hanula w czwartek ma dentystę, a ja rozmowę o wizę. Tyz piknie:)
              • parmesan telefononiczne nagabywania 27.01.10, 19:59
                To nie tylko ty cierpisz na tą dolegliwość. Tu też jest dość szeroko rozpowszechnione to uporczywe zjawisko. Spróbuj wpisać się na tzw. Listę Robinsona. My dodatkowo usunęliśmy wpis w książce telefonicznej, a i to często nadal dzwonią. Ponieważ w naszych telefonach ukazują się numery telefonu jaki do nas dzwoni, nie odbieram telefonu, lub po podniesieniu słuchawki informuje że nie mamy interesu albo też przyciskiem rozłączamy połączenie.
                Po pewnym czasie ustaje, ale po jakimś czasie można być ponownie narażonym na tą dolegliwość. Numer telefoniczny i adres to jest towar, i nie opacznie raz wpuszczony w ruch krąży. A najgorszym jest to że nie mamy żadnego wpływu na to zjawisko.
                • kabe.abe Re: telefononiczne nagabywania 27.01.10, 20:49
                  parmesan napisał:
                  > Spróbuj wpisać się na tzw. Listę Robinsona.

                  Dobry pomysł, pomyślę o tym.
            • florentynka Re: Aby do wiosny 26.01.10, 21:33
              Kabe, to chyba dobrze, że przed maturą? Bardzo się starałam, żeby to
              nie było w maju podczas matur. A na przykład weekend 23-25 kwietnia
              chyba byłby całkiem niezły.
              A Gniezno?
              Naprawdę zero zainteresowania?
              A 13 i Parmesan mają jakieś urlopowe plany na wiosnę?
              • kabe.abe Re: Aby do wiosny 27.01.10, 01:06
                florentynka napisała:
                > A Gniezno?

                Wydaje mi się, że dobre miejsce.
                Generalnie jestem za centralną częścią, aby wszyscy mieli w miarę dogodny dojazd.
                Może Bydgoszcz? Myślałam też o Ciechocinku...


                florentynka napisała:
                > Naprawdę zero zainteresowania?
                > A 13 i Parmesan mają jakieś urlopowe plany na wiosnę?

                No właśnie, niech się Oni wypowiedzą, bo miło byłoby.
                Może przy okazji Trzynastka skorzystałaby z pobytu w sanatorium ?
                Tak sobie głośno myślę...

                D o b r a n o c
                • dorota-zam Re: Aby do wiosny 27.01.10, 19:20
                  Kabe, na upiora idę 18, więc się nie załapię!
                  Co do wyjazdu, to przed samą maturą to raczej się nie ruszę, poza tym 23 -
                  Jerzego, Wojciecha, więc.... Jeśli chodzi o miejsce to się dostosuję, jeśli
                  oczywiście uda mi się wyjechać, u mnie teraz jest sytuacja ciężka i
                  nieprzewidywalna, nie przez maturę bynajmniej.
                  • dorota-zam Ratunku! 27.01.10, 19:23
                    Pilnie poszukuję książki "Chudy literat" Naruszewicza, może ktoś ma albo zna
                    kogoś kto ma? Jest pilnie potrzebna, a ani w antykwariacie ani w żadnej
                    bielańskiej bibliotece nie ma, w szkolnej też, może w jakiejś innej szkole? Ale
                    jak znaleźć? Pomocy! MATURA!
                    • kabe.abe Re: Ratunku! 27.01.10, 21:07
                      dorota-zam napisała:
                      > Pilnie poszukuję książki "Chudy literat" Naruszewicza, może ktoś ma albo zna
                      > kogoś kto ma? Jest pilnie potrzebna, a ani w antykwariacie ani w żadnej
                      > bielańskiej bibliotece nie ma, w szkolnej też, może w jakiejś innej szkole? Ale
                      > jak znaleźć? Pomocy! MATURA!

                      Dorota, polecam Bibliotekę Narodową. Jeden dzień = kilka godzin w czytelni
                      ogólnej załatwiłoby sprawę. Trzeba pójść z dowodem osobistym i legitymacją
                      uczniowską/studencką, jak nie macie karty czytelnika.
                      Szukałabym raczej w zbiorach poezji, bo podejrzewam, że ta satyra oddzielnie się
                      nie ukazała. Na miejscu za drobną odpłatnością można zrobić kserokopię wybranego
                      fragmentu książki, a ponieważ utwór z pewnością jest częścią pozycji
                      zwartej, więc nie powinno być z tym kłopotu. Jeśli jest na mikrofilmach, to w
                      czytelni mikroform też można zrobić sobie kserokopię.
                      Sprawdziłam, w BN są takowe, pozycja 1,8 i 9.
                      http://alpha.bn.org.pl/search~S4*pol/?searchtype=a&searcharg=naruszewicz+adam+1733+1796|&searchscope=5&sortdropdown=-&SORT=D&extended=0&SUBMIT=Szukaj&searchlimits=&searchorigarg=anaruszewicz+adam+1733+1796|
                      Wejdź na stronę BN i przeczytaj regulamin, bo tam ą pewne wymogi porządkowe :)
                      A może na Koszykowej znajdziesz?
                      • dorota-zam Re: Ratunku! 28.01.10, 00:56
                        Dzięki Kabe, poszukam, niedługo ferie to najwyżej młody do biblioteki pojedzie.
                        Ja się przyznaję, że w necie nie szukałam, młody powiedział że nie ma, a ja się
                        rozglądałam w realu!
                        • dorota-zam Róże 28.01.10, 00:59
                          Wysłałam Wam róże, ale jakoś to dziwnie mi zadziałało, u mnie otworzyło się jako
                          .pps, a widzę że poszło w formacie .eml, nic z tego nie rozumiem! Jak ktoś nie
                          może odczytać, to niech się upomina i wyślę jeszcze raz, dołączając jako plik od
                          siebie i powinno być OK.
                          • mandy4 Re: Róże 29.01.10, 22:40
                            Dorciu do mnie nic nie dotarło :(
                        • kabe.abe Re: Ratunku. P.S. 28.01.10, 01:05
                          Tak jak przypuszczałam - ukazał się zbiór jego satyr,
                          w nim ta, której szukacie:

                          www.poczytaj.pl/index.php?sesja=&akcja=spis_tresci&ksiazka=2257
                          Miłej lektury :)
                          • hanula1950 Re: Ratunku. P.S. 28.01.10, 13:27
                            Dorciu- u mnie róże się otworzyły i przesłałam je dalej.
                            Podziekowania Ci wysłałam.
                            dentystkę mam zaliczona = spokój do wiosny.
                            Nareszcie tez zapłaciłam za mieszkanie.
                            Wczoraj udało mi się zapisać do okulisty i to juz na 5 lutego. Do
                            dzis nie mogę w to uwierzyć.
                            • hanula1950 Re: Ratunku. P.S. 28.01.10, 13:29
                              W moim nowym telefonie też numer sie wyświetla, ale nie znam numerów
                              wszystkich moich znajomych i czasami jakiś głupi odbiorę,a wtedy
                              działam po chamsku - po prostu bez słowa odkładam słuchawkę i już.
                              • parmesan Uporczywe telefoniczne nagabywanie 30.01.10, 13:45
                                Hanula, to też jest metoda. Nie przejmuj się nimi, to ich praca, innych
                                nagabywać. A że nikt ich nie zaprasza na rozmowę to jest normalną reakcją,
                                odkładanie słuchawki. W inny sposób nie dociera do nich, że są nieproszeni.
                    • elissa2 Re: Ratunku! 28.01.10, 18:13
                      dorota-zam napisała:

                      > Pilnie poszukuję książki "Chudy literat" Naruszewicza, może ktoś ma albo zna
                      > kogoś kto ma? Jest pilnie potrzebna, a ani w antykwariacie ani w żadnej
                      > bielańskiej bibliotece nie ma, w szkolnej też, może w jakiejś innej szkole? Ale
                      > jak znaleźć? Pomocy! MATURA!
                      >
                      Dorotko, z jakichś powodów nie mogę wysłać kilku linków ...
                      Wysłałam Ci je na @
                      • dorota-zam Re: Ratunku! 29.01.10, 00:48
                        Dzięki dziewczyny za pomoc, muszę się rozejrzeć po księgarniach, szkoda, że nie
                        ma tej pozycji w szkolnej bibliotece, powinna być!
                        • dorota-zam Zima 29.01.10, 00:51
                          dzisiaj była taka jak lubię - nieduży mróz, padający śnieżek! Szkoda, że nie
                          wyjeżdżam na ferie, bo w plenerze musi być super, ale co tam, ważne, że od
                          poniedziałku mamy wolne!
                          • mandy4 Re: Zima 29.01.10, 20:40
                            Dzisiaj w południe we W. było prawie + 5 stopni.
                            Studzienki chyba są zatkane śniegiem lub lodem.
                            Woda z roztopionego śniegu nie ścieka i w niektórych
                            miejscach przejście na drugą stronę ulicy graniczy z cudem.
                            Szczególnie w okolicach Kleciny i Krzyków.
                            Makabra. Wolę temperatury poniżej zera.
                            • szczesliwatrzynastka Re: Zima 30.01.10, 21:57
                              Zima do nas przychodzi i odchodzi i znów wraca,
                              tak jak dziś w nocy i w ciągu dnia, posypało obficie białym puchem
                              a wieczorem wszystko zmroziło. Brrr.... oby do wiosny!

                              Ciekawa jestem, jak teraz wygląda we W.
                              Czy stojąca woda pośniegowa nie pozamarzała tworząc liczne ślizgawki?
                              Az strach wychodzić z domu.
                              U nas teraz -5°

                              cieplutkie pozdrowionka
                              • szczesliwatrzynastka Re: Zima 30.01.10, 21:59
                                Cieszę się, że nasz wątek na początku forum stoi, oby tak dalej!

                                miłego wieczoru
                        • elissa2 Re: Ratunku! 29.01.10, 14:34
                          Czy zaglądałaś do @?
                          Masz tam link to całego tekstu, który jest dostępny w internecie.
                          Możesz ściągnąć i sobie wydrukować, jeśli musisz mieć na papierze.
                          • mandy4 Re: Ratunku! 29.01.10, 20:36
                            Elisso przeczytałam @ od Ciebie. Aż mi się wierzyć nie chce.
                            Chyba obecnie pozostaje tylko przesłanie go do TV.
                            Przynajmniej ja bym tak na Twoim miejscu zrobiła.
                            Życzę powodzenia.
                • szczesliwatrzynastka Re: Aby do wiosny 30.01.10, 21:48
                  > florentynka napisała:
                  > > Naprawdę zero zainteresowania?
                  > > A 13 i Parmesan mają jakieś urlopowe plany na wiosnę?

                  kabe.abe napisała:
                  > No właśnie, niech się Oni wypowiedzą, bo miło byłoby.
                  > Może przy okazji Trzynastka skorzystałaby z pobytu w sanatorium ?
                  > Tak sobie głośno myślę...


                  Plany to my miewamy, ale z naszych planów przeważnie wychodzą nici,
                  wiec boimy się planować na dłuższy czas naprzód.
                  Chcieć, to byśmy chcieli się z Wami spotkać i to baardzo
                  Tylko nie wiadomo, czy nie wyskoczą jakieś nieprzewidziane niespodzianki z urlopem Parmesana,
                  albo u mnie nie będzie musiał wkroczyć do akcji chirurg.
                  Jeśli się nam uda, bardzo chętnie dołączymy do was.
                  Planujcie więc ( my na liście rezerwowej).
                  W żadnej z proponowanych miejscowościach nie byłam, chętnie pozwiedzam.
                  Co do sanatorium Kabe, to nie wiem, czy tutejsza kasa chorych by się zgodziła na mój pobyt.
          • mandy4 Re: Aby do wiosny 29.01.10, 20:31
            Flo jestem za. Obojętnie gdzie, aby tylko z Wami się spotkać.
            Bez względu na kłopoty z dojazdem. W Zamościu jeszcze nie byłam.
            Nie ukrywam, że chętnie bym go zwiedziła. W Nałęczowie byłam,
            ale miło swój pobyt tam wspominam, więc chętnie pojadę ponownie.
            W Malborku byłam ostatnio w 1979 r. Więc najwyższa pora znów tam pojechać. Co do
            terminu to się dostosuję. Co prawda w tym roku mam dostać skierowanie do
            sanatorium, ale liczę na to, że nie będzie kolidować z uzgodnionym przez
            wszystkich terminem. Według moich wyliczeń, na podstawie otrzymanego
            zawiadomienia o wpisaniu na listę oczekujących, skierowania prędzej jak na
            początek września nie dostanę.
            • kabe.abe Re: Aby do wiosny 29.01.10, 23:18
              Ja też w Malborku daaaawno nie byłam.


              Od wczoraj padnięta jestem, chyba za sprawa niskiego ciśnienia.

              Elisso, przeczytałam przygodę z :
              www.fotoplatforma.pl/pl/cd/Nazwy_ptakow/?foto=4651Smutne.


              D O B R A N O C
              • florentynka Re: Aby do wiosny 01.02.10, 00:24
                To może Malbork? Pewnie na Malbork byśmy namówili i Sławka z Basią, a może by
                się udało zwerbować i przyjaciela Sławka Pawełka, który jest maniakiem zamków i
                rycerstwa wszelakiego, a ja go bardzo lubię i chętnie bym się z nim spotkała. A
                Malbork jest na tyle blisko, że jak ktoś nie może na dłużej, to i na sobotę -
                niedzielę spokojnie może się wybrać.
                A termin?
                • kabe.abe Re: Aby do wiosny 01.02.10, 08:15
                  florentynka napisała:
                  > To może Malbork?


                  Bardzo dobry wybór.

                  Termin?
                  Nie wiem = dostosuję się,
                  z zastrzeżeniem, o którym już pisałam (8-11.05).
                  Dorota?
                  Elissa?
                  Mandy?
                  Hanula?
                  • kabe.abe Już luty... 01.02.10, 08:25
                    Już mamy luty = minął miesiąc nowego roku.
                    Ależ ten czas płynie!
                    Tak wiele się wydarzyło w styczniu, mimo, że mrozy trochę utrudniały mi życie,
                    żyłam w dużym tempie, ale luty zapowiada się jeszcze bardziej 'ekscytujący':)
                    Brr
                    Jakoś to wytrzymam.

                    Czasem będę tu zaglądała.

                    Dobrego dnia wszystkim.
                    • hanula1950 Re: Już luty... 01.02.10, 12:38
                      Kabe - wytrzymasz, trzymam za Ciebie kciuki.
                      Ja w sobotę byłam na zaległych urodzinach swoich wnucząt. Zięć
                      upiekł przepyszną pizzę, tort też był jadalny. Piszę ,,jadalny", bo
                      jak wiecie, ja słodyczy nie jadam.
                      • hanula1950 Re: Już luty... 01.02.10, 12:40
                        Dziewczyny z W-wy na film ,,SEN KASANDRY" do LUNY na 16.15
                        zapraszam. Kiedys ten film przegapiłam, nadrabiam zaległości.
                        • parmesan Malbork, jak Malbork 01.02.10, 19:03
                          ..a może by tak do Karpacza i okolic?
                          • kabe.abe M... jak Mandy :) 01.02.10, 21:59
                            Rozmawiałam po południu z Mandy.
                            Od soboty nie ma internetu i ubolewa nad tym faktem.
                            Zaakceptowała Malbork jako miejsce naszego spotkania, ale myślę, że nie miałaby
                            też nic przeciw temu, aby odbyło się w Karpaczu.

                            Parmesan, jeśli byłoby w Karpaczu, to dojechalibyście?

                            Dziś paliłam biernie. Duuużo się nawdychałam dymu. Papierosy były marki
                            Marlboro. Nie wypadało mi zabronić palenia, choć osoba wiedziała o tym, że nie
                            palę.
                            Musiałam sobie zrobić dłuższy spacer, aby przewentylować się, bo okropnie piekło
                            mnie w oskrzelach. Coś okropnego!

                            D o b r a n o c
                            • szczesliwatrzynastka Re: M... jak Mandy :) 02.02.10, 00:08
                              Północ już minęła, wiec mogę już złożyć naszej kochanej Mandy
                              życzenia.
                              Wszystkiego najlepszego kochana.
                              Dużo szczęścia i zdrowia.
                              Niech słońce zawsze Ci świeci
                              Niech uśmiech zawsze Ci towarzyszy
                              Niech spełniają się Twoje marzenia.
                              100 lat!!

                              www.youtube.com/watch?v=Ki9xcDs9jRk
                              • dorota-zam Re: M... jak Mandy :) 02.02.10, 00:11
                                Ja też życzę naszej kochanej Mandy 100 lat zdrówka! Mam nadzieję, że internet
                                wkrótce jej naprawią i będzie tu z nami!
                              • szczesliwatrzynastka Kabe 02.02.10, 00:14
                                Mam nadzieję, że przewentylowałaś się na spacerze.
                                Ja też nie lubię, jak ktoś pali blisko mnie,
                                od razu mnie dusi..
                                Dym papierosowy bardzo wchłaniają firanki
                                i później czuć takiego palacza długo w mieszkaniu.
                                Swoją drogą ten ktoś mógł się ograniczyć
                                z paleniem, jeśli już musiał palić.
                                Tym bardziej ze wiedział, ze tego nie tolerujesz.
                            • mandy4 Re: K... jakKarpacz :) 04.02.10, 22:49
                              Karpacz również mi odpowiada. Głównie z powodu dogodnego dojazdu.
                              Nie wiem tylko czy dam radę z moimi oskrzelami wyruszyć na szlak.
                              Ale po dolinkach na pewno sobie poradzę.
                              Jestem zła na PKP. Chciałam wykupić legitymację seniora.
                              W ubiegłym roku jeszcze było tak, że na legitymację tą (za 75 zł)
                              miało się zniżkę 50 % na wszystkie pociągi. Z chwilą podziału
                              na Przewozy Regionalne i na Intercity by mieć taką zniżkę muszę wykupić dwie
                              legitymacje. Jedną uprawniającą do zniżek w PR, i drugą w pociągach PR. Ale
                              wówczas łączny koszt wyniesie 150 zł. Muszę przekalkulować czy mi się to będzie
                              opłacało. Ewentualnie mogę wykupić
                              tylko 1 legitymację. No i dylemat: na PR czy na Intercity?
                              No nic prześpię się i rano zadecyduję.
                              Jutro czeka mnie dzień pełen wrażeń. No i jak Kabe, będę zmuszona zapalić
                              biernie :( Akurat niemal całe jutrzejsze towarzystwo to palacze. Nie wiem czy
                              wytrzymają u mnie bez zapalanie chociażby 1 papierosa. Nie mam balkonu by tam
                              urządzić palarnię.
                              Liczę jednak na to, że się nade mną zlitują i oszczędzą mi cierpień
                              w papierosowym dymie.
                              Dobrej nocy życzę. A na dobranoc "Do kołyski" Dżemu.
                              www.youtube.com/watch?v=zB0JISdrSsw
                              • mandy4 Re: K... jakKarpacz :) 04.02.10, 22:53
                                W zadaniu : "Jedną uprawniającą do zniżek w PR, i drugą w pociągach PR" błąd
                                zrobiłam. Ma być PR i InterCity.
                                Dla podróżujących naszym kochanym PKP link podaję:
                                wyborcza.pl/1,76842,7371512,Rewolucja_w_PKP__Uwazaj__jaki_bilet_kupujesz_.html?as=1&ias=5&startsz=x
                          • dorota-zam Re: Malbork, jak Malbork 02.02.10, 00:14
                            Mnie w sumie wszystko jedno gdzie, byle w dobrym towarzystwie, więc jeśli tylko
                            będę mogła to dołączę, gdziekolwiek zdecydujecie, czy to będzie Malbork, czy
                            Karpacz czy inna strona naszego pięknego kraju!
                            • florentynka Re: Malbork, jak Malbork 02.02.10, 17:01
                              Dorotko, a kiedy będziesz mogła? Trzeba pomyśleć o terminie dogodnym dla wszystkich.
                              • dorota-zam Re: Malbork, jak Malbork 02.02.10, 19:06
                                Flo, ja dopiero po maturach, trudno mi w tej chwili powiedzieć, bo pisemne to
                                początek maja, a jak reszta? Nie wiem kiedy będę coś bliższego wiedziała,
                                zaplanujcie sobie jakiś dogodny dla wszystkich termin, a ja jeśli będę mogła to
                                dołączę.
                              • parmesan Malbork, Karpacz or Szklarska Poreba 02.02.10, 22:03
                                A jaki termin Wam świta?
                                • szczesliwatrzynastka dla milosnikow kotow i nie tylko :) 02.02.10, 23:54
                                  www.clipfish.de/video/3237001/geniesserkatze?utm_source=nl&utm_medium=nl_w&utm_term=nl_w_kw05&utm_content=nl_w_kw05_Video%20der%20Woche&utm_campaign=
                                  serdecznie pozdrawiam
                                  • elissa2 Re: dla milosnikow kotow i nie tylko :) 03.02.10, 17:32
                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                    > www.clipfish.de/video/3237001/geniesserkatze?utm_source=nl&utm_medium=nl_w&utm_term=nl_w_kw05&utm_content=nl_w_kw05_Video%20der%20Woche&utm_campaign=

                                    >
                                    Słodki łakomczuch!!!
                                    :)
                                  • elissa2 Re: dla milosnikow kotow i nie tylko :) 04.02.10, 11:26
                                    www.youtube.com/watch?v=-PGJsKTTSaA&feature=related
                                    www.youtube.com/watch?v=XccWmHnDbF8&feature=related
                                    www.youtube.com/watch?v=C5KuG0gMMf8&feature=fvw
                                    :)
                                  • elissa2 Re: dla milosnikow kotow i nie tylko :) 04.02.10, 11:29
                                    głodomor!

                                    www.youtube.com/watch?v=yC4eEuURH8c&feature=related
                                    :)
                                    • alwinka44 Re: dla milosnikow kotow i nie tylko :) 06.02.10, 12:02
                                      Boże ten kotek to nie głodomor on wygłodzony i chudy i biedny.
                                      A co mu na talerzu zaserwowali--chyba jakieś łazanki bo KitKat na pewno to nie
                                      był.Pozdrawiam wszystkich.
    • elissa2 Mandy! 02.02.10, 00:09
      :* :* :* :* :*

      tiny.pl/hml1n
      • elissa2 Re: Mandy! 02.02.10, 00:18
        www.galeriapodaniolami.pl/zdjecia/20070806183947.jpg
        • kabe.abe Re: Mandy ! 02.02.10, 10:21
          Mandy, jeszcze raz najlepsze życzenia składam.

          Może w ramach prezentu urodzinowo-imieninowego naprawią Ci internet?
          :)
      • florentynka Re: Mandy! 02.02.10, 14:41
        Zdrowia
        Miłości
        Pieniędzy
        Pogody ducha
        Przyjaciół
        Dopisz sobie wszystko, o czym zapomniałam
        • slawek004 Re: Mandy! 02.02.10, 20:21
          I ja, i ja :))))
          Duuuuuużo szczęścia :):)
          • mandy4 Re: Mandy! 04.02.10, 12:44
            Kochani bardzo Wam dziękuję za życzenia i pamięć.
            Te zamieszczone tutaj, przysłane na adres domowy
            i sms-ami sprawiły mi dużo radości.
            Żałuję tylko, że życzenia zamieszczone na forum
            dopiero dzisiaj mogłam przeczytać.
            Ale najważniejsze, że znów mogę tutaj bywać.
            Odezwę się gdy się uporam z zaplanowanymi na dzisiaj
            pracami. Czyli wieczorkiem. Miłego popołudnia.
            Ps. Kici składam serdeczne gratulacje i życzę,
            by synek zdrowo się chował.
    • elissa2 "Królik po berlińsku" 03.02.10, 17:21
      krótkometrażowy film dokumentalny Bartka Konopki został wczoraj nominowany do
      Oscara ...
      "Królik po berlińsku opowiada o tysiącach dzikich królików, które zamieszkiwały
      strefę śmierci Muru Berlińskiego. Pas ziemi między dwoma murami był jakby
      „stworzony dla tych zwierząt - pełno nietkniętej trawy, drapieżniki zostały za
      murem, strażnicy pilnowali, żeby żaden człowiek nie „zakłócał spokoju królików.
      Przez 28 lat żyły tam zamknięte, ale bezpieczne. Niestety pewnego dnia Mur
      runął, a króliki musiały poszukać dla siebie nowego miejsca. Film jest alegorią
      przybliżającą dzieje Europy Wschodniej z „króliczej perspektywy."

      Kto nie oglądał, dziś wieczorem o 23:35 w tvp1 może go obejrzeć
      (zdaje się, że z tej okazji zmienili program)

      www.youtube.com/watch?v=Cig7XTYIZ8M
      • szczesliwatrzynastka Re: "Królik po berlińsku" 04.02.10, 00:00
        Fajny pomysł na film, no i aktorzy niecodzienni.
        Szkoda, ze nie możemy obejrzeć tego dokumentu,
        pozostaje więc nam popatrzeć na nasze,
        dziko żyjące króliki, których jest tu zatrzęsienie :)
    • wesola_kicia1411 zapomniane wieści 04.02.10, 05:40
      3 stycznia o 19:15 (niedziela)urodził się mój synek,ważył 3555 długość 55cm,mamy
      się dobrze,mały jest słodkim spokojnym aniołkiem.
      Buziaki dla was
      • elissa2 Kiciu 04.02.10, 13:05
        Serdeczne Gratulacje!!!

        :*
      • florentynka Kiciu 04.02.10, 15:15
        Uściski dla Ciebie i synka
      • szczesliwatrzynastka Re: zapomniane wieści 05.02.10, 15:40
        Serdecznie gratulujemy Kiciu!
        Niech się synek dobrze chowa

        pozdrawiamy
        • dorota-zam Re: zapomniane wieści 05.02.10, 23:48
          Gratulacje Kiciu i oby się maluch zdrowo i spokojnie chował!
          • dorota-zam Internet 05.02.10, 23:55
            mi jakoś kiepsko chodzi, ciągle mi się "dostęp ograniczony" robi! Nie wiem co
            się dzieje, chyba to ta wredna Vista! Ja chcę swojego starego Windowsa! Nie
            dość, że niezbyt często siadam do komputera, to jeszcze nic nie mogę zrobić!
            Wrrrrrr!
            • mirus_s Re: Internet 06.02.10, 08:08
              .,Vista to dzadostwo nie z tej Ziemii, Windowsss XP loveeeee., :D

              P.S Współczucia ^^
              • s-orbona Re: Internet 10.05.11, 10:07
                Najlepszy system to Linux, a z windowsowskich to 7 (siodemka)
            • parmesan Re: Internet 07.02.10, 16:54
              Dorotko!
              ściąg sobie Chrome. Z na nim nie ma problemów. A chodzi, bardzo stabilnie. A też
              ściąg sobie CCleaner, pomoże ci utrzymywać Komputer w stabilności i oczyści z
              niepotrzebnych już pozostałości i śmieci.
              • mandy4 Re: Internet 07.02.10, 17:28
                Wyjeżdżam na tydzień. Miłego tygodnia wszystkim życzę.
                A na pożegnanie piosenka, którą dedykuję Flo i pozostałym uczestnikom pamiętnego
                spotkania w Kazimierzu :
                www.youtube.com/watch?v=OJr7otCpFHc
                • florentynka Re: Internet 09.02.10, 00:11
                  Flo bardzo dziękuje. Spotkanie w Kazimierzu wspominam z dużym
                  sentymentem.
                  A tej piosenki nie znałam. Piękna.
              • s-orbona Re: Internet 09.05.11, 10:39
                Chrome śmiało, jednak jeśli lubisz modyfikować przeglądarkę to polecam Firefoxa.
    • elissa2 Hehe ... 06.02.10, 18:01
      Ślimak to ... ryba lądowa!
      :D

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7528700,Unia_wymyslila__slimak_to_ryba_ladowa.html
      • iskrab Życzenia imieninowe 06.02.10, 21:25
        Dorotko,ja i Sławek życzymy Ci gorąco ,aby przed Tobą były same
        najlepsze dni,bez zmartwień,chorób, przykrości.
        Mamy nadzieję,że jesteś dzisiaj wśród osób, które są Ci bliskie i
        przyjazne.I jeszcze,żebyś zapamiętała go jako jeden z najmilszych
        dni.Ściskamy imieninowo i wypijamy za Twoje szczęście kieliszek wina
        • szczesliwatrzynastka Re: Życzenia imieninowe 06.02.10, 23:41
          I my dołączamy się do życzeń Iskrab i Sławka.

          Dorotko!

          Wszystkiego, co najlepsze, co dobre i miłe,
          co budzi uśmiech na twarzy,
          co kryje się w maleńkim słowie - szczęście.
          Jak najmniej trosk, słońca każdego ranka, dużo zdrowia i uśmiechu.
          a wszystko co piękne i upragnione, niech będzie w Twym życiu spełnione.
        • mandy4 Re: Życzenia imieninowe 06.02.10, 23:43
          Dorciu - mnóstwo radości, szczęścia, wiecznej młodości i niech Ci słońce ciągle
          świeci. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin.
          • kabe.abe Re: Życzenia imieninowe 07.02.10, 01:11
            Dorocia, ja też serdeczności ślę.
            Troszkę się spóźniłam, ale ostatnio żyję w innym wymiarze:)
            • elissa2 Re: Życzenia imieninowe 07.02.10, 11:13
              I ode mnie, Dorotko!

              Moc Najserdeczniejszych Życzeń!
              Uściski i Buziaczki!!!

              th.interia.pl/40,ba4991f4c1557510/Bukiet_z_okazji_imienin.jpg
              • sama.radosc Re: Życzenia imieninowe 09.02.10, 00:07
                Żebyś była wiecznie młoda
                W żyłach wrzała krew, nie woda
                By słoneczko Ci świeciło
                Serce Ci się weseliło
                Twoi chłopcy Cię wielbili
                A my wszyscy... zazdrościli
            • dorota-zam Re: Życzenia imieninowe 07.02.10, 12:00
              Dzięki za życzenia. Szczególnie Basi! Szczerze mówiąc już myślałam, że znowu
              zapomnieliście i że nikt mnie tu nie lubi.......... :-((((((((((
              • szczesliwatrzynastka Re: Życzenia imieninowe 07.02.10, 21:31
                dorota-zam napisała:

                > Dzięki za życzenia. Szczególnie Basi! Szczerze mówiąc już myślałam, że znowu
                > zapomnieliście i że nikt mnie tu nie lubi.......... :-((((((((((

                No wiesz Dorotko!? Nawet tak nie myśl!!!
                Wszyscy Cię tu bardzo lubią. Z moją skromną osobą na czele :)
                • dorota-zam Re: Życzenia imieninowe 08.02.10, 01:09
                  :-)
      • mandy4 Re: Hehe ... 07.02.10, 17:32
        Hi hi. Nijak on mi do ryby nie pasuje.
        Mam ich latem na działce dość dużo i zauważyłam,
        że jak za długo w wodzie przebywa to umiera.
        • mandy4 Piękne 07.02.10, 17:42
          www.youtube.com/watch?v=u60_xIkodHY&feature=related
          • elissa2 Re: Piękne 08.02.10, 16:46
            Piękne!
            :*
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 07.02.10, 11:10
      Miłej Niedzieli, Moi Mili!!!
      :*

      :)
      • kabe.abe Co słychać w bocianim gnieździe? 09.02.10, 13:34
        My tu zmagamy się z zimą, zastanawiamy się co zrobić z nadmiarem śniegu, a w
        naszym ulubionym gnieździe przygotowania do powrotu boćków.
        Śniegu jakoś nie widać.
        www.pfalzstorch.de/bilder/live1.html

        :)
        • szczesliwatrzynastka Re: Co słychać w bocianim gnieździe? 10.02.10, 13:12

          kabe.abe napisała:

          > My tu zmagamy się z zimą, zastanawiamy się co zrobić z nadmiarem
          śniegu, a w
          > naszym ulubionym gnieździe przygotowania do powrotu boćków.
          > Śniegu jakoś nie widać.

          bo u nas sniegu juz nie ma od jakiegos czasu,
          choc inne landy zmagaja sie z jego nadmiarem.
          • szczesliwatrzynastka Re: Co słychać w bocianim gnieździe? 10.02.10, 13:13
            a bocki pewnie niedlugo sie pojawia w znajomym gniezdzie :)
            • dorota-zam Re: Co słychać w bocianim gnieździe? 11.02.10, 00:12
              Dobrze tym co w ciepłych krajach mieszkają..... Ja też mam już serdecznie dosyć
              tej zimy, mrozu, hałd brudnego śniegu wszędzie! Czy i u nas kiedyś będzie wiosna
              i przylecą bociany? Jakoś się na to nie zanosi ;-)
              • dorota-zam Tłusty Czwartek 11.02.10, 01:33
                dziś mamy, za chwilę koniec karnawału! Ależ ten czas leci!
                • kabe.abe Re: Tłusty Czwartek 11.02.10, 16:52

                  Dziś zjadłam 3 (słownie: trzy) pączki.
                  :)
                  Najlepiej smakują właśnie w tym czasie.
                  Dlaczego aż trzy?
                  Ze stresów !
                  Jak spojrzę na to, co się dzieje w moim kraju...
                  w moim mieście ...
                  i ostatnio w moim domu, to nic, tylko pączkami powinnam się opychać, bo należę
                  do osób zajadających stres :(
                  W moim domu akcja powoli dobiega końca, najtrudniejszy etap, więc nie będzie
                  takich wymówek :)
                  Na resztę nie mam wpływu.


                  • kabe.abe :( 11.02.10, 16:57
                    Jestem wstrząśnięta tym, co się stało wczoraj na Woli.
                    :(
                    Bezsilność, złość, gniew, smutek, żal...
                    Czy u nas będzie kiedyś normalnie?
                    Wątpię już...
                    • dorota-zam Re: :( 12.02.10, 01:21
                      Kabe, chyba jeśli chodzi o przestępczość, to u nas akurat nie jest dużo gorzej
                      niż na całym świecie. Chyba nie ma szans aby było lepiej! Jak patrzę na to co
                      się dzieje z młodzieżą, jakie ma ideały - szkoda gadać!
                      • iskrab Re: :( 12.02.10, 12:21
                        A ja nie chciałam lecz musiałam zjeść pączki wypiekane w naszej
                        restauracji (produkcja próbna, zresztą niezbyt udana:()
                        Stosowanie diety w moim przypadku jest skazane na niepowodzenie z tej
                        prostej przyczyny,że muszę próbować wszystkiego co upichcą kucharze.
                        Pozdrawiam wszystkich na forum!!!
                        • szczesliwatrzynastka Mandy 12.02.10, 22:34
                          we Wrocku pojawił się nowy krasnal - weterynarz
                          www.krasnale.pl/artykuly/4265/Krasnal-Weterynarz-pojawil-sie-we-Wroclawiu/
                          jak bedziesz w poblizu, odwiedz go.
                          • slawek004 Krasnale 13.02.10, 15:21
                            Eh, znowu zawitać do Wrocławia :(

                            Pozdrawiam
                            • mandy4 Re: Krasnale 13.02.10, 19:51
                              Sławku trochę chęci z jednej i drugiej strony i Wrocław Wasz.
                              Tylko radzę poczekać do wiosny. Teraz do spacerów się zupełnie nie nadaje. Jest
                              brzydko. Na poboczu chodników zwały brudnego śniegu i lodu, przy chodniku pełno
                              mazistej wody, która nie ścieka do kanałów, więc można być narażonym na
                              ochlapanie przez samochody. Jedynie Rynek nadaje się do spacerów. A może znów
                              jakieś spotkanie we Wrocławiu zorganizujemy? Moja propozycja dotyczy wszystkich :)
                              • hanula1950 Re: Krasnale 13.02.10, 20:24
                                Oglądam drugą turę skoków i trzymam kciuki za Małysza.
                                • hanula1950 Re: Krasnale 13.02.10, 20:25
                                  We Wrocławiu nigdy nie byłam. Z przyjemnością bym go zobaczyła.
                                  • hanula1950 Re: Krasnale 14.02.10, 09:29
                                    WSPANIAŁYCH WALENTYNEK WSZYSTKIM ŻYCZE I BUZIAKI SERDECZNE POSYŁAM.
                                    • mandy4 Walentynki 14.02.10, 12:09
                                      Życzę wszystkim miłego dnia
                                      oraz wzajemnej miłości i życzliwości.

                                      _____♣♣♣_____________♣♣♣
                                      _ ♣♣♣____♣♣______♣♣ ___ ♣♣♣
                                      ♣♣_______♣♣_____♣♣ ______ ♣♣
                                      ♣___________♣___♣ __________ ♣
                                      ♣____________♣_♣ ___________ ♣
                                      _ ♣____________♣ ___________ ♣
                                      __ ♣________________________♣
                                      ____ ♣ __________________ ♣
                                      ______ ♣ ______________ ♣
                                      ________ ♣ __________ ♣
                                      __________ ♣ ______ ♣
                                      ____________♣ __ ♣
                                      ______________♣
                                      • mandy4 Re: Walentynki 14.02.10, 12:19
                                        Przepraszam, że serduszko dla Was troszkę koślawo wyszło.
                                        Ale w takim dniu jak dzisiejszy liczę, że mi wybaczycie?
                                        @ Wam posłałam za to kształtne i gorące :)
                                        • dorota-zam Re: Walentynki 14.02.10, 12:32
                                          Ja też wszystkim walentynkowe życzenia i buziaki posyłam, serduszko
                                          wydziergałam, ale nie wiem czy zdążę sfotografować i wysłać, bo roboty przede
                                          mną huk, dzisiaj przyjeżdżają do mnie goście na tydzień ferii (ichnich, bo nasze
                                          właśnie się skończyły :-((( )
                                          Miłego świętowania wszystkim życzę!
                                          • hanula1950 Re: Walentynki 14.02.10, 19:48
                                            Dziękuję za życzenia i serduszka.
                                            Na walentynki zapraszam do siebie tu:
                                            hanula1950.blox.pl
                                          • florentynka Re: Walentynki 14.02.10, 22:47
                                            Uściski walentynkowe dla wszystkich.
                          • mandy4 Re: Mandy 13.02.10, 19:44
                            Dzięki Trzynastko. O tym krasnalu dowiedziałam się również z konta Wrocławia na
                            Naszej Klasie. Niestety podczas mojej bytności nie odwiedziłam go. Może z okazji
                            następnego pobytu mi się uda.
                            Tylko samej to żadna przyjemność. Wolałabym z Tobą :)
                            Pozdrawiam.
                  • dorota-zam Re: Tłusty Czwartek 12.02.10, 01:17
                    Ja oprócz tych wirtualnych zjadłam 2 pączki, co tam raz w roku jest Tłusty Czwartek!
    • kabe.abe zasypało na biało 15.02.10, 22:36
      Czyż nie piękną mamy zimę tego roku?
      Może trochę za dużo śniegu = w Warszawie ponad 50 cm , Wisła nadal pod lodem,
      ale najważniejsze, że już nie ma dzikich mrozów.
      Dzisiejszy poranny śnieg przykrył wszystkie nieczystości i jest pięknie:)
      Szkoda, że sypią tyle soli i nie wiem, czy moje nowo-kupione na tę zimę buty
      dotrzymają do jej końca:)

      www.youtube.com/watch?v=11Gs-rfPPis
      • kabe.abe Re: zasypało na biało 15.02.10, 22:40
        Dorocia, dziękuję za piękne czerwone serducho.
        Parmesanowi dziękuję za przepisy.

        Mam nadzieję, że jakoś sobie radzicie tej zimy.

        :)
        • dorota-zam Re: zasypało na biało 16.02.10, 01:18
          Oj zasypało, zasypało! Najgorsze, że trudno przejść przez ulicę, bo woda do
          kostek przy krawężniku! Buty to może jakoś przeżyją, ale gorzej z roślinami!
          Tyle soli ile wysypali w tym roku na ulice, to chyba przez ostanie 10 lat się
          nie nazbierało. Ja właśnie zastanawiam się czy nabyć kalosze zimowe, ocieplane,
          czy od razu takie śliczne, kolorowe, całoroczne? Bo bez kaloszy to chyba w tym
          roku się nie da, jak się to wszystko zacznie topić.......
          • kabe.abe Re: zasypało na biało 16.02.10, 09:10
            Dorota, chyba całoroczne są praktyczniejsze, bo na grzyby się przydadzą :)
            Są na allegro ocieplacze do kaloszy, więc można się zaopatrzyć, ale i ciepłe
            wkładki oraz skarpetki powinny wystarczyć. Trzeba tylko to wziąć pod uwagę i
            kupić kalosze o numer większe.


            Miłego zimowego dnia wszystkim życzę.
            • dorota-zam Re: zasypało na biało 16.02.10, 18:09
              Właśnie dzisiaj sobie kupiłam, kaloszki z wkładką wyjmowaną, nie takie śliczne,
              ale za to solidne i nawet już w nich wyszłam i było mi cieplutko i suchutko! W
              sklepach nic ciekawego nie widziałam, a butów na Allegro to nie kupię, bo ja mam
              wysokie podbicie i często mi noga nie wchodzi do buta, więc nie dla mnie śliczne
              kaloszki!
      • florentynka urlop 16.02.10, 19:18
        Odmeldowuję się.
        Przez najbliższe dwa tygodnie nie zobaczę ani śladu tego białego
        cudownego opadu atmosferycznego:)
        Po powrocie ogłoszę konkurs: gdzie flo była tym razem. Mam nadzieję,
        że bogata dokumentacja fotograficzna wam ułatwi zadanie.
        A na razie buziaki
        Trzymajcie sie ciepło
        • dorota-zam Re: urlop 17.02.10, 00:04
          Wspaniałego wypoczynku, Flo! Ale Ci dobrze! Przywieź nam trochę słoneczka, bo tu
          tak wciąż szaro i smutno!
          • mandy4 Re: urlop 17.02.10, 16:26
            Jeżeli byłoby to możliwe to chciałabym wysłać na urlop pecha,
            który mnie prześladuje o listopada. Nie chcę o tym pisać na forum,
            ale wierzcie mi, że ten diabelec mnie pokochał. Nie wiem co się jeszcze może
            wydarzyć, ale mam już dość. A może to ja powinnam gdzieś wyjechać tak jak Flo?
            Niestety ciepłe kraje odpadają z uwagi na to, że powinnam unikać słońca oraz ze
            względów finansowych. A wyjechać gdzieś teraz w jakiś region naszego kraju nie
            uśmiecha mi się z uwagi na warunki pogodowe jakie teraz panują. Pozostaje mi
            tylko poczekać na skierowanie sanatoryjne, które w przyszłym kwartale powinnam
            otrzymać
            i może wówczas ........ "słońce dla zaświeci" :)
            Flo udanego wypoczynku życzę a Wam miłego wieczoru.
            • mandy4 podziękowania 17.02.10, 16:32
              Elissie za piękne fotki, Parmesanowi za nadesłane przepisy, a Dorci za serce
              serdecznie dziękuję. Powinnam to zrobić @, ale od ostatniej awarii internetu mam
              problemy z wysyłaniem wiadomości poprzez wp.pl.
              • mandy4 Dzień Kota 17.02.10, 18:37
                Czy wiecie, że dzisiaj jest Światowy Dzień Kota?
                Na NK widnieje informacja tej treści:
                "Wszystkim, obecna środa kojarzy się przede wszystkim z „Popielcem”, niewiele
                osób natomiast wie, że w tym roku pod datą 17.02. zbiegły się dwa święta –
                święto kościelne i świeckie – Światowy Dzień Kota. To wydarzenie przywędrowało
                do nas z Włoch, stąd obchodzimy je właśnie dzisiaj, bo np. Amerykanie świętują
                je w październiku. "
                Więcej można przeczytać tutaj:
                wiadomosci.polska.pl/specdlapolski/article,Swiatowy_Dzien_Kota,id,419071.htm
                W związku z tym dla kotka Kabowego drapanko za uszkiem posyłam i tulę go do siebie.
                • mandy4 Re: Dzień Kota 17.02.10, 18:44
                  Podobne życzenia kotkowi Laklika posyłam
                  i innym kotkom również :)
                  • mandy4 Re: Dzień Kota 17.02.10, 18:50
                    Z tej okazji dzisiaj wszystkim mającym koty i uwielbiającym te piękne stworzenia
                    na dobranoc odpowiednia kołysanka:
                    www.youtube.com/watch?v=o0zMvRhqBQ8&feature=related
                • kabe.abe Re: Dzień Kota 18.02.10, 22:03
                  mandy4 napisała:
                  > W związku z tym dla kotka Kabowego drapanko za uszkiem posyłam i tulę go do
                  siebie.

                  :)
                  Moja kicia dziękuje, bo bardzo lubi drapanko za uszkiem i obiecuje, że da się
                  przytulić osobiście :)
            • szczesliwatrzynastka Re: urlop 18.02.10, 02:14
              Przychylam się do prośby Mandy.
              Niech pech Mandy, mój i innych wybierze się na długi urlop,
              gdzie nie będzie się miał do kogo przyczepić..
              ..tylko niech się pod żadnym pozorem nie wybiera w strony,
              w które udała się Flo, bo Flo życzymy bardzo udanego urlopu,
              owocnego w obiecaną dokumentację fotograficzną :)

              dobrych snów :)
              • kabe.abe Re: urlop 18.02.10, 22:06
                Dziewczyny, nie wypowiadajcie w ogóle tego słowa na 'P' !

                Ja także życzę Flo udanego urlopu w kraju, w którym nie ma śniegu
                oraz udanego lądowania powrotnego. Zgłaszam chęć udziału w konkursie na
                podstawie przesłanej dokumentacji foto :)

                • kabe.abe za dużo 18.02.10, 22:37
                  Kiedyś pisałam, że robię inwentaryzację w domu
                  Stanowczo stwierdzam, że mam za dużo przedmiotów.
                  Serwisów do kawy mam kilka - mogłabym zaprosić na kawę jednocześnie z 50 osób,
                  gdybym miała gdzie posadzić :)
                  serwisy obiadowe - świąteczne i 'codzienne',
                  maselniczki - 3: kryształowa, porcelanowa i z duraleksu,
                  cukiernic - więcej,
                  kilka kompletów sztućców....
                  świeczniki do ozdabiania stołu - różne, na różne okazje...
                  i.t.d.....i.t.p.....

                  I po co TYLE TEGO?

                  Kiedy to się uzbierało?

                  Co ja mam z tym zrobić?

                  • kabe.abe d o b r a n o c 18.02.10, 22:45
                    D O B R A N O C ...
                  • szczesliwatrzynastka Re: za dużo 19.02.10, 00:12
                    Kiedyś pisałam, że robię inwentaryzację w domu
                    > Stanowczo stwierdzam, że mam za dużo przedmiotów.
                    > Serwisów do kawy mam kilka - mogłabym zaprosić na kawę jednocześnie z 50 osób,
                    > gdybym miała gdzie posadzić :)
                    > serwisy obiadowe - świąteczne i 'codzienne',
                    > maselniczki - 3: kryształowa, porcelanowa i z duraleksu,
                    > cukiernic - więcej,
                    > kilka kompletów sztućców....
                    > świeczniki do ozdabiania stołu - różne, na różne okazje...
                    > i.t.d.....i.t.p.....
                    >
                    > I po co TYLE TEGO?
                    >
                    > Kiedy to się uzbierało?
                    >
                    > Co ja mam z tym zrobić?

                    Używać na co dzień i te świąteczne, szybciej się wytłuką.

                    Z czasem uzbiera się tych "skorup", bo coś się spodoba
                    i kupujemy i dostawiamy do tych, które są,
                    znam to z własnego doświadczenia :)
                    U mnie tez jest tego sporo.
                    Ja dodatkowo zbieram dzbanuszki do mleczka
                    (Mandy widziała moją małą kolekcję)
                    Nie ma co oszczędzać, a jak cos naprawde niepotrzebne,
                    mozna oddac innym, ktorzy nie maja np na gratyzchaty.pl
                    lub spróbuj wystawić na Allegro

                    Używaj dnia, jak najmniej ufając przyszłości.

                    Carpe diem quam minimum credulo postero. (łac.)
                    • dorota-zam Re: za dużo 19.02.10, 01:07
                      Oj ja też wielu rzeczy mam za dużo, ale sztućców to akurat nie, bo teraz jak
                      jest nas 7 osób, to okazało się, że akurat tyle mam sztuk i jakby się jeszcze
                      jeden gość pojawił, to już byłby problem! Z całą pewnością za dużo mam książek,
                      na pewno sporo jest starych, do których raczej już nie wrócę, ale co z nimi
                      zrobić? Wyrzucić się nie da, książek na pewno nie!
                      • dorota-zam Wiosna 19.02.10, 01:10
                        chyba dziś mi zapachniała, cieplutko było, wszystko dookoła się roztapiało jak
                        szalone, a ja na ulicy rozbierałam się ze skarpetek, bo w moich nowych
                        kaloszkach i skarpetkach było mi stanowczo za ciepło!
                        • dorota-zam "Upiór w operze" 19.02.10, 01:14
                          był super, bardzo mi się podobał, scenografia, głosy, no prawie wszystko -
                          estetykę psuł mi nieco utyty paskudnie Damian Aleksander w roli upiora, jakby
                          tak było go tak z 15 kilo mniej to dałoby się wytrzymać!
                          • mandy4 Klimakterium .... i już 19.02.10, 18:13
                            www.klimakterium.art.pl/
                            Zdaniem moich znajomych super.
                            Była któraś z Was?
                            • mandy4 Re: Klimakterium .... i już 24.02.10, 13:03
                              Dziewczyny nie dowiedziałam się czy byłyście na tym spektaklu czy.
                              Polecam tym co nie były i tym co były. Rewelacja. Ponad 2 godziny
                              szczerego śmiechu. Najlepszy spektakl komediowy jaki kiedykolwiek w życiu
                              widziałam. Chętnie się wybiorę jeszcze raz. I koniecznie w Waszym towarzystwie.
                              Nawet jestem gotowa przyjechać do Warszawy by z Wami pójść :) Nie będę się tu
                              rozpisywać na temat tego spektaklu, bo bardzo dużo już napisano w prasie i
                              internecie. Można wejść na forum
                              i sobie przeczytać opinie widzów. Pod ich opiniami podpisuję się obiema rękoma:
                              www.klimakterium.art.pl/forum.php#c
                              Dodam tylko, że jestem zachwycona grą Krysi Sienkiewicz. Wszystkie cztery
                              aktorki są rewelacyjne, ale biorąc pod uwagę wiek Pani Krysi (skończyła niedawno
                              75 lat) to jestem pod wielkim wrażeniem jej talentu, gry i figury, a o
                              sprawności fizycznej nawet nie wspomnę. Jestem od niej kilkanaście lat młodsza,
                              ale własnego kolana nie dam rady cmoknąć :)
                              • iskrab Re: Klimakterium .... i już 24.02.10, 17:30
                                Zgłaszam się! Byłam,widziałam,płakałam ze śmiechu.Co prawda Krysię
                                Sienkiewicz zastąpiła inna aktorka, nie miało to większego znaczenia.
                                Ja też uważam,że wszystkie razem powinnyśmy pójść (właściwie wskazane
                                jest towarzystwo mieszane - coś mi się wydaje,że w tej chwili Sławek
                                podskoczył radośnie), dla chłopaków są tam smaczne kąski.
                                Pozdrawiam w śnieżycy
                                • mandy4 Re: Klimakterium .... i już 24.02.10, 18:53
                                  Iskrab ale się cieszę, to już jest nas troje.
                                  Kabe weźmie pod rękę swego małżonka, Flo natomiast MSŻ
                                  i już jest nas siedmioro. Dorcia dołączy, Hanulę namówimy
                                  i jest dziewięcioro. Wyobrażasz sobie taki chóralny śmiech?
                                  Super.
                                  Ps. Obserwowałam mężczyzn na spektaklu i po. Byli zachwyceni.
                                  Dla Ciebie i Sławka piosenka z mojej ulubionej płyty
                                  Marka Grechuty "Niezwykłe miejsca":
                                  www.youtube.com/watch?v=pLawj5hDfvI
                                  • slawek004 jestem 24.02.10, 21:20
                                    wzruszony :)
                              • szczesliwatrzynastka Re: Klimakterium .... i już 25.02.10, 00:06
                                Oj, ja też chętnie obejrzałabym taki spektakl,
                                bo przecież lubię się śmiać :)
                                szkoda, ze nie mogę dołączyć do waszego grona :(
                                • dorota-zam Re: Klimakterium .... i już 25.02.10, 10:22
                                  O ja rzecz jasna dołączę z przyjemnością!
                                  Ostatnio uznaliśmy wspólnie, że rodzinne "odchamianie" teatralne powinniśmy
                                  zaliczać chociaż z raz w miesiącu, nie tylko przy okazji rodzinnych wizyt -
                                  czyli uatrakcyjniania pobytu gościom, co wypada raz na 2 lata!!! Rzecz jasna
                                  mogą to być jakieś tańsze miejscówki, ale muszę się postarać, zwłaszcza, że
                                  zakup biletów przez internet to sama przyjemność. Tak więc zbieram zgłoszenia -
                                  na co warto iść i spróbuję plan wykonać! No może nie co miesiąc wypali, ale co
                                  drugi? Albo ostatecznie raz na kwartał?
                                  Ale muszę stwierdzić, że ja ciągle mam przekonanie, że do teatru należy iść w
                                  stroju galowym, ale jak zauważyłam niewiele osób to zdanie podziela i ostatnio,
                                  oprócz moich dwóch panów to w garniturze było tylko kilku panów, reszta w byle
                                  czym! Chyba mi się to nie podoba! Czy tylko ja mam takie zdanie? Czy jestem
                                  zacofana???
                                  • dorota-zam Zdrowie 25.02.10, 10:29
                                    Za życzenia zdrowia bardzo dziękuję, ale szczerze mówiąc zaraza jakaś silna jest
                                    bardzo i czuję się fatalnie! Kaszlę okropnie, w oskrzelach gra mi cała orkiestra
                                    i słaba jestem bardzo. Recz jasna staram się funkcjonować w miarę normalnie, ale
                                    robię tylko to co niezbędne i nawis rzeczy do zrobienia większy mam niż zwały
                                    śniegu za oknem, no i rzecz jasna nie topnieje tak jak ten śnieg! Dobrze, że
                                    jest ciepło, to nie martwię się, że się doziębię wychodząc z domu. Starszy syn
                                    padł zaraz za mną (mnie zaraził mąż) więc tylko młody jakimś cudem się trzyma,
                                    ale czy mu się uda przetrwać taki zmasowany atak bakterii (wirusów)???????
                        • mandy4 Re: Wiosna 19.02.10, 17:56
                          Wiosna u mnie już od wczoraj pachnie. Dzisiaj temperatura znacznie powyżej zera
                          (o 11.oo było +7 stopni) więc śniegi zaczęły się topić.
                          Przy moim bloku to nawet trawkę widać. Ptaki rano śpiewały jakby wiosna była na
                          całego. Mój ptaszek zaczął się niesamowicie pierzyć. Gdzie się nie ruszę to tam
                          jego pióreczka.
                          No i koniecznie kalosze muszę sobie kupić. W normalnych butach
                          nie w sposób przejść na drugą stronę jakiejkolwiek ulicy. Wszędzie na poboczu
                          woda stoi. Przypuszczam, że we W. śniegu chyba już nie ma. Jadę tam w przyszłym
                          tygodniu. We wtorek idę na przedstawienie "Klimakterium" w Teatrze Polskim.
                          Bardzo się cieszę, bo już kiedyś chciałam obejrzeć. A swoja drogą to przewrotne
                          te moje dzieci - bilet na ten spektakl jest prezentem od nich na moje ....te
                          urodziny :))
                    • mandy4 Re: za dużo 19.02.10, 18:06
                      U mnie podobnie. Ale jak jest czegoś za dużo to wywożę na działkę.
                      Tam jest ciągle za mało. Po każdym spotkaniu towarzyskim coś jest stłuczone lub
                      zawieruszone. A jak na działce się nie przyda to wystawiam koło kontenera. Jest
                      to miejsce, w którym wystawiony przedmiot natychmiast znika :)
    • slawek004 Dobrego 21.02.10, 10:21
      dnia i nadciągającego tygodnia :)
      • mandy4 Re: Dobrego 21.02.10, 10:57
        i nawzajem :)
        Pogoda marzenie. Słońce grzeje marcowo, niebo błękitne,
        kawa wypita, gazety przeczytane, więc biorę kijki
        i ruszam dotlenić mózg i resztę ciała.
        A propos mózgu. W Regionalnej GW przeczytałam artykuł pt.
        "Uciec przed udarem". Był on kiedyś publikowany w głównym wydaniu,
        ale warto go przeczytać ponownie. Podaję link:
        wyborcza.pl/1,75476,5502660,Uciec_przed_udarem__czyli_ocal_swoj_mozg.html
        Miłej niedzieli.
        Ps. Trzynastko nie mogę odpisać. Wp znów się ślimaczy,
        więc tu Ci odpowiem, że zdjęcie nie jest zrobione przeze mnie.
        • dorota-zam Re: Dobrego 21.02.10, 14:37
          Goście pojechali, a mnie paskudne zapalenie oskrzeli dopadło, więc leżę i
          rzężę, a za oknem takie piękne słoneczko, aż chciałoby się pójść w świat...... :-(((
          • mandy4 Re: Dobrego 22.02.10, 09:14
            Dorotko zdrowia życzę. Nie choruj bo szkoda tak pięknych dni.
            Nie planowałam, ale wczoraj nogi mnie na działkę zaprowadziły.
            Odśnieżyłam moje bukszpany i niskie iglaki. Biedne były przywalone taką ilością
            zlodowaciałego śniegu, że aż przygięło je zupełnie do ziemi. Dobrze jest tak
            popracować fizycznie. Od razu lepiej się poczułam. Nawet ten uporczywy ból głowy
            zelżał.
            Jadę dzisiaj do W. Życzę miłego dnia.
            Trzynastce i pozostałym link do piosenki z mojej ulubionej płyty:
            www.youtube.com/watch?v=ZFsxfucBmcs
            • kabe.abe Re: Dobrego 22.02.10, 11:24
              Też zdrowia życzę Dorotce i innym chorującym.

              Kilka razy mnie 'łamało', ale za każdym razem moje wypróbowane sposoby
              zadziałały i jakoś tej zimy (jak na razie) nie dopadła mnie żadna infekcja, a
              przecież tyle czasu chodziłam do przychodni na rehabilitację. Podczas tej
              najgorszej rzekomej epidemii grypy siedziałam obok zainfekowanych pacjentów w
              jednej poczekalni i jakoś nie dopadło mnie. Tak, tak, w tamtej przychodni
              pacjenci do lekarza pierwszego kontaktu i pacjenci przychodni rehabilitacyjnej
              siedzą w tej samej poczekalni, w dwu rzędach krzeseł ustawionych po środku
              korytarza, tyłem do siebie zwróceni. Może kuracja kiwi mi pomaga?
              • kabe.abe wśród ptaków wielkie ożywienie? 22.02.10, 11:34
                Ostatnio ptaki wydają z siebie jakieś bardziej radosne głosy.
                Czyżby zima już się poddała?
                Sarenki ze zdjęcia nadesłanego przez Mandy też z pewnością czekają na to.

                A na drogach koszmar!
                Wczoraj wielokrotnie wpadaliśmy w dziury,
                wypadków kilka widzieliśmy z powodu tychże.
                Ton soli, która była sypana na drogi, a teraz wsiąka wraz z wodą w glebę - wolę
                nie wyobrażać sobie.
                W niektórych rejonach Polski, nie mówiąc już o innych krajach, odchodzi się od
                sypania soli.

                Zimie stanowczo mówię NIE!

                Dobrego dnia wszystkim.
                • mandy4 Re: wśród ptaków wielkie ożywienie? 22.02.10, 13:17
                  kabe.abe napisała:

                  > Ostatnio ptaki wydają z siebie jakieś bardziej radosne głosy.
                  > Czyżby zima już się poddała?

                  Poddaje się na całego. Dzisiaj widziałam klucz dzikich gęsi
                  radośnie gęgających. Co prawda szczątkowy, bo tylko jedną odnogę
                  (w kształcie cyfry 1). Wczoraj natomiast kilka świeżych kretowin.
                  Słonko przygrzało i kretom chyba się wydawało, że już wiosna :)
                  • kabe.abe orzeł czy reszka? 23.02.10, 10:31
                    Orzeł czy reszka?

                    Reszka:)

                    Znalazłam monetę.
                    Błyszczała sobie w resztkach roztapiającego się śniegu.
                    Zastanawiałam się, czy podnieść...
                    Podniosłam.
                    10 groszy...
                    Na szczęście!
                    Co można dziś kupić za 10 groszy?
                    :)

                    Mandy, udanego pobytu we W. życzę, a Wszystkim słonecznego dnia, takiego jak u mnie.


                    • szczesliwatrzynastka Re: orzeł czy reszka? 23.02.10, 23:40
                      kabe.abe napisała:
                      > Znalazłam monetę.
                      > Błyszczała sobie w resztkach roztapiającego się śniegu.
                      > Zastanawiałam się, czy podnieść...
                      > Podniosłam.
                      > 10 groszy...
                      > Na szczęście!
                      > Co można dziś kupić za 10 groszy?
                      > :)
                      Pewnie, że na szczęście!
                      Za 10 gr. to chyba już w dzisiejszych czasach się nie kupi
                      (no, może malutką paczuszkę zapałek.. ile teraz kosztują zapałki?)
                      ale stare przysłowie mówi:
                      ziarnko do ziarnka i zbierze się miarka :)
                      Szczęścia życzę w znajdywaniu
                      takich i większych ziarenek wszystkim :)

                      Mandy również życzę miłego pobytu we W. i
                      proszę o pozdrowienie mojego ulubionego Rynku i krasnali
                      • kabe.abe Re: orzeł czy reszka? 24.02.10, 00:09
                        Iv, nie wiem ile kosztują zapałki,
                        ale za 10 groszy to chyba można kupić kopertę, taką zwykłą, małą :)

                        Niedawno gdzieś słyszałam dyskusję,
                        że powinno się wycofać z obiegu 1- i 2-groszówki,
                        bo podobno koszt ich produkcji przewyższa ich wartość,
                        i tak naprawdę można się bez nich w naszym systemie płatniczym obejść.


                        D o b r a n o c
                        • szczesliwatrzynastka Re: orzeł czy reszka? 24.02.10, 23:56
                          kabe.abe napisała:
                          > Niedawno gdzieś słyszałam dyskusję,
                          > że powinno się wycofać z obiegu 1- i 2-groszówki,
                          > bo podobno koszt ich produkcji przewyższa ich wartość,
                          > i tak naprawdę można się bez nich w naszym systemie płatniczym obejść.

                          Ja jestem za.
                          Zawsze uzbiera sie tego sporo,
                          portfel aż gruby od tego "złota".
                          Nie lubię dźwigać tych miedziaków...
                          Tylko kasjerki cieszą się z nich :)
                          I to nie tylko w naszym kraju :)
                      • mandy4 Re: orzeł czy reszka? 24.02.10, 13:12
                        > kabe.abe napisała:
                        > > Znalazłam monetę.
                        > > Błyszczała sobie w resztkach roztapiającego się śniegu.
                        > > Zastanawiałam się, czy podnieść...
                        > > Podniosłam.
                        > > 10 groszy...
                        > > Na szczęście!
                        > > Co można dziś kupić za 10 groszy?
                        > > :)

                        Kabe a ja wiem czego nie można kupić gdy zabraknie 10 groszy :)
                        Wyobraźcie sobie, że w ubiegłym roku w jednym z miasteczek wpadła mi w oko
                        bluzka wisząca na wystawie. Weszłam do środka, okazało się, że mój rozmiar no i
                        cena przystępna. Ale przeliczyłam się z zawartością portfela. Zabrakło mi aż
                        ..... 10 gr. Ekspedientka odmówiła sprzedaży mimo zapewnień, że te 10 gr jej
                        doniosę. Poszłam to bankomatu, wypłaciłam 50 zł, ale po bluzkę już nie poszłam.
                        Ekspedientka była tak odrażająca swoim sposobem bycia, że nie miałam ochoty
                        drugi raz ją oglądać.
                        • iskrab Re: orzeł czy reszka? 24.02.10, 17:35
                          Wiem,wiem!
                          Za 10gr można kupić dzienną porcję witamin:)!
                          • mandy4 Re: orzeł czy reszka? 24.02.10, 18:42
                            iskrab napisała:

                            > Wiem,wiem!
                            > Za 10gr można kupić dzienną porcję witamin:)!

                            Iskrab, ale to chyba tylko przy zbiorowym żywieniu lub przy bardzo licznej
                            rodzinie. Single chyba nie potrafią.
                            Bo tak liczę i liczę i nijak te 10 gr by mi nie wystarczyło.
                            Kupiłam dzisiaj 1 pomarańczę i 1 jabłko. Zapłaciłam 1.20 zł.
                            Nie mogę tego podzielić na 12 dziennych porcji,
                            bo 12 dnia ostatnia porcja będzie nie do zjedzenia.
                            Przy tym i tak nie zaspokajałaby ona dziennej stawki
                            niezbędnych witamin.
                            Prośba - podaj nam przepis :)
                            • iskrab Re: orzeł czy reszka? 25.02.10, 15:17
                              Ja też nie bardzo wiem. Jedna z reklam mówi jednak właśnie o tym.
                              Ha,ha,ha....
                      • mandy4 Re: orzeł czy reszka? 24.02.10, 13:16
                        szczesliwatrzynastka napisała:
                        >
                        > Mandy również życzę miłego pobytu we W. i
                        > proszę o pozdrowienie mojego ulubionego Rynku i krasnali
                        >

                        Trzynastko nie pozdrowiłam. Pogoda okropna. Padało.
                        Mężczyzna życia mego dziecka podwiózł mnie pod same drzwi Teatru.
                        A. że spektakl skończył się kilkanaście minut przed 23.oo, więc nie chciało mi
                        się już wędrować na Rynek. Zrobię to przy następnej sposobności. Ale jednego
                        jestem pewna. Krasnoludki szepczą, że stęskniły się za Tobą :)
                        • szczesliwatrzynastka Mandy i krasnale 25.02.10, 00:01
                          mandy4 napisała:
                          > Trzynastko nie pozdrowiłam. Pogoda okropna. Padało.
                          > Mężczyzna życia mego dziecka podwiózł mnie pod same drzwi Teatru.
                          > A. że spektakl skończył się kilkanaście minut przed 23.oo, więc nie chciało mi
                          > się już wędrować na Rynek. Zrobię to przy następnej sposobności. Ale jednego
                          > jestem pewna. Krasnoludki szepczą, że stęskniły się za Tobą :)

                          Nie szkodzi Mandy, jeszcze będzie lepsza okazja do pozdrowienia.
                          Ja też stęskniłam się za krasnoludkami, i za spacerami w towarzystwie Mandy :)
                          • kabe.abe teatr 26.02.10, 00:03
                            Dorota, kiedyś rzeczywiście do teatru chodziło się tylko na galowo,
                            nawet na bardzo galowo.
                            Dziś różnie - w zależności od teatru, sztuki, ale generalnie widuję ludzi
                            ubranych wizytowo.
                            Mój M. , podobnie jak Twój - też w garniaku, chociaż ostatnio we Współczesnym
                            źle się z tym czuł, bo większość była tak na pół galowo, natomiast niedawno w
                            Rampie (o dziwo) wszyscy panowie byli w garniturach. Może dlatego, że większość
                            przyjechała autokarami z innych miejscowości, mniejszych miast, położonych na
                            wschodzie Polski?
                            Sztuka, o której pisała Mandy w maju będzie dość często grana,
                            więc może załatwiać bilety na zbiorowe wyjście?

                            Taką balladę dziś zostawiam:

                            www.youtube.com/watch?v=jZ9thA0bUkA
                            d o b r a n o c
                            • kabe.abe są bociany ! 26.02.10, 07:56
                              U nas jeszcze chyba nieprędko, ale moim ulubionym gnieździe przed chwilą bociana
                              widziałam! W sąsiednim też.
                              Nie wiem od kiedy są, bo jakiś czas tam nie zaglądałam.
                              :)

                              www.pfalzstorch.de/bilder/live1.html
                              Dobrego dnia !
                            • dorota-zam Re: teatr 27.02.10, 11:09
                              Ja na listę do teatru na tę sztukę zapisuję się chętnie, bo jej rzecz jasna nie
                              widziałam. Trzeba tylko skompletować listę chętnych. Gdyby Sławek z Basią
                              chcieli dołączyć pewnie trzeba by się wybrać w okolicy weekendu, a jeśli same
                              "miejscowe" to lepiej pewnie w tygodniu? Ja ewentualnie widziałabym jeszcze ze
                              dwie chętne pozaforumowe osoby które mogłabym zabrać, ale to już od Was zależy
                              czy mogą być "obcy"? Bilety (przez internet rzecz jasna)mogę nabyć.
                              • dorota-zam Re: teatr 27.02.10, 11:48
                                Właśnie patrzę na bilety, nie jest łatwo! 17 i 21 maja wyprzedane, na 7 maja są
                                3, na 1,2,3 maja są, no ale to chyba nie jest najlepszy termin? 10, 11 kwietnia
                                wyprzedane,jest trochę na 5 kwietnia (poniedziałek) na 15.30 na 19.30! Czyli
                                należałoby kupić już i dopiero później zbierać zapisy!
                                • dorota-zam Re: teatr 27.02.10, 11:50
                                  No ale cena - prawie 90 zł, horror! To ja już nie wiem czy chcę.....
                                  • kabe.abe Re: teatr 27.02.10, 13:28
                                    dorota-zam napisała:
                                    > No ale cena - prawie 90 zł, horror! To ja już nie wiem czy chcę.....

                                    Dorocia, bo sprawdzałaś u dystrybutora, dlatego taka cena.
                                    Zadzwoniłam bezpośrednio do kasy teatru,
                                    zarezerwowałam 10 biletów po 79 zł.
                                    Szczegóły w @.
                                    Swoją drogą w Warszawie bilety zarówno do kin, jak i do teatrów
                                    są o wiele wyższe niż w innych miastach.
                                    Ceny w teatrach prywatnych też są wyższe,
                                    niż w miejskich i nie ma ulgowych :(
                                    • mandy4 Re: teatr 27.02.10, 15:34
                                      kabe.abe napisała:

                                      > Zadzwoniłam bezpośrednio do kasy teatru,
                                      > zarezerwowałam 10 biletów po 79 zł.
                                      > Szczegóły w @.
                                      > Swoją drogą w Warszawie bilety zarówno do kin, jak i do teatrów
                                      > są o wiele wyższe niż w innych miastach.

                                      Kabe wyślij do mnie @ też. To, że już byłam nie znaczy, że nie chciałabym
                                      wspólnie z Wami się wybrać :) Wszystko zależy od terminu.
                                      Bilety wszędzie są drogie. We W. były po 90 zł, a w Teatrze ani jednego wolnego
                                      miejsca nie było. Ręczę, że warto raz na jakiś czas
                                      wydać takie pieniądze.

                                      U mnie prawdziwa wiosna. Od rana słonecznie i ciepło.
                                      Boćków tylko brakuje. Chociaż dzisiaj widziałam jednego w sklepie.
                                      Piękny był. Miał ok. 50 cm wysokości, piękne czerwone nogi, biały brzuszek i
                                      czarne skrzydełka. A milusi niesamowicie.
                                      Kusił. Obiecałam mu, że przez niedzielę przemyślę czy zabrać go do siebie. W
                                      podanym linku do naszego gniazda boćków nie widzę, tylko czarne okienko. Nie
                                      wiem czy to wina mego internetu, czy też boćki tam pokazują się tylko co ileś minut.
                                      Miłego popołudnia.
                                      • mandy4 Gdzieś na mapy skraju 27.02.10, 15:56
                                        Chciałam zadedykować Kabe i Dorci piosenkę o Zamościu z mojej ulubionej płyty.
                                        Niestety na YouTube nie znalazłam. Jest tylko tekst piosenki:
                                        www.tekstowo.pl/piosenka,marek_grechuta,gdzies_na_mapy_skraju__zamosc_.html
                                        A może ja nie umiem szukać?
                                        Dedykuję wobec tego równie piękną:
                                        www.youtube.com/watch?v=rWkBUu9d9ws
                                        Zamość, Kraków i Lanckorona to moje plany podróżnicze na ten rok.
                                        Może się ziszczą. Norwegię znów musiałam sobie odpuścić.
                                        Powód : za mała rewaloryzacja emerytury :)
                                        • mandy4 Hanula 27.02.10, 16:06
                                          gdzie się podziewasz? Pozdrawiam Ciebie cieplutko.
                                          Tutaj, bo na bloga nie mogę wejść.
                                          Od ponad 3 tygodni moje łącze internetowe
                                          działa wg własnego widzi-mi-się.
                                      • kabe.abe Re: teatr 28.02.10, 13:58
                                        mandy4 napisała:
                                        > Kabe wyślij do mnie @ też.

                                        Mandy, wysłałam do Ciebie oraz do 'miejscowych'.
                                        Ponieważ rezerwacja jest na dzień powszedni, nie wiem, co ze Sławkiem i IsskraB ?
                                        Proszę o jakiś odzew, bo bilety powinnam wykupić, tak jak napisałam w @@, w
                                        ciągu tego tygodnia



                                        • mandy4 Re: teatr 28.02.10, 17:09
                                          Dziękuję Kabe. @ był na gmailu a ja szukałam na wp.
                                          Odpowiedź dam najpóźniej w czwartek, bo muszę uzgodnić z dziećmi.
                                          Czasami to mi się marzy by dzieciaczki podrosły i by babcia nie była potrzebna.
                                          Ale tylko czasami tj. wtedy gdy gdzieś mam ochotę wyjechać :) Bo mimo pewnego
                                          rodzaju uciążliwości opiekowanie i przebywanie z nimi sprawia mi wielką przyjemność.
                                          Przy okazji spalam przy nich, szczególnie w okresie zimowym, masę kalorii. W
                                          okresie zimowym przybieram na wadze ok. 1 kg miesięcznie
                                          i gdyby nie moje wyjazdy do nich to chyba bym już miała problemy z założeniem
                                          rajstop na stojąco. A może już mam, tylko o tym nie wiem bo chodzę cały czas w
                                          spodniach. Muszę sprawdzić :)
                                          Stęskniłam się za pracą na działce.
                                        • iskrab Re: teatr 01.03.10, 17:37
                                          Kabe,ale jaki termin wchodzi w rachubę? Jeśli to miałby być 05.04. to
                                          ja na pewno nie mogę.Proszę, prześlij bliższą informacje
                                          • hanula1950 Re: teatr 02.03.10, 07:51
                                            Jestem, jestem. Miałam kłopoty z siecią. Jakies kable zalało czy coś
                                            w tym rodzaju. Po lekarzach też latałam. Wczoraj byłam u pani doktor
                                            od osteoporozy. Nie jest źle, następna wizyta 15. X.Uczulenia na 4
                                            literach dostałam, u dermatologa byłam. Jeszcze okulista. Na nic nie
                                            miałam czasu.
                                            • hanula1950 Re: teatr 02.03.10, 07:52
                                              Kabe - jeszcze raz dziękuję za bilety. Jesteś kochana.
                                              Wysłałam Ci @ o szczotce parowej.
                                              Dobrego dnia wszystkim życzę.
                                              • kabe.abe bilety 02.03.10, 08:40
                                                Zarezerwowałam 10 biletów.
                                                Wstępnie rozdysponowane:

                                                Dorota: 3 ?
                                                Hanula: 2
                                                ja: 3
                                                Mandy ?
                                                ?
                                                • kabe.abe Dziś Heleny 02.03.10, 08:49
                                                  Dziś Heleny.
                                                  Imieniny moich babć.
                                                  Jednej nie znałam, bo umarła młodo osierocając mojego tatę w dzieciństwie. Z
                                                  drugą byłam bardzo związana, zmarła mając 75 lat.
                                                  (Moja mam żyła 80 lat, ciekawe ile ja będę żyła?)


                                                  :)


                                                  Dobrego dnia wszystkim życzę.

                                                • mandy4 Re: bilety 02.03.10, 18:57
                                                  kabe.abe napisała:

                                                  > Zarezerwowałam 10 biletów.
                                                  > Wstępnie rozdysponowane:
                                                  >
                                                  > Dorota: 3 ?
                                                  > Hanula: 2
                                                  > ja: 3
                                                  > Mandy ?
                                                  > ?

                                                  W związku z tym, że beze mnie jest już 8 chętnych ( więc pozostają tylko 2
                                                  bilety do wykorzystania) i jeżeli Iskrab ze Sławkiem chciałaby pójść na ten
                                                  spektakl to ja zrezygnuję z biletu na ich rzecz. Tym bardziej, że pod koniec
                                                  marca Klimakterium będzie grane w Poznaniu, gdzie najprawdopodobniej będę
                                                  towarzyszyć koleżance.
                                                  Druga sprawa, że jest to dość odległy termin, więc jest mi trudno dzisiaj
                                                  zdeklarować się na 100 %. Znów mam problemy zdrowotne i czeka mnie kolejny zabieg :(
                                                  • kabe.abe Re: bilety 03.03.10, 12:34
                                                    Wykupiłam zarezerwowane bilety.
                                                    Sztuk 10.
                                                    Zarezerwowałam jeszcze jeden bilet (ostatni, w innym rzędzie, do wykupienia w
                                                    przyszłym tygodniu).
                                                    Na razie jest tak:
                                                    Hanula: 2
                                                    Iskrab+Sławek: 2
                                                    Dorota: 2 + 1 ?
                                                    Ja: 3
                                                    Mandy: 1 ?
                                                    zarezerwowany: 1
                                                    Szczegóły w emailu.
                                                    Flo na razie się nie odzywa, ale chyba niedługo wróci do kraju i będziemy
                                                    wiedzieć czy będzie mogła.
                                                  • dorota-zam Re: bilety 03.03.10, 18:52
                                                    Wróciłam! Chyba udało się łącze internetowe naprawić (możliwe, że to ruter
                                                    strajkował) i wreszcie znów mam internet, bo ostatnio wpadałam na chwilę na
                                                    zasadzie internetowego pirata, bo moje łącze nie działało, a w pokoju chłopaków
                                                    dawało się złapać cudzy, ktoś na nasze szczęście ma bez hasła i mogłam chociaż
                                                    na chwilę wpaść i pocztę sprawdzić! Ale teraz mam już swój, chociaż problemy
                                                    ciągle jakieś są, ta Vista parszywa!
                                                    Jeśli chodzi o bilety, to ja zamówiłam 3, ale jakby było trzeba to ten trzeci
                                                    oddam Mandy czy Flo, nie ma problemu! Jakby było super gdybyśmy się taką dużą
                                                    grupą wybrali!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: bilety 03.03.10, 23:40
                                                    Alez wam zazdroszczę :(
                                                    Właśnie dostałam ten link

                                                    www.youtube.com/watch?v=Y57S_Wus5jg&feature=player_embedded
                                                    :)
                                                  • kabe.abe Re: bilety 04.03.10, 00:14
                                                    Iv, jeszcze będzie okazja, powtórzymy, może w większym składzie,
                                                    z Elissą i innymi.
                                                    A to na dobranoc zostawiam :

                                                    www.youtube.com/watch?v=ggmwSXyMMCA&feature=related

                                                    Spokojnej nocy wszystkim , bo mnie ostatnio jakieś koszmary nawiedzają :(
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: bilety 04.03.10, 00:37
                                                    Bardzo bym chciała, Kabe.
                                                    (Mam nadzieję, że zdążę przed sześćdziestką ;) )

                                                    to ja jeszcze dołożę się na dobranoc z jedna piosenką

                                                    www.youtube.com/watch?v=8pLtbeCCEqY&feature=related
                                                    dobrych snów wszystkim
                                                  • mandy4 Re: bilety 04.03.10, 14:08
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                                    > Bardzo bym chciała, Kabe.
                                                    > (Mam nadzieję, że zdążę przed sześćdziestką ;) )

                                                    Trzynastko zdążysz na pewno,
                                                    a nawet jeśli nie to i później z przyjemnością obejrzysz.
                                                    Spektakl ten bawi ludzi w każdym wieku.

                                                    A propos wieku. Dzisiaj do południa odwiedziła mnie para emerytów,
                                                    którym co roku wypełniam PIT. Znają się kilkadziesiąt lat i każde
                                                    z nich ma za sobą po 2 małżeństwa. Są wdowcami. Często się spotykają
                                                    i bywają u siebie nawzajem. Dzisiaj mnie nie tyle ubawili
                                                    co zmusili do zastanowienia się nad swoją przyszłością.
                                                    W trakcie rozmowy zeszli na mój temat z pytaniem dlaczego
                                                    jestem sama i że powinnam pomyśleć o ułożeniu sobie życia.
                                                    Na co im w żartach odpowiedziałam, że pomyślę o tym gdy oni się pobiorą.
                                                    Reakcja Pana była niesamowita. Zupełnie serio odpowiedział,
                                                    że szuka młodszej partnerki, gdyż Pani, z którą przyszedł
                                                    jest dla niego za stara !!! Jest między nimi ponad 20 lat różnicy,
                                                    oczywiście na jego niekorzyść. Pani zrobiło się przykro, ja jakoś
                                                    próbowałam ratować sytuację.
                                                    Myślę teraz o tej rozmowie. To jest straszne. Mężczyznom chyba
                                                    się wydaje, że oni są wiecznie młodzi i pociągający.
                                                    A przecież też się starzeją jak i kobiety. Nie widzą tego?
                                                  • parmesan Vista....i inne diabły 04.03.10, 02:14
                                                    Doro.
                                                    My Visty nie tykamy się. Unikamy jak przysłowiowej św. wody.
                                                    Tak zachwalany. A się okazało, że żadnej pochwały nie jest warty.
                                                    Stary, wypróbowany XP lata niezawodnie. Kłopoty z łączem?
                                                    Co to są kłopoty? Od kiedy mamy tzw. kabel z włókna szklanego
                                                    (po polsku "światłowód") znikły, a i przedtem były mało znane.
                                                    Ja Ci radzę: Ty wróć do XP, jeśli możesz, a będziesz szczęśliwsza :)
                                                  • dorota-zam Re: Vista....i inne diabły 04.03.10, 22:15
                                                    Parmesan ja mam komputer kupiony z Vistą, więc chyba niestety nie mam możliwości
                                                    zamiany na XP, musiałabym piracić! XP został w starym komputerze! Mąż kupił
                                                    laptopa w złym momencie, z XP już nie było, a teraz już są raczej z 7, może uda
                                                    mi się z..... (ciągle zapominam tego słowa, starość nie radość) no w każdym
                                                    razie chodzi o to, że jest być może możliwość nadpisania na tej Viście - 7, ale
                                                    sama tego nie zrobię, a młody jakoś nie może się za to zabrać. Kłopoty z netem
                                                    to chyba kłopoty z ruterem, trzeba będzie kupić nowy, bo net pojawia się i
                                                    znika, właśnie zniknął mi w trakcie wysyłania @ i musiałam znowu przenieść się
                                                    na sąsiedzki!
                                                  • parmesan Re: Vista....i inne diabły 05.03.10, 23:23
                                                    Doro. XP można kupić osobno. Ja kupiłem taki przed 2 laty (Prof.) i w
                                                    moich Komputerach instaluję XP, a kupuje je bez systemu operacyjnego. A
                                                    komp. bez systemu jest owiele tańszy.
                                                  • mandy4 Re: bilety 04.03.10, 14:17
                                                    Sprawdziłam połączenia do Warszawy w maju.
                                                    Są bardzo dogodne. Kusi mnie ten bilet.
                                                    I możliwość spotkania się z Wami.
                                                    Tylko co będzie, jeżeli mi coś wypadnie?
                                                    Jestem w takiej sytuacji, że z takim wyprzedzeniem
                                                    jest mi coraz trudniej cokolwiek planować.
                                                    Wczoraj odwiedziłam PBMS. Boję się ma dodatek o niego.
                                                    Sama nie wiem co mam robić. Ale chyba zaryzykuję.
                                                    Przypuszczam, że w razie czego nie byłoby
                                                    problemu z odsprzedażą biletu.
                                                  • mandy4 Re: bilety 04.03.10, 14:29
                                                    Kabe dopiero zajrzałam na gmaila
                                                    i przeczytałam @ od Ciebie.
                                                    Odpisałam.
                                                  • dorota-zam Re: bilety 04.03.10, 22:20
                                                    Mandy planuj przyjazd, z biletem na pewno problemu nie będzie i jeśli Tobie coś
                                                    w ostatniej chwili wypadnie to na pewno się nie zmarnuje! Ależ się cieszę, nie
                                                    dość, że wyprawa do teatru, to jeszcze w takim wspaniałym towarzystwie! Mam
                                                    nadzieję, że i Flo do nas dołączy! Szkoda, że 13 i P nie będzie, ale nie tracę
                                                    nadziei, że i z nimi uda nam się w tym roku wreszcie spotkać!
                                                  • mandy4 Dzień Teściowej 05.03.10, 09:46
                                                    Ja dzisiaj świętuję.
                                                    Już po raz dziewiąty :)
                                                    Miłego dnia.

                                                    www.rodzina.senior.pl/89,0,5-marca-8211-Dzien-Tesciowej,5720.html
                                                  • mandy4 Re: Dzień Teściowej 05.03.10, 09:58
                                                    Napisałam, że dziewiąty raz.
                                                    Szykując śniadanie obliczyłam, że dziesiąty.
                                                    Więc okrągła rocznica.
                                                    Tym wieksza okazja do świętowania :)
                                                  • dorota-zam Re: Dzień Teściowej 05.03.10, 13:27
                                                    Mandy wszystkiego najlepszego! Lepszego prezentu nie mogłaś sobie (i nam)
                                                    sprawić! Ja teściową nie jestem i nie zanosi się póki co na to żebym miała być,
                                                    no ale może? Kiedyś?
                                                    Na razie zadzwonię i złożę życzenia swojej kochanej teściowej bo z całą
                                                    pewnością na to zasługuje!
                                                    Wczoraj był taki śliczny, słoneczny dzień i już cieszyłam się na dzisiejszą
                                                    inaugurację sezonu rowerowego, myślałam, że wsiądę, pojadę i wszystko szybciutko
                                                    pozałatwiam, a tu mróz i śnieg prószy, brrrrr! Trudno pozostał mi autobus.Jak ja
                                                    nie lubię marznąć na przystankach! A dzisiaj akurat mam dużo spraw do
                                                    załatwienia, teraz jadę na drugi koniec miasta odebrać swoje zakupy z Allegro,
                                                    na szczęście 2 zamówienia mam do odebrania w obrębie 3 przystanków, więc raz
                                                    pojadę i będę miała z głowy.
                                                  • mandy4 Re: bilety 05.03.10, 09:47
                                                    Dorciu już zaplanowałam.
                                                    Zrobiłam sobie prezent z okazji Dnia Teściowej.
                                                    Czekam tylko na numer konta :)
                                                  • kabe.abe teatr 05.03.10, 23:35
                                                    Mandy, bardzo się cieszę, że przyjeżdżasz!
                                                    Wierzyłam, że tak będzie.

                                                    Nareszcie, zupełnie niespodziewanie, spotkamy się w większym gronie.
                                                    Mam nadzieję, że Flo czas pozwoli i będzie z nami.

                                                    Bilety już zagospodarowane.
                                                    Wczoraj Dorcia i Hanula dostały swoje,
                                                    bilety Sławka czekają w kopercie na wysyłkę,
                                                    ale mam nadzieję, że mi wybaczysz Sławku,
                                                    że dopiero po niedzieli to zrobię.
                                                    Bilet dla Mandy - odłożony do...
                                                    Na Flo też czeka bilet, ale ona chyba jeszcze nie wie, że chcemy z nią pójść do
                                                    teatru. Kiedy ląduje w Polsce?


                                                  • slawek004 Re: teatr 06.03.10, 13:31
                                                    Poczekam, poczekam :)
                                                    Możesz wcale nie wysyłać, spotkamy się przecie przed spektaklem :)
                                                    Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuję.
                                                  • mandy4 Re: teatr 06.03.10, 16:23
                                                    Ależ się cieszę, że za 66 dni spotkam się z Wami.
                                                    Przypuszczam, iż Flo znajdzie czas by z nami pójść :)
                                                    Szkoda tylko, że Elissy oraz "13" z Parmesanem nie będzie.
                                                    Kabe bilet dla mnie trzymaj u siebie. @ do Ciebie posłałam.
                                                    Teraz biorę się za wypełnianie PIT-ów dla moich staruszków.
                                                    Trzynastce bardzo dziękuję za podesłany link do ich wypełniania.
                                                    Życzę miłego popołudnia.
                                                  • kabe.abe spotkanie 06.03.10, 21:59
                                                    mandy4 napisała:
                                                    > Ależ się cieszę, że za 66 dni spotkam się z Wami.
                                                    > Przypuszczam, iż Flo znajdzie czas by z nami pójść :)

                                                    Mandy, chyba wszyscy się cieszą :)
                                                    Trzeba będzie pomyśleć o jakimś miejscu, abyśmy mogli po teatrze jeszcze pobyć
                                                    razem, wypić jakąś kawę, powspominać nieobecnych, itp.
                                                    Przed też się możemy spotkać, tak na godzinę wcześniej, bo w tym gmachu jest
                                                    takie miejsce...
                                                  • kabe.abe staruszkowie 06.03.10, 22:06
                                                    > mandy4 napisała:
                                                    > ...Teraz biorę się za wypełnianie PIT-ów dla moich staruszków....

                                                    Czy tym, o których pisałaś wyżej?
                                                    Przypomniał mi się staruszek, który złożył Ci wizytę i jego zachowanie wobec
                                                    kobiety, z którą się przyjaźni.
                                                    Niesamowity facet. Ile on ma lat?
                                                    Chyba dużo, ale jego ego jest jeszcze większe :)
                                                    Niektórzy tak mają.
                                                  • mandy4 Re: staruszkowie 07.03.10, 22:22
                                                    Pity wypełnione. Koleżanki odwiedzone.
                                                    Dzień Kobiet już uczczony. W kobiecym gronie :)
                                                    Pozostaje mi tylko się spakować i iść spać.
                                                    Jutro jadę do moich krasnali.
                                                    Te rynkowe postaram się w imieniu "13" pogłaskać.
                                                    Odezwę się po powrocie. Dobrej nocy.
                                                    Dziewczyny bawcie się jutro wesoło.
                                                    Ps. Kabe znasz lepiej mężczyzn niż ja :)
                                                  • mandy4 Re: spotkanie 07.03.10, 22:25
                                                    Piszę się na spotkanie przed i po spektaklu.
                                                    Szczegóły jeszcze omówimy.
                                                  • szczesliwatrzynastka 8 Marca 08.03.10, 02:24
                                                    Dziś Dzień Kobiet.
                                                    Może niektórzy powiedzą, ze to komunistyczne święto,
                                                    ale mi się ono podoba.

                                                    Wszystkim Paniom wszystkiego Najlepszego!

                                                    Miłego dnia wam życzę.

                                                    www.ewa.bicom.pl/zyczenia/dlakobiet/dk20.htm
                                                  • kabe.abe Re: 8 Marca 08.03.10, 13:39
                                                    Ja też nie gardzę tym dniem:)
                                                    Mało tego :
                                                    Moja koleżanka, działaczka pewnych kręgów,
                                                    z dzisiejszej okazji przygotowuje spotkanie.
                                                    Napisałam jej scenariusz programu na tę imprezę (nie pierwszy zresztą),
                                                    wyszukałam odpowiednie materiały w necie, wydrukowałam, zaniosłam.
                                                    Po imprezie napisze sprawozdanie/'artykuł' , da mi rękopis do poprawienia błędów
                                                    ort., poprosi o przepisanie na komputerze i wysłanie go drogą @ do pewnej
                                                    redakcji, bo ona niekumata jest jeśli chodzi o komputer. Artykulik ukaże się w
                                                    lokalnej prasie, wszyscy znów będą pełni podziwu dla pomysłów pani X.
                                                    Zresztą ona mówi mi wprost, że jestem jej mózgiem, tylko dlaczego nigdy mnie nie
                                                    zaprosi na takie spotkanie?
                                                    Nawet w autokarze nigdy nie ma miejsca dla mnie, jak jadą gdzieś na wycieczkę,
                                                    za którą przecież każdy płaci :(
                                                    To się nazywa bezinteresowna przyjaźń, ale chyba tylko z mojej strony...
                                                    A może to już naiwność?
                                                    Tak sobie po babsku ponarzekałam, dziś mi wolno...

                                                    A tu piosenka na lepsze samopoczucie:)

                                                    www.youtube.com/watch?v=FQfWrOoQQYs&feature=related
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: 8 Marca 08.03.10, 21:25
                                                    Kabe, ta "koleżanka"
                                                    w ramach wdzięczności powinna Cie zapraszać na imprezy.
                                                    Ciekawe, co by zrobiła, gdybyś raz, tak dla przykładu jej odmówiła?

                                                    Jednym słowem mówiąc, nie postępuje po przyjacielsku...

                                                    A piosenkę wybrałaś super, z przyjemnością i z uśmiechem jej
                                                    posłuchałam :)
                                                  • parmesan 8 Marca 09.03.10, 00:03
                                                    Trochę spóźnione, ale nie mniej szczere.

                                                    Najserdeczniejsze życzenia Wszystkim Ewom składam. @--'--,----

                                                    Dopiero przed chwilą dotarłem do domu, więc dlatego opóźnione.
                                                  • dorota-zam Re: 8 Marca 09.03.10, 10:38
                                                    A mnie, zapewne w ramach prezentu od losu na 8 marca zepsuła się lodówka!
                                                    Dobrze, że na dworze zimno. Zawezwałam pana fachowca, wiem już na pewno, że
                                                    wysiadł agregat od zamrażarki, lodówka na razie próbuje działać, zobaczymy co
                                                    dalej. Wymiana agregatu 500 zł, no ale to i tak taniej niż nowa, lodówka co
                                                    prawda ma ponad 10 lat, ale ma 2 agregaty, co obecnie nieczęsto się zdarza, jest
                                                    dobrej marki, obecnie ta marka w sklepach nie występuje, no ale w tamtych
                                                    czasach to był lodówkowy mercedes, więc chyba raczej w nią zainwestuję zamiast
                                                    wymieniać.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: 8 Marca 10.03.10, 21:21
                                                    Ojjj, to współczuję Ci Dorotko, spory wydatek jak na jeden raz.
                                                    Ale mam nadzieję, że mimo zepsutej lodówki, Twoi Panowie pamiętali o Święcie Pań :)

                                                    tylko czemu nikt od 2 dni tu nie zajrzał?
                                                    na rozruszanie piosenka sprzed lat.
                                                    www.youtube.com/watch?v=hyE_yFe1Cu4&feature=related
                                                    Andrzej Zaucha miał niepowtarzalny głos :)

                                                    miłego wieczoru
                                                  • slawek004 Bilety 10.03.10, 21:41
                                                    Kabe, dziękuję, bilety dotarły :)
                                                    Pozdrowienia i do zobaczenia :)
                                                  • dorota-zam Re: 8 Marca 11.03.10, 00:33
                                                    13 lodówka już naprawiona, mam nadzieję, że jakiś czas podziała, zawszeć to
                                                    mniejszy wydatek niż nowa! Panowie pamiętali, o dziwo wszyscy trzej! A dzisiaj
                                                    dotarł do mnie prezencik z wymianki na 8 marca, więc troszkę lepiej mi się na
                                                    duszy zrobiło, niestety tylko na duszy, bo z ciałem gorzej, znowu jestem chora!
                                                    Jeszcze do końca po poprzedniej chorobie do siebie nie doszłam, a tu znowu! No
                                                    horror, ja raczej nie choruję a tu raz po razie! Może to ten ciągły stres w
                                                    którym ostatnio żyję tak źle na mnie działa?
                                                  • szczesliwatrzynastka 11 Marca 11.03.10, 15:52
                                                    Stres na pewno "pomógł", ale niestety jest on teraz wszędzie obecny :(
                                                    Moze poprzedniej choroby nie wyleżałaś tyle, ile trzeba.
                                                    Kuruj się Dorotko, nie daj się chorobie.

                                                    U nas od 2 dni przepiękna, słoneczna pogoda, aż kusi do wybycia w plener i zamierzamy to wykorzystać.
                                                  • hanula1950 Re: 12marca 11.03.10, 23:26
                                                    Przepraszam, że się nie odzywałam, ale jakaś chandra mnie dopadła.
                                                    Dziś się staram pozbierać. Byłam u lekarza. Bardzo się cieszę na
                                                    nasze majowe pójście do teatru i to na tak dobrą sztukę. Kabe jest
                                                    kochana.
                                                    Dobranoc. Idę do łóżeczka.
                                                  • kabe.abe Re: 12marca 12.03.10, 00:33
                                                    hanula1950 napisała:
                                                    > Przepraszam, że się nie odzywałam, ale jakaś chandra mnie dopadła.
                                                    > Dziś się staram pozbierać. Byłam u lekarza.

                                                    A już miałam się zapytać, gdzie się podziewa nasza Hanula:)
                                                    Wraz z nadejściem wiosny, Haniu, powrócimy do lepszego nastroju.
                                                    Pytanie : kiedy ta wiosna nadejdzie, bo jak na razie zanosi się,
                                                    że do końca marca potrzyma.
                                                    Ktoś kiedyś mówił, że nawet do Wielkanocy !

                                                    Zapytam nieśmiało: gdzie jest nasza Flo?
                                                    Może Sławek coś wie?
                                                    Według wszelkich znaków na ziemi powinna być już od prawie
                                                    2 tygodni w kraju. Miała nam pokazać zdjęcie do identyfikacji,
                                                    abyśmy rozwiązali konkurs - gdzie tym razem była:)
    • witaminka123 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 09.03.10, 09:15
      O wszystkim i o niczym? ;>
      • florentynka Flo przeprasza i obiecuje poprawę 15.03.10, 22:21
        Wyjazd obfitował w rozmaite perturbacje, niekoniecznie atrakcyjne, wróciłam
        trochę poobijana psychicznie, musiałam troszkę wylizać rany. Już się chyba
        podniosłam z czterech i niewykluczone, że już niedługo przejdę w zwykły dla mnie
        stan radosnego podskakiwania.
        Dzięki Kabe za @.
        Dzięki Dorocie za tel.
        Konkurs fotograficzny będzie, ale z niewielkim opóźnieniem spowodowanym
        rzeczonymi perturbacjami. Dajcie mi jeszcze tydzień, dwa.
        Do teatru z wami pójdę, choćbym miała na schodach siedzieć. Po teatrze liczę na
        spotkanie towarzyskie kolacyjno-alkoholowo-rozrywkowe.
        Biletu mieć wcześniej nie muszę, byle mnie tylko do środka wpuścili.
        Kabe, jak i oddać pieniądze? może przelewem?
        A w ogóle dzień dobry:)
        • szczesliwatrzynastka Re: Flo przeprasza i obiecuje poprawę 16.03.10, 02:45
          A Flo życzę szybkiego przejścia w stan radosnego podskakiwania :)
          • szczesliwatrzynastka Dobranoc 16.03.10, 02:46
            No to teraz idę i ja pospać.
            Dobrych snów i miłego przebudzenia rano.
            • mandy4 Poradnie 16.03.10, 16:06
              Dzisiaj mimo pięknej słonecznej pogody na duszy u mnie mroczno. I zła jestem jak
              rzadko kiedy. Powód - nasza służba zdrowia.
              Odwiedziłam wszystkie poradnie ortopedyczne w moim miasteczku by się
              zarejestrować do kontroli, którą zalecił lekarz pogotowia ratunkowego. Kontrola
              musiałaby być w ciągu 2 tygodni od założenia gipsu.
              Niestety okazuje się to niewykonalne. Najbliższe wolne terminy to koniec
              kwietnia a nawet początek lipca. Strasznie mnie to zdenerwowało. W ogóle tego
              nie rozumiem. Lekarz zleca, a ja przez jakieś idiotyczne limity nie mogę wykonać
              jego zaleceń. Jasnowidzem nie jestem by móc się zarejestrować na wizytę na 3
              miesiące przed wypadkiem. Mam wyrzuty sumienia, że trochę napyskowałam
              rejestratorce w szpitalnej poradni, bo dziewczyna chyba Bogu ducha winna, ale
              nerwowo nie wytrzymałam. Przecież to był skutek wypadku a nie żadne widzi mi się
              by ortopedę zobaczyć.
              Jutro idę do Oddziału NFZ ze skargą. Zobaczę jaki odniesie skutek.
              • mandy4 na poprawę humoru 16.03.10, 19:13
                sobie i Wam (znalazłam w internecie):

                o nas:
                „Grupa ludzi po pięćdziesiątce nadal ma bardzo romantyczną koncepcję miłości i
                seksu, w której oba elementy są właściwie nierozłączne."

                o kobietach:
                „Kobieta w latach jest pikantna. Zamarynowało ją doświadczenie życiowe. Jak wino
                o złożonym smaku, potrafi być słodka, wytrawna, niepokojąca i łagodna. Jest
                matczyna i swawolna. Pewna siebie, urzekająca i pomysłowa. Kobieta w latach wie
                kim jest”.

                o mężczyznach:
                „Mężczyzna, któremu stuknie pięćdziesiątka, ma za sobą ogromne doświadczenie i
                jest bardziej wyczulony na potrzeby kobiet. Ma za sobą niezliczone kłótnie z
                partnerkami, popełnił setki błędów i gaf we wcześniejszych związkach. Kiedy
                kończy 53 lata staje się mądrzejszy i wie czego oczekuje od niego jego
                partnerka, a poza tym bardziej się stara."

                Miłego wieczoru :)
                • mandy4 Re: na poprawę humoru 16.03.10, 19:36
                  i jeszcze to na poprawę humoru jeżeli lubi chodzić do kina:
                  www.filmweb.pl/f342997/To+skomplikowane,2009/recenzje?review.id=9086
            • mandy4 Re: Dobranoc 16.03.10, 19:29
              Trzynastko zastanawiam się kto Tobie spać nie daje?
              Po godzinie drugiej jeszcze nie spałaś :)
              Dziękuję za @. Już lepiej. Zaczynam sobie radzić.
              We W. krasnali nie pogłaskałam ale byłam za to w kinie.
              Polecam "To skomplikowane" z Meryl Streep.
              Komedia romantyczna, która mi się bardzo podobała,
              choć w lutowej "Polityce" recenzja o tym filmie nie najlepsza.
              Żałowałam, że na seansie obok mnie Ciebie nie było.
              • szczesliwatrzynastka Re: Dobranoc 17.03.10, 00:01
                andy4 napisała:

                > Trzynastko zastanawiam się kto Tobie spać nie daje?
                > Po godzinie drugiej jeszcze nie spałaś :)

                Mandy, wyspałam się wcześniej-
                przy moim bardzo niskim ciśnieniu spałabym chyba na okrągło-
                a kiedy się obudziłam, zanim poszłam spać na dobre, odrobiłam
                forumowe zadanie :)


                Meryl Streep bardzo lubię, chętnie obejrzę ten film.
        • mandy4 Re: Flo przeprasza i obiecuje poprawę 16.03.10, 15:48
          florentynka napisała:

          > Wyjazd obfitował w rozmaite perturbacje, niekoniecznie atrakcyjne, wróciłam
          > trochę poobijana psychicznie, musiałam troszkę wylizać rany. Już się chyba
          > podniosłam z czterech i niewykluczone, że już niedługo przejdę w zwykły dla mni
          > e
          > stan radosnego podskakiwania.

          Oj Flo - zmartwiłam się. Znając Ciebie to musiało być coś poważniejszego.
          Trzymam kciuki, a właściwie to jednego, byś jak najszybciej wróciła to stanu
          jaki u Ciebie lubię. Pozdrawiam i czekam na fotki.
    • kabe.abe e-maile 12.03.10, 17:36
      Dorota wysłałam Ci @ i proszę o odpowiedź, sprawa dość pilna.
      Hanula, do Ciebie tez poszły 2 @, w innej sprawie :)
      @@ od Flo pozostają bez odpowiedzi :(
      Mam nadzieję, że tam gdzie była, tambylcy nie zrobili jej żadnej przykrości?

      Sławku, cieszę się, że bilety dotarły.
      Mandy, a Twój bilet? Wysłać, czy niech sobie leży u mnie?

      Miłego wieczoru.
      U mnie nadal pracowicie...
      • dorota-zam Re: e-maile 12.03.10, 19:23
        Kabe ja dopiero włączyłam komputer, bo musiałam już dzisiaj ruszyć w świat, nie
        wiem co dziś się dzieje z komunikacją, bo wymarzłam się nieźle na przystankach!
        Odpowiedź już Ci wysłałam!
        Wczoraj moje starsze dziecko świętowało "ćwiartkę", ale ten czas leci! Miałam
        zrobić obiad dla dziadków, ale nie dałam rady, przełożyłam imprezę na niedzielę,
        myślę, że już trochę lepiej się będę czuła. Wkurza mnie Unia, która we wszystko
        się wtrąca, zabrała nam żarówki, termometry, wrrr! U mnie normalny termometr
        zaginął w akcji, a elektroniczny...... szkoda gadać, mierzy jak chce, bo u mnie
        temperatury 34,6 nie występują przecież żyję!
        • mandy4 Re: e-maile 13.03.10, 00:56
          Kochani wybaczcie, ze przez jakis czas nie bede na forum.
          Mam problemy zdrowotne. Jutro napisze wiecej w @.
          Kabe w sprawie biletu wyslalam @.
          Usciski dla wszystkich.
          • hanula1950 Re: e-maile 13.03.10, 07:40
            Mandy - trzymaj się kochana.
            Ja wczoraj przemyłam okna, więc od razu zaczął padać deszcz ze
            śniegiem.
            Kabe - @ dostałam, ale dzis nie mogę. Zresztą, pogoda nie ta. Dzis E
            pierze mi resztę dywanów i doklejamy uszkodzone przez ptaki tapety.
            Eesołego weekendu wszystkim życzę.
            Studentka zdaje egzamin z botaniki. Profesor pyta o budowę łodygi.
            Studentka
            odpowiada:
            - No więc tak: węzły, między węzłami te... no... - zacięła się i nie
            może
            sobie przypomnieć o kolankach.
            Profesor próbuje ją naprowadzić:
            - To może pytanie pomocnicze? Ma pani chłopaka, albo narzeczonego?
            - No mam.
            - Chodzicie do kina?
            - No.. tak, czasem.
            - A kiedy siedzicie w kinie, to za co łapie panią chłopak?
            - No... - dziewczyna lekko się rumieni.
            - No to, co takiego jest jeszcze w tej łodydze?
            - Aparaty szparkowe???
            • slawek004 Krystyny 13.03.10, 10:12
              dzisiaj :)))
              Dużo szczęścia ci życzę KaBe :)
              Innym Krystynom też:)
              i Bożenom :)
              • mandy4 Re: Krystyny 13.03.10, 14:55
                Jeśli mnie pamięć nie myli to nasza Kabe obchodzi imieniny w lipcu.
                Natomiast zupełnie się pogubiłam jeśli chodzi o naszą "13". Jest dwojga imion i
                nie mam pojęcia, które imię darzy większym sentymentem.
                Ale że dzisiaj jest trzynastego, więc z tej okazji śpiewam Jej 100 lat.
                Kabe na wszelki wypadek również. Wszystkiego dobrego dziewczyny.
                Miłego dnia Wam życzę.
                Hanuli bardzo dziękuję. Staram się.
                Nawet mimo trudności z pisaniem na forum weszłam.
                • iskrab Re: Krystyny 13.03.10, 16:46
                  Ja też dołączam z życzeniami dla wszystkich Kryś i Bożenek.
                  Tylko miłych chwil i wielu nowych znajomych:)
                • szczesliwatrzynastka Re: Krystyny 13.03.10, 22:21
                  mandy4 napisała:
                  > Natomiast zupełnie się pogubiłam jeśli chodzi o naszą "13". Jest dwojga imion i
                  > nie mam pojęcia, które imię darzy większym sentymentem.
                  > Ale że dzisiaj jest trzynastego, więc z tej okazji śpiewam Jej 100 lat.

                  Bardzo dziękuję!
                  I również przyłączam się do życzeń dla dzisiejszych solenizantek!

                  Mandy:
                  Większym sentymentem darzę to imię, pod którym mnie znacie :)
                  • hanula1950 Re: Krystyny 14.03.10, 12:44
                    Ja też, chociaż przez porządki domowe, spóźniona. Buziaki.
                    • kabe.abe Re: Krystyny 14.03.10, 14:20
                      Dzięki za życzenia, ale Mandy ma rację: moje imieniny tak naprawdę wypadają w
                      lipcu, po urodzinach.
                      Jestem jednak przyzwyczajona do tego, że składano mi życzenia także w marcu.
                      Wczoraj też dzwoniło i SMSowało z 20 osób, nawet jakaś kartka ze Szwecji przyszła:)

                      • kabe.abe dopadło i mnie 14.03.10, 14:27
                        Niedawno się cieszyłam, że nie chorowałam w tym roku,
                        ale jakaś paskudna infekcja dopadła i mnie.
                        Na nic moje 'domowe sposoby' się zdały.
                        Zaczęło się nagle i bardzo nieprzyjemnie.
                        Nie wiem, czy załatwiłam się sama podczas ostatnich prac domowych,
                        czy się od kogoś zaraziłam, np. od M.
                        W każdym razie rozłożyło mnie.
                        Bardzo mi to krzyżuje plany na ten tydzień :(
                        Nie lubię...
                        • szczesliwatrzynastka Re: dopadło i mnie 14.03.10, 22:20
                          Szybkiego powrotu do zdrowia zycze wam dziewczyny.
                          • kabe.abe fotograficzna pogoda 15.03.10, 10:23
                            Za oknem słońce, biało, dość gruba warstwa ślicznego śnieżku pokrywa wszystko.
                            Byłyby piękne zdjęcia ...
                            Niestety, mam nadal temperaturę i raczej nie powinnam się wybierać nigdzie z domu.

                            Dobrego dnia wszystkim.
                            • kabe.abe fotogeniczna pogoda 15.03.10, 10:28
                              Hanula szykuje się do Wielkanocy - wiem to z blogu.

                              Dorota - chyba już wydobrzała?

                              Mandy?
                              U Ciebie to kiepsko ostatnio.
                              Nie dość, że TO, to jeszcze ręka w gipsie!
                              Trzymaj się, kochana.

                              Trzynastko, jak widzisz, bardzo potrzebne są Twoje 'podtrzymywanki' na duchu :)

                              A Flo o nas całkiem zapomniała:(
                              • hanula1950 Re: fotogeniczna pogoda 15.03.10, 15:02
                                Przepraszam niektórych z Was za mój wczorajszy SMS o spodniach.
                                Sprawę wyjaśniam w moim blogu
                                hanula1950.blox.pl
                                Buziaki, spadam do wnucząt.
                                • florentynka Re: fotogeniczna pogoda 15.03.10, 22:07
                                  Hanulko, nie przepraszaj. Miło było się dowiedzieć, że masz spodnie. A ile się
                                  nakombinowałam, żeby domyślić się powodu, dla którego postanowiłaś mnie o tym
                                  poinformować:))
                              • szczesliwatrzynastka Re: fotogeniczna pogoda 16.03.10, 02:32
                                kabe.abe napisała:
                                > Trzynastko, jak widzisz, bardzo potrzebne są Twoje 'podtrzymywanki' na duchu :)

                                Wszystkim potrzebującym rzucam linkę ratunkowa.
                                Ale proszę nie siedzieć w mysich dziurkach,
                                tylko zdecydowanie w forumowym towarzystwie.
                                Świat mimo wszystko jest piękny:
                                www.youtube.com/watch?v=0sG-DzSiCPI
                                • szczesliwatrzynastka Re: fotogeniczna pogoda i spodnie 16.03.10, 02:36
                                  Przeczytałam przygodę Hanuli ze spodniami i zdrowo się uśmiałam :)
                                  czasami drobna pomyłka a ile radości z niej :)
                                  • dorota-zam Re: fotogeniczna pogoda i spodnie 17.03.10, 01:13
                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                    > Przeczytałam przygodę Hanuli ze spodniami i zdrowo się uśmiałam :)
                                    > czasami drobna pomyłka a ile radości z niej :)
                                    >

                                    A mnie SMS od Hanuli wcale nie zdziwił, bo na "biletowym" spotkaniu Hanula
                                    mówiła o nieudanym poszukiwaniu spodni dla siebie, więc pomyślałam, że wreszcie
                                    je kupiła i dzieli się radością!
                                    • kabe.abe Re: fotogeniczna pogoda i spodnie 17.03.10, 09:18
                                      dorota-zam napisała:
                                      > A mnie SMS od Hanuli wcale nie zdziwił, bo na "biletowym" spotkaniu Hanula
                                      > mówiła o nieudanym poszukiwaniu spodni dla siebie, więc pomyślałam, że wreszcie
                                      > je kupiła i dzieli się radością!

                                      Ja też pomyślałam, że wreszcie kupiła sobie wymarzone 'rurki'
                            • szczesliwatrzynastka Re: fotograficzna pogoda 16.03.10, 02:43
                              kabe.abe napisała:
                              > Za oknem słońce, biało, dość gruba warstwa ślicznego śnieżku pokrywa wszystko.
                              > Byłyby piękne zdjęcia ...
                              Co to? Zima oszalała?
                              Dopiero przeczytałam wiadomość od Alsmy o nowych opadach białego puchu, teraz i u was.

                              > Niestety, mam nadal temperaturę i raczej nie powinnam się wybierać nigdzie z domu.

                              Kuruj się Kabe.
                              W zasadzie każdą chorobę powinno się wyleżeć w łóżku.
                              A na taka pogodę nie ma co nosa wystawiać na dwór.

                              Od kilku dni zbieram się żeby do Ciebie zadzwonić
                              i ciągle wieczór mnie zastaje, kiedy sobie o tym przypominam.
                              No cóż, starość nie radość :)

                              Wszystkim posyłam dużo ciepłych i puchatych serdeczności.
    • kabe.abe nasza kochana służna zdrowia 16.03.10, 23:40
      mandy4 napisała:
      > Odwiedziłam wszystkie poradnie ortopedyczne w moim miasteczku by się
      > zarejestrować do kontroli, którą zalecił lekarz pogotowia ratunkowego. Kontrola
      > musiałaby być w ciągu 2 tygodni od założenia gipsu.
      > Niestety okazuje się to niewykonalne. Najbliższe wolne terminy to koniec
      > kwietnia a nawet początek lipca. Strasznie mnie to zdenerwowało. W ogóle tego
      > nie rozumiem. Lekarz zleca, a ja przez jakieś idiotyczne limity nie mogę wykona
      > ć
      > jego zaleceń. Jasnowidzem nie jestem by móc się zarejestrować na wizytę na 3
      > miesiące przed wypadkiem.

      Mandy, to skandal!
      Nie wiem czy coś wskórasz w NFZ, bo chyba od stycznia zlikwidowali rzeczników
      praw pacjentów przy oddziałach, ale nie powinnaś tego tak zostawić.
      W razie czego napisz do Rzecznika Praw Pacjenta w Warszawie.
      Ktoś gdzieś powiedział, że Polska to dziki kraj, ale jak się człowiek z czymś
      takim spotyka, to trudno myśleć inaczej.
      I pomyśleć, że NFZ wypracowuje co roku zyski, tylko co potem z nimi robi?
      Prezesi i inne przydu.asy latają po świecie na kolacyjki, imprezki -
      sponsorowane oczywiście, zarabiają krocie i mało ich zwykli ludzie obchodzą.
      • kabe.abe spotkanie kolacyjno-......-rozrywkowe 16.03.10, 23:48
        florentynka napisała:
        > Do teatru z wami pójdę, choćbym miała na schodach siedzieć. Po teatrze liczę na
        > spotkanie towarzyskie kolacyjno-alkoholowo-rozrywkowe.

        Flo, sądzę, ze gdzieś się spotkamy po..., to oczywiste!
        Do sąsiedniego klubu raczej nas nie wpuszczą, bo nie mamy kart klubowych, na
        Vipów też nie wyglądamy :) więc na bramce moglibyśmy mieć kłopoty z selekcją, bo
        co zrobimy jak się ktoś z nas nie spodoba panu selekcjonerowi? Zostawimy go, a
        reszta pójdzie się bawić?
        ;)
        Po drugiej stronie placu jest knajpka z włoskim jedzeniem, ale chyba się tam
        pogorszyło = proporcje jakości w stosunku do cen.
        Może Sławek coś wymyśli, ja się nie podejmuję.
        • kabe.abe Re: na poprawę humoru 16.03.10, 23:52
          Mandy, ciekawe spostrzeżenia...i prawdziwe!
          W sumie nie jest z nami źle:)

          Czas nas zmienia...
          Taką piosenkę Wam zostawiam na dobranoc.
          (Wczorajsza, od trzynastki była bardzo, bardzo optymistyczna,
          ta raczej nostalgiczna, jak to u Cygana )

          www.youtube.com/watch?v=Jb0hwxNhPEc


          d o b r a n o c
      • kabe.abe Re: nasza kochana służba zdrowia 17.03.10, 00:00
        Mandy, wróciłam, bo nie daje mi spokoju sprawa, którą opisałaś.
        Przecież Ty na dobrą sprawę możesz pójść do wybranego ortopedy z marszu, bo
        jesteś z wypadku. Musi Cię przyjąć.
        Spotkałam się z czymś takim u nas, więc idź w wyznaczonym przez lekarza
        pogotowia terminie, będzie dobrze.
        • szczesliwatrzynastka Re: nasza kochana służba zdrowia 17.03.10, 00:14
          Kabe ma racje:
          To skandal!
          Osoby z wypadku powinny być przyjmowane poza wszelkimi ustalanymi w placówkach medycznych terminami, tu powinny się rządzić terminy na cito!
          wg zaordynowanych przez lekarzy szpitalnych lub pogotowia terminy!
          A jakby ktoś miał termin zdjęcia szwów? Przecież tu nie można czekać miesiąc albo dwa!!!
          To nie służba zdrowia jest chora, tylko w NFZ niewłaściwe miejsca pracy zajmują niewłaściwe osoby, nie mające w ogóle pojęcia na temat leczenia! Tam powinni pracować wykwalifikowani medycznie pracownicy.

          A jak nie, to spróbuj na pogotowiu
          • dorota-zam Re: nasza kochana służba zdrowia 17.03.10, 01:09
            Czytam o problemach Mandy i włosy mi dęba stają na głowie, no normalnie nie do
            pojęcia jest coś takiego! Płaci człowiek na służbę zdrowia tyle pieniędzy, a
            kiedy potrzebuje skorzystać.... U nas chyba łatwiej się dostać do ortopedy, bo
            mój syn chyba coś koło 2 tygodni czekał jak się poobijał przy upadku. Pewnie, że
            to też długo, jak nie mógł chodzić, ale w końcu mógł od razu iść na ostry dyżur,
            ale mu się nie chciało tam siedzieć, myślał, że mu przejdzie. W końcu chciał już
            nawet iść prywatnie, ale jak usłyszał, że wizyta u ortopedy 300 zł kosztuje, to
            wołał poczekać.
            • kabe.abe dobrego dnia 17.03.10, 09:23
              dorota-zam napisała:
              > Czytam o problemach Mandy i włosy mi dęba stają na głowie, no normalnie nie do
              > pojęcia jest coś takiego!

              A miało być po reformie lepiej!
              Teraz okazuje się , dla kogo...
              Najgorsze, że jakoś nikt nie kwapi się, aby ten stan poprawić.
              Widać NFZ trudno ruszyć, ale dziwne nie jest.

              Dobrego dnia wszystkim.
              • hanula1950 Re: dobrego dnia 17.03.10, 11:12
                Echo spodni Miśka, czyli mój SMS jeszcze dziś do mnie dociera. Cóż,
                jak ktoś jest gapa i ma nowy aparat komórkowy to 90 SMSów wysyła na
                raz, hi, hi.
                Mandy ma rzeczywiści ciężko. Ale ja wierzę, że po złych dniach
                przyjdą same dobre i dla niej też zaświeci słoneczko.
        • mandy4 Re: nasza kochana służba zdrowia 17.03.10, 15:37
          Kabe miała rację. W Oddziale NFZ nic nie wskórałam.
          Bardzo miła Pani wysłuchała mnie, papiery obejrzała,
          nawet wraziła zdziwienie, że nie chcą mnie zarejestrować
          na termin wizyty wyznaczony przez lekarza. Ale nic mi nie pomogła.
          Powiedziała, że w ich gestii nie leży interwencja dot. wizyt
          u lekarzy specjalistów. Poradziła mi pójść do dyr.szpitala.
          W związku z tym, że szpital jest oddalony o 3 km od mojego miejsca zamieszkania
          i nie miałam już siły tam pójść, zadzwoniłam do dyr.
          Oczywiście nie było go i nie wiadomo czy jutro będzie. Sekretarce powiedziałam w
          jakiej sprawie dzwonię. Powiedziała mi by sprawę przedłożyć na piśmie i pismo
          zostawić w sekretariacie. Po rozpatrzeniu przez dyr. dostanę odpowiedź.
          A ręka boli i na dodatek spuchła, więc nie chcę już tak długo czekać
          i jutro pójdę do chirurga by ją obejrzał. Do Poradni Chirurgicznej jest się
          łatwiej dostać, ale okazuje się, że mimo iż jeszcze w rm miesiącu byłam ich
          pacjentką, muszę mieć odrębne skierowanie do niej. Więc chodzenia ciąg dalszy.
          Jutro rano muszę iść do lekarza pierwszego kontaktu z prośbą o skierowanie. Mam
          nadzieję, że wypisze bez przeszkód.
          W ubiegłym roku z mojej emerytury na ubezpieczenie zdrowotne odprowadzono ponad
          1600 zł. Sz--
          • florentynka Ale piękny samochód miałam 17.03.10, 18:40
            Dopóki kierowca autobusu miejskiego dzisiejszego wieczoru nie
            postanowił go staranować. Mnie nic się nie stało, czego o
            samochodzie nie można powiedzieć.
            Też bym swojego pecha gdzieś posłała.
            • kabe.abe Re: Ale piękny samochód miałam 17.03.10, 21:31
              florentynka napisała:
              > Ale piękny samochód miałam, dopóki kierowca autobusu miejskiego dzisiejszego
              wieczoru nie postanowił go staranować. Mnie nic się nie stało, czego o
              samochodzie nie można powiedzieć.

              Flo, współczuję i znam ten ból :(
              Da się chociaż go naprawić?

              • dorota-zam Re: Ale piękny samochód miałam 17.03.10, 22:54
                Flo wyrazy współczucia, ale najważniejsze, że Tobie nic się nie stało! Mój mąż
                niedawno też został staranowany, nie przez autobus co prawda, ale samochód
                poszedł do kasacji. Całe szczęście, że jechał sam, bo pasażer nie wyszedłby z
                tego żywy, dostał w prawe drzwi! Szczęście w nieszczęściu, że akurat w pracy był
                i samochód służbowy, a nie nasz. Wczoraj odebrał już nowy, ale ile nerwów i
                czasu przy tym wszystkim stracił..... Tak, że nie zazdroszczę Ci drogi przez
                mękę przy załatwianiu spraw ubezpieczeniowych, a biedak da się naprawić?
            • mandy4 Re: Ale piękny samochód miałam 17.03.10, 23:21
              Oj Flo, ale się zmartwiłam. Całe szczęście w tym nieszczęściu,
              że Tobie się nic nie stało. Żal mi samochodu Twego. Taki był śliczny.
              Przytulaki posyłam.
              • florentynka Re: Ale piękny samochód miałam 18.03.10, 10:38
                Dzisiaj o 13 mam spotkanie trzeciego stopnia z kosmitą, czyli
                rzeczoznawcą. Myślę, że nie jest aż tak źle, żeby się nie dało
                samochodu naprawić. Cały lewy przedni bok jest skasowany - od
                błotnika do drzwi, więc jeśli tylko konstrukcja samochodu nie
                została naruszona, będzie naprawiany. Zobaczymy, co powiedzą na ten
                temat mądrzy ludzie
                • hanula1950 Re: Ale piękny samochód miałam 18.03.10, 22:31
                  Mandy - cieszę sie, że wszystko idzie ku lepszemu. Tak Trzymać.
                  Flo - będzie dobrze. Oni nie są tacy straszni. Ty jesteś czarująca,
                  a w dodatku to nie Twoja wina.
                  Dorciu - dobrze, że to się tylko tak skończyło, że Twój mąż nie
                  doznał jakiś ,,uszkodzeń".
                  • hanula1950 Re: Ale piękny samochód miałam 18.03.10, 22:38
                    Ja dziś miałam chałturę. Córka w delegacji, ale nie w Indiach, tym
                    razem tylko w Krakowie, zięć z dziećmi, więc się załapałam na
                    obowiązkowe zebranie u wnuka. Od 18 do 19.15 - niezbyt długo, ale
                    treściwie. Wnuk z 4.98 spadł na 3.15. Mało zawału nie dostałam.
                    Myślę, jaka jest tego przyczyna, że mu nie zależy na ocenach, że
                    wszystko ma gdzieś.Czeka go przecież gimnazjum, ale jakie? Też mu na
                    tym nie zależy. Ja się wszystkiego domyślam, trochę Dorci i Kabe w
                    CORSO powiedziałam, ale mogę się mylić.
                    • szczesliwatrzynastka Re: Ale piękny samochód miałam 18.03.10, 23:20
                      Flo, szkoda Twojego pieknego autka,
                      ale najwazniejsze, ze Tobie sie nic nie stalo.
                      Jaka jest opinia kosmity od ubezpieczen? Da sie naprawic?
                    • szczesliwatrzynastka Re: Ale piękny samochód miałam 18.03.10, 23:30
                      Dziwne, napisalam 2 posty. Ten drugi sie pokazal,
                      pierwszego nie widze...
                      • iskrab Re: Ale piękny samochód miałam 19.03.10, 13:52
                        Niezbyt często zaglądam na Forum. Dzisiaj zajrzałam z myślą
                        podzielenia się radością z"nowego samochodu"(rocznik 1998) a tu
                        masz!Flo nie może cieszyć się swoim.Wielka szkoda, tak mi przykro Flo.
                        Jutro mamy ze Sławkiem jazdę próbną do Olsztyna, jedziemy imprezować w
                        środku lasu (moi przyjaciele tam mieszkają).Co prawda rowerów nie
                        będzie, ale na pewno długi spacer tak:)Pozdrawiam wszystkich wiosennie
                        • florentynka Re: Ale piękny samochód miałam 19.03.10, 17:59
                          Samochód już w warsztacie. Na razie wszystko odbywa się naprawdę miło i
                          bezstresowo, nawet w PZU:). Było oczywiście dużo latania i załatwiania
                          formalności, ale teraz to podobno już z górki. Bardzo na to liczę, bo nie mam
                          już siły na przekonywanie, wykłócanie się itd.
                          • slawek004 Re: Ale piękny samochód miałam 19.03.10, 21:31
                            mój też w naprawie, ale on się sam z siebie zepsuł :(
                            Staruszek ci on, no i 300 000 km ma przejechane.
                            Ale na Olsztyn się cieszę no i sprawdzimy nowe/stare autko
                            Iskierki :)

                            P.S. Nie biorę laptopa i na słuzbowe telefony nie odpowiadam aż do
                            wtorku :)

                            Pozdrawiam wszystkich serdecznie
                            • dorota-zam Wiosna 20.03.10, 11:03
                              wreszcie do nas zawitała, hurra!!! Wczoraj cała szczęśliwa "poszalałam" na
                              rowerku, czyli 15 km głównie po sklepach zrobiłam, jak ja to kocham (nie sklepy
                              rzecz jasna), na rowerze czuję się taka wolna! Mandy współczuję, że na tak długo
                              rower musisz odstawić, bo w taką pogodę to strasznie człowieka ciągnie do
                              pojechania w świat. Z działką też przecież problem, bo akurat kiedy za pierwsze
                              wiosenne prace można się brać to Ty nic nie możesz zrobić. Z sanatorium to
                              akurat może nie tak pechowo się złożyło, bo skoro miejsce nieodpowiednie to
                              należy się cieszyć, że masz powód aby termin przesunąć i może ten następny uda
                              się nad morzem dostać. Co do odszkodowania, to zastanów się, czy nikogo
                              znajomego na dworcu nie było? A może są kamery i w kamerze coś byłoby widać?
                              Tylko to raczej szybko trzeba by było załatwiać, spróbuj, poradź się może
                              jeszcze kogoś innego? Wydaje mi się, że w takiej sytuacji warto zawalczyć.
                              Szkoda, że sama jechałaś, a że nie masz świadków, no trudno w takiej sytuacji, w
                              szoku i bólu łapać ludzi i spisywać ich dane!A poza tym, to skąd miałaś
                              wiedzieć, że sprawa aż tak poważna będzie?
                              Wszystkim miłego weekendu życzę i idę zająć się produkcją kartek, bo to już
                              przecież najwyższa pora wysyłać, święta za pasem!
                            • dorota-zam Re: Ale piękny samochód miałam 20.03.10, 11:05
                              Iskierce nowego autka gratuluję i życzę aby długo i dobrze służyło, no i
                              oczywiście udanego wypadu życzę. Ach jak ja bym sobie gdzieś do lasu pojechała!
                              Niby mogę wsiąść na rower i pojechać, laski i parki w okolicy są, ale to
                              stanowczo nie to samo!
          • kabe.abe Re: nasza kochana służba zdrowia 17.03.10, 21:25
            Mandy, jakie jutro? jakie jutro?
            Jeśli Ci ręka spuchła pod gipsem to jeszcze dziś powinien to zobaczyć lekarz. To
            jest poważna sprawa!

            A tu cytat o naszej służbie zdrowia z innego forum pod artykułem na
            równie bulwersujący temat:
            "Nie zdziwiłbym się gdyby na lekcjach historii powiedzmy w XXIII wieku, polski
            system służby zdrowia z początków XXI wieku, a szczególnie system jej
            finansowania, wymieniano ciurkiem razem z takimi przedsięwzięciami jak
            operacja T4 w III Rzeszy. Jak się przyjrzeć historii, jak ta z artykułu i
            setkom jej podobnych, to trudno oprzeć się wrażeniu, że nasza służba zdrowia
            to system pomyślany jako narzędzie eliminacji ze społeczeństwa jednostek
            słabych, chorych i przez to bezproduktywnych dla państwa. Chociaż tkwi w tym
            pewien paradoks, jako że owa eliminacja pociąga za sobą nierzadko ogromne
            koszty. Niewątpliwie taniej dla państwa byłoby ludzi leczyć i przywracać im
            sprawność aby mogli nadal tyrać na podatki i inne daniny
            publiczne. "
            • kabe.abe na dobranoc 17.03.10, 21:52
              www.youtube.com/watch?v=ZtZf2v9uqjU
              d o b r a n o c
            • mandy4 Re: nasza kochana służba zdrowia 17.03.10, 23:33
              Kabe byłam dzisiaj u chirurga. Kolega mnie tak skutecznie wystraszył,
              że zaraz pobiegłam do przychodni. Miałam szczęście, że lekarza jeszcze zastałam
              i po obejrzeniu ręki skierowanie mi wypisał. O 18-tej byłam
              już u chirurga. Obejrzał, pomacał, jakieś leki zaordynował, pielęgniarce zlecił
              nowy bandaż założyć i mnie uspokoił. Ortopedą mam się nie przejmować. On się do
              tego czasu mną zajmie. Za niecały tydzień mam się ponownie pokazać. Uff, ból
              trochę zelżał, choć palce sine jak u truposza, ale już spokojniejsza idę spać.
              I Wam życzę spokojnej nocy. Dobranoc.
              • mandy4 buty na wiosnę 18.03.10, 09:39
                Wczoraj wieczorem pomyślałam, że pora pomyśleć o butach na wiosnę.
                Teraz weszłam na forum KJ a tam jeden z postów ze zdjęciami obuwia.
                Tylko, że ani jedna para na moje stopy. Pochodzę dzisiaj po sklepach
                w mojej mieścinie. Ciekawa jestem co proponują na tę wiosnę.
                www.krystynajanda.pl/forum/viewtopic.php?f=11&t=83944
                Miłego dnia.
                • szczesliwatrzynastka Re: buty na wiosnę 18.03.10, 23:37
                  Tez musze pomyslec o butach na wiosne,
                  ale z modeli podeslanych przez Mandy nic mi nie pasuje :)
                  Zdecydowanie wole nizszy obcas ;)
                  • dorota-zam Re: buty na wiosnę 19.03.10, 01:15
                    A ja sobie nabyłam brązowe, zamszowe "adidaski" i jest OK, liczę na to, że zaraz
                    będę mogła się przesiąść w drewniaczki. Pantofli to ja już od dawna nie kupuję,
                    bo w zasadzie nie używam, a jakieś tam takie bardziej wyjściowe to się po szafce
                    poniewierają. Ale najbardziej to za rowerem mi tęskno, ja już chcę na rower!!!!
                    Może jutro się da? Chociaż deszcz zapowiadają, chlip, chlip...
                    Mandy jakieś odszkodowanko od kolei to Ci się czasem nie należy? Za takie szkody
                    na zdrowiu?
                    • mandy4 Re: buty na wiosnę 19.03.10, 10:15
                      Butów nie kupiłam. Prawie żadne mi się nie podobały,
                      a jak ładne to nie na moją emerycką kieszeń (329 zł).
                      Cena mnie zaskoczyła, rozumiem kozaki, ale półbuty?
                      Ostatnio podczas mojego pobytu we W. w Arkadach oglądałam
                      kozaczki na wiosnę (siateczka) długości do kolana w cenie 3500 zł.
                      Aż dwukrotnie spytałam o cenę, bo wierzyć mi się nie chciało.
                      Ekspedientka powiedziała, że to są najdroższe kozaki jakie
                      kiedykolwiek dostali.
                      Dorotko ja rower przynajmniej do końca kwietnia mam z głowy.
                      Bardzo nad tym ubolewam. Zresztą nie tylko rower.
                      Dzisiaj otrzymałam skierowanie do sanatorium od 19.IV.
                      Bardzo mnie to zaskoczyło bo według zawiadomienia o zakwalifikowaniu
                      skierowania spodziewałam się raczej pod koniec czerwca.
                      Będę musiała prosić o przesunięcie bo gdzieś do ok. 25 kwietnia
                      będę jeszcze miała rękę w gipsie. Zresztą z lekkim sercem gdyż nie otrzymałam
                      nad morzem tylko w woj. wałbrzyskim.
                      Trzynastko lekarz też mi powiedział, że od PKP powinnam żądać
                      odszkodowania. Ale rozmawiałam z radcą prawnym, który stwierdził,
                      że trudno tu będzie udowodnić ich winę. Na razie o tym nie myślę.
                      Zobaczę później. Poza tym nie mam świadków. Wysiadało razem ze mną kilka osób.
                      Nawet jedna Pani zainteresowała się stanem mojej ręki, ale wówczas do głowy mi
                      nie przyszło by pytać się o nazwisko.
              • szczesliwatrzynastka Re: nasza kochana służba zdrowia 18.03.10, 23:28
                To dobrze Mandy, ze kolega Cie troche postraszyl.
                Z gipsem czasem tak jest, ze zakladaja go za scislo,
                reka czy noga spuchnie, a potem pacjent cierpi bole.
                A zbyt dlugi ucisk gipsu na spuchnieta reke moglby sie niezbyt
                dobrze skonczyc.
                Cale szczescie, ze trafilas na czas na dobrego chirurga.
                ciesze sie, ze juz Ci lepiej.
                Ale na przyszlosc w takich przypadkach mozesz smialo isc na
                pogotowie.
    • wesola_kicia1411 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8wiosennie 20.03.10, 23:14
      witajcie serdecznie kochani ,w moim mieście słonko świeciło dziś pięknie
      ,temperaturka 15 na plusie i życie nabiera blasku gdy wiosna kolorami i
      promieniami słońca puka w okienka .

      A tu na dole cytat by jeszcze milsze dni nam nadpływały

      Jean-Paul Sartre
      Wesoła myśl jest niczym wiosna. Otwiera pąki natury ludzkiej.
      • kabe.abe Re: wiosennie 20.03.10, 23:59
        wesola_kicia1411 napisała:
        > witajcie serdecznie kochani ,w moim mieście słonko świeciło dziś
        pięknie,temperaturka 15 na plusie i życie nabiera blasku gdy wiosna kolorami i
        promieniami słońca puka w okienka .

        Witaj, kiciu, wiosennie.
        W moim mieście też od trzech dni wiosennie, ale dziś nie było dużo słońca. Po
        południu nawet deszcz zaczął padać.


        • kabe.abe Re: wiosennie 21.03.10, 00:06
          Mandy, z butami mam podobnie.
          Powinnam sobie coś nowego kupić, ale w sklepach albo jakiś tani chiński chłam,
          albo ceny kosmiczne i niekoniecznie te drogie są ładne czy odpowiednie na moje
          nogi:)

          W sprawie Twojego wypadku, to sprawa jest trudna. Kolej nie uzna, że wina jest
          po ich stronie. Potraktują to raczej jak Twoją nieuwagę. W sumie wina leży po
          stronie osoby, która otworzyła te drzwi, ale jak to udowodnić?
          • kabe.abe Re: wiosennie 21.03.10, 00:40
            kabe.abe napisała:
            > Mandy... sprawie Twojego wypadku, to sprawa jest trudna...

            O jejku, dlaczego tak bezmyślnie zdanie zbudowałam ?
            Sorry :(

            Dorota, w lesie jeszcze mokro, ale za kilka dni jak taka pogoda się utrzyma,
            zrobi się przyjemniej. Ja też mam brązowe adidaski :)

            Piątek i sobota trochę mnie zmęczyły, za dużo się działo, za dużo
            nieprzewidzianych zwrotów akcji. Jutro odpoczywam - mam nadzieję.

            Iskierce i Sławkowi życzę udanego wypadu nowym samochodzikiem w okolice O.

            D o b r a n o c
            • mandy4 Re: wiosennie 22.03.10, 14:23
              U mnie też już wiosennie, a ja zamiast czas spędzać na działce
              bo przychodniach latam. Do 1 kwietnia co drugi dzień muszę być u jakiegoś
              lekarza. Już mi się nie chce. Bo mimo, że wizyta jest wyznaczona na konkretną
              godzinę to i tak w kolejkach trzeba czekać.
              Najważniejsze, że moja skarga do dyr.szpitala poskutkowała.
              Wizytę u ortopedy mam za niecały tydzień.
              Choć z ręką w gipsie w sobotę poszłam na działkę. Nawet popracowałam trochę. Od
              kolegi dostałam krzaczki róż i je posadziłam. Strasznie mnie ciągnie do prac na
              działce. Niestety, jedną ręką niewiele można zrobić a pomocników nie mam.
          • mandy4 Re: wiosennie 22.03.10, 14:31
            kabe.abe napisała:

            > Kolej nie uzna, że wina jest po ich stronie. Potraktują to raczej jak Twoją
            nieuwagę.

            I dlatego sobie odpuściłam. Jestem ubezpieczona w PZU, więc stamtąd
            za moje cierpienia parę złotych powinnam dostać. Na wiele nie liczę,
            ale może choć na wyjazd do sanatorium starczy :)
            Tak się teraz zastanawiam, czy wniosek do PZU za każdy wypadek składać osobno
            czy też łącznie za oba? Przy najbliższej tam bytności muszę się popytać.
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 21.03.10, 14:25
      Bardzo bardzo serdecznie pozdrawiam Was wszystkich!
      Moc uścisków i buziaków mam dla Was!
      :*
      • florentynka Konkurs rozpisany! 22.03.10, 11:14
        Wysłałam wam pierwsze cztery zdjęcia, najpierw wariant hardcore'owy,
        ale do odgadnięcia. Niemal każde zdjęcie niesie wskazówkę.
        Pobawcie się, proszę, w zgadywanie, jaki kraj wam przedstawiam.
        Czekam z niecierpliwością na pierwsze odpowiedzi.
        • mandy4 Re: Konkurs rozpisany! 22.03.10, 14:11
          Flo czyżbyś była nad Zatoką Meksykańską?
          A konkretnie to w Hawanie?
          Zgadłam?
          • florentynka Re: Konkurs rozpisany! 22.03.10, 16:24
            Zgadłaś:)
            Na Kubie byłam.
            Chyba za łatwa była zagadka:)
            Wieczorem wyślę jeszcze trochę zdjęć.
            • mandy4 Re: Konkurs rozpisany! 22.03.10, 18:44
              Flo zagadka nie była trudna bo jej rozwiązanie zawierało zdjęcie nr 2.
              Widnieje na nim dorożka z napisem z tyłu LA HABANA.
              A jakąś nagrodę za rozwiązanie konkursu dostanę? :)
              • florentynka Re: Konkurs rozpisany! 22.03.10, 19:35
                W takim razie to było moje niedopatrzenie.
                A tak się starałam, żeby nie było żadnych bezpośrednich odniesień, patrzyłam na
                numery rejestracyjne samochodów, na napisy na murach, na szyldy, a dorożkę
                przegapiłam.
                Mam nadzieję, że w następnym konkursie tak się nie podłożę.
                A to już będzie niedaleko, bo przy okazji zdjęć z Kuby zabrałam się wreszcie za
                zdjęcia z wyjazdu wrześniowego.
                A uroczyste rozdanie nagród 11 maja:)
                • dorota-zam Re: Konkurs rozpisany! 22.03.10, 19:54
                  Gratulacje Mandy! Ty masz oczy! Detektywem powinnaś zostać! Ja tam nic nie
                  wypatrzyłam!
                  • kabe.abe Konkurs rozstrzygnięty ! 23.03.10, 08:03
                    Dorocia, widać, widać.
                    Pierwsza część tego napisu to Hotel Spa...
                    Moze to 'firmowa taksówka' z tego hotelu?
                    Mandy była najszybsza w oglądaniu zdjęć :)

                    Dzień dobry!
                    • kabe.abe Dobrego dnia wszystkim 23.03.10, 08:08
                      Mandy, wnioski do PZU powinnaś złożyć dwa, ponieważ każda z tych chorób
                      powypadkowych ma inny numer statystyczny i być chyba będą różni orzecznicy,
                      różne komisje, w/g specjalizacji? Tak myślę.
                      Zresztą co Ci szkodzi :)

                      Za oknem piękne słońce, może będzie ładny dzień? Wczoraj zmarzłam.

                      Dobrego Dnia Wszystkim!
                      • kabe.abe Re: Dobrego dnia wszystkim 23.03.10, 08:11
                        Poprawka!
                        W pierwszej wersji napisałam:' być może', potem wykasowałam tylko
                        'może' i wyszła jak wyszło, a powinno być:

                        > Mandy, wnioski do PZU powinnaś złożyć dwa, ponieważ każda z tych chorób
                        > powypadkowych ma inny numer statystyczny i chyba będą różni orzecznicy...


                        • mandy4 Re: Dobrego dnia wszystkim 23.03.10, 14:48
                          Cały dzień będzie chyba miły. Od rana słońce i cieplutko.
                          Po południu mam spotkanie z kobitkami,
                          z którymi onegdaj pracowałam. Może też będzie przyjemnie.
                          Kabę dziękuję za radę, chyba tak zrobię, tym bardziej,
                          że koniec leczenia będzie przypadał w różnych terminach.
                          Flo bardzo dziękuję za zdjęcia. Jesteś urocza.
                          • mandy4 Katarzyny 23.03.10, 14:50
                            Dzisiaj Katarzyny. Nie wiem czy nasze Kasie obchodzą je dzisiaj,
                            ale śpiewam im sto lat życząc wszystkiego najlepszego.
                            Miłego dnia Katarzyny.
    • 50cent1992 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 23.03.10, 22:04
      wejdźcie i pomóżcie uzbierać na prezent, to jest internetowa kasa, tylko
      klikacie i tyle pomóżcie
      • florentynka zdjęcia, zdjęcia... 23.03.10, 23:19
        Wysyłam i wysyłam... Mam nadzieję, że dostajecie. Jak będziecie
        mieli dość, krzyczcie.
        Trzynastko, mam nadzieję, że oglądacie je razem z Parmesanem. Bo
        osobno do niego nie wysyłam.
        Buziaki dla wszystkich
        PS Gdzie jesteście?
        • kabe.abe Re: zdjęcia, zdjęcia... 24.03.10, 09:20
          florentynka napisała:
          > Wysyłam i wysyłam... Mam nadzieję, że dostajecie...


          Dostajemy, dostajemy...
          Bardzo egzotyczne.
          Dziękuję.
          Obejrzałam pierwszych 20, pozostałe wieczorem, bo są duże długo się otwierają.

          Dobrego Dnia Wszystkim.
          • mandy4 Re: zdjęcia, zdjęcia... 24.03.10, 10:22
            Flo dotarły wszystkie, ale wczorajszego wieczoru udało
            mi się tylko otworzyć 12 zdjęć i zapisać w folderze "FLO".
            Bardzo dziękuję, szkoda tylko, że podobnie jak u Kabe
            u mnie też się bardzo wolno otwierają. A już bym chciała
            je wszystkie obejrzeć. Są dla mnie niesamowicie egzotyczne.
            A tak przy okazji podaję link do tak zwanego zmniejszacza:
            zmniejszacz.pl/
            Zmniejszanie dużych zdjęć przy jego użyciu jest bardzo proste,
            a zdjęcia po zmniejszeniu nic nie tracą i dużo szybciej się otwierają.
            Miłego wiosennego dnia wszystkim życzę.
            • florentynka Re: zdjęcia, zdjęcia... 24.03.10, 10:41
              Mandy, dzięki za link do zmniejszacza. Teraz życie będzie łatwiejsze.
              A poza tym to ostatni post na laptopie. Przed chwilą kupiłam sobie
              komputer,zaraz przychodzi moje dziecko zainstalować nowy sprzęt,
              więc nie wiem, kiedy znów będę miała dostęp do netu, moje dziecko
              zajęte bardzo jest i nie wiem, kiedy mi poinstaluje wszystkie
              programy.
              Ale kiedy wreszcie to się stanie, to ho, ho, jeszcze parę zdjęć wam
              wyślę:)))
              • slawek004 Re: zdjęcia, zdjęcia... 24.03.10, 18:53
                dziękuję, doszły wszystkie. Ale duuuuże :)
                Wyczytałem że następne będą mniejsze :)
                Fantaaaastyczne.
                Weekend też był fantastyczny
                Pozdrawiam
        • szczesliwatrzynastka Re: zdjęcia, zdjęcia... 25.03.10, 02:08
          florentynka napisała:

          > Wysyłam i wysyłam... Mam nadzieję, że dostajecie. Jak będziecie
          > mieli dość, krzyczcie.
          > Trzynastko, mam nadzieję, że oglądacie je razem z Parmesanem. Bo
          > osobno do niego nie wysyłam.
          > Buziaki dla wszystkich
          > PS Gdzie jesteście?

          jesteśmy, jesteśmy :)
          Flo, Oglądamy wspólnie te zdjęcia, są super.
          Fotki rzeczywiście mają dużą pojemność, ale nie mamy problemu z ich otwarciem, klikamy bezpośrednio na fotkę i otwiera sie nam widok na cały monitor, tylko do niektórych trzeba przekrzywić głowę, bo się bokiem otworzyły, ale z resztą jest ok :)
          Co do zdjęć konkursowych: Mandy gratuluję spostrzegawczości, bo na naszym komputerze dosyć ciemno jest w miejscu napisu :)
          • hanula1950 Re: zdjęcia, zdjęcia... 25.03.10, 06:27
            Jestem, żyję, ale na forum dostać się nie mogłam. Dziś stał się cud,
            więc jestem.
            13 - dzięki za 2 porcje humoru.
            Flo - wspaniałe zdjęcia, bardzo dziekuję.
            Kabe - Ty zawsze pamiętasz o moim blogu. Bardzo się cieszę i
            buziaki Ci posyłam.
            • szczesliwatrzynastka Kartki, kartki...... 25.03.10, 23:10
              Powoli kartki z życzeniami na święta spływają. Dziś dotarła kartka od Dorotki. Bardzo ŁADNA.
              Jak zwykle Dorotka samą siebie przeskoczyła.
              Taki talent się marnuje.

              Dorotko, bardzo dziękujemy. Od nas kartki są też już w drodze. Ciekawi jesteśmy ile tym razem potrwa zanim dotrą do odbiorów?
              • dorota-zam Re: Kartki, kartki...... 25.03.10, 23:40
                Cieszę się 13, że moja kartka się Wam podoba, ciekawostka, doszła szybciej niż
                do Wawy? Jakoś tak z pomysłami u mnie nie było w tym roku wybitnie, a poza tym
                dawniej bardziej byłam ambitna, wycinałam zajączki, baranki, a teraz jakoś coraz
                mniej mi się chce, ale nie tylko w tej dziedzinie, żyć też nie bardzo mi się chce...















                • kabe.abe Re: Kartki, kartki...... 26.03.10, 00:17
                  Dorota, ja kartkę od Ciebie miałam już we wtorek !
                  :)
                  Ciekawe, kiedy moje dotrą, dopiero dziś wysłane.
                  Niestety, nie są hand made by kabe, tylko kupowane.

      • florentynka Wielkanocne pomysły 25.03.10, 23:13
        Jak w temacie. Co roku mam gości na Wielkanoc. Gości śniadaniowo-
        obiadowych. Już mi konceptu brakuje, czym by ich nakarmić, żeby im
        nie dawać zawsze tego samego. Więc jeśli macie w temacie śniadanie
        wielkanocne pomysły na dania w kategorii mały wysiłek - duży efekt,
        chętnie skorzystam.
        PS Pierwszy post na moim nowym komputerze:) Nic w nim nie ma jeszcze
        prócz Windowsa. I nie wiadomo, kiedy będzie. Zdjęcia zostały w
        laptopie. Wszystko inne też.
        • dorota-zam Re: Wielkanocne pomysły 25.03.10, 23:57
          Ojej, dlaczego taka dziura się zrobiła? Ja nic nie zrobiłam....
          Flo ja też zawsze mam gości, na każde Święta! U mnie zawsze są śledzie pod
          pierzynką, jajka faszerowane szprotkami, ale staram się też zrobić jakieś inne,
          np z pieczarkami, no i galaretki z jajkami według Kabe, czyli z różnymi
          kolorowymi warzywkami, ładnie to wygląda i smaczne też jest. No i sałatki,
          zawsze musi być jarzynowa i kukurydziana, a do tego pieczarkowa (z surowych
          pieczarek)? brokułowa? z kuskusem? serowo - winogronowa? sama jeszcze nie wiem.
          No i sernik i mazurki - orzechowy i figowy, kiedyś eksperymentowałam, ale od
          kiedy te zrobiłam to już robię je co roku! O matko po co te Święta, już i tak
          mam 4 kilo na plusie, to potem będzie z 10!
          • kabe.abe Re: Wielkanocne pomysły 26.03.10, 00:29
            Flo,
            - Drób w galarecie i przy okazji jajka w auszpiku zrobisz, za jednym gotowaniem
            wywaru. Do tego jakieś dipy, np. chrzanowy, czosnkowy, koperkowy.
            - Oczywiście jajka faszerowane (ja robię pieczarkami, może w tym roku zrobię
            farsz z avocado?)
            - ze dwie sałatki wiosenne ...
            - pieczeń rzymska z jajkami na twardo
            - moja ulubiona babka cytrynowa
            - sernik...
            Też mam gości, ale to nie nowina dla mnie.
            • florentynka Re: Wielkanocne pomysły 26.03.10, 02:09
              Pieczeń rzymska, sernik, babka cytrynowa to nie jest minimum
              wysiłku. To jest max!!! Myślałam tak po pół godziny na potrawę. O
              takie pomysły poproszę. Co z tymi jajkami w galarecie?
              Dla mnie też goście nie nowina i stąd właśnie problem, żeby nie było
              żelaznego zestawu. A czasami ktos ma jakiś genialny pomysł...
              • szczesliwatrzynastka Re: Wielkanocne pomysły 26.03.10, 13:19
                Flo, wrzuć na Google hasło np. potrawy wielkanocne
                np.
                polki.pl/kuchnia_wielkanoc_wielkanocne_przepisy_kulinarne.html
                może coś ciekawego i dla Ciebie się znajdzie. Jest kilka takich do
                pół godz. na potrawę.
                Dość ciekawe pomysły, sama może z niektórych (szczególnie z tych
                mniej pracochłonnych) skorzystam.
                Tez lubię poeksperymentować w kuchni, ale w tym roku muszę mniej
                wysiłkowo :)ale też i smacznie :)
                • dorota-zam Re: Wielkanocne pomysły 26.03.10, 19:06
                  Flo, sernik to jest dużo roboty? Ser kupuję mielony w wiaderku, miksuję z
                  jajkami, cukrem i tłuszczem, dodaję bakalie i do pieca! Potem można wierzch
                  polać czekoladą, ale niekoniecznie! Jakby co, to mogę Cię kawałkiem obdzielić,
                  bo i tak piekę hurtowo, (najwięcej było z 5 kg sera, ale to był wypadek przy
                  pracy, bo okazało się, że ser z Łowicza był słodki, a ja posłodziłam normalnie),
                  więc kilo sera więcej żaden problem! Jajka faszerowane, też błyskawica, jajka
                  ugotować, wydłubać żółtka, rozdeptać ze szprotkami z puszki(ja to robię takim
                  czymś do deptania ziemniaków), trochę cebulki posiekać, doprawić, załadować do
                  białek i majonez na wierzch! Klops też szybciutki, mięso kupujesz mielone (albo
                  mielą Ci w sklepie), dorzucasz przesmażoną cebulkę, namoczoną bułkę, jajka
                  surowe, oblepiasz tym ugotowane jajka i do pieca. To naprawdę nie jest aż tak
                  dużo pracy! No jakby co to jakbyś była zainteresowana to jajek też mogę zrobić
                  więcej, bo ja i tak robię wszystko hurtowo i prawie catering prowadzę!
                  • florentynka Re: Wielkanocne pomysły 27.03.10, 13:34
                    Dorotko, sernik dla mnie to cały dzień pracy, i to w dodatku bez
                    żadnej gwarancji, że to, co mi w końcu wyjdzie, będę mogła bez
                    wstydu postawić na stole.
                    O klopsie z jajkami nawet nie chce myśleć. Raz w życiu próbowałam z
                    żałosnymi, niejadalnymi efektami mimo wielogodzinnych wysiłków.
                    Jajka faszerowane, oczywiście, należą do żelaznego zestawu, bo to
                    pól godziny roboty i zawsze wychodzą:) Co roku czym innym faszeruję,
                    a to rybkami, a to pieczarkami, a to różnymi innymi cudami.
                    Galaretka z kurczaka to wprawdzie więcej niz pół godziny, ale
                    wychodzi mi zawsze fantastycznie, w rodzinie jestem specjalistką od
                    galaretki i sałatki jarzynowej, więc to na pewno będzie na stole.
                    Ale wciąż szukam inspiracji.
                    Pomysł na podanie sałatki jarzynowej: Kupuje się pomidorki,
                    przekrawa na pół, wydłubuje wszystko ze środka do słoika (na zupę
                    pomidorową po świętach), połówki faszeruje się sałatką, układa sie
                    na półmisku wyścielonym dużą ilością zielonej sałaty. Wygląda na
                    stole rewelacyjnie. A reszta sałatki oczywiście w miseczce też może
                    stać na stole.
                    Mam jeszcze pomysł na bardzo atrakcyjne podanie żurawiny do obiadu,
                    jak chcecie.
                    W zeszłym roku sałatką (jajko na twardo, ogórek konserwowy, cebula,
                    śledź, majonez) nadziałam jajka pozbawione żóltek. I też na półmisku
                    dużo sałaty, białka od spodu odrobinę ścięte, żeby jajka nie
                    uciekały, a na sałacie miedzy jajkami rzodkiewki, bo one robią
                    efekt. I dobre, i piękne:)

                    --
                    • kabe.abe Re: Wielkanocne pomysły 27.03.10, 17:53
                      Flo, jeśli robisz drób w galarecie, to przy okazji polecam jajka.
                      Odlej trochę wywaru warzywno-drobiowego (nie może być zbyt tłusty), połącz z
                      żelatyną i zalej wcześniej przygotowane: połówki jajek na twardo ułożone w jakiś
                      kokilkach czy innych małych naczyniach, do których też wkładasz w/g uznania coś
                      zielonego, coś czerwonego, coś żółtego, n.p. różyczkę zblanszowanego brokuła,
                      plasterek gotowanej marchewki, groszek, kukurydzę, natkę pietruszki, plasterek
                      ogórka kiszonego, itp... Rano delikatnie wyjmujesz takie małe porcje, układasz
                      jak babeczki na liściach sałaty i podajesz do tego sos chrzanowy, koperkowy,
                      czosnkowy (jogurt, troszkę majonezu + chrzan koperek lub zmiażdżony czosnek, sól
                      do smaku). Potrawa ładnie wygląda, dobrze smakuje i jest stosunkowo mało
                      kaloryczna. Ja ją obowiązkowo robię.
                      Jeśli masz gości mięsożernych, to tatar z polędwicy wołowej jest dobry, albo z
                      łososia.
                      Żurawinę podaję na połówkach zblanszowanch i wydrążonych jabłek, ale jeśli masz
                      inny sposób, to poproszę.

                      Dorotę proszę o przepis na sałatki: z kuskusem, z surowymi pieczarkami, a
                      zwłaszcza serowo-winogronową.
                      • dorota-zam Re: Wielkanocne pomysły 27.03.10, 19:53
                        A proszę bardzo!

                        Sałatka z kuskusem:
                        -kuskus
                        -ser gouda
                        -ogórek zielony
                        -cebula
                        -szynka
                        -papryka czerwona
                        -majonez, sól, pieprz
                        Wszystko pokroić, dodać zaparzony kuskus, doprawić, dodać majonez.

                        Sałatka z surowych pieczarek:
                        Surowe, umyte i wysuszone pieczarki obrać, drobno pokroić, posolić i odstawić na 2-3 godz.Kiedy puszczą sok odsączyć pieczarki i sok rozrobić z majonezem, do pieczarek dodać posiekaną natkę pietruszki, kukurydzę i 1-2 jajka na twardo starte na tarce lub drobno posiekane, wymieszać z sosem i wierzch posypać jajkiem startym na tarce - na środku żółtko,na brzegu białko.

                        Sałatka serowo-winogronowa:

                        -ser żółty
                        -camembert
                        -rokpol
                        -kilka winogron białych
                        -kilka winogron czerwonych
                        -kilka orzechów włoskich
                        -sos winegret
                        Sery pokroić (najtrudniej camembert, bo się łajdak klei do noża), winogrona na połówki (pestki wydłubać, ale lepiej kupić bez), orzechy posiekać i dodać sos.

                        Ja jeszcze nie wiem na co się w tym roku zdecyduję, może pieczarkową, bo dawno nie robiłam. Jajka w galarecie Kabowe na pewno będą. Jajka faszerowane kiedyś (raz tylko bo to strasznie upierdliwa robota)robiłam w formie łabądków - miały doczepione za pomocą wykałaczek łebki z jajeczek przepiórczych z oczkami z pieprzu i dziobkami z papryki.

                        • dorota-zam Imieniny 27.03.10, 19:58
                          Skoro zdarza się nam składać życzenia naszym nieobecnym, to ja przypomnę, że
                          dzisiaj imieniny obchodzi Zaza, więc składam jej najlepsze życzenia!100 lat
                          szczęścia!
                          • florentynka Zazie 100 lat 28.03.10, 10:55
                            Z najlepszymi życzeniami, żeby zaglądała do nas czasami.
                            Tak mi się rymnęło:)
                            • mandy4 Re: Zazie 100 lat 28.03.10, 14:54
                              Również się dołączam do życzeń. Wszystkiego dobrego Zazo.
                              Jeżeli nas czytasz czasami to daj znać kiedy będziesz we W.
                              Pozdrawiam.
                        • florentynka Re: Wielkanocne pomysły 28.03.10, 10:53
                          Przepis z jajkami w galarecie zrobię na pewno. Nic nie piszesz o
                          klarowaniu galarety - nie jest mętna? Bo żeby było widac te
                          wszystkie kolorowe cudowności, musi być chyba przezroczysta? sałatka
                          serowo-winogronowa fantastyczna, tylko ja ją robiłam zawsze w trochę
                          innym wariancie - dodawałam ząbek (albo i więcej) czosnku, a zamiast
                          winegretu lekki sos majonezowo-jogurtowy.
                          Pomysł na żurawine w jabłku bardzo mi sie podoba.
                          Ja mam dwa sposoby na podawanie zurawiny: jeśli obiad serwowany jest
                          na talerzu, kłade krążek ananasa na talerzu, a zurawinę wkładam w
                          puste kółko po głąbie.
                          Jeśli obiad na półmiskach jest podawany, żurawinę wkładam w połówki
                          brzoskwiń z puszki w lekkim syropie. Obowiązkowo na duzej ilości
                          sałaty, też spody odrobinę ścięte, żeby sie brzoskwinie nie ślizgały
                          ani nie przewracały. Orgia kolorów, taka żurawina robi cały stół:)
                          • mandy4 Re: Wielkanocne pomysły 28.03.10, 15:17
                            Mniam, mniam. Jakie pyszności szykujecie. Ja w tym roku jadę na gotowe. Nawet
                            nie wiem, co będzie na wielkanocnym stole.
                            Wszystko szykuje moje dziecię ze swoją teściową.
                            Ale przeczytaniu Waszych postów naszła mnie ochota
                            na domowe ciasto. Musze się pochwalić, że przed chwilą upiekłam
                            jedna ręką. I nawet się udało. Jest to kokosaniec,
                            niesamowicie łatwy, szybki i smaczny. Podaję przepis,
                            może ktoś kiedyś będzie chciał wykorzystać:

                            składniki na ciasto:

                            * 4 żółtka
                            * 1/2 kostki margaryny
                            * 1 czubata łyżka cukru
                            * 1 czubata szklanka mąki
                            * 1 łyżeczka proszku do pieczenia

                            składniki na masę:

                            * 4 białka
                            * 1 szklanka cukru
                            * 1 szklanka wiórków kokosowych

                            oraz dosyć spory słoik musu jabłkowego,
                            w razie braku może być dżem.

                            Przygotowanie

                            Zagnieść dokładnie wszystkie składniki.
                            Włożyć do lodówki na jakiś czas.

                            Białka ubić w mikserze na sztywną pianę ( najlepiej ze szczyptą soli). Dodać
                            cukier i miksować aż masa będzie bardzo gęsta. Dodawać stopniowo wiórki kokosowe
                            powoli mieszając, (nie miksować)tylko wolni

                            Blaszkę wyłożyć ciastem. Na ciasto rozsmarować mus jabłkowy i na końcu masę z
                            wiórkami. Włożyć do gorącego piekarnika i piec w temp. 180-200 stopni przez ok
                            45 minut. Nie zapomnieć po ok. 15 minutach pieczenia na ciasto położyc folie
                            aluminiową, by masa z wiórek za mocno się nie spiekła.

                            Zawsze się udaje i jest smaczne. Z ty,, ze ja do masy nie daje całej szklanki
                            cukru tylko trochę więcej niż 3/4. Z całej szklanki cukru, jak na mój gust, jest
                            za słodkie.
                            • mandy4 kokosaniec 28.03.10, 15:20
                              Szkoda, że nie mieszkanie bliżej.
                              Z przyjemnością bym Was zaprosiła na kawkę,
                              upieczone ciasto i lampkę likieru.
                              Miłego popołudnia. Ja chyba zadzwonię zaraz
                              do koleżanki by do mnie wpadła i pomogła skonsumować.
                              • hanula1950 Re: kokosaniec 28.03.10, 19:25
                                po przeczytaniu tych przepisów zrobiłam się głodna. ja w lany
                                poniedziałek mam 60!!! Ale stara jestem. mam gości mnóstwo, , ale
                                tradycyjnym schabowym i kurczakiem ich ugoszczę. Wiem, że to wszyscy
                                lubią./ Z wymyślnymi potrawami jest kłopot. W roli głównej będą moje
                                wnuczęta.
                            • dorota-zam Re: Wielkanocne pomysły 28.03.10, 22:53
                              Mandy, ale Ci dobrze! Co ja bym dała za to, żeby chociaż raz gdzieś na gotowe
                              się udać! No ale Ty masz alibi, w końcu z ręką w gipsie masz prawo sobie
                              odpuścić! I tak jestem pełna podziwu, że jedną ręką upiekłaś ciasto! Też żałuję,
                              że nie mieszkam bliżej Ciebie, no ale kawkę/herbatkę to niedługo razem
                              wypijemy!Już nie mogę się doczekać!
                              • mandy4 Miłego tygodnia 29.03.10, 09:30
                                Jeszcze tylko 6 dni do świąt. A u mnie w mieszkaniu ani nie wysprzątane, ani
                                okna nie umyte. Nawet dekoracji świątecznych nie ustawiłam bo są wysoko w szafie
                                i boję się wejść na taboret, by z niego nie zlecieć i drugiej ręki nie złamać. W
                                jakąś fobię wpadłam po tych ostatnich wydarzeniach. Myśl o wyjściu na zakupy, o
                                podróży pociągiem lub autobusem wywołuje u mnie jakiś irracjonalny strach.
                                Mam nadzieję, że mi przejdzie.
                                Dorciu dzisiaj listonosz doręczył mi kartkę od Ciebie. Bardzo dziękuję.
                                Jest naprawdę piękna. Wywołała u mnie wyrzuty sumienia, bo ja jeszcze kupnych
                                nie wypisałam. Może dlatego, że w tym roku jakoś tymi swiętami nie żyję? Wstyd mi.
                                Wybieram się teraz do ortopedy a Wam życzę miłego tygodnia.
                                • szczesliwatrzynastka Re: Miłego tygodnia 29.03.10, 13:38
                                  Właśnie dotarła do nas kartka od Kabe, bardzo ładna.
                                  Dziękujemy. Mam nadzieję, że nasze zdążą na czas.

                                  Wiosna nadrabia swoje opóźnienie. Wszystko kwitnie naraz.
                                  Narcyzy, fiołki, forsycja i pierwsze drzewa owocowe obsypane są
                                  kwieciem.
                                  Robi się coraz zieleniej. Magnolia też już ma spore pączki.

                                  Miłego tygodnia wam życzę.
                                  Mniej mnie tu, bo znów nie najlepiej się czuję :(
                                  • szczesliwatrzynastka Przepisy 29.03.10, 14:19
                                    Mandy przepis na kokosańca (kojarzy mi się z kuksańcem i tak go nazwę
                                    :) )
                                    wygląda smakowicie.
                                    Może i ja się skuszę :)
                                    Przepisy sałatkowe Dorotki tez zapisane.
                                    • kabe.abe Re: Przepisy 29.03.10, 22:04
                                      Kokosaniec to jest to! Uwielbiam wiórki kokosowe, więc na pewno wypróbuję ten
                                      przepis. Dorota i Flo, Wasze przepisy też zapisałam, przydadzą się, zwłaszcza ta
                                      sałatka serowo-winogronowa.
                                      Flo, galaretkę klaruję, ale można zrobić tylko na wywarze warzywnym i wówczas
                                      nie trzeba :)

                                      Dziś dotarła do mnie kartka od Iv i Parmesana.
                                      Ślicznie dziękuję!
                                      Ciekawe, że wysłana w środę doszła do nich, a nie doszła do adresatów w Warszawie?


                                      Szczęśliwatrzynastko, dziękuję za telefon i przepraszam, że nie mogłam dłużej
                                      rozmawiać:)

                                      • mandy4 Doba 30.03.10, 20:42
                                        Doba pełna wrażeń o różnej skali.
                                        Może zacznę od spraw najprzyjemniejszych:
                                        - otóż po odesłaniu skierowania do sanatorium,
                                        którego termin kolidował z moim procesem leczenia,
                                        otrzymałam nowe i to w rejon, o którym marzyłam.
                                        Wyobraźcie sobie , że dostałam skierowanie nad morze
                                        i to w sezonie tj. na przełomie lipca i sierpnia,
                                        - listonosz poza tym doręczył mi dzisiaj życzenia
                                        od Kabe, Trzynastki i Parmesana oraz Zazy.
                                        Kochani bardzo Wam za nie dziękuję.
                                        Z mniej przyjemnych spraw to;
                                        - ortopeda zalecił mi zdjęcie gipsu, do którego już się zdążyłam przyzwyczaić i
                                        założono mi drugi (solidniejszy), który sięga powyżej
                                        łokcia i obejmuje cały obwód ręki, a nie jak dotychczas
                                        tylko 3/4 jej obwodu. Okazuje się, że złamanie jest poważniejsze niż sądziłam.
                                        Przyrównał je do pęknięcia łożyska w samochodzie.
                                        Nie znam się na samochodach, więc jakoś tego złamania nie potrafię sobie
                                        wizualnie wyobrazić. A najgorsze w tym jest to, że na dłuższy czas rower mogę
                                        sobie wybić z głowy a gips będę miała aż do 27.04.
                                        Buuuuu. Dorciu Ty wiesz co to znaczy dla takich osób jak my.
                                        Lekarz mi powiedział,że skutki złamania będą jeszcze długo odczuwalne,
                                        - dermatolog usunął mi dzisiaj kolejnego nabłoniaka, niestety to nie koniec
                                        leczenia. Po świętach czeka mnie następny zabieg.

                                        Ale nic to. Najważniejsze, że wiosna zbliża się wielkimi krokami.
                                        Dzisiaj na działce znalazłam trzy pary ślimaków winniczków
                                        w miłosnych uściskach. Krokusy kwitną, tulipany puszczają pąki
                                        a ptaszki śpiewają jak nigdy dotąd.
                                        • mandy4 Re: Doba 30.03.10, 20:50
                                          Dzisiaj dostałam w @ link, którym się z Wami dzielę:
                                          www.usmiechnijsie.1k.pl/
                                          Uśmiechnijmy się więc wspólnie dzisiejszego wieczoru.
                                          Dobrej nocy.
                                  • dorota-zam Re: Miłego tygodnia 29.03.10, 23:50
                                    A ja też dziś kartki od Kabe i 13&P dostałam, dziękuję! Zabawne, że do mnie i
                                    13&P kartka od Kabe tyle samo szła, tak różne odległości, a ten sam termin
                                    doręczenia!
                                    Mandy, nie martw się, na Święta wyjedziesz, więc posprzątane czy nie, nie ma to
                                    aż tak dużego znaczenia. Ja też okna mam nie umyte (o sprzątaniu to już nawet
                                    mówić się nie chce), ale znowu chłodno jakoś się zrobiło, więc nie mogę sobie
                                    pozwolić na choroby przed samymi Świętami.Może jutro będzie lepiej? Chociaż za
                                    oknem piękny okrąglutki księżyc ale w lisiej czapie, więc chyba zbyt dobrze to
                                    nie wróży.
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 31.03.10, 18:20
      Nie wiem czy jeszcze przed świętami będę miała okazję ...
      Więc już teraz

      Wesołych Świąt, Kochani !

      z całego serca Wam życzę

      :*
      • kabe.abe wieści od ... 31.03.10, 21:48
        Elisso, dziękuję. Właśnie dziś o Tobie rozmawiałam z ... Teską :)
        I nie tylko o Tobie, o nas wszystkich.
        Okazją do porozmawiania była kartka wielkanocna, jaką od Niej dostałam. Ponieważ
        nie ma szans na to, aby dotarła moja kartka do Niej przed świętami, więc
        zadzwoniłam.
        Przy okazji powiedziałam jej, że niektórzy TU pamiętali o jej
        imieninach...Bardzo się ucieszyła.
        Przesyła wszystkim pozdrowienia i życzenia.
        U niej wszystko w porządku, żadne plagi zdrowotne jej nie dopadają.
        Cały czas się urządza, na forum nie wchodzi, ale ma nadzieję, że się kiedyś
        spotkamy.
        • kabe.abe dobranoc 31.03.10, 22:19
          Trochę pięknej muzyki zostawiam, bo ... coś mi się przypomniało. Ktoś.
          :)

          www.youtube.com/watch?v=x1TXMpiqcDI&feature=PlayList&p=04781F766FB49110&index=12
          D o b r a n o c


          • kabe.abe sanatorium 01.04.10, 07:44
            Mandy, szybko działa Wasz nfz i ... spełnia marzenia:)
            Ale czy Ty możesz po wycinaniu tych nabłoniaków przebywać na słońcu? Zapytaj
            onkologa. Jeśli nawet będziesz chodziła w kapeluszu, to tam jest zawsze dużo
            większa ekspozycja słońca i nie da się uchronić twarzy w 100%. No, chyba, że
            będziesz wychodziła wieczorem lub pogoda będzie deszczowa :)
            Wiem, że pora atrakcyjna i szkoda takiej okazji, ale ja chyba bym się bała, aby
            sobie nie zaszkodzić.
            • kabe.abe wiosna 01.04.10, 07:50
              Wiosnę u nas widać i czuć.
              Jak wszędzie.

              Dobrego dnia Wam.
              • mandy4 Re: wiosna 01.04.10, 10:08
                U mnie też wiosna zawitała. Co prawda rano był tylko 1 stopień powyżej zera. Ale
                niebo błękitne i słonko grzeje, więc znacznie się ociepli.
                W południe wybiorę się spacerkiem na działkę. Przyniosę trochę zieleniny na
                wielkanocny stół.
                Kabe dzięki. Zdaję sobie z tego sprawę. Ale mam nadzieję, że słońca cały czas
                nie będzie :) Lipiec często bywa kapryśny. Poza tym zięć mnie w kremy o wysokim
                faktorze zaopatrzy, kapelusz wezmę, z dermatologiem przed wyjazdem porozmawiam i
                hulaj dusza. Będę prowadzić wieczorno-nocny tryb życia.
                Miłego dnia.
                • kabe.abe Re: wiosna 01.04.10, 21:48
                  mandy4 napisała:
                  > ... Będę prowadzić wieczorno-nocny tryb życia.


                  Nooochyyybażetaaak !
          • mandy4 Re: dobranoc 01.04.10, 10:10
            Ależ piękna ta muzyka była. Dziękuję.
            Wczoraj wysłuchałam jej kilka razy.
            Ukojona nią spałam jak niemowlę :)
            • kabe.abe porażka nr 1. 01.04.10, 21:57
              Porażka nr 1 = babka cytrynowa.
              Na oko wszystko w porządku: masa była pulchna, po upieczeniu ładnie wyszła z
              formy, dobrze wygląda, ładnie pachnie - nawet w całej kuchni, na pewno będzie
              dobrze smakowała, ale chyba za mało urosła.
              Może ma zakalec?
              Nie mogę jej teraz przekroić, aby sprawdzić, jaka jest w środku!
              Na wszelki wypadek jutro kupię w cukierni inną, a ta będzie tylko do dekoracji
              stołu :)


              Dobranoc
              • dorota-zam Imieniny 01.04.10, 23:58
                dziś nasza Flo obchodzi, czyżby nikt o tym nie pamiętał?
                Flo kochana, wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze Ci dzisiaj życzę!
                • dorota-zam Zły dzień 02.04.10, 00:23
                  dzisiaj miałam. Tylko dlatego tu wpadłam dzisiaj, rzutem na taśmę, by życzenia
                  Flo złożyć, bo spotkało mnie coś.... No cały czas jestem w szoku! Jechałam sobie
                  spokojnie w tramwaju, czytałam książkę i nagle gdy tramwaj stał na przystanku
                  poczułam zimną rękę na szyi, odwróciłam się, ale poczułam tylko szarpnięcie i
                  ktoś z moim złotym łańcuszkiem zniknął w pobliskiej bramie. Gdybym nie miała na
                  sobie drewniaczków, to może puściła bym się w pościg, ale tak, to nie było po
                  co.Poszłam oczywiście na policję, ale to z czystej złośliwości, aby im popsuć
                  trochę statystyki, bo przecież i tak nikt nic nie zrobi.... A nie jestem
                  pierwszą osobą okradzioną w tym miejscu, sama osobiście znam osobę która tam, w
                  ten sam sposób straciła telefon, tylko jechała w przeciwnym kierunku, ale tym
                  samym tramwajem. Dla krajanek ku przestrodze, to był tramwaj 35, w stronę
                  Bemowa, przystanek na rogu Andersa i Stawek. Mój młody twierdzi, że okradzionych
                  tam zostało już ok 80 osób, głównie właśnie z telefonów. Na policji pokazali mi
                  fotografię przyjemniaczka, który tam mieszka i specjalizuje się w łańcuszkach,
                  ale naprawdę widziałam go przez sekundę i nie mogę z całą pewnością stwierdzić,
                  że to na pewno był on! Tyle czasu straciłam, że nie zdążyłam już umyć
                  zaplanowanego na dziś okna, a i z resztą roboty jestem w lesie, wszystko mi z
                  rąk leci!
                  • kabe.abe Re: Zły dzień 02.04.10, 07:35
                    dorota-zam napisała:
                    > Dla krajanek ku przestrodze, to był tramwaj 35, w stronę
                    > Bemowa, przystanek na rogu Andersa i Stawek. Mój młody twierdzi, że
                    okradzionych tam zostało już ok 80 osób, głównie właśnie z telefonów.

                    Dzięki za ostrzeżenie. Wprawdzie nie jeżdżę tą linią tramwajową, ale ktoś z
                    mojej rodziny mieszka w tym rejonie i czasem nim jeździ, więc przekażę
                    ostrzeżenie dalej.
                    Ciekawe co taki złodziej robi potem z tym łańcuszkiem? Sprzedaje jubilerowi? A
                    jubiler przetapia i robi z tego kolczyki na Komunię dla dziewczynek lub na
                    bransolety i łańcuchy na szyję, zwłaszcza dla panów, kolegów po fachu tegoż ?
                    Dorota, współczuję.
                  • mandy4 Re: Zły dzień 02.04.10, 09:22
                    Dorotko bardzo Tobie współczuję. Jeżdżąc po Wrocławiu tramwajem zawsze czułam
                    się bezpieczna. Do głowy by mi nie przyszło, że coś takiego może się zdarzyć.
                    • mandy4 Radosnych Świąt 02.04.10, 14:29
                      Wyjeżdżam dzisiaj do W.
                      Wszystkim życzę radosnych Świąt Wielkanocnych
                      Życzę by upłynęły Wam w rodzinnej i pogodnej atmosferze.
                      Miłego wypoczynku.
                    • szczesliwatrzynastka Re: Zły dzień 02.04.10, 21:13

                      mandy4 napisała:

                      > Dorotko bardzo Tobie współczuję. Jeżdżąc po Wrocławiu tramwajem
                      zawsze czułam
                      > się bezpieczna. Do głowy by mi nie przyszło, że coś takiego może
                      się zdarzyć.

                      Tez wspolczuje Dorotko, nawet w okresie przedswiatecznym zlodzieje
                      nie daja za wygrana wrrr....
                      Mandy, wszedzie trzeba uwazac, niestety WRoclaw nie jest wyjatkiem,
                      tez tu grasuja tramwajowi zlodzieje.
                      Bizuterii raczej nie nosze, ale kiedys rozcieli mi torebke, cale
                      szczescie poczulam to i uchronilam jej zawartosc, tylko torebka byla
                      juz do wyrzucenia.
                • kabe.abe Imieniny Flo = nasze faux - pas 02.04.10, 07:22
                  No, to jest niedopuszczalne!
                  Byłam wczoraj rano na forum i nic!
                  Później wysyłałam e-kartkę, ale czy dojdzie i czy Flo tam jeszcze 'zachodzi' ?

                  Flo, kochana, spóźnione i szczere życzenia imieninowe Ci składam: dużo szczęścia
                  i spełnienie marzeń.

                  Zawsze było tak, że Dorota w przeddzień, późnym wieczorem nam przypominała o
                  czyichś urodzinach lub imieninach, a w 'dawnych, dobrych' czasach to Parmesan
                  tego pilnował :)

                  Mam nadzieję, że się solenizantka nie pogniewała?
                  • kabe.abe kalendarium 02.04.10, 07:43
                    Po wczorajszym faux-pas w stosunku do Flo, wyjęłam nasze 'kalendarium', aby mieć
                    pod ręką i aby takie wpadki się nie zdarzały!
                    Dla zagubionych przypomnę, aby pamiętali w kwietniu o Hanuli, o
                    szczęśliwejtrzynastce, parmesanie, elissie.
                    Kiedyś był bydgoszczanin z nami i laklik...

                    Dobrego dnia
                • mandy4 Re: Imieniny 02.04.10, 09:18
                  Flo i ja do życzeń się dołączam. Wszelkiej pomyślności życzę.
                  Wczoraj rano spojrzałam w kalendarz i widziałam kto imieniny obchodzi,
                  ale z naszą Flo nie skojarzyłam, bo nawet jak o niej myślę to używam jej nicka a
                  nie prawdziwego imienia. Florentynki jest 20 czerwca :)
                  • florentynka Re: Imieniny 02.04.10, 17:57
                    Dzięki za życzenia.
                    Dorotko, jak dobrze, że stoisz na straży:)
                    Nie zaglądałam ostatnio, bo choroba mnie dopadła.
                    Coś ostatnio mam niedobry okres w życiu chyba. Ale ze mna nie tak
                    łatwo wygrać. Twarda zawodniczka jestem:)
                  • szczesliwatrzynastka Re: Imieniny 02.04.10, 21:01
                    I my dolaczamy sie do spoznionych, ale nie mniej szczerych zyczen-
                    Wszystkiego najlepszego Flo!
                    Mam nadzieje, ze wybaczysz nam to male spoznienie.

                    Ale, ale... wczoraj tez, poza swietem naszej Flo, byl Prima Aprilis,
                    tez wszyscy o nim zapomnielismy w ferworze przedswiatecznym i nikt
                    nie zrobil dobrego kawalu innym :)
      • florentynka Świątecznie 03.04.10, 20:23
        To ja już prawie wyrobiona. Jeszcze dzisiaj tylko szkło na jutro
        przygotuję, żebym rano nie bawiła się w żadne polerowanie
        szklaneczek. I fajrant na dziś. A jutro od rana kolejny dzień walki
        o przetrwanie:)
        Życzę wam, żebyście zawsze wychodzili zwycięsko z tej nierównej
        walki.
        A poza tym wesołych świąt!!!
        • dorota-zam Re: Świątecznie 03.04.10, 21:43
          Ja kuchennie to w zasadzie też, ale jeszcze trochę sprzątania mnie czeka, no i
          pralka chodzi, no wiem, że nie powinny w Święta szmaty wisieć, ale musiałam
          uprać, bo w koszu mi się to wszystko nie mieści, więc cóż robić..... Zła jestem
          jak licho, bo mazurki mi nie wyszły, kruche ciasto jak kamień twarde, nie mam
          pojęcia dlaczego, bo robię je już 3 albo i 4 raz i zawsze było pyszne :-((((
          Życzę Wam, aby wszystko było udane na stole i atmosfera przy stole też!
        • kabe.abe Re: Świątecznie 03.04.10, 22:05
          Flo, walka nierówna i nie zawsze zwycięska :)

          Ja też już mam fajrant i nareszcie trochę czasu dla siebie.
          Stół 'zrobiony' = udekorowany. Wczoraj kupione tulipany mi padły, więc dziś
          trzeba było kupić nowe, żonkile kupione w pączkach - ładnie się rozwinęły, bazie
          się trzymają, ale kot okazuje nimi zbyt duże zainteresowanie, więc pokój
          zamknięty musi być. Baranek i pisanki na swoich miejscach, szkło wypolerowane,
          potrawy czekają w lodówkach, jutro je wykończę.

          Wesołych Świąt !
          • szczesliwatrzynastka Re: Świątecznie 04.04.10, 01:37
            a ja dopiero teraz sie dorwalam do komputera,
            choc na chwile. by wam pozyczyc wesolych Swiat
            Aby nastrój tych Świąt przybranych wiosenną radością i beztroską
            utrwalił się w Waszych sercach na długi, długi czas i pozostał z
            Wami także w poświątecznej codzienności.
            • kabe.abe Jubileusz Hanuli 05.04.10, 11:33
              Chcę napisać limeryk na urodziny naszej Hanki,
              ale się boję konkurencji wielkanocnej pisanki.
              Tak się w tym roku składa.
              Zapomnieć nie wypada,
              że ten poniedziałek jest lany...ale szampanem...do 'szampanki'.


              Hanulo, bądź szczęśliwa!
              Zdrowia, szczęścia oraz wszelkiej pomyślności Ci życzę.
              • florentynka Re: Jubileusz Hanuli 05.04.10, 12:39
                Poszłam w slady Kabe i tez wierszyk ma ode mnie Hanula.

                Byś energii nie straciła
                Zawsze uśmiechnięta była
                Żeby wnuki Cie kochały
                Przyjaciele pamiętali
                Zdrowie Cię nie opuszczało
                Kasy zawsze wystarczało
                Słodka była jak landrynka
                Tego życzy florentynka
                • szczesliwatrzynastka Re: Jubileusz Hanuli 05.04.10, 14:33
                  O Jubileuszu Hanuli też pamiętamy
                  i 100 lat dziś Solenizantce śpiewamy.
                  Dużo radości dnia codziennego,
                  spełnienia marzeń co do jednego.
                  Miłości takiej, że świat nie widział,
                  zdrowia takiego, co nikt nie słyszał.
                  Pieniędzy tyle, że nie wiesz ile,
                  a wszystko to w radosną chwilę.

                  Wszystkiego Najlepszego Haniu!
                  • szczesliwatrzynastka hmmm.... 07.04.10, 17:00
                    Hallo!!
                    Święta już minęły, a mimo to nikt tu nie zajrzał wcześniej.
                    Mamy cudną wiosnę, oczy śmieją się do kwitnących magnolii
                    i innych, kolorowych drzew i krzewów.
                    Czas ładować baterie, bo słonko dobrze przygrzewa.
                    Gdzie jesteście?!

                    miłego dnia wszystkim życzę.
                    • mandy4 Re: hmmm.... 07.04.10, 21:39
                      Melduję swój powrót z wielkanocnego wyjazdu
                      lekko zakatarzona i strasznie objedzona.
                      W. jak zawsze piękny i chyba bardziej zielony
                      niż moje miasteczko. Baterii jeszcze nie naładowałam,
                      bo słonko jak na mój gust wcale tak dobrze nie przygrzewało.
                    • kabe.abe Re: hmmm.... 07.04.10, 22:47
                      Szczęśliwatrzynastko, u nas wiosna jakaś taka nieśmiała.
                      Słońce czai się zza chmur, ale jeszcze nie grzeje.

                      Wczoraj bardzo zmarzłam, bo biegałam po mieście 'wyletniona'
                      w cienki trencz, a w sumie kurtka by się przydała.
                      Dziś odsypiałam zaległości z całego tygodnia i nie wiem, co będę robiła w nocy,
                      bo naprawdę czuję się wyspana.

                      Flo, mam nadzieję, że list polecony wysłany przed świętami, dotarł do Ciebie?


                      I jeszcze trochę fajnej muzyki na dobranoc:


                      www.youtube.com/watch?v=_CHjYHwNzx0

                      Dobranoc
                      • hanula1950 Re: hmmm.... 08.04.10, 01:38
                        Przepraszam, że dopiero teraz, ale miałam straszna chandrę i kłopoty
                        z siecią. Dziekuję więc wszystkim za życzenia świąteczne i
                        urodzinowe. Buziaków moc posyłam.
                  • mandy4 Re: Jubileusz Hanuli 07.04.10, 21:31
                    Hanula spóźnione ale serdeczne życzenia urodzinowe.
                    Wszystkiego co piękne i dobre Tobie życzę
                    Wybacz, że dopiero dzisiaj, ale przebywałam poza domem
                    i stąd takie opóźnienie. Ściskam urodzinowo.
                    • kabe.abe Chandra Hanuli 09.04.10, 21:01
                      Hanula, pogoń tę chandrę !
                      Urodziny huczne wyprawiłaś, mnóstwo życzeń otrzymałaś, prezentów...
                      Że cyfra na liczniku się zmieniła?
                      No cóż, wcześniej czy później , każdego to czeka...
                      A Ty, ze swoją żywotnością jeszcze nie raz świat zawojujesz :)


                      Wszystkim miłego wieczoru życzę.
                      • mandy4 [i] 10.04.10, 11:46
                        Ogromny żal.
                        Tak ciężko się pozbierać.
                        • kabe.abe ['] 10.04.10, 12:46
                          [']
                          • elissa2 Re: ['] 10.04.10, 13:56
                            Nadal trudno mi w to uwierzyć ...

                            [*]
                            • dorota-zam Re: ['] 10.04.10, 19:46
                              [']
                              Byliśmy pod Pałacem Prezydenckim, zapaliliśmy znicz, złożyliśmy kwiaty... Tłumy
                              nieprzebrane..... Taka tragedia! Aż trudno uwierzyć, że to nie straszny sen!
                              Katyń po raz drugi!
                              • parmesan No cóż... 10.04.10, 21:26
                                Tragedia napewno jest. Wielu odeszło zbyt szybko i zbyt tragicznie.
                                A z drugiej strony kto pakuje do jednej skrzynki tylu oficjeli naraz.
                                Jeden by wystarczył. A inna sprawa to pewnie zwyciężyło sobie-
                                pańskość i myślenie, "nas nie trafi".....
                                Katyń czekał tyle czasu to i te dwie godziny by też poczekał. Korona
                                by z głowy nie spadła.
                                • kabe.abe Re: No cóż... 11.04.10, 01:53
                                  Parmesan, nam tu jest bardzo trudno.
                                  Znaleźliśmy się w sytuacji granicznej.
                                  Przyjdzie czas na refleksje i wyciąganie wniosków.
                                  Ufam, że i Twoje negatywne emocje będzie można jakoś ... przetworzyć.
                                  Trzymaj się!


                                  • slawek004 Re: No cóż... 11.04.10, 11:27
                                    Pozdrawiam
                                  • szczesliwatrzynastka Re: No cóż... 11.04.10, 17:03
                                    kabe.abe napisała:

                                    > Parmesan, nam tu jest bardzo trudno.
                                    > Znaleźliśmy się w sytuacji granicznej.
                                    > Przyjdzie czas na refleksje i wyciąganie wniosków.
                                    > Ufam, że i Twoje negatywne emocje będzie można jakoś ... przetworzyć.
                                    > Trzymaj się!

                                    Kabe,
                                    to nie są negatywne emocje,
                                    Parmesanowi chodziło o to, ze gdyby zawrócili, przeżyliby.
                                    Nikt nie wie, co się tak naprawdę stało...
                                    My też bardzo przezywamy tą tragedię,
                                    myślę, ze jest to bolesne dla wszystkich Polaków.
                                    • dorota-zam Re: No cóż... 11.04.10, 19:42
                                      Gdyby zawrócili, gdyby nie lecieli jednym samolotem......
                                      Cóż powodów tych czy innych decyzji się już nie poznamy.....
                                      Tyle niewiadomych! Był wybuch czy go nie było? Była mgła czy nie? Najłatwiej
                                      oskarżać tych którzy bronić się już nie mogą, więc pewnie winny będzie pilot,
                                      prawdy nigdy nie poznamy, chociaż na usta ciśnie się ....... Boże chroń nas od
                                      przyjaciół.....Biedny ten nasz kraj.....
                                      • mandy4 Re: No cóż... 11.04.10, 20:25
                                        Może jestem naiwna, ale sądzę, że prawdę poznany.
                                        Zależy na tym obu państwom.
                                        Dorciu, nie bardzo rozumiem co miałaś na myśli pisząc:
                                        Boże chroń nas od przyjaciół.....Biedny ten nasz kraj.....
                                        Czy o Rosjan chodziło? Rosjanie byli tak samo wstrząśnięci
                                        tą katastrofą jak i my.
                                        Ja nie mogę do tej pory się pozbierać. Może dlatego,
                                        że jestem z powodu choroby sama i brakuje mi rozmowy
                                        na ten temat z kimś bliskim?
                                        • kabe.abe Re: No cóż... 11.04.10, 23:19
                                          Parmesanm ja myślałam wczoraj podobnie jak Ty, ale nie chciałam o tym pisać z
                                          powodu żałoby narodowej, ale skoro zaczęliście...

                                          Uważam podobnie jak Mandy, że tym razem dowiemy się prawdy. Rosjanom na tym
                                          zależy chyba na równi z nami.
                                          Dorota, oczywiście, że winę za roztrzaskanie samolotu ponosi pilot, bo on na
                                          pokładzie jest wyrocznią! Jeśli zorientował się, że nie wyląduje (mgła, złe
                                          lotnisko dla tego typu samolotu), to powinien słuchać wieży i lecieć tam, dokąd
                                          mu sugerowali.

                                          Pamiętacie 2008 rok? W naszym samolocie czterech (!) zaproszonych przywódców
                                          (Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina) lecących do Gruzji? Pilot w czasie lotu
                                          zorientował się, że nad terytorium Gruzji jest zbyt niebezpiecznie i wbrew woli
                                          prezydenta wylądował w Azerbejdżanie, a nie w Tbilisi, a przywódcy dalszą drogę
                                          ok. 300 km pokonali samochodami. Pilota za to później spotkały przykrości i
                                          odszedł.
                                          Pomijając złą organizację sobotniego przedsięwzięcia, to może była
                                          jakaś presja na pokładzie
                                          ? Leciał przecież Zwierzchnik Sił Zbrojnych i
                                          Dowódca Sił Powietrznych. A może ktoś inny nalegał?
                                          Mam nadzieję, że dowiemy się prawdy, że zapis ze skrzynek nie zostanie częściowo
                                          utajniony, bo Rosjanom chyba zależy, aby zdjąć z nich odium Katynia, a
                                          przynajmniej nie dokładać.
                                          A wybuchy?
                                          Jak tyle żelastwa z taką prędkością uderza o ziemię, to ludziom z oddali wydaje
                                          się, że słyszą wybuchy, a to są moim zdaniem odgłosy tegoż.

                                          Nie mogę się pozbierać od wczoraj.
                                          • szczesliwatrzynastka Re: No cóż... 11.04.10, 23:36
                                            kabe.abe napisała:
                                            > Mam nadzieję, że dowiemy się prawdy, że zapis ze skrzynek nie zostanie częściow
                                            > o
                                            > utajniony, bo Rosjanom chyba zależy, aby zdjąć z nich odium Katynia, a
                                            > przynajmniej nie dokładać.

                                            Kabe,
                                            czytałam, ze czarne skrzynki mogą być uszkodzone,
                                            bo sie taśma z zapisu pod wypływem silnego wstrząsu przesunęła...

                                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7757743,Sledczy_badaja__czarne_skrzynki__samolotu__Moga_byc.html
                                            Wydawało mi sie, że czarne skrzynki są tak konstruowane, że są odporne na wszelkie wstrząsy...
                                            • kabe.abe Re: No cóż... 11.04.10, 23:47
                                              szczesliwatrzynastka napisała:
                                              > Kabe, czytałam, ze czarne skrzynki mogą być uszkodzone,
                                              > bo sie taśma z zapisu pod wypływem silnego wstrząsu przesunęła...

                                              Taśma mogła się przesunąć, ale to nie znaczy, że nie ma rejestru i nie można go
                                              odczytać.

                                              > Wydawało mi sie, że czarne skrzynki są tak konstruowane, że są
                                              > odporne na wszelkie wstrząsy...

                                              Dobrze Ci się wydawało. Może nie na wszystkie, ale na znaczne, bardzo znaczne.
                                          • parmesan Re: No cóż... 11.04.10, 23:53
                                            KaBe. Od dawna uważam że dobrze zrobiliśmy wybierając to miejsce gdzie mieszkamy za nasz stały adres. Tu jednak osoby pełniące jakąś funkcję, jak ci nieszczęśliwi piloci np. nie ulegają tak łatwo presjom. Taki prezydent czy inny dowódca jest tym prezydentem czy dowódcą na ziemi, a tam w górze to on jest tym "panem bogiem". Poczucie odpowiedzialności za życie osób mu powierzonych nie pozwala na żadną "Samosierrę". Jak to się dość często u naszych Rodaków.
                                            • szczesliwatrzynastka 100 lat 12.04.10, 00:07
                                              Dziś urodziny obchodzi Laklik.
                                              Rzadko u nas bywa, ale mimo to pamiętamy
                                              i życzenia Wszystkiego Najlepszego mu składamy.
                                              • mandy4 Re: 100 lat 12.04.10, 19:31
                                                Do życzeń się dołączam. Wszystkiego dobrego życzę
                                                i oby Mu na tej obczyźnie dobrze się wiodło.
                                                • dorota-zam Re: 100 lat 12.04.10, 23:30
                                                  Ja też wszystkiego najlepszego Laklikowi życzę!
                                            • mandy4 Re: No cóż... 12.04.10, 19:38
                                              Dzisiaj niemal całe przedpołudnie spędziłam
                                              ma wizycie u lekarza i badaniach, które mi zlecił.
                                              Po powrocie nie włączałam radia ani TV.
                                              Chyba w ten sposób i wieczór spędzę. Psychicznie
                                              w tej ciszy lepiej się czuję. Nadal katastrofę
                                              przeżywam ale nic więcej nie chcę już słyszeć z mediów.
                                              Niektóre wypowiedzi zaproszonych do studia gości
                                              wyprowadzały mnie na dodatek z równowagi.
                                              A komentowanie, że taka była wola Boga w głowie mi się nie mieści.
                                              • szczesliwatrzynastka Re: No cóż... 12.04.10, 20:14
                                                Mam nadzieje Mandy, ze badania wypadły pomyślnie dla Ciebie
                                                i ze wracasz do zdrowia.
                                              • mandy4 pytanie 12.04.10, 20:15
                                                do osób zażywających leki:
                                                czy Wy przed realizacją recept sprawdzacie ceny leków w kilku aptekach?
                                                Dzisiaj znalazłam się w niezbyt miłej sytuacji. Od lat zaopatruję się
                                                w ciągle w tej samej aptece i w drodze powrotnej do domu również
                                                wykupiłam w niej leki przepisane przez lekarza. Zaskoczyła mnie kwota jaką wydałam (sporo, bo ponad 150 zł). Po przyjściu do domu sprawdziłam fakturę i zauważyłam, że cena jednego z leków, który kiedyś kupowałam jest ponad 6 krotnie wyższa od tej sprzed 3-4 lat. Zaznaczam, że jest to lek refundowany dla przewlekle chorych.
                                                Zadzwoniłam do apteki z pytaniem czy aż tak podrożał, czy może się pomylono i policzono jak za lek nierefundowany. Odpowiedziano mi, że taka jest cena i nie ma mowy o pomyłce.
                                                Mimo wszystko sprawdziłam w internecie. Faktycznie ceny mniej więcej zbliżone do tej, którą zapłaciłam, ale w jednym z portali cena tego leku przy zakupie internetowym, ale odbiór w aptece (sieć 1000 aptek) po okazaniu recepty jest kilkakrotnie niższa. Sprawdziłam tam ceny innych leków, które zażywam. Wyszła mi dość znaczna różnica w porównaniu do kwoty, którą dzisiaj wydałam, bo ponad 50 zł, co dla emeryckiej kieszeni jest nie jest bez znaczenia. Co prawda w moim
                                                miasteczku nie ma apteki, w której mogłabym zrealizować zakupy, ale jest m.in. we Wrocławiu. Skończyłoby się na postanowieniu zakupu przez internet i dokonywaniu odbioru podczas pobytu u dzieci, gdyby nie konieczność kupna termometru do mierzenia temperatury ciała. Wyszłam więc do najbliższej apteki i tam przy okazji jego kupna spytałam się o cenę leku, o którym piszę. Wyobraźcie sobie.... cena tego leku to 1 gr (słownie jeden grosz).
                                                No obłęd. Czy ceny leków nie powinny być mniej więcej ujednolicone? Na szczęście mam zdrowe nogi i na przyszłość po aptekach mogę sobie pobiegać. Ale co mają zrobić ludzie starsi i schorowani?
                                                • szczesliwatrzynastka Re: pytanie 12.04.10, 21:24
                                                  Mandy, słyszałam, ze cena leków ma być ujednolicona we wszystkich polskich aptekach.
                                                  - przynajmniej takie są plany.

                                                  U nas wszyscy płacą za leki refundowane jedną ustaloną cenę. Wyjątkiem jest jedna z aptek internetowych, w której ceny są mniejsze o połowę. W tej właśnie się zaopatrujemy (leki przychodzą do domu)
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: pytanie 12.04.10, 21:32
                                                    tu mozesz znalezc dane o lekach refundowanych:

                                                    www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/broszura_pods_chp_20100120_v1pp.pdf
                                            • dorota-zam Re: No cóż... 12.04.10, 23:22
                                              A ja jednak jakoś nie wierzę w rosyjską prawdę! Dzisiaj słyszałam w tv,
                                              wypowiedzi kontrolerów lotów z tamtego lotniska, wynikało z nich, że
                                              prawdopodobnie polscy piloci nie znali języka, nie radzili sobie z liczbami w
                                              tym języku.... a potem czytam, że pilot świetnie znał język, znał także
                                              lotnisko, bo był tam kilka dni wcześniej z premierem! Ja tam jakoś nie wierzę w
                                              wypadek, dziwnie dogodny przed wyborami,konkurencja zginęła więc.... A jak
                                              oglądam co poniektóre fotki to jakoś bardziej radość niż żałobę widzę....
                                              • szczesliwatrzynastka Re: No cóż... 12.04.10, 23:49
                                                > A ja jednak jakoś nie wierzę w rosyjską prawdę! Dzisiaj słyszałam w
                                                tv,
                                                > wypowiedzi kontrolerów lotów z tamtego lotniska, wynikało z nich,
                                                że
                                                > prawdopodobnie polscy piloci nie znali języka, nie radzili sobie z
                                                liczbami w
                                                > tym języku.... a potem czytam, że pilot świetnie znał język, znał
                                                także
                                                > lotnisko, bo był tam kilka dni wcześniej z premierem! Ja tam jakoś
                                                nie wierzę w
                                                > wypadek, dziwnie dogodny przed wyborami,konkurencja zginęła
                                                więc.... A jak
                                                > oglądam co poniektóre fotki to jakoś bardziej radość niż żałobę
                                                widzę....

                                                tez mam takie wrażenie od samego początku Dorotko.
                                                Zbyt dużo sprzeczności tutaj....
                                                co do zdjęć, to tez rzuciło mi się w oczy....
                                              • florentynka Re: No cóż... 13.04.10, 16:23
                                                dorota-zam napisała:


                                                Ja tam jakoś nie wierzę w
                                                > wypadek, dziwnie dogodny przed wyborami,konkurencja zginęła więc.... A jak
                                                > oglądam co poniektóre fotki to jakoś bardziej radość niż żałobę widzę....

                                                A ja, jak czytam coś takiego, to mi ciarki po plecach chodzą.
                                                I już nawet pisać mi się nie chce:(
                                                • mandy4 Re: No cóż... 14.04.10, 09:07
                                                  Zaskoczona jestem decyzją pochowania pary prezydenckiej na Wawelu.
                                                  Może o tym miedzy innymi zadecydowało to, że na uroczystości pogrzebowe
                                                  przyjedzie przyjedzie kilkunastu szefów państw i rządów?
                                                  Wcześniej informowano, że pogrzeb odbędzie się na Warszawskich Powązkach i
                                                  myślałam, że taka będzie decyzja.
                                                  No cóż ....

                                                  A tak na marginesie:

                                                  "Każdy ma przecież prawo do wyrażania własnych opinii. A z opiniami jest jak z
                                                  dziurami w d----, każdy ma swoją."
                                                  Dave Mustaine

                                                  :)
                                                  Miłego dnia.
                                                  • mandy4 Re: No cóż... 14.04.10, 10:37
                                                    Przed chwilą usłyszałam w radio, że zmarła Anna Semkowicz.
                                                    Bardzo lubiłam jej programy w Trójce i uwielbiałam jej ciepły głos. Smutno mi.
                                                  • dorota-zam Re: No cóż... 14.04.10, 19:49
                                                    Ja też myślałam, że pogrzeb będzie w Warszawie, ale taka jest decyzja i należy
                                                    się z nią pogodzić. A "zadymy" i dywagacje "zasłużył czy nie" są w tej sytuacji
                                                    nie na miejscu!
                                                  • kabe.abe nostalgicznie 15.04.10, 23:09
                                                    Ballada stara, ale teraz znów ją tam śpiewają.

                                                    www.youtube.com/watch?v=43-RdfrMWoM
                                                    Wklejam tekst. Chyba trochę pamiętamy ze szkoły?


                                                    ЗДРАСТВУЙ, ПОЛЬША!

                                                    1.
                                                    Здравствуй, Польша! Сколько лет я мечтал об этой встрече...
                                                    И небес неяркий свет, и костелов старых свечи
                                                    будят память крови древней, и всплывают лица,
                                                    речи, жесты, платья, кружева манишек...
                                                    Вишневецкий-князь в седло татарское садится
                                                    и, усы расправив, в юный лоб целует Мнишка.
                                                    Впереди поход, и ссоры и раздоры позабыты,
                                                    панночкины слезы рыцаря не остановят...
                                                    И лежат на снежном поле после битвы
                                                    вперемешку и монголы, и холопы, и панове.

                                                    2.
                                                    Здравствуй, Польша. Сколько лет
                                                    мне звучали вдохновенно
                                                    и Мицкевича сонет, и гармонии Шопена.
                                                    Помнишь тот "Аи" пьянящий, цвета лодзинских закатов,
                                                    что налил в бокал богемский Александр рукою узкой?
                                                    И слова одни и те же повторяли брат за братом,
                                                    Александр сказал на польском, а Адам молчал по-русски.
                                                    (Я и сам не знаю, чей я - люблинский ли, курский...
                                                    Раб царя я или рыцарь Речи Посполитой) -
                                                    пишет между строк и слез Ивану смелый Курбский.
                                                    Этими ли плачами все земли польские политы?

                                                    3.
                                                    Здравствуй, Польша! Сколько лет
                                                    мы идем с тобой друг к другу
                                                    сколько крови и побед повторяется по кругу!
                                                    Фердинанд Соре, гитару вы оставили в Мадриде,
                                                    и в Париже, и в Смоленске музыка мешала.
                                                    Вы поход в Россию еще раз успешней повторите.
                                                    И Стендаль пришел в Москву через Варшаву.
                                                    Я к земле и горькой и прекрасной припадаю,
                                                    и целую кровь парней и краковских, и вятских,
                                                    и молю судьбу - быть может, нам под&
                                                  • mandy4 Re: nostalgicznie 16.04.10, 12:24
                                                    Piękna. Dziękuję.
                                                    Słucham już po raz enty
                                                    i wzruszam się do łez.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: nostalgicznie 16.04.10, 13:21
                                                    Piękna ballada.
                                                  • dorota-zam Re: nostalgicznie 19.04.10, 00:00
                                                    Drugi dzień nikogo? Co prawda, jak popatrzyłam na wątki na pierwszej stronie, to
                                                    i mnie nie chciało się wchodzić, ale chyba nie pozwolimy aby nasz wątek tak
                                                    zakończył swoje życie?
                                                  • dorota-zam Urodziny! 19.04.10, 00:05
                                                    A ponieważ nowy dzień nam nastał i jest to dzień urodzin naszej kochanej 13, to
                                                    życzę jej 100 lat zdrówka, szczęścia i samych cudownych chwil w życiu, no i
                                                    żebyśmy się mogły niedługo z nią spotkać w forumowym gronie i wspólnie kilka z
                                                    tych cudownych chwil przeżyć! Moc uścisków i ucałowań!
                                                  • kabe.abe Re: Urodziny! 19.04.10, 00:28
                                                    Szczęśliwatrzynastko, ode mnie też serdeczne życzenia urodzinowe!
                                                    Zdrowia, zdrowia, zdrowia Ci życzę.
                                                    Przecież to w życiu jest najważniejsze!
                                                  • kabe.abe co słychać u maturzystów? 19.04.10, 00:36
                                                    Dorota, co słychać u maturzystów, jak nastroje?
                                                    Nie mieli łatwego tygodnia.
                                                    Zastanawialiśmy się dziś, czy wydarzenia ostatnich dni będą miały wpływ na jakiś
                                                    temat maturalny, czy CKE to uwzględni ?
                                                    Może warto się przygotować i na taką ewentualność?
                                                  • dorota-zam Re: co słychać u maturzystów? 19.04.10, 01:03
                                                    Maturzyści udają że się uczą, a właściwie to nawet nie bardzo udają, a rodzice
                                                    się zamartwiają i tracą nadzieję! Myśleć mi się nawet nie chce o tym, a ostatnie
                                                    wydarzenia tylko dołożyły zmartwień! Nie wiem, czy tematy maturalne nie są już
                                                    przygotowane, bo czasu mało więc może za późno, na takie aktualizacje?
                                                  • mandy4 Re: Urodziny! 19.04.10, 08:53
                                                    Trzynastko z okazji urodzin życzę Tobie szczęścia,
                                                    miłości i dni bez smutków oraz dużo zdrowia bo ono,
                                                    jak napisała Kabe, jest w naszym życiu najważniejsze.
                                                    Żałuję, że kwiatka mogę wręczyć tylko wirtualnie,
                                                    ale może i w realu uda się tego lata?
                                                    Brakuje mi naszych spacerów po W. szlakiem krasnoludków :)
                                                  • hanula1950 Re: Urodziny! 19.04.10, 16:06
                                                    Dla 13 sto lat śpiewam.
                                                    Dziś byłam u pani doktor od rehabilitacji. Na wizytę czekałam 2 i
                                                    pół miesiąca, ale zabiegi zaczynam już w poniedziałek. Bardzo się
                                                    cieszę, bo sztywnieją mi ręce, szczególnie lewa. A wszystko to od
                                                    kręgosłupa.
                                                  • slawek004 STO LAT 19.04.10, 20:36
                                                    i mnóstwo szczęścia życzę :))))))
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: STO LAT 19.04.10, 22:20
                                                    Kochani,
                                                    bardzo wszystkim dziękuję za życzenia.
                                                    To miłe, że o mnie pamiętacie :)

                                                    Mam wielką nadzieję, że wszystko,
                                                    czego mi dziś życzyliście,
                                                    spełni się:)

                                                    serdecznie Was pozdrawiam
                                                  • elissa2 Re: Urodziny! 19.04.10, 15:55
                                                    Kochane Maleństwo!
                                                    Moc najserdeczniejszych życzeń!
                                                    Moc buziaków i uścisków!

                                                    Sto Lat! Sto Lat!
                                                    W szczęściu, w zdrowiu,
                                                    W pomyślności!!!

                                                    www.astromagia.pl/public/content/Image/Archiwum/Koniczyna/koniczynka%20gl.jpg
                                                  • kabe.abe d o b r a n o c 20.04.10, 23:26
                                                    Ale ziiimno!


                                                    d o b r a n o c
                                                  • mandy4 :) 21.04.10, 10:35
                                                    Zimno, zimno, a szczególnie zimne są noce.
                                                    Biedne moje roślinki. Zaczęły wschodzić a nocą marzną.
                                                    Ostatnie dni od rana do wieczora spędzam na działce.
                                                    Pracy tam tyle a ja przez moje niedomagania robię wszystko
                                                    kilkakrotnie dłużej niż normalnie. A czas mnie nagli,
                                                    bo na majowy weekend jadę do MMŻ. Obawiam się,
                                                    że do końca miesiąca nie będę w stanie ze wszystkimi
                                                    pracami uporać. Maj minie jak burza, bo kilka wyjazdów
                                                    mam zaplanowanych. Szkoda, że czas nie jest z gumy :)
                                                  • hanula1950 Środowo. 21.04.10, 11:00

                                                    --Odrabiam zaległości kinowe. Wczoraj byłam na filmie ,,Była sobie
                                                    dziewczyna". Bardzo dobry, polecam. Dziś ide na ,,Autora Widmo", a
                                                    jutro na ,,Różyczkę".
                                                    Dorciu - ciesze się, że sie odezwałaś u mnie w blogu.
                                                    Kabe - Ty jesteś jak zwykle nie do zastępienia.
                                                    Dobrego dnia dla wszystkich.
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Środowo. 21.04.10, 16:57
                                                    zimne noce i u nas, ale...

                                                    "Znów przyjdzie maj
                                                    a z majem bzy
                                                    I czekać mam na lepsze dni
                                                    Znów przyjdzie mi
                                                    nosić przykrótkie sny

                                                    Do lata, do lata, do lata
                                                    Piechotą będę szła
                                                    Ah, ah, ah, ah, ah
                                                    Yeah, yeah, yeah, uh, uh, uh....."
                                                    itd.

                                                    www.youtube.com/watch?v=iX3pTCj2OOs&feature=related
                                                    :)

                                                    u nas już kwitną bzy, a więc i was też niedługo będą
                                                  • mandy4 Re: Środowo. 21.04.10, 17:37
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                                    > u nas już kwitną bzy, a więc i was też niedługo będą
                                                    >
                                                    Jeszcze parę dni, oczywiście ciepłych a nie takich jak dzisiaj,
                                                    i też zakwitną. Zakwitło za to u mnie całe stado tulipanów.
                                                    Szkoda, że nie dotrwają do 11 maja.

                                                    Trzynastko zobacz:
                                                    wroclaw.cmsmirage.pl/71634.dhtml
                                                    Szkoda, że się wybiorę tam bez Ciebie. Ze względu na porę
                                                    MMŻ też chyba jego rodzice nie pozwolą mi zabrać :(
                                                    Kto ze mną się wybierze?
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Środowo. 22.04.10, 01:45
                                                    mandy4 napisała:
                                                    > Trzynastko zobacz:
                                                    > wroclaw.cmsmirage.pl/71634.dhtml
                                                    > Szkoda, że się wybiorę tam bez Ciebie. Ze względu na porę
                                                    > MMŻ też chyba jego rodzice nie pozwolą mi zabrać :(
                                                    > Kto ze mną się wybierze?

                                                    Ojej! jaka szkoda, że nie będzie mnie w tym czasie :(
                                                    Mady, koniecznie zabierz ze sobą aparat i zapasowe baterie.
                                                    Bardzo chciałabym zobaczyć ten pokaz.
                                                    A może ktoś się skusi na przepiękną fontannę w Mandowym towarzystwie?
                                                    Zapewniam, że naprawdę warto, widziałam to w zeszłym roku (niestety na obrazy laserowe się nie załapałyśmy, bo złapała nas wielka burza- wróciłyśmy do domu przemoczone)i byłam zauroczona.
                                                  • dorota-zam Dzisiaj 23.04.10, 00:35
                                                    imieniny Parmesana, który co prawda strasznie nas ostatnio zaniedbuje, ale my i
                                                    tak o nim pamiętamy!
                                                    Dużo zdrówka, szczęścia i miłości, spełnienia marzeń i trochę więcej wolnego
                                                    czasu Ci życzę! No i oczywiście przybycia na forumowe spotkanie (razem z 13
                                                    rzecz jasna)!
                                                  • dorota-zam Zimno 23.04.10, 00:41
                                                    i zimno, wieje i śniegiem sypie, no ileż można? Czy prawdziwa cieplutka wiosna
                                                    całkiem o nas zapomniała? Dookoła tak ślicznie zielono i kwiatki kwitną, ale
                                                    trudno się tym cieszyć bo spacerek grozi zapaleniem płuc! Zimowe kurtki
                                                    schowałam już do szafy a tu zima znów atakuje! Ja chcę ciepełka!
                                                  • parmesan Zimno?! 23.04.10, 01:11
                                                    Jakim śniegiem? Tu jest coraz cieplej, a na niedziele zapowiadają nawet
                                                    24°C.
                                                  • dorota-zam Re: Zimno?! 23.04.10, 16:25
                                                    No dzisiaj i u nas ciut cieplej i śnieg nie padał, tylko deszcz, ale wiatr
                                                    lodowaty dalej dokucza. U nas w niedzielę ma być ponoć +16, ale jeśli wiatr nie
                                                    ustanie, to taka temperatura będzie tylko na termometrze! Ja już wczoraj
                                                    wskoczyłam w cieplejszą kurtkę, a dzisiaj zrezygnowałam tylko z polarku pod
                                                    spodem w którym byłam wczoraj. No i drewniaczki porzuciłam na rzecz adidasków i
                                                    skarpetek! O tej porze roku!!! Zgroza!!!!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Zimno?! 24.04.10, 00:22
                                                    A ja ze spaceru z pieskiem wróciłam w krótkim rękawku,
                                                    tak było cieplutko, ze bluzę musiałam zdjąć,
                                                    a w adidaskach było mi ździebko przyciepło :)

                                                    Posyłam wam trochę ciepełka.
                                                  • mandy4 Re: Zimno?! 24.04.10, 10:41
                                                    Już nie. Wreszcie upragnione ciepełko nadeszło.
                                                    Wyruszam na łono natury naładować akumulatory.
                                                    Na dzień dobry zostawiam Wam link do piosenki
                                                    Czesława, która kojarzy mi się z Hanulą.
                                                    Dedykuję ją wszystkim blondynkom z naszego forum.
                                                    Miłego dnia.
                                                    www.youtube.com/watch?v=eRZsoc4t460
                                                    Ps. Czesława usłyszałam dzisiaj w TVN. Nie wiem dlaczego,
                                                    ale niezmiernie bawią mnie jego piosenki, choć lubię innego
                                                    rodzaju muzykę.
                                                  • parmesan Dzisiaj.. 23.04.10, 01:09
                                                    Dorotko!
                                                    Bardzo dziękuje. Oprócz 13 i grona Forumowiczów (które w
                                                    szczuplejącym składzie występuje), coraz więcej osób stara się jakoś
                                                    nie pamiętać. Ale każde życzenia są bardzo mile przyjmowane i
                                                    powodują radość i dodatkową łezkę w oku. Bardzo jest mi miło.
                                                    Dziękuję!!
                                                  • mandy4 Re: Środowo. 21.04.10, 17:40
                                                    Hanula, blog Twój czytam systematycznie
                                                    tylko nie zawsze swój ślad zostawiam.
                                                    Postaram się poprawić.
                                                    Na Różyczkę zamierzam pójść we W.
                                                  • mandy4 Re: Urodziny! 21.04.10, 17:45
                                                    Elisso śliczna ta koniczynka dla Trzynastki.
                                                    Skopiowałam ją do swojego pliku.
                                                    Może też mi szczęście przyniesie ?
                                                  • kabe.abe Imieniny Parmesana! 23.04.10, 01:23
                                                    Parmesanm ja też pamiętam!
                                                    Masz bardzo ładne imiona.
                                                    Szkoda, że dziś rodzice nie nadają takich imion swoim synom, w każdym razie
                                                    bardzo rzadko.

                                                    Też Ci życzę wszystkiego najlepszego: spełnienia marzeń, więcej czasu na relaks
                                                    i zdrowia.
                                                  • kabe.abe Re: Imieniny Parmesana! 23.04.10, 01:29
                                                    Dorota, ja dziś wyciągnęłam z szafy jesienną kurtkę, bo wczoraj i przedwczoraj
                                                    bardzo zmarzłam, a nie uśmiecha mi się perspektywa jakiejś choroby.

                                                    Mandy, Ty zamiast tulipanów przywieź może ze sobą recepty, bo na jednej z aptek
                                                    na moim osiedlu widziałam afisz, że w godzinach takich i takich leki są tańsze o
                                                    kilkadziesiąt %.
                                                    Poza tym możemy poszukać apteki z lekami za 1 zł jak będziesz chciała.

                                                    Zrobiłam dziś jedną baaardzo pożyteczną rzecz :)
                                                    a teraz już idę spać.

                                                    D o b r a n o c



                                                  • parmesan Re: Imieniny Parmesana! 23.04.10, 01:36
                                                    No i KaBe należy do grona pamiętających. Miło jest gdy jednak ktoś
                                                    pamięta.
                                                    Dziękuję!!
                                                  • mandy4 Re: Imieniny Parmesana! 23.04.10, 08:58
                                                    Parmesanie Drogi ja też pamietam, tym bardziej,
                                                    że imieniny obchodzisz tego samego dnia co mój brat :)
                                                    Życzę Tobie wszelkiej pomyślności i duuuużo zdrowia.
                                                    No i znalezienia czasu na przyjazd z "13" latem do W.
                                                    Wszystkiego dobrego.
                                                  • parmesan Re: Imieniny Parmesana! 24.04.10, 00:24
                                                    Dziękuję Mandy.
                                                    Dobrych życzeń nigdy za wiele :)
                                                  • hanula1950 Re: Imieniny Parmesana! 24.04.10, 06:26
                                                    Ciepełko zawsze się przyda. Za oknem na razie tylko 3 stopnie.
                                                    Wspaniałego weekendu wszystkim życzę.
                                                  • hanula1950 Re: Imieniny Parmesana! 24.04.10, 06:27
                                                    100 lat, sto lat niech żyje, żyje nam!
                                                  • mandy4 Re: Imieniny Parmesana! 23.04.10, 09:09
                                                    Kabe dzięki, recepty już zrealizowałam :)
                                                    U mnie też zimno. Dzisiaj o 7-mej było 0 stopni.
                                                    Brrrrr. Lubię zimę, ale nie wiosną. Teraz chce ciepełka.
                                                    Może na weekend i do nas dotrze ze stron Parmesana.
                                                    Wczoraj po południu wybrałam się na działkę.
                                                    Nic nie rośnie. Nawet pąki bzu stanęły w miejscu
                                                    i nie chcą dalej się rozwijać. Podziwiam tulipany.
                                                    Im zimno nie przeszkadza. Kwitną szaleńczo.
                                                    Wróciłam z działki z wielkim bukietem.
                                                  • elissa2 Re: Imieniny Parmesana! 24.04.10, 17:22
                                                    Parmesanku!
                                                    I ode mnie!!!

                                                    Nieco spóźnione, ale bardzo bardzo serdeczne

                                                    Życzenia Pomyślności
                                                    i Wszystkiego Najlepszego!
                                                    Zdrówka przedniego!
                                                    A i kufereczek stóweczek, Daj Ci Boże!
                                                    :*
                                                  • kabe.abe weekendowo 25.04.10, 00:02
                                                    Dziś już było znacznie cieplej, niż w ostatnich dniach.
                                                    Nareszcie.
                                                    Dzięki, Trzynastko i Parmesanie, za przesyłkę tego ciepełka do nas.
                                                    Mam nadzieję, że nie za dużo tego wysłaliście i że się nie zrobi dla odmiany
                                                    jakiś koszmarny upał, bo tego też nie lubię :)

                                                    Dorota, napisałam do ciebie @, odbierz na G.

                                                    Mandy, tej piosenki Czesława nie słyszałam.
                                                    Ja tylko jedną jego piosenkę lubię, wiesz jaką:)
                                                    A na dobranoc tę piosenkę zostawiam:

                                                    www.youtube.com/watch?v=5bQEMeuimbg
                                                    d o b r a n o c

                                                  • dorota-zam Re: weekendowo 25.04.10, 23:25
                                                    Ja dzisiaj na spotkaniu robótkowym byłam, więc dzień spędziłam miło, chociaż
                                                    raczej "lokalowo" niż "plenerowo", ale po drodze zdążyłam zauważyć że wreszcie
                                                    jest cieplej. Żyję ostatnio w strasznym stresie, ale jutro chociaż jedna rzecz
                                                    się rozstrzygnie - albo przestanę się denerwować i zacznę dopiero za rok, albo
                                                    jeszcze ok 4 tygodni nerwów przede mną!
                                                    Kabe przed chwilą komputer włączyłam więc dopiero teraz na @ Ci odpisałam!
                                                  • kabe.abe tylko spokojnie 26.04.10, 08:59
                                                    dorota-zam napisała:
                                                    > Żyję ostatnio w strasznym stresie, ale jutro chociaż jedna rzecz
                                                    > się rozstrzygnie - albo przestanę się denerwować i zacznę dopiero za rok, albo
                                                    jeszcze ok 4 tygodni nerwów przede mną!

                                                    Dorota, spokojnie, nie denerwuj się tak bardzo.
                                                    Życzę Ci jednak tych 4 tygodni stresu, ale naprawdę nie denerwuj się, bo będzie
                                                    dobrze, uwierz w niego !

                                                    Wszystkim życzę dobrego tygodnia.
                                                  • dorota-zam Re: tylko spokojnie 26.04.10, 22:27
                                                    Kabe to nie takie proste, uwierzyć to ja mogę chyba tylko w cud, ale czy się
                                                    wydarzy? Żeby chociaż coś z tych 5 obowiązkowych do przodu było, to będę się
                                                    cieszyć, bo na wszystko to chyba nie ma szans...... W sumie to czeka mnie ponad
                                                    2 miesiące nerwówki, bo wyniki 30 czerwca dopiero.... Jedno co mnie dziwi, to że
                                                    zakończenie roku szkolnego w piątek, a matura we wtorek już, za naszych czasów
                                                    to chyba co najmniej 2 tygodnie wolnego było, można się było trochę pouczyć, a
                                                    nie tak z marszu! No nic to jeszcze 7 dni czasu mamy, ale czy wystarczy?
                                                    Tak mam już wszystkiego dosyć, jakbym mało innych zmartwień miała!
                                                  • mandy4 Re: tylko spokojnie 27.04.10, 08:06
                                                    Dorotko nie martw się na zapas.
                                                    Niepotrzebnie się stresujesz
                                                    a przy okazji i dziecię swoje.
                                                    Będziemy trzymać kciuki.
                                                    Może pomoże?

                                                    Wreszcie doczekałam się zdjęcia gipsu.
                                                    Kolejnego dnia chyba bym nie wytrzymała.
                                                    O 10.oo jadę do ortopedy. Mam nadzieję,
                                                    że będę mogła już normalnie funkcjonować :)
                                                    O 10.oo jadę do ortopedy.

                                                    Miłego dnia.
                                                  • mandy4 ortopeda 27.04.10, 08:07
                                                    Sami widzicie, że tej wizyty u ortopedy
                                                    się już doczekać nie mogę.
                                                    Az 2 razy napisałam, że do niego jadę :)
                                                  • kabe.abe Re: ortopeda 27.04.10, 08:58
                                                    mandy4 napisała:
                                                    > Sami widzicie, że tej wizyty u ortopedy
                                                    > się już doczekać nie mogę.
                                                    > Az 2 razy napisałam, że do niego jadę :)


                                                    Mandy, poproś o skierowanie na rehabilitację, bo po tylu tygodniach rękę trzeba
                                                    wzmocnić.

                                                    Dorota, ja też będę trzymała kciuki. Nie denerwuj się, przecież już raz maturę
                                                    starszego 'przerabiałaś' i wszystko skończyło się OK.

                                                    U nas całą noc padało i nadal pada.
                                                    Śliczny wiosenny deszczyk.
                                                    Na rajd pieszy do puszczy nie pójdę, ale sobie zrobię inny rajd. Tym razem po
                                                    sklepach, bo daaaaawno nie chodziłam. Może dziś Warszawa będzie w końcu w miarę
                                                    przejezdna i dość szybko przemieszczę się w kilka miejsc.

                                                    Dobrego dnia Wam.
                                                  • mandy4 Re: ortopeda 27.04.10, 17:01
                                                    No i mogiła. Przestałam się cieszyć. Ręka boli przy każdym ruchu
                                                    i nic nią robić nie mogę. Mam przez 3 tygodnie moczyć codziennie przez pół
                                                    godziny w roztworze soli bocheńskiej a potem zgłosić się na kontrolę.
                                                    Gdy się pożaliłam ortopedzie, że boli to on mi odpowiedział, że po tylu
                                                    tygodniach w gipsie ma prawo boleć. O rehabilitacji ani słowem.
                                                  • mandy4 wiosenny deszczyk 27.04.10, 17:10
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > U nas całą noc padało i nadal pada.
                                                    > Śliczny wiosenny deszczyk.
                                                    > Na rajd pieszy do puszczy nie pójdę, ale sobie zrobię inny rajd. Tym razem po
                                                    sklepach, bo daaaaawno nie chodziłam.

                                                    Kabe u nas wczoraj po południu ładnie popadało. Wracając z działki bardzo
                                                    zmokłam, co mi zupełnie nie przeszkadzało, bo deszcz był
                                                    cieplutki jak w maju. Za to cera jak u niemowlęcia a włosy całe
                                                    w lokach jak u aniołka :)

                                                    Udanego rajdu po sklepach. Też już dawno nie chodziłam.
                                                    Może we W. sobie taki rajd zrobię. Chociaż nie wiem czy
                                                    mi się uda, bo MMŻ ma święto a 1 maja sklepy zamknięte.
                                                  • dorota-zam Re: wiosenny deszczyk 27.04.10, 19:55
                                                    No może i wiosenny, tylko dlaczego tak zimno? Brrrrrr! U mnie to wiosnę widać
                                                    głównie po tonach pożeranych przez rodzinkę małosolnych ogórków! No może nie
                                                    tony ale 3 kg tygodniowo i to jest trochę za mało, więc dziś kupiłam 2 kg i w
                                                    tym tygodniu będzie 4!
                                                    Jeśli chodzi o maturę starszego to sytuacja była zupełnie inna i wtedy raczej
                                                    obaw nie było, ale młody...... wczoraj matematyczka stwierdziła że antytalent
                                                    matematyczny z niego, a tu matematyka obowiązkowa! A żeby on się jeszcze
                                                    uczył..... Ech, to naprawdę jest trudne, wiem że bez matury można żyć, ale
                                                    jednak się w życiu przydaje. W sumie to na razie się cieszę, że jest
                                                    dopuszczony, czyli średnie już ma, a co dalej zobaczymy!
                                                  • dorota-zam Urodziny Elissy! 29.04.10, 01:31
                                                    Hej chłopaki i dziewczynki,
                                                    dziś Elissy urodzinki.
                                                    Z życzeniami więc spieszymy,
                                                    zdrowia szczęścia jej życzymy!

                                                    **♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥*
                                                    .......(_)_ ........_(_)_
                                                    ....(_)♥(_)......(_)♥(_)
                                                    .......(_)\........../(_)
                                                    ............|/)....(\|
                                                    ..........(\|........|/)
                                                    ............|/)....(\|
                                                    ..........\\|//....\\|//
                                                    ¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤ۣۜ❀¤
                                                    *”˜˜”*°•._˜”*°••°*”˜_.•*”˜˜”*°•.
                                                    **♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥**♥*
                                                  • kabe.abe Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 08:32
                                                    Elisso, składam Ci najlepsze życzenia z okazji urodzin,
                                                    a w załączeniu piękny utwór.
                                                    Przepraszam za jakość nagrania, dość stare, ale za to KTO gra !
                                                    :)

                                                    www.youtube.com/watch?v=LQTTFUtMSvQ

                                                    Wszystkim dobrego dnia życzę.
                                                  • mandy4 Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 10:14
                                                    Elisso okazji urodzin życzę Tobie
                                                    dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń
                                                    raz aby omijały Ciebie wszelkie kłopoty i zmartwienia.
                                                    Wszystkiego dobrego.
                                                  • mandy4 Miłego weekendu 29.04.10, 10:16
                                                    Wyjeżdżam do MMŻ.
                                                    Życzę wszystkim miłego weekendu
                                                    i pięknej pogody.
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 15:51
                                                    I od nas przyjmij Elissko najserdeczniejsze życzenia.
                                                    Niech się spełnią Twoje wszystkie marzenia.
                                                    Zdrowie niech zawsze Ci dopisuje
                                                    i niech dobrego humoru nic Ci nie psuje :)

                                                    Bukiet kwiatów dla Ciebie
                                                    :)
                                                  • elissa2 Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 17:06
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                                    > I od nas przyjmij Elissko najserdeczniejsze życzenia.
                                                    > Niech się spełnią Twoje wszystkie marzenia.
                                                    > Zdrowie niech zawsze Ci dopisuje
                                                    > i niech dobrego humoru nic Ci nie psuje :)
                                                    >
                                                    > Bukiet kwiatów dla Ciebie
                                                    > :)
                                                    >
                                                    Bardzo Bardzo Serdecznie Wam Dziękuję, Kochani Moi!
                                                    :* :* :*
                                                  • elissa2 Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 17:05
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > Elisso okazji urodzin życzę Tobie
                                                    > dużo zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń
                                                    > raz aby omijały Ciebie wszelkie kłopoty i zmartwienia.
                                                    > Wszystkiego dobrego.
                                                    >
                                                    Serdeczne Dzięki Ci Ty Moje/Nasze Kochanie!!!
                                                    :* :* :*
                                                  • elissa2 Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 16:59
                                                    kabe.abe napisała:

                                                    > Elisso, składam Ci najlepsze życzenia z okazji urodzin,
                                                    > a w załączeniu piękny utwór.
                                                    > Przepraszam za jakość nagrania, dość stare, ale za to KTO gra !
                                                    > :)
                                                    >
                                                    > www.youtube.com/watch?v=LQTTFUtMSvQ
                                                    >
                                                    Ivo!!!
                                                    Mmmmm

                                                    Serdeczne Dzięki Mandy Kochanie Moje/Nasze!
                                                    :* :* :*
                                                  • elissa2 Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 17:03
                                                    elissa2 napisała:

                                                    > kabe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > Elisso, składam Ci najlepsze życzenia z okazji urodzin,
                                                    > > a w załączeniu piękny utwór.
                                                    > > Przepraszam za jakość nagrania, dość stare, ale za to KTO gra !
                                                    > > :)
                                                    > >
                                                    > > www.youtube.com/watch?v=LQTTFUtMSvQ
                                                    > >
                                                    > Ivo!!!
                                                    > Mmmmm
                                                    >

                                                    Krysiu Kochana!
                                                    Serdecznie Ci Dziękuję!

                                                    :* :* :*

                                                    Hihihi ...
                                                    jakim cudem mi się coś pomyliło? :D

                                                    To z przejęcia!

                                                    Hmmm, czyżby jednak starość???
                                                    :D
                                                    >
                                                    >
                                                    > Serdeczne Dzięki Mandy Kochanie Moje/Nasze!
                                                    > :* :* :*
                                                  • elissa2 Re: Urodziny Elissy! 29.04.10, 16:55
                                                    dorota-zam napisała:

                                                    > Hej chłopaki i dziewczynki,
                                                    > dziś Elissy urodzinki.
                                                    > Z życzeniami więc spieszymy,
                                                    > zdrowia szczęścia jej życzymy!
                                                    >
                                                    (...) - system nie pozwolił mi zacytować wszystkiego
                                                    >
                                                    Dzięki Serdeczne Dorciu Kochana!!!
                                                    :* :* :*

                                                    (hihi, a mój TZ dopiero rano mi złożył, słowem ... jesteś lepsza od niego! :D )
                                                  • dorota-zam Re: wiosenny deszczyk 29.04.10, 22:45
                                                    Ja dzisiaj byłam na działce, trochę popracowałam, pogoda dopisała, ale jutro znowu pochmurno i deszczowo ma być, czy wreszcie przyjdzie prawdziwa wiosna, taka słoneczna, a nie mokra?
                                                    Wczoraj maksymalnie wkurzyła mnie telekomunikacja nasza kochana, ależ to oszuści są!!! Mam plan 250, czyli 250 minut w abonamencie, jest to plan którego już nie można sobie zamówić, teraz zamiast niego jest w tej samej cenie plan 300 minut, a różni się tylko tym drobiazgiem, że w tym moim niewykorzystane w danym miesiącu minuty przechodzą na następny okres rozliczeniowy, a tym nowym nie. Wiem to czystym przypadkiem i namawiającej mnie na zmianę planu panience zadałam tendencyjne pytanie o różnicę między tymi planami i odpowiedzi takiej jakiej oczekiwałam nie dostałam, a kiedy powiedziałam, jaka jest ta różnica panienkę nieco zatkało a potem usłyszałam.........że nie pozwalają im o tym mówić, chyba, że klient o to zapyta!!! No normalnie w tym momencie to mnie zatkało, toż to się kwalifikuje do zgłoszenia gdzieś do jakiejś ochrony konsumentów czy gdzieś! Skandal! Poważnie myślę nad zmianą operatora, bo normalnie w głowie mi się to nie mieści!
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: tylko spokojnie 29.04.10, 16:01
                                                    Dorotko, trzymamy mocno kciuki za maturzystę :)
                                                    A Ty sie nie denerwuj, bo to nie pomoże nic,
                                                    bądź dobrej mysli. Najwazniejsze to pozytywne myślenie :*
                                                  • dorota-zam Re: tylko spokojnie 29.04.10, 22:49
                                                    szczesliwatrzynastka napisała:

                                                    > Dorotko, trzymamy mocno kciuki za maturzystę :)
                                                    > A Ty sie nie denerwuj, bo to nie pomoże nic,
                                                    > bądź dobrej mysli. Najwazniejsze to pozytywne myślenie :*

                                                    13 kochana, ja wiem, że nerwy nie pomogą, ale jak się tu nie denerwować, skoro
                                                    doskonale wiem, jakie braki w wiedzy to moje dziecko ma! Dzięki za kciuki, może
                                                    pomogą? Na wszystko raczej nie liczę, ale żeby chociaż część do przodu była, a
                                                    reszta za rok....
                                                  • hanula1950 Re: tylko spokojnie 30.04.10, 05:38
                                                    Elisso - ja też moc życzeń zdrowia i szczęścia posyłam. Przepraszam
                                                    za spóźnienie. Chodzę na zabiegi na kręgosłup. Jestem po nich
                                                    padnięta. Nic mi się nie chce.
                                                    Dorciu - dołączam się do trzymania kciuków.
                                                    Dobrego długiego weekendu, bo to dziś już piąteczek.
                                                  • elissa2 Re: tylko spokojnie 30.04.10, 16:38
                                                    hanula1950 napisała:

                                                    > Elisso - ja też moc życzeń zdrowia i szczęścia posyłam.
                                                    >
                                                    Serdeczne Dzięki, Hanulka!
                                                    :* :* :*
                                                    >
                                                    >
                                                    > Przepraszam
                                                    > za spóźnienie. Chodzę na zabiegi na kręgosłup. Jestem po nich
                                                    > padnięta. Nic mi się nie chce.
                                                    >
                                                    Ale super, że chodzisz, że się załapałaś.
                                                    U nas jest z tym ogromny problem. Zapisy na pierwsze półrocze odbywały się przez
                                                    kilka pierwszych dni stycznia.
                                                    Na drugie półrocze nadal nie ma i może w ogóle nie być.
                                                    Podobnie z zapisami do specjalistów. Wygląda na to, że po 1 lipca znikną z
                                                    przychodni (również z rejonowych specjalistycznych) kardiolodzy, reumatolodzy,
                                                    neurolodzy, alergolodzy itd
                                                    Ginekolodzy! - tu wielki znak zapytania.
                                                    A media nadal wałkują tylko jeden temat!
                                                  • kabe.abe operatorzy 30.04.10, 20:12
                                                    dorota-zam napisała:
                                                    > Mam plan 250, czyli 250 minut w abonamencie, jest to plan którego już nie
                                                    można sobie zamówić, teraz zamiast niego jest w tej samej cenie plan 300 minut,
                                                    a różni się tylko tym drobiazgiem, że w tym moim niewykorzystane w danym
                                                    miesiącu minuty przechodzą na następny okres rozliczeniowy, a tym nowym nie.
                                                    Wiem to czystym przypadkiem i namawiającej mnie na zmianę planu panience zadałam
                                                    tendencyjne pytanie o różnicę między tymi planami i odpowiedzi takiej jakiej
                                                    oczekiwałam nie dostałam, a kiedy powiedziałam, jaka jest ta różnica panienkę
                                                    nieco zatkało a potem usłyszałam.........że nie pozwalają im o tym mówić, chyba,
                                                    że klient o to zapyta!!! No normalnie w tym momencie to mnie zatkało, toż to się
                                                    kwalifikuje do zgłoszenia gdzieś do jakiejś ochrony konsumentów czy gdzieś!
                                                    Skandal! Poważnie myślę nad zmianą operatora, bo normalnie w głowie mi się to
                                                    nie mieści! <

                                                    Dorota, ja się dziwię tej panience, że Ci tak odpowiedziała, bo przecież to, że
                                                    minuty nie przechodzą na następny miesiąc jest na ich stronie internetowej przy
                                                    omówieniu każdego z planów.
                                                    Mnie też nękali, ale po tym, jak kiedyś dałam się wykiwać, mam na nich sposób :)
                                                    Mnie natomiast wkurzają operatorzy telefonii komórkowej.
                                                    Kupuję doładowanie do jakiegoś telefonu i traci ono swoją ważność, mimo, że nie
                                                    "wygadałam" za tyle, ile kosztowało doładowanie. Sądziłam, że jak kupię za
                                                    kwotę XY , to za tyle mogę prowadzić rozmowy, a tu NIE! Karta ważna, ale
                                                    doładować trzeba, żeby rozmawiać. Co za regulamin! To dopiero jest złodziejstwo!
                                                    W innych krajach konsumenci jakoś sobie wywalczyli poważne traktowanie, a my nie
                                                    możemy się zorganizować i walczyć o swoje.
                                                  • kabe.abe majówka 30.04.10, 20:17
                                                    Torba spakowana, nastoje fantastyczne, ale pogoda trochę się psuje.
                                                    U mnie właśnie rozpadało się na całego.
                                                    Zapowiadali też burze.
                                                    W sumie mi to nie wadzi, bo lubię deszcz i jestem na tę okoliczność
                                                    przygotowana, nawet nie pokrzyżuje mi to planów, ale nie musi lać cały czas. No
                                                    i niech nie będzie zbyt gorąco...


                                                    Udanego weekendu wszystkim życzę!

                                                    Do miłego!

                                                  • szczesliwatrzynastka Re: operatorzy 01.05.10, 00:25
                                                    kabe.abe napisała:
                                                    > Mnie natomiast wkurzają operatorzy telefonii komórkowej.
                                                    > Kupuję doładowanie do jakiegoś telefonu i traci ono swoją ważność, mimo, że nie
                                                    > "wygadałam" za tyle, ile kosztowało doładowanie. Sądziłam, że jak kupię za
                                                    > kwotę XY , to za tyle mogę prowadzić rozmowy, a tu NIE! Karta ważna, ale
                                                    > doładować trzeba, żeby rozmawiać. Co za regulamin! To dopiero jest złodziejstwo
                                                    > !
                                                    > W innych krajach konsumenci jakoś sobie wywalczyli poważne traktowanie, a my ni
                                                    > e
                                                    > możemy się zorganizować i walczyć o swoje.

                                                    Kabe, tutaj karta prepaid ważna jest przez rok, potem tez trzeba doładować, mimo ze się nie wygadało tego, co się ma na koncie.
                                                    no ale to jest rok, a nie 3 miesiące.
                                                    Od niedawna jedna z polskich sieci tez ma okres doładowania na rok, niezależnie od kwoty doładowania.
                                                    Może warto się tam przenieść?
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: operatorzy 01.05.10, 00:31
                                                    Dorotko, wcale się nie dziwie, ze nie mówią,
                                                    wolą, by klient tracił, a nie oni sami-
                                                    choć uważam to za niezbyt uczciwy chwyt.
                                                    Teraz wszędzie trzeba uważać na takie "drobne" kruczki.
                                                    Czasem trzeba się na tym znać lepiej niż oni sami :)
                                                    dobrze, ze się nie dałaś nabrać.
                                                  • szczesliwatrzynastka weekend... 01.05.10, 20:49
                                                    ... już.
                                                    Ochłodziło się co nieco, nawet popaduje majowy deszczyk.

                                                    Miłych Świąt majowych wszystkim życzę
                                                  • dorota-zam Re: weekend... 02.05.10, 21:51
                                                    Jak przystało na długi weekend pogoda jest do kitu, deszczowo i chłodno, ja po
                                                    raz pierwszy od kilkunastu lat spędzam ten weekend w domu, zawsze byłam na
                                                    działce i doprowadzałam chałupę do stanu używalności po zimie, ale tym razem ta
                                                    matura.... ale ze względu na pogodę nie żałuję, bo tam w chałupie zimno jest
                                                    okropnie, w domu cieplej! Wczoraj nawet nie włączałam komputera, bo po różnych
                                                    domowych zajęciach zabrałam się za kończenie chusty którą robię na drutach, ale
                                                    kończę i kończę i skończyć nie mogę, na drutach mam ponad 600 oczek i w dodatku
                                                    na końcu wzór jest inny niż w całości i siedzę z nosem w schemacie, mam już
                                                    dosyć, może jutro uda mi się dojść do końca?
                                                  • dorota-zam Re: weekend... 03.05.10, 11:36
                                                    Czyżby wszyscy wybyli w mokry i zimny plener i tylko ja jedna na dyżurze
                                                    zostałam? Pogoda nadal taka sobie, deszcz jeszcze nie pada, ale pewnie lada
                                                    chwila zacznie, chętnie bym się wybrała do Powsina albo chociaż do Łazienek, ale
                                                    jak lunie to przyjemność wątpliwa :-(
                                                  • szczesliwatrzynastka długi weekend... 03.05.10, 21:40
                                                    Ja tez wczoraj nie włączałam komputera, bo wzięłam się za szycie,
                                                    a właściwie to za skracanie spodni.
                                                    Cieplej się zrobiło, to dżinsy można pomału zamienić na letnie
                                                    - choć dziś za ciepło wcale nie było,
                                                    za to wczoraj mieliśmy pierwszą burzę w tym roku.

                                                    Nie wiem, czy jutro wpadnę. Wybywam, nie będzie mnie jakiś czas.
                                                    Trzymajcie się cieplutko i pilnujcie forum
                                                  • szczesliwatrzynastka i po weekendzie 04.05.10, 23:17
                                                    Nooo... ładnie pilnujecie forum! :(

                                                    odezwę się po powrocie ze szpitala.
                                                  • mandy4 Re: i po weekendzie 05.05.10, 01:17
                                                    Od powrotu z W. mam problemy z zalogowaniem się.
                                                    Zarówno tutaj jak i na wp. Działa u mnie jedynie NK.
                                                    We W. było pięknie, choć na pokaz fontanny nie zdążyłam.
                                                    Przez korki jakich dawno nie widziałam. I tłumy ludzi,
                                                    którzy wybrali się na pokaz. W pobliże fontanny nie można się
                                                    było w ogóle dostać. Dopiero po pokazie zrobiło się luźniej.
                                                    Pogoda była nie najgorsza. Choć od czasu do czasu obficie
                                                    popadało to nie narzekałam.
                                                    Trzynastko wysłałam @ do Ciebie na profil w NK.
                                                    Trzymam kciuki.

                                                    Dziewczyny nie wiem jeszcze jak będzie z moim przyjazdem.
                                                    PBMS jest w szpitalu, co mnie bardzo niepokoi i martwi.
                                                    Przyjadę chyba tylko na 1 dzień. Chyba, że w ciągu tego
                                                    tygodnia stan zdrowia się unormuje. Będę z Wami w @ kontakcie.
                                                    Życzę spokojnej nocy. Dobranoc.
                                                  • dorota-zam Re: operatorzy 02.05.10, 21:57
                                                    oj tak, na każdym kroku trzeba się pilnować, bo wszyscy próbują człowieka
                                                    oszukać. W komórkach faktem jest, że wkurzające jest to, że czas ważności karty
                                                    jest krótki, ale chociaż pieniądze nie przepadają i jak się przedłuży ważność
                                                    konta to można je wykorzystać, a na przykład kretyńska jest dla mnie ważność
                                                    karty do automatu telefonicznego, kiedyś były bezterminowe, a teraz też ważność
                                                    się kończy i nieraz nawet się nie zdąży jej użyć. Ja teraz już nie korzystam z
                                                    automatów, komórka wygodniejsza, ale przez to już moje zbiory kart
                                                    telefonicznych się nie powiększają, bo już mało kto z tych automatów korzysta :-(
                                                  • panda.23 Hej, 02.05.10, 22:22
                                                    a moze zamiast tego co tu uprawiacie, warto pomyslec o jakims hobby,
                                                    czymkolwiek zajmujacym. Liczenie kropek na suficie moze byc bardziej
                                                    interesujacym. Grzebiecie sie za zycia.
    • kabe.abe co słychać u abiturienta ? 04.05.10, 23:20
      Dorota, co słychać po pisemnym z języka polskiego?
      Chyba nie było zbyt trudno?
      Jutro mocniej trzymam kciuki za matematykę.

      Trzynastko, a Ty dokąd się wybrałaś: do jakiejś lecznicy, czy do W. ?

      D o b r a n o c

      • dorota-zam Re: co słychać u abiturienta ? 05.05.10, 00:41
        No polski chyba jest OK, ale na pewno będzie wiadomo 30.06 :-( Lektura akurat mu
        przypasowała, bo czytał ją ostatnio i podobała mu się, więc na świeżo pamiętał i
        dużo napisał.
        Na sali egzaminacyjnej stosunek komisji, czyli pilnujących do zdających był 3:1,
        bo młody jako jedyny w szkole pisał na komputerze, dziwi mnie, że nie było
        więcej chętnych na taką formę egzaminu, bo przecież nie ma to porównania do
        formy tradycyjnej - dużo łatwiej jest napisać wypracowanie, bo jak się pomyli
        czy coś zapomni napisać to poprawia i zmienia bez problemu, a przy tradycyjnej
        kartce nie jest to możliwe.
        Jutro będzie dużo gorzej, z matematyką jest kiepsko, jedyna nadzieja, że może
        jak na pierwszy raz zrobią w miarę łatwe zadania? No ale czarno to widzę i
        wszelkie kciuki baaaardzo się przydadzą!
        • mandy4 Re: co słychać u abiturienta ? 05.05.10, 01:20
          Dorotko trzymam kciuki by z matematyką
          nie było gorzej jak z polskim.
          • mandy4 Re: co słychać u abiturienta ? 06.05.10, 10:48
            Dorciu jak poszło Twojej latorośli z matematyką?
            Słyszałam wczoraj w radio, że zadania były stosunkowo łatwe.

            Na dzień dobry zostawiam:
            www.youtube.com/watch?v=3JnPxus-20o
            Miłego dnia wszystkim.
            • dorota-zam Re: co słychać u abiturienta ? 06.05.10, 18:36
              Podobno była łatwa i młody jest dobrej myśli, ale ja na razie nie chcę zapeszać,
              cieszyć się ewentualnie będę 30.06, jeśli rzecz jasna będą powody do
              radości..... angielski poszedł mu tak sobie, zobaczymy. Teraz chwila oddechu i
              19 ustny angielski a 21 polski, teraz musi jeszcze zrobić prezentację, ale kilka
              dni spokoju mamy. Dzisiaj w ramach odstresowywania spędziłam dzień na kanapie
              kończąc chustę, muszę ją jeszcze trochę uformować i koniec, można zabrać się za
              jakiś nowy projekt.
      • parmesan 13 05.05.10, 16:31
        Nie, KaBe. 13 tu, na miejscu poddaje się leczniczo służbom medycznym.
        Na czekanie miesiącami by może ewentualnie, no chyba żeby. Nie. No te
        wątpliwe rozrywki nie ma czasu, ni cierpliwości. 3 tygodnie po
        wizycie u specjalisty leży już na stole.

        Inne życie. Inna rzeczywistość.
        • parmesan 13-tka 05.05.10, 16:34
          Z resztą. Gdy wróci, to sama napisze. W tej chwili jest po za
          zasięgiem.
          • hanula1950 Re: 13-tka 05.05.10, 19:01
            Dorotko - tu nie byłam, ale kciuki trzymałam.
            13 - za Ciebie też trzymam.
            Ja jutro idę za córkę na ostatnie zebranie w podstawówce u mojego
            wnuka. Do gimnazjum on idzie rejonowego, bo jest blisko domu, a na
            dodatek jest w nim klasa sportowa, a Misiek jest przecierz
            bramkarzem.
        • dorota-zam Re: 13 06.05.10, 18:39
          Parmesan pozdrów 13 i przekaż, że trzymamy mocno kciuki za powodzenie jej
          leczenia i szybki powrót do zdrowia, no i do nas oczywiście!
          • dorota-zam Maj to czy listopad? 06.05.10, 18:45
            Pogoda dziś absolutnie paskudna, cały dzień padało i temperatura zaledwie w
            okolicy 10 stopni, no gdzie to słoneczko i ciepełko? Brrrrr! Dobrze, że nie
            musiałam dzisiaj nigdzie biegać (chociaż plany miałam rozległe - rowerowe), tyle
            co rano na spacerku z krokodylkiem byłam i nabyłam chlebek, po czym razem
            opakowałyśmy się w kocyk i czynne lenistwo uprawiamy. W sobotę wybieram się na
            działkę, może nie będzie lało?
            • dorota-zam Re: Maj to czy listopad? 07.05.10, 23:28
              Czyżbym znowu została sama na dyżurze? Pogoda dziś co prawda ciut lepsza, ale
              niekoniecznie najlepsza do wybywania w plener, gdzie Wy? W taką pogodę to
              najlepiej przy komputerze sobie posiedzieć, pogawędzić.... Hop, hooop! Wracajcie!
              • dorota-zam Re: Maj to czy listopad? 08.05.10, 22:43
                Pusto wszędzie, głucho wszędzie.... No co jest? Znowu sama do siebie gadam?
                Wszyscy sobie poszli? A przecież już za chwilę do teatru idziemy i trzeba by się
                umówić? Spotykamy się na pogawędki przed czy po? Mandy i Sławek z Basią kiedy
                przyjeżdżacie? Kabe gdzie się zgubiłaś? Flo co z Tobą? Parmesan, co u 13? Hanula
                to chociaż na swoim blogu się odzywa...
                • kabe.abe jednak MAJ ! 08.05.10, 23:13
                  Dorota, już jestem, ale ostatnio mam mniej czasu.
                  Opowiem.

                  Szczegóły majowego spotkania proponuję uzgodnić inną drogą,
                  NIE TU !
                  (telefon, @, SMS )


                  Mandy, miałaś się z nami kontaktować @. Co z PBMS, jak jego zdrowie?

                  Szczęsliwejtrzynastce życzę owocnego pobytu w szpitalu i żeby nie bolało...

                  d o b r a n o c
                  • dorota-zam Re: jednak MAJ ! 09.05.10, 00:03
                    No tak, dzisiaj zdecydowanie maj! Byłam na działce i nawet w krótkich spodenkach
                    i rękawkach urzędowałam.
                    Oczywiście, że szczegóły spotkania dogadamy gdzie indziej, ja tu rzuciłam tylko
                    hasło, aby przyjezdni dali znać co i jak!
                  • mandy4 Re: jednak MAJ ! 09.05.10, 20:04
                    kabe.abe napisała:
                    >
                    > Szczegóły majowego spotkania proponuję uzgodnić inną drogą,
                    > NIE TU !
                    > (telefon, @, SMS )
                    >
                    >
                    > Mandy, miałaś się z nami kontaktować @. Co z PBMS, jak jego zdrowie?

                    Kabe tragedia. Dopiero wróciłam ze szpitala.
                    Napiszę, tylko muszę dojść do siebie.
                    Jestem zdołowana, padnięta i zrozpaczona.
                • slawek004 Październik 09.05.10, 10:19
                  jest tu :(
                  A nasz przyjazd jest pod znakiem zapytania, w mojej firmie
                  wstrzymano urlopy aż do odwołania. Jeszcze jutro zrobię ostatnie
                  podejście, ale marnie to widzę.
                  A tak chcieliśmy się z wami zobaczyć. :((
                  • parmesan ..a tu jeszcze maj. 09.05.10, 16:55
                    Hey. 13 za moją pomocą pozdrawia wszystkich, którzy o niej pamiętali,
                    tym serdeczniej.
                    Pobyt, jak pobyt, a o wynikach po testach.

                    Gdy będzie w domu napisze więcej.
                  • dorota-zam Re: Październik 10.05.10, 01:58
                    Sławek, nie żartuj!Chociaż ten jeden dzień! Co to za urlop! A jakby co, to
                    zawsze masz prawo do urlopu na żądanie! Dzwonisz rano, mówisz dziś mnie nie ma i
                    koniec!!! Czekamy na Was!!! Nie przyjmujemy do wiadomości innej opcji!
                    • kabe.abe Ciepłe i puchate dla Mandy ! 10.05.10, 09:34
                      Sławek, może uda Ci się ?
                      Trzymam kciuki.

                      Mandy, myślami jestem z Tobą.
                      Ciepłe i puchate wysyłam.

                      Dobrego tygodnia wszystkim życzę.
                      • slawek004 NIeeeeeee:( 10.05.10, 18:02
                        udało się :(
                        FLO wie więcej, to wam opowie.
                        A tak chcieliśmy się z wami spotkać.

                        A może do P. wpadniecie w któryś łykend ? Serdecznie zapraszamy.
                      • florentynka Re: Ciepłe i puchate dla Mandy ! 10.05.10, 20:03
                        Sławkowi się nie udało:(((
                        Mandy, jesteśmy z Tobą.
                        Dołączam się do puchatości od Kabe.
                        • parmesan Gdyby... 11.05.10, 13:16
                          ... kogoś interesowało co z 13-tką?
                          To ma się coraz lepiej. Powoli wraca do stanu, jaki można nazwać
                          "zdrowie".
                          • kabe.abe Re: Gdyby... 11.05.10, 13:50
                            parmesan napisał:
                            > ... kogoś interesowało co z 13-tką?
                            > To ma się coraz lepiej. Powoli wraca do stanu, jaki można nazwać
                            > "zdrowie".


                            Parmesan, to są dobre wiadomości. Nieustająco ją pozdrawiam i zdrowia życzę.

                            Sławku, Twoja propozycja weekendowego najazdu na P. jest warta rozważenia i przy
                            najbliższym majowym spotkaniu na pewno poruszymy ten temat, szkoda, że bez Was :(


                            .
                            • florentynka Klimakterium 11.05.10, 22:18
                              No i już wiem, co to jest klimakterium.
                              Nie z autopsji, broń Boże.
                              Funkcję edukacyjną spełnił spektakl pod ww. tytułem.
                              Ośmioro ochotników płci obojga bawiło się swietnie, a po
                              przedstawieniu wszyscy poszli na piwo, jak kazdy uczeń na porządnych
                              wagarach.
                              Trzy osoby nieobecne usprawiedliwione. Dużo straciły. Będą musiały
                              chyba wziąć korepetycje.
                              Dzieki wszystkim za świetną zabawę, szczególnie Kabe, która była
                              pomysłodawczynią i realizatorką teatralnego wyjścia.
                              Mandy, Iskrab, Sławek, jaka szkoda, że Was nie bylo.
                              A wino stoi i czeka.
                              • dorota-zam Re: Klimakterium 12.05.10, 01:50
                                Zabawa była przednia, szkoda, że Was nie było! Wycieczka do Płocka - czemu nie?
                                Pomyślimy!
                              • mandy4 Re: Klimakterium 13.05.10, 11:31
                                Bardzo żałuję, że nie mogłam z Wami spędzić tamtego popołudnia.
                                Ale jeszcze tyle przed nami i tę butelkę wina na pewno wspólnie
                                opróżnimy. Może kiedyś w P.?
                                Bardzo jestem ciekawa obsady. Klimakterium nie zawsze jest grane
                                w jednakowym składzie. W blogu Hanuli tego mi brakowało.
                                Grała Krysia Sienkiewicz?
                                • dorota-zam Re: Klimakterium 13.05.10, 15:34
                                  Mandy z "wymiennych" grała Krystyna Sienkiewicz i Elżbieta Jarosik, reszta czyli
                                  Elżbieta Jodłowska i Grażyna Zielińska są na stałe. Bardzo nam Ciebie brakowało,
                                  ale nie tracę nadziei, że wkrótce się zobaczymy, może właśnie razem do P
                                  pojedziemy i będziemy wreszcie w komplecie? No w niepełnym komplecie,bo 13 i
                                  Parmesana będzie nam jeszcze brakowało, no ale póki 13 nie dojdzie do siebie to
                                  na pewno nie przyjadą :-(((
                                  • dorota-zam 13 13.05.10, 15:40
                                    dzisiaj, a więc święto 13 naszej kochanej, ostatnio często o tej dacie jakoś
                                    nam się zapomina, ale akurat dzisiaj pamiętam i podwójną porcję życzeń zdrówka
                                    składam! Wracaj do nas szybciutko kochana, zdrowa i w dobrej formie! Bardzo nam
                                    tu Ciebie brakuje!
                                    • szczesliwatrzynastka Re: 13 13.05.10, 20:37
                                      Dorotko!
                                      Bardzo dziekue za zyczonka i pamiec.
                                      Wrocilam!
                                      Cala. choc nie calkiem zdrowa. Podreperowana.
                                      Teraz musze pomalu dojsc do siebie.

                                      Dziekuje tez wszystkim za pozdrowienia i trzymanie kciukow.
                                      Przez jakis czas bede rzadzej tu zagladac, musze jakos sily zregenerowac.
                                      Calusy
                                      • dorota-zam Re: 13 14.05.10, 00:38
                                        Witaj 13! Dobrze, że jesteś już w domu, zawsze lepiej w takim otoczeniu
                                        dochodzić do siebie. Wracaj do zdrowia, mam nadzieję, że "nareperowali" Cię
                                        skutecznie i za jakiś czas będziesz już mogła udać się w daleką podróż? Fajnie
                                        byłoby się z Wami zobaczyć!
                                        • mandy4 brrrr, zimno 14.05.10, 10:42
                                          Ruch by się przydał bo zimno jak w psiarni.
                                          Chyba ruszę aśkowym krokiem na działkę.
                                          A może grzane piwo byłoby lepsze. Ale o tej porze ?
                                          Za oknem tylko 9 stopni, w mieszkaniu trochę więcej,
                                          ale też zimno bo już nie grzeją.
                                          Co się dziwić. Dzisiaj Bonifacego a jutro zimnej Zośki.
                                          Brrr. Miłego dnia.
                                          • dorota-zam Re: brrrr, zimno 15.05.10, 00:27
                                            U nas może nie tak strasznie zimno, ale deszczowo - zmokłam nieźle na rowerku,
                                            miałam nadzieję, że zdążę zrobić zakupy zanim lunie, ale niestety! Jutro rano
                                            jadę do Torunia i wrócę dopiero w poniedziałek późnym wieczorem, więc nie wiem
                                            kiedy się odezwę! Życzę wszystkim miłego i słonecznego weekendu.
                                            • hanula1950 Re: brrrr, zimno 15.05.10, 09:05
                                              Zimno i deszczowo nadal. Miałam iść z TRAKTEM na wycieczkę, ale
                                              zrezygnowałam. Z powodu pogody.Buziaki sobotnie wszystkim posyłam.
                                              • mandy4 Noc Muzeów 15.05.10, 20:02
                                                A ja zmęczona i zmarznięta nie man już siły na wybranie się do tut. Muzeum.
                                                Przypomniała mi się nasza wspólna noc muzealna we W. Bardzo brakuje mi
                                                tamtejszej beztroski i radości czerpanej ze spotkania z Wami.
                                                A jak ciepło wówczas było. I ten smak piwa na Rynku :)
                                                Jak dobrze mieć wspomnienia.
                                        • mandy4 Re: 13 14.05.10, 10:49
                                          Trzynastko cieszę się, że już jesteś z tymi, których kochasz.
                                          Sądzę, że mając dwa takie ciepełka u boku szybciej dojdziesz do sił.
                                          Życzę Tobie tego z całego serca. Wracaj do zdrowia byś mogła przyjechać do W.
                                          Obiecuję, że wówczas pokażę Tobie nowe krasnoludki :)
                            • dorota-zam Re: Gdyby... 12.05.10, 01:52
                              Parmesan, oczywiście że interesuje! Bardzo się cieszę, że wraca do zdrowia!
                              Mocno ją ode mnie uściskaj!
                              • hanula1950 Re: Gdyby... 12.05.10, 10:03
                                Kabe - jeszcze raz bardzo dziękujemy ja i ED ZA ZALATWIENIE
                                BILETÓW.Spektakl był ucztą, wspaniałą. Spacerek po knajpkach też się
                                przydał. A biesiada przy dobrym jedzonku i ciekawych rozmowach była
                                też ucztą. Mam nadzieję, że jeszcze raz tak się spotkamy i tym razem
                                wszyscy przybędą.
                                Sprawozdanie ze spektaklu będzie u mnie jutro, bo muszę z programu
                                fotki zeskanować, a to zabiera sporo czasu.
                                • hanula1950 Re: Gdyby... 12.05.10, 10:04
                                  Pogoda cudna. Zaraz na zabiegi lecę. Odezwę się wieczorkiem.
                                • kabe.abe Re: Gdyby... 13.05.10, 00:16

                                  Dzięki wszystkim za spotkanie. Było rzeczywiście MIŁO!

                                  O wycieczce do P. , nie wiedzieć dlaczego, jakoś mało rozmawialiśmy, konkretów
                                  brak, a tam mogłoby być ciekawie.


                                  do zo...




                                  • hanula1950 Witam 13.05.10, 07:41
                                    wszystkich w ten czwartkowy, na razie pochmurny, poranek.
                                    Melduję, że sprawozdanie ze spektaklu juz jest, łącznie ze zdjęciami.
                                    Zapraszam
                                    hanula1950.blox.pl
                                    • hanula1950 Re: Witam 13.05.10, 07:44
                                  • mandy4 Re: Gdyby... 13.05.10, 11:34
                                    Kabe i Flo bardzo dziękuję za telefon do mnie.
                                    Jesteście kochane. Wieczorem napiszę @.
                                    Miłego dnia wszystkim.
                        • mandy4 Re: Ciepłe i puchate dla Mandy ! 13.05.10, 11:24
                          Kochani bardzo Wam za ciepłości i puchatości dziękuję.
                          Było mi to (i niestety jest nadal) bardzo potrzebne.
                          Dzisiaj i jutro w domowych pieleszach sił nabieram.
                          Potem znów wyjazd do PBMS. Jest już łatwiej
                          bo więcej nas do trzymania za rękę.
                          • kabe.abe zdjęcia 13.05.10, 22:23
                            Mandy, dobrze, że jest was więcej do opieki, bo wiem, jak to jest, gdy zostaje
                            się samemu z problemem.
                            Nieustająco trzymam kciuki za PBMS i za Ciebie.

                            Trzynastko, zdrówka życzę! Dobrze, że już jesteś w domu.

                            Biegnijcie na pocztę, coś Wam wysłałam.


                            d o b r a n o c


                            • mandy4 Re: zdjęcia 13.05.10, 23:26
                              Niestety zdjęć dzisiaj nie dane mi obejrzeć.
                              Mam problemy z zalogowaniem się. Czekam ponad 30 minut
                              i bez skutku. Podobnie na NK. Jedynie na Gazecie
                              (i to nie bez problemu) się udało. Jutro rano spróbuję.
                              Nie wiem co to jest, że rano internet działa jak należy,
                              a wieczorem tak się ślimaczy, że tracę cierpliwość.
                              Przeciążenie łączy czy inne licho? A może wina komputera?
                              Kilka godzin pracowałam intensywnie na działce,
                              więc udaję się już na spoczynek. Rano się odezwę.
                              Spokojnej nocy wszystkim życzę.
    • kabe.abe jak dobrze mieć wspommnienia 16.05.10, 22:12
      mandy napisała:
      "Bardzo brakuje mi tamtejszej beztroski i radości czerpanej ze spotkania z Wami.
      A jak ciepło wówczas było. I ten smak piwa na Rynku :)
      Jak dobrze mieć wspomnienia"

      Mandy, wczoraj też myślałam o tamtej Nocy Muzeów.
      Popatrz, ile się zmieniło od tamtego czasu...nawet pogoda nie taka...
      Spotkanie w "Akropolu" po całodziennej wędrówce przez miasto i przed kolejką do
      muzeum w Rauszu pamiętasz? A może było odwrotnie - najpierw muzeum, potem grecka
      muzyka na żywo?
      Mhm

      • kabe.abe Re: jak dobrze mieć wspommnienia 16.05.10, 22:19
        Dziś był dzień na zaległości w czytaniu, bo z powodu całodniowej ulewy nie
        sposób było gdziekolwiek wychodzić z domu.
        Przyroda wprawdzie ma się dobrze, trawa bujna i soczyściezielona, liście też
        dorodne na drzewach, ale z kwiatami trochę gorzej.
        A my?
        My też jesteśmy częścią przyrody, więc ?
        I ptaki się gdzieś pochowały...




        • kabe.abe Re: jak dobrze mieć wspommnienia 16.05.10, 22:23
          www.youtube.com/watch?v=H1DpjXQUDsI&feature=related

          d o b r a n o c
      • szczesliwatrzynastka Re: jak dobrze mieć wspommnienia 17.05.10, 01:37
        Dobrze pamiętasz Kabe,
        najpierw była grecka muzyka na żywo,
        potem noc muzeów.
        Ech, gdyby można to było powtórzyć...
        • hanula1950 Re: jak dobrze mieć wspommnienia 17.05.10, 14:44
          Kabe - dzięki za zdjęcia. Doszły.
          U mnie nadal leje i w domu mam strasznie zimnio. CO nie grzeje, bo w
          bloku wymiana rur. Mnie to czeka w dzwartek i piątek.W środę muszę
          przygotować mieszkanie. Zgrozy, ale Ed ma mi pomóc.A trzeba nawet
          zdjąć szafkę w kuchni, odsunąć pralkę, zdjąć ekran maskujący. Boję
          się tej imprezy.
          • mandy4 Dzisiaj 17.05.10, 18:57
            imieniny Sławka.
            Sławku życzę Tobie szczęścia i radości,
            uśmiechu oraz wytrwałości i samych
            przyjemnych dni w przyszłości.
            Piosenka w wykonaniu niemal zupełnie zapomnianej
            Teresy Tutinas w prezencie:
            www.youtube.com/watch?v=uE5Gs_VrP5Q
            • mandy4 Re: Dzisiaj 17.05.10, 19:13
              Przy okazji ta piosenka mi się przypomniała:
              www.youtube.com/watch?v=7WzUZ7aXWOU&feature=related
              A może nasze następne spotkanie zorganizujemy gdzieś na Mazurach?
              Co Wy na to?
              • slawek004 Dziękuję 17.05.10, 21:15
                wszystkim pamiętającym :))))
                Do zobaczenia rychłego !!!!!
                • parmesan Jeszcze zdążyć by życzenia.... 18.05.10, 01:08
                  ...złożyć. Trochę spóźnione, ale mimo to nie mniej serdeczne.

                  Sławek. Wszystkiego najlepszego.
                  • kabe.abe spóźnione.... 18.05.10, 15:13
                    Sławku, spóźnione, ale serdeczne życzenia imieninowe przesyłam.

                    • dorota-zam Re: spóźnione.... 18.05.10, 22:08
                      Oj,ja jeszcze bardziej spóźnione, ale nie mniej serdeczne życzenia Sławkowi
                      składam! Dużo zdrówka, szczęścia i zera problemów życzę!
          • mandy4 wymiana rur 17.05.10, 19:03
            Hanula współczuję. Wiem co to znaczy.
            Jak dobrze, że masz Eda, który chce i może pomóc.
            We dwoje dacie radę, więc się już nie stresuj.
            • kabe.abe Re: wymiana rur 18.05.10, 15:19
              Hanula, dacie radę!
              Wiem co to znaczy, bo jakiś czas temu mieliśmy wymianę rur ciepłej i zimnej
              wody. Skutek był taki, że później przez jakiś czas w bloku nieustająco trwały
              remonty mieszkań :)
        • mandy4 Re: jak dobrze mieć wspommnienia 17.05.10, 19:00
          szczesliwatrzynastka napisała:

          > Dobrze pamiętasz Kabe,
          > najpierw była grecka muzyka na żywo,
          > potem noc muzeów.
          > Ech, gdyby można to było powtórzyć...

          Trzynastko powtórzymy. Na pewno. Może już bez muzeum,
          ale powtórzymy. Tylko przyjedź do kraju.
          • kabe.abe sałatka koktailowa 18.05.10, 15:25
            Znalazłyście przepis od Parmesana na sałatkę coctailową?
            Dla mnie pychotka.
            Wypróbuję niebawem i jak się sprawdzi, czyli będzie smakować, tak jak sobie
            wyobrażam - to zapraszam :)
            • hanula1950 Re: sałatka koktailowa 18.05.10, 18:14
              Sławku, wybacz. Ja żyję wymianą rur, która na umysł mi się rzuciła.
              Wszystkiego najlepszego. Serdeczne buziaki.
              Godzine temu u mnie przestał padać deszcz. Bardzo się z tego cieszę.
              • szczesliwatrzynastka Re: sałatka koktailowa 18.05.10, 18:40
                koniecznie trzeba wypróbować ten przepis.
                A mi dziś przypomniało się Bombardini- Mandy, pamiętasz?
                można by spróbować domową metodą przyrządzić,
                ale brak mi procentowych składników :)
                (chyba mi trochę lepiej, skoro myślę o takich przysmakach?) :)

                miłego dnia wam życzę
                • dorota-zam Maj 18.05.10, 22:14
                  nas stanowczo nie rozpieszcza, dzisiaj aby nie zamarznąć (i nie myśleć) zabrałam
                  się za żelazko i dzięki temu jakoś przeżyłam!
                  • kabe.abe Re: Maj 18.05.10, 23:50
                    dorota-zam napisała:
                    > Maj nas stanowczo nie rozpieszcza, dzisiaj aby nie zamarznąć (i nie myśleć)
                    zabrałam się za żelazko i dzięki temu jakoś przeżyłam!

                    Dorota, czyżby u Was aż tak zimno było?
                    U nas w sam raz, za to spotkanie z żelazkiem czeka mnie jutro.
                    NIE lubię!
                    Ale najpierw tor przeszkód po mieście:)
                    • dorota-zam Re: Maj 19.05.10, 00:09
                      Ziiimno! Dopóki się kręcę przy domowych zajęciach to da się wytrzymać, ale
                      posiedzieć to się nie da, no chyba, że w ciepłym ubranku! Jutro też będę poza
                      domem więcej, ale nerwowy dzień mnie czeka, a w piątek następny, a potem to już
                      tylko wielkie czekanie na 30 czerwca!
                      • kabe.abe Re: Maj 19.05.10, 01:29
                        dorota-zam napisała:
                        > Ziiimno! Dopóki się kręcę przy domowych zajęciach to da się wytrzymać, ale
                        posiedzieć to się nie da, no chyba, że w ciepłym ubranku!


                        U nas jeszcze kaloryfery są ciepłe, z czego nie tylko my się cieszymy, ale i
                        nasza kota.

                        Trzymam kciuki za maturzystę.

                        d o b r a n o c
                        • kabe.abe prace adm. 19.05.10, 01:36
                          Hanula weszłam na Twój blog
                          i :
                          "Ta strona jest tymczasowo niedostępna ze względu na prowadzone prace
                          administracyjne. Przepraszamy za utrudnienia."

                          Z tego powodu nie dodałam dziś u Ciebie komentarza, na których wiem, że Ci zależy.
                          • hanula1950 Re: prace adm. 19.05.10, 17:46
                            Kabe - było zawiadomienie, że nie będzie bloxa od północy do
                            6 rano, ale o 2 godziny się im modernizacja wydłużyła i włączyli
                            dopiero o ósmej. Teraz jest o kej.
                            Wczoraj było o książkach, dziś jest o odtruwaniu organizmu.
                            Zapraszam
                            hanula1950.blox.pl
                            • hanula1950 Re: prace adm. 19.05.10, 17:50
                              To co mogłam już na wymianę rur przygotowałam. Teraz czekam na Eda,
                              żeby przeniósł telewizor, odkręcił ekrany w łazience, zdjął kuchenną
                              szafkę, którą opróżniłam, itd. itp. Był dziś u mnie pan od rur i
                              powiedział, że chyba będzie trzeba demontować blat w kuchni. Nie
                              wiem jak ja go potem z powrotem umocuję.
                        • dorota-zam Re: Maj 19.05.10, 17:48
                          U mnie kaloryfery zimne! A maturzyście kciuki pomogły :-) Dzięki!
                          • kabe.abe trzymać kciuki! 20.05.10, 13:35
                            Dorota, cieszę się, że pomogło trzymanie kciuków za maturzystę.
                            Proszę teraz o trzymanie kciuków za to, aby fala powodziowa była niższa i nas
                            nie zalała.
                            Już jest bardzo wysoka woda, a fala dopiero się zbliża.
                            Ja mam 500 m do Wisły, parking bliżej. Wały przy seminarium podobno są
                            wzmocnione po ostatniej powodzi w 2001r, ale w okolicach budowanego mostu
                            północnego jest takie miejsce (wiem, bo chodzę tam na spacery czasami), że przy
                            dużym naporze może się łatwo przedostać, a wtedy to... pływamy.
                            Widziałam w necie symulację najbardziej tragicznego wariantu i jesteśmy w
                            strefie zalewu :(
                            • dorota-zam Re: trzymać kciuki! 20.05.10, 21:26
                              Kabe kciuki trzymam mocno, miejmy nadzieję, że wały wytrzymają, strach pomyśleć,
                              że i Warszawę mogłoby zalać, dotychczas jakoś nie było tak źle!
                              A jutro ok 10 znowu proszę o trzymanie kciuków za maturzystę, chociaż obawiam
                              się, że tym razem nawet kciuki mogą nie pomóc!
                              • szczesliwatrzynastka Re: trzymać kciuki! 21.05.10, 17:58
                                Trzymamy cały czas, w obu sprawach
                                Mam nadzieję, ze maturzyście pomogły (bo już chyba po egzaminie).
                                Powódź znam z 1997 roku w W. Było strasznie
                                (mam nadzieje, ze się nie powtórzy w takiej skali).
                                Lepiej, żeby woda nie dotarła ani do Kabe, ani w inne miejsca
                                (niestety, jak czytam nie udaje się to za bardzo.. :( ).
                                • dorota-zam Re: trzymać kciuki! 21.05.10, 22:21
                                  Jeśli chodzi o maturzystę, to stał się cud, chyba te kciuki pomogły, bo zdał!
                                  Dawałam mu nie więcej niż 1% szans, bo prezentację rzutem na taśmę robił
                                  wczoraj, z pomocą moją i starszego, lektur nie czytał, wiedzę miał..... no
                                  niewielką, a zdał! Czyli 40% matury zaliczone, teraz czekamy na wyniki
                                  pisemnych, a póki co mamy wakacje!!! Hurra!!!
                                  Mam nadzieję, że U Kabe też wszystko OK i do najgorszego nie dojdzie. Ale jak
                                  patrzę w telewizor, to płakać mi się chce, biedni ludzie!
                                  • szczesliwatrzynastka Powódź 22.05.10, 16:20
                                    ...z niepokojem obejrzałam relacje z Wrocławia.
                                    Niestety mimo wysiłków wrocławian nie udało się powstrzymać wody
                                    na jednym z osiedli. Tragicznie to wygląda.
                                    A to pewnie jeszcze nie koniec walki z wysoką wodą :(
                                    i tak jak 13 lat temu, mieszkańcy praktycznie sami walczą z
                                    powodzią... :(

                                    Mam nadzieje, ze w waszych miastach nie będzie tak drastycznie...
                                    • dorota-zam Re: Powódź 22.05.10, 22:49
                                      Dzisiaj jechałam przez most i koło ZOO, woda jest tuż, tuż, coś niesamowitego
                                      jak blisko tragedii, miejmy nadzieję, że do niej nie dojdzie!
                                      • kabe.abe Re: Powódź 23.05.10, 00:54
                                        Dorota, miejmy nadzieję!
                                        Woda powodziowa nie sięga do korony wału, ale przed wałem wycieka z ziemi woda
                                        gruntowa. Jest mokro po kostki.
                                        Trochę się boimy o wały, aby nie rozmiękły u podstawy, a każda syrena wozu
                                        strażackiego czy policji stawia nas na nogi. W poniedziałek szkoły i przedszkola
                                        są zamknięte.
                                        • hanula1950 Re: Powódź 23.05.10, 08:31
                                          Kabe - serdecznie współczuję. Trzymam kciuki, żeby wszystko
                                          było dobrze.
                                          Moje wczorajsze zebranie przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowej
                                          trwało 7 godzin i 45 minut!
                                          Dziś się biorę za sprzątanie mieszkania, bo wczoraj po zebraniu
                                          byłam padnięta.
                                          Dobrej niedzieli wszystkim życzę.
                                          • dorota-zam Re: Powódź 25.05.10, 21:25
                                            już chyba powoli mija, a tu tak pusto? Kabe, czy wszystko w porządku? Chyba nic
                                            się nie stało? Mandy też się nie odzywa, mam nadzieję, że nic złego się nie
                                            wydarzyło?
                                            Ja jutro chcę wybyć na działkę i mam nadzieję, że pogoda na to pozwoli. Wrócę
                                            chyba w niedzielę wieczorkiem, a na długi weekend planujemy rocznicowy wypad do
                                            Krakowa.
                                            • kabe.abe Re: Powódź 26.05.10, 01:13
                                              Dorota, powódź jeszcze nie mija, to tylko fala powodziowa przeszła. Zobacz, w
                                              jakiej sytuacji jest tysiące ludzi.
                                              U nas jak dotąd spokojnie, choć park podtopiony wodą gruntową, wału nadal
                                              pilnują, szkoły były dwa dni zamknięte, samochód zgodnie z zarządzeniem
                                              przestawiliśmy na wyższy teren.

                                              Ja, która z reguły nie narzekam na deszcz, w tym miesiącu mam go już dość. Dziś
                                              nie pojechałam do D. bo mi się nie chciało.
                                              Jutro ktoś coś chce ode mnie, żebym mu to załatwiła, do piątku. Nie wiem czy JA
                                              to muszę załatwiać, przecież ON też może, tyle, że ja chyba powinnam...
                                              Nic mi się nie chce :(

                                              U Mandy b/z, nadal ma dużo zmartwień z PBMS :(
                                              • dorota-zam Re: Powódź 26.05.10, 14:00
                                                Kabe, ja wiem, że koniec powodzi daleko, tyle ludzi zagrożonych, tyle zalanych
                                                domów, ale chodziło mi o to, że w Warszawie już najgorsze zagrożenie minęło. Ja
                                                dzisiaj ruszam na działkę, nie wiem czy jutro nie będę wracać, bo pogoda średnia
                                                i zimno, ale tak bardzo potrzebna jest mi odrobina oddechu! Jakbym nie mogła
                                                wytrzymać, to zawsze mogę wrócić. Jeśli wytrzymam to wrócę w niedzielę wieczorem
                                                i mam nadzieję, że ktoś tu dyżur za mnie przejmie!
                                                • szczesliwatrzynastka Deszczowo 26.05.10, 19:04
                                                  Teraz u nas na odmianę się rozpadało i zrobiło się zimno.
                                                  to pewnie dlatego prawie cały dzień podsypiam :)

                                                  Dla Hanulki mam fotkę jej ulubionych kwiatków.
                                                  Podeślę na @

                                                  Dorotce życzę miłego odpoczynku na działce,
                                                  a wszystkim miłego wieczorka

                                                  dla Mandy posyłam cały worek ciepłych puchatości
                                                  • mandy4 PBMS 26.05.10, 22:06
                                                    Kochani niestety .....
                                                    Bardzo cierpię.
                                                    Potrzebuję trochę czasu.
                                                  • kabe.abe Re: PBMS 26.05.10, 22:35
                                                    Mandy, trzymaj się jakoś...

                                                    Myślami jestem z Tobą.

                                                    :(

                                                    Koniugacja” Halina Poświatowska
                                                    ja minę
                                                    ty miniesz
                                                    on minie
                                                    mijamy
                                                    mijajmy
                                                    woda liście umyła olszynie
                                                    nad wodą
                                                    olszyna
                                                    czerwona
                                                    zmarzła moknie
                                                    mijam
                                                    mijasz
                                                    mija
                                                    a zawsze tak samotnie
                                                    minąłeś
                                                    minęłam

                                                    już nas nie ma
                                                    a ten szum wyżej
                                                    to wiatr
                                                    on tak będzie jeszcze wieczność wiał

                                                    nad nami
                                                    nad wodą
                                                    nad ziemią
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: PBMS 27.05.10, 19:25
                                                    Mandy, całym sercem jestem z Tobą.

                                                    zapas ciepłych puchatosci wysyłam.
                                                  • szczesliwatrzynastka Mało nas... 29.05.10, 14:11
                                                    ..oj mało nas...
                                                    Gdzie jesteście?
                                                    do raportu nikt dawno nas nie stawiał.
                                                    Ja w każdym razie się melduję.

                                                    Idę tworzyć w kuchni Mandowe ciasto, bo mi bardzo smakowało.

                                                    Pozdrawiam weekendowo.
                                                  • wesola_kicia1411 wpadam na chilkę i spadam 29.05.10, 22:21
                                                    Witam was kochani :)


                                                    spokojnej niedzieli wam życzę buziaki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: wpadam na chilkę i spadam 30.05.10, 01:08
                                                    Witaj Kiciu, jak miło ze wpadłaś :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Ale wpadka!!!!!!!! 30.05.10, 01:15
                                                    Kochani, 23 maja były imieniny Elissy.
                                                    Coraz częściej zdarza się nam zapominać...
                                                    Elissko, wybacz, najserdeczniejsze życzenia,
                                                    spełnienia wszystkiego, co sobie życzysz
                                                    no i oczywiście dużo, dużo zdrówka i wszystkiego Naj!.

                                                    Mocno spóźnione, ale nie mniej szczere.
                                                  • dorota-zam Re: Ale wpadka!!!!!!!! 31.05.10, 00:36
                                                    Uuuuups! No faktycznie wpadka! Nawet nie mogę się tłumaczyć wyjazdem, bo
                                                    imieniny były wcześniej! Ale posiałam gdzieś swój "wieczny" kalendarz którym się
                                                    cały czas wspierałam i tak wyszło! Sorki Elissko! Ja też składam Ci spóźnione,
                                                    ale najserdeczniejsze życzonka zdrówka, szczęścia i samych radosnych chwil!
                                                  • dorota-zam Działka 31.05.10, 00:45
                                                    Wypad udał mi się całkiem nieźle, bo wbrew nie najlepszym prognozom pogoda była
                                                    niezła, dopiero dzisiaj popsuła się skutecznie, ale dopiero koło 18, czyli
                                                    rozpadało się kiedy już zapakowaliśmy się do samochodu.W chałupie co prawda
                                                    chłodno i wilgotno, bo w piwnicy stoi woda, jak jeszcze popada to pewnie
                                                    nieprędko zejdzie, ale jak się napali w kominku to jest zupełnie fajnie. Ja
                                                    najchętniej nie wracałabym stamtąd wcale, ale cóż..... life is brutal!
                                                  • mandy4 Re: Ale wpadka!!!!!!!! 31.05.10, 08:29
                                                    Elissko i ode mnie przyjmij najserdeczniejsze życzenia.
                                                    Co prawda spóźnione, ale gorące i szczere.
                                                  • elissa2 Re: Ale wpadka!!!!!!!! 31.05.10, 11:30
                                                    Kochane Moje, serdecznie dziękuję za życzenia. :*
                                                    Żadna tam wpadka! Choćby i za miesiąc czy dwa, życzenia od Was sprawiają mi
                                                    wielką radość.
                                                    Nie obchodziłam imienin bo w tym dniu jest mój własny Dzień Matki :-) Kiedyś,
                                                    kiedyś urodziłam córcię w swoje imieniny. :-)
                                                    Ale w zasadzie też nie świętowałam ...

                                                    A tak jeszcze bardziej serio, ostatnio a już okres tak gdzieś od 19 do 28 maja
                                                    był jednym z najgorszych w moim życiu i żyłam jak jakiś robot.
                                                    Kocham maj, nawet taki jak teraz, z niezbyt ładną aurą, ale w tym roku z trudem
                                                    zauważałam, że jest maj.
                                                  • hanula1950 Re: Ale wpadka!!!!!!!! 01.06.10, 08:37
                                                    13 - dziękuję za konwalie. Leżę i płaczę. Połamało mnie. Zapalenie
                                                    korzonków nerwowych. Chyba zawiało mnie na cmentarzu. Nie byłam
                                                    wczoraj u wnucząt. Dziś córcia leci na 3 dni do Indii. Zobaczymy się
                                                    w przyszłym tygodniu.
                                                  • hanula1950 Re: Ale wpadka!!!!!!!! 01.06.10, 08:44
                                                    Wszystkim, którzy maja w sobie coś z dziecka, serdeczne życzenia
                                                    posyłam. Mnóstwo buzioli dodaję.
                                                  • dorota-zam Długi weekend 02.06.10, 23:12
                                                    znowu przed nami, mam nadzieję, że pogoda bardziej dopisze niż na majówkę! Ja
                                                    jutro raniutko ruszam do Krakowa i liczę na to, że uda mi się pochodzić i nie
                                                    zmoknąć! Życzę wszystkim miłego wypoczynku!
                                                  • mandy4 Re: Długi weekend 04.06.10, 09:49
                                                    i wreszcie słoneczna pogoda. Wszyscy moi znajomi gdzieś
                                                    powyjeżdżali. Moje dzieci również. Każdy złakniony ciepełka.
                                                    Nawet moje ptaszątko dzisiaj się inaczej zachowuje.
                                                    Śpiewa niemal od świtu. Ja pakuję wiktuały i ruszam na cały dzień
                                                    na działkę. Czeka tam nie mnóstwo pracy. Łącznie z koszeniem trawy.
                                                    Dorci zazdrostkuję wyjazdy do Krakowa. Ciągnie mnie w tamte rejony
                                                    bardzo. Przede mną planowany wyjazd do Lanckorony, która bardzo
                                                    ucierpiała w czasie ostatniej powodzi. Nie wiem jeszcze kiedy pojadę,
                                                    ale mam nadzieję, że do tego czasu skutki powodzi zostaną usunięte.
                                                    Życzę Wam miłego dnia i udanego weekendu.
                                                  • dorota-zam Re: PBMS 31.05.10, 00:48
                                                    Mandy ja też wspieram Cię ciepłym i puchatym, trzymaj się kochana!
                                                  • mandy4 Re: PBMS 31.05.10, 08:27
                                                    Bardzo dziękuję. Po pełnej smutku uroczystości
                                                    i spotkaniach rodzinnych staram się stanąć na nogi
                                                    oraz wrócić do rzeczywistości. Jak dobrze mieć rodzinę,
                                                    a przede wszystkim wnuki. One nie pozwalają się martwić.
                                                  • elissa2 Re: PBMS 31.05.10, 11:18
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > Bardzo dziękuję. Po pełnej smutku uroczystości
                                                    > i spotkaniach rodzinnych staram się stanąć na nogi
                                                    > oraz wrócić do rzeczywistości. Jak dobrze mieć rodzinę,
                                                    > a przede wszystkim wnuki. One nie pozwalają się martwić.
                                                    >
                                                    Kochana Moja,
                                                    Wiem, że nie ma słów, którymi mogłabym Cię pocieszyć, choć tak bardzo bardzo bym
                                                    chciała ... Przejęłam się strasznie, gdy odkryłam tę tak smutną nowinę ... Całym
                                                    sercem jestem z Tobą! Tulę Cię mocno i najserdeczniej. Trzymaj się jakoś,
                                                    Skarbie! :*
                                                  • mandy4 Re: PBMS 31.05.10, 08:33
                                                    Kabe dziękuję za piękną Koniugację H.Poświatowskiej
                                                    i "trzymanki". Pozdrawiam i uściski przesyłam.
                                                  • florentynka Re: PBMS 06.06.10, 19:38
                                                    Mandy, dopiero teraz się dowiedziałam. Bardzo mi przykro. Wiele serdeczności Ci
                                                    posyłam.
                                                  • mandy4 Re: PBMS 08.06.10, 10:01
                                                    Flo bardzo dziękuję.
                                                    I Hanuli za buziaki.
                                  • szczesliwatrzynastka Re: trzymać kciuki! 22.05.10, 16:23
                                    Gratulujemy maturzyście zdanego egzaminu.
                                    Mam nadzieje, ze pisemne tez zaliczył.
                                    Widzisz Dorotko, niepotrzebnie się zamartwiałaś :)
    • kabe.abe Co za 'pioruńska' pogoda ! 04.06.10, 09:34
      Koniec już z tą 'pioruńską' pogodą !
      Nie to, że się samej burzy boję, ale jej skutków tak i dosyć już chyba tych
      nieszczęść ludzi!
      Po wczorajszej burzy na południu Warszawy - trochę miejsc zalało, jeden domek
      się obsuwa, ale na południu Polski ludzie mają gorzej i nie ma co porównywać.
      Mnie pogoda pokrzyżowała plany weekendowe.
      • kabe.abe Re: Co za 'pioruńska' pogoda ! 04.06.10, 09:44
        Co tam moje plany weekendowe!
        Moi znajomi po wczorajszej burzy mają zalany domek na południu Warszawy, inni
        mieszkający niedaleko Hanuli - samochód na parkingu.
        Hanula, Flo, - jak u Was ?

        Nie pamiętam takich kataklizmów, a w dodatku Czesi znów zapowiadają zrzut wody
        ze swoich zbiorników, bo są przepełnione z powodu intensywnych opadów.
        Rodzina mojego męża mieszkająca w miejscowości uzdrowiskowej na południu polski
        - ewakuowana, bo jakaś mała lokalna rzeczka wylała po ostatnich opadach. Ja
        zawsze z niepokojem patrzyłam na te ich górskie rzeczki :)
        • mandy4 Re: Co za 'pioruńska' pogoda ! 04.06.10, 09:55
          Szczęśliwa jestem, że mieszkam w takim rejonie kraju,
          gdzie kataklizmy pogodowe niemal nie występują (poza suszami
          od czasu do czasu). U mnie ani powodzi ani groźnych burz.
          Bardzo współczuję wszystkim, którzy ucierpieli podczas
          powodzi. A ewakuacji nie mogę sobie nawet wyobrazić.
          • szczesliwatrzynastka Re: Co za 'pioruńska' pogoda ! 04.06.10, 16:13
            A u nas od wczoraj jest prawdziwe lato.
            Słońce i upał.
            współczuję wszystkim, których dotyka klęska pogodowa,
            a tu jeszcze straszą powtórką :(

            Jutro wybieramy się z naszym psiunkiem na biglowisko.
            • dorota-zam Jeździsz PKP - pracujesz na zawał! 06.06.10, 17:51
              Kolej nasza ulubiona i to niezależnie od przewoźnika to jeden wielki skandal! W
              tamtą stronę jechaliśmy pociągiem Inter Regio, ponieważ bez miejscówki to
              pojechalismy na Wschodni, skąd startował. Pociąg miał być 7.12, sprawdziliśmy na
              rozkładzie z którego peronu, stoimy, czekamy - pociągu nie ma! W stresie
              biegniemy szukać informacji, dowiadujemy się, że jest 7.23, ale żadnej
              informacji przez megafon nie było, no normalnie cyrk! Po drodze ciągle stał w
              polu, spóźnił się 45 min i w dodatku w Płaszowie wjechał na inny peron niż
              powinien i stał się innym pociągiem, wobec czego mieliśmy problem ze spotkaniem
              się z oczekującą nas osobą! Z powrotem zaczęło się trochę lepiej, jechaliśmy
              TLK, 1 klasą z miejscówką, pociąg wcześniej stał przy peronie, byliśmy sami w
              przedziale, super po prostu, ale gorzej było później - znowu stał i stał w polu,
              miał być na Centralnym 22.45 więc byliśmy spokojni że dotrzemy do domu, bo
              ostatni tramwaj był 23.40! No ale oczywiście spóźnił się i wjechał o 23.37,
              stres mieliśmy straszny, wyskoczyliśmy z pociągu i biegiem na przystanek, no i
              ...... rzutem na taśmę zdążyliśmy, w ostatniej chwili! I tak więc podróż która
              miała być przyjemnością odebrała nam mnóstwo zdrowia. Ale w Krakowie było super,
              bardzo się cieszę że tam byliśmy.
              No wiem, że nasze problemy przy powodzi i nieszczęściu mnóstwa ludzi są niczym,
              no ale musiałam się komuś wyżalić!
              • kabe.abe Re: Jeździsz PKP - pracujesz na zawał! 06.06.10, 23:54
                Dorota, mój mąż kilka dni temu wracał z Krakowa IC i też pociąg miał spore
                opóźnienie, podobno z powodu jakiegoś osuwiska popowodziowego, a jak jechaliśmy
                do Krakowa na długi majowy weekend, to pociąg IC Warszawa-Zakopane, który
                zatrzymuje się dopiero w Krakowie, stanął na dobre pół godziny we Włoszczowie i
                co im zrobisz? Czekał tam na jakiś inny, ludzie się przesiedli i wówczas
                ruszyliśmy. Do celu dojechaliśmy spóźnieni, ale dzięki telefonii komórkowej ktoś
                nie musiał na nas dłużej czekać na dworcu.
                Mimo wszystko lubię podróżować pociągami, jeśli nam miejsce siedzące, inaczej
                sobie nie wyobrażam, nie te czasy :)
                • hanula1950 Re: Jeździsz PKP - pracujesz na zawał! 08.06.10, 05:12
                  Mandy - mnóstwo buziaków.
                  Wczoraj pan hydrolog w TV mówił, że moja Smródka też może wylać.
                  Boję się, chociaż mieszkam na 3 piętrze.
                  Serdeczności wszystkim posyłam.
                  • hanula1950 Re: Jeździsz PKP - pracujesz na zawał! 08.06.10, 06:11
                    Osobiście lubię pociagi, wolą od autobusów, bo mozna wyjść z
                    przedziału i na korytarzu nogi rozprostować. WC też jest dostepne w
                    kazdej chwili.
                    Zapraszam dziś do siebie do blogu na zdjecia moich połamanych drzew
                    dolinkowych.
                    hanula1950.blox.pl
                    • mandy4 Re: Jeździsz PKP - pracujesz na zawał! 08.06.10, 10:00
                      Podobnie jak Hanula wolę pociągi od innych środków lokomocji. Nawet jeżeli mają opóźnienia, ale pod warunkiem, że nie mam przesiadki :) Na opóźnienia mam sposób - pasjonującą książkę. Wówczas podróż dla mnie może trwać tak długo, aż jej nie skończę czytać a rozmowy współpasażerów w ogóle mi nie przeszkadzają. W piątek jadę na kilka dni do Neptunowa. Książkę już sobie przygotowałam (w pociągu spędzę łącznie prawie 11 godzin). Cieszę się na ten wyjazd. Jest mi bardzo potrzebny po tych wszystkich przeżyciach.

            • mandy4 Re: Co za 'pioruńska' pogoda ! 08.06.10, 10:06
              Upalne lato od 3 dni. Dla mnie taka pogoda niezbyt korzystna.
              Na działce zamiast pracować to szukam cienia. W kapeluszu pracować nie umiem.
              Więc do 17-18.oo siedzę pod jabłonką, a potem aż do nocy pracuję.
              Dzisiaj czeka mnie koszenie trawnika - moje ulubione zajęcie :)
              Miłego dnia wszystkim życzę.
              • kabe.abe podróże 08.06.10, 10:51
                Mandy, książka w podróży jest nieodzowna, zresztą nie tylko w podróży, ale jak
                jadę w jakieś nieznane miejsce, to lubię sobie poobserwować krajobraz :)


                Dobrego dnia wszystkim życzę.
                • florentynka Re: podróże 08.06.10, 21:39
                  Ja też jestem zwolenniczką krajobrazów. Z książką w ręku:)
                  • dorota-zam Re: podróże 08.06.10, 23:01
                    Ja ostatnio w podróże raczej samochodem jeżdżę, więc pewnie trochę się od
                    pociągów odzwyczaiłam. Ale trudno się nie denerwować opóźnieniem, kiedy wiem, że
                    ktoś na mnie czeka, albo wprost przeciwnie - ostatni tramwaj nie poczeka!
                    Generalnie też podróżuję z książką ale chyba najwięcej czytam w komunikacji
                    miejskiej, przemieszczając się 3 razy w tygodniu z Bielan na Ochotę!
                    Upał się zrobił ciężki do życia i chyba prysnę sobie jutro na działkę, w sobotę
                    wrócę, bo w niedzielę mamy dzień publicznego dziergania, w zeszłym roku nie
                    mogłam być, więc teraz nie daruję!
                    • hanula1950 Re: podróże 09.06.10, 08:51
                      Ja też zawsze podróżuję z książką.
                      Mandy - Neptunowa bardzo Ci zazdroszczę. Tak chciałabym gdzieś
                      pojechać...
                      Wczoraj byłam na promocji książki Beaty Pawlikowskiej ,,W dżungli
                      samotności", którą oczywiście sobie kupiłam. Teraz już nam wszystkie
                      4, które napisała.
                      Relacja zdjęciowa u mnie w w blogu już jest.
                      hanula1950.blox.pl
                      • mandy4 bocianie gniazda 09.06.10, 21:36
                        świecą pustkami. Dzisiaj w radio słuchałam audycji na temat bocianów.
                        Mówi się o bocianim niżu demograficznym. Populacja uwielbianych przez nas ptaków
                        zmniejszyła się o ponad 30 %. Zimny maj przetrzebił gniazda.
                        Nie wiem jak jest w gnieździe obserwowanym przez nas w ubiegłych latach.
                        Kabe jeżeli coś wiesz to napisz. W gnieździe w Przygodzicach nie przetrwało
                        żadne pisklątko :(
                        Podaję link:
                        poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,7897637,Bocianie_gniazdo_w_Przygodzicach_zalane_woda__Padly.html
                        • mandy4 Re: bocianie gniazda 09.06.10, 21:44
                          W ogóle to źle się dzieje w przyrodzie. Wymierają również pszczoły.
                          Jestem teraz na działce niemal codziennie. Nie widziałam jeszcze ani jednej
                          pszczoły czy osy. A kwitną przecież już akacje, piwonie, irysy i inne kwiaty.
                          Nie widziałam ich również w okresie gdy kwitły bzy, konwalie i tulipany. Jestem
                          zmartwiona bo skutki wymierania pszczół mogą być katastrofalne.
                          • mandy4 Neptunowo 09.06.10, 21:47
                            Może ktoś z Was dojedzie do Neptunowa ?
                            Zainteresowanym mogę podać szczegóły @.
                          • mandy4 Pszczoły 09.06.10, 21:52
                            www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_wymieranie_bez_sladu.html
                            :(
                            • kabe.abe Re: Pszczoły 09.06.10, 23:23
                              Mandy, pszczoły podobno chorują na jakąś niewyjaśnioną chorobę.
                              Na pewno szkodzi im chemia stosowana powszechnie w rolnictwie i ogrodnictwie.
                              Sama w latach 70-tych na swojej pierwszej działce traktowałam kwiaty pomidorów
                              betoxonem, aby przyspieszyć i zwiększyć plon.
                              I tymi pomidorami karmiłam swoje dziecko! Taka głupia byłam!
                              Na swoje pocieszenie i rozgrzeszenie mam to, że skutków ubocznych
                              niezarejestrowano :)
                            • szczesliwatrzynastka Re: Pszczoły 10.06.10, 16:38
                              A ja już zastanawiałam się,
                              czemu tej wiosny prawie nie widać pszczół,
                              a tu proszę, taka smutna informacja.
                              • hanula1950 Re: Pszczoły 11.06.10, 09:15
                                Pozdrawiam w upalny ranek.
                                O zabijaniu i zjadaniu boćków w Afryce bardzo głośno było 3 lata
                                temu. O pszczołach zaczęto mówić dopiero w tym roku, a przecież to
                                zaczęło się kilka lat temu.
                                Kabe - rozumiem. Mnie też wykończają te upały.
                                Wczoraj załatwiłam sobie nowe okulary. Dziś odbiór.
                        • kabe.abe Re: bocianie gniazda 09.06.10, 23:25
                          mandy4 napisała:
                          > Kabe jeżeli coś wiesz to napisz. W gnieździe w Przygodzicach nie przetrwało
                          żadne pisklątko :(


                          O tragedii bocianów z Przygodzic słyszałam. Smutne bardzo.
                          W ogóle w tym roku do Polski przyleciało o 25% mniej boćków niż w ubiegłych
                          latach. Może chmura pyłu wulkanicznego im przeszkodziła? A może wyczuły, że w
                          Polsce w tym roku wiosna i lato będą niekorzystne do wychowywania młodych? Mój
                          znajomy twierdzi, że w Afryce coraz częściej się na nie poluje i zjada.
                          Jeśli chodzi o moje ulubione gniazdo w kraju 13&Pa, to są dwa młode, jeszcze nie
                          uczą się latać. Tam chyba miały łagodniejszą pogodę, chociaż porównując ilość
                          młodych w tamtych gniazdach, gdzie rokrocznie były po 3-4 a nawet 5 młodych, a
                          teraz w większości są po 2, też może świadczyć, że w tym roku nie ma urodzaju na
                          boćki.


                          • kabe.abe ? 09.06.10, 23:28
                            Mandy, poproszę o więcej informacji na temat Neptunowa, na @.

                            Hanula, wczoraj padam i nie miałam siły po raz drugi wyjeżdżać na miasto,
                            dlatego nie dotarłam na promocję książki. W ogóle ta zbyt dynamiczna pogoda mnie
                            wykańcza.

                            Dorota, dzień publicznego dziergania? Gdzie to będzie? Czy moja sio- o tym wie?
                            I co będziecie dziergać?


                            Trzynastko, jak udało się biglowisko? Medale były?


                            d o b r a n o c
                            • mandy4 Re: ? 10.06.10, 07:41
                              Kabe @ wysłałam. Biegnę teraz do kardiologa.
                              Odezwę się w południe.
                              Trzynastko jestem bardzo ciekawa biglowiska. Napisz.
                              Wszystkim miłego dnia życzę.
                              Dla mnie to on miły nie będzie ze względu na upał :)
                              • mandy4 Re: ? 10.06.10, 14:21
                                Wróciłam mokra jak mysz. Za oknem (w cieniu 32 stopnie),
                                moje ciśnienie 190/105. Ufff. Wracając od kardiologa zaliczyłam
                                zabiegi na moją rękę, która niemal niewidocznie wraca do normy.
                                Biorę psa i idę ma działkę poleżeć w cieniu jabłonki.
                                Kabe decydujesz się? Oczywiście dot. Neptunowa a nie jabłonki.
                                Chociaż w cieniu w mojej jabłonki wszyscy byśmy się pomieścili.
                                Może kiedyś?
                                • szczesliwatrzynastka Re: ? 10.06.10, 16:34
                                  Biglowisko było w sumie udane, psów bardzo dużo.
                                  Wszystkie do siebie podobne, było ponad 100 Borysów,
                                  żeby nie znaczne szelki, trudno byłoby go dojrzeć
                                  w grupie brykających psiaków :)
                                  Oczywiście najbardziej zadowolony był nasz czworonóg.
                                  Medali niestety nie dawali, to było takie zwykłe biglowe spotkanie.
                                  Pogoda dopisała, nawet upału się nie odczuwało tak jak w mieście
                                  a widoki, jakie mijaliśmy po drodze, przeurocze.
                                  Mieszkamy w krainie lekko górzystej miejscami
                                  (wysokość mniej więcej jak nasze Sudety),
                                  niektóre wniesienia, całe porośnięte drzewami
                                  wyglądały po prostu bajkowo.
                                  Szkoda, ze nie było się jak zatrzymać, zrobiłabym kilka fotek.
                                  • kabe.abe upał 11.06.10, 09:42
                                    Upał nie do wytrzymania. Teraz za oknem w sypialni + 27'C, za oknem tym pokoju
                                    + 26'C , w domu też plus 26'C.
                                    A to dopiero poranek! Najgorsze, że nie ma w ogóle ruchu powietrza, wszystko
                                    stoi. U mnie dodatkowo efekty zapachowe od Wisły są :)

                                    Wczoraj miałam bardzo trudny dzień, ledwo cała wróciłam z miasta.
                                    Wieczorem już na nic nie miałam siły.

                                    Mandy, odpisałam na @.

                                    Trzynastko, sądziłam, że to psia wystawa była, a to raczej takie spotkanie
                                    integracyjne. Fajnie! Elementy tresury też były?
                                    • kabe.abe Re: upał 11.06.10, 09:46
                                      Dobrego dnia Wam życzę.
                                      Wiem, że Flo lubi takie dni, więc na pewno dla niej będzie dobry, ale może i
                                      pozostałym nie da się on bardzo we znaki.
                                      Hanula I Mandy, wiem, że też nie lubicie takich upałów. Dorota na działce, ale
                                      tam chyba nie lepiej.
                                      Ufff

                                      Do miłego !
                                    • szczesliwatrzynastka Re: upał 11.06.10, 13:46
                                      kabe.abe napisała:

                                      > Upał nie do wytrzymania.
                                      U nas tez, a wczoraj tak było parno i duchota,
                                      nie było czym oddychać,
                                      W nocy popadało, dziś jest znośniej, bo powiewa mocny wiatr
                                      (szkoda, ze nie od morza :) )

                                      Kabe, to było takie spotkanie integracyjne. Same Beagle :)
                                      Pokazy tresury tez były i zabawy dla psiaków.
                                      Pieski miały do dyspozycji teren ok 7 ha, to mogły sobie pobiegać.
                                      • szczesliwatrzynastka Re: upał 11.06.10, 17:24
                                        > W nocy popadało, dziś jest znośniej, bo powiewa mocny wiatr
                                        > (szkoda, ze nie od morza :) )

                                        nie jest znośniej, nawet z wiatrem,
                                        tak było może kolo 10-tej
                                        teraz prazy niemiłosiernie.
                                        Dzięki zasuniętym roletom jest nam znośnie w domku.
                            • dorota-zam Re: ? 12.06.10, 13:39
                              Ja właśnie z działki wróciłam, 2 dni przeczołgałam się na kolanach przez pół
                              lasu, w poszukiwaniu kurek, trochę uzbierałam, ale sam drobiazg, w lesie jest
                              sucho, w przeciwieństwie do mojej piwnicy, w której woda już 2 tygodnie sobie
                              stoi i nigdzie się nie wybiera :-((
                              w sumie to chyba uznam, że standard na działce mi się polepszył i domek z
                              basenem w piwnicy mam ;-)

                              kabe.abe napisała:
                              > Dorota, dzień publicznego dziergania? Gdzie to będzie? Czy moja sio- o tym wie?
                              > I co będziecie dziergać?

                              Kabe z Twoją G. rozmawiałam o tym w czasie naszego spotkania, w P chyba jest
                              coś organizowane, musisz spojrzeć na forum "Robótki na drutach", tam jest
                              "przyszpilony" na górze wątek na ten temat. U nas jest spotkanie jutro w
                              Łazienkach, każdy dzierga sobie co chce! Dzisiaj też jest spotkanie, mniej
                              "ludne" (zapewne będziemy we 3), w parku Żeromskiego i wkrótce się tam wybieram!
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 15.06.10, 17:05
      Pozdrawiam Was Wszystkich bardzo bardzo serdecznie!
      :*

      (mam okazję skorzystać z internetu, więc przybiegłam zajrzeć tu do Was)
      • dorota-zam Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 15.06.10, 21:51
        O Elissko jak miło Cię widzieć! Rzadko tu do nas ostatnio zaglądasz! W ogóle
        widzę, że pusto coś się zrobiło, Mandy w Neptunowie, Kabe do niej dołączyła?
        Parmesan już tylko "pocztowo" znak życia daje, Flo i 13 też gdzieś wybyły, a i
        Hanula nieczęsto jakoś wpada, Sławek z Basią też o nas zapomnieli? Widzę, że
        znowu sama na dyżurze zostałam, na działkę w tym tygodniu nie jadę, ale w piątek
        wyjeżdżam, więc w weekend dyżuru pełnić nie mogę!
        • mandy4 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8 15.06.10, 22:43
          Melduję się. Z Neptunowa wróciłam z pewnym niedosytem.
          Pobyt stanowczo za krótki. Nadrobię w lipcu. Tylko, że wówczas
          nie będzie tak pięknie. Za dwa tygodnie sezon w pełni.
          Teraz cisza i spokój. Na plaży ludzi niewiele. Z przyjemnością się spacerowało.
          Pogoda również dopisała. Temperatura taka jaką lubię
          i mało słońca. Szkoda, że nikogo z Was nie było.
        • parmesan Różności pełne serdeczności cz. 8..pocztowo. 16.06.10, 00:14
          Doro. tak się jakość składało ostanimi czasy, że dotkliwy brak czasu
          doskwierał, pozostawało go tyle by szybko wysłać mail z przeczytanymi
          ciekawostkami "różnemi".
          • hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności cz. 8..pocztowo. 16.06.10, 09:06
            Tiereszkowa ma 73 lata, a była pierwszą kobietą w kosmosie. To dziś.
            Zaśpiewajmy ,,Walentyna,,,"
            • mandy4 Tiereszkowa 17.06.10, 23:16
              To było już tak dawno temu. My miałyśmy ileś tam lat mniej.
              Teraz jesteśmy kilkanaście lat młodsze od Tiereszkowej.
              I jestem szczęśliwa, iż jestem na ziemi a nie gdzieś w kosmosie.
              Czujecie te zapachy? Akacje, lipy (już kwitną), jaśminy. Te zapachy to niczym
              orgazm dla naszego powonienia. Jestem bardzo wrażliwa na zapachy.Czerwiec jest
              pod tym względem najpiękniejszym miesiącem w roku. Dzisiaj wracając z działki w
              myślach mówiłam do Was. Była godzina 22.04. Księżyc w kształcie rogalika.
              Gwiazda (jedna) ciut niżej. Niebo ciemno niebieskie. A ja czułam zapach akacji i
              lip, choć już o tej porze dnia nie pachną. Opowiadałam Wam o tym a nie P. z
              którym byłam zaledwie kilka dni temu w N. Jutro się z nim spotkam to mu
              opowiem. Dzisiejszego wieczoru myślami byłam przy Was. Życzę Wam spokojnej nocy
              i tych zapachów, które ja czułam. Nie przegapcie tego. Czerwiec niedługo się
              skończy. W lipcu już tego nie zaznacie.

              • mandy4 Jaśminy 17.06.10, 23:19
                czujecie ich zapach? Cudo.
                • dorota-zam Re: Jaśminy 18.06.10, 00:56
                  Och tak, pięknie pachną akacje, jaśminy, a ja biegam i biegam, dzisiaj po 23
                  wróciłam ze sklepu, do południa sklep i obowiązki (wrrrr), po południu kartka na
                  18, a jutro w drogę! Niby mam wakacje, a zaganiana jestem okrutnie. Ja chcę na
                  działkę na huśtawkę!
                • kabe.abe Re: Jaśminy 18.06.10, 00:57
                  Mandy, to chyba jakaś telepatia!
                  Dziś też, będąc w różnych miejscach Warszawy, podziwiałam przyrodę i doszłam do
                  wniosku, że dawno u nas nie było takiego czerwca, tak bujnej zieleni o tej porze
                  i tak błękitnego nieba. Były lata, że zieleń o tej porze była przykurzona lub
                  spalona słońcem, a w tym roku wyjątkowo wszystko jest takie bujne i pięknie
                  pachnie.
                  • szczesliwatrzynastka Re: Jaśminy 19.06.10, 17:58
                    U nas jaśminy już przekwitają,
                    ale pięknie pachną lipy.
                    Znów zimno się zrobiło,
                    byle jakie to lato tego roku.
                    • mandy4 Re: Jaśminy 20.06.10, 08:57
                      Trzynastko wracaj do kraju. Tu lato nie jest najgorsze.
                      Przynajmniej dla mnie. Temperatury w sam raz, słońca w miarę.
                      Szkoda tylko, że takie zimne noce. Lato dopiero się zaczyna,
                      więc piękne dni dopiero przed nami.
                      Ja po spełnieniu obywatelskiego obowiązku wybieram się
                      na działeczkę. Przyjedzie rodzinka i robimy grilla.
                      Udanego dnia wszystkim życzę.
                      • mandy4 frekwencja 20.06.10, 12:05
                        Głos oddałam. Frekwencja w moim lokalu bliska 15 %.
                        Nawet stałam w kolejce po kartę do głosowania :)
                        Jak nigdy. Pogoda cudowna. Wybywam na łono natury.
                        • szczesliwatrzynastka Re: frekwencja 20.06.10, 22:48
                          My tez spełniliśmy ten obowiązek.
                          W porównaniu do poprzednich wyborów,
                          nie staliśmy wcale w kolejce.
                          Wygląda na to, ze w tym roku frekwencja słaba.
                      • szczesliwatrzynastka Re: Jaśminy 20.06.10, 22:52
                        mandy4 napisała:

                        > Trzynastko wracaj do kraju. Tu lato nie jest najgorsze.
                        > Przynajmniej dla mnie. Temperatury w sam raz, słońca w miarę.
                        > Szkoda tylko, że takie zimne noce. Lato dopiero się zaczyna,
                        > więc piękne dni dopiero przed nami.

                        Przyjadę na pewno.
                        Wczoraj widzieliśmy robaczki świętojańskie,
                        niestety niewiele ich było,
                        bo noce zimne,
                        ale zapowiadają ocieplenie
                        • dorota-zam Re: Jaśminy 23.06.10, 09:43
                          No i znowu pusto! Czyżby wszyscy mieli takiego doła jak ja i nikomu nie chce się
                          gadać? Mamy już lato, za oknem słoneczko i niby jest super, a mnie się nie chce
                          żyć! Pierwszy raz odkąd tu mieszkam nie posadziłam żadnych kwiatków na balkonie,
                          nie posadziłam nic na działce i prawie tam nie jeżdżę, mogłabym już tam sobie
                          siedzieć, ale okoliczności mi na to nie pozwalają, w tym roku chyba będę tam
                          tylko z doskoku. Urlopu na razie nie planuję, bo nie wiadomo czy mąż da radę się
                          wyrwać, tyle ma obowiązków, wyników matury ciągle nie znamy, ech co za życie!
                          • szczesliwatrzynastka Re: Jaśminy 23.06.10, 14:50
                            Dorotko, głowa do góry!
                            Po deszczu zawsze świeci słonce,
                            wszystko się unormuje, tylko trochę cierpliwości :)
                            A kwiatki na balkonie koniecznie posadź,
                            bo patrząc na nie będzie Ci trochę weselej.
                            Cale naręcze ciepłych puchatosci Ci posyłam
                            i wszystkim, którzy tego potrzebują.
                            • mandy4 Re: Jaśminy 23.06.10, 20:57
                              Dorciu będzie wszystko ok. Z maturą również. Czuję to.
                              Nie zamartwiaj się. Mnie przez 6 m-cy pech prześladował,
                              a teraz wreszcie świeci dla mnie słońce. Mało tego.
                              Nawet "skrzydła" mi urosły. Myślałam, że na działce tego lata
                              tylko chwasty będą rosły. Jednak się myliłam. Jest pięknie,
                              zielono i życie (nie tylko robaczków i ślimaków) kwitnie.
                              Teraz wróciłam od MMŻ. Ptak się cieszy, księżyc rośnie
                              a ja tanecznym krokiem rozpakowuję się i ruszam do łazienki.
                              Jutro skoro świt ostatnie zabiegi. Spokojnej nocy wszystkim życzę.
                              • mandy4 krasnale 23.06.10, 21:02
                                Trzynastko pozdrowienia od krasnali przekazuję.
                                Wczoraj na Świdnickiej spotkałam jednego z gazetami na ręku.
                                Przy kiosku z pamiątkami i (chyba) gazetami. Przeuroczy.
                                Od razu wzbudził moja sympatię. Żałuję, że nie miałam
                                aparatu przy sobie. Za tydzień będę go widzieć, więc
                                fotka dla Ciebie na pewno będzie.
                                • mandy4 Re: krasnale 23.06.10, 21:19
                                  Szukałam go w tej galerii:
                                  fotoswiat.pl/galeria/list.php?exhibition=40
                                  ale nie znalazłam :(
                                  • szczesliwatrzynastka Re: krasnale 24.06.10, 00:56
                                    ...ojej, ale się namnożyło krasnali!
                                    Super!!
                                    Będzie co oglądać, jak przyjadę.
                          • kabe.abe lato 24.06.10, 10:43
                            Dorota, ja nie mam doła, ale pogoda psuje mi szyki co chwilę.
                            N.p. wczoraj nie pojechałam nad Zalew Z. na Noc Świętojańską, bo szukanie kwiatu
                            paproci w taki ziąb i deszcz według mnie nie ma sensu. Reszta pojechała :)
                            Wcześniej odwołaliśmy z mężem spływ kajakowy, jutro nie wyjadę z koleżankami do
                            Krynicy Morskiej, bo pogoda niepewna. Zresztą w sobotę/niedzielę czeka mnie
                            przeprowadzenie dość trudnej dla mnie, wyjazdowej, ale w przeciwnym kierunku,
                            akcji logistycznej, mam nadzieję, że już ostatniej w tej sprawie.
                            A kwiaty na balkonie posadź koniecznie. Teraz są tańsze niż w maju i już tak
                            ładnie wyrośnięte.

                            Mandy, cieszę się, że u Ciebie "życie kwitnie" !

                            Hanula się nie odzywa. W tygodniu dzwoniłam do niej do domu, nagrałam się na
                            sekretarkę, dzwoniłam na komórkę - nie odbiera ... Trudno!

                            Trzynastko, skoro wybierasz się do Polski, to znaczy, że ze zdrowiem lepiej.
                            Ciesze się, bo podróż długa.

                            Elissko, co u Ciebie? Ptaszek ze zdjęcia uroczy. To pleszka ogrodowa. Jeszcze
                            zagląda ?
                            :)

                            U nas leje od wczoraj. Nie chce mi się nigdzie wychodzić.

                            Do miłego!
                            • dorota-zam Re: lato 24.06.10, 22:45
                              Kabe, dobrze, że chociaż Ty już nie masz doła, bo u mnie to już chyba przejdzie
                              w stan chroniczny! Mandy, 13 - dzięki za pocieszajki, ale ciężko mi uwierzyć w
                              to, że coś się na lepsze zmieni, u mnie jakoś jak już zmiany to tylko na gorsze!
                              Wyniki matury za kilka dni, ale to nie ona jest moim najgorszym zmartwieniem!
                              Kwiatki powinnam posadzić, ziemię kupiłam już jakiś czas temu, ale z kwiatkami
                              gorzej, na rowerze nie przywiozę, bo mam 6 skrzynek, po 2 kwiatki do jednej - 12
                              sztuk na rower nie zabiorę. A poza tym jakoś tak nic mnie nie cieszy, to po co
                              mi kwiatki :-(((
                              • szczesliwatrzynastka Re: lato 25.06.10, 01:57
                                dorota-zam napisała:
                                A poza tym jakoś tak nic mnie nie cieszy, to po co
                                > mi kwiatki :-(((

                                No właśnie po to, by cieszyły Twoje oczy Dorotko :)
                            • szczesliwatrzynastka Re: lato 25.06.10, 02:11
                              kabe.abe napisała:

                              > Trzynastko, skoro wybierasz się do Polski, to znaczy, że ze zdrowiem lepiej.
                              > Ciesze się, bo podróż długa.

                              tak, Kabe, jest lepiej :)
                              wybieramy się, ale jeszcze nie teraz :)
                              • dorota-zam Re: lato 26.06.10, 22:13
                                szczesliwatrzynastka napisała:
                                > tak, Kabe, jest lepiej :)
                                > wybieramy się, ale jeszcze nie teraz :)
                                >

                                O jak miło, czyżbyście wybierali się oboje? Bardzo się cieszę, że czujesz się
                                już na tyle dobrze, że możesz planować taką podróż! Może uda nam się jakoś w
                                większym gronie spotkać? Stęskniłam się już za Wami, a poprzednio nie mogłam się
                                wyrwać w tym terminie kiedy byłaś, może tym razem???
                              • florentynka Re: lato 28.06.10, 17:02
                                Oho ho, skoro wybieracie się w liczbie mnogiej, to może jakiś zlot
                                międzynarodowy zorganizujemy? Macie już jakieś wstępne terminy przyjazdu?
                                • szczesliwatrzynastka Re: lato 28.06.10, 19:25
                                  dorota-zam napisała:
                                  >O jak miło, czyżbyście wybierali się oboje? Bardzo się cieszę, że czujesz się
                                  >już na tyle dobrze, że możesz planować taką podróż! Może uda nam się jakoś w
                                  >większym gronie spotkać? Stęskniłam się już za Wami, a poprzednio nie mogłam się
                                  >wyrwać w tym terminie kiedy byłaś, może tym razem???

                                  florentynka napisała:

                                  > Oho ho, skoro wybieracie się w liczbie mnogiej, to może jakiś zlot
                                  > międzynarodowy zorganizujemy? Macie już jakieś wstępne terminy przyjazdu?

                                  Spotkanie? Z wielką przyjemnością :)
                                  przybędziemy gdzieś po 15 lipca.
                                  dokładnej daty jeszcze nie znamy.
    • florentynka Melduję się po urlopie 28.06.10, 17:23
      Wróciłam i przywiozłam ze sobą lato.
      Jednym ku radości, innym ku utrapieniu:)
      • szczesliwatrzynastka Re: Melduję się po urlopie 28.06.10, 19:29
        florentynka napisała:

        > Wróciłam i przywiozłam ze sobą lato.
        > Jednym ku radości, innym ku utrapieniu:)
        >

        Oj, żebyś wiedziała!
        Od kilku dni mamy afrykańskie upały
        i przez następny tydzień nie ma widoków na ochłodzenie.
        Uffffff, jak gorąco......
        • szczesliwatrzynastka Re: Melduję się po urlopie 28.06.10, 19:34
          Ale bardzo się cieszymy z Twojego powrotu :)
          • szczesliwatrzynastka Czy ktoś wie... 28.06.10, 19:37
            co słychać u Hanuli?
            • kabe.abe lato... 29.06.10, 00:44
              szczesliwatrzynastka napisała:

              > Czy ktoś wie... co słychać u Hanuli?

              Hanula już ma się dobrze = w niedzielę rozmawiałam z nią przez skype.

              Flo, dobrze, że choć trochę lata nam przywiozłaś.
              Ja, mimo, że nie przepadam za upałami, też trochę za słońcem zatęskniłam.


              d o b r a n o c
              • dorota-zam Re: lato... 30.06.10, 22:43
                Wreszcie trochę słońca, może aż za dużo, ale było go tak mało! Martwię się, że
                ten rok będzie trudny do przeżycia, ciężko będzie z owocami, warzywami, już
                teraz ceny są tragiczne, truskawki jeszcze się dobrze nie zaczęły a już się
                kończą i drogie są okrutnie....

                Zmobilizowałyście mnie dziewczyny i kupiłam sobie kwiatki na balkon, no na razie
                na pół, bo 12 nie chciało się zmieścić na rower, w piątek dokupię resztę.
                Faktycznie tanie jak barszcz! A jak już mowa o barszczu to idę robić chłodnik,
                na ten upał będzie idealny!
              • florentynka Re: lato... 02.07.10, 10:10
                Ja wiem, że oprócz mnie nikt tu upałów nie lubi, ale przecież mnie też się
                coś w życiu należy. Wy macie 11 (albo i więcej) miesięcy w roku całkiem
                bezupalnych, a ja jakieś może 4 tygodnie (jak dobrze pójdzie) mozolnie
                poskładane. No i kto tu ma powody do narzekania?
                • florentynka Re: lato... 02.07.10, 10:13
                  www.youtube.com/watch?v=sdytkFL9b4o&feature=related
                  A to, żeby jeszcze podgrzać temperaturę:)
                • mandy4 Re: lato... 03.07.10, 00:33
                  "Nie lubi" - za łagodnie powiedziano.
                  Ja ich nie znoszę. Mam wrażenie, że umieram.
                  Nigdzie sobie miejsca nie mogę znaleźć.
                  Kocham zimę. Taką mroźną.
                  I lubię jak mi zęby z zimna szczękają :)
                  • dorota-zam Re: lato... 03.07.10, 01:07
                    No ja też upałów nie lubię, ale w tym roku póki co jakoś je toleruję, bo zimna i
                    deszczu zdecydowanie było za dużo!
                    Ja tam do Neptunowa bym pojechała, ale jak widać więcej chętnych nie ma?
                    Ja dzisiaj posadziłam na balkonie resztę kwiatków, nie wiem, czy mi się przyjmą
                    bo taka pogoda to chyba najlepsza do sadzenia nie jest, zobaczymy. Posadziłam
                    pelargonie i bidensy, u mnie balkon jest bardzo słoneczny a z podlewaniem jak
                    wyjadę to różnie bywa, więc nie wszystkie kwiatki są w stanie takie warunki
                    wytrzymać!
                    • hanula1950 Re: lato... 04.07.10, 09:03
                      KABE - chłodnik i wszystko inne było przepyszne.Jeszcze raz
                      serdecznie dziekuję za gościnę.
                      Balkon Twój pieknie wyglada. Dzis jest u mnie w blogu.
                      Ja lubie upały. Wolę upały, niż deszcze padające na okrągło.
                      Wesolutkiej niedzieli wszystkim życzę.
                      Zaraz sie zaczynam szykować i na wybory lecę.
                      Buziaki.
                  • florentynka Re: lato... 04.07.10, 15:03
                    Mandy, każda pora roku przynosi nam inne przyjemności.
                    Lato przynosi Ci rower. I działkę.
                    W siarczysty mróz sobie nie pojeździsz. I nie pokopiesz:) I na kwiatuszki
                    nie popatrzysz. I ptaszków nie posłuchasz. I... nie będę wyliczać, bo
                    książkę musiałabym napisać. Ale ja jestem fanką lata:)
      • slawek004 Komu 29.06.10, 22:07
        po urlopie, temu po :)
        My z Iskierką od soboty do niedzieli tylko, czyli najbliższy
        tydzień :(
        Ale może wreszcie się spotkamy znowu ? Tylko raczej w tygodniu, w
        weekendy I. pracuje, niestety.
        Pozdrawiamy :)
        • mandy4 Re: Komu 30.06.10, 09:47
          Świetnie byłoby się spotkać. Stęskniłam się już za Wami wszystkimi.
          Może w tym czasie kiedy "13" i Parmesan będą w kraju.
          Będę dłuższy czas w Neptunowie. Może tam ? Zorganizowałabym noclegi.
          A może ponownie we Wrocku? Jest tak piękny latem :)
          • kabe.abe Jestem na TAK ! 30.06.10, 20:43
            Jestem na TAK!
            • dorota-zam Re: Jestem na TAK ! 30.06.10, 22:37
              Ja też!
              A u mnie :-(((((((((((((((((((((
              • hanula1950 Re: Jestem na TAK ! 30.06.10, 22:48
                Ja też jestem za TAK.
                KABE swoim przyjęciem mnie wyprostowała. Cały dzień byłam u niej.Ze
                środy zrobiła mi DZIEŃ ŚWIĄTECZNY. KABE - wielkie dzięki. Jesteś
                kochana.
                • hanula1950 Re: Jestem na TAK ! 30.06.10, 22:54
                  Jestem za spotkaniem w Warszawie. Noclegi dla 2 osób jestem w stanie
                  zapewnić. Oczywiście u siebie w domu, bo mam wolna kanapę. Może i
                  inni warszawiacy też coś wolnego mają, bo przecież u nas o noclegi
                  ciężko i są drogie.Musimy sobie pomagać.
                  Podróżować jest mi ciężko, więc w tej notce przebija mój egoizm.
                  Wybaczcie, proszę.
                  • kabe.abe chłodnik na upał 01.07.10, 09:56
                    Dorota, cieszę się, że posadziłaś kwiaty na balkonie.
                    Ja w tym roku w nowych drewnianych skrzyneczkach posadziłam kilka pelargonii,
                    surfinii, petunii, werbenę, lwią paszczę - wszystkie w jednym kolorze. Poza tym
                    jedną kocankę i dwa plektrantusy.
                    No i oczywiście na 'wakacje' czyli na słońce, którego nie brakuje na balkonie,
                    wyjechały moje kaktusy i część sukulentów.

                    A chłodnikiem z botwinki wczoraj Hanulę częstowałam, mam nadzieję, że jej
                    smakował :)

                    Jeśli chodzi o spotkanie, to dostosuje się.
                    Warszawa w sumie zawsze jest aktualna, zważywszy, że rzeczywiście miejsc
                    noclegowych dla przyjezdnych mamy w sumie kilka, kwestia uzgodnienia kto u kogo:)

                    Miłego Dnia!
                    • dorota-zam Re: chłodnik na upał 02.07.10, 00:55
                      Ja dzisiaj miałam chłodnik z botwinki! A na drugie placki z truskawkami,
                      pierwszy i ostatni zapewne raz w tym sezonie :-( Szkoda, że w tym roku tak
                      krótko mogliśmy się truskawkami cieszyć. W niedzielę na spotkanie robótkowe
                      upiekę ciasto z truskawkami i koniec tego dobrego będzie.
                  • florentynka Re: Jestem na TAK ! 02.07.10, 10:05
                    U mnie też wolne łóżko czeka, jeśli tylko uda nam się znaleźć termin
                    odpowiadający wszystkim.

                    A już widzę, że będą trudności, bo Sławek nie chce w weekendy, a ja mogę
                    tylko w weekendy:(

                    Sławek, ale przecież ty w tygodniu pracujesz?
                    • slawek004 Re: Jestem na TAK ! 02.07.10, 18:55
                      Iskierka w weekendy pracuje :(
                      • mandy4 Re: Jestem na TAK ! 03.07.10, 00:27
                        Flo napisała:
                        Sławek, ale przecież ty w tygodniu pracujesz?

                        slawek004 napisał:
                        > Iskierka w weekendy pracuje :(

                        A ja dopiszę:
                        To jest MIŁOŚĆ.

                        Pięknej nocy wszystkim życzę.
                        Ps. Mam rozumieć , że nikt mnie w Neptunowie nie odwiedzi ?
                        Buuu. Idę spać. Dobranoc.
                    • mandy4 Re: Jestem na TAK ! 03.07.10, 00:28
                      Chciałam dodać, że do Warszawy chętnie przyjadę.
                      Termin uzgodnimy po moim powrocie.
                      • kabe.abe iść? nie iść? 04.07.10, 11:11
                        iść?
                        nie iść?
                        iść?
                        nie iść?
                        Iść !
                        :)

                        Dorota, ja może bym się wybrała z Tobą do neptunowa, aby odwiedzić Mandy, ale
                        jak spojrzałam na rozkłady jazdy pociągów, to mi się odechciało jechać
                        kilkanaście godzin z dwoma, trzema lub czterema przesiadkami, na dodatek przez
                        Berlin lub Pasewalk :)
                        Najwygodniej byłoby bezpośrednio, PKS-em...

                        .
                        • kabe.abe Re: iść? nie iść? 04.07.10, 11:14
                          Mandy i pozostali, rozumiem, że mam przejrzeć repertuar teatrów na sierpień?
                          Pani z Capitolu już do mnie dzwoniła :)
                        • florentynka Re: iść? nie iść? 04.07.10, 22:13
                          Bo tam jest tak daleko i tak fatalny rozkład jazdy, że więcej czasu bym
                          spędziła w pociągu niż na miejscu.
                          Więc dla mnie Świnoujście odpada.
                          Bo ja kobieta pracująca jestem. Niestety.
                          • dorota-zam Spotkanie 04.07.10, 23:14
                            No tak, ja na rozkład jazdy nie patrzyłam, chętnie bym pojechała, bo tam mnie
                            jeszcze nie było, ale w tej sytuacji to faktycznie Neptunowo odpada! Czyli
                            pozostaje Warszawa albo Wrocław? 13&P co Wy na to? Wyruszycie w podróż? Bo
                            Sławek i Iskierka to pewnie bliżej do Warszawy by mieli?
                            Mam nadzieję, że zanim decyzje zapadną to wrócę, jutro na działkę wybywam, na
                            tydzień lub dwa, sama jeszcze nie wiem.
                            • kabe.abe Re: Spotkanie 05.07.10, 10:19
                              Byłam w Świnoujściu.
                              Jest tam cudnie: bardzo szeroka plaża,
                              deptak, którym można iść, iść... hen, daleko,
                              ciekawa architektura w części nadmorskiej,
                              kilka zabytków, atrakcja w postaci promu... No pięknie jest!
                              Można się tam też dostać samolotem z Warszawy do Szczecina (Goleniowa) w ciągu
                              70-90 minut za 152 zł. i dalej autobusem :)
                              Póki co mam awarię zdrowotną, a moja lekarka pierwszego kontaktu na urlopie,
                              więc badanie zrobić muszę prywatnie i może jakiś inny lekarz mnie przyjmie. A
                              może od razu powinnam na SOR lub do przychodni przyszpitalnej jechać? Ale tam są
                              kilkugodzinne kolejki i trudna atmosfera, więc na razie wolę NIE!
                              Nie wiem.
                              boli...
                              • kabe.abe Re: Spotkanie 05.07.10, 11:15
                                Myślałam, że coś przyspieszę, jak zrobię sobie badanie prywatnie.
                                Nic z tych rzeczy!
                                Na jedno z nich (rtg) trzeba mieć skierowanie od lekarza, a drugie (usg) dopiero
                                JUTRO o 12.40, za 120 zł.
                                To ja się chyba ZARAZ przejadę do tego szpitala...
                                • szczesliwatrzynastka Badanie 05.07.10, 13:13
                                  kabe.abe napisała:

                                  > Myślałam, że coś przyspieszę, jak zrobię sobie badanie prywatnie.
                                  > Nic z tych rzeczy!
                                  > Na jedno z nich (rtg) trzeba mieć skierowanie od lekarza, a drugie (usg) dopier
                                  > o
                                  > JUTRO o 12.40, za 120 zł.
                                  > To ja się chyba ZARAZ przejadę do tego szpitala...

                                  Kabe, idź do tego szpitala, nie ma co czekać do jutra, kiedy boli.

                                  Myślałam, ze jak prywatnie się robi rtg, to nie trzeba skierowania...
                                  ..ech ta polska służba zdrowia...
                            • szczesliwatrzynastka Re: Spotkanie 05.07.10, 13:07
                              dorota-zam napisała:
                              > No tak, ja na rozkład jazdy nie patrzyłam, chętnie bym pojechała, bo tam mnie
                              > jeszcze nie było, ale w tej sytuacji to faktycznie Neptunowo odpada! Czyli
                              > pozostaje Warszawa albo Wrocław? 13&P co Wy na to? Wyruszycie w podróż? Bo
                              > Sławek i Iskierka to pewnie bliżej do Warszawy by mieli?
                              > Mam nadzieję, że zanim decyzje zapadną to wrócę, jutro na działkę wybywam, na
                              > tydzień lub dwa, sama jeszcze nie wiem.

                              Neptunowo nęci, ale...
                              My jednak optujemy za Wrocławiem.
                              Krasnali tam przybyło, wiec trzeba je odwiedzić.
                              Wiem, wiem, nie wszyscy są fanami krasnali :)
                              Ostatnie spotkanie we Wrocławiu było bardzo udane,
                              może warto je powtórzyć?
                              • kabe.abe Re: Spotkanie 08.07.10, 09:58
                                szczesliwatrzynastka napisała:
                                > Neptunowo nęci, ale...
                                > My jednak optujemy za Wrocławiem.


                                Mnie nęci jedno i drugie, ale na razie nic z tych rzeczy.
                                Mam leżeć z ... usztywnionym kolanem. Nie wiem ile wytrzymam :)

                                Od soboty mam gości! Może będą chcieli, aby im towarzyszyć w zwiedzaniu miasta?
                                • kabe.abe Re: Spotkanie 08.07.10, 10:02
                                  Leżenie ma swoje dobre strony = nadrabiam zaległości w czytaniu.
                                  Poza tym na Eurosport jest transmisja z Tour de France...

                                  Trzymajcie kciuki za moje łękotki :)
                                  • florentynka Re: Spotkanie 08.07.10, 12:29
                                    Kciuki trzymamy. A Twoi goście mogą Cię co najwyżej na rękach nosić:)
                                    • szczesliwatrzynastka Re: Spotkanie 10.07.10, 19:01
                                      A ja sobie wczoraj obejrzałam zdjęcia ze zlotu wrocławskiego.
                                      Fajnie było, oj fajnie!
                                      Aż chciałoby się przejść znów tym samym szlakiem...
                                      • mandy4 Re: Spotkanie 11.07.10, 10:07
                                        florentynka napisała:

                                        > Umówiłam się wczoraj z koleżanką na pl. Zamkowym pod królem. Koleżanka się
                                        > spóźniała, ja siedziałam na murku i czekałam. I tak sobie wspominałam
                                        > nostalgicznie, jak kiedyś Mikołaj siedział na tym samym murku i czekał na
                                        > mnie.
                                        > Ech, wspomnienia. Chyba się starzeję:))
                                        >
                                        szczesliwatrzynastka napisała:

                                        > A ja sobie wczoraj obejrzałam zdjęcia ze zlotu wrocławskiego.
                                        > Fajnie było, oj fajnie!
                                        > Aż chciałoby się przejść znów tym samym szlakiem...
                                        >

                                        Dziewczyny jak to miło mieć wspomnienia. Prawda?
                                        Ja też czasami wracam myślami do naszych spotkań.
                                        Pora się spotkać ponownie. Choruszki niech wracają do zdrowia.
                                        Będę trzymać za nie kciuki.
                                        Proponuję spotkanie w drugiej połowie sierpnia we Wrocławiu.
                                        Przyjemności Wam życzę i nie dajcie się upałom.
                                        Ja tutaj ledwo żyję. Wczoraj było 36 stopni w cieniu.
                                        Dobrze, że jutro jadę do Neptunowa. Jest tam nieco chłodniej,
                                        więc złapię oddech. Odezwę się stamtąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka