Dodaj do ulubionych

Boli coraz bardziej

28.01.10, 18:21


Witajcie, piszę na tym forum po raz pierwszy.Jestem sama, od
września po rozwodzie. I najgorsze, że im dłużej po rozwodzie, tym
bardziej uświadamiam sobie, że go kocham jeszcze, mimo że mnie
skrzywdził. On ma kogoś, mieszka z tą kobietą od naszego rozwodu, a
wypierał się że mnie nie zdradził, że nikogo nie miał.I jednocześnie
go nienawidze, jego i tą kobietę. Jest mi zle, czuje pustkę, żal i
chce mi się płakać. Najgorsze w tym wszystkim,że ja chciałam tylko
mieć dziecko,mieliśmy problemy, on się nie zgodził na pewne rzeczy.
Ja nie mogłam zrezygnować z macierzyństwa, to moje największe
marzenie i się postawiłam, powiedziałam że jak tak ma być to się
rozstaniemy i co, zostałam sama....I nie mam nic. I po tym jak
złożył pozew,po 2 tygodniach od kłótni, poinformował mnie o tym
sms.Wtedy była rozmowa, prosiłam by dał nam szansę, ze damy sobie
spokój na jakiś czas z dzieckiem i nic. Mnie opanowały te starania o
dziecko tak,że nie potrafiłam myśleć o niczym innym, tym bardziej,że
jego rodzonemu bratu urodził się syn. Bolało mnie to patrzenie na
malenstwo. Przepraszam,że tak chaotycznie piszę, chciałam sie
wyżalić..


Obserwuj wątek
    • tropem_misia1 Re: Boli coraz bardziej 28.01.10, 19:07
      Aniu ,nie tłumacz się ,że chciałaś mieć dzieci.To zdrowy normalny objaw.
      Podejrzewam,że nie to było główna przyczyną,ale tylko pretekstem.

      Tak szybko ( od rozwodu) z kimś zamieszkał.

      Wykorzystał Twoje ultimatum natychmiast.

      Zero w tym Twojej winy.

      Zastanów się czy naprawdę wszystko było okay (odsuwając od rozważań problem
      -dziecko).

      Trzymaj się.
      • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 28.01.10, 19:34
        Nie było ok, co do zamieszkania z tą panią to wszyscy się dziwią,
        jego koledzy, rodzina bo akurat przyjaznie się z żoną jego
        ciotecznego brata to wiem. W święta wparował z panią i jej synem do
        swojej ciotki jakgdyby nigdy nic.Jeszcze u niego dochodził
        materializm, ciągle tylko kasa.W leczeniu, kosztach pomagali mi
        rodzice, a on i tak potrafił dociąć. KIedyś mi powiedział "chcesz
        dowodzić, płać rachunki" Może dlatego że to żołnierz zawodowy jest.
        Nim baba nie będzie rządzić. Nie uznaje kompromisó, wszystko musi
        być tak jak on chce.
        • kolorowa_skarpetka Re: Boli coraz bardziej 28.01.10, 21:44
          Aniu, teraz z pewnościa jest Ci ciężko ale myślę, że na dobre Ci wyjdzie to
          rozstanie. On nie szanował Cie, nie liczył sie z Twoimi pragnieniami,
          najwyraźniej oszukiwał i zdradzał i do tego materialista i despota...
          Zobaczysz, wszystko się jeszcze ułoży, poznasz kogoś z kim stworzysz partnerski
          i szczęśliwy związek i będziesz się cieszyć, że nie zmarnowałaś kolejnych lat
          życia u boku kogoś kto na to nie zasługuje i sie z Tobą zupełnie nie liczył. A
          tej jego nowej kobiecie tylko pogratulować "szczęścia" i podziękować, że
          uwolniła Cie od takiego toksycznego partnera...
          • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 28.01.10, 22:51
            Heh, napewno masz rację, jego nowa Pani to nauczycielka więc napewno
            nie da się wziąć pod buta, w dodatku jej syn dorasta i nie zawsze
            będzie cukierkowo. Najlepsze, że jak ją znalazłam na nk i napisałam
            kilka słów prawdy to mi napisała, że to ja jestem niemoralna,
            haniebna, zła, niegodziwa i takie tam, oszukałam męża bo on lojalny
            był wobec mnie, następnie ex zadzwonił do mnie, mówił mi na pani i w
            pierwszej chwili go nie poznałam i powiedział, że jak będę wchodzić
            na nk, na profile to się to dla mnie zle skończy. Taki to z niego
            egzemplarz.Ja nie wiem jak ta kobieta po paru miesiącach znajomości
            mogła z nim zamieszkać, porażka.....w dodatku mieszkają w małej
            wiejskiej mieścinie gdzie każdy o każdym wszystko wie
            • kolorowa_skarpetka Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 10:12
              odpuść im i niech się nacieszą swoim pseudoszczęściem bo wyglada na to, że to
              będzie tylko chwilka;)
              Myślę, że racje miał ktoś kto powiedział, że najgorszą rzeczą jaką możesz zrobić
              swojemu wrogowi to mu wybaczyć. Bądź szlachetna;)
              • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 11:03
                Odpuściłam, nic im nie zrobię. A dziś w nocy znów śnił mi się ex, te
                sny mnie męczą, i za każdym razem gdy on mi się śni to się pakuje,
                nie wiem gdzie
                • kolorowa_skarpetka Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 12:06
                  może wciąż pakujesz sie bo chcesz odejść... odejść myślami...
                  • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 12:30
                    Bardzo chce nie myśleć, nie wiem, może to jakieś uzależnienie jest
                    bo w naszym małżeństwie było zle,a jednak go kochałam, i kocham
                    chyba jeszcze. Gdyby nie pozew z jego strony ja nigdy bym się na to
                    nie zdobyła i tkwiłabym tak nieszczęśliwa, a kochająca. Trudno to
                    naprawdę wytłumaczyć
                    • kolorowa_skarpetka Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 14:09
                      Mnóstwo ludzi trwa w związkach które okrutnie ranią a jednak strach przed
                      odejściem i nieznanym jest silniejszy... Patrząc z tej perspektywy jesteś
                      szczęściarą, decyzje podjeto za Ciebie. Sama nigdy bys sie pewnie na nią nie
                      zdobyła, łudząc się, że się zmieni jak bedzie dziecko... A dziecko w tej
                      sytuacji tylko by wszystko skomplikowało i pogorszyło...
                      • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 14:26
                        Wiele osób mi to mówi, że gdyby było dziecko to byłoby gorzej i ono
                        też by cierpiało. Nie wiem, on teraz opiekuje się synem swojej
                        konkubiny jak własnym dzieckiem, a do tej sprawy tak podszedł...
                        • kolorowa_skarpetka Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 17:06
                          Aniu, skoncentruj sie na minusach;) Nie jestes przy tym i nie widzisz jak ta
                          jego opieka nad jej synem wygląda w praktyce... Teraz się moze stara i chce cos
                          udowodnić ale jak długo mozna grać? Zwłaszcza bedąc takim typem jak on.
                          No chyba, że on chciał ale nie mógł miec swoich dzieci i wie o tym i to by wiele
                          tłumaczyło dlaczego miał takie podejście do badań i jej syna traktuje jak swojego...
                          • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 17:58
                            Może masz rację, nie wiem jak to wygląda, ta opieka,koleżanka ich
                            widziała w sklepie przypadkowo jak byli razem. No i słyszałam że
                            wiele mu kupuje i gdzie tylko może to chwali się swoją nową rodzina
                            tzn. w święta był u rodziny z nią i wszyscy się dziwią że tak się
                            prowadza.
                        • jolcia25272 Re: Boli coraz bardziej 29.01.10, 22:31

                          Aniu ja kiedyś kochałam tak ślepo jak Ty i nie potrafiłam przestać.
                          Wszystko przez to że miałam poczucie winy że to ja wszystko
                          zaprzepaściłam, nie potrafiłam sobie wybaczyć że to przezemnie nie
                          jesteśmy razem. Ty nie masz podstaw do obwiniania siebie. Od tego
                          zacznij to nie przez ciebie on odszedł i dał ci coś bardzo cennego
                          wolność, to dużo lepsze niz taki toksyczny związek. Jeszcze troszkę
                          czasu upłynie zapomnisz wybaczysz i będziesz szczesliwa. ania7718
                          napisała:

                          > Wiele osób mi to mówi, że gdyby było dziecko to byłoby gorzej i
                          ono
                          > też by cierpiało. Nie wiem, on teraz opiekuje się synem swojej
                          > konkubiny jak własnym dzieckiem, a do tej sprawy tak podszedł...
                          • fantka Re: Boli coraz bardziej 02.02.10, 16:14
                            Aniu nie oglądaj się za siebie,
                            całe życie przed Tobą
                            a on nie był Ciebie wart.
                            • ania7718 Re: Boli coraz bardziej 02.02.10, 21:01
                              Chyba nie był jednak wart

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka