Dodaj do ulubionych

nie jestem uzalezniony

18.02.04, 21:38
to mowilem<pisalem> ja paladin

kto jeszcze nie jest uzalezniony niech sie wpisze ;)
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: nie jestem uzalezniony 19.02.04, 05:59
      Dla nieuzależnionych dostępne są mitingi tzw otwarte-odbywają się raz w miesiącu.
      • paladin Re: nie jestem uzalezniony 19.02.04, 22:57
        aha
        dzieki za info
        wpadne napewno
        • smia Re: nie jestem uzalezniony 20.02.04, 10:29
          tralala, Paladin!
          kojarze Twojego nicka, a to juz cos, bo ja stosunkowo od niedawna oddaje sie
          manii forumowania, przynajmniej w takim szerokim zakresie!
        • edzioszka Re: nie jestem uzalezniony 20.02.04, 10:33
          faktycznie nie jesteś - po powrocie z ferii, żeś się do kompa jak nawiedzony
          nie dorwał ;)
          • paladin Re: nie jestem uzalezniony 20.02.04, 11:36
            no wlasnie :)
            w ferie odbylem kilka spotkan w klubie uzaleznionych od komputera ;)
            • altu Re: nie jestem uzalezniony 20.02.04, 11:37
              Ja też pewnie nie jestem uzależniona, co?..
              Jestem na straasznie nuudnej konferencji.
              jest przerwa i była mozlwosc podpiecia laptopa do netu.
              transfer jest straaznie wolny i co chwile wylogowuje.
              Moze wieczorem bedzie lepiej.
              Pozdrawiam,
              A.
    • oldpiernik Re: nie jestem uzalezniony 16.03.04, 15:02
      paladinie, to klub anonimowego...
      uzależnienie to wyższy stan ducha
      rozwiń skrzydła
      TWÓJ ODDANY SEKUNDANT (to tak nawiasem w związku z bolrogiem:))

      Ps. Netoholizm to taki nałóg, który pielęgnuję z upodobaniem równym upodobaniu
      do przesiadywania w ogrodzie. Zachodź częściej. :))
      • miltonia Re: nie jestem uzalezniony 16.03.04, 20:22
        Jedyny nalog, ktory pielegnuje i lubie, to napicie sie. Tyle, ze to nie nalog,
        jeszcze...
        • cover_wielki Re: nie jestem uzalezniony 16.03.04, 21:49
          Miltaaaa !!!
          • miltonia Re: nie jestem uzalezniony 16.03.04, 22:35
            No co?
            • edzioszka Cover 17.03.04, 08:57
              co taki zdziwiony? toć nasza inicjatywa ten klubbing ;)
    • kubajek ja też nie jestem uzalezniony 17.03.04, 16:31
      ja też nie jestem uzalezniony
      a też nie jestem uzalezniony
      też nie jestem uzalezniony
      też nie jestem uzalezniony
      eż nie jestem uzalezniony
      ż nie jestem uzalezniony
      nie jestem uzalezniony
      ie jestem uzalezniony
      e jestem uzalezniony
      jestem uzalezniony
      jestem uzalezniony
    • sqh Re: nie jestem uzalezniony 18.03.04, 10:23
      Ja też nie jestem uzalezniony.

      Edzioszka mnie tu przywlokła siłą, wbrew mej woli. Chce mnie wrobić podstępem w
      to szemrane towarzystwo. Nie dam sobie nic wmówić.

      Nie, ja absolutnie nie jestem uzależniony... Nie, absolutnie nie drżą mi palce,
      gdy odchodzę od kompa na dłużej niż 24 h... Nie, przez ostatni miesiąc, gdy
      byłem odcięty od stałego łącza, absolutnie nie nabiłem astronomicznego rachunku
      w Tepsie... Nie, gdy piszę coś ręcznie, absolutnie nie zastanawiam się, czy
      tekst da się wyjustować, albo czy końcówka akapitu da się dokleić do kończącej
      się strony...

      Nie, ja absolutnie nie tłumaczę się dlatego, że jestem winny...
      • kubajek Re: nie jestem uzalezniony 18.03.04, 10:29
        hehe...
        i oczywiście zaczynając 'odręczny' list,
        nie zastanawiasz się jaką czcionkę wybrać, prawda?
        ja tez nie...
        :)))
        • edzioszka Re: nie jestem uzalezniony 18.03.04, 10:41
          i cóż klikactwo czyni z człeka - taka ja miałam kiedyś pikny i wyrazisty
          charakter pisma.. a teraz się odzwyczaiłam, gryzmolę jako medyczny.. cóż
          poradzę: lubię grzeszyć, oczywiście w pojedynkę żadna frajda.. uczucie, gdy
          klawiatura faluje pod palcami wyzwala nieuświadomione dotąd pokłady ekspresji
          twórczej - majstersztyczna wirtuozeria w pełni ;)
        • sqh Re: nie jestem uzalezniony 18.03.04, 10:48
          Ja tam jeszcze w przedszkolu zainstalowałem w sobie
          Times_New_Roman_Odręczny.ttf i się nim posługuję na codzień.

          ***

          A kiedyś domknąłem nawias w nowej linijce, myśląc, że i tak przeskoczy do
          poprzedniej...
          • edzioszka Re: nie jestem uzalezniony 18.03.04, 10:58
            jeszcze w średniaku nieznosiłam informatycznych zmagań - nosz dosłownie
            uciekałam na widok kompa i się mi kojarzył z maszyną do pisania.. dopiero jak
            się studyjnie dorwałam do neta, zrozumiałam, iż żyć bezeń mi niepisane.. powiew
            gumanizma i mieżdunarodne kontakta ;)
    • oldpiernik Re: nie jestem uzalezniony 18.03.04, 14:30
      na pewn nie jestem
      na dowód dedykuję tu obecnym mój tysięczny post na forum gazety
      wiem
      pierwszy tysiąc jest najtrudniejszy
      na szczęście mam go już za sobą
      teraz faza podwyższonej tolerancji na słowotok (własny - oczywiście)
      to na pewno nie jest uzależnienie
      • kasia-s nie jestem uzalezniona 18.03.04, 15:23
        ja tez nie jestem, zdecydowanie! ( w ciągu doby śpię 5 godzin, jadę i wracam z
        pracy, co zajmuje mi godzinę, czasem nawet wyjdę coś kupić do sklepu po drugiej
        stronie ulicy.... tyle godzin bez netu w ciągu doby i..... żyje :)))
        • miltonia Re: nie jestem uzalezniona 18.03.04, 23:02
          Tez nie jestem uzalezniona. Uwielbiam byc niewyspana i dlatego zamias konczyc
          robote, ktora mam jutro rano oddac, sobie na forum pisze. Szczesliwie noce
          jeszcze dlugie.
          • sqh Re: nie jestem uzalezniona 19.03.04, 07:56
            No to będzie coraz gorzej, bo wczoraj była równonoc wiosenna :-)
            • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 19.03.04, 10:14
              nawet nie zauważyłam i przespałam.. ustawiłam wątki w opcji natychmiastowego
              otwarcia - faktycznie wygodniej się czyta :)
              • sqh Re: nie jestem uzalezniona 19.03.04, 11:58
                No nie? I to jest chyba zasługa tzw. Nowego Forum - w starym chyba nie było
                takiej opcji.
                • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 19.03.04, 13:07
                  wczoraj zdałam sobie naocznie sprawę z mej forumowej produktywności artistica -
                  toć przekroczyłam już trzynastotysięcznik.. nosz sama w to uwierzyć nie mogę,
                  bo jak można tyle nawijać o niczym? ;)
                  • cover_wielki Re: nie jestem uzalezniona 19.03.04, 23:02
                    kurdka 30 tys... ja to całkiem zdrowy jestem ufffffffffff
                    • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 19.03.04, 23:09
                      hyhy, nie no - trzynaście, nazbyt górnolotne masz perspektywy ;)
                      • oldpiernik Re: nie jestem uzalezniona 29.03.04, 11:00
                        To jeszcze raz otwierdz moje dobre samopoczucie, skoro 13 tys. to można
                        przeżyć, mam jeszcze duuuużo czasu na leczenie ;))
                        • sqh Re: nie jestem uzalezniona 29.03.04, 15:04
                          E, to ja mam ledwo ponad 3000...

                          Ale za to niemal wszystkie na koszt Politechniki, a ostatnio - Pracodawcy :-)))
                          Bo w domu stałego nie mam.
                          • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 30.03.04, 09:44
                            nie zamartwiaj się - wyszukiwarka, a więc i licznik nie uwzględniają forów
                            ukrytych.. zapewniam Cię, iż pościłeś znacznie więcej ;)
                            • sqh Re: nie jestem uzalezniona 30.03.04, 10:16
                              Nene, ja to mam napisane w Moim Forum, a tam są zliczone wszystkie.

                              Na fora nie-ukryte z owych 3100 przypada raptem 182.
                              • sqh Re: nie jestem uzalezniona 30.03.04, 10:16
                                Teraz 183.
                                • sqh Re: nie jestem uzalezniona 30.03.04, 10:16
                                  A teraz już 184.
                                  • sqh Re: nie jestem uzalezniona 30.03.04, 10:17
                                    I tak dalej... Wiecie przecież, o co chodzi :-)
                                    • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 30.03.04, 10:57
                                      jakoś się mi wierzyć nie chce, bo jesteś gaduła.. średnio jakie 30 postów
                                      dziennie piszesz ;)
                                      • sqh Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 07:57
                                        Ale tylko w dni powszednie w godzinach 7:30-15:30.
                                        • kasia-s Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 08:05
                                          w pracy piszecie obywatelu, a ojczyzna nasza traci... ;))
                                          • miltonia Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 10:14
                                            Przynajmniej zycie rodzinno-towarzyskie u Skuchy nie traci.
                                            • slovianecka Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 11:24
                                              tak sobie postanawiam pisywać tylko w pracy - niestety jak się ma stałkę w
                                              domu, trudno się ograniczyć ;)
                                              • sqh Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 11:31
                                                No więc po pierwsze primo, nie Ojczyzna, tylko właściciel prywatny, a po drugie
                                                primo chyba jednak nie będę sobie instalował stałki w domu, bo to, co mam w
                                                pracy, w zupełności mi wystarcza.

                                                Choć... Co ja będę robił na urlopie...? :-(
                                                • sqh Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 11:36
                                                  A poza tym, kulturalna wymiana myśli z ludźmi, pływającymi w tym samym basenie
                                                  intelektualnym, wzbogaca i rozwija nas duchowo, co pracodawcy winni docenić.
                                                  • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 11:46
                                                    nie wiem czemu mam nieco odmienne odczucia - mimo intelektualyzmu i erudycji
                                                    osób, z którymi pisuję, mnie samą odmóżdża ;)
                                                  • sqh Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 11:57
                                                    Ale ja tylko podpowiedziałem ewentualny argument, bynajmniej nie ręcząc za jego
                                                    prawdziwość :-)))
                                                  • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 12:08
                                                    jak czytam wypowiedzi niektórych osób, mam wrażenie, iż sama niewiele wiem i na
                                                    małoczym się znam.. w kontaktach realnych tego nie dostrzegam, najwidoczniej na
                                                    forum ludzie bardziej się ze swoją wiedzą obnoszą - szczególna forma
                                                    komunikacji niewerbalnej, w której na dokładkę nie rozprasza uwagi
                                                    wizualizowanie współrozmówcy.. tylko: słowa, słowa, słowa - aż pęka od ich
                                                    nadmiaru głowa ;)
                                                  • oldpiernik Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 14:21
                                                    Hehehe, edzioszko, czyżby erudyci Cię peszyli?
                                                    Bo mnie strasznie...
                                                  • edzioszka Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 14:38
                                                    nadmiar kultury mi nie służy, jest wręcz nietwarzowy ;)
                                                  • oldpiernik Re: nie jestem uzalezniona 31.03.04, 14:46
                                                    Najgorzej, że czasem ta kultura z butów wręcz wyłazi...
                                                    Zdradziecko dopada człowieka zza węgła waląc w łeb, bez uprzedzenia.
                                                    Masz rację, to jest nie do zniesienia.

                                                    Żeby tak kłonico albo orcykiem, a tu, panie, takim słowem górnoparalotniowym
                                                    przyfastrygujom i cłek do futer z tym trafić nie wydoli, hej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka