gatta13 29.03.04, 21:55 - Chce pan kieliszek? - Nie... proszę nie budzić butelki. Gomez de la Serna Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 29.03.04, 22:01 wieczorne spacery... nocne wizyty...? Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Wizyta w nocy 30.03.04, 08:10 Dzisiaj w nocy nawiedził mnie sen. Działo się to w moim miejscu pracy. Weszłam po drabinie wysoko,wysoko . Na najwyższej półce,gdzie zazwyczaj znajdują się jakieś niepotrzebne już ale "niedojrzałe" jeszcze do wyrzucenia papiery ,leżał list. Były to dwie kartki wypełnione równym pismem. Może nie byłoby w tym nic szczególnego,ale list pisany był złotymi literami. Początkowo nie zainteresowałam sie nim ale wpadł mi w oko nagłówek listu.Napisany był do mnie. Wzięłam list do ręki i zaczęłam czytać. Ktoś pisał,że mnie kocha... Postanowiłam przeczytać do końca po zejściu z drabiny ale obudziłam się. Nie wiem,kto zostawił dla mnie ten list... Może kiedyś dośnię ciąg dalszy? Szczęśliwego dnia i takich snów na jawie życzy Halina Odpowiedz Link Zgłoś
halina_77 Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 10:45 To była ciężka noc... Prześladowały mnie jakieś koszmarne sny,jakieś zjawy wyśmiewały się ze mnie,szydziły... Nie pamietam już nawet z jakiego powodu. Dobrze,że to był tylko sen. Słońce rozproszyło mroki nocy i wszystko stało się normalne :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:09 halina_77 napisała: > To była ciężka noc... > Prześladowały mnie jakieś koszmarne sny,jakieś zjawy wyśmiewały się ze > mnie,szydziły... > Nie pamietam już nawet z jakiego powodu. > > Dobrze,że to był tylko sen. > Słońce rozproszyło mroki nocy i wszystko stało się normalne :)))) Nie mow, ze ksiezyc jest smutny. To on jeden rozswietla mroki nocy on odbija slonce, i mowi patrzcie, oto swiatlo, daje je wam Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:12 Pikus.. ty się połóż lepiej jeszcze spać... majaczysz dziecinko;)) Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:19 rena_gd napisała: > Pikus.. ty się połóż lepiej jeszcze spać... majaczysz dziecinko;)) To ja druga zwrotke: Nie mow, ze ksiezyc jest smutny przeciez patrzy na nas gdy komus jest wspaniale, to patrzacym nan tez winno byc wspaniale ale nikt tego nie rozumie Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:20 Renuś wredoto..kochana..co robisz od rana?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:21 urszulka_ma napisała: > Renuś wredoto..kochana..co robisz od rana?:) Pikus(i)owe wrzaski postawiły mnie na nogi;)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:26 rena_gd napisała: > Pikus(i)owe wrzaski postawiły mnie na nogi;)) to ja poproszę jeszcze wrzasków..odrobinkę.. bo mam bardzo zmęczoną minkę..może i mnie na nogi postawią..?:) Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:27 ale widzisz.. jak łon potrzebny to już go nie ma... taki pożytek z facetów;)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:29 pewnie przyjdzie nocą.. jak to księżyc..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pikus Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:53 Widze, ze jest zapotrzebowanie na trzecia, i ostatnia, zwrotke: Nie mow, ze ksiezyc jest smutny. Przeciez jest na niebie, a my, a ty, a ja tak bardzo pragnelibysmy byc w Niebie. Ale nikt tego nie rozumie. Pikus Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: niebo dla wolnych ptaków.... 03.06.04, 12:11 ..."Powiedział Pan, powiedział Pan: "Daję Wam ogień, Podajcie sobie ręce i żyjcie w zgodzie, żyjcie w zgodzie z ptakami. Niech płoną serca i oczy Wasze niech nigdy nie znają łez. Nie znają łez." Odszedł, a ciało swe pogodził z ptakiem. I wiecznym cierpieniem I była miłość i była zgoda, Każdy był wolny, wolny był każdy ptak. Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo I lunął straszny deszcz. Wtedy krzyknął ktoś i chłód ogarnął wszystkie serca, A w oczach pojawił się strach. Ludzie podali sobie noże zamiast rąk I upiekli ptaki!.." Odpowiedz Link Zgłoś
halina_77 Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:13 Tej nocy wrogie zastępy chmur zakryły księzyc,aby zjawy mogły swobodnie grasować :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:16 halina_77 napisała: > To była ciężka noc... moja też.. choć.. chwilami...piękna..:))) tuż nad ranem złapałam chwil kilka...snu.. szła po łące w swojej sukni w kwiatach...i się do mnie uśmiechała.. moja Anna...:))) znów cichutko mnie upominała.. .."o tęczowym parasolu zapomniałaś..!" > Słońce rozproszyło mroki nocy i wszystko stało się normalne :)))) Halinko..po burzy zawsze słońce.... po nocy..dzień..:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:24 urszulka_ma napisała: > po burzy zawsze słońce.... > po nocy..dzień..:)))))) a Pikus w końcu pójdzie do pracy;)) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:28 rena_gd napisała: > a Pikus w końcu pójdzie do pracy;)) wredoto nie przeganiaj księżyca.. bo noc czarna zaistnieje.. i się dzień gdzies..zapodzieje...:))) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 11:49 rena_gd napisała: > nie wytrzymał tego i sam uciekł;)) a serwer też porwał..?..ciemność widzę..! strony się nie wyświetlają.."kurde bele"! Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Wizyta w nocy 03.06.04, 19:07 cykutę poproszę, niech sen sprowadzi, bym śnić na jawie przestał OLDMARTWYJUŻPRAWIE Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Wizyta w nocy 04.06.04, 08:30 Nie pamiętam ;) Żonuśna Fajnusia zaaplikowała kurację orzeźwiającą swojemu marudzie. :) Odpowiedz Link Zgłoś