Gość: Leonardo IP: 212.191.129.* 14.08.01, 16:56 Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi gotuje sie we mnie. Czy mam zwolnic hamulce? Co radzicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Janek Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 00:05 Ostrożnie stary, ostrożnie, pracę możesz łatwo stracić. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.dipool.highway.telekom.at 15.08.01, 00:50 Gość portalu: Leonardo napisał(a): > Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi gotuje > sie we mnie. Czy mam > zwolnic hamulce? Co radzicie? > Nalezy skorzystac ze starej rady Zenona Laskowika "KOSIC TO ZBOZE" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.dialinx.net 15.08.01, 04:36 Gość portalu: Leonardo napisał(a): > Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi gotuje > sie we mnie. Czy mam > zwolnic hamulce? Co radzicie? Nie bierz tego towaru bo: 1) zuzyty 2) potem bedzie ciezko sie wyplatac. Dajmy na to Ty chcesz tylko jednej nocki a ona dozgonnej milosci. Co wtedy? Bedzie Cie szantazowala, ze powie mezowi itd. Bedziesz pieprzyl kiedy ona bedzie chciala, a nie TY. 3) Czy warto rwac kazda napalona? 4) W ''Magnolii'' Tom Cruise mowi ''RESPECT THE COCK'' czyli ''SZANUJ FIUTA'' 5) Tego kwiatu jest pol swiatu, a kobiet stanu wolnego nie brak 6) Wez sie za narzeczna mego brata 22-letnia blondynke. Jesli z nim zerwie, cala moja rodzina Bedzie Ci wdzieczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdzicho Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.sap-ag.de 15.08.01, 09:59 Wszystkie wczesniejsze rady sa swita prawda, ale z drugiej strony, moze byc fajnie, upsss, ja cos mowilem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SEX Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.tnt35.chi5.da.uu.net 15.08.01, 15:04 wYKORZYSTAJ JEJ SLABOSC(GLUPOTE W TYM WIEKU I STANIE)I POZYCZ OD NIEJ JAK NAJWIEKSZA KASE, JAK CIE JEJ MAZ WYLEJE Z PRACY TO BEDZIESZ MIAL Z CZEGO ZYC,AZ ZNAJDZIESZ DRUGA.POWIEDZ JEJ ZE JEZELI CIE KOCHA TO POWINNA CI POZYCZYC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glen Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.usask.ca 15.08.01, 20:21 A kto ci da pozniej referencje? Zona szefa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rene Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.proxy.aol.com 15.08.01, 22:21 Powinienes chyba znalezc jakas wymowke, zapytaj np. czy ma moze mlodsza siostre, bo podbierac zone szefowi to troche nie wypada. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mea Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 11:11 żona szefa albo praca. wybór należy do ciebie. A jest co rwać nawiasem pisząc? I dlaczego ona właśnie leci na ciebie? pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.ipartners.pl 16.08.01, 11:41 Powiedz o niej coś więcej. Mea ma dużo racji. Chyba, że będziecie bardzo dyskretni. Ale uważaj grząsko będzie. Z drugiej strony jak dasz jej kosza, to moze nie być wcale lepiej aniżeli w przypadku, gdybyś skorzystał z okazji. Ona moze zechcieć się na Tobie zemścić, że masz ją gdzieś. Ale jak ulegniesz, to prędzej czy później szef się dowie (tak jest z reguły). Ale może być pasjonująco.... Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leonardo Re: Mea i Janek IP: 212.191.129.* 16.08.01, 16:34 Chyba nie macie mnie za... Gdyby babka byla typem glupiej dzianej pipy to nie byloby tematu. Problem w tym, ze mam do czynienia z bardzo atrakcyjna i subtelna 40-tka, od ktorej moznaby sie uczyc dyskrecji i dyplomacji. Z rozmowy "po godzinach" wyniknelo, ze kobieta chce chyba cos zmienic w swoim zyciu (komercja?). Za kazdym razem, gdy szef znika w delegacje jest telefon z zaproszeniem do kina lub na kawke. I co Panstwo na to? Acha, dodam, ze jestem mlodszy o 10 wiosen. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam Re: Mea i Janek IP: *.dipool.highway.telekom.at 16.08.01, 22:22 Gość portalu: Leonardo napisał(a): > Chyba nie macie mnie za... Gdyby babka byla typem glupiej dzianej pipy to nie b > yloby tematu. Problem > w tym, ze mam do czynienia z bardzo atrakcyjna i subtelna 40-tka, od ktorej moz > naby sie uczyc > dyskrecji i dyplomacji. Z rozmowy "po godzinach" wyniknelo, ze kobieta chce chy > ba cos zmienic w > swoim zyciu (komercja?). Za kazdym razem, gdy szef znika w delegacje jest telef > on z zaproszeniem do > kina lub na kawke. I co Panstwo na to? > Acha, dodam, ze jestem mlodszy o 10 wiosen. Pozdrawiam. Kos zboze,po zniwach zostanie Ci tylko sloma. A powaznie zachowujesz sie jak dziewica.Chcialaby a sie boi. Nie szukaj rad u innych,nie szukaj alibi,nie szukaj rozgrzeszenia z twoich postepkow. Jest taki powiedzonko:albo cipki albo rybki. Pytanie co by bylo gdyby,to wrozenie z fusow,szukanie idealnego scenariusza postepowania to utopia.Zawsz jest cos za cos. Reasumujac,zdecyduj sie na cos,bo:albo ona zrezygnije i bedziesz zalowal,albo Cie szef wywali z roboty i tez bedziesz zalowal. Decyzja ??????? Ps. Chyba ,ze napisales to wszystko dla jaj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fiś Re: Mea i Janek IP: *.acn.waw.pl 26.08.01, 22:38 Doskonale Cie rozumiem, bylem w podobnej sytuacji. Powiem Ci, ze po 8mc. takiego zwiazku jestem na skraju depresji. Ale trudno wyrokowac gdyz nic nie wiem o Twojej "Pani" pzdr. chcesz odezwij sie na kktic@go2.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anula Re: Czy rwac zone szefa? IP: 212.33.74.* 17.08.01, 11:44 Lepiej poderwij szefa. Mniejsze ryzyko i może podwyżkę dostaniesz. Oczywicie nie podejrzewam ani Ciebie ani szefa o odpowiednie skłonnosci, ale wyobraź sobie minę szefowej chi, chi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Czy rwac zone szefa? IP: 193.59.192.* 17.08.01, 12:18 Nie lubię dawać rad ale posłuchaj. Nie zwracaj na jej zachowanie uwagi, nie daj się sprowokować, traktuj jak powietrze. Pokaż jej, że masz od dawna dziewczynę i chcecie się pobrać. Szefowi koniecznie też. Wystarczy tylko parokrotna pomoc Twojej koleżanki. A może jej spodoba się ta "gra" ... ? Bez stresu, krzywdy a zabawa w agenta "wywiadu". Ciekawe ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gh Re: Czy rwac zone szefa? IP: 195.205.47.* 17.08.01, 12:56 jest takie przyslowie "nie ruszaj dupy ze swojej grupy" !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rico Re: Czy rwac zone szefa? IP: 195.136.25.* 17.08.01, 13:46 No to chłopie masz nie lada problem. Jeżeli jesteś żonaty, to masz jeszcze większy problem. Jeżeli nie jesteś z nikim związany to ewentualnie (zaznaczam że jest to bardzo ryzykowne) możesz ją zaspokoić, ale tylko jeden jedyny raz i na tym koniec! Trudno wyczuć jak zareaguje żona szefa, może ten jeden niewinny wyskok traktować jak wielki życiowy romans i wtedy będziesz miał przerąbane w pracy. Musicie to ustalić w rzeczowej rozmowie i sam musisz wyczuć sytuację czy warto ryzykować aż tak bardzo za chwilę przyjemności. Zyczę mądrej decyzji i nie zazdroszczę ci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tol Bardzo ważny aspekt... IP: 217.8.166.* 18.08.01, 15:07 ...mianowicie: jaki jest szef? To istotny problem, który pozwoli sprawe rozwiązać od strony etycznej. Jeżeli jest to porządny człowiek, to nie ruszaj tej kobiety w żadnym wypadku. Jeśli zaś masz do czynienia z fiutem, to możesz ją rżnąc, aż iskry pójdą. Tyle etyka. Pozostałe kwestie (opłaca się czy nie, ryzyko wpadki, ewentualność komplikacji) to już inna sprawa. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Raf Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.citicorp.com 18.08.01, 18:34 Stary, lej na pracę, zawsze możesz znaleźć inną, jeśli jesteś choć trochę inteligentny. Myślę,że przygoda zapowiada się dość ciekawie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trapszo Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.access.nacamar.de 18.08.01, 18:48 A ja radze Lonardo, nich ja zaprosi do siebie i namaluje jak to zobaczy to napewno sie do niego w zyciu nie odezwie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna26 Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.dialinx.net 24.08.01, 14:14 Gość portalu: trapszo napisał(a): > A ja radze Lonardo, nich ja zaprosi do siebie i namaluje jak to zobaczy to > napewno sie do niego w zyciu nie odezwie. > > Pozdrawiam Albo niech wspolnie ogladna ''Titanic'' i oboje umra z nudow. Szef jako wdowiec przygrucha sobie jakas mlodziutka modelke. Jesli oczywiscie ma kase.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sex Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 25.08.01, 08:20 Gość portalu: Leonardo napisał(a): > Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi gotuje > sie we mnie. Czy mam > zwolnic hamulce? Co radzicie? > No to Leonardo opowiedz nam jak ci poszlo z ta szefowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.sympatico.ca 26.08.01, 15:31 Gość portalu: Sex napisał(a): > Gość portalu: Leonardo napisał(a): > > > Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi g > otuje > > sie we mnie. Czy mam > > zwolnic hamulce? Co radzicie? > > > > No to Leonardo opowiedz nam jak ci poszlo z ta szefowa. Chyba jest ciagle jeszcze zajety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dyzio Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 14:48 A rwij jakes taki byk rozpłodowy. Martwic się będziesz ewentualnie potem (jak zdążysz ...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daal Re: Czy rwac zone szefa? IP: 195.187.93.* 26.08.01, 18:43 ściągnij z Internetu wzory CV i listu motywacyjnego i do dzieła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dedo Re: Czy rwac zone szefa?- LEONARDO CO Z TOBA ????????? IP: *.dipool.highway.telekom.at 26.08.01, 19:46 Leonardo - czy dlugo jeszcze bedziesz sie zastanawial. Chyba ,ze juz nie mozesz. Niecierpliwie wszyscy zainteresowani czekaja na WIADOMOSCI. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARTUR Re: Czy rwac zone szefa?- LEONARDO CO Z TOBA ????????? IP: *.skane.se 27.08.01, 02:46 Napisz czy ten szef przystojny.Chetnie bym sie nim zainteresowal. Tak to jest miedzy nami gejami, niezdecydowany Leonardzie........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sex Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.tnt30.chi5.da.uu.net 28.08.01, 01:52 Gość portalu: Leonardo napisał(a): > Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi gotuje > sie we mnie. Czy mam > zwolnic hamulce? Co radzicie? > Hej Leonardo ja sie tak nie bawie.Mysmy ci tu udzilili wszelkich rad zebys nie dal plamy a ty nas masz w d..... nawet nie powiesz jak ci poszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ........ Re: Czy rwac zone szefa? IP: *.sympatico.ca 28.08.01, 04:08 Gość portalu: sex napisał(a): > Gość portalu: Leonardo napisał(a): > > > Kobieta leci na mnie az gryzie w oczy. Udaje niewzruszonego, ale w glebi g > otuje > > sie we mnie. Czy mam > > zwolnic hamulce? Co radzicie? > > > Hej Leonardo ja sie tak nie bawie.Mysmy ci tu udzilili wszelkich rad zebys nie > dal plamy a ty nas masz w d..... nawet nie powiesz jak ci poszlo. * Teraz to sie nie dowiesz. Juz maja swoja tajemnice. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś