Gość: rarug IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl / 156.17.86.* 27.05.04, 09:44 Detroit Pistons rzadzi!!! Z taka skutecznoscia w defensywie sa moim foworytem na mistrza!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mietek Re: NBA. Pistons pokonali Pacers IP: 195.94.206.* 27.05.04, 10:31 Akurat - parafrazując: wszyscy grają w koszykówkę, ale zawsze wygrywają lakers'i. Nalezałoby dodac - niestety.. Wcale im tego nie życzę i finał Pistons - Timberwolves uważałbym za wspaniale wydarzenie, ale obawiam sie, ze to malo prawdopodobne.. Obym sie mylil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Independence Los Angeles Lakers IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.04, 12:36 Po pierwsze, to nie zawsze wygrywają Lakers i mówię to, mimo że jestem fanem Jeziorowców. Co do dalszej wypowiedzi, to odnoszę wrażenie, że w Polsce każdemu, kto coś osiągnie, życzy się jak najgorzej i miesza się go z błotem. Tak też jest w przypadku Los Angeles Lakers. Dlatego mam nadzieję, że na przekór wszelkim złośliwym komentarzom i docinkom udowodnią w tym sezonie swoją wartość:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szmicior Re: Los Angeles Lakers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 13:23 Masz chlopie racje. Podobnie jak Ty jestem fanem Lakers od 1984 roku (wtedy poraz pierwszy dowiedzialem sie o istnieniu NBA)i odnosze wrazenie, iz nie tylko w Polsce Lakersi wzbudzja emocje biegunowe. Zreszta na lamach prasy amerykanskiej padly ostanio slowa "sa tylko dwie opcje albo ich kochasz albo nienawidzisz inne opcje nie wchodza w gre" - L.A. Lakers fast break makers - Red Hot Chili... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wilt Re: NBA. Pistons pokonali Pacers IP: 62.29.137.* 27.05.04, 13:20 Tak, życzę Pistons już od pewnego czasu, żeby z tą swoją rekordową defensywą dotarli do Finałów: żeby wtedy móc oglądać ja rozdartą na strzępy przez atak Lakers, tak jak już zrobiliśmy z obroną Spurs. :-) Go Pistons! I przygotujcie się na srogi rewanż za 1989! Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wukade Re: NBA. Pistons pokonali Pacers IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 17:37 Ja nie jestem anty-fanem lakersów, ponieważ cos osiągneli.Po prostu wcale nie grają ładnie jak to bywało drzewiej.Grają, prócz O'Neila i Bryanta jak dziady, którymi zresztą są.Bardzo jestem ciekaw, jak ten team sobie poradzi bez Kobe'ego.Detroit nie jest bajecznym zespołem ale już w tym roku z LA grali- odsyłam do wyników, bo z tego co pamiętam obrona Pistons nie została raczej sforsowana a o strzępach to mowy być nie może... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Wallace Bro Bylem na tym meczu IP: *.strl1201.mi.comcast.net 28.05.04, 03:08 Witam Mecz swietny, atmosfera na trybunach jeszcze lepsza. Jedyne co smuci to fakt ze bilety parkingowe przed halą Pistons są po 10 dolarów a za butelke piwa Labatt Blue placilem po 8 dolarow. Ale nic to :) Razem z dziewczyną i znajomymi NAPRAWDE spedzilismy cudowny wieczór. W sumie to nie mam co narzekac- najtansze bilety bylo po 60 dolików. Wiec ceny innych "goodies" są jakie są. Ok. W piątek następny mecz i chyba........ też na nim będę. PS. Start Lublin 4EVR! Odpowiedz Link Zgłoś