kubatka
07.09.04, 23:44
dzis po poludniu przezylam prawdziwe tortury. i to nigdy nie zgadniecie kto
byl ich sprawca ;). otoz, uwaga..... Wojtus. tak nasz Wojtus w perfidny
sposob namawial mnie na frytki choc wie ze postanowilam jesc tylko sniadania
i obiady ;). jego wrednosc nie miala granic...na szczescie pozostalam
nieulegla, choc musze przyznac ze az mi slinka ciekla na sama mysl o
frytkach...
Ha det bra!!