Gość: magdalena IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:23 jak się przed nią bronicie...czuję że już mnie dopada... przychodzę z pracy...i...NIC ....nie mam na nic siły...najchetniej spalabym całe dnie:-((Pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
st0kro-tka Re: jesienna chandra 16.09.04, 22:36 najlepiej zajmij sie jakims sportem, yoga na przyklad, nie jest meczaca a bardzo cie zrelaksuje i pomoze na samopoczucie i kondycje fizyczna, polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
md0512 Re: jesienna chandra 17.09.04, 06:52 Cześć !! Czy ja wiem czy to akurat jesienna handra? A jak jest w innych porach roku? OK. Metod poradzenia sobie z problemem jest kilka. Po pierwsze wcześniej iść spać (tzn. jak wstajemy o 4:00, to do łózia najpóźniej o 21 - 22:00). Po drugie - drzemka po powrocie z pracy - owszem ale nie dłużej niz 30 minut (nastawić budzik). Po trzecie silna wola - zająć się czymś, starać się nie spać, pokonać zmęczenie... Po czwarte - nie jeść kolacji. Obiad najpóźniej 16 - 17:00 i koniec wcinania (ewentualnie małe ciastko przed snem, żeby w brzuchu nie burczało). Ale ze mnie szpecjalist.a... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mic.kor Re: jesienna chandra 21.09.04, 15:06 Jesienna chandra przypomina mi nasiloną monotonię ... Dzień za dniem to samo i nic sie nie zmienia. Co pomaga? Mnie pomaga wypad za miasto, kubek herbaty ziołowej, dłuższy niz zwykle spacer, wystarczy oderwać się od zwyczajnej codziennosci i powinno się udać ;) Jeśli lubisz natomiast gwar i tłumy to wyskocz gdzieś do pubu, odwiedz starych znajomych, umów się do kawiarni, zrób coś na co miałaś ostatnio ochotę ale zabrakło ci tej siły, która usypia codziennie w tobie kiedy wracasz z pracy! Powodzenia mik Odpowiedz Link Zgłoś