Dodaj do ulubionych

Babole i inni

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 16:13
      Czyżby aż taka mnie tu obojętność spotkała, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 16:15
      www.youtube.com/watch?v=FpF8Wa2yQH0
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 20:53
      Czyli wszystkie szukają normalnego, jak mamusia wpoiła, ale żeby wyglądał jak Ryan Gosling. Hm.
      • la_chanson Re: Babole i inni 14.08.18, 21:34
        Ciekawe czym ten Gosling się kierował. On chyba w ogóle nie czytał Espresso! Ma żonę o 7 lat starszą. W dodatku - to "kobieta po czterdziestce". Hm. 8)
        • la_chanson Re: Babole i inni 14.08.18, 21:36
          Widać uniknął edukacji w tych sprawach, z rąk mała biedna polska meszczizna. Oni by go zaraz naprostowali. ;)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 21:49
          Ryan Gosling jest wytworem Hollywood oraz cudownym zbiegiem okoliczności tęsknoty tego chłopaka za wolnością ujawniającą się w pajacowaniu (inni to nazywają aktorstwem) przed kamerą. Całkiem cudowna rzecz na świecie, odkąd jest zapotrzebowanie na emocje i spełnianie snów. Dla kobiet w wieku 34 - 47, jest to coś takiego, jak dla faceta 0,4 wódki (ewentualnie whisky) albo lepiej powiedzieć aktoreczka porno, lat 20, która jest uosobienie marzeń sennych, czyli nieodpartym pożądaniem mężczyzny, który jeszcze może. No, jeszcze 2 gramy kokainy to równoważy.
          • la_chanson Re: Babole i inni 14.08.18, 21:58
            Odpowiedź od czapy i nie na temat.
            Ja nie mam zdania odnośnie jego aktorstwa i wielce prawdopodobne, że go w żadnej produkcji nie widziałam (sci-fi to nie moja bajka, od "Załogi G" poczynając). Nie oceniam więc jego zawodowych dokonań.
            Miałam na myśli wybory osobiste, preferencje.
            Na tle tej swojskiej, siermiężnej, nadal nieco sarmackiej, zaściankowej, z metra ciętej mentalności męskiej - jakże ekstrawaganckie. ;)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:01
              Czyli nie masz pojęcia o Ryanie Goslingu, ale menele cię wkurzają. Hm, rozumiem.
              • la_chanson Re: Babole i inni 14.08.18, 22:07
                Menele nie mają tu nic do rzeczy. Są nieszkodliwi.
                Wkurzają mnie zakute łby i szowiniści. Na szczęście żaden cywilizowany mężczyzna nie utożsamia się z patriarchalnym myśleniem. Wręcz się go wstydzi u przedstawicieli własnej płci. To cieszy. I w tym kierunku - miejmy nadzieję - zmierza ta bardziej świadoma część świata. :)
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:13
                  Co za bełkot. Aczkolwiek na tyle rozwodniony, że możne nie zauważyć jak się przelewa i spływa do kanalizacji.
                  • la_chanson Re: Babole i inni 14.08.18, 22:23
                    Skoro swoją percepcję traktujesz w sposób tak fekalistyczny... ;)
                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:28
                      Nie jesteś w stanie nic mi wepchnąć w moje usta, nawet jeśli usilnie próbujesz tego dobrze to wiesz, mając jakąś obłędną nadzieję. Ewentualnie licząc na swoich przydupasów, że jak zawsze będę ci przytakiwać, że masz rację, żeś inteligentna, i w ogóle.
                      • la_chanson Re: Babole i inni 14.08.18, 22:30
                        Pardon, ale cywilizowany człowiek właśnie wraca z sauny... więc pa i bez kontynuacji.
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:31
                          Zawsze możesz spać, dobrze to wiesz.
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:33
                          Aczkolwiek sorry za błędy w pisowni, ale właśnie jestem po 0,4 l.
                          • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:00
                            po 0,4 l czego?
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:08
                              Wódki. Ha ha ha ha ha. Z sokiem pomarańczowym. Chyba po 30 latach, no może po 25, hm. Nie kupowałem whisky, bo chcę przestać, ale miałem 0,5 l wódki, więc dokupiłem sok. Wiesz, taka wymówka tego, który łaknie czegoś stymulującego. A w ogóle, to co cię to tak interesuje, w dodatku o 23.00?
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:13
                              Ale spokojnie, kojarzę całkiem nieźle (może właśnie dzięki wódce). Właśnie śledzę dyskusję w ZDF z udziałem profesora Haralda Lesha na temat zmian klimatycznych. Ja w ogóle piję dla inspiracji, ha ha ha ha ha, jakkolwiek to brzmi. Na pewno nie piję z powodu jakiś tam problemów. Stymulacja mózgu, do tego potrzebny (czasem) jest mi alkohol.
                              • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:16
                                Jesteś alkoholikiem?
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:21
                                  Nie. Piję od jakichś 3-4 lat. Z tym, że zacząłem 4 lata temu. Piłem gdzieś tak od grudnia do lutego. W następnym roku chyba nic. Potem znowu w okresie zimowym, od grudnia do lutego. A w tym roku w okresie zimowym, ale także i letnim - co jest nowością dla mnie. Alkohol jest dla ludzi - cokolwiek to dla ciebie znaczy.
                                  • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:28
                                    Fakt, jeszcze zwierząt pijących nie widziałam.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:30
                                      Jakich zwierząt? Jako kto mnie sobie wyobrażasz? Jakie zwierzę?
                                      • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:35
                                        Jak nie rozumiesz mojej odpowiedzi, to znaczy, że za mało wypiłeś.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:38
                                          Możliwe, ale już zakręciłem butelkę i schowałem do szafki. Teraz już tylko pół litra wody mineralnej przed snem.
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:32
                                      Jeśli jako lew, to byłoby mi może nawet miło. Jeśli jednak jako zając, to wcale się nie obrażę. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                      • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:37
                                        Zwierząt nie mieszaj w swoje picie.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:41
                                          Gdyby tak pięć moich tu baboli się odezwało, jeszcze dziś, czyli jeszcze 3, każda ze dwa zdania do mnie tu skierowała, to byłbym nawet zadowolony i spałbym bardziej kontent. Ha ha ha ha ha ha ha ha.
                                          • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:45
                                            Nie baw się ludźmi, albo idź na terapię.
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:46
                                              Ja myślę, że te, które się nie odezwały (dziś), to zimne suki są. Hm.
                                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 15.08.18, 00:01
                                              Na terapię, to chodzą ludzie, którym grozi popadnięcie w szaleństwo. Ja nie mam z tym nic wspólnego. A to, że komuś się to nie podoba, nie oznacza, że mam się podporządkować. Nie po to żyję, aby komuś robić dobrze. Szczególnie, jeśli to jakiś ograniczony babol jest.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:43
                                          Ludzie, to też zwierzęta, ABC.
                                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:45
                                          ABC, jak myślisz - te, co się jednak odezwały (po moich dzisiejszych wpisach) włącznie z tobą, to bardziej mnie kochają niż te, które dziś nie dały znać w ogóle?
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:23
                              Myślę, że ty tego nie ogarniasz. Pomogę ci - wyobraź sobie, że ja nie jestem twoim mężem. To powinno wystarczyć.
                              • lapinn Re: Babole i inni 14.08.18, 23:29
                                Po co sobie to mam wyobrażać. Wystarczą fakty.
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:40
                          Nie spać, tylko "spadać" tam powinno być. Cóż, lepiej Lurneta, niż żadna, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:37
      Poza tym możesz być zadowolona z siebie, że w jakiś sposób mnie zadowoliłaś (w 12%), bo byłaś jedyną, która na moje troski i wewnętrzne rozterki... zaraz, zaraz, jakie rozterki, hm, przemyślenia, odpowiedziałaś. Masz u mnie pół punktu.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 22:39
      Tja. "It's your decision". Hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 14.08.18, 23:36
      No, już dwa moje babole się pojawiły (Lurneta jako pierwsza, aczkolwiek nie wiem, co to ma oznaczać, hm). Ciekawe, czy następne 3 pojawią się jeszcze dziś przed 24.00. Hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 15.08.18, 00:05
      Aczkolwiek faktem jest, że Beathoven był szalony. A to z powody wina, które pił, a które zawierało ołów. Dobranoc.
      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 15.08.18, 00:07
        Beethoven.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 15.08.18, 00:08
          Beatlesi mi się dzisiaj jakoś utrwalili późnym wieczorem. Oczywiście z niewielką pomocą alkoholu (0,4 l wódki).
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 15.08.18, 00:09
      AaaaaaaaaaZief. Hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 15.08.18, 10:48
      Śniadanko zjedzone, teraz pyszna kawa z świeżo zmielonych ziaren. Żyć nie umierać. Hm. Iść na procesję czy na defiladę?. Oto jest pytanie, hm.
      • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 09:12
        wcionszrzywy napisał:

        Hm. Iść na procesję czy na defiladę?. Oto jest pytanie, hm.

        ambaras masz :( jakie to niepociagajace:(((

        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 16:01
          Mój ambaras cię nie pociąga? Och, to straszne, hm.
          • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 16:10
            wcionszrzywy napisał:

            > Mój ambaras cię nie pociąga? Och, to straszne, hm.


            nie:( slyszy sie tak .....niepociagajaco;)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 16:26
              Ale w ogóle w jakim sensie? Nawet defilada cię nie pociąga? Pistoleciki, armatki i te sprawy, że o masywnych lufach czołgów tygrysów czy tam leopardów nie wspomnę. Hm. A, i mundury, sznury, oficerki, paski i berety, też nie?
              • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 19:16
                wcionszrzywy napisał:

                > Ale w ogóle w jakim sensie? Nawet defilada cię nie pociąga? Pistoleciki, armatk
                > i i te sprawy, że o masywnych lufach czołgów tygrysów czy tam leopardów nie wsp
                > omnę. Hm. A, i mundury, sznury, oficerki, paski i berety, też nie?

                hmmmmm,nie!
                • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 19:22
                  wiele nie czytalam z Twoich wypowiedzi,ale mam jakos w podswiadomosci zakodowane,ze tacy faceci,ktorzy na forach od rana przebywaja i sa tacy cool w rzeczywistosci ,to male dupki .Z nieciekawa aparycja i ten ich coolnes nieistnieje w zyciu realnym.Zyja w swiatku woirtualnym i sie kozacza,ale kto wie,moze sie myle. Mam nadzieje,ze nie odbirezsz tego co napisalam osobiscie ,tylko napisalam jaki mam obraz takich facetow z for;)
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 19:28
                    OK. Ale najpierw odpowiedź na poprzedni wpis. - Czyli wolisz kadzidełka, pieśni dziękczynne, harmonię na chwałę Boga, opiaty, tfu, opłatki, czyli ogólnie atmosferę miłości oraz wniebowstąpienia?
                    • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 19:39
                      wcionszrzywy napisał:

                      > OK. Ale najpierw odpowiedź na poprzedni wpis. - Czyli wolisz kadzidełka, pieśni
                      > dziękczynne, harmonię na chwałę Boga, opiaty, tfu, opłatki, czyli ogólnie atmo
                      > sferę miłości oraz wniebowstąpienia?

                      nie.Wszystko ma swoje granice. Migdalowania nie cierpie i nigdy nie nalezalam do naiwnych.Ja jak chcialam,to bralam,ale nikt na "ladne oczy" mnie nie wzial .
                      Czasem czujesie jak facet majac TAKIE WLASNIE podejscie do swiata meskiego.Co smieszne JA zyje w zwiazku ,ktory w sadzie zostaje rozwiazany bez problemu jako :NON CONSUMMATUM :)
                      na razie tyle

                      • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 19:44
                        poprawka. Skonsumowane,ale nie sycace mnie:)
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 19:46
                          Och, ale że co? Że on już od dawna nie chce, a ty ciągle płoniesz?
                        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 19:47
                          Może on pedał, że tak się wyrażę, hm.
                          • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 20:25
                            wcionszrzywy napisał:

                            > Może on pedał, że tak się wyrażę, hm.

                            nie wyobrazam sobie choc wszystko jest mozliwe.
                            Nie mial nigdy takiego "zapotrzebowania" jakie mialam i mam ja. Pomijajac sam poczatek naszej znajomosci.

                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 20:28
                              To ile on ma lat, że mu się odechciało? 69?
                              • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 20:50
                                wcionszrzywy napisał:

                                > To ile on ma lat, że mu się odechciało? 69?

                                56 ,a odechcialo sie jakies 23 lata temu ,od 25 jestesmy razem. Odechialo nie znaczy ,ze w ogole,ale to nie bylo to.

                                Chce dopiac z Toba do 1000. Pomoge Tobie,taka jestem mimo mojej frustracji z braku wyuzdanego seksu :D
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 20:57
                                  22 lata z nim wytrzymałaś nawet jak ani razu cię nie tknął? Hm. Mocne. Hm.
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 20:59
                                  Powinnaś mu zaśpiewać tak jak w tej piosence, którą puściłem parę minut temu (ale miałem przeczucie). If you can't give me love, honey, that ain't enough. Let me go look for somebody else.
                                  • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 21:20
                                    wcionszrzywy napisał:

                                    > Powinnaś mu zaśpiewać tak jak w tej piosence, którą puściłem parę minut temu (a
                                    > le miałem przeczucie). If you can't give me love, honey, that ain't enough. Let
                                    > me go look for somebody else.

                                    nie musze zreszta moj maz nie zna angielskiego. Ja nie msuze prosic o pozwolenie jak mialabym ochote na somebody else:)
                                    Sama sobie dalam takie pozwolenie .Jak zwykle -wszystko sama:)
                                    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:24
                                      Silna polska kobieta :) Wszystko musi sama, hm. Normalnie matka Polka, i nie tylko, hm.
                                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:00
                                  Czyli ja i tak byłem szczęśliwcem, bo moja po 5 latach dawała mi tylko co 2 tygodnie, hm. A i tak byłem przekonany, że ona to zimna suka, a ja strasznie cierpię, hm.
                            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 20:30
                              No i ile masz ty, czy też miałaś jak on przestał. Poznałem ostatnio taką jedną, 39-letnią, która mając 34 poślubiła czterdziestolatka, i okazało się, że on woli chłopców. Tak to jest, jak kobiety nie patrzą na to czy iskrzy, tylko aby mieć chłopa, czy też mężczyznę przy sobie, w domu.
                      • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 19:45
                        Fiu, fiu. Non consummatum, hm. Ale to z jego powodu, mam nadzieję, khe khe.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 19:30
                    Tak, jestem tzw. małym dupkiem o aparycji karła, i strasznie boję się spotkania z dojrzałą kobietą.
                  • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 19:31
                    I co ja mogę na to poradzić? Wypić pół litra i umówić się z jakąś? Jak myślisz, ma to sens?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 20:26
      No i dzisiaj chyba nie dopnę do 1000, a samemu mi się nie chce, hm. Liczyłem na Beatę, ale ona jakaś strasznie sfrustrowana. Aczkolwiek ją trochę rozumiem, hm.
      • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 20:45
        wcionszrzywy napisał:

        > No i dzisiaj chyba nie dopnę do 1000, a samemu mi się nie chce, hm. Liczyłem na
        > Beatę, ale ona jakaś strasznie sfrustrowana. Aczkolwiek ją trochę rozumiem, hm

        kurde ! :D

    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:07
      Och, Suzie Quatro, to była sexy dziewczyna, hm. Zakochałem się w niej teraz (www.youtube.com/watch?v=4bD1GVT-WIk), hm. Aczkolwiek po 0,3 l, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:10
      Och, zakochałbym się, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:12
      No, Beata, dawaj, no. Jak to będzie wyglądać, jak ja sam dojdę, hm.
      • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 21:24
        wcionszrzywy napisał:

        > No, Beata, dawaj, no. Jak to będzie wyglądać, jak ja sam dojdę, hm.

        niespecjalnie:( Ja potrzebuje chwilke dluzej:) ale juz wiele nie zostalo.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:25
      No, jeszcze 9 wpisów i szczytujemy, hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:32
      No, Beata. Jesteś tam?
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:39
      A na imię, miałaś właśnie Beata. Piękne imię, muszę przyznać, miła ma....
      • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 21:43
        wcionszrzywy napisał:

        > A na imię, miałaś właśnie Beata. Piękne imię, muszę przyznać, miła ma....

        wiem,wiem,ze mam ladne imie:)
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:40
      Już od dawna Cię nie widziałem. Tak smutno jest bez ciebie, tak mi źle. Hm.
      • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 21:51
        wcionszrzywy napisał:

        > Już od dawna Cię nie widziałem. Tak smutno jest bez ciebie, tak mi źle.

        przygotuj sie.......!!!!!! (laptio mi sie zawiesil) nawet nie wiem ile jeszcze nam brakuje do tysiaca

        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:54
          Och....
        • beata19735 Re: Babole i inni 16.08.18, 21:54
          Yeah !!!!! Pierwszy raz udalo mi sie pierwszej dociagnac do Twojego celu:D :D chackkkkaaaaaa!!!!!!
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:55
            Specjalnie poczekałem na ciebie. Co ty myślisz. Jestem prawdziwym mężczyzną. Hm.
            • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 07:47
              wcionszrzywy napisał:

              > Specjalnie poczekałem na ciebie. Co ty myślisz. Jestem prawdziwym mężczyzną. Hm
              > .

              to nie jest dla mnie oznaka prawdziwego mezczyzny. Fajnie,ciesze sie,ale to nie wszystko
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:41
      Jestem, Beatko, zakochany. Pragę z tobą spotka się.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:42
      Och. Hm.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:45
      Lecz myślę, że kiedyś się spotkamy....
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:50
      Tyś jedyna. www.youtube.com/watch?v=3P4fsLNEKpQ
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 16.08.18, 21:58
      To zatańczmy teraz. www.youtube.com/watch?v=fuYBhawHhDk. Niech na nas gapią się, no i co?
      • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 07:50
        wcionszrzywy napisał:

        > To zatańczmy teraz. www.youtube.com/watch?v=fuYBhawHhDk. Niech na nas gapią się
        > , no i co?

        ja nie jestem za bardzo wielbicielka Jantar.

        Ten kawalek bardziej by mi odpowiadal.

        Tekst linka
        • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 08:17
          Lubię Rihanne. Ma w sobie to coś. Dziwię się tylko że gdy dostała lanie od chłopaka to do niego wróciła.
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:28
            Don't you stop loving me (loving me)
            Don't quit loving me (loving me)
            Just start loving me (loving me).
          • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 08:30
            yesterday56 napisał:

            > Lubię Rihanne. Ma w sobie to coś. Dziwię się tylko że gdy dostała lanie od chło
            > paka to do niego wróciła.


            odpowiedz na to jest w kawalku ponizej;)
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:37
              Tak to jest. Prawdziwy facet potrzebuje butelkę czegoś mocniejszego, a kobieta bez miłości jest niczym. Hm. Czy jakoś tak, hm.
              • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 08:51
                wcionszrzywy napisał:

                > Tak to jest. Prawdziwy facet potrzebuje butelkę czegoś mocniejszego, a kobieta
                > bez miłości jest niczym. Hm. Czy jakoś tak, hm.


                nie cierpie facetow z butelka ktora oprozniaja dla inspiracji:(
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:54
                  Ha ha ha ha ha ha. Czyli nie znasz natury faceta. Hm.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:55
                  Ale po co kobiecie rozumieć faceta, hm. Ważne, żeby on kochał, kochał, kochał, żeby kochał, kochał ją.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:57
                  No i jeszcze jeden mały szczegół: żeby robi tak, jak ona sobie tego życzy. Bo dlaczegóż miałby tego nie robić? Ona chce tylko dobrze "dla nas", z miłości. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
            • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 08:55
              Ale czy taka miłość nie jest chora?
              • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 08:58
                yesterday56 napisał:

                > Ale czy taka miłość nie jest chora?

                chora.
              • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:59
                Chora, hm. No i co z tego, że chora? Miłość jest jak ćpanie i się zabijanie.
          • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:31
            Bitels, przecież o tym jest ta piosenka właśnie - on ją o ścianę, a ona go błaga o to, żeby nie przestał jej kochać. Normalnie miłość. Nic o tym nigdy nie słyszałeś?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:23
          Och, to cudownie. Ja jestem fanem Rihanny. Co ja mówię, ja jestem zakochany w Rihannie. Zobacz mój rozpaczliwy apel w wątku "komunikat do Rihanna". Ja jestem w niej nieszczęśliwie zakochany!
          A jeśli chodzi o wersję "Must be love on the brain", to wolę tę - audio, to oryginalne nagranie, a zdjęcia bardziej sexy - www.youtube.com/watch?v=J47BoNBMuFI
          • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 08:35
            wcionszrzywy napisał:


            > A jeśli chodzi o wersję "Must be love on the brain", to wolę tę - audio, to ory
            > ginalne nagranie, a zdjęcia bardziej sexy - www.youtube.com/watch?v=J47BoNBMuFI

            pierwszy lepszy link z youtuba wcisnelam tu . Jednak nie mozna niezauwazyc w jakiej ekstazie byli jej fani na jej koncercie .Niesamowite .
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:38
              No, ja bym pewnie umarł tam jakbym słyszał od niej: Don't you stop loving me (loving me)
              Don't quit loving me (loving me)
              Just start loving me (loving me).
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:25
          And you got me, let go
          What you want from me? (What you want from me?)
          And I tried to buy your pretty heart, but the price too high
          Baby you got me like oh.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 08:28
      Och.
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 09:39
      Baby, keep loving me... just love me, yeah... just love me...
      • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 10:00
        Wiesz skąd głównie bierze się agresja mężczyzn wobec kobiet? Myślę że z tego:
        „Was hälst du für das Wichtigste bei einer Frau?”
        „Den Mund natürlich” „Wieso, solle er breit oder schmal sein, küssförmig oder sinnlich, geschminkt oder ungeschminkt?”
        „Ganz egal. Hauptsache geschlossen!”
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 10:11
          Bitels, nie bierz dowcipów na poważnie, weź, naprawdę. Hm.
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 10:12
          A jeśli znasz niemiecki, to posłuchaj sobie tego: www.youtube.com/watch?v=IxuEtL7gxoM
          • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 10:20
            Nie lubię metalu. Niemiecki znam bo pracowałem kilka lat w biurze w Niemczech i musiałem się ich języka nauczyć. Do Niemców nie mam nic, bo uratowali mi życie.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 10:30
              Och, nie musisz od razu swoich wojennych przeżyć tu opisywać. Aczkolwiek mógłbyś być trochę mniej pro-kobiecy. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha.
              • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 10:43
                Wyczytałeś z moich wpisów że nie lubię kobiet? To nie tak jak myślisz. Bardzo lubię kobiety a przynajmniej większość.
              • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 13:46
                wcionszrzywy napisał:

                > Och, nie musisz od razu swoich wojennych przeżyć tu opisywać.


                musialam sobie glosno posmiac sie:) :D :D :D
    • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 10:32
      Ciekawe gdzie jest Beata, hm. I czy ja jej nick dobrze odczytuję - rocznik 1973, znak zodiaku: byk. Hm. No i skąd jest, hm. Oczywiście jest jeszcze jeden szczególik, khe khe, - ile waży i przy jakim wzroście.
      • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 10:44
        Czy Beata to ta 5-ta, czy też całkiem nowa?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 10:50
          No, ta, z którą wczoraj tańczyłem, tu. Jeśli ma więcej niż 44, to jest twoja. Jeśli jednak dobrze odczytałem jej wiek, to biorąc to, że jest od 22 lat dziewicą (aczkolwiek wtórną), to zdaje się być ona warta zainteresowania, hm. Przynajmniej tak wstępnie, bo i tak prawie wszystko będzie jasne po aktualnym i wyraźnym zdjęciu.
          • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 11:32
            Ja to odpadam. Żadna poniżej 55 na mnie by nie spojrzała. Choć jestem szczupły, wysoki i łysy :):):)
          • yesterday56 Re: Babole i inni 17.08.18, 12:36
            Wdaje mi się że bardziej odpowiedni do szukania dziewczyn jest np. Tinder. Te fora służą chyba, jak się zorientowałem, do pisania głupot i nieujawniania się. Niektórzy piszą na tych forach od kilkunastu lat. Nie bardzo jeszcze rozumiem jakie swoje potrzeby załatwiają ludzie długo tu piszący. Czy tylko czują się samotni i chcą jakiegoś kontaktu z innymi. Czy też chcą popisać się przed innymi.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 12:43
              Masz rację. Aczkolwiek prawdziwą miłość można znaleźć wszędzie. Ja tu teraz liczę na to, że okaże się nią dla mnie Beata.
      • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 13:44
        wcionszrzywy napisał:

        > Ciekawe gdzie jest Beata, hm. I czy ja jej nick dobrze odczytuję - rocznik 1973
        > , znak zodiaku: byk. Hm. No i skąd jest, hm. Oczywiście jest jeszcze jeden szcz
        > ególik, khe khe, - ile waży i przy jakim wzroście.


        nie moj drogi:) nie zgadles.Moj nick nie ma nic wspolnego z data urodzenia calkowicie przypadkowe cyfry . Juz pisalam,ze mam 55 ,znak zosoaku Raczek,Ascendent najprawdopodobniej tez raczek choc ci co mnie znaja uwazaja,ze byk,Lew albo Skorpion.
        Waga 73,5 kg. Wzrost 170 .Blond,niebieskoka pelna humoru kobieta :)
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 14:38
          To po co taki błędnie naprowadzający niick sobie wybrałaś, hm.
          • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 15:10
            wcionszrzywy napisał:

            > To po co taki błędnie naprowadzający niick sobie wybrałaś, hm.

            szczerze? Nie mam nawet pojecia jak wpadlam na ten ciag calkiem obojetnych mi cyfr.
            Gdybym naoisala 170763 myslisz bylo by lepiej?
        • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 14:43
          W dodatku 73,5 kg, hm. Czyli tylko o 7 kg mniej ode mnie.hm, a ja lubię nosić kobietę na rękach. O wieku (przez grzeczność) nie wspomnę. Hm.
          • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 15:07
            akurat teraz czuje sie lepiej jak kiedykowliek przedtem:) Moje 55 dla Ciebie juz jest No Go! Nie ejstem w stanie zatrzymac czasu wiec ciesze sie z nowych doznan koebiety w "powaznym wieku" :D
          • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 15:16
            Nie mam pojecia ile masz lat,ale jest mi to obojetne.Ze swoich prawie codziennych przezyc widze ,ze nie za bardzo ogranicza mnie to w czymkolwiek. Ostatni moj verehrer ma 28 lat i jest bardzo przystojnym ,ciemnowlosym ,dobrze zbudowanym chlopaczkiem:) Mlodzi ,co ze zdziwieniem stwierdzam bardzo czesto W MOIM wieku ,lubia kobiety "dorosle";) Milf,Cougar to ich kreci.
            • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 15:19
              No to super! To czego tak się wczoraj żaliłaś, żeś taka niedopieszczona?
              • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 15:20
                nie,nie zalilam sie.Przeczytaj jeszcze raz. Napisalam tylko,ze zyje w zwiazku bez seksu.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 15:26
                  Dobra, dobra. Pisałaś o seksie zawiedziona w związku z twoim związkiem, oficjalnym.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 15:29
                  Cóż, jestem trochę zawiedziony, hm. Miałem już dziś nie pić (w ogóle przestać), ale chyba kupię sobie whisky. Hm. Mam taką jedną na Tinderze, ale ona jest dość wysoka - 1,79 m, hm, w dodatku ma 44 lata, hm.
                • wcionszrzywy Re: Babole i inni 17.08.18, 15:31
                  No nic, jakość przeżyję. A ty bzykać się ile wlezie z tym 28-latkiem, gdyż niedługo i on może zrezygnować jak twój stary.
                  • beata19735 Re: Babole i inni 17.08.18, 15:41
                    wcionszrzywy napisał:

                    > No nic, jakość przeżyję. A ty bzykać się ile wlezie z tym 28-latkiem, gdyż nied
                    > ługo i on może zrezygnować jak twój stary.

                    ok.nie ma sprawy:) Ja nie chce z nim rodziny zakladac;) czestotliwosc spotkan ograniczona,zeby sie nie przyzwyczaic:D :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka