23.11.04, 11:10
Dziewczyny, czy byłyście ze swoimi maluchami u dentysty? W ostatnim Dziecku
jest artykuł o tym, że dziecko powinno iśc do dentysty jak skończy rok, a
najpóźniej około 1,5 roku. No i się zastanawiam, czy to aby nie za wcześnie?
A jak Wy myslicie?
Obserwuj wątek
    • renik.w Re: Dentysta 23.11.04, 11:21
      mnie też ten artykuł dał do myślenia , ale obawiam się że Igorek nie otworzył
      by buźki na życzenie :)))
      • olab1 Re: Dentysta 23.11.04, 12:06
        Ja już widzę siedzącą na fotelu Gosię:-)))
        Ona nawet w domu nie chce pokazać ząbków, czasem problemem jest umycie ząbków.
        Poza tym biały fartuch działa na nią odstraszająco - kiedy widzi coś takiwego
        robi w tył zwrot, mocne przytulanko do mnie i mowy nie ma o dotknięciu przez
        obcego człowieka.
        Artykuł mądry, gorzej z realizacją wskazówek.
        • minia76 Re: Dentysta 23.11.04, 13:22
          Jak byłam ostatnio u dentystki, to zapytałam, kiedy się powinno iść na pierwszą
          kontrolę z dzieckiem. Odpowiedziała mi,że jak będzie miało 3 lata. Mnie się
          wydaje, że to jednak trochę późno i chyba pójdziemy jak córeczka skończy 2
          latka.
          Pozdrawiam, Minia
          • yvi1 Re: Dentysta 23.11.04, 22:27
            Ja bylam wczoraj sie zapytac,jak to sie odbywa i powiedziano mi,ze najlepiej
            jak dziecko przyjdzie pare razy z mama i sobie obejrzy,ze mamusia dzielnie
            otwiera buzie i tak na przykladzie sie nauczy.Oczywiscie na rozrywkowe
            borowanie zebow dzieciatko nie musi sie patrzec.Zaproponowano mi przyjscie pare
            razy na "sucho" i nie dziwiono sie wcale,ze juz.
    • gemma.v Re: Dentysta 30.11.04, 22:10
      Mnie się wydaje, że to jednak za wcześnie na dentystę - oczywiście jeżeli się
      idzie tylko po to, żeby iść, ;) tzn. bez konkretnego problemu.
      Mój Wojtek (22.03.2003.) zaliczył dentystę mając 2 miesiące z powodu czegoś, co
      nazywa się torbielą listwy zębowej - jak widać zaczynał dość wcześnie. ;)
      Ponownie byliśmy całkiem niedawno, kiedy W. miał 14 miesięcy, bo sobie ubił
      górną jedynkę. Ząb trzeba było spiłować - oczywiście musiałam trzymać Wojtka,
      darł się okropnie, rzucał, szkoda gadać... Zresztą mu się nie dziwię.

      Według mnie jest sens iść zaczać chodzić do dentysty z dwu-, trzylatkiem.
      Wątpię, żeby kilkunastomiesięczny maluch zapamiętał osobę i miejsce po dwóch,
      trzech wizytach, watpię tez, żeby chciał współpracowac i otwierać buzię. :))
      Może na początek warto pomysleć o wspólnych wizytach, np. mama - pacjentka
      siada na fotelu, tata z dzieckiem obserwują (zasada: nie zabieramy dziecka na
      ekstrakcję zęba ;))).
      Chociaż tak czy siak wiek 2 czy 2,5 lat wydaje mi się najlepszy na pierwszą
      wizytę w gabinecie stomatologicznym - oczywiście przy założeniu, że nic złego
      się z zębami nie dzieje.
      Moja Zuzka była u dentysty trzy razy, pierwszy raz mając niecałe 2,5 roku,
      trzeci - mając ponad 3,5. I dopiero za trzecim razem usiadła na fotelu,
      pozwoliła sobie zajrzeć do buzi, sprawdzić zgryz, postukać po zębach itd.
      Musiała do tego po prostu dojrzeć. Ale zaznaczam, zęby ma zdrowe, więc nie było
      potrzeby bardziej na nią naciskać.
      POzdrawiam :)
      gemma
      • a.chudziak Re: Dentysta 02.12.04, 14:20
        Poczekamy aż ząbki wyrosną, niech dentysta sie uratuje od ugryzień , bo
        ostatnio kuba nauczył się gryżć mamę i innych, hihi
    • jasma76 Re: Dentysta 13.04.05, 16:15
      Byliśmy ze 2 tyg. temu u dentysty (znajomy, młody lekarz z dwójką małych
      dzieci), w domu ćwiczyliśmy otwieranie buzi i było OK. W gabinecie sie Jasiowi
      podobało, ale już na fotelu, mimo, że na kolanach u taty było gorzej, jednak na
      prośbe buźke otworzył, ale chwile później jak dentysta włożył tam ręke to
      zamknął :-))), minę miał nietęgą (dentysta) :-0)), no i musiał wyrwać swe palce
      z zaciśniętej buźki synka i wtedy szybciutko obejrzał co i jak - jest wszystko
      zdrowiutkie. Wszystko trwało moment, ale te zacisniete ząbki troche wszystko
      popsuły i na koniec Jaś chwilkę płakał. Zaraz potem jednak już sie bawił z
      dziećmi dentysty (gabinet przy domu)i zapomniał o wszystkim.
      Myślę, że my sie ciut pospieszyliśmy - to była 1-sza Jasia wizyta w
      gabinecie,ale nawet jakby odwiedził go kilka razy, to by nie wiedział, że ktoś
      będzie mu wkładał ręce do buzi i jak to jest.
      Pierwsze koty za płoty a ja sie uspokoiłam, że ząbki zdrowe.
      pa
      • yvi1 Re: Dentysta 14.04.05, 08:07
        Fajnie,ze macie to za soba.U nas na pewno bedzie gorzej.Kai przechodzil
        ostatnio zapalenie pluc i teraz tez nie bardzo lubi lekarzy.No coz jeszcze
        troche poczekam.
        • gretka1 Re: Dentysta - - - - do Yvi1 16.05.05, 00:18
          Hej, napisałaś o kilkakrotnym odwiedzaniu dentysty "na próbę", tymczasem ja
          pytając o takie wizyty dowiedziałam się, że też są płatne, więc kilka razy
          chyba by mnie zrójnowało ;) Napisz proszę w jakim mieście a jeśli w Warszawie -
          to gdzie pozwolono Wam tak przychodzić i czy to się wiązało z kosztami.
          Pozdrawiam,
          Gretka
          • cz.wrona My też niedługo 20.05.05, 09:47
            Jak będę w czerwcu u dentystki to poproszę ją by obejrzała pyszczek Kaczora.
            Znajoma była ze swoim dziecku- w wieku naszych pociech- bo zauważyła plamkę na
            dwójce. No i okazało się, ze próchnica. Więc trzeba było lakować. Płacz, krzyk
            ale trzeba było....


            PS. przepraszam bardzo, ze mało piszę ale zaglądam codziennie i jestem z Wami. -
            taka prywata upsss
    • agassi78 Re: Dentysta 20.05.05, 13:08
      Ja bym tak nie przesadzała. Byłam wczoraj u swojej dentystki. Zapytałam czym
      najlepiej myć dziecku zeby, a ona na to, że zwykła wodą. Dopiero jak dziecko
      nauczy się wypluwac to można myć pastą. Oczywiście wiem, że każdy dentysta ma
      na ten temat inna opinię. Ja nadal Tyśce myję zęby pasta bo zdarza się, że ma
      osad na górnych jedynkach.

      A na kontrolę pójdziemy pewnie pod koniec roku.

      Pozdrawiamy

      Aga i Tyśka
      • iwona-mama-majki Re: Dentysta 20.05.05, 15:10
        ja sobie nie wyobrażam wizyty u dentysty z Majką. Ona na sam widok lekarza
        podnosi krzyk a co dopiero byłoby, gdyby miał jej w buźkę zajrzeć. Nie mam
        ochoty jej dodatkowo stresować, na razie na szczęście ząbki myje chętnie -
        wieczorem to się nawet domaga szczoteczki i pasty :) niestety odkąd została z
        babcią - słodycze służą do przekupywania jej w trudnych przypadkach jak sobie
        babcia poradzić nie może:(
    • sledziowa Re: Dentysta 20.05.05, 22:34
      No to widzę, że ja mam największe problemy z ząbkami mojej córeczki...
      Moja córeczka ma już próchnicę... dodam nie jadła słodyczy i karmiona była
      długo piersią szczególnie w nocy - I TO PODOBNO MIAŁO NA TO WPŁYW!!!
      Teraz Liwia ma już polapisowane ząbki (a wiecie zapewne jak to wygląda)...
      Mam z tego powodu straszne wyrzuty sumienia... chociaż nie podobno nie powinnam

      Liwia u dentysty była w marcu miała wtedy 18 miesięcy. Wizytę zniosła bardzo
      dzielnie, może dlatego że wybrałam gabinet gdzie pracują bardzo sympatyczne
      panie doktor. Chodziła tam raz w tygodniu przez 5 tygodni, zawsze chętnie i z
      radością. Może dlatego, że wizyta tam nie kojarzyła się z bólem...

      Liwii myję ząbki trzy razy dziennie po posiłakch, z małą ilością pasty ELMEX...
      Nauczyła się ładnie wypluwać wodę...

      Dlatego dbajcie o ząbki swoich pociech, ja nigdy bym nie przypuszczała, że tak
      małe dzieci mogą mieć już próchnicę. A w szczególności że ten problem dotknie
      mnie i moją córeczkę. Strasznie dbałam o higienę jamy ustnej od samego początku.
      A tu takie podziękowanie...
      Ale niestety... "mądry Polak po szkodzie"
    • guciom Re: Dentysta 23.05.05, 06:02
      czesc dziewczyny,
      ja mam fajowego dentyste sam ma 3 coreczki, 2, 4 i 6 lat, jak go zapytalam
      kiedy mamy go odwiedzic z Matyldka to oswiadczyl, ze jak mnie nic nie niepokoi
      to poczekac conajmniej do konca tego roku bo on sam swojej najmlodszej coreczce
      raczej w zabki nie zaglada jezeli to nie bedzie konieczne,
      pozdrawiamy
      Magda z Matyldka
    • naatii Re: Dentysta 23.05.05, 17:40
      My jeszcze z Szymkiem nie byliśmy, ale chyba się wybierzemy na kontrole :))
      • cz.wrona Re: Dentysta 24.05.05, 14:03
        Jeśli chodzi o pastę to można jej używać dla dzieci, które nie umieją wypluwać-
        pod warunkiem, ze nie ma w niej fluoru.
        • alexxandria Re: Dentysta 02.06.05, 21:24
          Witajcie! 3 godziny temu wróciliśmy od dentysty. Adrian nie chciał pani pokazać
          ząbków, choć wcześniej Mu wszystko opowiadałam. Po czasie jednak dał się
          przekonać i nawet chwalił się językiem. Dostał za odwagę (choć trochę płakał) 2
          naklejki i książeczkę kolorowankę. Potem była na mnie kolej. Mały siedział mi
          cały czas na kolanach i co jakiś czas pytał zaniepokojony "mama?"i wszystko
          oczywiscie widział.
          Ale miałam pisać o dzieku u dentysty. Więc obyło się bez lakowania, bo ząbki
          zdrowe i jeszcze nie trzeba. Myślę, że jeszcze długo nie będzie trzeba.
          Pozdrawiam!
        • alexxandria Re: Dentysta 02.06.05, 21:26
          O pastę też pytaliśmy. Używamy blend-a-med blendi gel. Adrian nie umie
          wypluwać, więc nakładam jej mało. P.dentystka powiedziała, że nie ma obawy jak
          połyka.
          • a.chudziak Re: Dentysta 07.06.05, 15:25
            co do karmienia piersią i wpływu karmienia na stan uzębienia i próchnicę to
            badania dowiodły wręcz przeciwnie...zapraszam na forum długie karmienie piersia
    • iwaka_ Re: Dentysta 09.06.05, 22:34
      Witam (mój debiut u Was),

      My zaliczyliśmy dentyste wczoraj. Wypatrzyłam w rozrechotanej buzi Tomasza
      ciemnoszare przebarwienia na zębach górnych (obie dwójki i jedna czwórka) od
      wewnątrz. Cała w nerwach zapisałam Gagu do Elefanta (renomowana klinika
      dziecięca w Wawie).

      Tomasz jest facetem o silnym charakterze i oczyma wyobraźni widziałam
      zdemolowany gabinet, siwiejące recepcjonistki o pobitego dentystę. (Tomek nie
      lubi mycia zębów, od dawna już z uporem maniaka powtarzamy rytuał mysia i rano
      i wieczorem, wśród zgrzytu zębów i pogryzionych moich dłoni - głównie chyba dla
      zwyczaju, z tego mycia tam nie wiele chyba pożytku). Nic bardziej mylnego...
      Gabinet przystosowany dla dzieci, pełno zabawek, byliśmy wczesniej, żeby Gagu
      mógl sie oswoić i pobawić. Na fotel siedliśmy razem, asystentka pokazała
      Tomkowi krówkę, która miała ząbki (plombowane!) i dała mu patyczek, żeby mógł w
      te ząbki zajrzeć. Ja Tomasza przytrzymywałam, doświadczony dentysta wiedział
      jak mu pysia otworzyć i zęby obejrzał, a jakże! Chwała Bogu to nie próchbnica,
      tylko osad, na w razie czego zęby polakierowaliśmy (fluor się wchłania w zeby)
      i mamy z głowy na 3 mce, później wizyta kontrolna. Cała ta impreza kosztowała
      nas (mnie) 68zł, nie tanio, nie drogo, jak na sukces i brak traumatycznych
      wspomnień u Tomka myślę, że w sam raz. Gdy Tomek oswoi się z wizytami u
      dentysty pewnie zmienimy na tańszego, teraz zamierzam sie ich trzymac, bo
      wiedza co robią. To chyba najważniejsze, żeby Malucha nie zniechęcić. A
      kontrolowac trzeba!

      Iw
    • pagosia1 Łukaszek u dentysty 28.06.05, 13:40
      Witajcie,
      ale sie ciesze, pierwsza wizytę mamy już za soba :). Przyszlismy tak poza
      kolejnoscia, wiec pani przyszla do nas na korytarz i zajrzala do zabkow. Mial
      mala plamke, okazalo sie ze to nie prochnica, ale szczelina i trzeba tego
      pilnowac. Poskrobala mu troszke po zabku, a Łukaszek nic. Byl bardzo dzielny i
      pieknie otwieral buzie :). Po dwoch mimutach, powiedziala na dzisiaj koniec,
      dostal autko (kupione przez nas wczesniej) i byl zachwycony. A wiec nic na sile
      i pierwsze wrazenie pozytywne.
      Umowilismy sie na fluoryzacje za trzy tygodnie. Chyba trafilsmy do dobrej
      lekarki, ktora jest mama trojki malych dzieci, wiec podejscie do maluszkow ma
      swietne. W kazdym razie, jak Łukcio jej zaufal to już jest cos.
      Pozdrawiamy i zyczymy powodzenia innym dzieciaczkom !
      Gosia z Łukciem
      • nikosia85 Re: Łukaszek u dentysty 17.06.14, 09:59
        Tak czytam co piszecie o dentystach i małych dzieciach. W sumie ja jakoś specjalnie wiekszej wagi nie przywiązywałam do tego czy nie iść. Chce żeby moje dziecko miało ładne ząbki więc poszłam jak skonczyła rok. Koleżanka mi poleciła starowiczdental.pl/ bo była tam ze swoim dzieckiem i naprawde okazało się bardzo profesjonalnie. :)
    • julia1008 Re: Dentysta 22.09.14, 14:05
      Ja z Anią byłam pierwszy raz u dentysty gdy miała dwa lata. Myślę, że wcześniej nie ma potrzeby. Ale każdy ma swoje zdanie na ten temat. dentysta wejherowo nie mówił nic o tym, że taka wizyta jest konieczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka