survey06
11.04.05, 11:05
Niestety. Coraz czesciej pisze sie (ostatnio w Gazecie Prawnej i na lamach
Rzeczpospolitej) o mozliwosciach oblozenia zarobkow expatow przez polskiego
fiskusa. "Gazeta Prawna" twierdzi wrecz, ze: <Polacy wracający z "saksów"
powinni po powrocie do kraju pamiętać o tym, że muszą rozliczyć się z polskim
fiskusem z dochodów uzyskanych za granicą, nawet jeśli podatek już tam
zapłacili.> GP nie sa przywoluje jednak jakichkolwiek obowazujacych w tym
zakresie aktow prawnych i wykonawczych, na ktorych podstawie fiskus moglby
dokonac obliczen naleznego podatku i nakazac jego egzekucje. A jak traktowac
przypadek, gdy praca na kontrakcie trwa nieprzerwanie kilka lat? Jak wtedy
rozliczac lata posrednie? Ja wyprzedzeniowo swoj przypadek przedyskutowalem z
prawnikiem mojego angielskiego pracodawcy i uzyskalem wykladnie, ze – w
swietle obowiazujacych przepisow Unii Europejskiej - w zadnym przypadku nie
mozna byc zmuszonym do placenia dwoch podatkow w dwoch roznych krajach tj. w
kraju zamieszkania i w kraju zatrudnienia (albo trzech krajach nawet jesli
firma zatrudniajaca poza krajem zamieszkania oddelegowuje zatrudnianego na
okres pracy podlegajacy opodatkowaniu w tymze trzecim kraju w okresie
przebywania/zatrudnienia). Jednakze, sam fakt, ze "gdzies w Polsce" sie
dyskutuje o zmianie prawa a polski fiskus rozwaza szybkie wprowadzenie w
zycie i egzekwowanie swych "naleznosci", (trudno zalozyc, ze media tak same z
siebie zainteresowaly sie ta sprawa) nakazuje wzmozenie czujnosci. Nalezy
rozumiec, ze zmiana/nowelizacja przepisow powinna dazyc do ich ujednolicenia
z przepisami unijnymi. Natomiast praktyka wskazuje na to, ze w Polsce, z tak
rozumianym pojeciem dostosowywania aktow prawnych ….bywa rozmaicie i
wybiorczo.
Tripoli; 10-04-05