Dodaj do ulubionych

Znów za rok matura ;)

15.04.05, 17:04
Już niedługo maturzyści startują. Tym razem kasztany chyba nie zdążą zakwitnąć
przed. Od tego roku matura na nowych zasadach. Pamiętacie swoją? Z czego
zdawaliście? Jakie tematy?
Obserwuj wątek
    • hm` Re: Znów za rok matura ;) 15.04.05, 23:15
      Cos o czlowieku pisalem z polskiego, cos o emigracji w XIX wieku z historii. ;]
      pozdr. hm`
      • pep-per Re: Znów za rok matura ;) 16.04.05, 19:41
        Ja na polskim pisałem cos o noblistach w literaturze polskiej. Jak sobie
        przypomnę - napiszę temat. Na historii coś o Stasiu i rozbiorach. Też dokładnie
        nie pamiętam.
        • czarna33 Re: Znów za rok matura ;) 16.04.05, 20:08
          A ja pisałam "Książka a film" czy jakoś tak ..chodziło o porównanie literatury
          z filmem .Pmiętam, jak ogólnikowo podałam parę przykładów z Sienkiewicza(bo
          nie czytałam:D) ale za to wywaliłam epistołę na 4 strony o Kolumbach .I 4
          dostałam:)))
          • hm` Re: Znów za rok matura ;) 17.04.05, 23:00
            Moj temat o czlowieku zaczynal sie jakims cytatem z Szymborskiej... Tyle pamietam, napisalem dysertacje... Bosze to juz tak dawno temu... starzeje sie... jestem w wieku Malpy z czasow "pierwszego liftingu... aaaaaaaaaaaaa.. ;];];]
            pozdr. hm`
    • gatta13 Re: Znów za rok matura ;) 17.04.05, 13:29
      Teraz to będzie "tuż przed maturą kwitły magnolie...". :)))
      A ja pisałam analizę wiersza, i dostałam 5+, i byłam cała szczęśliwa, że nie muszę zdawać ustnych. :) Do tego pisemny angielski i nieszczęsna geografia ustna. :)
      • hm` Re: Znów za rok matura ;) 17.04.05, 22:58
        Heh, nieskromnie napisze, ze to co napisalem o czlowieku bylo ciut lepiej ocenione niz Twoja praca.
        pozdr. hm`
        • gatta13 Re: Znów za rok matura ;) 18.04.05, 10:41
          No to gratuluję. :)) Mnie polonistka przepraszała, że nie mogła mi postawić szóstki, bo nawet nie pamiętam już teraz co, ale ja byłam tak szczęśliwa, że nie zdaję ustnych, że wcale mi to nie przeszkadzało. Poza tym to był rok, kiedy wprowadzono szóstki, i na maturze najpierw miało ich nie być, więc rozczarowana nie byłam. W każdym razie bardzo się cieszę, że mam te i całą masę innych już za sobą.

          gatta_już_nieuk;)
    • ryza_malpa1 Re: Znów za rok matura ;) 18.04.05, 10:48
      Ja z polskiego pisałam coś o bohaterach, bohaterstwie...wiem, ze Kmicic tam
      występował i doktor Judym.
      Z historii o rozbicu dzielnicowym ( a szkoda ,. bo byl inny fajny temat o
      porządku pojałtańskim).
      Na ustnych leżeliśmy pod szkoła na trawniku i w atmosferze pikniku jaraliśmy
      fajki i co jakis czas ktoś wchodzil do jaskini smoka.
      Na angileskim ustnym miałam pożyc bratu marynarkę w skonstruowanym odpowiednio
      dialogu :D
    • pep-per Re: Znów za rok matura ;) 18.04.05, 16:26
      Przed wejściem do szkoły zebrała się prawie całą moja klasa. Jak zwykle
      przyszedłem ostatni - w końcu miałem najbliżej do szkoły ;) Koledzy nie mieli
      dla mnie zbyt dobrych informacji - okazało się, że zostałem posadzony w
      pierwszej ławce przed komisją. Mało tego - naprzeciwko wizytatora z kuratorium.
      Z wielką niecierpliwością czekałem na tematy. Odetchnąłem z ulgą, kiedy pojawił
      się "pewniak" o noblistach. Ostatecznie dostałem 4 i byem z tego baaaardzo
      dumny. Zresztą, nadal jestem dumny :)
      • ciupazka Re: Znów za rok matura ;) 24.04.05, 07:48
        A o matematyce to nic? Z polskiego bylam zawsze pomimo zakodowanej
        gwary, dobra. Różnica poziomu szkoły sławetnego miejsca Muzeum Lynina
        wyłazla w Lublinie i co roz to: siadoj, dwója, towarzyszyło mi przez
        pierwsze lata pobytu w Lublinie(53-57). Wspaniali nauczyciele ( Wiktor
        Helman , Pelcer, Batorski od fizyki) w tym czsie nie zaniedbywali młodzieży,
        której nie wytłukła wojna, otoczyli nas opieką, komplety popołudniowe,
        dodatkowa pomoc w rozwiązywaniu zadań z matematyki, fizyki spowodowały, że
        poziom się i u nas wyrównał. Matura z matematki nie była już straszna.
        Pierwsza oddawałam rozwiązane zadania, trzy razy cofał mnie Pan Wiktor
        Helman, sprawdź, powiadał kiwajęcy głową z niedowierzania, że je dobrze
        zrobiłam.
        I co, piątkę musiał mi postawić. Sama, samiućka, bo przecież nikogo w tym
        Lublinie bliskiego nie miałam, startowałam od 13 roku życia i jestem tu
        gdzie jestem. Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie indżiniera...
        Fajne to były czasy, potem studia tez tu i tak już mi zostało wybrać
        Lublin jako miejsce zywobycio. Nie żałuję niczego. Przeróżne tu matury
        musiałam zdawać, i zdawałam. Z jednym nie potrafiłam się uporać ... z
        tęsknicom. Tylko gór mi tu brakowało i baaaardzo brakuje. Hej!
        • ciupazka Re: Huc mi ta huc... 24.04.05, 08:00
          "Przekora"

          Wse mi godali, sie uc !
          A jo tyz potakiwoł w duchu
          huc mi ta, huc!
          Widziołef przecie nie takik
          co sie nie ucyli
          i dobrze wse zyli!

          Zaś mi godali: spokojnie siedź,
          nie brój!
          Coz haw z tego, kie se mnie
          wyłaziył zbój...
          A diabli mnie wse w rzyć dziubali
          spokoju nie dali.

          Ucyli mnie tyz - z biologii
          o choćjakik zwierzętak, gawiedzi -
          a jo cekoł, ze mi przecie wyjaśniom -
          po co zaba na zabie siedzi...

          Po jangielsku mnie tyz ucyli -
          ba jakoz,
          syćko oll rajt!
          Ba jo myśloł ino o jednym:
          kie profesor powie: gud baj!

          Nojgorzyj było cheba z matematyki,
          ej Boze! To był zgryz!
          Kieby ino jako oderznąć zadanie!
          Kieby tyz!
          Tyn kłopot z matematyki
          do dziśka mi pozostoł...
          Nie umiym porachować
          moik roków -
          mozek dalyj młody
          ostoł?

          Autor tego wiersycka pt.: "Przekora", Roman Dzioboń , (ur. się w Nowym Targu w
          1932 r.) Ukońcył skołe podstawowom i Liceum Ogólnokształcące na miyjscu. W
          Krakowie studiowoł Akademię Medycznom (stomatologia)i na ludzi wyseł, bo fcioł.

          A fcieć to móc! Zycymy Wom , kochano młodzieży tego serdecnie. "Sursum Corda"
          tak pedzioł nas papież Jan Paweł II. "Na Was zawsze można liczyć",

          "Budujcie dom Wasz na skale".

          Niech się Wam spełnią Jego i Wasze życzenia.
        • czarna33 Re: Znów za rok matura ;) 24.04.05, 08:08
          Oj Ciupazko :)
          O matematyce nic bo głąb matematyczny jak nic jestem.Pamiętam tylko tyle,że
          zajęłam 3 ławkę od komisji i tak sobie siedziałam...siedziałam...siedziałam...
          i udawałam ,że coś płodzę razem z pobratyńcami obok mnie i czekalismy na
          dostawę wymaganych trzech zadań.Nic na to nie poradzę!!nie umiem i nie naumiem
          się matematyki.
          • hm` Re: Znów za rok matura ;) 24.04.05, 16:59
            U mnie matma nie byla juz obowiazkowa... ;] Dlatego gro tu piszaacych wspomina o historii. ;]
            pozdr. hm`
        • pep-per Re: Znów za rok matura ;) 25.04.05, 14:28
          Na szczęście dla mnie, matematyka była na maturze jednym z przedmiotów do
          wyboru. Chociaż myślę, że zdałbym. Może ocena nie byłaby rewelacyjna, ale
          napewno byłaby pozytywna :)
        • ciupazka Re: Znów za rok matura ;) 25.04.05, 20:42
          " Wiater gnie siyroce smreki"

          Wiatr gnie siyroce smreki,
          W okna mi dyscym siece
          Cicho sie moja dusa
          Po hmgławyk drogak wlece.

          Ku turniom leci krzesanym,
          Ku pyrciom nad przepaściami,
          Ka widmo Bozyk tajymnic
          Zmogo sie w sumak s nami.

          Ku wiyrchom krocy strzelistym,
          Spowitym w słonecne złoto,
          Ka w bezbrzeznyk przestrzyniak
          Samotno śnije tynsknota.

          Wiater gnie siyroce smreki,
          Hmgławica dyscym prósy...
          Hej góry! Zaklynte góry!
          Tynknice mojyj dusy!

          Autor:Jan Kasprowicz.
          Na naskom gware zek se to przełozyła, nie wiym, cy wom sie widzi...Hej!
    • beert Re: Znów za rok matura ;) 01.05.05, 10:03
      U mnie o ile pomnę - wszak to było baaardzo dawno - przygotowaliśmy się
      raczej , że będzie coś z Broniewskiego , jako , że mu się zmarło trochę
      wczesniej. Ale wpadł temat o warstwach społecznych w okresie "Pozytywizmu" -
      co najlepsze miałem ściągę na ten temat - kiedyś pisałem akurat na ten zadany
      temat elaborat, i tak mi się to spodobało , że napisałem ściągę. Z samego
      eleboratu wczesniej dostałem zaledwie 3+ / w 3-ciej kl. technikum/ i czułem
      się mocno zawiedziony taką oceną. No cóż , życie zweryfikowało tą ocenę i
      dostałem 5. W sumie z "Polaka" dostałem na końcu 4-ry , ale to i tak dobrze.
      Matematyka była wtedy obowiązkowa . Na ustnej matmie dostałem zadanie , które
      kiedyś tylko ja rozwiązałem w klasie no- miałem trochę fartu.
      Z zawodowych przedmiotów i obronie samej pracy poszło może nie znakomicie , ale
      nienajgorzej.
      Potem balanga pomaturalna trwała dwa dni.
      • pep-per Re: Znów za rok matura ;) 02.05.05, 14:32
        Mnie niestety balanga pomaturalna (po części pisemnej) ominęła - 2 dni później
        miałem pierwszy ustny więc wolałem iść trzeźwy i ine skacowany. Zaległości
        nadrobiłem poźniej. A tak na marginesie - w tym roku już nie będzie nikt
        obstawiał "pewniaków" na pisemnym z polskiego. ;)Chyba :)
        • pep-per Re: Znów za rok matura ;) 05.05.05, 18:56
          Tak było na pisemnym z polskiego

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2690482.html
          "Maturzyści piszący w czwartek egzamin dojrzałości z języka polskiego mieli do
          wyboru dwa tematy: jaki obraz Polaków w XVII w. wyłania się z "Potopu" Henryka
          Sienkiewicza lub porównanie postawy Kordiana z dramatu Juliusza Słowackiego i
          męża z "Nie-Boskiej komedii" Zygmunta Krasińskiego
          Wypracowania napisali na podstawie fragmentów "Potopu", "Kordiana" i
          "Nie-Boskiej Komedii" zamieszczonych w arkuszu egzaminacyjnym.
          Oprócz wypracowania uczniowie rozwiązywali także test. Pytania dotyczyły
          przeczytanego przez nich tekstu. Były to fragmenty artykułu z tygodnika
          "Polityka" pt. Dzikie słówka, na temat wpływu wychowania na rozwój mowy u dzieci.
          Pierwsza część egzaminu z języka polskiego była obowiązkowa dla wszystkich
          maturzystów. Egzamin na poziomie podstawowym rozwiązywali przez 170 minut. Po
          przerwie (ok. godz. 12.35) rozpoczęła się druga, rozszerzona część egzaminu z
          języka polskiego, przystąpili do niej tylko chętni.
          Z egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym można uzyskać maksymalnie
          50 punktów. Do zaliczenia potrzebnych jest co najmniej 30 proc. punktów. Jeśli
          ktoś zdobędzie mniej punktów niż wyznaczony limit, matura będzie uznana za
          niezdaną i w następnej sesji egzaminacyjnej uczeń będzie musiał zaliczać pisemny
          egzamin z języka polskiego jeszcze raz.
          W przypadku osób, które zdecydowały się na zdawanie egzaminu na poziomie
          rozszerzonym, nie ma ryzyka niezaliczenia. Bez względu na to, ile punktów uczeń
          zdobędzie, egzamin zostanie uznany za zdany, a uzyskana ilość punktów będzie
          wpisana do świadectwa dojrzałości.
          Wyniki pisemnej matury będą znane za kilka tygodni. Uczniowie otrzymają
          świadectwa maturalne najpóźniej do końca czerwca."
          • ciupazka Re: Znów za rok matura ;) 15.10.06, 15:25
            Podobno mają znieść pisanie prac magisterskich... bo to plagiaty, to po co
            matura, też należy znieść... Wszystkie tytuły znieść!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka