Dodaj do ulubionych

"Tajemnicze" pojęcia

30.08.05, 10:47
Czy znacie takie wyrazy/pojęcia , które nawet po zapoznaniu się z definicją
pozostają dla Was niezrozumiałe i tajemnicze? Dla mnie taką zagwozdką jest
HERMENEUTYKA.
Hermeneutyka (gr. hermēneutikòs- dotyczący objaśniania) to
1. dział teologii chrześcijańskiej zajmujący się interpretacją Biblii.
2. w filozofii, nauka, sztuka, umiejętność interpretacji tekstów literackich
i źródeł historycznych, a w szerszym znaczeniu, także wszelkich treści
symbolicznych.
Hermeneutyka w znaczeniu ściślejszym (obecnie najpowszechniejszym) - sztuka
rozumiejącej interpretacji (rozumienie jest centralną kategorią tak pojętej
hermeneutyki) różnych przejawów aktywności ludzkiej, zwłaszcza o charakterze
kulturowym, zmierzająca do odkrycia ich głębokiego sensu i umieszczenia ich w
szerszym kontekście historycznym, społecznym, światopoglądowym itp.
Współcześnie odgrywa znaczącą rolę w literaturoznawstwie, religioznawstwie,
antropologii kulturowej itp. (m.in. P. Ricoeur). Ważniejsze założenia
hermeneutyki:
a) akt interpretacji zmierza do odsłonięcia zakrytych znaczeń, których nie da
się uchwycić wyłącznie w zewnętrznej warstwie tego, co interpretowane,
b) podmiot i przedmiot interpretacji warunkują siebie nawzajem, tzn. dzieło
czy badany problem już z góry determinują sposób, w jaki będą postrzegane, a
odkrycie ich sensu jest też rozpoznaniem własnej postawy interpretującego
wobec nich (zasada tzw. koła hermenetycznego),
c) hermeneutyka nie jest jednoznacznie powiązana z jakąś metodologią, tę
ostatnią określa konkretna sytuacja interpretacyjna: charakter dzieła,
możliwości interpretatora, kontekst historyczno-kulturowy itp.
Źródło: "pl.wikipedia.org/wiki/Hermeneutyka"

No i co z tego, że każdy wyraz po kolei rozumiem a całość nie łączy się w
jakąś wyjaśniającą treść. W moim przypadku to chyba wina współczesnego modelu
kształcenia na poziomie liceum, w którym brak jest miejsca i czasu na
filozofię, logikę a czego nie brakowało w szkołach przedwojennych. I ciężko
to teraz na własną rękę nadrobić.
Griszah Zahermetyz..hermeneuty...za..ciemny_jak_tabaka_w_rogu
Obserwuj wątek
    • beatanu Re: "Tajemnicze" pojęcia 30.08.05, 16:01
      griszah napisał:

      > No i co z tego, że każdy wyraz po kolei rozumiem a całość nie łączy się w
      > jakąś wyjaśniającą treść. W moim przypadku to chyba wina współczesnego modelu
      > kształcenia na poziomie liceum, w którym brak jest miejsca i czasu na
      > filozofię, logikę a czego nie brakowało w szkołach przedwojennych. I ciężko
      > to teraz na własną rękę nadrobić.

      A mnie się znowu przypomniał Kriskowy postulat o bardziej zrozumiałe i mniej
      nadęte podręczniki akademickie... Wprawdzie nie o taki tutaj chodzi, ale...
      zasada podobna. Jeżeli nie jesteś znawą przedmiotu, to niewielkie masz szanse
      zrozumienia czegokolwiek... Ja podobne problemy mam szukając encyklopedycznych
      definicji z dziedziny fizyki, astronomii i takich jeszcze innych tajemniczych.
      Głównie po polsku, bo dziwnym zrządzeniem losu (?) Szwedom udaje się trochę
      lepiej. Naprawdę życzyłabym sobie definicji na tyle prostych i zrozumiałych,
      żeby je sobie mógł przyswoić nawet laik.

      Co do hermeneutyki -
      1. Zapomnij, że to dział teologii.
      2. Pamiętaj, że hermeneutyka = sztuka interpretacji, to pojęcie złożone -
      rozumiane i jako kierunek filozoficzny (przedstawiciele: Martin Heidegger i
      Hans-Georg Gadamer)ale też (i może głównie) jako rodzaj metodyki stosowanej w
      naukach humanistycznych. Upraszczając: o ile w naukach przyrodniczych chodzi o
      WYJAśNIENIE (Explanation) to w naukach humanistycznych - o ZROZUMIENIE
      (Understanding).

      I jeszce raz upraszczając - łatwiej zrozumieć założenia hermeneutyki w opozycji
      do ideii pozytywizmu. O ile pozytywizm zakłada objektywizm i realizm, o tyle
      hermeneutyka - subjektywizm i relatywizm, czyli względność.

      Sorry za takie mini-wykłady, nie chcę być posądzona o publiczne wymądrzanie
      się - ale zżymam się czytając BARDZO MąDRE DEFINICJE, z których nic nie wynika,
      bo trudno je zrozumieć. Bo jeżeli komuś hermeneutyka nie jest potrzebna do
      życia i do szczęścia, to mógłby zadowolić się definicją ciut prostszą niż ta,
      którą zacytowałeś...

      Pozdrawiam subjektywnie!
      B
      • griszah Re: "Tajemnicze" pojęcia 30.08.05, 16:46
        beatanu napisała:

        > Jeżeli nie jesteś znawą przedmiotu, to niewielkie masz szanse
        > zrozumienia czegokolwiek... Ja podobne problemy mam szukając
        >encyklopedycznych definicji z dziedziny fizyki, astronomii i takich jeszcze
        >innych tajemniczych.

        To prawda - znawcą przedmiotu nie jestem i nawet się bardzo nie staram ale na
        pojęcie hermeneutyki czasami natrafiam w tekstach nie przeznaczonych dla
        specjalistów - np. w prasie stąd zatroskanie moim poziomem niewiedzy. Dzięki za
        Twój rozjaśniający mini-wykład.
      • staua Re: "Tajemnicze" pojęcia 30.08.05, 16:52
        Czyli, jak ktos mowi, ze to jest np. "hermeneutyczne wyjasnienie" problemu, tzn. po prostu jego
        wlasna, subiektywna interpretacja?
        Dla mnie ciagle niespodzianka jest, ze ktos wyksztalcony nie rozumie prostych, zdawaloby sie,
        terminow z zakresu elementarnego wyksztalcenia (nie mowie tu o hermeneutyce). Na przyklad- dzisiaj
        w samochodzie podczas absolutnie niewinnej rozmowy dowiedzialam sie, ze moj maz nie wie, co to
        jest oksymoron (a oczywiscie wie, co to jest deglikozylacja). I zastanawiam sie, czy takie roznice
        wynikaja z roznic w nauczaniu w roznych krajach? Bo najczesciej spotykam sie z tym wlasnie w
        srodowisku miedzynarodowym...
        • griszah Re: "Tajemnicze" pojęcia 31.08.05, 09:58
          Nie trzeba daleko szukać abstrakcyjnych pojęć. Kiedyś w czasie rozmowy wyszło
          na jaw, że znajoma nie wie co to jest wycior. Po tłumaczeniu, że to taka
          szczota do czyszczenia działa, karabinu uznała, że z powodzeniem może obejść
          się w życiu bez wiedzy na temat wyciora. I właściwie trudno jej odmówić racji -
          można bez tego żyć (no chyba, że druga połówka jest fanatykiem militariów) ale
          jednak jest coś w nas co się buntuje przeciwko takiej (wg nas) elementarnej
          niewiedzy - tylko jak zdefiniować to coś?
          • staua Re: "Tajemnicze" pojęcia 31.08.05, 22:45
            Wlasnie, nie wiem... to samo bylo ze mna, gdy odkrylam, ze polowa moich kolegow z pracy nie wie, co
            to jest Iguacu, o czym pisalam chyba na innym forum. Jak sie okazuje, taka wiedza jest niepotrzebna
            (zwlaszcza, ze nieznane slowo mozna natychmiast sprawdzic w necie), jednak zdziwienie wychodzi mi
            na twarz w takich sytuacjach w sposob niekontrolowany.
            • noida Re: "Tajemnicze" pojęcia 31.08.05, 22:57
              Moje ulubione to hermeneutyka, fenomenologia, semiologia, postmodernizm i
              paradygmat. Niby każdy wie (u mnie na studiach przynajmniej) co to jest, ale
              tak naprawdę nikt tego nie rozumie.
              • olahabe Re: "Tajemnicze" pojęcia 31.08.05, 23:16
                Chyba studiowałam na tym samym wydziale co Noida, bo pojęcia te same, a pojęcia
                ciągle jakby brak (myślę o swoim pojęciu, broń Boże nie klasyfikuję stanu
                wiedzy koleżanki)... Moim niezapomnianym doświadczeniem w tym temacie były
                pewne ćwiczenia, a na nich analiza tekstu Gadamera pt. "Pisma z propedeutyki
                nauk hermeneutycznych", podczas których przez 1,5 godz. nawet przez chwilę nie
                miałam mętnego poczucia, że cokolwiek rozumiem.
    • ash3 Re: "Tajemnicze" pojęcia 31.10.05, 14:18
      Całkiem niedawno (dziwnym trafem równiez podczas przejazdu samochodem;-))
      próbowalismy wyjasnić sobie, co to jest "resentyment". Zaczęło się od tego, skąd
      ten termin pochodzi (czy moze z francuskiego i znaczy coś w rodzaju
      "odświeżonego, powtórzonego uczucia"?). Nie wiem, czy mi się udało wyjaśnić
      (usiłowałam wyjaśnic, do opisu czego posłużył się nim Nietzsche), w kazdym razie
      staneło na tym, że to "kolejne nieostre pojęcie filozoficzne". I że w kazdym
      razie z francuskim żródłosłowem (?) nie ma nic wspólnego.
      • yoma Re: "Tajemnicze" pojęcia 03.11.05, 22:54
        Uraza, mniej więcej :)
        • ash3 Re: "Tajemnicze" pojęcia 04.11.05, 09:18
          yoma napisała:

          mniej więcej :)

          No właśnie:-)
          • mamarcela Re: "Tajemnicze" pojęcia 04.11.05, 09:40
            resentyment - zaszłość?! A przy okazji jakie ładne słowo. :)
            • ash3 Re: "Tajemnicze" pojęcia 04.11.05, 09:47
              mamarcela napisała:

              > resentyment - zaszłość?! A przy okazji jakie ładne słowo. :)

              To prawda! dzięki!:-)
              • quarantine Re: "Tajemnicze" pojęcia 04.11.05, 10:18
                Klawo wyjaśnia resentyment Max Scheler w Resentymencie i moralności. Jest to
                mniej więcej to, co czuje teściowa do nielubianego zięcia. Pomijam wszystkie
                inne wyjaśnienia w tej książce zawarte.
                :)

                --
                przecież to i tak nie ma znaczenia
    • hajota Dyskurs 03.11.05, 23:47
      słowo-wytrych w niektórych tekstach
      • yoma Re: Dyskurs 04.11.05, 16:47
        "When the resentment rides high, and emotions are low..." - że sobie pozwolę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka