Dodaj do ulubionych

Mjm-niestrawność???

04.10.05, 21:07
tak mnie dzisiaj...jakoś....mgli? Objawy wystąpiły po obejrzeniu dzisiejszego
odcinka. Tak jakoś słodko mi się w otworze gębowym zrobiło i jakoś tak... no
nie wiem jak to okreslić....mdło. Czy jest na forum lekarz? Potrzebuję porady
medycznej.


Ciąża? nieeeeeeee NA PEWNO!
Nieświeży serek? Świeży był



No więc co?
Obserwuj wątek
    • around_the_sun Re: Mjm-niestrawność??? 04.10.05, 21:47
      A mi się bardzo spodobało dzisiaj zakończenie, bardzo.
      Chochołu na pohybel.
      • drzejms-buond Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 10:24
        za dużo słodkiego było....
        boć to i reżyser dzisiaj inny...
        • tw_muza Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 10:39
          no to już wiem co mi wczoraj było! Bo już myślałam, że tych dwóch hot-dogów z
          ikei nie powinnam w domu popijać czekoladowym likierem! A to po prostu skutek
          oglądania MJM!
    • feber Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 10:36
      to chyba dobrze zrobilam, ze sobie odpuscilam wczoraj wieczorem
      jest tyle duzo ciekwaszych rzeczy :)

      a powiedzcie mi prosze, co to za zakonczenie bylo?
      • around_the_sun Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:00
        feber napisała:

        > to chyba dobrze zrobilam, ze sobie odpuscilam wczoraj wieczorem
        > jest tyle duzo ciekwaszych rzeczy :)
        >
        > a powiedzcie mi prosze, co to za zakonczenie bylo?


        Rydżu powiedział Owadu, że go - Owada znaczy kocha i dali sobie buzi,
        ładnie dali sobie buzi, słodziutko.

        >
        • tw_muza Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:03
          tak słodziutko, że leżałam aż do panoramy i ani drgnęłam :)
          • feber Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:04
            to Owad na dwa fronty dziala?
            • around_the_sun Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:07
              Chochoł się boczył na Owada, że Owad się o Rydża martwi.
              I powiedział, że żadne Rydże go nie obchodzą i takie tam.
              I w ogóle był be.
              Działo się to przy barze gdzie zapodawał Owadowi drinki.
              • feber Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:08
                aaa, czyli Owad sie poczul zwolniony
                ewentualnie sie wstawil
                :)
                • tw_muza Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:10
                  Rydż się na Owada gapił jak Kaszpirowski, może urok rzucił czy cuś.
                  • around_the_sun Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:15
                    co do upicia bardzo prawdopodobne, Owad najpierw cedził drinka, a potem z
                    Rydżem wytrąbił dwie butelki wina po 16 zeta każde.
                    Czy może to było jedno wino? jakoś się pogubiłam.
                    Ktoś wie?
                    • feber Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:20
                      mowili, ze po 16 zl czy znasz z autopsji to wino?
                      a czy Chochol juz wie o Owadzim jezyku w ustach Rydza? pienil sie?
                      • around_the_sun Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:22
                        Hihi, mówili, że za 16 zeta, etykiety nie widziałam :)
                        Chochoł chyba nie wie, bo języki były w ruchu w scenie końcowej.
                        ciąg dalszy jeszcze nie nastąpił ;)
                        • around_the_sun Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:24
                          O prosiem, Dżejms to nawet dialogi i chichy pamięta.
                          A ja się tu produkuję i wysilam szare komórki do myślenia.
                          Ale czyli jednak zeztym drugim winem coś było na rzeczy.
                    • drzejms-buond Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:21
                      jedno! po drugie miał skończyć ale mu się odcinek skończył...
                      żeby nie powiedzieć-film urwał...

                      zacytuję:
                      "-JAK TO DOBRZE ŻE W WARSZWIE SĄ NOCNE SKLEPY MONOPOLOWE...
                      -dobrze że masz jeszcze 16 zeta..ha,ha,ha-zaśmiał się owad"
                      piękne są to dialogi jak zeszekspira..piękne...
                      a jakie życiowe...?
                      • mozambique Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 11:47
                        a mnie sie nie podoba ze tatus Kamila sie objawil , no po porstu Deus ex
                        machina. A fe !!! i Rydżu już jest wolny jak skowronek
                        • azalia16 Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 13:46
                          Dlaczego mój tatuś nie ma dla mnie darowizny w postaci 100 tysięcy /dla
                          niewtajemniczonych stary miliard/ tylko Kamila spotykają takie dary losu??? Oj
                          poszalałoby się, poszalało!
                          • drzejms-buond Re: Mjm-niestrawność??? 05.10.05, 14:11
                            a pytałaś? moze ma? tylko nic ci nie mówi..powiedz mu że cię ścigają to z
                            podziemia wyciagnie...
                            • drzejms-buond Nr konta PBH O/PIASECZNO 125-60-7654-0000-127879 05.10.05, 14:12
                              jakby ktoś nie zdążył zanotować....
                              :-)
                              • magda_b Re: Nr konta PBH O/PIASECZNO 125-60-7654-0000-127 05.10.05, 14:14
                                no,a w koncie grabinowej fundacji to sie machnęli ... :)
                                • mozambique Re: Nr konta PBH O/PIASECZNO 125-60-7654-0000-127 05.10.05, 14:16
                                  zreszta ten spot fudacjiw TV to wyszedl jak reklama neiajkiiego Bubla,
                                  amatorsko , żewnie , z rzucaniem sie do gardla sponsorom.
    • ikarr Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, bo... 05.10.05, 14:27
      już zapowiedzieli w "Tele Tygodniu", iż Rydż będzie miał nowy romans z
      postacią, którą zagra Magdalena Wójcik.
      • figurka_z_porcelany Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 15:14
        ikarr napisała:

        > już zapowiedzieli w "Tele Tygodniu", iż Rydż będzie miał nowy romans z
        > postacią, którą zagra Magdalena Wójcik.

        Jedno drugiemu wcale nie przeszkadza. Wielka love, ale niemożebna bo panna
        zachocholona niestety, i romans dla higieny, fizycznej zwłaszcza. Przecie
        człowiek nie jest z żelaza. Ani monogamiczny z natury. A Ty byś chciał żeby
        było tak porzadnie i po bożemu: zamknać jeden rozdział i dopiero otworzyć
        następny. Nie ma tak. W koncu to serial odzwierciedlajacy prawdziwe życie, hehe
        • tw_muza Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 15:21
          a ta Magda Wójcik to Marcysia? czy już mi się wszystko pomyliło?
          • drzejms-buond Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 15:57
            a kto się cieszy?


            :-D
            • iza232 Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 16:38
              ja nie...
              a ta Wójcik to po cholerę jasną, grzecznie się zapytowywuję? Mało to ludzi już
              gra? I połowa z nich beznadziejnie, więc po diabła nowa beznadzieja...
          • mozambique Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 16:39
            niieee, Wójcik to ta co sie goło na bilbordach pokazuje
            • around_the_sun Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:05
              Własnie obejrzałam powtórkę z Owada i Rydża.
              Jak roman ticznie, ojej!
              • tw_muza Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:10
                spoko, Aroundka, jak już połowę wina za 16 zeta wytrąbiłaś, to już za
                chwileczkę, już za momencik.....
                • around_the_sun Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:11
                  spoko muza, zara ci powiem, że cie kocham, jeszcze łyczek :)
                  • drzejms-buond Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:15
                    sodomnia i gomorja
                    :-/
                    • tw_muza Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:19
                      hi hi Drzejmsik, wpadnij wieczorkiem pod aptekę, wypijemy po azulanie...
                      • tw_muza Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:20
                        KOCHANI,
                        ja już lecę...
                        (pod tę aptekę)
                        • around_the_sun Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 05.10.05, 17:22
                          to sama mam tą flaszkę kończyć? łeeeeeeeeeeee :(
                          • drzejms-buond Re: Nie cieszta się pocałunkiem Kamila i Madzi, b 06.10.05, 11:28
                            dla mnie , jeśli juz to tusssipeccik z gwinta..
                            EFEDRYNA to to, co tygrysy lubio najbardziej...
                            • drzejms-buond NA PÓŹNO BYĆ MALARKĄ... 06.10.05, 11:31
                              p.s.serialowy
                              Papuga wypowiada jakże piekne marzenie o tym,ze chiciałaby być malarką ale
                              chyba za póżno by nia być...
                              ta, żeby być malarka trzeba się urodzić z pędzlem...
                              :-/
                              i jeszcze o delfinach coś było...
                              że ona z delfinami to bardzo chetnie..
                              zoofilka..
                              to już RYBIE OKO JEJ NIE WYSTARCZA?
                              • pomme Re: NA PÓŹNO BYĆ MALARKĄ... 06.10.05, 12:50
                                ichtiolog ornitolog można sie pogubić
                                i jeszcze ta sztuka... eh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka