Dodaj do ulubionych

kto się nie wstydzi, że lubi disco?

11.01.06, 00:09
Disco też jest fajne, tylko się trzeba wyluzować :) Disco jest do zabawy...
jaka inna muza równie dobrze buja? Tylko nie mówcie, że czarna bo sam wiem :)
ukłony
HO:)
Obserwuj wątek
    • sereni Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 11.01.06, 00:23
      Lubię , zwłaszcza jak zapada w ucho i "chodzi" po głowie pól dnia :)
      • neita33 Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 11.01.06, 07:38
        Ja się nie wstydzę i przyznaję,że lubię :)
        (między innymi oczywiście)
    • karmarys Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 11.01.06, 01:12
      no disko tak ale nie masz chyba na mysli polo disco nie daj Boziu?
      no bo klasyke typu Eart, Wind & Fire to uwielbiam po prostu :)) a karaokowac to
      to juz w ogole , sam siebie rozpieprzam jak lece takim kretynskim falsecikiem ;))
      przy okazji wpisuje sie na liste obecnosci :) trafilem tu z forum FENu,
      przeczytalem manifest i wiedzialem, ze zostane :))) jestem jak najbardziej
      natural born hedonist :)
      • hedonista.oswiecony witaj :) 11.01.06, 08:25
        miło Cię widzieć... baw się dobrze i szerz przyjemność i zadowolenie nie tylko
        swoje :))
        ukłony
        HO
    • liberty_mike na balangę- owszem ::)) 11.01.06, 08:46
      ale nie do słuchania, jak to niektórzy się lubują, zależy co rozumieć pod
      pojęciem disco (?):)
      • christopher_frank Re: na balangę- owszem ::)) 11.01.06, 14:23
        Disco? Hmm...Boney M, Abba, Afric Simon - sporo fajnej muzy. "Daddy cool" jest
        cool! ;)
        Ostatnia dyskotekowa Madonna jest spoko, moja córka lubi.
        Generalnie słucham muzyki, a nie konkretnych stylów. Dobre rzeczy znajdą się
        wszędzie.
        A od 0.5 na głowę to już bawię się nawet przy kapeli biesiadnej z Wólki Koziej
        grajacej w rytmie 13/17 ;)
        • liberty_mike Re: na balangę- owszem ::)) 11.01.06, 14:58
          No tak, w pewnych stanach i music nie przeszkadza, ważne że łączy, a nie dzieli
          ludzi, lekkostrawność w tym wydaniu też może być przyjemna (0.5 per capita
          i ... w menueta, a co :))
          • christopher_frank Re: na balangę- owszem ::)) 11.01.06, 15:19
            obawiam się, że na tym etapie nie spamiętałbym już figur tak skomplikowanego
            tańca, jak menuet ;) Wtedy to już tylko "2 na 3" ;)
            • liberty_mike Re: na balangę- owszem ::)) 11.01.06, 15:47
              choć wynalazki wiecznego prowokatora Malcolma McLarena mogłyby tu być pomocne-
              Waltz, Darling (?) się przypomina sprzed lat, wyklęty walc (kiedyś) tu podany w
              rytmie na 3/4, lubię takie zagrywki, choć najlepsiejszy byłby w tym Francesco
              Zappa :::) (ach to bolero rozpisane na sekcję dętą AD 1988:))
    • candycandy Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 12.01.06, 18:38
      nie, nie, nie - no disco tonight, never&ever;P
      przy pierwszych dzwiekach Boney M czy innych 'kultowych' wykonawcow lat 60-70
      dostaje nerwowej wysypki i bola mnie uszy;PPP
      • candycandy Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 12.01.06, 18:40
        zapomnialam dodac - do buja dobry jest i rock, i dance, i pop, i soul, i r'n'b,
        i nawet techno. zalezy od nastroju;) ja np. techno nie uzywam w duzych
        ilosciach ale stosuje czasem jako odstresowywacz - dziala;)
        • hedonista.oswiecony take it easy ;) 12.01.06, 19:06
          disco jest fajne i lekkie, super jest dance, czarna muza, techno... w prawie
          każdym nurcie są fajne rzeczy to po co się na nie zamykać?
          ukłony
    • zettrzy Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 14.01.06, 02:13
      ja nie lubie, czy mam sie wstydzic?
      • hedonista.oswiecony Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 14.01.06, 08:45
        zettrzy napisała:

        > ja nie lubie, czy mam sie wstydzic?

        może po prostu jeszcze nie trafiłaś na fajna imprezę.... tego się słucha
        inaczej niż dzieł ;)
        • zettrzy Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 14.01.06, 17:52
          wiem jak sie slucha, kiedys musialam przetrwac cala impreze w dyskotece bo
          kolega z pracy wymyslil sobie takie urodziny dla brata i zaprosil cala firme
          bylo glupio odmowic, bo chlopacy by sie zle czuli, wiec poszlismy zwarta grupa i
          potem probowalismy jakos podtrzymywac sie alkoholem
          fakt ze wyszlam ze tego bez szwanku na ciele i umysle
          • hedonista.oswiecony Re: kto się nie wstydzi, że lubi disco? 14.01.06, 18:23
            przyznam szczerze, że mam trudności ze zrozumieniem... Dlaczego nie bawić się
            do różnej muzyki w tym także do disco? W moim odczuciu to tylko kwestia
            nastawienia. Jak z góry coś skreślamy to owszem impreza staje się niefajna.
            Miałem jeszcze niedawno złe nastawienie do karaoke, ale jak zobaczyłem jak się
            ludzie potrafią fajnie bawić to i ja już lubię, wszak o zabawę chodzi, a nie o
            sztukę... A przy sztuce to się człowiek przy innej okazji pobawić może, czy
            jedno drugiemu szkodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka