strzelec0001
29.05.06, 09:38
Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych.
- Cześć córeczko, co słychać?
- Zostałam prostytutką
- Co???????? Jak mogłaś?...... Ty szmato, Ty k........, Ty taka i owaka...
- Ależ tato!
Tato:
Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów?
Mam czesne i studia opłacone już do końca.
Jeżdżę jaguarem.
Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne
wczasy na Majorce i kupiłam na nie Omegę - już tam czeka na Was...........
- Czekaj, czekaj........ to mówisz, że kim zostałaś?
- Prostytutką
- Aaaaaaaa, to przepraszam. Bo ja zrozumiałem, że ..... protestantką.