27.06.06, 15:11
Ryczysz dalej????
No weź już przestań, na pewno znajdziesz lepszy lokal.
Ale chłopa w ryj, na opamiętanie.
Obserwuj wątek
    • chytra_hydra Re: Kati 27.06.06, 15:12
      i twarzą po piachu, niech ma!
      • katimai Re: Kati 28.06.06, 08:04
        nie ma juz szans na lokal w tym miejscu gdzie chciałam, bo to było po sąsiedzku
        i nawet nie wiązało sie ze zmiana adresu bo nawet numer lokalu zostałby ten
        sam,
        wizja powiekszenia firmy prysła jak banka mydlana, przeryczałam wczoraj cały
        dzien az wieczorem padłam, dzisiaj nie jest lepiej wcale, nie chce mi sie na
        tego dupka patrzec - serio, nie wiedziałam, że interesy są dla mnie takie ważne
        ale tak jest i nic na to nie poradze, a on ma to w dupie ,ehh
        mój zwiazek jest w strzepach, moje nerwy tez, mam dosc
        daaaawno nie byłam tak rozgoryczona ( moze dlatego że tyle planów miałam z tym
        miejscem, ile ja sie namarzyłam o tym co to bedzie.. a moze dla tego zem
        zaciązona i inaczej odbieram rozne sprawy who knows)
        • conejito13 Re: Kati 28.06.06, 08:52
          a moze jedno i drugie...
          kati, no to prosz...zrob sobie ze tak powiem liste celow i juz gotowe. bedziesz
          wiedziala, co jest wazne i wg tego zyj. sukces gwarantowany. sprawdzilam.
          i nie rycz glupia, nie rycz:) odpocznij chwile i ze zdwojona sila wez sie za
          swoje sprawy. jesli ci, ktorzy sa obok ciebie, nie wspieraja cie, a wrecz
          zabieraja ci energie, to... nalezy sie ich pozbyc (a przynajmniej tych mniej
          istotnych;)
          kati, nie masz z zadnej strony pomocy ani wsparcia?
          • katimai Re: Kati 28.06.06, 09:04
            wsrod rodziny zadnego, ja jedna mieszkam na drugim koncu Polski, reszta załogi
            nad morzem :)) przy mnie tylko chłop i cała masa znajomych, paru przyjaciół,
            ale nie narzekam, serio, dobrze mi tu :) - tylko mój facet zaczał sie cofac a
            nie do przodu przec
            moze potrzebuje czasu ( tylko ile??)
            a jak bedzie sie dalej tak zachowywał - to ja temu panu dziekuje,
            ja sama o siebie potrafie zadbac
            zobaczymy co to bedzie, ale burza trwa i poruny sie sypią :(
            • conejito13 Re: Kati 28.06.06, 11:58
              ale on w sensie tego czasu na co potrzebuje: na rozpatrzenie planow biznesowych
              czy kwestie przyszlego potomka? moze jedno z drugim u niego sie wiaze...? daj
              mu chwile. niech przyswoi temat. a potem przedstaw twoj plan na nastepne x
              czasu i niech sie opowie. i juz. wtedy skonfrontujesz i bedzie wiadomo co i jak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka