Dodaj do ulubionych

zakochałem się w mężatce

03.07.06, 22:19
Zakochałem się w mężatce
A miał być taki cudowny romans, trochę sexu i dobranoc.
Sprawy potoczyły się troszkę inaczej, chyba się pokochaliśmy, ale mąż, dzieci
(Jej), rodzina.
Z dnia na dzień oziębienie i mimo że powtarza, że to było głębokie, mówi
zostańmy przyjaciółmi. Pieprzę taką przyjaźń, ale nie potrafię o Niej nie
myśleć.
I co teraz?
Obserwuj wątek
    • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 22:21
      trza było myslec o tym wczesniej...tylko ze na poczatku sie tego nie zakładało ,
      prawda?
      • adasg Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 22:22
        No prawda, tylko jak teraz wrócić "do ludzi"?
        • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 22:23
          sama sie z tym problemem borykam ....to chyba jest pytanie retoryczne...zimny
          prysznic nic nie da niestety ;-(
          • adasg Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 22:29
            No, a było tak pięknie, jakieś tam plany, rozmowy o przyszłości. Kiedyś się
            śmialiśmy (na początku) jak mówiłem, że zadzwonię i to spojrzenie "zadzwoń
            proszę", a teraz ze wzrokiem zbitego psa pytam, - odezwiesz się czasami? A niby
            facet jestem, no..., jakieś pomysły co teraz?
            • fantka Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 22:42
              dzisiaj mnie nie pytaj
              dzisiaj jestem radykałem
              • adasg Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 22:43
                a jakieś pomysły z dnia wczorajszego?
                • adasg Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 23:12
                  No i co, brak pomysłów, dobrze, że w pracy jestem, to bywają chwilę, że
                  zapominam myśleć. Jutro odeśpię i kolejny dzień do przodu. Jałowy bieg
                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 23:21
                    Dzisiaj już spać idę.
                    Już się nosem podpieram ;)
                    I nie proś mnie dzisiaj o radę,
                    bo odpowiem jak Verona
                    "trza było myśleć o tym wcześniej"
                    • adasg Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 23:22
                      dobranoc. karaluchy pod poduchy, ... i tak dalej.
                      • adultera Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 23:45
                        Teraz to już nic:(
                        Gdyby jej na Tobie nie zależało to by nie zrywała, a tak poprostu się
                        przestraszyła i chyba nie ma co się dziwić.
                        Przez jakiś czas możesz mieć nadzieję, że zmieni zdanie, ale jak nie to cóż
                        pozostaje życzyć szczęśliwej drogi przez życie...
                        Tak to już jest z tymi ,,czystymi" układami, że się niespodziewanie dla obu
                        stron komplikują.:(
                        • adasg Re: zakochałem się w mężatce 03.07.06, 23:59
                          Widzisz, nie potrafię zrozumieć, czemu niektórzy chcą trwać, bo chyba tak
                          nazwać trzeba taki związek - związek ludzi, gdzie to uczucie, które ich pcha do
                          ślubu, wygasło, gdzie nie mówi się - "kocham", bo to wiadomo, przecież jestem z
                          tobą, prawda?
                          Umiesz to wytłumaczyć?
                          • adultera Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:07
                            Boniu gdybym ja to wiedziała:(
                            Tchórzostwo? przyzwyczajenie? no i oczywiście DZIECI- one są super ,,wymówką",
                            choć absolutnie nie twierdzę, że ich dobro nie jest najważniejsze. Nie wiem
                            tylko na czym polega owe ,,dobro".
                            • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:14
                              Ja jestem po rozwodzie, jak praca stawała się "domem" doszliśmy do wniosku, że
                              lepiej wychowamy syna, mam syna, jak będziemy osobno. Chyba właśnie od tamtego
                              momentu zaczęliśmy się w końcu dogadywać. Ostatnio doszliśmy do wniosku, że to
                              była jedyna słuszna decyzja, jaką wspólnie podjęliśmy. Kaszaniaste to życie
                              • adultera Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:22
                                No to gratuluję odważnej decyzji. Wbrew pozorom niewiele osób na to stać, sam
                                się zresztą o tym przekonujesz. Większość woli tkwić w fikcyjnych związkach,
                                chyba w myśl zasady, że zawsze może być gorzej:P no cóż takie ich prawo. A
                                życie?? Nikt nie obiecywał, że będzie łatwe i przyjemne;)
                                • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:23
                                  nikt nie mówił, że bedzie łatwo, tylko czemu jest tak trudno
                                  • adultera Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:30
                                    Bo byłoby nudno;)
                                    • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:37
                                      Widzisz, myślałem, że ja nie potrafię nikogo kochać, zawsze "ustawiałem" życie
                                      pod siebie, zawsze. To tez miał być kontrakt, kontrakt, który troszkę się
                                      wymknął.
                                      • adultera Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 00:56
                                        I to jest w tym najgorsze/ najśmieszniejsze, że mimo jasnych i ścisłych reguł
                                        to się i tak ,,wymyka" spod naszej kontroli.
                                        Zawsze są jakieś pozytywne strony- Ty przekonałeś się, że jednak potrafisz
                                        kochać:) to chyba cenna wiedza
                                        • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 06:53
                                          Niektórzy zdradzają z potrzeby chwili,
                                          nastroju, nagłych zauroczeń.
                                          Nikt wtedy nie myśli o końcu małżeństwa.
                                          I tak bawią się niebezpiecznie.
                                          A skutki są różne...
                                          Skąd wiesz że Twoja mężatka nie kocha męża?
                                          że jej małżeństwo to fikcja?
                                          Przez chwilę była Tobą zauroczona,
                                          a teraz przetrzeźwiała,
                                          dla Ciebie niestety ;(
                                          • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:00
                                            Nie wiem tego, zawsze opieramy się tylko na słowach, a powiedzieć zapewne można
                                            wszystko. Może jednak Jej nie poznałem na tyle dobrze, ale "wyznawaliśmy"
                                            podobne zasady - "jak mówić KOCHAM to szczerze, jak mówić PRZYKRO MI, to prosto
                                            w oczy".
                                          • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:01
                                            Moge powiedziec, ze mam pewne doswiadczenie w tej sprawie, poniewaz własnie
                                            trwałam w takim ,,toksycznym małzenstwie", zaszłam w ciaze w wieku 17 lat noi w
                                            pewnien sposób rodzice przymusili mnie do slubu, twałam w tym zwiazku przez
                                            prawie 7 lat, nie twierdze ze zawsze było zle, były i dobre chwile ale po tylu
                                            latach znecania sie psychicznego chorobliwej zazdrosci, i na dodatek zdradzania
                                            mnie i mierzenia swoja własną miarką, uswiadomilam sobie ze to juz nie jest
                                            miłosc tylko przyzwyczajenie, jednak trwałam w tym zwiazku własnie dla dobra
                                            dziecka, pozniej poznałam mezczyzne który oczywiscie nie naciskal abym odeszła
                                            od meza lecz otworzyl mi oczy na pewne sprawy,odeszłam od meza jakis miesiac
                                            temu, nie załuje jest mi dobrze, tyle tylko, ze kocham tego nowego mezczyzne a
                                            on potrzebuje czasu ;-(, no cóz musze sie nauczyc cierpliwosci ....wniosek z
                                            tego taki ze jesli ktos chce ratowac małzenstwo nawet kosztem tego ze nie kocha
                                            wspołmałzonka to bedzie w tym trwał zasłaniając sie dziecmi.
                                            • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:09
                                              Tyle, że życie jest chyba za krótkie, aby trwać, chyba.
                                              Wydawać by się mogło, że związek ludzi powinien polegać na tym, aby chcieć
                                              go/ją oglądać w "kapciach i szlafroku" w których wszyscy wyglądają zawsze tak
                                              samo
                                              • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:14
                                                masz racje ja to wiem i Ty to wiesz...tyle tylko ze nie kazdy ma odwage zmienic
                                                swoje zycie o 180 stopni...bo przeciez pisałes ze ma dzieci ...moze tez boi sie
                                                ze rodzina sie od niej odwróci...lecz przepraszam, ze Ci to napisze, moze sie
                                                myle ale wydaje mi sie ze ona nie tyle co sie Tobą pobawiła bo przeciez to miał
                                                byc z góry ukartowany układ..przynajmniej tak pisałes...ona sie po prostu
                                                zauroczyła Tobą i po jakims czasie prysneło jak banka mydlana...takie jest moje
                                                zdanie.
                                                • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:18
                                                  z założenia miał to być kontrakt, tyle, że się wymknął, chyba jednak nam obojgu
                                                  • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:20
                                                    rozumiem ze teraz sie nie widujecie?Ona Cię unika tak?
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:22
                                                    Widujemy się czasami. Pracujemy w tym samym "wielkim" budynku
                                                  • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:24
                                                    Moze ona potrzebuje przemyslec to wszystko sobie jakos poukładac, to nie jest
                                                    takie proste wiem z doswiadczenia, ja tez sie troche borykałam.....moze boi sie
                                                    męza ???Wiesz cos na ten temat?
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:28
                                                    może boi się męża? Kolejny argument za trwaniem, miłość pod karą przymusu
                                                  • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:30
                                                    nie to miałam na mysli..tylko gdybys z nia porozmawiał na ten temat i obiecał ze
                                                    przejdziesz to razem z nia , dodasz jej otuchy to byłoby inaczej, nie wiem
                                                    naprawde co moge Ci doradzic, sama mam doła...tez nie chce od tego mezczyzny
                                                    przyjazni ...tez chce zeby mnie kochał ;-( popłaczemy sobie razem ? ;-(
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:33
                                                    Faceci podobno nie płaczą. Muszę kończyć. Miłego dnia. Trzymam za Ciebie kciuki
                                                  • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 08:34
                                                    no własnie podobno ;-), wzajemnie miłego dzionka...porozmawiajcie sobie szczerze
                                                    jak sie uda
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 17:48
                                                    Adasg! Kontrakt który troszkę się wymknął...

                                                    tak to jest z uczuciami
                                                    tak do końca nie możemy nad nimi zapanować ;)
                                                    Twoja mężatka zaszalała
                                                    a teraz potulnie na łono rodziny wróciła...
                                                    zobacz ilu mężów tak robi...
                                                    oszukuje swoje kochanki,
                                                    zakochane "te trzecie"
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:00
                                                    Może masz rację, może.
                                                    Kontrakt to kontrakt, a za zerwanie go zawsze się płaci.
                                                    "Bez Ciebie umiem już,
                                                    Bez strachu żyć, no cóż..."
                                                    Umiem?????
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:14
                                                    Miłość jest bardzo cudowna i bardzo bolesna...
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:34
                                                    Dobranoc, raczej na zawsze. Może poczytam Cię czasami w pracy. Pozdrawiam Cię
                                                    serdecznie.
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:40
                                                    Trzymaj się Adasiu!
                                                    Życzę Ci wielkiej szczęśliwej miłości :-)))
                                                    A jak będziesz mógł coś komuś poradzić, to odezwij się.
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:53
                                                    Ja? Za stary jestem na radzenie, za młody na umieranie.
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:57
                                                    coś filozoficzny masz nastrój :)
                                                  • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 19:58
                                                    :-) tez mi wytłumaczenie ;-P
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:00
                                                    a ile masz wiosen?
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:04
                                                    myślę, że mam już połowę życia za sobą.
    • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:10
      odpowiedz niczym zagadkowej kobiety
      • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:11
        to znaczy, że masz 60 lat
        • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:13
          kto to słyszał żeby facet żył 120 lat. Kto by mi pampersy zmieniał?
          Mam 30 lat.
          • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:19
            to nie igraj z losem...
            • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:21
              zakochaj się w innej...
              od razu zmieni Ci się światopogląd ;-)))
            • adasg Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:23
              no dobranoc. Dobrze, że internet jest anonimowy i zawsze troszkę odmładza.
              Ważne, że na tylę się czuję.
              • fantka Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 20:24
                Trzymaj sie ciepło
                i śnij o pięknej nowej miłości ;)
    • h_lny Re: zakochałem się w mężatce 04.07.06, 22:27
      a czego ty chcesz od życia?
      a moze ona potrzebowała trochę czułości miłych słów,usmiechów i tego kołatania
      serca na twój widok .
      daj dziewczynie spokój,niczego ci nie obiecywała ,a jesli choć trochę pomyslisz
      o życiu z tej innej strony to ją zrozumiesz.
      tak mało nam do szczęścia potrzeba-ciepłe dłonie,usmiech,spojrzenie,dotyk
      twój.......
      nic nie jest na zawsze........
      • fantka Re: zakochałem się w mężatce 05.07.06, 06:49
        Halny witaj na forum!
        Może coś o sobie powiesz :-)))
        • fantka Re: zakochałem się w mężatce 05.07.06, 06:50
          oczywiście w innym wątku ;)
    • kapilara Re: zakochałem się w mężatce 05.07.06, 08:01
      Jeśli tak , to zostaw ją. Ona juz wybrała męża i dzieci. Jeśli ją kochasz, a z
      tego co piszesz jestes raczej jednie zakochany i zauroczony, jeśli ja kochasz
      to uszanujesz jej decyzję.
      Faktycznie tylko przyjaźń po seksie jest juz trudnijesza, a nawet niemożliwa, bo
      chęć na wsólne łózko bedzie bardzo silna, a przyjaciele ze soba nie sypiają.
      Jak nie potrafisz o niej nie mysleć to myśl dobrze i pozwól jej żyć własnym
      życiem. To nie jest proste, ale wchodzenie w romansy z mężatkami często tak się
      kończy, to ryzyko wkalkulowane w jej obrączkę. Myślę, że jej też nie jest łatwo
      w tej sytuacji. Z życzeniami zakochania sie w wolnej kobiecie. K.
      • fantka Re: zakochałem się w mężatce 05.07.06, 17:59
        Witaj Kapilara!
        Dobrze radzisz dla Adasga...
        A może coś o sobie napiszesz?
        Nie znamy Cię tutaj :))
        • kapilara Re: zakochałem się w mężatce 06.07.06, 09:11
          Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;-) Więc jak mi się soś
          wydaje, że wiem to piszę. Może komuś sie przyda? Cóż wiecej o mnie? Może na
          teraz wystarczy? Jak moja aktywność sie zwiekszy to oznacie mnei po moich
          wpisach.:-) Staram sie nikomu nie szkodzić. POzdrawiam wszystkich użytkowników
          tego forum.
          • fantka Re: zakochałem się w mężatce 06.07.06, 20:28
            Kapilara fajnie że się odezwałaś.
            Skąd taki nick u Ciebie?
            • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 21:58
              Zaprosiła mnie na kawę, było... Umówiliśmy się na następną. I co o tym myślicie
              Drogie Panie?
              • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 21:59
                kobiety są nieodgadnione ;)
                • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:01
                  Jej mąż wie o Tobie?
                  Gdzie się spotykacie?
                  U Ciebie?
                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:10
                    Nie wiem, czy wie.
                    Poszliśmy na kawę w „knajpie” w „wielkim” budynku w którym pracujemy.
                    Rozmowa o wszystkim, czyli o niczym, głównie o relacjach z moją byłą żoną.
                    • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:14
                      Napisałeś "Zaprosiła mnie na kawę, było... "
                      myślałam, że był seks...
                      i o takie spotkania pytałam...
                      • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:20
                        Było - w sensie spotkaliśmy się. Przy czym od miłości do nienawiści jest zawsze
                        jeden krok, do przyjaźni chyba jednak więcej. Czy ja bym tak postąpił, raczej
                        nie, ale ja jestem z Marsa.
              • adultera Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:22
                W tego typu ,,układach" jeżeli choć jedna strona nie jest na 100% pewna, że
                chce to skończyć i nie pozostaje konsekwentna w swojej decyzji to to nie ma
                szans się skończyć i wcześniej czy później dochodzi do powrotu.
                A tu Pani raczej nie jest pewna...
                • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:27
                  Masz rację. Pani chyba chciałaby mieć wszystko.
                  W pewnym momencie chyba sie trochę wystraszyła,
                  a teraz uspokoiło się...
                  i ona bada czy może kontynuować,
                  bez zakłóceń ;))
                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:37
                    Tylko kontynuować co? Nowy kontrakt, przyjaźń, miłość? O przyjaźni chyba nie ma
                    mowy, bo wiadomo, że ja będę "myślał" o czymś więcej, uwierzcie mi - na taką
                    kobietę czeka się całe życie.
                    • adultera Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:42
                      Możesz kontynuować, ale to będzie kolejny kontrakt.
                      I prawdopodobnie będziesz rzeczywiście długo na nią czekał, a i tak się możesz
                      nie doczekać...
                      Chcesz tego?? Cały czas być tym drugim??
                      • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:46
                        Zaślepiony jesteś Adasiu!
                        To normalne przy zakochaniu.
                        Kochasz ją, więc idź na całość.
                        Spotykacie się u Ciebie?
                      • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:47
                        Chyba jestem misiem o bardzo małym rozumku.
                        • adultera Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:49
                          :)
                          jak my wszyscy:)
                          • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:54
                            Jesteś normalnym zakochanym facetem.
                            Ona Ci odpowiada pod względem seksualnym,
                            to typowe przy tego typu układach.
                            Seks z meżem jest nudny,
                            z kochankiem wspaniały ;))
                          • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:55
                            Wszyscy nie możemy być Kubusiami Puchatkami :-)
                            • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:57
                              nudno by było
                            • adultera Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:57
                              Ale miodzik chyba mogą wszyscy lubić??;P
                              • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:57
                                miodzik tak, wszyscy lubią
                                • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 22:59
                                  Adasiu, ciągle nie wiem jak technicznie to układaliście?
                                  Spotykaliście się po kryjomu?
                                  W domu u Ciebie?
                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:04
                                    Pracujemy w tym samym budynku, więc spotykalismy się często. Po pracy
                                    początkowo u Niej, a później już tylko u mnie.
                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:09
                                    całość tej "sytuacji" jest jeszcze o tyle zaskakująca, że aktualnie jest na
                                    urlopie i przyjechala do pracy coś tam załatwić, musiała przyjechać, ale nie
                                    musiała dzwonić. Ja bym nie dzwonił.
                                    • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:17
                                      Ale jak u niej? a mąż?
                                      • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:18
                                        jak ona była na urlopie i przyjechała i zadzwoniła do Ciebie,
                                        no to jak nic liczyła na seks,
                                        a Ty nie zaproponowałeś?
                                        • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:24
                                          Nie, w pracy byłem. Seks jest fajny, gdy nie jest zwierzęcy.
                                          • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:26
                                            nie zaproponowałeś !
                                            • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:29
                                              Fantko ja tu wyraźnie widzę sytuacje podobną do mojej. Tylko ja w takim
                                              układzie byłam ta samą stroną co Adaś. Nie wydaje Ci się??
                                            • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:29
                                              myślisz że ona naprawdę wolała rozmawiać o relacjach z Twoją byłą żoną?
                                              • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:31
                                                Jak to Screen?
                                                Czy Twój niby chłopak miał żonę ?
                                                • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:32
                                                  Adasiu! To po co się z Tobą spotkała?
                                                  Ty po prostu nie odczytałeś sygnału ;)
                                                • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:34
                                                  Nie ale jak wiesz miał mamusię i spod jej skrzydeł nie mógł sie wyzwolić. Kiedy
                                                  sie poznaliśmy ja jeszcze miałam męża ale wtedy nie planowaliśmy seksu, zaczęło
                                                  sie od przyjaźni i żadnych zamiarów przynajmniej z mojej strony. Potem, kiedy
                                                  odeszłam juz od męża coś sie między nami powiązało i rozkręciło. Sama wiesz jak
                                                  się skończyło....
                                                  A jak się dzisiaj dowiedziałam wyjechał na weekend i.... jakoś sie udało:-)
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:36
                                                    To sytuacja Twoja Screen była zupełnie inna.
                                          • adultera Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:39
                                            Kurcze, a może Pani poprostu chciała Cię zobaczyć, porozmawiać...
                                            To, że ludzie mają/ mieli romans naprawdę nie oznacza, że każde spotkanie
                                            kończą w łóżku!! Pewnie, że seks jest baardzo ważny, ale bez przesadyzmu!! Nie
                                            można wszystkiego sprowadzać do jednego.
                                            Czasami chodzi o coś więcej...
                                            • fantka Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 09:34
                                              Gdyby to się zdarzyło po roku, lub dwóch,
                                              to faktycznie,
                                              może po prostu chciała Ciebie tzn Adasia zobaczyć,
                                              ale w tym przypadku jest to zbyt świeże,
                                              tak myślę :)
                                              • adasg Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 10:17
                                                No dobrze, a opcja trzecia najmniej wiarygodna: to "coś" co było między nami
                                                było czymś więcej niż romansem. Spotkanie tylko dlatego, że czasami miło jest
                                                pobyć z osobą którą się kocha? Ale już zostawmy ten wątek, kawa była, będzie
                                                nie jedna jeszcze. W najgorszym razie tylko 2.
                                                • fantka Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 10:20
                                                  Życzę Ci Adasiu,
                                                  żeby było tak właśnie
                                                  jak Ty to sobie marzysz ;)
                                      • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:22
                                        Widzisz, charakter mojej pracy polega na tym, że pracuję czasami w nocy, po
                                        nocy zdarza się, że mam wolny dzień.
                                        • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:25
                                          Witam Cie Adasiu ,przepraszam, ze sie wtrace,ale wydaje mi sie ze Pani ta
                                          chcialaby byc uwielbiana przez Ciebie i meza jednoczesnie, dlatego tez
                                          proponowala Ci przyjazn, jej przylo to latwo, nie tak jak Tobie, tak jak pisze
                                          Fantka liczyla na seks,moze sie myle
                                          • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:30
                                            Dobry Wieczór.
                                            Wychodzi na to, że jestem facet bez "jaj", ale znając Ją nie sądzę.
                                            • verona81 Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:32
                                              adasg napisał:

                                              > Dobry Wieczór.
                                              > Wychodzi na to, że jestem facet bez "jaj", ale znając Ją nie sądzę.

                                              eee bez ,,jaj" to napewno nie jestes bo inaczej by nie zadzwonila,ale tak
                                              calkiem powaznie to Ty ja znasz najlepiej wiec musicie to predzej czy pozniej
                                              skonfrontowac...bo sytuacja sama sie raczej nie wyjasni
                                              • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:35
                                                facet który kocha
                                                ma zawsze sympatię innych dziewczyn ;))
                                                • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:38
                                                  Nie chcę Cie Adasiu martwić. Może po moich perypetiach jestem "bojowo"
                                                  nastawiona ale.... moim zdaniem ona chce Cie utrzymać przy sobie, bo jest jej
                                                  tak wygodnie. Skoro kochasz to będzie Ci z tym coraz gorzej i trudniej.
                                                  Nadejdzie moment kiedy zaczniesz potrzebować ustabilizowania sytuacji i wtedy
                                                  wszystko sie posypie. Przeszłam przez to niedawno, jeszcze troszke boli ale
                                                  nikomu nie życzę.
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:39
                                                    Fantko chodzi mi o to, że ja też kochałam, wiesz jak bardzo a on zaczepił się
                                                    powodu dla którego nie mógł ze mną być.
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:40
                                                    Nie mów tak Adasiu, bo wszystkie poczujemy sie za stare!!!!
                                                • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:39
                                                  Za stary jestem na 'zaliczanie" i kolejne znajome z łóżka
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:40
                                                    wiem 60-latku ;)
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:44
                                                    Widzisz! Screen też tak samo to widzi.
                                                    Tą postawę Twojej mężatki.
                                                    Ona chce miec wszystko.
                                                    Dom, męża i kochanka...
                                                    czuje sie dowartościowana....
                                                    A rachunek życiowy płaci jej mąż i Ty ;)
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:44
                                                    A ile Ty masz lat? Czytając Ciebie czuje się ciepło.
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:45
                                                    A na ile wyglądam?
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:46
                                                    Na tyle co ja, ale nie jest to 60:)
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:47
                                                    Przyznałeś się do trzydziestki?
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:48
                                                    Chciałabym znów mieć 30!!!;-)
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:48
                                                    A najlepiej tak z 21:-)))
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:50
                                                    Screen co na wizytówce?
                                                    Polatałam po wizytówkach,
                                                    na naszych nic nie ma
                                                    a Adaś wcale nie ma wizytówki ;))
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:51
                                                    O ile pamietam miałaś taki portret na wizytówce:-)
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:53
                                                    Portret jest nadal.
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:55
                                                    Piękny wiek Adasiu...
                                                    już nie smarkacz...
                                                    jeszcze nie p.......
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:56
                                                    No to Tta kobieta na nim wygląda na... mniej więcej tyle co ja. Tylko jakby w
                                                    jakiejś innej epoce;-)
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:00
                                                    Jerzy Kossak malował...
                                                    no to epoka musi być trochę inna,
                                                    nie ma rady ;)
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:04
                                                    Dobrze trafiłam a już się bałam, że to jakiś Twój ekspresowy portret malowany
                                                    przez "malarza" z deptaka w Zakopanem albo na molo;-)
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:07
                                                    ależ skąd,
                                                    Jurkowi pozowałam ;P
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:53
                                                    Masz rację, przyznałem się do trzydziestki z niewielkim haczykiem
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 07.07.06, 23:46
                                                    Fantko na wizytówce???;-)))
                                                  • adasg Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:09
                                                    Dobranoc, obowiązki wzywają, ale odezwę się. "zadzwonię":)
                                                  • screen Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:10
                                                    Papa! I dobrej nocki
                                                  • fantka Re: zakochałem się w mężatce 08.07.06, 00:10
                                                    Dobranoc!
                                                    Ja też już muszę kończyć, bo jutro do pracy ;(
                                                  • moonl1ght Re: zakochałem się w mężatce 01.05.13, 16:02
                                                    i jak się potoczyły losy adasg???
                                                  • babciajadzienka Re: zakochałem się w mężatce 28.07.13, 19:42
                                                    Dzien dobry. To, ze sie zakochales w mezatce to nic strasznego :). Kazdy ma prawo kogos lubic i kochac. Dopoki to uczucie nie powoduje rozpadu zwiazku jest ok. Jest tylu ludzi wokol nas. Nie sposob nie darzyc ich sympatia lub antypatia. Ale inwestowac uczucie w mezatce? To hmm. kiepska inwestycja. Skoro ona ma meza i zapewne dzieci to jest zwiazana na mur i na beton. A zreszta uczucia internetowe nie sa jasne do konca. Nie wiadomo na pewno jak to jest. Nie spojrzysz misiowi w oczy i nie poczujesz jego uscisku. To co to za milosc? Wirtualna? Sa takie odmiany? To chyba niezdrowe :). Czuc ramie Misia, widzic jego usmiech, zlosc, jechac z nim autem, placic jego karta, spac przytylona do Misia. To jest milosc. Czy ona jest slodka? O jak jasna cholera :). Mis jak to mis raz sie usmiechnie raz burknie, raz opier....oli. Ale widzisz jak cie szuka kiedy wroci a ciebie nie ma w domu, jak dzwoni i pyta jak w nowej pracy. To jest prawdziwe zycie. Raz pod gorke a raz z gorki. Nie czekam na niewiadomo co biore co los da. Dal mi tak wiele. Wiele ode mnie wzial. Czy jestem silna? A jaka mam byc? Usiasc i beczec? Robie ile i jak potrafie. Zawsze staralam sie robic na maksa, bez sciemy. Czytalam wczoraj o linczu interenetowym. Hmm... Czy to ja mialam byc zlinczowana? Dzieciaczki kochane dzieciaczki. Kto sie tak osmieszyl? To faceci tak sie dzisiaj bawia? Zenada. Internet ma to do siebie, ze zawsze mozna go wylaczyc. Najwyzej pozostanie w nas niesmak.
    • thlaspi_arvense Re: zakochałem się w mężatce 10.08.13, 16:44
      to do niczego nie prowadzi... uwierz.
    • bronek.kom Re: zakochałem się w mężatce 15.08.13, 17:09
      Będziesz się łobuzie brandzlował, myśląc o mojej żonie,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka