Dodaj do ulubionych

Kolonijna ciąża i odszkodowania

18.07.06, 19:30
********************
Rodzice, których córka zaszła w ciążę na koloniach, mogą domagać się
odszkodowań! Płacić może wychowawca lub... ubezpieczyciel

Opiekunowie na koloniach mają urwanie głowy! Nie dość, że muszą dbać o
bezpieczeństwo kolonistek, to teraz muszą dopilnować, by te... nie zaszły w
ciążę. Taki obowiązek nakłada na nich rozporządzenie Ministerstwa Edukacji.
Resort chce, by opiekunowie ponosili odpowiedzialność za wszelkie uszczerbki
na zdrowiu swoich podopiecznych, w tym i za przypadkową ciążę.

Tyle że dla wychowawców to duży kłopot. Powód? Upilnować małoletnich
kolonistów wcale nie jest łatwo. - Musimy nasłuchiwać, obserwować i nie raz
warować całą noc, by do niczego nie doszło - opowiada Marek, opiekun na
koloniach w Lądku Zdroju. - W tym wieku dzieci mają burzę hormonów i nie jest
ich łatwo upilnować - wtóruje mu Marta Rataj z obozu w Łebie.

Teraz jednak w myśl ministerialnego rozporządzenia jeśli będąca pod ich opieką
obozowiczka wpadnie, to mogą stanąć przed sądem pod zarzutem niedopełnienia
obowiązków. Grozi za to nawet 5 lat więzienia lub wypłata... alimentów - od 10
zł do 3 tys. zł miesięcznie przez rok!

- Ciąża przecież może zagrozić bezpieczeństwu nieletniej osoby, a nawet
uniemożliwić kontynuację nauki - wyjaśnia Marek Tyciński, sędzia z Torunia.

Pierwsze tego typu sprawy toczą się już przed sądami w Krakowie, Gdańsku i
Lublinie. I tak jak w przypadku 15-letniej Marty z Wrocławia, której rodzice
udowodnili, że zaszła w ciążę na zimowym obozie w górach, zazwyczaj kończą się
sukcesem, czyli alimentami dla dziecka.

Co na to kolonijni wychowawcy? By uniknąć płacenia, już zaczęli się
ubezpieczać przed takimi przypadkami. Dla nich towarzystwa ubezpieczeniowe
sprzedają specjalne pakiety OC. Dwutygodniowa polisa kosztuje 60 zł.

- Nie chcę mieć później problemów, a tak, jeśli dojdzie do takiej sytuacji, to
odszkodowanie wypłaci towarzystwo, a nie ja - mówi Marta Krawczyk, wychowawca
na koloniach we Władysławowie.

Dr Grzegorz Południewski, ginekolog: - Pociąganie wychowawców do
odpowiedzialności za ciążę kolonistki jest nieporozumieniem. Dzieci po prostu
nie mają wychowania seksualnego i stąd wczesne inicjacje seksualne i
późniejsze kłopoty. A za to odpowiedzialność powinni brać rodzice i szkoła - mówi.
serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3490266.html
************************

Tak sobie myślę, że konsekwentnie sądy powinny zasądzać alimenty od rodziców
dzieci, które będąc nieletnie i pod opieką rodziców zaszły w ciąże.

A jakby rodzicie nie chcieli płacić tych alimentów - zawsze można się zwrócić
o pomoc do komornika.

Kłaniam się nisko.
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza dyżury pod sypialnią? 18.07.06, 20:26
      bo oczywiście wrzasnąć na małolata nie wolno - to mu zrobi traumę...

      • forumisko można prościej 18.07.06, 23:25
        Wystarczy przywrócić dysedukację, czyli osobne wyjazdy dla dziewcząt i chłopców.
        • diabollo Re: można prościej 19.07.06, 22:26
          forumisko napisał:

          > Wystarczy przywrócić dysedukację, czyli osobne wyjazdy dla dziewcząt i chłopców
          > .

          Czcigodny Forumisko,
          Nie spodziewałem sie takiej propozycji z Twojej strony.
          Przecież to propagowanie homoseksualizmu w czystej postaci.
          Czy naprawdę chcesz propagować ową plagę nieuporządkowania wśród Polskich Dzieci?
          Kłaniam się nisko.
          • kochanica-francuza Re: można prościej 19.07.06, 23:25
            diabollo napisał:

            > forumisko napisał:
            >
            > > Wystarczy przywrócić dysedukację, czyli osobne wyjazdy dla dziewcząt i ch
            > łopców

            Nie przyszło ci do pustego łebka , forumisiu, że na takie wyjazdy nie będzie
            chętnych?
          • forumisko Re: można prościej 20.07.06, 19:04
            Chodziło o zapłodnienie. W kolonii dysedukacyjnej wykluczone. Jak myślisz, czy
            składka od ryzyka ciąży będzie wyższa od kolonii koedukacyjnych czy
            dysedukacyjnych?
            • diabollo Re: można prościej 20.07.06, 19:16
              forumisko napisał:

              > Chodziło o zapłodnienie. W kolonii dysedukacyjnej wykluczone. Jak myślisz, czy
              > składka od ryzyka ciąży będzie wyższa od kolonii koedukacyjnych czy
              > dysedukacyjnych?

              Nie wiem. Wiem, że to paranoja zasądzać alimenty na dziecko od kogoś innego niż
              ojca dziecka. Jeżeli dzieci zachodzą w ciążę to znaczy, że są już na tyle
              dorosłe, aby brać odpowiedzalność za swoje działania.

              I tutaj jest rola rodziców, aby dziecom to wyklarować.
              I zupełnym przegięciem jest taka postawa rodziców, którzy chcą pociągać do
              odpowiedzialności osoby trzecie za zachowanie swoich dzieci, które są już na
              tyle dojrzałe, aby płodzić dzieci.

              Kłaniam się nisko.
              • kochanica-francuza Jak nikt nie pojedzie i pokoje będą stały puste 20.07.06, 21:05
                to faktycznie, zapłodnią się w nich najwyżej wróble.
    • jurek_s Re: Kolonijna ciąża i odszkodowania 18.07.06, 20:38
      To prosta droga do zlikwidowania letnich kolonii dla dzieci. Kiedy już
      skutecznie odstraszy się kandydatów na wychowawców, by zostali wychowawcami,
      dzieciaki będą latem siedzieć w blokowiskach i nasiąkać betonem.

      Jakby ktoś nie wiedział - to tak w ramach solidarnego państwa. ;-)
      • forumisko Re: Kolonijna ciąża i odszkodowania 18.07.06, 23:27
        Do stosunków może przecież dochodzić także w czasie wycieczek w roku szkolnym.
        Mam tylko nadzieję że ubezpieczenie "od ciąży" nie będzie dla wychowawców
        obowiązkowe.
        • jurek_s Re: Kolonijna ciąża i odszkodowania 19.07.06, 01:13
          forumisko napisał:

          > Do stosunków może przecież dochodzić także w czasie wycieczek w roku szkolnym.

          Na dobrą sprawę to i w trakcie dużych pauz. :))
    • mamalgosia Re: Kolonijna ciąża i odszkodowania 19.07.06, 11:39
      Z jednej strony : rozumiem rodziców, którzy wysyłając dziecko na kolonie, mają
      nadzieję, że oddają je pod dobrą opiekę.
      Z drugiej jednak wiem, ze zapewnienie opieki jest szalenie trudne. Byłąm kiedyś
      na kolonii w Ustce. Na szczęscie miałąm wtdey gdrupę najmłodszych dziewczynek,
      które non stop jęczały, ale płciowo były jeszcze niedojrzałe. Natomiast
      dziewczęta z najstarszej grupy regularnie były znajdowane na terenie koszarów
      wojskowych. Żołnierze organizowali rózne imprezy dla kolonistów 9konkursy
      piosenek, zawody, wycieczki), tam zapoznawali się z dziewczętami,a potem się
      umawiali. Gdy ma się grupę powiedzmy 20 osób w trzech salach, nie jest sie w
      stanie całą dobę ich upilnować. no i nie jest sie w stanie (przynajmniej ja nie
      jestem) nie spać 20 nocy
      • diabollo Re: Kolonijna ciąża i odszkodowania 19.07.06, 22:32
        mamalgosia napisała:

        > Z jednej strony : rozumiem rodziców, którzy wysyłając dziecko na kolonie, mają
        > nadzieję, że oddają je pod dobrą opiekę.
        > Z drugiej jednak wiem, ze zapewnienie opieki jest szalenie trudne. Byłąm kiedyś
        >
        > na kolonii w Ustce. Na szczęscie miałąm wtdey gdrupę najmłodszych dziewczynek,
        > które non stop jęczały, ale płciowo były jeszcze niedojrzałe. Natomiast
        > dziewczęta z najstarszej grupy regularnie były znajdowane na terenie koszarów
        > wojskowych. Żołnierze organizowali rózne imprezy dla kolonistów 9konkursy
        > piosenek, zawody, wycieczki), tam zapoznawali się z dziewczętami,a potem się
        > umawiali. Gdy ma się grupę powiedzmy 20 osób w trzech salach, nie jest sie w
        > stanie całą dobę ich upilnować. no i nie jest sie w stanie (przynajmniej ja nie
        >
        > jestem) nie spać 20 nocy

        Rzeczywiście trudne. Może tutaj mamy takie stare rozwiązanie?
        ************************
        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać

        Jeżeli kochać to nie indywidualnie,
        Jak się zakochać to tylko we dwóch
        Czy platonicznie pragniesz jej czy już sypialnie
        niech w uczuciu wspiera dzielnie Cię druch
        Bo pojedynczo się z dziewczyną nie upora
        Ni dyplomata, ni mędrzec, ni wódz
        więc Ty drugiego sobie dobierz amatora
        i wespól w zespół by żądz moc móc wzmóc

        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc
        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc

        Bo kiedy sam w zmysłów trwasz zawierusze
        to wszystek czas Ci pochłonie i zdrowie
        lecz gdy z oddanym kolegą to tuszę
        że tylko w połowie
        wniosek:

        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać to dlaczego nie z kolegą?
        dziewczynę wespół uwielbiać jest lżej
        co niebezpieczne dla mężczyzny samotnego
        to z kolegą niebezpiecznym jest mniej
        Jeżeli kochać to nie indywidualnie
        Jak się zakochać to tylko we dwóch
        Czy platonicznie pragniesz jej czy już sypialnie
        niech w uczuciu wspiera dzielnie Cię druch
        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc

        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc
        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc

        A kiedy rzuci Cię w szczęścia południe
        kobieta z pięknym bezdusznym obliczem
        dla samotnego to cios aż zadudni
        dla dwóch zaś to prztyczek
        wniosek:

        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać
        Jeżeli kochać to nie indywidualnie
        jak się zakochać to tylko we dwóch
        czy platonicznie pragnie się czy sypialnie
        niech w uczuciu wspiera dzielnie Cię druh
        bo pojedynczo się z dziewczyną nie upora
        ni dyplomata, ni mędrzec ni wódz
        więc Ty drugiego sobie dobierz amatora
        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc

        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc
        i wespół w zespół by żądz moc móc wzmóc
        ******************************

        Kłaniam się nisko
      • crusader1 mamal 20.07.06, 06:43
        Ja tez mialem podobne doswiadczenie. I pomimo ze na obozach nie odpowidalem za grupy ale
        konferencje i organizacje to nocne zycie speldzalo wszystkim sen z oczu. I musze przyznac ze
        dziewczyny byly gorsze od chlopakow.
        • kora3 Re: mamal 20.07.06, 12:23
          Gorsze? Znaczy zachodziły w ciążę , a chłopaki nie, tak ???:)
          • mamalgosia Re: mamal 20.07.06, 12:44
            nie, kora, to znaczy, że bardziej łobuzują. Na wycieczkach szkolnych moich
            dwóch klas wychowawczych to dziewczyny sie rozbierały na dyskotekach, w piciu
            (alkoholu) i paleniu (papierosów) przescigały chłopaków, a jak któraś zaklęła,
            to uszy więdły
            • kora3 Re: mamal 20.07.06, 12:46
              mamalgosia napisała:

              > nie, kora, to znaczy, że bardziej łobuzują. Na wycieczkach szkolnych moich
              > dwóch klas wychowawczych to dziewczyny sie rozbierały na dyskotekach, w piciu
              > (alkoholu) i paleniu (papierosów) przescigały chłopaków, a jak któraś
              zaklęła,
              > to uszy więdły


              Nie wiem Mamałgosiu .. chodziłam do klasy z samymi chlopcami, a wiec nie mam
              rozeznania ..
              A tu po prostu zażartowałam :)
        • mamalgosia Re: mamal 20.07.06, 12:42
          oj, crus, podpadłeś.:) Ale i ja niestety się z tym muszę zgodzić: dziewczyny
          gorsze od chłopaków
          • kora3 A co tam , znów zażartuję :) 20.07.06, 12:47
            mamalgosia napisała:

            > oj, crus, podpadłeś.:) Ale i ja niestety się z tym muszę zgodzić: dziewczyny
            > gorsze od chłopaków

            Humora mam dziś, ze hoho .. wiec bez obrazy plizz bo to serio żart :)
            Wg mnie faceci faktycznie w paru dziedzinach, jak dla mnie sa lepsi, a nawet
            hmmm najlepsi:) .. Ale od razu zastrzegne - z dziewczynami nie mam
            doświadczenia :)
          • crusader1 Re: mamal 21.07.06, 03:28
            Dokladnie mialem takkie samo doswiadczenie. Kombinowaly 2x wiecej i jeszcze udaway ze sie nic nie
            stalo. Poza tym to z powodu mojej wrodzonej intymidacji tych co mi podpadli to sobie calkiem niezle i
            z chlopakami i z dziewuchami radzilem... Bali sie mi podpasc. Z tym ze to mialo tez inny efekt.

            Z wiekszoscia chopakow z wyjazdow dobrze zyje i na ulicy do mnie podchodza. Sa obecnie w wieku
            studiow. Z dziewuchami zupenie inaczej. Albo mnie lubia i dostaje od nich e-maile co jakis czas, albo
            nie poznaja mnie na ulicy, bedac nawet po paru latach smiertelnie urazonymi. Jedyna pociecha jest to
            ze te ktore trzymaja kontakt dobrze sobie radza, druga strona kuleje. Jednak nadal nie rozumiem tego
            dziwnego urazenia sie czesci kobiecego stanu z moich kolonii i obozow.

            Swoja droga to po czesci mysle ze to dzikie zachowanie mlodych dziewczyn wynika z rewolucji
            seksyalnej. Faceci zawsze byli wyzwoleni i tradycyjnie wyrobil sobie nawet pewne zasady w ich okresie
            buntu. Dziewczyny chyba za bardzo nie wiedza co zrobic...
            • mamalgosia Re: mamal 21.07.06, 12:25
              Oczywiście kazde uogólnienie jest krzywdzące, ale mimo to uogólnię moje
              doświadczenia: chłopcy są szczerzy, a dziewczyny nie.
              • kora3 Re: mamal 21.07.06, 12:34
                mamalgosia napisała:

                > Oczywiście kazde uogólnienie jest krzywdzące, ale mimo to uogólnię moje
                > doświadczenia: chłopcy są szczerzy, a dziewczyny nie.
                Ciekawe spostrzeżenie Mamałgoiu ..
                Rozumiem, ze owa szczerosc młodych meżczyzn nie objawia sie tym, ze otwarcie
                mówia wychowawcy "Idziemy na wódkę i na laski" podczas gdy panienki
                sciemniają,ze idą na mszę, a idą na seks:)?

                A poważnie ... Choc mam wiecej zdecydowanie znajomych wsród facetów niż babek i
                choc łatwiej mi sie z facetami dogadać i choć moi przyjaciele tacy prawdziwi to
                z reguły faceci to jednak uwazam , ze takie spostzreżenia to jednak krzywdzący
                stereotyp, ale moge sie natyuralnie mylić ...
    • kora3 A moim zdaniem to jakiś absurd jest... 20.07.06, 12:45
      te odszkodowania od wychowawców. "Zapewnienie bezpieceństwa" to nie jest wszak
      strzezenie cnoty jakijś panienki, czy piolnowanie, by nie poszła z kolonistą,
      czy miejscowym chłopakiem w krzaki. Jeśli państwo idzie na taki ansurd to bedą
      pewnie tez wkrótce odszkodowania od nauczycieli w szkole:) Wystarczy,
      ze "wpadnięta" parka gówniarzerii zezna, ze zrobili to w szkole w toalecie,
      albo w szatni i gotowe alimenciki od nauczyciela pełniącego dyżur :) Fajnie ..
      przyoszczedzi rodzinka:)
      Pomysł, który tu nardzo "przytimnie" poddał jeden z forumowiczów (nie pamiętam
      kto), by kolonie były niekoedukacyjne hehe jest bardzo "nądry" .. Kolonie wg
      tej tyeorii powinny odbywac sie bowiem wyłacznei na terenach pustynnych
      niezaludnionych, wyspach bezludnych i w dodatku na terenie otoczonym wysokim
      murem klasztornym, gdyz co przekazuje dla wiedzy tego pomysłodawcy w ciąże
      kolonistka moze zajść także z czynnikiem hehe miejscowym :)

      A całkiem powaznie to myśle, ze sprawe roziązałyby ...ubezpieczenia:) Jesli
      rodzice nie są pewni czy dostatecznie uświadomili dziecko o emocjonalnnych,
      materialnych i fizycznych skutkach podejmowania współzycia seksualnego lub/i
      sposobach zapobiegania ciąży muszą je ubepieczyć od ewentualnej wpadki i juz.
      Oczywiscie teoretyczmnie, bo jesli sa pewni to nie muszą :)

      Tak naprawdę z problemem się nie zetknełam akurat zwiazanych z koloniami ..
      Byłam na nich mnóstwo razy i jako uczestnik i później, jako wychowawca i nie
      było takiego problemu, ale też było to lata temu i choć dziewczyny, co całkiem
      normalne flirtowała z chłopcami to jednak do takiej sytuacji nie doszło.

      wiem, natomiast na pewno o jednym przypadku i prosze nie brać tego za
      prowokację dziewczyny (15,5 roku) z klasy mojej siostry, która udała sie do
      Kalwarii Zebrzydowskiej na wedrówkę o charakterze religijnym i wróciła w
      ciąży...Pytanie, czy na pielgrzymkach też opiekunowie grup i np. ksieża będą
      płacili odszkodowanie za niezaplanowany przychówek nieletnich? Bo takemnicą, że
      na takich wyprawach RÓWNIEŻ młodzież nieletnia uprawia seks, to chyba nie jest?
      • kochanica-francuza Kora, dostaniesz opieprz od forumiska 20.07.06, 14:43
        za "czarne legendy" o katolikach (bo jak wiadomo katolicy nie zachodzą w ciążę
        przed ślubem, to wredne ploty wrogów KK ;-))))))))))
        • forumisko Re: Kora, dostaniesz opieprz od forumiska 20.07.06, 19:02
          kochanica-francuza napisała:

          > za "czarne legendy" o katolikach (bo jak wiadomo katolicy nie zachodzą w
          ciążę
          > przed ślubem, to wredne ploty wrogów KK ;-))))))))))

          Katolicy nie zachodzą w ciążę także po ślubie. Masz chyba na myśli katoliczki?
        • kora3 Zwisa mi to Kochanico ...nt. 20.07.06, 20:25
          kochanica-francuza napisała:

          > za "czarne legendy" o katolikach (bo jak wiadomo katolicy nie zachodzą w ciążę
          > przed ślubem, to wredne ploty wrogów KK ;-))))))))))
      • grzespelc Re: A moim zdaniem to jakiś absurd jest... 20.07.06, 16:38
        > Pomysł, który tu nardzo "przytimnie" poddał jeden z forumowiczów (nie pamiętam
        > kto), by kolonie były niekoedukacyjne hehe jest bardzo "nądry" .. Kolonie wg
        > tej tyeorii powinny odbywac sie bowiem wyłacznei na terenach pustynnych
        > niezaludnionych, wyspach bezludnych i w dodatku na terenie otoczonym wysokim
        > murem klasztornym, gdyz co przekazuje dla wiedzy tego pomysłodawcy w ciąże
        > kolonistka moze zajść także z czynnikiem hehe miejscowym :)

        Byłem na kolonii w takim idealnym miejscu :)) - ogrodzenie z drutem kolczastym,
        okna zakratowane...
        • kora3 o matko !!! 20.07.06, 20:26
          grzespelc napisał:

          > > Pomysł, który tu nardzo "przytimnie" poddał jeden z forumowiczów (nie pam
          > iętam
          > > kto), by kolonie były niekoedukacyjne hehe jest bardzo "nądry" .. Kolonie
          > wg
          > > tej tyeorii powinny odbywac sie bowiem wyłacznei na terenach pustynnych
          > > niezaludnionych, wyspach bezludnych i w dodatku na terenie otoczonym wyso
          > kim
          > > murem klasztornym, gdyz co przekazuje dla wiedzy tego pomysłodawcy w ciąż
          > e
          > > kolonistka moze zajść także z czynnikiem hehe miejscowym :)
          >
          > Byłem na kolonii w takim idealnym miejscu :)) - ogrodzenie z drutem kolczastym,
          > okna zakratowane...

          gdzie to było ????:)
          • kochanica-francuza Kolonie na Rakowieckiej? ;-) 20.07.06, 21:12
          • grzespelc Re: o matko !!! 21.07.06, 07:19
            Górki Wielkie. Na codzień to był ośrodek dla dzieci upośledzonych, tylko na
            wakacje wynajmowany był na kolonie. Kraty w oknach podobno miały zapobiec
            wypadnięciu kogoś z piętra, ale co ten drut kolczasty robił na ogrodzeniu, to
            nie wiem...
            • kora3 fajnie było ??:)nt 21.07.06, 09:02

              • kochanica-francuza O żesz, nie trafiłam... 21.07.06, 21:06
                dla niezorientowanych: w Warszawie na Rakowieckiej mieści się więzienie.
              • grzespelc tak sobie 21.07.06, 21:30
                większość kolonistów była młodsza ode mnie i nie znajdowałem za bardzo z nimi
                wspólnego języka, a dziewczyn podrywać nie umiałem...
    • kora3 Może mnie ktos oświeci ...?? 21.07.06, 09:06
      Bom juz leciiwa i na koloniach jak wspomniałam dawno nie byłam :)
      Jak to teraz jest? Bo za moich czasów strasze gruoy miewały np. czas wolny na
      spacery po mieście, czy to tym, w którym się było na stałe, czy to po takim co
      kolonisci pojechali doń na wycieczkę. W czasie tych spacerów ktoś np. mógł
      teoretycznie się przecież zgubić, albo nawet wpaść pod samochód :( Jakos nigdy
      się nie zdarzyło, w tych miejscach co byłam, ale teoretycznie taka mozliwosć
      wszak istniała ...Tak samo w tym wolnym czasie można było teoretycznie uprawiac
      seks...Niemniej wychowawcy puszczali na mieście tych 14, 15 latków. Jak teraz
      jest ?
      • diabollo Re: Może mnie ktos oświeci ...?? 21.07.06, 16:20
        kora3 napisała:

        > Bom juz leciiwa i na koloniach jak wspomniałam dawno nie byłam :)
        > Jak to teraz jest? Bo za moich czasów strasze gruoy miewały np. czas wolny na
        > spacery po mieście, czy to tym, w którym się było na stałe, czy to po takim co
        > kolonisci pojechali doń na wycieczkę. W czasie tych spacerów ktoś np. mógł
        > teoretycznie się przecież zgubić, albo nawet wpaść pod samochód :( Jakos nigdy
        > się nie zdarzyło, w tych miejscach co byłam, ale teoretycznie taka mozliwosć
        > wszak istniała ...Tak samo w tym wolnym czasie można było teoretycznie uprawiac
        > seks...Niemniej wychowawcy puszczali na mieście tych 14, 15 latków. Jak teraz
        > jest ?

        Zgadzam się, przepiękna Koro, rzeczywiście dzieciaki miały "czas wolny" i się
        wtedy rozłaziły, więc były nie-do-upilnowania w przypadku gdyby uparły się
        uprawiać seks przedmałżeński. (Musimy pamiętać, że taki seks jest grzechem
        śmiertelnym, za który grozi wieczny ogień piekelny.)

        Dlatego nowe-stare kaczo-lepero-giertychowe władze powinny się zatroszczyć, aby
        takich możliwości narażania dzieci na ogień piekielny więcej nie było (w
        przypadku uchybień ze strony wychowawcy, rodzice powinni podawać takich do sądu,
        a sąd zasądzał przynajmniej ze dwa lata czyśćca.)

        Kłaniam się nisko.
        • kora3 Ale Diabollku ... 21.07.06, 16:49
          za co ? Konkret .. za samo puszczenie wolno na godzine, czy za to jak puszczeni
          się puszczą ??:)
          A co sadzisz o pomyśle z psami cnoty? :)Wydatek w sumie jednorazowy, bo taka
          dziewuszyna raz na kolonię wyjedzie i już do slubu moze mieć paseczek .. a i po
          slubie się zda na pewno:) bo w naszym ultraporządnym kraju zdrada małzeństka
          jest na porządku zdiennym hehe :) no jak myślisz ? Brać sie za te pasy ?
        • mamalgosia diabollo 21.07.06, 16:57
          to może kolonie dla małzonków?
      • mamalgosia tzw "czas wolny" 21.07.06, 16:56
        był i jest nielegalny. Wychowawca nie ma prawa puścić wychowanków samopas.
        Oczywiście robi to nie raz, ale absolutnie nie powinien.
        Tak więc jeśli wtdey coś sie stanie, to ma przechlapane podwójnie
    • kora3 A ja mam pomysł na biznes :) 21.07.06, 10:31
      możnaby w zwiazku z tą sytuacją zacząć produkowac pasy cnoty wg średniowiecznej
      receptury. Kupowaliby je wychowawcy i obligatoryjnie zakuwali kolonistki
      ...Ryzyko tylko, ze zardzewieją :) ale jaka pewna ochrona.. Chociaz.. no Polak
      potrafi :)
      ale moze koloniści jednak by nie rozkuwali koleżanek ???

      Kto zna sposób wytwarzania owych pasów niech się zgłosi .. Rozkrecimy biznse na
      LATA:)
      • mamalgosia Re: A ja mam pomysł na biznes :) 21.07.06, 16:57
        Rany, a jak sie trafi takie upalne lato jak teraz. nie odparzą się w tych
        pasach?
        • kochanica-francuza Pasy będą miały wkładki przeciwodparzeniowe nt 21.07.06, 20:36
          mamalgosia napisała:

          > Rany, a jak sie trafi takie upalne lato jak teraz. nie odparzą się w tych
          > pasach?
      • grzespelc Re: A ja mam pomysł na biznes :) 21.07.06, 21:41
        > możnaby w zwiazku z tą sytuacją zacząć produkowac pasy cnoty wg średniowiecznej
        > receptury. Kupowaliby je wychowawcy i obligatoryjnie zakuwali kolonistki

        A kolonistów nie?
        • kora3 Nie .. kolonista wszak nie zajdzie :) nt. 22.07.06, 12:12

    • herbarium Re: Kolonijna ciąża i odszkodowania 21.07.06, 22:11
      Akurat jadę z dziećmi na wyjazd:) O tym odszkodowaniu od wychowawcy w razie
      ciąży, to już kilka lat temu słyszałam, że tak jest, ale jakoś nigdy się nic
      pod moją opieką nie stało. Pan Bóg czuwał...
      Co do czasu wolnego - nie wolno puszczać kolonistów samych, teoretycznie,
      nigdzie. Nie wolno na koloniach i wycieczkach szkolnych, od cholery i trochę
      innych rzeczy, które i tak wszyscy robią...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka