Dodaj do ulubionych

Pierwszy obiad proszony !! :-))))

27.08.06, 22:25
Jak w temacie ... już za mną ;)

Może od początku ... dziadek i wujek od śmierci babci są w domu zdani na
siebie, oczywiście pomagamy im ile się da. Ostatnio, na tydzień moja mama,
tata i siostra pojechali nad jezioro, a ja zostałam w domu, ponieważ nie
brałam urlopu. Hmm i tak sobie pomyślałam, ze dziś wujek z dziadkiem będą
sami i na bank zjedzą jakąś zupkę z proszku albo inne sztucznie jedzenie, ja
także będę sama, a co za tym idzie nie będę nic jeść, bo przecież nie bede
gotować dla jednej osoby obiadu, lodówka pusta, do sklepu sie nie pójdę ...
więc wpadłam na "genialny" pomysł zaproszenia dziadka i wujka do siebie na
obiad ...
Miałam ambitny plan ... do wyboru 2 rodzaje mięsa, buraczki i mizeria,
ziemniaki posypane koperkiem. Krótko mówiąc orgia smaku i zapachu ...
Ale jak wiadomo im bardziej się staramy, tym bardziej nam nie wychodzi, czego
przykładem jest mój obiad ...
Wstałam, poszłam jednak do sklepu bo musiałam zakupic ogórki na mizerie -
ogórki były obleśnie, czyli jednak niepotrzebnie do sklepu szłam :|
Wyjęłam z zamrażarki fasolke, mieso i poszłam po buraczki ... buraczków nie
ma! Bdzie sztuczna surówka z ogórków no i ta fasola ...
Mięso ... długo się rozmrażało, wiec włożyłam do mikrofali i nastawiłam na
rozmrażanie ... o mało co i mi się nie ugotowało :/ Ahh no i było tylko
schabowe bo obecności innego gatunku mięsa w lodówce nie stwierdziłam :D
Fasolke wstawiłam razem z ziemniakami, w konsekwencji ziemniaki były miękkie
(żeby nie powiedzieć rozgotowane), mięso gotowe a fasolka TWARDA!! Czyli ...
na obiad nie było mizerii, nie było fasolki ... była tylko sztuczna sałatka z
ogórków :'(
Zanosząc talerze na obiad zapomniałam, że ... NIE MA SOSU!!!Czyli jednak
potrzebnie szam do sklepu ale niepotrzebnie zapomniałam, co miałam jeszcze
kupić:/Miał być kompot z moreli, ale jakoś dziwnie bulgotał po otwarciu i
pachniał winem, nie zaryzykowałam więc i krzycząc, że idę po kompot z wiśni
zeszłam do piwnicy. Pijąc kompot, okazało sie, że to sa czereśnie.
już nie wspomnie, ze goście przyjechali poł godziny za wcześnie i zastali
mnie w połowie zamiatania schodów, w brudnym od mąki dresie i z obiadem w
lesie:)
Ale mimo wszytsko powiedzieli, że miso było pyszne!
A jak na złośc na kolacje pojechałam do nich i dziadek zrobił suuper mielone.
Robił je pierwszy raz!!Podpatrzył jak to robiła babcia i dziś mial okazję sam
je przygotować ... wiadomo, potrzeba matką wynalazków :-)))
Obserwuj wątek
    • ewelina23-20 Re: Pierwszy obiad proszony !! :-)))) 28.08.06, 08:16
      Oj raz , drugi i Tobie wszystko bedzie sie udawało. Ja nie lubie kuchni,ale
      musze robić w niej:)
      • a.polonia Re: Pierwszy obiad proszony !! :-)))) 28.08.06, 09:53
        Dobre :). Ja jak kogokolwiek zapraszam na obiad czy kolacje, to musze miec na
        przygotowanie pol dnia wolnego, bo inaczej wyglada to tak, ze na kwadrans przed
        przyjsciem gosci jestem w trakcie gotowania, panika w oczach, sama jestem w
        ogole nie przygotowana, w tzw. domowych ciuchach, itd.
        A, i nauczylam sie, zeby robic wtedy dania nieskomplikowane i SPRAWDZONE
        wielokrotnie :)
    • diegosia Re: Pierwszy obiad proszony !! :-)))) 28.08.06, 09:51
      Na poczatek nie bylo az tak zle :-)

      Jesli bys potrzebowala dobry - i prosty - przepis na kolejny proszony obiad, daj znac. Zrobilam wczoraj
      na obiad fantastycznego kurczaka, ktory wyjdzie kazdemu!
      • ewelina23-20 Re: Pierwszy obiad proszony !! :-)))) 28.08.06, 09:52
        albo forum kuchnia;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka