Dodaj do ulubionych

Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam problem

IP: *.enter.net 05.11.01, 01:02
Polonia w wieku podeszlym w wielu krajach zadaje mi pytanie.Dlaczego na forum
nie ma tolerancji dla tych, ktorzy musieli opuscic kraj po wojnie, chca zabrac
skromny malutki glos, przystapic do dyskusji/boja sie/sa wysmiewani bo nie
znaja ortografi.Czy Polakakiem jest ten co dobrze gra w pilke a nie zna
polskiego?Czy dzieci Polakow urodzone na obczyznie nie maja prawa zabierac
glosu na polskim forum i wyrazac swoja opinie,gdyz co niektorzy zycza sobie
pisownie z prawidlowa ortografia.Pytam sie gdzie jest granica TOLERANCJI.Z
Powazaniem Pozdrawiam Apollo
Ps.Samante i Bizona rowniez
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam problem IP: 213.25.124.* 05.11.01, 11:40
      Nie powinni mieć skrupułów Ci, co pisać chcą. Nie ma granic tolerancji - jest
      ona w nas lub jej nie ma. Uleganie ludzkiej złośliwości i tak do niczego nie
      prowadzi, bo zawsze znajdzie się coś, co można wyśmiać. Często ludzie w ten
      sposób poprawiają w swoich oczach własny wizerunek. To się szybko nie zmieni,
      jeśli w ogóle się zmieni. Tylko używanie języka spowoduje, że Polonia nie
      zapomni go. Moim zdaniem - używajcie, aby nie umarł i żył.
      Pozdrawiam, Ania
    • Gość: (#) Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob IP: 204.174.215.* 05.11.01, 15:46
      To nie ortografia, to glupota ci przeszkadza w nawiazaniu kontaktu na FORUM.
      Zostaw Polonie w spokoju. Kto ci dal prawo wypowiadania sie w czyimkolwiek
      imieniu? Ktos kto ma dwa dypolomy(!) powinien to latwo pojac.
      Teraz popracuj sobie jeszcze raz nad tym co tu wczasniej napisales. Moze
      nastepnym razem pojdzie lepiej (i nie chodzi mi tutaj o ortografie).

      APOLLO:

      Prawdopodobnie bladynki sie za mna ogladaja.Ogolnie mam chyba to na co
      stawiasz Dom w USA i w Polsce,autko ponoc niezle Eagle Talon i jakis tam jeep
      Labero na dokladke niezla kase za stary chyba nie jestem i jezeli lubisz
      wyjazdy do Azji i obu Ameryk to moze bylbym sklonny na dalsza wymiane naszych
      zainteresowan.Oczywiscie z papierkiem z Uniwerku z Polski i z USA. Do milego
      Pozdrawiam i milego dnia zycze Apollo

       

      APOLLO:

      Stracilem dwa dni a moze nie stracilem.Po wejsciu na forum nie wierzylem
      wlasnym oczom.Poznam Polubie... a tu wsciekle psy rozszarpuja niewinna istote
      tylko za to ze jest mila i pisze ze jest blondynka.Czy zastanowiliscie sie kto
      moze byc po DRUGIEJ STRONIE NETU.Czy ktos z Was zadal sobie pytanie dlaczego
      to robi dlaczego zadaje bol INNEMU.Do Waszej wyobrazni nie dociera ze moze to
      byc OSOBA PRZYKUTA DO LOZKA I DLA NIEJ JEST TO TYLKO JEDYNA MOZLIWOSC KONTAKTU
      ZE SWIATEM.Mila ze Swoimi Marzeniami na dobro LUDZKIE.Co w zamian otrzymala od
      Was.Smiech pogarde ponizenie w najgorszej wersji.Nie jest to jeden temat w
      ktorym tak traktujecie innych.Niebawem bedziecie mieli Swoja szanse szanse
      odbicia sie od dna.Specjalnoscia Bizona i jemu podobnych jest dokopanie
      lezacemu.Nie dziwie sie jest to gatunek francuzkopodobny,przesiakniety ;odwaga
      tych ludzi;Zastanowcie sie czasami nad soba.Jestescie ta mala czastka,ktora
      tworzy calosc a z calosci niestety SWIAT SIE SMIEJE.Dlaczego?dlatego iz
      wszystko ma swoj poczatek a tacy jak Wy dajecie przyklad i wzorzec.Net powstal
      z mysla nie o ciele a o duszy o duszy Ludzi Pokrzywdzonych przez ten
      Swiat.Dajcie Im Spokojnie Zyc a ich Zycie to Ich Marzenia.Wstyd mi za Was Was
      wyksztalconych ustawionych materialnie i spolecznie.Prosze nie przelewajcie
      wiecej Waszej goryczy na osoby ktore za Wasze upadki nie ponosza
      WINY.Zastanowcie sie przez moment czy to jest ok ze zabieracie innym ich WIARE
      W ZYCIE I W LUDZI
      Na koniec Blondyneczko przepraszam Cie Za Nich Wszystkich Zycze Spelnienia
      Wszystkiego co jest dla Ciebie Najwartosciowsze.Zeby cos miec trzeba to bardzo
      chciec.
      Zegnam i prosze nie piszcie nic tu wiecej,nie ma tu dla Was miejsca.
      Wesolych Swiat Zycze a jest to swieto w ktorym ostatnie 10 minut powinniscie
      przeznaczyc Swojej Duszy
      Zegnam Apollo
      ps.Za wszystkie zamierzone ciosy ponizej pasa przepraszam byly celowe i za to
      jedno przepraszam jezeli kogos urazilem/gasze swiatlo/



      MACIEK:

      tak trzymaj Apollo jestes ok Powodzenia



      Teraz to se pogadajcie dal Wam Wszystkim taki maly domek na Swieto Zmarlych
      Apollo jestes ok Pozdrowienia tak trzymaj



      Na tym forum macie typowa zazdrosc on Bizon krol i ona Bizonowa/samanta/ nie
      da chlopu spokojnie pooddychac szok babsko.Dobrze sie stalo Apollo wam dokopal
      i to jest to na co sobie zasluzyliscie.Bizon bierz bizonowa na trawnik i jak
      pieski ona chyba to lubi.Paskudy francuzki slimak i portowa dziwka



      Bierz Swojego kociaka Bizona pod kolderke i pa pa





      LARY? (Apollo-na koniec wam dokopie):

       

      Gosc portalu: samanta1 napisal(a):

      Nigdy nie wysmialam ,nie wykpilam na
      > forum osoby samotnej czy skrzywdzonejraczej zawsze staram sie takowych
      > pocieszyc,ale sam przyznasz ze post blondynki nie kwalifikuje sie do takich!


      Nigdy nie mow "nigdy".. Jesli twierdzisz ,ze nikogo samotnego i potrzebujacego
      nigdy tu nie wysmialas i nie wykpilas to swiadczy tylko o Twoim wlasnym
      przekonaniu o swojej nieomylnosci i slusznosci "kwalifikowan" ..czyli
      zarozumialstwie. Zrobilas to - nie raz , bo dobrze sie bawilas wraz z
      innymi /czesto wlasnie kosztem tego kogos/ I po prostu nie zadaliscie sobie
      trudu by na chwile zamilknac i dostrzec pod maska slow problemy czy depresje
      innych osob. Trzeba by tu napisac wyraznie "chce popelnic
      samobojstwo" , "jestem w dolku napiszcie cos milego" , lub jakis nostalgiczny
      tekst.. wtedy pospieszysz z pomoca i za to Ci dzieki i chwala .

      Ale czy ktos zada sobie trud uslyszenia szeptu gdy wokolo tylko krzyki?

      Ogladam to forum juz od jakiegos czasu i zasada rzucajaca sie w oczy jest
      taka : im ktos dluzej tu jest i wiecej mowi tym mu sie wydaje ze ma wieksza
      racje i wiecej "praw"...

      Nie sledze watku z blondynka wiec nie poruszam tematu bo go nie znam.

      Za Apollo powtorze tylko tyle - zanim wlaczycie sie do rozmowy ze swoim
      smiechem , krytyka , przekonaniem o swojej racji, szarogesieniem sie , pogarda
      dla odmiencow itd. .. powiedzcie sobie dziesiec razy : po drugiej stronie jest
      czlowiek , gdyby byl szczesliwy nie potrzebowalby tego forum do niczego , czy
      slowa ktore napisze to odpowiedz na jego potrzeby? , czy ja moge mu pomoc ? czy
      chce pomoc jemu czy sobie /zupelnie oczywiscie "niewinnie" bawiac sie jego
      kosztem/ ?

      PO DRUGIEJ STRONIE JEST CZLOWIEK.

      Ale kogo to wlasciwie obchodzi? Przeciez on nie jest z naszej paczki!
      Prawda? :))))))


      ------------------------------------------------------------------------



          poprzedni pokaz˙ tres´c
      • wrew Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob 05.11.01, 18:00
        Gość portalu: (#) napisał(a):

        > To nie ortografia, to glupota ci przeszkadza w nawiazaniu kontaktu na FORUM.
        > Zostaw Polonie w spokoju. Kto ci dal prawo wypowiadania sie w czyimkolwiek
        > imieniu? Ktos kto ma dwa dypolomy(!) powinien to latwo pojac.
        > Teraz popracuj sobie jeszcze raz nad tym co tu wczasniej napisales. Moze
        > nastepnym razem pojdzie lepiej (i nie chodzi mi tutaj o ortografie).

        Witaj! Trochę obawiam się kontaktu z Tobą, ale spróbuję pokonać lęk. Otóż pozwolę
        sobie częściowo nie zgodzić się z Tobą. Co do ortografii nie ma między nami
        niezgodności. Myślę, że także obu nam nie robi różnicy czy ktoś używa, czy nie
        używa polskich znaków diakrytycznych. Natomiast różnimy się co do oceny głupoty
        jako przeszkody w nawiązywaniu kontaktów na forum. Wielokrotnie czytałem wymiany
        postów świadczące o nieistnieniu takiej przeszkody. Poczytaj, proszę, tylko
        trochę krytycznie to, co jest tu czasami wypisywane... Co wobec tego istotnie w
        przeszkadza w nawiązywaniu tych kontaktów? Moim zdaniem dzieje się tak z powodu
        nietolerancyjności wielu osób tu piszących. Kolejnymi powodami tego są
        konsekwencje nietolerancyjności: wyśmiewanie i ostracyzm. I wydaje mi się, że
        Apollo to właśnie starał się wyrazić w swoich kolejnych wystąpieniach. Faktem
        jest, że wykazał przy tym dużą nieporadność językową, ale czy rzeczywiście, z
        ręką na sercu możesz stwierdzić, że wynika ona z głupoty? A może po prostu od
        dawna nie ma codziennego kontaktu z pięknym językiem polskim? Zgodzisz się chyba,
        że takiego kontaktu nie zapewnia mu lektura wypowiedzi na tym forum...:)))
        Niestety, Apollo w swoich wypowiedziach zaprezentował również to, co jest inną
        generalną przyczyną kłopotów z nawiązaniem kontaktu: agresywność. Moim zdaniem
        jest to ogromny minus wielu rozmów, które są tu prowadzone. Wiem, że w natężeniu
        emocji czasem trudno jest się jej wyzbyć (sam nie jestem bez winy), ale czy nie
        sądzisz, że powinniśmy unikać agresywności? Ona jest w życiu często niezbędna,
        ale czy na pewno tutaj? Agresywność zresztą ściśle wiąże się z
        nietolerancyjnością... I kolejna rzecz, która moim zdaniem bardzo przeszkadza w
        nawiązaniu tu normalnego, ludzkiego kontaktu: insynuacje. Wybacz, że to ostre
        słowo odniosę do Twojej wypowiedzi, ale jak inaczej mam określić to, że dla
        Ciebie Apollo, Maciek i Lary? jest tym samym, jednym autorem? Na jakiej podstawie
        to sugerujesz? Czy dlatego, że ich stosunek do Blondynki jest inny niż Twój?
        Jeżeli tak, to dlaczego nie umieściłeś na tej liście np. również mnie? Przecież
        moje wystąpienia w sprawie Blondynki pod wieloma względami były podobne...
        Przepraszam za długość tego posta, ale moim zdaniem waga problemu usprawiedliwia
        ją.

        Pozdrowienia dla Ciebie i innych adwersarzy (również tych ukrytych).
        • Gość: (#) Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob IP: 204.174.215.* 05.11.01, 18:50
          Interpunkcja, konstrukcja zdania, formy ekspresii...no i ortografia ++++
          wskazuja, ze Apollo, Maciek i Lary? to ta sama osoba. Slyszales o czyms takim
          jak styl?
          Mialem cie zignorowac, ale cos mnie pchnelo zeby odpisac. Styl bracie! Kazdy z
          nas ma swoj styl. Przeczytaj jeszcze raz to co i jak on pisze. Dwa dyplomy!?!?!
          Po co pieprzyc takie glupoty. Slyszales o szczerosci?
          Ja tez jestem pozbawiony kontaktu z tym 'pieknym' plskim jezykiem od wielu lat.
          Znam ludzi, ktorzy wyjechali z Polski zaraz po wojnie. Ich wyksztalcenie (jeden
          tylko dyplom - stary polski) widac na kazdym kroku. Styl, maniery i oglade
          widac po paru slowach. Jezeli tego nie widzisz a wierzysz w to co chcesz
          uwierzyc i tolerujesz glupte, nawet jezeli ci sie wpycha drzwiami i oknami, to
          twoj problem. Tanie moralizowanie, rwanie szat z biciem w piersi i 'walka o
          uciemiezonych' to nic ci nie mowi, co?
          Powodzenia.
          • wrew Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob 05.11.01, 19:21
            Cieszę się, że coś Cię pchnęło do odpisania, ale... znów nie zgodzę się z Tobą.
            Taki sam styl mogą mieć różne osoby. Nie obraź się, ale Twój niewiele odbiega
            od stylu, który skłonił Cię do insynuowania... Z drugiej strony, jedna osoba
            może pisać w sposób bardzo zróżnicowany stylistycznie.

            Zgodzę się natomiast z Tobą, że ludzie wielkiej kultury i po kilkudziesięciu
            latach nie zapominają języka ojczystego. Przykłady: Zbigniew Brzeziński,
            Czesław Miłosz, że o największym nie wspomnę... Tylko czy wielu ludzi tego
            formatu mamy na forum?

            Żałuję bardzo, ale w ogóle nie odniosłeś się do tego, co moim zdaniem jest
            najważniejsze, tzn. do kwestii nietolerancji... Niemniej jednak dziękuję Ci.

            wrew

            PS. Tolerowanie głupoty nie jest moim problemem. Powiedziałbym, że raczej
            wprost przeciwnie... Rzecz w tym, że głupsi od nas też mają prawo do tego, co i
            my... i tu zaczyna się problem... również mój. Ja w każdym razie staram się
            walczyć ze swoją nietolerancyjnością
            • Gość: (#) Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob IP: 204.174.215.* 05.11.01, 19:37
              Gdyby Matka Natura byla tolerancyjna
              to do dzisiaj unosilibysmy sie jako ameby
              gdzies tam w glebinach wod. Slyszales
              o naturalnej selekcji? Chyba, ze to jeszcze
              do ciebie nie dotarlo. I teraz chyba juz cie
              na prawde 'ztolerancjuje', uzywajac twojego
              okreslenia.
              Szkoda mi czasu na bezsensowny belkot
              • wrew Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob 05.11.01, 19:45
                Gość portalu: (#) napisał(a):

                > Gdyby Matka Natura byla tolerancyjna
                > to do dzisiaj unosilibysmy sie jako ameby
                > gdzies tam w glebinach wod. Slyszales
                > o naturalnej selekcji? Chyba, ze to jeszcze
                > do ciebie nie dotarlo.

                Starałem się rozmawiać z Tobą o kulturze, a nie o naturze. Czy widzisz różnicę?

                > I teraz chyba juz cie
                > na prawde 'ztolerancjuje', uzywajac twojego
                > okreslenia.
                > Szkoda mi czasu na bezsensowny belkot

                Możesz zawsze spróbować bardziej sensownie... A tak, to rzeczywiście szkoda
                czasu. Dałeś jedynie ilustrację tego, o czym pisałem... Szkoda.

                Pozdrawiam i baw się dobrze.

                wrew

              • Gość: toleja Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob IP: 65.94.115.* 06.11.01, 01:26
                Gość portalu: (#) napisał(a):

                > Gdyby Matka Natura byla tolerancyjna
                > to do dzisiaj unosilibysmy sie jako ameby
                > gdzies tam w glebinach wod. Slyszales
                > o naturalnej selekcji? Chyba, ze to jeszcze
                > do ciebie nie dotarlo. I teraz chyba juz cie
                > na prawde 'ztolerancjuje', uzywajac twojego
                > okreslenia.
                > Szkoda mi czasu na bezsensowny belkot


                Forum ma ta zalete, ze jest publiczne , zgoda SAM ,...vel # , vel yyy ,vel ...
                ..."chlopiec z piaskownicy" - bez urazy prosze ;))

                Pozwole sobie zabrac glos i ustosunkowac sie do twojej, moim zdaniem, raczej
                niezbyt zaawansowanej ewolucyjnie , by nie powiedziec "jednokomorkowej
                wypowiedzi" .
                Poniewaz masz gleboka i niezachwiana wiare w swoj wyjatkowy , na drodze
                wieloletniej ewolucji,rozwoj ,pozwolisz mi przyjac go za pewnik. Tym samym
                wiem,ze nie obrazisz sie na to co napisalem .Bedziesz "ponad to", czyli odwolasz
                sie do swojej tolerancji .
                Widzisz moj drogi ,nie wszystkim udalo sie, "w drodze ewolucji i selekcji" zajsc
                tak daleko jak ty.
                Jestem pewien , ze swiadomosc tego napawa cie wielka duma i pewnoscia siebie.
                Jednakze postawmy poprzeczke odrobine wyzej, mianowicie czy mamy prawo krytykowac
                innych za to, ze natura byla dla nich mniej laskawa niz dla ciebie.
                Skoro na forum czujesz sie powolany do postepowania w mysl praw rzadzacych Matka
                Natura, a na to niestety wyglada gdy piszesz,podajac ja za przyklad,w swoim
                swiadomym wyborze nietolerancji i selekcji podlug jej i tobie tylko znanych
                kryteriow,czy nie swiadczy to o czyms niezmiernie istotnym,o czyms, co moze w
                swoim procesie oslepionej ewolucji przeoczyles.

                Zaslepienia i zgubnej,w koncowym efekcie,falszywej solidarnosci nie znajdziesz w
                Naturze i jezeli pragniesz jej dalszej ewolucji,w koncu do czegos powinienes sie
                poczuwac tyle jej zawdzieczajac, uzupelnij jak najszybciej brakujace ogniwo swego
                rozwoju .
                Wierzac niezachwianie w koncowa doskonalosc "produktow" naszej wspolnej "Matki
                Natury",wierze rowniez ,ze nie musze ci podpowiadac,o jakim ogniwie jest mowa.

                Pozdrawiam,uwazajac w swej nienaiwnosci, ze wyrosles juz z piaskownicy.




                • Gość: Bizon Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob IP: *.abo.wanadoo.fr 06.11.01, 01:46
                  Chrzanisz troche, Toleja ! # nie odmawia prawa do istnienia istotom ludzkim o
                  roznym rozwoju inteligencji. Nie wmawiaj nazistowskich pogladow tym, ktorzy
                  takich opinii nigdy nie glosili. Problem polega na tym, ze jeden kretyn pcha
                  sie na afisz usilujac wmowic wszystkim, ze ma cos madrego do powiedzenia. A co
                  powiedzialbys idac do lekarza z bolem jader, a ten zabralby sie do wycinania Ci
                  wyrostka robaczkowego ? Albo gdyby facet jakis naprawiajac Twoja pralke
                  przerabial ja na Twoich oczach na szafe grajaca twierdzac bezczelnie, ze tylko
                  on potrafi naprawiac pralki? Powiedzialbys: IDIOTA ! No to my to mowimy, czego
                  na publicznym forum nikt nam nie zabroni. Niech on sobie bedzie debilem w
                  swoich czterech scianach i tam sie balwani do konca swiata-nie powiem ani
                  slowa. Ala jesli wjezdza mi ze swoimi kretynstwami do mojego komputera- to juz
                  inna sprawa. I nie mow mi, ze komputer moge wylaczyc, bo odpowiem Ci to samo
                  jesli chodzi o wypowiedzi #. Pozdrawiam i ide spac. Bizon
                  • Gość: toleja Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob IP: 65.94.115.* 06.11.01, 04:29
                    Bizon napisal :

                    " I nie mow mi, ze komputer moge wylaczyc, bo odpowiem Ci to samo
                    jesli chodzi o wypowiedzi #. Pozdrawiam i ide spac. Bizon "

                    Bizonie,moj komputer jest moj, podobnie jak Twoj,jest Twoj.Pelna zgoda! Forum
                    nie jest nasze, poniewaz jest publiczne,tak jak slusznie Ty,ja i z pewnoscia
                    inni uwazamy.Nikt nie moze zmusic Ciebie, ani mnie do wylaczenia komputera
                    tylko dlatego,ze ktos napisal bardziej lub mniej madry tekst.Tutaj, rowniez
                    pelna zgoda.Czytajac Twoj ostatni wpis w watku pt." Dla poszukujacych i ich
                    osmieszajacych ", napisales cytuje-"Przeczytajcie sobie co o selekcji
                    naturalnej bardzo inteligentnie napisal gdzies tu #, a moze lepiej zrozumiecie
                    o co mi chodzi."
                    Chyba sam rozumiesz,ze w tym punkcie nie moge sie z Toba zgodzic .

                    Wyraznie sugerujesz mi,ze co? Mialem wylaczyc z tego powodu komputer ?

                    Sprzecznosc pierwszej wypowiedzi z druga,klade wylacznie na karb Twojego
                    zmeczenia,a nie manii "podnoszenia watkow" w gore.

                    Pozdrawiam rowniez i ide spac.
                    T.





                  • wrew Re: Ortografia-czy mam prawo pisac jezeli mam prob 06.11.01, 06:16
                    No cóż Bizonie... Do ilustracji danej poprzednio przez # dołączyłeś teraz swoją
                    własną. Przykre to...

                    wrew
                    • lary? niekoniecznie o ortografii do (#) 06.11.01, 21:15
                      Gość portalu: (#) 05-11-2001 18:50

                      Interpunkcja, konstrukcja zdania, formy ekspresii...no i
                      ortografia ++++ wskazuja, ze Apollo, Maciek i Lary? to ta sama osoba.
                      ***NIESTETY POMYLKA ,JAK WIDZE MUSZE SPRAWDZIC JAK PISZA POZOSTALI DWAJ MOZE
                      SIE OKAZAC ZE TO KOMPLEMENT POD MOIM ADRESEM ;))

                      Slyszales o czyms takim
                      jak styl?Styl bracie! Kazdy z
                      nas ma swoj styl. Przeczytaj jeszcze raz to co i jak on
                      pisze. Dwa dyplomy!?!?!
                      ***NO SAM WIDZISZ..JA NP. MAM TRZY DYPLOMY ALE UCZELNI TECHNICZNYCH I
                      EKONOMICZNYCH WIEC CHYBA MAM PROBLEM...MOZE Z ORTOGRAFIA?


                      Po co pieprzyc takie glupoty.
                      ***TEZ SIE ZASTANAWIAM..

                      ***Slyszales o szczerosci?
                      TAK ? PYTANIE CO PRAWDA NIE DO MNIE , ALE ZASTANAWIAM SIE W ZWIAZKU Z CZYM?

                      Ja tez jestem pozbawiony kontaktu z tym 'pieknym' plskim jezykiem od wielu
                      lat. Znam ludzi, ktorzy wyjechali z Polski zaraz po wojnie. Ich wyksztalcenie
                      (jeden tylko dyplom - stary polski) widac na kazdym kroku. Styl, maniery i
                      oglade widac po paru slowach.
                      ***OK, WYJEZDZAM Z KRAJU , DWA DYPLOMY DO KOSZA ..TYLKO KTORY ZOSTAWIC?
                      HMMM..;)))
                      /A POWAZNIEJ - MOWISZ O LUDZIACH KTORZY WYJECHALI Z KRAJU ZARAZ PO
                      WOJNIE..WIESZ KTORY TO ROCZNIK ? ONI, NIEKTORZY Z NICH PO PROSTU MAJA
                      NIEPOWTARZALNY STYL.. , TAK JAK I CZESC EMIGRACJI SOLIDARNOSCIOWEJ, TEGO SIE
                      NIE DA PODROBIC, A ZACHWYCA/

                      Jezeli tego nie widzisz a wierzysz w to co chcesz
                      Uwierzyc i tolerujesz glupte, nawet jezeli ci sie wpycha drzwiami i oknami, to
                      twoj problem.
                      ***TAK Z GLUPOTA KAZDY MA PROBLEM NA SWOJ SPOSOB.. JAK I Z TOLERANCJA NAWET W
                      IMIE WALKI O TOLERANCJE
                      TY JUZ WIESZ WSZYSTKO ? CO JEST MADRE , CO GLUPIE .. JESLI TAK TO CHWALA
                      CI ,ZDRADZ MI JAK... BO WIDZISZ JA CIAGLE JESZCZE SZUKAM ..WIELU SPRAW.. W
                      SOBIE I W INNYCH , MARGINES BLEDU I NIEPEWNOSCI W JEDNAK PEWNOSCI?

                      Tanie moralizowanie, rwanie szat z biciem w piersi i 'walka o
                      uciemiezonych' to nic ci nie mowi, co?
                      ***NIE WIEM CZY TANIE CZY DROGIE.. TU NIE PLACA
                      NIE MYSLISZ ZE O UCIEMIEZONYCH POWINNO SIE WALCZYC? JESLI SA UCIEMIEZENI..TYLKO
                      WYBOR I PROBLEM SPOSOBU I FORMY
                      CO TOBIE TO MOWI??


                      PROPONUJE WSZYSTKIM KILKASET GLEBOKICH WDECHOW I WYDECHOW ...UFF
                      JAKO MANTRE NP "ALA MA KOTA W CIAPKI" I TAK W KOLKO AZ DO SKUTKU.
                      POZDR.A



                      • Gość: Apollo Re: niekoniecznie o ortografii do (#) IP: *.enter.net 07.11.01, 23:01
                        Lary,zachwiales wizje Bizonowej nieomylnosci.Szkoda kazdemu cos sie nalezy od
                        zycia.
                        Ps.Mala prosba,....wiesz chyba jaka???
                        Pozdrawiam Apollo
                        • lary? Re: niekoniecznie o ortografii do (#) 08.11.01, 09:08
                          Gość portalu: Apollo napisał(a):
                          > Ps.Mala prosba,....wiesz chyba jaka???

                          Hmm.. przepraszam ale nie wiem chyba o co chodzi ,
                          Nie sledze tego dokladnie wiec mogl mi umknac istotny dla Ciebie czy Innych
                          problem , jesli to wazne to powiedz.

                          Co do tematu ortografii: czlowiek to taka istota ktora ma zdolnosc doskonalenia
                          sie , ma rowniez prawo do popelniania bledow , rowniez do korygowania ich, a
                          winna przede wszystkim miec szacunek dla drugiego -tego trudniej sie nauczyc niz
                          ortografii.
                          Patrzenie na forme miast na tresc .. wartosciowanie innych ta miara..
                          Czasem konwenanse sa w stanie przeslonic caly swiat wiec coz dopiero czlowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka