mathias_sammer
12.10.06, 10:25
janusz, musze dokonac krotkiego podsumowania, gdyz nie lubie pootwieranych
spraw i niedokonczonych konkluzji.
po pierwsze- widze, ze zartobliwie potraktowales skierowane pytanie do ciebie
co zamierzasz zrobic ze soba majac swiadomosc, ze twoja obecnosc na forum
jest bolesna. majac swiadomosc, ze swoja obecnoscia wyrzadzasz krzywde nigdy
nie pomyslales- ok, to przeze mnie, lepiej bedzie jesli sie oddale lub
ogranicze swoja obecnosc dajac innym/pokrzywdzonym szanse na zbudowanie
nowego zycia." nie czujesz sie winny, nie czujesz sie zobowiazany, czujesz
jedynie, ze masz prawo do robienia tego co chcesz i jak chcesz. szkoda,
gdybys byl gentelmenem to zadalbys sobie pytanie czy twoja egsystencja na
forum ma sens. osobiscie mam watpliwosci i uwazam, ze powinienes ograniczyc
swoj byt na forach, bo o calkowite odejscie prosic nie moge. rezygnacja z
forum jest ponad twoje sily. jestes na nia za slaby. nie, nie obrazaj sie-
mowimy tylko o faktach, a prawda nie powinna obrazac. kontynuuje wiec:
po drugie- zabawa zabawą i fajno, ale po raz kolejny udawadniasz mi, ze moja
dla odmiany obecnosc na forum jest zbedna. tak, nikt inny tylko wlasnie ty
domagasz sie mojego odejscia. dlaczego? ano dlatego, ze sam lepiej wiesz co
ja mysle i podszywanie sie pode mnie latwiej kontrolowac, latwiej tez
manipulowac. no bo spojrz co dzieje sie, gdy jestem i pisze? owszem zalozylem
drugiego nicka i co ty wtedy zrobiles? pedem pobiegles do swojego
interlokutora i podkablowales mnie. gdybys sam dysponowal jedynym nickiem i
owa osoba rowniez byla tutaj tylko pojedynczo moje rozdwojenie mozna byloby
uznac za naduzycie i wykorzystywanie, wtedy mialbys prawo powiedziec ten nick
to tez mathias, wyglupia sie, wiec nie bierz jego wpisow powaznie. a skoro
juz osoba sie dopisala POD TRESCIA a nie osoba co zrobiles dalej? odpowiem.
sprobowales skompromitowac odpowiedz twierdzac, ze osoba popelnila straszne
fo-pa podpisujac sie pod wypowiedzia obcej osoby. wiec po jakiego c-h-uj-a
potrzebny jest jeszcze ktokolwiek do pisania na forum jak po takich reakcjach
jest prostym do zrozumienia, ze tylko ty z wlasnym wylewem nickow oraz ona
macie prawo do bycia tutaj i do pisania?! i ty smiesz udawac, ze walczysz o
jakies prawa do czyjegokolwiek bytu forumowego z chwila, gdy kazdego nowego
czlowieka od razu rozstrzeliwujesz? jeczysz, ze ona wylewa sie ze wszystkich
miejsc, ale zdradzasz i niszczysz w zarodku mozliwosc konfrontacji na slowa
czyli tresci a nie na osobe? nie czujesz tego o czym mowie? skoro nie
rozumiesz o czym mowa, a mowa a najnormalniejszym k-u-r--estwie to nie
porozumiemy sie w zadnej sprawie. twoje donosicielstwo i kregoslup z gumy jak
rowniez brak postawy, ktora wskazywalaby, ze jestes mezczyzna z honorem
zmusza mnie do jednego- do przyjecia twojej prosby i odejscie z forum. nie,
czasami bede wpadal jak do tej pory. w koncu czytuje tez wiadomosci z polski,
czytuje tez gazete wyborcza. nie licz jednak na zadna konwersacje. i ja dam
tobie i jej spokoj. fakt, nie moja sprawa czy przezyjecie zycie na forum, czy
kiedykolwiek sie spotkacie. akceptujecie swoje wlasne klamstwa, dobrze wam z
nimi, wiec moj udzial w walce o prawde i spotkanie w realu zakrawa na niezly
zart, ktory wlasnie zakonczylem. gdybym byl na miejscu owej osoby w zyciu nie
dopuscilbym do sytuacji, ze tak dlugo czeka na spotkanie. albo sie spotykasz
i konfrontujemy wyobrazenie z rzeczywistoscia albo spadaj. no ale nie tylko
tobie brakuje jaj albo jajnikow. niektorym brakuje rowniez mozgu, wiec jest
jak jest. 7 lat bez zmian, i czekamy na rok osmy.
nie musisz juz donosic. nie bedzie wiecej wpisow z mojej strony. uwazam ja za
strate czasu. jak rowniez nie chce, abys tracil czas na donoszenie. swoj czas
mozesz bardziej tworczo wykorzystac np. po raz tysieczny obrzucac sie z nia
wyzwiskami. tylko tyle potraficie, nic konstruktywnego, zadnego dzialania,
total maligna i bagno.
klaniam sie,
m.s.