Dodaj do ulubionych

Nostalgicznie ....

29.10.06, 14:30
Tysiąc lat za jeden rok bez dni
bez nienawiści,bez wojen
i bez tych którzy dla korzyści zdradzą swych,
tych którzy dali wiarę, zaufali im
Tysiąc prawd za prawdę,
która zawrze w sobie nić,
tej po której znajdę, drogę którą iść

Za jedno słowo, które wymową
zwycięży milion nic nie znaczących słów
Niech dalej niesie po całym świecie,
że wszystko, to co dasz do ciebie wróci znów
I każdy dzień
I każda noc
niesie nową wiarę, nową moc
Problem w tym, że nieraz
choćbyś chiał okiełznać ją,
możesz ugiąć się i zachwiać, nagle stracić coś
czego nigdy wcześniej nie znałes,
czego nigdy nie zaznać możesz już,
czego nigdy od siebie nie dałeś
może nigdy nie zdażyć się już

Tysiąc snów za jeden w którym bym
wyśnił to, co zrobić kiedy świt,
oczom mym ukarze szarośc dni
w świecie który chyba zabił stworców swych
Tysiąc razy upaść, aby podnieśc się gdy nikt
nie odnajdzie celu w tym, by pomóc ci



co Wy na to ??
Obserwuj wątek
    • slimaczek14 Re: Intymnie.. 29.10.06, 14:35
      Lubię naszą samotność we dwoje,
      Niepokoje schowamy w pokoje,
      zanurzymy się w fotele,
      Tak niewiele potrzeba, tak niewiele.

      Lubię naszą samotność we dwoje,
      Naszych uczuć leniwe postoje,
      Ty pościelisz sobie łóżko,
      Czas pocieknie wąska stróżką,
      Ja się wsunę w ciszę
      Jak w ciepłe bambosze
      Przepraszam
      Proszę

      Intymnie
      Intymnie
      Ja Tobie
      I Ty mnie

      Intymnie
      Intymnie
      Ja sam
      I Ty przy mnie

      Wreszcie czas na malarstwo włoskie,
      Na te nudę, że ... rany boskie !
      Zacytujesz w myślach Bursę,
      Ja po uszy sobie usnę.

      I poczujesz przez skórę, najprościej,
      Że powietrze się składa z czułości,
      Wyciszymy serca łoskot
      I zajmiemy się wspólnie ... beztroską.
      Ty się wsuniesz w ciszę
      Jak w ciepłe bambosze.
      Przepraszam
      Proszę
      • more.words Re: Z nadzieją.... 29.10.06, 14:41
        Może masz w głowiemyśli bardziej szalone niż ja
        Może masz skrzydła ,których by Tobie pozazdrościł ptak
        Może masz serce, całe ze szlachetnego szkła
        Może masz kogoś ,a może właśnie kogoś Ci brak
        Nie płacz,nie płaacz, onie

        Może masz oczy, w których nie gościł dotąd strach
        Może masz w sobie niechęć do wojny i brudnych spraw
        Może masz litość, a może uczuć już w Tobie brak,
        Może masz wszystko, lecz nie masz tego co mam ja
        Nie ma nikt, takiej nadziei jak ja

        Nie ma nikt takiej wiary w ludzi i cały ten świat
        Nie ma nikt tylu zmarnowanych lat
        Nie ma nikt , bo któż to wszystko mieć by chciał...
        Tylko ja

        Niema NIKT !
      • asiunia311 Re: Intymnie.. 29.10.06, 14:51
        K.I. Gałczyński

        PIEŚNI

        III

        Ile razem dróg przebytych?
        Ile ścieżek przedeptanych?
        Ile deszczów, ile śniegów
        wiszących nad latarniami?

        Ile listów, ile rozstań,
        ciężkich godzin w miastach wielu?
        I znów upór, żeby powstać
        i znów iść, i dość do celu.

        Ile w trudzie nieustannym
        wspólnych marzeń, wspólnych dążeń?
        Ile chlebów rozkrajanych?
        Pocałunków? Schodów? Książek?


        Ile lat nad strof tworzeniem?
        Ile krzyku w poematy?
        Ile chwil przy Beethovenie?
        Przy Corellim? Przy Scarlattim?


        Twe oczy jak piękne świece,
        a w sercu źródło promienia.
        Więc ja chciałbym Twoje serce
        ocalić od zapomnienia.




        Takie memento dla niezrównanego Barda - Marka Grechuty...
        • screen Re: Intymnie.. 29.10.06, 14:57

          To jesteś ty
          To jestem ja
          A to jest losu nić
          Czy złączy nas na dobre i złe
          Nie wiemy dziś

          Od słowa do słowa
          Od zmierzchu po świt
          Szukamy zachłannie
          Pragniemy jak nikt
          Od szeptu do szeptu
          Od świtu po zmierzch
          Szukamy w nas wciąż
          Czułych miejsc

          Nie mówmy: to miłość
          Bo spłoszy się nam
          Nie trzeba jej imion i nazw
          Nie spieszmy się po co
          Bo jeszcze się wymknie z rąk
          Dajmy jej siebie dajmy czas

          Nim słońca wschód
          Nim świateł zgiełk
          Z marzeń obudzą mnie
          Chcę poczuć że to jawa nie sen
          Więc przytul się

          Od słowa do słowa
          Od zmierzchu po świt
          Nieśmiało i śmiało
          Zachłannie jak nikt
          Od szeptu do szeptu
          Od świtu po zmierzch
          Szukamy w nas wciąż
          Czułych miejsc

          Nie mówmy: to miłość
          Bo spłoszy się nam
          Nie trzeba jej imion i nazw
          Nie spieszmy się po co
          Bo jeszcze się wymknie z rąk
          Dajmy jej siebie dajmy czas

          Od słowa do słowa
          Od zmierzchu po świt
          Nieśmiało i śmiało
          Zachłannie jak nikt
          Od szeptu do szeptu
          Od świtu po zmierzch
          Szukamy w nas wciąż
          Czułych miejsc
          Nie mówmy to miłość
          Szukamy jej czując że jest
          Blisko tak
          • asiunia311 Re: Intymnie.. 29.10.06, 14:59
            To jeszcze jeden utwór Gałczyńskiego - z melodią...

            www.republika.pl/mirpralat/skarbiec/s42/s42.htm
            • screen Re: Intymnie.. 29.10.06, 15:03
              Od pierwszej chwili
              Jesteśmy tak różni
              Jak biała wstążka i wiatr
              Ty jesteś sztormem ja zatoką
              Co pragnie tulić twą twarz
              Od pierwszej chwili
              Jesteśmy tak inni
              Złączeni taflą ze szkła
              Jak dwa bieguny sobie wrogie
              Co przyciągają się tak

              A jeśli uwierzysz że masz tę siłę
              Co daje nadzieję twym snom
              Więc jeśli uwierzysz
              Staniemy się jednym
              Ja będę tobą ty będziesz mną
              Ja będę tobą ty mną

              I co noc siebie głodni
              Będziemy się pragnąć przez sen
              By co dzień niepokorni
              Odpychać się nie chcieć i chcieć

              I będą chwile
              Miłości i próżni
              Subtelnych wyznań i klęsk
              To wszystko jeszcze jest przed nami
              Lecz musisz wiedzieć czy chcesz
              • more.words Re: Intymnie.. 29.10.06, 15:09
                śliczne
                • slimaczek14 Re: Intymnie.. 29.10.06, 15:11
                  Adam Asnyk
                  Ta łza

                  Ta łza, co z oczu twoich spływa,

                  Jak ogień pali moją duszę,

                  I wciąż mnie dręczy myśl straszliwa,

                  Że cię w nieszczęściu rzucić muszę.



                  Że cię zostawię tak znękaną,

                  I nic z win przeszłych nie odrobię —

                  Ta myśl jest wieczną serca raną,

                  I ścigać będzie jeszcze w grobie.



                  Myślałem, że nim rzucę ziemię,

                  Tych nieszczęść szala się przeważy,

                  Że z ramion ciężkie spadnie brzemię,

                  I ujrzę radość na twej twarzy.



                  Lecz, gdy los na to nie dozwoli,

                  Po cierniach w górę wciąż się wspinaj,

                  A choć winienem twej niedoli,

                  Miłości mojej nie przeklinaj!
                  • slimaczek14 Re: miłość 29.10.06, 15:17
                    Czesław Miłosz
                    Miłość

                    Miłość to znaczy popatrzeć na siebie,

                    Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy,

                    Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu.

                    A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie,

                    Ze zmartwień różnych swoje serce leczy,

                    Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.



                    Wtedy i siebie, i rzeczy chce użyć,

                    Żeby stanęły w wypełnienia łunie.

                    To nic, że czasem nie wie, czemu służyć:

                    Nie ten najlepiej służy, kto rozumie.
    • more.words Re: Niepewność .... 29.10.06, 15:30
      Gdy cię nie widzę, nie wzdycham, nie płaczę,
      Nie tracę zmysłów, kiedy cię zobaczę;
      Jednakże gdy cię długo nie oglądam,
      Czegoś mi braknie, kogoś widzieć żądam;
      I tęskniąc sobie zadaję pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?


      Gdy z oczu znikniesz, nie mogę ni razu
      W myśli twojego odnowić obrazu?
      Jednakże nieraz czuję mimo chęci,
      Że on jest zawsze blisko mej pamięci.
      I znowu sobie powtarzam pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?


      Cierpiałem nieraz, nie myślałem wcale,

      Abym przed tobą szedł wylewać żale;
      Idąc bez celu, nie pilnując drogi,
      Sam nie pojmuję, jak w twe zajdę progi;
      I wchodząc sobie zadaję pytanie;
      Co tu mię wiodło? przyjaźń czy kochanie?


      Dla twego zdrowia życia bym nie skąpił,
      Po twą spokojność do piekieł bym zstąpił;
      Choć śmiałej żądzy nie ma w sercu mojem,
      Bym był dla ciebie zdrowiem i pokojem.
      I znowu sobie powtarzam pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czy to jest kochanie?


      Kiedy położysz rękę na me dłonie,
      Luba mię jakaś spokojność owionie,
      Zda się, że lekkim snem zakończę życie;
      Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
      Które mi głośno zadaje pytanie:
      Czy to jest przyjaźń? czyli też kochanie?


      Kiedym dla ciebie tę piosenkę składał,
      Wieszczy duch mymi ustami nie władał;
      Pełen zdziwienia, sam się nie postrzegłem,
      Skąd wziąłem myśli, jak na rymy wbiegłem;
      I zapisałem na końcu pytanie:
      Co mię natchnęło? przyjaźń czy kochanie?
    • slimaczek14 Re: Łatwopalni 29.10.06, 15:40
      Znam ludzi z kamienia,
      Co będą wiecznie trwać
      Znam ludzi z papieru,
      Co rzucają się na wiatr

      Refren:

      A my tak łatwopalni
      Biegniemy w ogień,
      By mocniej żyć
      A my tak łatwopalni
      Tak śmiesznie mali
      Dosłowni zbyt

      Wiem, że można inaczej żyć
      Oszukać, odbić czas
      Wiem jak zimno potrafi być
      Gdy wszystko jest ze szkła

      Ref.

      Świat między wierszami
      Największy ukrył skarb
      Wiesz - w to miejsce czasami
      Odchodzi któryś z nas
      Odchodzi któryś z nas
      Odchodzi któryś z nas
      • more.words Re: Miłosc od pierwszego wejrzenia 29.10.06, 16:06
        Zakochałem się w Tobie od pierwszego wejrzenia.
        Już nie żal żyć w nędzy nie żal umierać.
        Chcę kochać Cię każdą chwilą istnienia.
        Niech zawsze tak będzie tak jak jest teraz.

        ref.
        Gdy kochasz mnie ( i kocham Cię )
        Tak dobrze jest ( Tak dobrze jest )

        Każda samotna noc
        tęsknotą za domem jest w niebie.
        Ostatnią szansę musisz mi dać.
        Jesteśmy stworzeni dla siebie.

        Kiedy tańcząc trzymamy się za ręce
        czuję mocno tak,
        że liczy się tylko tu i teraz,
        tu i teraz, ty i ja.

        Kiedy dotykasz czule mnie
        pieścisz ustami każdy punkt,
        chcę by tak zawsze mogło być.
        Tak dobrze jest gdy kochasz mnie.

        ref.
        Tak dobrze jest , Tak dobrze jest
        Gdy kochasz mnie i kocham Cię

        Twoja miłość jest jak chleb
        przynosi pokój, dodaje sił.
        Kochaj mnie bym mógł dalej żyć.
        Nie pytaj dlaczego nie zmienisz nic.

        ref.
        Tak dobrze jest ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka