kathi_joe
15.12.06, 13:49
Wiecie wlasnie bylam swiadkiem zwolnienia bardzo fajnej laski. Jest nowa u
nas i potrzbuje moze troche wiecej czasu by nabrac tepa ale jest spoko. A
Taka jedna pizda ode mnie z pracy co wyzej sra niz dupe ma nie dala jej
szansy. Siezdialam z Ta biedna, zestresowana dziewczyna dwa dni, dawalam jej
trening bo ta pizda mnie o to poprosila, i oni ja dzis zwolnili.
Niewytrzymam, to takie nie fair. Ta pizda jedna przysza do mnie dzis rano i
pyta czy Titta( dziewczyna z Finlandii, ktora jej zdaniem nie radzi sobie)
nie plakala do mnie,ze chce odejsc albo, ze jej praca nie odpowiada...Zatluke
te durna suke jak mame kocham, bo ona wszystkim daje w kosc. Najlepsze
jest,ze traning to jej dzialka a nie potrafi to robic w ogole. Niewytrzymam.
Jak ja sie ciesze, ze to tylko kilka tygodni do mojego wyjazdu. Moj szef za
to pytal sie czy jakby dali mi inna posade i wiecej kasy czy bym zostala
(czystko teoretycznie oczywiscie)...A ja na to ..yyyyyy...nie!