hedonista.oswiecony 23.01.07, 22:18 im dłużej żyję tym bardziej lubię uczciwość, nie dość, że fajnie się z tym żyje, spokojnie to jeszcze jest niesamowicie korzystna, również finansowo. A jakie jest Wasze zdanie? ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
izzzunia Re: uczciwość jest fajna 24.01.07, 09:29 termin "uczciwość" to takie puste hasło,idea, a pod nim kryje się tysiące przypadków, gdy zastanawiamy się, czy to jest jeszcze uczciwość, czy już może nie i kto ma to osądzać, według jakich kryteriów, czy kierując się prawem danego kraju czy własnym sumieniem i też uczciwość wobec kogo - własnej rodziny czy państwa, a działanie na granicy prawa jest uczciwe czy nie? Czasem uczciwość to luksus, na który stać tylko zamożnych, bo wielu biednych wiąże koniec z końcem i po prostu kombinuje, aby np. wyżywić dzieci, więc co - mają być uczciwi wobec państwa i nie mieć co dać jeść dzieciom, czy pokombinować trochę i wyżywić rodzinę. Ludzie mają czasem takie dylematy... Ale oczywiście dążenie do uczciwości jest jak najbardziej szlachetne :) Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: uczciwość jest fajna 24.01.07, 11:09 gadałem wczoraj z kumplem o tym, że pewne osoby mogąć zarabiać uczciwie na życie kantują, a inne nie. Analizując przypadek pewnego handlarza winami, który robił w konia dostawców z Francji doszliśmy do wniosku, że mógł zarabiać mniej jednostkowo, ale do dziś mieć biznes, a tak po którejś tam aferze wylądował w więzieniu. a co do mówienia, że nie wszyscy mogą, mają komfort to czy nie jest to wygodna furtka, którą wystarczy otworzyć? No może pomijając skrajną nędzę. ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś
jazzybelle Re: uczciwość jest fajna 24.01.07, 12:53 Piękne to uczucie - mieć świadomość, że postępuje się uczciwie. Najważniejsza jest uczciwość międzyludzka: wobec rodziny, przyjaciół, klienta, kontrahenta, szefa czy podwładnego. Nieuczciwość wobec siebie: lenistwo, słabość, pójście na łatwiznę później przekłada się na ogólne rozdrażnienie, brak szacunku do siebie. Łatwo wtedy o nieuczciwość wobec innych. Dlaczego? To taki efekt domino: łatwiej machnąć ręką na innych, kiedy siebie też nie szanujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
clementine_kruczynski Re: uczciwość jest fajna 24.01.07, 17:11 No właśnie, uczciwość na pewno popłaca, ale wymaga sporo wysiłku. I ilu przyjemności trzeba się wyrzec w imię uczciwości! W dalszej perspektywie to procentuje, bo większą przyjemnością jest spojrzenie wstecz i stwierdzenie, choćby górnolotne, "dobrze przeżyłem życie", niż zrobienie czegoś łatwo i szybko, ale nieuczciwie. Z tym, że takie wybieranie dróg prostszych i łatwiejszych jest bardzo ludzkie... Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: uczciwość jest fajna 25.01.07, 00:03 nie do końca się zgodzę uczciwość jest łatwa. Uczciwość powoduje, że możemy mówić prawdę. Kłamanie wymaga sporego wysiłku i pochłania wiele energii psychicznej. ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: uczciwość jest fajna 25.01.07, 00:01 tak właśnie. Kiedyś kolega w firmie mówi "powiedzmy, że to badanie zrobiliśmy później to nam za nie zapłacą...". Ale po cholerę, spytałem go. Mało to polityków czy innych znanych, którzy myśleli, że przecież się nie wyda. Zgodził się. Odetchnąłem z ulgą. Ktoś powie, że dobrze mi tak mówić bo niemało zarabiam. Ale 15 lat temu zarabiałem b. mało, a mimo to byłem uczciwy. Nieuczciwość daje zysk finansowy, ale strata reputacji i dobrego samopoczucia jest nie do odzyskania. To, że nie można spojrzeć innym prosto w oczy właśnie ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: uczciwość jest fajna 25.01.07, 07:35 no bo rano przy goleniu nie ogladasz świni.. ;) a tak bardziej na poważnie to chyba zależy jeśli ktoś jest wobec mnie uczciwy to naprawdę warto, nawet jeśli dojdzie do jakiegoś konfliktu, być wobec takiej osoby uczciwym... ale czy można być uczciwym np. wobec ZUS czy US (w domyśle Państwa Polskiego)? oddając złotówke tym biurokratom działasz na szkodę siebie i pozostałych obywateli... tak więc to zalezy! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony uczciwość wobec instytucji, a ludzi 25.01.07, 19:15 jest coś na rzeczy, w sumie sam mam działalność, a nie etat, żeby płacić 19%, a nie zbójecki 40%. Niemniej jednak nie jestem wrogiem podatków jako takich. ale tak, pisząc ten wątek myślałem przede wszystkim o uczciwości wobec ludzi. Nie rozumiem wiesz osób oszukujących, kantujących. Oni krzywdzą w ten sposób innych i nie wiem jak oni z tym tak mogą żyć. Sprzedawałem ostatnio samochód (rozwalony) i nabywca, który go wyklepał i pchnie dalej sprawił na mnie jak najgorsze wrażenie (łącznie ze swoją agresją). I pomyślałem sobie, że miał facet w kontakcie ze mną szansę na to, że będzie ok i ja go wtedy komuś polecę. Tymczasem człowiek ten szansą ową zmarnował tak pięknie jak tylko mógł (moja strata jest w zasadzie mentalna, kontaktu z takim typem), ale mógł zarobić polecenie, a zarobił niechęć i negatywny PR. W takim sensie uczciwość naprawdę jest fajna. ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś
izzzunia Re: uczciwość wobec instytucji, a ludzi 25.01.07, 21:12 a ja znam historie ludzi, któzy jako dzieci musieli wiecznie kłamać rodzicom, aby jakoś normalnie żyć, bo mieli rodziców tyranów, i co - mieli im się poddać i zmarnować życie czy walczyć o swoje? Oczywiście, rozmawiając abstrakcyjnie każdy powie, że uczciwość jest fajna. Jak się ma możliwość, to fajnie jest być uczciwym, ale czasem nie jest to wszystko takie czarno-białe. Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: uczciwość wobec instytucji, a ludzi 25.01.07, 21:55 oczywiście nie jest to takie czarno białe ale może właśnie to co najbardziej stracili to umiejętnosc utrzymywania właściwych kontaktów z otoczeniem oczywiście środowisko nas kształtuje ale myślę że trafnie oddaje to powiedzonko "skłamać możesz tylko raz" budowanie świata na oszukiwaniu opiera się na może i wysokich ale jednorazowych korzyściach, w dłuższej perspektywie nawet ponoszenie jakiś strat może oznaczać mimo wszystko konkretne korzyści Odpowiedz Link Zgłoś
truten.zenobi Re: uczciwość wobec instytucji, a ludzi 25.01.07, 21:47 uczciwość wobec instytucji to też uczciwość wobec jej przedstawicieli, włąścicieli itp. tak więc na dobrą sprawę nie ma znaczenia czy masz do czynienia z człowiekiem czy instytucjią ale to czy gra z tobą fair... za to jest pewien dylemat "pierwszego kontaktu" - to jak "dylemat więźnia" optymalne rozwiązanie trudno osiagnąć bo kazdy minimalizuje straty.. ale myślę że gra fair w długiej prerspektywie nawet w sytuacji konfliktu się opłaca pod warunkiem ze druga strona z łamania zasad ie uczyniła sobie swojej strategii.... powiem też tak że w zasadzie o to co mnie najbardziej przekonuje do określonej firmy/marki to działania serwisu - bo to tak naprawdę jest wyznacznik tego jak bardzo szanuja ciebie jako kienta, jak bardzo sie starają prowadzic uczciwie swój business Odpowiedz Link Zgłoś
ja_janka Re: uczciwość jest fajna 26.01.07, 20:43 Czy chcesz powiedzieć Hedonisto, że ZAWSZE byłeś uczciwy? Bo u mnie różnie bywało... oj zdarzyło się nie raz jechać na gapę - w czasach studenckich, Stinga też oszukałam bo sobie Jego płytę przegrałam od kolegi (i kilku innych twórców też), a w dawnych czasach kiedy jeszcze praca na Wyspach dla nas Polaków nie była legalna łgałam patrząc urzędniczce w oczy, że mam tyle kasy że spokojnie się utrzymam w Londynie przez pół roku nie pracując - ciekawe co gorsze że tak jej w żywe oczy nakłamałam czy też, że budżet Królestwa przeze mnie ucierpiał srodze.... och... długo by wymieniać... Oczywiście nie szczycę się tymi "dokonaniami" ale było to potrzebne do rozwinięcia wypowiedzi - pomimo tych i innych "wpadek" uważam się za osobę uczciwą. Ciekawe czy tylko mnie cechuje taki relatywizm? Czy już nie mam prawa tak o sobie powiedzieć? Pierwszy raz zabieram tutaj głos choć może w Hedonii nie życzycie sobie TAKICH osób... pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
clementine_kruczynski Re: uczciwość jest fajna 26.01.07, 23:51 No właśnie, ile razy ja na gapę jeździłam! Miałam nawet system - zawsze wsiadałam do drugiego wagonu w tramwaju. Bo kanar musiał zastukać do motorniczego, żeby ten na czas kontroli wyłączył kasowniki. Z drugiego wagonu niewykonalne. A jak był jeden wagon, to uważnie lustrowałam wsiadających - czy nie wyglądają na kanarów. A ile nielegalnych MP3 naściągałam!!! A w relecjach damsko-męskich jak to jest? Powiedzmy, że żyje sobie przykładowy (albo przykładny) hedonista w zalegalizowanym związku, w jakimś momencie związek ten staje się niesatysfakcjonujący pod jakimiś tam względami, a hedonista ma masę pokus, aby zażyć trochę satysfakcji, nie zmieniając zbytnio status quo. No i co byście zrobili na moim miejscu? ;-) Tzn. co zrobi hedonista - będzie dążył do przyjemności? Czy do oświecenia raczej? Nigdy nie oszukujecie w relacjach damsko - męskich? Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: uczciwość jest fajna 27.01.07, 08:14 uczciwość jest fajna napisałem, a nie, że zawsze i bez wyjątku byłem uczciwy. Ile się od razu fajnych głosów i refleksji pojawiło. Może właśnie dzięki temu, że sam poznałem smak nieuczciwości wiem jak dobrze smakuje uczciwość. Myślę, że uczciwość ma też ten wymiar emocjonalny, wewnętrzny, czyli uczciwość wobec samego siebie, która bywa prowadzi do zrozumienia, że łączy nas z kimś rutyna, dzieci, mieszkanie... ale nie bliskość i wtedy uczciwością jest zakończyć taki związek, a nie trwanie w nim. Zakończyć jeśli nie ma szans na naprawę. I ja mam to na kącie i także dzięki temu cenię sobie uczciwość. czy nie życzymy sobie tutaj pewnych osób? Powiedziałbym inaczej: staram się eliminować stąd pewne zachowania i postawy, a do cieszenia się życiem i dzielenia refleksjami zapraszam każdego. ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś
jazzybelle Re: uczciwość jest fajna 27.01.07, 21:22 Jak to sobie nie życzymy? Ja tam sobie życzę:) Może tytuł wątku powinien brzmieć: "szlachetność jest fajna". Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto... nigdy nie pojechał na gapę, nigdy nie kupił pirackiej płyty i nigdy, ale to przenigdy nie skłamał w urzędnicze oczy (żeby załatwić coś szybciej i sprawniej bez niczyjej krzywdy). Opisałaś Janko przypadki białej nieuczciwości. Zupełnie normalna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
hedonista.oswiecony Re: uczciwość jest fajna 27.01.07, 21:46 właśnie, też mnie zaskoczyła forma "nie życzymy" :). Wręcz przeciwnie, mile widziany jest każdy. Po prostu promujemy pewne formy zachowań, które są przyjazne. ukłony ed Odpowiedz Link Zgłoś