Dodaj do ulubionych

wielkimi krokami

06.02.07, 15:02
zbliża się 14 lutego, czyli walentynki, czyli święto zakochanych. W związku z
tym nasunął mi się pomysł. Czy nie mogłoby być święta nienawidzących się z
całego serca?
Można by było wysłać kartkę: "wdybiasz mnie maksymalnie, wnerwia mnie twój
podły gust" i nikt by się nie obrażał. Fajnie by było.
Obserwuj wątek
    • kwiecienka1 Re: wielkimi krokami 06.02.07, 15:12
      no wiesz, poczta by sie nie wyrobila...
      poszloby wiecej kartek niz na Boze Narodzenie :)
      pozdrawiam
      Kwiecienka Nosem Pociagajaca
    • brunosch Re: wielkimi krokami 06.02.07, 15:33
      może 15 lutego?

      Kilka argumentów za tą datą:

      1. można się odreagować po obowiązkowej słodyczce dnia poprzedniego
      2. tak jak są dni babci i dziadka sąsiadujące ze sobą, tak walentynki mogą
      sąsiadować z świętem Nienawistnika
      3. 15.02 to św. Faustyny, więc na zasadzie kontrastu z orędowniczka Miłosierdzia
      Bożego, można wywalać (bo ludzie są ułomni ;)) całą swoją nienawiść na bliźnich
      4. co uczynić symbolem Nienawistnika? Skoro walentynki mają czerwone serce, to
      może -> żółta wątroba?
      • quarantinae Re: wielkimi krokami 07.02.07, 10:43


        > może 15 lutego?
        >
        > Kilka argumentów za tą datą:
        >
        > 1. można się odreagować po obowiązkowej słodyczce dnia poprzedniego
        > 2. tak jak są dni babci i dziadka sąsiadujące ze sobą, tak walentynki mogą
        > sąsiadować z świętem Nienawistnika
        ----------------
        Data jest dobra, ale może w odwrotnej kolejności? Najpierw się obrzucimy, potem
        się pogodzimy? Ale to nie bardzo się zgadza, ponieważ w ten dzień się nie
        obrażamy, więc nie byłoby po czym się godzić.
        > 3. 15.02 to św. Faustyny, więc na zasadzie kontrastu z orędowniczka
        Miłosierdzi
        > a
        > Bożego, można wywalać (bo ludzie są ułomni ;)) całą swoją nienawiść na
        bliźnich
        ------------------
        A kogo na patrona proponujesz? Święci są oklepani. Jakiegoś kogoś, kto
        wszystkich nie lubi, bo takiego, którego wszyscy nie lubią nie ma. Zawsze ktoś
        się wyłaie.

        > 4. co uczynić symbolem Nienawistnika? Skoro walentynki mają czerwone serce, to
        > może -> żółta wątroba?
        ----------------
        Wątroba? A wiesz wogle jak wygląda wątroba? No właśnie. Nikt nie wie. Nie
        będzie się kojarzyło. Co do koloru, może być.
        • butters77 Re: wielkimi krokami 07.02.07, 11:21
          quarantinae napisała:

          > Wątroba? A wiesz wogle jak wygląda wątroba? No właśnie. Nikt nie wie.

          Eeee, nie..?
          ;)
        • brunosch kwestia patrona 07.02.07, 12:14
          > A kogo na patrona proponujesz? Święci są oklepani. Jakiegoś kogoś, kto
          > wszystkich nie lubi, bo takiego, którego wszyscy nie lubią nie ma. Zawsze ktoś
          > się wyłaie.

          z kolei Skajstop uważa, że:

          > No i ma tę zaletę, że w przeciwieństwie do opcych Walętynek, byłby rdzennnie
          > polski, prasłowiański jak nie powiem co :P

          *** więc proponuję PERKUNA. Mało kto coś o nim wie, oprócz tego, że rąbał
          *** piorunami na lewo i prawo - i pewnie nie z miłości do świata.

          > Wątroba? A wiesz wogle jak wygląda wątroba? No właśnie. Nikt nie wie. Nie
          > będzie się kojarzyło.

          serduszka też nie są anatomicznie odwzorowane, a ludzie wiedzą o co chodzi.
          • mamarcela Re: kwestia patrona 07.02.07, 12:25
            Śledziona lepsza od wątroby IMO

            A patronem mógłby bys książę pomorski Mszczuj - nie wiem, czy sie mścił, ale
            samo imie prześliczne, nespa?
            • quarantinae Re: kwestia patrona 07.02.07, 13:02
              Mógłby być Perkun Mszczuj, żeby zagmatwać sprawę.
              Z tym, że jeśli się to święto rozprzestrzeni, to żaden normalny człowiek tego
              patrona nie wymówi. Śledziony też nie.
              Chyba, że nie będziemy myśleć globalnie i olejemy ewętualne krociowe zyski.
              • braineater Re: kwestia patrona 07.02.07, 15:32
                tekst przykladowy <bo cza kartki miec gotowe, a i gotowce w sm-sach dobrze sie
                sprzedają>

                W dzień paskudy tego - Mszczuja
                Mówię Ci, żeś kawał chuja.
                *

                Dzisiaj tak Ci nienawidzę,
                że się nawet pisać brzydzę.

                *
                W Mszczuja święto znamienite
                Pluję w Twoje oko zgnite.
                *

                cd nalezy do Was:)

                P:)
                • mamarcela Re: kwestia patrona 07.02.07, 16:10
                  Niech nam święty Mszczuj dziś żyje,
                  a tobie wątroba (śledziona) zgnije!

                  Niech cię lumbago pokręci
                  i niech święty Mszczuj sie święci!

                  W dniu święta mszczujowego
                  życzę ci wszystkiego złego!
                • noida Re: kwestia patrona 07.02.07, 17:04
                  W ten dzień cudowny i urodziwy
                  Życzę ci, żebyś był ledwie żywy.

                  Lepiej już kozie bobki zjadać
                  Niżli do stołu z tobą zasiadać.

                  Jeśli raz jeszcze wejdziesz mi w drogę
                  to ci odrąbię siekierą nogę.

                  Jesteś wredota, świnia, buc
                  Wysyłam kartkę zamiast cię stłuc.
                  • 3promile Re: kwestia patrona 07.02.07, 17:48
                    Jedzie Arab, jedzie,
                    Wielbłąd pod nim hasa,
                    A ja dziś ci życzę
                    krzywego kulasa*

                    * tutaj można zastosować zamiennie słowo różniące się jedną literką
                • zdanka1 Re: kwestia patrona 07.02.07, 19:36
                  Mam was wszystkich w dupie,
                  wszystkich bez wyjątku.
                  Wpadnijcie na kawę ,
                  areszenik we wrzątku.
    • zdanka1 Re: wielkimi krokami 06.02.07, 19:16
      Wow, chyba taką wyslę komus:)
    • skajstop Piękny pomysł :) 07.02.07, 12:00
      No i ma tę zaletę, że w przeciwieństwie do opcych Walętynek, byłby rdzennnie
      polski, prasłowiański jak nie powiem co :P
      • kubissimo Re: Piękny pomysł :) 07.02.07, 15:07
        Skajuż, meila masz
    • noida Re: wielkimi krokami 07.02.07, 15:02
      A co z tymi, którzy nienawidzą ogólnie a nie konkretnie? Czy Dzień Ogólnego
      Wkurwienia wchodziłby w skład Dnia Nienawiści, czy należałoby urządzić osobne
      święto?
      • kubissimo Re: wielkimi krokami 07.02.07, 15:06
        e tam.
        tak jak kobiety mowia, ze dzien kobiet winien byc swietowany kazdego dnia, a
        nie tylko tulipanem kupionym raz w roku, tak ja upieram sie przy codziennej
        celebracji Dnia Ogólnego Wkurwienia. Albo przynajmniej co drugi dzien (ale pod
        warunkiem, ze codziennym swietem bedzie Dzień Wkurwu na Głupi Komputer i
        Pieprzoną Drukarkę) ;)
        • noida Re: wielkimi krokami 07.02.07, 15:09
          No tak, ale być wkurwionym codziennie to działa źle na zdrowie.
          • kubissimo Re: wielkimi krokami 07.02.07, 15:25
            e tam. witaj w moim swiecie ;)
      • skajstop Święta Pomostowe 07.02.07, 15:33
        Osobne święta, najlepiej państwowe. A pomiędzy nimi ustawowy dzień pomostowy,
        aby można się było poemocjonować dłużej :-)
      • zdanka1 Re: wielkimi krokami 07.02.07, 19:39
        Dzień wkurwienia nastał
        wszyscy się już cieszą
        Kto mi w drogę wejdzie
        poczołga sie pieszo:)
        • 3promile Re: wielkimi krokami 07.02.07, 20:18
          Nie ma co tu kryć:
          Całujcie mnie w rzyć!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka