dzidzia_bojowa
22.02.07, 07:57
Fajny film wczoraj widziałam: "Zakazany owoc" z Edwardem Nortonem w podwójnej
roli- reżysera i aktora. Uwielbiam Nortona!!! Uwielbiam!!! Podobał mi się
pomysł, podobała mi się gra aktorska, nawet Stiller, choć za nim nie
przepadam. Ale Norton...klasa.I jeszcze w tle sam Milos Forman jako ksiądz
Havel! Jak go zobaczyłam, to padłam! Teraz mam fazę na Nortona, choć zawsze
mi się podobał( od czasu "Lęku pierwotnego" konkretnie).
Wybacz Johnny( to do Cusacka).