Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 2

    • elissa2 Dzień Dobry! :) 19.05.07, 12:14
      U nas słonecznie ale niezbyt ciepło.
      I zimny wieje wiatr. Z północnego zachodu! :)
      We Wrocku pewnie bardzo ciepło, może nawet za ciepło
      Towarzystwo teraz pewnie robi "Oh" i "Ach" w ogrodzie botanicznym. :)
      Albo "Uff" bo za gorąco i noc krótka była. :)
      Trzymam kciuki za masę miłych wrażeń!
      (żeby nam mieli co opowiadać i pokazywać):)
    • nieswietymikolaj A we Wrocku 19.05.07, 15:00
      Słońce świeci zaje bi ście Piwo smakuje oczywiście Dziewczyny piwo zagryzły
      lodami i latają za samcami Fotografują się z każdym pomnikiem pewnie dlatego że
      to twardziele pozdrowienia dla tych co ich tam nie ma Ja tam nie byłem piwa nie
      piłem ale wiem
      • elissa2 Re: A we Wrocku 19.05.07, 16:03
        nieswietymikolaj napisał:

        > Słońce świeci zaje bi ście Piwo smakuje oczywiście Dziewczyny piwo zagryzły
        > lodami i latają za samcami Fotografują się z każdym pomnikiem pewnie dlatego
        > że to twardziele pozdrowienia dla tych co ich tam nie ma Ja tam nie byłem
        > piwa nie piłem ale wiem
        >
        Ci, co tam być nie mogą a tak straszliwie by chcieli z całego serca Ci
        dziękują, dobra litościwa duszyczko, za tę garść informacji o tych naszych
        sybarytach bo my tu straszliwie ciekawi i w domysłach się gubimy n.t. jak też
        oni tam sobie dogadzają. :)))

        Serdeczne Pozdrowienia Mikołaju!
        :)
        • a_ska1 Re: A we Wrocku 19.05.07, 19:32
          KTCT przysłała mi SMSa,
          że fajnie i wesoło jest :)

          To ja koniecznie i natychmiast musiałam do nich zadzwonić!
          Taką zachciankę miałam.
          Rozmawiałam z Mandy i KTCT (w ogrodzie botanicznym),
          i tak jakbym przez chwilkę była tam z nimi :)

          Tak żałuję, że nie mogę osobiście poznać:
          13-Szczęśliwej, Parmesana i Zazy..
          ale doniesiono mi, że są super :))
          (bo że pozostali są super to ja już sama wcześniej wiedziałam!)

          I jeszcze doniesiono mi, że:
          Mikołaj nie dojedzie - buuuu!
          Sławek się alienuje - buuu!

          To by było na razie na tyle relacji z W.
          • a_ska1 Re: A we Wrocku 19.05.07, 23:46
            Kronika wrocławska:
            wiadomość tekstowa z 21:30:
            Siedzimy na Placu Solnym - grecka knajpka.
            Grecy grają, dusze śpiewają. Cudnie jest.

            wiadomość tekstowa z 23:03:
            Stoimy w kolejce do Ratusza = skarby.

            (Do obejrzenia - Skarby Bremy - wspaniałe dzieła złotnictwa śląskiego;
            dzisiaj jest Międzynarodowe Święto Muzeów - muzea są otwarte w nocy :))

            mam nadzieję, że ta kolejka nie jest jakaś ogromniasta..
            Ale nawet jak jest - to przecież w TAKIM towarzystwie
            w kolejce też fajnie postać :)
            noc chyba ciepła jest..
    • pestka291 Re: Różności pełne serdeczności 2 19.05.07, 23:51
      No no jestem pod wrazeniem.
      • hanula1950 Niedzielnie 20.05.07, 09:23

        • szczesliwatrzynastka Re: • Re: A we Wrocku 20.05.07, 11:05
          Witam wszystkich bardzo serdecznie i ciepło, bo
          we Wrocku coraz cieplej.
          Wczorajsza pogoda nam dopisała, calutki dzień słoneczko
          na towarzyszylo.
          Plan marszruty dosyc napięty jak na jeden dzien.
          Rynek, lody, po drodze szukanie krasnala przy ul Więziennej,
          Przechodzac obok Auli Leopoldina sesja zdjęciowa.
          Po krótkim odpoczynku blisko pomnika Szermierza
          wymarsz na Wyspę Słodową, tam:
          następny krasnal- Pracz. Katedra, niestety nie udało sie nam wejśc
          na taras widokowy z panorama całego miasta.
          Za to odwiedziliśmy po sasiedzku Ogród Botaniczny, potem
          powrót przez Słodową wyspę z odwiedzinami u Sokratesa i dalej w strone Rynku.
          KOlacja w greckiej knajpce, muzyka wspaniała, jedzenie super.
          Stamtad do Ratusza, na zwiedzanie skarbu z Bremy.
          Zalapalismy się, prawie na ostatni dzwonek- wpuszczali tylko do 23:15
          Ale: zobaczyliśmy dużo cudeniek.
          Z Ratusza spacerkiem, noga za noga na miejsce nocowania, a potem:
          nocne Polaków rozmowy i duzo śmiechu do poźnych godzin nocnych.
          Na dzien dzisiejszy zaplanowane jest zwiedzanie ogrodu japonskiego.
          Wszystkim, którzy zjechali do Wrocka bardzo, ale to bardzo dziękuję- BYŁO PO
          PROSTU SUUUUUUPER! Ciesze sie, ze mogłam poznac KaBe, Dorotkę, Zaze i Sławka.
          Ale o tych, którzy z nami być nie mogli, myslelismy cieplutko.
          Elisso, szkoda wielka, że nie udało Ci się.
          Jakbyś sie z nami skontaktowala, znalazlo by sie te dwa miejsca, no ale trudno
          Razem z Parmesanem pożegnaliśmy już naszych przyjaciól, po południu wyruszamy w
          drogę.
          Milego dnia wszystkim zycze
          • hanula1950 Re: • Re: A we Wrocku 20.05.07, 11:57
            Dziękuję 13-ce za dokładne sprawozdanie z W.Mam nadzieję, że plany na dzień
            dzisiejszy zostaną zrealizowane.Szczęśliwej drogi powrotnej wszystkim życzę.
          • elissa2 Re: A we Wrocku 20.05.07, 13:00
            Szczesliwatrzynastka napisała wspaniałą relację!
            (GW się czepia żebym nie cytowała całych postów to odpuściłam cytowanie bo
            nijak nie chciało się wysłać)
            Ale Fajny Zlot! Ale Maraton!
            Ale szkoda, że coponiektórym nie było dane tam być i miód i piwko z Wami pić.
            Ehhh, szkoda, szkoda ...
            >
            > Ale o tych, którzy z nami być nie mogli, myslelismy cieplutko.
            >
            No tak właśnie coś czułam! :)
            >
            > Elisso, szkoda wielka, że nie udało Ci się.
            >
            Ano szkoda ... ale czy ja wiem ... czy dałabym radę za Wami nadążyć, czy
            wyrobiłabym?
            >
            > Jakbyś sie z nami skontaktowala, znalazlo by sie te dwa miejsca, no ale trudno
            >
            Ja w ogóle żałuję, że nie pomyślałam o czymś co podpowiedziała mi pani z
            Waszego hotelu. Parę tygodni temu mogłam zarezerwować pokój... Trudno. Jest jak
            jest.
          • elissa2 Szczęśliwej Podróży! 20.05.07, 13:03
            szczesliwatrzynastka napisała:
            >
            > Razem z Parmesanem pożegnaliśmy już naszych przyjaciól, po południu wyruszamy
            > w drogę.
            >
            Z całego serducha Wam życzę.
            I wszystkim, całej "naszej rodzinie" :), miłych szczęśliwych powrotów z dużym
            bagażem wspaniałych wrażeń!
            Udanego Dnia!
            • hanula1950 Re: Szczęśliwej Podróży! 20.05.07, 16:08
              Już pierwszą porcje zdjęć od Szczęśliwej 13 mam. Bardzo dziękuję. Fotki
              kapitalne.Ciekawe, od kogo będą następne.
              • zaza7 Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 19:29
                Ostatnia prawie wyjechałam z W. a jestem pierwsza w necie z podróżniczek i
                zlotowiczek. 13-tka napisała bardzo dokładna relację:))) Dzięki 13-tko i
                Parmesanie.
                Dzisiaj był Ogród Japoński, Hala Ludowa, Pergola i piwko w Piwnicy Świdnickiej.
                Zdjęcia zacznę rozsyłać partiami bo całe mnóstwo tego natrzaskałyśmy. Cierpliwości:)
                Dziękuję za wszystkie miłe myśli. Biegały i krążyły one koło nas cały czas, tak
                jak i wkoło tych co nie dojechali.
                Pozdrowionka, lecę do zdjęciowni.
                • a_ska1 Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 20:35
                  witaj, witaj :)
                  moje myśli dzisiaj też krążyły wokół W.,
                  ale prawie cały dzień byłam poza domem
                  i dostępu do netu nie miałam.
                  Cieszę się, że pogoda nie sprawiła zawodu i wszystko się udało!
                  Ustawiam się w kolejce po zdjęcia :)

                  no i oczywiście - czekam na powrót pozostałych uczestników :)
                  • zaza7 Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 21:02
                    na razie znikam z forum, bo muszę uporządkować zdjęcia. A-ska, wiesz, że Ciebie
                    też brakowało:))) W czasie takich spotkań poznajemy się bliżej, więcej spraw
                    można sobie opowiedzieć, wyjasnić, nacieszyć się bliskością i bezpośredniością.
                    Ja też czekam na sygnał, że moje forumki dojechały szczęśliwie.
                    Pozdrowionka
                    • kabe.abe Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 22:17
                      Witam po powrocie z Wrocławia.
                      Było SUPERowo.
                      Dziękuję wszystkim za miłe spotkanie.
                      Dziękuję Mandy za organizację i troskę, za poświęcanie się dla nas
                      (np.za kupienie mi dziś biletu:) ,
                      a wczoraj w hotelu za 'postawę' - obecni wiedzą o co chodzi:)
                      Dziękuję Ktotocoto za nocne gadulenie, dzięki czemu temu noce były baaardzo krótkie.
                      Dorotce dziękuję za to, że robiła nam śniadania w swoim pokoju.
                      Zazie dziekuję za optymizm, humor, werwę i za to, że chciała nas poznać.
                      Szczęśliwejtrzynastce - za wytrwałość i cierpliwość w oprowadzaniu nas po mieście.
                      Parmesanowi dziękuję za to że przyjechał specjalnie na nasze spotkanie.
                      (Mam nadzieję, że Wasza podróż przebiega pomyślnie- odezwijcie się)

                      Szczegółowe relacje będą później, zdjęcia też.

                      Dobranoc


                      ____________________________________________
                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      One przychodzą same...
                      • kabe.abe Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 22:20
                        Aha, zapomniałam o Sławku, Hani i Zuzie.
                        Wam też dziękuję za piątek:)



                        ____________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                        • kabe.abe Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 22:33
                          Dodam, że baaardzo wzruszające było
                          (dziś w hotelu o godzinie 3 w nocy)
                          pożegnanie Szczęśliwejtrzynastki i Parmesana.
                          Pożegnaliśmy ich na dłużej, może wyjechali na zawsze?




                          ____________________________________________
                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                          One przychodzą same...
                          • mandy4 Re: Witajcie znowu w necie.... 21.05.07, 00:17
                            Witam serdecznie. Chyba wszyscy już dotarli szczęśliwie do swoich pieleszy.
                            Też już jestem u siebie i przyznaję, że bardzo mi Was brakuje.
                            Dziękuję wszystkim za możliwość pobycia z Wami przez te kilkadziesiąt godzin.
                            Bardzo się cieszę, że mogłam spotkać się z Zazą i Parmesanem w realu. Polubiłam
                            Was i mam nadzieję, że jeszcze nieraz się spotkamy i wspólnie zwiedzimy jakiś
                            zakątek naszego kraju.
                            Elisso tak mi przykro, że nie dowiedziałam się parę godzin wcześniej o Twojej
                            chęci dołączenia do nas. Z moclegiem nie byłoby problemu. Miałam mozliwość
                            nocowania u córki i odstąpiłabym Tobie swój pokój.
                            A_ska, Flo, Hanula i Nieświęty: myślałam o Was. Szkoda, ze nie mogliście
                            przyjechać.
                            Spokojnej nocy życzę. Zdjęcia porozsyłam jutro.
                          • a_ska1 Re: Witajcie znowu w necie.... 21.05.07, 00:24
                            no i gdzie te fotki?
                            Trzynastka kilka przysłała,
                            ale na nich tylko widoczki i same kamienne twarze..
                            a ja chcę Wasze roześmiane buźki zobaczyć!

                            Dłużej czekać nie mogę, bo okropnie spać mi się chce.
                            Spokojnej nocy :)
                            • parmesan Re: Witajcie znowu w necie.... 21.05.07, 05:41
                              Witamy wszystkich serdecznie już z Kolonii. (Köln)
                              Meldujemy, ze dotarliśmy.
                              Jechaliśmy długo, bo aż 12 godzin.
                              Po drodze mieliśmy kontrole celna ( w środku Niemiec)
                              Szukali, szukali, ale nic u nas nie znaleźli, a potem było
                              kilka długich korków na drodze(stau)
                              Jesteśmy już po kawie, a teraz idziemy odespać podróż.
                              Zameldujemy się, jak dojdziemy do stanu używalności, a potem roześlemy fotki.
                              Pozdrowionka dla wszystkich
                              13&P
                              • zaza7 Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 08:10
                                Wczoraj była tak podekscytowana spotkaniem, że najważniejsze były dla mnie fotki:(
                                Przepraszam, bo nie napisałam, ile dla mnie znaczy ten zjazd. Przede wszystkim
                                nie rozczarowałam się ale ciągle na każdym kroku była coraz bardziej oczarowana.
                                Taka zaczarowana pewnie zostanę do następnego spotkania w realu. Wszyscy
                                byliście cudowni. Kabe - delikatna i słodka, Dorota - super kobieta, najbardziej
                                zaradna, Mandy - super organizatorka, bez nadopiekuńczości, KTCT - szkoda słów,
                                bo nie znajduję takich, które by oddały jaka jest, po prostu extra!!!!, 13-tka i
                                Parmesan zawojowali mnie od razu. Poznałam też Sławka z kobietami, przepraszam
                                ale nie znam szczegółów, cieszę się z tego:))
                                Zdjęcia lecę wysłać, na razie bez konsultacji, takie zbiorówki:)))
                                Pozdrowionka
                                • a_ska1 Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 09:15
                                  aż miło poczytać :)
                                  Mandy - dzięki za małpkę późną porą (a raczej bardzo wczesną),
                                  kochana jesteś = właśnie o to mi chodziło!

                                  Nadal nie wiem, czy KTCT i Doro dotarły do swoich domków.
                                  Ale jak następnym razem tu zajrzę - to się pewnie dowiem.

                                  milusiego poniedziałku :)
                                  • wesola_kicia Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 09:57
                                    witam w ten leniwy poniedziałek :)
                                    13 dziękuje za zdjęcia :)
                                    pozdrawiam i życze udanego dnia
                                    • dorota-zam Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 11:17
                                      Melduję się! Wróciłam do domu o 23.30, ale nie miałam już siły włączać
                                      komputera, padłam!
                                      Było cudownie! Bardzo się cieszę, że mogłam poznać Zazę, 13, Parmesana. Ciężko
                                      po 2 dniach wypełnionych takim ciepłem (i nie mówię tu o temperaturze
                                      otoczenia), humorem i wspaniałymi wrażeniami wrócić do rzeczywistości!
                                      Elissko, tak bardzo żałuję że nie było Cię z nami! Mówiłam, żebyś zadzwoniła do
                                      Mandy, ona znajdzie radę na wszystko!
                                      Mnie czeka teraz baaaardzo ciężki miesiąc, więc pewnie nie będę tu często
                                      zaglądać, ale będę się meldować!
                                      Miłego dnia wszystkim życzę i biegnę do roboty.
                                      • hanula1950 Poniedziałkowo. 21.05.07, 12:36
                                        Witam wszystkich. Melduję, że jestem już po wypełnieniu smutnego obowiązku.
                                        Teraz idę na pocztę i zobaczę, może jakieś fotki do mnie doszły. W W-wie upał
                                        okrutny. Na cmentarzu myślałam, że się ugotuję.Dobrego tygodnia .
                                        • ktotocoto Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 12:47
                                          Miałam przerwę w podróży ( w Poznaniu = spotkanie z dzieciątkiem ):
                                          to do domu dotarłam porą mocno nocną ( jako ostatnia z wędrowniczek ).
                                          Zdjęcia ( od 13, Zazy, Mandy = są = dzięki ).

                                          Teraz:
                                          mocnawo pracuję.
                                          Odezwę się, ponownie, porą mocno nocną.

                                          Papatki dla obecnych we Wrocławiu i Papatki dla tych, których nie było ( choć
                                          mocno chcieli ).

                                          --
                                          PApatki
                                          • kabe.abe Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 16:13
                                            Dziękuję za zdjęcia od zazy i mandy.
                                            Swoje przed chwilą rozesałam, jeśli ktoś jeszcze coś chce = proszę bardzo.
                                            Czy widoczki też mam rozesłać?

                                            U nas upał niemiłosierny.




                                            ____________________________________________
                                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                            One przychodzą same...
                                            • parmesan Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 17:07
                                              Hi, zdjęcia powoli wpływają. Zaraz tez moje "rozpakowywuje" i do wysyłki je
                                              sposobie. Wrzucę je do albumu, stosowny link wyślę na @.
                                              Nadal ciepło jest jak było w czasie naszego zjazdu.
                                              Machamy do Was, obiema łapkami.
                                              Papapappapa
                                            • hanula1950 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 17:11
                                              Ja mam zdjęcia tylko od 13. Dlaczego? Proszę o mnóstwo zdjęć, wszak mnie nie
                                              było, a Wcek chcę poznać.
                                              Mimo upału w banku byłam, kasę wzięłam i nareszcie za mieszkanie zapłaciłam.
                                              W czwartek mam zebranie przedstawicieli SM. Materiałów kupę dostałam, muszę się
                                              zapoznać, a nie chce mi się. Mam pytanie na to zebranie : Co będzie z moją
                                              spółdzielnią mieszkaniową po wprowadzeniu ustawy, że mieszkanie za przysłowiową
                                              zł można będzie wykupić? Mam nadzieję, że Senat zawetuje, ale w naszym wesołym
                                              kraju wszystko jest możliwe.
                                              • dorota-zam Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 19:05
                                                Ja dostalam zdjęcia od 13 i od Kabe, od Mandy nic nie dostałam, od Zazy tylko 3
                                                sztuki. Na moje na razie nie czekajcie, bo wyparował kabel od aparatu (a nawet
                                                2, bo od MP3 też pasuje), więc nie mogę ich wrzucić do kompa, wrrrrrrrrr!
                                                • hanula1950 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 20:33

                                                  • a_ska1 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 20:46
                                                    zygu-zygu!
                                                    a u mnie wszystko się pięknie pootwierało :)
                                                    od Mandy, Zazy i KaBe.
                                                    DZIĘKUJĘ!!
                                                    widać, że nieźle się przy tych fotkach bawiliście :))
                                                    a od KaBe wrocławskie detale - jakie fajne!
                                                    Zresztą wszystko fajne - baardzo żałuję, że mnie tam z Wami nie było.
                                                    Ale co sie odwlecze to nie uciecze =
                                                    niejedna okazja jeszcze sie nadarzy - mam nadzieję :D
                                                  • a_ska1 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 20:53
                                                    i jeszcze: zazdroszczę Wam ciepełka,
                                                    bo u mnie zimno, kaloryfery codziennie muszą grzać,
                                                    a ja mam katar jak Niagara :(
                                                  • hanula1950 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 21:07
                                                    A_ska. Trzymaj sie ciepło = zdrówka życzę. Mleczka z miodem sie napij.
                                                  • mandy4 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 22:34
                                                    Dorotko wysłałam przed chwilą zdjęcia do Ciebie na o2. Sprawdź czy doszły, bo
                                                    moja skrzynka coś dzisiaj dziwnie się zachowuje. Teraz jestem w trakcie
                                                    wysyłania zdjęć do 13 i Parmesana.
                                                    KTCT nie wysłałam dzisiaj do Ciebie wszystkich zdjęć, bo masz ich zrobionych
                                                    przeze mnie najwięcej. Resztę doślę jutro.
                                                    Wszystkim życzę pięknych snów a A-sce dodatkowo dużo ciepełka.
                                                    Dobrej nocy.
                                                  • ktotocoto Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 21.05.07, 23:23
                                                    Składam Ci dzięki LOSIE mój.
                                                    Ty, widząc moją tęsknotę ( za człowiekiem lepszejszym )= ludzi mi przysłałeś.
                                                    Z tymi ludźmi ( przysłanymi ):
                                                    w Szkocji byłam, Wrocław zobaczyłam.
                                                    Dziękuję Ci - LOSIE mój.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 21.05.07, 23:27
                                                    osobom, przez los przesłanym, dziękuję za to, że:
                                                    przed przesłaniem = aparat kupiły i sztukę ( zdjęciowania ) trenowały.
                                                    Dzięki temu:
                                                    moje zdjęcia ( przez lepszejszych robione ), są
                                                    lepszejsze i uzasadniające me zmniejszenie samo/buczo/odrzucenio/pretensji,
                                                    uwag i niewiary.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 21.05.07, 23:40
                                                    Ja, na zdjęciach ( przez Was robionych ):
                                                    jestem pewna i startu i wygranej.
                                                    Tylko:
                                                    nie wiem jaka nagroda = lodówka?, telewizor?, wycieczka do Aberdeen?

                                                    Mówię o moim starcie w wyborach jakowyś ( miss Kujaw?, Polski?, Europy?,
                                                    Świata? itp. = moga być wszystkie miss).
                                                    Bo:
                                                    na podstawie zdjęć ( i proszę = bez głupich porównań do i z rzeczywistością)
                                                    to ja wygram.
                                                    Wygrane miejsce ( czy pierwsze czy dziewiąte ):
                                                    zależy od naszej ( i fryzjera ) dyskrecjii.
                                                  • a_ska1 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 00:08
                                                    Czyli KTCT = Miss Foto :)
                                                    ale jeszcze są kategorie:
                                                    Miss Gracji,
                                                    Miss Elegancji,
                                                    Miss Publiczności,
                                                    Miss Uśmiechu,

                                                    i...
                                                    Miss Nastolatek :)
                                                  • a_ska1 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 00:24
                                                    a propos Miss (Nastolatek)
                                                    przypomniało mi się, że kiedyś w finale była córka mojej przyjaciółki.
                                                    Moim zdaniem najładniejsza była - ale nie wygrała.
                                                    Pewnie ja obiektywna nie jestem - popatrzcie.
                                                    Kto się chce pobawić i wytypuje, która to moja znajoma dziewczynka?
                                                    Dla ułatwienia (dużego) powiem, że nie jest blondynką :)
                                                  • a_ska1 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 00:26
                                                    a link jest tutaj:
                                                    www.missland.pl/wzor.php?typ=wspolne&lk=rok_bierzacy&lk2=teen&rok=1994&lk3=rok_bierzacy_poland
                                                    dobranoc :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 07:37
                                                    A_ska:
                                                    ja wygram jeśli do konkursu nie przystąpią pozostałe dziewczyny .
                                                    Bo:
                                                    jak przystąpią = to ja nie wygram.
                                                    Ale to nic.
                                                    Już i tak wygrałam = bo mam zdjęcia rzeczywistość (mą) upiększające.
                                                    I:
                                                    nawet krasnoludki mam (no = ja z krasnoludkami ).
                                                    Każdy wie, że krasnoludki cuda czynią.
                                                    Przykład:
                                                    po spotkaniu z krasnoludkiem ( zdjęcie mam!),
                                                    miałam spotkanie z Grekiem ( zdjęcie mam !).
                                                    I:
                                                    ten Grek = dla mnie grał i dla mnie śpiewał.
                                                    Więc:
                                                    przecież to cud,bo
                                                    nie w garach siedziałam, nie przy pralce i nie z żelazkiem - a z koleżankami
                                                    oglądałam zabytki i facetów ( zdjęcia facetów też są ).

                                                    O zdjęciach zabytków nie wspominam, bo:
                                                    to oczywiste, że są.
                                                  • ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 07:57
                                                    Kabe:
                                                    dziś ubrałam się na szaraka.
                                                    Szarak z powodu gorąca.
                                                    A jak gorąco = to ja lubię być w spodniach lnianych.
                                                    Do tego lniana bluzka i szare włosy ( myszkowate ).
                                                    Może ktoś pomyśli = że ja zajączek jestem?

                                                    Niech tam sobie każdy myśli po swojemu.
                                                    Ja o Was myślę ciepło/tęsknotliwie.
                                                    Ślę pozdrowionka i Papatki doklejam.
                                                    Miłego dnia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 08:45
                                                    Rano, a gorąco, uffff.
                                                    Mandy jak tak sobie myślę, że może ten pan p. chciał Ci się lepiej przyjrzeć i
                                                    dlatego na Ciebie gwizdnął? Przecież jesteś urokliwe zjawisko:)))
                                                    KTCT - miss jesteś niezależnie od kategorii. Aparat zdjęciowy jest bardzo dobrej
                                                    jakości (cena!!!!) więc wszystkie piekności uwydatnia. Dlatego Kabe, Ty mi tu
                                                    żadnych herezji nie przysyłaj:)))
                                                    Dorota, twoje motylki porozsiadały się w sypialni i kuchni. Dobrze im tu:)) Dzięki.
                                                    Jeżeli ktoś jeszcze jakieś fotki bardzo chce, to ja proszę o sygnał: jaaaaaa, na
                                                    przykład.
                                                    Pozdrowionka, a dużo naszego upału przesyłam zwłaszcza do A-ski.
                                                  • kabe.abe Upalny wtorek 22.05.07, 09:12
                                                    Witam.
                                                    Ale upał! A ja mam tyle jeżdżenia dziś po mieście.

                                                    Jeśli autorka i modelka wyrażą zgodę, to poproszę
                                                    o przysłanie zdjęcia z Grekiem.

                                                    KTCT - a ja dziś: jedwabna spódniczka w pastelowo-kolorowe kwiatki z brązowymi
                                                    obwódkami+brązowa bluzeczka. Torba w kolorze ecru'.

                                                    Dobrego dnia.


                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • a_ska1 zimny maj 22.05.07, 09:12
                                                    wstałam przez okno spojrzałam,
                                                    słońce świeci, ale
                                                    na zaokiennym termometrze zaledwie 8'C.
                                                    ale w domu cieplutko = kaloryferki grzeją.
                                                    Przez moment zastanawiałam się, czy może do pracy dzisiaj nie pójść?
                                                    Bo z nosa nadal Niagara i noc męcząca przez to była.
                                                    Ale - idę, paszcze czekają i jak ich w ciągu dnia nie obejrzę
                                                    to gotowe "po godzinach" do mnie dzwonić i wtedy - jak się uprą -
                                                    nie ma 'zmiłuj się' - trzeba jechać!

                                                    za ciepełko dziękuję,
                                                    ja w zamian trochę rześkiego chłodku Wam mogę posłać.

                                                    milusiego :)
                                                  • kabe.abe Re: zimny maj 22.05.07, 09:42
                                                    A_ska, u mnie za oknem w tej chwili w cieniu + 26'C.




                                                    ___________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • a_ska1 Re: zimny maj 22.05.07, 09:52
                                                    a ja jednak do pracy nie poszłam - zdrowy rozsądek zwyciężył.
                                                    Głowa boli, oczy załzawione, o katarze nie wspomnę.
                                                    I chyba mam gorączkę.
                                                    No przecież w takim stanie to ja nic nie zdziałam
                                                    - co najwyżej mogę dalej wirusa przekazać!
                                                    Diagnozę sobie sama postawiłam i stwierdziłam: chory musi leżeć.

                                                    Wskakuję z powrotem do łóżeczka..
                                                  • mandy4 Re: zimny maj 22.05.07, 11:13
                                                    Jeśli chodzi o aurę to chętnie bym się z A_ską zamieniła.
                                                    U A_ski przyjemny chłodek, w Afryce spadł śnieg a u mnie ponad 30.
                                                    Koniec świata - jak to zwykł mawiać Pan Popiołek z ulicy Złotej w Warszawie.
                                                    W TV i radio przestrzegają, by osoby starsze pozostawały w domach.
                                                    Zostaję mimo, iż plany miałam inne. Zaopatrzona w 5-litrową butlę wody
                                                    mineralnej zrobię porządek ze zdjęciami.
                                                    A_ska wracaj do zdrowia. Dobrze, że w domu zostałaś.
                                                    Przyjemnego dnia życzę.
                                                  • mandy4 Pan P. 22.05.07, 11:42
                                                    Zaza napisała:
                                                    >Mandy jak tak sobie myślę, że może ten pan p. chciał Ci się lepiej przyjrzeć i
                                                    dlatego na Ciebie gwizdnął?....< Następnego zdania nie cytuję, gdyż Zaza mocno
                                                    (aczkolwiek nie ukrywam, ze dla mnie przyjemne) przesadziła.
                                                    Niewtajemniczonym wyjaśniam, iż Pan P. to policjant, który na przywitanie, że
                                                    do miejscowości mej ukochanej wróciłam, mandat mi wlepił. A mandat był w takiej
                                                    wysokości, że na 2 obiady i muzykowanie Greka przy naszym stoliku w greckiej
                                                    restauracji by starczyło.
                                                    Powód: aby w domu szybciej się znaleźć przechodziłam przez jezdnię w miejscu
                                                    niedozwolonym (czytaj: nie po pasach, bo znaku zakazu żadnego nie widziałam).
                                                    Skutek: nie znoszę młodych policjantów, którzy pokazać chcą jacy to oni ważni i
                                                    żadnych tłumaczeń do wiadomości nie przyjmują. Gdyby był ludzki to na pouczeniu
                                                    by się skończyło. Policjanta tego już nigdy nie polubię.
                                                    Zaznaczam, że ruchu kołowego nie było, osiedle wyglądało jak wymarłe a ulica ta
                                                    do głównych się nie zalicza. Przypuszczam, że przez kolory, ktore uwielbiam,
                                                    mnie przydybał. Widocznie pomarańczowy kolor działa na niego jak płachta na
                                                    byka. Ubieranie się w szarości jest jednak bezpieczniejsze.
                                                  • mandy4 Re: Pan P. 22.05.07, 11:47
                                                    KTCT wysłałam przed chwilą resztę zdjęć. Zdjęcie z Panem Ślicznym załączyłam.
                                                    Zdjęcie to również inne osoby dostały, a kto nie dostał to niech woła, bo w tej
                                                    ilości zdjęć jakie wysyłałam, mogłam przeoczyć.
                                                  • mandy4 Pan Ś. 22.05.07, 11:51
                                                    Pan Śliczby to Anglik w sukience o pięknych złocistych włosach i przeuroczym
                                                    uśmiechu. Moim sercem całkowicie zawładnął.
                                                  • mandy4 Pam Ś. 22.05.07, 11:56
                                                    Zapomniałam dodać, że autorką zdjęcia z Panem Ślicznym jest Zaza.
                                                  • mandy4 Pan G. 22.05.07, 12:00
                                                    KTCT nie mam Twojego zdjęcia z Grekiem.
                                                    Bardzo chciałabym je mieć. Z góry dziękuję.
                                                    Upał działa - literki mi się mylą,
                                                    zamiast n jest b, a w miejscu n pokazało się m
                                                  • zaza7 Re: Pan G. 22.05.07, 13:12
                                                    To ja już wiem, co mam dosłać i komu. Na razie największą aktywność wysyłkową
                                                    miała Kabe. Ja się już troche pogubiłam i zrobię tak: na płytę je nagram, w
                                                    niedzielę i do południa w poniedziałek jestem w Wawie. Telefony będę
                                                    odbierać:)))) chociaż jako opiekunka będę występować. Mogę tę płytę zostawić,
                                                    tylko u kogo? Kabe, Hanula, Dorota? Póki co wyślę co mam pod rę ką bo w pracy
                                                    jestem, hi, hi.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Pan G. i pan A. 22.05.07, 14:40
                                                    Mandowego Anglika dostałam (nawet dwa razy),
                                                    a KTCToewgo Greka nie dostałam (ani razu)
                                                    To krzyk podnoszę! Poproszę o fotkę KTCT z panem G.

                                                    PS. a pan p (z malutkiej literki pisany) to ciekawe, czy taki sam służbista w
                                                    stosunku do łysych łbów z kijami baseballowymi? Chciałabym zobaczyć jak takim
                                                    mandat wlepia za 'przejście w miejscu niedozwolonym'! buhaha!
                                                    Mandy - tulinki Ci posyłam, zapomnij szybciutko o panu p!
                                                  • ktotocoto Grek 22.05.07, 11:18
                                                    Zaza:
                                                    ja Cie proszę ( bardzo ) = zdjęcie z Grekiem ( cudowniastym faceto/grajkiem )
                                                    posyłaj każdemu, kto sobie zażyczy.
                                                    Nawet naciski rób = by sobie życzyli.

                                                    Takie samo zdanie mam o zdjęciu Mandy z młodzieńcem ryżawym = posłać wszystkim.
                                                    Mandy:
                                                    zdjęcia z młodzieńcem ryżawym = nie mam. Dlaczego?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: zimny maj 22.05.07, 11:21
                                                    A_ska:
                                                    pewnie masełka czosnkowego nie jadłaś?
                                                    Pewnie wody % ( z sokiem jabłkowym ) nie piłaś?
                                                    To:
                                                    teraz nadrabianki zrób.
                                                    Bo:
                                                    w łóżeczku ma leżeć ciało rozgrzane.

                                                    Pozdrowionka zdrowotnościowe Ci ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: zimny maj 22.05.07, 14:29
                                                    ktotocoto napisała:

                                                    > A_ska:
                                                    > pewnie masełka czosnkowego nie jadłaś?
                                                    > Pewnie wody % ( z sokiem jabłkowym ) nie piłaś?

                                                    - no nie jadłam..
                                                    - i nie piłam..
                                                    bo nie było tu nikogo, kto by mi te potrzebności zaserwował :(

                                                    Teraz z piernatów się wygramoliłam na chwilkę,
                                                    żeby coś ciepłego zjeść - z rozsądku, bo apetytu nie mam wcale!
                                                    Szybkościowo "ugotowałam": bulion z brokułami, marchewką i makaronem
                                                    Makaron jest polski, rosołowy (śląskiej babci).

                                                    a dzień spędzam przyjemnie:
                                                    obłożona chusteczkami wertuję przewodnik po Szkocji,
                                                    który sobie wczoraj (na szczęście!) z biblioteki wypożyczyłam.
                                                    Obmyślam trasę objazdową na czerwcowy urlop :D
                                            • florentynka wrocławskie dzięki 22.05.07, 15:47
                                              dla 13 i P oraz kabe.
                                              Dzięki wam choć trochę też byłam we Wrocławiu.
                                              Widać, że wszyscy świetnie się bawili, co było do przewidzenia:)
                                              • dorota-zam Witam 22.05.07, 16:39
                                                wszystkich! Moje fotki już w komputerze, postaram się coś wieczorkiem
                                                powysyłać. Płytę od Zazy z całą pewnością odbiorę, wrócę wcześniej z działki i
                                                poganiam ją po mieście ( z krokodylkiem!!!) Jutro czeka mnie pogrzeb, a dzisiaj
                                                jeszcze dostałam wiadomość od koleżanki o śmierci jej syna, wyjechał w świat
                                                szukać lepszego życia, a znalazł śmierć. Płakać mi się chce, był w wieku mojego
                                                starszego syna, chyba nic gorszego matki nie może spotkać!
                                                • hanula1950 Re: Witam 22.05.07, 19:37
                                                  Dzięki wszystkim, którzy zdjęcia mi przysłali i spowodowali, że dzień dobrze mi
                                                  się zaczął i nadal fajny jest. Od 11 do 13 miałam fajne spotkanie z koleżanka z
                                                  blogu. Potem z przyjacielem pojechałam na Francuską zobaczyć pomnik Osieckiej,
                                                  którego otwarcie było w sobotę, ale na to po Juwenaliach juz nie dotarłam.
                                                  Pomnik fajny , fotki są = roześlę. Teraz w domciu troche oddechu łapie. I znów
                                                  dobrą wiadomość dostałam = gospodarz przyniósł rozliczenia za mieszkanie = mam
                                                  4 zł nadpłaty!
                                                  • ktotocoto Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:09
                                                    Oświadczam:
                                                    po obejrzeniu zdjęć ( z kolekcji Kabe, Zazy,Mandy i 13 )
                                                    zdanie zmieniam.
                                                    Wycofuję swą kandydaturę z konkurencji = miss foto.
                                                    UZASADNIENIE:
                                                    nie lubię startować w konkurencjach bezszansowych.
                                                    Z pogrzebanieniem szansy swojej pogodzę się łatwiutko ( bo wprawę, takową,
                                                    wieloletnią mam).

                                                    P.S.
                                                    Ale i tak:
                                                    moje zdjęcie z Grekiem = śliczne jest ( zdaniem moim ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:16
                                                    Jak otrzymam zdjęcia od Doroty,to:
                                                    swe oświadczenio /ukajanie = jedynie mogę wzmocnić.

                                                    P.S.
                                                    Proszę mnie nie pocieszać ( nie potrzeba ).
                                                    Ja już się przyzwyczaiłam, że mam koleżanki ładniejsze.
                                                    Mało!
                                                    Ja sobie koleżanki ładniejsze dobieram = bo lubię kobiety ładne.
                                                    Jak:
                                                    któraś jest brzydsza = to zaraz wiem.
                                                    Bo:
                                                    z brzydszą to mi nie po drodze ( i jej też ) i przy brzydszej to mi "nie
                                                    iskrzy".
                                                    Tak to u mnie jest:
                                                    tylko z ładniejszymi chce mi się przebywo/tulinkować.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:19
                                                    Teraz idę na balkonowanie.
                                                    Na balkonowanie zasłużyłam (gotowaniem, sprzątaniem, praniem, prasowaniem i
                                                    szerzeniem oświaty zdrowotnej).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:22
                                                    A_ska:
                                                    czy już Ci się samopoczucie poprawia?
                                                    Pytam z powodu:
                                                    jak się nie poprawia = to Ci miód i korzenie doślemy.
                                                    Miód + korzenie z piwem ( miejscowym ) wymieszasz, podgrzejesz i wypijesz.
                                                    Nie wiem czy to pomoże, ale:
                                                    trzeba próbować.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:55
                                                    no - chyba się poprawia (moje samopoczucie)!
                                                    Nie mam pewności 100%owej.
                                                    w każdym razie: cały dzień leżałam dzisiaj grzecznie pod kołderką,
                                                    różne medykamenty systematycznie zażywając.
                                                    Jutro się okaże!

                                                    Zdjęcie z panem G dostałam :)
                                                    i duuużo innych :))))
                                                    wszystkie już sobie popodziwiałam,
                                                    dzisiaj wcześnie dobranoc mówię,
                                                    zmykam ponownie pod kołderkę..
                                                    Pa.
                                                  • ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 23.05.07, 00:03
                                                    Dzisiaj:
                                                    też dobranocki, wczesnawe, ślę.
                                                    Wczesnawe z powodu:
                                                    - we Wrocławiu spałyśmy minimalnie,
                                                    - w domu spałam jeszcze mniej ( poniżej minimalnej ).
                                                    I czuję:
                                                    zaraz na lawiaturze zasnę.

                                                    Dobranoc
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wspomnienia: 23.05.07, 07:36
                                                    We wspomnieniach siedzę.
                                                    Tym razem:
                                                    oglądam zdjęcia od Doroty (dzięki ).

                                                    O A_sce myślę, o jej katarzeniu = czy się zmniejszyło do stopnia pracowego czy
                                                    tylko do domo/łażeniowego ?

                                                    Wymyślam sobie:
                                                    co która z kobiet (MMPiB) robi
                                                    i co robi para nasza ukochana (P+13).

                                                    Po Wrocławiu stwierdziłam ( i zdjęcia to pokazują );
                                                    faktycznie jesteśmy MMPiB ( mądre, młode, piękne i bogate ).
                                                    I pomyśleć, że kiedyś tylko facetom takie literki dawałam.
                                                    Taka to ja spostrzegawcza ( mało ) jestem.

                                                    Miłego dnia dla naszych kobiet MMPiB.
                                                    Facetom niech się też szczęści.

                                                    P.S.
                                                    A może my jesteśmy młode, mądre, piękne i bogate
                                                    ( zamiast = mądre, młode, piękne i bogate )?
                                                    Któraś z WaS to musi rozstrzygnąć.
                                                    Bo:
                                                    chcę wiedzieć co i na którym miejscu = kryje się pod literkami MMPiB.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Wspomnienia: 23.05.07, 08:31
                                                    Zgłaszam się nieśmiało, bo wczoraj stworzyłam tylko album, byście mogły
                                                    oglądając wspominać. A tak poza tym, siedzę w pracy, urwanie głowy mam, bo
                                                    wczoraj do nocy robiłam komputerową prezentację z powodu przybycia do nas
                                                    dzisiaj Bardzo Ważnej Osobistości (do szkoły) i zaraz będę ja prezentować.
                                                    KTCT - MMPB zgadzam się na Twoją interpretację, a jeżeli ktoś nie widzi tego -
                                                    jego problem. Tym sposobem odpada Ci problem wygrywania konkursu na miss -
                                                    wszystkie wygrywamy:))))
                                                    Dorota trzymam Cię za słowo, z tą Warszawą:))
                                                    Jeżeli ktoś będzie chciał jakies konkretne zdjęcie z mojego albumu, proszę o
                                                    zgłoszenia.
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Wspomnienia: 23.05.07, 09:03
                                                    ze mną: nie jest źle - będzie jeszcze lepiej.
                                                    wczoraj widocznie był 'dzień przełomowy',
                                                    dobrze zrobiłam, że w domu zostałam.

                                                    MMPB - nieważne w jakiej kolejności
                                                    ważne, że wszystkie te cechy posiadamy :)

                                                    milusiego dnia :)
                                                  • a_ska1 Re: Wspomnienia: 23.05.07, 09:07
                                                    Zaza,
                                                    kciuki trzymam za Twoją prezentację :)
                                                    ale tak gdzieś koło dziesiątej będę musiała puścić..
                                                    Wystarczy?
                                                  • hanula1950 Środowo. 23.05.07, 09:38
                                                    Za następne fotki wszystkim dziękuję. Wrocław piękny jest, a WY jesteście
                                                    wspaniali. Moje zdjęcia z pomnikiem A. Osieckiej już są na
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    Serdecznie zapraszam.
                                                  • kabe.abe Re: Środowo. 23.05.07, 10:17
                                                    Hanula, zaraz zajrzę do Ciebie:)

                                                    Po wczorajszym upale padłam. Myślałam,że będzie burza
                                                    z gradobiciem - jak nas straszyli, ale nie było.
                                                    W dalszym ciągu duchota.

                                                    A_ska, dobrze, że zostałaś w domu = lekarz musi być zdrowy.

                                                    Mandy, przygoda z panem policjantem wyjątkowo niesymapyczna.
                                                    Miałaś pecha trafiając na jakiegoś młodego służbistę,
                                                    który musi się przed przełożonymi wykazać.
                                                    Nie wszyscy tacy są. Kiedyś znałam takiego pana P, który zawiózłby Cię
                                                    do domu i pomógł wnieść walizkę. A jakbyś mu zrobiła herbatkę, to on w tym
                                                    czasie może nawet nalewałby Ci wody do wanny i przygotowywał kapiel w piance,
                                                    po to abyś Ty, w czasie gdy on tę herbatę będzie pił, mogła się zrelaksować:)

                                                    Dziekuję wszystkim za zdjęcia.
                                                    Zaza, 13 i Parmesan - obejrzałam Wasze albumy.
                                                    Ja zrobię sobie album, ale na płytce.

                                                    Zaza, nie wiem, czy się spotkamy w Warszawie, bo w sobotę wyjeżdżam
                                                    jak zwykle - i nie wiem kiedy wracam. Napiszę w tej sprawie @.

                                                    Miłego dnia wszystkim życzę.



                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: Środowo. 23.05.07, 10:21
                                                    KTCT, Zaza - ja nie startuję w konkursie.
                                                    Nie mieszczę się w żadnej z tych ketegorii.
                                                    :(((


                                                    _________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • zaza7 Re: Środowo. 23.05.07, 11:30
                                                    Oj Kabe, Kabe - jak dziecko:)) Ja mówię, KTCT mówi i cała reszta, przecież oczy
                                                    mają i widzą, a Ty?! Przestań wreszcie. Posłuchaj nas, dobrze Ci to zrobi:)))
                                                    A-ska, dzięki wielkie, "już po wszystkiem" jak mówiła Lekarka Młoda zresztą:)))
                                                    Pomogło. Ja żadnej wpadki nie miałam:)))
                                                    Pozdrowionka
                                              • florentynka sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 13:19
                                                Iwona
                                                TYP: Nie mają najłatwiejszego charakteru, co nie dziwi, skoro ich totemem jest
                                                jeż! Gdy coś idzie nie po ich myśli, zwijają się w kłębek i wystawiają kolce.
                                                Są materialistkami, lubią pieniądze i zaszczyty, mają też wyraźną skłonność do
                                                intryg.
                                                PSYCHIKA: Nie ulegają wpływom. Gdy coś postano­wią, jest nie tylko trudno, ale i
                                                niebezpiecznie namawiać je do zmiany decyzji. Posiadają niezachwianą pewność
                                                siebie, rzadko ufają innym. Są bardzo subiektywne, widzą wszystko po swojemu.
                                                WOLA: Są obdarzone silną wolą, która służy ich - nieraz niebezpiecznej -
                                                ambicji.
                                                POBUDLIWOŚĆ: Te kobiety-jeże posiadają niezbyt silną pobudliwość, co pozwala im
                                                zachować jasny i logiczny umysł oraz zimną krew.
                                                ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Są niesłychanie przekorne. Nie mogą zgodzić się z poglądem,
                                                który nie pochodzi od nich. Są bardzo czułe na porażki, które uważają za
                                                osobistą zniewagę. Nie zapominają o niczym i mszczą się za każdą
                                                niesprawiedliwość.
                                                AKTYWNOŚĆ: Wyjątkowa! Ich charakter może je prowadzić do obrania zawodu
                                                aktorki, mogą też zajmować się badaniami archeologicznymi lub historycznymi,
                                                prowadzić antykwariat lub pracować jako konserwator w muzeum. Ogólnie mówiąc,
                                                odnoszą wielkie sukcesy wszędzie, gdzie potrzeba kobiety zdolnej prowadzić
                                                sprawy wymagające taktu, ostrożności i zdecydowania.
                                                INTUICJA: Mają dużo intuicji, często wydaje Się, ze brak im tylko kryształowej
                                                kuli!
                                                INTELIGENCJA: Posiadają inteligencję praktycz­ną.
                                                UCZUCIOWOŚĆ: Posługują się nią, by zapanować nad innymi. Mają zresztą dużo
                                                wdzięku, ale często odnosi się wrażenie, że pod zachęcającymi uśmiechami kryje
                                                się chęć osiągnięcia czegoś konkretnego. Są zdolne do szczerego i
                                                bezinteresownego uczucia, ale tylko wobec tego, kto potrafi całkowicie podbić
                                                ich serce.
                                                MORALNOŚĆ: Wybitny zmysł moralny prowadzi je do agresywnego purytanizmu.
                                                ZDROWIE: są odporne i obdarzone doskonałą żywo­tnością. Potrafią chronić się
                                                psychicznie i fizycznie. Słaby punkt: układ oddechowy. W żadnym wypadku nie
                                                powinny palić.
                                                ZMYSŁOWOŚĆ: Wyznają wyłączność w tej dziedzi­nie, jeżeli znajdą mężczyznę swego
                                                życia, ale pod dwoma warunkami: po pierwsze, że go odkryją, po drugie, że uda
                                                im się go zatrzymać, gdyż ich zaborczość bywa uciążliwa.
                                                DYNAMIZM: Dotrzymuje kroku aktywności. Mają bardzo mało przyjaciół, gdyż nie
                                                chcą, by ktoś znał ich życie osobiste, a poza tym w ich oczach mało kto
                                                zasługuje na miano przyjaciela.
                                                TOWARZYSKOŚĆ: Potrafią z klasą prowadzić dom, przyjmować gości, podtrzymywać
                                                rozmowę.
                                                PODSUMOWANIE: Oto osoby godne podziwu, ale ich towarzysze muszą mieć wyjątkowy
                                                charakter i wy­trzymałość, aby za bardzo się nie pokłuć! Przypomnij­my, że ich
                                                totemem roślinnym jest waleriana, ziele powodujące u kotów rodzaj zamroczenia.
                                                A więc "kocury", strzeżcie się!

                                                Tyle chiński horoskop:)
                                                A ode mnie buziaki imieninowe dla elissy i chyba dla trzynastki, choć ona
                                                szczęśliwie obchodzi imieniny codziennie:)
                                                • zaza7 Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 15:37
                                                  Dołączam się do chóru śpiewającego sto lat!!!! Nieba bez chmur, życia bez trosk,
                                                  trzosa bez pustki, i ..... najlepszego dla Elissy i 13-tki Szczęśliwej.
                                                  Pozdrowionka
                                                  • dorota-zam Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 18:56
                                                    Ja też życzę im aby były zawsze zdrowe, młode, piękne i bogate i żeby zawsze z
                                                    nami były i na forum i w realu!
                                                  • a_ska1 Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 18:59
                                                    i ja też dołączam!!
                                                    szczęścia, zdrowia, pomyślności!
                                                    Sto lat :))
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 18:59
                                                    Dziękuję, dziękuję, za piękne życzenia.
                                                    jeśli się spełnią, bedzie super i
                                                    trochę Waszej zasługi tez w tym będzie :)
                                                    Jesteście kochane.

                                                  • elissa2 Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 21:01
                                                    Ojej!
                                                    Ale fajniusio! :)
                                                    Dołączam się do Naj Najlepsiejszych Życzeń dla Naszej Przemiłej Trzynastki!
                                                    Iwonko!
                                                    Uściski! Serdeczności! Buziaczki!

                                                    Dziękuję za życzenia i przesyłam Wam
                                                    Uściski! Serdeczności i Buziaczki!
                                                    Wszystkim Wam też życzę Wszystkiego Najlepszego!
                                                    :*
                                                  • kabe.abe Re: STO LAT dla naszych Iwonek!!! 23.05.07, 22:38
                                                    Przepraszam za spóźnienie,
                                                    ale moje życzenia dla Iwonek też są najszczersze:)
                                                    Dziewczyny - życzę spełnienia marzeń, dni bez trosk,
                                                    ciekawych zdarzeń i dobrych ludzi na Waszej drodze.

                                                    ___________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
    • elissa2 Re: Różności pełne serdeczności 2 23.05.07, 22:18
      O mamuśku! Jacy Wy fajni jesteście!
      (hihihi ... zgadnijcie co robię ... :DDD)
      (tak, tak! znalazłam fotki w skrzynce i z zapartym tchem oglądam i nacieszyć
      się nie mogę i odżałować nie mogę)
      Ale super fotki! Ale super weekend spędziliście!
      (jeszcze wszystkich nie obejrzałam ... bo te z gazety muszę przerzucać na wp)
      • kabe.abe Jesteśmy fajni :) 23.05.07, 22:40
        Iwonko, jakże moglibyśmy zapomnieć o Tobie!
        Czy sobie to choć przez chwilkę wyobraziłaś?
        Tyle zdjęć już nam przysłałaś, więc czas na rewanż:)


        _____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • mandy4 Re: Jesteśmy fajni :) 23.05.07, 23:55
          Elisso z okazji imienin wszystkiego co piękne i dobre.
          Chyba zdążyłam przed północą?
          • mandy4 Re: Jesteśmy fajni :) 24.05.07, 00:12
            Cały dzień mnie nie było bo musiałam wyjechać.
            Tatuśka i brata odwiedziłam, mamie znicze zapaliłam.
            I wróciłam wykończona. 50 km na rowerze w taką pogodę to mordęga.
            Teraz wypoczęta mogę polatać po internecie i na @ odpisać.
            Jutro kolejny ciężki dzień mnie czeka. Trawnik i rośliny na działce pić wołają.
            Wszędzie wokół padało a w moim rejonie ani jedna kropla deszczu nie spadła.
            Na deszcz nie mam już co liczyć, więc będę musiała sporo wody napompować by
            podlać te moje 300 m2.
            Wam życzę spokojnej nocy.
        • ktotocoto Iwonki: 24.05.07, 00:00
          Właśnie myślałam = co by tu napisać, jak piosenkę usłyszałam ( radio).
          A w piosence słowa " ...dziewczyny są jak grzyby - jadalne lub trujące...".
          I już wiem:
          podziękuję 13szczęśliwej i Elissie = za to, że są jadalne.
          I:
          pożyczę im = by takie nadal było/zostały.
          I to starczy, bo:
          jak takie zostaną = to się świat na nich pozna.
          Poznanie wróży:
          dopasowanie ( świata do Nich i Nich do świata ).
          Za dopasowaniem ma iść:
          zaspokojenie potrzeb.
          I:
          tego im życzę.

          P.S.
          Jeszcze im życzę = by mnie lubiły ( choć w połowie ) tak mocno, jak ja Je
          lubię.

          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Iwonki: 24.05.07, 00:04
            Oj, napisałam o godz. 00:00.
            Czy możecie uznać, że zdążyłam?

            Ja optuję za zdążeniem, bo:
            najważniejsze jest myślenio/sercowanie.
            A takowe miałam przed wysłaniem = więc ciut wcześniej niż o 00:00.

            --
            PApatki
            • a_ska1 witaj nocna zmiano :) 24.05.07, 00:08
              jak w tytule :))
          • ktotocoto Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:08
            Dzisiaj mi się zrobił kolejny kociokwik.
            z powodu kociokwiku = mam więcej pracy ( i zawodowej i prywatnej ).
            Z powodu kociokwiku:
            juto wstanę ( bo budzik nastawiłam ) o 5:00.
            Dlatego:
            wszekie ( ewentualne ) mądrości = dziś nie napiszo/wygłoszę.
            Wszelkie ( ewentualne ) mądrości = przekładam na czas nieokreślony.
            Serdecznie Was pozdrawiam.

            --PApatki
            • ktotocoto Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:17
              A_ska:
              Ty powinnaś być w sypialni ( w celu spania - ale, głównie, rekonwalescencji).
              Widzę, że klikasz.
              Klikanie oznacza = jesteś w kuchni.

              To ja na to:
              bardzo proszę o zrobienie ( sama sobie ) napitku gorąco/wzmacniającego
              i udanie się do łóżka ( w celu zdrowienia ).

              Innych celów ( łóżkowych ) nie wymieniam.
              Bo:
              te inne to każdy zna.
              I każdy wie ( bo wiedzieć powinien ) = kiedy, co i jak.
              Oraz:
              Ty teraz = łóżkowe zdrowienie.

              Jak luby dojedzie (a wiemy, że się szykuje ) = to nie będziemy się mądrować na
              tematy łóżkowe ( kiedy, co i jak ).
              Brak mądrowania się ( naszego ) wynikać będzie z :
              "...pójścia po rozum, do głowy ...)
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:22
                Jeszcze chciałam coś przeczytać, coś napisać, coś obejrzeć ( zdjęcia Wasze !).
                ale mi się zasypianko
                To oznacza:
                limit (domowy ).
                PA.
                • a_ska1 Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:32
                  spać mi się wcale nie chce,
                  bo wczoraj spalam prawie cały dzień!
                  a dzisiaj obudziłam się zdrowa jak ryba :)

                  siedzę sobie w kuchni, muzyki słucham
                  i jest mi fajnie :)

                  www.youtube.com/watch?v=L4IA1j6RAlQ
                  (lubię tę piosenkę Beaty.)

                  słodkich snów :)
                  • mandy4 Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:59
                    A_ska macham do Ciebie. Też z kuchni.
                    Mniej przytulnej niż Twoja bo Ciebie tu nie ma.
                    Nie siedź za długo. Na pewno od rana znowu dużo paszcz masz.
                    Pięknych snów i jutro ciepłego dnia Tobie życzę.
                    • a_ska1 Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 01:03
                      Mandy:
                      macham do Ciebie ze swojej kuchni :)
                      wiem, wiem.. - powinnam już iść spać.
                      I Ty też :D

                      dobranoc :)
                      • zaza7 Czwartek rano (?) 24.05.07, 08:35
                        Ja nie wiem, czy to rano, bo KTCT wstawała już o 5. Ale jestem już w pracy,
                        dzisiaj chyba już spokojniej będzie, za to więcej nagabywania o przejście na
                        emeryturę.
                        Dlatego: Mandy ja z Tobą nie zdążę, jeżeli Ty w taką pogodę 50 km robisz na
                        rowerze:( Podziwiam i zacznę mocniej trenować. Do mojej mamy maiłabym prawie 250
                        km, więc rower odpada. Dlatego tylko zatelefonię w sobotę:))
                        Kabe, ja tam, w tym gimnazjum spałam już dwa razy, to znam trochę realia.
                        Pozdrowionka
                        • a_ska1 Re: Czwartek rano (?) 24.05.07, 09:00
                          i ja witam w czwartek z rana :)

                          Oj, jak ja bym chciała już na emeryturę przejść!
                          ale niestety, nikt mnie nie nagabuje..
                          pewnie będą mi kazać do 60-tki pracować, albo i dłużej!
                          Bo już przy ustawach emerytalnych majstrują!

                          A na rowerek jak strasznie mi się chce :)
                          ale na to muszę poczekać aż do sierpnia..

                          Tymczasem - milusiego czwartku :)
                          • mandy4 Re: Czwartek rano (?) 24.05.07, 10:15
                            Wpadłam tylko na chwilkę. Nie będę pisać jak na emeryturze dobrze jest by A_sce
                            przykrości nie robić. Napiszę tylko, że bycie na emeryturze ma też swoje minusy
                            i to dość znaczące w życiu emeryta.
                            Zazo z tym wycieczkami rowerowymi to tak nie jest. Sądzę, że to raczej ja za
                            Tobą bym nie nadążyła. Jesteś jednak dużo młodsza ode mnie Wczorajszy mój
                            wyjazd wynikał z obowiązku (bez względu na pogodę) i bardzo mi się dał we
                            znaki. Nie mniej liczę na to, że nasza wspólna przejażdżka rowerowa dojdzie do
                            skutku.
                            Kabe napisałam do Ciebie przed chwilą @. Czy mój nocny dotarł do Ciebie?
                            Nie będzie mnie cały dzień. Wam życzę miłego i udanego dnia.
                            • kabe.abe Re: Czwartek rano 24.05.07, 10:37
                              Dziś Joanny, Zuzanny, Marii.
                              Chyba nie mamy solenizantów wśród nas?


                              Dobrego dnia wszystkim życzę.


                              ___________________________________________
                              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                              One przychodzą same...
                              • ktotocoto Re: Czwartek rano 24.05.07, 11:58
                                Wysłałam @ do 13, Zazy, Kabe, Mandy, Doroty.

                                Do w/w i wszystkich pozostałych:
                                posyłam uśmiechy słoneczne ( bo tylko takowe, dzisiaj, mam ).

                                Mam też kociokwik.
                                Ale:
                                kociokwiku Wam nie posyłam.

                                O kociokwiku wieczorem napiszę.
                                --
                                PApatki
                              • zaza7 Czwartek południe 24.05.07, 12:07
                                Dobrze, że w szkole chłodkiem wieje. Aż się boję wyjść, bo podobno ukrop. Ale ja
                                kocham ciepełko, mogę spływać potem, ale kocham ciepełko. W takie ciepełko mogę
                                na rower się wybrać. Problem tylko w tym, że ja nie lubię mieć nic na głowie,
                                oprócz włosów:)))
                                Pozdrowionka
                                • zaza7 Propozycja kulinarna 24.05.07, 15:08
                                  Na ten gorąc niemożebny zaproponowałam moim menom taki obiadek: młode
                                  ziemniaczki z koperkiem, jajko sadzone i mizeria z ogóreczków gruntowych. W
                                  ostateczności mogę zrezygnować z jajka:)))
                                  Pozdrowionka
                                  • ktotocoto Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 15:53
                                    Z powodu upału ( i trwającego, u mnie, kociokwiku = czasu na kucharzenie mało ):
                                    ponaśladuję Zazę.
                                    Będą ziemniaki z koperkiem i mizeria. Z jajka nie zrezygnuję = też będzie.

                                    Zazy nie będę naśladować w przypadku:
                                    "...Problem tylko w tym, że ja nie lubię mieć nic na głowie,
                                    oprócz włosów:)))..."

                                    Bo u mnie jest tak:
                                    ja lubię ( a nawet muszę ) mieć coś na głowie
                                    = z powodu problemu włosów.

                                    Za chwilę z pracy wychodzę.
                                    Papieroska wypalę w drodze do autobusu.
                                    W autobusie zjem śniadanie i przeczytam gazetę.
                                    Obiad zjem na kolację.
                                    Po kolacji wykonam codzienności.
                                    A potem Wam napiszę = o moim, nowym, kociokwiku.
                                    --
                                    PApatki
                                    • dorota-zam Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 19:30
                                      A ja dziś najpyszniejszy obiad świata miałam - kaszę gryczaną z kefirem, mniam,
                                      mniam! Szkoda, że moje chłopaki kaszy nie lubią, ale ich obiad nic mnie dziś nie
                                      obchodził - dziecko nabyło i przyrządziło robale (czytaj owoce morza) fuj!
                                      Dobrze mieć dziecko które jest chętne do kuchni, co prawda nieczęsto, ale
                                      chociaż czasem mogę zastrajkować!
                                      A co do głowy, to ja tak jak Zaza - tylko goła głowa, nienawidzę mieć coś na
                                      głowie, nawet w zimie.
                                      • elissa2 Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 20:49
                                        Młode kartofelki z koperkiem, mizeria, kefirek - mniamku!

                                        A dorota-zam napisała:

                                        > A ja dziś najpyszniejszy obiad świata miałam - kaszę gryczaną z kefirem,
                                        > mniam , mniam!
                                        >
                                        Oj faktycznie mniamku! Też uwielbiam! I właśnie z kefirem.
                                        Mmmmmmmm mniam! :)
                                        Ale mi smaku narobiłaś! :)

                                        A znacie "Kresową Rozpustę Gryczaną"??? :)
                                        Może ta wersja podpasowałaby Twoim chłopakom, Dorotko?

                                        Świeży boczek kroję w plastry, które lekko obsmażam. Obsmażone łatwo kroją się
                                        na małe słupeczki, które smażę na skwareczki. Dobrą kaszę (np.ze Szczytna; nie
                                        uznaję żadnych torebeczek) solę, zalewam zimną wodą w proporcji 1:2 i powoli
                                        doprowadzam do wrzenia, dodaję skwareczki (im ich więcej tym "rozpusta
                                        większa"); przykrywam garnek i na minimalnym ogniu ogrzewam aż cała woda
                                        wsiąknie w kaszę (ewentualnie sprawdzam czy kasza nie jest zbyt twarda; jeśli
                                        tak, dolewam trochę wrzątku). Wstawiam garnek do piekarnika (lub do szafki;
                                        można też zawinąć w coś, żeby nie schładzał się zbyt szyko i żeby kasza
                                        dochodziła. A można zamiast gotować w garnku to przyrządzić ją jeszcze
                                        inaczej ... W brytfannie w piekarniku lub w prodiżu ...
                                        Żeby rozpusta była jeszcze większa usmażyć wątróbki drobiowe doprawione
                                        pieprzem i majerankiem; solę pod koniec smażenia; usmażone pokroić na mniejsze
                                        kawałeczki. To będzie okrasa. :)
                                        Popijać kefirkiem, maślanką lub zsiadłym mleczkiem.
                                        Hihihi ... myślę, że jakiś dietetyk przyznałby mi rację, że takie danie to
                                        naturalny ... antydepresant lub poprawiacz humoru (witaminy z grupy B, magnez i
                                        jeszcze parę cennych rzeczy) :)
                                        • zaza7 Re: Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 21:19
                                          No ładnie, ja tu tak od niechcenia a tu taka rozpusta kulinarna. Same pyszności
                                          się pojawiają, zwłaszcza z tą kaszą gryczaną, którą bardzo lubię pod każdą
                                          postacią:)))
                                          Oczywiście zniknęłam na chwilę (hi, hi) bo rower czekał.
                                          Nie ważnym jest, że upał, duchota i skwar. Gdy w czasie jazdy wiatr rozwiewa
                                          włosy, a ciało całe chłodzi, to jest dopiero rozpusta:))))
                                          Jutro będą , uwaga!!!! pyry z gziką!!! Czyli wzbudzające emocje danie:))
                                          Pozdrowionka
                                          • mandy4 Re: Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 22:10
                                            A szparagi, młode ziemniaczki, jogurt naturalny?
                                            Zestaw, który lubię najbardziej.
                                            • zaza7 Re: Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 22:28
                                              Kabuniu kochana, bardzo lubię takie droczenie. Ważne, że wiemy co to jest ten
                                              gzik i ta gzika:)))
                                              Pozdrowionka
                                              • a_ska1 gzik, gzika 24.05.07, 23:20
                                                obie formy - żeńska i męska - są poprawne, jak to czasem w gwarze bywa...

                                                sprawdziłam u źródła (słownik gwary miejskiej Poznania)

                                                www.poznan.pl/mim/public/slownik/
                                                • ktotocoto Re: gzik, gzika 24.05.07, 23:35
                                                  To:
                                                  ja się nie będę męczyć wymyślankami.
                                                  Zrobię ( jutro ) to, co Wy = gzika.
                                                  Ale:
                                                  jak ja mam to zrobić?

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: gzik, gzika 24.05.07, 23:38
                                                    Z powodu dalszego kociokwiku:
                                                    mam czas wyłącznie na kociokwik.
                                                    Dlatego:
                                                    PApatki dobranockowe ślę.
                                                    Może jutro będę miała dzień opowiadaniowy?
                                                  • a_ska1 kociokwik 24.05.07, 23:57
                                                    KTCT,
                                                    miałam dziś wielką ochotę na pogaduchy,
                                                    ale jak kociokwik masz - to Ci odpuszczam.
                                                    Poczekam na lepsze czasy..
                                                    :)
                                                  • a_ska1 antidotum 25.05.07, 00:44
                                                    a tu:
                                                    wklejam takie małe muzyczne antidotum na kociokwiki:
                                                    www.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4&mode=related&search=
                                                    na mnie działa kojąco - i z dzieciństwem mi się kojarzy..
                                                    dobranoc :)
                                    • parmesan Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 19:32
                                      Mniam, mniam, ziemniaczki młode z koperkiem i mizeria? O jajeczku sadzonym nie
                                      zapominając! Maślanką popite. PYCHA. (Z braku maślanki może być jogurt) 13
                                      obiecuje ze jutro będą. !!!!
                                      • kabe.abe Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 22:04
                                        Zaza, co to znaczy: -Ja tu tak od niechcenia? :)))

                                        Przypomniałyście mi o kaszy gryczanej i jutro ją zaserwuję na obiad.
                                        Może też z wątróbką drobiową i kefirem?
                                        Mój M. jest mięsożerny, więc muszę to brać pod uwagę.
                                        Dziś ugotowałam młode ziemniaki-jakieś greckie, ale nie są takie dobre jak
                                        polskie. Poczekam na polskie, a teraz będę gotwała kasze, ryż, makarony.
                                        W lutym też kupowałam młode ziemniaki (jak robiłam pyry z gzikiem:),
                                        ale były hiszpańskie i smakowały wybornie.
                                        (Zaza, moja poznańska rodzina mawia 'gzik' a nie 'gzika', pytałam specjalnie:)
                                        • kabe.abe Uwaga faceci 24.05.07, 22:07
                                          Dziewczyny, za 25 minut na TVN Style zaczyna się film "Uwaga faceci"
                                          Pamiętacie?
                                          :)))
                                          ______________________________________________
                                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                          One przychodzą same...
                                          • kabe.abe Szparagi 24.05.07, 22:25
                                            Lubię jeść szparagi, ale nie lubię ich przygotowywać:)
                                            Co to się u nas tak kulinarnie zrobiło?

                                            Mandy, co w Twoim ogrodzie słychać?
                                            Ja dziś wyrzuciłam swoje stokrotki, bo mi je mszyce obsiadły, a nie mam
                                            ani czasu ani ochoty z nimi walczyć. Jutro coś innego w to miejsce posadzę.
                                            • mandy4 Re: Szparagi 25.05.07, 12:31
                                              Kabe na mojej działce nie dość, że sucho to jeszcze pełno różnego gatunku i
                                              maści robactwa. Mszyce strasznie zaatakowały moje ukochane róże.
                                              Przed ich atakiem obroniły się jedynie maki ogrodowe.
    • kabe.abe Piątek:) 25.05.07, 07:25
      Witam w piątek.


      (Żeby wysłać te 2 słowa musiałam się już 2 razy logować:)

      ______________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: Piątek:) 25.05.07, 07:28
        Na niebie ładen chmurki, może spadnie deszcz, temperatura 21'C
        Wszystkim życzę dobrego dnia, bez kociokwiku.

        I piosenka na dobry dzień:
        www.youtube.com/watch?v=7WQ-s0pSlbs&mode=related&search=

        ____________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • zaza7 Gzik-gzika-KTCT 25.05.07, 07:37
          Wczoraj pytałaś jak to się robi, przypominam: ser biały, śmietana lub jogurt,
          sól, może być cebulka lub szczypiorek i rozdrabniasz to wszystko by powstała
          dość jednolita masa i już. Chyba, że Kabe ma inny sposób:)))
          Pozdrowionka
        • a_ska1 Re: Piątek:) 25.05.07, 09:21
          witaski,
          oj jak dobrze, że już piątek :))
          zabieram francuską piosenke
          i biegusiem (tanecznym) do pracy (przez park!) sie udaję.
          A jak wrócę - to już będzie weekend :D

          milusiego :)
          • zaza7 Oświadczenie 25.05.07, 11:13
            Jeżeli komuś nie podobają się moje określenia lub epitety lub opisy i uważa je
            za mocno przesadzone lub egzaltowane, to z góry przepraszam:))) Ja jestem zbyt
            wiekowa by się zmienić. Spróbuję się powstrzymać, ale nie ręczę że sie uda.
            Ewentualnych dyskutantów proszę o kontakt na @.
            Pozdrowionka
            • zaza7 Niepokojąca cisza.... 25.05.07, 11:17
              ze strony KTCT wskazuje na potężny kociokwik. Trzymam w związku z tym za nią
              kciuki i posyłam wspierające pozdrowionka.
              • mandy4 Re: Niepokojąca cisza.... 25.05.07, 12:25
                Miłego weekendu wszystkim
                (dla KTCT bez kociokwiku).
                Wyjeżdżam na 5 dni.
                Papatki.
            • mandy4 Re: Oświadczenie 25.05.07, 12:26
              Zazo jestem zaskoczona.
              Nie widzę powodu byś musiała składać tego typu oświadczenie.
              Bądź sobą. Taką Ciebie lubię.
            • elissa2 Jest o.k. :) 25.05.07, 12:28
              zaza7 napisała:

              > Jeżeli komuś nie podobają się moje określenia lub epitety lub opisy i uważa je
              > za mocno przesadzone lub egzaltowane, to z góry przepraszam:)))
              >
              Nie mam żadnych zastrzeżeń!
              Uważam, że jesteś koleżeńska, spontaniczna, otwarta ... (i mogłabym jeszcze
              przez chwilę tak wymieniać) :)
              Jesteś jaka jesteś czyli bardzo fajna!
              I bądź nadal sobą.
              Serdeczności.
              :*
              • zaza7 Wyjaśniam... 25.05.07, 12:33
                tak mnie naszło, może z gorąca? Po prostu każdy z nas jest inny i inaczej
                reaguje. Ci mnie poznali na ostatnim spotkaniu wiedzą o mnie trochę więcej od
                pozostałych. Opisy niewiele dodadzą, to trzeba poczuć przy bezpośredniej
                konfrontacji:))
                No i cieszę się, że rozwiałyście moje wątpliwości. Uważam temat za zakończony!!!!!
                Pozdrowionka
                • ford30ka Re: Wyjaśniam... 25.05.07, 14:21
                  Tak trzymaj kobieto o bardzo ładnym imieniu, pozdrawiam :)
                  miłego wypoczynku !!!
                  • zaza7 Podróżniczki:) 25.05.07, 16:06
                    Myślami teraz jestem z obydwoma forumkami, które w podróż się wybrały. Trzymam
                    za nie kciuki, by te okropnościowo/upałowe warunki wytrzymały, pokonały wszelkie
                    niedogodności. Mnie to czeka w niedzielę z samego wczesnego bardzo, rana.
                    Lodowe pozdrowionka jako przeciwwaga na upały:))))
                    • kabe.abe Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 16:51
                      Jedna podróżniczka już chyba dojeżdża do P. a druga do W.
                      Rzeczywiście, podróż w taki upał do przyjemnych nie należy.
                      Zaza, dobrze, że Ty rano wyjeżdżasz, to może jeszcze trochę chłodniej będzie,
                      ale w niedzielę u nas ma być upał większy niż dziś.
                      Ja jutro też na krótko wyjadę.

                      Lodowy deser = w sam raz na taki skwar:)
                      Kto ma jeszcze chęć? Podzielę się.

                      ___________________________________________
                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      One przychodzą same...
                      • ktotocoto Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 18:55
                        Kociokwik mialam przedpodrozny.
                        Aby wyjechac = musialam wielosci zrobic, ulozyc, zalatwic, zabezpieczyc.
                        Z zabezpieczeniem mialam trudnosci.
                        Do ostatniej chwili nie wiedziala, czy sie uda.
                        Tradycyjnie:
                        na autobus = ledwo zdazylam ( lubie opoznione autobusy! ).
                        Teraz:
                        u dziecka jestem.
                        Za chwile wroci Zabojad i pojdziemy na kolacje.
                        Stolik zamowiony tu:
                        serwisy.gazeta.pl/cjg/1,33271,4159814.html
                        Nigdy w takim dziwactwie nie bylam = chetnie zobacze.

                        --
                        PApatki
                      • hanula1950 Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 18:56
                        W środę nie byłam, bo do przyjaciólki na Wolę sie udałam i u niej nocowałam.
                        Wczoraj wróciłam i przygotowywałam się do zebrania przedstawicieli mojej
                        spółdzielni. Zebranie zaczęło się o 18, ale nie wiem o której się skończyło, bo
                        równo o północy z niego wyszłam = na oczy jua nic nie widziałam i 4 litery od
                        siedzenia mnie bolały. Przed chwila 10 minut deszcz padał, ale znów upał jest i
                        na dalsze padanie się nie zanosi.
                        • zaza7 Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 19:05
                          Kabe - ja, ja, ja!!!!! Lodowy deser zawsze i o każdej porze roku. Nie jadłam w
                          W.? Prawda, ale wtedy dużo chodziłyśmy, więc inne jedzonko było mi potrzebne.:))
                          KTCT - jesteś cała, oj chyba nie. Myślę, że z kilogram jak nie więcej
                          wypociłaś:)) po drodze?
                          Pobuszowałam niepotrzebnie po okolicznych wątkach i stąd chyba moje wpisy, ale
                          dostałam świetną radę od KTCT i już jest lepiej:))
                          Ja proszę o Twoje, KTCT, sprawozdanie z przeżyć w tej niezwykłej restauracji.
                          Pozdrowionka
                        • ktotocoto Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 19:05
                          Na jutro stolik w Mezaliansie zamowiony.
                          Tez, nigdy, tam nie bylam = chetnie zobacze.

                          Stoliki zamawiane z powodu:
                          dzis urodziny dziecka mego.
                          Jutro swieto moje.
                          Wiec:
                          szkoda czasu na gotowanie.
                          Poznan musze zwiedzac.
                          W przerwach zwiedzania = stolikowanie w knajpkach nieznanych.
                          Np.
                          sniadanie bedzie na Malcie, bo:
                          ponoc rankiem jest tam najladniej.

                          A teraz:
                          ide pod prysznic ( popodrozny ).
                          Potem sie ubiore.
                          Ubior bedzie byle jaki.
                          Bo sami przyznacie, ze w takie warunki:
                          serwisy.gazeta.pl/cjg/1,33271,4159814.html
                          nie potrzeba sie stroic.

                          P.S.
                          Ale potem ( po kolacji ) przejdziemy w miejsce normalniejsze.
                          Nie wiem w jakie = to ma byc niespodzianka.

                          --
                          PApatki
                          • zaza7 Światowe życie:))* 25.05.07, 19:54
                            To miło, że ktoś takowe prowadzi. Sprawozdani tylko muszą (!) być taaaaakie długie:)
                            Pozdrowionka
                            • zaza7 Kabe.. 25.05.07, 19:58
                              ..ja o Tobie jutro też pomyślę, bo jeżeli będzie tak samo upalnie, to ja
                              współczuję jazdę w takich warunkach:(
                              Ogladałam prognozę na niedzielę. W Wawie będziemy około południa. Mamy więc
                              cieplarnianie warunki (hi, hi, hi) - Majorka albo co i lepiej:)))
                              Pozdrowionka
                              • hanula1950 Re: Kabe.. 25.05.07, 21:09
                                Ja jutro z samego rana, żeby upałów uniknąć, jadę na cmentarz do mamy. Ode mnie
                                na Wólkę jest cała wyprawa, ale od Wielkanocy nie byłam. Moje dziecię osobiste
                                z wnuczętami już dziś na działkę pojechało. Kwiatek na Dzień Matki kupie sobie
                                sama.
                                • zaza7 Hanula... 25.05.07, 21:45
                                  ... jutro rzeczywiście musisz z rana wyruszyć, bo jeżeli sprawdzą się prognozy,
                                  to kiepsko będzie na ulicach w miejskich murach. Ja zawsze mogę na taras albo do
                                  lasu:))
                                  Pozdrowionka
                                  • a_ska1 Re: 26.05.07, 00:59
                                    a ja dopiero teraz odebrałam SMSa od KTCT,
                                    że na autobus do P. zdążyła..
                                    bo nie zauważyłam, że bateria mi się rozładowała.
                                    Nie wypada teraz po nocy odpisywać,
                                    choć jak znam KTCT - to pewnie jeszcze nie śpi!

                                    Ja miałam dzisiaj w pracy kociokwik,
                                    do tego deszcz popadywał, zimno :(
                                    żeby odreagować - poszłam z koleżanką 'po sklepach',
                                    a potem na kolację - no i piątek zleciał.

                                    Fajny pomysł z tą ciemnościową restauracją :)
                                    Też bym się chętnie do takiej wybrała!

                                    Chyba już dobranoc Wam powiem:
                                    pa,pa - miłych snów :)
                                    • zaza7 Już rano... 26.05.07, 08:59
                                      ... wiem o paru forumkach, że gdzieś tam w Polsce lub poza nią, wiem, do netu
                                      dostępu nie mają. Cierpliwie będę czekać na relacje:)) Ja już do mojej Mamy
                                      dzwoniłam i pogadałam sobie serdecznie. Zawsze mi wtedy lepiej na sercu się
                                      robi, gdy dzwonię, i to nie tylko przy okazji świąt:))
                                      Jeszcze skwaru nie ma, ale później.....
                                      Dlatego wysyłam go baaaaardzo dużo do A-ska, by jej troszeczkę cieplej było:)
                                      Pozdrowionka
                                      • a_ska1 Re: Już rano... 26.05.07, 12:07
                                        ojej, ale dzisiaj pospałam sobie = do 10:30.
                                        normalnie, to w weekend od rana bolące paszcze dzwonią,
                                        ale telefon dyżurny też mi się rozładował, nie sprawdziłam wczoraj!
                                        u mnie niezbyt ciepło = 10'C w tej chwili,
                                        ale słoneczko przebija się.
                                        Za dodatkowe dogrzewanie (Zaza :))- dziękuję,
                                        przyda się, bo zaraz z domu wychodzę,
                                        parę ważnych spraw na mieście muszę załatwić.
                                        Milusiego :)
                                        • hanula1950 Sobotnie południe. 26.05.07, 13:31
                                          O 8 na cmentarz już pojechałam, o 12 byłam w domu. Komwalie dla mamy i babci
                                          kupiłam. Udało mi się największego upału uniknąć. Na termonetrze, na który
                                          słońce teraz nie pada, jest 31 stopni! Teraz książeczke biorę, na kanapie sie
                                          układam i upał lelceważę.
                                          • zaza7 Sobotnie popołudnie. 26.05.07, 16:06
                                            Powoli dostaję drżączki przedwyjazdowej. Nie wiem, czy jeszcze tutaj wejdę przed
                                            wyjazdem. Nie będzie mnie trochę na forum. Gdy dotrę cała i zdrowa dam znać.
                                            Narazionka i pozdrowionka
                                            • hanula1950 Re: Sobotnie popołudnie. 26.05.07, 20:20

                                              • a_ska1 Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 22:05
                                                a ja dzisiaj nie mogłam w domu usiedzieć
                                                i pojechałam kolejne zamkowe ruinki oglądać.
                                                Ruinki okazały się 'takie sobie'
                                                (w porównaniu do tych które już widziałam),
                                                ale wycieczka bardzo fajna -
                                                wędrówka przez lasy, pola i pachnące łąki -
                                                sielskość - anielskość :)
                                                • emi152 Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 23:17
                                                  Córka marnotrawna ze mnie, ale....wróciłam:))). Praca, dom, dzieci.Ja już nie
                                                  wiem, gdzie meldunek mam:) Z miasta na wieś, ze wsi do miasta się
                                                  przemieszczam:) Dzień Matki miałam udany. Prezenty były, a jakże:)). Córki się
                                                  umówiły i kupiły mi kolczyki z dwoma pierścionkami (wiecie, że dwa pierścionki
                                                  teraz na jednym palcu modnie nosić?)To bedę nosiła:)) Kolczyki duże...koła z
                                                  ładna grawerką:))) Ja na prezenty łasa nie jestem, ale trafiły w gust i bardzo
                                                  się ucieszyłam. Murzynkiem ich poczęstowałam i lodami. Winko też było. Troszkę
                                                  mi w głowie szumi, bo to temperatura nie na picie przecież:))) Znowu nowe
                                                  podróżniczki mamy? To się pochwalę, że czekam na wakacje. i też wyjeżdżam. Już
                                                  liczę dni. Dokładnie 29 czerwca. Uffffffff Kolorowych snów.Paaaaaaaaaaaaa
                                                  • ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 23:48
                                                    Emi:
                                                    Ja w Mezaliansie bylam.
                                                    Ciebie wygladalam ( daremnie ).
                                                    Specjalnie w Mezaliansie ( bos ty wspominala = to sie wybralam ).
                                                    Wrazenia?
                                                    Cudny ogrodek, wysmienita tarta.
                                                    P.S.
                                                    Na Dzien Matki otrzymalam:
                                                    - zaproszenie ( bez prawa odmowy ) do Poznania,
                                                    - kilka degustacji ( kazdy posilek w innej knapce ),
                                                    - kosmetyki CD (Dior).
                                                    Te kosmetyki maja takie ladne opakowania,ze:
                                                    pewnie posluza do dekoracji poleczki lazienkowej.
                                                    I:
                                                    zestarzeja sie w trakcie dekorowania.
                                                    Wtedy = je wyrzuce.
                                                    Tak sie nie robi?
                                                    Wiem = ale tak mi sie zdarzalo.
                                                    Bo:
                                                    odswietne damy tak maja.
                                                    Damy codzienne nie ( ale ja codzienna nie jestem ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • emi152 Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 23:55
                                                    O matko jedyna! I inne matki także!!!!!! Byłaś w Mezaliansie???????? A cynka
                                                    dać nie mogłaś? No nie! Na pewno bym przyszła. Pisz mi natychmiast na maila, to
                                                    Ci komórkę podam. (nr do niej:)))Ty myślisz, że ja akurat codziennie w
                                                    Mezaliansie siedzę? To niewybaczalne jest:))) Nie powiedzieć o tym mi????????
                                                    Ide spać, ale nie wiem, czy zasnę:)))Paaaaaaaaa P.S. Maila jutro przeczytam.
                                                    Padam ze zmęczenia
                                                  • ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 00:10
                                                    A_ska:
                                                    dzieki za wszystko.
                                                    Wszystko obejmuje to, co lubie i co mi sie podoba = Ty.
                                                    Obejmuje tez zwierzaki duze ( te ze zdjecia ).
                                                    Ja te zwierzaki bardzo lubie.
                                                    A zwierzaki, w wydaniu szkockim, sa wyjatkowo urokliwe.
                                                    Nazwy zwierzaka nie podam ( z powodow wielu ).
                                                    Jeden z nich taki:
                                                    jak ktos chce, to kazda rzecz, sprawe, zjawisko a nawet niewinne zyjatka
                                                    zbruka.
                                                    Ja, przeciwniczka brukania ( i z pogarda patrzaca na brukajacych - a im wieksze
                                                    brukanie, tym wieksza ma pogarda ) zwierzatka nie nazwe.
                                                    Bo:
                                                    jak nazwe, to mnie zaraz tak nazwa.
                                                    Choc:
                                                    biorac pod uwage urode zwierzatek:
                                                    to by nie bylo obrazliwe ( dla mnie ).
                                                    A:
                                                    i zwierzatka ( chyba lub moze ) = by to nie obrazalo ( ze ja tak samo sie nazywam ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 00:24
                                                    Emi:
                                                    ja nawet na @ nie musze pisac.
                                                    Ja tu pisze:
                                                    jesli, jutro, znajdziesz czas ( miedzy godz: 11:00 a 14:00 ), to
                                                    ja, dla Ciebie = plany zmienie.
                                                    Zmiana bedzie polegala na:
                                                    przyjde pod Koziolki, zaprosze Cie na cos mokrego ( nie wiem co lubisz ? ),
                                                    pogadam troche i troche wyslucham.
                                                    A potem pobiegne = bo jutro wracam do miasta brzydszego.
                                                    Wiec:
                                                    jesli mozesz, jesli zdazysz = napisz o ktorej godzinie i z ktorej strony swiata
                                                    pod Koziolkami mozesz byc?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 00:29
                                                    O trzynastce szczesliwej mysle.
                                                    Mysli moje sa na temat:
                                                    czy trzynastce szczesliwej gzik sie udal ( czy Parmezanowi smakowal? ).
                                                    No i:
                                                    czy Parmezan jest ( nadal ) taki kochano/dobro/ fajny = jak we Wroclawiu byl?
                                                    Z nadzieja, ze tak:
                                                    KTCT
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 01:06
                                                    Ciagle sie czyms zarazam.
                                                    Tym razem zarazili mnie znajomi:
                                                    normalni, a nie zadni nawiedzeni = wrocili z Puttaparthy.
                                                    I przekazali, ze = ma byc ( nalezy postepowac ) tak ( cytuje ):


                                                    * życie zgodnie z pięcioma tzw. Wartościami Ludzkimi: miłość (prema), pokój
                                                    (shanti), prawda (sathya), właściwe postępowanie (dharma), niekrzywdzenie (ahimsa)
                                                    * miłość wobec wszelkich stworzeń oraz przedmiotów
                                                    * wegetarianizm
                                                    * powstrzymanie się od spożycia alkoholu, palenia papierosów i zażywania
                                                    narkotyków
                                                    * nieprzywiązywanie się do świata materialnego
                                                    * bezinteresowna, bezosobowa służba dla innych
                                                    * świadome ograniczanie własnych pragnień
                                                    * wszystko co stworzone jest iluzją (maja) jedynie Bóg jest rzeczywisty
                                                    * Bóg jest w każdej istocie i każdym przedmiocie i każda istota i każdy
                                                    przedmiot jest Bogiem, chociaż większość z nich nie jest tego świadoma
                                                    * medytacja – w formie powtarzania imienia Boga, mantr wizualizowania
                                                    postaci Boga, siedzenia w ciszy lub medytacji światła.
                                                    * akceptacja i szacunek dla wszystkich religii oraz zawartych w nich nauk
                                                    * równość i jednakowa świętość wszystkich wiar
                                                    * szacunek dla rodziców i osób starszych
                                                    * pozbycie się negatywnych myśli, uczuć, emocji i wad charakteru
                                                    * rozwijanie zalet takich jak cierpliwość, współczucie, kontrola zmysłów itp.
                                                    * oddanie Bogu
                                                    * wielka istotność kobiet (zwłaszcza matek) w funkcjonowaniu dobrego
                                                    społeczeństwa
                                                    * szacunek i miłość da osób, niezależnie od wyznania, rasy, narodu, płci czy
                                                    wieku
                                                    * edukacja powinna gwarantować przede wszystkim rozwój duchowy i moralny i
                                                    nie przesadzać z nauczaniem wiedzy "książkowej"
                                                    * odrębność człowieka od ciała i umysłu - człowiek jest Atmą, która jest
                                                    niczym innym jak Bóg
                                                    * wszystkie istoty są tak naprawdę jednym i tym samym Bogiem
                                                    * altruizm

                                                    Oj, chyba kazdy z nas powinen do Puttaparthy pojechac ( ja tez ).
                                                    Ale:
                                                    niektorzy to powinni tam zamieszkac na stale ( w celu pobierania nauk w trybie
                                                    ciaglym ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 01:16
                                                    Ide spac.
                                                    Spanie z powodu:
                                                    musze wstac okolo godz. 9:OO = i to na wypadek, gdyby Emi zarzadzila spotkanie
                                                    przykoziolkowe.
                                                    Wczesniej nie wstane = bo mam po/Dzien Matki.

                                                    Zasypiajac pomysle o:
                                                    prema = mlosc
                                                    shanti = pokoj
                                                    sathya = prawda
                                                    dharma = wlasciwe postepowanie
                                                    ahimsa = niekrzywdzenie.

                                                    Podobne zamyslenie = innym tez by nie zaszkodzilo.
                                                    Myslenie jeszcze nie oznacza dzialania takowego.
                                                    Ale:
                                                    jak juz sie nie da dzialac j/w ( boc to trudne ! ), to:
                                                    choc pomyslec nalezy ( na tematy j/w ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto dharma: 27.05.07, 01:20
                                                    Dharma:
                                                    dlatego nie powiem (i nie napisze) co jeszcze sobie mysle ( na jaki temat i o kim)

                                                    Serdecznosci sle.
                                                    PApatki doklejam.
                                                    Dobranoc.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Niedziela. 27.05.07, 08:13
                                                    Wczoraj wieczorem zalogować się nie mogłam, ale dziś juz wszystko przeczytałam
                                                    i w temacie jestem. Za oknem słońce. Wesolutkiej niedzieli wszystkim życzę.
                                                    Zapraszam
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Re: Niedziela. 27.05.07, 10:45
                                                    Emi:
                                                    na milosci wszystkie 0 czekaj tam.
                                                    Ja teraz przeczytalam ( dopiero ).
                                                    W pizamie jestem.
                                                    Czekaj, birgne.
                                                    Bede bez ozdobnosci 0 nie mam na nic czasu, biegne.
                                                    Zaczekaj na mnie, koniecznie zaczekaj!
                                                  • a_ska1 Re: Niedziela. 27.05.07, 11:27
                                                    Deszcz pada, powoli sie rozkręcam..
                                                    wstałam, śniadanie jedząc - na forum zajrzałam :)
                                                    No, fajnie - myślę sobie, zaraz dziewczyny się spotkają (Emi i KTCT),
                                                    a tu nagle SMS od KTCT :
                                                    cała w stresie, że na taxi się nie może doczekać,
                                                    boi się, że nie zdąży, że Emi nie będzie czekać!

                                                    Emi: ja wiem, że Ty teraz gdzieś pod koziołkami jesteś
                                                    = nie przeczytasz tego, co ja tu piszę w tej chwili,
                                                    ale: 'promionki" Ci posyłam = koniecznie poczekaj na KTCT!!!

                                                    milusiego, bezpośpiechowego dnia :)
                                                  • ktotocoto Re: Niedziela. 27.05.07, 15:58
                                                    A_ska:
                                                    Twoje "promionki" pomogly = Emi zaczekala.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Niedziela. 27.05.07, 16:09
                                                    no = nareszcie doczekałam się :)
                                                    Dzięki KTCT,
                                                    tyle czasu trwałam w niepewności: czy zdążyłaś?
                                                    Papatki (licencjonowane)
                                                    :))
                                                  • ktotocoto Re: Niedziela. 27.05.07, 16:09
                                                    Moje dzieciaki nad ranem wrocily ( z imprezy ).
                                                    To:
                                                    rano dlugasnie spaly.
                                                    A ja:
                                                    kawe sobie zrobilam, na balkonie ( w odzieniu nocnym ) siedzialam, ksiazke
                                                    czytalam i sobie myslalam
                                                    = jak wstana, to na forum wejde ( bo komputer w ich sypialni ).
                                                    Wstali, weszlam i mi sie slabawo zrobilo:
                                                    Emi juz ( prawie ) pod Koziolkami
                                                    a ja w sypiali, w stroju nocnym.

                                                    Wiec:
                                                    szybkosciowe ubranie tego, co na fotelu lezalo, szybkosciowe wolanie taxi,
                                                    szybkosciowe szukanie ratunku w silach ludzkich i innych ( pozytywnych ).

                                                    No i:
                                                    z Emi sie spotkalam.
                                                    Dzieki Wam skladam wszystkie sily dobre, bo:
                                                    to bylo bardzo dobre spotkanie.

                                                    Jaka jest Emi?
                                                    wiem, ze jestescie ciekawe.
                                                    Ale:
                                                    ja mam teraz kawowanie z dzieciakami (zabojad ciasto upiekl ), potem mam jazde
                                                    do domu, w domu mam codziennosci.
                                                    Jak to wszystko zalatwio/zrobie = to o Emi napisze.

                                                    Najwazniejsze powiem ( byscie sie nie martwily ):
                                                    Emi jest lepsza, niz oczekiwalam.
                                                    I:
                                                    uwazam, ze jest nasza brakujaca czastka.

                                                    Pa.
                                                    Reszta pora nocna.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto EMI 27.05.07, 16:16
                                                    Dziekuje Ci za spotkanie ( poprzedzone czekaniem na mnie ).
                                                    Ciesze sie ( cieszeniem duzym ):
                                                    ze Cie poznalam.
                                                    Cieszy mnie tez to, ze mi sie podobalas i z wygladu i z usposobienia.
                                                    To cieszenie wygladowo/usposobieniowe = tez jest cieszeniem duzym.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: EMI 27.05.07, 16:27

                                                  • a_ska1 Re: 27.05.07, 16:31
                                                    KTCT:
                                                    życzę Ci bezstresowej podróży do domu,
                                                    zajrzę tu jeszcze późnym wieczorkiem :)
                                                  • szczesliwatrzynastka Niedziela, ach niedziela.. 27.05.07, 16:50
                                                    Dawno się nie odzywałam, bo
                                                    pomału przyzwyczajam się do obecnego otoczenia.
                                                    To przyzwyczajanie się jeszcze trochę pewnie potrwa,
                                                    ale może jak zastosuję się do rad danych przez KTCT
                                                    - medytacje i te inne rzeczy trudne do wymówienia,
                                                    to mi szybciej pójdzie.
                                                    Gzika jeszcze nie robiłam,
                                                    za to szybkowar obsługiwałam,
                                                    a szybkowarów się boje ( ze wybuchną)
                                                    i nic na to nie poradzę, ze się boję.

                                                    Po piątkowej małej burzy i wczorajszej wielkiej burzy
                                                    (burzy też się boję, taka już jestem strachliwa)
                                                    ochłodziło się trochę, teraz jest tak w sam raz.

                                                    Cieszę się ze spotkania KTCT z EMI
                                                    i czekam na spotkanio/relację.

                                                    pozdrawiamy wszystkich serdecznie
                                                  • parmesan Schnellkocher czyl samowar. 27.05.07, 17:12
                                                    Nie wybuchają, nie wybuchają. Trzeba tylko na czas pod nim źródło ciepła
                                                    wyłączyć. A reszta jest już milczeniem.
                                                  • parmesan Re: Schnellkocher czyl samowar. 27.05.07, 17:24
                                                    Ale gotowanie na szybkowarze nie było brane jeszcze. W najbliższym czasie
                                                    przerobimy z szczegółowa instrukcja. Nic się nie stało, ale dzięki temu zupka
                                                    była wspaniała.
                                                  • emi152 Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 01:16
                                                    No i nie śpię i wiadomo dlaczego:))) Będę o 11:00 pod Ratuszem od strony
                                                    zegara=koziołków. Znaki rozpoznawcze: jasne jeansy, biała bluzka, włosy troszkę
                                                    poniżej uszu brązowe z pasemkami. Na uszach duże srebrne koła, na palcu prawej
                                                    ręki (środkowym) dwa pierścionki:)))Też zmieniam plany, bo obiadek rodzinny,
                                                    ale wcześnie wstanę i przygotuję, co trzeba:)) Tak jestem Ciebie ciekawa, że
                                                    nie odpuszczę. No, to wszystko wiadomo. Teraz idę spać, co by się rano
                                                    obudzić:))) Pa Do zobaczenia jutro:))
                                                  • emi152 Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:00
                                                    Jakoś mi się udało do komputera dostać, ale limit czasowy wyznaczono. Spotkanie
                                                    super, Ktocosia bardziej, bardziej super. Przyznam, że bałam się tego
                                                    spotkania, bo na wariackich papierach ono. Stoję i czekam pod zegarem i
                                                    myślę,że to nie uda się chyba, a tu telefon, że taksowka, że w ostatniej chwili
                                                    wiadomość dotarła. Jest dobrze myślę dalej i wyglądam białej czapeczki już
                                                    spokojniejsza, ale stremowana nieco. Patrzę, a tu biała czapeczka i owszem,
                                                    ale na nastolatkę osoba w nią odziana mi się wydaje. Ryzykuję i podbiegam.
                                                    Nastolatce ramionka sie otworzyły też. Jakbyśmy sie po długim niewidzeniu
                                                    spotkały. Jak wszyscy tu tacy jesteście, to ja nadal myśleniu się oddaję i
                                                    myślę, że trafiło się ślepej kurze ( czyli mnie) ziarnko i to jaaaaakie!!!!!!!!
                                                    Czasu było mało, ale wiele sobie powiedziałyśmy. Ja pewnie klepałam, bo w
                                                    klepaniu prym wiodę z reguły, ale mojej na brąz opalonej rozmówczyni, to nie
                                                    przeszkadzało. Zresztą też ma gadane, jak nie przymierzając pani z
                                                    Teleekspresu, więc sobie mile czas przy kawce i soczku spędziłyśmy. Oczywiście
                                                    mój gość za Chiny nie dał się nawet soczkiem poczęstować i głupio mi, ale
                                                    miałam się z Nią bić? Nie chciała, abym zapłaciła. Kelnerka podejrzanie zaczęła
                                                    na nas spoglądać, to dałam za wygraną. Ale Kochana, to było ostatni
                                                    raz!!!!:)))) To tyle na gorąco faktów. Miałam dobry dzień cały, bo dobrze się
                                                    zaczął. Czas mi się skończył....córcia mnie pogania. Może to dobrze, bo peany
                                                    na cześć cudownej Ktocosi, bym piać nie przestała. Wszystkich gorąco całuję.
                                                    Pa, pa
                                                  • kabe.abe Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:20
                                                    Wróciłam do domku, przeczytałam zaległe wpisy i widzę, że dziś znów coś się działo.
                                                    Cieszę sie, że spotkanie doszło do skutku i KTCT poznała Emi (i vice versa).
                                                    Zagadką natomiast dla mnie jest to, skąd Emi wiedziała, że KTCT będzie w białej
                                                    czapeczce? O tym, że się może spóźnić to narmalna sprawa, bo ktoś z rodziny mógł
                                                    przeczytać na forum o kłopotach transportowych i powiadomić telefonicznie, ale
                                                    o czapeczce nic nie było...
                                                    No chyba, że był wcześniejszy nocny kontakt na @:)

                                                    O, kurcze, zachowuję się jak oficer śledczy:)

                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:24

                                                    Nie gaszę światła, bo na pewno ktoś tu jeszcze zajrzy.
                                                    Jutro mam cięęężki dzień.
                                                    Pa.
                                                    Dobranoc.

                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:49
                                                    SMS od Ktotocoto:
                                                    *Ma bardzo dużo pracy, nie wie, czy wpadnie dziś na forum.

                                                    Skoro tu weszłam, to podaję linki do pięęknej piosenki.
                                                    Przed laty, jak Trójka często ją nadawała, to ... nie,nie napiszę.
                                                    Dziś rzadziej słucham Trójki i dawno jej nie słyszałam.

                                                    1. wersja koncertowa:
                                                    www.youtube.com/watch?v=cpq86r9taJc&mode=related&search=
                                                    2.wersja studyjna-wideoklip:

                                                    www.youtube.com/watch?v=Y9a66c7HWNk
                                                    3.wersja koncertowo-eksperymentalna,
                                                    śpiewa ją w duecie z bardzo przystojnym greckim piosenkarzem.

                                                    www.youtube.com/watch?v=Y9a66c7HWNk
                                                    Posłuchajcie.
                                                    Prawda, że cudna...

                                                    DOBRANOC

                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • dorota-zam Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:02
                                                    Wczoraj burza była super, działka podlana pięknie, teraz też się błyska za
                                                    oknem, może i dziś popada? KTCT to szczęściara, poznała Emi, ale i mnie się dziś
                                                    trafiło spotkanie z Zazą, szkoda, że takie krótkie, płytkę ze zdjęciami
                                                    odebrałam, chwilę pogadałyśmy i już...., dzieciaki skończyły zwiedzanie i Zaza
                                                    musiała dalej gnać :-((, maraton straszny w taki upał w dodatku, jutro też ją
                                                    czeka ciężki dzień!
                                                  • kabe.abe Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:09
                                                    Szkoda, że jutro nie spotkam się z zazą.

                                                    Jeszcze raz ostani link do tej piosenki, bo sie pomyliłam;
                                                    www.youtube.com/watch?v=G3gUdN9M2vE&mode=related&search=
                                                    Dorota, u mnie się nie błyska. Wczorajszej burzy w Warszawie nie widziałam,
                                                    a tam gdzie byłam nie było burzy.Tam rzedko jest burza:)
                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • dorota-zam Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:39
                                                    Kabe, u mnie się błyskało i trochę się ochłodziło, nie tracę nadziei, że coś
                                                    się z tego wykluje, bo wieje ładnie, wczorajszą burzę przeżywałam na działce,
                                                    popadało około 2 godzin i wieczór był cudownie rześki, szkoda tylko, że od rana
                                                    już znowu żar lał się z nieba!
                                                  • dorota-zam Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:44
                                                    A_ska u mnie na termometrze w piątek po południu (na słońcu rzecz jasna) było
                                                    50 stopni, chętnie połowę tego bym Ci oddała! Wtedy akurat u mnie i u Ciebie
                                                    byłoby miłe ciepełko! Szkoda, że tak się nie da.
                                                  • a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 28.05.07, 01:16
                                                    jejku, ale się znowu zasiedziałam!
                                                    toż to już poniedziałek = rano trzeba do pracy wstać!
                                                    Co robiłam?
                                                    wakacyjną trasę planowałam, a to takie przyjemne :))
                                                    na razie mam zaplanowany - z grubsza - dzień pierwszy..

                                                    światło gaszę, dobranoc :)
                                                  • hanula1950 Poniedziałeczek 28.05.07, 08:14
                                                    Trzynastce i A_sce za fotki wielkie dzieki. A_sce dodatkowe za linka do AVE
                                                    MARIA.Wczoraj w Powsinie byłam. Pieknie tam jest, wiaterek był i upału się nie
                                                    czuło.Zdjęcia zrobiłam, ale w blogu będą jutro, bo muszę je obrobić. Zaraz na
                                                    miasto wyruszam, bo mam 2 sprawy do załatwienia, a przed upałem chcę zdążyć.
                                                    Wesolutkiego nowego tygodnia wszystkim życzę.
                                                    Kabe.abe - ja nadal tylko Trójeczki słucham.
                                                  • a_ska1 Re: Poniedziałeczek 28.05.07, 08:52
                                                    Fotki od Trzynastki przepiękne!
                                                    najbardziej zauroczyły mnie te drogi (i ścieżki)
                                                    Hanula, jak ja chciałabym wyskoczyć do Powsina -
                                                    to tylko 4-5 km od mojego domu,
                                                    ciągle na rowerze tam jeździłam :)

                                                    Dziś nie lubiany przeze mnie dzień tygodnia, ale humorek mam dobry -
                                                    bo po dwóch tygodniach dyżurowania
                                                    nareszcie dzisiaj przekazuję ten wstrętny telefon komu innemu.
                                                    W perspektywie 4 tygodnie popołudniowego i weekendowego luzu :D

                                                    Milusiego poniedziałeczku :)
                                                  • ktotocoto Re: Poniedziałeczek 28.05.07, 09:10
                                                    Wczoraj:
                                                    jak konieczności zrobiłam, to godzina była zamulająca ( mnie ).
                                                    Dlatego:
                                                    nic elektronicznego nie włączyłam ( bo mózg miałam wyłączono/śpiący ).

                                                    Tyle się u mnie dzieje i to w tempie nadmiernym, że:
                                                    z relacjo/ocenami nie nadążam.
                                                    Planuję, że wieczorem tu wpadnę, o kolorach Emi opowiem.
                                                    Ale:
                                                    ja swoje a życie swoje.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kształty i kolory Emi: 28.05.07, 10:52
                                                    Emi wygląda jak francuska gejsza [gei=sztuka, sha=człowiek ).
                                                    Gejsza z powodu:
                                                    gei i sha oraz wzrosto/delikatności.
                                                    Francuska z powodu:
                                                    - ubrana była jak francuska turystka pod wieżą Eiffla lub francuska
                                                    wczasowiczka w Cannes.

                                                    Myślę, że:
                                                    w naszym katalogu ( kobiet ) takiego kolorytu ( urodo/osobowości ) brakowało.
                                                    P.S.
                                                    Ku zmartwieniu pań ( np. mnie ):
                                                    Emi ma dużo cudnych włosów.
                                                    Oraz:
                                                    ku mej radości = Emi lubi to, co ja ( więc zapalniczkę nosi ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:37
                                                    kurczę, u Was taakie lato - a u mnie wciąż zimno!
                                                    Pod kurtkę jeszcze polar muszę zakładać,
                                                    a w domu grzeją nadal kaloryfery..

                                                    Zamiast młodych ziemniaczków z mizerią -
                                                    dzisiaj placki ziemniaczane sobie smażyłam,
                                                    a na jutro ugotowałam fasolkę po bretońsku,
                                                    takie "zimowe" mam zachcianki!
    • kabe.abe Pogoda 28.05.07, 12:22
      Bardzo źle znoszę taką pogodę, jak dziś i w ogóle ostatnio.
      A_ska, przesyłam Ci trochę naszego ciepełka, a ty dmuchnij do nas
      trochę tym świeższym powietrzem.
      Nam za gorąco, a A_sce i bociusiom za zimno.
      I gdzie tu sprawiedliwość?
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=15320
      wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=15316______________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Mandy :) 28.05.07, 12:28
        Ale mi się zrobiła czerwona kreska pod tymi bocianami:)

        Mandy, dzięki za telefon.
        Może życie mi uratowałaś? (Masz @)

        I jeszcze raz zmarznięte boćki:

        wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=15323

        ___________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 28.05.07, 12:41
          A u nas zimno i na dodatek pada :( brrr
          dajcie ździebełko ciepełka :)


          śliczne te boćki :)
          Miłego dnia wszystkim
          • ktotocoto Moja biała czapka: 28.05.07, 12:49
            Z czapką było tak:
            Emi podała mi swój nr tel.kom (@).
            Ja:
            nr na karteczce zapisałam i do taxi.pobiegłam.
            Czekając na taxi ( wieki całe ) = patrzę, karteczki nie mam.
            Do dziecka dzwonię = ratuj, jaki nr jest do Emi?
            Dziecko podało.
            To ja do Emi ( prosząco ):
            taxi nie mam, czekaj na mnie , ja mam białą czapeczkę.

            Też mam gorąco:
            i pogodowo i życiowo.
            Ale:
            krok A_ski pamiętam = to jej krokiem się przemieszczam.
            • kabe.abe Re: Pogoda 28.05.07, 12:58
              Szczęśliwatrzynastko, zamawiam dobrą pogodę za tydzień, ponieważ będę się
              przemieszczać w Twoich rejonach i ma być cieplej, jak dziś u Was = najlepiej
              bezdeszczowo, ale nie tak gorąco i skwarnie, jak dziś u nas.
              Załatwisz?

              ____________________________________________
              Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
              One przychodzą same...
              • kabe.abe Re: biala czapeczka Ktotocoto 28.05.07, 13:03
                KTCT, jak dobrze, że masz taka czapeczkę, to doskonały znak rozpoznawczy.
                Bo ja co mogłabym mieć za znak rozpoznawczy - szare lniane ubranko ginące
                w tłumie? Nikt by mnie nie znalazł.

                (Eeee, nie chodzę już w tym)
                :)

                ______________________________________________
                Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                One przychodzą same...
                • szczesliwatrzynastka Re: biala czapeczka Ktotocoto 28.05.07, 13:32
                  KaBe, Ty mogłabyś mieć za znak rozpoznawczy
                  ładny kapelusik letni w kolorze jaki lubisz :)
                  Na słoneczną pogodę pasuje,
                  a w deszcz, też się może przydać.
                  oj... co ja mowie? jaki deszcz? pogoda ładna
                  ma przecież być!
                  • hanula1950 Re: biala czapeczka Ktotocoto 28.05.07, 16:19

              • szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 28.05.07, 13:26
                KaBe zamówię pogodę,
                skoro teraz pada,
                to za tydzień powinno już być ładnie
                a jak będziesz koło nas przejeżdżała,
                to koniecznie nam pomachaj łapką :)

                Poki co, piję herbatkę na rozgrzewkę
                i pogryzam smaczną czekoladką
                z rodzynkami, orzeszkami i rumem
                (nie wiem czy dla Parmesana cosik zostanie, bo pychotka ;) hi hi)
                • emi152 Re: Pogoda 28.05.07, 19:09
                  A ja swoje, bo nadal jestem pod wrażeniem spotkania.Ale się nie martwcie i w
                  Wasze sprawy się wciągnę, bo "wciągający" jesteście:)))Nie słuchajcie KTCK-
                  tośki, bo koloryzuje. Jestem normalna, włosy mam faktycznie, ale daleko mi do
                  gejszy:)))Kompleksów co niemiara, ale jeszcze parę takich meeting-ów z nią i
                  jest nadzieja, że zaczną zanikać i zapomnę o nich. Taka jest prawda o
                  NIEJ.Zresztą znacie Ją lepiej.....kolorystka jedna!:))) W Jej towarzystwie czas
                  płynie za szybko i ani się obejrzałam, a tu wracać trzeba do rodzinki. Niby w
                  pośpiechu się ubierała zbierając przypadkowe ciuchy, a wyglądała odlotowo
                  wręcz. Jest fantastyczna, o oryginalnej urodzie i osobowości. Reszty wrażeń nie
                  opiszę, bo się nie da literkami.Co tam będę po próżnicy palce scierać:)))))
                  Znacie Ją lepiej....fantastyczna dziewczyna!!!!Bardzo się cieszę, że przystałam
                  do Was. Dziękuję za miłe przyjęcie. Już się mnie nie pozbędziecie:)))) Papapapa
                  • laklik Re: Pogoda 28.05.07, 19:34
                    Ja nie znam "Mezaliansu", a chciałbym poznać. Czy będziesz życzliwą "duszą" i
                    pokażesz mi ten lokalik? Łączę.....etc.etc. :-) :-)
                    • emi152 Re: Pogoda 28.05.07, 19:41
                      A kto pyta? I kogo? Ty tu też stały bywalec? Troszkę się pogubiłam:)))
                      • laklik Re: Pogoda 28.05.07, 19:48
                        Raczek nieboraczek - czyli raczkuję tu.:-) :-)
                        • hanula1950 Re: Pogoda 28.05.07, 20:43
                          Czekam na deszcz .Łaknę go jak kania, a on nie nadchodzi.Naguteńko przy kompie
                          siedzę, ale nie jest to ciekawy widok, bo wałeczki mi się pokazały...Teraz jest
                          milczenie.
                          Po zamilknięciu zapraszam na :
                          haneczka1950.blox.pl
                          hanula1950.blox.pl
                          • laklik Re: Pogoda 28.05.07, 21:08
                            Puk puk!!! Czy można zaakcentować swoją osobę na tej stronie????
                            • hanula1950 Re: Pogoda 28.05.07, 21:13
                              Cisza i cisza, a ja oglądam koncert M JAK MIŁOŚĆ , choć serial oglądam raz w
                              tygodniu.
                              • ktotocoto Puk puk!!! Czy można zaakcentować swoją osobę na t 28.05.07, 21:50
                                Odpuku, odpuku!!! Można ( a nawet należy ).
                                Laklik:
                                uznaję, że zapukałeś i zostałeś zaproszono/wpuszczony.
                                Witaj, rozgość się i zachowuj się przyjacielsko.
                                Jeśli tak potrafisz ( i chcesz ) = to my Ci, tym samym, odpłacimy.

                                Emi;
                                W Mezaliansie należy bywać.
                                Ja tam byłam ( jako ostatnia z nas ) = w ogródku siedziałam, tartę jadłam
                                ( chwaląc jedno i drugie ).
                                To:
                                teraz Twoja kolej.
                                Kolej powinna polegać na = daniu szansy.
                                Szanse fajne są = jak są wzajemne.
                                Ty mi szansę dałaś = ja Tobie ( i się, na spotkaniu, nie pogryzłyśmy ).
                                Teraz:
                                daj szansę laklikowi ( a on/ona Tobie ).
                                Spotkajcie się.
                                Może laklik do nas pasuje ( i nas zaakceptuje )?
                                Ja tak mówio/zachęcam = bo ja jestem człowiekiem stadnym ( żałuję, że nie
                                jestem człowiek gejszowatym ).

                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Puk puk!!! Czy można zaakcentować swoją osobę 28.05.07, 22:01
                                  Emi:
                                  jeszcze nigdy ( mimo wieloletniego gapienia się w luster wiele ):
                                  nie widziałam swej oryginalności.
                                  Mało:
                                  różne komplementy mi się przytrafiały ( w tym i potężniaste = bo interesowne ).
                                  Ale:
                                  jeszcze nigdy, nikt nie powiedział, że ja jestem oryginalna.
                                  Ja się nie będę zastanawiać = jak się ma moja oryginalność do
                                  prawdo/rzeczywistości.
                                  Ja sobie tą oryginalność ( do CV ) dopiszę.
                                  Zrobię tak dlatego, że uwielbiam oryginalnych.
                                  To:
                                  z powodu uwielbiania oryginalności = coś dobrego dla siebie zrobię
                                  = ponapawam się oryginalnością swą.
                                  Bo:
                                  - człowiek powinien być dobry dla innych ( choć mi się ta teza wali przy
                                  człowiekach wrogich ),
                                  - ale człowiek powinien być dobry sam dla siebie.
                                  W ramach sam dla siebie:
                                  głoszę = jestem oryginalna.

                                  P.S.
                                  Spokojnie, proszę się nie denerwować.
                                  Moje napawanie i dobroć dla siebie samej = do jutra mi przejdzie.

                                  --
                                  PApatki
                                  • kabe.abe Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:21
                                    Wiedziałam, że tak będzie:)
                                    Emi z Ktotocoto tak dokładnie podały na forum miejsce i czas spotkania,
                                    że byłam gotowa się założyć, że ktoś Was pójdzie obejrzeć.
                                    Jeśli tak się stało, to znaczy, że Poznań też nas czyta:)



                                    _____________________________________________
                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                    One przychodzą same...
                                    • ktotocoto Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:36
                                      Kabe:
                                      w chwili naszego spotkania = przy Koziołkach było tyle ludzi ( w tym i
                                      witających się ), że:
                                      nikt nie mógł wiedzieć, że to my.
                                      Oraz:
                                      ja wszystko wiedziałam ( a Emi, z @ , widziała o białej czapeczce )
                                      a mimo to
                                      do Emi ( stojąc pod Koziołkami ) dzwoniłam i pytałam = gdzie Ty jesteś?

                                      Z drugiej strony:
                                      jeśli ktoś nas podglądo/obserwował = a jego podglądo/obserwacje były
                                      ciekawsko/przyjacielskie
                                      = to dobrze, że się napatrzo/uraczył naszą, spotkaniową, radością.

                                      Możliwości, że przyszedł wróg, by sobie popatrzeć = nie biorę pod uwagę.
                                      Dlaczego?
                                      Bo czy wrogowi by się chciało tak fatygować ( i to w sytuacji, gdy mocno się
                                      spóżniłam! )?
                                      I:
                                      co by wróg z tego wyniósł = skoro ja miałam ( przy sobie ) tylko 78,28zł. i
                                      brak czasu na walkę ?

                                      --
                                      PApatki
                                      • kabe.abe Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:46
                                        Ależ ktotocoto, ja tylko przyjacielskie oglądanie WAS dopuszczam w swych myślach:)


                                        ____________________________________________
                                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                        One przychodzą same...
                                        • kabe.abe Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:54
                                          Dziś miałam nieprzyjemną przygodę z bankomatem = po raz pierwszy w życiu
                                          nie wypłacił mi pieniędzy.
                                          Wystukałam co potrzeba i czekam cierpliwie. Coś długo to trwa – pomyślałam,
                                          może z tego upału wolniej myśli i pracuje ?
                                          Kartę wydał mi o wiele później niż zwykle, a pieniędzy nie wydał wcale.
                                          Czekałam 10 minut, aż się namyśli i wstrzymując kolejkę mówię,
                                          że nieczynne. Ale w końcu dałam za wygraną i poszłam do banku. A tam - awaria
                                          systemu komputerowego, zawiesiło im się coś. Pani sprawdziła moją operację,
                                          czy jest zaksięgowana – nie była i kazała przyjść jutro, a pieniądze wypłaciłam
                                          z kasy.
                                          Tak więc mam jutro dodatkowe bieganie do banku po to, aby sprawdzić czy 300zł,
                                          które chciałam wypłacić zostało zdjęte z konta, czy nie.
                                          Niby nieduża suma, ale piechotą nie chodzi.

                                          Miałam też kilka innych mniej lub bardziej przyjemnych zdarzeń,
                                          a w jednym Mandy mnie poratowała telefoniczno-telepatycznie, dziękuję!!!
                                          Dziś już mówię wszystkim

                                          DOBRANOC


                                          __________________________________________
                                          Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                          One przychodzą same...
                                          • parmesan Bankautomat 29.05.07, 17:34
                                            Kabe. A nie używasz Bankonling? Wchodzisz w domowy PC, i za moment już wiesz.
                                      • ktotocoto Dark Restaurant, 28.05.07, 22:49
                                        Laklik:
                                        no, to ( prawie ) uzgodnione.
                                        Emi spędzi z Tobą chwile przystolikowe = w Mezalinsie.
                                        A ja ( sporadycznie w Poznaniu bywająca ):
                                        spędzę z Tobą ( nie wiem kiedy = bo nie wiem, kiedy mi się kolejna
                                        sporadyczność przytrafi )
                                        przystolikowo w Dark Restaurant.

                                        W tym Dark Restaurant:
                                        jest tak oryginalnie = że, każdego, kto tam był ( siedząco/jedząco )
                                        można uznać ( z sumieniem czyściusieńkim ) = za człowieka oryginalnego.

                                        O:
                                        i to jest odpowiedź na twierdzenie Emi = że ja jestem oryginalna.
                                        Faktycznie:
                                        byłam w Dark Restaurant = więc jestem oryginalna.

                                        P.S.
                                        Podkreślając swą oryginalność = nie ubiegam się o żadną palmę.
                                        Wręcz przciwnie.
                                        Ubiegam się tylko ( i wyłącznie ) = o zachowanie swojego, dobrego, nastroju.
                                        A:
                                        do tego mam prawo = w ramach troski o samą siebie.
                                        Co:
                                        i Wam polecam = troskę o swe prawa i zachowanie ( lub przywołanie ) dobrego
                                        nastroju.
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Dark Restaurant, 28.05.07, 22:58
                                          Kabe:
                                          wiem, że Ty jesteś bezszkodowiec = to i przyjacielskie myślenie masz.
                                          Ja:
                                          mam myślenie Tobie podobne.
                                          Ale:
                                          doświadczenie me = jest różniste.
                                          Różniste, bo:
                                          różne mi ludzie psikusy robili, różnisto ( świńsko ) się zachowywali.
                                          Ale:
                                          ja zawsze, jak mam dokonać wyboru = to analizuję, co jest dla mnie ważniejsze.

                                          Przed spotkaniem z Emi:
                                          też analizowałam.
                                          I stwierdziłam:
                                          chęć poznania Emi ( danie szansy jej, sobie, czyli = wszystkim nam )
                                          jest ważniejsza niż wróg ( i jego zamiary ).
                                          Dlatego:
                                          nie zachowywałam ( choć to mało mądre ) = rozsądnych środków ostrożności.
                                          Poszłam na żywioł.
                                          I:
                                          znowu mi się udało!
                                          Wyniosłam, ze spotkania, dobrości.
                                          --
                                          P.S.
                                          Dzięki Ci, losie mój.
                                          Dzięki składam z powodu:
                                          - ja bardzo lubię dobrości,
                                          - ja, jak każdy, potrzebuję dobrości,
                                          - ja chcę dawać i chcę brac dobrości ( = taka, dobra wymiana ).

                                          PApatki
                                          • ktotocoto One przychodzą same... 28.05.07, 23:02
                                            Kabe:
                                            niech do Ciebie przychodzą = lawinowo.

                                            P.S.
                                            A gdzie to Ty się wybierasz i z kim i po co i kiedy wracasz?

                                            --
                                            PApatki
                                            • ktotocoto Re: One przychodzą same... 28.05.07, 23:12
                                              Nos mi się zbliża do klawiatury.
                                              To jest oznaką:
                                              jeszcze trochę - a całą twarz na klawiaturze położę i zasnę.
                                              Zanim to nastąpi:
                                              dobranoc mówię, dobranocki ślę i PApatki Wam doklejam.
                                              --
                                              PApatki
                                              • laklik Re: One przychodzą same... 29.05.07, 00:05
                                                A feeeeee.......!!!!
                                                Jak to kobietki,fakt. Najpierw kwiatek na dzień dobry, potem prysznic dla
                                                ochłody.
                                                Tak mnie spostponować. Za podglądacza mnie wziąć. Na Starym Rynku w
                                                Pyrlandii. :-) :-) Domniemywania błędne. Napisałem na początku - raczkuję tu.
                                                Nie znam zasad. Nie chodzi o konwenanse. Te odziedziczyłem. KTOTOCOTO!!! Jam
                                                Twój Rab. Dałaś mnie szansę. Postaram się..... Wdzięcznym również za
                                                przyzwoleństwo Twe. Wypadałoby spytać jednak Emi o przyzwoleństwo, co czynię w
                                                tejże chwili.
                                                Jakoże pierwsza wizyta winna być krótka=koniec na dziś.
                                                Pozdrowienia
                                                Laklik
                                          • a_ska1 Laklik 28.05.07, 23:49
                                            witaj u nas :)
                                            (kawa, czy herbata?)
                                            nie wiem, czy wpadłeś przypadkiem,
                                            czy nas troszkę podczytujesz = co nieco o nas wiesz?
                                            Bo my o Tobie: nic a nic!
                                            Powiesz nam coś o sobie?
                                            • laklik Re: Laklik 29.05.07, 00:27
                                              Dziękować, dziękować!!!
                                              Kawiarz ze mnie duży. Gdybyż to był piątek..... Niestety jutro dzień szalenie
                                              ciężki dla mnie. Wiadomym, że przedstawię się. Pozwolisz jednak, iż uczynię to
                                              jutro? Kończę pobyt tu. Momentami jestem mańkutem i właśnie lewy policzek
                                              sięgnął klawiatury.:-) :-) Do wieczora.
                                              • a_ska1 światło gaszę 29.05.07, 01:22
                                                nos i policzki mam wprawdzie w bezpiecznej odległości od klawiatury,
                                                ale spojrzałam na zegar i..
                                                rozsądek nakazuje mi udać się w kierunku sypialni.
                                                Jutro też jest dzień :)

                                                milusich snów :)
                                                --
                                                grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
    • kabe.abe Wtorek 29.05.07, 07:56
      Witajcie we wtorek.
      Nie zapomnijcie złożyć życzeń imieninowych Madgalenie:)
      Na forum nie mamy żadnej Magdy (jeszcze), ale w realu to poularne imię.
      Ja mam dziś kilka solenizantek.

      Muszę wymyśleć jakiś lepszy sposób na egzystowanie w tych upałach.

      ___________________________________________
      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
      One przychodzą same...
      • kabe.abe Re: Wtorek 29.05.07, 08:02
        Laklika przepraszam, jeśli poczuł się urażony:
        - nawet przez myśl mi nie przeszło, aby Cię wziąć za podglądacza.
        Jeśli już, to za Oglądacza, a to jednak różnica:)


        ______________________________________________
        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
        One przychodzą same...
        • laklik Re: :-) :-) :-) 29.05.07, 11:45
          kabe.abe!!!!
          Życiorys???? Nieee! Lapidarnie.Kropelka po kropelce.
          Okres "piaskownicowy" upłynął milutko. Magiczna piaskownica to była. Atmosfera
          ciepełka, uśmiechów na mordkach naszych, wesołości, kinder(bez czekolady)sztuby
          i co najważniejsze - poczucia humoru. Nie czuję się obrażony. Czymżesz???
          Normalnymi pytaniami. Przesadyzm. Poza tym jestem z ginacego gatunku
          tych "gorszych" :-) :-) Czyli gruboskórny, a w dodatku ODRAŻAJĄCY DRAB :-) :-).
          Koniec przerwy. Wypada zabrać się do pracy. Brrrr!!!!


          Emi!!!!
          Zastanówże się poważnie nad radą=Mezalians??? Hihihihihihi, ale...... jestem
          za. Już mnie ogarnia trema wielka.
          Laklik


          • ktotocoto Re: :-) :-) :-) 29.05.07, 14:43
            Emi:
            My, wszystkie, jesteśmy z podgrupy kobiet ładnych.
            Skoro wszystkie, to i Ty.
            Więc:
            przyjmij prawdę, wyżej podaną = jako pewniko/bezdyskusyjnik.
            I:
            z upoważnienia grupy naszej ( oraz w jej imieniu ) = do Mezaliansu udaj się ( w
            celach Laklikowych ).
            Ja:
            w celach Laklikowych = poproszę Laklika o spotkanie.
            Proszenie zrobię = jak mi się wyjazd, do Poznania, ponownie trafi.
            Ale:
            ja Laklikowanie zaproponuję tam, gdzie kolację ciemnościową jadłam.
            Bo:
            przecież pisałam = że tam jest oryginalnie.
            Czy jest ładnie?
            Nie wiem,gdyż:
            ciemno okropiczno/całkowite było.

            A teraz do pracy wracam.
            Pracę mam ogrodową.
            Polega na:
            piknikowaniu.

            Wieczorem spojrzę:
            - kto upałem wykończony,
            - a kto z upałów zadowolony ( jak ja ).
            --
            PApatki
            • parmesan Tabelka z LakLikiem 29.05.07, 17:42
              Kabe. Zaden problem, juz zaraz uzupelniam i rozsylam. Potrzebuje tylko od
              LakLika by na @ wyslal swoje dane w formie:
              +Imie+Nick+Imieniny+Urodziny+Miasto+GG-Skype+Mail+
          • kabe.abe Re: :-) :-) :-) 29.05.07, 14:45
            laklik napisał:
            > Życiorys???? Nieee! Lapidarnie.Kropelka po kropelce.
            > Okres "piaskownicowy" upłynął milutko......

            Ależ lakliku, je Cię nie prosiłam o życiorys.
            Poprzestań na tej piaskownicy:)
            Jeśli wytrzymasz z nami, to na pewno będzie okazja face to face
            do opowiadania życiorysów.


            ___________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
      • a_ska1 Re: Wtorek 29.05.07, 09:13
        Kabe,
        oj jak dobrze, że mi o dzisiejszych solenizantkach przypomniałaś :)
        jak tam u Was?
        u mnie: deszcz-kapuśniaczek, szaro, zimno (tylko 6'C w tej chwili)
        i jeszcze na dodatek przeczytałam wstrząsający artykuł o psim smalcu.
        W pracy czeka mnie ciężki dzień (bez asystentki).
        Ehhhh...
        no nic - biorę się w garść, parasol do ręki,
        i podśpiewując sobie: 'podaruj mi trochę słońca'
        biegnę do mokrego parku.
        A jutro będzie lepiej (a może nawet wcześniej niż jutro) :)

        Milusiego wtoreczku :)
        • florentynka Re: Wtorek 29.05.07, 09:38
          U nas cudowne 30 stopni i słoneczko, słoneczko!!!
          Już kiedyś pisałam, że bociek popełnił potworny błąd, zrzucając mnie w kraju
          nad Wisłą, a nie nad Tagiem na ten przykład albo choćby nad Loarą.
          Chociaż z drugiej strony, mógł mnie zrzucić nad Nilem. Wyobrażacie sobie flo
          okutaną od czubka głowy do pięt?:)
          • ktotocoto Re: Wtorek 29.05.07, 10:49
            Flo:
            jadąc do pracy = o Tobie myślałam.
            Myślenie było tęsknotliwe i na temat:
            światełko zostawiamy, radyjko cicho gra a Flo nie ma.
            Jak to dobrze, że się pokazałaś.

            Oraz:
            "... okutaną od czubka głowy do pięt?:)"

            O, nie!
            Ja sobie Ciebie wyobrażam = bezokutanową, w szorcikach i bluzeczce
            bezstanikowo/ramionkowej ( albo w bikini ).
            Pozdrowionka.

            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Wtorek 29.05.07, 11:04
              Emi:
              no to masz zadanie.
              Zadanie jest = ku dobru naszemu.
              Bo:
              "...tak, dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego, wszyscy muszą pracować,
              mój maleńki kolego ".
              [ W cytacie = kolegę na koleżankę zamień.]

              Co ja plotę?
              Plotę nadziejowato:
              poznasz laklika ( w Mezaliansie ). Polubisz laklika a ona/on = bardzo polubi
              Ciebie.
              A potem:
              tym lubieniem nas zarazicie.

              Prawda, Emi = że to miła perspektywa?
              Pozdrawiam Cię serdecznie ( z nadzieją, że miłą perspektywę potwierdzisz ).

              --
              PApatki
          • hanula1950 Re: Wtorek 29.05.07, 10:53
            Flo - już sobie to wyobrażam, hi, hi.
            Właśnie dotarłam. Udało mi się dziś załatwić wczorajszą sprawę. Teraz pora na
            odpoczynek. Upał okrutny, rozpuszczę się chyba. W blogo
            hanula1950.blox.pl
            jest już część zdjęć z Powsina, a w
            haneczka1950.blox.pl
            są sportsmenki.
            Zapraszam. Miłego wtoreczku.
            • emi152 Re: Wtorek 29.05.07, 14:00
              Ja tam mówić nic nie będę, ale się porobiło.:))) I to myślę za sprawą Ktocosi
              i mnie:)) No, bo faktycznie i spontanicznie się na forum umowiłyśmy:)) Teraz
              pytanie, czy ktoś nas był ciekawy tu, czy na Starym Rynku:))) Żadnego draba me
              oczy tam nie ujrzały, ale muszę przyznać, że rzucałyśmy się w oczy. I możesz
              sobie Ktocosiu wmawiać, że oryginalna nie jesteś:)) A jesteś, jak nie wiadomo
              co:))Przypomnij sobie, ile proszących o grosik było:))) Wyglądałyśmy
              prawdopodobnie, jak turystki nadziane. O naiwności ludzka! Ja miałam 5 dyszek w
              portfelu:))) Zaraz mi się przygoda z kartą bankomatową przypomniała, jak
              przeczytałam o owej. Otóż miałam identyczną sytuację. Też monitowałam i o stan
              konta drżałam, ale wszystko się pozytywnie dla mnie skończyło. Niech Cię nie
              przeraża, jak dostaniesz te 3 stówki w wyciągu ze trzy razy powtórzone:))) W
              sumie na zero wypłaty wyjdziesz:))) Bloga Hanuli zaczęłam śledzić i jestem pod
              wrażeniem ogromnym. Ludzie, to mają talent jednak:))). Chciałam też poszukać na
              tym i innych wątkach Laklika, co by wiedzieć, kto zacz:))) Próżne me wysiłki i
              trud, albo beztalencie moje komputerowe dało się we znaki znowu. Parmesan już
              tego doświadczył. Biedny się zlitował i tabelkę ręcznie napisał:)))).Jeszcze
              raz dziekuję za spotkanie starorynkowe. Jak powiedziałam lista otwarta. Fajnie
              by było się w większym gronie spotkać. A' propos Mezaliansu. Kto powiedział, że
              propozycja spotkania tam się z Laklikiem była skierowana do mnie? Oj Ktocosiu,
              czy Ty czasem i kokietką nie jesteś? Bo mi się widzi, że to jednak o Ciebie
              chodziło:)) Jak mnie tak barwnie opisałaś, że taka gejsza i w ogóle, to może
              jednak troszkę o mnie?:)))) To ja od dziś tę knajpkę omijam dużym łukiem:))) Co
              ma się drab rozczarować:))) To już wszyscy wiecie, że gaduła jestem i jak
              dopadnę do komputera, to zanudzę na śmierć. Czytajcie co drugie zdanie i tak
              będziecie w temacie:))). Burza w Poznaniu się rozpętała. Pachnie świeżością. Ja
              jednak kocham słoneczko i czekam na burzy koniec:))) Pa,pa, pa
              • emi152 Re: Wtorek 29.05.07, 14:33
                A-ska
                Twoje promionki bardzo skuteczne....Jak Ty to robisz?:)))))Ja powoli zaczynam
                Was poznawać i wybaczcie, jak imiona mi się poplączą. Ktocosia (mogę tak Cię
                nazywac?)w skrócie mi Wasze sylwetki naszkicowała. Wyszło na to, że wszyscy
                jesteście bardzo ze sobą zżyci, wiele Was łączy, wspaniali, dobrzy,
                wyrozumiali, z poczuciem humoru, inteligentni i nie macie w ogóle wad. To
                robota przede mną!!!!Ojojoj:)) Ja wiem o sobie tyle, że ufam ludziom i rzadko
                się zawodzę na nich, a jeżeli na niektórych tak , to spisuję ich na straty z
                punktu i nie zaśmiecam pamięci:)) Wiem też , że wiecej radości sprawia mi
                dawanie, niż branie. Przy braniu mam lekki dyskomfort.....chyba, że jest to
                podwyżka pensji.....tu skrupułów nie mam żadnych, ale to baaaaardzo rzadkie
                przypadki:)))). Wesoła też jestem, nie obrażam się nigdy, sporne sprawy
                wyjaśniam na bieżąco, uwielbiam tańczyć i kocham dzieci:)).To może troszkę
                pasuję do Was?....Co? W reszcie się podciagnę:)))) Palce w górze:)) Już po
                burzy...czas się zbierać na drobne zakupy:))) Buziaki
              • laklik RE: Larum!!!!! 29.05.07, 14:42
                • kabe.abe Chyba idzie burza 29.05.07, 14:51
                  Emi, u nas zaczyna grzmieć, chyba burza idzie.
                  NARESZCIE!!!



                  --------------------------------------------
                  Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                  One przychodzą same...
                  • kabe.abe Re: Chyba idzie burza 29.05.07, 14:59
                    Ktocosiu, już mnie możesz wpisać na listę osób niezbyt zadowolonych
                    z taaakich upałaów. We wszystkim wolę umiar, w pogodzie też.

                    Parmesan, masz powinieneś naszą tabelkową listę uaktualnić:)

                    _____________________________________________
                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                    One przychodzą same...
                    • kabe.abe Re: Chyba idzie burza 29.05.07, 15:00
                      (poprawki)

                      > Ktocosiu, już mnie możesz wpisać na listę osób niezbyt zadowolonych
                      > z taaakich upałów. We wszystkim wolę umiar, w pogodzie też.
                      >
                      > Parmesan, powinieneś naszą tabelkową listę uaktualnić:)
                      >
                      > _____________________________________________
                      > Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      > One przychodzą same...
                • emi152 Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 15:33
                  Wymagania za duże, jak na początek...to taki chrzest bojowy? Mnie mamusia
                  mówiła, że z obcymi facetami mam do Mezaliansu nie chodzić. I kogo tu słuchać?
                  Ktocosiu!!!!!!!!!Zwolnij mnie z tego punktu. Ja proponuję tak: będziesz w
                  Poznaniu i wybierzemy się do knajpki w trójkę, a może jeszcze ktoś do nas
                  dołączy? Ja się "Kliklaka" boję. On pamięta czasy piaskownicy!!!!!!!!!!! Proces
                  gotów mi wytoczyć. Mnie się widzi, że on nieletni:))))
                  • hanula1950 Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 16:11
                    Emi152 - miło mi czytać pochwały. Kabe - u mnie nie ma burzy, tylko słońce w
                    pełni. Dużo tego słońca A_sce posyłam, bo zimno u niej.
                  • parmesan Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 17:26
                    Ależ Emi. Gdy poznasz człowieka i sobie się przedstawicie, obcy już on nie jest.
                    Od tego momentu jest on już znany.
                    • kabe.abe Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 18:15
                      Hanula, u mnie burzy jednak nie było:(
                      Raz zagrzmiało i tyle.




                      ____________________________________________
                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      One przychodzą same...
                    • kabe.abe Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 18:19
                      parmesan napisał:
                      > Ależ Emi. Gdy poznasz człowieka i sobie się przedstawicie, obcy już on nie
                      jest. Od tego momentu jest on już znany.

                      Oj, parmesan! Czasem można całe życie być z kimś, a mimo to obok niego.
                      Szczęśliwy człowiekiem jesteś, jeśli nie wiesz, jak to smakuje.

                      ______________________________________________
                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      One przychodzą same...
                      • kabe.abe Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 18:22
                        Ciekawe, co Laklik miał na myśli wpisując w tytule "Larum"?
                        ?

                        ___________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                      • kabe.abe bankomat 29.05.07, 18:29
                        Parmesan, no coś Ty!
                        Takie rzeczy to tylko u Was.
                        U nas nawet dziś w moim macierzystym oddziale banku nie umieli udzielić
                        informacji, bo nie można jeszcze odtworzyć historii konta z dnia wczorajszego:)


                        ______________________________________________
                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                        One przychodzą same...
                        • emi152 Re: bankomat 29.05.07, 19:02
                          Kabe...u nas, to powiedzenie : "pewne, jak w banku" też już nieaktualne:)).Ale,
                          jak przypilnujesz i polatasz koło tego będzie ok. Miłego popołudnia. (ale
                          krótki mi wpis wyszedł) pa,pa
                          P.S.
                          To larum, to pewnie dotyczyło wizyty w "Mezaliansie":))Jeszcze się nie
                          zadeklarował, a raczkiem się wycofuje. Zbiera zabawki ze swojej
                          piaskownicy:))))
                          • emi152 Re: bankomat 29.05.07, 19:11
                            Parmesan:))
                            No jakie to męskie myślenie:))...Czytaj: nieskomplikowane:))). No, bo widzisz
                            my kobiety zanim kogoś poznamy, to musimy tego kogoś sprawdzić,z daleka
                            poobserwować, potem się pokrygować, podroczyć.......i wówczas ewentualnie do
                            Mezaliansu, co by mezaliansu nie popełnić:))). Kobiety nie
                            zrozumiesz....przenigdy!:). Taki Wasz los:))
                            • emi152 Re: bankomat 29.05.07, 19:19
                              Tylko mi się nie obrażać czasem!:) Larum mogło być z całkiem innej przyczyny:)))
                              Tak tylko sobie dedukuję na głos:))i pisemnie:)) Miało być krótko:))
                            • dorota-zam Upał 29.05.07, 19:39
                              Ja się zapisuję na listę tych co za upału nie cierpią, zdycham cały czas, bo
                              słońce mam w mieszkaniu cały dzień. Już kilka razy się pojawiały obiecujące
                              chmurki, ale nic z tego, ani kropelki deszczu :-((( Ja chcę do A_ski!
                              • hanula1950 Re: Upał 29.05.07, 20:15
                                U mnie też ani kropli deszczu, więc balkonowe kwiatki solidnie podlałam. Ale to
                                jest dla mnie szczęśliwy dzień = moja córka przed chwilą zadzwoniła, że stare
                                mieszkanie sprzedała. Bardzo się z tego cieszę, bo to był ten kamień, co mi na
                                sercu leżał.Nie przez agencję, ale z ogłoszenia w sieci, więc agencji % płacić
                                nie będzie!
                                • szczesliwatrzynastka Re: Upał 29.05.07, 20:50
                                  Zdeklarowanych przeciwników/przeciwniczki upałów zapraszam do nas,
                                  u nas na odmianę jest bardzo zimno brr....
                                  i deszczyk popaduje sobie.
                                  Ja tam wolałabym być teraz tam, gdzie cieplutko :)
                                  Podeślijcie ździebełko ciepełka :)

                                  pozdrawiam wszystkich
                                  • ktotocoto Od tego momentu jest on już znany. 29.05.07, 21:06
                                    Parmesan:
                                    Też tak myślę = "...Od tego momentu jest on już znany."

                                    Jak:
                                    Emi, dłużej z nami pobędze = to może i Emi - do Twojego myślenia - da się
                                    namówić.
                                    --
                                    PApatki
                                    • laklik Re: Larum :-) :-) :-) 29.05.07, 22:26
                                      Puk puk puk
                                      Ośmielam sie wyjaśnić. W tym kontekście: Larum=ratunku=olaboga=gwałtu rety=o
                                      rany
                                      Zdaje się,że narobiłem ładnego galimatiasu? Szczególnie pewnej Gejszy :-) :-),
                                      która zaczęła strzelać igiełkami. Musi jednak poćwiczyć troszkę. Same
                                      pudełeczka. Piaskownica jej się nie podoba!!!! Małolat=komplement.Gejsza
                                      niedzisiejsza. Niby delikatna, a... .Koniec, basta o tym na dziś. Dzień był
                                      szalenie męczący w Poznaniu. Pozdrawiam wszystkich z tej strony. Jeśli
                                      pozwolicie, zapukam niebawem.
                                      P.S.
                                      Larum!!!!
                                      Żeby się mnie bać?????
                                      • ktotocoto Re: Larum :-) :-) :-) 29.05.07, 23:03
                                        Jak mam pisać:
                                        laklik czy Laklik?
                                        Oraz:
                                        czy l/Laklik jest polonistą?
                                        Bo:
                                        raczej nie jest monterem instalacji sanitarnych ( albo innych, równie ważnych ).
                                        Dlaczego tak myślę?
                                        Bo:
                                        składnie, logicznie pisze .
                                        Oraz:
                                        nawet wyrazy trudnawe = pisze bezbłędnie.
                                        To:
                                        chyba polonistą jest?

                                        Pozdrawiam nauczycieli ( polonistów też ).
                                        Pozdrawiam lekarzy ( głównie stomatologów ).
                                        I:
                                        jeszcze pozdrawiam tych wszystkich, których lubię.

                                        Ide do pralki, do żelazka i do garnka.
                                        Jutro będzie zupa firmowa.
                                        Taka zupa nie ma nazwy.
                                        A, ( szczerze mówiąc ):
                                        firmową nie jest.
                                        • a_ska1 Re: Larum :-) :-) :-) 30.05.07, 00:06
                                          a mnie interesuje etymologia (źródłosłów - aha! trudne słowo :)) nicka Laklika.
                                          kombinuję, że klik - od klikania, a "la" od .. ??? nie wiem!

                                          la_a_ska1 :))
                                          • a_ska1 zupa firmowa 30.05.07, 00:22
                                            na pewno pyszna będzie :)
                                            a ja dzisiaj nic sobie nie ugotowałam,
                                            Powód?
                                            wczoraj posprzątałam kuchnię na błysk
                                            i szkoda mi było znowu pobrudzić!
                                            • a_ska1 Re: zupa firmowa 30.05.07, 00:55
                                              noc ciemna,
                                              a ja nie o spaniu, a o jedzeniu myślę.

                                              Myślę, że KTCT nie pochwaliła nam się co w ciemnościowej restauracji jadła.
                                              Albo co Jej się wydaje, że jadła.
                                              Albo czy zgadła co jadła.

                                              A może jakieś fotki? noktowizorem? To by było ciekawe :)

                                              chyba już śpicie?
                                              To: kolorowych snów życzę :)
                                  • ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:19
                                    Dzień ( o dziwo ) miałam bezkociokwikowy.
                                    Teraz:
                                    balkonowanie zrobię.
                                    Popatrzę na wierzbę, na rzekę.
                                    Posłucham żab.

                                    Ludziskom nowym wyjaśniam:
                                    mieszkam w centrum miasta ( nad rzeką ).
                                    Dzięki temu:
                                    mam odgłosy wiejskie ( miejskie nie dochodzą ).
                                    Jak:
                                    codzienności zrobię = to sobie balkonuję.
                                    Balkonowanie zastępuje mi telewizorowanie.
                                    Bo:
                                    z balkonu widzę wierzbę ( najśliczniejszą na świecie ).
                                    Widzę też barkę.
                                    Na barce:
                                    światełka się pala, ludzie siedzą, odpoczywają, sączą piwo ( a nie piw kilka! ).
                                    Szum wierzby i odgłosy barki = żaby zagłuszają.
                                    Żaby gadają = nie wiem czy do mnie czy do siebie?
                                    Ich gadanie jest głośne i wielogłosowe.
                                    Na podstawie obserwacji usznych:
                                    wątpię czy żaby potrafią mówić solo.

                                    P.S.
                                    Miało padać.
                                    Padanie było i w prognozie i w straszeniu niebnym ( niebo ciemne, grzmiące ).
                                    Ale:
                                    nie pada.
                                    Pewnie nie będzie.
                                    Niebo z ciemności i z grzmienia = już zrezygnowało ).
                                    --
                                    PApatki
                                    • ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:26
                                      Z powodu ciszy Zazowej:
                                      ja się pytam = gdzie jest Zaza?
                                      Czy Zaza w Łazienkach czy w Wilanowie:
                                      nadal siedzi pod drzewem i odpoczywa )?

                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:30
                                        Jeszcze mi cisza Mandowa dudni.
                                        Gdzie jest Mandy?
                                        Czy Mandy, nadal, przy Ratuszu siedzi?
                                        Pytam o Ratusz we Wrocławiu, bo:
                                        ostatnio tam siedziała ( bo i lubi i dobrze się- z otoczeniem - komponuje ).
                                        Ale:
                                        to ostatno było w niedzielę ( wieczorkiem ).
                                        Czyżby Mandy:
                                        poczucie czasu straciła = nadal przy Ratuszu siedzi?

                                        --
                                        PApatki
                                        • hanula1950 Re: Upał 29.05.07, 21:37

                                          • a_ska1 Re: Upał 29.05.07, 21:57
                                            Upał? jaki upał?
                                            u mnie dzisiaj cały dzień padało i zimnisko okrutne!
                                            Deklaracja:
                                            Ja upał lubię.
                                            Ale pod warunkiem, że:
                                            mam klimatyzację w domu, pracy i samochodzie.
                                            :))
                                        • a_ska1 mandowa cisza 29.05.07, 22:03
                                          przypominam, co i kiedy napisała Mandy:

                                          mandy4 25.05.07, 12:25

                                          Miłego weekendu wszystkim
                                          (dla KTCT bez kociokwiku).
                                          Wyjeżdżam na 5 dni.

                                          i stąd ta cisza mandowa :)
                                      • ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:34
                                        Kabe:
                                        słyszałam,że bywają jednostki, którym się balkon ( grilowanie ) z działkowaniem
                                        pomyliło.
                                        Piszę = słyszałam, bo:
                                        wyłącznie słyszałam.
                                        Naocznie i nawęchnie = nigdy, takich, nie spotkałam.

                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:36
                                          Koniec = idę balkonować.
                                          Posłucham żab.
                                          Jak się da ( bo i one będą chciały ):
                                          to sobie z żabami pogadam.

                                          --
                                          PApatki
                                  • ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:23
                                    A_ska i szczęśliwa( 13 ):
                                    - rano, w drodze do pracy, o Flo myślałam.

                                    W południe, jak słońce Egipt markowało:
                                    o Was myślałam.
                                    Myślenie było w stylu:
                                    niech się uśredni = kawałek słońca dla każdego ( i w każdej części świata ).

                                    --
                                    PApatki
                                    • kabe.abe Mandy i Zaza7 29.05.07, 22:11
                                      Zaza7 była w Warszawie na wycieczce, wyjechła z W-wy miała ok.15.00 we wtorek -
                                      więcej szczegółów zna zapewne Dorota, bo się z nia widziała.
                                      Z Warszawy jeszcze mieli chyba pojechać w Góry Świętokryskie?

                                      Mandy jest we Wrocławiu. Miała jutro jechać do domu,
                                      ale prawdopodobnie zostanie tam do soboty. Jutro może zadzwoni.

                                      ________________________________________________
                                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                      One przychodzą same...
                                      • kabe.abe balkonowanie 29.05.07, 22:19
                                        Idę na balkon - pobalkonować.
                                        Ale moje balkonowanie jest trochę inne, niż balkonowanie KTCT.
                                        (KTCT, dziś sąsiedzi nie grilują :)

                                        Dobrej nocy wszystkim życzę.

                                        _____________________________________________
                                        Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                        One przychodzą same...
                                        • laklik Re: Laklik 30.05.07, 07:37
                                          Witam wszystkich i życzę spokojniejszego niż u mnie dnia -
                                          szczególnie "zawodowcom".
                                          a_ska1 - podziwiam bystrość. Niestety daleko jesteś etymologicznie. To nie jest
                                          złośliwe,czy uszczypliwe stwierdzenie. Boże broń. Mój Nick jest nietypowy. Jest
                                          to połączenie dwóch imion norweskich (Lars i Erik) wypowiadane przez dwulatka.
                                          W Norwegii panuje zwyczaj nadawania dwóch imon szczególnie chłpocom. Wołając na
                                          kogoś, również używa się dwojga imion. On nie potrafił jeszcze wtedy wymawiać
                                          poprawnie i skracał do "Laklik". Szalenie mi się to podobało i "splagiaciłem"
                                          to.
                                          Teraz do zajęć służbowych
                                          • kabe.abe Re: Laklik 30.05.07, 07:53
                                            Witam w środę.
                                            Także życzę wszystkim przyjemniejszego dnia (względem pogody), niż wczorajszy.
                                            :)


                                            ___________________________________________
                                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                            One przychodzą same...
                                          • kabe.abe Re: Laklik 30.05.07, 08:08
                                            laklik napisał:
                                            >On nie potrafił jeszcze wtedy wymawiać poprawnie i skracał do "Laklik".
                                            >Szalenie mi się to podobało i "splagiaciłem" to.

                                            Laklilu, czy w jakiś sposób jesteś powiązany rodzinnie z "tamtym" Laklikiem?
                                            (Tak tylko skromnie zapytałam.)


                                            ____________________________________________
                                            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                            One przychodzą same...
                                            • hanula1950 Środowo 30.05.07, 08:35
                                              W nocy u mnie padało, nareszcie. Jeszcze mokre są chodniki.W końcu mam czym
                                              oddychać i może mieszkanie odkurzę, bo w upały siły nie miałam.
                                              W blogu
                                              hanula1950.blox.pl
                                              umieściłam dalsze zdjęcia z Powsina, a w
                                              haneczka1950.blox.pl
                                              są fajne myszki komputerowe. Zapraszam i wesolutkiej środy życzę.
                                              • florentynka No i komu przeszkadzało słoneczko?????? 30.05.07, 08:59
                                                Do raportu wystąp:)
                                          • a_ska1 Środeczek tygodnia 30.05.07, 09:15
                                            witajcie z rana :)
                                            znowu pada, a nawet leje - grrrrr!

                                            Laklik:
                                            oj tam - zaraz bystrość :)
                                            tak sobie zapytałam ..
                                            ale dzięki temu wiemy że nie o banalne klikanie chodzi, ale o coś bardziej
                                            oryginalnego :D

                                            milusiej środy wszystkim życzę :)
                                            • zaza7 Re: Środeczek tygodnia 30.05.07, 10:08
                                              Stawiam się do raportu - Flo:)) Wróciłam, ale wczoraj wieczorem byłam tak
                                              padnięta trzydniowym upałem w podróży i zwiedzaniu, że nie miałam siły włączać
                                              kompa. Teraz dwie godziny czytałam zaległe posty. Ale się nadziało!!!:)))
                                              Witam nowego forumka Kliklaka:)
                                              O spotkaniu KTCT z Emi wiedziałam, bo KTCT ma mój numer komórki, ale teraz
                                              dopiero poznałam szczegóły. No i fajnie jest:))) Teraz Poznań może weźmiemy na
                                              celownik jeśli chodzi o spotkanie? Zdaje się, że nasz drugi nowy forumek też ma
                                              niedaleko do P.
                                              Pozdrowionka
                                              • zaza7 Ale plama!!!! 30.05.07, 10:10
                                                No i na wstępie przechrzciłam forumka!! Przepraszam Lakliku!! Bardzo, ale tak
                                                czasami mam. Liczę na poczucie humoru:)))
                                                Pozdrowionka
                                              • florentynka zaza do raportu 30.05.07, 10:17
                                                I nie tylko z powodu słoneczka
                                                Być w Warszawie i nie spotkać się z flo?????????
                                                :)
                                                • zaza7 Re: zaza do raportu 30.05.07, 10:34
                                                  Ależ droga Flo, ja tam byłam ze "stadem" rozbrykanych dzieciaków i nie miałam
                                                  chwili dla siebie. Nie mam telefonu ani do Ciebie, Flo, ani do Hanuli, to jak
                                                  miałam to zrobić? Poza tym ja wiem, że Warszawa to duuuuuże miasto i dostać się
                                                  w określone miejsce w krótkim czasie, to jest duuuuży problem. Dobrze, że była u
                                                  św. Stanisława Kostki i mogłam chwilkę pogadać z Dorotą:))
                                                  Ale sprawozdanie zdjęciowe zdam, tylko muszę te 400 zdjęć trochę uporządkować:))
                                                  Pozdrowionka
                                                  • florentynka Re: zaza do raportu 30.05.07, 10:44
                                                    Masz wybaczone. Do następnego razu:)
                                              • ktotocoto Dark Restaurant, 30.05.07, 10:32
                                                A_ska:
                                                żadnych zdjęć = nie wolno.
                                                Noktowizor ma tylko kelner/kelnerka = opiekunowie, bo goście całkowitymi
                                                ślepakami są.
                                                Wszystko, co "widziałam" = rękoma widziałam (co się dało = obmacałam ).
                                                Dziwne uczucie:
                                                stół, nakrycia, potrawy = rękoma oglądałam.
                                                Żabojad był ciekaw wszystkiego,
                                                to sobie , z nim, wycieczkę odstolną zrobiłam ( mimo zakazu ).
                                                Jak mi potrawy, na nastół stawiali (bezszelestnie ) = to mnie swoją ręką
                                                nakierowywali.
                                                Potrawy:
                                                nie wiesz co dostaniesz.
                                                Każdy dostał coś innego.
                                                Więc się zaczeło ciekawskie "oglądanie" zawartości cudzych talerzy
                                                ( półmiskowatych ).
                                                Sztućcy miałam = 6 sztuk.
                                                A mimo to:
                                                jadłam tylko widelcem.
                                                Na widelec nakładałam palcem wskazującym ( ręki lewej ).
                                                Miałam:
                                                - przystawkę ( różniste sałaty z owocami morza ),
                                                - zupę b.dobrą ale nie wiedziałam jaką,
                                                - trzy (różne) ryże, pyszne mięso ze zwierzątka tajemniczego,surówki,
                                                - deser lodowy z truskawkami i ozdobnikami przeróżnymi,
                                                - wspaniały trunek ( nie wiedziałam jaki ).
                                                Po wyjści z ciemnicy:
                                                spotkanie z kucharzem.
                                                Dowiedziałam się, że:
                                                jadłam zupę rakową, sarninę a trunek był krupnikiem.
                                                W takiej ciemnicy:
                                                bardziej się zapachy i smaki czuje.
                                                I:
                                                bardziej się człowieka czuje ( czy się go lubi czy nie ).

                                                P.S.
                                                Krupnik w ciemnicy jest 100 razy smaczniejszy niż krupnik przyświetlny.
                                                ..
                                                Dziecko moje miało roladę ( zraz ) z indyka.
                                                Nadzienie: boczek, ogórek kiszony, cebula, kozi ser.
                                                Pyszne to było ( i nikt nie wiedział co to jest ).
                                                --
                                                PApatki
                                                • florentynka Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 10:43
                                                  Rozumiem, że nie jest to najlepsze miejsce na randkę w ciemno:))))))))
                                                • ktotocoto Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 10:50
                                                  Dziecko moje ma przyjmować grupę ( 30 osobową ) młodzieżowych, różnokrajowych
                                                  zagraniczniaków.
                                                  Ci zagraniczniacy już tyle widzieli, że ciężko ich zadziwić.
                                                  Ale:
                                                  jest szansa, że w ciemnicowej restauracji nie byli.
                                                  Więc decyzja:
                                                  idziemy, sprawdzimy, "zobaczymy" czy warto.
                                                  Decyzja, po wyjściu:
                                                  kolacja dla zagraniczniaków = będzie w Dark Restaurant.
                                                  Rezerwację zrobiono.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 10:57
                                                    Obok, przy stoliku = siedziały 4 osoby.
                                                    Nie wiem w jakiej odległości siedziały ( nie potrafiłam wymierzyć długości tego
                                                    obok ).
                                                    Jak osoby wychodziły ( dzwoneczek, noktowizorowa przychodzi, wyprowadza ):
                                                    to ja ( do wychodzących ) powiedziałam oczywistość.
                                                    Ale:
                                                    ta oczywistość ( w warunkach ciemnicowych ) śmiesznie brzmiała.

                                                    Oczywistość:
                                                    miło nam było Państwa poznać. Do zobaczenia.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 11:05
                                                    Bardzo a bardzo = kelner mi się podobał.
                                                    Nie mam pojęcia jak wyglądał.
                                                    Nie wiem czy był słusznego wzrostu czy wręcz przeciwnie.
                                                    Nie wiem czy miał tkanki tłuszczowej ile trzeba, czy zbyt dużo ( czy zanik ).
                                                    O włosach, oczach, zaroście itp., itd = też nic a nic nie wiem.
                                                    A mimo to:
                                                    bardzo mi się podobał.
                                                    Podstawą podobania było:
                                                    głos miał świetny ( tembr ).
                                                    I to wystarczyło.

                                                    P.S.
                                                    Myślę, że Dark Restaurant jest idealnym miejscem na pierwszą randkę.
                                                    Bo:
                                                    po Dark Restaurant człowiek będzie wiedział = czy należy i warto w innych
                                                    restauracjach ( z tą osobą ) bywać.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto No i komu przeszkadzało słoneczko?????? 30.05.07, 11:08
                                                    Flo:
                                                    też się zastanawiam i też smuteczkuję, bo
                                                    w moim mieście = słońce anemiczne.

                                                    Do zajęć ( za które mi płacą ) wracam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Re: No i komu przeszkadzało słoneczko?????? 30.05.07, 20:10
                                                    Mnie! Mnie przeszkadzało! No może nie tyle słoneczko co straszliwy upał!
                                                    Słoneczko to jeszcze mogłoby być, czemu nie. Jak dobrze, jak miło że chłodek
                                                    taki fajny jest, do fotografa poszłam i wreszcie dowód wymienię, zakupy
                                                    zrobiłam, za porządki się zabrałam, taka temperatura to jest to!
                                                  • dorota-zam Poznań 30.05.07, 20:16
                                                    na spotkanie może być, też nie byłam tam jeszcze a miasto tylko z Jeżycjady
                                                    znam! Ale mógłby wreszcie ktoś z Warszawy do nas wpaść, a najlepiej z Bielan
                                                    albo z Żoliborza i na rowerku jeżdżący! Hop, hop! Krajanie gdzie jesteście????
                                                  • hanula1950 Re: Poznań 30.05.07, 20:54

                                                  • ktotocoto Re: Poznań 30.05.07, 21:55
                                                    Siedząc z Emi ( pijąc soczek ), dumałam ( głośno ):
                                                    a może, kiedyś = nasz zlot w Poznaniu?
                                                    A teraz widzę:
                                                    podobne dumania ma i Dorota i Hanula.
                                                    Czyli:
                                                    pomalutku = zbliżamy się do planowania.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Słoneczko 30.05.07, 11:06
                                                    posyłaliśmy do wszystkich potrzebujących i teraz mamy chłodniej:))))
                                                    Pozdrowionka
                                          • ktotocoto Re: Laklik 30.05.07, 11:41
                                            Odwołanie:
                                            Laklik nie jest polonistą.
                                            Bo:
                                            o 7:37 polonista nie musi ( szybkościowo ) do zajęć służbowych.
                                            Pewnie Laklik:
                                            stylistykę, gramatykę i ortografię = z mlekiem matki, ze szkoły właściwej lub z
                                            własnej mózgownicy.
                                            ----
                                            Zdziwionych uspakajam:
                                            ja mam nienormowany czas pracy.
                                            Jeśli teraz leniuch..ę = to odpokutuję to wieczoro/nocą.
                                            I:
                                            z pewnością odpokutuję = bo ja jestem z tych, co to śpią tylko wtedy, jak
                                            czyste sumienie mają.
                                            --
                                            PApatki
                                            • zaza7 Re: Laklik 30.05.07, 12:07
                                              KTCT - dobrze, że wiem dlaczego piszesz o tej porze:))) Ja wykorzystuję przerwy:)
                                              Poza tym przez czas mojej chwilowej nieobecności tyle się wydarzyło i tyle było
                                              wpisów, że teraz muszę to nadrobić:))
                                              Parmesan, czy masz coś specjalnego na upały, jakiś extra przepis? Co prawda sie
                                              skończyły u nas, ale mają wkrótce wrócić!:) A ja kocham upał, chociaż się
                                              rozpływam:))))
                                              Pozdrowionka
                                              • parmesan Upaly... 31.05.07, 01:35
                                                Zaza, na upaly to najlepsze:
                                                1. chłodne pyfko ( Früh, Reisdorf, Gaffel lub tez inny Okocim)
                                                2. basen z woda, w celu kąpieli
                                                3. zaproszenie na działkę z grillem (z połączeniem z chłodnym pyfkiem z beculki)
                                                4. dobre jest tez balkonowanie się na hamaku

                                                Iw podpowiada, ze napój ze swiezej gałązki mięty (gałązkę mięty 2-3x złamać i po
                                                zalaniu wrzątkiem i przykryciu spodkiem po kilku minutach mamy wspanialy,
                                                orzeźwiający napój)
                                            • emi152 Re: Laklik 30.05.07, 12:48
                                              Zaza
                                              Cieszę się, że Cię czytam. Mam nadzieję, że wszystkich kiedyś me oczy
                                              zobaczą:). Tak powoli zaczynam łapać, o czym piszecie i żyć Waszymi sprawami. O
                                              tym, że widoki Ktocosia ma piękne nie zdążyła mi zakomunikować. Trudno jednak w
                                              półtorej godziny zrelacjonować wszystko, co ciekawe, ważne, miłe....że o
                                              smutkach nie wspomnę, bo i po co? Jednak mimo wesołej atmosfery, wielu słów
                                              wypowiedzianych "badałyśmy" się nawzajem w przerwach. Wyglądało to tak:
                                              Ktocosia na moment milkła i przyglądała mi się, ja robiłam to samo. Badania
                                              wyszły na plus duży, bo w końcu przestałyśmy próbować zajrzeć w swoje myśli i
                                              potok słów już bez zakłóceń płynął.U nas dzisiaj zimno i nieprzyjemnie. Kocham
                                              słońce i taka aura, jak dziś wpływa na mnie depresyjnie. Dobrze, że dzisiaj
                                              krótko w pracy i od rana, to jakoś udało mi się udawać względnie wesołą.
                                              Jednak udawać nie lubię, a moi podopieczni uwielbiają, kiedy weselę się z
                                              nimi naturalnie.
                                              Laklik
                                              A jednak miałam rację, że jest w Tobie coś z chłopca:))) No wiesz: piaskownica,
                                              zabawki:)))I żadnych ćwiczeń manualnych mi nie proponuj, bo akurat szpilkami
                                              władam niezgorzej, ale niezłośliwie zupełnie. Jak już ktoraś z dziewczyn
                                              powiedziała (jeszcze się w imionach gubię), "ja też tak mam" i jak ktoś mnie
                                              lepiej pozna, to zauważy, że owe szpilki to łagodny masażyk....nawet do
                                              akupunktury mu daleko:)))Czyli same przyjemności:) To teraz idę coś upichcić.
                                              Jeść też trzeba od czsu do czasu. Paaaaaaaaaaa
                                              P.S.
                                              Ja biegam często nad Maltę, ale żaby żadnej tam nie uświadczysz...niestety:((
                                              • emi152 Re: Laklik 30.05.07, 12:58
                                                Ktocosia
                                                Ja myślałam, że Ty przebojowa dziewczyna i sąsiadów, tudzież przystojnego
                                                kelnera dotykiem, smakiem może sprawdzisz. Tam przecież wszystko dozwolone,
                                                oprócz patrzenia:))))
                                              • zaza7 Emi.... 30.05.07, 13:04
                                                ... mamy te same zawody i ,śmiem twierdzić, widać to w naszych wypowiedziach,
                                                chociaż.... No właśnie.
                                                Gadulimy bez miary i dobrze. Ja zawsze uważałam, że tutaj, nawet gdy nikt nie
                                                odpowiada bezpośrednio na mój wpis, to ktoś zawsze to czyta i z reguły jest to
                                                ktoś mi życzliwy:)))
                                                Pozdrowionka
                                                • emi152 Re: Emi.... 30.05.07, 13:32
                                                  Ja tak z doskoku, bo kuchnia blisko:) Zaza:) Tutaj nieżyczliwi długo się nie
                                                  utrzymają. Ostatnio dokładnie śledzę wpisy, bo chcę być na bieżąco choć
                                                  troszkę. Poza tym zaintrygował mnie ten wątek, bo są tu ludzie
                                                  otwarci,życzliwi, ciekawi, błyskotliwi.Lubię się takimi otaczać:)Nie ukrywam
                                                  też, że zachęciła mnie do tego kroku córka, bo też na forum często bywa:) I
                                                  przyznam trafiła w dziesiątkę. Teraz żałuje, bo musi mamie nieco pola ustąpić i
                                                  czas komputerowy jej się skrócił:)) Dużo też pracuje przy komputerze, więc i
                                                  tak jest przy nim dłużej. Jeżeli chodzi o zawód, to witaj w klubie:)).
                                                  Gadulstwo jest nam przypisane niejako właśnie z powodu wykonywanej profesji.
                                                  Potrafimy też słuchać, a to sprawia, że nas jeszcze znoszą:)))
                                                  • emi152 Re: Emi.... 30.05.07, 13:53
                                                    Laklik
                                                    No popatrz jaki ty oryginalny, a ja myślałam, że ty tak "ą", "ę" przez bibułkę
                                                    z francuska:))), jak z tego starego kawału, gdzie facet odwiedził we Francji
                                                    swego kolegę.:)))
                                                    Ów kolega przechwalał się, że biegle włada j. francuskim. Zaprowadził go do
                                                    często przez siebie odwiedzanej restauracji i zamawia: la ziemniaki, la
                                                    schabowy, la suróweczka z la kapustki, z la marcheweczką s'il vous plait.
                                                    Kelner wszystko przynosi. Facet nie może wyjść z podziwu: jesteś tu parę
                                                    tygodni i tak szybko się języka nauczyłeś!!!Wszystko podane zgodnie z
                                                    zamówieniem! Kelner mruczy pod nosem: Jasne! Gdybym nie pochodził spod
                                                    Poznania, to la g....o byście jedli:). To tyle na razie. Buziaki dla
                                                    wszystkich. La Klik?:))))Nie obraź się tylko:))) Please:)))))
                                                  • emi152 Re: Emi.... 30.05.07, 14:02
                                                    Jak jeszcze dłużej tu posiedzę, to La chlebek na obiad będzie:))) Paaaaaaaaaaa
                                                  • laklik Re: ??????? 30.05.07, 15:09
                                                    KTCT!!!
                                                    Mleczko Mamusi było wspaniałe, choć nie pamiętam. Pamięć ma rozpoczyna się od
                                                    PIASKOWNICY (cóś dla EMI). Zawód wyuczony a wykonywany. Buuuuuu!!! Jedno u nas
                                                    jest niezmienne i aktualne - SATYRA. Dlaczego? Otóż Laskowik po stanie wojennym
                                                    powiedział "Nie ma powrotów do czasów sprzed....". W tym przypadku żal serce
                                                    ściska. Chciałoby się powrotu. Reasumując obiektywnie Przewodnik tej stronki ma
                                                    rację. Choć nie polonista, to humanista jam Ci.
                                                    Informuję Wszem i Wobec. W tym "Mezaliansie" chyba doszło do spotkania na
                                                    szczycie. Dlaczego, spytacie, tak sądzę?
                                                    Otóż druga strona spotkania (EMI) też nie w ciemię bita.
                                                    Coprawda francuskiego nie znam, ale.... ciepło,ciepło pod innym względem(pod
                                                    jakim,można pytać beż obawy :-) ). Nie dziwota, iż tak szybko się "dogadały" :-
                                                    ) :-) :-)
                                                    Nie powiem gdzie pracuję, choć wyczuwam wyczekiwanie. Gdybym to zrobił, mógłbym
                                                    kogoś jeszcze przestraszyć, zanim mnie pozna z inne strony , na tejże stronie.
                                                    Jest tu tak przytulnie, że nie chciałbym - póki nie nabroję - być relegowany.
                                                    8-mio godzinny czas pracy kończy się niedługo. Cieszy mnie ten fakt, gdyż
                                                    jestem wymóżdżony. Co nie oznacza, iż nie pojawię się (jeśli można?) wieczorową
                                                    porą. Pozdrowienia dla Wszystkich i jeśli pozwolicie zaakcentować, dla
                                                    KTOSICOSI, bo od niej się zaczęło :-) :-) :-)
                                                  • zaza7 Popołudniową porą... 30.05.07, 16:14
                                                    ... jeszcze parę słów napiszę, bo nie powiedziałam, że:
                                                    po pierwsze dziękuję za cudne fotki i prezentacje (dostałam od 13-tki i A-ska)
                                                    po drugie ciągle robię porządki zdjęciowe
                                                    po trzecie za oknem zimno i bezsłonecznie
                                                    po czwarte mam zaległości domowe
                                                    po piąte chciałam A-ska powiedzieć, że ruiny i zabytki oglądałam przez
                                                    niedzielę, poniedziałek i wtorek
                                                    po szóste ja chcę wrócić w Góry Świętokrzyskie!!!!
                                                    po siódme i ostatnie, bo lubię siódemki, nie wiem, czy wieczorkiem się odezwę:(
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Popołudniową porą... 30.05.07, 17:10

                                                  • zaza7 Już późno.... 30.05.07, 19:52
                                                    zachmurzone niebo sprawia, że wydaje mi się, jakby była już pora na spanie:))
                                                    Gdybym sie nie odezwała, do zobaczenia jutro, z samego rana:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • hanula1950 Re: Już późno.... 30.05.07, 20:11
                                                    Sprzedała, nareszcie moja córka swoje stare mieszkanie sprzedała!I to nie przez
                                                    agencje, do których się wpisała, tylko sama. Dawała ogłoszenia w sieci i kupca
                                                    znalazła. Odpadnie więc podwójny czynsz, a i raty w banku się zmniejszą. Jedno
                                                    teraz jeszcze mnie smuci - od 7 czerwca do 26 lipca jej zakład ma postojowe,
                                                    więc tylko 1/3 pensji będzie dostawiać. A potem nie wiadomo, czy firma istnieć
                                                    będzie czy też nie. Na razie sprzedażą się cieszę!
                                                    Kabe - dzięki za komentarz w moim blogu.
                                                  • kabe.abe Re: 30.05.07, 22:03
                                                    Hanula, staram się być codziennie na Twoim blogu, ale nie zawsze pozostawiam ślad:)

                                                    Kupiłam sobie nowy aparat fotografoczny.
                                                    NSM, dzięki za sugestie.
                                                    Wysłałam Ci link, prosze o ocenę:)

                                                    Z niepokojem zauważyłam, że gdzieś zaginęła torba podróżna mojego M.
                                                    Ja się spakuję w moją ulubioną walizeczkę (Mandy i KTCT wiedzą, w którą)
                                                    ale jutro muszę kupić nową torbę. Przecież nie będziemy pakować się do wielkiej
                                                    walizy, a torba prawdopodobnie sobie leży gdzieś w pawlaczu we Wrocławiu, albo
                                                    w Poznaniu. Nawet nie będę nikogo o to pytać, bo to bezcelowe, a okazji do
                                                    zawieruszenia jej było tej zimy i wiosny wiele. No chyba, że mój M. sam ją
                                                    gdzieś zapodział:))


                                                    ____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • kabe.abe Dobranoc 30.05.07, 22:12
                                                    Nareszcie pogoda była dziś taka, jak lubię.
                                                    (A niech mnie Flo wezwie do raportu, co mi tam:))

                                                    Na dziś mam już dość.
                                                    Prasowanie wielkie przed chwilą skończyłam,
                                                    telefonami się stresowałam = zwłaszcza jednym.

                                                    I dlatego dobranoc wszystkim mówię.
                                                    Idę do mojego łóżeczka, poczytam jeszcze przed snem.

                                                    Pa...



                                                    _____________________________________________
                                                    Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                                                    One przychodzą same...
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:18
                                                    Kabe:
                                                    to może ja Ci doślę moją walizeczkę?
                                                    Wiesz jaką, bo:
                                                    noc, przed lotem do A_ski = u Ciebie spędziłam.
                                                    Spędzając = walizeczkę miałam.
                                                    Dziwiłaś się, że taka mała ( na 11 dni A_skowania ).
                                                    Okazało się, że:
                                                    mała = a wystarczyła ( niczego mi nie brakowało ).
                                                    Więc:
                                                    walizkę swą ( w wersji mini ) = polecam dla Pana Twego.
                                                    Myślę:
                                                    skoro ja się spakowałam ( wystarczająco ) = to Pan się spakuje z nadmiarem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Dobranoc 30.05.07, 22:25

                                                    --Choroba, jakieś reklamy się pokazują i logowanie utrudniają.
                                                    Ciekawa jestem jak wygląda aparat Kabe. Ja lubie malutkie, żeby zawsze mieć
                                                    przy sobie.
                                                    Balkonowania dziś nie robię, bo na balkonie mokro. Zamiast balkonowania
                                                    czytanko będzie. Jestem zbyt podniecona wiadomością od córki, o której
                                                    napisałam, żeby iść spać, choć przy tej pogodzie oczy mi się zamykają.
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 22:44
                                                    Hanula, cieszę się, że Ty się cieszysz :)

                                                    Rzeczywiście, walizeczki KTCT i Mandy chyba z gumy były!
                                                    Ale jednak parę rzeczy u mnie zostało :)
                                                    Dzięki temu jestem bogatsza o:
                                                    białą bluzę Nike z kapturem (pozostawiona z premedytacją)
                                                    biało-niebieski ręcznik (nie wiem, która z dziewczyn zostawiła)

                                                    Nie wspomnę o słodkościach, które jem do dzisiaj :D

                                                    PS. została jeszcze bransoletka-łańcuszek (też nie wiem czyja - właścicielkę o
                                                    upomnienie się proszę)
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:23
                                                    Jak Kabe zobaczyła nasze (Mandy i moją ) małe walizeczki ( na 11 dni
                                                    a_skowania ), to:
                                                    swoją ( piękną, lotniczą ) ) walizę wyciągneła i namawiała nas na użyczenie (
                                                    gratisowe ).
                                                    A my:
                                                    jak zobaczyłyśmy jaka ta walizka ładna i nowa = to nam chęć użyczenia ( ze
                                                    strachu ) przeszła.
                                                    Bo:
                                                    użyczyć = prosta sprawa.
                                                    Zniszczyć = też prosta.
                                                    Ale:
                                                    odkupić ( takąsamość ) = to już nie łatwizna.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:27
                                                    Walizki miałyśmy = w sam raz.
                                                    U Kabe zrobiłyśmy zakupy.
                                                    I:
                                                    te zakupy się nie mieściły.
                                                    Ale:
                                                    tak nas to wkurzyło, że:
                                                    ściskanie, dociskanie, kolanowanie = i się udało, nadyżki, zmieścić.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:38
                                                    Emi:
                                                    ja Ci zdjęcie ( mój widok z balkonu ) = wysyłam (na @ gazetową ).
                                                    Wyślę też Laklikowi = też na @ gazetową.
                                                    Dlaczego?
                                                    Byście potrafili sobie wyobrazić = jak wygląda me balkonowanie.
                                                    Oglądając, należy sobie wyobrazić:
                                                    - to samo ale porą wieczorowo/nocną.
                                                    Należy też:
                                                    oczy zamknąć, skupić się, wyobrażnię włączyć = to się gadanie żab usłyszy.

                                                    P.S.
                                                    Wysyłam tylko Wam, bo:
                                                    wszystkim innym = już wysłałam.
                                                    A:
                                                    niektórym = wysłałam nawet dublowato.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:43
                                                    Hanula:
                                                    ja sobie zrobię balkonowanie przedłużone.
                                                    Późno z pracy wróciłam.
                                                    Późność muszę odreagować.
                                                    Więc:
                                                    - kawę sobie zrobię ( obiadową ),
                                                    - pogapię się na wierzbę ,
                                                    - muzyki ( żabiej ) posłucham.
                                                    Kawując, gapiąc się i słuchając:
                                                    będę o Was myślała.

                                                    A_ska:
                                                    o Tobie myślę.
                                                    Myślenie jest cieplusio/tęsknotliwe.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:48
                                                    Zapomniałam dodać:
                                                    poślę Laklikowi widok z balkonu, bo:
                                                    Laklik taki miły ( nie wiem czy chwilowo, czy zawsze ?).
                                                    Pomyślałam:
                                                    miłemu człowiekowi = wierzbę pokazać można ( i koncert żabi ).

                                                    13szczęśliwa:
                                                    jeśli Laklik nadal będzie taki miły = to chyba zasłuży na zdjęcia krasnoludków?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:58
                                                    Aska:
                                                    remis gapiostwa mamy.
                                                    Ręcznik Mandowy a bransoletka moja.

                                                    Bluza = fakt, premedytacyjna.
                                                    Uznałam:
                                                    bluza jest wakacyjna ( to służy mi sporadycznie ).
                                                    A:
                                                    Ty masz codzienne wakacje = to ją, lepiej, wykorzystasz.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:02
                                                    Do maleńkiej walizeczki = nawet skrzypce ( prawdziwe ) zmieściłam.
                                                    Skrzypce w Szkocji kupiłam ( musiałam = takie piękne były! ).
                                                    A:
                                                    jak je A_ska zobaczyła i mocno/prawdziwie pochwaliła = to mi te skrzypce
                                                    jeszcze bardziej wypiękniały.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:04
                                                    Zaza:
                                                    jak piszę o pięknościach = to mi się inna piękność przypomniała.
                                                    Mówię o Twoim zdjęciu "Powód ".
                                                    Piękne zdjęcie i piękny Powód.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:10
                                                    Stacjonarny mam bezprzewodowy.
                                                    Bezprzewodowość zrobiłam, by:
                                                    w trakcie balkonowania miłe głosy słyszeć.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 23:11
                                                    KTCT,
                                                    ja dalej nie wiem, co z tym telefonem bezprzewodowym!
                                                    ale - zaraz się dowiem, bo..
                                                    przecież widzę, że Ty przy komputerze siedzisz, a nie balkonujesz!
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:44
                                                    A_ska nie wiedziała = co z bezprzewodowym.
                                                    To:
                                                    sprawdzenie zrobiła = zadzwoniła.
                                                    Jak miło było = A_skę usłyszeć!!!.
                                                    Dla takiego słyszenia:
                                                    chętnie balkonowanie ( z żabowaniem )odłożyłam.
                                                    Teraz:
                                                    na balkonowanie idę ( uprzednio kawę, tą obiadową, sobie zrobię ).
                                                    Papatki ( chyba dobranockowe ) ślę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 23:45
                                                    zanim przeczytałam wpis KTCT z 23:10
                                                    sprawdziłam jak to z tym telefonem i balkonowaniem jest :)

                                                    Dzisiaj postanowiłam wcześnie iść spać - dość tego nocnego markowania!
                                                    Wcześnie - to znaczy zaraz :)
                                                    Dobranoc :)
                                                  • ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:46
                                                    Jeszcze mi się przypomniało:
                                                    Kabe ma - teraz - aparaty dwa.
                                                    To:
                                                    starym aparatem zrobi zdjęcie nowego.
                                                    I:
                                                    zdjęcie nam dośle ( bo nowości ciekawe jesteśmy ).

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 22:58
                                                    KTCT
                                                    Myślami się ściągamy :)
                                                    Chciałam do Ciebie na balkonowani wpaść :)
                                                    Przed chwilą próbowałam sie do Ciebie dodzwonić - na komórkę,
                                                    żebyś mogła balkonować gadając ze mną.
                                                    Ale - wcale nie mogę się połączyć = głucha cisza!
                                                    To ja chciałabym wiedzieć,
                                                    czy Twój stacjonarny jest bezprzewodowy
                                                    i ma zasięg odpowiedni do gadulenia na balkonie?
                                                  • a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 23:04
                                                    Bransoletka leży sobie na szklanej podstaweczce,
                                                    która miała Ci jako popielniczka służyć, podstaweczka też jest Twoja.
                                                    oddam Ci przy najbliższej okazji :)
                            • parmesan Re: bankomat 31.05.07, 01:12
                              Emi, życie jest i tak już dosyć skomplikowane, wiec po co je dodatkowo "umilać",
                              czy nie lepiej tak po prostu?
                      • parmesan Re: RE: Larum!!!!! 31.05.07, 01:06
                        Oj wiem, wiem, KaBe. Wiem. Spotykasz człowieka i wiesz ze to twój partner, a
                        innego spotykasz i nie wiesz nic. A im dalej tym mniej wiesz.
                        • kabe.abe Środek nocy... 31.05.07, 03:22
                          Poczytałam trochę, wyłączyłam lampkę nocną i sądziłam, że zasnę,
                          ale nic z tego. Nie mogę zasnąć!
                          Zajrzałam więc tu, do "nas".
                          Wszyscy śpią.
                          Puszczę Wam muzyczkę.
                          Może i ja szybciej zasnę. Nie wiem, jak rano wstanę...
                          www.youtube.com/watch?v=jbdPUiih020
                          Dobranoc




                          .
                          • ktotocoto Re: Środek nocy... 31.05.07, 08:07
                            A ja:
                            głowę, na poduszkę, położyłam około 00:05.
                            O 00:06 już spałam.
                            Bo:
                            tak na mnie poduszki działają.

                            Jeśli mam problemy łóżkowe = to wyłącznie wstawaniowe.

                            Zapowiada mi się dzień normalny.
                            Może wieczorem jakieś szaleństwo zrobio/popełnię= by nudno nie było).

                            Pozdrowionka ślę i do pracy wracam.
                            Dziś normalny dzień = to i z pracy powinnam wyjść normalnie (15:00 -16:00).

                            --
                            PApatki
                            • zaza7 Czwartek przed piątkiem:) 31.05.07, 08:20
                              Rano chłodno, no trudno:)
                              KTCT - nie widziałaś mojego starszego "powodu". Mówiąc krótko - dla nich - TAK.
                              A jutro wyściskam kogo będę miała pod ręką, a zadzwonię do tego, który jest
                              daleko, bo to ich święto będzie. Pozdrowionka
                              • zaza7 Re: Czwartek przed piątkiem:) 31.05.07, 08:39
                                Parmesan i 13-tka, dzięki, pifko - stosuję, kapiel i owszem, grill z pifkiem a
                                jakże, tylko jeszcze tej mięty nie próbowałam, a hamaka nie mam gdzie powiesić:(
                                Dzięki za rady:))
                                Pozdrowionka
                                • a_ska1 Re: Czwartek przed piątkiem:) 31.05.07, 09:21
                                  i ja do grona rannych ptaszków dołączam skoro świt :)
                                  Muzyka Ennio Moricone - świetna jak zawsze,
                                  ale rano to ja o coś bardziej dopingującego poproszę :)
                                  Pozostałe życzenia:
                                  życzę sobie dnia normalnego - może być nawet nudny (tak do 17-tej)

                                  milusiego :)
    • elissa2 Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 10:48
      Serdecznie witam nowych członków naszej społeczności.

      Wszystkich Was, Moi Mili, Bardzo Serdecznie Pozdrawiam!
      :)
      • emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:24
        Nowy członek się melduje i do pracy zaraz wybywa. Na pocztę tylko zajrzę i mnie
        nie ma. Przeczytałam sumiennie wszystkie wpisy (ostatnie)i zaczynam czuć się,
        jak u siebie. "Umilać" życie zacznę na pewno....obiecuję. Jeszcze parę dni z
        Wami, a "umilanie" będzie łatwiejsze, niż się spodziewałam. Miłego pakowania
        walizek i wszystkiego wszystkim miłego:))) Nareszcie w Poznaniu słoneczko
        wyjrzało:))) Uwielbiam ciepełko ogólnie, a szczególnie to słoneczne.
        Paaaaaaaaaaaaa
        • emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:29
          Ktocosiu!!!!!!!! Jestem zauroczona. Słów mi brak.......no comments:))))))
        • emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:33
          Napisałam i nie wyskoczyło, więc powtarzam...najwyżej będzie dubel. Ktocosiu!
          Jestem zauroczona. Masz cudny widok...romantyczny wręcz.Taki, że.... no
          comments:))))
          • ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:53
            Emi:
            dlatego widoczek z balkonowania rozsyłam = że go lubię, że mi się podoba.

            Cieszę się, że i Ty lubisz wierzby, barki, rzeki i żaby.
            Właśnie!
            Czy te żaby słyszałaś?

            --
            PApatki
            • ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 12:38
              Elissa:
              byłaś blisko (tuż, tuż) zjazdu we Wrocławiu.
              Do Twej obecności jednego "tuż" zabrakło ( bo trzy "tuż" = tworzą "tak" ).
              Bywasz tu, czytasz, widzisz = ludzie plany, dalsze, tworzą.
              To są plany zjazdowania, w terminie nieokreślonym ( miejsce też
              niedookreślone ).
              Ale:
              wiadomo, że pieniądze trzeba zbierać.
              Dlatego:
              każdego dnia, do skarbonki ( lub pończochy ), wkładaj 1,oo złotych.
              Zanim plany zjazdowania się skrystalizują = to Ty na zjazdowanie będziesz forsę
              miała.

              P.S.
              Ja skarbonki nie mam.
              Do pończochy wkładam.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 12:46
                Parmesan:
                ktocosia To Twoje słowotwórstwo ( pomysło/nazawnie ).
                Pamiętasz (?) = bardzo mi się spodobało.
                Teraz:
                innym też się spodobało = Twoje słowo pożyczają sobie.
                Myślę, że się zgadzasz ( bo ja tak ).

                --
                PApatki
                • ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 12:48
                  Zaza:
                  czy dosłanie starszego "Powoda" = jest możliwe?
                  Tak sobie niewinnie pytam.
                  Pod niewinnością kryje się ciekawość ( moja i wielka ).
                  --
                  PApatki
                  • zaza7 Ciekawość KTCT 31.05.07, 12:57
                    Nie dziwię się, tylko problem jest malutki:)) Nie mam aktualnego zdjęcia,
                    takiego najbardziej. Ostatnie ma zrobione nie sam. Jak coś wymyślę, to ciekowość
                    zaspokoję:))))
                    Pozdrowionka
                    • hanula1950 Re: Ciekawość KTCT 31.05.07, 13:18
                      Parmesan - kiedyś hamak na balkonie miałam. Nawet raz na nim spałam, ale deszcz
                      w środku nocy mnie wypłoszył.
                      Kabe - dzięki za komentarz, a resztę informuje, że dalsz zdjęcia z Powsina juz
                      są na
                      hanula1950.blox.pl
                      Dla panów jest Indianka na
                      haneczka1950.blox.pl
                      A propos panów, to smutno mi, że Sławek milczy, a Nieświęty to juz zamilkł
                      chyba na wieki.
                      Kicia też nas nie odwiedza...Szkoda. Cieszy tylko, że nowe osoby doszły.
                      • zaza7 Re: Ciekawość KTCT 31.05.07, 13:28
                        Zapomniałam w tym moim komentarzu dodać, że KTCT nie przysłała mi swojej
                        latorośli:( Wiem, że kiedyś dziewczyny obdarowałaś, a ja? Przecież ja też
                        ciekwska jestem:))
                        Pozdrowionka
              • elissa2 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 14:06
                ktotocoto napisała:

                > Elissa:
                > byłaś blisko (tuż, tuż) zjazdu we Wrocławiu.
                > Do Twej obecności jednego "tuż" zabrakło ( bo trzy "tuż" = tworzą "tak" ).
                > Bywasz tu, czytasz, widzisz = ludzie plany, dalsze, tworzą.
                > To są plany zjazdowania, w terminie nieokreślonym ( miejsce też
                > niedookreślone ).
                > Ale:
                > wiadomo, że pieniądze trzeba zbierać.
                >
                Coś takiego??? Trzeba? No popatrz!
                >
                > Dlatego:
                > każdego dnia, do skarbonki ( lub pończochy ), wkładaj 1,oo złotych.
                > Zanim plany zjazdowania się skrystalizują = to Ty na zjazdowanie będziesz
                > forsę miała.
                >
                Wiesz, to smutne że napisałaś coś takiego! Tym bardziej, że to ogólnodostępne
                forum! Chciałaś mnie upokorzyć? Ośmieszyć?
                Tylko dlaczego? :(
                Przykre to ... :(((
                Skręcałam się z bólu i dlatego nie mogłam pojechać do W, choć tak bardzo
                chciałam. I dobrze o tym wiesz!
                • 2smutki Dwa smutki:( 31.05.07, 15:39
                  No to mamy dwa smutki:(
                  Jeden smutek w sercu Elissy,
                  a drugi smutek wieczorem będzie w sercu Ktotocoto.
                  KTCT, jak przeczyta, to też się zasmuci,
                  bo na pewno,Elissko, nie chciała Cię niczym urazić.
                  • emi152 Re: Dwa smutki:( 31.05.07, 16:59
                    Czarna seria smutków, czy jak? Właśnie miałam z przypadkowym gburem sprzeczkę i
                    pluję sobie w brodę, że tę moją niewyparzoną gębę otworzyłam. W autobusie przed
                    chwilką zaczepiał nieśmiałą dziewczynę wulgarnie, to mu rzuciłam parę słówek co
                    o takich myślę. Dziewczyna była mi wdzięczna, a chamisko swoją gorycz na mnie
                    przelał. Nie dałam się, wyśmiałam go, ale adrenalina podskoczyła i mam niesmak
                    straszny. Odnośnie KTOCOSI ... biję się w piersi, że nie wiedziałam o
                    nazywaniu Jej tak przez Parmezana...myślałam, że to pierwowzór mój. Zawsze ktoś
                    mnie uprzedza:)))). Dobrze, ze można Ktocosię Ktocosią nazywać, bo to tak
                    ciepło i jakby bliżej:))) Natomiast w tekscie do Luizy nie doszukałam się nic
                    złego.Bardzo widać chciała Luizkę poznać. Może o dolegliwościach zapomniała?
                    Nie znam sprawy, to może mi się dzisiaj drugi raz oberwać Mnie też kazała do
                    pończochy i tak robię. Tylko 2 zł rzucam:))) Dobry pomysł. Będzie, jak znalazł
                    w razie potrzeby. Ja mam "czuja", co do ludzi i ich wrażliwości i myślę, że
                    Ktocosia będzie baaardzo smutna. Luizka też smutna, bo też wrażliwiec. To się
                    porobiło troszkę.
                    • hanula1950 Re: Dwa smutki:( 31.05.07, 17:07
                      Elisso - KTCO nie ma dostępu do kompa, ale chce Cię za wszystko serdecznie
                      przeprosić. Ona żartowała. Wiedząc kiedyś, że przecież ja mam tylko emeryturę
                      nauczycielska @ do mnie napisała, że za mnie zapłaci. Ja jednak szłam wtedy do
                      szpitala, ale rzeczywiscie mi jest niełatwo. Ona jest dobrym człowiekiem i w
                      jej imieniu Cie przepraszam.
                      • hanula1950 Re: Dwa smutki:( 31.05.07, 17:17

        • emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 17:26
          Parmesan...Ja o prawdziwym "umilaniu" mówię, a nie tym "utrudniającym", co by
          jasność była i żebyś mnie za "niekumatą" czasem nie wziął:)))
          • a_ska1 Elissko.. 31.05.07, 19:39
            Elissko kochana nasza!

            Proszę Cię - uśmiechnij się, nie smutasuj!
            Przeczytałam tego nieszczęsnego posta KTCT -
            no rzeczywiście, jakoś niezręcznie wyszło..

            Ale wierz mi, ja KTCT znam i jestem pewna:
            ona w najmniejszym stopniu nie chciała Cię zranić, obrazić, ani nic takiego!
            Teraz strasznie mocno to przeżywa ( SMSa mi przysłała)
            w domu będzie późno.. serce Jej pęka.

            Tulinki dla Was obu <tulu,tulu> :)
            • szczesliwatrzynastka Re: Elissko.. 31.05.07, 20:40
              Przylączam się do zapewnień A_ski.

              KTCT na pewno nie chciała Cię urazić.
              Nie gniewaj się na nią.
              Nie miała nic złego na myśli.
              Nasza Ktocosia jest bardzo serdeczna i życzliwa wszystkim.
              Muchy nie potrafiłaby skrzywdzić, a co dopiero człowieka.
              Jak ją poznasz, sama się przekonasz o tym :)

              ciepłe i puchate pozdrowionka



              • hanula1950 Re: Elissko.. 31.05.07, 20:56
                W W-wie cały dzień było pochmurno, ale dość ciepło. Na dłuższe zakupki się
                wybrałam.Buty fajne, szpileczki, na dodatek czerwone, sobie kupiłam. Są bardzo
                wysokie i eleganckie, lakierkina dodatek. Żadna impreza mi się nie szykuje, ale
                MUSIAŁAM je kupić. Był mój rozmiar, co nie tak często się zdarza.Czuję się
                rozgrzeszona.Lodówkę też uzupełniłam, bo już w niej tylko światło było.
                • ktotocoto Sprostowanie: 31.05.07, 22:45
                  Rano ( mylnie) = pisałam tak:

                  Re: Środek nocy...
                  ktotocoto 31.05.07, 08:07 + odpowiedz

                  "...Zapowiada mi się dzień normalny....".

                  Swe, poranne, pisanie = odwołuję.
                  Dzień miałam nienormalny.
                  Nienormalność miałam w pracy.
                  Nienormalność na forum zrobiłam.
                  Nienormalność zrobił mi Pan mocno starszy.

                  Dlatego:
                  nienormalnie się czuję.
                  --
                  PApatki
                  • hanula1950 Re: Sprostowanie: 31.05.07, 23:01
                    KTCO - nie martw się - jutro będzie lepiej. Ja też dzis dzień niezbyt dobry
                    miałam, wszyskie plany upadły,ale wierzę, że jutro wszystko się ułoży.
                    • a_ska1 Re: Sprostowanie: 31.05.07, 23:14
                      ogłaszam,
                      że dzień nienormalny za trzy kwadranse się skończy,
                      wracamy do normalności :)
                      • hanula1950 Re: Sprostowanie: 31.05.07, 23:25
                        A ja już dobranoc mówię i kolorowych snów życzę. Jutro ma być dobre dla
                        wszystkich! To rozkaz.
                      • ktotocoto Raz jest słońce a raz pada deszcz.... 31.05.07, 23:26
                        Raz jest słońce a raz pada deszcz = to słowa piosenki ( którą lubię ).

                        Lubię też i znam wiersz ( wielokrotnie go cytowałam ):
                        "...Nie na zawsze słonko gaśnie, nie na zawsze więdnie kwiecie, nie na zawsze
                        mróz na świecie ..."

                        Bardzo proszę, by to wszystko było prawdą.

                        Dobranoc.
                        --
                        PApatki
                  • ktotocoto Nienawidzę: 31.05.07, 23:22
                    Nienawidzę, jak mi jest przykro.
                    Ale:
                    jeszcze bardziej nienawidzę, gdy to ja sprawiam przykrość ludziom, których
                    lubię.
                    Ewentualne, średnie lubienie kogoś ( lub zaprzeczenie lubienia ) = wpływa na
                    zmniejszanie mej przykrości.

                    Jeśli kogoś lubię ( np. jak Elissę ), to:
                    ból zadany ( np. Elissie ) bardziej boli od otrzymanego.

                    Elissa:
                    nie chciałam, nie zamierzałam, nie przypuszczałam, nie tak myślałam, nie ...
                    Do głowy mi nie przyszło, że Cię urażę.

                    Teraz myślę:
                    źle, nieprecyzyjnie, nieczytelnie napisałam to, co chciałam.
                    A chciałam swe poglądy wygłosić.

                    Mam takie:
                    każdy powinien marzyć.
                    Marzenia ( jeśli się da ) = na plany zamieniać.
                    Na realizację planów = oszczędzać.
                    Za zaoszczędzone = marzenia w rzeczywistość zamieniać.
                    Ja tak robię ( jeśli się da ) = dodałam, że do pończochy zbieram.
                    Nie widzę nic złego ( a wręcz przeciwnie ) w oszczędzaniu na realizację marzeń.
                    Jeśli widzę zło, to:
                    w braku szacunku do pieniądza, w utracjuszostwie a i w kraju ( systemie), który
                    nas do minimalizacji marzeń zmusza.
                    Przykład:
                    każdy nasz ( dotychczasowy )zlot był połączony z:
                    - uprzednim oszczędzaniem,
                    - poszukiwaniem pieniędzy ( lub redukcją wydatków ) = w ostatnim dniu zlotu.

                    Elissa:
                    nawet @ do Ciebie ( teraz ) nie poślę.

                    Teraz to ja muszę zamilknąć.
                    Bo:
                    boję się, że znowu = coś głupiego ( niechcący ) palnę.

                    Teraz to ja muszę:
                    - na balkon pójść,
                    - nad sobą się zastanowić,
                    - sama z sobą pogadać.

                    W trakcie balkonowania:
                    nie będę sobie mówić = jak mi przykro, że Tobie przykro.
                    Bo:
                    ja to wiem.

                    Elissa:
                    zapomnij, wybacz.
                    Mówię przepraszam.
                    Mówię głośno.
                    Cichutko ( na @ ) powiem Ci = jak zakończę rozmowy sama z sobą.
                    --
                    PApatki
                    • laklik Re: Prowokuję do śmiechu 01.06.07, 00:01
                      Ja też sie smutam. Kupowałem w "ciemno" sweterek z lamy dla małego dziecka.
                      Wysłałem sms-sa z prośbą o podanie wymiarów. Wymiary doszły po dokonaniu
                      zakupu. Teraz tak patrzę i widzę, że o połowe za mały.
                      Wszystkie Kobiety!!!!!
                      Macie czasami rację z tym "posyłaniem" człowieka po zakupy.
                      Ten dzień był szalenie ciężki. Jedna kontrola już wyszła.
                      Pozdrowienia dla wszystkich
                      Miłe Panie!!!
                      Już nie warczcie na siebie. Nie warto. Czasami wychodzą "lapsusy".
                      Spokojnej nocki, milusich snów
                      Laklik
                      • zaza7 Dobranockowo:) 01.06.07, 00:08
                        Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci....
                        Miłych snów, ukojenia dusz, słodkich poranków jak pary kochanków:)))
                        Pozdrowionka
                        • a_ska1 Re: Dobranockowo:) 01.06.07, 00:30
                          I już czerwiec mamy..
                          pamiętacie piosenkę Majki?

                          Wszystkie dzieci nasze są:
                          Kasia, Michael, Małgosia, John,
                          na serca dnie mają swój dom,
                          uchyl im serce jak drzwi.
                          Wszystkie dzieci nasze są:
                          Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
                          niech małe sny spełnią się dziś,
                          wyśpiewaj marzenia, a świat
                          będzie nasz!

                          Wszystkim naszym dzieciom (Kicia! to m.in. do Ciebie!)
                          spełnienia...
                          Buziaki :)
                    • kabe.abe A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój... 01.06.07, 00:07
                      Budka Suflera wylansowała piosenkę, która w refrenie ma:
                      ...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój...

                      Burze wiosenne są gwałtowne i szybko mijają.
                      Czasem narobią trochę szkód, ale wszystko da się naprawić.

                      Myślę, że Elissa niebawem do nas zawita = nie wyobrażam sobie innego
                      scenariusza. Mogło być jej przykro, ale z drugiej strony nikt chyba z nas
                      nie przypuszcza, że KTCT chciała ją w jakiś sposób dotknąć.
                      Bywają takie dni, że nic nam się nie układa...

                      Proponuję zamknąć temat.


                      Zarządzam ciszę nocną:)

                      Dobranoc

                      ____________________________________________
                      Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
                      One przychodzą same...
    • kabe.abe Dzień Dziecka 01.06.07, 00:42
      Wszystkim naszym dzieciom,
      w tym Kici
      i maluchowi w sweterku z lamy
      najlepsze życzenia :)

      • florentynka Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 02:54
        Do życzeń się dołączam.
        Od siebie dorzucę tylko życzenia dla tych, którzy wprawdzie metrykalnie już
        dawno dziećmi nie są, ale udało im się nie zgubić dziecięcej radości życia.
        A na koniec pozwolę sobie na prywatę: i dla jednego krasnoludka:)
        • zaza7 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 07:03
          Ja też składam życzenia wszystkim dzieciom - dużym i małym, o porze, w której
          jedno moje dziecię juz do szkoły wyruszyło, a drugie pewnie w pracy. Niech Wam,
          dzieci kochane, dzień ten będzie milutkim:))
          Pozdrowionka
          • kabe.abe Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 08:57
            Moje dziecko zapomniało, że dziś jest Dzień Dziecka.
            Kiedyś ten dzień spędzaliśmy razem.

            Przypomniało mi się moje dzieciństwo...
            Pamiętacie jak wyglądało Wasze dzieciństwo?

            Moje było szczęśliwe, mimo, że przypadło na czasy PRL.
            Nie miałam może tylu lalek barbie, ale swoje lalki też kochałam.
            Ubierałam je nie w kupowane, ale we własnoręcznie uszyte ubranka:)
            Czytałam piękne książki = może wydane były na gorszym papierze, ale
            były piękne, rozwinęły moją wyobraźnię i wrażliwość,
            nauczyły mnie kochać ludzi. Nie wyobrażałam sobie dnia bez czytania.
            Rodzice może nie kupowali mi tych przedmiotów,
            które teraz kupuje się dzieciom,
            ale mieli dla mnie dużo czasu.




            __________________________________________
            Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz.
            One przychodzą same...
            • nieswietymikolaj Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 09:13
              Witajcie Co robi Mikołaj w dzień dziecka? No niech mi ktoś podpowie KaBe ma
              zajebi ...aparat i się nie wymiga od pokazywania zdjęc Może zdjęciowy blog
              sobie załóż? Pozdrawiam Laklika Zaza Warszawa bez flo to jak plac zamkowy bez
              kolumny Zygmunta masz czego żałować Jak jestem w Wawie to musi być Flo ;]Ma
              zaległości jak poczytam to i popisze
              • nieswietymikolaj Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 09:40
                Się naczytałem że hoho Chciałem napisać coś w sprwie nieporozumienia ale
                Wszystko już napisane zostało Ktosia bardzo kocha ludzi z którymi ja coś łączy
                Elisso Ciebie tez Niefortunnie rzucony kamyk moze zaboleć nwet jezeli to
                brylant Ale kazdy taki ból ciepło może ukoić A ciepła w B jest bardzo dużo i
                dla kazdego wystarczy :}
              • hanula1950 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 09:45

                • smutna_kicia Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 10:50
                  Witajcie.Starałam się przeczytać wszystko co pisaliście ,lecz nie wszystko
                  przeczytałam.
                  Ten dzisiejszy dzień jest moim najsmutniejszym dniem dziecka .Nie umie się z
                  niego cieszyć .
                  To dlatego ,że wczoraj bylam na pogrzebie wujka (brata mojego taty).Wiem,że czas
                  leczy rany,i że wszystko dzieje się nie bez przyczyny,lecz i tak boli mnie serce
                  i lzy są .
                  Dziękuje za wciągnięcie mnie na liste dzieci.Jesteście kochani.
                  pozdrawiam i posyłam słodkie i delikatne buziaczki dla wszystkich :*cmok
                  Spokojnego dnia i wesołego weekendu wam życze.
                  Wasza mała kicia
              • laklik Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 11:17
                Przeczytałem w pracy. Odpisuję w pracy. Kierownictwo wisi mi na barkach i
                podgląda=czyli krótko. Nastrój umiarkowanego optymizmu. Jedna "kontrol"
                poszła "se".Bratnia Dusza??? Dekujem piknie za ciepłe słówka.Siedzą jeszcze
                dwie instytucje. Nie powiem jakie.Horror. Może wyjść z tego
                jakieś "sanatorium"???(oby nie). Jako brakujące ogniwo w teorii Darwinowej
                dziekuję za życzenia w tym DD. Swoje pozdrowiłem. Pozostałe tudzież - jako ten
                ojciec domniemany:-) :-) :-)
                Ś-Mik. rozbieraj sie do "desusów" i opalaj grzeszne ciało swe.Przydadzą się
                Tobie również odpowiednie masaże kręgosłupa=zwyrodnienia zawodowe (sanie).
                Dumaj od czasu do czasu o sobie, cobyś bywał częściej na tej stronie. WEW TYM
                DZIECIĘCO/SZCZENIĘCYM DNIU, Babciom,Dziadkom,Mamusiom,Tatusiom również należą
                się ciepłe życzenia-byliśmy tacy sami przecie. Składam więc......etc.etc.
                "Historia toczy sie kołem,
                pod kołem to pojąłem". :-) :-)
                • zaza7 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 12:52
                  NSM masz rację, być może:)) Ja po prostu nie miałam jak Flo powiadomić, a poza
                  tym miałam pod opieką "kochane urwisy" z klasy 4-5-6 podstawówki:)) Dziewczyny
                  wiedzą co to znaczy:)))
                  Ja miałam szczęśliwe dzieciństwo, bo jak Kabe, czytałam dużo, mogłam korzystać z
                  trzech, czterech bibliotek, a Mama miała znajomą pracującą w księgarni! Lalkami
                  się bawiłam mało, raczej Tacie pomagałam w majsterkowaniu:)))
                  Pozdrowionka
                  • zaza7 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 19:49
                    Cichutko tu dzisiaj, wszyscy pochowali się w kącikach, sprawdzam obecność dużych
                    dzieci, bo w środku w każdym z nas jest coś z dziecka. Chcemy ciepła,
                    serdeczności, poczucia bezpieczeństwa, zaufania:))) A tu mamy tego najwięcej:))))
                    Pozdrowionka
                    • a_ska1 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 23:41
                      gdzie są wszyscy?
                      Dzień dziecka świętujecie?
                      Oj tak, Zaza - we mnie na przykład cały czas dziecko siedzi.
                      I pielęgnuję je w sobie, nie chcę żeby kiedykolwiek dorosło :)

                      A dzieciństwo miałam bardzo szczęśliwe - dom rodzinny pełen miłości, radości,
                      poczucia humoru, często wpadających gości (bez zapowiedzi!)

                      Szczęśliwe dziecko = szczęśliwy dorosły :)
                      i niech tak trwa wiecznie - tego sobie i Wam z okazji Dnia Dziecka życzę.
                      • rawskiesloneczko A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 00:10
                        jak wyżej.
                        • a_ska1 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 00:27
                          witaj sloneczko (rawskie:))
                          przyłączaj się, a jakże, zapraszamy :)

                          masz u mnie duży kredyt zaufania -
                          w moim drzewie genealogicznym jest gałąź rawska,
                          a może jesteśmy spokrewnione (spokrewnieni ?:))
                          • a_ska1 miło było, ale pora spać 02.06.07, 00:39
                            dobranoc :)
                          • rawskiesloneczko Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 21:45
                            Witam:)
                            Jaki ten świat mały:)Nie spodziewałam się, że tutaj spotkam kogoś kto jest
                            związany z moim miasteczkiem:)I może jesteśmy spokrewione, kto wie:)
                            • hanula1950 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 22:52
                              Wszyscy śpią, czy tak jak ja film na TVPI oglądali i dopiero się dołączą? W
                              każdym razie ja juz kolorowych snów życzę i do łóżeczka z książką się udaje.
                              Deszcz nadal pada, nie mogę balkonować.
                            • hanula1950 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 22:55
                              Zapomniałam napisać, że dzis równiez pies mi mordke lizał. Dobranoc, już czas
                              na sen - przypomniała mi się taka piosenka z Kabaretu Starszych panów...
                            • a_ska1 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 03.06.07, 00:01
                              rawskiesloneczko:
                              rada dla Ciebie -
                              jeśli nie chcesz się pogubić w naszych postach
                              to ustaw sobie drzewko od najnowszego,
                              bo my tu strasznie bałaganimy, piszemy gdzie popadnie!
                              Ustawiając: od najnowszego
                              połapiesz się kto, kiedy i dlaczego :)

                              kolorowych snów :)
                              • zaza7 Nocną porą... 03.06.07, 01:29
                                ... przesyłam wszystkim cichutkie dobranoc, lampeczka dla Flo, bo pewnie
                                pracuje, tęsknotkowe myśli za nieobecnymi śląc mówię do rana.
                                Pozdrowionka
                                • nieswietymikolaj Pobudka wstać 03.06.07, 07:45
                                  Zapiał kogut i zachrypł Wy tylko dobranoc i dobranoc A kto czuwać ma? sama Flo?
                                  Sniadania mi się robić nie chce nad zdjęciami ślęczec nie bardzo Kawe zrobiłem
                                  Do wanny bym wszedł ale samemu też nudno Na drinka za wcześnie Zatem jeszcze
                                  raz POBUDKA
                                  • wesola_kicia Re: Pobudka wstać 03.06.07, 09:54
                                    Zlituj się pan tak wcześnie ludzi budzić .
                                    Zazo ,ja szaleje jak to koty mają ,że "chadzają własnymi drogami".
                                    Jak pisałam gdzieś tam niżej nie było za wesoło u mnie,ale dzięki przyjaciółce i
                                    koledze wszyłam z dołka.
                                    Wczoraj byłam na koncertach "Łzy""sumptuastic"i "big cyc"
                                    a teraz szykuje się do dalszych imprez i na koncert "Boney M"
                                    więc mili państwo wesołego dnia i udanej niedzeli życze :)
                                    PA Buziaczki :*
                                    • zaza7 Re: Pobudka wstać 03.06.07, 11:02
                                      NSM taka pora w niedzielę to i owszem, ale jak słoneczko świeci, a u mnie
                                      pochmurno. Co więc zrobiłam? O 7 rano wstałam na chwilę, a potem znowu do
                                      ciepłego łóżeczka, tyle, że sama:))) Tak więc Ty sam do wanny a ja sama do
                                      łóżeczka:)) Tak to czasem się plecie:)
                                      Teraz już po śniadanku i herbatce owocowej siadam do drugiego kompa, takiego
                                      bardziej owocowego (mekintosz) i biorę sie do pracy:(
                                      Pozdrowionka
                                      • a_ska1 "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 11:50
                                        legendarny potwór z Loch Ness żyje!
                                        www.szkocja.net/artykuly/art.aspx?id=485
                                        widziałam to nagranie w TV,
                                        ale, eeeee... niewyraźne było.
                                        W każdym razie: ani ja, ani Mandy, ani KTCT potwora w Loch Ness nie widziałyśmy.
                                        Ale my byłyśmy bardziej zainteresowane malowniczymi ruinami zamku, niż potworem.
                                        W każdym razie - będę tam znowu za dwa tygodnie - z kamerą,
                                        może tym razem Nessie wypatrzę :)

                                        dziś leniuch..ę, trochę papierzysk uporządkowałam.
                                        Pogoda nawet niezła = nie pada, słonko się przebija.
                                        Może pójdę na jakiś mały spacerek?

                                        milusiej niedzieli :)
                                        • hanula1950 Re: "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 12:51
                                          A_ska, za @ zdjęciową dziękuję. Fajny ten zamek.
                                          U mnie za oknem ponuro, w nocy tez lało tak jak wczoraj w dzień. Nie chce się z
                                          domu wychodzić.
                                          Wczorajszy dzień pracowity z wnukami opisałam w
                                          hanula1950.blox.pl
                                          W drugim blogu
                                          haneczka1950.blox.pl
                                          jest lekarstwo na seks i nie tylko.
                                          Kto ma czas, tego serdecznie zapraszam.
                                          • zaza7 Re: "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 15:15
                                            A-ska, ruiny piękne, cudne. Niesamowite jest to, że tam taka trawa zielona
                                            między nimi:)) Prześlę Ci zdjęcia z ruin w których byłam ostatnio. Tam takiej
                                            trawy nie ma:( Teraz właśnie mam przerwę przy pracy na "mekintoszu". Ale to
                                            chyba nie dobrze tak z kompa na komp? Ale musiałam sprawdzić jak się macie:))
                                            Pozdrowionka
                                            • rawskiesloneczko Re: "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 15:53
                                              Dzięki a_ska za podpowiedź:)
                                              Chciałam wczoraj coś więcej napisać,
                                              ale net mi przestał działać:/
                                              Dzisiaj nie jest lepiej:(
                                              Od rana brak prądu, a sesja tuż,tuż i uczyć się trzeba:(
                                              A do tego pogoda okropna.
                                              Zajrze jeszcze tutaj wieczorem:)

                                              Pozdrawiam wszystkich:)
                                  • a_ska1 Re: Pobudka wstać 03.06.07, 17:12
                                    Nieswietymikolaju,
                                    my nie tylko: dobranoc,
                                    my także: kolorowych snów :)

                                    A śnić kolorowo można na jawie i w biały dzień :D

                                    do Kici:
                                    cieszę się bardzo, że nasza Kicia jest znowu wesoła, a nie smutna :)
                                    Tak trzymać!

                                    ... i gdzie jest Mandy??
                                    • a_ska1 sny kolorowe 03.06.07, 17:21
                                      bardzo lubię piosenki Brekout'u
                                      przypomniała mi się właśnie taka jedna, na temat :)

                                      przytoczę dwie pierwsze zwrotki:

                                      Nie zazdroszczę łodzi żagla, kiedy wiatr
                                      gna po morzach ją dalekich, gna przez świat,
                                      nie zazdroszczę ptakom skrzydeł, rybom płetw,
                                      bo najbardziej ponad wszystko pragnę mieć,
                                      pragnę mieć, pragnę mieć
                                      sny kolorowe, pomaluj moje sny

                                      chcę zamieszkać w kolorowym mieście snu,
                                      w kolorowym rwać ogrodzie bukiet bzu
                                      dla dziewczyny kolorowej, która w pieśń
                                      wszystkie barwy i odcienie umie wpleść,
                                      ja chcę śnić, ja chcę śnić
                                      sny kolorowe, pomaluj moje sny

                                      :)))
                                      • a_ska1 Re: sny kolorowe 03.06.07, 17:23
                                        Breakout miało być, nie Brekout!
                                        ach te literówki..
                                        • hanula1950 Re: sny kolorowe 03.06.07, 21:02

                                          --A ja wspominam ,,2+1" ...wiec chodź, pomaluj mój świat na żółto i na
                                          niebiesko, niech na niebie wstanie tęcza malowana twoją kredką. Więc chodź,
                                          pomaluj mi życie itd.
                                          Ale wkoło jest wesoło!
                                        • hanula1950 Re: sny kolorowe 03.06.07, 21:05
                                          Nigdzie mnie dziś nie poniosło z powodu ponurej pogody. Znajomy na obiadek
                                          wpadł i do 19.30 sobie miło pogadaliśmy. Teraz jednym okiem w TV patrzę, a
                                          drugim do Was piszę. Plany na jutro mam ambitne, ale o nich nie napiszę, żeby
                                          nie zapeszyć.
                                          • zaza7 Tęskno mi.... 03.06.07, 21:31
                                            Zagladam i zaglądam, a tu pustki, mało kto się odezwie. Dziewczyny wracajcie, a
                                            co to będzie jak się sezon urlopowy zacznie? Ja w lipcu pewnie zniknę. Dobrze,
                                            że mam telefony i adresy do paru, to nie zginę.
                                            Pozdrowionka
                                            • nieswietymikolaj Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:35
                                              Hej tam nie wszyscy śpią niektórzy marza tej porze
                                              • zaza7 Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:38
                                                NSM a o czym to, jeśli można spytać? Niedawno byłam w Twojej okolicy w Cz.
                                                zrobiłam parę fotek, chcesz zobaczyć?
                                                • florentynka Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:46
                                                  No właśnie, mikołaj spełnia nasze marzenia.
                                                  A kto spełnia marzenia mikołajowe??????
                                                  • hanula1950 Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:59

                                            • florentynka zaza latem 03.06.07, 21:59
                                              Mogę cię pocieszyć, zaza. Latem tu wcale nie jest bardziej pusto niż normalnie:)
                                              Czy to znaczy, że do tej pory każdego lata ginęłaś? I ktoś cię znajdował? Czy
                                              już mam ci tego szczęśliwego znalazcy zazdrościć? :)
                                              • zaza7 Re: zaza latem 03.06.07, 22:05
                                                Niestety Flo, jest to bardziej prozaiczny powód. Tam gdzie się wybieram nie mam
                                                dostępu do kompa. Odpoczywam od cywilizacyjnych nowinek:)))
                                                • ktotocoto Z powodu trawy: 03.06.07, 23:25
                                                  Z powodu trawy ( koszenia ) = na działce byłam.
                                                  Trawę skosiłam ( sucho/wysoką ).
                                                  Sucho/wysoka była z powodu:
                                                  - upałów,
                                                  - mego jeżdżenia nie na działkę a do Wrocławia i Poznania.
                                                  P.S.
                                                  Czy ktoś potrzebuje siano ( gratis )?

                                                  --
                                                  PApatki
                                                • ktotocoto Eksperyment: 03.06.07, 23:31
                                                  Koszenie eksperymentem urozmaicałam.
                                                  Eksperyment był kretowy.
                                                  Sprawdzałam:
                                                  - czy kret wylewa piwo z powodu nielubienia piwa ( i piwoszy )?
                                                  - czy wręcz przeciwnie = lubi piwo, to przewraca, by się napić?
                                                  Butelkę, przy kretowisku ( jednym z wielu ) postawiłam i udawałam, że mnie nie
                                                  ma.
                                                  Kret, mądrala:
                                                  pokapował się, że to eksperyment = i nie przyszedł.

                                                  Wynik eksperymentu:
                                                  1) nadal nie wiem = dlaczego kret piwo wylewa,
                                                  2) w trakcie eksperymentu ( 24 godzinnego ) = piwo wywietrzało i nie nadawało
                                                  się ani dla kreta ani dla mnie.

                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Eksperyment: 03.06.07, 23:33
                                                    Zaza:
                                                    w rewanżu za zdjęcie POWÓD
                                                    wysyłam Ci zdjęcia moje = SENS.
                                                    SENS Ci podwójny posłałam = to może drugi POWÓD otrzymam?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kabe i Mandy: 03.06.07, 23:36
                                                    Kabe dała znak życia ( SMS ).
                                                    Wniosek:
                                                    żyje i to jak!!!

                                                    Mandy też żyje
                                                    ale nie wiem gdzie i jak?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Kabe i Mandy: 03.06.07, 23:43
                                                    czy mam rozumieć, że Mandy także znak życia dała?
                                                    kto coś wie?
                                                  • ktotocoto Re: Kabe i Mandy: 04.06.07, 00:05
                                                    A_ska:
                                                    nie mam żadnych informacji od Mandy.
                                                    Ale:
                                                    pozytywne myślenie mam.
                                                    Dlatego:
                                                    myślę, że żyje.
                                                    A jej milczenie tłumaczę sobie = zajęciem przyjemnostkowym.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Słoneczko (rawskie ): 03.06.07, 23:40
                                                    A czy ja moge się tutaj przyłączyć??
                                                    rawskiesloneczko 02.06.07, 00:10 + odpowiedz

                                                    Ja, miłośniczka słoneczek wszelkich:
                                                    cieszę się na każde słoneczko.
                                                    Jeśli to jest słoneczko ludziowate = to jeszcze bardziej się cieszę.
                                                    Dlatego:
                                                    na pytanie = czy może się przyłączyć?
                                                    odpowiedź tylko jedna
                                                    tak, bardzo, koniecznie i na długo.
                                                    Serdecznie witamy.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Czuwający: 03.06.07, 23:52
                                                    Przeczytałam zaległości i się ucieszyłam, że:
                                                    nie wszyscy na trawkę ( zieloną lub suchą ) wyjechali.
                                                    Nieświęty czuwał i Flo mu pomagała.
                                                    Zdjęcia Nieświętego ( blog )obejrzałam, bo:
                                                    ciekawa byłam jaką dziewczynę lub jakiego zwierzaka Nieświęty ( aparatem )
                                                    upolował.
                                                    O inne, Nieświętowe polowania ( niefotograficzne )nie zapytam = nie wypada.
                                                    Skoro nie pytam, to i o wynik tych polowań ( niefotograficznych ) nie zapytam.
                                                    Ale:
                                                    ciekawa jestem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Bazga: 03.06.07, 23:57
                                                    Bazgi nie zrobiłam.
                                                    Niezrobienie z powodu = czasu mi zabrakło.
                                                    Ale:
                                                    w środę na działkę wracam = to może wtedy?

                                                    Zrobiłam:
                                                    kwiatostan czarnego bzu w cieście naleśnikowym.
                                                    To:
                                                    łatwizna podwieczorkowa ( dobra ).
                                                    Łatwiznę zrobiłam z powodu:
                                                    podwieczorek musiał być - a czasu na pieczenie ciast wymyślnych nie miałam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Bazga: 04.06.07, 00:49
                                                    Jest szansa, że Dorota bazgę zrobi.
                                                    Szansa z powodu:
                                                    - Dorotka (chyba) na działce siedzi,
                                                    - słyszała ( od Zazy, we Wrocławiu ) jak się bazgę robi,
                                                    - ona lubi słoiczkowanie.
                                                    My lubimy to, że Dorota lubi.
                                                    Może, następnym razem, Dorota zrobi nam nie tylko śniadanie ale i bazgę
                                                    wzmocnioną?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Pędzę do ..... 04.06.07, 00:02
                                                    Emi pisała, że pędzi do...
                                                    Coś to pędzenie nie było takie pędzące, bo:
                                                    gdyby pędzące było = to by już zdążyła wrócić.
                                                    Skoro jej nie ma, to:
                                                    w trakcie pędzenia tempo, na wolniejsze, zmieniła.
                                                    Ale:
                                                    Emi wie, że my - na jej powrót - zaczekamy.
                                                    To:
                                                    niech dziewczyna wraca w tempie bezzadyszkowym.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:08
                                                    Jeszcze do Hanuli ( na bloga ) muszę wdepnąć = sprawdzić nowinki i śmiesznotki.
                                                    Smiesznotki możliwe z powodu:
                                                    nastrój się Hanuli poprawił ( a poprawa z powodów mieszkaniowych ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:10
                                                    Laklik się nie pokazał.
                                                    Pewnie odpoczywał po kontroli i zbierał cierpliwościowe siły = na dalsze
                                                    kontrolowanie?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:20
                                                    KTCT - odebrałam Twoje zdjęcia SENS, a mój drugi powód wyślę, ale z innej @, bo
                                                    gazetowa mnie dnerwuje ślimaczeniem.
                                                    A-ska do Ciebie też z tej innej @ wyślę ruiny.
                                                    NSM- nie chciał jak na razie, prezentu ode mnie w postaci zdjęć jego miasta,
                                                    może nie ma już na nie miejsca?
                                                    Lecę na drugą @ żeby odrobić zaległości pocztowo-zdjęciowe.
                                                    Acha, Emi mi pisała, że dzisiaj jakąś imprezkę ma rodzinną, więc szybciutko
                                                    biegła, ale nie wiem jak wróci:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto legendarny potwór z Loch Ness żyje! 04.06.07, 00:22
                                                    Ta wiadomość też mnie ucieszyła, bo:
                                                    bez potwora = to co to za Loch Ness ?
                                                    I:
                                                    będąc tam = bardzo wierzyłam, że potwór jest.
                                                    Miło jest wierzyć w coś, co istnieje.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:27
                                                    13szczęśliwa ( z połową swą ) też gdzieś popędziła.
                                                    To może dobrze?
                                                    Bo:
                                                    z takich popędzeń może nam się relacje trafią ( słowno/fotograficzne )?

                                                    A może:
                                                    oni nigdzie nie popędzili = tylko gotują i gotują ( w ramach obłaskawiania
                                                    szybkowara )?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:31
                                                    Zaza:
                                                    myślę, że po co ( mężczyznę ) pytać.
                                                    Masz coś miłego, dobrego, fajnego, ładnego ( np. zdjęcia dla Nieświętego ):
                                                    to mu je daj.
                                                    Jak nie będzie potrzebowo/chciał = to Ci odeśle.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Zwyczaje trzeba podtrzymywać: 04.06.07, 00:36
                                                    Idę na balkonowanie.
                                                    Balkonowanie będzie bezkawowe.
                                                    Kawowe zrobię rano (o godz.5:00).
                                                    Teraz:
                                                    żab posłucham, trochę pokopcę i ranek sobie zaplanuję.
                                                    Więcej planować nie będę, bo mi się ( zbyt często) planowanie z rzeczywistością
                                                    mija.
                                                    To:
                                                    nie będę planów, nierealnych tworzyć.
                                                    Skupię się na dostosowywaniu do zmieniających się sytuacji.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Zwyczaje trzeba podtrzymywać: 04.06.07, 00:53
                                                    Wpadłam by powiedzieć, że byłam na innej @ i zrobiłam co obiecałam. A wyszło tak:
                                                    dla KTCT - specjalna @ (powód), dla wszystkich album z Chęcin. Pomyślałam, że
                                                    jak kto będzie chciał, to sobie popatrzy.
                                                    A teraz ponieważ nie balkonuję w wiadomym celu idę spać. Kawę wypiję o 6 rano, a
                                                    potem drugą o 9. I do pracy.
                                                    A teraz bardzo zadowolona z netowej obecności "dobrze-wiecie-kogo" oddaję sie w
                                                    ręce i ramiona Morfeusza:))))
                                                    Pozdrowionka i dobranocki
                                                  • florentynka 2400! 04.06.07, 01:02
                                                    Brawo zaza:)
                                                  • ktotocoto Re: 2400! 04.06.07, 01:09
                                                    Zazową @ odebrałam.
                                                    Warto mi było SENS posłać ( by POWÓD otrzymać ).
                                                    Na inne @, teraz, nie odpowiem = bo teraz muszę zrobić to, co Zaza.
                                                    Światełko małe ( i radyjko ) = zostawiam dla tych, co to nadal w pędzie są.
                                                    Dla Flo światełka nie zostawiam.
                                                    Flo cały dzień pracowała, to:
                                                    teraz niech też zrobi = to, co Zaza.
                                                    Dobranoc.
                                                  • nieswietymikolaj Dzień doberek 04.06.07, 05:18
                                                    Zaraz o pracy spadam Jasne że zdjecia zazy chcę zobaczyć
                                                    Zaza była w czwie i mnie nie dała znać to już teraz drugie upomnienie Oj zaza
                                                    zaza nieśmiała taka jesteś czy jak? i mi nie mów ze kontaktu brak moje gg jest
                                                    w sygnaturce jeszcze Cię opoadne
                                                  • a_ska1 Re: Dzień doberek 04.06.07, 09:19
                                                    ehhh, poniedziałek...
                                                    żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce...
                                                    (do pracy iść)

                                                    miłego dnia :)
                                                  • slawek004 Re: Dzień doberek 04.06.07, 11:02
                                                    no właśnie. Oby był dobry, a kolejny coraz lepszy :)
                                                    Pozdrawiam
                                                  • zaza7 Re: Dzień doberek 04.06.07, 12:26
                                                    No i dostało mi się:( Ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że do końca
                                                    nie wiedziałam o której tam będę i na ile. Byłam dokładnie pół godziny i tylko w
                                                    jednym miejscu:)) Odezwałam się kiedyś na gg, ale NSM nie odpowiedział. Zginęłam
                                                    w morzu okienek?:))
                                                    Teraz jeszcze jeden album zrobię, ten z cz. i udostępnię go wszystkim naszym. To
                                                    znaczy, że NSM też go zobaczy. Ciekawe czy coś powie, bo jak na razie wszystkie
                                                    pominął milczeniem:)))
                                                    Z pracy i po drugiej kawie życze wam wszystkim dobrego tygodnia. A-ska - ja mam
                                                    tak samo:)
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Eksperyment: 03.06.07, 23:44
                                                    Zdjęcia otrzymałam ( dziękuję ).
                                                    Ze zdjęć wynika:
                                                    A_ska ( też ) trawą się zajmowała.
                                                    Tylko:
                                                    używała nie kosiarkę a aparat fotograficzny.
                                                    Tak mogła, bo:
                                                    jej trawa jest wysoko/zielona a nie wysoko/sucha.
                                                    No i:
                                                    w A_skowych stronach krowy trawę skubią ( kosiarkowo )
                                                    a ja = żadnej krowy nie mam.
                                                    --
                                                    PApatki
      • florentynka Słoneczka 02.06.07, 10:39
        No proszę, proszę
        Słoneczko na niebie wprawdzie poszło sobie w świat, ale w ramach rekompensaty
        pojawiło się słoneczko rawskie, no i wróciło nasze nieświęte słońce w
        kapeluszu:)
        • a_ska1 Re: Słoneczka 02.06.07, 11:27
          wszystkie nasze słoneczka gdzieś się zawieruszyły :(
          najbardziej to mi w tej chwili potrzebne jest słoneczko na niebie,
          bo na dzisiaj wycieczkę na klify sobie zaplanowałam,
          a jak będzie mokro (i ślisko) to.. może się to źle skończyć.
          Chyba bezpieczniej będzie na spacer piaszczystą plażą się wybrać
          ale tam też słoneczko by się przydało!
          Patrzę za okno = coraz bardziej szaro..
          chyba skończy się na (ciągle odkładanej) wycieczce do banku,
          może w końcu zaległe sprawy pozałatwiam.

          milusiej soboty :)

          PS.
          MANDY!!!!! no gdzie Ty jesteś????
          zaczynam się niepokoić!
          • zaza7 Re: Słoneczka 02.06.07, 13:55
            A-ska, ja też mam w okolicach Rawy rodzinę:))) Może nam się zrobi jeszcze
            rodzinnie:))))
            U mnie też pochmurno, ale ciepło. Najlepsza pogoda na rower!
            Mandy - kartka doszła, dzięki bardzo:)))
            Dorota ma super pogodę na działkę, bo pisała, że lubi tak do 25.
            Słoneczko (rawskie) zaglądaj, opowiadaj:)))
            Emi - jak tam wymiana wizualna?
            Pozdrowionka
            • emi152 Re: Słoneczka 02.06.07, 14:54
              Wymiana wizualna super:) Jesteście fajne dziewczyny,mniej więcej tak sobie Was
              wyobrażałam po powierzchownej prezentacji Ktocosi:) Nie jest zakończona owa
              wizualizacja, ale wszystko przed nami. Wrocław jest piękny...chyba, że
              fotografka tak potrafi go pokazać, że tylko się w nim zakochać:)))Pędzę do
              rodzinki, bo dzień mam napięty ogromnie. Paaaaaaaaa. Miłego weekendu wszystkim
              • zaza7 Re: Słoneczka 02.06.07, 15:46
                Emi do rodzinki, A-ska nad morze, KTCT - na działce z kretem negocjacje
                przeprowadza, Dorota na huśtawce działkowej wypoczywa, to wiem, a reszta?
                Mandy mi gdzieś zginęła, Flo pewnie zapracowana, Elissa cichutko siedzi i ani
                mru, mru, Hanula u rodziny (?), 13-tka i Parmesan pewnie spacerują i zwiedzają
                swoje okolice, Kabe - ?, Kicia - to samo?, nie wspomnę o chłopakach:(
                Chyba wsiądę na rower i wyprawię się po bazgę!!!
                Pozdrowionka
                • florentynka Re: Słoneczka 02.06.07, 16:09
                  Flo rzeczywiście sobie siedzi i pracuje, co jakiś czas zaglądając na FT:)
                  Zaza, co to jest bazga i czy daleko się musisz po to wyprawiać?
                  • zaza7 Bazga 02.06.07, 16:15
                    Droga Flo, w moich regionach tak mówią na miksturę z kwiatu czarnego bzu.
                    Zalewasz przegotowaną wodą, potem odcedzasz, dodajesz cukier, kwasek cytrynowy,
                    mieszasz do całkowitego rozpuszczenia i masz syropek na wzmocnienie:)) Pychotka:)
                    Pozdrowionka
                    • florentynka Re: Bazga 02.06.07, 16:25
                      Czy tę miksturę spożywa się samodzielnie czy też jest ona jedynie dodatkiem do
                      płynu na wzmocnienie?
                      • zaza7 Re: Bazga 02.06.07, 17:28
                        Możesz dodawać ją do herbaty, wody z lodem, albo innego płynu na wzmocnienie:)))
                        Pozdrowionka
                        • a_ska1 Re: Bazga 02.06.07, 19:14
                          Sok z czarnego bzu znam, w dzieciństwie mnie nim pojono, fuj!
                          tylko nie wiedziałam, że to sie bazga nazywało..
                          a dzisiaj pewnie by mi się przydała ta bazga..
                          Jednak na klify dziś pojechałam,
                          bo jak sobie zaplanowałam - tak musiało być!
                          Jejku, jak pięknie tam!
                          Ruinki nad klifami też fajne były i spacer wśród zieleni,
                          szkoda tylko że zamiast słoneczka mgła mi towarzyszyła :(
                          no i buty kompletnie przemoczyłam - bo rosa wszędzie!

                          Link wklejam, a własne fotki później Wam podeślę:
                          www.schottland-seite.de/slainscastled.html

                          Teraz już w cieplusim domku siedzę
                          i herbatkę wzmacniającą (= wzmocnioną) popijam :)
                          • zaza7 Re: Bazga 02.06.07, 19:18
                            A-ska, to czym cie pojono to nie bazga, podejrzewam, bo to się robi z owoców a
                            bazga z kwiatów, masłomkowy kolor i jest baaaardzo słodka (na 3 litry dajesz 3
                            kg cukru) i nie da się jej pić bez niczego:))
                            Pozdrowionka i zdróweńka, idę sobie nalać coś rozgrzewającego, bo u mnie leje:(
                            • hanula1950 Re: Bazga 02.06.07, 20:32
                              Jestem padnięta...8 godzin z wnuczętami i psem!Ale najważniejsze, że córka
                              wnukowi meble do jego pokoju kupiła. W poniedziałek je przywiozą. Bardzo się
                              cieszę. Zaległości przeczytałam i Słoneczko witam i pozdrawiam. W W-wie cały
                              dzień leje deszcz. Jutro też tak ma być, a ja się na imprezkę na świeżym
                              powietrzu wybierałam = nici z koncertów.
        • florentynka pogoda 03.06.07, 23:49
          Pogoda może i niefotogeniczna, ale cała reszta jak najbardziej:)
          • emi152 Re: pogoda 04.06.07, 12:48
            Zaza i A-ska...pojechałyście po całości:))))Chyba się umówiłyście:)). Jak nic
            pomarzyć tylko w takich miejscach i cofnąć się hen w dawne czasy:))
            Wypatrywałam złotowłosej księżniczki w okienku baszty i rycerza w zbroi u jej
            podnóża. Potem na klify, co by romantycznej historii stało się zadość, albo
            konsumcji.....duchowej:)))), a kto wie jakiej jeszcze:))).Muszę się
            zmobilizować i parę fotek porobić, bo wstyd tak żerować na koleżankach nie
            dając nic w zamian:) Weekend minął mi fantastycznie, a dzisiaj do pracy w
            pochmurną pogodę. Teraz siąpi mżawka i czar prysnął:( Od czego jednak rozum nam
            Najwyższy dał?-myślę sobie:))). Zamówiłam gości na popołudnie (dwie
            psiapsiółki). Winko jest, sałatkę się zrobi, babkę upiecze.Czytam Was uważnie i
            panów widzę też nieskolko:))( a może niemnożko?) Tacy jednak nieśmiali jakby:)
            Czyżby przewaga pań tak ich przytłaczała? Czy pióreczkami obrośli w takim
            doborowym towarzystwie? Witam zatem Sławka i Nieświętego i rewanżu powitalnego,
            akceptującego moją skromną osobę się domagam. Parmezana już troszkę znam, La
            Klik też się do mnie uśmiechnął. Może za przymówką tak nie smakuje,
            ale......każde "ale" zniosę:)))Miłego popołudnia, wieczora i nocy życzę. Pa, pa
            • emi152 Re: pogoda 04.06.07, 12:53
              I jeszcze Słoneczko o wstawiennictwo proszę, bo mam dość przygnębiającej
              pogody. Może coś poradzisz na chmurzyska wstrętne i nieprzyjazne? Z góry
              dziękuję:)))
              • zaza7 Re: pogoda 04.06.07, 13:25
                Emi - A-ska to ma te warownie i zamczyska bardziej pod ręką. Ja, maleńki
                robaczek na rowerku, ograniczam się do najbliższej okolicy. Jak już się
                wypuszczam gdzieś dalej to pstrykam i pstrykam, żeby mieć na dłuższe oglądanie i
                wspominanie. A ponieważ bardzo lubię się dzielić pięknem to robię to bez umiaru:)))
                Sławek - ja cię przepraszam, ale chyba nie zaprosiłam Ciebie do oglądania moich
                ostatnich albumów:( Ja to naprawię, tylko daj znać co dostałeś?:)))))
                U mnie pada i siąpi, więc z rowerka nici. Ale jest ciepło, więc może spacer w
                deszczu, gdzieś w romantyczne okolice? Spróbuję zdjęciowania w takich warunkach,
                zobaczę co wyjdzie:))
                Pozdrowionka
                • nieswietymikolaj Zaza 04.06.07, 15:14
                  No to mnie trafiłaś Punkt dla Ciebie faktycznie na ostatnią wiadomość na gg nie
                  odpowiedziałem Albumy to jasne że oglądam Są ciekawe Nie jestem zalogowany na
                  goglach to nie komentowałem ale sie zaloguje
                  • zaza7 Re: Zaza 04.06.07, 16:15
                    Przyjmuję i mam nadzieję, że wyzerujesz moje ujemne punkty:)))? Wieczorkiem
                    wejdę na gg, może:)) A teraz lecę wysłać na @ album o Twoim mieście:)) a
                    dokładniej o tym jedynym w swoim rodzaju miejscu:)))
                    Pozdrowionka
                • slawek004 dziękuję 05.06.07, 21:25
                  za zdjęcia, witam Emi, pozdrawiam wszystkich ;)
            • laklik Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 18:05
              I znowu czuję "szpileczki" EMI. Ładnie to tak??? Chyba że to akupunktura.
              Panowie!!! Czy któryś mnie wesprze??? Wszem i wobec głoszę tutaj. UWAGA NA
              EMI152!!!! Francuza ze mnie robi (La Klik). A skąd ona to wie, że takowe geny
              posiadam? Strzał w ciemno, czy czarownica???? Jej geny są chyba typowo polskie.
              Winko kupi, sałatkę zrobi, babeczkę upiecze i..... kusi tylko,a nikomu z Was
              (pomijam siebie ze skromności)nie prześle.
              Zaza i A-ska - przychylam się do tego co napisała Emi. Zazdraszczam.
              Ślę Wszystkim pozdrowienia.
              Laklik
              • zaza7 Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 18:55
                No extra!! Uderz w stół a nożyce się odezwą:))) Laklik, Ty się przyzwyczaj, bo u
                nas to tak zawsze:)) Cieszę się, że masz takie zdanie, ale chyba nie masz co
                oglądać??? Chyba nie skierowałam do Ciebie zaproszenia do obejrzenia moich
                albumów?? Oświeć mnie proszę i nie zazdraszczaj tylko wyraź ochotę na obejrzenie
                takowych:)))
                Pozdrowionka
                • a_ska1 Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 19:20
                  hi hi!
                  Zaza, ja też do Laklika nie wysyłałam!
                  ale zaraz się poprawię = aluzju poniała.
                  Laklikowy adres mailowy sama sobie wymyślę :)
                  • a_ska1 Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 19:48
                    Z Mandy przed chwilką rozmawiałam:
                    ma awarię internetu, ale może już jutro awaria będzie usunięta.
                    Mandy wszystkich Was serdecznie pozdrawia :)
                    Ja też!
                    • zaza7 Będzie dobrze :-) 04.06.07, 19:59
                      Bo ja już uzupełniłam swoje zaproszenia o Sławka i Laklika. Teraz tylko czekam
                      na reakcję NSM, bo omyłkowo do albumu o Cz. wkradło mi jedno z zupełnie innego
                      miejsca:))) Chyba, że nie zdążył go obejrzeć, a ja już je usunęłam:)))
                      Cieszę się, że Mandy dała znak życia. Dziękuję za pozdrowienia. Jestem już
                      spokojniejsza. Jeszcze tylko Kabe, Dorota,...
                      Flo, mam pytanie, co miał znaczyć Twój nocny post, ten 2400. Możesz na forum lub
                      @:)))
                      Pozdrowionka
                      • ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:30
                        Rano:
                        SMSa do Mandy wysłałam.
                        W nim zapytałam = czy żyje?
                        Pytanie było mało taktowne = ale tak już mam ( i tak to, u mnie, z doborem słów
                        = bywa ).
                        Na to Mandy:
                        SMSa mi odesłała.
                        Swe życie ( dalsze i szczęśliwe ) potwierdziła.
                        Dodała:
                        szczęśliwość ciut ograniczona = z powodu dostępu do internetu.
                        Na to ja:
                        obietnicę złożyłam = zaraz na formum ( wszystkim ) doniosę, że Mandy żyje,
                        internet kaput.
                        I:
                        nie doniosłam.
                        Bo:
                        internet ( w pracy ) zrobił mi kaput.
                        To:
                        teraz donoszę = Mandy żyje ( a internet nie ).
                        Ale:
                        teraz to już wszystko wiecie ( od A_ski = dziękujemy, Ci A_ska )= więc donoszę
                        zbytecznie.
                        Choć:
                        dobrych wieści nigdy wiele = to powtarzam:
                        Mandy ma się dobrze, całuski, tęsknotki i pamiętajki śle.

                        P.S.
                        Na Błękitną linię ( zgłaszanie awarii ) dzwoniłam dzień cały ( z komórki ).
                        Daremnie.
                        Do domu wróciłam, z domowego zadzwoniłam = udało się.
                        Dzięki temu = znowu mądrzejsza jestem:
                        awarie trzeba zgłaszać wieczorem.

                        Wieczorem awarii nie naprawiają ( ale zgłoszenie awarii przyjmują ).
                        A:
                        to już sukces duży.
                        Nawet wielgachny ( jeśli się porówna z tym = co Szkoci z awarią internetu
                        wyczyniają ).

                        Info dla laików:
                        Szkoci, z awarią internetu = długaśno nie robią nic!
                        --
                        PApatki
                        • ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:41
                          Sławek napisał = Będzie dobrze.
                          Ponieważ:
                          Sławek jest chłopakiem ( w przeciwieństwie do mnie ) = rozsądno/realistycznym
                          = to, ja mu wierzę.
                          Tylko:
                          bardzo proszę, by Sławek = proroczą zapowiednię uściślił.
                          Konkretnie to o konkrety proszę:
                          kiedy będzie dobrze?
                          Oraz:
                          jeśli będzie dobrze ( kiedyś ) = to w jakiej części Świata?
                          Jeśli:
                          w tą część ( kiedyś = dobrą ) i Polska się wpisze, to:
                          czy to będzie cała Polska, czy wybrane województwa?, miasta (lub wsie)?, ulice
                          czy tylko pojedyńcze domy?
                          Bo:
                          mam nadzieję, że nie wybrane rodziny ( lub osoby z rodzin wybranych ).

                          Bez względu na realia:
                          za zapowiedź = Będzie dobrze = bardzo,śławkowi, dziękujemy.

                          P.S.
                          Ważna informacja.
                          Chyba, z dotychczasowych, najważniejsza:
                          kwiaty podlałam.
                          I:
                          nie są to słoneczniki.
                          • ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:49
                            Ja, do sympatii (naszych, nowych = Emi i Laklik ):
                            widok z balkonu ( swego )= wysłałam dni temu kilka.
                            Na wysłanie:
                            Emi odpisała = oj, jaki widok ładny.
                            Laklik nic nie odpisał ( a i na forum nic nie wspomniał ).
                            To pomyślałam:
                            dla Laklika = taki widok ( w centrum miasta ) to nie pierwszyzna i nie
                            zachwyto/zdziwienie.
                            A teraz czytam:
                            Laklikowi ( należy ) na inny adres posyłać.
                            A ja posłałam na:
                            laklik@gazeta.pl
                            Cała ja:
                            nawet posłać ( prawidłowo ) nie potrafię.
                            A potem się dziwię = że zdanio/opinio/odpowiedzi brak.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego... 04.06.07, 20:56
                              Laklik:
                              skoro jesteś anomalią ( w sensie pozytywnym ) = to bardzo do nas pasujesz.
                              Bo:
                              w naszym gronie = głównie anomalie.
                              I:
                              my - głównie - anomalie ( w sensie pozytywnym ) lubio/przyjmujemy.
                              Dlatego:
                              ja się poprawiam = jeszcze raz Cię witam.
                              Witam Cię radośno/serdecznie.
                              Poprawa z powodu:
                              pierwsze przywitanie ( Ciebie ) zrobiłam ( chyba ) tylko serdeczne.
                              To:
                              błąd tuszuję = radośnie doklejam.
                              • ktotocoto Re: Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego... 04.06.07, 20:59
                                Laklik:
                                nie jesteś, na tym wątku, = jedyną , męską, anomalią.
                                Bo:
                                takową są i Parmesan i Nieświęty i Sławek.
                                A:
                                żeńska część anomalii = anomalie ( jakie Ty masz ) = bardzo lubi ( bo sama,
                                też, je ma ).
                                --
                                PApatki
                                • zaza7 Re: Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego... 04.06.07, 21:21
                                  KTCT - ja też Laklik-owi przesłałam zaproszenie do ogladania albumu na
                                  gazetę:)))) Teraz lecę sie poprawić, bo nie będzie miał porównania:))
                                  NSM - współczuję z powodu Taty:( Ja na szczęście jeszcze oboje rodziców mam i
                                  wiem jak wielkie mam szczęście:)) A o kulturze to my wiemy i dlatego takie
                                  zachowania sa dla nas zupełnie niezrozumiałe:((
                                  Pozdrowionka, lecę na @ googlową, to informacja dla Laklika, żeby wiedział, że
                                  to ja:)))
                            • nieswietymikolaj Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:57
                              szkoda że obce zdjęcie usunełaś byśmy widzieli czy bym go wymacał
                              A teraz popsuje Wam humor Byłem una cmentarzu na grobie ojca swierzym zresztą i
                              zobaczyłem cos czego nigdy w takim miejscu nie widziałem Otóz miedzy grobem
                              ojca a sasiednim ktoś po prostu nasrał Kulture wypija sie z mlekiem matki ale
                              nawet jak ktoś się wychował na krowim to ma kultury więcej
                              • ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:31
                                Nieświęty;
                                coż ja Ci mogę powiedzieć?
                                Żadne, me powiedzenie = gów... nie cofnie, nie zmieni i nie oczyści.
                                Gów... = czyli tego człowieka i tego człowieka odchodów.
                                Ja:
                                mogę Ci opowiedzieć = coś równie dziwno/okropno/bulwersującego.
                                Dziwno/okropno/bulwersującość polegała na:
                                ktoś ( śmierdziuch jakiś paskudno/durno/złośliwo/bezsercowiec )
                                wyrwał anioła.
                                Anioł:
                                był zabetonowany.
                                Był to ( dla mnie ) anioł ważno/piękny.
                                Myślałam sobie:
                                jeśli dla kogoś nie jest ważno piękny = to nic, to mnie nie boli.
                                Bo:
                                dla każdego = anioł, to anioł = rzecz nietykalna.
                                Głupio myślałam.
                                Anioł okazał się tykalno/wyrywalny.
                                Ale:
                                to też nic.
                                Wyrwanego = ponownie zabetonowałam.
                                Bo:
                                ja na zło ( premedytacyjne ) przyzwolenia nie daję.
                                Dlatego:
                                syzyfowe prace wykonuję.

                                P.S.
                                Anioła ( tego wyrwanego i ponownie ustawionego ) = przesyłam Ci.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:36
                                  Nieświęty:
                                  znowu źle napisałam.
                                  Nie anioła Ci posyłam = a zdjęcie anioła.

                                  P.S.
                                  Jeśli się da = to anioła ( proszę ) nie krytykować.
                                  Bo:
                                  to jest anioł ważny.
                                  --
                                  PApatki
                                • zaza7 Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:37
                                  Melduję posłusznie, że wysłałam do laklika zaproszenie do obejrzenia trzech
                                  (!!!) albumów i ciekawa jestem jego reakcji:))) A wysłałam dlatego, że nie wiem,
                                  czy któreś z tych miast i miasteczek widział, czy nie:))
                                  Pozdrowionka
                                • hanula1950 Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:43
                                  Męduję się wieczorową porą. Dziś dzień kinomaniaka sobie zrobiłam, dwa seanse w
                                  kinie LUNA sobie zobaczyłam. W poniedziałki jest po 5 zł. Oba filmy mi się
                                  podobały, jutro w blogu opiszę. Dziś też zapraszam
                                  hanula1950.blox.pl
                                  haneczka1950.blox.pl
                                  • ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:52

                                    Tak cudacznie napisałam, że:
                                    ktoś pomyśli, iż chłopakowość Sławka potwierdzam ( i swą niechłopakowość ).
                                    To ja = wyjaśniam.
                                    Chłopakowość Sławka jest oczywista.
                                    Oczywista też jest:
                                    ma niechłopakowość ( ale chłopczycą jestem ).
                                    Natomiast:
                                    sławkowa realności nie jest tożsama z realnością mą.
                                    Bo:
                                    ja ciągle bujam w obłokach.
                                    I:
                                    jest to bujanie miłe ( na inne = nie chcę je zamienić ).
                                    Ale:
                                    jest to bujanie naiwno/nierealne.
                                    Cóż:
                                    na bajkach wychowana = lubię bajkowy świat.

                                    --
                                    PApatki
                      • laklik Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:33
                        Masz Babo placek (a nie to Emi babkę upiekła). Dostało mi sie po uszach. To ja
                        juz teraz po każdym zdaniu będe dodawał :-) :-). Żeby było wiadomo, że pisze na
                        wesoło. Fotek nie oglądałem. Nie śmiałbym, bez zaproszenia. Jestem anomalia,
                        jeśli chodzi o turystykę i podróże. Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego,
                        jeśli tylko przeczytam zdanie o zwiedzaniu itp., nie mogę się oprzeć i
                        bezczelnie wtrącam swoje 3 grosiki. Cieszę się niezmiernie z zaproszenia. A
                        moja poczta? Proszę bardzo dla wszystkich sympatycznych podaję: laklik@o2.pl
                        Pozdrawiam
                        Laklik
                        • florentynka Laklik 04.06.07, 22:01
                          Też jestem anomalią podróżniczą.
                          A dwie anomalie to już chyba standard?:)
                          • ktotocoto Re: Laklik 04.06.07, 22:07
                            Flo:
                            fakt = też jesteś anomalią podróżniczą.
                            A nawet:
                            jeśli zrobimy ranking naszch anomalii = to może ( nawet ) i dyplom i puchar i
                            medal ( pierwszomiejscowy ) dostaniesz.
                            --
                            PApatki
                          • ktotocoto To lubię: 04.06.07, 22:11
                            Na fali zdjęciowania = kolejne zdjęcia posyłam.
                            Posyłanie robię na @ Zazy i Emi.
                            Zdjęcia są Mandowe ( Mandy robiła ).
                            Zdjęcia przedstawiają:
                            1) ja w pociągu ( z lu....ą ),
                            2 ja = to lubię.
                            Specjalnie te zdjęcia posyłam, bo:
                            jestem na nich ( znacznie ) ładniejsza, niż w rzeczywistości.
                            Ładniejsza, bo:
                            Mandy zdjęcia robiła.
                            --
                            PApatki
                            • wesola_kicia Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 22:20
                              bynajmniej powinniście mieć:)
                              jeśli kogoś pominęłam to wołac prosze głosno!!!
                              • florentynka Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 22:28
                                dzięki za prezent:)
                                fajnie, że znów jesteś wesoła
                                • wesola_kicia Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 22:33
                                  nie ma za co .do usług :)

                                  żałoba żałobom :(
                                  a zycie toczy sie dalej :)
                                  • hanula1950 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:11
                                    Od KICI zdjęcia dostałam, od KTCT nie. Idę pobalkonować, a potem lulki pa.
                                    Dobranoc, kolorowych snów życzę.
                                  • ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:11
                                    Kiciu:
                                    dzięki za prezent = dotarł.
                                    Twój prezent przypomniał mi:
                                    noc muzeum spędziłam we Wrocławiu.
                                    Spędzenie polegało na:
                                    - pół nocy w kolejce ( do muzeum ).
                                    To była kolejka wesoło/dobra = nic a nic kolejkowanie mnie nie wkurzało!
                                    Pewnie dlatego, że:
                                    w kolejce stałam z = Kabe, Mandy, Zazą, Dorotką, 13szczęsliwą, Parmesanem.
                                    W takich kolejkach ( w takim towarzystwie ) = to ja mogę zawsze i wszędzie.
                                    I:
                                    takie kolejki mnie nie męcża.
                                    Przeciwnie:
                                    sił mi dodają.

                                    Po kolejkowaniu i zwiedzaniu:
                                    - spacer przez Wrocław, nadranny = do hotelu .
                                    W hotelu:
                                    dużo osób w jednym pokoju, dzielenie się rzeczami i materialnymi i doznaniami.
                                    Także:
                                    wymienianie i poglądów i tęsknot.
                                    Oraz:
                                    planowanie marzeń.
                                    To planowanie marzeń = fajne było.
                                    I:
                                    nie wiem = czy marzenia można planować?
                                    Ale:
                                    myśmy to robili!!!.

                                    --
                                    PApatki
                                    • a_ska1 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:17
                                      i ja też dostałam :)
                                      dzięki, Kicia!
                                    • ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:21
                                      Hanula;
                                      Ja Ci zdjęć nie posłałam, bo = starocie wysyłałam.
                                      Starocie były o temacie i z okresu:
                                      1) KTCT w pociągu = w drodze do Kazimierza ( autor = Mandy ).
                                      2) KTCT w Toruniu = fotograficzny opis jej lubości ( autor = mandy ).
                                      Te starocie:
                                      tylko Emi i Zazie posłałam.
                                      Posłanie było z powodu:
                                      niech nowicjuszki wiedzą = co się ( u nas ) działo.
                                      Bo:
                                      nowicjuszki, po okresie terminowania = zostaną przyjęte na gości.
                                      I:
                                      będa gośćmi zwyczajnymi = zwyczaje, nasze przejmą ( lub będą kuyltywować ).
                                      Jak nie chcą przejąć, to:
                                      niech coś, superowego, = wymyślą.

                                      -
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:26
                                        Dopisko/wyjaśnienie:
                                        Hanula!
                                        Ty już te zdjęcia = masz.

                                        P.S.
                                        w skrzynce ( pocztowej ) = jest zdjęcie A_ski ( wraz z dobytkiem ).
                                        Dobytek:
                                        to nie jest normą.
                                        Ale:
                                        pisałąm, że normn lubię.
                                      • wesola_kicia Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:30
                                        KtoTosiu,marzenia warto miec ,bo czasem sie spełniają.I wtedy jest
                                        przyjemnie.Każdy ma jakieś male marzenie,ja też tyle,że ono się już nie spełni.
                                        W takim gronie,to każdy spacer czy kolejka pewnie jest miła .
                                        Słodkich snów :*
                                        • ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:42
                                          Kiciu:
                                          z marzeniami = warto mieć = to ja, przez życie,idę.
                                          Marzenia:
                                          życie mi podtrzymują i na marzeniach swe zycie buduję.
                                          A:
                                          marzenia mam wielgachne.
                                          Wielgachność życie koryguje.
                                          Ale:
                                          z tej wielgachość, jak % choć 1 wyjdzie, to:
                                          i tak do przodu jestem.
                                          No:
                                          i jestem.

                                          Jak toś nie wierzy = to mu zdjęcia poślę.
                                          Zdjęcia są z naszego forumowania.
                                          --
                                          PApatki
                                          • ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:47
                                            Dalszy ciąg marzeń:
                                            tak mi się marzyło = że Sławek zachowa ( dla nas = jak i my, dla niego )
                                            ciepłości.
                                            Sławek się pokazo/odezwał.
                                            Więc:
                                            warto marzyć.

                                            "Żeby coś się zdarzyło,
                                            żeby mogło się zdarzyć
                                            trzeba marzyć..."

                                            Dobranocki ślę i marzeniowanie polecam.

                                            I radyjko i lampeczkę zostawiam ( dla pracujących i dla tych, co to do domu
                                            wrócić = muszo/powinni ).
                                            --
                                            PApatki
                                  • hanula1950 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:18
                                    Na balkonie dziś sucho, bo nie padało. Ale cały dzień pochmurny, choć dość
                                    ciepły był.
                                    hanula1950.blox.pl
                                    KTCO - czeam na komentarz choćby od Ciebie, bo inni to już o mnie zupełnie
                                    zapomnieli. KABE pisała, ale jej nie ma. A_ka, a TY, może zaglądniesz na
                                    chwilkę ?
                                    • a_ska1 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:33
                                      Hanulka,
                                      ja do Ciebie codziennie zaglądam!
                                      tylko z komentarzami to u mnie kiepsko..

                                      PS. dowcip o zakopiańskim fryzjerze bardzo mnie rozbawił :D
                        • florentynka zaza2400 04.06.07, 22:08
                          W moim poście nie było nic tajemniczego.
                          Ot, po prostu zwróciłam uwagę, że twój wpis w naszym wątku miał okrągły numer 2400.
                          • florentynka Poczta mi się zepsuła!!!!!! 04.06.07, 22:22
                            I żadne listy od ktotocoto nie przychodzą:(
                            • laklik Re: Ckni się..... 05.06.07, 00:01
                              Same czary na tej stronie. Dzień był ciężki, jak to poniedziałki. Jednak czary
                              sprawione przez dwie osóbki z tej strony - zgadnijcie które - sprawiają, że idę
                              spać w nostalgiczno/romantyczno/optymistycznym nastawieniu do świata. Autorkom
                              tegoż serdecznie dziękuję i rączęta całuję. Z pozdrowieniami dla wszystki.
                              Laklik
                              P.S.
                              Florentynko!!!
                              Wybacz mi,że użyłem Ciebie do odpowiedzi. :-) :-)
                              • florentynka Re: Ckni się..... 05.06.07, 01:38
                                Spoko, laklik, jestem szlachetna i gotowa do poświęceń. Czy jeszcze mogę coś
                                dla ciebie zrobić?:)
                                • laklik Re: Ckni się..... 05.06.07, 08:34
                                  Chylę czoła przed Twą schlachetnością Florentynko. Wystarczy jednak tego
                                  dobrego. :-) :-)
                                  Poszedłem spać w nastawieniu, jak wyżej. Wstaję rano, a tu czeka na mnie
                                  niespodziewajka miła. Zamek rodem Draculi. Szkoda, że nie widzisz tego. Jeśli
                                  autorka tych fotek prześle je Tobie, przyznasz, że sympatyczne miejsce. Znikam
                                  jednak. Wypada popracować w tym kieracie.
                                  Komunikat specjalno/pogodowy: jak wg jednego z naszych piewców "na ulicach
                                  cicho-sza. Nie ma mickiewicza,nie ma Miłosza. Szaro buro nic nie ma etc.etc."
                                  Jest szansa na poprawę i ukazanie się słońca.
                                  Pozdrawiam
                                  Laklik
                                  • zaza7 Re: Ckni się..... 05.06.07, 09:12
                                    Laklik, ja mogę tak jeszcze długo, a to z powodu mojej manii fotgraficznej.
                                    Ach, chyba dobrze rozszyfrowałam Twoją zakamuflowaną wypowiedź?:)))
                                    Wczoraj zniknęłam dość wcześnie a to z powodów osobistych, a teraz bałam się, że
                                    wątek mi sie przez przypadek skończył:( Na szczęście, jeszcze jest:)))
                                    Ranek dalej pochmurny, ale z zapowiedzią cieplejszych dni:)
                                    KTCT - zdjęcia doszły i dziekuję bardz, ale ja nie muszę mieć Twoich
                                    ładniejszych zdjęć, bo pamiętam Cie w naturze:)))
                                    Kicia wysłałam Ci @ z zawiadomieniem o otrzymaniu zdjęć, ale tu potwierdzam,
                                    dzięki:))
                                    Pozdrowionka
                                  • a_ska1 witam z rana :) 05.06.07, 09:13
                                    wydaje mi się, że już wszyscy stali bywalcy tego forum
                                    (czy chcieli, czy nie :))
                                    zostali przeze mnie obdarowani zdjęciami zamku na klifach.
                                    Ale chyba nie wszystkich poinformowałam,
                                    że właśnie tam w głowie Brama Stokera zrodził się pomysł napisania "Draculi".
                                    Miejsce rzeczywiście jest niesamowite..

                                    Lecę do parku :)
                                    a zaraz potem do pracy :(

                                    Milusiego :)
                                    • rawskiesloneczko Re: witam z rana :) 05.06.07, 10:41
                                      Witam wszystkich:)
                                      Chciałam więcej ostatnim razem napisać, ale mam złośliwy internet i mi nie dał;)
                                      Chyba czuje, że mam egzaminy i uczyć mi się każe;) Dzisiaj i jutro egzaminy, a
                                      następne 3 w przyszłym tyg:/

                                      Jeżeli mogę to też chętnie bym Wasze zdjęcia pooglądała, a i swoimi mogę się
                                      podzielić:)

                                      Życzę miłego dnia i wieczoru:)
                                      Dzisiaj już raczej tutaj nie zajrzę.
                                      Wysyłam wszystkim troche promieni słonecznych:)
                                      Papa
                                      • mandy4 Re: witam z rana :) 05.06.07, 11:10
                                        Wreszcie jestem. Mam nadzieję, że internet teraz będzie działał bez zarzutu.
                                        Wczoraj po moich monitach przyszło 2 sympatycznych panów (w tym jeden tak
                                        duuuuuuuży, że oczu nie mogłam od niego oderwać). Sprawdzili, popatrzyli,
                                        podumali i orzekli, że do godz. 11 dnia następnego internet będzie działał.
                                        Słowa chyba dotrzymali bo punktualnie o 11.oo udało mi się wejść na forum.
                                        Sprawdzę jeszcze za godzinkę lub dwie czy nadal działa.
                                        A tu tyle czytania i dwoje przemiłych forumowiczów, których serdecznie witam.
                                        Oddaję się teraz przejemności czytania a Wam życzę przyjemnego dnia.
                                        • mandy4 Re: witam z rana :) 05.06.07, 11:22
                                          Do skrzynki (zarówno gazetowej jak i wp) udało mi się również wejść a tam @
                                          zatrzęsienie. Dziękuję. Postaram się dzisiaj wszystkie przeczytać i przysłane
                                          fotki i albumy obejrzeć. Dziękuję Wam również za troskę o mnie. Szczególnie
                                          A_sce, KTCT i Kabe. Nie macie pojęcia jakie to miłe i jak wiele dla mnie
                                          znaczy. Jesteście Kochane (przez wielkie K). Zazo dziękuję za kartkę z W.
                                          • mandy4 Klify 05.06.07, 11:38
                                            A_ska jestem pod wrażeniem. Wielkim. Jak tam pięknie - połączenie grozy z
                                            rajem. Co to za kwiaty tak podobne do naszych piwonii?
                                            • mandy4 noc muzeów 05.06.07, 11:43
                                              Kiciu - doszły. Dziekuję. Tytuły fotek interesujące - zaraz obejrzę.
                                              • parmesan Cieplota wraca..... 05.06.07, 12:01
                                                Było kilka dni trochę chlodniejszych, ale już minęło. I ponownie robi się co raz
                                                cieplej a wracając z pracy, mijam aleje lipowa. Zapach kwitnącej lipy jest
                                                odurzający wprost.
                                                • zaza7 Re: Cieplota wraca..... 05.06.07, 12:12
                                                  Parmesan, jak miło Cię tu widzieć:)) U mnie też duszno, a niebo przypomina mi
                                                  swoją jednolitą szarością, to, które widziałam nad morzem.
                                                  Mandy, jak wiesz, dostałam Twoją kartkę z L. a postanowiłam zrobić Ci
                                                  niespodziankę i wysłałam z W.:)))) Wysłałabym więcej, ale nie miałam pod ręką
                                                  adresu 13-tki i Parmesana. Do Doroty wysłałam z mojego miasteczka, a reszty nie
                                                  mam:(
                                                  KTCT - czy ja już Ci pisałam, jak bardzo podoba mi się Twój SENS z
                                                  przyległościami?:)))))
                                                  Pozdrowionka, dzisiaj wybieram się na zdjęciowe łowy na łąki.
                                                  • zaza7 Laklik :)) 05.06.07, 12:15
                                                    Niespotykane wybuchy entuzjamu:)) Kamień z serca? Wątpliwości rozwiane? To teraz
                                                    uraczaj nas fotkami, a co:))))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Taka sobie refleksja... 05.06.07, 12:40
                                                    Wchodzę na forum codziennie, no prawie:)) Zaglądam na nasz wątek, czytam,
                                                    rozmawiam i przepełnia mnie taka pewność, że jestem wśród życzliwych ludzi,
                                                    którzy czytaja moje posty, chcą ze mną rozmawiać, a nawet się spotykać:)))
                                                    Dobrze mi tu:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 13:06
                                                    Dzień (zawodowy ) mam dziś długaśny.
                                                    Długaśność z powodu = ludzie się zeszli ( słuchać i mówić ).
                                                    Panowie przyszli w garniturach, panie garsonkowate.
                                                    Ja ( mimo upału ):
                                                    -cieniutkie rajstopy ubrałam,
                                                    -nie tenisówki i nie japonki a buty szpileczkowate,
                                                    -garsonkę z serii ładniejszych i bluzkę najładniejszą.
                                                    Najładniejsza bluzka = jest najładniejszą z szafy mojej ( a nie najładniejsza
                                                    na świecie ).
                                                    I:
                                                    paznokcie mam pomalowane!
                                                    Kto mnie dłużej zna = ten się zadziwi, że zdążyłam pomalować.

                                                    Ale:
                                                    jutro na działkę jadę = to mi się malowanki zetrą ( więc do normy, codziennej,
                                                    wrócę ).

                                                    Teraz = przerwa kawowa jest.
                                                    A ja:
                                                    nie na kawę a do komputera = by, choć chwilę z Wami być.

                                                    Przyjemnostkowanki (dowieczorne ) ślę Wam .
                                                    Przyjemnostkowanki wieczorno/nocne = doślę wieczorem.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • mandy4 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 15:07
                                                    Wszystko przeczytałam. Jadę teraz na działkę by przemyśleć niektóre sprawy. Dla
                                                    umilenia popołudnia wysłałam Wam z mojej wp-owskiej skrzynki kolejną parę
                                                    krasnoludków. Dla nowych forumowiczów dodatkowo link:
                                                    www.krasnale.pl/html/index.php?option=com_rsgallery2&Itemid=41&f=wroc
                                                  • hanula1950 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 17:55
                                                    A ja wyrzuty sumienia mam. Poszłam dziś szukać pościeli z kory dla córki, a
                                                    wróciłam bez pościeli, za to kupiłam sobie sukienkę i czerwoną torebkę do
                                                    nowych czerwonych butów.
                                                    KTCO - wiem, że wyglądasz ekstra.
                                                    Zaraz na poczte idę i fotki będę oglądać = rano czasu nie miałam.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 19:50
                                                    Mandy;
                                                    Mam nadzieję, że nie dużo myślałaś, bo:
                                                    na działkę się jeżdzi w celach bezmyśleniowych ( lub pogaduszek np. z kretem ).
                                                    Poważne myślenia psują relaksowanie.
                                                    Dlatego:
                                                    nie zalecam myślenia ( nadżyciowego ) w trakcie działkowania.

                                                    Aby o życiu ( poważnym ) nie myśleć:
                                                    jutro na działkę jadę.
                                                    Będę tam do księżyca ( niedzielnego ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 19:57
                                                    Hanula:
                                                    z ekstra = tylko paznokcie ( dzisiaj )mam.
                                                    Dodatkowo:
                                                    jest to ekstra w porównaniu do mej codzienności.
                                                    W porównaniu do innych kobiet ( i ich paznokci )
                                                    to nawet paznokci nie mam ekstra.
                                                    ---
                                                    Teraz jest i po słuchaniu i po mówieniu i po jedzeniu.
                                                    Właśnie drzwi zamknełam = za gościem ostatnim.
                                                    Za chwilę:
                                                    zamknę drzwi za sobą.
                                                    ----
                                                    Wyjdę, pójdę przez park, pojadę autobusem, gazetę ( w autobusie ) przeczytam.
                                                    Zrobię zakupy ( jedzonko na środa - do niedzieli ).
                                                    I:
                                                    spakuję się na kretowanie.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 19:59
                                                    Dziękuję za @ słowne i za @ muzyczną ( ładna! ).
                                                    Kiedy ja na nie odpowiem?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 21:18
                                                    Co robi Hanula wieczorową porą? Jest jak ten ptaszek i robi na drutach. Co
                                                    robi? Robi z resztek wełny spanko dla pieska wnucząt. Kilka kocyków piesek
                                                    zeżarł, może to moje mu się spodoba.
                                                  • ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 22:35
                                                    Długoznający ( mnie ) wiedzą = chłopczycą jestem.
                                                    Z tego powodu:
                                                    lubię wpisy Parmesana, Sławka, Nieświętego i Laklika.
                                                    Lubię z powodu:
                                                    normalny świat jest ( zdaniem moim ) damsko/męski lub męsko/damski.

                                                    P.S.
                                                    Proszę nadmiernych wniosków nie wyciągać.
                                                    Bo:
                                                    ja, chłopczyca = lubię swych kolegów ( bardzo )mimo iż drugie połowy mają.
                                                    I:
                                                    i jak mają = to mnie to cieszo/raduje.
                                                    Bo:
                                                    radość moich kolegów = jest ( też ) radością moją.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • zaza7 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 22:43
                                                    Nareszcie dostałam sie do netu:)) Próbowałam całe popołdnie, więc w przerwie
                                                    rowerkowanie zrobiłam w poszukiwaniu polnych cudności przyrodniczych. Jak ja to
                                                    wszystko uporządkuję, to znowu zaserwuję Wam album:))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • a_ska1 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 23:06
                                                    Po mojemu:
                                                    chłopczyca - to dziewczynka, która lubi resoraki w miejsce lalek i łażenie po
                                                    drzewach zamiast zabawy w dom, sklep itp.
                                                    chłopaczara - to dziewczynka, która bardzo lubi chłopców.
                                                    Chłopczyca to również taki trochę babo-chłop.
                                                    Po mojemu: KTCT nie jest chłopczycą w najmniejszym stopniu!
                                                    Po mojemu: KTCT jest chłopaczarą.
                                                    Jak zwał - tak zwał = wiemy o co chodzi :)

                                                    PS. nie było moim zamiarem obrażanie kogokolwiek,
                                                    to tylko takie rozważania na temat, podobnie jak: gzik czy gzika?
                                                    w każdym regionie inaczej może być!
                                                  • a_ska1 dziewczyny! (chłopaki- nie czytać!) 05.06.07, 23:26
                                                    ale artykuł w Wysokich Obcasach znalazłam!
                                                    przytoczę fragment, długawy, ale trochę jakby na temat:

                                                    "W szkole podstawowej upominano nas, byśmy nie były dziewczynkami łatwymi.
                                                    Starałyśmy się, by w trakcie fikołków na trzepaku nie było widać majtek, a jeśli
                                                    już, to tak zwane majtki gimnastyczne, granatowe szorty. Zakładało się je
                                                    przezornie pod spódnicę i na prowokacyjne okrzyki chłopaków "Majtki widziałem!",
                                                    odpowiadało triumfalnie "No i co? To były gimnastyczne!".

                                                    Dobrze wiedziałyśmy, że dziewczyną łatwą być się nie powinno, to nawet gorsze
                                                    niż być "chłopaczarą". Chłopaczara zwyczajnie lata za chłopakami, bo lubi, a
                                                    dziewczyna łatwa pozwala im na różne rzeczy nie dlatego, że chce, ale dlatego,
                                                    że oni chcą. Chłopaczary mogły budzić tajony podziw, łatwe dziewczyny - jawne
                                                    lekceważenie. "Chłopaczara" przetrwała i dla niektórych stała się modelem nowej
                                                    kobiecości: sama wybiera, ma inicjatywę, nie ukrywa swoich potrzeb i temperamentu."

                                                    Tak było! na trzepak - koniecznie majtki gimnastyczne!
                                                    :DDD
                                                  • zaza7 Re: dziewczyny! (chłopaki- nie czytać!) 05.06.07, 23:38
                                                    To ja chyba byłam chłopczycą, bo nie lubiłam lalek. Ja je rozkładałam na części
                                                    pierwsze, żeby zobaczyć, jak głowa i ręce sie trzymają korpusu i dlaczego można
                                                    nimi kręcić. Z chłopakami łaziłam po drzewach i wolałam spodnie od spódniczek:)))
                                                    A poobdzieranych kolan, łokci i guzów na głowie nie zliczę:) Kiedyś nawet
                                                    pobiłam chłopaka, bo starszego brata mojego zaczepiał. No i dostał:)))
                                                    W szkole na zaczepki chłopców miałam odpowiedź jedną: drewniany piórnik:)))
                                                    I co mi z tego zostało?
                                                    Pozdrowionka
                                                  • dorota-zam Prezentu 05.06.07, 23:36
                                                    @ od Kici nie dostałam :-(((
                                                    Żyję jeszcze, chociaż na dnie dołka....
                                                  • zaza7 Re: Prezentu 05.06.07, 23:44
                                                    Dorota, no co ty. Nie wiesz jak sie pisze @. Dlaczego o dołku nic nie wiem
                                                    więcej?!!!
                                                    Pozdrowionka
                                                  • zaza7 Już prawie północ... 05.06.07, 23:52
                                                    ... jutro wcześnie wstaję, więc nie dobrnę z wpisami do Wielkiego Finału:))
                                                    Dla tych co na nogach jeszcze - światełko i muzyczke zostawiam, dla tych co już
                                                    zasypiają - cichutka kołysankę i milusie Dobranoc:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • mandy4 Chłopczyca, chłopaczara 06.06.07, 00:00
                                                    Pierwsza to Zaza, druga KTCT.
                                                    Myślę o A.Sobeckiej - jak ją zakwalifikować?
                                                    W wywiadzie dla Gazety powiedziała:
                                                    "Jeśli seks stawia się na pierwszym miejscu, to jest to hedonizm. Seks jest
                                                    integralną częścią człowieka. Ale musi być powiązany z uczuciami. Każdy
                                                    człowiek ma swoje powołanie w życiu. Nie uważam, żeby czy kobieta, czy
                                                    mężczyzna byli powołani do seksu. Są powołani do życia rodzinnego, do bycia
                                                    ojcem czy matką. Ale nie do seksu samego w sobie."
                                                  • mandy4 moje działkowanie 06.06.07, 00:13
                                                    KTCT napisała: Mam nadzieję, że nie dużo myślałaś, bo: na działkę się jeżdzi w
                                                    celach bezmyśleniowych (lub pogaduszek np. z kretem). Poważne myślenia psują
                                                    relaksowanie.
                                                    Ja jednak dzisiaj na działkę pojechałam w celach myśleniowych.
                                                    W moim bloku nie da się poważnie myśleć. Nie pozwala na to akustyka ścian oraz
                                                    łopoczące nad moim oknem różne części garderoby mojej sąsiadki.
                                                    Pojechałam tam zdołowana a wróciłam zrelaksowana. Na działce kreta nie mam a
                                                    piękna zieleń działa na mnie kojąco.
                                                  • a_ska1 Dorotka 06.06.07, 00:04
                                                    wyłaź z dołka
                                                    z górki więcej widać!
                                                    kochamy Cię :)
                                                    <tulu-tulu>
                                              • parmesan Ciepłota wraca..... 05.06.07, 12:04
                                                Było kilka dni trochę chlodniejszych, ale już minęło. I ponownie robi się co raz
                                                cieplej a wracając z pracy, mijam aleje lipowa. Zapach kwitnącej lipy jest
                                                odurzający wprost.
                                                • a_ska1 Re: Ciepłota wraca..... 05.06.07, 21:46
                                                  u mnie ciepłoty - takiej prawdziwie upalnej - jeszcze w tym roku nie było,
                                                  to i nie ma co wracać... = zimnisko cały czas okrutne!
                                                  Na dobrą sprawę to klimat tu taki, że cały rok można w jednym ciuchu chodzić
                                                  i najlepiej jak to będzie kurtka na polarze (z kapturem obowiązkowo).
                                                  Tylko na przełomie kwietnia i maja trochę cieplej było,
                                                  ale to na specjalne zamówienie!
                                                  Widać niektórzy (niektóre) mają chody w niebie :)
                                                  Ciepełka Wam zazdroszczę - umiarkowanie,
                                                  bo i tak prawie całe dnie spędzam w pracy.
                                                  O ciepełko poproszę od 15 czerwca, po południu :))
                                                  • ktotocoto Re: Ciepłota wraca..... 05.06.07, 21:58
                                                    Ja już:
                                                    wyszłam, przeszłam przez park, przewiozłam ciało se ( autobusem ), w autobusie
                                                    poczytałam aktualności gospodarczo/polityczne ( ki diabeł = po co ja to
                                                    robiłam!!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ciepłota wraca..... 05.06.07, 22:07
                                                    Po = ki diable:
                                                    zrobiłam zakupy doksiężycowoniedzielne.
                                                    Teraz:
                                                    muszę codzienności zrobić.
                                                    Po codziennościach = balkonowanie.
                                                    Po balkonowaniu = spanie mnie najdzie.
                                                    To nachodzenie = jest wkurzające.
                                                    Mimo:
                                                    wielu lat trenowania ( walki ze stratą czasu na spanie )
                                                    = spanie zwycięża = nachodzi mnie.
                                                    Nachodzenie kończy się zasypianiem.
                                                    Zasypianie:
                                                    bywa w pozycji każdej i na miejscu ( lub meblu ) każdym.
                                                    O czym:
                                                    firmy farmaceutyczne = lojalnie informuję.
                                                    Lojalność z powodu troski o marketingowców.
                                                    Niech wiedzą ( ich działy martketingowe ):
                                                    ja nie jestem dobrym klientem ( odbiorcą ) tabletek ( syropów?) usypiających.
                                                    Ale:
                                                    są firmy, dla których pracuję ( kupując ).
                                                    Teraz idę na balkonowanie.
                                                    To będzie moja praca.
                                                    Praca będzie miała na celu:
                                                    rozwój Firmy .
                                                    Kto zgadnie = o jakiej Firmie mówię?

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto O ciepełko poproszę od 15 czerwca, po południu :)) 05.06.07, 22:29
                                                    A_ska:
                                                    teraz jestem zajęta czarowaniem pogody ( jej odpowiadającej ) = dla Kabe.
                                                    Ale:
                                                    jak Kabe wróci = to będę miała i czas i siły i okazję do czarowania na rzecz
                                                    osób kolejnych.
                                                    Na liście osób kolejnych:
                                                    Ciebie umieszczam.
                                                    Od 14 czerwca zacznę prośbo/czarowanie = ciepełka A_skowego.
                                                    Ponieważ:
                                                    nie sama będę czarowała ( a całe, nasze, grono! ) = to jest szansa na
                                                    czarowanie udane.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 praca na rzecz firmy 05.06.07, 22:48
                                                    KTCT,
                                                    jeśli Ty piszesz o tej firmie, którą ja mam na myśli,
                                                    to ja Ci mówię:
                                                    Ty to rzuć!
                                                    Mowię, tak sobie, dla zasady
                                                    i nie musisz mi odpowiadać = Twoją odpowiedź znam :)
                                                  • zaza7 Re: praca na rzecz firmy 05.06.07, 23:03
                                                    A-ska ja sobie myślę, że KTCT nie rzuci, bo..... Musiałaby dojść do mojego
                                                    stanu, by coś definitywnie rzucić:)))
                                                    Kiciu - przyłączam się do Mandy. Podpisy pod zdjęciami są super. A mam pytanie:
                                                    jakie to muzeum nawiedziłaś nocnie?
                                                    A ja i tak w końcu na te klify A-skowe dotrę:)))
                                                    Pozdrowionka
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Ciepłota wraca..... 06.06.07, 00:12
                                                    Witam wszystkich bardzo wieczorową porą.
                                                    szybkowar dał się już obłaskawić.
                                                    Teraz zwiedzam miasto.
                                                    A miasto jest......po prostu wielgaśne. Łogromniaste.
                                                    Ponad 1 000 000 000 ludziów różnych kolorów i narodowości.
                                                    Stare wiekiem (Rzymianie je założyli), ale młode duchem jego mieszkańców.
                                                    Kolorowe, roześmiane i wesołe. Kolończycy lubią się bawić i każdą okazję ku temu
                                                    wykorzystują.
                                                    Relacja fotograficzna wkrótce.

                                                    Mandy!!!!!!
                                                    Kartka doszła, dzięki wielkie za nią. L. jest pięknym miastem mimo wszystko.
                                                    Tych krasnoludków jeszcze nie spotkałam.

                                                    A gdy o podziękowaniu mowa, dziękujemy wszystkim za zdjęcia i wspomnienia
                                                    zawarte w nich.

                                                    serdeczności przesyłamy
                                                    miłej nocki
                                                  • mandy4 Re: Ciepłota wraca..... 06.06.07, 00:20
                                                    Trzynastko dzięki za sms-a.
                                                    Z niecierpliwością czekam na fotograficzna relację.
                                                    Te 3 zera za dużo to chyba przez bardzo wieczorową porę?.
                                                    Ale Wam zazdrostkuję. Chętnie bym z Wami pochodziła.
                                                    U mnie lipy jeszcze nie pachną a akacje już przekwitły.
                                                  • mandy4 Re: Ciepłota wraca..... 06.06.07, 00:25
                                                    I ciepłota już wróciła.
                                                    Spać idę. Może przyśni mi się coś przyjemnego.
                                                    Dobrej nocy wszystkim życzę.
                                            • nieswietymikolaj prezent 05.06.07, 18:56
                                              Wesoła kiciu ja nie dostałem widać nie zasłużyłem:[
                                      • emi152 Re: witam z rana :) 05.06.07, 11:17
                                        Z czasem u mnie krucho ostatnio, ale obecność na miłym forum zaznaczę. Witam
                                        wszystkich cieplutko. Ja w kwestii formalnej: jeżeli Ktocosia i inne dziewczyny
                                        posłały fotki na adres Laklika z gazety, to musiał je dostać:)) Skoro
                                        wytłuszczony nick jego osoby, jak byk się tu jawi, to nie ma innej opcji.
                                        Pewnie ma tyle "poczt", że się pogubił:))).( to nie była szpilka w żadnym
                                        razie) U nas pogoda "duszna" i pochmurna, ale przesyłam promienne buziaczki:))
                                        Pa, pa
                                        • laklik Re: witam z południa 05.06.07, 12:04
                                          Hurrraaaa!!!!!
                                          Wreszcie dotarło do mnie!!!! Tu nie panuje "czarna magia" tylko "biała magia".
                                          Lżej mi na duszy. Patrzcie, patrzcie Państwo!!!!
                                          Emi dała znak życia. Babeczka nie zaszkodziła? Nie mówiąc o truneczkach????
                                          A relacja gdzie????Zapomniałam? Czyżby "tupot białych mew o pusty pokład"=tu
                                          nie ma szpileczek.:-) :-) A co, a jak!!! Mam kilka poczt. Podać służbowe? Po
                                          co? Przerażać ludzi. Toż ja nie Dracula. A ja także zafunduję sobie aparat.
                                          Pozazdrościłem. Do miłego.
                                          L
                                          • rawskiesloneczko Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:39
                                            A jednak udało mi się tutaj zajrzeć:)
                                            Nie wiem czy ktoś się cieszy, ale ja na pewno bardzo:)
                                            Dzień miałam typowo naukowy, aż mi dym z uszu leci;)

                                            Wiem, że ktoś pisał, że ma rodzine w okolicach Rawy:)
                                            Czy można wiedzieć gdzie dokładnie, być może znam te osoby;)

                                            • zaza7 Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:41
                                              Słoneczko, to jest okolica rodzinna mojego Taty:))) więc chyba on mógłby coś
                                              więcej powiedzieć. Ja w tamte okolice jeżdżę do nich na wakacje co roku:))) Może
                                              wtedy wybiorę się do R.:))
                                              Pozdrowionka
                                              • a_ska1 Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:53
                                                Zaza,
                                                jeszce sie okaże, że nasi dziadkowie jedną piłkę kopali!
                                                albo że mamy wspólnego pradziadka :D
                                            • a_ska1 Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:51
                                              Sloneczko,
                                              @ Ci posłałam, na gazetowy adres,
                                              Odbierasz?
                                              (Mój dziadek pochodził z rawskich okolic.
                                              Mam kuzynów w Rawie i Konopnicy)
                                              • rawskiesloneczko Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:58
                                                Właśnie wróciłam z łazienkowania i @ zaraz przeczytam :)
                                                • rawskiesloneczko Re: witam nocną porą 06.06.07, 00:15
                                                  A_ska @ Ci posłałam:)

                                                  Słuchaj a może my jesteśmy spokrewnione, gdyż rodzina ze strony mojego taty
                                                  mieszka w Konopnicy:)
                                                  • a_ska1 Re: witam nocną porą 06.06.07, 00:29
                                                    Słoneczko,
                                                    napisałam Ci małe co nieco na @,
                                                    Może starsi członkowie Twojej rodziny będą coś wiedzieli na ten temat,
                                                    ale malo prawdopodobne- bo to baaardzo stare dzieje..
                                                    będziemy ten temat kontynuować :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka