elissa2 Dzień Dobry! :) 19.05.07, 12:14 U nas słonecznie ale niezbyt ciepło. I zimny wieje wiatr. Z północnego zachodu! :) We Wrocku pewnie bardzo ciepło, może nawet za ciepło Towarzystwo teraz pewnie robi "Oh" i "Ach" w ogrodzie botanicznym. :) Albo "Uff" bo za gorąco i noc krótka była. :) Trzymam kciuki za masę miłych wrażeń! (żeby nam mieli co opowiadać i pokazywać):) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj A we Wrocku 19.05.07, 15:00 Słońce świeci zaje bi ście Piwo smakuje oczywiście Dziewczyny piwo zagryzły lodami i latają za samcami Fotografują się z każdym pomnikiem pewnie dlatego że to twardziele pozdrowienia dla tych co ich tam nie ma Ja tam nie byłem piwa nie piłem ale wiem Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: A we Wrocku 19.05.07, 16:03 nieswietymikolaj napisał: > Słońce świeci zaje bi ście Piwo smakuje oczywiście Dziewczyny piwo zagryzły > lodami i latają za samcami Fotografują się z każdym pomnikiem pewnie dlatego > że to twardziele pozdrowienia dla tych co ich tam nie ma Ja tam nie byłem > piwa nie piłem ale wiem > Ci, co tam być nie mogą a tak straszliwie by chcieli z całego serca Ci dziękują, dobra litościwa duszyczko, za tę garść informacji o tych naszych sybarytach bo my tu straszliwie ciekawi i w domysłach się gubimy n.t. jak też oni tam sobie dogadzają. :))) Serdeczne Pozdrowienia Mikołaju! :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A we Wrocku 19.05.07, 19:32 KTCT przysłała mi SMSa, że fajnie i wesoło jest :) To ja koniecznie i natychmiast musiałam do nich zadzwonić! Taką zachciankę miałam. Rozmawiałam z Mandy i KTCT (w ogrodzie botanicznym), i tak jakbym przez chwilkę była tam z nimi :) Tak żałuję, że nie mogę osobiście poznać: 13-Szczęśliwej, Parmesana i Zazy.. ale doniesiono mi, że są super :)) (bo że pozostali są super to ja już sama wcześniej wiedziałam!) I jeszcze doniesiono mi, że: Mikołaj nie dojedzie - buuuu! Sławek się alienuje - buuu! To by było na razie na tyle relacji z W. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A we Wrocku 19.05.07, 23:46 Kronika wrocławska: wiadomość tekstowa z 21:30: Siedzimy na Placu Solnym - grecka knajpka. Grecy grają, dusze śpiewają. Cudnie jest. wiadomość tekstowa z 23:03: Stoimy w kolejce do Ratusza = skarby. (Do obejrzenia - Skarby Bremy - wspaniałe dzieła złotnictwa śląskiego; dzisiaj jest Międzynarodowe Święto Muzeów - muzea są otwarte w nocy :)) mam nadzieję, że ta kolejka nie jest jakaś ogromniasta.. Ale nawet jak jest - to przecież w TAKIM towarzystwie w kolejce też fajnie postać :) noc chyba ciepła jest.. Odpowiedz Link Zgłoś
pestka291 Re: Różności pełne serdeczności 2 19.05.07, 23:51 No no jestem pod wrazeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: • Re: A we Wrocku 20.05.07, 11:05 Witam wszystkich bardzo serdecznie i ciepło, bo we Wrocku coraz cieplej. Wczorajsza pogoda nam dopisała, calutki dzień słoneczko na towarzyszylo. Plan marszruty dosyc napięty jak na jeden dzien. Rynek, lody, po drodze szukanie krasnala przy ul Więziennej, Przechodzac obok Auli Leopoldina sesja zdjęciowa. Po krótkim odpoczynku blisko pomnika Szermierza wymarsz na Wyspę Słodową, tam: następny krasnal- Pracz. Katedra, niestety nie udało sie nam wejśc na taras widokowy z panorama całego miasta. Za to odwiedziliśmy po sasiedzku Ogród Botaniczny, potem powrót przez Słodową wyspę z odwiedzinami u Sokratesa i dalej w strone Rynku. KOlacja w greckiej knajpce, muzyka wspaniała, jedzenie super. Stamtad do Ratusza, na zwiedzanie skarbu z Bremy. Zalapalismy się, prawie na ostatni dzwonek- wpuszczali tylko do 23:15 Ale: zobaczyliśmy dużo cudeniek. Z Ratusza spacerkiem, noga za noga na miejsce nocowania, a potem: nocne Polaków rozmowy i duzo śmiechu do poźnych godzin nocnych. Na dzien dzisiejszy zaplanowane jest zwiedzanie ogrodu japonskiego. Wszystkim, którzy zjechali do Wrocka bardzo, ale to bardzo dziękuję- BYŁO PO PROSTU SUUUUUUPER! Ciesze sie, ze mogłam poznac KaBe, Dorotkę, Zaze i Sławka. Ale o tych, którzy z nami być nie mogli, myslelismy cieplutko. Elisso, szkoda wielka, że nie udało Ci się. Jakbyś sie z nami skontaktowala, znalazlo by sie te dwa miejsca, no ale trudno Razem z Parmesanem pożegnaliśmy już naszych przyjaciól, po południu wyruszamy w drogę. Milego dnia wszystkim zycze Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: • Re: A we Wrocku 20.05.07, 11:57 Dziękuję 13-ce za dokładne sprawozdanie z W.Mam nadzieję, że plany na dzień dzisiejszy zostaną zrealizowane.Szczęśliwej drogi powrotnej wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: A we Wrocku 20.05.07, 13:00 Szczesliwatrzynastka napisała wspaniałą relację! (GW się czepia żebym nie cytowała całych postów to odpuściłam cytowanie bo nijak nie chciało się wysłać) Ale Fajny Zlot! Ale Maraton! Ale szkoda, że coponiektórym nie było dane tam być i miód i piwko z Wami pić. Ehhh, szkoda, szkoda ... > > Ale o tych, którzy z nami być nie mogli, myslelismy cieplutko. > No tak właśnie coś czułam! :) > > Elisso, szkoda wielka, że nie udało Ci się. > Ano szkoda ... ale czy ja wiem ... czy dałabym radę za Wami nadążyć, czy wyrobiłabym? > > Jakbyś sie z nami skontaktowala, znalazlo by sie te dwa miejsca, no ale trudno > Ja w ogóle żałuję, że nie pomyślałam o czymś co podpowiedziała mi pani z Waszego hotelu. Parę tygodni temu mogłam zarezerwować pokój... Trudno. Jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Szczęśliwej Podróży! 20.05.07, 13:03 szczesliwatrzynastka napisała: > > Razem z Parmesanem pożegnaliśmy już naszych przyjaciól, po południu wyruszamy > w drogę. > Z całego serducha Wam życzę. I wszystkim, całej "naszej rodzinie" :), miłych szczęśliwych powrotów z dużym bagażem wspaniałych wrażeń! Udanego Dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Szczęśliwej Podróży! 20.05.07, 16:08 Już pierwszą porcje zdjęć od Szczęśliwej 13 mam. Bardzo dziękuję. Fotki kapitalne.Ciekawe, od kogo będą następne. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 19:29 Ostatnia prawie wyjechałam z W. a jestem pierwsza w necie z podróżniczek i zlotowiczek. 13-tka napisała bardzo dokładna relację:))) Dzięki 13-tko i Parmesanie. Dzisiaj był Ogród Japoński, Hala Ludowa, Pergola i piwko w Piwnicy Świdnickiej. Zdjęcia zacznę rozsyłać partiami bo całe mnóstwo tego natrzaskałyśmy. Cierpliwości:) Dziękuję za wszystkie miłe myśli. Biegały i krążyły one koło nas cały czas, tak jak i wkoło tych co nie dojechali. Pozdrowionka, lecę do zdjęciowni. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 20:35 witaj, witaj :) moje myśli dzisiaj też krążyły wokół W., ale prawie cały dzień byłam poza domem i dostępu do netu nie miałam. Cieszę się, że pogoda nie sprawiła zawodu i wszystko się udało! Ustawiam się w kolejce po zdjęcia :) no i oczywiście - czekam na powrót pozostałych uczestników :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 21:02 na razie znikam z forum, bo muszę uporządkować zdjęcia. A-ska, wiesz, że Ciebie też brakowało:))) W czasie takich spotkań poznajemy się bliżej, więcej spraw można sobie opowiedzieć, wyjasnić, nacieszyć się bliskością i bezpośredniością. Ja też czekam na sygnał, że moje forumki dojechały szczęśliwie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 22:17 Witam po powrocie z Wrocławia. Było SUPERowo. Dziękuję wszystkim za miłe spotkanie. Dziękuję Mandy za organizację i troskę, za poświęcanie się dla nas (np.za kupienie mi dziś biletu:) , a wczoraj w hotelu za 'postawę' - obecni wiedzą o co chodzi:) Dziękuję Ktotocoto za nocne gadulenie, dzięki czemu temu noce były baaardzo krótkie. Dorotce dziękuję za to, że robiła nam śniadania w swoim pokoju. Zazie dziekuję za optymizm, humor, werwę i za to, że chciała nas poznać. Szczęśliwejtrzynastce - za wytrwałość i cierpliwość w oprowadzaniu nas po mieście. Parmesanowi dziękuję za to że przyjechał specjalnie na nasze spotkanie. (Mam nadzieję, że Wasza podróż przebiega pomyślnie- odezwijcie się) Szczegółowe relacje będą później, zdjęcia też. Dobranoc ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 22:20 Aha, zapomniałam o Sławku, Hani i Zuzie. Wam też dziękuję za piątek:) ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Witajcie znowu w necie.... 20.05.07, 22:33 Dodam, że baaardzo wzruszające było (dziś w hotelu o godzinie 3 w nocy) pożegnanie Szczęśliwejtrzynastki i Parmesana. Pożegnaliśmy ich na dłużej, może wyjechali na zawsze? ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Witajcie znowu w necie.... 21.05.07, 00:17 Witam serdecznie. Chyba wszyscy już dotarli szczęśliwie do swoich pieleszy. Też już jestem u siebie i przyznaję, że bardzo mi Was brakuje. Dziękuję wszystkim za możliwość pobycia z Wami przez te kilkadziesiąt godzin. Bardzo się cieszę, że mogłam spotkać się z Zazą i Parmesanem w realu. Polubiłam Was i mam nadzieję, że jeszcze nieraz się spotkamy i wspólnie zwiedzimy jakiś zakątek naszego kraju. Elisso tak mi przykro, że nie dowiedziałam się parę godzin wcześniej o Twojej chęci dołączenia do nas. Z moclegiem nie byłoby problemu. Miałam mozliwość nocowania u córki i odstąpiłabym Tobie swój pokój. A_ska, Flo, Hanula i Nieświęty: myślałam o Was. Szkoda, ze nie mogliście przyjechać. Spokojnej nocy życzę. Zdjęcia porozsyłam jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Witajcie znowu w necie.... 21.05.07, 00:24 no i gdzie te fotki? Trzynastka kilka przysłała, ale na nich tylko widoczki i same kamienne twarze.. a ja chcę Wasze roześmiane buźki zobaczyć! Dłużej czekać nie mogę, bo okropnie spać mi się chce. Spokojnej nocy :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Witajcie znowu w necie.... 21.05.07, 05:41 Witamy wszystkich serdecznie już z Kolonii. (Köln) Meldujemy, ze dotarliśmy. Jechaliśmy długo, bo aż 12 godzin. Po drodze mieliśmy kontrole celna ( w środku Niemiec) Szukali, szukali, ale nic u nas nie znaleźli, a potem było kilka długich korków na drodze(stau) Jesteśmy już po kawie, a teraz idziemy odespać podróż. Zameldujemy się, jak dojdziemy do stanu używalności, a potem roześlemy fotki. Pozdrowionka dla wszystkich 13&P Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 08:10 Wczoraj była tak podekscytowana spotkaniem, że najważniejsze były dla mnie fotki:( Przepraszam, bo nie napisałam, ile dla mnie znaczy ten zjazd. Przede wszystkim nie rozczarowałam się ale ciągle na każdym kroku była coraz bardziej oczarowana. Taka zaczarowana pewnie zostanę do następnego spotkania w realu. Wszyscy byliście cudowni. Kabe - delikatna i słodka, Dorota - super kobieta, najbardziej zaradna, Mandy - super organizatorka, bez nadopiekuńczości, KTCT - szkoda słów, bo nie znajduję takich, które by oddały jaka jest, po prostu extra!!!!, 13-tka i Parmesan zawojowali mnie od razu. Poznałam też Sławka z kobietami, przepraszam ale nie znam szczegółów, cieszę się z tego:)) Zdjęcia lecę wysłać, na razie bez konsultacji, takie zbiorówki:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 09:15 aż miło poczytać :) Mandy - dzięki za małpkę późną porą (a raczej bardzo wczesną), kochana jesteś = właśnie o to mi chodziło! Nadal nie wiem, czy KTCT i Doro dotarły do swoich domków. Ale jak następnym razem tu zajrzę - to się pewnie dowiem. milusiego poniedziałku :) Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 09:57 witam w ten leniwy poniedziałek :) 13 dziękuje za zdjęcia :) pozdrawiam i życze udanego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Witajcie znowu w necie....rano 21.05.07, 11:17 Melduję się! Wróciłam do domu o 23.30, ale nie miałam już siły włączać komputera, padłam! Było cudownie! Bardzo się cieszę, że mogłam poznać Zazę, 13, Parmesana. Ciężko po 2 dniach wypełnionych takim ciepłem (i nie mówię tu o temperaturze otoczenia), humorem i wspaniałymi wrażeniami wrócić do rzeczywistości! Elissko, tak bardzo żałuję że nie było Cię z nami! Mówiłam, żebyś zadzwoniła do Mandy, ona znajdzie radę na wszystko! Mnie czeka teraz baaaardzo ciężki miesiąc, więc pewnie nie będę tu często zaglądać, ale będę się meldować! Miłego dnia wszystkim życzę i biegnę do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Poniedziałkowo. 21.05.07, 12:36 Witam wszystkich. Melduję, że jestem już po wypełnieniu smutnego obowiązku. Teraz idę na pocztę i zobaczę, może jakieś fotki do mnie doszły. W W-wie upał okrutny. Na cmentarzu myślałam, że się ugotuję.Dobrego tygodnia . Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 12:47 Miałam przerwę w podróży ( w Poznaniu = spotkanie z dzieciątkiem ): to do domu dotarłam porą mocno nocną ( jako ostatnia z wędrowniczek ). Zdjęcia ( od 13, Zazy, Mandy = są = dzięki ). Teraz: mocnawo pracuję. Odezwę się, ponownie, porą mocno nocną. Papatki dla obecnych we Wrocławiu i Papatki dla tych, których nie było ( choć mocno chcieli ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 16:13 Dziękuję za zdjęcia od zazy i mandy. Swoje przed chwilą rozesałam, jeśli ktoś jeszcze coś chce = proszę bardzo. Czy widoczki też mam rozesłać? U nas upał niemiłosierny. ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 17:07 Hi, zdjęcia powoli wpływają. Zaraz tez moje "rozpakowywuje" i do wysyłki je sposobie. Wrzucę je do albumu, stosowny link wyślę na @. Nadal ciepło jest jak było w czasie naszego zjazdu. Machamy do Was, obiema łapkami. Papapappapa Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 17:11 Ja mam zdjęcia tylko od 13. Dlaczego? Proszę o mnóstwo zdjęć, wszak mnie nie było, a Wcek chcę poznać. Mimo upału w banku byłam, kasę wzięłam i nareszcie za mieszkanie zapłaciłam. W czwartek mam zebranie przedstawicieli SM. Materiałów kupę dostałam, muszę się zapoznać, a nie chce mi się. Mam pytanie na to zebranie : Co będzie z moją spółdzielnią mieszkaniową po wprowadzeniu ustawy, że mieszkanie za przysłowiową zł można będzie wykupić? Mam nadzieję, że Senat zawetuje, ale w naszym wesołym kraju wszystko jest możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 19:05 Ja dostalam zdjęcia od 13 i od Kabe, od Mandy nic nie dostałam, od Zazy tylko 3 sztuki. Na moje na razie nie czekajcie, bo wyparował kabel od aparatu (a nawet 2, bo od MP3 też pasuje), więc nie mogę ich wrzucić do kompa, wrrrrrrrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 20:46 zygu-zygu! a u mnie wszystko się pięknie pootwierało :) od Mandy, Zazy i KaBe. DZIĘKUJĘ!! widać, że nieźle się przy tych fotkach bawiliście :)) a od KaBe wrocławskie detale - jakie fajne! Zresztą wszystko fajne - baardzo żałuję, że mnie tam z Wami nie było. Ale co sie odwlecze to nie uciecze = niejedna okazja jeszcze sie nadarzy - mam nadzieję :D Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 20:53 i jeszcze: zazdroszczę Wam ciepełka, bo u mnie zimno, kaloryfery codziennie muszą grzać, a ja mam katar jak Niagara :( Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 21:07 A_ska. Trzymaj sie ciepło = zdrówka życzę. Mleczka z miodem sie napij. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Poniedziałkowo. 21.05.07, 22:34 Dorotko wysłałam przed chwilą zdjęcia do Ciebie na o2. Sprawdź czy doszły, bo moja skrzynka coś dzisiaj dziwnie się zachowuje. Teraz jestem w trakcie wysyłania zdjęć do 13 i Parmesana. KTCT nie wysłałam dzisiaj do Ciebie wszystkich zdjęć, bo masz ich zrobionych przeze mnie najwięcej. Resztę doślę jutro. Wszystkim życzę pięknych snów a A-sce dodatkowo dużo ciepełka. Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 21.05.07, 23:23 Składam Ci dzięki LOSIE mój. Ty, widząc moją tęsknotę ( za człowiekiem lepszejszym )= ludzi mi przysłałeś. Z tymi ludźmi ( przysłanymi ): w Szkocji byłam, Wrocław zobaczyłam. Dziękuję Ci - LOSIE mój. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 21.05.07, 23:27 osobom, przez los przesłanym, dziękuję za to, że: przed przesłaniem = aparat kupiły i sztukę ( zdjęciowania ) trenowały. Dzięki temu: moje zdjęcia ( przez lepszejszych robione ), są lepszejsze i uzasadniające me zmniejszenie samo/buczo/odrzucenio/pretensji, uwag i niewiary. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 21.05.07, 23:40 Ja, na zdjęciach ( przez Was robionych ): jestem pewna i startu i wygranej. Tylko: nie wiem jaka nagroda = lodówka?, telewizor?, wycieczka do Aberdeen? Mówię o moim starcie w wyborach jakowyś ( miss Kujaw?, Polski?, Europy?, Świata? itp. = moga być wszystkie miss). Bo: na podstawie zdjęć ( i proszę = bez głupich porównań do i z rzeczywistością) to ja wygram. Wygrane miejsce ( czy pierwsze czy dziewiąte ): zależy od naszej ( i fryzjera ) dyskrecjii. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 00:08 Czyli KTCT = Miss Foto :) ale jeszcze są kategorie: Miss Gracji, Miss Elegancji, Miss Publiczności, Miss Uśmiechu, i... Miss Nastolatek :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 00:24 a propos Miss (Nastolatek) przypomniało mi się, że kiedyś w finale była córka mojej przyjaciółki. Moim zdaniem najładniejsza była - ale nie wygrała. Pewnie ja obiektywna nie jestem - popatrzcie. Kto się chce pobawić i wytypuje, która to moja znajoma dziewczynka? Dla ułatwienia (dużego) powiem, że nie jest blondynką :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 00:26 a link jest tutaj: www.missland.pl/wzor.php?typ=wspolne&lk=rok_bierzacy&lk2=teen&rok=1994&lk3=rok_bierzacy_poland dobranoc :) -- grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 07:37 A_ska: ja wygram jeśli do konkursu nie przystąpią pozostałe dziewczyny . Bo: jak przystąpią = to ja nie wygram. Ale to nic. Już i tak wygrałam = bo mam zdjęcia rzeczywistość (mą) upiększające. I: nawet krasnoludki mam (no = ja z krasnoludkami ). Każdy wie, że krasnoludki cuda czynią. Przykład: po spotkaniu z krasnoludkiem ( zdjęcie mam!), miałam spotkanie z Grekiem ( zdjęcie mam !). I: ten Grek = dla mnie grał i dla mnie śpiewał. Więc: przecież to cud,bo nie w garach siedziałam, nie przy pralce i nie z żelazkiem - a z koleżankami oglądałam zabytki i facetów ( zdjęcia facetów też są ). O zdjęciach zabytków nie wspominam, bo: to oczywiste, że są. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 07:57 Kabe: dziś ubrałam się na szaraka. Szarak z powodu gorąca. A jak gorąco = to ja lubię być w spodniach lnianych. Do tego lniana bluzka i szare włosy ( myszkowate ). Może ktoś pomyśli = że ja zajączek jestem? Niech tam sobie każdy myśli po swojemu. Ja o Was myślę ciepło/tęsknotliwie. Ślę pozdrowionka i Papatki doklejam. Miłego dnia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Prawdziwe stwierdzenio/podziękowanie: 22.05.07, 08:45 Rano, a gorąco, uffff. Mandy jak tak sobie myślę, że może ten pan p. chciał Ci się lepiej przyjrzeć i dlatego na Ciebie gwizdnął? Przecież jesteś urokliwe zjawisko:))) KTCT - miss jesteś niezależnie od kategorii. Aparat zdjęciowy jest bardzo dobrej jakości (cena!!!!) więc wszystkie piekności uwydatnia. Dlatego Kabe, Ty mi tu żadnych herezji nie przysyłaj:))) Dorota, twoje motylki porozsiadały się w sypialni i kuchni. Dobrze im tu:)) Dzięki. Jeżeli ktoś jeszcze jakieś fotki bardzo chce, to ja proszę o sygnał: jaaaaaa, na przykład. Pozdrowionka, a dużo naszego upału przesyłam zwłaszcza do A-ski. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Upalny wtorek 22.05.07, 09:12 Witam. Ale upał! A ja mam tyle jeżdżenia dziś po mieście. Jeśli autorka i modelka wyrażą zgodę, to poproszę o przysłanie zdjęcia z Grekiem. KTCT - a ja dziś: jedwabna spódniczka w pastelowo-kolorowe kwiatki z brązowymi obwódkami+brązowa bluzeczka. Torba w kolorze ecru'. Dobrego dnia. ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 zimny maj 22.05.07, 09:12 wstałam przez okno spojrzałam, słońce świeci, ale na zaokiennym termometrze zaledwie 8'C. ale w domu cieplutko = kaloryferki grzeją. Przez moment zastanawiałam się, czy może do pracy dzisiaj nie pójść? Bo z nosa nadal Niagara i noc męcząca przez to była. Ale - idę, paszcze czekają i jak ich w ciągu dnia nie obejrzę to gotowe "po godzinach" do mnie dzwonić i wtedy - jak się uprą - nie ma 'zmiłuj się' - trzeba jechać! za ciepełko dziękuję, ja w zamian trochę rześkiego chłodku Wam mogę posłać. milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: zimny maj 22.05.07, 09:42 A_ska, u mnie za oknem w tej chwili w cieniu + 26'C. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: zimny maj 22.05.07, 09:52 a ja jednak do pracy nie poszłam - zdrowy rozsądek zwyciężył. Głowa boli, oczy załzawione, o katarze nie wspomnę. I chyba mam gorączkę. No przecież w takim stanie to ja nic nie zdziałam - co najwyżej mogę dalej wirusa przekazać! Diagnozę sobie sama postawiłam i stwierdziłam: chory musi leżeć. Wskakuję z powrotem do łóżeczka.. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: zimny maj 22.05.07, 11:13 Jeśli chodzi o aurę to chętnie bym się z A_ską zamieniła. U A_ski przyjemny chłodek, w Afryce spadł śnieg a u mnie ponad 30. Koniec świata - jak to zwykł mawiać Pan Popiołek z ulicy Złotej w Warszawie. W TV i radio przestrzegają, by osoby starsze pozostawały w domach. Zostaję mimo, iż plany miałam inne. Zaopatrzona w 5-litrową butlę wody mineralnej zrobię porządek ze zdjęciami. A_ska wracaj do zdrowia. Dobrze, że w domu zostałaś. Przyjemnego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Pan P. 22.05.07, 11:42 Zaza napisała: >Mandy jak tak sobie myślę, że może ten pan p. chciał Ci się lepiej przyjrzeć i dlatego na Ciebie gwizdnął?....< Następnego zdania nie cytuję, gdyż Zaza mocno (aczkolwiek nie ukrywam, ze dla mnie przyjemne) przesadziła. Niewtajemniczonym wyjaśniam, iż Pan P. to policjant, który na przywitanie, że do miejscowości mej ukochanej wróciłam, mandat mi wlepił. A mandat był w takiej wysokości, że na 2 obiady i muzykowanie Greka przy naszym stoliku w greckiej restauracji by starczyło. Powód: aby w domu szybciej się znaleźć przechodziłam przez jezdnię w miejscu niedozwolonym (czytaj: nie po pasach, bo znaku zakazu żadnego nie widziałam). Skutek: nie znoszę młodych policjantów, którzy pokazać chcą jacy to oni ważni i żadnych tłumaczeń do wiadomości nie przyjmują. Gdyby był ludzki to na pouczeniu by się skończyło. Policjanta tego już nigdy nie polubię. Zaznaczam, że ruchu kołowego nie było, osiedle wyglądało jak wymarłe a ulica ta do głównych się nie zalicza. Przypuszczam, że przez kolory, ktore uwielbiam, mnie przydybał. Widocznie pomarańczowy kolor działa na niego jak płachta na byka. Ubieranie się w szarości jest jednak bezpieczniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pan P. 22.05.07, 11:47 KTCT wysłałam przed chwilą resztę zdjęć. Zdjęcie z Panem Ślicznym załączyłam. Zdjęcie to również inne osoby dostały, a kto nie dostał to niech woła, bo w tej ilości zdjęć jakie wysyłałam, mogłam przeoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Pan Ś. 22.05.07, 11:51 Pan Śliczby to Anglik w sukience o pięknych złocistych włosach i przeuroczym uśmiechu. Moim sercem całkowicie zawładnął. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Pam Ś. 22.05.07, 11:56 Zapomniałam dodać, że autorką zdjęcia z Panem Ślicznym jest Zaza. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Pan G. 22.05.07, 12:00 KTCT nie mam Twojego zdjęcia z Grekiem. Bardzo chciałabym je mieć. Z góry dziękuję. Upał działa - literki mi się mylą, zamiast n jest b, a w miejscu n pokazało się m Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Pan G. 22.05.07, 13:12 To ja już wiem, co mam dosłać i komu. Na razie największą aktywność wysyłkową miała Kabe. Ja się już troche pogubiłam i zrobię tak: na płytę je nagram, w niedzielę i do południa w poniedziałek jestem w Wawie. Telefony będę odbierać:)))) chociaż jako opiekunka będę występować. Mogę tę płytę zostawić, tylko u kogo? Kabe, Hanula, Dorota? Póki co wyślę co mam pod rę ką bo w pracy jestem, hi, hi. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pan G. i pan A. 22.05.07, 14:40 Mandowego Anglika dostałam (nawet dwa razy), a KTCToewgo Greka nie dostałam (ani razu) To krzyk podnoszę! Poproszę o fotkę KTCT z panem G. PS. a pan p (z malutkiej literki pisany) to ciekawe, czy taki sam służbista w stosunku do łysych łbów z kijami baseballowymi? Chciałabym zobaczyć jak takim mandat wlepia za 'przejście w miejscu niedozwolonym'! buhaha! Mandy - tulinki Ci posyłam, zapomnij szybciutko o panu p! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Grek 22.05.07, 11:18 Zaza: ja Cie proszę ( bardzo ) = zdjęcie z Grekiem ( cudowniastym faceto/grajkiem ) posyłaj każdemu, kto sobie zażyczy. Nawet naciski rób = by sobie życzyli. Takie samo zdanie mam o zdjęciu Mandy z młodzieńcem ryżawym = posłać wszystkim. Mandy: zdjęcia z młodzieńcem ryżawym = nie mam. Dlaczego? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: zimny maj 22.05.07, 11:21 A_ska: pewnie masełka czosnkowego nie jadłaś? Pewnie wody % ( z sokiem jabłkowym ) nie piłaś? To: teraz nadrabianki zrób. Bo: w łóżeczku ma leżeć ciało rozgrzane. Pozdrowionka zdrowotnościowe Ci ślę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: zimny maj 22.05.07, 14:29 ktotocoto napisała: > A_ska: > pewnie masełka czosnkowego nie jadłaś? > Pewnie wody % ( z sokiem jabłkowym ) nie piłaś? - no nie jadłam.. - i nie piłam.. bo nie było tu nikogo, kto by mi te potrzebności zaserwował :( Teraz z piernatów się wygramoliłam na chwilkę, żeby coś ciepłego zjeść - z rozsądku, bo apetytu nie mam wcale! Szybkościowo "ugotowałam": bulion z brokułami, marchewką i makaronem Makaron jest polski, rosołowy (śląskiej babci). a dzień spędzam przyjemnie: obłożona chusteczkami wertuję przewodnik po Szkocji, który sobie wczoraj (na szczęście!) z biblioteki wypożyczyłam. Obmyślam trasę objazdową na czerwcowy urlop :D Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka wrocławskie dzięki 22.05.07, 15:47 dla 13 i P oraz kabe. Dzięki wam choć trochę też byłam we Wrocławiu. Widać, że wszyscy świetnie się bawili, co było do przewidzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Witam 22.05.07, 16:39 wszystkich! Moje fotki już w komputerze, postaram się coś wieczorkiem powysyłać. Płytę od Zazy z całą pewnością odbiorę, wrócę wcześniej z działki i poganiam ją po mieście ( z krokodylkiem!!!) Jutro czeka mnie pogrzeb, a dzisiaj jeszcze dostałam wiadomość od koleżanki o śmierci jej syna, wyjechał w świat szukać lepszego życia, a znalazł śmierć. Płakać mi się chce, był w wieku mojego starszego syna, chyba nic gorszego matki nie może spotkać! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Witam 22.05.07, 19:37 Dzięki wszystkim, którzy zdjęcia mi przysłali i spowodowali, że dzień dobrze mi się zaczął i nadal fajny jest. Od 11 do 13 miałam fajne spotkanie z koleżanka z blogu. Potem z przyjacielem pojechałam na Francuską zobaczyć pomnik Osieckiej, którego otwarcie było w sobotę, ale na to po Juwenaliach juz nie dotarłam. Pomnik fajny , fotki są = roześlę. Teraz w domciu troche oddechu łapie. I znów dobrą wiadomość dostałam = gospodarz przyniósł rozliczenia za mieszkanie = mam 4 zł nadpłaty! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:09 Oświadczam: po obejrzeniu zdjęć ( z kolekcji Kabe, Zazy,Mandy i 13 ) zdanie zmieniam. Wycofuję swą kandydaturę z konkurencji = miss foto. UZASADNIENIE: nie lubię startować w konkurencjach bezszansowych. Z pogrzebanieniem szansy swojej pogodzę się łatwiutko ( bo wprawę, takową, wieloletnią mam). P.S. Ale i tak: moje zdjęcie z Grekiem = śliczne jest ( zdaniem moim ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:16 Jak otrzymam zdjęcia od Doroty,to: swe oświadczenio /ukajanie = jedynie mogę wzmocnić. P.S. Proszę mnie nie pocieszać ( nie potrzeba ). Ja już się przyzwyczaiłam, że mam koleżanki ładniejsze. Mało! Ja sobie koleżanki ładniejsze dobieram = bo lubię kobiety ładne. Jak: któraś jest brzydsza = to zaraz wiem. Bo: z brzydszą to mi nie po drodze ( i jej też ) i przy brzydszej to mi "nie iskrzy". Tak to u mnie jest: tylko z ładniejszymi chce mi się przebywo/tulinkować. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:19 Teraz idę na balkonowanie. Na balkonowanie zasłużyłam (gotowaniem, sprzątaniem, praniem, prasowaniem i szerzeniem oświaty zdrowotnej). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:22 A_ska: czy już Ci się samopoczucie poprawia? Pytam z powodu: jak się nie poprawia = to Ci miód i korzenie doślemy. Miód + korzenie z piwem ( miejscowym ) wymieszasz, podgrzejesz i wypijesz. Nie wiem czy to pomoże, ale: trzeba próbować. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Oświadczenio/ukajanie się: 22.05.07, 22:55 no - chyba się poprawia (moje samopoczucie)! Nie mam pewności 100%owej. w każdym razie: cały dzień leżałam dzisiaj grzecznie pod kołderką, różne medykamenty systematycznie zażywając. Jutro się okaże! Zdjęcie z panem G dostałam :) i duuużo innych :)))) wszystkie już sobie popodziwiałam, dzisiaj wcześnie dobranoc mówię, zmykam ponownie pod kołderkę.. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Oświadczenio/ukajanie się: 23.05.07, 00:03 Dzisiaj: też dobranocki, wczesnawe, ślę. Wczesnawe z powodu: - we Wrocławiu spałyśmy minimalnie, - w domu spałam jeszcze mniej ( poniżej minimalnej ). I czuję: zaraz na lawiaturze zasnę. Dobranoc -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wspomnienia: 23.05.07, 07:36 We wspomnieniach siedzę. Tym razem: oglądam zdjęcia od Doroty (dzięki ). O A_sce myślę, o jej katarzeniu = czy się zmniejszyło do stopnia pracowego czy tylko do domo/łażeniowego ? Wymyślam sobie: co która z kobiet (MMPiB) robi i co robi para nasza ukochana (P+13). Po Wrocławiu stwierdziłam ( i zdjęcia to pokazują ); faktycznie jesteśmy MMPiB ( mądre, młode, piękne i bogate ). I pomyśleć, że kiedyś tylko facetom takie literki dawałam. Taka to ja spostrzegawcza ( mało ) jestem. Miłego dnia dla naszych kobiet MMPiB. Facetom niech się też szczęści. P.S. A może my jesteśmy młode, mądre, piękne i bogate ( zamiast = mądre, młode, piękne i bogate )? Któraś z WaS to musi rozstrzygnąć. Bo: chcę wiedzieć co i na którym miejscu = kryje się pod literkami MMPiB. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Wspomnienia: 23.05.07, 08:31 Zgłaszam się nieśmiało, bo wczoraj stworzyłam tylko album, byście mogły oglądając wspominać. A tak poza tym, siedzę w pracy, urwanie głowy mam, bo wczoraj do nocy robiłam komputerową prezentację z powodu przybycia do nas dzisiaj Bardzo Ważnej Osobistości (do szkoły) i zaraz będę ja prezentować. KTCT - MMPB zgadzam się na Twoją interpretację, a jeżeli ktoś nie widzi tego - jego problem. Tym sposobem odpada Ci problem wygrywania konkursu na miss - wszystkie wygrywamy:)))) Dorota trzymam Cię za słowo, z tą Warszawą:)) Jeżeli ktoś będzie chciał jakies konkretne zdjęcie z mojego albumu, proszę o zgłoszenia. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wspomnienia: 23.05.07, 09:03 ze mną: nie jest źle - będzie jeszcze lepiej. wczoraj widocznie był 'dzień przełomowy', dobrze zrobiłam, że w domu zostałam. MMPB - nieważne w jakiej kolejności ważne, że wszystkie te cechy posiadamy :) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wspomnienia: 23.05.07, 09:07 Zaza, kciuki trzymam za Twoją prezentację :) ale tak gdzieś koło dziesiątej będę musiała puścić.. Wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Środowo. 23.05.07, 09:38 Za następne fotki wszystkim dziękuję. Wrocław piękny jest, a WY jesteście wspaniali. Moje zdjęcia z pomnikiem A. Osieckiej już są na hanula1950.blox.pl Serdecznie zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środowo. 23.05.07, 10:17 Hanula, zaraz zajrzę do Ciebie:) Po wczorajszym upale padłam. Myślałam,że będzie burza z gradobiciem - jak nas straszyli, ale nie było. W dalszym ciągu duchota. A_ska, dobrze, że zostałaś w domu = lekarz musi być zdrowy. Mandy, przygoda z panem policjantem wyjątkowo niesymapyczna. Miałaś pecha trafiając na jakiegoś młodego służbistę, który musi się przed przełożonymi wykazać. Nie wszyscy tacy są. Kiedyś znałam takiego pana P, który zawiózłby Cię do domu i pomógł wnieść walizkę. A jakbyś mu zrobiła herbatkę, to on w tym czasie może nawet nalewałby Ci wody do wanny i przygotowywał kapiel w piance, po to abyś Ty, w czasie gdy on tę herbatę będzie pił, mogła się zrelaksować:) Dziekuję wszystkim za zdjęcia. Zaza, 13 i Parmesan - obejrzałam Wasze albumy. Ja zrobię sobie album, ale na płytce. Zaza, nie wiem, czy się spotkamy w Warszawie, bo w sobotę wyjeżdżam jak zwykle - i nie wiem kiedy wracam. Napiszę w tej sprawie @. Miłego dnia wszystkim życzę. ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Środowo. 23.05.07, 10:21 KTCT, Zaza - ja nie startuję w konkursie. Nie mieszczę się w żadnej z tych ketegorii. :((( _________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Środowo. 23.05.07, 11:30 Oj Kabe, Kabe - jak dziecko:)) Ja mówię, KTCT mówi i cała reszta, przecież oczy mają i widzą, a Ty?! Przestań wreszcie. Posłuchaj nas, dobrze Ci to zrobi:))) A-ska, dzięki wielkie, "już po wszystkiem" jak mówiła Lekarka Młoda zresztą:))) Pomogło. Ja żadnej wpadki nie miałam:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 13:19 Iwona TYP: Nie mają najłatwiejszego charakteru, co nie dziwi, skoro ich totemem jest jeż! Gdy coś idzie nie po ich myśli, zwijają się w kłębek i wystawiają kolce. Są materialistkami, lubią pieniądze i zaszczyty, mają też wyraźną skłonność do intryg. PSYCHIKA: Nie ulegają wpływom. Gdy coś postanowią, jest nie tylko trudno, ale i niebezpiecznie namawiać je do zmiany decyzji. Posiadają niezachwianą pewność siebie, rzadko ufają innym. Są bardzo subiektywne, widzą wszystko po swojemu. WOLA: Są obdarzone silną wolą, która służy ich - nieraz niebezpiecznej - ambicji. POBUDLIWOŚĆ: Te kobiety-jeże posiadają niezbyt silną pobudliwość, co pozwala im zachować jasny i logiczny umysł oraz zimną krew. ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Są niesłychanie przekorne. Nie mogą zgodzić się z poglądem, który nie pochodzi od nich. Są bardzo czułe na porażki, które uważają za osobistą zniewagę. Nie zapominają o niczym i mszczą się za każdą niesprawiedliwość. AKTYWNOŚĆ: Wyjątkowa! Ich charakter może je prowadzić do obrania zawodu aktorki, mogą też zajmować się badaniami archeologicznymi lub historycznymi, prowadzić antykwariat lub pracować jako konserwator w muzeum. Ogólnie mówiąc, odnoszą wielkie sukcesy wszędzie, gdzie potrzeba kobiety zdolnej prowadzić sprawy wymagające taktu, ostrożności i zdecydowania. INTUICJA: Mają dużo intuicji, często wydaje Się, ze brak im tylko kryształowej kuli! INTELIGENCJA: Posiadają inteligencję praktyczną. UCZUCIOWOŚĆ: Posługują się nią, by zapanować nad innymi. Mają zresztą dużo wdzięku, ale często odnosi się wrażenie, że pod zachęcającymi uśmiechami kryje się chęć osiągnięcia czegoś konkretnego. Są zdolne do szczerego i bezinteresownego uczucia, ale tylko wobec tego, kto potrafi całkowicie podbić ich serce. MORALNOŚĆ: Wybitny zmysł moralny prowadzi je do agresywnego purytanizmu. ZDROWIE: są odporne i obdarzone doskonałą żywotnością. Potrafią chronić się psychicznie i fizycznie. Słaby punkt: układ oddechowy. W żadnym wypadku nie powinny palić. ZMYSŁOWOŚĆ: Wyznają wyłączność w tej dziedzinie, jeżeli znajdą mężczyznę swego życia, ale pod dwoma warunkami: po pierwsze, że go odkryją, po drugie, że uda im się go zatrzymać, gdyż ich zaborczość bywa uciążliwa. DYNAMIZM: Dotrzymuje kroku aktywności. Mają bardzo mało przyjaciół, gdyż nie chcą, by ktoś znał ich życie osobiste, a poza tym w ich oczach mało kto zasługuje na miano przyjaciela. TOWARZYSKOŚĆ: Potrafią z klasą prowadzić dom, przyjmować gości, podtrzymywać rozmowę. PODSUMOWANIE: Oto osoby godne podziwu, ale ich towarzysze muszą mieć wyjątkowy charakter i wytrzymałość, aby za bardzo się nie pokłuć! Przypomnijmy, że ich totemem roślinnym jest waleriana, ziele powodujące u kotów rodzaj zamroczenia. A więc "kocury", strzeżcie się! Tyle chiński horoskop:) A ode mnie buziaki imieninowe dla elissy i chyba dla trzynastki, choć ona szczęśliwie obchodzi imieniny codziennie:) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 15:37 Dołączam się do chóru śpiewającego sto lat!!!! Nieba bez chmur, życia bez trosk, trzosa bez pustki, i ..... najlepszego dla Elissy i 13-tki Szczęśliwej. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 18:56 Ja też życzę im aby były zawsze zdrowe, młode, piękne i bogate i żeby zawsze z nami były i na forum i w realu! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 18:59 i ja też dołączam!! szczęścia, zdrowia, pomyślności! Sto lat :)) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 18:59 Dziękuję, dziękuję, za piękne życzenia. jeśli się spełnią, bedzie super i trochę Waszej zasługi tez w tym będzie :) Jesteście kochane. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: sto lat dla naszych iwonek!!! 23.05.07, 21:01 Ojej! Ale fajniusio! :) Dołączam się do Naj Najlepsiejszych Życzeń dla Naszej Przemiłej Trzynastki! Iwonko! Uściski! Serdeczności! Buziaczki! Dziękuję za życzenia i przesyłam Wam Uściski! Serdeczności i Buziaczki! Wszystkim Wam też życzę Wszystkiego Najlepszego! :* Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: STO LAT dla naszych Iwonek!!! 23.05.07, 22:38 Przepraszam za spóźnienie, ale moje życzenia dla Iwonek też są najszczersze:) Dziewczyny - życzę spełnienia marzeń, dni bez trosk, ciekawych zdarzeń i dobrych ludzi na Waszej drodze. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności 2 23.05.07, 22:18 O mamuśku! Jacy Wy fajni jesteście! (hihihi ... zgadnijcie co robię ... :DDD) (tak, tak! znalazłam fotki w skrzynce i z zapartym tchem oglądam i nacieszyć się nie mogę i odżałować nie mogę) Ale super fotki! Ale super weekend spędziliście! (jeszcze wszystkich nie obejrzałam ... bo te z gazety muszę przerzucać na wp) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Jesteśmy fajni :) 23.05.07, 22:40 Iwonko, jakże moglibyśmy zapomnieć o Tobie! Czy sobie to choć przez chwilkę wyobraziłaś? Tyle zdjęć już nam przysłałaś, więc czas na rewanż:) _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Jesteśmy fajni :) 23.05.07, 23:55 Elisso z okazji imienin wszystkiego co piękne i dobre. Chyba zdążyłam przed północą? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Jesteśmy fajni :) 24.05.07, 00:12 Cały dzień mnie nie było bo musiałam wyjechać. Tatuśka i brata odwiedziłam, mamie znicze zapaliłam. I wróciłam wykończona. 50 km na rowerze w taką pogodę to mordęga. Teraz wypoczęta mogę polatać po internecie i na @ odpisać. Jutro kolejny ciężki dzień mnie czeka. Trawnik i rośliny na działce pić wołają. Wszędzie wokół padało a w moim rejonie ani jedna kropla deszczu nie spadła. Na deszcz nie mam już co liczyć, więc będę musiała sporo wody napompować by podlać te moje 300 m2. Wam życzę spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Iwonki: 24.05.07, 00:00 Właśnie myślałam = co by tu napisać, jak piosenkę usłyszałam ( radio). A w piosence słowa " ...dziewczyny są jak grzyby - jadalne lub trujące...". I już wiem: podziękuję 13szczęśliwej i Elissie = za to, że są jadalne. I: pożyczę im = by takie nadal było/zostały. I to starczy, bo: jak takie zostaną = to się świat na nich pozna. Poznanie wróży: dopasowanie ( świata do Nich i Nich do świata ). Za dopasowaniem ma iść: zaspokojenie potrzeb. I: tego im życzę. P.S. Jeszcze im życzę = by mnie lubiły ( choć w połowie ) tak mocno, jak ja Je lubię. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Iwonki: 24.05.07, 00:04 Oj, napisałam o godz. 00:00. Czy możecie uznać, że zdążyłam? Ja optuję za zdążeniem, bo: najważniejsze jest myślenio/sercowanie. A takowe miałam przed wysłaniem = więc ciut wcześniej niż o 00:00. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:08 Dzisiaj mi się zrobił kolejny kociokwik. z powodu kociokwiku = mam więcej pracy ( i zawodowej i prywatnej ). Z powodu kociokwiku: juto wstanę ( bo budzik nastawiłam ) o 5:00. Dlatego: wszekie ( ewentualne ) mądrości = dziś nie napiszo/wygłoszę. Wszelkie ( ewentualne ) mądrości = przekładam na czas nieokreślony. Serdecznie Was pozdrawiam. --PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:17 A_ska: Ty powinnaś być w sypialni ( w celu spania - ale, głównie, rekonwalescencji). Widzę, że klikasz. Klikanie oznacza = jesteś w kuchni. To ja na to: bardzo proszę o zrobienie ( sama sobie ) napitku gorąco/wzmacniającego i udanie się do łóżka ( w celu zdrowienia ). Innych celów ( łóżkowych ) nie wymieniam. Bo: te inne to każdy zna. I każdy wie ( bo wiedzieć powinien ) = kiedy, co i jak. Oraz: Ty teraz = łóżkowe zdrowienie. Jak luby dojedzie (a wiemy, że się szykuje ) = to nie będziemy się mądrować na tematy łóżkowe ( kiedy, co i jak ). Brak mądrowania się ( naszego ) wynikać będzie z : "...pójścia po rozum, do głowy ...) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:22 Jeszcze chciałam coś przeczytać, coś napisać, coś obejrzeć ( zdjęcia Wasze !). ale mi się zasypianko To oznacza: limit (domowy ). PA. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:32 spać mi się wcale nie chce, bo wczoraj spalam prawie cały dzień! a dzisiaj obudziłam się zdrowa jak ryba :) siedzę sobie w kuchni, muzyki słucham i jest mi fajnie :) www.youtube.com/watch?v=L4IA1j6RAlQ (lubię tę piosenkę Beaty.) słodkich snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 00:59 A_ska macham do Ciebie. Też z kuchni. Mniej przytulnej niż Twoja bo Ciebie tu nie ma. Nie siedź za długo. Na pewno od rana znowu dużo paszcz masz. Pięknych snów i jutro ciepłego dnia Tobie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kolejny kociokwik: 24.05.07, 01:03 Mandy: macham do Ciebie ze swojej kuchni :) wiem, wiem.. - powinnam już iść spać. I Ty też :D dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Czwartek rano (?) 24.05.07, 08:35 Ja nie wiem, czy to rano, bo KTCT wstawała już o 5. Ale jestem już w pracy, dzisiaj chyba już spokojniej będzie, za to więcej nagabywania o przejście na emeryturę. Dlatego: Mandy ja z Tobą nie zdążę, jeżeli Ty w taką pogodę 50 km robisz na rowerze:( Podziwiam i zacznę mocniej trenować. Do mojej mamy maiłabym prawie 250 km, więc rower odpada. Dlatego tylko zatelefonię w sobotę:)) Kabe, ja tam, w tym gimnazjum spałam już dwa razy, to znam trochę realia. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Czwartek rano (?) 24.05.07, 09:00 i ja witam w czwartek z rana :) Oj, jak ja bym chciała już na emeryturę przejść! ale niestety, nikt mnie nie nagabuje.. pewnie będą mi kazać do 60-tki pracować, albo i dłużej! Bo już przy ustawach emerytalnych majstrują! A na rowerek jak strasznie mi się chce :) ale na to muszę poczekać aż do sierpnia.. Tymczasem - milusiego czwartku :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Czwartek rano (?) 24.05.07, 10:15 Wpadłam tylko na chwilkę. Nie będę pisać jak na emeryturze dobrze jest by A_sce przykrości nie robić. Napiszę tylko, że bycie na emeryturze ma też swoje minusy i to dość znaczące w życiu emeryta. Zazo z tym wycieczkami rowerowymi to tak nie jest. Sądzę, że to raczej ja za Tobą bym nie nadążyła. Jesteś jednak dużo młodsza ode mnie Wczorajszy mój wyjazd wynikał z obowiązku (bez względu na pogodę) i bardzo mi się dał we znaki. Nie mniej liczę na to, że nasza wspólna przejażdżka rowerowa dojdzie do skutku. Kabe napisałam do Ciebie przed chwilą @. Czy mój nocny dotarł do Ciebie? Nie będzie mnie cały dzień. Wam życzę miłego i udanego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Czwartek rano 24.05.07, 10:37 Dziś Joanny, Zuzanny, Marii. Chyba nie mamy solenizantów wśród nas? Dobrego dnia wszystkim życzę. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Czwartek rano 24.05.07, 11:58 Wysłałam @ do 13, Zazy, Kabe, Mandy, Doroty. Do w/w i wszystkich pozostałych: posyłam uśmiechy słoneczne ( bo tylko takowe, dzisiaj, mam ). Mam też kociokwik. Ale: kociokwiku Wam nie posyłam. O kociokwiku wieczorem napiszę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Czwartek południe 24.05.07, 12:07 Dobrze, że w szkole chłodkiem wieje. Aż się boję wyjść, bo podobno ukrop. Ale ja kocham ciepełko, mogę spływać potem, ale kocham ciepełko. W takie ciepełko mogę na rower się wybrać. Problem tylko w tym, że ja nie lubię mieć nic na głowie, oprócz włosów:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Propozycja kulinarna 24.05.07, 15:08 Na ten gorąc niemożebny zaproponowałam moim menom taki obiadek: młode ziemniaczki z koperkiem, jajko sadzone i mizeria z ogóreczków gruntowych. W ostateczności mogę zrezygnować z jajka:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 15:53 Z powodu upału ( i trwającego, u mnie, kociokwiku = czasu na kucharzenie mało ): ponaśladuję Zazę. Będą ziemniaki z koperkiem i mizeria. Z jajka nie zrezygnuję = też będzie. Zazy nie będę naśladować w przypadku: "...Problem tylko w tym, że ja nie lubię mieć nic na głowie, oprócz włosów:)))..." Bo u mnie jest tak: ja lubię ( a nawet muszę ) mieć coś na głowie = z powodu problemu włosów. Za chwilę z pracy wychodzę. Papieroska wypalę w drodze do autobusu. W autobusie zjem śniadanie i przeczytam gazetę. Obiad zjem na kolację. Po kolacji wykonam codzienności. A potem Wam napiszę = o moim, nowym, kociokwiku. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 19:30 A ja dziś najpyszniejszy obiad świata miałam - kaszę gryczaną z kefirem, mniam, mniam! Szkoda, że moje chłopaki kaszy nie lubią, ale ich obiad nic mnie dziś nie obchodził - dziecko nabyło i przyrządziło robale (czytaj owoce morza) fuj! Dobrze mieć dziecko które jest chętne do kuchni, co prawda nieczęsto, ale chociaż czasem mogę zastrajkować! A co do głowy, to ja tak jak Zaza - tylko goła głowa, nienawidzę mieć coś na głowie, nawet w zimie. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 20:49 Młode kartofelki z koperkiem, mizeria, kefirek - mniamku! A dorota-zam napisała: > A ja dziś najpyszniejszy obiad świata miałam - kaszę gryczaną z kefirem, > mniam , mniam! > Oj faktycznie mniamku! Też uwielbiam! I właśnie z kefirem. Mmmmmmmm mniam! :) Ale mi smaku narobiłaś! :) A znacie "Kresową Rozpustę Gryczaną"??? :) Może ta wersja podpasowałaby Twoim chłopakom, Dorotko? Świeży boczek kroję w plastry, które lekko obsmażam. Obsmażone łatwo kroją się na małe słupeczki, które smażę na skwareczki. Dobrą kaszę (np.ze Szczytna; nie uznaję żadnych torebeczek) solę, zalewam zimną wodą w proporcji 1:2 i powoli doprowadzam do wrzenia, dodaję skwareczki (im ich więcej tym "rozpusta większa"); przykrywam garnek i na minimalnym ogniu ogrzewam aż cała woda wsiąknie w kaszę (ewentualnie sprawdzam czy kasza nie jest zbyt twarda; jeśli tak, dolewam trochę wrzątku). Wstawiam garnek do piekarnika (lub do szafki; można też zawinąć w coś, żeby nie schładzał się zbyt szyko i żeby kasza dochodziła. A można zamiast gotować w garnku to przyrządzić ją jeszcze inaczej ... W brytfannie w piekarniku lub w prodiżu ... Żeby rozpusta była jeszcze większa usmażyć wątróbki drobiowe doprawione pieprzem i majerankiem; solę pod koniec smażenia; usmażone pokroić na mniejsze kawałeczki. To będzie okrasa. :) Popijać kefirkiem, maślanką lub zsiadłym mleczkiem. Hihihi ... myślę, że jakiś dietetyk przyznałby mi rację, że takie danie to naturalny ... antydepresant lub poprawiacz humoru (witaminy z grupy B, magnez i jeszcze parę cennych rzeczy) :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 21:19 No ładnie, ja tu tak od niechcenia a tu taka rozpusta kulinarna. Same pyszności się pojawiają, zwłaszcza z tą kaszą gryczaną, którą bardzo lubię pod każdą postacią:))) Oczywiście zniknęłam na chwilę (hi, hi) bo rower czekał. Nie ważnym jest, że upał, duchota i skwar. Gdy w czasie jazdy wiatr rozwiewa włosy, a ciało całe chłodzi, to jest dopiero rozpusta:)))) Jutro będą , uwaga!!!! pyry z gziką!!! Czyli wzbudzające emocje danie:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 22:10 A szparagi, młode ziemniaczki, jogurt naturalny? Zestaw, który lubię najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Propozycja kulinarna - :))) 24.05.07, 22:28 Kabuniu kochana, bardzo lubię takie droczenie. Ważne, że wiemy co to jest ten gzik i ta gzika:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 gzik, gzika 24.05.07, 23:20 obie formy - żeńska i męska - są poprawne, jak to czasem w gwarze bywa... sprawdziłam u źródła (słownik gwary miejskiej Poznania) www.poznan.pl/mim/public/slownik/ Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: gzik, gzika 24.05.07, 23:35 To: ja się nie będę męczyć wymyślankami. Zrobię ( jutro ) to, co Wy = gzika. Ale: jak ja mam to zrobić? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: gzik, gzika 24.05.07, 23:38 Z powodu dalszego kociokwiku: mam czas wyłącznie na kociokwik. Dlatego: PApatki dobranockowe ślę. Może jutro będę miała dzień opowiadaniowy? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 kociokwik 24.05.07, 23:57 KTCT, miałam dziś wielką ochotę na pogaduchy, ale jak kociokwik masz - to Ci odpuszczam. Poczekam na lepsze czasy.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 antidotum 25.05.07, 00:44 a tu: wklejam takie małe muzyczne antidotum na kociokwiki: www.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4&mode=related&search= na mnie działa kojąco - i z dzieciństwem mi się kojarzy.. dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 19:32 Mniam, mniam, ziemniaczki młode z koperkiem i mizeria? O jajeczku sadzonym nie zapominając! Maślanką popite. PYCHA. (Z braku maślanki może być jogurt) 13 obiecuje ze jutro będą. !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Propozycja kulinarna 24.05.07, 22:04 Zaza, co to znaczy: -Ja tu tak od niechcenia? :))) Przypomniałyście mi o kaszy gryczanej i jutro ją zaserwuję na obiad. Może też z wątróbką drobiową i kefirem? Mój M. jest mięsożerny, więc muszę to brać pod uwagę. Dziś ugotowałam młode ziemniaki-jakieś greckie, ale nie są takie dobre jak polskie. Poczekam na polskie, a teraz będę gotwała kasze, ryż, makarony. W lutym też kupowałam młode ziemniaki (jak robiłam pyry z gzikiem:), ale były hiszpańskie i smakowały wybornie. (Zaza, moja poznańska rodzina mawia 'gzik' a nie 'gzika', pytałam specjalnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Uwaga faceci 24.05.07, 22:07 Dziewczyny, za 25 minut na TVN Style zaczyna się film "Uwaga faceci" Pamiętacie? :))) ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Szparagi 24.05.07, 22:25 Lubię jeść szparagi, ale nie lubię ich przygotowywać:) Co to się u nas tak kulinarnie zrobiło? Mandy, co w Twoim ogrodzie słychać? Ja dziś wyrzuciłam swoje stokrotki, bo mi je mszyce obsiadły, a nie mam ani czasu ani ochoty z nimi walczyć. Jutro coś innego w to miejsce posadzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Szparagi 25.05.07, 12:31 Kabe na mojej działce nie dość, że sucho to jeszcze pełno różnego gatunku i maści robactwa. Mszyce strasznie zaatakowały moje ukochane róże. Przed ich atakiem obroniły się jedynie maki ogrodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Piątek:) 25.05.07, 07:25 Witam w piątek. (Żeby wysłać te 2 słowa musiałam się już 2 razy logować:) ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Piątek:) 25.05.07, 07:28 Na niebie ładen chmurki, może spadnie deszcz, temperatura 21'C Wszystkim życzę dobrego dnia, bez kociokwiku. I piosenka na dobry dzień: www.youtube.com/watch?v=7WQ-s0pSlbs&mode=related&search= ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Gzik-gzika-KTCT 25.05.07, 07:37 Wczoraj pytałaś jak to się robi, przypominam: ser biały, śmietana lub jogurt, sól, może być cebulka lub szczypiorek i rozdrabniasz to wszystko by powstała dość jednolita masa i już. Chyba, że Kabe ma inny sposób:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piątek:) 25.05.07, 09:21 witaski, oj jak dobrze, że już piątek :)) zabieram francuską piosenke i biegusiem (tanecznym) do pracy (przez park!) sie udaję. A jak wrócę - to już będzie weekend :D milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Oświadczenie 25.05.07, 11:13 Jeżeli komuś nie podobają się moje określenia lub epitety lub opisy i uważa je za mocno przesadzone lub egzaltowane, to z góry przepraszam:))) Ja jestem zbyt wiekowa by się zmienić. Spróbuję się powstrzymać, ale nie ręczę że sie uda. Ewentualnych dyskutantów proszę o kontakt na @. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Niepokojąca cisza.... 25.05.07, 11:17 ze strony KTCT wskazuje na potężny kociokwik. Trzymam w związku z tym za nią kciuki i posyłam wspierające pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niepokojąca cisza.... 25.05.07, 12:25 Miłego weekendu wszystkim (dla KTCT bez kociokwiku). Wyjeżdżam na 5 dni. Papatki. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Oświadczenie 25.05.07, 12:26 Zazo jestem zaskoczona. Nie widzę powodu byś musiała składać tego typu oświadczenie. Bądź sobą. Taką Ciebie lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Jest o.k. :) 25.05.07, 12:28 zaza7 napisała: > Jeżeli komuś nie podobają się moje określenia lub epitety lub opisy i uważa je > za mocno przesadzone lub egzaltowane, to z góry przepraszam:))) > Nie mam żadnych zastrzeżeń! Uważam, że jesteś koleżeńska, spontaniczna, otwarta ... (i mogłabym jeszcze przez chwilę tak wymieniać) :) Jesteś jaka jesteś czyli bardzo fajna! I bądź nadal sobą. Serdeczności. :* Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Wyjaśniam... 25.05.07, 12:33 tak mnie naszło, może z gorąca? Po prostu każdy z nas jest inny i inaczej reaguje. Ci mnie poznali na ostatnim spotkaniu wiedzą o mnie trochę więcej od pozostałych. Opisy niewiele dodadzą, to trzeba poczuć przy bezpośredniej konfrontacji:)) No i cieszę się, że rozwiałyście moje wątpliwości. Uważam temat za zakończony!!!!! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ford30ka Re: Wyjaśniam... 25.05.07, 14:21 Tak trzymaj kobieto o bardzo ładnym imieniu, pozdrawiam :) miłego wypoczynku !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Podróżniczki:) 25.05.07, 16:06 Myślami teraz jestem z obydwoma forumkami, które w podróż się wybrały. Trzymam za nie kciuki, by te okropnościowo/upałowe warunki wytrzymały, pokonały wszelkie niedogodności. Mnie to czeka w niedzielę z samego wczesnego bardzo, rana. Lodowe pozdrowionka jako przeciwwaga na upały:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 16:51 Jedna podróżniczka już chyba dojeżdża do P. a druga do W. Rzeczywiście, podróż w taki upał do przyjemnych nie należy. Zaza, dobrze, że Ty rano wyjeżdżasz, to może jeszcze trochę chłodniej będzie, ale w niedzielę u nas ma być upał większy niż dziś. Ja jutro też na krótko wyjadę. Lodowy deser = w sam raz na taki skwar:) Kto ma jeszcze chęć? Podzielę się. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 18:55 Kociokwik mialam przedpodrozny. Aby wyjechac = musialam wielosci zrobic, ulozyc, zalatwic, zabezpieczyc. Z zabezpieczeniem mialam trudnosci. Do ostatniej chwili nie wiedziala, czy sie uda. Tradycyjnie: na autobus = ledwo zdazylam ( lubie opoznione autobusy! ). Teraz: u dziecka jestem. Za chwile wroci Zabojad i pojdziemy na kolacje. Stolik zamowiony tu: serwisy.gazeta.pl/cjg/1,33271,4159814.html Nigdy w takim dziwactwie nie bylam = chetnie zobacze. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 18:56 W środę nie byłam, bo do przyjaciólki na Wolę sie udałam i u niej nocowałam. Wczoraj wróciłam i przygotowywałam się do zebrania przedstawicieli mojej spółdzielni. Zebranie zaczęło się o 18, ale nie wiem o której się skończyło, bo równo o północy z niego wyszłam = na oczy jua nic nie widziałam i 4 litery od siedzenia mnie bolały. Przed chwila 10 minut deszcz padał, ale znów upał jest i na dalsze padanie się nie zanosi. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 19:05 Kabe - ja, ja, ja!!!!! Lodowy deser zawsze i o każdej porze roku. Nie jadłam w W.? Prawda, ale wtedy dużo chodziłyśmy, więc inne jedzonko było mi potrzebne.:)) KTCT - jesteś cała, oj chyba nie. Myślę, że z kilogram jak nie więcej wypociłaś:)) po drodze? Pobuszowałam niepotrzebnie po okolicznych wątkach i stąd chyba moje wpisy, ale dostałam świetną radę od KTCT i już jest lepiej:)) Ja proszę o Twoje, KTCT, sprawozdanie z przeżyć w tej niezwykłej restauracji. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Podróżniczki:) 25.05.07, 19:05 Na jutro stolik w Mezaliansie zamowiony. Tez, nigdy, tam nie bylam = chetnie zobacze. Stoliki zamawiane z powodu: dzis urodziny dziecka mego. Jutro swieto moje. Wiec: szkoda czasu na gotowanie. Poznan musze zwiedzac. W przerwach zwiedzania = stolikowanie w knajpkach nieznanych. Np. sniadanie bedzie na Malcie, bo: ponoc rankiem jest tam najladniej. A teraz: ide pod prysznic ( popodrozny ). Potem sie ubiore. Ubior bedzie byle jaki. Bo sami przyznacie, ze w takie warunki: serwisy.gazeta.pl/cjg/1,33271,4159814.html nie potrzeba sie stroic. P.S. Ale potem ( po kolacji ) przejdziemy w miejsce normalniejsze. Nie wiem w jakie = to ma byc niespodzianka. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Światowe życie:))* 25.05.07, 19:54 To miło, że ktoś takowe prowadzi. Sprawozdani tylko muszą (!) być taaaaakie długie:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Kabe.. 25.05.07, 19:58 ..ja o Tobie jutro też pomyślę, bo jeżeli będzie tak samo upalnie, to ja współczuję jazdę w takich warunkach:( Ogladałam prognozę na niedzielę. W Wawie będziemy około południa. Mamy więc cieplarnianie warunki (hi, hi, hi) - Majorka albo co i lepiej:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kabe.. 25.05.07, 21:09 Ja jutro z samego rana, żeby upałów uniknąć, jadę na cmentarz do mamy. Ode mnie na Wólkę jest cała wyprawa, ale od Wielkanocy nie byłam. Moje dziecię osobiste z wnuczętami już dziś na działkę pojechało. Kwiatek na Dzień Matki kupie sobie sama. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Hanula... 25.05.07, 21:45 ... jutro rzeczywiście musisz z rana wyruszyć, bo jeżeli sprawdzą się prognozy, to kiepsko będzie na ulicach w miejskich murach. Ja zawsze mogę na taras albo do lasu:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 26.05.07, 00:59 a ja dopiero teraz odebrałam SMSa od KTCT, że na autobus do P. zdążyła.. bo nie zauważyłam, że bateria mi się rozładowała. Nie wypada teraz po nocy odpisywać, choć jak znam KTCT - to pewnie jeszcze nie śpi! Ja miałam dzisiaj w pracy kociokwik, do tego deszcz popadywał, zimno :( żeby odreagować - poszłam z koleżanką 'po sklepach', a potem na kolację - no i piątek zleciał. Fajny pomysł z tą ciemnościową restauracją :) Też bym się chętnie do takiej wybrała! Chyba już dobranoc Wam powiem: pa,pa - miłych snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Już rano... 26.05.07, 08:59 ... wiem o paru forumkach, że gdzieś tam w Polsce lub poza nią, wiem, do netu dostępu nie mają. Cierpliwie będę czekać na relacje:)) Ja już do mojej Mamy dzwoniłam i pogadałam sobie serdecznie. Zawsze mi wtedy lepiej na sercu się robi, gdy dzwonię, i to nie tylko przy okazji świąt:)) Jeszcze skwaru nie ma, ale później..... Dlatego wysyłam go baaaaardzo dużo do A-ska, by jej troszeczkę cieplej było:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Już rano... 26.05.07, 12:07 ojej, ale dzisiaj pospałam sobie = do 10:30. normalnie, to w weekend od rana bolące paszcze dzwonią, ale telefon dyżurny też mi się rozładował, nie sprawdziłam wczoraj! u mnie niezbyt ciepło = 10'C w tej chwili, ale słoneczko przebija się. Za dodatkowe dogrzewanie (Zaza :))- dziękuję, przyda się, bo zaraz z domu wychodzę, parę ważnych spraw na mieście muszę załatwić. Milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Sobotnie południe. 26.05.07, 13:31 O 8 na cmentarz już pojechałam, o 12 byłam w domu. Komwalie dla mamy i babci kupiłam. Udało mi się największego upału uniknąć. Na termonetrze, na który słońce teraz nie pada, jest 31 stopni! Teraz książeczke biorę, na kanapie sie układam i upał lelceważę. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Sobotnie popołudnie. 26.05.07, 16:06 Powoli dostaję drżączki przedwyjazdowej. Nie wiem, czy jeszcze tutaj wejdę przed wyjazdem. Nie będzie mnie trochę na forum. Gdy dotrę cała i zdrowa dam znać. Narazionka i pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 22:05 a ja dzisiaj nie mogłam w domu usiedzieć i pojechałam kolejne zamkowe ruinki oglądać. Ruinki okazały się 'takie sobie' (w porównaniu do tych które już widziałam), ale wycieczka bardzo fajna - wędrówka przez lasy, pola i pachnące łąki - sielskość - anielskość :) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 23:17 Córka marnotrawna ze mnie, ale....wróciłam:))). Praca, dom, dzieci.Ja już nie wiem, gdzie meldunek mam:) Z miasta na wieś, ze wsi do miasta się przemieszczam:) Dzień Matki miałam udany. Prezenty były, a jakże:)). Córki się umówiły i kupiły mi kolczyki z dwoma pierścionkami (wiecie, że dwa pierścionki teraz na jednym palcu modnie nosić?)To bedę nosiła:)) Kolczyki duże...koła z ładna grawerką:))) Ja na prezenty łasa nie jestem, ale trafiły w gust i bardzo się ucieszyłam. Murzynkiem ich poczęstowałam i lodami. Winko też było. Troszkę mi w głowie szumi, bo to temperatura nie na picie przecież:))) Znowu nowe podróżniczki mamy? To się pochwalę, że czekam na wakacje. i też wyjeżdżam. Już liczę dni. Dokładnie 29 czerwca. Uffffffff Kolorowych snów.Paaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 23:48 Emi: Ja w Mezaliansie bylam. Ciebie wygladalam ( daremnie ). Specjalnie w Mezaliansie ( bos ty wspominala = to sie wybralam ). Wrazenia? Cudny ogrodek, wysmienita tarta. P.S. Na Dzien Matki otrzymalam: - zaproszenie ( bez prawa odmowy ) do Poznania, - kilka degustacji ( kazdy posilek w innej knapce ), - kosmetyki CD (Dior). Te kosmetyki maja takie ladne opakowania,ze: pewnie posluza do dekoracji poleczki lazienkowej. I: zestarzeja sie w trakcie dekorowania. Wtedy = je wyrzuce. Tak sie nie robi? Wiem = ale tak mi sie zdarzalo. Bo: odswietne damy tak maja. Damy codzienne nie ( ale ja codzienna nie jestem ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Sobotni wieczór. 26.05.07, 23:55 O matko jedyna! I inne matki także!!!!!! Byłaś w Mezaliansie???????? A cynka dać nie mogłaś? No nie! Na pewno bym przyszła. Pisz mi natychmiast na maila, to Ci komórkę podam. (nr do niej:)))Ty myślisz, że ja akurat codziennie w Mezaliansie siedzę? To niewybaczalne jest:))) Nie powiedzieć o tym mi???????? Ide spać, ale nie wiem, czy zasnę:)))Paaaaaaaaa P.S. Maila jutro przeczytam. Padam ze zmęczenia Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 00:10 A_ska: dzieki za wszystko. Wszystko obejmuje to, co lubie i co mi sie podoba = Ty. Obejmuje tez zwierzaki duze ( te ze zdjecia ). Ja te zwierzaki bardzo lubie. A zwierzaki, w wydaniu szkockim, sa wyjatkowo urokliwe. Nazwy zwierzaka nie podam ( z powodow wielu ). Jeden z nich taki: jak ktos chce, to kazda rzecz, sprawe, zjawisko a nawet niewinne zyjatka zbruka. Ja, przeciwniczka brukania ( i z pogarda patrzaca na brukajacych - a im wieksze brukanie, tym wieksza ma pogarda ) zwierzatka nie nazwe. Bo: jak nazwe, to mnie zaraz tak nazwa. Choc: biorac pod uwage urode zwierzatek: to by nie bylo obrazliwe ( dla mnie ). A: i zwierzatka ( chyba lub moze ) = by to nie obrazalo ( ze ja tak samo sie nazywam ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 00:24 Emi: ja nawet na @ nie musze pisac. Ja tu pisze: jesli, jutro, znajdziesz czas ( miedzy godz: 11:00 a 14:00 ), to ja, dla Ciebie = plany zmienie. Zmiana bedzie polegala na: przyjde pod Koziolki, zaprosze Cie na cos mokrego ( nie wiem co lubisz ? ), pogadam troche i troche wyslucham. A potem pobiegne = bo jutro wracam do miasta brzydszego. Wiec: jesli mozesz, jesli zdazysz = napisz o ktorej godzinie i z ktorej strony swiata pod Koziolkami mozesz byc? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 00:29 O trzynastce szczesliwej mysle. Mysli moje sa na temat: czy trzynastce szczesliwej gzik sie udal ( czy Parmezanowi smakowal? ). No i: czy Parmezan jest ( nadal ) taki kochano/dobro/ fajny = jak we Wroclawiu byl? Z nadzieja, ze tak: KTCT -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 01:06 Ciagle sie czyms zarazam. Tym razem zarazili mnie znajomi: normalni, a nie zadni nawiedzeni = wrocili z Puttaparthy. I przekazali, ze = ma byc ( nalezy postepowac ) tak ( cytuje ): * życie zgodnie z pięcioma tzw. Wartościami Ludzkimi: miłość (prema), pokój (shanti), prawda (sathya), właściwe postępowanie (dharma), niekrzywdzenie (ahimsa) * miłość wobec wszelkich stworzeń oraz przedmiotów * wegetarianizm * powstrzymanie się od spożycia alkoholu, palenia papierosów i zażywania narkotyków * nieprzywiązywanie się do świata materialnego * bezinteresowna, bezosobowa służba dla innych * świadome ograniczanie własnych pragnień * wszystko co stworzone jest iluzją (maja) jedynie Bóg jest rzeczywisty * Bóg jest w każdej istocie i każdym przedmiocie i każda istota i każdy przedmiot jest Bogiem, chociaż większość z nich nie jest tego świadoma * medytacja – w formie powtarzania imienia Boga, mantr wizualizowania postaci Boga, siedzenia w ciszy lub medytacji światła. * akceptacja i szacunek dla wszystkich religii oraz zawartych w nich nauk * równość i jednakowa świętość wszystkich wiar * szacunek dla rodziców i osób starszych * pozbycie się negatywnych myśli, uczuć, emocji i wad charakteru * rozwijanie zalet takich jak cierpliwość, współczucie, kontrola zmysłów itp. * oddanie Bogu * wielka istotność kobiet (zwłaszcza matek) w funkcjonowaniu dobrego społeczeństwa * szacunek i miłość da osób, niezależnie od wyznania, rasy, narodu, płci czy wieku * edukacja powinna gwarantować przede wszystkim rozwój duchowy i moralny i nie przesadzać z nauczaniem wiedzy "książkowej" * odrębność człowieka od ciała i umysłu - człowiek jest Atmą, która jest niczym innym jak Bóg * wszystkie istoty są tak naprawdę jednym i tym samym Bogiem * altruizm Oj, chyba kazdy z nas powinen do Puttaparthy pojechac ( ja tez ). Ale: niektorzy to powinni tam zamieszkac na stale ( w celu pobierania nauk w trybie ciaglym ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 01:16 Ide spac. Spanie z powodu: musze wstac okolo godz. 9:OO = i to na wypadek, gdyby Emi zarzadzila spotkanie przykoziolkowe. Wczesniej nie wstane = bo mam po/Dzien Matki. Zasypiajac pomysle o: prema = mlosc shanti = pokoj sathya = prawda dharma = wlasciwe postepowanie ahimsa = niekrzywdzenie. Podobne zamyslenie = innym tez by nie zaszkodzilo. Myslenie jeszcze nie oznacza dzialania takowego. Ale: jak juz sie nie da dzialac j/w ( boc to trudne ! ), to: choc pomyslec nalezy ( na tematy j/w ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto dharma: 27.05.07, 01:20 Dharma: dlatego nie powiem (i nie napisze) co jeszcze sobie mysle ( na jaki temat i o kim) Serdecznosci sle. PApatki doklejam. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Niedziela. 27.05.07, 08:13 Wczoraj wieczorem zalogować się nie mogłam, ale dziś juz wszystko przeczytałam i w temacie jestem. Za oknem słońce. Wesolutkiej niedzieli wszystkim życzę. Zapraszam hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niedziela. 27.05.07, 10:45 Emi: na milosci wszystkie 0 czekaj tam. Ja teraz przeczytalam ( dopiero ). W pizamie jestem. Czekaj, birgne. Bede bez ozdobnosci 0 nie mam na nic czasu, biegne. Zaczekaj na mnie, koniecznie zaczekaj! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niedziela. 27.05.07, 11:27 Deszcz pada, powoli sie rozkręcam.. wstałam, śniadanie jedząc - na forum zajrzałam :) No, fajnie - myślę sobie, zaraz dziewczyny się spotkają (Emi i KTCT), a tu nagle SMS od KTCT : cała w stresie, że na taxi się nie może doczekać, boi się, że nie zdąży, że Emi nie będzie czekać! Emi: ja wiem, że Ty teraz gdzieś pod koziołkami jesteś = nie przeczytasz tego, co ja tu piszę w tej chwili, ale: 'promionki" Ci posyłam = koniecznie poczekaj na KTCT!!! milusiego, bezpośpiechowego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niedziela. 27.05.07, 15:58 A_ska: Twoje "promionki" pomogly = Emi zaczekala. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niedziela. 27.05.07, 16:09 no = nareszcie doczekałam się :) Dzięki KTCT, tyle czasu trwałam w niepewności: czy zdążyłaś? Papatki (licencjonowane) :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niedziela. 27.05.07, 16:09 Moje dzieciaki nad ranem wrocily ( z imprezy ). To: rano dlugasnie spaly. A ja: kawe sobie zrobilam, na balkonie ( w odzieniu nocnym ) siedzialam, ksiazke czytalam i sobie myslalam = jak wstana, to na forum wejde ( bo komputer w ich sypialni ). Wstali, weszlam i mi sie slabawo zrobilo: Emi juz ( prawie ) pod Koziolkami a ja w sypiali, w stroju nocnym. Wiec: szybkosciowe ubranie tego, co na fotelu lezalo, szybkosciowe wolanie taxi, szybkosciowe szukanie ratunku w silach ludzkich i innych ( pozytywnych ). No i: z Emi sie spotkalam. Dzieki Wam skladam wszystkie sily dobre, bo: to bylo bardzo dobre spotkanie. Jaka jest Emi? wiem, ze jestescie ciekawe. Ale: ja mam teraz kawowanie z dzieciakami (zabojad ciasto upiekl ), potem mam jazde do domu, w domu mam codziennosci. Jak to wszystko zalatwio/zrobie = to o Emi napisze. Najwazniejsze powiem ( byscie sie nie martwily ): Emi jest lepsza, niz oczekiwalam. I: uwazam, ze jest nasza brakujaca czastka. Pa. Reszta pora nocna. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto EMI 27.05.07, 16:16 Dziekuje Ci za spotkanie ( poprzedzone czekaniem na mnie ). Ciesze sie ( cieszeniem duzym ): ze Cie poznalam. Cieszy mnie tez to, ze mi sie podobalas i z wygladu i z usposobienia. To cieszenie wygladowo/usposobieniowe = tez jest cieszeniem duzym. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 27.05.07, 16:31 KTCT: życzę Ci bezstresowej podróży do domu, zajrzę tu jeszcze późnym wieczorkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Niedziela, ach niedziela.. 27.05.07, 16:50 Dawno się nie odzywałam, bo pomału przyzwyczajam się do obecnego otoczenia. To przyzwyczajanie się jeszcze trochę pewnie potrwa, ale może jak zastosuję się do rad danych przez KTCT - medytacje i te inne rzeczy trudne do wymówienia, to mi szybciej pójdzie. Gzika jeszcze nie robiłam, za to szybkowar obsługiwałam, a szybkowarów się boje ( ze wybuchną) i nic na to nie poradzę, ze się boję. Po piątkowej małej burzy i wczorajszej wielkiej burzy (burzy też się boję, taka już jestem strachliwa) ochłodziło się trochę, teraz jest tak w sam raz. Cieszę się ze spotkania KTCT z EMI i czekam na spotkanio/relację. pozdrawiamy wszystkich serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Schnellkocher czyl samowar. 27.05.07, 17:12 Nie wybuchają, nie wybuchają. Trzeba tylko na czas pod nim źródło ciepła wyłączyć. A reszta jest już milczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Schnellkocher czyl samowar. 27.05.07, 17:24 Ale gotowanie na szybkowarze nie było brane jeszcze. W najbliższym czasie przerobimy z szczegółowa instrukcja. Nic się nie stało, ale dzięki temu zupka była wspaniała. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 01:16 No i nie śpię i wiadomo dlaczego:))) Będę o 11:00 pod Ratuszem od strony zegara=koziołków. Znaki rozpoznawcze: jasne jeansy, biała bluzka, włosy troszkę poniżej uszu brązowe z pasemkami. Na uszach duże srebrne koła, na palcu prawej ręki (środkowym) dwa pierścionki:)))Też zmieniam plany, bo obiadek rodzinny, ale wcześnie wstanę i przygotuję, co trzeba:)) Tak jestem Ciebie ciekawa, że nie odpuszczę. No, to wszystko wiadomo. Teraz idę spać, co by się rano obudzić:))) Pa Do zobaczenia jutro:)) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:00 Jakoś mi się udało do komputera dostać, ale limit czasowy wyznaczono. Spotkanie super, Ktocosia bardziej, bardziej super. Przyznam, że bałam się tego spotkania, bo na wariackich papierach ono. Stoję i czekam pod zegarem i myślę,że to nie uda się chyba, a tu telefon, że taksowka, że w ostatniej chwili wiadomość dotarła. Jest dobrze myślę dalej i wyglądam białej czapeczki już spokojniejsza, ale stremowana nieco. Patrzę, a tu biała czapeczka i owszem, ale na nastolatkę osoba w nią odziana mi się wydaje. Ryzykuję i podbiegam. Nastolatce ramionka sie otworzyły też. Jakbyśmy sie po długim niewidzeniu spotkały. Jak wszyscy tu tacy jesteście, to ja nadal myśleniu się oddaję i myślę, że trafiło się ślepej kurze ( czyli mnie) ziarnko i to jaaaaakie!!!!!!!! Czasu było mało, ale wiele sobie powiedziałyśmy. Ja pewnie klepałam, bo w klepaniu prym wiodę z reguły, ale mojej na brąz opalonej rozmówczyni, to nie przeszkadzało. Zresztą też ma gadane, jak nie przymierzając pani z Teleekspresu, więc sobie mile czas przy kawce i soczku spędziłyśmy. Oczywiście mój gość za Chiny nie dał się nawet soczkiem poczęstować i głupio mi, ale miałam się z Nią bić? Nie chciała, abym zapłaciła. Kelnerka podejrzanie zaczęła na nas spoglądać, to dałam za wygraną. Ale Kochana, to było ostatni raz!!!!:)))) To tyle na gorąco faktów. Miałam dobry dzień cały, bo dobrze się zaczął. Czas mi się skończył....córcia mnie pogania. Może to dobrze, bo peany na cześć cudownej Ktocosi, bym piać nie przestała. Wszystkich gorąco całuję. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:20 Wróciłam do domku, przeczytałam zaległe wpisy i widzę, że dziś znów coś się działo. Cieszę sie, że spotkanie doszło do skutku i KTCT poznała Emi (i vice versa). Zagadką natomiast dla mnie jest to, skąd Emi wiedziała, że KTCT będzie w białej czapeczce? O tym, że się może spóźnić to narmalna sprawa, bo ktoś z rodziny mógł przeczytać na forum o kłopotach transportowych i powiadomić telefonicznie, ale o czapeczce nic nie było... No chyba, że był wcześniejszy nocny kontakt na @:) O, kurcze, zachowuję się jak oficer śledczy:) _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:24 Nie gaszę światła, bo na pewno ktoś tu jeszcze zajrzy. Jutro mam cięęężki dzień. Pa. Dobranoc. ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Sobotni wieczór. 27.05.07, 22:49 SMS od Ktotocoto: *Ma bardzo dużo pracy, nie wie, czy wpadnie dziś na forum. Skoro tu weszłam, to podaję linki do pięęknej piosenki. Przed laty, jak Trójka często ją nadawała, to ... nie,nie napiszę. Dziś rzadziej słucham Trójki i dawno jej nie słyszałam. 1. wersja koncertowa: www.youtube.com/watch?v=cpq86r9taJc&mode=related&search= 2.wersja studyjna-wideoklip: www.youtube.com/watch?v=Y9a66c7HWNk 3.wersja koncertowo-eksperymentalna, śpiewa ją w duecie z bardzo przystojnym greckim piosenkarzem. www.youtube.com/watch?v=Y9a66c7HWNk Posłuchajcie. Prawda, że cudna... DOBRANOC _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:02 Wczoraj burza była super, działka podlana pięknie, teraz też się błyska za oknem, może i dziś popada? KTCT to szczęściara, poznała Emi, ale i mnie się dziś trafiło spotkanie z Zazą, szkoda, że takie krótkie, płytkę ze zdjęciami odebrałam, chwilę pogadałyśmy i już...., dzieciaki skończyły zwiedzanie i Zaza musiała dalej gnać :-((, maraton straszny w taki upał w dodatku, jutro też ją czeka ciężki dzień! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:09 Szkoda, że jutro nie spotkam się z zazą. Jeszcze raz ostani link do tej piosenki, bo sie pomyliłam; www.youtube.com/watch?v=G3gUdN9M2vE&mode=related&search= Dorota, u mnie się nie błyska. Wczorajszej burzy w Warszawie nie widziałam, a tam gdzie byłam nie było burzy.Tam rzedko jest burza:) ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:39 Kabe, u mnie się błyskało i trochę się ochłodziło, nie tracę nadziei, że coś się z tego wykluje, bo wieje ładnie, wczorajszą burzę przeżywałam na działce, popadało około 2 godzin i wieczór był cudownie rześki, szkoda tylko, że od rana już znowu żar lał się z nieba! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:44 A_ska u mnie na termometrze w piątek po południu (na słońcu rzecz jasna) było 50 stopni, chętnie połowę tego bym Ci oddała! Wtedy akurat u mnie i u Ciebie byłoby miłe ciepełko! Szkoda, że tak się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 28.05.07, 01:16 jejku, ale się znowu zasiedziałam! toż to już poniedziałek = rano trzeba do pracy wstać! Co robiłam? wakacyjną trasę planowałam, a to takie przyjemne :)) na razie mam zaplanowany - z grubsza - dzień pierwszy.. światło gaszę, dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Poniedziałeczek 28.05.07, 08:14 Trzynastce i A_sce za fotki wielkie dzieki. A_sce dodatkowe za linka do AVE MARIA.Wczoraj w Powsinie byłam. Pieknie tam jest, wiaterek był i upału się nie czuło.Zdjęcia zrobiłam, ale w blogu będą jutro, bo muszę je obrobić. Zaraz na miasto wyruszam, bo mam 2 sprawy do załatwienia, a przed upałem chcę zdążyć. Wesolutkiego nowego tygodnia wszystkim życzę. Kabe.abe - ja nadal tylko Trójeczki słucham. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Poniedziałeczek 28.05.07, 08:52 Fotki od Trzynastki przepiękne! najbardziej zauroczyły mnie te drogi (i ścieżki) Hanula, jak ja chciałabym wyskoczyć do Powsina - to tylko 4-5 km od mojego domu, ciągle na rowerze tam jeździłam :) Dziś nie lubiany przeze mnie dzień tygodnia, ale humorek mam dobry - bo po dwóch tygodniach dyżurowania nareszcie dzisiaj przekazuję ten wstrętny telefon komu innemu. W perspektywie 4 tygodnie popołudniowego i weekendowego luzu :D Milusiego poniedziałeczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Poniedziałeczek 28.05.07, 09:10 Wczoraj: jak konieczności zrobiłam, to godzina była zamulająca ( mnie ). Dlatego: nic elektronicznego nie włączyłam ( bo mózg miałam wyłączono/śpiący ). Tyle się u mnie dzieje i to w tempie nadmiernym, że: z relacjo/ocenami nie nadążam. Planuję, że wieczorem tu wpadnę, o kolorach Emi opowiem. Ale: ja swoje a życie swoje. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kształty i kolory Emi: 28.05.07, 10:52 Emi wygląda jak francuska gejsza [gei=sztuka, sha=człowiek ). Gejsza z powodu: gei i sha oraz wzrosto/delikatności. Francuska z powodu: - ubrana była jak francuska turystka pod wieżą Eiffla lub francuska wczasowiczka w Cannes. Myślę, że: w naszym katalogu ( kobiet ) takiego kolorytu ( urodo/osobowości ) brakowało. P.S. Ku zmartwieniu pań ( np. mnie ): Emi ma dużo cudnych włosów. Oraz: ku mej radości = Emi lubi to, co ja ( więc zapalniczkę nosi ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niedzielny wieczór. 27.05.07, 23:37 kurczę, u Was taakie lato - a u mnie wciąż zimno! Pod kurtkę jeszcze polar muszę zakładać, a w domu grzeją nadal kaloryfery.. Zamiast młodych ziemniaczków z mizerią - dzisiaj placki ziemniaczane sobie smażyłam, a na jutro ugotowałam fasolkę po bretońsku, takie "zimowe" mam zachcianki! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Pogoda 28.05.07, 12:22 Bardzo źle znoszę taką pogodę, jak dziś i w ogóle ostatnio. A_ska, przesyłam Ci trochę naszego ciepełka, a ty dmuchnij do nas trochę tym świeższym powietrzem. Nam za gorąco, a A_sce i bociusiom za zimno. I gdzie tu sprawiedliwość? wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=15320 wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=15316______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Mandy :) 28.05.07, 12:28 Ale mi się zrobiła czerwona kreska pod tymi bocianami:) Mandy, dzięki za telefon. Może życie mi uratowałaś? (Masz @) I jeszcze raz zmarznięte boćki: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=15323 ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 28.05.07, 12:41 A u nas zimno i na dodatek pada :( brrr dajcie ździebełko ciepełka :) śliczne te boćki :) Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Moja biała czapka: 28.05.07, 12:49 Z czapką było tak: Emi podała mi swój nr tel.kom (@). Ja: nr na karteczce zapisałam i do taxi.pobiegłam. Czekając na taxi ( wieki całe ) = patrzę, karteczki nie mam. Do dziecka dzwonię = ratuj, jaki nr jest do Emi? Dziecko podało. To ja do Emi ( prosząco ): taxi nie mam, czekaj na mnie , ja mam białą czapeczkę. Też mam gorąco: i pogodowo i życiowo. Ale: krok A_ski pamiętam = to jej krokiem się przemieszczam. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pogoda 28.05.07, 12:58 Szczęśliwatrzynastko, zamawiam dobrą pogodę za tydzień, ponieważ będę się przemieszczać w Twoich rejonach i ma być cieplej, jak dziś u Was = najlepiej bezdeszczowo, ale nie tak gorąco i skwarnie, jak dziś u nas. Załatwisz? ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: biala czapeczka Ktotocoto 28.05.07, 13:03 KTCT, jak dobrze, że masz taka czapeczkę, to doskonały znak rozpoznawczy. Bo ja co mogłabym mieć za znak rozpoznawczy - szare lniane ubranko ginące w tłumie? Nikt by mnie nie znalazł. (Eeee, nie chodzę już w tym) :) ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: biala czapeczka Ktotocoto 28.05.07, 13:32 KaBe, Ty mogłabyś mieć za znak rozpoznawczy ładny kapelusik letni w kolorze jaki lubisz :) Na słoneczną pogodę pasuje, a w deszcz, też się może przydać. oj... co ja mowie? jaki deszcz? pogoda ładna ma przecież być! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Pogoda 28.05.07, 13:26 KaBe zamówię pogodę, skoro teraz pada, to za tydzień powinno już być ładnie a jak będziesz koło nas przejeżdżała, to koniecznie nam pomachaj łapką :) Poki co, piję herbatkę na rozgrzewkę i pogryzam smaczną czekoladką z rodzynkami, orzeszkami i rumem (nie wiem czy dla Parmesana cosik zostanie, bo pychotka ;) hi hi) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Pogoda 28.05.07, 19:09 A ja swoje, bo nadal jestem pod wrażeniem spotkania.Ale się nie martwcie i w Wasze sprawy się wciągnę, bo "wciągający" jesteście:)))Nie słuchajcie KTCK- tośki, bo koloryzuje. Jestem normalna, włosy mam faktycznie, ale daleko mi do gejszy:)))Kompleksów co niemiara, ale jeszcze parę takich meeting-ów z nią i jest nadzieja, że zaczną zanikać i zapomnę o nich. Taka jest prawda o NIEJ.Zresztą znacie Ją lepiej.....kolorystka jedna!:))) W Jej towarzystwie czas płynie za szybko i ani się obejrzałam, a tu wracać trzeba do rodzinki. Niby w pośpiechu się ubierała zbierając przypadkowe ciuchy, a wyglądała odlotowo wręcz. Jest fantastyczna, o oryginalnej urodzie i osobowości. Reszty wrażeń nie opiszę, bo się nie da literkami.Co tam będę po próżnicy palce scierać:))))) Znacie Ją lepiej....fantastyczna dziewczyna!!!!Bardzo się cieszę, że przystałam do Was. Dziękuję za miłe przyjęcie. Już się mnie nie pozbędziecie:)))) Papapapa Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Pogoda 28.05.07, 19:34 Ja nie znam "Mezaliansu", a chciałbym poznać. Czy będziesz życzliwą "duszą" i pokażesz mi ten lokalik? Łączę.....etc.etc. :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Pogoda 28.05.07, 19:41 A kto pyta? I kogo? Ty tu też stały bywalec? Troszkę się pogubiłam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Pogoda 28.05.07, 19:48 Raczek nieboraczek - czyli raczkuję tu.:-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Pogoda 28.05.07, 20:43 Czekam na deszcz .Łaknę go jak kania, a on nie nadchodzi.Naguteńko przy kompie siedzę, ale nie jest to ciekawy widok, bo wałeczki mi się pokazały...Teraz jest milczenie. Po zamilknięciu zapraszam na : haneczka1950.blox.pl hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Pogoda 28.05.07, 21:08 Puk puk!!! Czy można zaakcentować swoją osobę na tej stronie???? Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Pogoda 28.05.07, 21:13 Cisza i cisza, a ja oglądam koncert M JAK MIŁOŚĆ , choć serial oglądam raz w tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Puk puk!!! Czy można zaakcentować swoją osobę na t 28.05.07, 21:50 Odpuku, odpuku!!! Można ( a nawet należy ). Laklik: uznaję, że zapukałeś i zostałeś zaproszono/wpuszczony. Witaj, rozgość się i zachowuj się przyjacielsko. Jeśli tak potrafisz ( i chcesz ) = to my Ci, tym samym, odpłacimy. Emi; W Mezaliansie należy bywać. Ja tam byłam ( jako ostatnia z nas ) = w ogródku siedziałam, tartę jadłam ( chwaląc jedno i drugie ). To: teraz Twoja kolej. Kolej powinna polegać na = daniu szansy. Szanse fajne są = jak są wzajemne. Ty mi szansę dałaś = ja Tobie ( i się, na spotkaniu, nie pogryzłyśmy ). Teraz: daj szansę laklikowi ( a on/ona Tobie ). Spotkajcie się. Może laklik do nas pasuje ( i nas zaakceptuje )? Ja tak mówio/zachęcam = bo ja jestem człowiekiem stadnym ( żałuję, że nie jestem człowiek gejszowatym ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Puk puk!!! Czy można zaakcentować swoją osobę 28.05.07, 22:01 Emi: jeszcze nigdy ( mimo wieloletniego gapienia się w luster wiele ): nie widziałam swej oryginalności. Mało: różne komplementy mi się przytrafiały ( w tym i potężniaste = bo interesowne ). Ale: jeszcze nigdy, nikt nie powiedział, że ja jestem oryginalna. Ja się nie będę zastanawiać = jak się ma moja oryginalność do prawdo/rzeczywistości. Ja sobie tą oryginalność ( do CV ) dopiszę. Zrobię tak dlatego, że uwielbiam oryginalnych. To: z powodu uwielbiania oryginalności = coś dobrego dla siebie zrobię = ponapawam się oryginalnością swą. Bo: - człowiek powinien być dobry dla innych ( choć mi się ta teza wali przy człowiekach wrogich ), - ale człowiek powinien być dobry sam dla siebie. W ramach sam dla siebie: głoszę = jestem oryginalna. P.S. Spokojnie, proszę się nie denerwować. Moje napawanie i dobroć dla siebie samej = do jutra mi przejdzie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:21 Wiedziałam, że tak będzie:) Emi z Ktotocoto tak dokładnie podały na forum miejsce i czas spotkania, że byłam gotowa się założyć, że ktoś Was pójdzie obejrzeć. Jeśli tak się stało, to znaczy, że Poznań też nas czyta:) _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:36 Kabe: w chwili naszego spotkania = przy Koziołkach było tyle ludzi ( w tym i witających się ), że: nikt nie mógł wiedzieć, że to my. Oraz: ja wszystko wiedziałam ( a Emi, z @ , widziała o białej czapeczce ) a mimo to do Emi ( stojąc pod Koziołkami ) dzwoniłam i pytałam = gdzie Ty jesteś? Z drugiej strony: jeśli ktoś nas podglądo/obserwował = a jego podglądo/obserwacje były ciekawsko/przyjacielskie = to dobrze, że się napatrzo/uraczył naszą, spotkaniową, radością. Możliwości, że przyszedł wróg, by sobie popatrzeć = nie biorę pod uwagę. Dlaczego? Bo czy wrogowi by się chciało tak fatygować ( i to w sytuacji, gdy mocno się spóżniłam! )? I: co by wróg z tego wyniósł = skoro ja miałam ( przy sobie ) tylko 78,28zł. i brak czasu na walkę ? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:46 Ależ ktotocoto, ja tylko przyjacielskie oglądanie WAS dopuszczam w swych myślach:) ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Puk puk!!! Czy można ... 28.05.07, 22:54 Dziś miałam nieprzyjemną przygodę z bankomatem = po raz pierwszy w życiu nie wypłacił mi pieniędzy. Wystukałam co potrzeba i czekam cierpliwie. Coś długo to trwa – pomyślałam, może z tego upału wolniej myśli i pracuje ? Kartę wydał mi o wiele później niż zwykle, a pieniędzy nie wydał wcale. Czekałam 10 minut, aż się namyśli i wstrzymując kolejkę mówię, że nieczynne. Ale w końcu dałam za wygraną i poszłam do banku. A tam - awaria systemu komputerowego, zawiesiło im się coś. Pani sprawdziła moją operację, czy jest zaksięgowana – nie była i kazała przyjść jutro, a pieniądze wypłaciłam z kasy. Tak więc mam jutro dodatkowe bieganie do banku po to, aby sprawdzić czy 300zł, które chciałam wypłacić zostało zdjęte z konta, czy nie. Niby nieduża suma, ale piechotą nie chodzi. Miałam też kilka innych mniej lub bardziej przyjemnych zdarzeń, a w jednym Mandy mnie poratowała telefoniczno-telepatycznie, dziękuję!!! Dziś już mówię wszystkim DOBRANOC __________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Bankautomat 29.05.07, 17:34 Kabe. A nie używasz Bankonling? Wchodzisz w domowy PC, i za moment już wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dark Restaurant, 28.05.07, 22:49 Laklik: no, to ( prawie ) uzgodnione. Emi spędzi z Tobą chwile przystolikowe = w Mezalinsie. A ja ( sporadycznie w Poznaniu bywająca ): spędzę z Tobą ( nie wiem kiedy = bo nie wiem, kiedy mi się kolejna sporadyczność przytrafi ) przystolikowo w Dark Restaurant. W tym Dark Restaurant: jest tak oryginalnie = że, każdego, kto tam był ( siedząco/jedząco ) można uznać ( z sumieniem czyściusieńkim ) = za człowieka oryginalnego. O: i to jest odpowiedź na twierdzenie Emi = że ja jestem oryginalna. Faktycznie: byłam w Dark Restaurant = więc jestem oryginalna. P.S. Podkreślając swą oryginalność = nie ubiegam się o żadną palmę. Wręcz przciwnie. Ubiegam się tylko ( i wyłącznie ) = o zachowanie swojego, dobrego, nastroju. A: do tego mam prawo = w ramach troski o samą siebie. Co: i Wam polecam = troskę o swe prawa i zachowanie ( lub przywołanie ) dobrego nastroju. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dark Restaurant, 28.05.07, 22:58 Kabe: wiem, że Ty jesteś bezszkodowiec = to i przyjacielskie myślenie masz. Ja: mam myślenie Tobie podobne. Ale: doświadczenie me = jest różniste. Różniste, bo: różne mi ludzie psikusy robili, różnisto ( świńsko ) się zachowywali. Ale: ja zawsze, jak mam dokonać wyboru = to analizuję, co jest dla mnie ważniejsze. Przed spotkaniem z Emi: też analizowałam. I stwierdziłam: chęć poznania Emi ( danie szansy jej, sobie, czyli = wszystkim nam ) jest ważniejsza niż wróg ( i jego zamiary ). Dlatego: nie zachowywałam ( choć to mało mądre ) = rozsądnych środków ostrożności. Poszłam na żywioł. I: znowu mi się udało! Wyniosłam, ze spotkania, dobrości. -- P.S. Dzięki Ci, losie mój. Dzięki składam z powodu: - ja bardzo lubię dobrości, - ja, jak każdy, potrzebuję dobrości, - ja chcę dawać i chcę brac dobrości ( = taka, dobra wymiana ). PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto One przychodzą same... 28.05.07, 23:02 Kabe: niech do Ciebie przychodzą = lawinowo. P.S. A gdzie to Ty się wybierasz i z kim i po co i kiedy wracasz? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: One przychodzą same... 28.05.07, 23:12 Nos mi się zbliża do klawiatury. To jest oznaką: jeszcze trochę - a całą twarz na klawiaturze położę i zasnę. Zanim to nastąpi: dobranoc mówię, dobranocki ślę i PApatki Wam doklejam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: One przychodzą same... 29.05.07, 00:05 A feeeeee.......!!!! Jak to kobietki,fakt. Najpierw kwiatek na dzień dobry, potem prysznic dla ochłody. Tak mnie spostponować. Za podglądacza mnie wziąć. Na Starym Rynku w Pyrlandii. :-) :-) Domniemywania błędne. Napisałem na początku - raczkuję tu. Nie znam zasad. Nie chodzi o konwenanse. Te odziedziczyłem. KTOTOCOTO!!! Jam Twój Rab. Dałaś mnie szansę. Postaram się..... Wdzięcznym również za przyzwoleństwo Twe. Wypadałoby spytać jednak Emi o przyzwoleństwo, co czynię w tejże chwili. Jakoże pierwsza wizyta winna być krótka=koniec na dziś. Pozdrowienia Laklik Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Laklik 28.05.07, 23:49 witaj u nas :) (kawa, czy herbata?) nie wiem, czy wpadłeś przypadkiem, czy nas troszkę podczytujesz = co nieco o nas wiesz? Bo my o Tobie: nic a nic! Powiesz nam coś o sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Laklik 29.05.07, 00:27 Dziękować, dziękować!!! Kawiarz ze mnie duży. Gdybyż to był piątek..... Niestety jutro dzień szalenie ciężki dla mnie. Wiadomym, że przedstawię się. Pozwolisz jednak, iż uczynię to jutro? Kończę pobyt tu. Momentami jestem mańkutem i właśnie lewy policzek sięgnął klawiatury.:-) :-) Do wieczora. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 światło gaszę 29.05.07, 01:22 nos i policzki mam wprawdzie w bezpiecznej odległości od klawiatury, ale spojrzałam na zegar i.. rozsądek nakazuje mi udać się w kierunku sypialni. Jutro też jest dzień :) milusich snów :) -- grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Wtorek 29.05.07, 07:56 Witajcie we wtorek. Nie zapomnijcie złożyć życzeń imieninowych Madgalenie:) Na forum nie mamy żadnej Magdy (jeszcze), ale w realu to poularne imię. Ja mam dziś kilka solenizantek. Muszę wymyśleć jakiś lepszy sposób na egzystowanie w tych upałach. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wtorek 29.05.07, 08:02 Laklika przepraszam, jeśli poczuł się urażony: - nawet przez myśl mi nie przeszło, aby Cię wziąć za podglądacza. Jeśli już, to za Oglądacza, a to jednak różnica:) ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: :-) :-) :-) 29.05.07, 11:45 kabe.abe!!!! Życiorys???? Nieee! Lapidarnie.Kropelka po kropelce. Okres "piaskownicowy" upłynął milutko. Magiczna piaskownica to była. Atmosfera ciepełka, uśmiechów na mordkach naszych, wesołości, kinder(bez czekolady)sztuby i co najważniejsze - poczucia humoru. Nie czuję się obrażony. Czymżesz??? Normalnymi pytaniami. Przesadyzm. Poza tym jestem z ginacego gatunku tych "gorszych" :-) :-) Czyli gruboskórny, a w dodatku ODRAŻAJĄCY DRAB :-) :-). Koniec przerwy. Wypada zabrać się do pracy. Brrrr!!!! Emi!!!! Zastanówże się poważnie nad radą=Mezalians??? Hihihihihihi, ale...... jestem za. Już mnie ogarnia trema wielka. Laklik Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: :-) :-) :-) 29.05.07, 14:43 Emi: My, wszystkie, jesteśmy z podgrupy kobiet ładnych. Skoro wszystkie, to i Ty. Więc: przyjmij prawdę, wyżej podaną = jako pewniko/bezdyskusyjnik. I: z upoważnienia grupy naszej ( oraz w jej imieniu ) = do Mezaliansu udaj się ( w celach Laklikowych ). Ja: w celach Laklikowych = poproszę Laklika o spotkanie. Proszenie zrobię = jak mi się wyjazd, do Poznania, ponownie trafi. Ale: ja Laklikowanie zaproponuję tam, gdzie kolację ciemnościową jadłam. Bo: przecież pisałam = że tam jest oryginalnie. Czy jest ładnie? Nie wiem,gdyż: ciemno okropiczno/całkowite było. A teraz do pracy wracam. Pracę mam ogrodową. Polega na: piknikowaniu. Wieczorem spojrzę: - kto upałem wykończony, - a kto z upałów zadowolony ( jak ja ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Tabelka z LakLikiem 29.05.07, 17:42 Kabe. Zaden problem, juz zaraz uzupelniam i rozsylam. Potrzebuje tylko od LakLika by na @ wyslal swoje dane w formie: +Imie+Nick+Imieniny+Urodziny+Miasto+GG-Skype+Mail+ Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: :-) :-) :-) 29.05.07, 14:45 laklik napisał: > Życiorys???? Nieee! Lapidarnie.Kropelka po kropelce. > Okres "piaskownicowy" upłynął milutko...... Ależ lakliku, je Cię nie prosiłam o życiorys. Poprzestań na tej piaskownicy:) Jeśli wytrzymasz z nami, to na pewno będzie okazja face to face do opowiadania życiorysów. ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wtorek 29.05.07, 09:13 Kabe, oj jak dobrze, że mi o dzisiejszych solenizantkach przypomniałaś :) jak tam u Was? u mnie: deszcz-kapuśniaczek, szaro, zimno (tylko 6'C w tej chwili) i jeszcze na dodatek przeczytałam wstrząsający artykuł o psim smalcu. W pracy czeka mnie ciężki dzień (bez asystentki). Ehhhh... no nic - biorę się w garść, parasol do ręki, i podśpiewując sobie: 'podaruj mi trochę słońca' biegnę do mokrego parku. A jutro będzie lepiej (a może nawet wcześniej niż jutro) :) Milusiego wtoreczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wtorek 29.05.07, 09:38 U nas cudowne 30 stopni i słoneczko, słoneczko!!! Już kiedyś pisałam, że bociek popełnił potworny błąd, zrzucając mnie w kraju nad Wisłą, a nie nad Tagiem na ten przykład albo choćby nad Loarą. Chociaż z drugiej strony, mógł mnie zrzucić nad Nilem. Wyobrażacie sobie flo okutaną od czubka głowy do pięt?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wtorek 29.05.07, 10:49 Flo: jadąc do pracy = o Tobie myślałam. Myślenie było tęsknotliwe i na temat: światełko zostawiamy, radyjko cicho gra a Flo nie ma. Jak to dobrze, że się pokazałaś. Oraz: "... okutaną od czubka głowy do pięt?:)" O, nie! Ja sobie Ciebie wyobrażam = bezokutanową, w szorcikach i bluzeczce bezstanikowo/ramionkowej ( albo w bikini ). Pozdrowionka. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wtorek 29.05.07, 11:04 Emi: no to masz zadanie. Zadanie jest = ku dobru naszemu. Bo: "...tak, dla wspólnej korzyści i dla dobra wspólnego, wszyscy muszą pracować, mój maleńki kolego ". [ W cytacie = kolegę na koleżankę zamień.] Co ja plotę? Plotę nadziejowato: poznasz laklika ( w Mezaliansie ). Polubisz laklika a ona/on = bardzo polubi Ciebie. A potem: tym lubieniem nas zarazicie. Prawda, Emi = że to miła perspektywa? Pozdrawiam Cię serdecznie ( z nadzieją, że miłą perspektywę potwierdzisz ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wtorek 29.05.07, 10:53 Flo - już sobie to wyobrażam, hi, hi. Właśnie dotarłam. Udało mi się dziś załatwić wczorajszą sprawę. Teraz pora na odpoczynek. Upał okrutny, rozpuszczę się chyba. W blogo hanula1950.blox.pl jest już część zdjęć z Powsina, a w haneczka1950.blox.pl są sportsmenki. Zapraszam. Miłego wtoreczku. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Wtorek 29.05.07, 14:00 Ja tam mówić nic nie będę, ale się porobiło.:))) I to myślę za sprawą Ktocosi i mnie:)) No, bo faktycznie i spontanicznie się na forum umowiłyśmy:)) Teraz pytanie, czy ktoś nas był ciekawy tu, czy na Starym Rynku:))) Żadnego draba me oczy tam nie ujrzały, ale muszę przyznać, że rzucałyśmy się w oczy. I możesz sobie Ktocosiu wmawiać, że oryginalna nie jesteś:)) A jesteś, jak nie wiadomo co:))Przypomnij sobie, ile proszących o grosik było:))) Wyglądałyśmy prawdopodobnie, jak turystki nadziane. O naiwności ludzka! Ja miałam 5 dyszek w portfelu:))) Zaraz mi się przygoda z kartą bankomatową przypomniała, jak przeczytałam o owej. Otóż miałam identyczną sytuację. Też monitowałam i o stan konta drżałam, ale wszystko się pozytywnie dla mnie skończyło. Niech Cię nie przeraża, jak dostaniesz te 3 stówki w wyciągu ze trzy razy powtórzone:))) W sumie na zero wypłaty wyjdziesz:))) Bloga Hanuli zaczęłam śledzić i jestem pod wrażeniem ogromnym. Ludzie, to mają talent jednak:))). Chciałam też poszukać na tym i innych wątkach Laklika, co by wiedzieć, kto zacz:))) Próżne me wysiłki i trud, albo beztalencie moje komputerowe dało się we znaki znowu. Parmesan już tego doświadczył. Biedny się zlitował i tabelkę ręcznie napisał:)))).Jeszcze raz dziekuję za spotkanie starorynkowe. Jak powiedziałam lista otwarta. Fajnie by było się w większym gronie spotkać. A' propos Mezaliansu. Kto powiedział, że propozycja spotkania tam się z Laklikiem była skierowana do mnie? Oj Ktocosiu, czy Ty czasem i kokietką nie jesteś? Bo mi się widzi, że to jednak o Ciebie chodziło:)) Jak mnie tak barwnie opisałaś, że taka gejsza i w ogóle, to może jednak troszkę o mnie?:)))) To ja od dziś tę knajpkę omijam dużym łukiem:))) Co ma się drab rozczarować:))) To już wszyscy wiecie, że gaduła jestem i jak dopadnę do komputera, to zanudzę na śmierć. Czytajcie co drugie zdanie i tak będziecie w temacie:))). Burza w Poznaniu się rozpętała. Pachnie świeżością. Ja jednak kocham słoneczko i czekam na burzy koniec:))) Pa,pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Wtorek 29.05.07, 14:33 A-ska Twoje promionki bardzo skuteczne....Jak Ty to robisz?:)))))Ja powoli zaczynam Was poznawać i wybaczcie, jak imiona mi się poplączą. Ktocosia (mogę tak Cię nazywac?)w skrócie mi Wasze sylwetki naszkicowała. Wyszło na to, że wszyscy jesteście bardzo ze sobą zżyci, wiele Was łączy, wspaniali, dobrzy, wyrozumiali, z poczuciem humoru, inteligentni i nie macie w ogóle wad. To robota przede mną!!!!Ojojoj:)) Ja wiem o sobie tyle, że ufam ludziom i rzadko się zawodzę na nich, a jeżeli na niektórych tak , to spisuję ich na straty z punktu i nie zaśmiecam pamięci:)) Wiem też , że wiecej radości sprawia mi dawanie, niż branie. Przy braniu mam lekki dyskomfort.....chyba, że jest to podwyżka pensji.....tu skrupułów nie mam żadnych, ale to baaaaardzo rzadkie przypadki:)))). Wesoła też jestem, nie obrażam się nigdy, sporne sprawy wyjaśniam na bieżąco, uwielbiam tańczyć i kocham dzieci:)).To może troszkę pasuję do Was?....Co? W reszcie się podciagnę:)))) Palce w górze:)) Już po burzy...czas się zbierać na drobne zakupy:))) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Chyba idzie burza 29.05.07, 14:51 Emi, u nas zaczyna grzmieć, chyba burza idzie. NARESZCIE!!! -------------------------------------------- Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Chyba idzie burza 29.05.07, 14:59 Ktocosiu, już mnie możesz wpisać na listę osób niezbyt zadowolonych z taaakich upałaów. We wszystkim wolę umiar, w pogodzie też. Parmesan, masz powinieneś naszą tabelkową listę uaktualnić:) _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Chyba idzie burza 29.05.07, 15:00 (poprawki) > Ktocosiu, już mnie możesz wpisać na listę osób niezbyt zadowolonych > z taaakich upałów. We wszystkim wolę umiar, w pogodzie też. > > Parmesan, powinieneś naszą tabelkową listę uaktualnić:) > > _____________________________________________ > Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. > One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 15:33 Wymagania za duże, jak na początek...to taki chrzest bojowy? Mnie mamusia mówiła, że z obcymi facetami mam do Mezaliansu nie chodzić. I kogo tu słuchać? Ktocosiu!!!!!!!!!Zwolnij mnie z tego punktu. Ja proponuję tak: będziesz w Poznaniu i wybierzemy się do knajpki w trójkę, a może jeszcze ktoś do nas dołączy? Ja się "Kliklaka" boję. On pamięta czasy piaskownicy!!!!!!!!!!! Proces gotów mi wytoczyć. Mnie się widzi, że on nieletni:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 16:11 Emi152 - miło mi czytać pochwały. Kabe - u mnie nie ma burzy, tylko słońce w pełni. Dużo tego słońca A_sce posyłam, bo zimno u niej. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 17:26 Ależ Emi. Gdy poznasz człowieka i sobie się przedstawicie, obcy już on nie jest. Od tego momentu jest on już znany. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 18:15 Hanula, u mnie burzy jednak nie było:( Raz zagrzmiało i tyle. ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 18:19 parmesan napisał: > Ależ Emi. Gdy poznasz człowieka i sobie się przedstawicie, obcy już on nie jest. Od tego momentu jest on już znany. Oj, parmesan! Czasem można całe życie być z kimś, a mimo to obok niego. Szczęśliwy człowiekiem jesteś, jeśli nie wiesz, jak to smakuje. ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: RE: Larum!!!!! 29.05.07, 18:22 Ciekawe, co Laklik miał na myśli wpisując w tytule "Larum"? ? ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe bankomat 29.05.07, 18:29 Parmesan, no coś Ty! Takie rzeczy to tylko u Was. U nas nawet dziś w moim macierzystym oddziale banku nie umieli udzielić informacji, bo nie można jeszcze odtworzyć historii konta z dnia wczorajszego:) ______________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: bankomat 29.05.07, 19:02 Kabe...u nas, to powiedzenie : "pewne, jak w banku" też już nieaktualne:)).Ale, jak przypilnujesz i polatasz koło tego będzie ok. Miłego popołudnia. (ale krótki mi wpis wyszedł) pa,pa P.S. To larum, to pewnie dotyczyło wizyty w "Mezaliansie":))Jeszcze się nie zadeklarował, a raczkiem się wycofuje. Zbiera zabawki ze swojej piaskownicy:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: bankomat 29.05.07, 19:11 Parmesan:)) No jakie to męskie myślenie:))...Czytaj: nieskomplikowane:))). No, bo widzisz my kobiety zanim kogoś poznamy, to musimy tego kogoś sprawdzić,z daleka poobserwować, potem się pokrygować, podroczyć.......i wówczas ewentualnie do Mezaliansu, co by mezaliansu nie popełnić:))). Kobiety nie zrozumiesz....przenigdy!:). Taki Wasz los:)) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: bankomat 29.05.07, 19:19 Tylko mi się nie obrażać czasem!:) Larum mogło być z całkiem innej przyczyny:))) Tak tylko sobie dedukuję na głos:))i pisemnie:)) Miało być krótko:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Upał 29.05.07, 19:39 Ja się zapisuję na listę tych co za upału nie cierpią, zdycham cały czas, bo słońce mam w mieszkaniu cały dzień. Już kilka razy się pojawiały obiecujące chmurki, ale nic z tego, ani kropelki deszczu :-((( Ja chcę do A_ski! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Upał 29.05.07, 20:15 U mnie też ani kropli deszczu, więc balkonowe kwiatki solidnie podlałam. Ale to jest dla mnie szczęśliwy dzień = moja córka przed chwilą zadzwoniła, że stare mieszkanie sprzedała. Bardzo się z tego cieszę, bo to był ten kamień, co mi na sercu leżał.Nie przez agencję, ale z ogłoszenia w sieci, więc agencji % płacić nie będzie! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Upał 29.05.07, 20:50 Zdeklarowanych przeciwników/przeciwniczki upałów zapraszam do nas, u nas na odmianę jest bardzo zimno brr.... i deszczyk popaduje sobie. Ja tam wolałabym być teraz tam, gdzie cieplutko :) Podeślijcie ździebełko ciepełka :) pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Od tego momentu jest on już znany. 29.05.07, 21:06 Parmesan: Też tak myślę = "...Od tego momentu jest on już znany." Jak: Emi, dłużej z nami pobędze = to może i Emi - do Twojego myślenia - da się namówić. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Larum :-) :-) :-) 29.05.07, 22:26 Puk puk puk Ośmielam sie wyjaśnić. W tym kontekście: Larum=ratunku=olaboga=gwałtu rety=o rany Zdaje się,że narobiłem ładnego galimatiasu? Szczególnie pewnej Gejszy :-) :-), która zaczęła strzelać igiełkami. Musi jednak poćwiczyć troszkę. Same pudełeczka. Piaskownica jej się nie podoba!!!! Małolat=komplement.Gejsza niedzisiejsza. Niby delikatna, a... .Koniec, basta o tym na dziś. Dzień był szalenie męczący w Poznaniu. Pozdrawiam wszystkich z tej strony. Jeśli pozwolicie, zapukam niebawem. P.S. Larum!!!! Żeby się mnie bać????? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Larum :-) :-) :-) 29.05.07, 23:03 Jak mam pisać: laklik czy Laklik? Oraz: czy l/Laklik jest polonistą? Bo: raczej nie jest monterem instalacji sanitarnych ( albo innych, równie ważnych ). Dlaczego tak myślę? Bo: składnie, logicznie pisze . Oraz: nawet wyrazy trudnawe = pisze bezbłędnie. To: chyba polonistą jest? Pozdrawiam nauczycieli ( polonistów też ). Pozdrawiam lekarzy ( głównie stomatologów ). I: jeszcze pozdrawiam tych wszystkich, których lubię. Ide do pralki, do żelazka i do garnka. Jutro będzie zupa firmowa. Taka zupa nie ma nazwy. A, ( szczerze mówiąc ): firmową nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Larum :-) :-) :-) 30.05.07, 00:06 a mnie interesuje etymologia (źródłosłów - aha! trudne słowo :)) nicka Laklika. kombinuję, że klik - od klikania, a "la" od .. ??? nie wiem! la_a_ska1 :)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 zupa firmowa 30.05.07, 00:22 na pewno pyszna będzie :) a ja dzisiaj nic sobie nie ugotowałam, Powód? wczoraj posprzątałam kuchnię na błysk i szkoda mi było znowu pobrudzić! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: zupa firmowa 30.05.07, 00:55 noc ciemna, a ja nie o spaniu, a o jedzeniu myślę. Myślę, że KTCT nie pochwaliła nam się co w ciemnościowej restauracji jadła. Albo co Jej się wydaje, że jadła. Albo czy zgadła co jadła. A może jakieś fotki? noktowizorem? To by było ciekawe :) chyba już śpicie? To: kolorowych snów życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:19 Dzień ( o dziwo ) miałam bezkociokwikowy. Teraz: balkonowanie zrobię. Popatrzę na wierzbę, na rzekę. Posłucham żab. Ludziskom nowym wyjaśniam: mieszkam w centrum miasta ( nad rzeką ). Dzięki temu: mam odgłosy wiejskie ( miejskie nie dochodzą ). Jak: codzienności zrobię = to sobie balkonuję. Balkonowanie zastępuje mi telewizorowanie. Bo: z balkonu widzę wierzbę ( najśliczniejszą na świecie ). Widzę też barkę. Na barce: światełka się pala, ludzie siedzą, odpoczywają, sączą piwo ( a nie piw kilka! ). Szum wierzby i odgłosy barki = żaby zagłuszają. Żaby gadają = nie wiem czy do mnie czy do siebie? Ich gadanie jest głośne i wielogłosowe. Na podstawie obserwacji usznych: wątpię czy żaby potrafią mówić solo. P.S. Miało padać. Padanie było i w prognozie i w straszeniu niebnym ( niebo ciemne, grzmiące ). Ale: nie pada. Pewnie nie będzie. Niebo z ciemności i z grzmienia = już zrezygnowało ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:26 Z powodu ciszy Zazowej: ja się pytam = gdzie jest Zaza? Czy Zaza w Łazienkach czy w Wilanowie: nadal siedzi pod drzewem i odpoczywa )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:30 Jeszcze mi cisza Mandowa dudni. Gdzie jest Mandy? Czy Mandy, nadal, przy Ratuszu siedzi? Pytam o Ratusz we Wrocławiu, bo: ostatnio tam siedziała ( bo i lubi i dobrze się- z otoczeniem - komponuje ). Ale: to ostatno było w niedzielę ( wieczorkiem ). Czyżby Mandy: poczucie czasu straciła = nadal przy Ratuszu siedzi? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Upał 29.05.07, 21:57 Upał? jaki upał? u mnie dzisiaj cały dzień padało i zimnisko okrutne! Deklaracja: Ja upał lubię. Ale pod warunkiem, że: mam klimatyzację w domu, pracy i samochodzie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 mandowa cisza 29.05.07, 22:03 przypominam, co i kiedy napisała Mandy: mandy4 25.05.07, 12:25 Miłego weekendu wszystkim (dla KTCT bez kociokwiku). Wyjeżdżam na 5 dni. i stąd ta cisza mandowa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:34 Kabe: słyszałam,że bywają jednostki, którym się balkon ( grilowanie ) z działkowaniem pomyliło. Piszę = słyszałam, bo: wyłącznie słyszałam. Naocznie i nawęchnie = nigdy, takich, nie spotkałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:36 Koniec = idę balkonować. Posłucham żab. Jak się da ( bo i one będą chciały ): to sobie z żabami pogadam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Upał 29.05.07, 21:23 A_ska i szczęśliwa( 13 ): - rano, w drodze do pracy, o Flo myślałam. W południe, jak słońce Egipt markowało: o Was myślałam. Myślenie było w stylu: niech się uśredni = kawałek słońca dla każdego ( i w każdej części świata ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Mandy i Zaza7 29.05.07, 22:11 Zaza7 była w Warszawie na wycieczce, wyjechła z W-wy miała ok.15.00 we wtorek - więcej szczegółów zna zapewne Dorota, bo się z nia widziała. Z Warszawy jeszcze mieli chyba pojechać w Góry Świętokryskie? Mandy jest we Wrocławiu. Miała jutro jechać do domu, ale prawdopodobnie zostanie tam do soboty. Jutro może zadzwoni. ________________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe balkonowanie 29.05.07, 22:19 Idę na balkon - pobalkonować. Ale moje balkonowanie jest trochę inne, niż balkonowanie KTCT. (KTCT, dziś sąsiedzi nie grilują :) Dobrej nocy wszystkim życzę. _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Laklik 30.05.07, 07:37 Witam wszystkich i życzę spokojniejszego niż u mnie dnia - szczególnie "zawodowcom". a_ska1 - podziwiam bystrość. Niestety daleko jesteś etymologicznie. To nie jest złośliwe,czy uszczypliwe stwierdzenie. Boże broń. Mój Nick jest nietypowy. Jest to połączenie dwóch imion norweskich (Lars i Erik) wypowiadane przez dwulatka. W Norwegii panuje zwyczaj nadawania dwóch imon szczególnie chłpocom. Wołając na kogoś, również używa się dwojga imion. On nie potrafił jeszcze wtedy wymawiać poprawnie i skracał do "Laklik". Szalenie mi się to podobało i "splagiaciłem" to. Teraz do zajęć służbowych Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Laklik 30.05.07, 07:53 Witam w środę. Także życzę wszystkim przyjemniejszego dnia (względem pogody), niż wczorajszy. :) ___________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Laklik 30.05.07, 08:08 laklik napisał: >On nie potrafił jeszcze wtedy wymawiać poprawnie i skracał do "Laklik". >Szalenie mi się to podobało i "splagiaciłem" to. Laklilu, czy w jakiś sposób jesteś powiązany rodzinnie z "tamtym" Laklikiem? (Tak tylko skromnie zapytałam.) ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Środowo 30.05.07, 08:35 W nocy u mnie padało, nareszcie. Jeszcze mokre są chodniki.W końcu mam czym oddychać i może mieszkanie odkurzę, bo w upały siły nie miałam. W blogu hanula1950.blox.pl umieściłam dalsze zdjęcia z Powsina, a w haneczka1950.blox.pl są fajne myszki komputerowe. Zapraszam i wesolutkiej środy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka No i komu przeszkadzało słoneczko?????? 30.05.07, 08:59 Do raportu wystąp:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Środeczek tygodnia 30.05.07, 09:15 witajcie z rana :) znowu pada, a nawet leje - grrrrr! Laklik: oj tam - zaraz bystrość :) tak sobie zapytałam .. ale dzięki temu wiemy że nie o banalne klikanie chodzi, ale o coś bardziej oryginalnego :D milusiej środy wszystkim życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Środeczek tygodnia 30.05.07, 10:08 Stawiam się do raportu - Flo:)) Wróciłam, ale wczoraj wieczorem byłam tak padnięta trzydniowym upałem w podróży i zwiedzaniu, że nie miałam siły włączać kompa. Teraz dwie godziny czytałam zaległe posty. Ale się nadziało!!!:))) Witam nowego forumka Kliklaka:) O spotkaniu KTCT z Emi wiedziałam, bo KTCT ma mój numer komórki, ale teraz dopiero poznałam szczegóły. No i fajnie jest:))) Teraz Poznań może weźmiemy na celownik jeśli chodzi o spotkanie? Zdaje się, że nasz drugi nowy forumek też ma niedaleko do P. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Ale plama!!!! 30.05.07, 10:10 No i na wstępie przechrzciłam forumka!! Przepraszam Lakliku!! Bardzo, ale tak czasami mam. Liczę na poczucie humoru:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zaza do raportu 30.05.07, 10:17 I nie tylko z powodu słoneczka Być w Warszawie i nie spotkać się z flo????????? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: zaza do raportu 30.05.07, 10:34 Ależ droga Flo, ja tam byłam ze "stadem" rozbrykanych dzieciaków i nie miałam chwili dla siebie. Nie mam telefonu ani do Ciebie, Flo, ani do Hanuli, to jak miałam to zrobić? Poza tym ja wiem, że Warszawa to duuuuuże miasto i dostać się w określone miejsce w krótkim czasie, to jest duuuuży problem. Dobrze, że była u św. Stanisława Kostki i mogłam chwilkę pogadać z Dorotą:)) Ale sprawozdanie zdjęciowe zdam, tylko muszę te 400 zdjęć trochę uporządkować:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: zaza do raportu 30.05.07, 10:44 Masz wybaczone. Do następnego razu:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dark Restaurant, 30.05.07, 10:32 A_ska: żadnych zdjęć = nie wolno. Noktowizor ma tylko kelner/kelnerka = opiekunowie, bo goście całkowitymi ślepakami są. Wszystko, co "widziałam" = rękoma widziałam (co się dało = obmacałam ). Dziwne uczucie: stół, nakrycia, potrawy = rękoma oglądałam. Żabojad był ciekaw wszystkiego, to sobie , z nim, wycieczkę odstolną zrobiłam ( mimo zakazu ). Jak mi potrawy, na nastół stawiali (bezszelestnie ) = to mnie swoją ręką nakierowywali. Potrawy: nie wiesz co dostaniesz. Każdy dostał coś innego. Więc się zaczeło ciekawskie "oglądanie" zawartości cudzych talerzy ( półmiskowatych ). Sztućcy miałam = 6 sztuk. A mimo to: jadłam tylko widelcem. Na widelec nakładałam palcem wskazującym ( ręki lewej ). Miałam: - przystawkę ( różniste sałaty z owocami morza ), - zupę b.dobrą ale nie wiedziałam jaką, - trzy (różne) ryże, pyszne mięso ze zwierzątka tajemniczego,surówki, - deser lodowy z truskawkami i ozdobnikami przeróżnymi, - wspaniały trunek ( nie wiedziałam jaki ). Po wyjści z ciemnicy: spotkanie z kucharzem. Dowiedziałam się, że: jadłam zupę rakową, sarninę a trunek był krupnikiem. W takiej ciemnicy: bardziej się zapachy i smaki czuje. I: bardziej się człowieka czuje ( czy się go lubi czy nie ). P.S. Krupnik w ciemnicy jest 100 razy smaczniejszy niż krupnik przyświetlny. .. Dziecko moje miało roladę ( zraz ) z indyka. Nadzienie: boczek, ogórek kiszony, cebula, kozi ser. Pyszne to było ( i nikt nie wiedział co to jest ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 10:43 Rozumiem, że nie jest to najlepsze miejsce na randkę w ciemno:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 10:50 Dziecko moje ma przyjmować grupę ( 30 osobową ) młodzieżowych, różnokrajowych zagraniczniaków. Ci zagraniczniacy już tyle widzieli, że ciężko ich zadziwić. Ale: jest szansa, że w ciemnicowej restauracji nie byli. Więc decyzja: idziemy, sprawdzimy, "zobaczymy" czy warto. Decyzja, po wyjściu: kolacja dla zagraniczniaków = będzie w Dark Restaurant. Rezerwację zrobiono. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 10:57 Obok, przy stoliku = siedziały 4 osoby. Nie wiem w jakiej odległości siedziały ( nie potrafiłam wymierzyć długości tego obok ). Jak osoby wychodziły ( dzwoneczek, noktowizorowa przychodzi, wyprowadza ): to ja ( do wychodzących ) powiedziałam oczywistość. Ale: ta oczywistość ( w warunkach ciemnicowych ) śmiesznie brzmiała. Oczywistość: miło nam było Państwa poznać. Do zobaczenia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dark Restaurant, 30.05.07, 11:05 Bardzo a bardzo = kelner mi się podobał. Nie mam pojęcia jak wyglądał. Nie wiem czy był słusznego wzrostu czy wręcz przeciwnie. Nie wiem czy miał tkanki tłuszczowej ile trzeba, czy zbyt dużo ( czy zanik ). O włosach, oczach, zaroście itp., itd = też nic a nic nie wiem. A mimo to: bardzo mi się podobał. Podstawą podobania było: głos miał świetny ( tembr ). I to wystarczyło. P.S. Myślę, że Dark Restaurant jest idealnym miejscem na pierwszą randkę. Bo: po Dark Restaurant człowiek będzie wiedział = czy należy i warto w innych restauracjach ( z tą osobą ) bywać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto No i komu przeszkadzało słoneczko?????? 30.05.07, 11:08 Flo: też się zastanawiam i też smuteczkuję, bo w moim mieście = słońce anemiczne. Do zajęć ( za które mi płacą ) wracam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: No i komu przeszkadzało słoneczko?????? 30.05.07, 20:10 Mnie! Mnie przeszkadzało! No może nie tyle słoneczko co straszliwy upał! Słoneczko to jeszcze mogłoby być, czemu nie. Jak dobrze, jak miło że chłodek taki fajny jest, do fotografa poszłam i wreszcie dowód wymienię, zakupy zrobiłam, za porządki się zabrałam, taka temperatura to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Poznań 30.05.07, 20:16 na spotkanie może być, też nie byłam tam jeszcze a miasto tylko z Jeżycjady znam! Ale mógłby wreszcie ktoś z Warszawy do nas wpaść, a najlepiej z Bielan albo z Żoliborza i na rowerku jeżdżący! Hop, hop! Krajanie gdzie jesteście???? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Poznań 30.05.07, 21:55 Siedząc z Emi ( pijąc soczek ), dumałam ( głośno ): a może, kiedyś = nasz zlot w Poznaniu? A teraz widzę: podobne dumania ma i Dorota i Hanula. Czyli: pomalutku = zbliżamy się do planowania. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Słoneczko 30.05.07, 11:06 posyłaliśmy do wszystkich potrzebujących i teraz mamy chłodniej:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Laklik 30.05.07, 11:41 Odwołanie: Laklik nie jest polonistą. Bo: o 7:37 polonista nie musi ( szybkościowo ) do zajęć służbowych. Pewnie Laklik: stylistykę, gramatykę i ortografię = z mlekiem matki, ze szkoły właściwej lub z własnej mózgownicy. ---- Zdziwionych uspakajam: ja mam nienormowany czas pracy. Jeśli teraz leniuch..ę = to odpokutuję to wieczoro/nocą. I: z pewnością odpokutuję = bo ja jestem z tych, co to śpią tylko wtedy, jak czyste sumienie mają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Laklik 30.05.07, 12:07 KTCT - dobrze, że wiem dlaczego piszesz o tej porze:))) Ja wykorzystuję przerwy:) Poza tym przez czas mojej chwilowej nieobecności tyle się wydarzyło i tyle było wpisów, że teraz muszę to nadrobić:)) Parmesan, czy masz coś specjalnego na upały, jakiś extra przepis? Co prawda sie skończyły u nas, ale mają wkrótce wrócić!:) A ja kocham upał, chociaż się rozpływam:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Upaly... 31.05.07, 01:35 Zaza, na upaly to najlepsze: 1. chłodne pyfko ( Früh, Reisdorf, Gaffel lub tez inny Okocim) 2. basen z woda, w celu kąpieli 3. zaproszenie na działkę z grillem (z połączeniem z chłodnym pyfkiem z beculki) 4. dobre jest tez balkonowanie się na hamaku Iw podpowiada, ze napój ze swiezej gałązki mięty (gałązkę mięty 2-3x złamać i po zalaniu wrzątkiem i przykryciu spodkiem po kilku minutach mamy wspanialy, orzeźwiający napój) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Laklik 30.05.07, 12:48 Zaza Cieszę się, że Cię czytam. Mam nadzieję, że wszystkich kiedyś me oczy zobaczą:). Tak powoli zaczynam łapać, o czym piszecie i żyć Waszymi sprawami. O tym, że widoki Ktocosia ma piękne nie zdążyła mi zakomunikować. Trudno jednak w półtorej godziny zrelacjonować wszystko, co ciekawe, ważne, miłe....że o smutkach nie wspomnę, bo i po co? Jednak mimo wesołej atmosfery, wielu słów wypowiedzianych "badałyśmy" się nawzajem w przerwach. Wyglądało to tak: Ktocosia na moment milkła i przyglądała mi się, ja robiłam to samo. Badania wyszły na plus duży, bo w końcu przestałyśmy próbować zajrzeć w swoje myśli i potok słów już bez zakłóceń płynął.U nas dzisiaj zimno i nieprzyjemnie. Kocham słońce i taka aura, jak dziś wpływa na mnie depresyjnie. Dobrze, że dzisiaj krótko w pracy i od rana, to jakoś udało mi się udawać względnie wesołą. Jednak udawać nie lubię, a moi podopieczni uwielbiają, kiedy weselę się z nimi naturalnie. Laklik A jednak miałam rację, że jest w Tobie coś z chłopca:))) No wiesz: piaskownica, zabawki:)))I żadnych ćwiczeń manualnych mi nie proponuj, bo akurat szpilkami władam niezgorzej, ale niezłośliwie zupełnie. Jak już ktoraś z dziewczyn powiedziała (jeszcze się w imionach gubię), "ja też tak mam" i jak ktoś mnie lepiej pozna, to zauważy, że owe szpilki to łagodny masażyk....nawet do akupunktury mu daleko:)))Czyli same przyjemności:) To teraz idę coś upichcić. Jeść też trzeba od czsu do czasu. Paaaaaaaaaaa P.S. Ja biegam często nad Maltę, ale żaby żadnej tam nie uświadczysz...niestety:(( Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Laklik 30.05.07, 12:58 Ktocosia Ja myślałam, że Ty przebojowa dziewczyna i sąsiadów, tudzież przystojnego kelnera dotykiem, smakiem może sprawdzisz. Tam przecież wszystko dozwolone, oprócz patrzenia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Emi.... 30.05.07, 13:04 ... mamy te same zawody i ,śmiem twierdzić, widać to w naszych wypowiedziach, chociaż.... No właśnie. Gadulimy bez miary i dobrze. Ja zawsze uważałam, że tutaj, nawet gdy nikt nie odpowiada bezpośrednio na mój wpis, to ktoś zawsze to czyta i z reguły jest to ktoś mi życzliwy:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Emi.... 30.05.07, 13:32 Ja tak z doskoku, bo kuchnia blisko:) Zaza:) Tutaj nieżyczliwi długo się nie utrzymają. Ostatnio dokładnie śledzę wpisy, bo chcę być na bieżąco choć troszkę. Poza tym zaintrygował mnie ten wątek, bo są tu ludzie otwarci,życzliwi, ciekawi, błyskotliwi.Lubię się takimi otaczać:)Nie ukrywam też, że zachęciła mnie do tego kroku córka, bo też na forum często bywa:) I przyznam trafiła w dziesiątkę. Teraz żałuje, bo musi mamie nieco pola ustąpić i czas komputerowy jej się skrócił:)) Dużo też pracuje przy komputerze, więc i tak jest przy nim dłużej. Jeżeli chodzi o zawód, to witaj w klubie:)). Gadulstwo jest nam przypisane niejako właśnie z powodu wykonywanej profesji. Potrafimy też słuchać, a to sprawia, że nas jeszcze znoszą:))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Emi.... 30.05.07, 13:53 Laklik No popatrz jaki ty oryginalny, a ja myślałam, że ty tak "ą", "ę" przez bibułkę z francuska:))), jak z tego starego kawału, gdzie facet odwiedził we Francji swego kolegę.:))) Ów kolega przechwalał się, że biegle włada j. francuskim. Zaprowadził go do często przez siebie odwiedzanej restauracji i zamawia: la ziemniaki, la schabowy, la suróweczka z la kapustki, z la marcheweczką s'il vous plait. Kelner wszystko przynosi. Facet nie może wyjść z podziwu: jesteś tu parę tygodni i tak szybko się języka nauczyłeś!!!Wszystko podane zgodnie z zamówieniem! Kelner mruczy pod nosem: Jasne! Gdybym nie pochodził spod Poznania, to la g....o byście jedli:). To tyle na razie. Buziaki dla wszystkich. La Klik?:))))Nie obraź się tylko:))) Please:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Emi.... 30.05.07, 14:02 Jak jeszcze dłużej tu posiedzę, to La chlebek na obiad będzie:))) Paaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: ??????? 30.05.07, 15:09 KTCT!!! Mleczko Mamusi było wspaniałe, choć nie pamiętam. Pamięć ma rozpoczyna się od PIASKOWNICY (cóś dla EMI). Zawód wyuczony a wykonywany. Buuuuuu!!! Jedno u nas jest niezmienne i aktualne - SATYRA. Dlaczego? Otóż Laskowik po stanie wojennym powiedział "Nie ma powrotów do czasów sprzed....". W tym przypadku żal serce ściska. Chciałoby się powrotu. Reasumując obiektywnie Przewodnik tej stronki ma rację. Choć nie polonista, to humanista jam Ci. Informuję Wszem i Wobec. W tym "Mezaliansie" chyba doszło do spotkania na szczycie. Dlaczego, spytacie, tak sądzę? Otóż druga strona spotkania (EMI) też nie w ciemię bita. Coprawda francuskiego nie znam, ale.... ciepło,ciepło pod innym względem(pod jakim,można pytać beż obawy :-) ). Nie dziwota, iż tak szybko się "dogadały" :- ) :-) :-) Nie powiem gdzie pracuję, choć wyczuwam wyczekiwanie. Gdybym to zrobił, mógłbym kogoś jeszcze przestraszyć, zanim mnie pozna z inne strony , na tejże stronie. Jest tu tak przytulnie, że nie chciałbym - póki nie nabroję - być relegowany. 8-mio godzinny czas pracy kończy się niedługo. Cieszy mnie ten fakt, gdyż jestem wymóżdżony. Co nie oznacza, iż nie pojawię się (jeśli można?) wieczorową porą. Pozdrowienia dla Wszystkich i jeśli pozwolicie zaakcentować, dla KTOSICOSI, bo od niej się zaczęło :-) :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Popołudniową porą... 30.05.07, 16:14 ... jeszcze parę słów napiszę, bo nie powiedziałam, że: po pierwsze dziękuję za cudne fotki i prezentacje (dostałam od 13-tki i A-ska) po drugie ciągle robię porządki zdjęciowe po trzecie za oknem zimno i bezsłonecznie po czwarte mam zaległości domowe po piąte chciałam A-ska powiedzieć, że ruiny i zabytki oglądałam przez niedzielę, poniedziałek i wtorek po szóste ja chcę wrócić w Góry Świętokrzyskie!!!! po siódme i ostatnie, bo lubię siódemki, nie wiem, czy wieczorkiem się odezwę:( Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Już późno.... 30.05.07, 19:52 zachmurzone niebo sprawia, że wydaje mi się, jakby była już pora na spanie:)) Gdybym sie nie odezwała, do zobaczenia jutro, z samego rana:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Już późno.... 30.05.07, 20:11 Sprzedała, nareszcie moja córka swoje stare mieszkanie sprzedała!I to nie przez agencje, do których się wpisała, tylko sama. Dawała ogłoszenia w sieci i kupca znalazła. Odpadnie więc podwójny czynsz, a i raty w banku się zmniejszą. Jedno teraz jeszcze mnie smuci - od 7 czerwca do 26 lipca jej zakład ma postojowe, więc tylko 1/3 pensji będzie dostawiać. A potem nie wiadomo, czy firma istnieć będzie czy też nie. Na razie sprzedażą się cieszę! Kabe - dzięki za komentarz w moim blogu. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 30.05.07, 22:03 Hanula, staram się być codziennie na Twoim blogu, ale nie zawsze pozostawiam ślad:) Kupiłam sobie nowy aparat fotografoczny. NSM, dzięki za sugestie. Wysłałam Ci link, prosze o ocenę:) Z niepokojem zauważyłam, że gdzieś zaginęła torba podróżna mojego M. Ja się spakuję w moją ulubioną walizeczkę (Mandy i KTCT wiedzą, w którą) ale jutro muszę kupić nową torbę. Przecież nie będziemy pakować się do wielkiej walizy, a torba prawdopodobnie sobie leży gdzieś w pawlaczu we Wrocławiu, albo w Poznaniu. Nawet nie będę nikogo o to pytać, bo to bezcelowe, a okazji do zawieruszenia jej było tej zimy i wiosny wiele. No chyba, że mój M. sam ją gdzieś zapodział:)) ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 30.05.07, 22:12 Nareszcie pogoda była dziś taka, jak lubię. (A niech mnie Flo wezwie do raportu, co mi tam:)) Na dziś mam już dość. Prasowanie wielkie przed chwilą skończyłam, telefonami się stresowałam = zwłaszcza jednym. I dlatego dobranoc wszystkim mówię. Idę do mojego łóżeczka, poczytam jeszcze przed snem. Pa... _____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:18 Kabe: to może ja Ci doślę moją walizeczkę? Wiesz jaką, bo: noc, przed lotem do A_ski = u Ciebie spędziłam. Spędzając = walizeczkę miałam. Dziwiłaś się, że taka mała ( na 11 dni A_skowania ). Okazało się, że: mała = a wystarczyła ( niczego mi nie brakowało ). Więc: walizkę swą ( w wersji mini ) = polecam dla Pana Twego. Myślę: skoro ja się spakowałam ( wystarczająco ) = to Pan się spakuje z nadmiarem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Dobranoc 30.05.07, 22:25 --Choroba, jakieś reklamy się pokazują i logowanie utrudniają. Ciekawa jestem jak wygląda aparat Kabe. Ja lubie malutkie, żeby zawsze mieć przy sobie. Balkonowania dziś nie robię, bo na balkonie mokro. Zamiast balkonowania czytanko będzie. Jestem zbyt podniecona wiadomością od córki, o której napisałam, żeby iść spać, choć przy tej pogodzie oczy mi się zamykają. Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 22:44 Hanula, cieszę się, że Ty się cieszysz :) Rzeczywiście, walizeczki KTCT i Mandy chyba z gumy były! Ale jednak parę rzeczy u mnie zostało :) Dzięki temu jestem bogatsza o: białą bluzę Nike z kapturem (pozostawiona z premedytacją) biało-niebieski ręcznik (nie wiem, która z dziewczyn zostawiła) Nie wspomnę o słodkościach, które jem do dzisiaj :D PS. została jeszcze bransoletka-łańcuszek (też nie wiem czyja - właścicielkę o upomnienie się proszę) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:23 Jak Kabe zobaczyła nasze (Mandy i moją ) małe walizeczki ( na 11 dni a_skowania ), to: swoją ( piękną, lotniczą ) ) walizę wyciągneła i namawiała nas na użyczenie ( gratisowe ). A my: jak zobaczyłyśmy jaka ta walizka ładna i nowa = to nam chęć użyczenia ( ze strachu ) przeszła. Bo: użyczyć = prosta sprawa. Zniszczyć = też prosta. Ale: odkupić ( takąsamość ) = to już nie łatwizna. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:27 Walizki miałyśmy = w sam raz. U Kabe zrobiłyśmy zakupy. I: te zakupy się nie mieściły. Ale: tak nas to wkurzyło, że: ściskanie, dociskanie, kolanowanie = i się udało, nadyżki, zmieścić. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:38 Emi: ja Ci zdjęcie ( mój widok z balkonu ) = wysyłam (na @ gazetową ). Wyślę też Laklikowi = też na @ gazetową. Dlaczego? Byście potrafili sobie wyobrazić = jak wygląda me balkonowanie. Oglądając, należy sobie wyobrazić: - to samo ale porą wieczorowo/nocną. Należy też: oczy zamknąć, skupić się, wyobrażnię włączyć = to się gadanie żab usłyszy. P.S. Wysyłam tylko Wam, bo: wszystkim innym = już wysłałam. A: niektórym = wysłałam nawet dublowato. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:43 Hanula: ja sobie zrobię balkonowanie przedłużone. Późno z pracy wróciłam. Późność muszę odreagować. Więc: - kawę sobie zrobię ( obiadową ), - pogapię się na wierzbę , - muzyki ( żabiej ) posłucham. Kawując, gapiąc się i słuchając: będę o Was myślała. A_ska: o Tobie myślę. Myślenie jest cieplusio/tęsknotliwe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:48 Zapomniałam dodać: poślę Laklikowi widok z balkonu, bo: Laklik taki miły ( nie wiem czy chwilowo, czy zawsze ?). Pomyślałam: miłemu człowiekowi = wierzbę pokazać można ( i koncert żabi ). 13szczęśliwa: jeśli Laklik nadal będzie taki miły = to chyba zasłuży na zdjęcia krasnoludków? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 22:58 Aska: remis gapiostwa mamy. Ręcznik Mandowy a bransoletka moja. Bluza = fakt, premedytacyjna. Uznałam: bluza jest wakacyjna ( to służy mi sporadycznie ). A: Ty masz codzienne wakacje = to ją, lepiej, wykorzystasz. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:02 Do maleńkiej walizeczki = nawet skrzypce ( prawdziwe ) zmieściłam. Skrzypce w Szkocji kupiłam ( musiałam = takie piękne były! ). A: jak je A_ska zobaczyła i mocno/prawdziwie pochwaliła = to mi te skrzypce jeszcze bardziej wypiękniały. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:04 Zaza: jak piszę o pięknościach = to mi się inna piękność przypomniała. Mówię o Twoim zdjęciu "Powód ". Piękne zdjęcie i piękny Powód. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:10 Stacjonarny mam bezprzewodowy. Bezprzewodowość zrobiłam, by: w trakcie balkonowania miłe głosy słyszeć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 23:11 KTCT, ja dalej nie wiem, co z tym telefonem bezprzewodowym! ale - zaraz się dowiem, bo.. przecież widzę, że Ty przy komputerze siedzisz, a nie balkonujesz! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:44 A_ska nie wiedziała = co z bezprzewodowym. To: sprawdzenie zrobiła = zadzwoniła. Jak miło było = A_skę usłyszeć!!!. Dla takiego słyszenia: chętnie balkonowanie ( z żabowaniem )odłożyłam. Teraz: na balkonowanie idę ( uprzednio kawę, tą obiadową, sobie zrobię ). Papatki ( chyba dobranockowe ) ślę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 23:45 zanim przeczytałam wpis KTCT z 23:10 sprawdziłam jak to z tym telefonem i balkonowaniem jest :) Dzisiaj postanowiłam wcześnie iść spać - dość tego nocnego markowania! Wcześnie - to znaczy zaraz :) Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobranoc 30.05.07, 23:46 Jeszcze mi się przypomniało: Kabe ma - teraz - aparaty dwa. To: starym aparatem zrobi zdjęcie nowego. I: zdjęcie nam dośle ( bo nowości ciekawe jesteśmy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 22:58 KTCT Myślami się ściągamy :) Chciałam do Ciebie na balkonowani wpaść :) Przed chwilą próbowałam sie do Ciebie dodzwonić - na komórkę, żebyś mogła balkonować gadając ze mną. Ale - wcale nie mogę się połączyć = głucha cisza! To ja chciałabym wiedzieć, czy Twój stacjonarny jest bezprzewodowy i ma zasięg odpowiedni do gadulenia na balkonie? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 30.05.07, 23:04 Bransoletka leży sobie na szklanej podstaweczce, która miała Ci jako popielniczka służyć, podstaweczka też jest Twoja. oddam Ci przy najbliższej okazji :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: bankomat 31.05.07, 01:12 Emi, życie jest i tak już dosyć skomplikowane, wiec po co je dodatkowo "umilać", czy nie lepiej tak po prostu? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: RE: Larum!!!!! 31.05.07, 01:06 Oj wiem, wiem, KaBe. Wiem. Spotykasz człowieka i wiesz ze to twój partner, a innego spotykasz i nie wiesz nic. A im dalej tym mniej wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Środek nocy... 31.05.07, 03:22 Poczytałam trochę, wyłączyłam lampkę nocną i sądziłam, że zasnę, ale nic z tego. Nie mogę zasnąć! Zajrzałam więc tu, do "nas". Wszyscy śpią. Puszczę Wam muzyczkę. Może i ja szybciej zasnę. Nie wiem, jak rano wstanę... www.youtube.com/watch?v=jbdPUiih020 Dobranoc . Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Środek nocy... 31.05.07, 08:07 A ja: głowę, na poduszkę, położyłam około 00:05. O 00:06 już spałam. Bo: tak na mnie poduszki działają. Jeśli mam problemy łóżkowe = to wyłącznie wstawaniowe. Zapowiada mi się dzień normalny. Może wieczorem jakieś szaleństwo zrobio/popełnię= by nudno nie było). Pozdrowionka ślę i do pracy wracam. Dziś normalny dzień = to i z pracy powinnam wyjść normalnie (15:00 -16:00). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Czwartek przed piątkiem:) 31.05.07, 08:20 Rano chłodno, no trudno:) KTCT - nie widziałaś mojego starszego "powodu". Mówiąc krótko - dla nich - TAK. A jutro wyściskam kogo będę miała pod ręką, a zadzwonię do tego, który jest daleko, bo to ich święto będzie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Czwartek przed piątkiem:) 31.05.07, 08:39 Parmesan i 13-tka, dzięki, pifko - stosuję, kapiel i owszem, grill z pifkiem a jakże, tylko jeszcze tej mięty nie próbowałam, a hamaka nie mam gdzie powiesić:( Dzięki za rady:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Czwartek przed piątkiem:) 31.05.07, 09:21 i ja do grona rannych ptaszków dołączam skoro świt :) Muzyka Ennio Moricone - świetna jak zawsze, ale rano to ja o coś bardziej dopingującego poproszę :) Pozostałe życzenia: życzę sobie dnia normalnego - może być nawet nudny (tak do 17-tej) milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 10:48 Serdecznie witam nowych członków naszej społeczności. Wszystkich Was, Moi Mili, Bardzo Serdecznie Pozdrawiam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:24 Nowy członek się melduje i do pracy zaraz wybywa. Na pocztę tylko zajrzę i mnie nie ma. Przeczytałam sumiennie wszystkie wpisy (ostatnie)i zaczynam czuć się, jak u siebie. "Umilać" życie zacznę na pewno....obiecuję. Jeszcze parę dni z Wami, a "umilanie" będzie łatwiejsze, niż się spodziewałam. Miłego pakowania walizek i wszystkiego wszystkim miłego:))) Nareszcie w Poznaniu słoneczko wyjrzało:))) Uwielbiam ciepełko ogólnie, a szczególnie to słoneczne. Paaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:29 Ktocosiu!!!!!!!! Jestem zauroczona. Słów mi brak.......no comments:)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:33 Napisałam i nie wyskoczyło, więc powtarzam...najwyżej będzie dubel. Ktocosiu! Jestem zauroczona. Masz cudny widok...romantyczny wręcz.Taki, że.... no comments:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 11:53 Emi: dlatego widoczek z balkonowania rozsyłam = że go lubię, że mi się podoba. Cieszę się, że i Ty lubisz wierzby, barki, rzeki i żaby. Właśnie! Czy te żaby słyszałaś? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 12:38 Elissa: byłaś blisko (tuż, tuż) zjazdu we Wrocławiu. Do Twej obecności jednego "tuż" zabrakło ( bo trzy "tuż" = tworzą "tak" ). Bywasz tu, czytasz, widzisz = ludzie plany, dalsze, tworzą. To są plany zjazdowania, w terminie nieokreślonym ( miejsce też niedookreślone ). Ale: wiadomo, że pieniądze trzeba zbierać. Dlatego: każdego dnia, do skarbonki ( lub pończochy ), wkładaj 1,oo złotych. Zanim plany zjazdowania się skrystalizują = to Ty na zjazdowanie będziesz forsę miała. P.S. Ja skarbonki nie mam. Do pończochy wkładam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 12:46 Parmesan: ktocosia To Twoje słowotwórstwo ( pomysło/nazawnie ). Pamiętasz (?) = bardzo mi się spodobało. Teraz: innym też się spodobało = Twoje słowo pożyczają sobie. Myślę, że się zgadzasz ( bo ja tak ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 12:48 Zaza: czy dosłanie starszego "Powoda" = jest możliwe? Tak sobie niewinnie pytam. Pod niewinnością kryje się ciekawość ( moja i wielka ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Ciekawość KTCT 31.05.07, 12:57 Nie dziwię się, tylko problem jest malutki:)) Nie mam aktualnego zdjęcia, takiego najbardziej. Ostatnie ma zrobione nie sam. Jak coś wymyślę, to ciekowość zaspokoję:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Ciekawość KTCT 31.05.07, 13:18 Parmesan - kiedyś hamak na balkonie miałam. Nawet raz na nim spałam, ale deszcz w środku nocy mnie wypłoszył. Kabe - dzięki za komentarz, a resztę informuje, że dalsz zdjęcia z Powsina juz są na hanula1950.blox.pl Dla panów jest Indianka na haneczka1950.blox.pl A propos panów, to smutno mi, że Sławek milczy, a Nieświęty to juz zamilkł chyba na wieki. Kicia też nas nie odwiedza...Szkoda. Cieszy tylko, że nowe osoby doszły. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Ciekawość KTCT 31.05.07, 13:28 Zapomniałam w tym moim komentarzu dodać, że KTCT nie przysłała mi swojej latorośli:( Wiem, że kiedyś dziewczyny obdarowałaś, a ja? Przecież ja też ciekwska jestem:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 14:06 ktotocoto napisała: > Elissa: > byłaś blisko (tuż, tuż) zjazdu we Wrocławiu. > Do Twej obecności jednego "tuż" zabrakło ( bo trzy "tuż" = tworzą "tak" ). > Bywasz tu, czytasz, widzisz = ludzie plany, dalsze, tworzą. > To są plany zjazdowania, w terminie nieokreślonym ( miejsce też > niedookreślone ). > Ale: > wiadomo, że pieniądze trzeba zbierać. > Coś takiego??? Trzeba? No popatrz! > > Dlatego: > każdego dnia, do skarbonki ( lub pończochy ), wkładaj 1,oo złotych. > Zanim plany zjazdowania się skrystalizują = to Ty na zjazdowanie będziesz > forsę miała. > Wiesz, to smutne że napisałaś coś takiego! Tym bardziej, że to ogólnodostępne forum! Chciałaś mnie upokorzyć? Ośmieszyć? Tylko dlaczego? :( Przykre to ... :((( Skręcałam się z bólu i dlatego nie mogłam pojechać do W, choć tak bardzo chciałam. I dobrze o tym wiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
2smutki Dwa smutki:( 31.05.07, 15:39 No to mamy dwa smutki:( Jeden smutek w sercu Elissy, a drugi smutek wieczorem będzie w sercu Ktotocoto. KTCT, jak przeczyta, to też się zasmuci, bo na pewno,Elissko, nie chciała Cię niczym urazić. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Dwa smutki:( 31.05.07, 16:59 Czarna seria smutków, czy jak? Właśnie miałam z przypadkowym gburem sprzeczkę i pluję sobie w brodę, że tę moją niewyparzoną gębę otworzyłam. W autobusie przed chwilką zaczepiał nieśmiałą dziewczynę wulgarnie, to mu rzuciłam parę słówek co o takich myślę. Dziewczyna była mi wdzięczna, a chamisko swoją gorycz na mnie przelał. Nie dałam się, wyśmiałam go, ale adrenalina podskoczyła i mam niesmak straszny. Odnośnie KTOCOSI ... biję się w piersi, że nie wiedziałam o nazywaniu Jej tak przez Parmezana...myślałam, że to pierwowzór mój. Zawsze ktoś mnie uprzedza:)))). Dobrze, ze można Ktocosię Ktocosią nazywać, bo to tak ciepło i jakby bliżej:))) Natomiast w tekscie do Luizy nie doszukałam się nic złego.Bardzo widać chciała Luizkę poznać. Może o dolegliwościach zapomniała? Nie znam sprawy, to może mi się dzisiaj drugi raz oberwać Mnie też kazała do pończochy i tak robię. Tylko 2 zł rzucam:))) Dobry pomysł. Będzie, jak znalazł w razie potrzeby. Ja mam "czuja", co do ludzi i ich wrażliwości i myślę, że Ktocosia będzie baaardzo smutna. Luizka też smutna, bo też wrażliwiec. To się porobiło troszkę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Dwa smutki:( 31.05.07, 17:07 Elisso - KTCO nie ma dostępu do kompa, ale chce Cię za wszystko serdecznie przeprosić. Ona żartowała. Wiedząc kiedyś, że przecież ja mam tylko emeryturę nauczycielska @ do mnie napisała, że za mnie zapłaci. Ja jednak szłam wtedy do szpitala, ale rzeczywiscie mi jest niełatwo. Ona jest dobrym człowiekiem i w jej imieniu Cie przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Miłego Dnia Wam życzę! :) 31.05.07, 17:26 Parmesan...Ja o prawdziwym "umilaniu" mówię, a nie tym "utrudniającym", co by jasność była i żebyś mnie za "niekumatą" czasem nie wziął:))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Elissko.. 31.05.07, 19:39 Elissko kochana nasza! Proszę Cię - uśmiechnij się, nie smutasuj! Przeczytałam tego nieszczęsnego posta KTCT - no rzeczywiście, jakoś niezręcznie wyszło.. Ale wierz mi, ja KTCT znam i jestem pewna: ona w najmniejszym stopniu nie chciała Cię zranić, obrazić, ani nic takiego! Teraz strasznie mocno to przeżywa ( SMSa mi przysłała) w domu będzie późno.. serce Jej pęka. Tulinki dla Was obu <tulu,tulu> :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Elissko.. 31.05.07, 20:40 Przylączam się do zapewnień A_ski. KTCT na pewno nie chciała Cię urazić. Nie gniewaj się na nią. Nie miała nic złego na myśli. Nasza Ktocosia jest bardzo serdeczna i życzliwa wszystkim. Muchy nie potrafiłaby skrzywdzić, a co dopiero człowieka. Jak ją poznasz, sama się przekonasz o tym :) ciepłe i puchate pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Elissko.. 31.05.07, 20:56 W W-wie cały dzień było pochmurno, ale dość ciepło. Na dłuższe zakupki się wybrałam.Buty fajne, szpileczki, na dodatek czerwone, sobie kupiłam. Są bardzo wysokie i eleganckie, lakierkina dodatek. Żadna impreza mi się nie szykuje, ale MUSIAŁAM je kupić. Był mój rozmiar, co nie tak często się zdarza.Czuję się rozgrzeszona.Lodówkę też uzupełniłam, bo już w niej tylko światło było. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sprostowanie: 31.05.07, 22:45 Rano ( mylnie) = pisałam tak: Re: Środek nocy... ktotocoto 31.05.07, 08:07 + odpowiedz "...Zapowiada mi się dzień normalny....". Swe, poranne, pisanie = odwołuję. Dzień miałam nienormalny. Nienormalność miałam w pracy. Nienormalność na forum zrobiłam. Nienormalność zrobił mi Pan mocno starszy. Dlatego: nienormalnie się czuję. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sprostowanie: 31.05.07, 23:01 KTCO - nie martw się - jutro będzie lepiej. Ja też dzis dzień niezbyt dobry miałam, wszyskie plany upadły,ale wierzę, że jutro wszystko się ułoży. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sprostowanie: 31.05.07, 23:14 ogłaszam, że dzień nienormalny za trzy kwadranse się skończy, wracamy do normalności :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sprostowanie: 31.05.07, 23:25 A ja już dobranoc mówię i kolorowych snów życzę. Jutro ma być dobre dla wszystkich! To rozkaz. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Raz jest słońce a raz pada deszcz.... 31.05.07, 23:26 Raz jest słońce a raz pada deszcz = to słowa piosenki ( którą lubię ). Lubię też i znam wiersz ( wielokrotnie go cytowałam ): "...Nie na zawsze słonko gaśnie, nie na zawsze więdnie kwiecie, nie na zawsze mróz na świecie ..." Bardzo proszę, by to wszystko było prawdą. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nienawidzę: 31.05.07, 23:22 Nienawidzę, jak mi jest przykro. Ale: jeszcze bardziej nienawidzę, gdy to ja sprawiam przykrość ludziom, których lubię. Ewentualne, średnie lubienie kogoś ( lub zaprzeczenie lubienia ) = wpływa na zmniejszanie mej przykrości. Jeśli kogoś lubię ( np. jak Elissę ), to: ból zadany ( np. Elissie ) bardziej boli od otrzymanego. Elissa: nie chciałam, nie zamierzałam, nie przypuszczałam, nie tak myślałam, nie ... Do głowy mi nie przyszło, że Cię urażę. Teraz myślę: źle, nieprecyzyjnie, nieczytelnie napisałam to, co chciałam. A chciałam swe poglądy wygłosić. Mam takie: każdy powinien marzyć. Marzenia ( jeśli się da ) = na plany zamieniać. Na realizację planów = oszczędzać. Za zaoszczędzone = marzenia w rzeczywistość zamieniać. Ja tak robię ( jeśli się da ) = dodałam, że do pończochy zbieram. Nie widzę nic złego ( a wręcz przeciwnie ) w oszczędzaniu na realizację marzeń. Jeśli widzę zło, to: w braku szacunku do pieniądza, w utracjuszostwie a i w kraju ( systemie), który nas do minimalizacji marzeń zmusza. Przykład: każdy nasz ( dotychczasowy )zlot był połączony z: - uprzednim oszczędzaniem, - poszukiwaniem pieniędzy ( lub redukcją wydatków ) = w ostatnim dniu zlotu. Elissa: nawet @ do Ciebie ( teraz ) nie poślę. Teraz to ja muszę zamilknąć. Bo: boję się, że znowu = coś głupiego ( niechcący ) palnę. Teraz to ja muszę: - na balkon pójść, - nad sobą się zastanowić, - sama z sobą pogadać. W trakcie balkonowania: nie będę sobie mówić = jak mi przykro, że Tobie przykro. Bo: ja to wiem. Elissa: zapomnij, wybacz. Mówię przepraszam. Mówię głośno. Cichutko ( na @ ) powiem Ci = jak zakończę rozmowy sama z sobą. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Prowokuję do śmiechu 01.06.07, 00:01 Ja też sie smutam. Kupowałem w "ciemno" sweterek z lamy dla małego dziecka. Wysłałem sms-sa z prośbą o podanie wymiarów. Wymiary doszły po dokonaniu zakupu. Teraz tak patrzę i widzę, że o połowe za mały. Wszystkie Kobiety!!!!! Macie czasami rację z tym "posyłaniem" człowieka po zakupy. Ten dzień był szalenie ciężki. Jedna kontrola już wyszła. Pozdrowienia dla wszystkich Miłe Panie!!! Już nie warczcie na siebie. Nie warto. Czasami wychodzą "lapsusy". Spokojnej nocki, milusich snów Laklik Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Dobranockowo:) 01.06.07, 00:08 Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci.... Miłych snów, ukojenia dusz, słodkich poranków jak pary kochanków:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranockowo:) 01.06.07, 00:30 I już czerwiec mamy.. pamiętacie piosenkę Majki? Wszystkie dzieci nasze są: Kasia, Michael, Małgosia, John, na serca dnie mają swój dom, uchyl im serce jak drzwi. Wszystkie dzieci nasze są: Borys, Wojtek, Marysia, Tom, niech małe sny spełnią się dziś, wyśpiewaj marzenia, a świat będzie nasz! Wszystkim naszym dzieciom (Kicia! to m.in. do Ciebie!) spełnienia... Buziaki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe A po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój... 01.06.07, 00:07 Budka Suflera wylansowała piosenkę, która w refrenie ma: ...a po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój... Burze wiosenne są gwałtowne i szybko mijają. Czasem narobią trochę szkód, ale wszystko da się naprawić. Myślę, że Elissa niebawem do nas zawita = nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Mogło być jej przykro, ale z drugiej strony nikt chyba z nas nie przypuszcza, że KTCT chciała ją w jakiś sposób dotknąć. Bywają takie dni, że nic nam się nie układa... Proponuję zamknąć temat. Zarządzam ciszę nocną:) Dobranoc ____________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień Dziecka 01.06.07, 00:42 Wszystkim naszym dzieciom, w tym Kici i maluchowi w sweterku z lamy najlepsze życzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 02:54 Do życzeń się dołączam. Od siebie dorzucę tylko życzenia dla tych, którzy wprawdzie metrykalnie już dawno dziećmi nie są, ale udało im się nie zgubić dziecięcej radości życia. A na koniec pozwolę sobie na prywatę: i dla jednego krasnoludka:) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 07:03 Ja też składam życzenia wszystkim dzieciom - dużym i małym, o porze, w której jedno moje dziecię juz do szkoły wyruszyło, a drugie pewnie w pracy. Niech Wam, dzieci kochane, dzień ten będzie milutkim:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 08:57 Moje dziecko zapomniało, że dziś jest Dzień Dziecka. Kiedyś ten dzień spędzaliśmy razem. Przypomniało mi się moje dzieciństwo... Pamiętacie jak wyglądało Wasze dzieciństwo? Moje było szczęśliwe, mimo, że przypadło na czasy PRL. Nie miałam może tylu lalek barbie, ale swoje lalki też kochałam. Ubierałam je nie w kupowane, ale we własnoręcznie uszyte ubranka:) Czytałam piękne książki = może wydane były na gorszym papierze, ale były piękne, rozwinęły moją wyobraźnię i wrażliwość, nauczyły mnie kochać ludzi. Nie wyobrażałam sobie dnia bez czytania. Rodzice może nie kupowali mi tych przedmiotów, które teraz kupuje się dzieciom, ale mieli dla mnie dużo czasu. __________________________________________ Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przychodzą same... Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 09:13 Witajcie Co robi Mikołaj w dzień dziecka? No niech mi ktoś podpowie KaBe ma zajebi ...aparat i się nie wymiga od pokazywania zdjęc Może zdjęciowy blog sobie załóż? Pozdrawiam Laklika Zaza Warszawa bez flo to jak plac zamkowy bez kolumny Zygmunta masz czego żałować Jak jestem w Wawie to musi być Flo ;]Ma zaległości jak poczytam to i popisze Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 09:40 Się naczytałem że hoho Chciałem napisać coś w sprwie nieporozumienia ale Wszystko już napisane zostało Ktosia bardzo kocha ludzi z którymi ja coś łączy Elisso Ciebie tez Niefortunnie rzucony kamyk moze zaboleć nwet jezeli to brylant Ale kazdy taki ból ciepło może ukoić A ciepła w B jest bardzo dużo i dla kazdego wystarczy :} Odpowiedz Link Zgłoś
smutna_kicia Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 10:50 Witajcie.Starałam się przeczytać wszystko co pisaliście ,lecz nie wszystko przeczytałam. Ten dzisiejszy dzień jest moim najsmutniejszym dniem dziecka .Nie umie się z niego cieszyć . To dlatego ,że wczoraj bylam na pogrzebie wujka (brata mojego taty).Wiem,że czas leczy rany,i że wszystko dzieje się nie bez przyczyny,lecz i tak boli mnie serce i lzy są . Dziękuje za wciągnięcie mnie na liste dzieci.Jesteście kochani. pozdrawiam i posyłam słodkie i delikatne buziaczki dla wszystkich :*cmok Spokojnego dnia i wesołego weekendu wam życze. Wasza mała kicia Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 11:17 Przeczytałem w pracy. Odpisuję w pracy. Kierownictwo wisi mi na barkach i podgląda=czyli krótko. Nastrój umiarkowanego optymizmu. Jedna "kontrol" poszła "se".Bratnia Dusza??? Dekujem piknie za ciepłe słówka.Siedzą jeszcze dwie instytucje. Nie powiem jakie.Horror. Może wyjść z tego jakieś "sanatorium"???(oby nie). Jako brakujące ogniwo w teorii Darwinowej dziekuję za życzenia w tym DD. Swoje pozdrowiłem. Pozostałe tudzież - jako ten ojciec domniemany:-) :-) :-) Ś-Mik. rozbieraj sie do "desusów" i opalaj grzeszne ciało swe.Przydadzą się Tobie również odpowiednie masaże kręgosłupa=zwyrodnienia zawodowe (sanie). Dumaj od czasu do czasu o sobie, cobyś bywał częściej na tej stronie. WEW TYM DZIECIĘCO/SZCZENIĘCYM DNIU, Babciom,Dziadkom,Mamusiom,Tatusiom również należą się ciepłe życzenia-byliśmy tacy sami przecie. Składam więc......etc.etc. "Historia toczy sie kołem, pod kołem to pojąłem". :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 12:52 NSM masz rację, być może:)) Ja po prostu nie miałam jak Flo powiadomić, a poza tym miałam pod opieką "kochane urwisy" z klasy 4-5-6 podstawówki:)) Dziewczyny wiedzą co to znaczy:))) Ja miałam szczęśliwe dzieciństwo, bo jak Kabe, czytałam dużo, mogłam korzystać z trzech, czterech bibliotek, a Mama miała znajomą pracującą w księgarni! Lalkami się bawiłam mało, raczej Tacie pomagałam w majsterkowaniu:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 19:49 Cichutko tu dzisiaj, wszyscy pochowali się w kącikach, sprawdzam obecność dużych dzieci, bo w środku w każdym z nas jest coś z dziecka. Chcemy ciepła, serdeczności, poczucia bezpieczeństwa, zaufania:))) A tu mamy tego najwięcej:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień Dziecka 01.06.07, 23:41 gdzie są wszyscy? Dzień dziecka świętujecie? Oj tak, Zaza - we mnie na przykład cały czas dziecko siedzi. I pielęgnuję je w sobie, nie chcę żeby kiedykolwiek dorosło :) A dzieciństwo miałam bardzo szczęśliwe - dom rodzinny pełen miłości, radości, poczucia humoru, często wpadających gości (bez zapowiedzi!) Szczęśliwe dziecko = szczęśliwy dorosły :) i niech tak trwa wiecznie - tego sobie i Wam z okazji Dnia Dziecka życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 00:10 jak wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 00:27 witaj sloneczko (rawskie:)) przyłączaj się, a jakże, zapraszamy :) masz u mnie duży kredyt zaufania - w moim drzewie genealogicznym jest gałąź rawska, a może jesteśmy spokrewnione (spokrewnieni ?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 21:45 Witam:) Jaki ten świat mały:)Nie spodziewałam się, że tutaj spotkam kogoś kto jest związany z moim miasteczkiem:)I może jesteśmy spokrewione, kto wie:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 22:52 Wszyscy śpią, czy tak jak ja film na TVPI oglądali i dopiero się dołączą? W każdym razie ja juz kolorowych snów życzę i do łóżeczka z książką się udaje. Deszcz nadal pada, nie mogę balkonować. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 02.06.07, 22:55 Zapomniałam napisać, że dzis równiez pies mi mordke lizał. Dobranoc, już czas na sen - przypomniała mi się taka piosenka z Kabaretu Starszych panów... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? 03.06.07, 00:01 rawskiesloneczko: rada dla Ciebie - jeśli nie chcesz się pogubić w naszych postach to ustaw sobie drzewko od najnowszego, bo my tu strasznie bałaganimy, piszemy gdzie popadnie! Ustawiając: od najnowszego połapiesz się kto, kiedy i dlaczego :) kolorowych snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Nocną porą... 03.06.07, 01:29 ... przesyłam wszystkim cichutkie dobranoc, lampeczka dla Flo, bo pewnie pracuje, tęsknotkowe myśli za nieobecnymi śląc mówię do rana. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Pobudka wstać 03.06.07, 07:45 Zapiał kogut i zachrypł Wy tylko dobranoc i dobranoc A kto czuwać ma? sama Flo? Sniadania mi się robić nie chce nad zdjęciami ślęczec nie bardzo Kawe zrobiłem Do wanny bym wszedł ale samemu też nudno Na drinka za wcześnie Zatem jeszcze raz POBUDKA Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Pobudka wstać 03.06.07, 09:54 Zlituj się pan tak wcześnie ludzi budzić . Zazo ,ja szaleje jak to koty mają ,że "chadzają własnymi drogami". Jak pisałam gdzieś tam niżej nie było za wesoło u mnie,ale dzięki przyjaciółce i koledze wszyłam z dołka. Wczoraj byłam na koncertach "Łzy""sumptuastic"i "big cyc" a teraz szykuje się do dalszych imprez i na koncert "Boney M" więc mili państwo wesołego dnia i udanej niedzeli życze :) PA Buziaczki :* Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Pobudka wstać 03.06.07, 11:02 NSM taka pora w niedzielę to i owszem, ale jak słoneczko świeci, a u mnie pochmurno. Co więc zrobiłam? O 7 rano wstałam na chwilę, a potem znowu do ciepłego łóżeczka, tyle, że sama:))) Tak więc Ty sam do wanny a ja sama do łóżeczka:)) Tak to czasem się plecie:) Teraz już po śniadanku i herbatce owocowej siadam do drugiego kompa, takiego bardziej owocowego (mekintosz) i biorę sie do pracy:( Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 11:50 legendarny potwór z Loch Ness żyje! www.szkocja.net/artykuly/art.aspx?id=485 widziałam to nagranie w TV, ale, eeeee... niewyraźne było. W każdym razie: ani ja, ani Mandy, ani KTCT potwora w Loch Ness nie widziałyśmy. Ale my byłyśmy bardziej zainteresowane malowniczymi ruinami zamku, niż potworem. W każdym razie - będę tam znowu za dwa tygodnie - z kamerą, może tym razem Nessie wypatrzę :) dziś leniuch..ę, trochę papierzysk uporządkowałam. Pogoda nawet niezła = nie pada, słonko się przebija. Może pójdę na jakiś mały spacerek? milusiej niedzieli :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 12:51 A_ska, za @ zdjęciową dziękuję. Fajny ten zamek. U mnie za oknem ponuro, w nocy tez lało tak jak wczoraj w dzień. Nie chce się z domu wychodzić. Wczorajszy dzień pracowity z wnukami opisałam w hanula1950.blox.pl W drugim blogu haneczka1950.blox.pl jest lekarstwo na seks i nie tylko. Kto ma czas, tego serdecznie zapraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 15:15 A-ska, ruiny piękne, cudne. Niesamowite jest to, że tam taka trawa zielona między nimi:)) Prześlę Ci zdjęcia z ruin w których byłam ostatnio. Tam takiej trawy nie ma:( Teraz właśnie mam przerwę przy pracy na "mekintoszu". Ale to chyba nie dobrze tak z kompa na komp? Ale musiałam sprawdzić jak się macie:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: "sensacja" z mojego podworka 03.06.07, 15:53 Dzięki a_ska za podpowiedź:) Chciałam wczoraj coś więcej napisać, ale net mi przestał działać:/ Dzisiaj nie jest lepiej:( Od rana brak prądu, a sesja tuż,tuż i uczyć się trzeba:( A do tego pogoda okropna. Zajrze jeszcze tutaj wieczorem:) Pozdrawiam wszystkich:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pobudka wstać 03.06.07, 17:12 Nieswietymikolaju, my nie tylko: dobranoc, my także: kolorowych snów :) A śnić kolorowo można na jawie i w biały dzień :D do Kici: cieszę się bardzo, że nasza Kicia jest znowu wesoła, a nie smutna :) Tak trzymać! ... i gdzie jest Mandy?? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 sny kolorowe 03.06.07, 17:21 bardzo lubię piosenki Brekout'u przypomniała mi się właśnie taka jedna, na temat :) przytoczę dwie pierwsze zwrotki: Nie zazdroszczę łodzi żagla, kiedy wiatr gna po morzach ją dalekich, gna przez świat, nie zazdroszczę ptakom skrzydeł, rybom płetw, bo najbardziej ponad wszystko pragnę mieć, pragnę mieć, pragnę mieć sny kolorowe, pomaluj moje sny chcę zamieszkać w kolorowym mieście snu, w kolorowym rwać ogrodzie bukiet bzu dla dziewczyny kolorowej, która w pieśń wszystkie barwy i odcienie umie wpleść, ja chcę śnić, ja chcę śnić sny kolorowe, pomaluj moje sny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: sny kolorowe 03.06.07, 17:23 Breakout miało być, nie Brekout! ach te literówki.. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: sny kolorowe 03.06.07, 21:02 --A ja wspominam ,,2+1" ...wiec chodź, pomaluj mój świat na żółto i na niebiesko, niech na niebie wstanie tęcza malowana twoją kredką. Więc chodź, pomaluj mi życie itd. Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: sny kolorowe 03.06.07, 21:05 Nigdzie mnie dziś nie poniosło z powodu ponurej pogody. Znajomy na obiadek wpadł i do 19.30 sobie miło pogadaliśmy. Teraz jednym okiem w TV patrzę, a drugim do Was piszę. Plany na jutro mam ambitne, ale o nich nie napiszę, żeby nie zapeszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Tęskno mi.... 03.06.07, 21:31 Zagladam i zaglądam, a tu pustki, mało kto się odezwie. Dziewczyny wracajcie, a co to będzie jak się sezon urlopowy zacznie? Ja w lipcu pewnie zniknę. Dobrze, że mam telefony i adresy do paru, to nie zginę. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:35 Hej tam nie wszyscy śpią niektórzy marza tej porze Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:38 NSM a o czym to, jeśli można spytać? Niedawno byłam w Twojej okolicy w Cz. zrobiłam parę fotek, chcesz zobaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Tęskno mi.... 03.06.07, 21:46 No właśnie, mikołaj spełnia nasze marzenia. A kto spełnia marzenia mikołajowe?????? Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zaza latem 03.06.07, 21:59 Mogę cię pocieszyć, zaza. Latem tu wcale nie jest bardziej pusto niż normalnie:) Czy to znaczy, że do tej pory każdego lata ginęłaś? I ktoś cię znajdował? Czy już mam ci tego szczęśliwego znalazcy zazdrościć? :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: zaza latem 03.06.07, 22:05 Niestety Flo, jest to bardziej prozaiczny powód. Tam gdzie się wybieram nie mam dostępu do kompa. Odpoczywam od cywilizacyjnych nowinek:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Z powodu trawy: 03.06.07, 23:25 Z powodu trawy ( koszenia ) = na działce byłam. Trawę skosiłam ( sucho/wysoką ). Sucho/wysoka była z powodu: - upałów, - mego jeżdżenia nie na działkę a do Wrocławia i Poznania. P.S. Czy ktoś potrzebuje siano ( gratis )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Eksperyment: 03.06.07, 23:31 Koszenie eksperymentem urozmaicałam. Eksperyment był kretowy. Sprawdzałam: - czy kret wylewa piwo z powodu nielubienia piwa ( i piwoszy )? - czy wręcz przeciwnie = lubi piwo, to przewraca, by się napić? Butelkę, przy kretowisku ( jednym z wielu ) postawiłam i udawałam, że mnie nie ma. Kret, mądrala: pokapował się, że to eksperyment = i nie przyszedł. Wynik eksperymentu: 1) nadal nie wiem = dlaczego kret piwo wylewa, 2) w trakcie eksperymentu ( 24 godzinnego ) = piwo wywietrzało i nie nadawało się ani dla kreta ani dla mnie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Eksperyment: 03.06.07, 23:33 Zaza: w rewanżu za zdjęcie POWÓD wysyłam Ci zdjęcia moje = SENS. SENS Ci podwójny posłałam = to może drugi POWÓD otrzymam? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kabe i Mandy: 03.06.07, 23:36 Kabe dała znak życia ( SMS ). Wniosek: żyje i to jak!!! Mandy też żyje ale nie wiem gdzie i jak? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kabe i Mandy: 03.06.07, 23:43 czy mam rozumieć, że Mandy także znak życia dała? kto coś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kabe i Mandy: 04.06.07, 00:05 A_ska: nie mam żadnych informacji od Mandy. Ale: pozytywne myślenie mam. Dlatego: myślę, że żyje. A jej milczenie tłumaczę sobie = zajęciem przyjemnostkowym. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Słoneczko (rawskie ): 03.06.07, 23:40 A czy ja moge się tutaj przyłączyć?? rawskiesloneczko 02.06.07, 00:10 + odpowiedz Ja, miłośniczka słoneczek wszelkich: cieszę się na każde słoneczko. Jeśli to jest słoneczko ludziowate = to jeszcze bardziej się cieszę. Dlatego: na pytanie = czy może się przyłączyć? odpowiedź tylko jedna tak, bardzo, koniecznie i na długo. Serdecznie witamy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Czuwający: 03.06.07, 23:52 Przeczytałam zaległości i się ucieszyłam, że: nie wszyscy na trawkę ( zieloną lub suchą ) wyjechali. Nieświęty czuwał i Flo mu pomagała. Zdjęcia Nieświętego ( blog )obejrzałam, bo: ciekawa byłam jaką dziewczynę lub jakiego zwierzaka Nieświęty ( aparatem ) upolował. O inne, Nieświętowe polowania ( niefotograficzne )nie zapytam = nie wypada. Skoro nie pytam, to i o wynik tych polowań ( niefotograficznych ) nie zapytam. Ale: ciekawa jestem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Bazga: 03.06.07, 23:57 Bazgi nie zrobiłam. Niezrobienie z powodu = czasu mi zabrakło. Ale: w środę na działkę wracam = to może wtedy? Zrobiłam: kwiatostan czarnego bzu w cieście naleśnikowym. To: łatwizna podwieczorkowa ( dobra ). Łatwiznę zrobiłam z powodu: podwieczorek musiał być - a czasu na pieczenie ciast wymyślnych nie miałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bazga: 04.06.07, 00:49 Jest szansa, że Dorota bazgę zrobi. Szansa z powodu: - Dorotka (chyba) na działce siedzi, - słyszała ( od Zazy, we Wrocławiu ) jak się bazgę robi, - ona lubi słoiczkowanie. My lubimy to, że Dorota lubi. Może, następnym razem, Dorota zrobi nam nie tylko śniadanie ale i bazgę wzmocnioną? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pędzę do ..... 04.06.07, 00:02 Emi pisała, że pędzi do... Coś to pędzenie nie było takie pędzące, bo: gdyby pędzące było = to by już zdążyła wrócić. Skoro jej nie ma, to: w trakcie pędzenia tempo, na wolniejsze, zmieniła. Ale: Emi wie, że my - na jej powrót - zaczekamy. To: niech dziewczyna wraca w tempie bezzadyszkowym. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:08 Jeszcze do Hanuli ( na bloga ) muszę wdepnąć = sprawdzić nowinki i śmiesznotki. Smiesznotki możliwe z powodu: nastrój się Hanuli poprawił ( a poprawa z powodów mieszkaniowych ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:10 Laklik się nie pokazał. Pewnie odpoczywał po kontroli i zbierał cierpliwościowe siły = na dalsze kontrolowanie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:20 KTCT - odebrałam Twoje zdjęcia SENS, a mój drugi powód wyślę, ale z innej @, bo gazetowa mnie dnerwuje ślimaczeniem. A-ska do Ciebie też z tej innej @ wyślę ruiny. NSM- nie chciał jak na razie, prezentu ode mnie w postaci zdjęć jego miasta, może nie ma już na nie miejsca? Lecę na drugą @ żeby odrobić zaległości pocztowo-zdjęciowe. Acha, Emi mi pisała, że dzisiaj jakąś imprezkę ma rodzinną, więc szybciutko biegła, ale nie wiem jak wróci:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto legendarny potwór z Loch Ness żyje! 04.06.07, 00:22 Ta wiadomość też mnie ucieszyła, bo: bez potwora = to co to za Loch Ness ? I: będąc tam = bardzo wierzyłam, że potwór jest. Miło jest wierzyć w coś, co istnieje. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:27 13szczęśliwa ( z połową swą ) też gdzieś popędziła. To może dobrze? Bo: z takich popędzeń może nam się relacje trafią ( słowno/fotograficzne )? A może: oni nigdzie nie popędzili = tylko gotują i gotują ( w ramach obłaskawiania szybkowara )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pędzę do ..... 04.06.07, 00:31 Zaza: myślę, że po co ( mężczyznę ) pytać. Masz coś miłego, dobrego, fajnego, ładnego ( np. zdjęcia dla Nieświętego ): to mu je daj. Jak nie będzie potrzebowo/chciał = to Ci odeśle. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zwyczaje trzeba podtrzymywać: 04.06.07, 00:36 Idę na balkonowanie. Balkonowanie będzie bezkawowe. Kawowe zrobię rano (o godz.5:00). Teraz: żab posłucham, trochę pokopcę i ranek sobie zaplanuję. Więcej planować nie będę, bo mi się ( zbyt często) planowanie z rzeczywistością mija. To: nie będę planów, nierealnych tworzyć. Skupię się na dostosowywaniu do zmieniających się sytuacji. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Zwyczaje trzeba podtrzymywać: 04.06.07, 00:53 Wpadłam by powiedzieć, że byłam na innej @ i zrobiłam co obiecałam. A wyszło tak: dla KTCT - specjalna @ (powód), dla wszystkich album z Chęcin. Pomyślałam, że jak kto będzie chciał, to sobie popatrzy. A teraz ponieważ nie balkonuję w wiadomym celu idę spać. Kawę wypiję o 6 rano, a potem drugą o 9. I do pracy. A teraz bardzo zadowolona z netowej obecności "dobrze-wiecie-kogo" oddaję sie w ręce i ramiona Morfeusza:)))) Pozdrowionka i dobranocki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: 2400! 04.06.07, 01:09 Zazową @ odebrałam. Warto mi było SENS posłać ( by POWÓD otrzymać ). Na inne @, teraz, nie odpowiem = bo teraz muszę zrobić to, co Zaza. Światełko małe ( i radyjko ) = zostawiam dla tych, co to nadal w pędzie są. Dla Flo światełka nie zostawiam. Flo cały dzień pracowała, to: teraz niech też zrobi = to, co Zaza. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Dzień doberek 04.06.07, 05:18 Zaraz o pracy spadam Jasne że zdjecia zazy chcę zobaczyć Zaza była w czwie i mnie nie dała znać to już teraz drugie upomnienie Oj zaza zaza nieśmiała taka jesteś czy jak? i mi nie mów ze kontaktu brak moje gg jest w sygnaturce jeszcze Cię opoadne Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dzień doberek 04.06.07, 09:19 ehhh, poniedziałek... żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce... (do pracy iść) miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Re: Dzień doberek 04.06.07, 11:02 no właśnie. Oby był dobry, a kolejny coraz lepszy :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Dzień doberek 04.06.07, 12:26 No i dostało mi się:( Ale na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że do końca nie wiedziałam o której tam będę i na ile. Byłam dokładnie pół godziny i tylko w jednym miejscu:)) Odezwałam się kiedyś na gg, ale NSM nie odpowiedział. Zginęłam w morzu okienek?:)) Teraz jeszcze jeden album zrobię, ten z cz. i udostępnię go wszystkim naszym. To znaczy, że NSM też go zobaczy. Ciekawe czy coś powie, bo jak na razie wszystkie pominął milczeniem:))) Z pracy i po drugiej kawie życze wam wszystkim dobrego tygodnia. A-ska - ja mam tak samo:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Eksperyment: 03.06.07, 23:44 Zdjęcia otrzymałam ( dziękuję ). Ze zdjęć wynika: A_ska ( też ) trawą się zajmowała. Tylko: używała nie kosiarkę a aparat fotograficzny. Tak mogła, bo: jej trawa jest wysoko/zielona a nie wysoko/sucha. No i: w A_skowych stronach krowy trawę skubią ( kosiarkowo ) a ja = żadnej krowy nie mam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Słoneczka 02.06.07, 10:39 No proszę, proszę Słoneczko na niebie wprawdzie poszło sobie w świat, ale w ramach rekompensaty pojawiło się słoneczko rawskie, no i wróciło nasze nieświęte słońce w kapeluszu:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Słoneczka 02.06.07, 11:27 wszystkie nasze słoneczka gdzieś się zawieruszyły :( najbardziej to mi w tej chwili potrzebne jest słoneczko na niebie, bo na dzisiaj wycieczkę na klify sobie zaplanowałam, a jak będzie mokro (i ślisko) to.. może się to źle skończyć. Chyba bezpieczniej będzie na spacer piaszczystą plażą się wybrać ale tam też słoneczko by się przydało! Patrzę za okno = coraz bardziej szaro.. chyba skończy się na (ciągle odkładanej) wycieczce do banku, może w końcu zaległe sprawy pozałatwiam. milusiej soboty :) PS. MANDY!!!!! no gdzie Ty jesteś???? zaczynam się niepokoić! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Słoneczka 02.06.07, 13:55 A-ska, ja też mam w okolicach Rawy rodzinę:))) Może nam się zrobi jeszcze rodzinnie:)))) U mnie też pochmurno, ale ciepło. Najlepsza pogoda na rower! Mandy - kartka doszła, dzięki bardzo:))) Dorota ma super pogodę na działkę, bo pisała, że lubi tak do 25. Słoneczko (rawskie) zaglądaj, opowiadaj:))) Emi - jak tam wymiana wizualna? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Słoneczka 02.06.07, 14:54 Wymiana wizualna super:) Jesteście fajne dziewczyny,mniej więcej tak sobie Was wyobrażałam po powierzchownej prezentacji Ktocosi:) Nie jest zakończona owa wizualizacja, ale wszystko przed nami. Wrocław jest piękny...chyba, że fotografka tak potrafi go pokazać, że tylko się w nim zakochać:)))Pędzę do rodzinki, bo dzień mam napięty ogromnie. Paaaaaaaaa. Miłego weekendu wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Słoneczka 02.06.07, 15:46 Emi do rodzinki, A-ska nad morze, KTCT - na działce z kretem negocjacje przeprowadza, Dorota na huśtawce działkowej wypoczywa, to wiem, a reszta? Mandy mi gdzieś zginęła, Flo pewnie zapracowana, Elissa cichutko siedzi i ani mru, mru, Hanula u rodziny (?), 13-tka i Parmesan pewnie spacerują i zwiedzają swoje okolice, Kabe - ?, Kicia - to samo?, nie wspomnę o chłopakach:( Chyba wsiądę na rower i wyprawię się po bazgę!!! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Słoneczka 02.06.07, 16:09 Flo rzeczywiście sobie siedzi i pracuje, co jakiś czas zaglądając na FT:) Zaza, co to jest bazga i czy daleko się musisz po to wyprawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Bazga 02.06.07, 16:15 Droga Flo, w moich regionach tak mówią na miksturę z kwiatu czarnego bzu. Zalewasz przegotowaną wodą, potem odcedzasz, dodajesz cukier, kwasek cytrynowy, mieszasz do całkowitego rozpuszczenia i masz syropek na wzmocnienie:)) Pychotka:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Bazga 02.06.07, 16:25 Czy tę miksturę spożywa się samodzielnie czy też jest ona jedynie dodatkiem do płynu na wzmocnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Bazga 02.06.07, 17:28 Możesz dodawać ją do herbaty, wody z lodem, albo innego płynu na wzmocnienie:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Bazga 02.06.07, 19:14 Sok z czarnego bzu znam, w dzieciństwie mnie nim pojono, fuj! tylko nie wiedziałam, że to sie bazga nazywało.. a dzisiaj pewnie by mi się przydała ta bazga.. Jednak na klify dziś pojechałam, bo jak sobie zaplanowałam - tak musiało być! Jejku, jak pięknie tam! Ruinki nad klifami też fajne były i spacer wśród zieleni, szkoda tylko że zamiast słoneczka mgła mi towarzyszyła :( no i buty kompletnie przemoczyłam - bo rosa wszędzie! Link wklejam, a własne fotki później Wam podeślę: www.schottland-seite.de/slainscastled.html Teraz już w cieplusim domku siedzę i herbatkę wzmacniającą (= wzmocnioną) popijam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Bazga 02.06.07, 19:18 A-ska, to czym cie pojono to nie bazga, podejrzewam, bo to się robi z owoców a bazga z kwiatów, masłomkowy kolor i jest baaaardzo słodka (na 3 litry dajesz 3 kg cukru) i nie da się jej pić bez niczego:)) Pozdrowionka i zdróweńka, idę sobie nalać coś rozgrzewającego, bo u mnie leje:( Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Bazga 02.06.07, 20:32 Jestem padnięta...8 godzin z wnuczętami i psem!Ale najważniejsze, że córka wnukowi meble do jego pokoju kupiła. W poniedziałek je przywiozą. Bardzo się cieszę. Zaległości przeczytałam i Słoneczko witam i pozdrawiam. W W-wie cały dzień leje deszcz. Jutro też tak ma być, a ja się na imprezkę na świeżym powietrzu wybierałam = nici z koncertów. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka pogoda 03.06.07, 23:49 Pogoda może i niefotogeniczna, ale cała reszta jak najbardziej:) Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: pogoda 04.06.07, 12:48 Zaza i A-ska...pojechałyście po całości:))))Chyba się umówiłyście:)). Jak nic pomarzyć tylko w takich miejscach i cofnąć się hen w dawne czasy:)) Wypatrywałam złotowłosej księżniczki w okienku baszty i rycerza w zbroi u jej podnóża. Potem na klify, co by romantycznej historii stało się zadość, albo konsumcji.....duchowej:)))), a kto wie jakiej jeszcze:))).Muszę się zmobilizować i parę fotek porobić, bo wstyd tak żerować na koleżankach nie dając nic w zamian:) Weekend minął mi fantastycznie, a dzisiaj do pracy w pochmurną pogodę. Teraz siąpi mżawka i czar prysnął:( Od czego jednak rozum nam Najwyższy dał?-myślę sobie:))). Zamówiłam gości na popołudnie (dwie psiapsiółki). Winko jest, sałatkę się zrobi, babkę upiecze.Czytam Was uważnie i panów widzę też nieskolko:))( a może niemnożko?) Tacy jednak nieśmiali jakby:) Czyżby przewaga pań tak ich przytłaczała? Czy pióreczkami obrośli w takim doborowym towarzystwie? Witam zatem Sławka i Nieświętego i rewanżu powitalnego, akceptującego moją skromną osobę się domagam. Parmezana już troszkę znam, La Klik też się do mnie uśmiechnął. Może za przymówką tak nie smakuje, ale......każde "ale" zniosę:)))Miłego popołudnia, wieczora i nocy życzę. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: pogoda 04.06.07, 12:53 I jeszcze Słoneczko o wstawiennictwo proszę, bo mam dość przygnębiającej pogody. Może coś poradzisz na chmurzyska wstrętne i nieprzyjazne? Z góry dziękuję:))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: pogoda 04.06.07, 13:25 Emi - A-ska to ma te warownie i zamczyska bardziej pod ręką. Ja, maleńki robaczek na rowerku, ograniczam się do najbliższej okolicy. Jak już się wypuszczam gdzieś dalej to pstrykam i pstrykam, żeby mieć na dłuższe oglądanie i wspominanie. A ponieważ bardzo lubię się dzielić pięknem to robię to bez umiaru:))) Sławek - ja cię przepraszam, ale chyba nie zaprosiłam Ciebie do oglądania moich ostatnich albumów:( Ja to naprawię, tylko daj znać co dostałeś?:))))) U mnie pada i siąpi, więc z rowerka nici. Ale jest ciepło, więc może spacer w deszczu, gdzieś w romantyczne okolice? Spróbuję zdjęciowania w takich warunkach, zobaczę co wyjdzie:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Zaza 04.06.07, 15:14 No to mnie trafiłaś Punkt dla Ciebie faktycznie na ostatnią wiadomość na gg nie odpowiedziałem Albumy to jasne że oglądam Są ciekawe Nie jestem zalogowany na goglach to nie komentowałem ale sie zaloguje Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Zaza 04.06.07, 16:15 Przyjmuję i mam nadzieję, że wyzerujesz moje ujemne punkty:)))? Wieczorkiem wejdę na gg, może:)) A teraz lecę wysłać na @ album o Twoim mieście:)) a dokładniej o tym jedynym w swoim rodzaju miejscu:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 dziękuję 05.06.07, 21:25 za zdjęcia, witam Emi, pozdrawiam wszystkich ;) Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 18:05 I znowu czuję "szpileczki" EMI. Ładnie to tak??? Chyba że to akupunktura. Panowie!!! Czy któryś mnie wesprze??? Wszem i wobec głoszę tutaj. UWAGA NA EMI152!!!! Francuza ze mnie robi (La Klik). A skąd ona to wie, że takowe geny posiadam? Strzał w ciemno, czy czarownica???? Jej geny są chyba typowo polskie. Winko kupi, sałatkę zrobi, babeczkę upiecze i..... kusi tylko,a nikomu z Was (pomijam siebie ze skromności)nie prześle. Zaza i A-ska - przychylam się do tego co napisała Emi. Zazdraszczam. Ślę Wszystkim pozdrowienia. Laklik Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 18:55 No extra!! Uderz w stół a nożyce się odezwą:))) Laklik, Ty się przyzwyczaj, bo u nas to tak zawsze:)) Cieszę się, że masz takie zdanie, ale chyba nie masz co oglądać??? Chyba nie skierowałam do Ciebie zaproszenia do obejrzenia moich albumów?? Oświeć mnie proszę i nie zazdraszczaj tylko wyraź ochotę na obejrzenie takowych:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 19:20 hi hi! Zaza, ja też do Laklika nie wysyłałam! ale zaraz się poprawię = aluzju poniała. Laklikowy adres mailowy sama sobie wymyślę :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: pogoda - będzie dobrze :-) 04.06.07, 19:48 Z Mandy przed chwilką rozmawiałam: ma awarię internetu, ale może już jutro awaria będzie usunięta. Mandy wszystkich Was serdecznie pozdrawia :) Ja też! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Będzie dobrze :-) 04.06.07, 19:59 Bo ja już uzupełniłam swoje zaproszenia o Sławka i Laklika. Teraz tylko czekam na reakcję NSM, bo omyłkowo do albumu o Cz. wkradło mi jedno z zupełnie innego miejsca:))) Chyba, że nie zdążył go obejrzeć, a ja już je usunęłam:))) Cieszę się, że Mandy dała znak życia. Dziękuję za pozdrowienia. Jestem już spokojniejsza. Jeszcze tylko Kabe, Dorota,... Flo, mam pytanie, co miał znaczyć Twój nocny post, ten 2400. Możesz na forum lub @:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:30 Rano: SMSa do Mandy wysłałam. W nim zapytałam = czy żyje? Pytanie było mało taktowne = ale tak już mam ( i tak to, u mnie, z doborem słów = bywa ). Na to Mandy: SMSa mi odesłała. Swe życie ( dalsze i szczęśliwe ) potwierdziła. Dodała: szczęśliwość ciut ograniczona = z powodu dostępu do internetu. Na to ja: obietnicę złożyłam = zaraz na formum ( wszystkim ) doniosę, że Mandy żyje, internet kaput. I: nie doniosłam. Bo: internet ( w pracy ) zrobił mi kaput. To: teraz donoszę = Mandy żyje ( a internet nie ). Ale: teraz to już wszystko wiecie ( od A_ski = dziękujemy, Ci A_ska )= więc donoszę zbytecznie. Choć: dobrych wieści nigdy wiele = to powtarzam: Mandy ma się dobrze, całuski, tęsknotki i pamiętajki śle. P.S. Na Błękitną linię ( zgłaszanie awarii ) dzwoniłam dzień cały ( z komórki ). Daremnie. Do domu wróciłam, z domowego zadzwoniłam = udało się. Dzięki temu = znowu mądrzejsza jestem: awarie trzeba zgłaszać wieczorem. Wieczorem awarii nie naprawiają ( ale zgłoszenie awarii przyjmują ). A: to już sukces duży. Nawet wielgachny ( jeśli się porówna z tym = co Szkoci z awarią internetu wyczyniają ). Info dla laików: Szkoci, z awarią internetu = długaśno nie robią nic! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:41 Sławek napisał = Będzie dobrze. Ponieważ: Sławek jest chłopakiem ( w przeciwieństwie do mnie ) = rozsądno/realistycznym = to, ja mu wierzę. Tylko: bardzo proszę, by Sławek = proroczą zapowiednię uściślił. Konkretnie to o konkrety proszę: kiedy będzie dobrze? Oraz: jeśli będzie dobrze ( kiedyś ) = to w jakiej części Świata? Jeśli: w tą część ( kiedyś = dobrą ) i Polska się wpisze, to: czy to będzie cała Polska, czy wybrane województwa?, miasta (lub wsie)?, ulice czy tylko pojedyńcze domy? Bo: mam nadzieję, że nie wybrane rodziny ( lub osoby z rodzin wybranych ). Bez względu na realia: za zapowiedź = Będzie dobrze = bardzo,śławkowi, dziękujemy. P.S. Ważna informacja. Chyba, z dotychczasowych, najważniejsza: kwiaty podlałam. I: nie są to słoneczniki. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:49 Ja, do sympatii (naszych, nowych = Emi i Laklik ): widok z balkonu ( swego )= wysłałam dni temu kilka. Na wysłanie: Emi odpisała = oj, jaki widok ładny. Laklik nic nie odpisał ( a i na forum nic nie wspomniał ). To pomyślałam: dla Laklika = taki widok ( w centrum miasta ) to nie pierwszyzna i nie zachwyto/zdziwienie. A teraz czytam: Laklikowi ( należy ) na inny adres posyłać. A ja posłałam na: laklik@gazeta.pl Cała ja: nawet posłać ( prawidłowo ) nie potrafię. A potem się dziwię = że zdanio/opinio/odpowiedzi brak. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego... 04.06.07, 20:56 Laklik: skoro jesteś anomalią ( w sensie pozytywnym ) = to bardzo do nas pasujesz. Bo: w naszym gronie = głównie anomalie. I: my - głównie - anomalie ( w sensie pozytywnym ) lubio/przyjmujemy. Dlatego: ja się poprawiam = jeszcze raz Cię witam. Witam Cię radośno/serdecznie. Poprawa z powodu: pierwsze przywitanie ( Ciebie ) zrobiłam ( chyba ) tylko serdeczne. To: błąd tuszuję = radośnie doklejam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego... 04.06.07, 20:59 Laklik: nie jesteś, na tym wątku, = jedyną , męską, anomalią. Bo: takową są i Parmesan i Nieświęty i Sławek. A: żeńska część anomalii = anomalie ( jakie Ty masz ) = bardzo lubi ( bo sama, też, je ma ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego... 04.06.07, 21:21 KTCT - ja też Laklik-owi przesłałam zaproszenie do ogladania albumu na gazetę:)))) Teraz lecę sie poprawić, bo nie będzie miał porównania:)) NSM - współczuję z powodu Taty:( Ja na szczęście jeszcze oboje rodziców mam i wiem jak wielkie mam szczęście:)) A o kulturze to my wiemy i dlatego takie zachowania sa dla nas zupełnie niezrozumiałe:(( Pozdrowionka, lecę na @ googlową, to informacja dla Laklika, żeby wiedział, że to ja:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:57 szkoda że obce zdjęcie usunełaś byśmy widzieli czy bym go wymacał A teraz popsuje Wam humor Byłem una cmentarzu na grobie ojca swierzym zresztą i zobaczyłem cos czego nigdy w takim miejscu nie widziałem Otóz miedzy grobem ojca a sasiednim ktoś po prostu nasrał Kulture wypija sie z mlekiem matki ale nawet jak ktoś się wychował na krowim to ma kultury więcej Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:31 Nieświęty; coż ja Ci mogę powiedzieć? Żadne, me powiedzenie = gów... nie cofnie, nie zmieni i nie oczyści. Gów... = czyli tego człowieka i tego człowieka odchodów. Ja: mogę Ci opowiedzieć = coś równie dziwno/okropno/bulwersującego. Dziwno/okropno/bulwersującość polegała na: ktoś ( śmierdziuch jakiś paskudno/durno/złośliwo/bezsercowiec ) wyrwał anioła. Anioł: był zabetonowany. Był to ( dla mnie ) anioł ważno/piękny. Myślałam sobie: jeśli dla kogoś nie jest ważno piękny = to nic, to mnie nie boli. Bo: dla każdego = anioł, to anioł = rzecz nietykalna. Głupio myślałam. Anioł okazał się tykalno/wyrywalny. Ale: to też nic. Wyrwanego = ponownie zabetonowałam. Bo: ja na zło ( premedytacyjne ) przyzwolenia nie daję. Dlatego: syzyfowe prace wykonuję. P.S. Anioła ( tego wyrwanego i ponownie ustawionego ) = przesyłam Ci. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:36 Nieświęty: znowu źle napisałam. Nie anioła Ci posyłam = a zdjęcie anioła. P.S. Jeśli się da = to anioła ( proszę ) nie krytykować. Bo: to jest anioł ważny. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:37 Melduję posłusznie, że wysłałam do laklika zaproszenie do obejrzenia trzech (!!!) albumów i ciekawa jestem jego reakcji:))) A wysłałam dlatego, że nie wiem, czy któreś z tych miast i miasteczek widział, czy nie:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:43 Męduję się wieczorową porą. Dziś dzień kinomaniaka sobie zrobiłam, dwa seanse w kinie LUNA sobie zobaczyłam. W poniedziałki jest po 5 zł. Oba filmy mi się podobały, jutro w blogu opiszę. Dziś też zapraszam hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 21:52 Tak cudacznie napisałam, że: ktoś pomyśli, iż chłopakowość Sławka potwierdzam ( i swą niechłopakowość ). To ja = wyjaśniam. Chłopakowość Sławka jest oczywista. Oczywista też jest: ma niechłopakowość ( ale chłopczycą jestem ). Natomiast: sławkowa realności nie jest tożsama z realnością mą. Bo: ja ciągle bujam w obłokach. I: jest to bujanie miłe ( na inne = nie chcę je zamienić ). Ale: jest to bujanie naiwno/nierealne. Cóż: na bajkach wychowana = lubię bajkowy świat. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Będzie dobrze :-) 04.06.07, 20:33 Masz Babo placek (a nie to Emi babkę upiekła). Dostało mi sie po uszach. To ja juz teraz po każdym zdaniu będe dodawał :-) :-). Żeby było wiadomo, że pisze na wesoło. Fotek nie oglądałem. Nie śmiałbym, bez zaproszenia. Jestem anomalia, jeśli chodzi o turystykę i podróże. Anomalią w sensie pozytywnym. Dlatego, jeśli tylko przeczytam zdanie o zwiedzaniu itp., nie mogę się oprzeć i bezczelnie wtrącam swoje 3 grosiki. Cieszę się niezmiernie z zaproszenia. A moja poczta? Proszę bardzo dla wszystkich sympatycznych podaję: laklik@o2.pl Pozdrawiam Laklik Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Laklik 04.06.07, 22:01 Też jestem anomalią podróżniczą. A dwie anomalie to już chyba standard?:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Laklik 04.06.07, 22:07 Flo: fakt = też jesteś anomalią podróżniczą. A nawet: jeśli zrobimy ranking naszch anomalii = to może ( nawet ) i dyplom i puchar i medal ( pierwszomiejscowy ) dostaniesz. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto To lubię: 04.06.07, 22:11 Na fali zdjęciowania = kolejne zdjęcia posyłam. Posyłanie robię na @ Zazy i Emi. Zdjęcia są Mandowe ( Mandy robiła ). Zdjęcia przedstawiają: 1) ja w pociągu ( z lu....ą ), 2 ja = to lubię. Specjalnie te zdjęcia posyłam, bo: jestem na nich ( znacznie ) ładniejsza, niż w rzeczywistości. Ładniejsza, bo: Mandy zdjęcia robiła. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 22:20 bynajmniej powinniście mieć:) jeśli kogoś pominęłam to wołac prosze głosno!!! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 22:28 dzięki za prezent:) fajnie, że znów jesteś wesoła Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 22:33 nie ma za co .do usług :) żałoba żałobom :( a zycie toczy sie dalej :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:11 Od KICI zdjęcia dostałam, od KTCT nie. Idę pobalkonować, a potem lulki pa. Dobranoc, kolorowych snów życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:11 Kiciu: dzięki za prezent = dotarł. Twój prezent przypomniał mi: noc muzeum spędziłam we Wrocławiu. Spędzenie polegało na: - pół nocy w kolejce ( do muzeum ). To była kolejka wesoło/dobra = nic a nic kolejkowanie mnie nie wkurzało! Pewnie dlatego, że: w kolejce stałam z = Kabe, Mandy, Zazą, Dorotką, 13szczęsliwą, Parmesanem. W takich kolejkach ( w takim towarzystwie ) = to ja mogę zawsze i wszędzie. I: takie kolejki mnie nie męcża. Przeciwnie: sił mi dodają. Po kolejkowaniu i zwiedzaniu: - spacer przez Wrocław, nadranny = do hotelu . W hotelu: dużo osób w jednym pokoju, dzielenie się rzeczami i materialnymi i doznaniami. Także: wymienianie i poglądów i tęsknot. Oraz: planowanie marzeń. To planowanie marzeń = fajne było. I: nie wiem = czy marzenia można planować? Ale: myśmy to robili!!!. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:17 i ja też dostałam :) dzięki, Kicia! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:21 Hanula; Ja Ci zdjęć nie posłałam, bo = starocie wysyłałam. Starocie były o temacie i z okresu: 1) KTCT w pociągu = w drodze do Kazimierza ( autor = Mandy ). 2) KTCT w Toruniu = fotograficzny opis jej lubości ( autor = mandy ). Te starocie: tylko Emi i Zazie posłałam. Posłanie było z powodu: niech nowicjuszki wiedzą = co się ( u nas ) działo. Bo: nowicjuszki, po okresie terminowania = zostaną przyjęte na gości. I: będa gośćmi zwyczajnymi = zwyczaje, nasze przejmą ( lub będą kuyltywować ). Jak nie chcą przejąć, to: niech coś, superowego, = wymyślą. - PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:26 Dopisko/wyjaśnienie: Hanula! Ty już te zdjęcia = masz. P.S. w skrzynce ( pocztowej ) = jest zdjęcie A_ski ( wraz z dobytkiem ). Dobytek: to nie jest normą. Ale: pisałąm, że normn lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:30 KtoTosiu,marzenia warto miec ,bo czasem sie spełniają.I wtedy jest przyjemnie.Każdy ma jakieś male marzenie,ja też tyle,że ono się już nie spełni. W takim gronie,to każdy spacer czy kolejka pewnie jest miła . Słodkich snów :* Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:42 Kiciu: z marzeniami = warto mieć = to ja, przez życie,idę. Marzenia: życie mi podtrzymują i na marzeniach swe zycie buduję. A: marzenia mam wielgachne. Wielgachność życie koryguje. Ale: z tej wielgachość, jak % choć 1 wyjdzie, to: i tak do przodu jestem. No: i jestem. Jak toś nie wierzy = to mu zdjęcia poślę. Zdjęcia są z naszego forumowania. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:47 Dalszy ciąg marzeń: tak mi się marzyło = że Sławek zachowa ( dla nas = jak i my, dla niego ) ciepłości. Sławek się pokazo/odezwał. Więc: warto marzyć. "Żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć trzeba marzyć..." Dobranocki ślę i marzeniowanie polecam. I radyjko i lampeczkę zostawiam ( dla pracujących i dla tych, co to do domu wrócić = muszo/powinni ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:18 Na balkonie dziś sucho, bo nie padało. Ale cały dzień pochmurny, choć dość ciepły był. hanula1950.blox.pl KTCO - czeam na komentarz choćby od Ciebie, bo inni to już o mnie zupełnie zapomnieli. KABE pisała, ale jej nie ma. A_ka, a TY, może zaglądniesz na chwilkę ? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Macie prezent na @ odemnie 04.06.07, 23:33 Hanulka, ja do Ciebie codziennie zaglądam! tylko z komentarzami to u mnie kiepsko.. PS. dowcip o zakopiańskim fryzjerze bardzo mnie rozbawił :D Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka zaza2400 04.06.07, 22:08 W moim poście nie było nic tajemniczego. Ot, po prostu zwróciłam uwagę, że twój wpis w naszym wątku miał okrągły numer 2400. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Poczta mi się zepsuła!!!!!! 04.06.07, 22:22 I żadne listy od ktotocoto nie przychodzą:( Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Ckni się..... 05.06.07, 00:01 Same czary na tej stronie. Dzień był ciężki, jak to poniedziałki. Jednak czary sprawione przez dwie osóbki z tej strony - zgadnijcie które - sprawiają, że idę spać w nostalgiczno/romantyczno/optymistycznym nastawieniu do świata. Autorkom tegoż serdecznie dziękuję i rączęta całuję. Z pozdrowieniami dla wszystki. Laklik P.S. Florentynko!!! Wybacz mi,że użyłem Ciebie do odpowiedzi. :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Ckni się..... 05.06.07, 01:38 Spoko, laklik, jestem szlachetna i gotowa do poświęceń. Czy jeszcze mogę coś dla ciebie zrobić?:) Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Ckni się..... 05.06.07, 08:34 Chylę czoła przed Twą schlachetnością Florentynko. Wystarczy jednak tego dobrego. :-) :-) Poszedłem spać w nastawieniu, jak wyżej. Wstaję rano, a tu czeka na mnie niespodziewajka miła. Zamek rodem Draculi. Szkoda, że nie widzisz tego. Jeśli autorka tych fotek prześle je Tobie, przyznasz, że sympatyczne miejsce. Znikam jednak. Wypada popracować w tym kieracie. Komunikat specjalno/pogodowy: jak wg jednego z naszych piewców "na ulicach cicho-sza. Nie ma mickiewicza,nie ma Miłosza. Szaro buro nic nie ma etc.etc." Jest szansa na poprawę i ukazanie się słońca. Pozdrawiam Laklik Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Ckni się..... 05.06.07, 09:12 Laklik, ja mogę tak jeszcze długo, a to z powodu mojej manii fotgraficznej. Ach, chyba dobrze rozszyfrowałam Twoją zakamuflowaną wypowiedź?:))) Wczoraj zniknęłam dość wcześnie a to z powodów osobistych, a teraz bałam się, że wątek mi sie przez przypadek skończył:( Na szczęście, jeszcze jest:))) Ranek dalej pochmurny, ale z zapowiedzią cieplejszych dni:) KTCT - zdjęcia doszły i dziekuję bardz, ale ja nie muszę mieć Twoich ładniejszych zdjęć, bo pamiętam Cie w naturze:))) Kicia wysłałam Ci @ z zawiadomieniem o otrzymaniu zdjęć, ale tu potwierdzam, dzięki:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana :) 05.06.07, 09:13 wydaje mi się, że już wszyscy stali bywalcy tego forum (czy chcieli, czy nie :)) zostali przeze mnie obdarowani zdjęciami zamku na klifach. Ale chyba nie wszystkich poinformowałam, że właśnie tam w głowie Brama Stokera zrodził się pomysł napisania "Draculi". Miejsce rzeczywiście jest niesamowite.. Lecę do parku :) a zaraz potem do pracy :( Milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: witam z rana :) 05.06.07, 10:41 Witam wszystkich:) Chciałam więcej ostatnim razem napisać, ale mam złośliwy internet i mi nie dał;) Chyba czuje, że mam egzaminy i uczyć mi się każe;) Dzisiaj i jutro egzaminy, a następne 3 w przyszłym tyg:/ Jeżeli mogę to też chętnie bym Wasze zdjęcia pooglądała, a i swoimi mogę się podzielić:) Życzę miłego dnia i wieczoru:) Dzisiaj już raczej tutaj nie zajrzę. Wysyłam wszystkim troche promieni słonecznych:) Papa Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: witam z rana :) 05.06.07, 11:10 Wreszcie jestem. Mam nadzieję, że internet teraz będzie działał bez zarzutu. Wczoraj po moich monitach przyszło 2 sympatycznych panów (w tym jeden tak duuuuuuuży, że oczu nie mogłam od niego oderwać). Sprawdzili, popatrzyli, podumali i orzekli, że do godz. 11 dnia następnego internet będzie działał. Słowa chyba dotrzymali bo punktualnie o 11.oo udało mi się wejść na forum. Sprawdzę jeszcze za godzinkę lub dwie czy nadal działa. A tu tyle czytania i dwoje przemiłych forumowiczów, których serdecznie witam. Oddaję się teraz przejemności czytania a Wam życzę przyjemnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: witam z rana :) 05.06.07, 11:22 Do skrzynki (zarówno gazetowej jak i wp) udało mi się również wejść a tam @ zatrzęsienie. Dziękuję. Postaram się dzisiaj wszystkie przeczytać i przysłane fotki i albumy obejrzeć. Dziękuję Wam również za troskę o mnie. Szczególnie A_sce, KTCT i Kabe. Nie macie pojęcia jakie to miłe i jak wiele dla mnie znaczy. Jesteście Kochane (przez wielkie K). Zazo dziękuję za kartkę z W. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Klify 05.06.07, 11:38 A_ska jestem pod wrażeniem. Wielkim. Jak tam pięknie - połączenie grozy z rajem. Co to za kwiaty tak podobne do naszych piwonii? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 noc muzeów 05.06.07, 11:43 Kiciu - doszły. Dziekuję. Tytuły fotek interesujące - zaraz obejrzę. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Cieplota wraca..... 05.06.07, 12:01 Było kilka dni trochę chlodniejszych, ale już minęło. I ponownie robi się co raz cieplej a wracając z pracy, mijam aleje lipowa. Zapach kwitnącej lipy jest odurzający wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Cieplota wraca..... 05.06.07, 12:12 Parmesan, jak miło Cię tu widzieć:)) U mnie też duszno, a niebo przypomina mi swoją jednolitą szarością, to, które widziałam nad morzem. Mandy, jak wiesz, dostałam Twoją kartkę z L. a postanowiłam zrobić Ci niespodziankę i wysłałam z W.:)))) Wysłałabym więcej, ale nie miałam pod ręką adresu 13-tki i Parmesana. Do Doroty wysłałam z mojego miasteczka, a reszty nie mam:( KTCT - czy ja już Ci pisałam, jak bardzo podoba mi się Twój SENS z przyległościami?:))))) Pozdrowionka, dzisiaj wybieram się na zdjęciowe łowy na łąki. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Laklik :)) 05.06.07, 12:15 Niespotykane wybuchy entuzjamu:)) Kamień z serca? Wątpliwości rozwiane? To teraz uraczaj nas fotkami, a co:)))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Taka sobie refleksja... 05.06.07, 12:40 Wchodzę na forum codziennie, no prawie:)) Zaglądam na nasz wątek, czytam, rozmawiam i przepełnia mnie taka pewność, że jestem wśród życzliwych ludzi, którzy czytaja moje posty, chcą ze mną rozmawiać, a nawet się spotykać:))) Dobrze mi tu:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 13:06 Dzień (zawodowy ) mam dziś długaśny. Długaśność z powodu = ludzie się zeszli ( słuchać i mówić ). Panowie przyszli w garniturach, panie garsonkowate. Ja ( mimo upału ): -cieniutkie rajstopy ubrałam, -nie tenisówki i nie japonki a buty szpileczkowate, -garsonkę z serii ładniejszych i bluzkę najładniejszą. Najładniejsza bluzka = jest najładniejszą z szafy mojej ( a nie najładniejsza na świecie ). I: paznokcie mam pomalowane! Kto mnie dłużej zna = ten się zadziwi, że zdążyłam pomalować. Ale: jutro na działkę jadę = to mi się malowanki zetrą ( więc do normy, codziennej, wrócę ). Teraz = przerwa kawowa jest. A ja: nie na kawę a do komputera = by, choć chwilę z Wami być. Przyjemnostkowanki (dowieczorne ) ślę Wam . Przyjemnostkowanki wieczorno/nocne = doślę wieczorem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 15:07 Wszystko przeczytałam. Jadę teraz na działkę by przemyśleć niektóre sprawy. Dla umilenia popołudnia wysłałam Wam z mojej wp-owskiej skrzynki kolejną parę krasnoludków. Dla nowych forumowiczów dodatkowo link: www.krasnale.pl/html/index.php?option=com_rsgallery2&Itemid=41&f=wroc Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 17:55 A ja wyrzuty sumienia mam. Poszłam dziś szukać pościeli z kory dla córki, a wróciłam bez pościeli, za to kupiłam sobie sukienkę i czerwoną torebkę do nowych czerwonych butów. KTCO - wiem, że wyglądasz ekstra. Zaraz na poczte idę i fotki będę oglądać = rano czasu nie miałam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 19:50 Mandy; Mam nadzieję, że nie dużo myślałaś, bo: na działkę się jeżdzi w celach bezmyśleniowych ( lub pogaduszek np. z kretem ). Poważne myślenia psują relaksowanie. Dlatego: nie zalecam myślenia ( nadżyciowego ) w trakcie działkowania. Aby o życiu ( poważnym ) nie myśleć: jutro na działkę jadę. Będę tam do księżyca ( niedzielnego ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 19:57 Hanula: z ekstra = tylko paznokcie ( dzisiaj )mam. Dodatkowo: jest to ekstra w porównaniu do mej codzienności. W porównaniu do innych kobiet ( i ich paznokci ) to nawet paznokci nie mam ekstra. --- Teraz jest i po słuchaniu i po mówieniu i po jedzeniu. Właśnie drzwi zamknełam = za gościem ostatnim. Za chwilę: zamknę drzwi za sobą. ---- Wyjdę, pójdę przez park, pojadę autobusem, gazetę ( w autobusie ) przeczytam. Zrobię zakupy ( jedzonko na środa - do niedzieli ). I: spakuję się na kretowanie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 19:59 Dziękuję za @ słowne i za @ muzyczną ( ładna! ). Kiedy ja na nie odpowiem? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 21:18 Co robi Hanula wieczorową porą? Jest jak ten ptaszek i robi na drutach. Co robi? Robi z resztek wełny spanko dla pieska wnucząt. Kilka kocyków piesek zeżarł, może to moje mu się spodoba. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 22:35 Długoznający ( mnie ) wiedzą = chłopczycą jestem. Z tego powodu: lubię wpisy Parmesana, Sławka, Nieświętego i Laklika. Lubię z powodu: normalny świat jest ( zdaniem moim ) damsko/męski lub męsko/damski. P.S. Proszę nadmiernych wniosków nie wyciągać. Bo: ja, chłopczyca = lubię swych kolegów ( bardzo )mimo iż drugie połowy mają. I: i jak mają = to mnie to cieszo/raduje. Bo: radość moich kolegów = jest ( też ) radością moją. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 22:43 Nareszcie dostałam sie do netu:)) Próbowałam całe popołdnie, więc w przerwie rowerkowanie zrobiłam w poszukiwaniu polnych cudności przyrodniczych. Jak ja to wszystko uporządkuję, to znowu zaserwuję Wam album:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Taka sobie refleksja... 05.06.07, 23:06 Po mojemu: chłopczyca - to dziewczynka, która lubi resoraki w miejsce lalek i łażenie po drzewach zamiast zabawy w dom, sklep itp. chłopaczara - to dziewczynka, która bardzo lubi chłopców. Chłopczyca to również taki trochę babo-chłop. Po mojemu: KTCT nie jest chłopczycą w najmniejszym stopniu! Po mojemu: KTCT jest chłopaczarą. Jak zwał - tak zwał = wiemy o co chodzi :) PS. nie było moim zamiarem obrażanie kogokolwiek, to tylko takie rozważania na temat, podobnie jak: gzik czy gzika? w każdym regionie inaczej może być! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 dziewczyny! (chłopaki- nie czytać!) 05.06.07, 23:26 ale artykuł w Wysokich Obcasach znalazłam! przytoczę fragment, długawy, ale trochę jakby na temat: "W szkole podstawowej upominano nas, byśmy nie były dziewczynkami łatwymi. Starałyśmy się, by w trakcie fikołków na trzepaku nie było widać majtek, a jeśli już, to tak zwane majtki gimnastyczne, granatowe szorty. Zakładało się je przezornie pod spódnicę i na prowokacyjne okrzyki chłopaków "Majtki widziałem!", odpowiadało triumfalnie "No i co? To były gimnastyczne!". Dobrze wiedziałyśmy, że dziewczyną łatwą być się nie powinno, to nawet gorsze niż być "chłopaczarą". Chłopaczara zwyczajnie lata za chłopakami, bo lubi, a dziewczyna łatwa pozwala im na różne rzeczy nie dlatego, że chce, ale dlatego, że oni chcą. Chłopaczary mogły budzić tajony podziw, łatwe dziewczyny - jawne lekceważenie. "Chłopaczara" przetrwała i dla niektórych stała się modelem nowej kobiecości: sama wybiera, ma inicjatywę, nie ukrywa swoich potrzeb i temperamentu." Tak było! na trzepak - koniecznie majtki gimnastyczne! :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: dziewczyny! (chłopaki- nie czytać!) 05.06.07, 23:38 To ja chyba byłam chłopczycą, bo nie lubiłam lalek. Ja je rozkładałam na części pierwsze, żeby zobaczyć, jak głowa i ręce sie trzymają korpusu i dlaczego można nimi kręcić. Z chłopakami łaziłam po drzewach i wolałam spodnie od spódniczek:))) A poobdzieranych kolan, łokci i guzów na głowie nie zliczę:) Kiedyś nawet pobiłam chłopaka, bo starszego brata mojego zaczepiał. No i dostał:))) W szkole na zaczepki chłopców miałam odpowiedź jedną: drewniany piórnik:))) I co mi z tego zostało? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Prezentu 05.06.07, 23:36 @ od Kici nie dostałam :-((( Żyję jeszcze, chociaż na dnie dołka.... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Prezentu 05.06.07, 23:44 Dorota, no co ty. Nie wiesz jak sie pisze @. Dlaczego o dołku nic nie wiem więcej?!!! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Już prawie północ... 05.06.07, 23:52 ... jutro wcześnie wstaję, więc nie dobrnę z wpisami do Wielkiego Finału:)) Dla tych co na nogach jeszcze - światełko i muzyczke zostawiam, dla tych co już zasypiają - cichutka kołysankę i milusie Dobranoc:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Chłopczyca, chłopaczara 06.06.07, 00:00 Pierwsza to Zaza, druga KTCT. Myślę o A.Sobeckiej - jak ją zakwalifikować? W wywiadzie dla Gazety powiedziała: "Jeśli seks stawia się na pierwszym miejscu, to jest to hedonizm. Seks jest integralną częścią człowieka. Ale musi być powiązany z uczuciami. Każdy człowiek ma swoje powołanie w życiu. Nie uważam, żeby czy kobieta, czy mężczyzna byli powołani do seksu. Są powołani do życia rodzinnego, do bycia ojcem czy matką. Ale nie do seksu samego w sobie." Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 moje działkowanie 06.06.07, 00:13 KTCT napisała: Mam nadzieję, że nie dużo myślałaś, bo: na działkę się jeżdzi w celach bezmyśleniowych (lub pogaduszek np. z kretem). Poważne myślenia psują relaksowanie. Ja jednak dzisiaj na działkę pojechałam w celach myśleniowych. W moim bloku nie da się poważnie myśleć. Nie pozwala na to akustyka ścian oraz łopoczące nad moim oknem różne części garderoby mojej sąsiadki. Pojechałam tam zdołowana a wróciłam zrelaksowana. Na działce kreta nie mam a piękna zieleń działa na mnie kojąco. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Dorotka 06.06.07, 00:04 wyłaź z dołka z górki więcej widać! kochamy Cię :) <tulu-tulu> Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Ciepłota wraca..... 05.06.07, 12:04 Było kilka dni trochę chlodniejszych, ale już minęło. I ponownie robi się co raz cieplej a wracając z pracy, mijam aleje lipowa. Zapach kwitnącej lipy jest odurzający wprost. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ciepłota wraca..... 05.06.07, 21:46 u mnie ciepłoty - takiej prawdziwie upalnej - jeszcze w tym roku nie było, to i nie ma co wracać... = zimnisko cały czas okrutne! Na dobrą sprawę to klimat tu taki, że cały rok można w jednym ciuchu chodzić i najlepiej jak to będzie kurtka na polarze (z kapturem obowiązkowo). Tylko na przełomie kwietnia i maja trochę cieplej było, ale to na specjalne zamówienie! Widać niektórzy (niektóre) mają chody w niebie :) Ciepełka Wam zazdroszczę - umiarkowanie, bo i tak prawie całe dnie spędzam w pracy. O ciepełko poproszę od 15 czerwca, po południu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłota wraca..... 05.06.07, 21:58 Ja już: wyszłam, przeszłam przez park, przewiozłam ciało se ( autobusem ), w autobusie poczytałam aktualności gospodarczo/polityczne ( ki diabeł = po co ja to robiłam!! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ciepłota wraca..... 05.06.07, 22:07 Po = ki diable: zrobiłam zakupy doksiężycowoniedzielne. Teraz: muszę codzienności zrobić. Po codziennościach = balkonowanie. Po balkonowaniu = spanie mnie najdzie. To nachodzenie = jest wkurzające. Mimo: wielu lat trenowania ( walki ze stratą czasu na spanie ) = spanie zwycięża = nachodzi mnie. Nachodzenie kończy się zasypianiem. Zasypianie: bywa w pozycji każdej i na miejscu ( lub meblu ) każdym. O czym: firmy farmaceutyczne = lojalnie informuję. Lojalność z powodu troski o marketingowców. Niech wiedzą ( ich działy martketingowe ): ja nie jestem dobrym klientem ( odbiorcą ) tabletek ( syropów?) usypiających. Ale: są firmy, dla których pracuję ( kupując ). Teraz idę na balkonowanie. To będzie moja praca. Praca będzie miała na celu: rozwój Firmy . Kto zgadnie = o jakiej Firmie mówię? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto O ciepełko poproszę od 15 czerwca, po południu :)) 05.06.07, 22:29 A_ska: teraz jestem zajęta czarowaniem pogody ( jej odpowiadającej ) = dla Kabe. Ale: jak Kabe wróci = to będę miała i czas i siły i okazję do czarowania na rzecz osób kolejnych. Na liście osób kolejnych: Ciebie umieszczam. Od 14 czerwca zacznę prośbo/czarowanie = ciepełka A_skowego. Ponieważ: nie sama będę czarowała ( a całe, nasze, grono! ) = to jest szansa na czarowanie udane. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 praca na rzecz firmy 05.06.07, 22:48 KTCT, jeśli Ty piszesz o tej firmie, którą ja mam na myśli, to ja Ci mówię: Ty to rzuć! Mowię, tak sobie, dla zasady i nie musisz mi odpowiadać = Twoją odpowiedź znam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: praca na rzecz firmy 05.06.07, 23:03 A-ska ja sobie myślę, że KTCT nie rzuci, bo..... Musiałaby dojść do mojego stanu, by coś definitywnie rzucić:))) Kiciu - przyłączam się do Mandy. Podpisy pod zdjęciami są super. A mam pytanie: jakie to muzeum nawiedziłaś nocnie? A ja i tak w końcu na te klify A-skowe dotrę:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Ciepłota wraca..... 06.06.07, 00:12 Witam wszystkich bardzo wieczorową porą. szybkowar dał się już obłaskawić. Teraz zwiedzam miasto. A miasto jest......po prostu wielgaśne. Łogromniaste. Ponad 1 000 000 000 ludziów różnych kolorów i narodowości. Stare wiekiem (Rzymianie je założyli), ale młode duchem jego mieszkańców. Kolorowe, roześmiane i wesołe. Kolończycy lubią się bawić i każdą okazję ku temu wykorzystują. Relacja fotograficzna wkrótce. Mandy!!!!!! Kartka doszła, dzięki wielkie za nią. L. jest pięknym miastem mimo wszystko. Tych krasnoludków jeszcze nie spotkałam. A gdy o podziękowaniu mowa, dziękujemy wszystkim za zdjęcia i wspomnienia zawarte w nich. serdeczności przesyłamy miłej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ciepłota wraca..... 06.06.07, 00:20 Trzynastko dzięki za sms-a. Z niecierpliwością czekam na fotograficzna relację. Te 3 zera za dużo to chyba przez bardzo wieczorową porę?. Ale Wam zazdrostkuję. Chętnie bym z Wami pochodziła. U mnie lipy jeszcze nie pachną a akacje już przekwitły. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ciepłota wraca..... 06.06.07, 00:25 I ciepłota już wróciła. Spać idę. Może przyśni mi się coś przyjemnego. Dobrej nocy wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj prezent 05.06.07, 18:56 Wesoła kiciu ja nie dostałem widać nie zasłużyłem:[ Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: witam z rana :) 05.06.07, 11:17 Z czasem u mnie krucho ostatnio, ale obecność na miłym forum zaznaczę. Witam wszystkich cieplutko. Ja w kwestii formalnej: jeżeli Ktocosia i inne dziewczyny posłały fotki na adres Laklika z gazety, to musiał je dostać:)) Skoro wytłuszczony nick jego osoby, jak byk się tu jawi, to nie ma innej opcji. Pewnie ma tyle "poczt", że się pogubił:))).( to nie była szpilka w żadnym razie) U nas pogoda "duszna" i pochmurna, ale przesyłam promienne buziaczki:)) Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: witam z południa 05.06.07, 12:04 Hurrraaaa!!!!! Wreszcie dotarło do mnie!!!! Tu nie panuje "czarna magia" tylko "biała magia". Lżej mi na duszy. Patrzcie, patrzcie Państwo!!!! Emi dała znak życia. Babeczka nie zaszkodziła? Nie mówiąc o truneczkach???? A relacja gdzie????Zapomniałam? Czyżby "tupot białych mew o pusty pokład"=tu nie ma szpileczek.:-) :-) A co, a jak!!! Mam kilka poczt. Podać służbowe? Po co? Przerażać ludzi. Toż ja nie Dracula. A ja także zafunduję sobie aparat. Pozazdrościłem. Do miłego. L Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:39 A jednak udało mi się tutaj zajrzeć:) Nie wiem czy ktoś się cieszy, ale ja na pewno bardzo:) Dzień miałam typowo naukowy, aż mi dym z uszu leci;) Wiem, że ktoś pisał, że ma rodzine w okolicach Rawy:) Czy można wiedzieć gdzie dokładnie, być może znam te osoby;) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:41 Słoneczko, to jest okolica rodzinna mojego Taty:))) więc chyba on mógłby coś więcej powiedzieć. Ja w tamte okolice jeżdżę do nich na wakacje co roku:))) Może wtedy wybiorę się do R.:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:53 Zaza, jeszce sie okaże, że nasi dziadkowie jedną piłkę kopali! albo że mamy wspólnego pradziadka :D Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:51 Sloneczko, @ Ci posłałam, na gazetowy adres, Odbierasz? (Mój dziadek pochodził z rawskich okolic. Mam kuzynów w Rawie i Konopnicy) Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: witam nocną porą 05.06.07, 23:58 Właśnie wróciłam z łazienkowania i @ zaraz przeczytam :) Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: witam nocną porą 06.06.07, 00:15 A_ska @ Ci posłałam:) Słuchaj a może my jesteśmy spokrewnione, gdyż rodzina ze strony mojego taty mieszka w Konopnicy:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam nocną porą 06.06.07, 00:29 Słoneczko, napisałam Ci małe co nieco na @, Może starsi członkowie Twojej rodziny będą coś wiedzieli na ten temat, ale malo prawdopodobne- bo to baaardzo stare dzieje.. będziemy ten temat kontynuować :) Odpowiedz Link Zgłoś