Dodaj do ulubionych

No i co teraz?

05.06.03, 11:03
Pewnie Wam łyso? Nie dziwię się, ale to nie moja wina. Opnięcie was
spowodowało wyhamowanie bujnego rozwoju forum. Potrzbea nowych bodźców!!!
Obserwuj wątek
    • aniela_ Re: No i co teraz? 05.06.03, 11:22
      moze nas zdeopuj? naprawde płodny jest artysta głodny.
    • czarnajagoda Re: No i co teraz? 05.06.03, 11:34
      łyso to mi nie jest, włosy moje, dziękować Bogu, całkiem pewnie trzymają się
      głowy...
      o opa nie prosiłam, to i nie płaczę po jego utracie. a z doświadczenia wiem (i
      Gitman może to potwierdzić, je4śli będzie miał ochotę ;)), że zwiększanie
      liczby opów nie ma żadnego wpływu na żywotność forum. na niektórych ma dla mnie
      tą zaletę, że mogę sobie uskuteczniać prywatną korespondencję z właścicielem na
      jego forum. ale jak mam ochotę pisać na jakimś forum to będę to robić bez
      wzgledu na to, czy mam na nim opa czy nie...
      • aniela_ Re: No i co teraz? 05.06.03, 11:42
        aha nie ma czego zalowac. to byl op z tombaku, bez wartosci.
        czy bez niego wygladam inteligentniej?
        • mmpm Re: No i co teraz? 05.06.03, 11:50
          Aha.
          Mi np. od razu IQ podskoczyło...
        • czarnajagoda Re: No i co teraz? 05.06.03, 11:50
          aniela_ napisała:

          > aha nie ma czego zalowac. to byl op z tombaku, bez wartosci.
          a nene, to był op o wartości ujemnej, bez niego tylko zyskujesz

          > czy bez niego wygladam inteligentniej?
          znacznnie
          • mmpm Re: No i co teraz? 05.06.03, 12:03
            Widzę, że po zdeopowaniu znacznie przewyższamy inteligencją to forum. :-) (I
            nie mam tu na myśli zsumowanej inteligencji wszystkich ex-opów ;-) ).
            • czarnajagoda Re: No i co teraz? 05.06.03, 12:35
              a zauważyliście ze definicji forum to nie zmienił???
              teraz będzie wycinał co zechce a i tak będzie na nas...
              • miltonia Re: No i co teraz? 05.06.03, 14:40
                Eee, a ja nawet nie zauwazylam, ze zostalam zdeopowana, bo nie pamietalam, ze
                bylam zaopowana. Ten Znawca, to kaprysny taki, jak nie przymierzajac Grarzynka
                jakas.
                • aniela_ Re: No i co teraz? 05.06.03, 17:23
                  ma trudne dni. zgodnie z zasadami sinusoidy niedlugo przyjda lepsze czasy (o
                  ile nie bedzie pełni)
                  • miltonia Re: No i co teraz? 05.06.03, 17:28
                    Albo jakiegos zacmienia. Wierzysz w lepsze czasy ze Znawca?
                    • aniela_ Re: No i co teraz? 05.06.03, 20:02
                      ja nie. ale Ty jako wierzyciel (od tych zoowiazan spotkaniowych) amsz chyba
                      wiarę (wspolny trzon maja te slowa z kozerą chyba?)
                      • miltonia Re: No i co teraz? 06.06.03, 12:30
                        Aby nie z Kozyra.
      • gitman Re: No i co teraz? 07.06.03, 18:03
        moze i bym ci przytaknal, ale nie chce by mnie przymknieto za lamanie ciszy.
        co prawda nie umiem sobie wyobrazic jak mozna zlamac cisze (jakakolwiek, nie
        tylko wyborcza). mozna ja troche zgiac albo rozciagnac, ale zeby zaraz zlamac?
    • xurek nic 06.06.03, 15:48
      mnie nie jest lyso, chociaz nic nie zrozumialam. Jest mi dokladnie tak, jak
      zawsze, badz przynajmniej przewaznie.

      Xurek
      • aniela_ Re: nic 06.06.03, 16:40
        aha uwazaj zeby nie popasc w rutynę. od tego psują sie synapsy (przeczytalam o
        tym w jednej gazecie) :)
        • gitman Re: nic 07.06.03, 18:09
          i uwazaj by nie popasc w ruine, od tego sie psuje samopoczucie ...
          ps a ten syna pies to gryzie? ;)))
        • xurek Re: nic 11.06.03, 16:55
          A ja czytalam, ze synapsy to sa bardziej jak droga w dzungli niz jak
          autostrada. Czyli im wiecej po nich lazi, tym lepiej zakonserwowane a
          nie „rozjezdzone“. Bazujac na wierze w te wiedze i wychodzac z zalozenia, iz
          nie mam wystarczajaco wyobrazni/inteligencji/enegrii na przecieranie i
          konserwowanie wciaz nowych drog koncentruje sie na konserwaji tych, ktore sa mi
          dostepne, tym bardziej, iz gestosc owej sieci komunikacyjnej jest subiektywnie
          zadowalajaca.
          Ale dzisiaj chetnie poczulabym sie lyso, czyli wietrzyk na lysej pale zamiast
          potu sciekajacego strugami wsrod zaplatanej na glowie masy wlosow. Moglabym
          niby je zgolic, ale jutro moze padac deszcz i wtedy znow strugi itd a poza tym
          fryzjer kosztuje energie.

          Xurek przegrzany
          • znawca Re: nic 12.06.03, 08:56
            A ja myślałem, że xurek to taki jurek, tylko, że nicka takiego ktoś mu
            wcześniej podebrał.
            • xurek Re: nic 13.06.03, 10:06
              Nie, Xurek jak widac po sygnaturce, to Kameleon. Zenski.

              Xurek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka