Dodaj do ulubionych

Różności pełne serdeczności 3

    • elissa2 A ja ... 11.09.07, 22:12
      melduję, że Bachotkowych zdjęć nie znalazłam w skrzynce!

      A w ogóle co to znaczy "Bachotkowe"?
      :)
      • a_ska1 Re: A ja ... 11.09.07, 23:02
        elissa2 napisała:

        > A w ogóle co to znaczy "Bachotkowe"?

        mapa.szukacz.pl/?x=530479.64&y=605342.6&zoom=3
        :))))
    • elissa2 Apel! 11.09.07, 22:17
      Kochani!
      Piszcie, piszcie ... Więcej piszcie!
      Jeszcze niecałe 300 postów do zapełnienia wątku ale ja już nie daję
      rady z otwieraniem. Nie widzę czy się wysłało, czy ktoś coś
      napisał ... Muszę całkowicie wyjść z ft, żeby mieć pewność że nikt
      niczego nie napisał lub jeśli napisał to móc przeczytać co napisał.
      • kabe.abe Re: Apel! 11.09.07, 22:57
        Stosuję się do Apelu:)
      • kabe.abe Zdjęcia 11.09.07, 22:59
        Zdjęcia z tańców w Bachotku doszły, dziękuję bardzo.
        Pan w zielonym podkoszulku bez rękawów wydaje się być dobrym tancerzem!
        • ktotocoto Re: Zdjęcia 11.09.07, 23:07
          Elissa:
          zdjęcia bachotkowe Ci posłałam.
          Z przezorności = na 2 adresy ( Twoje ) posłałam.
          To:
          jak w jednej poczcie obejrzysz = w drugiej skasuj ( nie fatygując
          się otwieraniem.
          O Bachotek pytasz?
          To ja Ci link dam.
          Byłam w O.W. Uniwersytetu M.Kopernika ( Toruń ).
          Ośrodek taki sobie.
          Ale:
          miejsce urokliwe ( Pojezierze Brodnickie - Park Krajobrazowy ).
          www.umk.pl/oferty/bachotek/galeria/--
          PApatki
          • ktotocoto Re: Zdjęcia 11.09.07, 23:11
            Elissa:
            coś link fałszywy.
            Czyli:
            trzeba wejść na stronę UMK i kliknąć w inne oferty UMK ( a potem
            O.W. w Bachotku ).
            Jeszcze raz ten link wkleję ( może wyjdzie ?)
            www.umk.pl/oferty/bachotek/--
            PApatki
          • kabe.abe Re: Zdjęcia 11.09.07, 23:12
            Ktotocoto, strona o podanym adresie nie istnieje.
            • ktotocoto Re: Zdjęcia 11.09.07, 23:17
              Kabe:
              widzę, że nie istnieje - ale, jednak, istnieje.
              Wejdź w UMK - inne oferty - Ośrodek Wypoczynkowy.
              --
              PApatki
              • kabe.abe Re: Zdjęcia 11.09.07, 23:24
                Rzeczywiście miejsce piękne, zupełnie mi nieznane tereny.
                • ktotocoto Re: Zdjęcia 11.09.07, 23:43
                  Kabe:
                  tuż obok Bachotka jest Zbiczno.
                  Tam też jest pięknie ( krajobrazowo ).
                  www.podsosnami.pl/index.php?option=com_zoom&Itemid=37&catid=1&PageNo=1
                  Ośrodek w Zbicznie ( pod Sosnami )również jako taki.
                  Ale:
                  ma klimat i ma KUCHARKI ( a nie kucharki ).
                  --
                  PApatki
            • ktotocoto Pan w zielonym podkoszulku bez rękawów wydaje się 11.09.07, 23:19
              Kabe:
              masz rację = był dobrym tancerzem ( nawet bardzo dobrym ).
              Ale:
              to chyba koniec jego zalet.
              --
              PApatki
              • ktotocoto Re: Pan w zielonym podkoszulku bez rękawów wydaje 11.09.07, 23:29
                Dorotko:
                ja robię ( pigwę ) w wersji szybkościowej.
                Ale:
                nawet nawet najszybkościowsza wersja - ciut pracy wymaga.
                Dlatego:
                pigwę ćwiartkuję, pestki wykrawam i do maszynki.
                Powstaje miazga ( ocukrzona ).
                Tą miazgę się dodaje do herbaty ( zamiast cytryny ).
                Wiesz:
                taka herbata po rosyjsku ( z konfiturami ).
                Tu:
                unowocześniona = z pigwą.
                ---
                Nawet, jeśli Ci się nie chce = zrób próbę.
                Bo:
                pigwa ( w herbacie ) jest świetna na:
                - przeziębienia
                - i chwile, gdy się ze sklepu = wróciło, zapominalsko, bez cytryny.
                ---
                Pewnie Kabe ma rację = że maszynkowanie pigwy jest profanacją pigwy.
                Ale:
                innego sposobu ( na mus z pigwy ) nie wymyśliłam.
                A:
                nawet jeśli jest ( i wymyślać go nie muszę ) = to nie zastosuję.
                Bo:
                jak znam pigwę ( jej twardość ) - to sądzę, że inny sposób będzie
                uciążliwszy.
                ---
                Choć:
                może ćwiartki w syropie ugotować - a potem zmiksować?
                --
                PApatki
      • kabe.abe Dorotko... 11.09.07, 23:03
        Dorotko, byłam zalogowana i mimo to nie mogłam skomentować:)
        Nie wiem czy mielenie pigwy maszynką to dobry pomysł?
        Poszukaj w necie przepisów, może zapytaj na Forum Kuchnia?
        • kabe.abe Dobranoc 11.09.07, 23:31
          Haniu, piszesz, że wnuk ma 'humory' ,
          W pewnym wieku tak bywa, tylko pilnujcie,
          aby mu nie zostało na resztę życia:)

          Dobrej nocy wszystkim życzę...
          • a_ska1 Re: Dobranoc 11.09.07, 23:58
            już prawie doprowadziłam chatę do stanu używalności,
            dwa popołudnia mi to zajęło,
            a dzisiaj jeszcze pralka cały wieczór ma zajęcie.

            Przybliżę: gościłam przez tydzień córkę koleżanki (z koleżanką),
            nie smarkule jakieś, tylko 29-letnie wykształcone kobiety.

            Takich "gości" w życiu nie miałam - nie wyobrażam sobie mieszkać z kimś takim na
            dłuższą metę..
            • ktotocoto Re: Dobranoc 12.09.07, 00:02
              A_ska:
              to mówisz, że były bardziej uciążliwe ( i leniwe ) niż my?
              Jeśli tak, to:
              - Ci współczuję.
              ...
              Z drugiej strony ( naszej ):
              to jest miło/wesoła wiadomość ( dla nas = Mandy i mnie ).
              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: Dobranoc 12.09.07, 00:07
                KTCT:
                goszczenie Ciebie i Mandy to sama radość i przyjemność dla mnie była :)
                a kolacyjki (Twoje) i Mandowe banany w cieście do dziś z rozrzewnieniem wspominam :)
                • ktotocoto Re: Dobranoc 12.09.07, 00:37
                  Sądzę, że już mi wrażeń ( na dziś ) wystarczy.
                  Szafę, którą do połowy pokoju przeciągnełam = tak zostawię.
                  Drugą połowę ( ciągnięcia ) zrobię jutro.
                  Bo:
                  jak pójdę spać - to mi środek pokoju ( na którym szafa stoi ) nie
                  będzie potrzebny.
                  Rano też środka pokoju nie potrzebuję ( ale potrzebuję całą łazienkę
                  i całą kuchnię ).
                  To:
                  niech sobie szafa = na środku pokoju stoi.
                  ...
                  Więc:
                  dobranocki Wam ślę.
                  Radyjko zostawiam ( i lampkę też ).
                  --
                  PApatki
            • a_ska1 Takich gości w życiu nie miałam 12.09.07, 00:05
              aha, i jeszcze musiałam zabawić się w małego hydraulika,
              bo odpływ w brodziku był kompletnie kłębami włosów zatkany!

              no ale już (prawie) się z tym wszystkim uporałam :)
              • ktotocoto Re: Takich gości w życiu nie miałam 12.09.07, 00:22
                A_ska:
                tu Cię rozumiem.
                Rozumienie z powodu:
                najbardziej nie lubię = kłębów włosów w odpływie brodzikowym ( lub
                umywalkowym ).
                ..
                Nie twierdzę, że lubię awarie elektryczne.
                Ale:
                wolę awarie niż kłęby włosów.
                --
                PApatki
            • ktotocoto To ja się przyznam= do swego zakręcenia: 12.09.07, 00:19
              Było tak ( dzisiaj ):
              pobiegłam po zakupy ( lodówkowe ).
              Bieg zrobiłam w:
              spodniach ( pod spodniami majtki ), koszula flanelowa ( a pod nią
              nic ), skarpety i buty.
              Patrzę - nowy sklepik. Weszłam.
              Wypatrzyłam bluzkę i stanik ( czarny ).
              Można przymierzyć?
              Można.
              To ja do kabiny.
              Bluzka mi się nie podobała ( źle leżała ).
              To ją oddałam ( podziękowanko/pożegnanko wygłaszając ).
              ...
              Potem ( w domu ) miałam codzienności.
              A jeszcze potem:
              idę pod prysznic i widzę = mam stanik! ( jaki ładny stanik! ).
              Matko święta = to jest ten, który przymierzałam ( idąc do sklepu -
              nic, pod koszulą nie miałam! ).
              ...
              Czujecie mój wstydo/kłopot?
              Do sklepu pobiegłam.
              Zamknięte!
              Ale:
              kartka była ( kto prowadzi i namiary ).
              To:
              zadzwoniłam, przeprosiłam = jutro zapłacę.
              ..
              Pani:
              bardzo się zdziwiła, że chcę zapłacić.
              Bo:
              ona jest przyzwyczajona = że ludzie kradną.
              Ale:
              żeby złodziejka ( po nocy ) dzwoniła i się dopraszała zapłacenia =
              to jakieś dziwactwo!
              ...
              Pani się uspokoiła dopiero wtedy, gdy ją zapewniłam = że ja
              dziwaczką jestem.

              --
              PApatki
              • a_ska1 Re: To ja się przyznam= do swego zakręcenia: 12.09.07, 00:56
                :)))
                to ja też się przyznam:
                w sobotę byłam (autobusem) w Edynburgu.
                Te trasę przemierzałam już wiele razy i wydawało mi sie, że nic nie może mnie
                zaskoczyć, ale..

                Autobus w drodze powrotnej zatrzymuje się 2 razy - w Perth i Dundee.
                W którymś z tych miejsc zawsze jest przesiadka (gdzie będzie - informuje kierowca).
                W sobotę przesiadka miała być w Dundee. Po całym dniu łażenia po Edynburgu w
                autobusie zasnęłam. Kątem oka zarejestrowałam, że autobus zatrzymał sie w Perth
                i spałam dalej. Obudziłam się jak autobus zatrzymał się na następnej stacji -
                wysiadłam. Nie było podstawionego autobusu, ale nic mnie nie tknęło, czasem jest
                opóźnienie.
                Po 20 minutach podjechał kolejny autobus z napisem: Dundee. Pomyślałam, że
                kończy tu bieg, ale pasażerowie jakoś z niego nie wysiadali, za to kierowca
                wysiadł i spytał: czy ktoś jeszcze jedzie do Dundee? To ja pomyślałam, że on się
                przejęzyczył i zapytałam, czy ten autobus jedzie do A.
                Kierowca kazał mi wsiąść, natychmiast, bo już rusza! OK!
                Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało sie, że po jakichś 20 minutach
                wjechaliśmy do .. Dundee! tam złapałam kolejna przesiadkę do A. i nawet nie
                musiałam dopłacić do biletu :)
                do dziś nie wiem w jakim miasteczku wtedy wysiadłam - tamten autobus jechał
                jakąś inną trasa niż zwykle!

                dobranoc :)
                • a_ska1 i znowu dzień dobry :) 12.09.07, 09:16
                  milusiej środy :)
                  • kabe.abe Re: i znowu dzień dobry :) 12.09.07, 11:02
                    Sprawdzam listę obecności:

                    Co?
                    Tylko A_ska dopiero się przywitała?
                    No to ja jestem druga.
                    Witam :)

                    A nasza Hanulka ze swoim blogiem jest dziś
                    na 100. miejscu na liście TOP jakiejś tam.
                    Hania, Ty masz power!
    • elissa2 Dzień Dobry! 12.09.07, 11:34
      To dobrze że znowu. :)
      Na całe szczęście!

      Miłego, Pogodnego Dnia Wszystkim!
      :)
    • elissa2 A_ska :) 12.09.07, 11:36
      Dziękuję bardzo za link do fajnej, szczegółowej mapy. Pooglądałam
      sobie. Popatrzyłam jakie to ode mnie odległości.
      To piękny region a wiele miejscowości nosi przezabawne nazwy.
      :)
    • elissa2 KTCT :) 12.09.07, 11:43
      Dziękuję bardzo za zdjęcia! Fajne! Miejsce piękne, zabawa, jak
      widać, pyszna była. Jesteś tak rozradowana, roześmiana aż miło
      patrzeć. :)
      Dięki za linki. Piękne miejsce, fajny ośrodek.
      :)

      p.s. Co się dziwisz że pan A. niezbyt Tobą zainteresowany. Przecież
      jego interesują ... starocie! :DDD
      • ktotocoto Re: KTCT :) 12.09.07, 12:18
        Elissa:
        jak to grzecznie i delikatnie napisałaś = niezbyt.
        A prawda jest taka, że:
        - nie niezbyt,
        - a zupełnie, całkowicie i kompletnie nie.
        I:
        powodem nie jest me pochodzenie z wieku XX.
        Bo:
        Zaza też jest z wieku XX = i jakoś mu to nie przeszkadzało.
        Zresztą:
        z Mandy było podobnie, z Flo też i z Emi też.
        ...
        Ale:
        ja już sobie wszystko przetłumaczyłam ( i przyjęłam, ze
        zrozumieniem ).
        Nawet więcej:
        nierealność zrozumiałam.
        Czyli:
        dobrze jest.
        Nawet więcej niż dobrze.
        Bo:
        cieszę się, że mi się podobają faceci, którzy dużo wiedzą, dużo
        umieją i się czymś interesują ( nawet zbyt mocno ).
        Oraz:
        cieszę się, że mi się nie podobają faceci, którzy tylko tańczyć
        umieją.
        A to, że mi się podobają = nie oznacza, że muszę mieć.
        Zresztą:
        na "manie" nie mam czasu.
        ...
        Więc:
        nie przejmuj się = dobrze jest.
        --
        PApatki
        • hanula1950 Re: KTCT :) 12.09.07, 18:08
          ja dziś na Czerskiej w Agorze byłam, a potem u kole,zanki. Dopiero
          do domu dotarłam.
          Kabe - książka jest dla Ciebie. Dzięki za informację. Domojej 100-
          tnej pozycji blogowej i Wy się przyczyniliście, bo zaglądacie do
          mojego bloga. Dziękuję i proszę o jeszcze.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          • kabe.abe Priorytety 12.09.07, 22:08
            Dzisiejszy dzień utwierdził mnie w przekonaniu, że mężczyźni i kobiety w
            niektórych dziedzinach życia mają inne priorytety, co skutkuje ochłodzeniem
            stosunków lub wręcz urwaniem kontaktów.
            To prawda stara jak świat.
            Szkoda.
            • kabe.abe Re: Priorytety 12.09.07, 22:11
              Hanula, książkę chętnie wypożyczę, bo wiesz co mi od jakiegoś czasu po głowie
              chodzi. Boję się jednak , że wsiąknę w to, a z drugiej strony nie mam takiego
              paueru jak Ty.
              Jak się spotkamy, to porozmawiamy na ten temat.
            • kabe.abe Re: Priorytety 12.09.07, 22:16
              Przed chwilą słyszałam w radio piosenkę,
              która mi COŚ miłego przypomniała:)
              Dlatego słucham tego radia, a na tę piosenkę wręcz czekam:)
              Jeśli 'radyjko' mnie czyta, to jutro poproszę o to samo
              o tej samej porze:)))

              Mam już powiedzieć
              DOBRANOC
              ?
              • kabe.abe Re: Priorytety 12.09.07, 22:48
                Wysłałam Wam @, a w nim coś na jesień i zimę.
                Przepraszam z góry, jeśli nie utrafiłam w gust/smak.

                DOBRANOC
                :)
                • kabe.abe komunikat dla tych co maja skype 12.09.07, 23:06
                  Znalazłam u sąsiadów i kopiuję dla tych, co korzystają ze Skype:
                  "
                  Na początku tygodnia wykryto wirusa rozprzestrzeniającego się za pomocą
                  popularnego komunikatora Skype. Robak jest wykrywany przez programy antywirusowe
                  (w zależności od producenta oprogramowania) pod nazwami: Pykspa.D, Ramex.A lub
                  Skipi.A.
                  Wirus instaluje się jako domyślny wygaszasz ekranu, ustawia status komunikatora
                  na „nie przeszkadzać” oraz wysyła do kontaktów znajdujących się na liście
                  komunikat zachęcający do kliknięcia w linki:
                  www.myimagespace.net/erotic-gallerys/[usunięto]/dsc027.jpg
                  www.fakme.org/erotic-gallerys/[usunięto]/dsc027.jpg
                  Nazwy plików w linkach sugerują, że prowadzą one do obrazków. Jednak po
                  kliknięciu na ekranie pojawia się komunikat, pytający o wyrażenie zgody na
                  zapisanie lub uruchomienie pliku DSC027.SCR. Nie należy się na to zgadzać!
                  Jeżeli jednak robak zdążył zadomowić się już w systemie należy:
                  1. wcisnąć kombinację klawiszy CTRL+ALT+DEL,
                  2. wybrać "menadżera zadań" i przejść do zakładki procesy,
                  3. na liście znaleźć „skype.exe” – kliknąć na nim prawym klawiszem myszy i
                  wybrać „zakończ proces”; to samo należy wykonać dla procesu „skypePM.exe” i
                  „dsc027”,
                  4. jeżeli tego ostatniego procesu nie ma na liście należy kliknąć na pulpicie
                  prawym klawiszem myszy i wybrać „właściwości”,
                  5. następnie wejść w zakładkę „wygaszacz ekranu” i ustawić wygaszacz, który ma
                  nazwą inną niż „dsc027”; kliknąć ok. i zamknąć właściwości.
                  Po wykonaniu powyższych instrukcji należy uruchomić oprogramowanie antywirusowe.
                  Firmy F-Secure, Kaspersky Lab oraz Symantec informują, że zaktualizowały już
                  swoje produkty i mogą one pomóc w usunięciu wirusa z systemu."

                • ktotocoto Re: Priorytety 12.09.07, 23:28
                  Kabe:
                  dzięki za przepis.
                  Wykorzystam go już teraz = za chwilę ( będzie na jutrzejsze
                  śniadanie ).
                  --
                  PApatki
                • ktotocoto Re: Priorytety 12.09.07, 23:35
                  Kabe,
                  Ty się prawdami ( starymi jak świat ) nie zajmuj.
                  ..
                  My tyle spraw mamy do zrobienio/załatwienio/przeżycia,że:
                  to, co nam nie wychodzi, co nas zawodzi lub co nam umyka =
                  zostawiamy za sobą, w tyle ( ściskając w ręce kamień zielony ).
                  --
                  PApatki
                  • ktotocoto COŚ miłego przypomniała:) 12.09.07, 23:38
                    Kabe.
                    Mnie, ta piosenka, też:
                    "COŚ miłego przypomniała:)
                    ...
                    Przypuszczam, że każda z nas, o tej piosence powie:
                    "COŚ miłego przypomniała:)
                    --
                    PApatki
                  • ktotocoto Drugą połowę ( ciągnięcia ) zrobię jutro. 12.09.07, 23:47
                    Jak zapowiedziałam = tak zrobiłam.
                    Szafę ( ze środka pokoju ) wytargałam tam, gdzie ma stać.
                    Teraz:
                    idę do kuchni ( zrobię pastę Kabową ).
                    Potem balkonowanie, łazienkowanie i smuteczek, że trzeba wstać o
                    5:10.
                    ...
                    Z powodu pasty, balkonu, łazienkowania i wstawania ( o 5:10 ):
                    dobranocki Wam ślę.
                    ...
                    Może ( jeszcze ) A_ska wpadnie (?) = to światełko + radyjko zostawi.
                    ...
                    Do Mandy wysłałam SMSa.
                    Odpowiedzi nie dostałam.
                    To sobie pomyślałam:
                    może Mandy jest w Bożenkowie (?) = dlatego zasięgowe kłopoty!
                    Jeśli to = w sobotę ją spotkam ( bo do Bożenkowa pojadę ).
                    --
                    PApatki
                    • a_ska1 Re: Drugą połowę ( ciągnięcia ) zrobię jutro. 12.09.07, 23:57
                      a_ska wpadła, światło chyba zgasi.
                      Flo na wakacjach, to raczej nikogo o tej porze już tu "nie przyniesie"
                      a jak kogos "przyniesie" to niech sobie zapali (światełko)

                      Gości na kawie podwieczorkowej miałam dzisiaj i tak sie zasiedzieli, że dopiero
                      przed chwilą wyszli :) wesoło było :))

                      Dobranocki :) radyjko zostawiam cichutko.
                    • mandy4 Re: Drugą połowę ( ciągnięcia ) zrobię jutro. 12.09.07, 23:58
                      Kochana dziękuję i czekam.
                      Gdybym nie zajrzała na forum to bym nie wiedziała.
                      Przepraszam. Możesz wysłać na ten stary numer.
                      A do Bożenkowa kiedyś zawitam.
                      I Trzynastce dziękuję. Też dopiero teraz przeczytałam.
                      • mandy4 Re: Drugą połowę ( ciągnięcia ) zrobię jutro. 13.09.07, 00:01
                        U mnie dzisiejszej nocy światełko długo się będzie świecić.
                        Śpijcie spokojnie. Będę czuwać.
                • szczesliwatrzynastka Re: Priorytety 13.09.07, 00:46

                  KaBe
                  Melduję posłusznie, że nie dostaliśmy @ jesienno - zimowej.

                  Miłych snów :)

                  Flo na wywczasach w ciepłym miejscu, to czy:
                  Lampkę i radyjko zostawić?
                  • ktotocoto a jak kogos "przyniesie" to niech sobie zapali 13.09.07, 01:34
                    A_ska:
                    mnie "przyniosło".
                    To:
                    po zapaleniu ( balkonowym ) = nasze światełko zapaliłam.
                    Zapalenie balkonowe = znasz przyczynę.
                    Zapalenie światełkowe z powodu:
                    ciekawa byłam, kogo "przyniosło" jak mnie "wymiotło".
                    I co widzę:
                    - Ciebie "przyniosło",
                    - 13 "przyniosło",
                    - i Mandy (z Bożenkowa?) wróciła.
                    Ale:
                    teraz ( ponownie ) Was "wymiotło" - to i ja się "wymiotę".
                    --
                    PApatki
                    • ktotocoto Re: a jak kogos "przyniesie" to niech sobie zapal 13.09.07, 01:41
                      Mandy,
                      Piszesz, że mogę wysłać na ten stary nr.
                      Problem w tym, że:
                      ja nie wiem, który jest stary a który nowy.
                      Bo:
                      jak mi się komórka w szambie schowała, to ja wszystko
                      utraco/zapomniałam.
                      Potem, w komórce nowej:
                      oba nr zapisałam = nie pamiętając, który nowy a który stary.
                      I teraz:
                      oba numery mam.
                      Ale:
                      nie pojmuję = który do czego służy i dlaczego i który młodszy itd.
                      ...
                      Widzisz = taka ciapa jestem.
                      ...
                      Ale:
                      ma ciapowatość nie wpłynęła na smak pasty ( Kabowej ).
                      Pastę zrobiłam = pyszna jest.
                      --
                      PApatki (dobranockowe )
                      • a_ska1 Re: a jak kogos "przyniesie" to niech sobie zapal 13.09.07, 09:22
                        zaspałam, telefon/budzik mnie nie obudził = nie zadzwonił!
                        pośpieszne dzień dobry mówię Wam - i pędzę do parku.
                        milusiego :)
                        • zaza7 Wczoraj... 13.09.07, 11:00
                          ... poniosło mnie w las, bo zrobiło się ciut cieplej. Pamiętałam, że dojrzewały
                          jeżyny. Wsiadłam na rower i w las. Efekt? W wiaderku gruszki ulęgałki i ślad po
                          jeżynach. Acha, i jeszcze jedna kania, którą znalazła koleżanka. Po usmażeniu
                          była pyszna!!! Potem już po zmroku wracałam do domu. No to jak miałam usiąść do
                          komputera, kiedy mi las i jeżyny po głowie chodziły?!
                          Pozdrowionka
                          • hanula1950 Czwartkowo... 13.09.07, 11:35
                            Dziwny dziś dzień - pochmurno, na deszcz się zanosi, ale słoneczko
                            co chwilę próbuje się przebić przez chmurki. Zimno nie jest.
                            kabe - dzięki za przypomnienie przepisu.
                            Wczorajszy pobyt w Agorze już opisałam i zdjęcia zamieściłam.
                            hanula1950.blox.pl
                            haneczka1950.blox.pl
    • elissa2 Dzień Dobry! :) 13.09.07, 12:23
      Dla mnie niedobry ...
      bo nie udało mi się wybronić przed zarażeniem, domownicy już na
      chodzie a mnie już drugą dobę zatoki chcą eksplodować
      Ale mam nadzieję, że dla Was dobry.

      Miłego Pogodnego Dnia!
      :)
    • elissa2 Kabe :) 13.09.07, 12:27
      Dziękuję bardzo za pyszny przepis!
      Bardzo lubię pasty rybne. Ale tej jeszcze nie robiłam. Nabrałam
      smaku na nią, zaraz bym najchętniej zrobiła ale akuratnie jesteśmy
      dziś bez ciepłej wody. Zrobię wkrótce!
      :)
    • elissa2 Zdrowo, smacznie, trochę egzotycznie ... :) 13.09.07, 13:20
      Brukiew ma dużo wapnia i witaminy C ...
      Potrawa dość popularna w Holandii, pochodzi z Indonezji

      Składniki:

      2 łyżki słodkiego sosu sojowego (ketjap manis)-można go kupić w
      Polsce ale można przesmażyć na patelni cukier i dodać do niego sos
      sojowy
      600g brukwi pokrojonej w kosteczkę
      1 czerwona cebula
      150ml pikantnego ketchupu
      1 łyżka cukru (najlepiej brązowego)
      tłuszcz do smażenia, sól, pierz, woda

      Przygotowanie:

      Na tłuszczu (najlepiej w patelni typu wok) przesmażyć brukiew i
      cebulę, ok 2 min., posypać cukrem i przesmażać przez kolejne 2
      minuty. Dodać ketchup, resztę sosu sojowego, ok 150ml wody; poddusić
      ok 15 minut. Doprawić solą i pieprzem.
      Można dodać do tego kawałeczki smażonego boczku, bekonu, wiejskiej
      szynki ...

      Serwuje się z ziemniakami i mięsem (karkówka z patelni, z grilla,
      kotlet mielony, zrazy)
      Holendrzy jedzą to z mięsem z patelni:
      Chudy świeży boczek (cienkie plastry) lub karkówkę (rozbitą) lekko
      skropić słodkim sosem sojowym (tak ok.2 łyżki stołowe na 0,5kg
      mięsa) i usmażyć na patelni lub rożnie
      A ja lubię z filetem z białej ryby (panga, sola) skropionej sosem
      sojowym i usmażonej.
      :)
      • elissa2 Re: Zdrowo, smacznie, trochę egzotycznie ... :) 13.09.07, 13:25
        Wczoraj dziecko kupiło dużą brukiew, wydrążyłyśmy ją
        i "nastawiłyśmy" w niej syrop cebulowy.
        Spróbowałam ten wydrążony miąższ... pyszny, delikatny aromatyczny;
        widocznie sezon teraz.
        Zaraz będziemy robić taką "jarzynkę".
        :)
        • elissa2 Re: Zdrowo, smacznie, trochę egzotycznie ... :) 13.09.07, 20:20
          Mmmmmmm, pychotka wyszła, mówię Wam!
          A przepis dostosowałam do możliwości.:)
          Nie miałam w domu słodkiego sosu sojowego ani brązowego cukru.
          Mięsko w kostkę (dziecko kupiło chudy boczek ale uważam, że pierś z
          indyka, kurczaka czy mięso z udźca indyka też super), skropić sosem
          sojowym. Usmażyć. Dodać cebulę, brukiew, przesmażyć.
          Na patelni podsmażyłam cukier, na jasnobrązowy kolor, dodałam wodę,
          sos sojowy. Zalałam tym mięso z brukwią. Poddusiłam. Dodałam
          ketchup. Sól, pieprz.
          Gotowe. Co za zapach!
          • hanula1950 Re: Zdrowo, smacznie, trochę egzotycznie ... :) 13.09.07, 20:40
            Kabe - pasta pycha mi wyszła. Najadłam się jak bąk.
            hanula1950.blox.pl
            haneczka1950.blox.pl
            • parmesan 13-tego 13.09.07, 21:13
              13-tka ma dziś forumowe imieniny. Wszyscy zapomnieli? :(( Smutne...

              ............
              • kabe.abe Gentelmanly Parmesan 13.09.07, 21:25
                Prawdziwy mężczyzna upomina się i swoją Kobietę:)
                Brawo, Parmesan!

                Zapomnieliśmy:(
                Skoro jeszcze nikt nie złożył życzeń, to zapomnieliśmy:(
                Ja się przyznaję bez bicia.

                Uśmiechy dla Szczęśliwejtrzynastki i najlepsze życzenia.
                A ty, Parmesanie, jak uczciłeś ?
                • kabe.abe Jedzonko 13.09.07, 21:30
                  Elisso, ciekawe, czy ja dostanę brukiew w Warszawie?
                  Nigdy nie widziałam w sprzedaży.

                  Hanula, Ktotocoto, cieszę się, że Wam smakuje.

                  Zaraz wracam:)
                  • kabe.abe Błąd:) 13.09.07, 22:37
                    W poprzednim tytule zrobiłam błąd.
                    Zajrzałam przed chwilą do jednego słownika: gentleman.
                    Zajrzałam do drugiego, a tam : gentelman :)
                    To może ja nie zrobiłam błędu?
                    Jakiś wybrakowany ten drugi słownik chyba jest.
                    A może w Anglii ortografia też się zmienia, jak u nas?
                    A_ska, wyprostuj.
                    Skoro mamy takie wybrakowane słowniki, to tak znamy języki
                    jako społeczeństwo:)
                • parmesan 13-nastego!! 13.09.07, 22:29
                  Kabe.
                  Najlepiej jak mozna bylo. ;))
                  • kabe.abe Dobranoc 13.09.07, 22:39
                    Wylogowuje mnie co chwilę, więc nie będę walczyć z techniką.

                    Dobranoc
                    • hanula1950 Re: Dobranoc 13.09.07, 23:19
                      A ja o 21 zaczęłam oglądać na Polsacie nowy polityczny
                      serial ,,Ekipa".Zapowiada się świetnie, jeszcze trwa. Reżyserem jest
                      Agnieszka Holland.
                    • hanula1950 Re: Dobranoc 13.09.07, 23:26

                      • zaza7 Jeszcze ja... 13.09.07, 23:41
                        .. dokładam sie do forumowych życzeń dla naszej 13-tki. Ja miałam dłuuugą
                        nasiadówkę w szkole a po niej to już mi się nic nie chciało:)
                        Dobrze, że tu zajrzałam i zdążyłam przed północą:))) Zazdroszczę Ci 13-tko
                        takiego "mena":))) Gratulacje!!
                        Pozdrowionka
                        • szczesliwatrzynastka Re: Jeszcze ja... 13.09.07, 23:48
                          Dziekuje, dziekuje, dziekuje :)
                        • ktotocoto Re: Jeszcze ja... 13.09.07, 23:54
                          1.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          2.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          3.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          4.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          5.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          6.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          7.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          8.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          9.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          10.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          11.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          12.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          13.Dziś był ( i jest ) DZIEŃ 13!
                          Z tej okazji 13 ( szczęśliwej ) życzę:
                          1.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          2.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          3.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          4.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          5.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          6.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          7.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          8.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          9.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          10.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          11.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          12.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          13.Niech każdy dzień będzie dniem, dla Niej, szczęśliwym
                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Jeszcze ja... 14.09.07, 00:07
                            Trzynastko:
                            ja wcześniej nie mogłam ( tu wejść ), bo:
                            wcześniej mężczyznę podejmowałam.
                            Podejmowanie było z powodu:
                            miał mi coś zrobić.
                            Dokładniej to:
                            nie mnie miał coś robić, tylko coś zrobić w moim mieszkaniu.
                            Skończyło się tak:
                            - w mieszkaniu nic nie zrobił ( bo nie potrafił ),
                            - mnie też nic nie zrobił ( = to jest oczywiste ).
                            Za to ja zrobiłam:
                            - zrobiłam mu kolację ( mimo, że on nic nie zrobił! ).
                            I:
                            tak się przejmo/ucieszył, że po zjedzeniu kolacji = postanowił ją
                            odsiedzieć.
                            Jak postanowił, tak zrobił.
                            Siedział, siedział i opowiadał ( każdy rok życia swego ).
                            Najdłuższy i najtrudniejszy (dla mnie = do słuchania ) był rok 1980
                            (bo on, wtedy, był w wojsku ).
                            Nie mogłam się doczekać = kiedy skończy relację z roku 1980.
                            I:
                            to był bład ( mój ).
                            Bo:
                            relacja z roku 1981 była jeszcze dłuższa.
                            Przy roku 1982:
                            zaczęłam liczyć ile mi pozostało ( słuchania )= do roku 2007.
                            Jak wyliczyłam, to struchlałam = bo mi wyszło, że jutro, do
                            Bożenkowa nie pojadę ( z powodu słuchania ).
                            Ale:
                            żona ( pana opowiadacza ) = zadzwoniła i go, z mieszkania mego,
                            wygoniła ( do swego, stanowczo, zapraszając ).
                            Przyznacie, że:
                            ten opowiadacz ma bardzo sympatyczną żonę.
                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Jeszcze ja... 14.09.07, 00:18
                              A_ska:
                              temu panu opowiadaczowi dałam ( na kolację ) wszystko, co posiadałam
                              ( w lodówce ).
                              Czy zgadniesz = co mu, najbardziej, smakowało?
                              Nie:
                              nie sałatki, nie papryka faszerowana, nie pasta Kabowa ( choć
                              przepyszna) i nie inne speciały.
                              Pan się zajadał masłem czosnkowym.
                              Bułeczki mu zrobiłam piekarnikowe.
                              I:
                              to go ( ciepłe bułka + masło czosnkowe )= zachwycało.
                              To ja sobie pomyślałam:
                              - ten facet coś mało umie,
                              Ale:
                              - nie jest wybredny ( przy stole ),
                              - w utrzymaniu tani jest.
                              I to mu powiedziałam .
                              Mówiąc:
                              pomijałam myślo/fakt o tym, że = mało umie .
                              --
                              PApatki
                              • ktotocoto Re: Jeszcze ja... 14.09.07, 00:30
                                Jeszcze coś chciałam Wam opowiedzieć.
                                Ale nie mogę ( z powodów wołaniowych ):
                                wołają mnie.
                                Idę do iskierki ( przedpożarowej ).
                                Dobranocki - lampkowo/radyjkowe - ślę.
                                I słońce niech jutro świeci ( bo jadę do Bożenkowa - na sianokosy!)
                                --
                                PApatki
                      • a_ska1 Re: Dobranoc 13.09.07, 23:44
                        Trzynastce - oczywiście jak najlepiej życzę :)

                        Kabe:
                        co do wspomnianej pisowni: ja napisałabym gentleman, od słowa gentle - co
                        oznacza delikatny, szlachetny.
                        ale skoro słowniki podają jeszcze drugą wersję, to widać są dwie opcje :) choć
                        ta druga wydaje mi sie trochę "spolszczona"

                        kolorowych snów :)
                        • kabe.abe Słoneczny piątek 14.09.07, 08:32
                          Korzystajmy ze słonecznego piątku, bo weekend ma być deszczowy.

                          Dobrego dnia:)
                          • a_ska1 Re: Słoneczny piątek 14.09.07, 09:11
                            a ja chyba pojadę jutro do Glasgow,
                            bo jeszcze mnie tam nie było :)
                            pojadę z koleżanką, u której dzisiaj będę musiała przenocować,
                            bo ona w innym mieście mieszka.
                            Więc gdyby mnie tu wieczorkiem i jutro nie było -
                            to: wiecie gdzie mnie wymiotło!

                            milusiego weekendu :)
                            • slawek004 Re: Słoneczny piątek 14.09.07, 09:26
                              a więc dobrego dnia, weekendu zresztą też, a i całego miesiąca i
                              owszem :)
                              a ja zaczynam remont :(
                              • ktotocoto Z sensem, czy z populistyczna monotonią? 14.09.07, 11:36
                                Ponieważ bardzo lubię bezsensowności:
                                to Wam światełko zapalam na doby dwie.
                                W ramach bezsensowności = radyjko też zostawiam.
                                Jeszcze Wam krasnoludki doklejam = niech z nami są ( zawsze ).
                                ...
                                Lubię też monotonię.
                                Szukając monotoni = jadę do Bożenkowa.
                                Nawet na ryby pójdę = bo to takie monotonne:
                                siedzieć nad wodą, wędkę trzymać i się modlić, by nic się nie
                                działo, by o mądrościach nie myśleć, mądrości nie oczekiwać i
                                mądrości nie wygłaszać.
                                I się cieszyć też i z tego = że ryby ( nawet jednej i małej ) nie
                                złowiłam.
                                Bo:
                                ja pójdę na ryby - nie po to, by je złowić a po to, by mieć trochę
                                monotoni.
                                ..
                                Mówicie, że to idiotyczne?
                                Pewnie tak.
                                Ale:
                                ja bardzo a bardzo lubię robić idiotyzmy.
                                To:
                                będę je robiła.
                                ...

                                Takowych idiotyzmów i Wam życzę.
                                Życzę też ( Wam ):
                                monotoni zwiedzania, jeżdżenia na rowerze, łowienia ryb, wkładania
                                pigwy do słoików, sporządzania past ( kanapkowych ), robienia
                                motylków ( szydełkiem ), karmienia psów, głaskania kotów itd....
                                I jeszcze Wam życzę, byście przebywali w gronie osób równie
                                idiotycznie ( i monotonnie ) życie spędzających.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Z sensem, czy z populistyczna monotonią? 14.09.07, 11:42
                                  Sławku:
                                  szkoda, że nie możesz ( do mnie ) na ryby przyjechać.
                                  Ale:
                                  remont, to ważna sprawa ( i sensowna ).
                                  To:
                                  Ty się szybko z remontem uporaj.
                                  Bo:
                                  jak się szybko z roboty wygrzebiesz,to:
                                  znowu będziesz mógł się zająć bezsensownym zwiedzaniem zamków,
                                  pałaców i kościołów oraz monotonnym skrobaniem jachtu ( albo
                                  szukaniem grzybów ).
                                  ..
                                  --
                                  PApatki
                                  • ktotocoto Re: Z sensem, czy z populistyczna monotonią? 14.09.07, 11:50
                                    Populistycznie namawiam Was:
                                    badźcie monotonni i róbcie idiotyczne bezsensowności.
                                    Ja to sprawdziłam i dlatego wiem, że:
                                    idiotyczno/monotonne/ bezsensowności dają dużą radość, odpoczynek
                                    niosą i powodują, że człowiek nie jest sam ( a jest w grupie
                                    podobnych, przyjaznych zwariowańców).
                                    ...
                                    To ja już kończę, bo:
                                    - muszę zawodowości wykonać,
                                    - by potem nicnierobienie i ucieczkę od mądrości świata = mieć.
                                    --
                                    PApatki
                              • ktotocoto Re: Słoneczny piątek 14.09.07, 12:02
                                Teraz ja odliczankę robię:
                                - gdzie się podziała Emi?
                                - Laklika też nie ma ( pewnie , monotonnie, na rowerze jeździ )?,
                                I:
                                to chyba koniec, bo o innych to cosik wiem ( nawet, jeśli są
                                nieobecni- np. z powodu kolejnego pobytu w krajach ciepłych ).
                                ---
                                Jeśli ktoś ma pomysł na kolejną pastę ( tak dobrą, jak Kabowa)
                                = to ja bardzo o przepis proszę.
                                Gdyż:
                                ja jestem idiotycznie, nudnie monotonna = każdego dnia muszę jeść.
                                I:
                                to jedzonko sprawia mi przyjemność.
                                Nawet rozmowy o jedzonku są ( dla mnie ) przyjemniejsze niż rozmowy
                                naukowców o naprawie świata tego.
                                --
                                PApatki
                                • ktotocoto Re: Słoneczny piątek 14.09.07, 12:17
                                  Jeszcze mi się przypomniało, że:
                                  w Bachotku ( w O.W. Uniwersytetu Mikołaja Kopernika ) byli
                                  ( głównie ) naukowcy utytułowani i nauki ( przeróżniste ) czynnie
                                  uprawiający.
                                  I:
                                  ci mądrale ( płci obojga ) nie zajmowali się sensownościami.
                                  Tylko:
                                  2 dni, monotonnie, nad jeziorem się włóczyli, rozmawiali o jedzonku
                                  i piwie ( przy piwie ).
                                  Inne bzdury ( mało mądre ) = też robili.
                                  Np:
                                  tańcowali, przy ognisku ( i do rana ).
                                  ...
                                  A mnie:
                                  bardzo się podobało, wśród tych ludzi być ( razem z nimi
                                  bezsensowności robić i rozmawiać o "pierdołkach" ).
                                  --
                                  PApatki
                                • ktotocoto Reasumując: 14.09.07, 12:29
                                  ifinity:
                                  to jest stronka populistyczna, idiotyczna i monotonna.
                                  Jeśli takowe lubisz ( i takowych ludzi ) = to zostań z nami.
                                  Jeśli nie lubisz:
                                  to musisz, dalej, w swoim mądrym środowisku siedzieć ( lub bardzo
                                  mądrego, które Cię przyjmie i zaakceptuje - nadal poszukiwać ).
                                  Jeszcze możesz, w ramach walki z monotonią, jakąś wojenkę wywołać.
                                  ...
                                  Bo:
                                  wojenka to jest coś, co mądrzy ludzie ( czytaj = przeciwnicy
                                  idiotyzmów ) lubią????
                                  --
                                  • hanula1950 Re: Reasumując: 14.09.07, 15:11
                                    Na spacerku uroczym byłam, wykorzystując wspaniałą pogodę.
                                    Rondeleczek na mleka podgrzewanie nareszcie nabyłam. Bank
                                    ogołociłam, bo chcę nową kieszonkową cyfrówkę nabyć.
                                    • emi152 Re: Reasumując: 14.09.07, 16:21
                                      Ktocosia i monotonia:)))) To się uśmiałam:) Ja dziś wesolutka, bo
                                      dobrą wiadomość otrzymałam i z pracy wróciłam i słoneczko
                                      świeci.Zawsze się zastanawiałam, jak w naszej stołówce panie
                                      kucharki takie pyszne pasty na chleb wynajdują. Nie przyszło mi do
                                      głowy, że z puszki wyjęte rybki trzeba stosownie do spożycia
                                      przysposobić:) Starannie wydrukowany przepis Kabowy wprowadziłam w
                                      życie i pasta wyszła mi, ze palce lizać:) Na razie palce, bo pasta
                                      będzie na kolację. To na razie, bo pogoda kusi i trzeba kuszeniu się
                                      poddać. pa, pa
    • jazo.1 Re: Różności pełne serdeczności 3 14.09.07, 17:55
      troszkę nie wiem o co chodzi, ale sie przywitać chciałam i zameldować :)

      doprzesady.pl/found/details/id,125
      • zaza7 Przede mną.... 14.09.07, 19:19
        ... sobota w pracy:((( I tak jak co roku zafundowałam sobie zwyczajny, monotonny
        tydzień pracy. Kołowrotek, w który wpadłam jest zwyczajny, codzienny i
        monotonny. I dobrze. Bo od czasu do czasu wyrwę się do lasu lub na rajd lub
        spotkanie przy drinku i jest dobrze, zwyczajnie, normalnie:)))
        Tego też Wam życzę, a jazo.1 musiałaby poczytać kilkanaście setek wpisów to może
        by i wiedziała o co chodzi:)))) Ale jest sympatycznie, wpadaj i melduj się,
        jeśli Ci się podoba, jazo.1.
        Pozdrowionka
        • hanula1950 Re: Przede mną.... 14.09.07, 20:22
          KTCT, KABE - dzięki.
          Dziś w wideotece M. Rodowicz była. Miło sie oglądało.
          Piękny był dzień, ale na jutro opady zapowiadają. Miło jest w
          mieszkanku, jak kaloryfery grzeją
          • hanula1950 Re: Przede mną.... 14.09.07, 20:46
            Teraz sobie listy przebojów Trójeczki słucham i śliwki podjadam.
            Uwielbiam śliwki, a szczególnie węgierki. Na kolację dzis mam
            twarożek waniliowy, który też bardzo lubię. Najlepsze białe serki
            jadłam w 1980 roku w Moskwie. Było ich tyle rodzajów, że w głowie
            sie nie mieści.
            hanula1950.blox.pl
            haneczka1950.blox.pl
      • parmesan Re: Różności pełne serdeczności 3 14.09.07, 23:18
        Jazo.1 witamy cie na naszym forum. Witam cie w imieniu wszystkich. A moze
        powiesz cos o sobie? Kto ty jestes i co robisz?
        • hanula1950 Niedzielnie... 15.09.07, 11:58
          No właśnie, przedstaw nam się.
          Sławek i Nieświęty zamilkli na amen?
          Mnie poranek upłynął na sprzątaniu mieszkania i blogowaniu. Dziś w
          pierwszym blogu napisałam o grającym przystanku.
          hanula1950.blox.pl
          haneczka1950.blox.pl
          • hanula1950 Re: Niedzielnie... 15.09.07, 20:21
            Na koncercie dla Kotana 2 godziny byłam. Padnięta jestem.
            Zaraz wannę biorę.Odpoczywa mi się w niej najlepiej.
            Udanego wieczoru wszystkim życzę.
            • dorota-zam Re: Niedzielnie... 15.09.07, 21:20
              A dlaczego niedzielnie jak dziś sobota jest? Ja mam za sobą imprezę rodzinną z
              okazji 18 dziecka, goście sobie poszli a ja padłam! Niestety część gości, w tym
              chrzestna nawaliła, więc lodówka pełna, ze 2 - 3 dni będziemy mieli co jeść!
              Tort mi wyszedł pychotka, gruszkowy, pierwszy raz taki zrobiłam, dotychczas albo
              brzoskwiniowy albo wiśniowy był, miałam ochotę na coś innego i dobrze wymyśliłam!
              U nas wichura dziś okropna, głowę urywa, mam nadzieję, że inni lepszą pogodę
              mają! Miłego wieczoru wszystkim życzę!
              • szczesliwatrzynastka Re: Niedzielnie... 15.09.07, 21:50
                A u nas dziś była przepiękna, słoneczna pogoda.
                Grzechem by było siedzie w domu, wiec wybraliśmy się na długaśny spacer.
                Po drodze spotkalismy pomnik ku czci Edyty Stein, ktory bardzo mnie wzruszyl.
                Zdjęcia zrobiłam, ale nie wiem, czy aparat odda to, co widzielismy
                Parmesan uświadomił mnie, ze św. Edyta bla mieszkanką Köln.

                Zaciekawił mnie też watykański bank, takiego w W. nie widziałam - ciekawe, czy
                tacy zwykli śmiertelnicy mogą tam trzymać swoje pieniążki..

                Miłego wieczoru wszystkim życzymy
                • szczesliwatrzynastka Re: Niedzielnie...w sobotę 15.09.07, 21:57
                  Dorotko, czy został Ci kawałeczek tego gruszkowego tortu?
                  Ale mi apatytu narobiłaś :)

                  Smakowałam dziś "Gaffel kölsch" - nawet, nawet... :)
                  • szczesliwatrzynastka Re: Niedzielnie...w sobotę 15.09.07, 22:03
                    Oczywiście chodziło mi o apetyt, sorki :)
                  • a_ska1 Re: Niedzielnie...w sobotę 15.09.07, 22:14
                    100 lat dla osiemnastkowego Jubilata :)

                    a ja dzisiaj w Glasgow byłam, ale nie bardzo mi się podobało.
                    Tzn. zdecydowanie stawiam go na ostatnim miejscu wśród miejsc,
                    które w Szkocji widziałam.
                    Pogoda była też taka sobie - zimno i wietrznie.
                    Trochę gardło mnie pobolewa, bo po drodze cały czas darłyśmy się z koleżanką
                    śpiewając piosenki Okudżawy, Demarczyk, Grechuty. Okazało się, że gust muzyczny
                    mamy podobny :)
                    A teraz herbatkę malinową sobie popijam, Cohena słucham.
                    Tort gruszkowy? mmmmm...
                    ale nie mam, ptasie mleczko musi mi wystarczyc jako dodatek do herbatki :)
                    • dorota-zam Re: Niedzielnie...w sobotę 15.09.07, 22:50
                      13, A_ska tortu jeszcze spory kawałek został, szkoda że tak daleko jesteście bo
                      chętnie bym Was zaprosiła!
                      • a_ska1 Re: Niedzielnie...w sobotę 15.09.07, 22:57
                        krzaczki - na szczęście :)
                        dogin.blox.pl/resource/Slonik.jpg
                      • parmesan Stein...sprostowanie. 15.09.07, 23:00
                        pl.wikipedia.org/wiki/Edith_Stein
                        W Köln byla mieszkanka klasztoru tylko.
                        • emi152 Re: Stein...sprostowanie. 16.09.07, 10:24
                          Trzynastko.Bardzo wymowny i pełen treści pomnik. Tyle w nim bólu i
                          cierpienia. Przede wszystkim pamięć. W dobie kultu pieniądza ludzie
                          zapominają o tym, co najważniejsze. Żeby człowiek człowiekowi
                          wilkiem nie był. Niby proste i wykonalne....a jednak trudne.
                          Niedawno byłam z córką w uroczym miejscu....woda, zieleń, niebo z
                          biegnącymi chmurami i cisza. W takich miejscach jest czas na
                          zamyślenie, refleksje i ostudzenie emocji negatywnych. Bo jeżeli
                          dane nam jest przebywać w takich miejscach, podziwieć je, to znaczy,
                          że na świecie jest dobro i miłość. Naładowana taką pozytywną
                          energią po raz kolejny zrozumiałam, że nie ma złych ludzi. Są tylko
                          zagubieni i nieszczęśliwi. Trzeba tylko wyciągnąć do nich pomocną
                          dłoń, otworzyć oczy na te wartości, które gdzieś zostawili w kąciku
                          zapomnienia. Udaje się zawsze, choć wymaga wiele trudu i zachodu:)
                          Dla takich chwil warto żyć. To miłego dnia wszystkim życzę:) Pa, pa
                          • hanula1950 Re: Stein...sprostowanie. 16.09.07, 10:49
                            No cóż, mylić się jest rzeczą ludzką. Odkąd jestem na emeryturze
                            każdy dzień dla mnie jest niedzielą i już.
                            Trzynastce za album fotkowy dziękuję.
                            Tortu gruszkowego jeszcze nigdy w życiu nie jadłam.
                            Zaraz wyruszam na Pole Mokotowskie na ,,Dzień serca".
                            Dziś w blogu do baru Was zapraszam
                            hanula1950.blox.pl
                            • a_ska1 Re: niedziele 16.09.07, 11:07
                              Hanula, zazdroszczę Ci tych codziennych niedziel..
                              ja dla odmiany przez najbliższe 3 tygodnie
                              ani sobót, ani niedziel nie będę mieć,
                              dyżur mam :(
                              na dzisiejszą niedzielę jeszcze konkretnych planów nie mam,
                              ale na pewno coś wymyslę :
                              tylko pogoda byle jaka, niestety..

                              milusiej niedzieli :)))
                              • rawskiesloneczko Re: niedziele 16.09.07, 20:39
                                a ja w łóżku wylądowałam:(
                                jakiś wirus mi się przyplątał:/
                                a jutro mam zajęcia w gimnazjum:(
                                żeby tylko przeżyć;)

                                teraz wskakuje do łóżeczka:)
                                pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
                                • hanula1950 Re: niedziele 16.09.07, 21:20
                                  R.słoneczko - jakieś antygrypiny trzeba zażyć, żeby jutro być na
                                  chodzie. Ja jutro kino mam w planie.Jak prawie w każdy poniedziałek.
                                  • kabe.abe Re: niedziele 16.09.07, 21:57
                                    Pozdrawiam w niedzielny wieczór.
                                    Oj, zmęczył mnie ten weekend.
                                    I w dodatku gardło mnie boli, mam chrypę.
                                    Kaloryfery jeszcze, niestety, nie grzeją
                                    i nie ma się u kogo upomnieć, aby włączyli,
                                    bo pan prezes uważa, że za wcześnie
                                    i od jutra zarządził remont węzła ciepłowniczego.
                                    Dla mnie to jakiś absurd = teraz remont?
                                    Mieli na to czas od maja!
                                    No to ponarzekałam sobie...:)

                                    Miłej nocki:)
                                    • parmesan Katarek 16.09.07, 22:51
                                      ...Kabe, nie tylko ty, ja tez jestem troche pociagajacy nosem. Wiec w ramach
                                      rekreacji poszukalem cos....www.youtube.com/watch?v=vjlluR_DsDw
                                    • parmesan .... 16.09.07, 22:55
                                      ...i to tez.
                                      www.youtube.com/watch?v=VxVOZEcf9PY&mode=related&search=
                                      • parmesan 2310 16.09.07, 22:58
                                        ..i juz mamy 2310. Jak ten czas leci?
                                      • parmesan Re: .... 16.09.07, 23:00
                                        ..Ktocosia nie zdarzy zajac 13 pozycji.
                                        • szczesliwatrzynastka Re: .... 16.09.07, 23:01
                                          no ta ja pilnuje dzis swojej trzynastki :)
                                          • parmesan 13.... 16.09.07, 23:05
                                            ..i upilnowalas, gratulacje. ;*
                                            • szczesliwatrzynastka Re: 13.... 17.09.07, 00:09
                                              No udało się, dzięki :)

                                              Też nie czuję się najlepiej, więc się pożegnam już
                                              i A_skowym krokiem do łóżka pojdę.
                                              Miłych snów wszystkim życzę,
                                              a na dobranoc, do posłuchania jeden z moich ulubionych kawałków

                                              www.youtube.com/watch?v=RLq7Aqd_H7g&mode=related&search=
                                              • ktotocoto Re: 13.... 17.09.07, 06:36
                                                Trzynastki ( wczoraj ) nie złapałam.
                                                Innych szczęśliwości też nie.
                                                Bo:
                                                wczoraj miałam dzień pożarowy.
                                                Może dziś:
                                                krasnoludki mi pomogą i zapewnią normalność.
                                                Jeśli - ta normalność - się przytrafi, to przeczytam, co kto pisał
                                                i odpowiem = jeśli pisał do mnie.
                                                A teraz:
                                                trzeba zastosować krok A_skowy.
                                                Bo:
                                                to najlepsze lekarstwo.
                                                --
                                                Życzenia dla Was:
                                                normalności, krasnoludków i kroku A_skowego.
                                                --
                                                PApatki
                                                • a_ska1 poniedziałek 17.09.07, 09:12
                                                  KTCT
                                                  z całego serca życzę Ci normalności,
                                                  i żeby pożary samoistnie wygasły.
                                                  Piosenkę Ci dedykuję,
                                                  wyciszająca jest i stosowaniu tanecznego kroku pomaga :)
                                                  www.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4
                                                  milusiego poniedziałku wszystkim :)
                                                  • hanula1950 Re: poniedziałek 17.09.07, 11:08
                                                    KABE - @ Ci wysłałam. Ten bar znajduje sie bliżej ronda z palmą,
                                                    idąc od palmy po prawej stronie.
                                                    Ja zaraz do kina ,,Luna" wyruszam. Dziś w planie mam film ,,Życie
                                                    jest muzyką".
                                                    Pogoda jest wspaniała - ślicznie świeci słoneczko.
                                                    Zapraszam wszystkich na Dzień Kotana w zdjęciach na moim blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    haneczka1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto ...z całego serca życzę Ci 17.09.07, 13:10
                                                    A_ska:
                                                    dzięki za życzenia.
                                                    Dodałaś = że z serca ( całego ).
                                                    Ale:
                                                    nawet bez dodatku = ja wiem, że Ty z serca ( i że z całego ).
                                                    Bo:
                                                    to się o ludziach czuje/wie = czy oni tylko grzecznościowo , czy z
                                                    serca ( i z jakiej części serca - np. 1/4, 1/3, 1/2 czy całość ) ).
                                                    ...
                                                    Demarczyk sobie posłuchałam ( dzięki ).
                                                    A:
                                                    skąd wiedziałaś, że mnie wyciszenie potrzebne?
                                                    Fakt:
                                                    tak było = nie tylko serce mi latało ale nawet włosy i paznokcie ( z
                                                    kończyny lewej i prawej oraz górnej i dolnej ).
                                                    Ale:
                                                    do normy wracam.
                                                    Jest prawie dobrze.
                                                    Zainspirowana Twą przesyłką ( Demarczyk ):
                                                    pomyślałam sobie o Krakowie, o Piwnicy ( Baranowej ), o Skrzyneckim.
                                                    Grechuta mi się nawinął.
                                                    I pomyślałam:
                                                    co tam jakieś zalania czy utracone listy!.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Kłamię: 17.09.07, 13:15
                                                    A-ska:
                                                    jak Ci post posłałam ( i go przeczytałam ) = to sobie pomyślałam:
                                                    KTCT = przecież kłamiesz!
                                                    Przecież nie jest "prawie dobrze".
                                                    Przecież, KTCT = przestań kłamać i udawać!
                                                    Jest źle.
                                                    Serce Ci pęka i dusza wyje = a ty, KTCT, gieroja grasz.
                                                    A:
                                                    ty, KTCT, wcale nie chcesz być gierojem i nie chcesz grać!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kłamię: 17.09.07, 13:26
                                                    A_ska:
                                                    nie mam listów!
                                                    Nie mam listów, które od 1974r. trzymałam:
                                                    Wiesz = takie reliktowe trzymanie.
                                                    Trzymanie było w pudełku.
                                                    Listy w bibułkę owinięte , wstążeczką przewiązane ( bo nie lubię,
                                                    jak się rozsypują - gdyż rozsypanie grozi zawieruszeniem ).
                                                    Nie muszę Ci dodawać = że wstążeczka była czerwona ( bo Ty to
                                                    wiesz ! ).
                                                    ---
                                                    Tak się zastanawiam, czy me paznokcie się uchowają, czy z powodu
                                                    drgań ( nerwowych ) odpadną?
                                                    Ale:
                                                    bez paznokci też można żyć ( i powinności wypełniać ).
                                                    To:
                                                    ty się, KTCT, uspokój.
                                                    Po rozum ( do głowy ) pójdź.
                                                    Bo:
                                                    "... trzeba z żywymi na przód iść, po życie sięgać nowe, a nie w
                                                    umarłych laurów liść, z uporem chylić głowę..."
                                                    --PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Kłamię: 17.09.07, 13:31
                                                    A teraz nie kłamię ( tylko prawdę, wstydliwie, piszę ):
                                                    Po pracy zrobię tak:
                                                    nie będę sprzątała, gotowała, przewijała, pralkowała, żelazkowała i
                                                    pytała co jeszcze muszę...
                                                    Po pracy:
                                                    Pojadę tam, gdzie kamlot postawiłam.
                                                    Posiedzę, podumam, poskarżę się.
                                                    ---
                                                    To będzie moja wycieczka.
                                                    --
                                                    Lubię wycieczkować.
                                                    Dziś = pojadę na wycieczkę.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Trzeba marzyć............ 17.09.07, 14:06
                                                    Ja bardzo lubę ( uwielbiam?) powiedzenie:
                                                    "... żeby coś się zdarzyło, żeby mogło się zdarzyć,trzeba marzyć...."
                                                    ...
                                                    To:
                                                    sobie marzyłam, że:
                                                    kiedyś ( jak będę na emeryturze ) = napiszę ( i wydam, za forsę
                                                    własną ) = podobieństwo do "Tristan i Izolda".
                                                    Tytułu nie ustaliłam = bo to było, tylko, w sferze marzeń ( więc nie
                                                    było potrzeby sszczegółowo/dokładności ).
                                                    W moim utworze:
                                                    tylko miłość miała być wielka ( to by nie było króla Marka, Rohałta,
                                                    karła Toryny itd. ).
                                                    --
                                                    Sobie myślałam:
                                                    jak wydam ( a nikt nie kupi ), to:
                                                    napiszę, wydam i rozdam ( o wykorzystanie nie pytając ).
                                                    --
                                                    A teraz:
                                                    co ja napiszę ( i co wydam ) = jak materaiał ( żródłowy ) utraciłam?
                                                    --
                                                    Wściec się można!
                                                    ...
                                                    Ale:
                                                    nawet wścieklizna nie powinna być długa.
                                                    To ja się opanuję:
                                                    dziś nic nie zrobię ( kto chce, niech się nie myje, chodzi w koszuli
                                                    poplamionej, zdycha z głodu - przy pełnej lodówce i się dusi - bo mu
                                                    się nie chce okna otworzyć ... itd.).
                                                    Ja, dziś = pojadę na spacer dokamlotowy.
                                                    ---
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Trzeba marzyć............ 17.09.07, 14:22
                                                    ifinity:
                                                    to jest stronka populistyczna, idiotyczna i monotonna.
                                                    ---
                                                    Ifinity:
                                                    sama/sam widzisz = ja tu tylko populistyczności, idiotyczności i
                                                    monotonności gadulę.
                                                    A ponieważ:
                                                    cudze gusta ( lotu wyższego - niż moje ) = bardzo uznajo/kłanialczo
                                                    się/szanujo/podziwiam, to
                                                    ja Cię proszę = Ty tego nie czytaj!.
                                                    Bo to jest płytkie ( dla Ciebie ), to jest mało odkrywcze ( a może i
                                                    całkowicie bezodkrywcze ).
                                                    A, szczerze mówiąc:
                                                    to, co piszo/gadam = jest o niczym.
                                                    Więc:
                                                    Ty się ( nawet ) krytyką ( mej paplaniny ) = nie musisz sę zajmoać.
                                                    Ja Ciebie wyręczę:
                                                    krytykuję siebie za wszystko = za myślenie ( me i szczątkowe ), za
                                                    durnowactwo myślenia ( też szczątkowego ), za populizm, za idiuotyzm
                                                    i za monotonię.
                                                    ---
                                                    Ja już ze wszystkim się zgodzę ( bo każde słowo krytyki jest dla
                                                    mnie szansą na przemyślenia, naprawę, odnowę, wzrost, zmianę
                                                    poglądów i olśnienie ).
                                                    ---
                                                    Ale, proszę = nie dziś.
                                                    Dziś nie mam czasu.
                                                    Dziś idę na wycieczkę = do Kamlota.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Trzeba marzyć............ 17.09.07, 14:39
                                                    I wiesz, A_ska:
                                                    że już nie wiem co śpiewo/nucę?
                                                    Czy Demarczyk?, czy Grechutę/, czy "... siedem dziewcząt, z
                                                    Albatrosu, tyś jedyna...".
                                                    Dlatego:
                                                    już sobie idę ( na wycieczkę - zapowiadaną ).
                                                    Jutro wrócę ( tu ).
                                                    I:
                                                    już będę ( tak sobie obiecuję ) = normalniejsza.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Trzeba marzyć............ 17.09.07, 14:47
                                                    A do normalniejszości muszę powrócić .... do soboty.
                                                    W sobotę będzie 130 rocznica powstania szkoły mej ( ukochanej ).
                                                    W tej szkole = maturę obroniłam.
                                                    Rocznica będzie obchodzona tak:
                                                    - msza w kościele = obok szkoły ,
                                                    - apel = na szkolnym dziedzińcu ,
                                                    - przmarsz ze szkoły na plac ( miejski,główny - przez główne ulice ),
                                                    - z placu głównego do Opery,
                                                    - w Operze = koncert a po koncercie bal ( doranny ).

                                                    Idę = idę na całość.
                                                    ...
                                                    Całość oznacza:
                                                    - nie całe zwariowanie
                                                    - a na opanowanie się i udział w każdym punkcie programu sobotniego.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • szczesliwatrzynastka Re: Trzeba marzyć............ 17.09.07, 17:30
                                                    Ktocosiu kochana,
                                                    nie wiedziałam, że tak źle się działo :(
                                                    gdybym wiedziała, 13 zostawiłabym dla Ciebie.
                                                    Posyłam Ci w zamian całą armię krasnoludków, żeby
                                                    choć troszkę zmniejszyły Twój smutek i żal.
                                                    Dużo szczęśliwości Ci życzę i
                                                    niech marzenia Ci się spełniają
                                                    Posyłam Ci tulinki cieplutkie i puchate.
                                                  • hanula1950 Re: Trzeba marzyć............ 17.09.07, 19:58
                                                    Drugi, tym razem rosyjski film ,,Euforia" też zobaczyłam i bardzo
                                                    jestem zadowolona.
                                                    Polecam wszystkim oba te filmy, warte są zobaczenia.
                                                    hanula1950.blox.pl
                                        • szczesliwatrzynastka Re: ....13 16.09.07, 23:02
                                          i juz jest!!
                                          • emi152 Re: ....13 17.09.07, 20:16
                                            Ktocosiu!!!!!!!!! Jestem z Tobą!!! Trzymaj się dzielnie, w miejscach
                                            do dumania oddaj się marzeniom. To bardzo pomaga. Sprawdzone! Jak
                                            napiszesz książkę kiedyś, to dasz autograf z dedykacją?:)Pa, pa
                                            • kabe.abe Pocieszajki 17.09.07, 21:19
                                              Ktocosiu, ja tez pocieszam, choć nie wiem czy tak na odległość potrafię.
                                              Rozumiem Twój żal, wysłałam @.

                                              Cieszę się, że Emi znów nas odwiedza:)
                                              Sławkowi życzę szybkiego uporania się z remontem.
                                              Martwi mnie natomiast milczenie Mandy i rozmownej na ogół Zazy.
                                              A Elissa, Dorota, NSM?
                                              • kabe.abe Re: Pocieszajki 17.09.07, 21:25
                                                Dobrze, że dziś był ciepły dzień, to w domu nie jest zimno
                                                i nikt nie myśli o centralnym ogrzewaniu.
                                                Natomiast pocieszam się, tylko dwa dni będzie trwał remont węzła ciepłowniczego,
                                                bo tylko dwa dni nie będę miała ciepłej wody.
                                                Właśnie grzeję sobie wodę do mycia:))
                                                Hanula by powiedziała: ale wkoło jest wesoło:)

                                                Miłej nocki...pięknych snów...
    • elissa2 KTCT ... 17.09.07, 22:53
      Bardzo, bardzo Ci współczuję straty. <tulu tulu>

      Parę tygodni temu sąsiadka (dwukrotnie, po dwóch dniach ponownie)
      zalała mieszkanie mojej mamy. Tak pechowo, że lało się w kącie gdzie
      pion (rury), bardzo ucierpiała szafa i jej zawartość. Również listy,
      zdjęcia, stare pamiątkowe dokumenty.
      Gdy moja mama od razu alarmowała, pani powiedziała: "No trudno ale
      ja mam pełną pralkę prania, które muszę dokończyć"
      • a_ska1 Re: KTCT ... 17.09.07, 23:14
        ja wiem, że to ogromna strata,
        że boli dotkliwie - jak ponownie otwarta rana..
        ale pomyśl tak :
        On na pewno chciałby widzieć Cię uśmiechniętą i radosną,
        więc już nie smutasuj :)
        Bardzo dobrze, że zrobiłaś sobie dzisiaj wycieczkę
        i wierzę, że z tej wycieczki wróciłaś wzmocniona.
        tulinki :)
        • a_ska1 Re: KTCT ... 17.09.07, 23:29
          gdzieś-kiedyś przeczytałam/usłyszałam:
          najlepsze lata wciąż jeszcze przed nami.
          i wiecie co?
          staram się w to wierzyć!
          i postanawiam, że takie będzie moje motto -
          jak przystało na niepoprawną optymistkę :)
          • a_ska1 Zamiast i Kocham cie, życie 18.09.07, 00:07
            dziś wieczorem 'przyczepiły się' do mnie piosenki Edyty Geppert:

            Ty, Panie tyle czasu masz,
            Mieszkanie w chmurach i błękicie,
            A ja na głowie mnóstwo spraw
            I na to wszystko jedno życie.
            A skoro wszystko lepiej wiesz,
            Bo patrzysz na nas z lotu ptaka,
            To powiedz czemu tak mi jest,
            Że czasem tylko siąść i płakać.
            Ja się nie skarżę na swój los,
            Potulna jestem jak baranek
            I tylko mam nadzieję że,
            Że chyba wiesz co robić Panie?

            Ile mam grzechów, któż to wie,
            A do liczenia nie mam głowy,
            Wszystkie darujesz mi i tak,
            Nie jesteś przecież drobiazgowy.
            Lecz czemu mnie do niebios bram,
            Prowadzisz drogą taką krętą
            I czemu wciąż doświadczasz tak,
            Jak gdybyś chciał uczynić świętą.
            Nie chcę się skarżyć na swój los,
            Nie proszę więcej niż dać możesz
            I ciągle mam nadzieję, że,
            Że chyba wiesz co robisz Boże?

            To życie minie jak zły sen,
            Jak tragifarsa, komediodramat,
            A gdy się zbudzę, westchnę cóż,
            To wszystko było chyba zamiast.
            Lecz póki co w zamęcie trwam,
            Liczę na palcach lata szare
            I tylko czasem przemknie myśl,
            Przecież nie jestem tu za karę.
            Dziś czuję się jak mrówka,
            gdy czyjś but tratuje jej mrowisko.
            Czemu mi dałeś wiarę w cud
            A potem odebrałeś wszystko.
            Nie chcę się skarżyć na swój los,
            Choć wiem jak będzie jutro rano,
            Tyle powiedzieć chciałam Ci,
            Zamiast pacierza na dobranoc.

            i jeszcze to:
            www.youtube.com/watch?v=N_OxFhyprhs
            zatem teraz - dobranoc,
            a rano - rzućmy się z nadzieją na budzący się dzień :)
            • ktotocoto Re: Zamiast i Kocham cie, życie 18.09.07, 07:16
              Geppert sobie posłuchałam ( zawsze lubiłam i ją i jej piosenki ).
              Wczoraj:
              sobie posmutasiłam = byście wiedziały, że ja nie zawsze ćwierkam,
              śpiewam, tańczę i piję piwo.
              ...
              Mrówce ( której czyjś but tratuje mrówisko ):
              pewnie ciut lepiej jest = jak wie, że inne mrówki rozumieją o czym
              mowa.
              ...
              Mróweczki kochane ( te, co to mi dobre myśli, ciepełka, tulinki, @ i
              piosenki przysłały ):
              pozdrawiam Was.
              --
              PApatki
              • ktotocoto najlepsze lata wciąż jeszcze przed nami. 18.09.07, 07:25
                Dziś ( za chwilę ) jadę do Torunia.
                Jest to wyjazd mądrościowy.
                W nocy tylko ciut spałam = bo te mądrości, które mam wygłosić,
                szlifowałam.
                I stwierdziłam:
                żadne , wielkie mądrości to nie są - ale je znam i potrafię je,
                innym, przekazać.
                ...
                A po mądrościach:
                - połażę po Toruniu,
                - na Starówce posiedzę,
                - pierniki kupię.
                ...
                Najlepszych lat Wam ( i sobie ) życząc = jadę.
                --
                PApatki
                • mandy4 Re: najlepsze lata wciąż jeszcze przed nami. 18.09.07, 08:37
                  Też tak uważam. Od lat sobie to powtarzam.
                  Na razie smutki i smuteczki mnie nie omijają.
                  Nawet odnoszę wrażenie, że mnie polubiły.
                  Wczoraj spotkałam młodzieńca w t-shircie
                  z nadrukiem JUTRO BĘDZIE LEPIEJ.
                  Ucieszyłam się. Do domu pokrzepiona wróciłam.
                  KTCT bardzo Tobie współczuję. Wiem co znaczy
                  utracić coś co jest droqie naszej pamięci i sercu.
                  Przytulam Ciebie i myśli ciepło-puchate przesyłam.
                  Życzę miłeqo i słoneczneqo dnia.
                  To życzenie wszystkich dotyczy.
                  • a_ska1 brrr! ale zimno 18.09.07, 09:19
                    dzisiejszej nocy u mnie chyba mróz był,
                    bo rano na termometrze za oknem było tylko 2'C !
                    a ja, żeby włączyć ogrzewanie
                    muszę wyjść z mieszkania na półpiętro,
                    bo tam mam pomieszczenie z piecami itp.
                    Żadne zimno do wyjścia z domu w środku nocy mnie nie zmusi,
                    więc dodatkową kołdrę z szafy wyciągnęłam
                    i jakoś tę zimnicę przetrwałam.

                    A dziś
                    słoneczko świeci od rana,
                    to nastraja mnie optymistycznie :)

                    ciepełka wszelakiego Wam życzę :)
                    • hanula1950 Re: brrr! ale zimno 18.09.07, 20:25
                      Piękny dziś był dzień w W-wie. Padać zaczęło dopiero po 16-tej i
                      pada do tej pory. Ja mam w mieszkanku ciepło, bo grzeją.
                      Dzisiaj miałam zalatany dzień : rano wymiana książek w bibliotece,
                      na 13-tą film ,,Next"z moim ulubionym N. Cage'em, prosto z kina do
                      wnucząt. Po powrocie do domu farbowanie włosów.
                      Teraz juz po kąpieli jestem i mogłam spokojnie usiąść przy kompie.
                      Tu są zdjęcia ze Światowego Dnia Serca - zapraszam.
                      hanula1950.blox.pl
    • elissa2 Jestem, jestem, Kabusiu ... :) 17.09.07, 22:58
      Tylko że z wielkim trudem otwieram nasz wątek.
      I, niestety, bardzo się rozchorowałam (zatoki, oskrzela -
      przeziębiony alergik). Rzadko choruję a tym razem ... heh. Gdy córka
      przywlekła do domu jakiegoś wirusa, pilnowałam się, brałam leki,
      żeby nie złapać ... Pewnie gdybym nie brała byłoby jeszcze gorzej.
      • kabe.abe Re: brrr! ale zimno 18.09.07, 22:16
        Rozpadało się na dobre, u mnie dziś ok. 17.00 nawet była burza.
        I po niej nagle zrobiło sie zimno.
        Hanula, ty czaruj, aby w czwartek nie padało:))
        • kabe.abe Re: brrr! ale zimno 18.09.07, 22:24
          A_ska, jak bym miała możliwość włączenia centralnego
          ogrzewania osobiście, to nie zwracałabym uwagi
          na porę dnia czy nocy. Po porostu bym to zrobiła.
          Najlepsze jednak są czujniki automatyczne,
          ale u nas ludzie jacyś 'nieteges' i nie udało się
          tego przegłosować, aby je zainstalować.
          Mamy tylko w mieszkaniach, ale co z tego, jak sieć niepodłączona.

          No to dobrej nocki wszystkim życzę,
          niech Wam się coś miłego albo KTOŚ miły przyśni.

          Dobranoc:)
          • a_ska1 Re: brrr! ale zimno 18.09.07, 23:24
            Kabe:
            ja się najzwyczajniej w świecie bałam
            w środku nocy wyjść z mieszkania,
            żeby to ogrzewanie włączyć!
            Horrorów się naoglądałam i innych thrillerów.. (uwielbiam!)

            .. a jak by mi się drzwi w tej komórce zatrzasnęły ???
            albo światło zgasło ??? atak serca murowany!

            bo kamienica w której mieszkam jest XIX-wieczna,
            ma stare piwnice, zakamarki, wyjście do ciemnego ogrodu -
            to działa na moją wyobraźnię..
            nie, nie - w tej sytuacji zdecydowanie wybieram spanie pod dwiema kołdrami :)
            • ktotocoto Re: brrr! ale zimno 19.09.07, 00:21
              W Toruniu:
              okropnie zmarzłam ( prawie tak, jak A_ska = pod jedną kołdrą ).
              Zmoknięcie też zaliczyłam.
              Ale:
              w domu ( po powrocie ) = żadnego pożaru nie dostrzegłam.
              ...
              Cieszę się, że Mandy się znalazła ( bo jej milczenie mnie
              smuto/wkurzało ).
              ...
              Teraz smuto/wkurzanki mam doZazowe.
              Zaza!
              Mam nadzieję, że na taki apel ( smuto/wkurzankowy ) = Zaza się
              odezwie.
              ...
              Idę spać.
              Spanie z powodu:
              - każdy powinien spać ( jeśli nie każdą noc - to co drugą ).
              --
              PApatki
              • mandy4 jutro będzie ciepło 19.09.07, 07:15
                Kabe i Flo bardzo Wam dziękuję.
                Ucieszyły mnie Wasze @. Z @ Kaby dzisiaj skorzystam.
                A Flo swoim @ tak mi zaostrzyła apetyt, że czekam na kolejne.
                Miłego dnia wszystkim życzę.
                • a_ska1 Re: jutro będzie ciepło 19.09.07, 09:08
                  dzisiaj już jest znacznie cieplej,
                  słonko świeci,
                  nie jest źle - będzie jeszcze lepiej!
                  wzorem Mandy: macham do Was z mojej kuchni :)

                  milusiej środy :)
                  • hanula1950 Re: jutro będzie ciepło 19.09.07, 11:08
                    Oj, chyba jutro ciepło nie będzie, bo napływa arktyczne powietrze,
                    ale ponoć deszczu ma nie być.
                    Kabe - dzięki za przepis, ale ja cukinii nie lubię. Może czyms innym
                    da sie ja zastąpić?
                    Flo - apetyt mam zaostrzony, że lepiej nie pisać.
                    Ja dziś na 50-te urodziny do mojego kumpla do szpitala sie wybieram.
                    Będzie to moja ostatnia tam wizyta, bo w piątek on juz wraca do
                    domu. jest w szpitalu juz 2 tygodnie, a rozpoznania choroby w karcie
                    jeszcze nie ma...
                    • mandy4 Re: jutro będzie ciepło 19.09.07, 13:38
                      Hanula musi być ciepło.
                      Mam już w plecaku bilet do Neptunowa.
                      Jutro o tej porze z Neptunem będę się witać.
                      • hanula1950 Re: jutro będzie ciepło 19.09.07, 18:45
                        Mandy - Ja też lubię ciepełko i chciałabym, żeby było.
                        Jutro w miasto wyruszam.
                        Dziś w blogu filmy ostatnio widziane opisałam, zapraszam.
                        hanula1950.blox.pl
                        • ktotocoto Cebulkę z tego ogrodu posadziłam. 19.09.07, 21:05
                          W biegu donoszę:
                          = Cebulkę z tego ogrodu posadziłam.
                          Jestem ciekawa czy mi wiosną zakwitnie.
                          A_ska pozdrawiam Ciebie z mojej kuchni i łazienki.
                          ...
                          Z kuchni ( i łazienki ) pozdrawaim też Wędrowniczkę ( Mandy ) oraz
                          Niewidkę ( Zazę ).
                          Pozostałych pozdrowię = w czasie przyszłym.
                          ...
                          Cukinię ( i przepisy cukiniowe ) lubię ( bardzawo ).
                          ...
                          Jeśli ktoś ma przystojniaka ( jak Flo ) = to zazdrostkuję.
                          Flo:
                          czy mi się wydaje = czy mi się nie wydaje?
                          Bo:
                          mnie się wydaje, że przystojniak ma zielone patrzydełka ( czytaj =
                          oczy ).
                          Czy to możliwe?

                          --
                          PApatki
                          • ktotocoto Re: Cebulkę z tego ogrodu posadziłam. 19.09.07, 21:12
                            Na @ kilka nie odpowiedziałam.
                            Może w nocy się zmobilizuję?
                            Teraz:
                            robię mobilizację oczyszczeniową.
                            Takową robi się w łazience.
                            Jak łazienkowanie skończę = to garnkowanie rozpocznę.
                            Garnkowanie poprzeplatam żelazkowaniem.
                            A żelazkowanie umilę ( sobie ) balkonowaniem .
                            .........
                            Grzanie jest.
                            Mówię o grzaniu ( się ) grzejników ( w mieszkaniu mym ).
                            Pokrętełko nastawiłam na poziom 2 = i zrobiło się gorąco/duszno.
                            Więc:
                            przed łazienkowaniem muszę zrobić oziębienie = balkonowanie.
                            --
                            PApatki
                            • kabe.abe nadal nie ma... 19.09.07, 22:14
                              A u mnie nadal nie ma ogrzewania.
                              W tej chwili naprawdę jest zimno w domu.

                              Flo, bardzo, bardzo piękny ten Twój mały przystojniak, czyli MTŻ .
                              Też mi się wydaje, że ma zielone oczy.

                              Mandy, pozdrów ode mnie Neptuna...

                              Dwa razy wysyłałam ten post i dwa razy od nowa musiałam się logować.
                              :(

                              Dobrej nocy życzę.
                              Pa!
                              • mandy4 Re: nadal nie ma... 19.09.07, 22:42
                                Wpadłam tylko na momencik by się z Wami pożegnać.
                                Neptuna pozdrowię od wszystkich. Was pozdrowię jak będę na miejscu.
                                Nie wiem kiedy wrócę - wyjazd trochę na wariackich papierach.
                                Nie wiem też czy stamtąd się odezwę. Postaram się chociaż sms-owo.
                                Idę juz spać bo muszę wstać po trzeciej. Dobranoc.
                                Papatki ślę i trzymajcie kciuki bym nie zamarzła. pa pa pa
                                Ps. Aparat biorę, więc relację po powrocie zdam.
                          • a_ska1 Re: Cebulkę z tego ogrodu posadziłam. 19.09.07, 23:20
                            Mandy, KTCT
                            ja też jestem ciekawa, czy te cebulki wiosną Wam wykiełkują
                            i co z nich wyrośnie?

                            Kiedyś to musiał być piękny ogród,
                            dużo ciekawych roślinek w nim jest,
                            ale teraz jest bardzo 'zapuszczony'.
                            Taki "zaczarowany ogród" z wysokim kamiennym murem ..
                            • hanula1950 No i mamy czwartek. 20.09.07, 09:02
                              Za oknem słonecznie, ale dość chłodno. Za godzinę wyruszam z domu.
                              W ramach ukulturalniania się idę dziś na wystawę obrazów
                              Wyspiaskiego Do Muzeum Narodowego. Wystawa jest tylko do końca
                              miesiąca, więc najwyższa pora, żeby się wybrać.
                              W blogu napisałam, jak mnie wczoraj wypchnięto z autobusu. Kto ma
                              czas i ochote niech przeczyta.
                              hanula1950.blox.pl
                              haneczka1950.blox.pl
                              • a_ska1 Re: No i mamy czwartek. 20.09.07, 09:20
                                witam się z Wami z rana :)

                                bez entuzjazmu idę do pracy:
                                pracuję dziś (i jutro) bez mojej asystentki,
                                przewiduję, że mogą być problemy..
                                ale: dam radę!

                                milusiego dnia życzę :)
                                • zaza7 Re: No i mamy czwartek. 20.09.07, 10:43
                                  A przede mną piątek i wyjazd trzydniowy w góry:))))
                                  Od soboty borykałam się z katarem, kaszelkiem. Zaaplikowałam sobie domowe
                                  sposoby leczenia i kaszelek jeszcze jest ale z katarkiem już sie prawie uporałam.
                                  Wyjaśniam, że jestem, a jakoby mnie nie ma:))) Czasami tak mam. Nie jestem
                                  rozmowna, więcej myślę, więcej robię, mniej piszę. Prosze o wyrozumiałość i
                                  cierpliwość.
                                  Pozdrowionka
                                  • ktotocoto Czasami tak mam. 20.09.07, 11:00
                                    Witaj Zaza:
                                    Czasami tak masz = nie jesteś rozmowna, więcej myślisz, więcej
                                    robisz, mniej piszesz.
                                    Na to my:
                                    będziemy wyrozumiali i cierpliwi.
                                    Ale:
                                    Ty się ( chociaż ) pokazuj.
                                    Bo:
                                    jak Cię nie ma ( całkowicie ) = to nam się martwionka robią.
                                    -
                                    • ktotocoto Re: Czasami tak mam. 20.09.07, 11:02
                                      Martwionkiem moim jest i to, że z Mandy ( do Neptuna ) nie
                                      pojechałam.
                                      Bo:
                                      ze wszystkich facetów ( chyba ) = ja najbardziej Neptuna lubię.
                                      Ale:
                                      nie specjalnie często = u niego i z nim bywam.
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Czasami tak mam. 20.09.07, 11:04
                                      Na dalszy ciąg Zielonookiego ( od Flo ) zaczekam.
                                      Bo:
                                      bardzo jestem ciekawa relacji fotograficznej = Flo + Zielonooki.
                                      --
                                      PApatki
                                    • ktotocoto Re: Czasami tak mam. 20.09.07, 11:06
                                      Kabe:
                                      cukinię zrobiłam.
                                      Wzorcem był Twój przepis ( i Twoje zdjęcia ).
                                      Cukinia wyszła mi:
                                      i dobra i ładnie ( na talerzach ) wyglądająca.
                                      --PApatki
                                      • ktotocoto Re: Czasami tak mam. 20.09.07, 11:09
                                        Na @, nadal, nie odpowiedziałam.
                                        Teraz też nie odpowiem = bo do zawodowości wracam.
                                        ...
                                        Może (?) będę miała wieczór wolnościowy = to zaległości małpowe
                                        zmniejszę?
                                        ...
                                        Niech Wam się szczęści.
                                        No i krasnoludki = niech z Wami będą.
                                        --
                                        PApatki
                                        • kabe.abe Re: Czasami tak mam. 20.09.07, 15:26
                                          Też czasami tak mam: lubię zaszyć się w ciemny kącik i ...
                                          Ale dziś wybrałyśmy sie z Hanulą do Muzeum Narodowego
                                          na ciekawą wystawę pt."Jak meteor" zorganizowaną
                                          w 100.rocznicę śmierci Stanisława Wyspiańskiego.
                                          Szczegóły pewnie znajdziemy jutro u Niej na blogu:)

                                          W trakcie, jak popijałyśmy sobie kawę w "Art Cafe"
                                          w podziemiach muzeum - zadzwoniła Mandy znad morza,
                                          pozdrawiając nas od Neptuna.
                                          Dzięki, Mandy!
                                          • hanula1950 Re: Czasami tak mam. 20.09.07, 20:49
                                            Kabe - dzięki, że mnie wyciągnęłaś na wspaniałą wystawę. Zdjęcia już
                                            dotarły, też dziękuję. Zaraz zobaczę, co wyszło mi z moich zdjęć.
                                            Jednak robienie bez flesza to nie to, ale inaczej nie było można.
                                            Będę dziś oglądać ,,Co z tą Polską", bo zdaje mi się, że Lis jednak
                                            pożegna sie z polsatem.
                                            • sama_radosc Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 20.09.07, 22:33
                                              Znowu piękną jesień mamy
                                              A więc sklepik otwieramy
                                              Wszystko jasne, towar znany
                                              Piszesz wierszyk - masz kasztany
                                              Drzwi otwarte, towar świeży
                                              Nie dopuśćcie do odleżyn!
                                              • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 20.09.07, 23:02
                                                Sama Radość:
                                                radość niesie ( nam ).
                                                Dla Radości:
                                                ja się skupię.
                                                Kilka słów ( wymiennych na kasztany ):
                                                z siebie = wyduko/wyduszo/wymuszę.
                                                Bo:
                                                mnie się chce, kasztana radosnego = od Radości mieć.
                                                --
                                                PApatki
                                              • ktotocoto Poszukuję Faceta = bardzo poszukuję: 20.09.07, 23:11
                                                Poszukiwany Facet = to Paweł.
                                                Był ( z nami ) na zlocie ( w Toruniu ).
                                                Nawet zdjęcia ( że był i to z nami ) = mam.
                                                Paweł jest uzupełnieniem Sławka ( albo Sławek uzupełnieniem Pawła ).
                                                Czyli = Sławek i Paweł to kumple ( takie prawdziwe ).
                                                ...
                                                Poszukuję z powodu:
                                                - Paweł opowiadał mi o kursie ( językowym ),
                                                - jego opowieść ( jaka ja jestem głupia! ) = prezytoczyłam
                                                Żabojadowi.
                                                I teraz mam tak:
                                                Żabojad mnie zadręcza = gdzie ten kurs, jak to się załatwia, jaki
                                                poziom, ... itd.
                                                A ja:
                                                ja nic nie wiem !.
                                                ----
                                                Dlatego:
                                                Pawła poszukuję.
                                                ---
                                                Paweł!
                                                Paweł!
                                                Paweł!
                                                Odezwij się i jeszcze raz mi opowiedz = o tym kursie + namiary.
                                                Bo:
                                                Żabojad chce tam jechać.
                                                Z powodu swego chcenia:
                                                mnie zadręcza = prośbą o namiary .
                                                A ja sobie myślę:
                                                bez Twojej pomocy = to żadne prośby ( i zadręczania )
                                                nic nie pomogą.
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Poszukuję Faceta= Pawła, Pawła, Pawła, Pawła, 20.09.07, 23:16
                                                  Poszukiwany Facet = to Paweł.
                                                  ...
                                                  Paweł:
                                                  poszukuję Cię.
                                                  ...
                                                  Konkretnie to:
                                                  poszukuję Twojego adresu (@).
                                                  --
                                                  PApatki
                                                • ktotocoto Re: Poszukuję Faceta = bardzo poszukuję: 20.09.07, 23:24
                                                  Nadal poszukuję.
                                                  Poszukiwany jest = Paweł.
                                                  ...
                                                  Jeśli ktoś ma - namiary dopawłowe = niech mi poda.
                                                  Jak poda:
                                                  to ja się odwdzięczę.
                                                  Proponuję odwdzięczanki piernikowe.
                                                  Piernikowe z powodu:
                                                  w czasie pobytu w Toruniu (18.09.2007 ) = dużo pierników kupiłam.
                                                  Czyli:
                                                  jak mam dużo = to mogę się podzielić.
                                                  ...
                                                  Nie proponuję (np.) odwdzięczanek brylantowych czy szynszylowych, bo:
                                                  - nie mam ani jednego brylantu,
                                                  - nie mam ( ni pół ) skórki szynszylowej.
                                                  Skoro nie mam:
                                                  to i przy dzieleniu ( się )- będzie słówko = nie.
                                                  --
                                                  PApatki
                                              • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 20.09.07, 23:32
                                                Sama Radość się zjawiła i znajomość odnowiła.
                                                Optymiści się radują.
                                                O kasztany konkurują.
                                                --
                                                PApatki
                                                • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 20.09.07, 23:53
                                                  Że też ( zawsze ) trzeba kogoś poszukiwać!
                                                  Ale:
                                                  skoro trzeba = to trzeba!.
                                                  Teraz:
                                                  poszukuję Dorotki, Emi, Elissy , Laklika i Nieświętego.
                                                  Innych też mi się = szukać chce.
                                                  Ale:
                                                  usprawiedliwienie dosłali = to poszukiwania ( i listy gończe )
                                                  wstrzymam.
                                                  --
                                                  PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 20.09.07, 23:56
                                                    Dziś:
                                                    kupiłam ( sobie ) element zabawowy.
                                                    Ten element nie jest na zabawę zwykłą.
                                                    A:
                                                    jest na zabawę przebierankową.
                                                    ...
                                                    Czy ktoś ( z Was ) planuje:
                                                    - zrobić zabawę przebierankową?
                                                    - lub = na przebierankową jechać?
                                                    Bo:
                                                    mnie się chce i ( nawet ) element przebierankowy mam.
                                                    ...
                                                    Czyli:
                                                    mam wszystko.
                                                    Tylko:
                                                    zaproszenia nie mam.

                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 20.09.07, 23:59
                                                    Element przebierankowy kupiłam = szukając butów (codziennych a nie
                                                    przebierankowych ).
                                                    Tak to jest:
                                                    co innego szukamy - a co innego znajdujemy.
                                                    W tej sytuacji:
                                                    należy się cieszyć = ze znaleziska.
                                                    ...
                                                    Bo:
                                                    lepsze coś - niż nic.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • dorota-zam Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:05
                                                    Jestem! Żyję! Zaglądam, tylko gadać mi się nie chce! W domu zimno, jutro może
                                                    wybiorę się na grzyby.
                                                    Kabe, Hanulu szkoda że mnie nie zabrałyście ze sobą na wystawę :-(((






                                              • a_ska1 Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:55
                                                Będę myśleć do rana
                                                jak tu zdobyć kasztana?
                                                Bo poetka ze mnie żadna,
                                                twórczość moja nieporadna..
                                                Ale staram się = rymuję!
                                                Czy na prezent zasługuję??
                                                • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 01:03
                                                  Wklejam Wam opis tego, co będę w sobote robiła:
                                                  ...........
                                                  22 WRZEŚNIA 2007r.
                                                  9.00 - 10.00 MSZA ŚWIĘTA W KOŚCIELE ŚW.......
                                                  10.15 - 10.30 POWITANIE GOŚCI NA DZIEDZIŃCU SZKOŁY
                                                  10.30 - 14.00 ZWIEDZANIE SZKOŁY (PREZENTACJA HISTORII, OSIĄGNIĘĆ,
                                                  DZIAŁAŃ OBECNYCH), SPOTKANIA ABSOLWENTÓW
                                                  16.00 PRZEMARSZ NAUCZYCIELI, ABSOLWENTÓW I UCZNIÓW ZE SZKOŁY NA
                                                  STARY RYNEK
                                                  17.00 STARY RYNEK - KONCERT DLA MŁODZIEŻY I MIESZKAŃCÓW MIASTA
                                                  17.00 "OPERA NOVA" - UROCZYSTY KONCERT GALOWY I BANKIET (KONIECZNOŚĆ
                                                  DOKONANIA WPŁATY ).
                                                  Koncert galowy z udziałem znanych absolwentów i zaproszonych gości w
                                                  tym inauguracyjne odśpiewanie hymnu szkoły - tekst Zdzisław Pruss,
                                                  muzyka Piotr Salaber.

                                                  Po koncercie odbędzie się uroczysty bankiet z zabawą do białego rana
                                                  (o północy pokaz fajerwerków). W czasie bankietu przewidujemy
                                                  minimum 2 ciepłe posiłki, zimne zakąski, kawę i ciasto. Szczegółowe
                                                  menu prześlemy wraz z zaproszeniami. Zapewniamy też ustawienie
                                                  stolików wg roczników.
                                                  --
                                                  PApatki
              • mandy4 ogród u A_ski 19.09.07, 07:22
                A_ska swoim postem ogród w A. mi przypomniała.
                W ogrodzie tym czułabym się bezpiecznie.
                Ale przejście do niego z A_ski mieszkania niezbyt miłe.
                Cebulkę z tego ogrodu posadziłam.
                Jestem ciekawa czy mi wiosną zakwitnie.
                A_ska pozdrawiam Ciebie z mojej kuchni.
                • kabe.abe Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:04
                  Ktotocoto, w najbliższym i dalszym czasie nie przewiduję
                  udziału w zabawie przebierankowej, więc...
                  Natomiast na wezwanie samej_radości
                  taki wierszyk przed chwilą ułożyłam
                  i proszę o wręczenie symbolicznego kasztana:)
                  ***
                  Cały rok nie było Samej_Radości
                  Bo w ciepłym kraju wygrzewała kości
                  Nagle się pojawiła
                  Jesienny sklepik otworzyła
                  I wszystkich zachęca do twórczości.
                  • kabe.abe Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:07
                    Ktotocoto, czy w sprawie poszukiwań Pawła
                    nie prościej napisać po prostu @ do Sławka?
                    Sądzisz, że on czyta nasze tu ... wygłupy?
                    :)
                    • kabe.abe Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:16
                      Dorota, biję się w piersi:(
                      Moja wina!!!!
                      Poprawię się, może już niedługo :))
                    • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:17
                      Kabe:
                      nie wiem czy Paweł czyta.
                      Ale:
                      mam nadzieję, że:
                      jeśli nie czyta = to mu ktoś doniesie, że jest poszukiwany.
                      --
                      PApatki
                    • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:19
                      A:
                      do Sławka @ nie posłałam = bo mam straszne zaległości małpowe ( to
                      najpierw zaległości a potem bieżącości ).
                      --
                      PApatki
                    • a_ska1 sherlock holmes :) 21.09.07, 00:21
                      KTCT
                      zajrzyj na pocztę
                    • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:24
                      Grzyba:
                      też mi się chce grzybów ( i zbierać i jeść ).
                      Na zbieranie = dni i godzin brakuje.
                      Dlatego:
                      grzyby ( na targowisku ) kupiłam.
                      Zrobiłam zupę grzybową.
                      Zupa wyszła pysznowata.
                      ...
                      Chyba:
                      jeszcze dokupię.
                      Dokupionki zblanszuję i zamrożę.
                      Bo:
                      zupa grzybowa ( w zimie ) = jeszcze lepsza jest.
                      ...
                      Wiem, wiem:
                      najlepsza jest zupa grzybowa z grzybów własnoręcznych.
                      ...
                      Ale:
                      jak nie ma własnoręcznych = to trzeba targowe.
                      Bo:
                      targowe są gorsze od własnoręcznych - ale lepsze od żadnych.
                      • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 00:30
                        A_ska:
                        na pocztę weszłam = przeczytałam.
                        Wniosek:
                        Ty to jesteś mądrą kobietą!!!
                        ...
                        Dziękuję Ci.
                        Dziękuję za to:
                        że pomogłaś i za to, że jesteś mądrą + kobietą.
                        Bo:
                        bardzo lubię połączenie kobiety z mądrością i uczynnością.
                        • a_ska1 Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 01:05
                          KTCT
                          przypomniałaś mi o zupie grzybowej,
                          smaka mi narobiłaś :)
                          Na świeże grzyby nie mam tu szans (tylko pieczarki są)
                          ale.. mam grzyby suszone!
                          ugotuję zupę wigilijną :)
                          tylko może jutro, bo teraz już Morfeusz się o mnie upomina.

                          Kolorowych snów :)
                          • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 01:16
                            A-ska:
                            każda zupa grzybowa ( wigilijna też ) jest pysznowata.
                            I:
                            pysznowata jest = dnia każdego.
                            To;
                            idź spać = a pysznowatość zrób jutro.
                            Bo:
                            pysznowatość ( na odwleczeniu ) nie ucierpi.
                            Natomiast:
                            ciało Twe - na odwleczeniu spanka - już cierpi.
                            A jutro:
                            może być jeszcze gorzej.
                            Bo:
                            niewyspaniowe cierpienie może być większe od pysznowatości grzybowej.

                            --
                            PApatki
                            • ktotocoto Re: Sklepiku z kasztanami sezon drugi! 21.09.07, 01:23
                              Program uroczystości:
                              wkleiłam w celach doradczych.
                              Dorady oczekuję:
                              jak się ubrać?
                              Bo:
                              -jak rano pójdę ( na tą mszę )
                              - tak rano wrócę ( po bankiecie ).
                              Ale obowiązuje ( tak estetyko/przyzwoitościowo ):
                              - inny strój do kościoła, inny na godziny szkolne, inny na przemarsz,
                              - a jeszcze inny = do opery.
                              Dlatego:
                              durnowata jestem i durności mi = w głowie.

                              ...
                              Oraz senniki mi w gówie.
                              Senniki oznaczają:
                              chęć na spanko.
                              Zgłaszam:
                              wielką chęć ( spaniową ) mam.
                              --
                              PApatki
                              • a_ska1 piąteczek! 21.09.07, 09:05
                                piąteczek zapowiada mi się ciężkawy,
                                praca bez asystentki i 30 paszcz w grafiku
                                - to wygląda koszmarnie.
                                Ale muszę stawić czoła.
                                W nagrodę - przedłużony weekend (o poniedziałek)
                                niestety, z dyżurnym telefonem :(

                                KTCT
                                no rzeczywiście trudno to pogodzić!
                                chyba tylko mała czarna mi na myśl przychodzi
                                i do niej różne dodatki (szal, perły, może jakieś rękawiczki, kapelusik - ten
                                szkocki?)

                                chciałabym mieć takie dylematy,
                                ale u mnie nuuuda, żadnych bali
                                tylko obolałe paszcze po drugiej stronie telefonu..

                                Milusiego :)
                                • kabe.abe Re: piąte..ek! 21.09.07, 09:29
                                  Ktotocoto, w sprawie soboty
                                  A_ska dobrze radzi - weź jakąś dobrą bazę i zagraj dodatkmi.
                                  Przecież na uroczystości kościelne i oficjalne w szkole
                                  może być to samo. Na wieczór jakiś wieczorowy dodatek, może coś małego weźmiesz
                                  do torebki? Nie radziłabym jednak kapelusika, raczej odsłoń głowę - zrób sobie
                                  piękny warkocz u fryzjera.
                                  Dobrej zabawy.

                                  A wszystkim dobrego dnia życzę:)
                                  • emi152 Re: piąte..ek! 21.09.07, 10:57
                                    Ktocosiu....baw się dobrze, a to potrafisz. Wszyscy padną z
                                    zazdrości, jak Cię zobaczą. I koniecznie warkocz!!!!!!Taki
                                    Mandowy:)), żadnych kapeluszy, czy czapeczek!!. Warkocz dodaje Ci
                                    wdzięku i świeżości dziewczęcej. Ja tu zaglądam i jestem z Wami,
                                    tylko się ambitna w nowej pracy zrobiłam i daję z siebie wszystko,
                                    żeby wizerunku nie stracić:)Poza tym wrzesień, to nowe premiery w
                                    różnych przybytkach kulturalnych, więc korzystam ile się da:)
                                    Uwielbiam przebywać też na łonie przyrody i łapię te ostatnie
                                    chwile pięknego lata. Dlatego pisanie na forum jest rzadsze:)
                                    Przepraszam:) Pa, pa
                                    • ktotocoto I koniecznie warkocz!!!!!!Taki 21.09.07, 12:31
                                      Wmi naopisała:
                                      "...I koniecznie warkocz!!!!!!Taki
                                      Mandowy:)), żadnych kapeluszy, czy czapeczek!!. Warkocz dodaje Ci
                                      wdzięku i świeżości dziewczęcej...."
                                      ...
                                      Emi dzięki.
                                      Dzięki ( też i dlatego - że i ja tak myślę - koniecznie warkocz! ).
                                      Ale:
                                      Mandy do Neptuna pojechała.
                                      A:
                                      jeśli warkocz = to tylko Mandowy!
                                      Czyli:
                                      pójdę = zwykościowa!
                                      Bo:
                                      bez warkocza ( Mandowego ) i bez loczków, natapirzeń i lakierów
                                      fryzjerowych.
                                      Gdyż:
                                      loczki, natapirzenia i lakiery = nie mój styl.
                                      A Warkocz ( Mandowy ) jest nieosiągalny ( bo Mandy u Neptuna ).
                                      Więc:
                                      pójdę = jak jestem.
                                      I:
                                      będę robiła dobrą minę - do fryzury złej.
                                      To ( dla mnie ) nie nowość = wprawę mam!
                                      ...
                                      Reasumując:
                                      to nic, to mało ważne, bezistotne i drobiazgowate.
                                      Najważniejsze, że:
                                      na zjazd idę.
                                      Ludziska ( ukochane ) = zobaczę.
                                      Z kolegą ( ukochanym ) zatańczę.
                                      ...
                                      Nie wiem w jakim garniturze ( ten kolega ukochany ) będzie.
                                      Nie wiem czy będzie miał włosy fryzjerowate ( czy bezkształtne i
                                      tłustawe ).
                                      Wiem:
                                      bez względu na garnitur ( i włosy ) = to jest mój kolega ukochany.
                                      ...
                                      I bardzo się cieszę ( bo on jest moim i ukochanym ! ):
                                      że mu się życie ułożyło = ma dom prawdziwy ( ciepły! ), ma dzieciaki
                                      rokujące i żonę kochano/kochającą, ma pracę i pieniędzy
                                      wystarczająstkowo, jest zdrowy i lubi mrówki ( oraz krasnoludki ).
                                      ...
                                      A ja to wiem, bo:
                                      telefony ( przedzjazdowe ) są uaktywnione.
                                      --
                                      PApatki
                                      • ktotocoto Gapa = gapowata: 21.09.07, 12:48
                                        Ja jestem gapą ( gapowatą ).
                                        Przykład:
                                        krzyk podniosłam = że Pawła szukam.
                                        Krzyk ( mój i niepotrzebny!).
                                        Bo:
                                        jak krzyczałam = to już @ ( odSławkową ) miałam.
                                        I:
                                        w @ ( odSławkowej ) były namiary ( doPawłowe ).
                                        Ale:
                                        tak to ze mną jest.
                                        Nie wszystko sprawdzę ( i zauważę ).
                                        Brak zauważenia ( @ odSławkowej ( = mój krzyk spowodował ).
                                        ...
                                        Sławek = dzięki ( bardzowatkowe ).
                                        ..
                                        A_ska:
                                        miałaś rację!
                                        Jest tak, jak mi w @ podałaś.
                                        Czyli:
                                        potwierdza się = me myślenie o Tobie.
                                        Jesteś inteligentna!
                                        ...
                                        --
                                        PApatki
                                        • ktotocoto Plus: 21.09.07, 13:17
                                          Plusem jest:
                                          = na zjeżdzie będą absolwenic ( bez osób towarzyszących ).
                                          Bardzo mi się spodobało = że bez połówek, dostawek czy doklejanek!.
                                          Mniej się to spodobało Panu M.S.
                                          Bo:
                                          Pan M.S. = dobrze wie, że ja nie mam połówki, dostawianki czy
                                          doklejanki ( czytaj = takiej udawanki ).
                                          I:
                                          Pan M.S. ( znając moje niemania ) = wybierał się ( ze mną ) na
                                          zjazd.
                                          ...
                                          Jak mu powiedziałam = nie myj się ( i nie musisz się golić! ), bo ja
                                          idę SAMA = to się za głowę ( i serce! ) chwycił!
                                          I stwierdził:
                                          toż to niewyobrażalne.
                                          Niewyobrażalność dotyczy:
                                          kobieta - na bal - sama!
                                          ...
                                          Nawet dodał swe przemyślenia.
                                          Przemyślenia dotyczyły tego = jakie kobiety ( na bale ) idą same.
                                          .... Zapewniam Was = że nie mówił o kobietach ( tych
                                          samobalujących ) pozytywnie.
                                          Wniosek:
                                          nie jestem kobietą pozytywną.
                                          Mało tego.
                                          Dodatkowo ( ku większej zgrozie ):
                                          do swej niepozytywności = mam stosunek pozytywny.
                                          • ktotocoto Re: Plus: 21.09.07, 13:43
                                            Trzynastka @ dosłała.
                                            A w @:
                                            "...jak sugerowała A_ska, mała czarna i do tego dodatki w
                                            zależności od okoliczności?
                                            No i warkocz. Podobno-Mandowy, bo Mandy za daleko,..."
                                            ...
                                            Trzynastko:
                                            dzięki za fatygę ( małpową ).
                                            I:
                                            rację masz = jak A_ska i Kabe.
                                            Tylko mała/czarnowata = ratuje mnie.
                                            Rano:
                                            małą/czarnowatą = przykryję płaszczykiem ( też małym -ale
                                            jesiennymm, białym - z lamówkami czarnymi ).
                                            A wieczorem ( na koncert ) będzie = mała, czarnowata ( z etolą ).
                                            Po koncercie ( na bal ) = będzie ta sama ( mało/czarnowata ) - ale z
                                            ramionami odkrytymi ).
                                            Bo:
                                            ramiona = to jest najlepsze, co mam.
                                            Najlepsze = nie oznacza piękności czy doskonałości.
                                            Najlepsze ( u mnie ) oznacza:
                                            tylko to ( jeszcze ) można odsłono/ukazać.
                                            --
                                            PApatki
                                          • hanula1950 Re: Plus: 21.09.07, 13:47

                                          • hanula1950 Re: Plus: 21.09.07, 13:49
                                            Dorcia, nie zapomniałyśmy o Tobie i Flo. Jak ona wróci, a może Mandy
                                            jeszcze dojedzie ( a może i inni chętni) to będzie następne
                                            spotkanie. Myślałyśmy, że ty działkowo na grzybki polujesz.
                                            • hanula1950 Re: Plus: 21.09.07, 15:38
                                              KTCO, KABE - dzięki.
                                              Plecak chorobnie ciężki jest. Jak ja się zataszczę, to nie mam
                                              pojęcia. Chyba siłą wpli.
                                              Autobus mam o 17.14, akuracik dotrę. Postaram się wieczoerm dać
                                              znać, jak tam jest. Mam nadzieję, że będę dobrze się bawiła i poznam
                                              fajnych nowych ludzi.
                                              hanula1950.blox.pl
                                              haneczka1950.blox.pl
                                              • hanula1950 Re: Plus: 21.09.07, 19:47

                                                • kabe.abe Maraton Blogów 21.09.07, 19:54
                                                  Hanula, zobaczyłam, nawet wpisałam komentarz
                                                  pod Twoim wpisem 'Ciasta".

                                                  Hanula ma sie dobrze :)
                                                  flickr.com/photos/kaznowski/sets/72157602108953605/detail/
                                                  Uczestnicy piszą, ona też:
                                                  maraton.blox.pl/html
                                                  • kabe.abe Re: Maraton Blogów 21.09.07, 20:13
                                                    Nie ukrywam, że chciałabym być teraz tam, gdzie jest Hanula.
                                                    Ten maraton blogów ma trwać 24 godziny. Ciekawe, ile ona wytrzyma?
                                                  • kabe.abe Ostatnia setka 21.09.07, 20:22
                                                    Rozpoczęliśmy ostatnią setkę tego wątku.
                                                    Kiedyś Elissa prosiła, abyśmy się postarali skończyć jak najszybciej, bo taki
                                                    długi wątek długo się otwiera.
                                                    W sumie to trochę racji w tym jest, chociaż nic na siłę.
                                                    A_ska, myślisz?
                                                    I czuwaj:)
                                                    Może jesień uda się nam przywitać już w nowym wątku ?
                                                    No, ale sama nie będę tu pisać:)

                                                    Teraz idę robić kolację mojemu M. = już się niecierpliwi :)))
                                                  • ktotocoto Re: Ostatnia setka 21.09.07, 22:13
                                                    Kabe:
                                                    nie lubię samotności ( ani swojej ani cudzej ).
                                                    Dlatego:
                                                    też tu weszłam.
                                                    Do Hanuli = też weszłam ( ciekawsko/wspierająco ).
                                                    ...
                                                    Kolację też robiłam.
                                                    Była sałatka ( znowu pomysłu Kabowego).
                                                    Sałatka była tosamościowa ( bo smakowała ):
                                                    twarożek, ryby, cebula, ogórek kiszony ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Ostatnia setka 21.09.07, 22:15
                                                    A teraz:
                                                    do lustra pójdę.
                                                    Będę przymierzanki robić = na jutrzejsze spotkanie ( 130
                                                    rocznicowe ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: Ostatnia setka 21.09.07, 22:34
                                                    KTCT:
                                                    W sprawie warkocza - ja też jestem ZA.
                                                    Emi i Kabe odradzają Ci kapelusz..
                                                    kapelusz (nazwałam go: szkocki), który mam na myśli,
                                                    nie jest bynajmniej jakiś ciotkowo- babkowy!
                                                    to jest kapelusz wyjątkowy! cudny!
                                                    i do warkocza pasuje!
                                                    a KTCT prześlicznie w nim wygląda :)

                                                    zresztą: nie upieram się - tak sobie rzuciłam o tym kapeluszu,
                                                    bo wiem, że KTCT lubi nakrycia głowy (i rękawiczki) :)
                                                  • ktotocoto Re: Ostatnia setka 21.09.07, 23:12
                                                    A-ska:
                                                    ten kapelusz ( szkocki) = ubieram.
                                                    Ubiorę go do Opery ( wcześniej nie ).
                                                    Do kapelusza:
                                                    rękawiczki dokładam ( wieczorowe ).
                                                    Próbę zrobiłam:
                                                    kapelusz = najlepiej mi leży przy fryzurze warkoczowej.
                                                    Czyli:
                                                    warkocz, kapelusz, gołe ramiona, rękawiczki, sukienka dopasowana
                                                    ( mała i czarna ).
                                                    A mimo to:
                                                    nie jestem ( w tym ) smutaśno/żałobna.
                                                  • a_ska1 Re: Ostatnia setka 21.09.07, 23:35
                                                    KTCT
                                                    SUPER!!!
                                                    cieszę sie, ze próby lustrzane wypadły pomyślnie :)
                                                    a że fotki będę chciała dostać - to wiesz!
                                                    bo jestem pewna (stuprocentowo!)
                                                    że fotki będą.

                                                    A teraz już spać się kładź, żebyś jutro ładnie wyglądała :)
                                                    Dobranoc :)
                                                  • a_ska1 Re: Ostatnia setka 21.09.07, 23:51
                                                    jeszcze na maraton zajrzałam -
                                                    a tam Hanula - cały czas aktywna :)
                                                    fajna sprawa - taki maraton!
                                                  • ktotocoto Re: Ostatnia setka 22.09.07, 07:33
                                                    Przedwyjściowe wykończanki robię ( przy i wokół swej osoby ).
                                                    Do Hanuli ( na maraton ) wpadnę krótkościowo.
                                                    ...
                                                    Wam powodzonki ślę.
                                                    Miłego dnia.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • hanula1950 Re: Ostatnia setka 22.09.07, 08:52
                                                    Maraton trwa nadal. Wszystko na bieżąco leci. Ols przyniósł GW i się
                                                    okazało,że moja fotka jest. Nawet nie wiem, kiedy została zrobiona.
                                                    Podpis, że to ja też jest. Jeszcze 9 godzin i wracam do domciu.
                                                    Przed chwilą nowa dostawa jedzonka przyszła. Po co ja ten prowiant
                                                    ze soba brałam?
                                                    maraton.blox.pl
                                                    tu piszemy na bieżąco i fotki też są.
                                                    W moim blogu dziś zdjęcia z Muzeum Narodowego
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Kijów: 21.09.07, 22:17
                                                    Do Pawła ( jeszcze ) nie napisałam ( choć, już, namiary mam ).
                                                    Nie napoisałam, bo:
                                                    - tak jakoś,
                                                    - doba krótka,
                                                    - Żabojad ( w czwartek ) leci do Kijowa ( a nie do Moskwy ).
                                                    ...
                                                    Z Żabojadami tak jest:
                                                    nas gna na zachód ( lub południe ) - a Żabojada ciągnie na wschgód.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Ostatnia setka 22.09.07, 09:44
                                                    Wczoraj wspierałam Hanulę, dokąd mogam.
                                                    Dziś też jej trochę pokibicuję.
                                                    Zaraz chyba jednak wyłączę komputer.
                                                    Korzystając, że jest ładna pogoda
                                                    i mój M. w domu, to do południa umyjemy okna, itp.
                                                    Sypialnia dziś idzie na tapetę,
                                                    jakieś bardziej gruntowne sprzątanie, itp.

                                                    Gazetę Wyborczą ze zdjęciem Hanuli już mam.

                                                    Jeszcze tu zajrzę:)
                                                    Miłego dnia wszystkim życzę.
                                                  • a_ska1 Re: Ostatnia setka 22.09.07, 11:52
                                                    od rana zaganiana jestem,
                                                    na poczcie byłam bo od tygodnia miałam avizo.
                                                    przesyłka okazała się być czymś - czego nie zamawiałam,
                                                    więc podziękowałam grzecznie.
                                                    Ale godzinę czasu zmarnowałam..

                                                    trzymam kciuki za Hanulę i za KTCT,
                                                    bo one dzisiaj są gwiazdami :)
                                                    zmykam już, zajrzę później :)
                                                  • kabe.abe Re: Ostatnia setka 22.09.07, 16:13
                                                    Hanula daje czadu na Czerskiej, że hej.
                                                    A pisała wczoraj, że gwiazdą nie jest:)

                                                    Ktotocoto też pewnie 'gwiazduje' wśród swoich
                                                    dawnych kolegów szkolnych.

                                                    Ja, po pracowitym dniu w domu, idę zaraz do znajomych
                                                    żegnać lato. W różnych miejscach w mieście jest wiele
                                                    imprez tego typu, ale my mamy swoje prywatne, niezależne
                                                    pożegnanie lata. Pieczenia ziemniaków w ognisku
                                                    pewnie nie będzie, ale kto wie, co nam gospodyni zaproponuje?
                                                    Wieczorem zajrzę.
                                                    Pa!
                                                  • rawskiesloneczko Re: Ostatnia setka 22.09.07, 18:59
                                                    Ja wczoraj troche działki u babci przekopałam na truskawki.
                                                    Dzisiaj natomiast ruszyc się nie mogę:(
                                                    Pół dnia siedzę nad konspektami,
                                                    jeszcze z 6 musze napisać:(

                                                    pozdrawiam wszystkich:)
                                                  • hanula1950 Re: Ostatnia setka 22.09.07, 21:31
                                                    Tylko ja i Roman cały czas blogowaliśmy. Nagrody przyjdą pocztą .
                                                    Nie wiadomo, co to jest. Głupio było pytać. Na razie 5 filmów na DVD
                                                    dostałam, długopisy z logo gazety i podkładki pod mysz.
                                                    Dziękuję KABE, 13, Elissie za komentarze, SMSy i @. Wszyscy się
                                                    cieszyli, że takie wsparcie mamy. Najwięcej komentarzy było od Was i
                                                    od moich blogowych znajomych. Byłam dumna jak paw, jak to im
                                                    czytałam. Jutro w blogu komentarz słowny i zdjęciowy będzie. Teraz
                                                    padnięta jestem
                                                  • a_ska1 Re: Ostatnia setka 22.09.07, 22:59
                                                    Hanula, wiedziałam, że dotrwasz do końca :)

                                                    a ja dzisiejsze popołudnie spędziłam w górach,
                                                    obeszłam dookoła jezioro Loch Muick (12 km)
                                                    farm2.static.flickr.com/1296/1398804130_ca640e8950_o.jpg
                                                    do pełni szczęścia zabrakło słońca,
                                                    oj, strasznie wiało!
                                                    ale i tak fajnie było, dość już miałam miejskich kamiennych murów..
                                                  • kabe.abe Re: Ostatnia setka 23.09.07, 00:14
                                                    Hanula, jestem pełna podziwu.
                                                    Twarda sztuka z Ciebie, wygrałaś ten maraton:)

                                                    A w Warszawie jutro międzynarodowy maraton uliczny.
                                                    Wyjeżdżamy jednak z miasta na powitanie jesieni,
                                                    Może uda nam się szybko i w miarę bezkolizyjnie
                                                    wyjechać, bo wiele ulic jest w remoncie,
                                                    to jeszcze dodatkowo zamykają następne dla maratończyków.
                                                    Przez kilka godzin będzie masakra.

                                                    Lampkę zostawiam dla nocnych marków.
                                                    Radyjka nie włączam, bo Flo chyba dziś nie pracuje?
                                                    Dobranoc
                                                  • kabe.abe Re: Ostatnia setka 23.09.07, 00:20
                                                    A_ska, dziękuję !
                                                    Cudną miałaś wczoraj wycieczkę,
                                                    krajobrazy bajeczne, zdjęcia piękne.
                                                    :)
                                                  • slawek004 Witam 23.09.07, 10:22
                                                    i dobrego dnia i następnych zyczę.
                                                    A_ska - dziękuję.
                                                    Chyba z pieskami do lasu się wybierzemy.
                                                    A remont nadal w lesie :)
                                                  • a_ska1 Re: Witam 23.09.07, 10:54
                                                    Miło, że Sławek znowu nam się objawił :)
                                                    a gdzie reszta męskiego towarzystwa?
                                                    Od Parmesana codzienna porcja humoru jest -
                                                    w dobry nastrój wprawiła mnie od rana :)

                                                    Na razie niedziela u mnie słoneczna, ale znowu wieje,
                                                    więc pewnie jakieś chmurzyska przywieje - oby bezdeszczowe.
                                                    Plany na dziś - uzależnione od telefonicznej aktywności paszcz.
                                                    Do południa muszę na miejscu siedzieć, a potem się zobaczy :)

                                                    milusiej niedzieli :)
                                                  • hanula1950 Re: Witam 23.09.07, 11:20
                                                    Melduję, że już są zdjęcia ( część) z piątkowego blogowania i nocy.
                                                    Sobotnie będzie jutro.
                                                    Dzięki wszystkim za słowa uznania. Chyba sie zaczerwieniłam.
                                                    Witam Sławcia. A gdzie reszta chłopów?
                                                    KTCT nadal baluje...
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                  • ktotocoto Zabawa doranna: 23.09.07, 15:46
                                                    Zabawa była = jak w temacie.
                                                    Fakt, że tak długo byłam = świadczy o tym, jak było.
                                                    A byłam tu:
                                                    www.opera.bydgoszcz.pl/historia.asp....
                                                    Najpierw był koncert = przy sali przepełnionej
                                                    Bo:
                                                    sala na około 800 miejsc a gości ( wśród nich - i ja ) było 1000.
                                                    To przepełnienie = też fajne było:
                                                    absolwenci siedzieli wszędzie = na przejściach i schodkach też.
                                                    ...
                                                    Po koncercie = bankieto/zabawa.
                                                    I:
                                                    tu już nie czuło się przepełnienia.
                                                    Stoliki rozstawione w foyer - a tańce na scenie ( olbrzymiastej )
                                                    Opery.
                                                    To spowodowało:
                                                    ludziska rozeszli się po całym gmachu = było ni ciasno ni luźno,
                                                    było gwarnie, kolorowo ( ach te kobiety i ich kreacje! ).
                                                    ---
                                                    Nagadałam się i naśpiewałam tak = że teraz szepczę ( gardłem
                                                    ala/nauczycielskim ).
                                                    --
                                                    Każdy dostał monografię opisującą 130 lat działalności
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zabawa doranna: 23.09.07, 15:49
                                                    Martwy link posłałam?
                                                    To:
                                                    może ten będzie żywy?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zabawa doranna: 23.09.07, 15:57
                                                    Było tak:
                                                    w monografi ( na końcu ) = nazwiska wszystkich absolwentów ( wg roku
                                                    matury ).
                                                    Nie było karnecików ( na zarezerwowane tańce ).
                                                    Jeśli się z kimś tańczyło:
                                                    to swój podpis ( autograf ) = w monografii składał.
                                                    ...
                                                    Też kilka autografów zebrałam ( bo tańczyłam ).
                                                    ...
                                                    Na @ Wam poślę dwa nazwiska ( skan ) = bo mi się, przytanecznie,
                                                    wpisali.
                                                    ....
                                                    Stwierdziłam, że:
                                                    Ci faceci, prywatnie, są znacznie fajniejsi niż wtedy, gdy się w
                                                    telewizji prezentujo/mądrują.
                                                    Mówię Wam:
                                                    wczoraj byli świetni!
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Zabawa doranna: 23.09.07, 15:58
                                                    Żywy link?
                                                    www.opera.bydgoszcz.pl/
                                                  • ktotocoto Re: Zabawa doranna: 23.09.07, 16:03
                                                    Kabe:
                                                    nic Ci o sałatkach nie powiem.
                                                    Niepowiedzenie z powodu:
                                                    a)jedzonka było tak strasznie dużo = że zapamiętanie zbyt
                                                    trudnawo/męczące
                                                    b) jak zjadłam część pierwszą i kawaluteniek drugiej = to już
                                                    miejsca ( w żołądku ) nie miałam ( i nawet oczy me = na jedzenie
                                                    się nie kusiły ),
                                                    c) nie miałam czasu na jedzonko = bo musiałam gadulić i tanczyć.
                                                    ...
                                                    A każdy wie, że:
                                                    na takiej scenie, przy takiej orkiestrze (!) i w takim towarzystwie
                                                    = tańczy się wyśmienicie i do zapomnienia.
                                                    ...
                                                    To:
                                                    ja się zapomniałam = i o sałatkach nie myślałam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Chwalonki: 23.09.07, 16:13
                                                    Mój kolega ( z klasy - matura 19....),
                                                    kolega istotny = bo na kobietach znający się:
                                                    powiedział mi = ze wyglądam atrakcyjniej, niż wtedy = gdymaturę
                                                    zdawałam.
                                                    W jego wypowiedzi miało być to:
                                                    = nietkórzy, z wiekiem, traca a inni zyskują ( mimo wieku ).
                                                    To:
                                                    ja się ucieszyłam = że ja w grupie zyskujących.
                                                    ...
                                                    Ten kolega ( wierzę ), że na kobietach się zna.
                                                    Bo:
                                                    on jest ginekologiem.
                                                    To:
                                                    chyba się zna? ( a, przynajmniej, powinien ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Chwalonki: 23.09.07, 16:17
                                                    Chwalonki:
                                                    z tym kolegą mądrym ( co to na kobietach się zna - a, przynajmniej,
                                                    powinien )
                                                    = zawarłam umowę.
                                                    Treść umowy:
                                                    w 2008r robimy ( on i ja ) = zjazd klasowy.
                                                    ...
                                                    Pozostali:
                                                    bardzo się ucieszyli = że to my ( a nie oni )zorganizujemy.
                                                    Z tej radości = już się zapisali.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Chwalonki: 23.09.07, 16:37
                                                    W książce ( monografia ) jest stron:
                                                    411 tekstu + 12 stron zdjec.
                                                    Na 9 stronie zdjeciowej - i ja jestem.
                                                    ...
                                                    Ta strone Wam posylam.
                                                    Kto odgadnie
                                                    ktora z tych aktorek = to ja.
                                                    Nagrod , w konkursaie jest:
                                                    3 dnowy pobyt, gratisowy, w Bozenkowie - czerwiec, 2008r.
                                                  • ktotocoto Re: Chwalonki: 23.09.07, 17:09
                                                    Posłałam Wam ( na @ ) = chwalonki.
                                                    Ale:
                                                    w wysłanych ich nie mam.
                                                    To:
                                                    ja ( dziś ) nie mogę się mobilizować ( bo mam dzień po/Operowy ).
                                                    Jak ( do jutra ) Gazeta się nie zmobilizuje ( i nie wyślo/dośle ):
                                                    to ja się zmobilizuję ( i jutro ) powtarzanki zrobię.
                                                    ...
                                                    A teraz:
                                                    idę spać ( bo jeszcze - snu po/Operowego- nie miałam ).
                                                    A nie miałam z powodu:
                                                    skoro - wczoraj - balowałam
                                                    to dziś = musiałam być grzeczno/pożyteczna.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Chwalonki: 23.09.07, 17:17
                                                    Postęp ( niewielki ) Żabojadowy:
                                                    Żabojad kupuje mieszkanie umowę ( przedwstępną ) podpisał.
                                                    Mieszkanie kupuje w kraju moim ( a nie swoim ).
                                                    To ja wniosek wyciągam:
                                                    = nie jest źle = lokuje tu a nie tam.
                                                    ...
                                                    Na tym koniec wniosków ( bo innych, rokujących, nie dopatrzyłam
                                                    się ).
                                                    ....
                                                    P.S.
                                                    Emi:
                                                    on kupuje na Polance = to blisko Malty.
                                                    A:
                                                    ja lubię Maltę.
                                                    ...
                                                    I:
                                                    to też koniec wniosków.
                                                    ...
                                                    Choć:
                                                    jak się wyśpię = to Wam wyślę ( @ ) = co kupuje.
                                                    Gdyż:
                                                    to jego kupno = cieszy mnie.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: Chwalonki: 23.09.07, 17:19
                                                    Dobranoc.
                                                    Idę spać.
                                                    Budzik, na godz. 20:00 ( dnia dzisiejszego - a nie np. na
                                                    poniedziałek ) nastawiam.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • kabe.abe Re: Chwalonki: 23.09.07, 19:50
                                                    Ktotocoto, zdjęcia doszły = 'Wesele' i 'Matura81' :)
                                                    Z panem RS też bym chętnie zatańczyła, bo to nie tylko przystojny mężczyzna ale
                                                    i jaka wysoka kultura, wiedza...
                                                    Pan MK, no cóż, podoba się kobietom, bo umie,
                                                    ale znając jego stosunek do kobiet, to dziękuję bardzo:)

                                                    Jeśli chodzi o zagadkę, to jest dość trudna, bo w 'Weselu'
                                                    grały same prawie jednakowe i piękne dziewczęta.
                                                    Optuję za pierwszą z lewej, ewentualnie druga z prawej,
                                                    z tymi falbankami i rękoma w kieszonkach.
                                                    Zgadłam?
                                                  • kabe.abe Re: Chwalonki: 23.09.07, 20:17
                                                    Jeszcze w sprawie 'Wesela':
                                                    Może Ty stoisz w środku, albo pierwsza z prawej?
                                                    A może druga z lewej?

                                                    Który wariant poprawny?
                                                    :)
                                                    Niee, chyba nie zgadnę:))
                                                  • a_ska1 zagadka KTCT 23.09.07, 20:31
                                                    a ja obstawiamtak:
                                                    KTCT to ta dziewczynka w krakowskim stroju z wiankiem na głowie.
                                                    Ta z najpierwszego planu :)

                                                    Z obu panami tancerzami miałam kontakt (służbowo)
                                                    w trakcie mojej pracy w USA.
                                                    Kontakt był telefoniczny,
                                                    a dokładniej - ja kontaktowałam tych panów
                                                    z jeszcze jednym panem.

                                                    Jaki ten świat mały jest :)
                                                    --
                                                    grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
                                                  • kabe.abe Re: zagadka KTCT 23.09.07, 20:42
                                                    A ja prawidłową odpowiedź wysłałam na @,
                                                    tu żartowałam:))))
                                                    Przecież to widać, która jest KTCT!
                                                    A_ska, prawda, że się nie nie zmieniła?
                                                    I H. jest teraz taka sama...
                                                  • kabe.abe Re: zagadka KTCT 23.09.07, 20:50
                                                    Ktotocoto, nie wiem dlaczego, ale mój @ do Ciebie
                                                    z poprawnym rozwiązaniem zagadki - wrócił.
                                                    Albo masz przepenioną skrzynke, albo...
                                                  • a_ska1 stare fotografie 23.09.07, 20:48
                                                    akurat ostatnio dosłano mi z domu kilka :)

                                                    mam ochotę - wzorem KTCT - posłać Wam moją przedszkolną.
                                                    Ciekawa jestem, czy jestem na niej do rozpoznania?
                                                    Posyłam do osób, które znają mnie osobiście :)

                                                    a może jeszcze ktoś weźmie udział w tej zabawie??
                                                  • kabe.abe Re: stare fotografie 23.09.07, 20:54
                                                    Przyłączam się do zabawy.
                                                    :))
                                                  • a_ska1 Re: stare fotografie 23.09.07, 21:01
                                                    mój @ do KTCT
                                                    z POPRAWNYM :) rozwiązaniem
                                                    też wrócił.
                                                    Ale wysłałam drugi raz i chyba się "przyjął".
                                                    KaBe - czekam na Twoją fotografię :))
                                                  • a_ska1 Re: stare fotografie 23.09.07, 21:14
                                                    Kabe:
                                                    strzał w dziesiątkę!
                                                    czyżbym nie zmieniła się aż tak bardzo od czasów przedszkola?

                                                    Wygrałaś: tygodniowy gratisowy pobyt w A.
                                                    termin dowolny :) tzn. dopóki ja w A. bedę stacjonować :)

                                                    zachęcam pozostałe osoby do zgadywania,
                                                    nagroda może być exequo!
                                                  • hanula1950 Re: stare fotografie 23.09.07, 21:23

                                                  • ktotocoto Re: stare fotografie 23.09.07, 21:16
                                                    Kabe:
                                                    fakt = pan MK bardzo się kobietom podobał.
                                                    Ale:
                                                    wczoraj zachowywał się przyzwoicie ( może, tylko = wyjątkowo?).
                                                    I:
                                                    tańczył nie tylko z ładnymi ( z tymi drugimi też ).
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: stare fotografie 23.09.07, 21:18
                                                    Tak:
                                                    A_ska wygrała pobyt ( gratisowy ) w Bożenkowie.
                                                    Mało tego:
                                                    zaproszenie nie jest solowe ( jest z osobą towarzyszącą + pies ).
                                                    Jeśli A_ska nie ma psa = to zaproszenie dotyczy dwóch osób
                                                    towarzyszących.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Re: stare fotografie 23.09.07, 21:20
                                                    Zbliża się 2.500.
                                                    Ale = pewnie i A_ska to widzi.
                                                    A jak widzi:
                                                    to i zrobi ( to, co trzeba ) = mówkę powitalną wstawi..
                                                    --
                                                    Kabe:
                                                    może Ty = jakieś zakończenie ( mówkę ) palniesz?
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: stare fotografie 23.09.07, 21:49
                                                    no i co tak umilkli, a ?
                                                    50 postów samo się nie nabije!

                                                    a Elissa na wątek nie może się dostać
                                                    z powodu jego długaśności..
                                                  • ktotocoto Re: zagadka KTCT 23.09.07, 21:13
                                                    Rozwiązanie zagadki:

                                                    KTCT to ta dziewczynka w krakowskim stroju z wiankiem na głowie.
                                                    Ta z najpierwszego planu :)
                                                    ...
                                                    KTCT jest na pierwszym planie = bo rola ( w Weselu) panny młodej.
                                                    --
                                                    PApatki
                                                  • a_ska1 Re: zagadka KTCT 23.09.07, 21:16
                                                    wiedziałam :)))))
                                                    znaczy się: jadę do Bożenkowa!
                                                    tralalala :)))
    • elissa2 Zaczynam od ... 23.09.07, 22:30
      "czas ładowania przekroczony, spróbuj ponownie" :)
      gdy się w ciężkich bólach otworzy to ustawiam "od najnowszego"
      i "pokaż wszystkie"; i w ten sposób Was podczytuję :)

      Teraz piszę odpowiadając na pierwszy post tego wątku :)

      Pozdrawiam Was i ściskam!
      :)
      • kabe.abe Stare zdjęcia 23.09.07, 22:43
        Wzięłąm udział w zabawie, którą zaproponowała A-ska
        i wysłałam tym, którzy mnie znają osobiście
        2 zdjęcia: z czasów szkoły podstawowej i liceum.
        :)

        Gazeta ciągle mnie wylogowuje, więc chyba już koniec na dziś.

        Dobranoc
        • ktotocoto Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 22:50
          Kabe:
          zaproszenie ( dla Ciebie ) , do Bożenkowa = dodrukowałam.
          Zaproszenie jest dla Ciebie ( + osoba towarzysząca + pies ).
          Zaproszenie Ci wysyłam, bo:
          tak, jak i A_ska = zgadło/wygrałaś ( odpowiedź, prawidłową, na @
          wysłałaś ).

          --
          PApatki
        • ktotocoto Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 22:51
          A_ska:
          śądzę, że dziewczynka, na pierwszym planie ( w białym, rozpiętym
          płaszczyku ) = to Ty.
          Czy dobrze uważam?
          --
          PApatki
          • ktotocoto Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 22:57
            Kabe:
            1)w kujawiaku = pierwsza z prawej ( ta stojąca )?
            2) na drugim zdjęciu = też pierwsza z prawej?
            ---
            Boję się, że wszystko źle mówię i żadnej nagrody nie dostanę.
            --
            PApatki
          • ktotocoto Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 22:59
            Wczoraj, na balu, tyle jedzonka ( pysznowatego ) było - a ja nie
            jadłam.
            Dziś chcę jeść - ale pysznowatości nie mam.
            ---
            PApatki
          • a_ska1 Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 23:00
            KTCT, Hanula:
            Wy też prawidłowo wytypowałyście :)

            i w ten sposób dwa kolejne zloty nam się szykują:
            w Bożenkowie i w A.
            :)))))
          • a_ska1 Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 23:04
            ktotocoto napisała:

            > A_ska:
            > śądzę, że dziewczynka, na pierwszym planie ( w białym, rozpiętym
            > płaszczyku ) = to Ty.
            > Czy dobrze uważam?

            bardzo dobrze! a płaszczyk był jasnoróżowy - taki łososiowy,
            tylko na czarno-białym zdjęciu wyszedł biały :)
            • dorota-zam Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 23:25
              Dzięki Kabe, zdjęcie dotarło! Ja bym obstawiała na zdjęciu licealnym pierwsza z
              lewej (z tańczących, taka rozmarzona, zapatrzona) a na drugim obok chłopczyka?
        • a_ska1 Re: Stare zdjęcia 23.09.07, 23:02
          Kabe
          rozwiązanie Twojej zagadki posłałam Ci na maila :)
    • elissa2 A ja myślałam ... 23.09.07, 22:57
      że ta dziewczyna z białym szalem to KTCT.
      :)
    • elissa2 A ja??? 23.09.07, 22:59
      A_ska, Kabe ... Ja też bym chciała zobaczyć Wasze nostalgiczne
      zdjęcia.
      • dorota-zam Re: A ja??? 23.09.07, 23:02
        Tylko A_skowe zdjęcie dostałam, też obstawiam, że A_ska to ta na pierwszym
        planie! Kabe znam osobiście, ale fotek nie dostałam, od KTCT też nie :-((
        • kabe.abe Re: A ja??? 23.09.07, 23:11
          Dorota, komputer się uspokoił, nie wylogowuje już mnie,
          więc Ci doślę, bo miałam kłopot z pocztą.

          Ktotocoto = 2 razy pudło :(
          A_ska = 2 razy bingo ( odpowiedż była na @)
        • a_ska1 Re: A ja??? 23.09.07, 23:20
          Dorotka,
          Ty też zgadłaś :)
          dołączasz do zdobywców nagrody :))

          z tego co widzę -
          Kabe i KTCT swoje fotki do Ciebie też posłały,
          więc sprawdź jeszcze raz!
      • dorota-zam Grzyby 23.09.07, 23:11
        byłam, wróciłam, grzybobranie udane, najwięcej maślaków nazbierałam, chyba
        więcej niż 10 kg, z sąsiadką się podzieliłam, bo chyba bym się spać nie
        kładła, tylko obierała i obierała! Trochę kurek, podgrzybków i nawet kilka kań
        mi się trafiło. Przywiozłam 12 półlitrowych pojemniczków uduszonych grzybków
        (osobno - maślaczki, kurki i reszta), zupę grzybową i jeszcze trochę grzybków do
        przerobienia, maślaki już obrałam i idę pokroić i udusić, no i mam nadzieję, że
        uda mi się wepchnąć to wszystko znajomej do zamrażalnika, bo u mnie jak zwykle
        miejsca brak! Pigwy też trochę przywiozłam i marmoladkę będę robić!
      • a_ska1 Re: A ja??? 23.09.07, 23:28
        Elissa,
        no to już = za chwilkę Ci posyłam :)
        • kabe.abe Re: A ja??? 23.09.07, 23:30
          Dorota - 2 razy pudło :((
          • a_ska1 Re: A ja??? 23.09.07, 23:40
            Dorotka -
            przekazałam Ci Wesele,
            bo KTCT pewnie teraz zajęta.
          • ktotocoto Re: A ja??? 23.09.07, 23:43
            A_ska
            Kabowa zagadka nam nie wychodzi= jej odgadywanka.
            To
            Ty wygraj nagrode duza i sie z nami, nia, podziel.
            I podpowiedz nam daj = tu, na forum.
            • ktotocoto Re: A ja??? 23.09.07, 23:46
              Dzieki = ja faktycznie w zajetosciach.
              Dlatego
              od komputera uciekam = bo musze.
              Jutro sie z Wami spotkam( na nowej drodze zycia naszego ?)
              • dorota-zam Re: A ja??? 24.09.07, 00:04
                Dzięki A_ska dotarło! KTCT na "młodszym" zdjęciu Kabowym już dwie możliwości
                udalo nam się wyeliminować, to już tylko 3 nam zostały! To ja teraz obstawiam
                środkową, między 2! A na starszym? Hm, ta pośrodku, klęcząca!





                • dorota-zam Re: A ja??? 24.09.07, 00:07
                  Myślę, gdzie ja mogę mieć takie stare zdjęcia, dzisiaj nie znajdę, mam na
                  naszej-klasie zdjęcie z 1 klasy podstawówki, ale nie pokaże Wam, bo nie będzie
                  zagadki, poszukam jutro i zeskanuję, o ile komputer będę miała, bo znowu mam
                  problemy!
                • kabe.abe rozwiązanie mojej zagadki:) 24.09.07, 00:10
                  Na pierwszym zdjęciu - druga z lewej, trzymam dłonie
                  na ramionach Basi i Lucyny:)))
                  Na drugim zdjęciu - stojąca, druga z prawej, głowę mam lekko
                  odchyloną w moją prawą stronę:)

                  A_ska wygrała.
                  Nagroda przyjdzie pocztą, proszę o podanie adresu:)
                  • kabe.abe Re: rozwiązanie mojej zagadki:) 24.09.07, 00:15
                    Acha, Elissa choć zna mnie tylko z naszych zdjęć,
                    to rozpoznała mnie na pierwszym zdjęciu z podstawówki:)
                    Też masz nagrodę!
                  • dorota-zam Re: rozwiązanie mojej zagadki:) 24.09.07, 00:19
                    No to chociaż mam jedną trafną! Co prawda za drugim razem, ale do trzech razy
                    sztuka! Ale A_skę za pierwszym razem rozpoznałam!



                    -
                    • dorota-zam Re: rozwiązanie mojej zagadki:) 24.09.07, 00:25
                      Trudno, znowu bez nagrody :-(
                      Ale może kiedyś wreszcie jakąś uda mi się wygrać?
                      • kabe.abe Re: rozwiązanie mojej zagadki:) 24.09.07, 00:30
                        Dorota, ty też masz nagrodę!
                        :))
                        Chciałam Wam wysłać jeszcze jedno zdjęcie sprzed lat,
                        jak już byłam dorosła, ale młodsza
                        i poczta mi znów na to nie pozwala.
                        Innym razem wyślę.

                        A teraz już

                        Dobranoc
                        (o której godzinie już to mówiłam?)
                        • dorota-zam Re: rozwiązanie mojej zagadki:) 24.09.07, 00:44
                          Dzięki Kabe :-))))
                          Zostało już tylko 19 wpisów.... chyba już jutro skończymy wątek. Jutro? No tak
                          to już dziś! Maślaki już się udusiły, kto ma dobry pomysł do czego je zużyć?
                          Zupa nie, jajecznica też nie. Znacie jakieś fajne przepisy z grzybami? Bo ja to
                          tylko zupa, sos i do mielonych kotletów dodaję, co jeszcze?
                          • a_ska1 maślaki 24.09.07, 00:55
                            moja mama robiła pyszne maślaczki w śmietanie.
                            Pyszne były!
                            niestety, nie mam oryginalnego przepisu mojej Mamy :(
                            ale może ten jest równie oryginalny:
                            www.grzyby.pl/fjedzeni.htm
                            • a_ska1 maślaki w śmietanie na gęsto 24.09.07, 01:03
                              aha, w potrawie mojej Mamy nie było koperku ani pietruszki
                              (bo ja nie lubiłam jako dziecko tych dodatków)

                              ale mam dzisiaj (wczoraj) dzień wspomnieniowy :)
                              • a_ska1 Re: maślaki w śmietanie na gęsto 24.09.07, 01:06
                                i od tego przeglądania książki kucharskiej
                                jeść mi się zachciało
                                o pierwszej w nocy!
                                • dorota-zam Re: maślaki w śmietanie na gęsto 24.09.07, 01:23
                                  Dzięki A_ska! No właśnie, ja robiłam coś takiego kiedyś na działce, z kluskami,
                                  może uszczęśliwię takim dankiem rodzinkę. Najgorsze, że to moje chłopstwo
                                  strasznie jest mięsne i już dziś młody nosem kręcił na zupę, bo myślał, że to
                                  taki normalny jak zwykle robię krupnik na mięsku, a tu psikus - grzyby a nie
                                  mięsko! Idę spać, bo czekałam na starszego, miał niedługo wrócić i iść z psem,
                                  ale chyba pójdę sama i padnę spać, bo trochę późno się zrobiło, a rano trzeba
                                  wstać!Dobranoc!
                                • a_ska1 Re: maślaki w śmietanie na gęsto 24.09.07, 01:27
                                  pojadłam, popiłam - spać idę.
                                  A jutro - śpię długo, bo lokalne święto jest.
                                  Ja wprawdzie dyżur mam, ale telefon włączę dopiero jak się obudzę.

                                  dobranoc :)
        • elissa2 nostalgia :) 24.09.07, 00:14
          a_ska1 napisała:

          > Elissa,
          > no to już = za chwilkę Ci posyłam :)
          >
          Już doszły! Ale super!
          Nie przestaję się uśmiechać.
          Mówcie co chcecie ... ale uważam że pomimo wszystko my mieliśmy
          radośniejsze dzieciństwo, bardziej beztroskie niż nasze dzieci.
    • elissa2 Dzięki Dziewczyny! :) 24.09.07, 00:35
      Wasze zdjęcia przywołały miłe wspomnienia.
      Uśmiecham się do zdjęć i do wspomnień ...

      :)
    • elissa2 Mmmmmmmmm, maślaczki! :) 24.09.07, 01:22
      Jak dla mnie pychotka!

      Dorotko,
      Chińszczyzna z ... maślaczkami? :)
      Usmażyć kawałeczki mięska (ale też i niekoniecznie) lub boczku
      wędzonego. Mrożonka "warzywa na patelnię z przyprawą orientalną" i
      trochę Twoich duszonych maślaczków (dusiłaś z cebulą?).
      Ryż lub drobny makaron krajanka - do tego. Ale i pieczywem dobre.

      Albo to samo w wersji włoskiej (mrożonka z przyprawą włoską)

      Oczywiście duszone mięsko z maślaczkami ... mmmmmm

      Zapiekanka: na natłuszczonej blaszce, warstwa ziemniaków (puree lub
      ugotowanych w skorupkach i pokrojonych) posypanych solą i pieprzem,
      warstwa duszonych grzybków, cieniutka warstwa ziemniaków, warstwa
      przyprawionego przesmażonego mięsa mielonego. Można zalać sosem do
      takich zapiekanek.

      Łazanki ... trochę kapusty kiszonej ugotować w małej ilości wody,
      wręcz udusić, ewentualnie z dodatkiem przesmażonego boczku lub
      kiełasy, dodać grzybki, połączyć z makaronem (łazanki lub inny
      drobny), powinny być dość pieprzne; zapiec w piekarniku lub prodiżu
      • dorota-zam Re: Mmmmmmmmm, maślaczki! :) 24.09.07, 01:29
        Dzięki Elissko za pomysły, na pewno coś wykorzystam, łazanki? No ja co prawda
        łazanki zawsze ze słodką kapustą robiłam, ale warto spróbować. Szkoda, że tak
        daleko mieszkasz, bo chętnie bym się maślaczkami podzieliła (zwłaszcza przed
        obraniem, hi, hi)!
        • kabe.abe Re: Mmmmmmmmm, maślaczki! :) 24.09.07, 08:22
          Dorotko, niedawno Gazeta Wyborcza jako weekendowy dodatek
          przez trzy tygodnie załączała "Przepisy szefa kuchni"
          pt. "Grzyby". Łącznie 36 stron przepisów na potrawy z grzybów:)
          Ja polecam Ci naleśniki z grzybami i serem pleśniowym.
          Pewnie można te przepisy znaleźć gdzieś w necie:)

          Lala lala lalala....

          • kabe.abe Ostatni dzień ? 24.09.07, 08:24

          • kabe.abe Ostatni dzień? 24.09.07, 08:26
            Przepraszam, ale z pośpiechu za szybko dałam enter:)

            To na pewno nasz ostatni dzień w tym wątku, a mój na pewno.
            Dobrego dnia wszystkim życzę.
            Do zobaczenia w NOWYM!
            • zaza7 Najpierw kasztany 24.09.07, 08:56
              Taką piosenka rajdowa między innymi mojego autorstwa chodzi mi po głowie:
              Tu w Międzygórzu dziś balujemy
              Największy puchar wam odbierzemy.
              Na nic wysiłki, pieśni, wierszyki
              Nasza drużyna zmiesza wam szyki.
              Najlepsze laski są w Międzyborzu
              Wylądowały dziś w Międzygórzu.
              Jeden rodzynek ciągle jest z nami
              Bawi nas sobą i dowcipami.
              Ela, Krystynka, Irena, Lidka
              Jedna przez drugą cud emerytka.
              I pozostałym nic nie brakuje
              Każda z osobna w grupie bryluje.
              Na rajd zjechały znane ekipy
              A między nimi związkowe Vip-y.
              Więc pozdrawiamy wszystkich rajdowców
              Bawcie się zdrowo i bez goprowców.
              Za towarzystwo wam dziękujemy
              I w przyszłym roku też przyjedziemy.
              Pozdrowionka
              • hanula1950 Re: Najpierw kasztany 24.09.07, 09:39
                Witam poniedziałkowo.Zdjęcia kolejne do blogu już dodałam = zapraszam
                hanula1950.blox.pl
                haneczka1950.blox.p.
                Zazowa piosenka bardzo mi sie podoba. Na jaką melodię się ją śpiewa?
                Ja zaraz lecę do ADM opłacić w końcu za mieszkanie, przy okazji wody
                sobie przyniosę.
                A wieczorem kino, bo dziś poniedziałek.
                Kabe - od przyszłego poniedziałku szykuj się ze mną. Dziś rano nic
                nie grają, czego bym nie widziała.Idę więc z kumplem wieczorem.
                • hanula1950 Re: Najpierw kasztany 24.09.07, 09:43
                  Zapomniałam Dorci grzybobrania obfitego pogratulować.
                  Sobie pogratulować odgadnięcia A_ski.
                  Kabe nie rozszyfrowałam, ale rozwiązanie dostałam.
                  Udanego poniedziałku wszystkim życzę i po raz kolejny zapytuję :
                  gdzie te chłopy?
                  • dorota-zam Re: Najpierw kasztany 24.09.07, 11:43
                    Ja w wierszykach mocna nie jestem, ale koło mnie kilka kasztanowców rośnie, więc
                    jak idę na spacer z krokodylkiem, to zawsze kilka kasztanków sobie uzbieram, nie
                    wiem wlaściwie po co, ale nie mogę się oprzeć, kasztany takie piękne są!
                    Za grzybowe gratulacje Hanuli dziękuję, mam nadzieję, że jeszcze w następny
                    weekend mi się uda poszaleć grzybowo, najgorsze, że nie mam już gdzie ich
                    upychać, jakoś mało mni się w zamrażarce mieści! Ja wlaściwie to mogłabym tylko
                    je zbierać, ale przecież wyrzucić szkoda, a zimą zupka grzybowa pychotka!
                    • dorota-zam Kino 24.09.07, 11:46
                      Widzę, że Kabe z Hanulą znów się namawiają beze mnie! :-(
                      • dorota-zam A_ska 24.09.07, 11:55
                        jeszcze chyba śpi, a tu już tylko 3 wpisy zostały i część 4 zakładać trzeba! Mam
                        nadzieję, że paszcze dały jej spokój i będzie na posterunku forumowym, a nie
                        paszczowym! To ja biegnę do swoich spraw i do zobaczenia w nowym wątku!
                  • szczesliwatrzynastka Re: Najpierw kasztany 24.09.07, 11:52
                    Wczoraj wieczorem nie zaglądałam do was,
                    a to z powodu wybycia z domku do Chińczyka.
                    Jedzonko było suuuuuper! mniam mniam :)
                    A tu widzę, wątek się nam kończy
                    (a może już się skończył, a ja gapa nic nie wiem?)
                    Czy konkurs jeszcze trwa?
                    Jeśli tak, to lecę na pocztę rozwiązywać zagadki.
                    Nagrody już pewnie rozdane, ale chociaż popatrzę sobie na czasy młodzieńcze.
                    • szczesliwatrzynastka Re: Najpierw kasztany 24.09.07, 12:04
                      Na poczcie miałam tylko zagadkę od Kabe,
                      odpowiedziałam na @, choć konkurs już się skończył.

                      miłego dnia wszystkim życzę. U nas słoneczko świeci.
                      • szczesliwatrzynastka Koniec wątlu 24.09.07, 12:07
                        OJ, chyba mi przypadnie w udziale zakończenie tego wątku.
                        czekamy więc na A_skę i rozpoczęcie nowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka