Dodaj do ulubionych

seks z kolegą?

04.08.07, 18:10
kolega fajny, przystojny, znamy się całe wieki
i od dawna "wysyła sygnały", subtelnie ale trwale
ja mam faceta
od b. dawna, ale facet nie przejawia zadnych chęci sformalizowania związku,
zamieszkania razem (jestesmy z różnych miast i z powodu pracy on wrocił do
miasta rodzinnego)
co byscie zrobily?
czuje sie okropnie..
Czy ktoras z was byla w podobnej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • czumczum Re: seks z kolegą? 04.08.07, 23:43
      Jeśli nie odpowiada Ci Twój dotychczasowy facet i szukasz wrażeń - zastanów się
      może, czy warto ciągnąć ten związek?
    • sumire Re: seks z kolegą? 05.08.07, 11:32
      byłam, ale tylko wtedy, kiedy byłam sama, bo jeśli jestem z kimś, to na sygnały osób trzecich jestem ślepa i głucha. jeśli Ci w związku źle, to go zakończ, tylko że nie jestem pewna, czy warto dla samych tylko uniesień...
    • sundry Re: seks z kolegą? 05.08.07, 12:00
      Zapytujesz nas zatem,czy masz zdradzić swojego faceta,pod pretekstem,że nie chce
      sformalizować związku?
      Lepiej sobie odpuść,i rozstań się z nim,a potem rób co chcesz z tym drugim.
      • andzia9641 Re: seks z kolegą? 06.08.07, 14:05
        no dokładnie, jak źle Ci w obecnym związku to po co go ciągnąć? lepiej go
        zakończ a później rób to na co masz ochotę
        • zabka_22 hmm 09.08.07, 14:03
          a jesli nadal cos czujesz do ówczesnego chłopaka sprobuj z nim porozmawiac o dotychczasowej sytacji Jesli dojdziesz do wniosku, ze nie ma sensu ciągnac tego nadal odpuść sobie ...tyle drzew jest przecież w lesie... a seks z kolega? hmm zastanów sie czy po tej jednej chwili uniesienia nie bedzie ci przeszkadzać to, ze np dalej jest twoim kolega ...
          • zabka_22 Re: hmm 09.08.07, 14:08
            a pozatym była juz w takiej sytacji... bawiłam sie kiedys na domówce z przyjaciółmi...był miedzy innym tam mój dobry kolega....nie wiem jak na to sie zdecydowałam ale zdrdziłam wtedy swojego chłopaka on zreszta swoja dziewczyne tez.... pozniej sie tylko wszytsko pogmatwało...zerwałam ze swoim chłopakiem...a z kolega mielismy juz oschłe stosunki....po roku dopiero moglismy spokojnie rozmawiac i swobodnie czuc sie w swoim towarzystwie...jednak ta sytacja duzo mnie nauczyła... spontaniczne zachowania sa fajne ale konsekwencje juz nie zawsze... na szczescie juz taka sytacja sie nie powtorzyła i mam nadzieje nigdy nie powtórzy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka