mathias_sammer
09.08.07, 10:02
tym razem bedzie do aneczki, nie do janusza bez dusza:
aneczko, przyznam szczerze, ze kompletnie nie wiem co mi sie stalo.
nie pojmuje siebie ani komorek swoich w roznych czesciach ciala
ulokowanych:), ale to co odczuwam do ciebie to nie chec potargania
cie za blond-kitke, czy tez dania klapsa w zasiedziala pupe. mam
ochote cie poglaskac po glowie (jesli mylas wloski dzisiaj to
bedziesz sie wzbraniala, bym nie ulizywal) i powiedziec: dziewczyno!
przestan marnowac zycie! lato jest. wykup jakas wycieczke i wyjedz
gdzies z dala od komputera, a moze nawet przejedz sie do wroclawia,
ktory jest twoim miastem po to tylko, zeby zjesc lunch na rynku.
prosze cie zrob cos tylko dla siebie. odejdz na chwile od miejsca,
ktore jest dla ciebie wylacznie cierpieniem, gdyz od dawna nie masz
do niego odrobiny dystansu. wierze, ze jelsi zechcesz to znajdziesz
w sobie sile i motywacje. nie moze byc tak, ze twoje zycie przestalo
sie liczyc; to co do tej pory osiagnelas, to co kiedys cie
interesowalo, cieszylo, przestalo istniec. aneczko nie mozesz
pozbawic sie tego wszystkiego co stanowilo twoja wartosc, jakosc i
sens. nie wiem, moze po latach zadziornosci przyszedl czas na
milosc?:) pewnie nie, choc droga od zlosci do milosci krotka, bo
zawsze na skroty:))) ale spokoj jakis mam w sobie, gdy patrze na
twoje zielone oczy:) nie krzycz, nie tup po nocach nozkami
(wszedlem, spedzilem cale 8 minut na forum, juz nie moge dalej
czytac, bo mnie oczy bola a i czasu mi szkoda, ale wystarczylo, aby
zorientowac sie o co chodzi), nie wylewaj poraz n-ty swojej zlosci
na meski krowi placek:). to nic nie da- tobie nie ulzy, jego nie
obrazi a i sprawy naprzod nie popchnie. czy takie rozmowy maja byc
sensem twojego zycia? wg mnie to zapchaj dziura. nie szkoda ci dnia?
nie wiem jaka pogoda w stolicy, ale jesli kiepska to przeciez mozna
pojsc do kina, lub chocby na spacer do lazienek (nie mylic z
lazienka). prosze, naprawde prosze, zacznij dbac tylko o siebie i to
nie w formie rozmnazania swoich mysli na forum. naprawde wierzysz,
ze ma znaczenie to co piszesz? naprawde wierzysz, ze 100 wpisow na
ten sam temat dadza wiecej tresci niz jeden a konkretny?
spojrz na mnie. ja nie trace czasu, nie powtarzam sie (czasami
tylko:), ale przyznasz oszczednie:)), a moje tresci wchodza innym
do glowy:). jesli ty jestes elch8, ktorej nie podobaja sie moje
posty to prosilbym o konsekwencje w wypowiedziach. nie podobaja sie
wpisy, nie podoba sie moja obecnosc- ok. od lat nie slysze nic
innego jak tylko, jak bardzo jestem znienawidzony, wiec i te zabke
przelkne i bede dalej zyl sobie i innym na zlosc:) jednak mam prawo
do odpowiedzi sie ustosunkowac, gdyz byla bezposrednio do mnie
skierowana, nieprawdaz? jesli nie jestes elch8 tylko jest nia
janusz_meski_krowi_placek, ktory rownie jak ty w zbyt duzych
ilosciach zalega na forum, to nie powinnas byla wtracac sie w meskie
rozmowy:). prosilem cie, abys nie wkladala paluszka tam, gdzie dwoch
grubasow uprawia sumo. rzecz w tym, ze przy wadze 300kg moze
ktoremus sie nozka omsknac i zahaczyc o publike, a gdy publika
jeszcze wchodzi na ring to moze i cialko spac na obserwatora.
przyjmij prosze rade ode mnie (jesli mozliwe)- gdzie cie nie ma
niech cie nie bedzie. to nie twoja sprawa. natomiast, gdybys byla
elcha8 odpowiedz dostalas i z tego co widze wyciagnelas wnioski.
jesli dobrze zrozumialem wyczytalem- chcesz ze mna rozmawiac- ok,
ale trzymaj prowokacje na poziomie, a nie pyskuj i nie wyzywaj mnie,
bo ani to na temat, ani madre i przystoi wylacznie babom w maglu.
tyle w kwestii technicznej. co do kwestii praktycznej, forum u mnie
po zmianach dodatkowo (znaczy oprocz utrudnien, ktore wymienilem
wczesniej)nie dziala, nie przewija itd, wiec odpowiedzi od ciebie
nie bede szukac, choc pewnie zamiescisz. przyjme jednak, ze
zrozumialas moj list pisany w dobrej woli i twoja odpowiedz bedzie
rowniez w dobrej woli pisana, co pozwoli nam nie myslec nt tylko
spedzic milo dzien. poza tym, to co dzieje sie w pl tak bardzo mnie
juz nie interesuje, ze nawet do wiadomosci nie zagladam. otwieram
tylko strone glowna bez klikania na "wiecej", wiec tym bardziej nie
bede zagladal na forum. mimo twoich checi, czy meskiego placka,
ktory chcialby, abym pisal pisac bede sporadycznie, a juz na pewno
nie bede przegladal forum i rozmow na nim. bedziecie miec wiec to co
zawsze chcieliscie- intymnosc na forum publicznym i brak uwag o tym,
ze zycie toczy sie nie w necie tylko po jego wylaczeniu. zostaniecie
sami- tak jak chcieliscie. zobaczycie, ze za kilka miesiecy po
zminach forum bedzie coraz mniej wpisow z zewnatrz. przypuszczam, ze
poczujecie wlasny bezsens rozmow tylko ze soba, no ale nie
wyprzedzajmy faktow.
konczac- nie obrazaj sie tylko prosze zastanow nad swoja
przyszloscia. czy chcesz kolejne swieta, kolejna zime, kolejne lata
spedzic siedzac na forum, czy tez pomyslisz o tym, ze aneczka jest
wazna, ba! najwazniejsza i poszukasz tej dawnej, fajnej dziewczyny
poza netem?
zycze ci odnalezienia siebie taka, jaka kiedys bylas. wtedy
podobalas sie facetom znaczy mnie:), bo inni to kurduple:)))i o nich
nie mowie:))))).
zycze podjecia wlasciwych decyzji i konsekwencji. wierze tez, ze
kurdupel_krowi_placek:) wykaze sie kultura i wymownie przemilczy
moja z toba rozmowe i nie bedzie ciosal kolkow na glowie tekstami "a
nie mowilem, to on! to on jest ten c--h-uj! nie ja! ja jestem
krysztalek"
pozdrawiam i bez odbioru,
m.s.