Dodaj do ulubionych

No to jadę...

05.09.07, 20:37

Obserwuj wątek
    • skoropis Re: No to jadę... 05.09.07, 20:39
      Rower sprawny, jak widzę.
      :)
      • koczisss Re: No to jadę... 05.09.07, 20:41
        Tak, jutro nad Biebrzą troszkę pośmigam:)
        Pogoda ma być dobra, a to chyba już ostatnia okazja w tym roku:)
        • lullu1 Re: No to jadę... 05.09.07, 20:48

          Okazja rowerowa ,być może,ale jest
          wiele innych sposobów,nie trać wiary Koczisss;)

          ps.wpisałam ci się do księgi,jak obiecałam:)
          • koczisss Re: No to jadę... 05.09.07, 20:55
            Dzięki za wpis, ale dlaczego napisałaś, ze na wiosnę znów będę musiał się
            napracować?
            Oczko zrobione, wszystko żyje swym życiem, oczywiście nieco pomagam, ale wiosną
            to jednie będę musiał suche trawy wyciąć i tyle, a przed zimą niektóre rośliny
            przykryć, a z wody wyciąć obumarłe, wyjąć pompę i tyle.
            Acha, przed zimą założyć trzeba jeszcze napowietrzacz, co by ryby przeżyły do
            wiosny:)

            Co do wyjazdu, oczywiście chodziło mi o to, że na rowerowy wypad jeszcze można
            się załapać. A inne okazje mogą być, owszem:)
            • lullu1 Re: No to jadę... 05.09.07, 21:04
              koczisss napisał:

              > Dzięki za wpis, ale dlaczego napisałaś, ze na wiosnę znów będę
              musiał się
              > napracować?
              > Oczko zrobione, wszystko żyje swym życiem, oczywiście nieco
              pomagam, ale wiosną
              > to jednie będę musiał suche trawy wyciąć i tyle, a przed zimą
              niektóre rośliny
              > przykryć, a z wody wyciąć obumarłe, wyjąć pompę i tyle.
              > Acha, przed zimą założyć trzeba jeszcze napowietrzacz, co by ryby
              przeżyły do
              > wiosny:)
              >

              Taa,jasne,zero roboty:)))


              > Co do wyjazdu, oczywiście chodziło mi o to, że na rowerowy wypad
              jeszcze można
              > się załapać. A inne okazje mogą być, owszem:)


              tylko w rowerowych wyjazdach,żebyś nie złapał,
              no jak to się mówi?...no wiesz,że trzeba coś łatać;)
    • koczisss No to pjechałem... 06.09.07, 07:44

    • mmagi oki ale wracaj niebawem:D 06.09.07, 10:13

      • koczisss No i jestem 06.09.07, 21:55

      • koczisss Re: oki ale wracaj niebawem:D 06.09.07, 21:55
        Pogoda była wyborna i w ogóle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka