elissa2 Wszystkich Świętych i Zaduszki 31.10.07, 19:04 to dwa różne święta 1 listopada - Wszystkich Świętych, kościelne, katolickie i protestanckie święto obchodzone na całym świecie W Szwecji w pierwszą sobotę listopada W Meksyku i na Filipinach bardzo radosne 2 listopda - Zaduszki czyli Święto Zmarłych - obchodzone w Polsce i kilku innych krajach, na Węgrzech i w Belgii tak samo jak w Polsce, z tym że w Belgii 1 i 2 listopada to dni wolne od pracy, w Polsce do 1939 roku też tak było; We Francji młodzież przez cały dzień gromadzi się przy grobie J.Morrisona, śpiewają i grają jego kompozycje W Rosji i kilku innych krajach, gdzie wielu grekokatolików - w drugi dzień świąt wielkanocnych, Holandii dwukrotnie, w drugą niedzielę stycznia i 4 maja (za tych, którzy zginęli na wojnie i w obozach) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Wszystkich Świętych i Zaduszki 31.10.07, 19:19 Od 18 lat ten dzień dla mnie jest bardzo osobisty. Wcześniej tylko dziadkowie byli po drugiej stronie, z którymi byłam związana, ale nie tak jak z córeczką, którą nosiłam pod sercem a potem poszła do aniołków:( Tak sobie myślę, że ona z góry spogląda, a ja często z nią myślami jestem, bo na cmentarzu to taki symbol. Teraz byłaby to panna już dorosła, może nosiłaby kuse spódniczki i miała brzuch na wierzchu a drżałabym zawsze, gdy wracałaby później do domu. Gdyby.... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Picasa_Kkosiek:) 31.10.07, 19:22 Po co od razu chcesz sie łączyć z internetem? Przecież dopiero, gdy chcesz ten album wrzucić do netu, to łączysz sie z netem i wpisujesz swój login gmailowy i hasło do niego:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Uwaga, nowina:))))) 31.10.07, 19:25 Zostałam upoważniona przez zainteresowaną osobę, czytaj Wesołą Kicię, do zdradzenia jej słodkiej tajemnicy i wytłumaczenia sporadycznej obecności na forum! Otóż..... nasz Wesoła Kicia bierze 9 listopada ŚLUB!!!!!!!! Niech jej się wiedzie jak najlepiej:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Uwaga, nowina:))))) 31.10.07, 20:22 No to gratulacje dla Wesołej Kici:))) Ok, Zyczę wam Wszystkim miłego wieczoru. Jutro Dzień Wszystkich Świętych,dzień na chwilę by przystopować i zastanowić się nad wartością życia doczesnego.Cieszmy się chwilą bo tak krótko trwa i kochajmy do utraty tchu bo za chwilę może być za późno...Jak to pisał Twardowski... Spieszmy się kochać ludzi... I ja choć was dobrze nie znam Mogę Wam rzec KOcham Was bo wnieśliście radość do mojego Zycia i daliście mi poczucie pewności i wartości siebie.Dzięki Wam również zrozumiałam że smucić się nie warto bo szkoda czasu i ludzi.Tak to czasem bywa, przez przypadek trafiłam na wasze forum i jest inaczej.To jest lepsze i cieplejsze inaczej.Pozdrawiam i całuję...i...lecę do mego mężusia się przytulić.pa Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Uwaga, nowina:))))) 31.10.07, 20:54 ...tylko pozazdrościć.... Gdzie takie kobietki moŻna znaleźć? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Uwaga, nowina:))))) 31.10.07, 22:47 A to wiadomość! Bardzo mnie to ucieszyło. Żałuję, ze nie będę mogła pod miejsce uroczystości pójść i stokrotki Kici dać. --- Kiciuniu: POWODZENIA i szerokiej, jasnej, nowej drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Chcę ale nie mogę: 31.10.07, 22:52 Bardzo chce mi się z Wami gadulić - ale nie mogę. Tyle mi się ( dziś ) spiętrzyło, że muszę komputer wyłączyć ( by to spiętrzenie, choć trochę, zmniejszyć ). --- Na Wasze pytania nie odpowiem, do Waszych odczuć nie ustosunkuję się. Ale to tylko dziś. Może jutro będę wolniejsza? --- Kolejna prawda: zawsze, przed 1 listopada = robię się mniej gadatliwa. Bo: wtedy mam głowe tak zajętą myślami, że mi się nie chce mówić. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Uwaga, nowina:))))) 01.11.07, 09:28 Nowina wielka i fantastyczna!!! Kiciu, będziemy z tobą 9 listopada myślami. Niech już kicia pozostanie na zawsze wesołą kicią:) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Święto Zmarłych 31.10.07, 19:22 Bardzo je lubiłam jako dziecko Dzień spędzony na cmentarzu, wielu krewnych, znajomych, z dziećmi ... Zabawa ogniem, robienie rękawiczek z wosku, czasem poplamiona odzież, czasem nawet nadpalona. Często to świętowanie kończyło się przeziębieniem ... Piękna jest ta łuna i zapach świec ale nie lubię już tego święta bo wielu tych, z którymi jako dziecko świętowałam już odeszli I te wyjazdy ... Tyle wypadków, tylu ludzi ginie; zginęli rodzice mojej przyjaciółki. Już nie lubię tego święta. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 20:43 Tak sobie myślę, że dobrze, kiedy czuje się zrozumienie u innych. Można bez żadnych oporów wyrzucić swoje żale, obawyy, przemyślenia refleksje, bo przecież czujecie to samo.Dziękuję. Elisko...ja nie mogę powiedzieć, czy lubię to święto, ale chyba go potrzebuję. Myślę o bliskich, których nie ma często, przy różnych okazjach, ale ten jeden raz w roku myślę szczególnie i o wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 20:48 Kkosiek.... Tobie dziękuje szczególnie, bo bardzo ujęły mnie Twoje słowa. Jeszcze nie zaznałaś tego bólu straty kogoś bliskiego (i oby, to długo nie nastąpiło), a już tak mądrze i z uczuciem potrafisz stanąć przy kimś blisko i położyć dłoń na ramieniu. Tak to odczułam:) Lecę dalej...do kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 21:15 Kiedyś bardzo bardzo dawno,kiedy mój starszy syn był jeszcze słodkim trzyletnim kochanym brzdącem chodząc razem po cmentarzu zadał mi pytanie:,,mamo,a dlaczego swieci sie tyle zniczy i jest tak jasno i pięknie(był wtedy ciemny , mokry wieczór) Odpowiedziałam wówczas--Palimy te znicze,zeby duszyczki mogły znaleść drodę do nieba--wówczas on słodkim głosem odpowiedział--- Wszystkie zdmuchnę,żeby duszyczki się pogubiły. Obecnie ma 18 lat i do teraz stojąc nad grobami wspominamy z uśmiechem na twarzy tamten czas i jego....złośliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 21:19 Hej Bydgoszcz--pytasz gdzie takie kobietki można znaleść--no przecież właśnie na tym forum takie tu znajdziesz.Niemusisz nigdzie szukac :-))) Zaza poruszyła mnie Twoja opowieść!!! Spokojnego wieczoru!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 22:19 Ja też,jako dziecko,lubiłam to święto.Wyprawy z braćmi na cmentarz,okazja do spotkania,podglądanie rozlatujących się trumien przez szczeliny w starych pomnikach(jaki to był dreszczyk emocji),rękawiczki ze stearyny też zaliczyłam.A teraz? Inne uczucia i emocje towarzyszą tym wizytom.Myślę,że ponieważ z biegiem lat człowiek tracił coraz więcej bliskich i coraz boleśniej zdawał sobie sprawę,czym jest śmierć,zmienił się stosunek do tego dnia.Teraz ,owszem,podoba mi się wieczorna łuna,ale stoję tam i myślę:dlaczego?I jakby to mogło być,gdybyśmy z mężem byli razem i razem borykali się z tym wszystkim.A te rozmyślania prowadzą donikąd.I robi się bardzo smutno..... Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 22:25 Alsmo, dziękuję za te słowa:)) teraz już tak nie boli wspominanie i gdybanie, ale gdzieś tam są zdjęcia, gdzieś czai się ból i dlatego niezależnie co mi się w życiu przydarza chcę dzielić się radością życia. Bo to co dajemy to otrzymujemy:)))Dlatego wszystkich przytulam, którym smutno i uśmiecham się. I jeszcze ... śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - to jest to! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 22:29 Dostałam właśnie sms-a od Doroty. Pisze, że zapali lampkę Osieckiej od Kabe i Mandy. Sama nie może dostać się do netu i stąd ta droga wiadomości. A ja lecę kończyć murzynka, to znaczy przekroję go na 3 części, posmaruję dżemikami własnej roboty, a na wierzch pójdzie polewa czekoladowa. Dla moich menów istna pychotka, a ja im wierzę:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 22:47 Smutno mi się trochę zrobiło,a wcale tego nie chcę.Miałam dziś przyjemny dzień i niech taki pozostanie.Dlatego mówię wszystkim : DOBRAnoc. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Święto Zmarłych 31.10.07, 23:43 Marijola: też mi trochę smutno - choć wcale tego nie chcę. Dobrze, że mamy takie miejsce, gdzie możemy się posmucić, i zawsze znajdzie sie ktoś, kto wysłucha, pocieszy.. Jeszcze tylko raz do KTCT krzyknę i także już dobranoc mówię, pa! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 06:31 Witajcie. Dziś mamy mieć dzień taki mądrzejszy. Dziś mamy myślec o tym, że miłość nie umiera. --- Za chwilę na cmentarz wychodzę. Wiem, że ciut wczesnawo. Ale: światełka do nieba muszę zapalić. Potem wrócę ( by na gości czekać i gości podejmować ). A potem będzie następne potem: wieczorem, z gośćmi, pójdę na cmentarz. Gośćmi będę zajęta = do niedzieli. Wolna się zrobię: w niedzielę, po godz. 22:00 --- Czyli: ma aktywność ( przy Was ) = ograniczona. --- Na @ ( nadal ) nie odpowiedziałam. Mam nadzieję, że zrozumio/wybaczycie? --- Jak mi się życie spokojniejsze zrobi: to Wam za każdą @ = wyślę @ dwie. --- Głupio dziś mówić "miłego dnia". Dlatego mówię: spokoju, mądrości, nadziei i solidności. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 08:25 Dziś Wszystkich Świętych, a dopiero jutro Dzień Zaduszny, czyli Święto Zmarłych. Ja jadę na cmentarz jutro. Groby mam zrobione, bo byłam przecież w sobotę. Moja córcia i sporo znajomych jutro normalnie pracuje. Mam nadzieję, że tłoku takiego jak w zeszłym roku nie będzie. Mandy lub Dorcia ew. Kabe - dałam dziś którejś z Was zdjęcia z Powązek w blogu. Ale bez żadnych twarzy i napisałam, że od koleżanki. Bardzo jeszcze raz za nie dziękuję. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Kkosiek ma dziś urodziny :) 01.11.07, 09:14 szczęścia, zdrowia, miłości, zawsze dobrego humoru, spotykania tylko życzliwych ludzi, spełnienia marzeń ... Sto lat :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kkosiek ma dziś urodziny :) 01.11.07, 09:23 Sto lat, sto lat niechaj żyje nam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kkosiek ma dziś urodziny :) 01.11.07, 09:57 Kkosiu: Zdrowia, szczęścia, pomyślności sto lat życia, moc radości. Zdrowie wiecznie niech Ci służy, uśmiech stale miej na buzi. Spełnienia marzeń życzę i miej ich baaaardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 09:19 ehhh.. a ja normalny dzień pracy mam, aż do ciemnej nocy.. i daleko od domu, rodziny, rodzinnych grobów.. No cóż - na własne życzenie tak mam (zawsze sobie to powtarzam!) i muszę jakoś ten szczególny weekend przetrwać, a potem znowu będzie "normalnie". pogody dobrej Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 09:47 A_ska myślę o Tobie. Sądzę, że nie tylko ja. Może dzięki temu łatwiej będzie Tobie dzisiejszy dzień przetrwać. I życzę by nic dzisiaj nie stało na przeszkodzie szybowaniu Twoim myślom ku rodzinnym grobom. Serdeczności pełne ciepła Tobie przesyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 09:52 A-ska Pamiętaj siła myśli jest potężna i można nią zdziałać wiele. Jestem też przy tobie.Miej spokojny i miły dzień,tam daleko...ale jak bardzo blisko myślą i uczuciami. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 10:02 Dziękuję za życzenia. to miłe gdy ktoś pamięta.Smutno mi troszkę bo to już 4 rok jak spędzam Święto poza domem rodzinnym, zawsze inaczej, ale niestety z roku na rok coraz starsi...i czas dojrzewać (mam na myśli siebie). Ciekawam czy z Mężowym na groby się wybierzemy zapalić lampki i popatrzeć wieczorem na łunę. Na wsiach bardzo ciekawie to wygląda bo troszkę inaczej....Gdzieś w szczerym polu widzisz łunę i myślisz...ojej tam jest cmentarz?!?!?! Szkoda że myśli posępne po głwie chodzą,w sumie powód jest chwila by się zatrzymać i pomyśleć o przemijaniu,o odchodzeniu bliskich, a i czasem o tym co te nasze życie jest warte...Myślę że wiele.Każdy z nas ma swoją wartość i misję do spełnienia.... Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 10:04 Hanula cieszę się, że zdjęcia z Powązek się Tobie spodobały i z umieszczenia ich w swoim blogu. Do obu blogów zajrzałam, ale z braku czasu śladu nie zostawiłam. Za chwilę wyjeżdżam do moich najbliższych. Pogoda wymarzona: błękitne niebo, lekki wiaterek i słońce, które jeszcze grzeje. Życzę Wam równie pięknego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Święto Zmarłych 01.11.07, 10:53 A w Warszawie ani błękitnego nieba, ani słońca. A flo zaraz do pracy Same nieszczęścia:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Dla Kkośka 01.11.07, 12:24 życzenia Urodzinowe składamy. Wszystkiego Najlepszego i niech Ci się dobrze darzy w życiu i samych tylko uśmiechów. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wesołej Kici 01.11.07, 12:27 życzymy Wszystkiego Najlepszego i dużo Szczężcia na Nowej Drodze życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto A_ska = byłam 31.10.07, 22:38 A_ska: zaczekam aż jeszcze raz krzykniesz = że mam iść. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska = byłam 31.10.07, 23:11 A_ska: też krzyczę. --- Jak tak sobie powrzeszczałam ( do A_ski ): to mi się jakoś lepiej ( lżej ) zrobiło. --- Wniosek: czasami trzeba wrzeszczeć. A_ska mieszka tak daleko że, nie da się mówić = trzeba wrzeszczeć. --- Dobranoc mówię ( choć zaległośći @ mam ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Krzyczące kobiety! 01.11.07, 12:45 Takżeście wczoraj wrzeszczały,że nie mogłam zasnac :-))) Czy Was nie obowiazuje cisza nocna drogie Panny??? Kiedy już nie wytrzymałam i rykłam--CISZA!!!toście się uspokoiły;-))))) Kkosiek--Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alsma do Florentynki 01.11.07, 12:49 Do Flo!Dlaczego 1.11.idziesz do pracy? A może jesteś związana z Służbą Zdrowia?Pozdrowinia Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wszystkich Swietych 01.11.07, 12:53 .. my tu tez z dala od grobow rodzinnych :( jakoś tak smutnawo mi się zrobiło.. ale światełko na tutejszym cmentarzu zapalimy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Krzyczące kobiety! 01.11.07, 16:05 Alsma: to się cieszę, że nas słyszałaś. Bo: po to ludzie krzyczą - by być słyszalnymi. Ponieważ myśmy musiały pokrzyczeć = tośmy musiały. Ale na ryk -Cisza!!! = myśmy się opamiętały. Bo: my jesteśmy kulturalne osoby . Ale , czasami, emocje nam kulturę zmniejszają . Podkreślam, że tylko czasami. To czasami mamy tak raz w roku ( albo dwa ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Niespodziewanie: ( Emi, Laklik ) 01.11.07, 16:13 Goście, z Poznania, przyjechali. Mieli być do niedzieli. A się okazało, że zmiana planów. Jutro jadę do Poznania ( bo tak trzeba ). W Poznaniu będę do niedzieli. ===== Emi, Laklik! Ja wcześniej nie wspominałam ( i się nie umawaiałam ) = bo nie wiedziałam, że do Poznania pojadę. A teraz sobie myślę: tak bym z Wami kawę (pośpieszną) wypiła ( albo piwo podkoziołkowe ). I pewnie nic z tego nie wyjdzie, bo: - ja = jak Filip z konopii, - Emi wyjechała, - Laklik się zgubił. ---- Emi, Laklik: gdyby jakakolwiek szansa na podkoziołkowanie była = to proszę o SMSa. Wtedy: zadzwonię i godzinę wynegocjujemy ( bo ja tam będę zajęta - to nie o każdej porze będę mogła koziołki fikać ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Niespodziewanie: ( Emi, Laklik ) 01.11.07, 16:32 Dopowiedzenie ( dla Emi i Laklika ): - w Poznaniu będę jutro, około godz.19:00 - wyjeżdżam w niedzielę, około 18:00 --- Jeśli będziecie uchwytni, to: nawet o godz 24:00 jestem zainteresowana ( lub świcie - np. 5:00 ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan ['], [`] 01.11.07, 16:50 Byliśmy, znicz zapaliliśmy, w zadumę wpadliśmy i chwilę podumaliśmy. Groby są tu zadbane i wypielęgnowane. Gustownie ale bez przepychu ozdobione, skromnie acz ze "smakiem". Groby nie kipią kwiatami, znicze raczej pojedyncze, symboliczne światełko. Ludzi sporo, ale nie tyle co w Polsce, a przed cmentarzem nawet zauważyliśmy pojedynczy mały straganik z wiązankami i zniczami. Groby w większości są pod opieką Firm dbających o miejsce pochówku. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: ['], [`] 01.11.07, 19:05 My też byliśmy na cmentarzu...Nie mam tu rodzinnych grobów więc zapaliłam lamki pod krzyżem i na grobie żołnierzy... Jest klimat na cmentarzu a przed cmentarzem burdel(przepraszam za wulgaryzm)Śmieci walają się dosłownie wszędzie,hmmmm...WIELKA WARSZAWA... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kkosiek! :) 01.11.07, 14:21 Musisz być niezwykłą osobą skoro urodziłaś się w tak niezwykłym dniu. Jakby nie było wszyscy święci Ci patronują. Przyjmij proszę Moc Najserdeczniejszych Życzeń. Zdrowia, Pomyślności, Spełnienia Marzeń. :* Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Kkosiek! :) 01.11.07, 14:36 DZiękuję za życzonka:))To miłe że aż ich tyle. Niewykłą to raczej nie, jestem bardziej leniwą, wrzaskliwą,dociekliwą,bezkompromisową,rozczuloną nad światem bez powodu....tak by skreśliła moją osobę moja ukochana mateczka. Od siebie:brak konsenkwencji i zbyt bardzo nieprzemyślane decyzje, ale za to dużo we mnie miłości i chyba, poczucia piękna i kruchości świata... Za chwilę się wybierzemy na cmentarz zapalić światełko,Dla rodziny,dla nieznajomego o którym zapomnieli i za JP II. P.S. Doszłam do wniosku że poproszę rodzinę o spalenie moich zwłok po śmierci.Co chcą niech lekarze wezmą(nie wiem czy coś się będzie nadawać bo piję i palę papieroch i wogóle nie żałuję sobie) a później prochy rozsypać gdziekolwiek i rodzina nie będzie mieć problemu,Zapalą śiweczkę gdziekolwiek, nie będą musieli się trudzić z szorowaniem pomnika,a ja będę zadowolona bo się nie dam robakom zeżreć.I z punktu higieny:lepiej palić zwłoki bo rozkład ciał skaża ziemię i wodę...brrrrrrr...a jeszcze my żyjemy i inni też po nas będą żyć..ok...spadam...pa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kkosiek! :) 01.11.07, 16:00 Kkosiek; czujność gości uśpiłam ( poobiednim ciastem ) i do Ciebie przybiegłam z życzeniami dalszej: 1)młodości, 2)miłości, 3)mądrości 4)i mamony. Nic więcej nie życzę. Bo: jak te 4 będziesz miała = to z resztą sobie poradzisz. Więc: niech te 4 się Ciebie trzymają ( a Ty ich ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Kkosiek! :) 01.11.07, 20:16 Kkosiu, zdrowia przede wszystkim.Ja już się przekonałam,że mając zdrowie,można sobie ze wszystkim poradzić.I jeszcze żeby synek wyrósł na mężczyznę w pierwotnym znaczeniu tego słowa.Jeśli ktoś nie wie,co to znaczy,zapraszam na prywatną pogawętkę:) Z okna widzę palące się światełka.Lubię ten widok.Miałam trochę zdjęć porobić,ale znów boli mnie gardło i wolę nie ryzykować. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień Zmarłych 01.11.07, 23:37 Wróciłam na chwilę, przeczytałam... Niektóre wpisy przeczytałam ze łzami w oczach. Atmosfera dzisiejszego DNIA, zamyślenie, smutek, udzielają się i mnie, bo tak jak WY mam powody... pl.youtube.com/watch?v=7N5HNMR9elM Jutro pewnie wybiorę się na Powązki Wojskowe. A_ska, a na innym cmentarzu zapalę światełka za Ciebie, jedno malutkie. (Wiesz, co mam na myśli pisząc - malutkie :( -- . Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kkosiek! :) 01.11.07, 23:41 Kkosiek, dołączam się do życzeń urodzinowych dla Ciebie. Dziekuje za wszystkie @@, zdjęcia, śmieszności. Odpiszę jutro. Elissa, las bukowy = oliwski jesienią - CUDNOŚCI !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe D O B R A N O C 01.11.07, 23:46 Dobranoc wszystkim. ------ "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj" (J.W. Goethe) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma dla Kkoska i Parmezana i Hanuli 02.11.07, 01:13 Kkosiek zgadzam się z Toba całkowicie. Właśnie dziś oznajmiłam mojej rodzinie ,aby w razie czego moje zwłoki spalic lub ewentualnie oddac do pracowni patomorfologicznej. W portmonetce tez juz mam podpisany dokument, iż w razie mojej nagłej śmierci zezwalam na pobranie moich narządów(tylko zostawcie mi gałki oczne) Nie lubie marnotrastwa!!! Parmezanie--masz racje--w kraju w którym mieszkasz sa naprawdę ładne schludne,bez zbędnego przepychu groby. A na cmentarzach w wydzielonych miejscach znajduja sie taczki,wiaderka, konewki i wszystko jest na swoim miejscu i o zdziwko nikt tego nie ukradnie. Marijolka--też się z Tobą zgadzam -mając zdrowie--możesz prawie wszystko-na ten temat wiem bardzo,bardzo duzo!!!Z moim różnie bywa,więc......pozdrawiam!!! Hanula mam nadzieję,że masażysta pomaga choc troszeczkę,ale do pracy nie garnij się zbyt szybko--spiesz sie powoli--a będzie dobrze!!! Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: dla Kkoska i Parmezana i Hanuli 02.11.07, 08:58 Ja już dawno powiedziałam córce, że mnie skremować proszę. Same zalety z takiego rozwiazania. Będąc w Moskwie i w Paryżu cmentarze z urnami widziałam. Takie bloczki stoja sobie, w pokojach za szybkami urny. Ja o 10.15 na cmentarz wychodzę.W nocy w W-wie lało, ale teraz już robi się w porządku. Parasol na wszelki wypadek biorę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana 02.11.07, 09:13 jak dobrze, że dzisiaj już piątek Wczoraj - nie dość, że nastrój nieszczególny miałam - to jeszcze na koniec dnia trafił mi się problematyczny pacjent, po szpitalach musiałam wydzwaniać, w nocy o tym myślałam, źle spałam itp. Oby dzisiejszy dzień w pracy jakoś przeżyć - a po południu koleżanki do mnie przyjdą, sernik będziemy piekły :) Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa wczoraj do mnie skierowane. Kabe - pamiętałaś! Dzięki za pamięć i tę świeczkę malutką, tulinki :) spokojnego, pogodnego piąteczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam z rana 02.11.07, 11:21 U mnie tak: śniadanie, przed chwileczką się skończyło. Późne było, bo: kolacja ( powtórkowa ) była po północy . Dlatego: rano goście dłużej spali. Potem się, po domu, w piżamach pętali. -- Dzięki temu: - na balkonie byłam, - kawę przysłoneczną, wypiłam. -- Teraz, dziecko moje - stosy naczyń myje. To: ja mam czasu ciut = by do Was klikać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam z rana 02.11.07, 11:23 Pogoda u mnie = majowa lub wrześniowa. Słoneczko Wam ślę , uśmiechy i pozdrowionka. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: witam z rana 02.11.07, 12:34 Miał być z rana dzień dobry a już popołudnie mnie dopadło. Dziecię śpi(z dużą trudnością zasnęło),bigos się gotuje(jakoś bardzo na bigosik mnię napadło,a że długo u nas nie było kapuchy pół na pół mąż ochoczo przytaknął na stworzenie owego dzieła kulinarnego,nawet grzybki od baby tam wpadły i na prawdziwkach to wszystko się opiera) i mam chwilę dla siebie i myśli czas pozbierać. Słonecznie i nie deszczowo:).Tak powinno być jesienią,by troszkę kości pogrzać w słonecnej kąpieli.Niestety dziecię kąpieli nie zażyje bo katar ma i w domku kiblujemy oboje,ale to nic zdrowie smyka ważne i godzę się na siedzenie w domku. Miłe popołudnie się zapowiada a jutro i mpreza urodzinowa!!! Do dyskoteki idziemy by szaleć w eklektycznych tańcach do białego rana. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: witam z rana 02.11.07, 17:09 W miom rodzinnym domu zawsze 1 i 2 listopada bigos się jadło. Na cmentarzu było dziś jak w parku. Piękne drzewa, piękne kwiaty, światełka zniczy...Spacerek miałam wspaniały. Na dodatek cieplutko. Sweter spod kurtki ściągałam, bo mi za gorąco było. hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Koziołkawanie = Emi i Laklik 02.11.07, 11:32 Ale mi się udało! Emi się odezwała! Zaproponowała: spotkanie, jutro, w Poznaniu, pod Koziołkami. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Witam wieczorem... 02.11.07, 19:39 Pablo Coelho kiedyś napisał książkę p.t. „Na brzegu Piedry usiadłam i płakałam” . Nie przepadam za jego twórczością, ale abstrahując od treści tej książki oraz parafrazując jej tytuł, mogłabym swój dzisiejszy dzień tak właśnie zatytułować. Tylko co by mi tę Piedrę zastąpiło? Dziś wszystkie siły na ziemi sprzysięgły się przeciw mnie. Działałam pod presją, ulegając czyimś nie do końca przemyślanym pomysłom i planom. Poza tym do czegokolwiek się dotknęłam, za cokolwiek się zabrałam, cokolwiek chciałam załatwić – wszystko, absolutnie WSZYSTKO, szło nie tak! Nie będę szczegółowo opisywać przygody ze źle ułożoną końcówką węża od pralki i wodzie wylanej na podłogę w łazience, czy o talerzykach wyjmowanych z suszarki, których już nie ma:) Były też inne, dość ważne sprawy, wymagające niezwłocznego załatwienia, co na przyszłość ułatwiłoby i uprościłoby życie kilku osobom, ale nic nie zostało załatwione ! Nic, absolutnie NIC i na pewno nie z mojej winy, po prostu denerwujące zbiegi okoliczności. Nawet mój telefon komórkowy zadziwił mnie, bo zadzwonił wyświetlając imię, a ta osoba nie dzwoniła dziś do mnie. Czary jakieś, czy co ? A_ska, z powodu nadmiaru złych emocji, nieprzewidzianych zdarzeń, mojego zmęczenia i dość późnej pory nie zapaliłam dziś dwóch malutkich światełek, w tym jednego za Ciebie :( Zrobię to jutro, obiecuję. A taka ładna pogoda dziś była w Warszawie ... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Witam wieczorem... 02.11.07, 19:47 Jeszcze tylko zajrzę do Hanuli i chyba się położę. Naprawdę na dziś mam już wszystkiego dość. Ktotocoto, Emi i Laklikowi życzę udanego spotkania pod Koziołkami. Mam w planie wizytę w tamtym miejscu 11 listopada, ale na razie to jest tylko plan :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Witam wieczorem... 02.11.07, 22:32 Wieczorne sprawdzanki robie = kto tu a kto w zajetosciach. ___ Ja juz a Poznaniu. Klikam do Was z laptopa Zabojada. Zle mi sie klika - bo klawiatura dziwnowata i rozmieszczenie klawiszy tez dziwnowate. --- Jutro mam tak: najpierw zajetosci a potem spotkanie podkoziolkowe. --- Mam nadzieje, ze Emi - tez dobiegnie z zajetosci / a nie po fryzjerze, kosmetyczce i np. salonie mody MO..../. Choc, jak znam Emi, to: mimo zajetosci, i fryzjera i kosmetyczke i ten salon zaliczy - bo lubi i zdazy. A ja? Moze, chociaz, paznokcie obetne? Ich malowania nie planuje, bo: nie lubie planow nierealnych. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto ......nadmiaru złych emocji, 02.11.07, 22:38 Kabe: zle chwile i zle emocje, ktore ludzie na caly miesiac rozkladaja, Ty zaliczylas w jeden dzien. Dzieki temu: norme wykonalas. To; caly miesiac masz, przed soba , z chwilami i emocjami dobrymi. Oby tak bylo. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dobre emocje: 02.11.07, 22:48 kkosiek: moje watpliwosci sie rozwialy. Poprawka; same sie nie rozwialy - Ty je rozwialas. Dlatego stwierdzam; tabelke powinnas miec. Dlaczego? Bo taka fajna jestes i tak fajnie, ze do nas trafilas. I jakie szczescie, ze sie nie zniechecilas /poczatkami trudnymi - zaufaniem ograniczonym /. Ograniczone zaufanie odwoluje. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobre emocje: 02.11.07, 22:52 Emi z mlodzieza przebywa. Dlatego: do komputera nie moze sie dopchac. Caluski, dla Was, przeslala w SMSie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobre emocje: 02.11.07, 23:30 a ja dzisiaj miałam prawie tak jak Kabe: złe moce się sprzysięgły, w pracy same skomplikowane przypadki, w domu też nie ma spokoju = dyżur pod telefonem i ze szpitalem wieczorne rozmowy, w efekcie już wiem, że jutro muszę do pracy jechać i wiem również, że lekko nie będzie. Dziękuję za wszystkie miłe słowa, pocieszajki i poprawiacze humoru, które w @ dostałam :) bez Was to tylko siąść i płakać! z Wami - jakoś przeżyję (mam nadzieję) Już zaczynam samej siebie nie lubić, że ostatnio tylko marudzę i marudzę! Idę spać, z postanowieniem, że jutro będzie lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobre emocje: 03.11.07, 10:55 narzekania ciąg dalszy: póki co - dobre emocje mi nie towarzyszą, ten system opieki stomatologicznej jest chory do bólu! Wyobrażacie sobie internistę, który nagle musi wykonać zabieg chirurgiczny - bez instrumentariuszki w dodatku? I pacjenta tak zdesperowanego, że się na to godzi, ba! żąda tego!? Ja wprawdzie nie internistka - ale sytuacja jest podobna, bo chirurg ze mnie żaden, a specjalistyczny zabieg muszę wykonać, i to bez asystentki! Tylko ja i pacjent w całej przychodni (pomijam aspekt mojego bezpieczeństwa) I jeszcze: kolejne paszcze dzwonią od rana, telefon aż podskakuje! ale to już mniejszy problem - bo i tak jadę do pracy, oby zbyt skomplikowane sprawy znowu się nie trafiły. Koniec narzekania. Wychodzę. Wam - miłej soboty życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dobre emocje: 03.11.07, 13:49 Witam... Ja skolei dziś od rana warrrrrrczę na wszystki bo......nie mam powodu. KTCT pocieszyłaś mnie tym zaufaniem i dziękuję ci za to bo na mojej paszczy chociaż na chwilę uśmiech zagościł:))))))))))))). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dobre emocje: 03.11.07, 14:34 Ja, tez, w zwariowaniach. Juz chcialam pomarudzic - ale sie zatrzymalam / i opamietalam /. Bo co ja bede marudzic, skoro; zab mnie nie boli a i cudze, skomplikowane, bolesnosci tez nie na mojej glowie. Na glowie mam tylko to: - zdazyc obiad podac /ziemniaki sie gotuja a reszta juz gotowa/, - szybki prysznic, - dwa machniecia tuszem dorzesowym, - i tanecznym krokiem A_ski = w kierunku Koziolkow. ---- Troche lepiej by mi bylo = gdyby u Was dobrze bylo. Lubie miec lepiej. Dlatego: Wam zycze samych lepszosci. ---- Swojej poczty nie sprawdzilam /bo tez klopoty z okupacja mlodziezowa/ Mam nadzieje, ze w tej poczcie nie mam niczego zlego i nic pilnego. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dobre emocje: 03.11.07, 14:45 A_ska,moze bedziesz na mnie zla,ale ja Ci zazdroszcze tego skomlikowanego przypadku. Jestem sluzba zdrowia w stanie spoczynku ze w wzgledu na.....cos. Tesknie--BARDZO TEKNIE za ta praca--czasami nawet mi sie sni i nawet teraz kiedy o tym pisze to mi sie miekko robi. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dobre emocje: 03.11.07, 16:23 kochana alsmo...przykro mi że się nie spełniasz w pracy przez coś... a z tego co czytam to kochałaś i realizowałaś sie w pracy i sercem i ciałem. Nie masz jakiej alternatywy żebyś mogła robić to co kochasz? jesli się wtryniam tam gdzie nie powinnam to zrugaj mnie i skrzycz i wszystko a ja już słowem w tej sprawie nie pisnę. Ale 3maj się i miej nadzieję... Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dobre emocje: 03.11.07, 17:11 Bawcie się dobrze pod koziołkami w poznaniu raz bylam i baaaaaaaaaaardzo mi się podobało ale najpiękniejsze miasto PL to Toruń drugie miejsce To Kraków alsma przykre że przez coś jesteś w stanie spoczynku i nie dziwię się że tęsknisz,pewnie kochałaś pracę i byłaś oddana całym sercem (skoro tęsknisz...) Wszystkim w złym humorze(i tym w dobrym też): Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Dobre emocje: 03.11.07, 20:59 hura!!!!!!!!!!!!!!SPOTKANIE udane, że słów brak. KTOCOSIA, JAK ZWYKLE "laska NEBESKA". MODELKA PO PROSTU. Piwo,wino,kawa lały sie strumieniami.Wyladowaliśmy u Laklika w domu...nadal się leje. Pogaduchy, wspomnienia,planowania i rozrabianie.Trzeba bylo troche Ktocosie rozkrecic, bo cos o muzyce mowila, ze ją owa ominela. Jestesmy troszke na rauszu, ale wiemy, gdzie jestesmy i co robimy. Laklik robi za kierowcę-zaopatrzeniowca i sceptycznie na nas spoglada....czy za dużo nie wypily. NO...SORRY! Ten komp Laklika do duszy jest...nie umiem na nim pisac. Oddaje go w rece właściciela. Niech sie pomądrzy:) pa,pa Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Bromberg, ach ten Bromberg..... 03.11.07, 21:20 No i przyjechała!!!! No i barzoooo dobrze, że przyjechała zez tego Bromberga miłego. Życzymy sobie więcej takowych przyjazdów w Pyrlandii. Ktocosia ma niespotykaną zdolność. Potrafiła "odkopać" mnie. Dzięki temu pokazałem się tutaj. No i co z tego, że EMI nazywa mnie DINOZAUREM i Prochami Faraonowymi. A może Ci i jestem...... Jedno jest pewne.....!!!!!!!!! EMI-lutka i ja jesteśmy bardzo zobowiązani KTOCOSI, iże "wyskrobała" w tej Pyrlandii "chwilkę" dla nas. Jej przyjazd do Poznania był przecież niespodziewany, nawet dla niej samej i miała czas wyliczony z precyzją zegarka szwajcarskiego. I to by było na tyle. Na ten czas. Pozdrowienia dla Całego Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Bromberg, ach ten Bromberg..... 03.11.07, 21:28 I popatrzcie Państwo.... Tak mną zakręciły obydwie, że poprzednią wiadomość napisałem pod auspicjami EMI. Nie pozostaje mi nic innego, jak autoryzować powyższą wypowiedź. Zaznaczam jednak, że nie zniewoliły mnie....Nie dam się.....:-) :-) :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Bromberg, ach ten Bromberg..... 03.11.07, 21:41 Info; jest tak, jak Emi i Laklik podali. Drugie info; jestem w mieszkaniu Laklika. Obok jest Emi. Dobrze, że jest, bo przy Emi człowiek i myśli i się cieszy i nadziei nie traci. Wniosek; emi do naszego wątku = nie tylko pasuje. Emi, z nami zrośnięta. A Laklik; Laklik z Emi zrośnięty / to widzę i to mnie cieszy!/ --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Bromberg, ach ten Bromberg..... 03.11.07, 21:43 Jakże Wam zazdroszczę. Czy jutro się też spotykacie? Może udałoby mi się do Was dobić chociaż na godzinkę. Ktocosiu jakie masz plany? Emi a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Bromberg, ach ten Bromberg..... 03.11.07, 21:49 No teraz, po wpisie Mandy i poprzednich od Emi, Laklika i KTCT to porządnie im zazdraszczam i zazdrostkuję. Zostaje mi tylko wypić przy swoim kompie za ich zdrowie jakiejś zdrowotno- rozweselającej nalewki:)) Może antyarteriosklerozie:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Bromberg, ach ten Bromberg..... 03.11.07, 21:51 Otworzyłam sobie moje ulubione. Słucham tej piosenki pl.youtube.com/watch?v=TAVweVW2neY i myślę o Was. Miłego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Kkosiek:)))) 03.11.07, 21:46 Ja ci dopiero teraz składam życzenia urodzinowe, ale szczerze:)))) Wcześniej wcięło mnie i nie miałam jak do kompa i netu się dostać, ale myślę, że to miło obchodzić ....naste urodziny trzy dni:))) Najlepszego i buziaczki urodzinowe. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Kkosiek:)))) 03.11.07, 22:07 Oktawa trwa....czyli Kkosiek!Wszystkiego o czym marzysz i co planujesz. Niech Ci się spełni. To są zyczenia podwojne ode mnie i Laklika Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: kabe 03.11.07, 22:15 Kabe....nie jestem jeszcze taka do tyłu i czytam, co napisałaś. LAKLIK i KTOCOSIA zapalniczki sprawdzają...więc ja: Ty 11 listopada jesteś w naszym grodzie.Nie popuszczę. Czy Ci sie podoba, czy nie musisz się z nami spotkac. Nie przyjmuję wymówek. Co Ty na to? Myslę, że nie masz wyboru. Całuski Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto MANDY 03.11.07, 22:28 Ja planowałam; JADĘ, DO SIEBIE, JUTRO, WIECZORKIEM. Ale myśmy wydali = ze dla Ciebie warto i należy, plany zmieniać. Dlatego; Emi zmienia palny, Laklik zmienia plany i ja nie pojadę wieczorem / a pojadę w poniedziałek, rano/. Dlatego; czekamy na info =gdzie i o której /jutro/się spotykamy/. Ograniczenie; realne jest= od godz. 18;00 --- Daj znać tu lub SMSa - -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: MANDY 04.11.07, 00:12 ja też na skype'a weszłam, ale Was tam nie ma :( donoszę, że humor zdecydowanie mi się poprawił, właśnie wróciłam z imprezy łączonej: urodziny czwarte i trzydzieste :) Alsma: nie płakusiaj - tulu-tulu :) wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma = ja mam czasem tak dość, że w jednej chwili rzuciłabym te robotę w diabły! Mandy: fajny teledysk! przypomniałaś mi tę piosenkę ja chyba jednak wole oryginalne wykonanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Trzy bobry 04.11.07, 10:05 Witam serdecznie...Poranek podpity bo w ramach oktawowych w czoraj urodziny zrobiłam.Popiliśmy , potańczyliśmy o 3 nad ranem wróciliśmy....I w błogi sen zapadłam.Lecz.....o 7 już pobudka,bo sunu z łóżeczka paszczę darł...alebabcia przechwyciłam i ponownie wpadłam w ramoina Morfeusza. Dziękuję za życzenia oktawowe.Zyczyłam bym Wam żebyście nie miały do kogo na groby jeździć ale to niespełnialne:((Smutny to czas ale po części radosny(babcia mi tłumaczyła,a po diabła ty się mażesz,im tam lepiej niż nam tu,nie męczą się,nie cierpią...) Słoneczny dzień dzisiaj,co......(pamiętaj załóż 3D okulary:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: MANDY 04.11.07, 11:21 Mandus: daj znac - czy bedziesz, dzisiaj, w Poznaniu; Bo: ja nie wiem czy mam zostac czy mam jechac. ___ Teraz jade na ogladanki. Potem bedzie obiadowanie a potem jestem gotowa na spotkanie z Toba; Emi i Laklik moga dolaczyc o 18. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto donoszę, że humor zdecydowanie mi się poprawił, 04.11.07, 11:28 Fajnie, ze A_ska taki fajny donos dala. __ A jaki donos Kabe da? ___ Alsma. Mysle, ze pozytywne stony tej sytuacji=tez sa. Skupiaj sie na pozytywach. Wolnosc masz /odzawodowa/. To ta wolnosc zagospodaruj zgodnie z zainteresowaniami / milo bedzie jesli i z nami/. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: donoszę, że humor zdecydowanie mi się poprawi 04.11.07, 11:30 Co robila Emi i co Laklik = pozniej napisze; Bo: teraz mi robia poganianki wyjsciowe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: MANDY 04.11.07, 12:47 KTCT po 10-tej @ posłałam. Widocznie nie dostałaś. Niestety - wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka SKYPE 04.11.07, 15:47 ktotocoto napisała: > 13 i PARMESAN; > CZEKAMY NA skypie > Ktocosiu, Emi, Lakliku, Mieliśmy awarię mikrofonu. Udało mi się (chyba) naprawić, ale bardzo późnym wieczorem i już Was nie było. Szkoda, że się nam nie udało porozmawiać :( Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: SKYPE 04.11.07, 20:47 Wczoraj: po sprawdzeniu, ze nie ma z kim na skype gadulic / bo czesc z Was spala a czesc balowala/ - zajelysmy sie dalszym smianiem / glownie z siebie samych/. Grzecznie zjadlysmy laklikowe salami, ser, ogorki. Laklikowe napitki, wypilysmy - bo po to je przygotowywal. Nawet laklikowe papierosy wypalilysmy /bo naszych zabraklo/. Ja kroliczka dostalam slicznego /takiego z magazynu dla panow/. Kilka zdjec powstalo = sa u Emi. ___ Spotkanie trwalo od 16:00 - do 24:00. A mimo to: zdazylismy omowic tylko 1/10000 spraw naszych, waznych. ___ Taxi nie zamawialam - Laklik nie pozwolil / udawal, ze uwielbia, noca, rozwozic kolezanki/ ___ Emi radociejki miala - ze sie z Kabe zobaczy /i pozna/. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jestem bardzo mile zaskoczona. 04.11.07, 20:53 Mariola: ja, wczoraj, tez mowilam / do Emi i Laklika / Jestem bardzo mile zaskoczona. ____ Emi, Laklik: bardzo Wam dziekuje. Daliscie mi czas serdecznosci, radosci, odprezenia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto dalsze pokockanie 04.11.07, 21:03 Pokickanie /u mnie/ trwa. Dlatego: do domu wracam jutro. __ Dzisiejszy wieczor - robie grzeczny: kolacja, rodzina /bez koziolkowania i zycia nocnego /. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto jakos cicho 04.11.07, 21:05 U was jakos cicho i srednioaktywnie. Czy to jest dobra czy zla cisza? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: jakos cicho 04.11.07, 21:21 chyba dobra, przynajmniej u mnie... Bajkę sobie obejrzałam i zasiadłam w chwili tej przed kompem....i jakie wrażenia z dnia nasz Ktocosiu? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: jakos cicho 04.11.07, 21:31 Wrazenia z dnia: nic dobrego mnie dzis nie spotkalo. Ale - i nic zlego. Czyli = jest O.K. Bo: dobrze jest jak bilans wychodzi na zero. --- W poczte swoja, nadal nie weszlam. Jesli tam sa sprawy odpowiedzeniowe = to do jutra zaczekaja. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: jakos cicho 04.11.07, 22:02 u mnie dzisiaj - na szczęście, i dla równowagi za wczorajszy dzień - był telefoniczny spokój. Pogoda była bardzo ładna, więc z koleżankami na fajne klify się wybrałam - fotograficzne sprawozdanie już Wam posłałam. milusiego wieczoru :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto SMS i zdjecia 04.11.07, 23:03 Emi wyslala mi SMSa - o godz. 17:24. A ja - wlasnie go, teraz, odkrylam / taka to ja spostrzegawczosc mam/. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: SMS i zdjecia 05.11.07, 00:04 Emowy SMS zapowiadal = Emi mi zdjecia, wczorajsze, wyslala. To ja: w kolejce, dokomputerowej stanelam, do poczty weszlam, na zdjecia zerknelam. I zobaczylam: zdjecia dowodza = wczoraj bylam wesola / dzieki Wam /. Emi, Laklik: dziekuje za ich wykonanie i doslanie. ___ Dotarla tez inne zdjecia. W tym - i piekna pajenczyna. Dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: SMS i zdjecia 05.11.07, 00:20 Bromberg rozbrzmiał przepiękną muzyką. To była rewelacja. Tego się nie da opowiedzieć. Tego trzeba było słuchać! Przybyli profesorowie i wykonawcy z niemal wszystkich kontynentów. Byli marszałek, wojewoda, prezydent i kilku pomniejszych oficjeli. Była w reszcie albo przede wszystkim przepiękna muzyka między innymi Rachmaninowa i maestro Maksymiuka pod jego osobistym nadzorem. Maestro swoją muzykę przyprawił osobistym i unikalnym dowcipem. Koncert po wielkich brawach przeciągnął się o godzinę. Ci, którzy mieli zaproszenie na ów koncert mają czego żałować-następny, podobny nie szybko się trafi. Pozdrowienia dla wszystkich a dla pewnej poznanianki całusy! ((((-: Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Machanki 05.11.07, 08:07 A_ska: Macham, do Ciebie /jeszcze/ z Poznania. Pomyslalam sobie tak: moze na me machanki - A_ska odmachanki /ze swojej kuchni/ posle nam? __ Do machanek doklejam i powodzonka i serdecznosci. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Machanki 05.11.07, 08:11 Machanki doa_skowe = wczesniej poslalam, bo do A_ski dluzej leca. Teraz machanki do WAS. I tez z powodzonkami oraz serdecznosciami. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto ów koncert mają czego żałować-następny, podobny ni 05.11.07, 08:30 ów koncert mają czego żałować-następny, podobny nie szybko się trafi. _____________ Ja to tak mamm; - albo mi sie nie trafia, - albo sie trafia a ja nie moge, - albo ja moge a ktos nie moze, - albo ja moge a ktos nie chce, - i jeszcze kilka albo. ____osek Teraz tez: jak koncert roku = to ja sobie z miasta wyjezdzam. Normalni ludzie /oraz swiecznikowcy/ = specjalnie, na koncert, zjechali do miasta mego. Ja wyjechalam. Takie dziwadlo jestem. --- I: te swoje dziwactwa musze znosic - bo jakie, inne, wyjscie mam? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: ów koncert mają czego żałować-następny, podob 05.11.07, 08:40 Ale: slonce, w Poznaniu, swieci. To ja sie usmiechne i tanecznym krokiem A_SKI pojde na balkonowanie /a potem w dalsze, zwykle, zycie /. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Machanki 05.11.07, 09:21 odmachuję do KTCT :) a koncert - bez przesady, jak nie ten to inny będzie. Są sprawy ważne i ważniejsze = niestety, trzeba czasem takich wyborów dokonywać! i macham do Was wszystkich :) po wielu nieudanych próbach udało mi się wejść w końcu na FT, strasznie wolno dzisiaj chodzi.. a tak w ogóle: jak ja nie lubię poniedziałku.. Miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Machanki 05.11.07, 09:42 a_ska1 napisała: > odmachuję do KTCT :) > a koncert - bez przesady, jak nie ten to inny będzie. Ja też odmachuję. I nie martw sie KTCT, to była inauguracja :) Masz szansę wysłuchać koncertu finałowego i koncertu laureatów 16-17.11 lub 18.11. Pozdrawiam wszystkich w poniedziałek. Dziś rzeczywiście 'G' bardzo wolno chodzi. Wygląda na to, że wszyscy wrócili do pracy i w ramach adaptacji po długim weekendzie rzucili sie do internetu co obciąża serwer :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Machanki 05.11.07, 11:05 Dzisiaj macham bardzo energicznie, bo zimno za oknem, brrr:) Znowu w pracy, tydzień zapowiada się pracowicie, jakieś popołudniowe nasiadówki, a mnie tak ciągnie dod domu i robótek domowych. Oczywiście mam na myśli moje wyszywanki, hi, hi:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Machanki 05.11.07, 13:02 a_ska1 napisała: > a koncert - bez przesady, jak nie ten to inny będzie. Pewnie, że tak! Przecież to nie jest ważne czy początek czy koniec oraz co tam rżnęli. Zawsze zamiast na Rachmaninowa czy Paderewskiego można iść na Jurksztowicz. W końcu lepiej śpiewa i od Rachmaninowa i Paderewskiego. (((((((((((((((((((((((((((((((((((((-: Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Machanki 05.11.07, 13:39 A ja tez Wam wszystkim pomacham--lubię machać...rączkami. Kiedys komus systematycznie machałam :-))))U mnie po"deszczu" nastała nawet "słoneczna" pogoda! A ja poszłabym na koncert Red Hot Chili Peppers! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Machanki 05.11.07, 14:05 Chciałem się wytłumaczyć przed a_śką, że nic złego nie miałem na myśli. Lubię żarty i z siebie też potrafię się śmiać. Nie wiem tylko czemu mój pies mnie obchodzi i podejrzliwie spogląda. Pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Machanki 05.11.07, 17:33 Ty się Bydgoszczanin śmiej, ale ten się śmieje...no wiesz...kto się śmieje ostatni:)Dzisiaj mam podły humor, to nie próbuj tego śmiechu na mnie. Ja taka tolerancyjna jak A-ska nie jestem w tej chwili.Lepiej się do mnie uśmiechnij:) Tak fajnie było na spotkaniu, a tu poniedziałek i same dramaty:( Niby małe, a jakże dokuczliwe! Już właściwie, to ochłonęłam, bo sobie na gg pogadałam. Krotko, bo krótko, ale skutecznie:) Tu się tyle dzieje, że muszę w spokoju poczytać. Dlatego ogólnie buziaki dla wszystkich.Warszawa gościnna, jak widać i fajnie, ze możecie się częściej spotykać. Na pocztę zajrzę wieczorkiem, bo mnie teraz poganiają Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto a tu poniedziałek i same dramaty:( Niby małe, a ja 05.11.07, 18:23 Emi napisała: "...a tu poniedziałek i same dramaty:( Niby małe, a jakże dokuczliwe! ..." --- Emi: fakt, dramaty. Ale: że i przyjemnostki miałam - to od przyjemnostek zacznę. A te dramato/POŻARY! na koniec zostawię. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przyjemnostki: 05.11.07, 18:29 Dzisiejsze przyjemnostki me: - w pociągu nie zmarzłam ( a zwykle marznę ), - w pociągowym WC woda była ( a zwykle nie ma ), - pociąg nie był opóźniony ( a zwykle jest ). --- Punktualność pociągowa = była dla mnie ważna, gdyż: z Panem M.S. miałam pójść do lekarza ( na godzinę umówioną ). Brak pociągowej punktualności: byłby powodem i mojej niesolidności. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 18:32 Dalsze przyjemnostki me: pocztę odczyto/obejrzałam. A w poczcie: nic złego! A w poczcie: same dobrocie i same przyjemnostki! --- Tak mi się udało! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 18:45 Przyjemnostki pocztowe: - 13 szczęśliwa i Parmesan = dużo cieszowzroków dosłali ( dziękuję ), - Mandy dała egzystencjonalizm, Marijola różową wstążeczkę (dziękuję) - ktoś mi dosłał wielkie dziękczynki tylko za to, że ja zwykłości ( pamiętajkowe )+ małe, tandetne serduszko, posłałam. - ktoś mi napisał, że rozumie, że wybacza i że zaczeka ( aż czas będę miała ). --- Mam wątpliwośći: czy ten ktoś potrafi czekać? --- Okazja, sama, się przytrafiła ( jako próba ): - właśnie ( znowu ) czasu nie mam ( bo POŻAR mam ). --- Ale o pożarze = to ja póżniej. Teraz o przyjemnostkach. --- Resztę przyjemnostek opiszę za chwil kilka ( bo teraz przerwę , koniecznościową,muszę zrobić ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 18:49 Grzecznie zwracam uwagę na fakt: nie piszę pożar a piszę POŻAR. Ale: proszę sobie tym głowy nie zawracać, bo: teraz jesteśmy na etapie omawiania przyjemnostek. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 20:15 Już mi gorąco, a jeszcze nie wiem, co POŻAR oznacza. Czy w domu, czy w mieście, czy w pracy. Ktocosia nie oszczędzaj nas i pisz, co się stało. Ludzie myślę, nie ucierpieli, bo POŻAR, a nie poparzenia. Ktoś Ci sms-a wysłał, ale pewnie głowy do tego nie masz. A może napisz jedno słowo: Tak, albo nie. Będę wiedziała, co robić dalej.A'propos POŻARU- cokolwiek by to nie było, to współczuję, bo Tobie małe dramaty się nie przydarzają, jak już to wielkości łóżka, albo ilości gości z ulicy nieproszonych. Skąd Ty na nie siły bierzesz? Całuski. Może wieczorem będzie mi dane tu zajrzeć:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 18:52 Już tu nie mogę siedzieć, już muszę wejść w obowiązki. Ale jeszcze się zatrzymałam. Jeszcze muszę powiedzieć, że: Seaton Cliffs ( od A_ski ) otrzymałam. I się zachwyco/pozazdrostkowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 20:12 Doskoczyłam do komputera = by zobaczyć, czy jesteście i co mówicie. A Was nie ma! Pewnie Was nie ma = bo przyjemnostkowania robicie. Przyjemnostkowania = ważna rzecz i ważna sprawa. To: sobie przyjemnostkujcie! --- Jak Was nie ma = to ja 13szczęsliwej odpowiem:- dostałam, od Ciebie, domo/pałace ( sliczności ). I sobie pomyślałam, że: to są śliczności, które doceniam ale nie potrzebuje. Bo ja mam tak: a) jak jestem sama, to potrzebuję: -tylko łazienkę ( i WC ), kawałek kuchni, kąt odpoczynkowy i sypialnię oraz ( rzecz ważna! ) balkon i wierzbę. b) jak jestem z kimś, to potrzebuję: -tylko łazienkę ( i WC ), kawałek kuchni, kąt odpoczynkowy i sypialnię oraz ( rzecz ważna! ) balkon i wierzbę. --- Wniosek: czy jestem sama , czy jestem z kimś = to tyle samo ( w metrach kwadratowych 0 potrzebuję. Bo: ja jestem tulinka. Jak jestem z kimś = to nie muszę mieć więcej. Gdyż: więcej stanowi ktoś a nie metry kwadratowe. Mało: ja tak lubię tulinkowanie, że: - jak ktoś w łazience = to ja w łazience, - jak ktoś w kuchni, to ja w kuchni, - jak ktoś w salniku ( bo nie w salonie! ) = to ja w saloniku, - a jak ktoś śpi = to i ja śpię ( w tym samym pomieszczeniu ). - itd. --- Te domo/pałaco/rezydencje = przeraziły mnie ( zamiast zachwycić ). Bo już sobie wyobraziłam: - tą zimność i tą odległość międzyludzką ( między skrzydłem a skrzydłem pałacu ), - i sobie wypobraziłam sprzątanie = albo ja, z braku czasu, nie oddycham ( tylko sprzątam) , albo sprzataczka mi się po intymnościach plącze. --- PApatki -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki: 05.11.07, 20:16 Dużo gadulę? Pewnie dużo! Ale: dużo wskazuje = że przez tydzień nie będę gaduliła. --- To, teraz: nazapasowaniości robię. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki : 05.11.07, 20:36 Emi: dzięki za sygnał ( bo o SMSsie nie wiedziałam ). A nie wiedziałam, bo mam tak: - gotuję zapasowości (tygodniowe ), - swoje pakowanki robię ( tygodniowe ), - komuś życie układam ( na tydzień ), - radio nie gra a ryczy ( bo Pan M.S. tak lubi ), - telefony dzwonią ( po co ja mam tyle telefonów?), - uzgodnienia robię, - mam mętlki głowowo/wartościujący ( co ważniejsze?). Na rozważania typu: - co warto? - co się opłaca?, - co rokuje, - co dla mnie dobre? = nie mam głowy. Bo: jestem na etapie gaszenia POŻARU. Czyli: myślę o tym = co należy ( bo powinność, bo przyzwoitość bo egoistyczna troska o brak wyrzutów sumienia ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przyjemnostki : 05.11.07, 20:44 Emi: jak o Sylwestrze pomyślę = to mnie ciarki przechodzą. Dlaczego? Bo jak pomyślę, że: ja, kobieta nocna, znowu się zmobilizuję - i o godz.22:00 pójdę spać ( by to przespać !) = to mi się robi niedobrze ( na widok mój !). Ale przyznać muszę: że takie przespanie się ( długaśne i samej z sobą ) = dobrze robi. W minionego Sylwestra: już o 6:00 byłam nad Brdą i byłam jedyną trzeźwą! Myślę, że nie tylko trzeźwą ale i trzeźwomyślącą. -- Tylko czy: trzeźwomyślenie jest dobre? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 20:52 Jesli mnie ktos zaprosi znajomy, lub ktos z rekomendacji = to na Sylwestra ide, lub go u siebie robie. I zadne pozary nie grozne ( nawet takie, jaki teraz mam ). Bo ja sie zabezpieczylam i dzieki temu w Sylwestra wolne mam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 21:49 Najlepiej trochę iść i trochę robić. To ci dopiero sztuka! Tylko to trzeba zacząć z przyjmowaniem zaproszeń od drobniejszych żeby dojść do wprawy i przyjąć tak poważne jak sylwestrowe. (((-: Pewnie i u siebie bym zrobił żeby tylko KTOŚ sympatyczny moje zaproszenie przyjąć zechciał. Przed sylwestrem są święta. Spędzałem je nie raz samotnie. A jaka smutna jest wigilia w pustym pociągu, pomykającym przez połowę Polski. W oknie widać rozświetlone choinki, ludzi przy stołach. Po pewnym czasie obraz zaczyna się dziwnie rozmazywać. Kiedyś czekałem na nie. Teraz myślę o nich z przerażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 22:18 bydgoszczanin1951 napisał: > Przed sylwestrem są święta. Spędzałem je nie raz samotnie. > A jaka smutna jest wigilia w pustym pociągu, pomykającym przez > połowę Polski. W oknie widać rozświetlone choinki, ludzi przy > stołach. Po pewnym czasie obraz zaczyna się dziwnie rozmazywać. > Kiedyś czekałem na nie. Teraz myślę o nich z przerażeniem. Usiłowałam sobie to wyobrazić i smutno mi się zrobiło :( Do Świąt jeszcze trochę czasu jest i pewnie sytuacja się wyklaruje, ale zawsze przecież możesz - podtrzymując naszą polska tradycję - do kogoś z nas zawitać zanim zasiądziemy do stołu - jako samotny wędrowiec ;) bydgoszczanin1951 napisał: > ... i przyjąć tak poważne jak sylwestrowe. (((-: > Pewnie i u siebie bym zrobił żeby tylko KTOŚ sympatyczny moje > zaproszenie przyjąć zechciał. Noooo, ja nie chcę nic sugerować = Kto ma najbliżej, a kto blisko :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 22:19 Dziewczyny: @ Wam wysłałam. Jeśli komuś nie wysłałam = to przez kociokwik a nie przez lekceważenie. @ posłałam mało czytelną = bo raczej usprawiedliwienie niż wytłumaczenie. Dlaczego? Bo: usprawiedliwienie jest krótsze ( i łatwiejsze ) od wytłumaczenia. --- 1951: Tobie też @ posłałam ( ale inną niż do dziewczyn ). Mało: w planie mam jeszcze jedną @ do Ciebie. Ale: nie czekaj na nią. Gdyż: moje plany a moje realizacje = to całkiem różne bieguny lub fronty. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kto ma najbliżej, a kto blisko :) 05.11.07, 22:34 Kabe: słuszna uwaga. Ma odpowiedź: - 1951 zapraszam na Wigilię. Dlaczego? Bo to jest wkurzające, że: od wielu lat talerz ( pusty i zapasowy )stawiam = i nikt nie przychodzi. --- 1951: - jesteś zaproszony. ---- Jeśli będziesz miał zaproszeń kilka = to wybierz to, które Ci odpowiada ( najbardziej ). Bo: tak trzeba. I: każdy, do kogo nie przyjdziesz = zrozumie. Gdyż: każdy z nas chce, byś miał wybór i dobrze ( dla siebie ) wybierał. ---- Info dla ogółu: mnie się przypomniało ( pod wpływem Kabe ) jak A_ska, w ubiegłym roku, studenta ( anonima ) zaprosiła . I ja ( wtedy) pomyślałam = tak trzeba! --- W tym roku: Ja zapraszam 1951 ( choć on dla mnie i ja dla niego = anonim ) na Wigilię. A: 1951 zaprasza, mnie, na Sylwestra. --- Kto jeszcze = bo bilety ( biegiem ) trzeba rezerwować. Nocleg może być u mnie ( mój dywan + Wasz śpiwór ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Kto ma najbliżej, a kto blisko :) 05.11.07, 22:55 Mam nadzieję że kiedyś też będę mogła takie fajne i szybkie decyzje podejmować jak podejmujecie teraz Wy, a zazdroszczę pozytywnie bo uwielbial ludzi otwartych,szczerych i ufnych i gdyby nie to że nie mam własnego kąta....trudno... ALsmo obejrzałam klify....sa boskie i ja też tam chcę@Koniecznie i natychmiast:)). Dodatkowo zamawiam prosiaka(całego) z wietnamskiej motorynki(czy jest u nich taskie coś jak sanepid??????????????????) Wstążeczke różową Wszystkim cycatym znajomym wysłałam(was jeszcznie nie wpisałam w listę chociaż też się zakumplowałam....przepraszam,poprawię się:)))) I dodam jeszcze że dzięki tobie Szczęśliwa13 humora dostałam,jak sobie pooglądałm lidziska wywracające się na różne strony... Ale teraz juz zmykam i dobrej nocy życzę(zaraz sie poży......) pa Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Kto ma najbliżej, a kto blisko :) 06.11.07, 00:27 Kkosku kochany--klify sa od- A_ski--nie od mnie---Alsmy. Ja takich pieknych zdjec nie robie-choc uwielbiam je ogladac i czasmi tez popstrykac lubie aparacikiem. Ktocosiu--nie znam Cie osobiscie , ale od Ciebie bije takie jakies dziwne cieplo,ktore pozytywnie na mnie dziala. Kiedy Cie czytam to chcialabym miec taka otwartosc do ludzi jaka Ty masz!!! Czy w Wietnamie jest sanepid????--kurcze nie wiem,ale moze A_ska wie--tez medyczne podejscie dozycia ma. Juz 3-y wstazeczki dostalam i pomyslec,ze moja mama na to Cos odeszla. Kkosiek jak bedziesz rzy.....l , to nie na mnie--to winna 13-stka ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Kto ma najbliżej, a kto blisko :) 05.11.07, 23:29 Ja oferuję spanie w pościeli!!!!! (((((-: A może święta na wsi? A może pierwsze radosne od długiego czasu przy płonącym kominku? A może pierwsze od długiego czasu w chacie pomiędzy świerkami, daglezjami, modrzewiami i na górce nad jeziorem i strumieniem? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kto ma najbliżej, a kto blisko :) 06.11.07, 05:31 Jak o daglezjach poczytałam, to musiałam sprawdzić, jak one wyglądają ( bo nie wiedziałam ). A jak sprawdziłam, to się okazałao, że wiem ( ale mi się zapomniało ). Jak już mi się przypomniało, to się przypomniało = że daglezje piękne są. --- 1951; W Twojej ofercie ( spanie w pościeli, święta i wieś, radość i kominek, świerki i daglezje, modrzewie, górka, jezioro i strumień ) - najciekawsza jest ta kurna chata. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 22:51 KTCT! Na poczcie bylam, wszystko przeczytalam. Odpisalam, ale z powodu POZARU nie masz teraz glowy na poczty. Ja to rozumiem. Tulinki cieplusie i puchate Ci posylam Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 23:02 Z Torunia do szarej rzeczywistości wróciłam, Za @ dziękuję (od KTCT @ BRAK!), pooglądałam, od pięknych widoków trochę lepiej się mi zrobiło. Głowa mnie dzisiaj calutki dzień boli, zima przyszła - za oknem minus 3 i tylko patrzeć jak śnieg spadnie, więc z rowerkiem pewnie już koniec buuuuu! Kkosiek żyzcenia urodzinowe najserdeczniejsze, chociaż mocno spóźnione składam, wcześniej nie mogłam, bo dostępu do internetu nie miałam! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 23:12 Dziewczyny: niech ktoś , do Dorotki, moją @ przśle. Dlaczego ja nie wysłałam? Ja, teraz , mam tak: biegam i ggggggonię i tylko ( co minut 5 ) klawsz F5 wciskam. Bo: jak F5 wcisnę = to wiem, czy ktoś ( z Was ) cosik mówi, czy nikt nic nie mówi. A: wchodzenie w pocztę = jest długoczasowe. To: nie wchodzę ( więc do Dorotki nie wyślę ). A jak nie wyślę, to Dorotka nie będzie wiedziała = czy ja się lenię ( tygodniowo), czy ja w konieczności. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 23:18 juz wysylam Ktocosiu! Dorotko, łap! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Ogłoszenie: 05.11.07, 23:38 Dzięki, jak zwykle niezawodna 13 @ od KTCT mi przesłała, wyrazy współczucia i zrozumienia ślę, ja w takiej sytuacji kiedyś z dzieckiem byłam, to był bardzo ciężki czas! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kto ma najbliżej, a kto blisko :) 05.11.07, 23:17 1951 ma zaproszenie na Wigilie, bo: nie mozna byc samemu w takim dniu, a KTCT ma zaproszenie na Sylwestra, bo: zaplanowała sobie wyjscie na ten wieczor, to i nie pojdzie spac tego dnia ( tej nocy) z kurami :) No i fajnie jest! Cieszy mnie to :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka klawisz F5 05.11.07, 23:24 sprobowalam tej kombinacji (bo nie znalam)F5, dziala! i strona sie szybciej laduje, ale moj poprzedni post gdzies wcielo i nawet F5 nie pomaga Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek hej... 05.11.07, 21:52 aj,ktocosiu to fajnomasz że się pakujesz bo to oznaczas wyjazd:). Baw się dobrze i odpoczywaj!!!! Cierpię sromotne katusze bo z sobotniej nocy pozostał kac(wczoraj) a dzisiaj zamienił się w zamułę i czuje sie jak ..... Bygoszczaninie ten koncert to w bydgoszczy byL??? Ciekawa jestem bo za niebawem przybędę w te strony i może również na coś się załapię... Smutaski mnie obskoczyły bo jestem sama...i tak jakoś mi nie fajnie. Tęskno mi bardzo za wsią(chociaż tam netu nie ma) i z radością na skrzydłach bym tam pofrunęła. ach cóż mi po marzeniach...idę spać bo zaraz odjadę....dobrej nocy życzę...papapapappa Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: hej... 05.11.07, 22:06 Zapraszam do Bydzi. W razie potrzeby i kąt i przewodnik się znajdzie. Zresztą uwielbiam pokazywać Bydzię. Bilet jest również do załatwienia. Tylko w porę trzeba powiadomić. Czasami wielki problem z nimi. Na sylwestra pewnie końcówki jeżeli w ogóle jeszcze są. Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Machanki 06.11.07, 13:12 wczoraj bydgoszczanin1951 napisał: > Chciałem się wytłumaczyć przed a_śką, że nic złego nie miałem na myśli. Bydgoszczanin: Ty się przede mną nie tłumacz :) Bo wiesz jak jest: Jeden woli ogórki - drugi ogrodnika córki :) uznaję Cię za "naszego" = link do moich niedzielnych fotek do Ciebie także posłałam. a... jak przebiega rozpracowywanie programu Picasa? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Machanki 06.11.07, 14:12 Dziękuję za zdjęcia. Są piękne bo nasz świat jest piękny. I tak: -klifów nie mamy. Zaskakują. Są bardzo "fotgeniczne". -jesienna kolorowa przyroda jest równie piękna. Rozważanie co piękniejsze są z cyklu "O wyższości....." Zdjęcia jakoś tak swojsko wyglądają jakby zrobione tuż za miedzą albo w pobliskim parku. -piękna budowla. I tu mnie wielki smutek ogarnął bo patrzę jak się w ruiny obracają nasze. Dlaczego oni potrafią a nasi tylko rujnują? -połowa sukcesu to składne pokazanie zdjęć No i ten wszechobecny Twój zapał w bieganiu z chyba wcale niemałym sprzęcikiem. Na temat spraw technicznych chętnie bym pogadał ale to po przejściu na jakiś priv żeby nie zanudzać towarzystwa. Co jeszcze na koniec? Klifów chyba nie zobaczę. Jestem zakochany w otaczającym mnie pobliskim świecie. Udaje mi się zachwycić liściem na drzewie, konarem czy budką dla ptaków. Z wielką przyjemnością pokazuję przybyszom Bydzię. Nie ma może sztandarowych zabytków klasy zerowej ale ma olbrzymią i niespotykaną przepiękną secesję z bydgoską wenecją na czele. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dobre emocje: 03.11.07, 22:54 Kkośku-nie wiem czy odczytasz mój wpis(nie wpisywalam sie pod ostatnim watkiem,bo KTCT cieszy sie ze spotkania-wiec nie chcialam im psuć zabawy)ale po Twoim wpisie poryczalam sie jak małe dziecko.Piszac,ze mi sie śni moja praca ,to wcale nie naciągalam watku--ale niestety nigdy nie wróce juz do pracy.Są to przeszkody,których nie da sie niestety pokonac. Staram sie nawet za duzo o tym nie myslec , bo mi się chce ryczec jak starej krowie!!!pa dziekuje Ci za Twoj wpis!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dobre emocje: 04.11.07, 09:59 Alsmo wqybacz że przez ren wpis zryczałaś się jak krowa. Ach be sprawy bolesnej natury, ale wiesz co może szukaj siebie w innych sprawach? Cieplutki całus dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Ale coponiektórym dobrze!!! 04.11.07, 12:48 Miło poczytać jak niektórzy fajnie czas spędzają.Też bym chciała,ale zamiast tego spędziłam sobotę sama ze sobą i swoimi raczej niewesołymi myślami.Jakiś taki dzień wczoraj miałam.W dodatku sama musiałam dziecku opatrunek zmieniać,bo "obsługa" izby na Banacha się wypięła.A przecież skoro szwy mu w piątek załozyli i zalecili codzienną zmianę opatruku,no to kto to miał w sobotę zrobić?Dziecko poszło i dowiedziało się,że to do nich nie należy.A więc matka-czyli ja,gnała do apteki i dziecku opatrunek zmieniła.Ciekawe,czy zdjęcie szwów też do nich nie będzie należało?! Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Ale coponiektórym dobrze!!! 04.11.07, 13:05 Ach ta nasza kochana służba zdrowia dodaje nam zdrowia:((((. i w formie bonusa szarga i tak nadszarpnięte nerwy. Kiedyś mąż miał wypadek w pracy i było podejrzenie złamania(termin znalazł sobie jak strajkowali) siedzieliśmy jak te ćwoki 6 godzin i wszystko z wielką łaska.Była też starowinka ,która upadła na chodnik i bark złamała zamiast kobietę natychmiast przyjąć to też kwitła i czekała na łaskę/niełaskę.Traktują ludzi jak.... Szkoda że nie każdego stać na prywatną klinikę i szkoda że ZUS obowiąkowy, skoro już w każdej dziedzinie monopol padł to i w świadczeniach też powinien zejść śmiercią natychmiastową bo myślę że był by lepszy wybór placowek i można by było decydować komu to całe zdrowotne płacić. Np w Damianie full wypas ale kasa ciurkiem z portfela umyka... Co z tą Polską oja Panie dziejku co.... Odpowiedz Link Zgłoś
laklik Re: Ale coponiektórym dobrze!!! 04.11.07, 14:27 Marijolo!!!! Przepraszam, że jako nieznajmy wchodzę "w buciorach" w Twe życie. Lapidarnie, bez nudzenia. Podaję Tobie kontakt. dr Krzysztof Berak, nr tel.komórkowy 606477110, pracuje w szpitalu na Banacha. Powiedz mu, że dzwonisz z polecenia Piotra z Poznania. Weźmie pod opiekę Twoje dziecko i co będzie w jego mocy - pomoże. Pozdrawiam. Piotr P.S. Liczę nieśmiało na informacje o stanie zdrowia pociechy... Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Ale coponiektórym dobrze!!! 04.11.07, 17:21 Drogi Lakliku! Jestem bardzo mile zaskoczona.Wczoraj przy zmianie(własnoręcznej) opatrunku stwierdziłam,że rana goi się dobrze.To co zostało spaprane (w życiu nie widziałam tak paskudnego szwu),już się naprawić nie da.Teraz tylko trzeba poczekać.W każdym razie bardzo Ci dziękuję:)) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek spacer zaliczony 04.11.07, 13:13 i Antochowy(syn) śpi w wózku na balkonie,dzieko weranduje...zaryzykowałam chociaż katar ma. ---------------------------------------------------- Ktocosiu baw się dobrze i fajno masz/macie bo zwiedzacie i oglądacie.Pozdrawiam was również ---------------------------------------------------- Marjiolu zapomniałam dodać że zdrowia życzę dziecku i żeby jednak te szwy mu zdjeli jak czas będzie... ---------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: spacer zaliczony 04.11.07, 13:26 kkosiek napisała: > Marjiolu zapomniałam dodać że zdrowia życzę dziecku i żeby jednak te > szwy mu zdjeli jak czas będzie... > ---------------------------------------------------- Jak nie to ja im skalpy zdejmę.Bardzo żałuję,że wczoraj z nim tam nie poszłam,bo na pewno bym tak nie odpuściła.Skąd mogłam przypuszczać,że takiej bzdury mu odmówią.Szczególnie,że nie mieli akurat nawet pół pacjenta na izbie.Też pracuję w służbie zdrowia i takiego podejścia nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: spacer zaliczony 04.11.07, 15:53 Witajcie! Wczoraj się pobeczałam,ale dziś juz lepiej. Czasami takie przemywanie oczu pomaga. Wszystkim dziekuję za miłe slowa- WSZYSTKIM.Dzis doczytalam balownie KTCT i się.... uśmiałam. W tym roku bylam pierwszy raz w Poznaniu i wiem,ze mozna tam naprawdę zabalowac!!! :-))) Marijolka--bardzo dobrze wiem jak wyglada nasza Słuzba Zdrowia-jak sobie człowiek sam nie wywalczy i czasami(wstyd) nie wykrzyczy-to nikt nie pomoże!!!Dobrze,żeś też Służba Zdrowia to wiesz jak i do których drzwi pukać lub nawet walić!!!Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Trzeba marzyć... 06.11.07, 00:06 Ktotocoto, list do mnie dotarł, rozumiem i nie zazdroszczę. Będziemy cierpliwie czekać. Może uda Ci się na chwil kilka do nas jednak zajrzeć? Tymczasem marz. Może to Ci pomoże. Kofta napisał kiedyś taki wiersz, a kto to śpiewał? "Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć Zamiast dmuchać na zimne Na gorącym się sparzyć Z deszczu pobiec pod rynnę Trzeba marzyć Gdy spadają jak liście Kartki dat z kalendarzy Kiedy szaro i mgliście Trzeba marzyć W chłodnej, pustej godzinie Na swój los się odważyć Nim twe szczęście cię minie Trzeba marzyć W rytmie wietrznej tęsknoty Wraca fala do plaży Ty pamiętaj wciąż o tym Trzeba marzyć Żeby coś się zdarzyło Żeby mogło się zdarzyć I zjawiła się miłość Trzeba marzyć" Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 00:09 Taką piosenkę zostawiam dziś Wam na dobranoc. Tego wykonania chyba nie słyszałam. pl.youtube.com/watch?v=LIT8-_ZfRik DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 00:19 tu się tyle dzieje, a ja w ramach przyjemnostkowania sobie do tej pory fajerwerki oglądałam! fajerwerki z powodu: www.angielski.edu.pl/kartki_z_kalendarza/dzien_guya_fawkesa_21665.html zimno jak wszyscy diabli, nad morzem wiatr okrutny.. ale nie mogłam sobie odmówić takiego widowiska :) teraz szybko herbatkę z rumem na rozgrzewkę.. i lecę na pocztę :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 00:46 KTCT: ja mam nadzieję, że Ty do domku będziesz codziennie wpadać to i do nas zajrzysz, bo przecież nie wytrzymasz! A my będziemy cały czas o Tobie myśleć, pozytywne promionki do Ciebie słać.. Trzymaj się kochana - tulinki i machanki Ci doklejam :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 01:03 a na mojej poczcie tyle małpek naraz się zbiegło :) Dziękuję: Trzynastce, Elissie, Alsmie, KTCT :) nadal zmarznięta jestem, marzy mi gorący prysznic i zaraz potem pod kołderkę zmykam. Kabe, bardzo lubię tę piosenkę :) W tym duecie spotkały się dwa niezłe "charakterki" ! I już macham do Was z mojej kuchni, na dobranoc pa :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 05:12 Nie jest źle ( a będzie lepiej ). Dostałam, od Was @: - pocieszające, - nadziejowate, - obiecujące. Dziękuję. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 05:18 Nie jest żle. Bywało gorzej a jakoś żyjemy. I bywa ( nawet ), że nie jakoś - a całkiem fajnie. Tego całkiem fajnie bywa więcej niż jakoś. Więc: nie jest źle. Trzeba marzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 05:37 Kabe: a kto śpiewa o ptakach, które szybują po niebie ( A.Kreczmar = marzenia jak ptaki szybują po niebie...)? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 05:41 Kilkudniowe serdeczności Wam ślę. Kilkudniowe, nazapasowe, tęsknotki za Wami = zgłaszam. Do zobaczenia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 08:59 A może i myśli jak ptaki szybują po niebie? Czy my tak naprawdę szukamy tej kurnej chaty? Myślę, że nie. Myślę, że ona tylko jest synonimem szczęśliwego domu z płonącym ogniem i skaczącymi iskierkami Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 09:14 Wczoraj cały dzień walczyłam z internetem i telefonem. Pojawiały się i znikały. Zadzwoniłam więc z komórki ( 25 minut!) do UPC i dziś mechaników mają mi podesłać. Między 9 a 12. Czekam więc cierpliwie i zaległości wczorajsze w czytaniu postów i odp. na komentarze w blogu. W drugim blogu facet mi napisał strasznie ostry komentarz po notce o abonamencie RTV. Może ktos przeczyta i skomentuje. haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 09:22 ładna nazwa - daglezja. Też nie wiedziałam jak wygląda, poszukałam - link wklejam www.drzewapolski.pl/Drzewa/Daglezja/Daglezja.html okazuje się, że drzewo znam, tyle że z łacińskiej, dużo brzydszej nazwy - pseudotsuga :) spokojnego, miłego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 10:17 A ja słyszałam, że daglezja to inaczej sośnica japońska:)) Takie drzewko, jeszcze na razie, mam na balkonie w dużej donicy. Ślicznie wygląda:))) A u mnie od rana pada ..... śnieg:)) Pada śnieg, pada śnieg dzwonią dzwonki sań.. No może z tymi saniami za wcześnie, ale pada:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Trzeba marzyć...sprostowanie 06.11.07, 10:24 Sprawdziłam, daglezja i sośnica to zupełnie co innego, przepraszam za wprowadzenie w błąd. Ale drzewko też piękne! Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Trzeba marzyć... 06.11.07, 10:49 Chciałbym uzupełnić wiedzę na temat daglezji. Z drzewa daglezji jest przepiękne drewno. Ale to drobiazg. Zapach żywicy daglezji bije na głowę wszelkie najpiękniejsze perfumy. Jest nieporównywalny do niczego. Nie dusi jak większość wylewanych hektolitrami pachnideł. O tym można się dopiero przekonać gdy je podcinamy np przy sadzeniu. Największe daglezje jakie widziałem są w parku w Nałęczowie. Gdyby mi ich nie pokazano to nie potrafiłbym sam doszukać się podobieństwa do moich niewielkich. Następny przepiękny zapach wydzielają wysychające igły "koreanki". Ludziska to wyrzucają a tymczasem warto igiełki wsypać do koszyka i postawić w mieszkaniu gdzieś gdzie przepływające powietrze zacznie roznosić zapach. I stanowczo wszystkim odradzam alergizujące zapachy dodawane do odkurzacza czy płynów do mycia. Pzdr i życzę miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Daglezja... 06.11.07, 11:27 ... koniecznie musi znaleźć się w moim ogrodzie. Dzięki Bydg...1951 za dodatkowe i cenne informacje:)) Niedługo będę takie właśnie skrzętnie zbierać:) A teraz wiem, kto mi może ciekawostki podpowiedzieć:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Za oknem listopadowo:( 06.11.07, 12:26 Zrobiło się "chmurno, durno i nieprzyjemnie..." jak śpiewał J. Kaczmarek z Elity. Dalszy ciąg to tak dla A_ska: "...luźna plomba dzwoni w zębie..", hi, hi. Resztki liści trzymają się kurczowo gałęzi, pada śnieg, czasem deszcz i wychodzić na dwór się nie chce. Dobrze, że mam do oglądania duużą porcję ładnych, śmiesznych filmików i prezentacji dzięki Parmesanowi i 13-tce:))) Dzięki:)) Poza tym oglądam morze i morski brzeg polski i szkocki, domki jak z bajki. Mój będzie dużo skromniejszy:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Za oknem listopadowo:( 06.11.07, 12:57 zaza7 napisała: > Zrobiło się "chmurno, durno i nieprzyjemnie..." jak śpiewał J. Kaczmarek z > Elity. Dalszy ciąg to tak dla A_ska: "...luźna plomba dzwoni w zębie..", hi, hi Zaza: u mnie słonecznie, chociaż chłodnawo, luźna plomba chyba też nie dzwoni = kilka paszcz odwołało dzisiejsze wizyty i dzięki temu na 3 godzinki do domciu wpadłam :D Słoneczne, ciepłe promionki Wam posyłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Za oknem listopadowo:( 06.11.07, 13:11 A_ska, ja się bardzo cieszę i trochę Twojego słoneczka dla siebie zabieram, bo u mnie coraz pochmurniej. Wypoczywaj i niech w paszczach nie dzwonią plomby:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Za oknem listopadowo:( 06.11.07, 13:26 Zaza; miło mi tu z Tobą, ale: co dobre - to się szybko kończy :( za chwilę muszę z powrotem do pracusi .. wpadnę do Was wieczorkiem, a tymczasem pa! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 W związku z tym co za oknem... 06.11.07, 12:27 ... przesyłam Wam wszystkim dużo ciepełka i słonecznych uśmiechów dla poprawienia humorków:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Za oknem listopadowo :) 06.11.07, 16:17 Rano nawet słońce na chwilę się pokazało, później była mżawka, a teraz rozpadało się na dobre. Śliczny, listopadowy kapuśniaczek :) Trochę mogłoby być cieplej, ale sądzę, że szybko się przyzwyczaimy do niskich temperatur. Dla mnie może być tak całą zimę = 2-3"C :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Za oknem listopadowo :) 06.11.07, 16:24 Hanula, cieszę sie, że wreszcie może będziesz miała spokój z tymi awariami internetu. Martwi mnie milczenie Mandy :(( Milczenie Flo jest dla mnie zrozumiałe, bo ona gdzieś chyba wyjechała, w każdym razie planowała. Dawno nie zaglądała też Elissa... I ginger, czy już zdrowa? Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: W związku z tym co za oknem... 06.11.07, 16:23 Witam! oj oj u mnie nie dość,że taka sama pogoda jak u Zazy to na dodatek ok. 3 metry od mego domku wykopaliska w zwiazku z kanalizacja. Drgania, łomoty niesamowite odgłosy powoduja,że mi wszystkie plomby się ruszajaja A_ska--pomocy--co mi doradzisz??? A tak poważnie myśle o KTCT-takie coś miałam przez.......20lat. Ale niedawno się skończyło! KTCT-trzymaj się!!!!choć wiem,że Cię teraz nie ma wśród nas,ale za nie długo będziesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: W związku z tym co za oknem... 06.11.07, 16:43 Alsma, a u mnie dziś cały dzień trawniki kosili :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: W związku z tym co za oknem... 06.11.07, 17:00 alsma napisała: > A tak poważnie myśle o KTCT-takie coś miałam przez.......20lat. > Ale niedawno się skończyło! > KTCT-trzymaj się!!!!choć wiem,że Cię teraz nie ma wśród nas,ale > za nie długo będziesz!!! To są chyba najtrudniejsze chwile w naszym życiu. Człowiek jeszcze w miarę zdrowy, czuje sie młodo, dzieci wykształcone, stabilizacja życiowa, ale czasem niektórzy muszą nadludzkim wysiłkiem opiekować się rodzicami czy dziadkami, łącząc to z pracą zawodową i innymi obowiązkami, zamiast zaznać jeszcze przyjemności życia. Też w mojej bliskiej rodzinie był taki przypadek, teraz drżę o moją Mamę, bo swoje lata już ma. Zawsze mówię, że Panu Bogu starość się nie udała. Nie chciałabym w przyszłości być ciężarem dla mojego dziecka, nikt by nie chciał... Dziś był na ten temat artykuł: www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4640786.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: W związku z tym co za oknem... 06.11.07, 17:19 SMS od Ktotocoto przysłany o godz. 17:06:39 "Mam tutaj 2 odwyki = odkomputerowy i odzapalniczkowy. Wszędzie zakaz - w WC, piwnicy, i ogrodzie też. Ciekwe czy sie wścieknę, a jeśli, to kiedy." Zadzwoniłam do Niej po tym SMS. Mamy zakaz pisania tu o smutnych rzeczach, mamy widzieć dobre strony życia. Cała KTCT :) -- . Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: W związku z tym co za oknem... 06.11.07, 18:58 Moje milczenie spodowane było przejściowymi klopotami z internetem. Awarię dzisiaj usunięto i wreszcie mogłam wejść na forum i pocztę odebrać. Dzięki za wszystkie @: i te radosne i te smutne. KTCT - myślami jestem przy Tobie. Kabe - bardzo dziękuję. Już mi lżej. Szkoda tylko, że wiewiórka odkleiła się od @ - nie ma jej. Może u Ciebie jeszcze buszuje? Będę na nią czekać. Zazo - od soboty będę we W. Nie wybierasz się? Trzynastko - uzbrajam się w cierpliwość. Bydgoszczaninie - pięknie napisałeś o zakochaniu w otaczającym Ciebie świecie. Mam nadzieję, że kiedyś B. zobaczymy Twoimi oczyma. A_ska - dzięki za piękny album z klifami. Tęsknota za A. mnie ogarnęła. Hanula - wydaje mi się, że lepiej nie reagować na durne wpisy Pana w Twoim blogu. Wszystkim machanki z mojej kuchni przesyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: W związku z tym co za oknem... 07.11.07, 12:17 hej. prZepraszam za pomylke,ale i tak abum jest piekny:) u mnie tez cos z kompem a dokladniej z kalawiatura.... KTCT trzymaj sie... U mnie szpital,dziecko prawie ma zapalenie oskrzeli a mnie chuba grypa wygina... Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Wiersz 07.11.07, 13:36 A_ska1 napisała: > Trzynastko: > wierszyk zaszyfrowany doszedł :( > polskie znaki skutecznie go zniekształciły. > Ale sens złapałam :) ach te polskie znaki :) usunęłam je i jeszcze raz Ci wysłałam. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka 13:51 07.11.07, 14:29 sms od KTCT: Przesyła wszystkim całuski i pamiętajki. I zazdrostki, że możecie być przy kompie :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: 13:51 07.11.07, 14:34 zapomnialam dopisac: "ale ja tez nie mam zle- bo ciagle pamietam= trzeba marzyc. No to sobie marze :)" Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 13:51 07.11.07, 15:52 KTCT - trzymaj się, wierzę w ciebie. Serdeczności posyłam. Mnie dzis w przerwie między deszczami udało sie doprowadzić balkon do jakiegoś stanu do wytrzymania. Przed zimą przeciez nie będę go malować, bo nie ma sensu. Docieplanie budynku nie obejmuje remontu balkonów, więc co panowie schlapali ja na wiosne będę zamalowywać.Trudno, grunt, że rusztowań już nie mam. Jak zrobi sie znów troche cieplej to już balkon normalnie można będzie otwierać, z czego bardzo się cieszę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Flo 06.11.07, 19:51 @ już poszła. Szczęśliwej podróży życzę. I piosenka dla Ciebie: www.youtube.com/watch?v=nfVF6Lowrr8 Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Flo 06.11.07, 19:56 Pomyliłam. Ten się lepiej ogląda i słucha: www.youtube.com/watch?v=XDmqqv3WnkE Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Flo 06.11.07, 20:25 Swoje lędźwie smaruję żelem ketonal i od niedzieli troche mi lepij. Można tylko 2 razy dziennie. Jutro lekarz mnie czeka, bo ten żel to mi pani w aptece doradziła. Deszcz nadal myje mi balkon i bardzo dobrze. Mam nadzieję, że do jutra się wypada.Trzeba jakieś zakupy zrobić, bo w lodówce tylko światło mi zostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Flo 06.11.07, 22:14 Dzięki za @. Zdjęcia obejrzałam – to pod choinką jest super!:) Muzyki posłucham dopiero w domu. Meldunki z Zakopanego esemesami będą wysyłane:) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Flo 06.11.07, 22:14 Hanula,a nie masz przypadkiem Lampy Solux? Bardzo pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Flo 06.11.07, 22:40 Hanula, dlaczego sama sobie ten preparat wcierasz? Może E. powinien to zrobić? Flo, myślałam, że już jesteś w Z. To zimowy wypad masz w środku jesieni :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe :) 06.11.07, 22:48 Mandy, @ z ... poszła już dawno. 13 & P, do Was też wysłałam zapytanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 06.11.07, 22:51 Flo wyjechała, ktotocoto nie będzie dziś, ale światełko zostawiam dla P&13 może, albo dla A-ski? Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Dobranoc 06.11.07, 23:58 kabe.abe napisała: > > Flo wyjechała, ktotocoto nie będzie dziś, > ale światełko zostawiam dla P&13 może, > albo dla A-ski? o, zdążyłam jeszcze przed zgaszeniem światełka. Na pocztę wszystkich zapraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc 07.11.07, 00:26 wygląda na to, że dzisiaj ja światełko zgaszę.. Mandy: zagadkę z kotami rozwiązałam, @ w tej sprawie Ci posłałam. Trzynastko: wierszyk zaszyfrowany doszedł :( polskie znaki skutecznie go zniekształciły. Ale sens złapałam :) dobranoc, snów kolorowych życzę Wam. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dobranoc 07.11.07, 01:47 Nie wiedziałm,że trzeba światełko zgasić. Dlaczego nikt mi nie powiedział???:-))) Pstryk--zgaszone!!!! Dobranoc! Tak długo liczyłam te nózki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dzień dobry :) 07.11.07, 10:55 Dobrego dnia wszystkim życzę. Szkoda, że nie wiedziałam, że tak długo w nocy włączone było u nas światło to tu bym przyszła, bo nie mogłam spać - skończyłam jedną książkę, zaczęłam drugą i dopiero ok. 4.30 poszłam spać. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień dobry :) 07.11.07, 11:03 SMS od ktotocoto z godz.9:08:44 "I co, i jak, i miłego dnia. Udało mi się wreszcie. Sobie troche pomyślałm, w tym i o Was-bo w nocy nie dało się spać a żadnej pracy nie miałam. Pa" Sformułowanie "udało mi sie wreszcie" chyba oznacza, że sobie zapaliła jednego ćmika ? :) A ja nawaliłam dziś, jestem w niedoczasie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dzień dobry :) 07.11.07, 11:51 A dzisiaj pomyślałam sobie: KTCT bez papierosa nie wytrzyma. No i poradziła sobie. Nie podziwiam. Ale dobrze, że zmuszona jest ogranizyć ich palenbie. Czy u Was też tak wstrętnie za oknem? Lubię jesień i zimę, ale nie jak pada za kołnierz. Na dodatek strasznie wieje. Prawie wszystkie liście opadły. A_ska i Parmesan: dzięki za instrukcję dot. zapisywania. Znowu sie czegoś dzięki Wam nauczyłam. Zrobię sobie teraz gorącej herbatki, biorę książkę i znikam do ulubionego kącika (z fotelem). Pracującym życzę dnia bez stresów, pozostałym dnia w ciepłej i miłej atmosferze. Hanuli - by jej lędźwia nie dawały się we znaki. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 16:45:53 07.11.07, 17:57 SMS od Ktotocoto : Mam nadzieję, że u Was,wszystkich, OK. Ja, jak badają ojca - czytam durno-kolorowanki od innych pacjentów i myślenie pozytywne włączam. PApatki." Ponieważ nie mogłam ani odebrać od razu tego SMS, ani odpisać, po kilku minutach KTCT zadzwoniła. Bardzo jej brakuje komputera, tęsnotki dla wszystkich przesyła. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe balkon 07.11.07, 18:07 Hanula, ja już swój balkon na zimę przygotowałam. Teraz jest tam smutno i pusto. Posadziłam w jednym kącie w dużym gazonie różę pnącą, którą zamierzam rozpinać na kratce. Ciekawe, jak przezimuje i czy będzie jej u mnie dobrze? To taka róża: www.amazon.de/Belle-Epoque-Pink-Cloud-Kletterrose/dp/B000OGJC72 Mam też posadzone tulipany, krokusy, przebiśniegi. Aby do wiosny :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: balkon 07.11.07, 18:44 U mnie na balkonie resztki letnich kwiatów zostały. Strasznie to nie wygląda, ale mimo wszystko smutno.Zawsze jesienią we wrześniu dekorację zmieniałam, ale teraz się nie opłaci. A deszcz wciąż pada... hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: balkon 07.11.07, 18:46 Zobaczyłam tę różę. Jest przepiękna. Muszę ją zobaczyć jak u ciebie na balkonie zakwitnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: balkon 07.11.07, 20:28 Haniu, w tym roku z pnących miałam kobeę, bardzo ładnie mi się rozrosła, sporo kwiatów miała, nawet owoce dwa zanalazłam, jak wszystko likwidowałam. Szkoda mi było likwidować, bo jeszcze i pelargonie, i surfinie, i bakopa, werbena, wszystko kwitło, ale musiałam zlikwidować. Nie ma co przeciągać, lada dzień i tak wszystko by zmarzło, a ja chyba wyjadę na trochę, więc chciałam zdążyć przed mrozem. Koleusy, dalie i petunie już dawno zmarniały. Szkoda, że nie byłaś tego lata na moim balkonie :) Nadrobimy to w przyszłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: balkon 08.11.07, 15:11 Jak świetnie się składa, że na forum jest tulu fachowców od balkonowych kwiatków:)).Myślę o przystrojeniu balkonu(w skromniutkiej formie) , więc będę miała kogo o radę pytać:)) Odpowiedz Link Zgłoś
blondyneczkafarbowana Re: Różności pełne serdeczności 4 07.11.07, 23:43 serdecznego policjanta stanu wolnego miedzy 25-28 na Andrzejki szukam Czwa Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Rozmowa telefoniczna z Hanulą 07.11.07, 23:55 Teraz trwa rozmowa telefoniczna z Hanulą :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Rozmowa telefoniczna z Hanulą 08.11.07, 00:18 Rozmowa była kontrolowana, bo cały czas coś pikało w słuchawce Hanuli :)) Dobranoc -- . Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobranoc 08.11.07, 00:26 kabe.abe napisała: > Rozmowa była kontrolowana, bo cały czas > coś pikało w słuchawce Hanuli :)) Haniu, w końcu coś przerwało. Albo byłaś za daleko, albo coś się psuje w Twoim aparacie? Miałam zadzwonić jeszcze do KTCT, ale zagapiłam się, a teraz już za późno. Kto jutro przejmuje dyżur na forum? pl.youtube.com/watch?v=L-p2sbt_C4w DOBRANOC wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dobranoc 08.11.07, 05:26 Wszystkim pracującym światełko zapalam. KTCT i Hanuli również. KTCT chyba już pielęgniarkom pomaga w opiece nad PMS, a Hanula wstała by blog o nowe wpisy uzupełnić. Spać nie mogę bo katar nie daje. Całą noc w pozycji półsiedzącej spędziłam. A dzisiaj po południu nzostałam zaproszona na przyjecie imieninowe. I jak tu pójść w takim stanie? Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dzień dobry 08.11.07, 05:30 Hanula napisała: "- Słucham teraz wiadomości politycznych, serce mi sie kraje. Znów cuda się dzieją." Oj Hanula cuda dopiero będą. Ja jestem przerażona tym o się dzieje. Wpadnę teraz do Ciebie. Blogi mam na myśli. Może mi się humor poprawi. Odpowiedz Link Zgłoś
marijola1 Re: Dobranoc 08.11.07, 05:35 A ja powoli kończę pracę.Już niecałe 2 godzinki i mozna będzie się wyciągnać w łóżeczku. Mandy,czy próbowałaś brać sudafed? Mnie pomaga na katar.Z nosa się nie leje no i nie jest tak zatkany.Kto wie,może i Ty poczujesz ulgę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dobranoc 08.11.07, 06:13 Marijolu bardzo dziękuję za radę. Nie znam tego leku - dzisiaj kupię i wypróbuję. U mnie katar zawsze trwa te swoje przepisowe 7 dni, ale może po zastosowaniu sudafedu nie będzie tak dokuczliwy. Zajrzałam również na stronę serwisy.gazeta.pl/zdrowie/0,72356.html i trochę poczytałam o tym jak zwalczyć przeziębienie. Hanulka byłam u Ciebie. Ostatnio jakoś nie zaglądałam. Obiecuję poprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 katar 08.11.07, 06:19 Zrobię sobie teraz inhalację z naparu z szałwii. Może uda mi się po niej usnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: katar 08.11.07, 09:01 też mam katar :( asystentka mnie nim zaraziła, to teraz będziemy obie przekazywać go dalej aaapsik! wierszyk Brzechwy mi się przypomniał: www.literatura.zapis.net.pl/okresy/20leciemiedzywojenne/Brzechwa/katar.htm wczoraj nie mogłam się dostać na gazetę: czas ładowania strony przekroczony, ale pocztę z Yahoo odbierałam normalnie - dzięki za @ :) Smsa od KTCT wczoraj dostałam, odpowiedziałam - ale odpowiedź nie została dostarczona. Tak mówi raport. Jak ktoś z Was będzie miał z Nią kontakt proszę machanki ode mnie przekazać :) Milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: katar 08.11.07, 09:25 A_ska współczuję. Obyśmy tylko wszystkich wokół nie pozarażały, bo będzie jak w wierszyku Brzechwy. Gniger dziękuję. Inhalacja trochę pomogła. Idę teraz do apteki. Z pójścia na imprezę zrezygnowałam. Trochę mi żal, bo stęskniłam się już za gospodarzami. Nadrobię jak się wykuruję. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: katar 08.11.07, 09:31 Ubierz się ciepło, gardziołko szalikiem zawiń i czapka na głowę (choć nie wyglądasz na taką, co w czapce chodzi!). Z tą imprezą to dobra decyzja - co się odwlecze, to nie uciecze! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Mandy:)) 08.11.07, 11:40 Niestety we W. będę dopiero po 26 listopada. Wcześniej nie mam jak:(( Odezwij się, jeśli będziesz bliżej tego terminu w naszym kochanym W. A ja na katar biorę Cirrusa, bo słyszałam złe opinie o Sudafedzie. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Czwartek 08.11.07, 11:41 Kabe - jesteś kochana. Baaaaarrrddzo ci dziękuję za wczorajszą przedpółnocną rozmowę. Niestety, słuchawka wysiadła, bo stare akumulatory. Wypionowałaś mnie, a o to chodziło. Od córki nadal brak wiadomości, więc do kina idę. Muszę w końcu żyć własnym, a nie jej ,życiem. Mandy i FLo w SZWEJKU też mi to uświadamiały, ale ja blondynka jestem. Ciężko do mnie prawda dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Czwartek 08.11.07, 11:46 Jak ciężko dociera, to jak dotrze, to z pewnością na trwałe, czego Ci serdcznie życzę! Ale kiedy Ty Haniu masz czas żyć cudzym życiem, przy Twojej aktywności, którą szczerze podziwiam? Jak korzonki przy tej wrednej pogodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka SMS 08.11.07, 13:24 Od KTCT 09:26 "Dla wszystkich-słoneczko, na niebie, u mnie jest. Wkładam je Wam w serca i myśli. Sobie też wkładam- bo lubię być słoneczna. Papatki" Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka 2093 08.11.07, 13:29 Czy zauwazyliscie, ze juz przekroczylismy magiczne 2000 postow w tej czesci watku? Niedługo stuknie nam 2100, a do 2500 już niedaleko :) Coraz szybciej i sprawniej idzie nam zapełnianie wątków :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: SMS 08.11.07, 13:50 Z KTCT porozmawiałam przez telefon. Pozdrowienia Wam przekazuję. Z jej radosnego głosu wywnioskowałam, że dobrze Jej tam. Często patrzy przez okno, a że liści na drzewach już nie ma, więc nocki liczy. Przy liczeniu stosuje znaną nam wyliczankę: kocha, lubi, szanuje, nie chce, nie dba, żartuje... Ciągle jej wychodzi "żartuje". Ja również słoneczko Wam przesyłam. Po rozmowie z Nią u mnie też się pokazało. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Czwartek 08.11.07, 13:34 Z apteki wróciłam, leki zakupiłam i przy okazji coś na pocieszenie. To coś to przepyszne rogale marcińskie - 3 sztuki. Pachną tak, że aż ślinka leci. Będą równocześnie na obiad. Bardzo je lubię. Kabe - pokazały się już w W-wie? Jeżeli nie to Tobie podeślę. Są z makiem i migdałami, a na wierzchu lukrowane z wiórkami kokosowymi. Mnnniam. Ginger - poszłam do apteki w czapce. Musiałabyś widzieć reakcję moich znajomych, których po drodze spotkałam, a aptekarka oczy zrobiła jak spodki i powiedziała ze zdziwieniem: ooooooooooo. W takich przypadkach uświadamiam sobie jaka ta moja mieścina mała. Nie da rady się wtopić w tłum. Czapki od lat na głowie nie miałam, bo się w czapce duszę i tchu nie mogę złapać (jeden z objawów mojej klaustrofobii). Tym razem fobię przezwyciężyłam gdyż zdrowie ważniejsze. Zazo wyjazd przesunięty. Być może, że uda nam się zgrać terminy. Tym bardziej, że żółwik pragnie towarzystwa. U mnie strasznie samotny się czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Czapka :))) 08.11.07, 13:48 Ale się uśmiałam Mandy, że jednak dobrze Cię oceniłam jeśli chodzi o noszenie czapki :))) Sensacja sensacją, ale chociaż Ci ciepła tyle nie wywiało! Zdrowia życzę! Przypomniałaś mi, że zalegam ze zdjęciem żółwika dla Zazy - odrazu cyknę mu portrecik, bo znów odłożę na "święte nigdy". Zazo, biję się w piersi aż dudni, zapomniałam o obietnicy! Zaraz wyślę foto żółwika, którego mam dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: katar 08.11.07, 09:01 Zdrowiej Mandy szybciutko, choć to niełatwe jak taka straszna plucha na zewnątrz, deszcz leje, wiatr świszcze. Ja wyzdrowiałam i dziękuję wszystkim za życzenia zdrowia - podziałały wspaniale. Jestem tu z Wami codziennie i cieszę się z Waszych radości i martwię troskami. Ta bura jesień wepchnęła mnie do skorupy, wyleźć jakoś ciężko... Ślę moce stroskanym i chorym :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Do Ludzi Dobrej Woli! 08.11.07, 14:18 Ktokolwiek mógłby, ktokolwiek zechciałby ... Potrzebna jest pomoc dla ciężko chorego ośmioletniego Krzysia. Niestety Krzyś cały czas walczy z chorobą. Po jednej operacji, kilku seriach chemii kolejnym etapem w walce ze smokiem stała się amputacja nóżki. Krzyś jest już po amputacji, w tej chwili dla bezpieczeństwa poddawany jest jeszcze jednej chemii i miejmy nadzieję, będzie już wracał do zdrowia. Ale jest problem. Dotychczasowe leczenie było - nazwijmy to - bezpłatne, jednak proteza, którą trzeba w miarę szybko po wygojeniu się rany założyć to już koszty ogromne. Jest Fundacja, która część kosztów bierze na siebie, jednak nie w całości. Rodzice Krzysia robią co mogą, żeby podołać wydatkowi - niestety nie dadzą rady uzbierać tak dużych pieniędzy bez ludzi dobrej woli. Oto nasza rzeczywistość. Liczy się każdy grosz! Zapewniam że nie jest to kolejna akcja internetowa na niewiadomy cel. proteza_krzysia.republika.pl/ Konto bankowe Fundacji Spełnionych Marzeń zostało użyczone dla Krzysia Marczewskiego, reprezentowanego przez mamę- Małgorzatę Marczewską w dniu 08.08.2007. nr umowy 02/08/2006. proteza_krzysia.republika.pl/wplaty.html Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Do Ludzi Dobrej Woli! 08.11.07, 15:19 Na pewno się dołączę. Dlaczego tak małe i niewinne dzieci muszą tyle cierpieć....I skąd w Nich tyle charyzmy i chęci do walki o lepsze jutro.Podziwiam je i życzę Im Wszystkim jak najwięcej zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Dzień dobry po południu... 08.11.07, 15:22 Dziecko w lepsiejszym stanie:)),uff...bałam się że to zapalenie oskrzeli,jutro kontrola u lekarza więc więcej się dowiem... KTCT serdecznie pozdrawiam:))) Ginger już zdrówko wróciło? To super:)) OOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!! Słoneczko się na chwilę wyłoniło zza chmur i jak miło:))))))) Piękny zachód słońca,g.15.22 Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 kaszelek maleństwa 08.11.07, 16:38 Kkośku zwróć uwagę czy ten kaszel u maleństwa nie jest przypadkiem alergiczny, u mojej małej i u mnie tak jest. Wystarczyła Claritina i kaszel ustąpił. Co roku tak mamy jak zaczynają grzać. Mnie wiele lat leczono na zapalenia oskrzeli, które powstawały z nieleczonej alergii. Mnie zdrówko wróciło, ale nie wiem czy po myciu okien, które przed chwilą odwaliłam, nie pójdzie sobie znowu precz :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: kaszelek maleństwa 08.11.07, 17:35 Lekarz swierdziła że to na tle alergicznym ale zaleciła podleczenie bo wchodziło już na oskrzela, nie jest źle bo dzieciątko nawet na 5 min nie usiądzie, ale jak to kwoka czyni ja też się martwię o pisklę i bacznie obserwuję:)). A ja też żłówika wyżebram:)))))))))))))))))))))))))))) Lubię zwierzątka. Mam ostatnio lenia i na niczym się nie skupiam,a musze Wasze adresy wpisakć w ks adr i muszę się nauczyć wyslyłać maile hurtem...i w ogóle nie potrafię surfować po necie by wyszukiwać takie wspaniałości jakie od was dostaję ... i nadal mam wielki problem z picasą2:((((((((((((((! I tak to jest, brunetka o charakterze blond;)). Pocieszanka: pl.youtube.com/watch?v=k-k9a8P1d9k Mnie się podoba i zawsze humor poprawia:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zazo, zdjęcie żółwika poszło na gmailowy adre 08.11.07, 16:56 Ginger przyślij też do mnie. Lubię żółwiki, choć ich nie zbieram. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zazo, zdjęcie żółwika poszło na gmailowy adre 08.11.07, 17:27 Już się robi Mandy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zazo, zdjęcie żółwika poszło na gmailowy adre 08.11.07, 18:39 Niestety. Ginger nmie dane mi jest obejrzeć Twojego żółwika. Trafił na gazetową pocztę, a tam jak kamień w wodę. Nawet nie mogę przesłać stamtąd na moją skrzynkę w wp. Bez przerwy pokazuje się komunikat, że nie można się połaczyć z serwerem. Leki trochę pomogły. Jednak obawiam się nocy. Ale przy łóżeczku już książki leżą, więc jak mi katar spać nie da to przesiądę się na fotel i oddam się lekturze zamiast w objęcia Morfeusza. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Zazo, zdjęcie żółwika poszło na gmailowy adre 08.11.07, 18:46 W tabelce mam gazetowy adres, ale zaraz zobaczę w Twoich @ czy jest inny jakiś, jak znajdę to poślę jeszcze raz :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Do Ludzi Dobrej Woli! 08.11.07, 15:53 Elisso porozmawiam ze znajomymi. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się dołożyć parę złotych. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Różności pełne serdeczności 4 08.11.07, 16:22 Witam...U Ktocosi już lepiej, bo zaczyna myśleć o sobie, a jak myśli o innych, to zapomina, co ważne dla niej. Smski od niej weselsze i od razu mi lżej na duszy. Kabe....czy Ty będziesz w moim mieście 11? Mandy...przestań chorować, bo ja przed chwilką z choroby wyszłam i nie mam zamiaru się zarazić. Widzę, że dzieje się tu dużo, ale ja ostatnio nie mam czasu śledzić wpisów. Za pocztę i śmieszne filmiki dziękuję.Ja już nie wiem, czy zasłużyłam:( Całuję wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Różności pełne serdeczności 4 08.11.07, 16:24 Ja i moi znajomi Krzysia wesprzemy. Ile to niesprawiedliwości na świecie. Jeszcze nie zaznał życia, a już mu ono dokopuje. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Różności pełne serdeczności 4 08.11.07, 16:38 Najbardziej bolesne chyba jest patrzenie na cierpienie dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Do Ludzi Dobrej Woli! 08.11.07, 18:53 Kochani, Bardzo Dziękuję za Wasze reakcje. Bardzo mnie wzruszyły. Wkleiłam to na naszym wątku licząc na to, że ktoś przeczyta, że ktoś poda dalej ... bo wydaje mi się, że również czyta nas wiele osób. Dziś rano przeczytałam ten apel na innym forum, bardzo mnie poruszyła sprawa Krzysia. Zawsze "ruszają" mnie takie sytuacje. Założyłam również wątek na dużym ogólnodostępnym forum, "społeczeństwo" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=71698619 zamierzam go podnosić 2 razy dziennie, żeby zbytnio nie opadał; mam nadzieję że nie oberwie mi się za to.:) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Gdy katar spać nie daje 08.11.07, 19:12 Z uwagi na alergię bardzo cierpię gdy się przeziębię. Żeby byle katar nie skończył się zapaleniem oskrzeli czy nawet płuc muszę bardzo uważać, żeby wydzielina nie spływała mi do gardła. Normalnie sypiam na małej poduszce. W czasie kataru układam 2 wielkie poduchy + jasiek, na których "śpię" na brzuchu, katar kapie wręcz na porozkładane chusteczki. I starać się jak najrzadziej wydmuchiwać nos. I parówka: garnuszek z wodą lub naparem (lipa, majeranek, tymianek), grzałka i przedłużacz. Przynosi trochę ulgi. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Wszystkim Chorutkim 08.11.07, 19:14 z całego serca życzę Szybkiego Powrotu do Zdrowia Moc Serdeczności ślę I Dobroczynnych Fluidów :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Kochane:)))) 08.11.07, 20:43 No nie mogłam inaczej zatytułować, bo jesteście najlepszym lekiem na jesienną depresję:))) Po pierwsze - Ginger - to jest cudo nie żółwik, napisałam @ na gmaila:) Po drugie - Mandy - miodku na moje serducho - oby nam się udało zgrać terminy:))) Po trzecie - wszystkie sprawiłyście, że moje problemy stały się problemikami!!!! I niech tak pozostanie, czego Wam i sobie życzę:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Kochane:)))) 08.11.07, 20:48 Cieszę się Zazo, że żółwik Ci się spodobał :) Oj ta wszechobecna jesienna depresja! Trzeba z nią walczyć wszelkimi sposobami, wymyślać sobie miłe marzenia, żeby przetrwać ten najbardziej ponury czas. Ja zapalam dużo świec już popołudniu, takie naturalne światło dobrze na mnie działa. Uśmiechy posyłam :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek .żłówik.... 08.11.07, 21:04 Jest pięknisty i kicia również:)))). Nigdy nie będę mieć zwierzakwów domu bo mąż jest uczulony na sierść: ((.Nim za niego wyszłam miałam chomicę Lolę,ale z wiadomego powodu musiałam ją oddać w dobre ręce...Najważniejsze że jeszcze am się dobrze(już ma ponad trzy lata....). Nadrabiam u rodziców na wsi bo pies jest w domu,na podwórzu i są konie i kociaki...dużoooooooooooo tego i jak z Maluchem wpadam to dziecię wszystkich po kolei kitłasi aż zwierzaki zwiewają przed nim;))). No to co jeszcze...ZDROWIA i to natychmiastowego życzę.Mój dziadek zawsze robił sobie na przeziębienie nst koktail ciełe mleko1/2litra do tego dwie łyżki miodu i dwa ząbki czosnku i wypijał to na noc.Do 75roku życia był zdrowy jak tur!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kochane:)))) 08.11.07, 21:09 Jesienna depresja jeszcze mnie nie dopadła, na szczęście. Ginger, nie wiem, czy palenie wielu świec przez długi czas nie zmniejszy Ci ilości tlenu w pomieszczeniu, a 'dymek' po ich zgaszeniu nie jest chyba przyjemny. Może lepiej więcej mocniejszych energooszczędnych żarówek? EmiLka, nie wiem czy 11.11 będę w Twoim mieście. W sobotę wrócę do domu wieczorem, ale u mnie to minuta8 i jadę. W końcu pociągiem do P. to tylko 3 godziny, a moi Poznaniacy tupią nogami i każą mi przyjeżdżać. Ja, jak co roku, nie dotrzymuję słowa, więc może ? W każdym razie rogale marcińskie na pewno będę jadła w tym dniu, bo wiem gdzie jest u nas cukiernia, która ma je w sprzedaży i mam nadzieję, że nie będzie tak jak w ubiegłym roku, kiedy ich sprzedaż była reglamentowana = tylko po 4 sztuki. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Mikstura 08.11.07, 21:14 Kkosiek, przepis na miksturę w/g Twojego dziadka sobie zapiszę i w miarę potrzeb - zastosuję. Zdjęcie żółwika też możecie mi przesłać, na adres gmailowy. A teraz mówię wszystkim DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 adres gmailowy 08.11.07, 21:44 Oj mam jakąś "lewą" tabelkę, bo nie wszystkie adresy są poprawione na "niegazetowe". Kabe nie mam nigdzie Twojego gmailowego adresu, to co przychodziło też jest z adresu gazetowego - odezwij się na mój gmailowy to sobie zapiszę i prześlę. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: adres gmailowy i świeczki... 08.11.07, 23:12 świeczki powinno się palić jak najczęściej ze względu że pochłaniają złą energię. Czasami jak mnie odpali to w trakcie kąpieli świeczki sobie palę. a że uwilbiam zapach kawowy to palę sobie tą o zapach coffe, wiele to z orginałem z ekspersu to raczej nie ma....ALE CO WIECZÓR PALMY ŚWIECZKI BO TO OCZYSZCZA AURĘ:))))))... A co do picasy, kicham na to...Tabelkowym powyslyłam na adresy swoich kilka fotek...ale to jutro...bo muszę dojrzeć do tego który profil swojej mordencji pokazać. Dobrej nocki życzę i do jutra. P.S. Dzięki Wam świat poweselał...tak na prawde:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Flo 08.11.07, 23:35 Kochani - Flo dała znak życia z Z. Ok. 21 dostałam MMS-a z widokiem na Krupówki nocą i na szklankę piwa oraz podpisem: dziś był dzień zakopiański teraz zasłużony odpoczynek z grzanym piwem. Narobiła mi apetytu. Zarówno na Z. jak i na grzane piwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dobrej nocy 08.11.07, 23:37 Idę do łóżeczka. Światełka możecie nie gasić. Jak nie będę mogła spać to zajrzę do Was. Bardzo Wam dziękuję za dzisiejsze wpisy. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Świece 08.11.07, 21:27 To dużo świec to jest ca 5 szt. nie ma problemu ze zużywaniem tlenu, bo cały czas mamy otwarte okna (takie cieplutkie mieszkanie, że wszyscy się dziwują), zapach po gaszeniu to nie problem. Żarówki energooszczędne też się palą, żeby było jasno, ale ogień to jest sama natura... Zwierza posyłam za chwilę :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Świece 09.11.07, 01:20 Czytam wasze wpisy o katarze,alergii, a tym razem ja chciałabym pochwalic się swoim osiągnieciem.Byłam na basenie i powoli,powoli żówim tempem zaczynam moje pływanie. Na pewno wystepuje u was zdziwko na twarzy--ale ja wiem co piszę. Pierwszym moim takim wewnętrznym sprawdzianem był ów wyjazd-- pół samodzielny-ale po mimo kłopotów się udał!!!! Teraz zaczynam pływanie--jeśli osiągne jakiś godny pochwały(dla mnie )dystans-będę.......radosna,szcześliwa i wogóle..... Same tajemniczości dla Was--ale może kiedyś...coś więcej!! I znowu ja zgaszę światełko--zaczyna mi się to podobac :-)))) Pozdrowienia i...machanki( fajne to określenie) przesyłam Ktocosi i Wam wszystkim!!! Dziękuje za wszystkie załączniki od Was. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Słońce... 09.11.07, 09:40 które gdzieś świeci Wam posyłam, nie powiem, że z samego rana, bo już późnawo, a ja dopiero oczy otworzyłam :))) Super Alsmo, że zaczynasz basenowe przygody, to rewelacyjnie robi na zdrowie. Bez pośpiechu! Ja nadziwić się nie mogę postępom w kondycji jakie zrobiłam przez ostatnie dwa lata. Przyznam się bez bicia, że ostatnio odpuściłam :( czas pomyśleć o powrocie do pływania. Świetnie, że są osiągnięcia samodzielnościowe, grunt to chcieć, coś o tym wiem... Siły ducha i uporu życzę i znikam, bo niespodziewany wyjazd działkowy mam brrr. Poproszę gorącą herbatkę na popołudnie, z sokiem malinowym. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Słońce... 09.11.07, 10:13 Dzień dobry:))))) U Nas nie świeci, albo się przepaliło albo dostawa prądu nie działa.... Smopoczucie lepsze i nawet uśmiech na paszczy gości. Jak wasze samopoczucie? Basen to świetna sprawa(od pół roku jestem szczęśliwą posiadaczką karnetu) ale jakoś wybrać się nie mogę:))). Nie miałam wcześniej odwagi zapytać,ale kto pyta nie błądzi...Czy KTCT ma rodzinne problemy że wyjechała? Czy to jest wyjazd taki ot sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Słońce... 09.11.07, 10:42 Alsmo życzę powodzenia i wytrwałości. Trochę mnie zawstydziłaś. Mam basen pod bokiem a pływać nie umiem. Przekazuję wszystkim pozdrowienia od Flo. Miała problemy z dotarciem do celu. Zamiast być w południe dotarła do Z. dopiero późnym wieczorem. Teraz wybiera się w dolinki a wieczorem idzie "poszaleć". U mnie znaczna poprawa. Jednak z domu jeszcze nie wychodzę. A_skowym krokiem i z zapałem zabieram się za moje mieszkanko. Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dzień Wesołej Kici 09.11.07, 10:59 Dzisiaj bardzo ważny dzień dla naszej Wesołej Kici. Kiciu z tej okazji życzę więc by Tobie lata płynęły w wielkiej miłości by szczęście nie znało miary by codziennie świeciło słońce, a uczucie było wyjątkowo gorące. Wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Dzień Wesołej Kici 09.11.07, 12:56 mandy4 napisała: > Dzisiaj bardzo ważny dzień dla naszej Wesołej Kici. > Kiciu z tej okazji życzę więc > by Tobie lata płynęły w wielkiej miłości > by szczęście nie znało miary > by codziennie świeciło słońce, > a uczucie było wyjątkowo gorące. > Wszystkiego dobrego. Również do tych życzeń się dołączam... By ta pogoda nie była przesądnym miernikiem Przyszłego życia Nowożeńców:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Słońce... 09.11.07, 10:46 .. u mnie leje od rana, więc nie świeci słoneczko. Za to jest cieplej i to też dobra odmiana. Niestety co chwilę mocniej zawiewa, aż liści latają na poziomie trzeciego piętra:))) Kkosiek - KTCT wyjechała, bo miała takie sprawy rodzinne:)) Dlatego za wczorajsze poprawiacze humorku dziękuję i dzisiaj posyłam Wam cieplutkie pozdrowionka i słoneczne, też:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Rawskie Słoneczko 09.11.07, 11:15 O słoneczku tym na niebie piszemy, a ja się zastanawiam co się z Tobą dzieje? Chociaż Ty nam zaświeć i daj znak życia. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Rawskie Słoneczko 09.11.07, 12:44 U mnie też brakuje słonecznego ciepełka.Deszcz leje jak z cebra,a na dodatek dach zaczął przeciekać-Pięknie!!! Jak to ujrzy moja połowica bez załamanie nerwowe! Na dodatek glina i mokry ,rozbabrany piasek z wykopalisk kanalizacyjnych daje się we znaki. Samochód,kołpaki, opony nasze buty wszystko żółte a zmiany kolorystyki nie planowaliśmy. Tak--basen--ciekawe do jakiej formy dojdę-ale do jakieś muszę dojść--wiec dziękuję za miłe słowa. Z Wami jakoś łatwiej chyba bedzie to osiągnąc co chcę osiągnąć. Ale nie zapeszam--bo z moją huśtawką emocjonalną różnie bywa. pa calusy!!!Ginger jak tam robota działkowa???Liscie wygrabione? Grządki przeryte? Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Rawskie Słoneczko 09.11.07, 13:00 Oby tobie Alsmo basen wyrównał wachania nastroju i żeby zawsze tobie słonko śieciło:)) Przed chwilą oglądałam program o 16 letnim chłopcu który stracił "twarz" w płomieniach,ma przykurcz palców u rąk i czeka go ciężka rekonwalescencja. Powiedział że każdy dzień należy traktować jako szęście bo jutro już może nas nie być, Więc cieszmy się że po prostu jesteśmy.Nie dajmy się zwariować problemom i smutaskom naszego życia...Przecież my też mamy kły i możemy je "wywalić":))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Wesoła Kiciu:))) 09.11.07, 13:22 Zapominalska ze mnie taka, dobrze, że Mandy trzyma rękę na pulsie:))) Wszystkiego co najlepsze, samych dobrych dni, a pogoda zmienna jest, więc niech stałość zagości w Twym przyszłym życiu:))) już wspólnym. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Alsmo:)) 09.11.07, 13:26 Trzymam kciuki za Ciebie na tym basenie. Ja mam dobrze, bo mogę co tydzień pojechać z dzieciakami na basen. Ostatnio zrobiłam 300 metrów i byłam cała dumna:)) Kiedyś było i 500 i 800. Małymi kroczkami dojdziesz tam, gdzie zechcesz, a ja zawsze będę Ciebie duchowo wspierać:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
rawskiesloneczko Re: Rawskie Słoneczko 11.11.07, 13:58 Witam:) Dziękuję mandy za troskę o mnie;) Już dawno mnie tu nie było:( Zaległości dużo, ale czasu na nadrobienie też nie mam:( Cały październik miałam mnóstwo pracy. Wspólnie ze znajomymi przygotowywaliśmy imprezę charytatywną dla synka jednego z pracowników naszego akademika. Było mnóstwo spraw do załatwienia, a oprócz tego zajęcia i wizyty u lekarza, więc czasami nie wiedziałam jak się nazywam:( Teraz nie jest lepiej, gdyż 15.11.2007 r. odbędą się kolejne imprezy. Tym razem na szerszą skalę, bo w dwóch warszawskich klubach. Pracy jest mnóstwo. I tej zawodowej, i tej uczelnianej. Mam nadzieję, że wybaczycie mi moją nieobecność:) Obiecuje, że jak tylko będę miała czas zajrzę na pewno:) Dołączam się do życzeń dla Wesołej Kici:) Pozdrawiam wszystkich cieplutko i słonecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Wesoła Kiciu! :) 09.11.07, 14:35 Doczytałam się właśnie że dziś Twój Wielki Dzień. Przyjmij proszę, dla Ciebie i dla Twojego Ukochanego Moc Najserdeczniejszych Życzeń na Nowej Drodze Życia! Radości, Pomyślności, Szczęścia, Zdrowia, Wszystkiego Co Najlepsze! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 od Flo 09.11.07, 15:48 O godz. 15.01 przyszedł sms i 2 mms-y od Flo. Treść sms-a: Wysłałam Ci Dolinę Białego i cmentarz na Peksowym Brzysku. Dzień był cudowny.Teraz w Zakopanem pada śnieg. Wieczorem idziemy potańczyć. Szkoda, że Was tu nie ma. Pozdrowienia dla wszystkich. mms: widać Dolinę Białego w śniegu oraz cmentarz w lub po deszczu. Nie wiem jak Wam, ale mnie Flo narobiła wielką ochotę na zobaczenie Zakopanego. Muszę uzbroić się w cierpliwość. Za 44 dni będę wędrować jej śladami. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Teoretycznie wróciłam, praktycznie- 09.11.07, 17:16 KOCHANI: teoretycznie wróciłam. Praktycznie - nie powinno mnie ( na forum) być = bo mam koniecznościo/zaległości ( domowe ). --- Konieczności mam z powodu swej głupoty. Zawsze wiedziałam ( i mówiłam ): sporzątać po przyjeździe i po wyjściu gości ( a nie przed). Ale ja: znowu posprzątałam (głupkowata jestem! ) przed swą niepobecnością. To teraz ( z powodu swej głupkowatości ) mam tak: - przed swą nieobecnością = posprzątałam. - po nieobecności mam tak, jak przed sprzątaniem. Czyli: mam robić tak, jakie poglądy mam ( a nie poglądy łamać ). Bo: jak łamię swe poglądy = to zawsze tego żałuję ( o Zabłockim nie muszę wspominać - bo wiecie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Teoretycznie wróciłam, praktycznie- 09.11.07, 17:28 Kkosiek pytał ( miło ), czy mam rodzinne problemy. Kosiek: miałam rodzinne zwykłości. Za pamięć, za myślenie troskowate = dzięki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto By było, jak jest: 09.11.07, 17:26 KIcia ( Wesoła ): ja Ci, kochanie , życzę, by: było, jak jest. I by to było = było długo. Ale żeby było ( jak jest ) , to: - pielęgnuj, podlewaj, karm, itd. Bo to jest ( czasami a czasem zwykle ) tak: - ludzxiska wiedzą, że zwierzęta i rośliny trzeba pielkęgnować ( kochać, dbać, wysiłek włożyć itd...). I za to: mają miłość = kochają i sa kochani ( mówię o relacji z roślinami i zwierzętami ). Ale: ludzie nie wiedzą ( a jeśli wiedzą, to nie czynią ), że: relacje międzyludzkie do relacji zwierzęcych 9 i roślinnych ) podobne. Trzeba kochać i trzeba pielęgnową. --- Kiciu: masz, bo chciałaś, ważny dzień. Wnioskuję: kochasz i on kocha. To: tylko o pielęgnacji pamiętajcie! ---- Moje życzenia: utrzymajcie ( liczba mnoga oraz rodzaj damsko/męski ) = to, co teraz macie. --- To nie jest sprawa beznadziejna. To się udaje! Niech Wam się uda! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: By było, jak jest: 09.11.07, 17:34 Miałam propozycję pojechania z Flo. Nie pojechałam, bo nie chciałam być kołem trzecim. Kołem czwartym ( piątym itp. ) = to już dobrze, już potrafię. --- A teraz zazdrostkuję. Ale: zazdrostkowanie nie jest zazdrością. To: niech nasza FL0 ma widoki ( w tym i życiowe ) wspaniałe i niech ma tańce z góralami oraz wejścia ( na góry wszelakie ) - sukcesowe. -- Flo: niech Ci się wiedzie. I: byś szlaki właściwe wybierała, po szlakach szła i do celu dochodziła. --- Tak sobie gadam = bo wiem, że po górach ( Zakopane) chodzisz. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: By było, jak jest: 09.11.07, 17:40 Przeczytałam kto był, kogo nie było i kto doszedł = jak mnie nie było. Znalazłam nowości: - wineport - blondyneczkafarbowana. --- W/w wymienieni = raz weszli i uciekli. Powód? - czy nie wiedzą, że my jesteśmy długodystansowce? - a może już wiedzą i dlatego uciekli? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: By było, jak jest: 09.11.07, 17:43 Kabe: jak to dobrze, że jesteś ( na tym świecie ) i jak dobrze, że nasze podwórko ( forumowe ) pilnowałaś. PApatki Ci ślę - ja, bywalczyni tego podwórka. Tak się zastanawiam: czy na naszym podwórku - trzepak też mamy? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: By było, jak jest: 09.11.07, 17:46 Machanki Wam robię ( w stylu A_skowym ). Po machankach: A_skowym krokiem idę na balkonowanie. Potem zrobię ( kawałeczek mały ) domowości. A potem do Was wrócę ja = stęskniona KTCT. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Fajnie, że wróciłaś 09.11.07, 18:30 i nadal się uśmiechasz. Skoro poszło szybko, wierzyć należy, że jest dobrze i wszystko zostało unormowane. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Fajnie, że wróciłaś 09.11.07, 18:53 Witaj Ginger: uśmiecham się? A tak, uśmiecham. Bo: Wy się, do mnie, uśmiechacie. To ja, zgodnie z powiedzonkiem: "Jak pozdrawiasz, tak będziesz pozdrawiany" Więc: na Wasze uśmiechy - odpowiadam uśmiechem ( bo nie mam powodów do drapania ). --- Choć: ktoś mi powiedział, że powinnam drapać za uszkiem. Ale: - nie wiem czy ten ktoś mówił serio, - na nawet jeśli serio = to czasu, na zauszkowe drapania, nie miałam. Bo: na na inne drapania = to nawet czasu nie trzeba. Inne drapania można robić zawsze i wszędzie i bezczasowo. Dokładnie jak i kiedy - to nie wiem, bo: telewizji ( znowu ) nie oglądałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Sąsiad odszedł ( bez słowa!): 09.11.07, 19:03 Włączyłam pralkę i odkurzacz i zaraz żelazko włączę. Jeszcze coś chciałam włączyć ( ale mi się albo kabelki albo guziczki popsuły lub pomyliły ). Między włączeniami, wciskam F5 ( i pocztę, na raty, sprawdzam ). --- Od Marioli jest wesoła bulwersującość o sąsiedzie: "... i odchodzi bez słowa...". Ja rozumiem, że przyszedł, że chciał zobaczyć, że zobaczył, że dług oddał i że sprytny. Ale: dlaczego odszedł bezsłownie? Czy aż tak się spieszył, że nie miał czasu na wyrażenie zachwytu? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 radość 09.11.07, 19:08 wielką mi KTCT sprawiłaś swoim powrotem. Witaj w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: radość 09.11.07, 19:17 Manduś: miałam robić kolację. Ale: jesteś, dla mnie, ważniejsza od kolacji = to się zatrzymałam. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Karpacz = Sudety 09.11.07, 20:49 Ktoś tu wspomniał o Karpaczu, a jak Karpacz to Sudety, a jak Sudety to Szklarska Poręba. A skoro Szklarska to jednym tchem trzeba wymienić Motel pod Ponurą Małpą". A może by tak zrobić Zjazd Walny w tym motelu? Całkowicie na neutralnym terenie, bez zobowiązań. Kto jest ZA? Widoki piękne i świeże powietrze górskie gwarantowane. A i wrażeń będzie moc. Winke, winke (papatki po naszemu) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Karpacz = Sudety 09.11.07, 21:06 Parmesan: ja jestem za. Jeśli ma być: "Motel pod Ponurą Małpą" = to jestem podwójnowato za. Bo: niech ta ponura małpa się uśmiechnie ( w naszym towarzystwie ). A tak realnie to: kiedy? --- Bo tak realnie to: ja mogę od poniedziałku do 23.11. Potem nie mogę. A potem to już okna i z szafek wywalić ( by ułożyć ) i sprawdzić czy grzybów starczy i szukać torebeczki małej ( złotej czy srebrnej?) na Sylwestra. A jeszcze późniejsze potem ( styczniowe ) mam niepewnościowe. O potem lutowym nic nie wiem. A w marcu sobie pojadę = w siną dal. Jak mi w marcu nie wyjdzie = to pojadę w kwietniu. W kwietniu też może być różnie ( bo on taki pleciuga przeplatający ). Ale w maju! W maju mi wyjdzie. A jak nie będzie chciało wychodzić = to ja już nie wiem co na to powiedzieć ( ale do maja się dowiem i powiem ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Walny Zjazd 09.11.07, 21:44 A tak realnie to najlepiej by było w okresie letnim. I widoki są piękniejsze a i przebywanie na powietrzu świeżym bywa przyjemniejsze. Ja w okresie durnym i chmurnym latoś bywałem częstym gościem na różnych Rajdach po Sudetach. A wspomnienia pozostały nie poślednie. Winke, winke! Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Walny Zjazd 09.11.07, 22:21 Oj tak, tak, Parmesanku, w moje ulubione strony od zawsze:)) Ciepłą porą też byłoby dobrze:)) KTCT - witaj, witaj, ja sobie teraz zrobię balkonowanie, bo jestem po babskich pogaduchach, to muszę trochę odetchnąć, a może przy okazji w głowie mi się rozjaśni, chociaż zaciemnienie mam z zupełnie innego powodu, hi, hi. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Na rozgrzewkę... 09.11.07, 22:30 .. zrobiłam sobie też herbatkę z róży z imbirem i bazgą. I tak się zastanawiam, czy jeszcze czegoś na rozgrzewkę nie dodać.... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Motel pod Ponurą małpą 09.11.07, 22:46 Tutaj znaleźć można link do tego Motelu www.obiektyturystyczne.pl/najlepsze.noclegi/3418,szklarska-poreba,kemping-pole-namiotowe-w-szklarskiej-porebie-w-dolnoslaskim;dolnoslaskie Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 22:56 Zaza: też sobie zrobiłam herbatkę (ale bez róży i bez imbiru i bez bazgi ). Zrobiłam sobie zwykłą Lipton (English breakfast). Tak, wiem, że to śniadaniowa. Ale: na niej nie ma zakazu nocnego. A na rozgrzewkę: ubrałam polar ( biały z szarym kapturem ). Czy i Ty: mówiąc o rozgrzewajce - o polarze myślałaś? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto a może....i w głowie mi się rozjaśni: 09.11.07, 23:06 Zaza: ty to masz dobrze , bo liczysz na głowę i na rozjaśniewnie. Wzmocnienie: liczysz na głowę swoją i na swoje rozjaśnienie. --- Ja: już tak nie myślę ( to i tak nie liczę). Bo? Bo gdybym głowę miała ( z rozjaśnieniem ), to bym teraz ( z Flo ) w Zakopanem, na tańcach była. --- A ja jestem ( w polarze białym z kapturem szarym ) i się, teraz, zawodowościami zajmuję ( w przerwach wciskając F5). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 23:07 Ktocosiu, oczywiście, że o polarku myślałam, hi, hi. Mam taki bezrękawnik firmy Wawel, szary, zapinany na zamek z dwoma kiszonkami:)) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 23:10 A_ska: mimo tego polaru ( białego z kapturem szarym ) = nie mam poczucia ciepłości całkowitej. Czy Ty możesz się pojawić? Bo: jak się pojawisz = to mi cieplej będzie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 23:13 Na balkonie wieje, więc polarek nieodzowny. Natomiast jak w głowie zaciemnienie z różnych powodów mam, to dymek i świeże powietrze dobrze mi robią.:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 23:41 Uff, juz myślałam, że nie uda mi się dzisiaj wejść na forum. Bez przerwy się kręcił wiatraczek przy wczytywaniu. Straciłam cierpliwość. Komputer wyłączyłam. Poszłam na dysputy polityczne. Ale rozgrzana wróciłam. Dyskusje były tak gorące, że chyba na całym osiedlu je było słychać. I to przez pana (ksywa Pisiorek), który ma cały czas klapki na oczach KTCT plany zmieniłam. Już mam zarezerwowane noclegi w Z. Ale się z siebie uśmiałam jak przeczytałam Twój wpis o liczeniu nosków. Albo jestem już przygłuchawa, albo nie gramotna, albo to wina aparatu telefonicznego. Rozmawiając z Toba przez telefon zrozumiałam, że nocki liczysz. Tak napisałam na forum. A Ty noski liczyłaś. Wyliczanka dopiero teraz ma sens. Jakoę wtedy nie pomyślałam. Przepraszam. Parmesan jestem za. Bazę pod Ponurą Małpą znam. W Bazie tej co roku w pierwszy weekend sierpnia odbywa się Giełda Piosenki Turystycznej. Super impreza. Byłam dopiero trzykrotnie, a w tym roku była to już 40 edycja. Świetnie byłoby się wspólnie wybrać na taką imprezę. Pomyślcie o tym. Idę już spać i nerwy skołatane dzisiejszą dyskusją ukoić. Spokojnej nocy wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Ponura Małpa 10.11.07, 00:00 Też słyszałam o Festiwalu Piosenki Turystycznej w Bazie pod Ponurą Małpą, od naszych bydgoskich przyjaciół, którzy kiedyś tam śpiewali. Jechaliśmy tam, ale w końcu nie dojechaliśmy... tak czasami się nie układa. Życzę wszystkim kolorowych snów. Dobrze, że KTCT już wyśpi się pod swoją kołderką. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 23:22 Emi; ja Ci dziękuję za całokształt. Ja Ci dziękuję ( bez względu na efekty, na wynik ). Ja Ci dziękuję za postawę życzliwą, za zaangażowanie, za troskę. Wiesz, jak to jest: czasami, z wyjazdu na grzyby lub ryby = wraca się z koszykiem pustym lub pustą siatką. A mimo to: zawsze, z lasu, wraca się zadowolonym ( z jeziorem jest podobnie ). --- Co ja Ci będę, Emi, mówiła! Ty wiesz o czym ja mówię i wiesz, co chcę powiedzieć. --- Więc mówię tylko tyle: zrobiłaś dużo i dużasto i bardzo bardzo. To dużo i dużasto = było z serca, było z zaangażowaniem. Ja to wiem, i ja to doceniam ( bez względu na wynik ). --- O czym ja mówię? Emi wie. Wy nie wiecie? E, o niczym. Tak sobie dyrdymałki piszę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dalsza część opowieści o grzybach: 09.11.07, 23:37 Pod prysznic idę. To jest mój prysznic. Więc: wejdę boso ( a nie w klapkach ). --- Światełka nie zostawiam ( i radyjka ), bo: jak Flo jest na tańcach górsko/góralskich - to po co jej światło i radyjko. Flo teraz ma: cały zespół i moc świateł migajacych. --- Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Na rozgrzewkę... 09.11.07, 23:45 KTCT przeczytałam to co do Emi napisałaś. O czym mówiłaś nie wiem. Ale wiem, że zdjęcia żadnego z Waszego spotkania nie dostałam . Mogę liczyć chociaż na 1 fotkę? Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Na rozgrzewkę... 10.11.07, 15:42 Ktocosia...witaj. Tu bez Ciebie jakoś dziwnie zawsze. Musisz być, bo choć ludziska się starają, to tej barwności Ktocosiowej brakuje. Nie przesadzaj z tym moim wkładem w "całokształt". Cały kształt, to Twoja zasługa, bo Twój urok:) Jedno Ci powiem: jak się idzie w odpowiednim czasie na grzyby, to pełen kosz gwarantowany:)A czas jest jak najbardziej odpowiedni:)Kici również życzę wszystkiego, co piękne i dobre na nowej, trudnej, acz przyszłościowej drodze życia. Od Was zależy, jaka ta przyszłość będzie:) Wierzę, że ciekawa i pełna miłości. Miłość pokona wszystkie przeszkody. Uciekam do gości, bo się niecierpliwią. Poza tym muszę mak utrzeć, bo u nas święto grodu jutro i marcińskie rogale wszyscy pieką. Pa, pa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: radość 09.11.07, 20:56 A_ska: tam, gdzie byłam , dało się wytrzymać ( są przecież miejsca, gdzie jest gorzej). By mi się wytrzymywanie nie skończyło, to: - noski klonowe liczyłam, - SMSiki wysyłałam i odbierałam, - wspominałam sobie czas sielankowy ( jak u Ciebie byłam, z morzem gadałam i zamki zwiedzałam ). ---- Wiesz: nie mogłam liści liczyć, bo wszystkie liście opadły ( a pan parkowy opadnięte zgrabił i wsadził do wora. Gdzie ten wór wsadził? Nie wiem - choć pana parkowego, przezszybowo, obserwowałam ). Dobrze, że tylko liście opadły ( a noski, na drzewie, wisiały ). Dzięki temu: miałam co liczyć. No i mogłam liczyć na to = że mam co liczyć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Fajnie, że wróciłaś 09.11.07, 18:55 ja też cieszę się z twojego powrotu bo znowu...pełno ciebie:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Fajnie, że wróciłaś 09.11.07, 19:10 kkosiek; też cieszonki zgłaszam ( bo się cieszę, że jesteście i że miałam gdzie wrócić ). Serdecznie Cię pozdrawiam. --- A teraz: idę zrobić kolację prawdziwą ( a nie prowizoryczną ). Bo: chce mi się zjeść estetycznie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Fajnie, że wróciłaś 10.11.07, 00:45 Witam Cie serdecznie KTCT -Mam nadzieję, że ten ktos już ustabilizowany i da Ci pewną stabilizacje!!! Staram się czytać uważnie wszystkie wątki na forum ale chyba nie kumata jestem,bo połowę z tego nie rozumię.Ale zrozumiałam aluzję do rozgrzewającego,,polaru" więc najważniejszą z rzeczy pokapowałam :-))) I znowu gaszę świateło--ja Was nauczę oszczędności ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Szaro,buro i zima... 10.11.07, 08:54 Nie ma Mickiewicza i nie ma Tuwima... Cisza?!?!?!!!! No tak sobota a ja jak zwykle od ranka dużur mam przy Jaśnie mi panującym Słoneczku:))) Dzień dobry WAM Wszystkim:)))) Dzisiaj też polarek się przyda(żaluzji nie zakumałam,ale że nie komatość to część mojeko życia to już nawet tym się nie przejmuję i być może w przyszłości zajarzę wasz styl:)))))) bo zimno. Nie wiem czy dobrze domyśliłam się z tym balkonowaniem...jak jeszcze ciepełko było i w miarę słonecznie to balkonowanie było zrozumiałe a teraz też jest zrozumiałe tylko że inaczej, więc z tego co rozumuję to ja również balkonuję:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 09:10 a na rozgrzewkę najlepszy jest imbir z cytrynką w herbacie i łyżeczka miodu na osłodę! Dobry jest też grzaniec ale to bardziej na wieczór bo można się nim ubzdryngolić. Może ktoś z was zna dobry przepis na grzańca przytupańca,by nie bawić się zakupionym w sklepie gotowcem??? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 11:02 witam wszystkich :) wczoraj miałam problemy z netem, żadna strona mi się nie otwierała! deszcze i wichury - może linie zamokły? Dzisiaj dla odmiany siąpi kapuśniaczek.. Wesołej Kici - wszystkiego najlepszego na nowej drodze :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 11:44 no i znowu nie jest mi dane z Wami sobie tu posiedzieć, bo telefon wzywa mnie do wyjścia, grrrr! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 11:23 Kkośku; To jest tak: jestem kobietą noszącą zapalniczkę. Zapalniczkę używam na balkonie ( nigdy w mieszkaniu ). Bo: lubię zapalniczkowanie ale nie lubię tego smrodu ( w mieszkaniu ). Dlatego: balkonuję sobie, bez względu na porę roku. W trakcie balkonowania - gapię się na rzekę. Rzeka, w każdej porze roku, ładna jest. - Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 11:32 A_ska, witaski ślę. Wczoraj o Tobie myślałam i wymyśliłam, że Cię nie ma (tu) z powodów rozrywkowych. Powodów kabelkowych nie wymyśliłam. Nie wiem dlaczego oczywistości nie uwzględniam? Pewnie, nadal i ciągle = bardziej myślę życzeniowo ( zamiast życiowo ). -- Macham do Ciebie ze swej sypialni. Nadal mam tak: materac na podłodze, łóżko w poszukiwaniach. Brak łóżka ( właśnie tego ) dokucza mi. Ludzie mówią = kup sobie inne łóżko. I jak im wytłumaczyć, że ja potrzebuję właśnie to ( a nie inne )!? Mało: w tłumaczonki się nie bawię - bo i tak nie zrozumieją ( ci, co to mi inność radzą ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 11:48 KTCT gdyby powody były rozrywkowe, to ja bym do Was po powrocie z rozrywek zajrzała i pomachała na dobranoc :) a ja nawet na dzień dobry wczoraj nie pomachałam. Teraz już zmykam z powodów zupełnie nie rozrywkowych, a jak najbardziej życiowych = paszcza spuchnięta mnie potrzebuje. Milusiego dzionka :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 12:23 Ktocosiu...to najdziwniejasz sprawa 'łóżkowa'jaką kiedykolwiek w życiu zasłyszałam;)... I jak zaufać nawej najbardziej solidnej firmie gdzie mebel potrafi nabrać metafizycznego wyglądu,jest ale nie ma.... To zagadka Dla Holmsa s... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 12:45 Kto nie czytał mojego blogu, ten nie wie, że w czwartek uprałam w pralce swoją komórkę. Nadal się na kaloryferze suszy. Sąsiad mi kartę do starego przełożył. Jestem więc znów na smyczy, ale ciekawa jestem, czy ta moja będzie działać. Uprana była bez wirowania. Kiedyś musi być pierwszy raz. Zawsze kieszenie sprawdzam. Tym razem nie, a komóra była w kieszeni... Wesołego weekendu wszystkim życzę, a sobie działającej komórki. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 13:21 Hanula i tak zawsze chyba jest.Raz człowiek sprawdzenie kieszeni odpuści albo zapomni i masakra... Komórka chyba raczej nie zadziała, chyba że zdarzy się cud;)),czego z całego serca życzę. Za moim oknem słoneczko zaświeciło. Za dwie godziny na zajęcia pędzę... Jutro o 11.00 z Wawki pomykam do rodziców,mam dosyć wędrowno- koczowniczego życia. Jest fajnie jak jest ale marzy mi się stabilizacja... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Szaro,buro i zima... 10.11.07, 13:57 oj, Hanula rzeczywiście dałaś popis z tym praniem komórki! ja natomiast notorycznie piorę chusteczki higieniczne. Po praniu do użytku nie nadają się ani chusteczki, ani prane z nimi ubrania (czarne sztruksy np.) Też blondynka jestem - usprawiedliwienie mam :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Komorka Hanuli 10.11.07, 23:41 Hanula, ty nic się nie martw. To znak że ktoś czuwa. Znak od Najwyższego byś nową kupiła. Na święta jak znalazł, prezent masz z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Kkosiek, polarek to.... 10.11.07, 21:35 ... po prostu polarek, a ja na rozgrzewkę wzięłam likier z czarnego bzu, bo zdrowotna naleweczka na arteriosklerozę jeszcze musi miesiąc postać i podojrzewać:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 List od Wesołej Kici:))) 10.11.07, 21:42 Wszystkim bardzo serdecznie dziękuje za pamięć i życzenia, a robi to za moim pośrednictwem, bo jest "baaaaaardzo padnięta". Myślę, że to zrozumiałe. Ślub był wspaniały, mam nadzieję, że jak trochę odetchnie to się z nami podzieli wrażeniami i opowieściami:) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Kkosiek, polarek to.... 10.11.07, 21:46 dzięki za wyjaśnienie, bo doszukiwałam sie w tym słowie głębszego wynurzenia niż fukcjonalne utrzymywanie ciepłoty:)). P.S. na zajęciach j.angielskiego było ffajnie...dekada kucia tego języka uleciała w kosmos,niewiele pamiętam,ale od podstaw Pani Prof uczy więc myślę że coś z tego będzie:)) Faktem stało się to że nie używane zanika;)) Miałam filozofię i... wiem tylko że jestem...bo myślę, a z przekonaniami i pewnikami zaczynam mieć już problem, czy nasze życie jest tym co myślimy? Czy ma jakiś inny wymiar? Czy mamy wpływ na jego przebieg? Czy to co wiemy jest dobre czy złe. Czy jesteśmy prawdą czy fałszem?.... Ok,kończę bo się wykończę... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Hihihi ... pranie ... :) 10.11.07, 14:58 a_ska1 napisała: > ja natomiast notorycznie piorę chusteczki higieniczne. > Po praniu do użytku nie nadają się ani chusteczki, > ani prane z nimi ubrania (czarne sztruksy np.) > Właśnie kilka dni temu zakończyłam tygodniowe(!) pranie moich ciemnozielonych spodni sztruksowych. :))) Specjalną technikę już wypracowałam.:) Kilkakrotne płukanie w płynie antystatycznym, suszenie, szczotkowanie i płukanie i suszenie ... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Hihihi ... pranie ... :) 10.11.07, 16:46 A ja nie blondyna a tez husteczki piorę. I ja wytłumaczyć to zjawisko? Albo...nie mam balkonu,a wychodzę na balkonowanie?To Ci dopiero ze mnie Coperfild! ElissA. Kkosia,13--dzięki za @ i załączniki.pa Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Zimno, brrr... 10.11.07, 21:30 .. i wieje, dlatego moje balkonowanie jest expresowe. Chciałam tutaj zaznaczyć, że obecnie chodzę na balkonowanie z bardzo ładną, wyjątkową, poręczną i wielokrotnego wykorzystania zapalniczką, którą dostałam od Ktocosi w P. Do tego herbatkę piję w takim fajnym kubeczku też od KTCT. W ogóle z kubkami to mam tak, że muszę mieć swoje własne i domownikom wara od nich. Teraz mam dwa - od KTCT i Dorotkowy:))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zaza7 Re: Hihihi ... pranie ... :) 10.11.07, 21:33 Najbardziej dramatyczne pranie zrobiłam, gdy w spodniach syna wyprałam 50 euro!:))) Solidny banknot wytrzymał nawet wirowanie, a syn miał "wypraną kasę":))) Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Hihihi ... pranie ... :) 10.11.07, 21:40 > Najbardziej dramatyczne pranie zrobiłam, gdy w spodniach syna wyprałam 50 > euro!:))) Solidny banknot wytrzymał nawet wirowanie, a syn miał "wypraną kasę": ... i zdezyfekowaną:P Mnie takie wyjątkowe pranie zdarzyło się raz.Kiedyś z pracy wzięłam odrobinkę nadmanganianu potasu,włożyłam do kieszeni i zrobiłam sobie bardzo pięne plamy na białych spodniach lnianych...trudno mi było się z nimi pożegnać:))). Cóź żegnam się i znikam na 3tygodnie, bawcie się dobrze i niech wasza codzienność będzie miła i zadowolona. Papapapapapappappaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Hihihi ... pranie ... :) 10.11.07, 23:47 Zaza, hihi uważaj by CBA się nie dowiedziało, bo "bystrzaki" gotowi jeszcze "odwiedziny" zrobić. Ale 50€ to są niewielkie pieniądze, może się nie pokapują? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: 2200 10.11.07, 23:56 A od tego momentu jeszcze 299 te też szybko zrobimy. Gospodyni tego wątku już powoli czas by nad nowym pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Godzina 0:00 11.11.07, 00:05 Czas na spotkanie z Morfeuszem. Dobrej nocki życzymy wszystkim i kolorowych snów. A od samego rana miłej niedzieli. Ja mam pracującą, niestety. Radyjko z cicha gra, Karnawałowe kawałki gdyż jutro rozpoczyna się karnawał tu. Jutro czyli 11.11 o 11:11. Lampka z przytłumionym światełkiem dla nocnych Marków z oddali sygnalizuje gdzie Forumowy Dom. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Godzina 0:00 ( + kwiaty + sensacja!): 11.11.07, 01:26 Kochani; Na kawie byłam. W trakcie kawowania - grzańca piłam. Kawa grzańcowa trwała od 19:00 - do 23:0O. Kwiaty dostałam ( wyobrażacie sobie?!). Kwiaty są takie: róże ( trzy ) długaśnie i wielgaśne oraz koloru więcej niż czerwonego. Po kawie: do domu mnie odwieziono. - Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Godzina 0:00 ( + kwiaty + sensacja!): 11.11.07, 02:03 KTCT ja oczywiście i jak najbardziej jestem zainteresowana opowieścia o kawie i różach ba, zaintrygowana wręcz jestem! Ale podejrzewam, że pora już zbyt późna, pewnie poszłaś spać i niczego się nie dowiem.. A ja się zasiedziałam, na zegar nie patrzyłam, Twoje wejście przegapiłam.. oj! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Godzina 0:00 ( + kwiaty + sensacja!): 11.11.07, 15:45 ktotocoto napisała: > Kochani; > Na kawie byłam. > W trakcie kawowania - grzańca piłam. > Kawa grzańcowa trwała od 19:00 - do 23:0O. > Kwiaty dostałam ( wyobrażacie sobie?!). > Kwiaty są takie: > róże ( trzy ) długaśnie i wielgaśne oraz koloru więcej niż > czerwonego. > Po kawie: > do domu mnie odwieziono. > O! Super!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 przeklęta mysz :( 10.11.07, 22:05 Właśnie odkryłam, że będę musiała się rozstać z moją ulubioną pościelą. I jest mi tak strasznie smutno i przykro bo to prezent od mojej babuni. :((( Że mamy lokatorkę zauważyłam już kilka dni temu, ustawiłam pułapkę, taką humanitarną do której mysz się łapie żywa i można ją wynieść i wypuścić ale cholerna mysz, jak się okazuje bardziej gustuje w bawełnie niż w serku, suchej kiełbasie i ziarenkach a co bardziej przerażające skoro szatkuje bawełnę to pewnie robi sobie gniazdo. Czyżby spodziewała się potomstwa? O matko!!! :( Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: przeklęta mysz :( 10.11.07, 22:10 Elissko a może jakiś cer pomoże babcinej pościeli?!?!?!?!? Czasem da się wszyć jakąś łatkę i jest oki???? Żyć ze swiadomością że w mieszkaniu jest musz...AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAA.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Śnijcie bez 11.11.07, 02:07 Sławek: a czemu bez snów??? ja nie chcę - bez snów, ja chcę mieć sny - kolorowe! pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Witaski:)) 11.11.07, 08:24 Jejciu,już zapakowana i siedzę na walizce więc wpadam... Ktocosiu kawa,różę...coś więcej na ten temat , mam nadzieję , doczytam jak wrócę$˝˝ Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Kkosiek! :) 11.11.07, 15:49 kkosiek napisała: > Jejciu,już zapakowana i siedzę na walizce więc wpadam... > Szczęśliwej Podróży! Miłego Pobytu! Przyjemności i Wypoczynku Ci życzę! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Śnijcie bez 11.11.07, 08:29 Dzień dobry i kolorowy wszystkim. Ja się nie podporządkowałam, bo miałam fajny sen, wprawdzie szaro czarny, ale sympatyczny. Śniły mi się gadające konie i brykające czarne kotki, śmiechu było duuużo. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Sen niestety minął 11.11.07, 08:54 Tak, sen niestety minął i czas wrócić do rzeczywistości. Ja gwoli formalności mam pytanie. Czy te posty są wpisywane na akord bo nie nadążam z czytaniem. Co zajrzę to przede mną większe zaległości. O odpisywaniu przestałem nawet myśleć. Cieszę się, że udaje mi się przeczytać wszystkie docierające do mnie rozśmieszacze i zdjęcia. Już nie będę wymieniał nadawców bo lista spora. Bardzo wielkie dzięki. Te docierające maile są mi bardzo miłe. Jeżeli można to polecam się dalszej i nieustającej pamięci. ((((-: Przy okazji muszę zdementować rozsiewane przez nieżyczliwych plotki na temat: KTCE + ja i tam coś...... Być może takie spotkanie miało miejsce ale podobieństwo biorących w nim udział osób było najzupełniej przypadkowe. ((((-: A nawet jeżeli nie było przypadkowe to należało już dawno nadrobić zaległości krajoznawcze i poznać najbliższe otoczenie tym bardziej, że robi ono niezapomniane wrażenie. Szkoda bardzo wielka tylko, że trzeba było wracać do rzeczywistości. Pozdrowionka dla wszystkich i miłego dnia! Ja niestety szybko śniadanko, z pieskiem i jadę do pracy. Zanosi się na nierówną walkę z przeciwnościami Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 09:47 Dobrze, że minął. Pożar mi się śnił. Nie wiem co on oznacza, bo w moim senniku nie ma tego hasła. Ale nie o tym chciałam. Przekazuję Wam pozdrowienia od Flo. Dzisiaj wybiera się do Doliny Kościeliskiej. Oj KTCT - nie masz pojęcia jak żałuję (mając taką propozycję), że z Flo nie pojechałyśmy. Mądry Polak po szkodzie. Flo też żałuje, m.in. dlatego, że nie ma z kim piwa się napić. Ty chociaż miło czas spędzasz, róże dostajesz. A ja? Sama, zimno, chora, nawet problemy z zalogowaniem miewam. Dobrze, że wczoraj chociaż poczytać Was mogłam.. Dzisiaj Święto Narodowe i Marcina. Transmisję w TV obejrzę i po rogale pójdę. Ciekawa jestem, czy Kabe pojechała do P. A jeżeli nie czy w W. rogali pod dostatkiem? Wiem, że je lubi tak jak ja. Miłej niedzieli Wam życzę a Elissie bardzo dziękuję za machanki. Mimo mi było. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 12:12 Mandy: jeśli wierzyć sennikom - pożar (ogień) to złodziej. Strzeż się! ;) a nawiązując do dalszej treści Twjego posta: ja też; > Sama, zimno, chora (na katar), nawet problemy z zalogowaniem miewam. > Dobrze, że wczoraj chociaż poczytać Was mogłam.. > Dzisiaj Święto Narodowe i Marcina. A ja na dyżurze pod telefonem. I nawet transmisji w TV nie obejrzę! > i po rogale nie pójdę. Bo ich tutaj nie ma. ale mimo to macham do Ciebie wesoło z mojej kuchni :) macham do Was wszystkich :D PS. i pamietajcie o kroku tanecznym zwłaszcza 13 i Parmesan - wszak dzisiaj o 11.11 w Nadrenii-Westfalii zaczął się niemiecki karnawał :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sen niestety minął 11.11.07, 12:35 A_ska, Mandy: @ Wam posłałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka karnawał 11.11.07, 13:56 a_ska1 napisała: PS. i pamietajcie o kroku tanecznym > zwłaszcza 13 i Parmesan - wszak dzisiaj o 11.11 w Nadrenii-Westfalii zaczął się > niemiecki karnawał :) Faktycznie, punktualnie o godz. 11:11 rozpoczął się karnawał. Ludzie bawią się wyśmienicie. Relacje z imprezy oglądam w Tv, bo od rana padało a nawet lało jak z cebra. Ale gorące rytmy rozgrzały powietrze i nawet czasem słonko wyziera zza chmur. pozdrawiam wszystkich karnawałowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: karnawał 11.11.07, 14:31 szczesliwatrzynastka napisała: > a_ska1 napisała: > dzisiaj o 11.11 w Nadrenii-Westfalii zaczął się niemiecki karnawał :) > > Faktycznie, punktualnie o godz. 11:11 rozpoczął się karnawał. > Ludzie bawią się wyśmienicie. > Relacje z imprezy oglądam w Tv, bo od rana padało a nawet lało jak z cebra. > Ale gorące rytmy rozgrzały powietrze i nawet czasem słonko wyziera zza chmur. > > pozdrawiam wszystkich karnawałowo :) > Jak to??? Jakim cudem??? Jaki karnawał??? Przed adwentem??? To przecież właśnie przede wszystkim w Niemczech bardzo przestrzega się adwentu, w pierwszą niedzielę czy sobotę grudnia wszyscy ubierają choinki, ozdabiają mieszkania, domy, ogrody; adwentowe kalendarze "idą w ruch" ... Co zresztą bardzo mi się podoba, zapach choinki i przedświąteczny nastrój na osłodę najkrótszych dni w roku ... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Elissa ...Karnawał w ..... 11.11.07, 18:13 ...karnawał (czyli V pora roku) rozpoczyna się 11.11 o 11:11 w NRW i Hesji. Jest to tradycyjny termin rozpoczęcia karnawału ulicznego, którego stolicą jest Köln właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Elissa ...Karnawał w ..... 11.11.07, 18:25 Artykuł co prawda po niemiecku, ale odzwierciedla najlepiej sytuację;www.internetcologne.de/cms//artikel.php/8/38771/uebersicht.html/0/30/uebersicht.html Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Elissa ...Karnawał w ..... 11.11.07, 18:49 Pogoda brzydka - to sobie dziś po sklepach pobiegałam a tam: świątecznie i karnawałowo! nawet kupiłam sobie karnawałową sukienkę :) Sukienka takowa przyda mi się na grudniowe Christmas Party organizowane przez pracodawcę, a potem w karnawale ja wykorzystam :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Muuzen i Muuzemandeln! :) 11.11.07, 20:12 parmesan napisał: > Artykuł co prawda po niemiecku, ale odzwierciedla najlepiej > sytuację;www.internetcologne.de/cms//artikel.php/8/38771/uebersicht.html/0/30/uebersicht.html > O! Super! Dzięki! Koelle Alaaf! Niesamowite! Jak na zawołanie, przed 11:11 rozpogodziło się.:) A jak to jest? Zawsze 11 listopada czy to ruchoma data? I od kiedy istnieje ta tradycja? I to tylko dzisiaj, tak? Bo oczywiście ten właściwy (Faschung) to wiadomo. (Weiberfastnacht: Do., 31.1. Schull-/Veedelszöch: So., 3.2. Rosenmontag: Mo., 4.2. Nubbelverbrennung: Di., 5.2.) Hihihi ... Poznań ma dziś swoje rogale ... A co dziś wcinają Kolończycy? www.karneval.de/Rezepte.aspx Niewiele mogę zrozumieć bo większość przepisów napisana jest dialektem. Hihihi ... Arme Ritter! A np. Koloński kawior ... to z czego? Co to jest Floenz? (mlecz albo ikra śledzia?) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Muuzen i Muuzemandeln! :) 11.11.07, 20:39 Elissa. "Flönz" to po prostu zwykły salceson. Halve hahn to nic innego co bułka z masłem i serem żółtym. A kölsche Kaviar to tylko kaszanka. Data jest tradycyjna od wielu wielu lat, od czasów Napoleońskich gdy Köln był pod okupacją Francuzką. Był pomyślany jako oznaka oporu przeciw wpierw Francuzom a później przeciw Prusakom. w latach 1933 - 1945 przez Nazistów dyskryminowany po wojnie odżył na nowo Nadal cieszy się dużą sławą w Niemczech a i na świecie. Weiberfastnacht jest początkiem zakończenia Karnawału i jest od osttaniego czwartku przed środą Popielcową.Schul-und Veedelszöch odbywa się w Niedzielę przed Rosenmontag i jest to pochód szkół i dzielnic. A sam Rosenmontag to najbardziej uroczysty dzień Karnawału, jest to pochód Kanawałowy wszystkich grup i podgrupek i mnóstwo przebierańców i zabawy, a całość uswietnia rozdawanie słodyczy widzom poprzez rozrzucanie ich z pojazdów przebieraców, oczywiście też w różny sposób przestrojonych, a jest to dodatkowo okazja by rządzącym dopiec w błazeński sposób. Karnawał kończy się w środę Popielcową tzw. Nubbelverbrennung. Czyli spaleniem kukły na zakończenie Zimy i rozpoczęcia Postu. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Muuzen i Muuzemandeln! :) 11.11.07, 21:43 parmesan napisał: > Elissa. "Flönz" to po prostu zwykły salceson. > A to ci dopiero! > Halve hahn to nic innego co bułka z masłem i serem żółtym. > Hihihi ... W życiu bym się nie domyśliła! Patrz, a w Holandii to faktycznie pół pieczonego kurczaka i m.in. bardzo popularne jedzonko podczas Karnawałowych szaleństw. > A kölsche Kaviar to tylko kaszanka. > Hihihihi ... > > Data jest tradycyjna od wielu wielu lat, od czasów Napoleońskich gdy Köln był pod okupacją Francuzką. Był pomyślany jako oznaka oporu przeciw wpierw Francuzom a później przeciw Prusakom. w latach 1933 - 1945 przez Nazistów dyskryminowany po wojnie odżył na nowo Nadal cieszy się dużą sławą w Niemczech a i na świecie. > Czyli 11 XI. A gdy to wypada w tygodniu to jest to dzień wolny od pracy, tak? Dzięki za informacje. Bardzo ciekawią mnie takie rzeczy. > > Weiberfastnacht jest początkiem zakończenia Karnawału i jest od ostaniego czwartku przed środą Popielcową. > Tak, to wiem, a w Polsce Tłusty Czwartek. Te daty są już związane z kalendarzami kościelnymi. Holandia (przede wszystkim Brabant) też zaczyna karnawałować we czwartek ... > > Schul-und Veedelszöch odbywa się w Niedzielę > przed Rosenmontag i jest to pochód szkół i dzielnic. A sam > Rosenmontag to najbardziej uroczysty dzień Karnawału, jest to pochód Kanawałowy wszystkich grup i podgrupek i mnóstwo przebierańców i zabawy, a całość uswietnia rozdawanie > słodyczy widzom poprzez rozrzucanie ich z pojazdów przebieraców, oczywiście też w różny sposób przestrojonych, a jest to dodatkowo okazja by rządzącym dopiec w błazeński sposób. > Końcówka to już podobnie na całym świecie. U nas Ostatki w sobotę i Śledzik we wtorek, w krajach anglosaskich Tłusty Wtorek; najgłośniejsza impreza w Nowym Orleanie - Mardi Gras > > Karnawał kończy się w środę Popielcową tzw. Nubbelverbrennung. > Czyli spaleniem kukły na zakończenie Zimy i rozpoczęcia Postu. > A u nas kukłę marzannę pali się ostatniego dnia zimy ... albo pierwszego dnia wiosny ... Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Kölle Allaaf 11.11.07, 23:20 11.11, Weiberfastnacht i Rosenmontag to są dni wolne od pracy. Firmy napływowe usiłowały wprowadzić dnie pracujące, ale są wyroki Sądów mówiące że te dni mają pozostać wolne od pracy. Są to dni ruchome podobnie jak i Boże Narodzenie i Wielkanoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kölle Allaaf 11.11.07, 23:27 Parmesan zaskoczyłeś mnie. Boże Narodzenie to święto ruchome? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dobranoc. 11.11.07, 23:29 Ciężki dzień dzisiaj miałam. Opuszczam Was. Chciałabym mieć dzisiejszą noc bez snów. Dobranoc wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 09:50 Właśnie! Ktoś poniżej wspomniał o praniu. Brudnikowi daleko do zapełnienia ale pralka znudzona stoi i domaga się jakiegoś zajęcia. Ludzie świętują to niech i ona się cieszy. Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 09:51 KTCT napisz coś o tej wczoraj kawie. Bydgoszczanin napisał taki post, że daje do myślenia. Tym bardziej, na na naszym forum nie było żadnych nieżyczliwych (a nawet życzliwych) plotek na Twój i Jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 10:02 ((((((((((((((((((((((((((((((((-: Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sen niestety minął 11.11.07, 10:23 Historia: jak się Laklik u nas pojawił = to ja nalegałam ( i naciski na Emi robiłam ) = że musi się z nim spotkać, że musi to zrobić ze względów wielu - w tym i dla dobra wspólnego, forumowego). Wiecie = taka integracja. Dlaczego Emi? Bo Emi z P. i Laklik z P. = no to Emi. I Emi się wywiązała, spotkała a potem Laklika, na salony nasze, wprowadziła. === Historia druga: Jak się 1951 u nas pojawił = to Emi nalegała ( i naciski na mnie robiła ) = że muszę się z nim spotkać, że muszę to zrobić ze względów wielu - w tym i dla dobra wspólnego, forumowego). Wiecie = taka integracja. Dlaczego Ja? Bo ja z B. i 1951 z B. = no to Ja. === Dojście do historii drugiej. Spotkanie kawowe , z 1951, było umawiane i odwoływane razy kilka. Bo: ja albo gości przyjmowałam ( na okoliczność świeczek pamięciowych ), albo do Poznania jechałam, albo tatika ( w szpitalu) pilnowałam, albo coś tam. === Wczoraj ja mogłam i 1951 mógł. Więc: kawa była. === Cdn. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 10:44 Ależ się cieszę. Najpiękniejsza nowina od kwietnia br. Życzę Wam by tych spotkań było jak najwięcej. Uściski dla Was obojga. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 10:45 I mam nadzieję, że cdn nie tylko na forum, ale w realu też. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 11:04 Miałam z aparacikiem na defiladę się udać, ale jest straszny wiatr i nie chce mi się z domu wychodzić. Zobaczę sobie w TV.Deszcz wisi w powietrzu. W domu ciemno, ale ciepło. Komórka mi już wyschła, ale czekam na sąsiada, żeby mi kartę przełożył. Sama się boję Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sen niestety minął 11.11.07, 11:25 Wynik, wczorajszego, kawowania: - wywiązałam się, - bydgoszczanina 1951, na salony nasze, WPROWADZAM. ==== Uzasadnienie: - jest w wieku najlepszejszym ( dla nas ), - ma wszystko, co mężczyzna powinien mieć, - to wszystko chce konsumować z kobietą ( stałą a nie przelotną). Oraz: - jest przystojny, - jest erudytą, - jest rzeczowy, konkretny, - uczciwie przedstawia swe plany, oczekiwania, - lubi to, co kobiety lubią ( ciepełko domowe, przyroda, wyjazdy nad morze, muzyka, itd..) - szuka którejś z Was. === Ja: zapisałam się na listę jego koleżanek ( bo ja jestem kobietą niewygodną - to faceta nie szukam, by facetom głowy, niepotrzebnie, nie zawracać ). I ja, jego koleżanka mówię Wam: trzeba, bydgoszczanina 1951, zabierać na zloty nasze. Jeśli któraś z Was, do mnie przyjedzie - to zrobimy wieczór przy kominku. Kominek będzie w domu 1951 a moja będzie sałatka ( bo zrobię ). W kominku będzie palił 1951 ( bo ja nie umiem ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 11:37 KTCT moja @ z przed minuty nieaktualna Zastanawiałam się czy na końcu powyższego zdania znak zapytania postawić czy kropkę. Zostawiam niezakończone. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sen niestety minął 11.11.07, 11:44 Mandy: @ Ci poślę ( za jakąś chwileczkę ). Bo: w tej chwileczce = muszę zrobić domowości. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Sen niestety minął 11.11.07, 11:39 Mandy napisała: "I mam nadzieję, że cdn nie tylko na forum, ale w realu też." --- Mandy, masz rację. 1951, w realu, będzie moim kolegą. I: fajnie by było, gdyby i Waszym był. A jeszcze fajniej będzie, jeśli mu żonę znajdziemy ( bo on tego szuka ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Sen niestety minął 11.11.07, 11:54 hej, witaski :) dzięki za relacje z kawowania, miło że róże kawowaniu towarzyszyły :) jeśli można - tak zaocznie - to ja zapisuję się na listę koleżanek :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 O odpisywaniu przestałem nawet mysleć 11.11.07, 12:40 Bygdoszczanin: wpisy nie są na akord, choć rzeczywiście tak się może wydawać :) Po prostu każdy z nas wpada tu kiedy chce i pisze co mu w danej chwili na sercu leży, albo na języku - i to jest fajne. Takie różności :) Czasem kilkadziesiąt wpisów dziennie się zdarza, a nowe osoby nie czują się dostatecznie "adorowane" Teraz sam widzisz, że nie sposób wszystkim na wszystko odpowiedzieć? W każdym razie nie każdy potrafi. Tylko Ktocosia ma patent jak to robić :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Śnijcie bez 12.11.07, 08:16 Sławek: tydzień miałam jakiś nietypowy, to i nietypowo się zachowywałam. Dlatego: Twoje wejśćie ( tutaj) przeoczyłam. Z powodu przeoczenia: uśmiechu Ci nie posłałam i machanek nie zrobiłam. --- Teraz nadrabiam: 1) załączam uśmiechy i machanki za tydzień miniony, 2) doklejam uśmiechy i machanki na tydzień, który zaczynamy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: przeklęta mysz :( 10.11.07, 22:15 Elissko, a nie da sie tej pościeli jakoś przerobić? np. trochę zmniejszyć? A to szkodnik paskudny! Tulinki Ci posyłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: przeklęta mysz :( 10.11.07, 22:40 a propos myszy przypomniała mi się taka przygoda z myszkami: mieszkaliśmy wtedy na parterze w bloku, pod nami były piwnice. Jakaś szczelina w łazience przy rurach była i kilka małych myszek przedostało się do łazienki - i po wężu od pralki, jedna za drugą powpadały do wanny (pustej, bez wody). To była taka wielka humanitarna pułapka :) Moje dziecko te myszki przez cały dzień karmiło okruszkami, a one na jego widok stawały słupka! Wcale się nie bały! Ale atrakcja była.. Aż wrócił Tatuś z pracy, myszki złapał i wyniósł na podwórko. No i był straszny płacz, bo akurat deszcz zaczął padać - przecież myszki zmokną! Z pomocą przyszła Babcia z książeczką - rosyjską bajką o rękawicy, w której myszka zamieszkała (i jeszcze inne zwierzątka do towarzystwa). :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: przeklęta mysz :( 10.11.07, 22:42 Dziury powyszarpywane w kilku miejscach ... Ale macie rację! Nie wyrzucę jej. Popodklejam takimi bawełnianymi łatkami, które przyprasowuje się żelazkiem ... Poszewki na poduszki ocalały a poszwa ... cóż ... Jest z takiej fajnej, miłej bawełny, jasne pastelowe kolory (błękit, róż, żółć, zieleń ...) Dziękuję za tulinki i słowa pociechy. :* (gdyby szkoda dotyczyła innej rzeczy, o o wiele większej wartości nie poruszyłoby mnie to tak, no trudno się mówi ale to akuratnie straszny pech) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Mandy! 10.11.07, 22:45 Macham do Ciebie! :) Pozdrawiam Cię! :) Nadal nie możesz się zalogować? Czytasz nas? Mnie co chwilę wylogowywuje. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 aż mnie zatkało!!! 11.11.07, 12:39 Wczoraj w tv wystąpiła Joanna Chmielewska, która przeczytała fragmencik (z drugiego czy trzeciego rozdziału "O dwóch takich co ukradli księżyc"), w którym opisana jest taka scenka: Jeden z chłopców leży na brzuchu i wykonuje dziwne ruchy. Drugi dopytuje się w czym rzecz. Wtedy ten pierwszy mu tłumaczy: - Chciałbym być kaczką, kwa kwa kwa ... Ten drugi podłapuje pomysł: - Noooo, ja też! I wypłynęlibyśmy na wielką wodę ... (w książce, ta scena jest trochę obszerniej opisana ale aż mnie zatkało, gdy to usłyszałam i teraz, z wrażenia, nie potrafię przytoczyć szczegółów) Czy ktoś z Was też to widział? Kornel Makuszyński napisał to w 1928 roku!!! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: aż mnie zatkało!!! 11.11.07, 13:52 Elissa a to widziałaś? pl.youtube.com/watch?v=KyY7nizkLGQ pl.youtube.com/watch?v=yxlSIhXAeQ4 Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: aż mnie zatkało!!! 11.11.07, 14:24 a_ska1 napisała: > Elissa > a to widziałaś? > pl.youtube.com/watch?v=KyY7nizkLGQ > pl.youtube.com/watch?v=yxlSIhXAeQ4 > Hihihihi ... Super! :))) Może ktoś wrzuci ten fragment z Chmielewską, to co wczoraj pokazali w weekendowej edycji "szkła kontakowego"-"lupa tygodnia" (tvn24) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Dorotka nam się gdzieś zapodziała! :( 11.11.07, 12:44 Dorotko, gdzie się podziewasz? Wszystko w porządku??? Posyłam Ci Moc Serdeczności i Ciepłych Uścisków Naręcze Całe! :* Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Dorotka nam się gdzieś zapodziała! :( 11.11.07, 13:04 Będę donosicielką, ale w dobrym chyba słowa znaczeniu, bo doniosę, że z Dorotką jest wszystko O.K., wczoraj z Nią serdeczności telefoniczne wymieniłam. Jak to Ktocoś mówi, chyba codziennościami pochłonięta. Pozdrawiam z wypiekami na twarzy, bo z rowerowania wróciłam. Teraz szybka kąpiel, upiększanie organizmu i na popołudniową imprezkę rodzinną pędzimy. P.S. Aleś Ktocosiu 1951 reklamę zrobiła, no cóż nie dla mnie szum samochodów :((( Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Dorotka nam się gdzieś zapodziała! :( 11.11.07, 13:27 Ginger napisała: > Aleś Ktocosiu 1951 reklamę zrobiła, no cóż nie dla mnie szum samochodów :((( Ginger ale możemy zostać koleżankami 1951. Jeżeli lista jeszcze jest otwarta to chętnie się zapiszę. A_ska bardzo dziękuję za machanki. Rogale chętnie bym Tobie wysłała, tylko obawiam się, że nim by do Ciebie dotarły byłyby już niezdatne do jedzenia. Przekaż ode mnie pozdrowienia Hani. Nie tylko w wyniku wczorajszej @. Często o niej myślę. Mam nadzieję, że nie wyprowadza się z A.? Ktocosiu - jak myśli pozbieram napiszę. Elisso chyba wrócę do książek K.Makuszyńskiego. Może dowiem się czego możemy się jeszcze w naszym kraju spodziewać? Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Dorotka nam się gdzieś zapodziała! :( 11.11.07, 19:14 Jestem Elissko, jestem tylko zaganiana trochę, rewolucję w domu miałam i różne problemy, dziś na działce byłam - pompę trzeba było na zimę zdemontować i inne prace przygotowujące do zimy, no i święta wkrótce, więc karteczki, i takie tam różne drobiazgi trzeba szykować, pokopać w internecie w poszukiwaniu "przepisów", a doba nic a nic dłuższa nie chce być! Staram się zaglądać na forum, ale nie zawsze się odzywam! Na listę koleżanek 1951 też się zapisuję, o ile jeszcze nie jest zamknięta ;-) Ciepłe puchatości wszystkim ślę i biegnę dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Święto Niepodległości ... i nie tylko 11.11.07, 14:26 No i nie pojechałam do P:( Teraz myślami: jestem w P. jestem u... jestem z ... jestem z na spotkaniu z Emi... a może i przez przypadek z... :( Wczoraj wracałam już dość późno do domu, zajechałam do cukierni, w której podobno miały być rogale marcńskie. I co? I już nie było! Wklejam przepis na rogale marcińskie, w przyszłym roku sama sobie je upiekę:) Tylko skąd się bierze biały mak? kartki.onet.pl/artsp.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Święto Niepodległości ... i nie tylko 11.11.07, 14:28 Emi, Ty naprawdę sama pieczesz te rogale? 'Moi' poznaniacy kupują od Kandulskiego albo od Gruszeckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
emi152 Re: Święto Niepodległości ... i nie tylko 12.11.07, 11:55 Kabe...bardzo żałuję, że nie mogłaś moich rogali spróbować:) Na pewno moja rodzinka dała by mi przepustkę na spotkanie z Tobą:) Nie miałaby wyjścia. Uzbroję się w cierpliwość i poczekam:) Może innym razem:) Rogale piekę, bo taka tradycja i bez nich w tym ważnym (z dwóch powodów)dniu się nie da:) Ciasto na rogale fransuskie, a biały mak można w hurtowni kupić. Jest też u nas w sprzedaży masa z białego maku do rogali, ale to już nie to, co własnoręcznie ukręcony mak i bakalie w obfitości:)Dziękuję, jak zwykle za @ i śmieszności przeróżne. Te gryzonie są okropne po prostu i współczuję , że tak perfidnie do pościeli się dobrały. Wszystkich pozdrawiam i do pracy uciekam:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Święto Niepodległości ... i nie tylko 12.11.07, 13:30 Emi: gryzonie są okropne ( te pomieszkujące u Elissy = szczególnie ). --- Ale te, które nam Alsma dostała = sa kochane. Dlatego: proszę, by te Alsmowe = u mnie zostały ( na stałe ). --- Ginger: też mam cechy męskie = jestem wzrokowcem. --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 melodia biesiadna :) 11.11.07, 14:36 Kacze lata Minęły kacze lata Odchodzi kaczy rząd Czy aż do końca świata Musimy czuć ich swąd. To wszystko już minęło Kaczorów minął czas Rozumnie kończmy dzieło Wybierzmy przyszły czas. Zakończmy swary głupie Nie wyszukujmy wad I wszyscy razem w kupie Budujmy zwykły ład. To prośba do narodu Dziś na rozstaju dróg, A może żyć do przodu? Do przodu daj nam Bóg! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Rogale marcińskie 11.11.07, 14:57 Przypuszczalnie jedynym miejscem, gdzie dzisiaj można było kupić prawdziwe rogale marcińskie był ... Londyn! A to za sprawą bubla prawnego, który zabronił cukierniom działalności handlowej w dniu dzisiejszym. No chyba, że Poznań z racji tradycyjnego święta dostał "dyspensę". Chyba nigdy nie dane mi było posmakować takiego dobrego oryginalnego rogala św.Marcina. W tym roku była na to szansa. Ale przez chwilę. Adam Sowa miał dać nam tę szansę. Sowa dostarcza codziennie swoje wyroby do kilkunastu cukierni w Londynie. Codziennie o 6:00 rano jego chłodnia dostarcza tam świeży towar. Poznaniacy i inni znawcy tego smaku! Opiszcie chociaż jak one smakują! :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Rogale marcińskie 11.11.07, 15:02 Elissko, nie jestem poznanianką,ale smak rogali marcińskich znam. Są pyszne! Mięciutkie smaczne ciasto, dużo białego maku, czuć smak migdałów i skórki pomarańczowej, słodki lukier... mmmm pychotka... Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Rogale marcińskie 11.11.07, 15:17 kabe.abe napisała: > Elissko, nie jestem poznanianką,ale smak rogali marcińskich znam. > Są pyszne! > Mięciutkie smaczne ciasto, dużo białego maku, > czuć smak migdałów i skórki pomarańczowej, > słodki lukier... > mmmm > pychotka... > Mmmmmmmmmmmmm ... Dziękuję Kabusiu, Ty Szczęściaro! :* :) Prawie czuję ten smak! :( p.s. biały mak widziałam w dobrym sklepie ze zdrową żywnością (zapomniałam nazwy tej sieci) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Rogale marcińskie 11.11.07, 16:52 Elisko, specjalnie dla Ciebie: miasta.gazeta.pl/poznan/51,36037,4659872.html?i=1 miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,4659872.html SMACZNEGO :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Rogale marcińskie 11.11.07, 17:53 Witam. Też nigdy nie udało mi się posmakować takiego rogala,a tyle się dziś o nich słyszy. Ale nie o rogalikach chciałam Wam napisać Dziś zrobiłam sobie popołudniową drzemkę i śniło mi się,iż w Radiu Zet omawiają nasze forum--Różnosci Pełne Serdeczności. Prezenter wypowiedział się,że już od dawna bacznie nam się przyglądaja,ale w pozytywnym słowa znaczeniu. Opowiadał historie RPS--iz na początku były tylko 4-ry osoby, załozycielem był...no właśnie--zapomniałam jego imię-- Cezary,Czarek coś w ym rodzaju,że gromadzą się na nim ludzie dobrej woli,że stajemy się bardziej znani, mocni (och same superlatywy) i.t.d .Och Alsma Alsma!!!!!! Może dlatego takie sny mnie nawiedziły,bo wczoraj do 1.00 czytałam jeszcze nie przeczytanie przez ze mnie wątki. Pozdrawiam wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Rogale marcińskie 11.11.07, 18:38 Alsma :)))))) fajna jesteś :) i sny masz fajne :) też nigdy nie probowałam marcińskich rogali :( Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Sen Alsmy :) 11.11.07, 19:40 alsma napisała: > Dziś zrobiłam sobie popołudniową drzemkę i śniło mi się,iż w > Radiu Zet omawiają nasze forum--Różnosci Pełne Serdeczności. > Prezenter wypowiedział się,że już od dawna bacznie nam się > przyglądaja,ale w pozytywnym słowa znaczeniu. > Opowiadał historie RPS--iz na początku były tylko > 4-ry osoby, załozycielem był...no właśnie--zapomniałam jego imię- - Cezary,Czarek coś w ym rodzaju,że gromadzą się na nim ludzie > dobrej woli,że stajemy się bardziej znani, mocni (och same > superlatywy) i.t.d .Och Alsma Alsma!!!!!! > Może dlatego takie sny mnie nawiedziły,bo wczoraj do 1.00 > czytałam jeszcze nie przeczytanie przez ze mnie wątki. > Pozdrawiam wszystkich! > Hihihihi ... Ale masz wyobraźnię! :) A Radio Zet pewnie dlatego się nami zainteresowało bo często puszczamy ... bardzo dobrą muzykę! :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Sen Alsmy :) 12.11.07, 16:14 > A Radio Zet pewnie dlatego się nami zainteresowało bo często > puszczamy ... bardzo dobrą muzykę! :) Elisso co chcesz przez to powiedzieć? Puszczamy......KTO??? Czyżby w moim snie była jakaś nutka prawdy? Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Sen Alsmy :) 12.11.07, 16:34 alsma napisała: > > A Radio Zet pewnie dlatego się nami zainteresowało bo często > > puszczamy ... bardzo dobrą muzykę! :) > Elisso co chcesz przez to powiedzieć? Puszczamy......KTO??? > Czyżby w moim snie była jakaś nutka prawdy? > Kto? Większość z nas. Prawie codziennie zamieszczamy linki do różnych wrzut typu youtube ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Rogale marcińskie 11.11.07, 19:36 kabe.abe napisała: > Elisko, specjalnie dla Ciebie: > miasta.gazeta.pl/poznan/51,36037,4659872.html?i=1 > miasta.gazeta.pl/poznan/1,36037,4659872.html > SMACZNEGO :) > Ojej!!! Mmmmmmmmm ... Dziękuję! Mmmmmmmmm ... A czy tylko 1 raz w roku (teraz) można je kupić/zjeść? Czy w Poznaniu częściej, choćby w okresie świątecznym czy w karnawale? Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dobranoc. 11.11.07, 23:48 Ja też zaraz do łóżka idę. Nie wiem, czy od razu zasnę, bo ok. 19.00 wypiłam kawę (!), ale mam dobrą książkę, więc poczytam. Wcześniej wyślę wam coś z gamaila:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dobranoc. 11.11.07, 23:54 Mandy, a ja chciałabym mieć noc ze snem, kolorowym, bo tylko takie miewam. Może mi coś miłego przyśni, albo KTOŚ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Dobranoc. 12.11.07, 00:08 ja też: książeczka i myk! do łóżeczka! choć wcale śpiąca nie jestem - leżakowałam po obiedzie :) nie wiem, co ze światłem? chyba gaszę.. Wiem! W naszym saloniku wirtualny kominek rozpalam - wystarczająco mrok nocy rozświetli, i jak cieplutko :) dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dobranoc. 12.11.07, 01:03 @ powysyłanie--ciekawe czy bezbłędnie. A_ska tym razem znowu ja swiatełko zgaszę. Już powoli poczuwam się ,aby przyjąć na siebie obowiązek zagaszenie światełka w tym pokoiku. Miłej nocy--jak to chyba kiedys napisał Parmezan--moje wy robaczki. pa Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 08:08 Alsma zgasiła, ja zapalam. -- Kawę Wam robię i do roboty zaganiam. Nie oglądałam - to nie wiem co tam w polityce słychać. Ale jak znam życie - to pewnie nic wesołego. Dlatego: do roboty = Ojczyznę trzeba (nadal) budować ( a nie w łóżku leżeć ). -- Ja: do roboty się biorę. Dziś zrobię coś dobrego ( dla Ojczyzny ) i dużo dobrego dla siebie. -- Wam też życzę: dużo dobrego ( dla Siebie) zróbcie dziś. -- Miłego dnia. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 08:21 Dzień dobry! Jak to cudownie, jak z rana ktoś z werwą wita i jeszcze kawą częstuje. Serdecznie dziękuję :))) Głowa jakaś ciężka strasznie z niewyspania, szarość i ponurość za oknem do życia nie pobudza. Chyba pijąc tą kawę muszę czarno na białym spisać cele na dzisiaj, bo coś czuję, że inaczej będę udawała, że nie ma żadnych. Tak faktycznie to niebiesko na białym, bo nie lubię czanych długopisów. Miłego dnia wszystkim życzę i całego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 09:05 Ginger: jak Ci się nie chce spisywać ( czarno na białym lub niebiesko na białym), to zrób wersję łatwiejszą. Modlitwę odmów, by: Pan wiedział = czego Ci w życiu brak ( i w opiece swej miał ). ================ Modlitwa - Okudżawa Bułat Dopóki nam ziemia kręci się, dopóki jest tak czy siak Panie ofiaruj każdemu z nas, czego mu w życiu brak Mędrca obdaruj głową, tchórzowi dać konia chciej Sypnij grosza szczęściarzom....i mnie w opiece swej miej Dopóki ziemia obraca się, O Panie nasz, na Twój znak Tym, którzy pragną władzy, niech władza ta pójdzie w smak Daj szczodrobliwym odetchnąć, niech raz zapłacą mniej Daj Kainowi skruchę.... i mnie w opiece swej miej. Ja wiem, że Ty wszystko możesz, ja wierzę w Twą moc i gest Jak wierzy zabity żołnierz, że w siódmym niebie jest Jak zmysł każdy chłonie z wiarą, Twój ledwo słyszalny głos Jak wszyscy wierzymy w Ciebie, nie wiedząc, co niesie los. Panie zielonooki, mój Boże, Jedyny, spraw - Dopóki na ziemia toczy się, zdumiona obrotem spraw Dopóki nam czasu i prochu wciąż jeszcze wystarcza jej - Daj każdemu po trochu.....i mnie w opiece swej miej. ====== Chciałam Wam dać link, na modlitwę, w wersji muzycznej. Ale stwierdziłam, że Kabe jest w Tym lepsza. To nie dałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 09:16 Już kończę, już odchodzę ( do wieczora ). Ale przed odejściem muszę jeszcze dodać: --- 1) Alsmy @ dotarła. A jak dotarła to sobie umyśliłam, że: - ja jestem tą myszką dolną (dobierającą ) - Alsma jest tą wyższą ( dającą ) - a kto jest myszką najwyższą ( Alsmę asekurującą )? -- 2) Kabowe ( śliczne ) balkonowanie - też dotarło. I sobie umyśliłam ( podpatrzywszy u Kabe), że: u mnie, na balkonie = też kobea będzie ( kiedyś ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 16:18 Myszką asekurującą moze byc tylko męska z mocnymi łapkami myszka-- czyli Parmezan,albo Bydgoszcz!!! A są to chociaż myszy? Może chomoki? Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Modlitwa ... 12.11.07, 09:32 Uwielbiam ten utwór, często się nim duchowo podpieram... Ale pisanina będzie jednak nieodzowna, bo jestem wzrokowcem - taka moja męska cecha. Miłego dnia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Modlitwa ... 12.11.07, 13:25 Południe minęło = a mnie, jeszcze, nic złego nie spotkało. I: mam szansę, że tak będzie nadal ( do północy ). ---- Czego i Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 09:13 hihihi śmiesznie mi to hasło brzmi no wstałam, ale co ja tutaj mam budować? Taka piosenka się do mnie dzisiaj przyczepiła, nie wiem zupełnie dlaczego - bo ja niczego żałuję! ale - jakaś taka życiowa mi się wydaje :) pl.youtube.com/watch?v=C4mPx4g67X0 Milusiego dnia, kochani :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 09:17 KTCT: mOwisz - masz! wprawdzie w wersji rosyjskiej, ale też piękna. pl.youtube.com/watch?v=a_4ai7tAwe0 Musze już do pracusi pędzić.. Milusiego poniedziałeczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 13:45 hihi---hasło piękne--ale mnie nie uwzględniajcie w tej budowie naszej Ojczyzny.Nie tknę nawet palcem! Już nawet A_sce dałam dyspenzę,że nie musi używać polskich znaków,bo mi na nich nie zależy!!! Mój mąż napewno by pomógł! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 14:30 Tak, ten kraj zaczął się przekształcać w niewyobrażalne bagno. Łapownictwo i układy wśród sędziów, każą kraść naczelnicy zakładów karnych..... Nagminne jest, że polski biznesmen drobnych kwot nie płaci. Ja się boję przyjmować zlecenia. Kiedyś powiedziano mi: do zobaczenia w Stanach. W Kolonii czekała praca i dom. Wydawało mi się, że miejscem Polaków jest Polska. Wróciłem. W tym momencie nie chce się nic więcej mówić. Wielki smutek ogarnia serce. Ale nie jest tak źle. Mam swoje miejsce i swoje wielkie radości. Może trochę pusto? I tylko TV nie oglądam! Zacząłem dbać o moje serce. Pozdrowionka dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 14:51 Bydgoszcz- Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 23:11 Po roku odwiedzania tej strony to już nawet abonamentu nie bedziesz musiał płacic ;-))))Pozdrawiam Abonamentu już nie płacę od dobrych 6 lat. Do telewizora nie zajrzałem od 3 lat. Dzisiaj byłem w kinie i obejrzałem film dla dzieci i dorosłych pt Ratatuji. Po filmie wyraźnie odczuwałem poprawę stanu mojego serca. Przyjaciele podsunęli mi swego czasu dość obszerny artykuł na temat wręcz zbawiennego działania sexu na nasz organizm. Podobno i poprawia cerę, samopoczucie, leczy serce i inne organy. Nie wiem czy to prawda bo ja tylko raz, co po 9 miesiącach zostało odnotowane w moim dowodzie osobistym. Będę wdzięczny za opinie na ten temat i ewentualną pomoc w leczeniu. Pozdrawiam CB Przy okazji pytanie natury praktycznej. Czy hiacynta można jakoś ożywić? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 23:21 1951: ja tam nie wiem jakie są obiegowe opinie na temat sexu ( i jakie artykuły ). --- Moja opinia: każda z nas ma nieskazitelna cerę, świetne samopoczucie, zdrowe serce i zdrowe inne organy. To: jak myślisz? Za przyczyna czego ( tak mamy )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 23:26 Jak przystało na faceta nie śmiem nic myśleć bo jakże bym samodzielnie śmiał. (((((((-: Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 23:36 Dziewczyny, 1951 tak tylko kokietuje. --- Ja z nim byłam na kawie ( takiej wyłącznie koleżeńskiej ). I po tej kawie stwierdzam: - on dużo myśli, - i myśli samodzielnie. ---- Więc: jeśli któraś lubi myślących ( samodzielnie ), to ja, jej, 1951 polecam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 12.11.07, 23:28 1951 napisał: " ewentualną pomoc w leczeniu ". --- Ja sobie myślę, że: skoro 1951 tyle lat, bez leczenia, wytrzymał, to = jeszcze, te lat 20, też wytrzyma. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 12:21 Oj ja się boję--ja mam taką piękną bezzmarszczkową cerę,zdrowe organy,zdrowe serce, zdrowe stawy :-)))jejku!!!!! wszyscy się domyślą,że ja ciągle....hmm hmm. Bydgoszcz ja Ci to napisze tak prosto jak przystało na śląską dziołchę--Ciebie baby trzeba!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 15:52 alsma napisała: > Oj ja się boję--ja mam taką piękną bezzmarszczkową cerę,zdrowe > organy,zdrowe serce, zdrowe stawy :-)))jejku!!!!! wszyscy się > domyślą,że ja ciągle....hmm hmm. > Bydgoszcz ja Ci to napisze tak prosto jak przystało na śląską > dziołchę--Ciebie baby trzeba!!!!! Może i tak trzeba tylko skąd tu wziąć taką co by ze mną zdzierżyła? Pzdr CB1951 (((-: Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Chwalę się :)) 13.11.07, 16:04 O, a tu jest nasz amarylis :) fotoforum.gazeta.pl/3,0,954702,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Chwalę się :)) 13.11.07, 16:36 Masz się czym pochwalić. Amarylis przepiękny. Krasnoludek również. Te wrocławskie tęsknią za Tobą. Ja też. Z okazji dzisiejszego święta całuski posyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Chwalę się :)) 13.11.07, 16:46 Dziękuję Manduś :) Takie widoki zawsze cieszą moje oczy, a za Tobą i wrocławskimi krasnoludkami bardzo, bardzo się już stęskniłam. - Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 12:30 Ja sobie myślę, że: skoro 1951 tyle lat, bez leczenia, wytrzymał, to jeszcze, te lat 20, też wytrzyma. KtCt--tyś jest bez serca:-))) Jam medyczne wykształcenie Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 12:33 Przepraszam za pisownie!!!! Ciagle robię jakieś błędy stylistyczne Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 12:50 Alsmo o radę proszę. Wszak masz medyczne wykształcenie. Objawy, o których piszesz u siebie obserwuję: - serducho szybciej bije, - czuję motylki w brzuchu i ucisk żałądkowy, - rozkojarzona i zamyślona i radosna czasami jestem, - cerę mam gadką, - stawy mnie nie bolą. Ale nikogo nie mam. Więc skąd i od czego takie objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoszczanin1951 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 13:24 (((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((((-: Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 13:40 Jeśli serducho szybciej bije i motylki gniota w brzuszku i jesteś radosna i świat stoi dla Ciebie otworem---nie chcesz się przyznac,ale masz kogoś w swej główce-nie ma cudów ;-)))) A,że masz cerę gładką i nie bolą Cie satwy--to poprostu jesteś dobrze zaprogramowana genetycznie ;-))) I co--trafiłam choć troszeczkę??? Jeśli tak--to jestem od dziś wróżką....z medycznym wykształceniem nie umiejacą stawiać tarota! hihi pa caluski Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wstawać, do roboty, Ojczyznę trzeba budować 13.11.07, 16:50 Alsmo dziękuję. Trafiłaś połowicznie. Cerę po Mamusi odziedziczyłam, stawy po Tatusiu. Z resztą już tak nie jest. W główce ktoś był, ale go wywiało. Czasami tylko wspomnę. Na wróżkę się nadajesz. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 2352 13.11.07, 17:09 Coś dla Hanuli i nie tylko: birdloversonly.blogspot.com/2007/09/may-i-have-this-dance.html Muszę przyznać, że ma lepsze wyczucie rytmu niż ja. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Bułat Okudżawa 12.11.07, 14:11 A_ska dziękuję. Uwielbiam. Rozkleiłaś mnie zupełnie. I Zuzę mi przypomniałaś - śpiewała piosenkę B.O.w Kazimierzu. Zuzkę serdecznie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś