10.10.07, 16:25
pod tytułem Who is that girl? na stronie:
wzrokowiec.blogspot.com

Dla zwycięzcy darmowe huśtafki, gruszki i gazeta, e ta, kiełbasa
wyborcza!
Obserwuj wątek
    • ginger43 Re: Końkurs 10.10.07, 17:15
      Dobrze, że nagroda aż tak nie przypadła mi do gustu, bo nie mam
      pojęcia, who is she, ale chciałabym tak wyglądać :)))
    • p_k_79 Re: Końkurs 10.10.07, 17:25
      W tym przypadku nie zdziwiłabym się nawet, gdybyś powiedział, że
      to.. Ty;) Zwłaszcza, ze ta twarz ma pod tapetą męskie rysy..
      • ginger43 Re: Końkurs 10.10.07, 17:28
        Łorety, nie załamuj mnie! To wychodzi, że chciałabym być facetem,
        ech to już wszystko rozumiem, skąd u mnie tyle męskich cech
        charakteru, wyszło szydło z worka :(
        • p_k_79 Re: Końkurs 10.10.07, 17:29
          No niekoniecznie musimy widzieć to samo, a już całkowicie podważalne
          jest stwierdzenie, że ja mam rację:))) Spokojnie:))
    • jekaterina27 Re: Końkurs 10.10.07, 18:04
      To jesteś Ty w peruce .
    • brunon.4 pOdpowedzi 10.10.07, 20:40
      1. To nie peruka, ale faktycznie "normalnie" pani nosi kolor blond.
      2. Co do męskich rysów - w 2003 ujawniła, że jest biseksualna.
      3. Mimo to większość z nas zna ją z lat wcześniejszych jako
      ulubienicę męskiego grona. 20 lat minęło....
      • p_k_79 Re: pOdpowedzi 10.10.07, 21:04
        Czy ta Pani ma - poniekąd - coś wspólnego z "salonami"
        politycznymi?:)
    • grzech_o_1 Koń_kurs. Jaki jest, każdy widzi. 10.10.07, 21:10
      Ale gdzie jest moja Ulubienica?
      Ha?
    • grzech_o_1 Cześć. 10.10.07, 21:16
      Znam ją.
      Córka mej koleżanki z ogólniaka na Bielanach.
      Mamę powinieneś znać. Raczej nie osobiście, ale to osoba znana.
      No i tata ze słyszenia, też nie powinien Ci być obcy.
    • brunon.4 pOdpowiedzi 2 10.10.07, 21:55
      1. To nie jest pani ze świata polityki
      2. Ta sama pani jest na zdjęciu "Ach ta matematyka", tak mniej
      więcej wygląda teraz. Małymi literkami znajduje się też tam (na tym
      zdjęciu) następna wskazówka.
      3. Grzech bredzi.
      • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 21:59
        Miałam wrażenie, że chodzi o Polkę, ale.. tak nie jest, prawda?:)
        • grzech_o_1 Polkę. 10.10.07, 22:01
        • grzech_o_1 Polkę. Bardzo skoczną. 10.10.07, 22:04
          Rodem z Burgerlandu.

          Eine, kleine Nacht Musik.
      • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:01
        No dobra, nie będę ratalnie.. Samantha trzeba do lisa dopisać:)


        ..i niestety, po zagadce;)
        • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:06
          p_k_79 napisała:

          > No dobra, nie będę ratalnie.. Samantha trzeba do lisa dopisać:)

          Brawooo!!!


          > ..i niestety, po zagadce;)

          Jak już znajdę to jezioro, to się w nim utopię.
          • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:08
            ..a co z gratyfikacją?;))
            • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:13
              p_k_79 napisała:

              > ..a co z gratyfikacją?;))


              W ramach będę Cię nachodził jako utopiec.
              • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:15
                Takie przyjemności za jedno nazwisko?? Hm.. ;))
                • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:20
                  p_k_79 napisała:

                  > Takie przyjemności za jedno nazwisko?? Hm.. ;))

                  Ale za jakie nazwisko!

                  Touch me, touch me now
                  Touch me, touch me now
                  Touch me, touch me now
                  Hot & cold emotions confusing my brain
                  I could not decide between pleasure & pain

                  Chociaż raczej utopiec to od razu zdecyduje sie na pain.
                  • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:27
                    Skoro już jesteśmy przy nazwiskach i takich tam.. przypadkiem Twoje
                    imię nie zaczyna się na "G"?:)


                    <..i ma nadzieję, ze łgał nie będzie, naiwna..>
                    • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:31
                      p_k_79 napisała:

                      > Skoro już jesteśmy przy nazwiskach i takich tam.. przypadkiem
                      Twoje
                      > imię nie zaczyna się na "G"?:)

                      Moje imie zaczyna sie na B, B jak Bruno.

                      > <..i ma nadzieję, ze łgał nie będzie, naiwna..>

                      To jest moje prawdziwe imię.
                      • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:35
                        OK, wierzę.. przypominasz mi Kogoś po prostu:)
                        • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:41
                          p_k_79 napisała:

                          >przypominasz mi Kogoś po prostu:)

                          Parę razy już to słyszałem.
                          Czy to dziwne? - wszyscy cynicy są do siebie podobni.
                          • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 22:43
                            Podobnie, jak w Nim - i w Tobie widzę Chłopca, nie cynika..
                            niezależnie od tego, ile razy jezcze oberwę..
                            • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 23:05
                              p_k_79 napisała:

                              > Podobnie, jak w Nim - i w Tobie widzę Chłopca,

                              W takim razie przypominam Ci każdego mężczyznę
                              • p_k_79 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 23:09
                                Nie.. bo Ty tego Chłopca chronisz i kochasz, a nie wykorzystujesz
                                tylko do usprawiedliwiania się.. to spora różnica.. to nic na
                                nutę "zachowujesz się, jak dziecko"

                                I na razie.. tyle..

                                Dobranoc, Bruno:*
                                • brunon.4 Re: pOdpowiedzi 2 10.10.07, 23:25
                                  Dobranoc
          • grzech_o_1 Koło młyńskie za pazuchę wystarczy? 10.10.07, 22:10
            Szybko wtedy pójdzie.

            A jezioro polecam Bodeńskie, jeszcze jest trendy, chociaż kierunek
            zaczyna wekslować na Bajkał.
        • ginger43 gratulacje 10.10.07, 22:15
          Świetnie zgadłaś, ale wersja ciemnowłosa bardziej mi się podoba,
          może dlatego, że lubię brunetów. Jak wersja blond nie chciałabym
          wyglądać, już wolę swoje marchewkowe wcielenie :)))
          • p_k_79 Re: gratulacje 10.10.07, 22:19
            Stanowczo:))
            • ginger43 Re: gratulacje 10.10.07, 22:26
              Stanowczo ciemnowłosego wcielenia się tyczyło, czy zdążyłaś zobaczyć
              moje marchewkowe :)))
              • p_k_79 Re: gratulacje 10.10.07, 22:36
                Twojego, to ja nie widziałam żadnego:))
                • ginger43 Re: gratulacje 10.10.07, 22:51
                  Przez chwilę było schomikowane, kto zobaczył to zobaczył :)))
                  • p_k_79 Re: gratulacje 10.10.07, 22:54
                    buuuuuuuuuu

                    <foch>

                    ;DD
                    • ginger43 Re: gratulacje 10.10.07, 23:08
                      No cóż, tak czasem bywa, kto późno przychodzi....
                      • p_k_79 Re: gratulacje 10.10.07, 23:10
                        Aj tam.. zobaczę na żywo kiedyś;)

                        Dobranoc, Kasiu:*
                        • ginger43 Re: gratulacje 10.10.07, 23:18
                          Dobranoc :)
      • grzech_o_1 Niechaj bredzę. Ale mam te trochę więcej 10.10.07, 22:07
        i wiem.
        • 1.25d Re: Niechaj bredzę. Ale mam te trochę więcej 10.10.07, 22:17
          Wiedzialam od początku Tylko ja chwalipieta nie jestem!:)
          Snow słoodkich :) Dobranoc
          • brunon.4 Re: Niechaj bredzę. Ale mam te trochę więcej 10.10.07, 22:22
            1.25d napisała:

            > Wiedzialam od początku Tylko ja chwalipieta nie jestem!:)


            Zaraz sprawdzę na poczcie, czy wcześiej podałaś rozwiązanie :-)
            • 1.25d Re: Niechaj bredzę. Ale mam te trochę więcej 10.10.07, 22:25
              A mialo byc na poczcie??Gdzie to napisaleś?
              E tam ,Ty tak po znajomości tylko
              Nawet jakbys chcial na poczcie to i tak bym sie nie pochwalila ze wiem!:)Juz
              taka jestem:)
              Do br an oc
              • brunon.4 Re: Niechaj bredzę. Ale mam te trochę więcej 10.10.07, 22:29
                Cóż, wobec tego nie ma dowodu, że wiedziałaś. Dobranoc
    • funny_game Re: Końkurs 10.10.07, 22:22
      brunon.4 napisał:


      > Dla zwycięzcy e ta

      ETA sponsoruje ten konkurs?
      I tak nie wiem, o co chodzi, ale mogę napisać, że to moja żona Zofia :)
      • brunon.4 Re: Końkurs 10.10.07, 22:33
        Dziekujemy za udział, niestety konkurs już rozwiązany. Zapraszamy do
        wspólnej zabawy w przyszłości.
        • funny_game Re: Końkurs 10.10.07, 22:54
          Przepraszamy, spuszczamy głowę i odchodzimy w pokoju.
          Następnym razem, jak będzie konkurs, to "proszę dzwonić, bo pukanie zepsute" :)
          • brunon.4 Re: Końkurs 10.10.07, 23:06
            Sprobuje zapamiętać, ale coć czuję, że może mi się nie udać.
            • funny_game Re: Końkurs 10.10.07, 23:16
              W takim razie proszę sie przyzwyczaić, że na konkursy będę wpadać spóźniona i
              odpowiadać nie na temat. Zawsze można poprosić woźnego o usunięcie mnie z sali
              przesłuchań ;)
              • brunon.4 Re: Końkurs 10.10.07, 23:26
                W takim razie następnym razem przygotujemy - specjalnie dla Pani -
                nagrodę pocieszenia.
                • funny_game Re: Końkurs 10.10.07, 23:29
                  Mogą być dumle. Zjadłam dziś jednego i czuję, że za całą paczkę wygrałabym
                  Eurowizję ;)
                  • brunon.4 Magazynier właśnie mi doniósł... 10.10.07, 23:43
                    www.cloettafazer.com/FileOrganizer/CloettaFazer/Bilder/top11varumarken.jpg
                    • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 08:35
                      To nie magazynier! To rajski posłaniec! Czy mogę zamieszkać w tym magazynie? ;)
                      • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 11:44
                        Ponieważ zachodzi podejrzenie, że sytuacja taka mogła by wpłynąć
                        negatywnie na wydajność pracy magazyniera, zmuszenie jesteśmy
                        odrzucić Pani kuszącą ofertę.
                        • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:14
                          Odwołanie:
                          Obiecuję ubierać się w worki po cukrze, a tym samym stać się kompletnie
                          niekuszącą torbą. Oraz siedzieć cichutko w kącie i konsumować dumle ni razu nie
                          podnosząc ócz na magazyniera. No, chyba, że dumli zabraknie.
                          Ewentualnie sama złożę do Szanownych Państwa podanie o pracę w charakterze
                          magazynierki (czytałabym magazyny i jadła dumle) :)
                          • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:18
                            funny_game napisała:

                            > Odwołanie:
                            > Obiecuję ubierać się w worki po cukrze, a tym samym stać się
                            kompletnie niekuszącą torbą.

                            Obawiam się, że chodzący w kufai ale Turecki magazynier mógłby mieć
                            odmienne zdanie.

                            > Oraz siedzieć cichutko w kącie i konsumować dumle ni razu nie
                            > podnosząc ócz na magazyniera. No, chyba, że dumli zabraknie.

                            Taaaa


                            > Ewentualnie sama złożę do Szanownych Państwa podanie o pracę w
                            charakterze magazynierki (czytałabym magazyny i jadła dumle) :)

                            Ponownie obawiam się, iż ulubione magazyny magazyniera nie przypadna
                            pani do gustu.
                            • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:30
                              brunon.4 napisał:

                              > funny_game napisała:
                              >
                              > > Odwołanie:
                              > > Obiecuję ubierać się w worki po cukrze, a tym samym stać się
                              > kompletnie niekuszącą torbą.
                              >
                              > Obawiam się, że chodzący w kufai ale Turecki magazynier mógłby mieć
                              > odmienne zdanie.

                              Czy nie wypadałoby zapytać magazyniera i jego kufai o zdanie?
                              Mogę jeszcze dodatkowo założyć o 5 numerów za dużą koszulkę z napisem "I'am
                              Turecki", jeśli to coś da...
                              Wszystko zrobię dla tych dumli ;)

                              >
                              > > Oraz siedzieć cichutko w kącie i konsumować dumle ni razu nie
                              > > podnosząc ócz na magazyniera. No, chyba, że dumli zabraknie.
                              >
                              > Taaaa

                              A nieeee?
                              Zakład?
                              >
                              >
                              > > Ewentualnie sama złożę do Szanownych Państwa podanie o pracę w
                              > charakterze magazynierki (czytałabym magazyny i jadła dumle) :)
                              >
                              > Ponownie obawiam się, iż ulubione magazyny magazyniera nie przypadna
                              > pani do gustu.

                              Tym razem, to nie magazynier, a ja powinnam się wypowiedzieć. Mogę przynosić ze
                              sobą własne, kompletnie niekuszące dla magazyniera.
                              Czy to rozwiewa wątpliwości co do mojej kandydatury?
                              • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:36
                                > Czy nie wypadałoby zapytać magazyniera i jego kufai o zdanie?

                                Jeszcze czego! Zaraz mi tu jakieś związki zawodowe założy jak mu się
                                we łbie od tych konsultacji prewróci.


                                > Wszystko zrobię dla tych dumli ;)

                                Wszystko mówisz....


                                > Tym razem, to nie magazynier, a ja powinnam się wypowiedzieć. Mogę
                                przynosić ze sobą własne, kompletnie niekuszące dla magazyniera.

                                Niestety, magazynier już zapełnił całą półkę na prywatne magazyny.


                                > Czy to rozwiewa wątpliwości co do mojej kandydatury?

                                Szanowna Pani, problemem nie jest Pani tylko magazynier. A jego
                                zwolnić nie mogę, bo to siostrzeniec prezesa.
                                • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:45
                                  brunon.4 napisał:

                                  > > Czy nie wypadałoby zapytać magazyniera i jego kufai o zdanie?
                                  >
                                  > Jeszcze czego! Zaraz mi tu jakieś związki zawodowe założy jak mu się
                                  > we łbie od tych konsultacji prewróci.

                                  Ja mu wybiję ze łba! Pejczem, a jak będzie trzeba, poprawię obcasem kozaczka!

                                  >
                                  >
                                  > > Wszystko zrobię dla tych dumli ;)
                                  >
                                  > Wszystko mówisz....

                                  Prawie, ale to i tak dużo, prawda?

                                  >
                                  >
                                  > > Tym razem, to nie magazynier, a ja powinnam się wypowiedzieć. Mogę
                                  > przynosić ze sobą własne, kompletnie niekuszące dla magazyniera.
                                  >
                                  > Niestety, magazynier już zapełnił całą półkę na prywatne magazyny.

                                  W takim razie obiecuję polubić magazynierską prywatę magazyniera. Niech to
                                  będzie sprawdzianem, ile jestem w stanie uczynić dla dumli.

                                  >
                                  >
                                  > > Czy to rozwiewa wątpliwości co do mojej kandydatury?
                                  >
                                  > Szanowna Pani, problemem nie jest Pani tylko magazynier. A jego
                                  > zwolnić nie mogę, bo to siostrzeniec prezesa.

                                  Ja przekonam prezesa, że jeden magazynier to za mało. Przecież siostrzeniec się
                                  najzwyczajniej w świecie przemęcza.
                                  >
                                  >
                                  • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:51
                                    > Ja mu wybiję ze łba! Pejczem, a jak będzie trzeba, poprawię
                                    obcasem kozaczka!

                                    Oj niedobrze, niedobrze. Mówiła mi Baśka, że widziała u niego
                                    magazyny sado-maso....


                                    > Prawie, ale to i tak dużo, prawda?

                                    Prawie wszystko ....
                                    Poprosimy o listę wyjątków od wszystkiego.


                                    > W takim razie obiecuję polubić magazynierską prywatę magazyniera.
                                    Niech to będzie sprawdzianem, ile jestem w stanie uczynić dla dumli.

                                    Zastanowię się nad takim sprawdzianem.


                                    > Ja przekonam prezesa, że jeden magazynier to za mało. Przecież
                                    siostrzeniec się najzwyczajniej w świecie przemęcza.

                                    A to prosze do Prezesa.
                                    • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 12:57
                                      brunon.4 napisał:

                                      > > Ja mu wybiję ze łba! Pejczem, a jak będzie trzeba, poprawię
                                      > obcasem kozaczka!
                                      >
                                      > Oj niedobrze, niedobrze. Mówiła mi Baśka, że widziała u niego
                                      > magazyny sado-maso....

                                      Baśka za dużo gada. Jak będzie tyle gadała, to się spotka u rybek z Luką Brasim.
                                      Ups, to przez te oddalające się dumle :(
                                      >
                                      >
                                      > > Prawie, ale to i tak dużo, prawda?
                                      >
                                      > Prawie wszystko ....
                                      > Poprosimy o listę wyjątków od wszystkiego.

                                      Nie zjem kilku obrzydliwych lub niejadalnych rzeczy. Nie dotknę pająka. Co by tu
                                      jeszcze... To chyba wszystko...


                                      > > W takim razie obiecuję polubić magazynierską prywatę magazyniera.
                                      > Niech to będzie sprawdzianem, ile jestem w stanie uczynić dla dumli.
                                      >
                                      > Zastanowię się nad takim sprawdzianem.

                                      Dziękuję! Dziękuję! Już zaczynam zbierać worki po cukrze. A może lepiej po
                                      dumlach, bardziej na miejscu by było?

                                      >
                                      >
                                      > > Ja przekonam prezesa, że jeden magazynier to za mało. Przecież
                                      > siostrzeniec się najzwyczajniej w świecie przemęcza.
                                      >
                                      > A to prosze do Prezesa.

                                      To z kim ja "rozmawiam"? ;)))
                                      I dlaczego tak grzecznie? ;)
                                      • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 13:04
                                        > Nie zjem kilku obrzydliwych lub niejadalnych rzeczy. Nie dotknę
                                        pająka. Co by tu jeszcze... To chyba wszystko...

                                        Chmm, wobec tego może zatrudnimy Panią do naszej kolejnej zagadki...

                                        > Dziękuję! Dziękuję! Już zaczynam zbierać worki po cukrze. A może
                                        lepiej po dumlach, bardziej na miejscu by było?

                                        Nie ma potrzeby. Sami dostarczymy wszystkie nezbędne narzędzia.


                                        > To z kim ja "rozmawiam"? ;)))

                                        Z Głównym Specjalistą do Spraw Organizacji i Obsługi Końkursów
                                        • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 13:10
                                          brunon.4 napisał:

                                          > > Nie zjem kilku obrzydliwych lub niejadalnych rzeczy. Nie dotknę
                                          > pająka. Co by tu jeszcze... To chyba wszystko...
                                          >
                                          > Chmm, wobec tego może zatrudnimy Panią do naszej kolejnej zagadki...

                                          Nie to, żebym nie była permanentnie w pełnej gotowości, ale kiedy, kiedy? Bo
                                          znowu się spóźnię i będzie wstrętny klops, zamiast dumli :(

                                          >
                                          > > Dziękuję! Dziękuję! Już zaczynam zbierać worki po cukrze. A może
                                          > lepiej po dumlach, bardziej na miejscu by było?
                                          >
                                          > Nie ma potrzeby. Sami dostarczymy wszystkie nezbędne narzędzia.

                                          Narzędzia? Troszeczkę się przestraszyłam.

                                          >
                                          >
                                          > > To z kim ja "rozmawiam"? ;)))
                                          >
                                          > Z Głównym Specjalistą do Spraw Organizacji i Obsługi Końkursów

                                          Poczułam się malutka i nieważna. Pracownik magazynu to magazynier, czy może też
                                          jakoś tak uroczo profesjonalnie go tytułujecie w umowie o pracę?
                                          • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 13:20
                                            > Narzędzia? Troszeczkę się przestraszyłam.

                                            "wszystko" - jak to łatwo powiedzieć
                                            słowo ulatuje wróblem a wraca wołem
                                            i w dodatku nie wiadomo kiedy
                                            zagadka życia


                                            > Poczułam się malutka i nieważna. Pracownik magazynu to magazynier,
                                            czy może też jakoś tak uroczo profesjonalnie go tytułujecie w umowie
                                            o pracę?

                                            No dla Pani by było stanowisko Zastępcy Koordynatora do Spraw
                                            Zabezpieczenia Zaplecza dla Organizacji i Przeprowadzania Końkursów.
                                            • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 13:24
                                              brunon.4 napisał:

                                              > > Narzędzia? Troszeczkę się przestraszyłam.
                                              >
                                              > "wszystko" - jak to łatwo powiedzieć
                                              > słowo ulatuje wróblem a wraca wołem
                                              > i w dodatku nie wiadomo kiedy
                                              > zagadka życia

                                              O, przepraszam, woły nie latają. Co innego owce! Możliwości owczego lotnictwa są
                                              wielkie.
                                              U Was w firmie tak wszyscy "filozują". Bo ja raczej przyziemna jestem...

                                              >
                                              >
                                              > > Poczułam się malutka i nieważna. Pracownik magazynu to magazynier,
                                              > czy może też jakoś tak uroczo profesjonalnie go tytułujecie w umowie
                                              > o pracę?
                                              >
                                              > No dla Pani by było stanowisko Zastępcy Koordynatora do Spraw
                                              > Zabezpieczenia Zaplecza dla Organizacji i Przeprowadzania Końkursów.

                                              To może przejdziemy na Ty, skoro mam/mogę mieć/będę miała tak pięknie i
                                              wieloczłonowo brzmiące stanowisko?
                                              • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 13:56
                                                > > słowo ulatuje wróblem a wraca wołem
                                                > O, przepraszam, woły nie latają.

                                                A gdzie taka sugestia padła?

                                                > U Was w firmie tak wszyscy "filozują".

                                                Staramy się jak możemy. Szefostwo oczekuje kreatywności i
                                                niebanalnych pomysłów na końkursy.

                                                > To może przejdziemy na Ty, skoro mam/mogę mieć/będę miała tak
                                                pięknie i wieloczłonowo brzmiące stanowisko?

                                                A to można i bez stanwiska :)
                                                • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 14:04
                                                  brunon.4 napisał:

                                                  > > > słowo ulatuje wróblem a wraca wołem
                                                  > > O, przepraszam, woły nie latają.
                                                  >
                                                  > A gdzie taka sugestia padła?

                                                  Nigdzie. A co, nie wolno bez sugestii?

                                                  >
                                                  > > U Was w firmie tak wszyscy "filozują".
                                                  >
                                                  > Staramy się jak możemy. Szefostwo oczekuje kreatywności i
                                                  > niebanalnych pomysłów na końkursy.

                                                  To jak ja się wyłamię z tej ogólnej tendencji, to to też będzie kreatywne
                                                  podejście, prawda?
                                                  >
                                                  > > To może przejdziemy na Ty, skoro mam/mogę mieć/będę miała tak
                                                  > pięknie i wieloczłonowo brzmiące stanowisko?
                                                  >
                                                  > A to można i bez stanwiska :)

                                                  No to polej, Brunonie ;)))
                                                  • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 14:14
                                                    > To jak ja się wyłamię z tej ogólnej tendencji, to to też będzie
                                                    kreatywne podejście, prawda?

                                                    Nie wiem, do prezesa z tym.

                                                    > No to polej, Brunonie ;)))

                                                    W pracy to najwyżej mineralką
                                                    www.donatmg.net/images/geologija/50b.jpg
                                                  • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 14:24
                                                    brunon.4 napisał:

                                                    > > To jak ja się wyłamię z tej ogólnej tendencji, to to też będzie
                                                    > kreatywne podejście, prawda?
                                                    >
                                                    > Nie wiem, do prezesa z tym.

                                                    Czy u Was w firmie słyszano o delegowaniu zadań/kompetencji?

                                                    >
                                                    > > No to polej, Brunonie ;)))
                                                    >
                                                    > W pracy to najwyżej mineralką
                                                    > www.donatmg.net/images/geologija/50b.jpg

                                                    Jak tak, to ja będę dodatkowo w płaszczu foliowym przychodzić...
                                                  • brunon.4 Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 15:07
                                                    funny_game napisała:

                                                    > brunon.4 napisał:
                                                    >
                                                    > > > To jak ja się wyłamię z tej ogólnej tendencji, to to też będzie
                                                    > > kreatywne podejście, prawda?
                                                    > >
                                                    > > Nie wiem, do prezesa z tym.
                                                    >
                                                    > Czy u Was w firmie słyszano o delegowaniu zadań/kompetencji?

                                                    Nie wiem, do prezesa z tym :)


                                                    >
                                                    > >
                                                    > > > No to polej, Brunonie ;)))
                                                    > >
                                                    > > W pracy to najwyżej mineralką
                                                    > > www.donatmg.net/images/geologija/50b.jpg
                                                    >
                                                    > Jak tak, to ja będę dodatkowo w płaszczu foliowym przychodzić...

                                                    Perwersja na całego widzę.
                                                  • funny_game Re: Magazynier właśnie mi doniósł... 11.10.07, 15:27
                                                    brunon.4 napisał:


                                                    > > Czy u Was w firmie słyszano o delegowaniu zadań/kompetencji?
                                                    >
                                                    > Nie wiem, do prezesa z tym :)

                                                    Zaciąłeś się przy goleniu? Czy wyżej? ;)


                                                    > > > W pracy to najwyżej mineralką
                                                    > > > www.donatmg.net/images/geologija/50b.jpg
                                                    > >
                                                    > > Jak tak, to ja będę dodatkowo w płaszczu foliowym przychodzić...
                                                    >
                                                    > Perwersja na całego widzę.

                                                    Pewnie dlatego, że pominąłeś słowo "dodatkowo" ;)
          • grzech_o_1 Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 10.10.07, 23:17
            konkursowego Davidsonem 1500, 140 kM, rozgonimy towarzycho i
            wszystkie nagrody nasze.
            Nie będą Ci dziecinko stroić fochów, że za późno i się nie
            załapałaś.:)))
            • funny_game Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 10.10.07, 23:27
              Następnym razem, to ja sie normalnie tak zawezmę i przygotuję, że milion w
              rozumie tańczący na lodzie wygram!!! ;)
              • grzech_o_1 Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 10.10.07, 23:33
                Łudzisz się Serdeńko, że tańcząc perfekt wygrasz z wilkami?
                To trza pogonić, nagrody do sakw i z rykiem motoru dajemy dyla.
                A cwaniaki niechaj się oblizują i wąchają aromat spalin za nami.
                :)))
                • rudkaaa Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 10.10.07, 23:39
                  Grzech:)@
                • funny_game Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 08:38
                  Z jakimi wilkami? :)
                  Nie wjeżdżam motórem tam, gdzie mieszkają dzikie zwierzęta. Nie podoba mi się w
                  ogóle idea wszelkich rajdów motoryzacyjnych organizowanych w lasach.
                  Za to tańczyć w lesie bym mogła ;)))
                  • grzech_o_1 Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 08:49
                    Jurory, to wilki w jagnięcych skórkach. Wszystko po znajomości. A
                    prawdziwe talenta nie mogą rozwinąć skrzydeł.:)))
                    Psiajuchy, te jurory oczywiście!
                    • funny_game Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 08:51
                      Zwolennik spiskowej teorii dziejów? ;)
                      • grzech_o_1 Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 09:05
                        Prawda najprawdziwsza!:)))
                        Całe swe ZOO zabrałaś do ojczyzny Sancho Pansy?
                        • funny_game Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 09:07
                          Nie, to tamtejsi rezydenci. A te małpy to nawet mi kogoś przypominały. Nie
                          wiedziałam kogo, dopóki nie spojrzałam w lustro ;)))
                          • grzech_o_1 Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 11:59
                            Napisałem w zbiorówce hurtowej, że na jednym Cię zauważyłem, bo
                            narzekają, że na żadnym Cię nie ma.:)))
                            • funny_game Re: Funni. Następnym razem to wparujemy do studia 11.10.07, 12:15
                              No, przestaną mi zawracać włochate żopiątko ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka