szprota
20.08.06, 01:00
a pamiętacie Zelów i Micinka i Srootoota? oni sławni! oni w telewizorze
pokazywani, bo dobre picce robią i jeszcze je zabawnie zwą!
zaczem z poduszczenia Micinka ogłuszam końkurs na nowe, świeżuchne piccusie,
które wszak do nas tak ociekają serem, pachną boczkiem, papryką, pieczarką i
czym tam chcemy - a właściwie nazwy dla tychże. mile widziane nazwy grzmiące w
kaczy kuper, łucające płaskie kamyczki do ogródków, zwłaszcza tych
zablokowanych w skośne barwne flagą paseczki.