elissa2 A_ska, :) 03.03.08, 14:56 Jeszcze na chwilę wrócę do tego co wczoraj napisałaś. a_ska1 napisała: > też dzisiaj miałam leniwą niedzielę, chociaż wcale nie chciałam, żeby była leniwa.. Plany były inne, ale cóż - towarzystwo się na mnie dzisiaj - delikatnie mówiąc - wypięło. Oj, A-ska - kiedy ty zmądrzejesz? Przykro mi było, więc żeby sobie humor poprawić sprawiłam sobie w prezencie nowy telefon komórkowy. W prezencie - z okazji Dnia Matki - bo właśnie dzisiaj tutaj to święto jest obchodzone. Z nowym telefonem miałam zabawe całe popołudnie :) ... Przykro mi, że Tobie było przykro ... Ale wiesz, co myślę? Jesteś czarującą osobą i z pewnością nie było to olanie. Tzn było ale ... Przypuszczam, że może leń ich ogarnął a zabrakło im cywilnej odwagi by Ci to powiedzieć wprost. Albo chcieli pobyczyć się z pół dnia a potem może w swoim gronie polatać po sklepach lub gdzieś poszaleć całkiem na luzie. Być może przy Tobie jednak trochę się krępują ... Coś w tym stylu. Czytałam oczywiście co napisałaś potem. Sama na dniach zobaczysz i usłyszysz od nich jak to było. Serdeczności.:* Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: A_ska, :) 03.03.08, 19:44 Elissa, dzięki za wsparcie :) nie będę się rozpisywać, bo już tę sprawę wczoraj przebolałam i teraz już jestem ponad to. A było tak - w skrócie: ja zaplanowałam wycieczkę autobusową, ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem, no i pojechali - zgodnie z moim planem, a dla mnie po prostu nie starczyło miejsca w aucie.. Za to mam bardzo ładny nowy telefon :))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: A_ska, :) 03.03.08, 21:27 No to nieladnie wyszlo.... Typowe "polactwo". Nie wiem jaki układ towarzyski jest między Tobą a tym towarzystwem, ale na Twoim miejscu ograniczyłbym kontakty do minimum. To Ty im ofiarowujesz swój niezmiernie cenny czas i oni powinni to docenić. A skoro tego nie potrafią, nie chcą to niech sami sobie teraz radzą. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: A_ska, :) 03.03.08, 21:31 a_ska1 napisała: > Elissa, > dzięki za wsparcie :) > nie będę się rozpisywać, bo już tę sprawę wczoraj przebolałam > i teraz już jestem ponad to. > A było tak - w skrócie: > ja zaplanowałam wycieczkę autobusową, > ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem, > no i pojechali - zgodnie z moim planem, > a dla mnie po prostu nie starczyło miejsca w aucie.. > Za to mam bardzo ładny nowy telefon :))) > O kurcze! Aż mnie zatkało. Nawet mi nie przyszło do głowy, że to takie buty. Ehhhh, ... Są ludzie i ludziska. Przykro mi. :( A zrób fotkę swojemu nowemu telefonowi ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: A_ska, :) i prośba o korektę... 03.03.08, 22:31 Aska: czy Ty możesz zrobić poprawkę w zdaniu: " ... ale znalazł się ktoś (ktosia) z samochodem,...." Proszę, by po poprawce, brzmiało tak: "... ale znalazł się ktoś (małposia) z samochodem,..." Prośba ma z powodu: ktosia i ktocosia ( jak mnie nazywają ) = to tak blisko. A ja: takiej bliskości nie chcę. Z poważaniem. ktocosia -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nie jestem aniołem 03.03.08, 22:40 Fakt: aniołem nie jestem. Ale: jestem szalona. Piosenkę Wam wklejam ( w konwencji dzisiejszej ). youtube.com/watch?v=wcTzpEt3kIE ==== Piosenki ambitne będą jutro ( albo kiedyś ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:27 A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' , której w ub. roku pomagałaś kupować samochód? Ktotocoto, ja też zostawiam na dobranoc piosenkę w dzisiejszej konwencji. pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related Czy jest jakaś piosenka o jego czarnych oczach? Jest, Willas kiedyś śpiewała. pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related :)) DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:30 Pomyłka: Pierwsza, aby utrzymac dzsiejszą konwencję, miała być ta piosenka :)) pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:34 Chciałam, aby TAK było, poprawiam: A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' , której w ub. roku pomagałaś kupować samochód? Ktotocoto, ja też zostawiam na dobranoc piosenkę w dzisiejszej konwencji: pl.youtube.com/watch?v=R0cWZfCo2KY&feature=related Czy jest jakaś piosenka o jego czarnych oczach? Jest, Willas kiedyś śpiewała. pl.youtube.com/watch?v=c_aN9x1VgnY&feature=related :)) DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Nie jestem aniołem 03.03.08, 23:46 kabe.abe napisała: > A_ska, czy to nie ta 'koleżanka' , > której w ub. roku pomagałaś kupować samochód? Tak - to ta koleżanka. I jeszcze: to jest ta sama koleżanka, która po przyjeździe do Szkocji mieszkała u mnie przez pierwsze 2 tygodnie. Ehhh, szkoda gadać. Ogłaszam: Koniec tematu! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ambitniej, proszę 04.03.08, 07:20 Dziś ma być ambitniej. Jak ambitniej, to może opera? Dobrze, wkleję coś operowego. Jeśli operowe też Wam będzie mało ambitne, to: sami sobie ambitności poszukajcie. Bo: ja, dziś, nie mam czasu na zabawy. Ja, dziś, zajmuję się etyką i moralnością ( przygotowuję się do wykładu ). pl.youtube.com/watch?v=BVVuOdqzRIA&feature=related ------ Miłego dnia ( no i tych ludzi, wyłącznie miłych ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 09:18 śnieg u mnie pada! też chciałam jakąś arię Wam wkleić, ale komputer straszliwie mi się ślimaczy, a ja już muszę do pracy. Miała być aria z kurantem ze Strasznego Dworu, ale nie zdążyłam znaleźć odpowiedniej wersji. może wieczorkiem.. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 10:53 A-ka, nie mam dużo czasu na szukanie Twojej arii i jestem w przedpogrzebowym nastroju, = trochę Bacha by się przydało. Nie, Bach, to mnie by się przydał, a dla Was jeszcze raz Traviata :) pl.youtube.com/watch?v=fsxm2A1AVoU&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 17:36 Kabe: śmierci bywają różne ( np. nagłe, nieoczekiwane, dramatyczne, kolejolosowe, konieczne, zbawienne, itd. ) O jakim Ty zejściu mówisz? Bo: nie przy każdym należy rozpaczać w stylu wyrywaniowo-włosowym i kupsychiatrycznym. Ale: przy każdym należy zrozumieć, płakać a potem dalej kochać i tęsknić . -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 18:06 Nieoczekiwanie: dzień mi się zrobił = kuśmiertelny sercowo lub udaro/mózgowo. Ale: udało się przeżyć. I: proszę nie myśleć, że śmiertelność miała dopaść np. Pana M.S. O nie!. Ona mnie chciała dopaść ( w trybie pilnym ). Jak zobaczyłam co się dzieje, to: na balkon uciekłam ( przed tą śmiercią ). I mi się udało = bo padało. A: śmierć deszczu nie lubi = to za mną nie polazła. Dzięki temu: przeżyłam, odsapnęłam i do domu, drzwiami, weszłam. Śmierć mnie nie dogoniła ( bo ja nie mam komina ). A: przez kanały wentylacyjne = to ta śmierć jeszcze nie potrafi ( bo to jest śmierć kominowa - a nie wentylacyjna ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 23:10 Ktotocoto, wspomniałam o pięknej, zasłużonej i jak Ty nazywasz = "kolejolosowej" śmierci. Nie każdemu dane takie życie, taka śmierć... Cytat z dzisiejszego dnia: "Od urodzenia ciągle coś tracimy. Najpierw tracimy smoczek, mleczne zęby, a potem niewinność. Ale najgorzej jest stracić marzenia, dlatego skrywamy je głęboko." :) Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 23:44 Kabe - cytat super. Nie znałam. Dobrze, że jeszcze mamy marzenia. Zobaczcie na co się natknęłam: www.zeberka.pl/art.php?id=760 A ja oranż od paru lat uwielbiam. Życzę Wam spokojnej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ambitniej, proszę 04.03.08, 23:52 KTCT przeczytałam co napisałaś - o tej kuśmiertelności, ale pora późna i nie wszystko zrozumiałam. Co się działo??? .. mam nadzieję, że wszystko u Ciebie OK ??? Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ambitniej, proszę 05.03.08, 00:02 Co Was napadło z tymi tematami o śmierci? Doła mam od paru dni a Wy takie tematy poruszacie. Zlitujcie się. To co napisała A_ska też mnie zmartwiło. Jednak rację miał prof.Czapiński mówiąc onego czasu, że na obczyźnie Polak Polakowi wilkiem. A_ska mam nadzieję, że tego numeru nie zrobiła Tobie dziewczyna, którą poznałyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ambitniej, proszę 05.03.08, 00:09 Prof. Czapiński stwierdził również - cytuję: "Polacy należą do istot nieścieralnych, cokolwiek by się złego nie wydarzyło, odzyskują wigor i zapał do szukania jakiejś możliwości, żeby wyjść na swoje." Uważam, że za przykład może służyć nasza KTCT. KTCT - jestem o Ciebie spokojna. Tak trzymaj i nie dawaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Miłego dnia 05.03.08, 08:47 Dostarczono mi coś co ma być zrobione "na wczoraj". Dobrze, bo przynajmniej nie będe miała czasu na głupie myśli. Zabieram się ostro do pracy. Zajrzę gdy skończę. Wszystkim miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Miłego dnia 05.03.08, 09:11 mandy4 napisała: > A_ska mam nadzieję, że tego numeru nie zrobiła Tobie > dziewczyna, którą poznałyśmy. Niestety Mandy, tak zachowała się dziewczyna, którą u mnie poznałyście (była z nami nad Loch Ness). Ale: wszystko wróciło już do 'normy', a ja jestem bogatsza o kolejne doświadczenie. To pestka w porównaniu z wroną :) no co ja zrobię, że ciągle na pasożyty trafiam.. milusiego dnia wszystkim :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Dzień Teściowej 05.03.08, 10:10 Czy wiecie, że dzień 5 marca jest Dniem Teściowej? Właśnie przed chwilą się dowiedziałam. Co prawda teściowych w naszym gronie niewiele, ale tym, które już nimi są życzę wszystkiego dobrego. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto no co ja zrobię, że ciągle na pasożyty trafiam.. 05.03.08, 10:58 Przypomniała mi się ( w nawiązaniu do pasożytów ) Zasada podwójnej negacji, brzmiąca tak: ~(~p)= p ( nie prawda, że nie p to znaczy p ). Zdanie podwójnie zanegowane, ma tą samą wartość, którą posiada zdanie bez negacji . Podwójna negacja daje nam silne twierdzenie. Przykład podwójnej negacji = a więc silnego twierdzenia: ~(~p) = p NIE prawda, że ludzie NIE są są pasożytami. ---- A teraz: nie prawda, że KTCT nie lubi balkonowania. --- Więc: KTCT idzie pobalkonować ( bo się tam wybiera już od godzin kilku ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 11:11 Nie wiedziałam, że: dziś jest dzień matek naszych mężczyzn ukochanych. ---- Swojej teściowej poślę worek całusków, tysiące dobrych myśli i zwielokrotnione tysiące podziękowań. Za co? - że takiego fajnego faceta urodziła, - jak go wychowywała, to zyskiwał na urodzie, mądrości, sprawności itd. ( a nie odwrotnie ), - mimo bólu serca matczynego ( że taki syneczek wspaniały - a taką maliznę, niedouka i zwykłość bierze ) = pokochała mnie ( a ja ją ). Bardzo mądrą kobietą = moja teściowa była. Dodatkowo: była ładna i świetnie gotowała. Poszła sobie - do nieba . Czasami ( w ramach tęsknotkowania ) rozmawiam sobie z nią. --- Dziś: porozmawiam sobie, z teściową, podwójnie. Bo: nic więcej (chyba) nie mogę zrobić ( by jej święto uszanowo- podkreślić ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 11:44 Moja teściowa: gotowała taki gulasz i taki krupnik i taką fasolową ( oraz takie inne i liczne dobrocie ), że = niedoścignione. Np. z gulaszem było tak: każdy wiedział = że jej gulasz jest najlepszy. Ponieważ: ja lubię jeść ( ale i robić ) najlepszości = to się do szkoły gotowania ( u teściowej ) zapisałam. Od tego czaSU: jak teściowa gulasz gotowała = to ja się gapiłam a ( nawet) pomagałam. Nic to nie dało. Mój gulasz, był nadal = odległym wspomnieniem teściowej. Na to, teściowa ( kobieta mądra ) = taktykę zmieniła ( by mi pomóc i mą ambicję gulaszową zapokoić ). Ja gotowałam - ona nadzoro/radziła. Na nic. Mój gulasz ( bez względu na metody i formy treningu i długość trenowania ) = był odległy od gulaszu teściowej mej. I: tak już pozostało ( niestety ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 11:52 Mnie się wydaje, że z gulaszem jest jak z seksem: - wszyscy robią podobnie, - niektórzy sądzą, że robią lepiej ( bo w/g ksiąg wspaniało/mądro/doradczych ), - niektórzy mają ambicję ( jak ja, przy gulaszu miałam ), Ale są tacy co: - nic nie robią, - nie starają się, - nie douczją się, - nie podglądają i nie naśladują, - itp., itd. Ale: ci nic nie robiący = dar mają. I: o ten dar chodzi. A nie o: wzmacnianie daru, którego nie ma. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 12:57 Moja Teściowa była osobą wyjątkową. Bardzo się lubiłyśmy, wiele Jej zawdzięczam. Była znakomitą panią domu, wspaniale gotowała i piekła przepyszności. Zdradziła mi te przepisy, mam je zapisane i stosuję, zwłaszcza na potrawy świąteczne. Jej rogaliki i pączki z własnoręcznie przygotowaną konfiturą z płatków róży wyhodowanej w swoim ogrodzie były najlepsze, jakie jadłam w życiu. Jej biszkopt nie miał sobie równych. Nie nauczyłam się tylko robić cielęciny wekowanej, która znakomicie smakowała na zimno do kanapek. Nawet nie próbowałam tego robić, bo wiedziałam, że nie dorówna oryginałowi. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 13:01 Teściowa zawsze dbała o swój wygląd, lubiła ładnie się ubrać, a ponieważ kiedyś nie było takich możliwości i trudności w kupieniu czegoś na jej figurę, więc szyłam Jej sukienki w/g wykrojów z „Burdy” (kiedyś to umiałam i chciało mi się :))) Pamiętam, ile radości sprawiła jej mała czarna, którą jej uszyłam. Uszyłam jej też inną sukienkę wizytową, w bardzo ładnym kolorze. Bardzo jej było w niej dobrze i zakładała ją na ważne okazje. Powiedziała, że chce być w niej pochowana. I tak się stało... W tym miesiącu przypada rocznica jej śmierci. Imieniny miała w maju. Chciałabym, aby kiedyś kobieta życia mojego dziecka pokochała mnie tak, jak ja kochałam swoja teściową. Poprosiłam swoje dziecko, że jak będzie miał córkę, to żeby dał jej imię po babci, ale czy doczekam ? 'Babciu Zosiu' – na pewno siedzisz gdzieś na jakiejś chmurce albo w wygodnym fotelu w niebie, wokół Ciebie pełno życzliwych ludzi i jak zwylke śpiewacie, żartujecie. Uśmiecham się do Ciebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dzień Teściowej 05.03.08, 13:16 Kabe: serdecznie pozdrawiam Twoją teściową ( tam, w niebie ). I: Ciebie pozdrawiam serdecznościowo ( z powodu Twej serdeczności doteściowatej ). --- P.S. Tak to ładnio/mądrze napisałaś, że: i poczułam i zrozumiałam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka witam pourlopowo 05.03.08, 15:39 Wszystkich razem i każdego z osobna. Było super, co mam nadzieję pokażą fotki, które roześlę w najbliższym czasie. Na razie trwa ostra selekcja - ale jak inaczej może być, gdy zdjęć 500, a ja wam mogę wysłać tylko kilka:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: witam pourlopowo 06.03.08, 08:28 Flo: dla nas 500 to normalka ( więc powinnaś 500 wysłać ). Z drugiej strony: 500 jest nienormalką ( dla przeróżnych serwerów, szybkości i pojemności urządzeń naszych i jeszcze dla jakiś łączy satelitarnych oraz innych dziwactw). Dlatego proponuję: 10% ------------ 10% ( z 500 ) = 50. Czyli: zabieraj się za wysyłanie ( bo czekamy ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Na nowej drodze życia 06.03.08, 08:38 Nie mam czasu na pisanie. Bo: wchodzę na nową drogę życia ( by mieć lepiej ). Ale: zanim na tej drodze będę ( bo teraz nie jestem a wchodzę ) = to muszę się namęczyć, naprzygotowywać. Dlatego: z powodu marzeń o lepszości ( tej nowej drodze życia ) = chwilowo będę miała jeszcze gorzej. Nic to: 4 lata myślałamże powinnam, że muszszę, że to dla mnie lepsze. I: na myśleniu kończyłam ( bo myślenie odwagi nie dodawało ). A teraz: mam i myślenie i odwagę i nawet umiejętność podjęcia decyzji. Decyzja zapadła. Sama nie zapadła. Ja ją podjęłam. ===== Wniosek: do podjęcia decyzji dojrzewam lat 4. Ale: jest to dojrzewanie a nie gnicie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Na nowej drodze życia 06.03.08, 08:43 Każdy dzień może być nową drogą życia. Życzę: wybierajcie drogi, po których chodzą zwierzątka zwane = nieświnie. --- Proszę nie poprawiać = dobrze jest. Nie ma być nie świnie. Ma być nieświnie . -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Na nowej drodze życia 06.03.08, 08:54 KTCT gratuluję podjęcia decyzji. Mam nadzieję, że będzie Tobie tak dobrze jak mi. Decyzję podjęłam na 5 lat przed jej zrealizowaniem i do tej pory nie żałuję. Dziewczyny co z naszymi pieszymi wakacjami brzegiem morza? Czas się za to zabrać. Jeszcze w tym m-cu będę w Neptunowie. Co mam powiedzieć Neptunowi? Flo witaj. Selekcja selekcją ale tymczasem chociaż 1 fotkę mogłabyś przysłać. Miłego i słonecznego dnia Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Na nowej drodze życia 06.03.08, 09:12 świetna decyzja - moim skromnym zdaniem :) ja, niestety, muszę jeszcze trochę poczekać, zanim dołączę do grona "podejmujących decyzję". Aczkolwiek droga, którą idę, jest w pewnym sensie nowa, chociaż już trochę stara.. Dojrzewam do zmiany (i może to /dojrzewanie/ nie potrwa 4 lata :)) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: On też na nowej drodze życia 06.03.08, 09:54 O nim: "... Holoubek był i jest przedstawicielem wymierającego na naszych oczach gatunku polskiego inteligenta - pisał publicysta Janusz Majcherek. ..." ------------------------------- Szanowny Panie: Wszystkiego najlepszego ( na nowej drodze życia ) życzy KTCT. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: On też na nowej drodze życia 06.03.08, 11:35 Słucham i oglądam w TV wspomnienia o Gustawie Holoubku. Łza mi się w oku kręci. Uwielbiałam Go, jego aktorstwo i głos. Słuszne jest okrślenie, że Gustaw Holoubek to "arcydzieło Pana Boga". Odszedł wielki i odważny człowiek. [*] Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Dzień teściowej <hmmm> 06.03.08, 19:16 Moja teściowa jest super:d Musze przyznać,że teście mi się udali :D Co do drogi życia ,to na każdego kiedys przychodzi pora.KTCT nie wiem za bardzo o jakiej drodze ty piszesz,bo mam wielkie luki na tym forum :( ps,zaraz ci wysle @ Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kiciowa nowa droga 06.03.08, 20:40 Wiem, że Kicia jest mądrą dziewczynką. Dlatego: ślub zrobili skromny ( cywilny ) = rodzice, rodzeństwo, świadkowie. Kicia wystąpiła w oliwkowej sukience ( co pięknie współgrało z ciemnym garniturem wybranka ). Obecnie: Kicia żyje wspaniale i z każdym dniem jej miłość nie maleje a wzrasta. Jak nadejdzie pora sianokosów = to będzie ślub kościlny ( na który, ze świata wielkiego, dojedzie tato Kici ). ----------- Taki jest zarys szczęścia Kiciowego. Pełnej relacji nie zrobię ( bo to jest szczęście duże i długie ). ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Kiciowa nowa droga 07.03.08, 00:37 ktotocoto napisała: > Wiem, że Kicia jest mądrą dziewczynką. > Dlatego: > ślub zrobili skromny ( cywilny ) = rodzice, rodzeństwo,świadkowie. > Kicia żyje wspaniale i z każdym dniem jej miłość nie maleje a > wzrasta.... Kiciu, ciesz się życiem i nie daj zginąć tej miłości... pl.youtube.com/watch?v=ZDNaclIROKU&feature=related Zostawiam włączoną lampkę i radyjko nieco przyciszam. DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe "Życie jak wino" 07.03.08, 01:19 Jeszcze raz trochę boollywoodu :) pl.youtube.com/watch?v=ZDNaclIROKU&feature=related Gdy sięgasz po kieliszek wina By uciec od codziennych trosk Radością wspiera cię dziewczyna Uśmiecha się znów los Nie miałeś w życiu wiele szczęścia Nie jeden spadł na ciebie cios Były powroty i odejścia Lecz zawsze był ten ktoś Życie jest za krótkie żeby pić marne wino Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć Gdy taniec życia cię porywa Nie idziesz wcale w zwykły tan Wypijasz znów kieliszek wina I coś ci w duszy gra Życie jest za krótkie żeby pić marne wino Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć Życie jest za krótkie żeby pić marne wino Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć Życie jest za krótkie żeby pić marne wino... -- Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: "Życie jak wino" 07.03.08, 08:11 Z powodu krótkości życia dzisiaj ( znowu ) się pospieszę. Jak zrobię spieszonki zintensyfikowane, to mam szansę na wieczór winny ( wino do kolacji ). Gośćmi będą sąsiedzi. Podział obowiązków ( wkład w spotkanie ) zrobiony: - ja posprzątam, stół nakryję, wino postawię (Żabojadowe), - sąsiadka, z piętra I, przyniesie zapiekankę, - sąsiadka, z piętra II, wniesie ciasto. Mężowie sąsiadek wniosą siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: "Życie jak wino" 07.03.08, 08:29 Wczoraj napisałam: Dziewczyny co z naszymi pieszymi wakacjami brzegiem morza? Czas się za to zabrać. Jeszcze w tym m-cu będę w Neptunowie. Co mam powiedzieć Neptunowi? Myślicie? Interesuje mnie termin, ile osób i na jak długo. I oczywiście z jakiej miejscowości wyruszamy. Będzie trochę załatwiania, więc czas się zastanowić. Oby nie było tak, że brzegiem morza wyruszę sama. A na to się zanosi bo zero reakcji. Miłego dnia Wam życzę. Wybywam na badania. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: "Życie jak wino" 07.03.08, 09:14 Mandy: ja na piesze wakacje brzegiem morza w tym roku się nie piszę. Problem wciąż ten sam = mam za mało urlopu, który muszę tak podzielić, żeby i na lato (z rodzinką) i na święta starczyło. milusiego piąteczku wszystkim obecnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Żabojad: 07.03.08, 10:55 Kabe; ilekroć piszę "Żabojad" - tylekroć pamiętam Twą (słuszną) uwagę o zimności tego słowa. Jak, kiedyś, będę po winie ( i w stanie nieśpiączkowym ) to Ci wyjaśnię dlaczego = nie piszę serdeczniej niż "Żabojad". Teraz wstęp zrobię: nie chcę serdeczniej ( z powodów samoobronnych ). Dopisek: Żabojad jest mi tak bliski, że dystans muszę ( sama sobie ) robić = w obronie przedzwariowaniowej ( w przypadku jego zniknięcia ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 11:39 Szłam przez skwer (lato, nad morzem ). Uśmiechnęłam się ( ale psa, z gazetą w pysku, nie miałam ). Od tego czasu: dzień po dniu = upływały razem nam. Przyszedł dzień, w którym już, rozstać musieliśmy się. pl.youtube.com/watch?v=YLcjhCtxo9c&NR=1 Aleśmy się nie rozstali. Myśmy się (tylko) rozjechali. I: w obronie przed rozstaniem = pobraliśmy się szybko, na łapu capu. I było tak: - skormna garsonka ( ta sama do cywilnego i do kościelnego), - nie frak, smoking i nie garnitur (a mundur wojskowy - bo go miał, wojsko odrabiając ), - jak jubiler, tackę z obrączkami, wyciągnął,to my: ni spojrzenia, ni ciekawości, ni zachwytu, ni chęci wyboru, ni przykrości niedostatku = my, zgodnie "najtańsze prosimy". --- A potem była sielanka ( długoletnia ). I: nawet jak najbrzydszą sukienkę miałam ( np. na zakładowej zabawie sylwestrowej ) = to i tak najlepiej się czułam ( bo kochałam i byłam kochana - a miłość wypiększa wszystko, nawet sukienki ). A jeszcze potem: ptasiego mleka mi nie brakowało. Bo: miałam wszystko, co człowiek potrzebuje ( jeśli nie ma wymagań nadmiernych i nie ma wymagań w stylu "ja im pokażę, ja im zaim ponuję, niech widzą i niech zazdroszczą, mnie się więcej należy niż ma ta głupia Kasia czy Marysia itd. ). --------- Ale: ja nie na temat. Ja chciałam napisać, że: kocham morze i chcę nad morze. --- Resztę napiszę - po balkonowaniu. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Antypody i Flo 07.03.08, 17:10 Antypody = potocznie termin ten używany jest w szerszym znaczeniu i używany jest w stosunku do wszystkich obszarów na półkuli południowej. Tam była FLO. Dokumentację zdjęciową FLO dosłała ( bośmy już bardzo krzyczo/chciały i byłyśmy, o krok, od procedury zażaleniowej ). FLO: podziękowanki ślę. Zachwyty wyrażę = jak pooglądam ( tak ze 4-17 razy ). Teraz: nie mogę się wypowiadać. Bo: jestem zatkano/zablokowana = ciekawsko/podziwo/zazdrostkowato. -------- Mimo tego zatkania, zablokowania i zazdrostkowania = pozdrawiam Cię i machanki ślę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Tajlandia i Flo 07.03.08, 17:19 Wróciłam zauroczona. Uwielbiam te rejony świata. Cudowni, przyjaźni ludzie wiecznie uśmiechnięci, fantastyczna kuchnia, inna kultura, religia, cywilizacja... A oni pełni tolerancji dla innych Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Tajlandia i Flo 07.03.08, 17:43 FLO: cudnie i dziękujemy. Ale ( bo zawsze musi być jakieś ale ): zapomniałaś dodać zdjęcie osoby z którą byłaś!!! Na zdjęciach są: tybylcy, budowle, pomniki, hotel i basen, małpy i słonie, strelicje, kultura, zwyczaje, obyczaje, autokar firmy turystycznej i Ty. A: osoby towarzyszącej nie ma. Czy to grzecznie, osobę towarzyszącą, tak pomijać? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Tajlandia i Flo 07.03.08, 17:49 Flo, ja też bardzo dziękuję za zdjęcia. Nie wszystkie mi się otworzyły, ale popracuję nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 17:18 Elissa mi morze dosłała ( dziękuję ). Dosłanie z powodu: przeczytała, że ja lubię morze. === Elissa ciut mnie zna ( me preferencje czystościowo/poukładaniowe i ulubienie do jasności, czytelności sytuacji ). Dlatego otrzymałam( od Elissy )morze w wersji porządnickiej: - wszystko zaplanowane, poukładane, stosowane w/g regulaminu. --- Elissa: doślij mi, jeszcze, zdjęcie interwencji ( jak ktoś ma koło zielone zamiast żółtego ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Historia jednej znajomości........... 15.03.08, 00:27 Gaszę światełko i chciałam tylko podziękować wszystkim za zapełnianie cudownościami moją pocztę. Bardzo spodobał mi się pokaz slajdów od 13-stki i życiu bezstresowym--a u mnie stres,podstres , nadstres(jak kiedyś pisała KTCT)--nie wiem co się u Was dzieje nie przeczytałam żadnego wątku--ale Was serdecznie pozdrawiam i życzę spokojnego przyszłego,wielkiego Tygodnia!!!pa Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 18:03 ktotocoto napisała: > Szłam przez skwer (lato....) Ktotocoto, moja historia jest inna, bo inna była pora roku: zamarznięte jezioro, wiatr, bojery ( =kajaki+żagiel na łyżwach:) i raczej piosenka w stylu "Z kopyta kulig rwie". Ależ wtedy były zimy, nie to, co teraz. I dobrze, że nie ma teraz takich mroźnych zim ... ktotocoto napisała: > Ja chciałam napisać, że: > kocham morze i chcę nad morze. Ja też KOCHAM MORZE i też CHCĘ nad MORZE. Mandy, odezwę sie w poruszonej tu dziś przez Ciebie sprawie, bo zostałam wywołana do odpowiedzi. Dzwoniłam przed chwilą, ale chyba masz wyłączoną komórkę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Historia jednej znajomości........... 07.03.08, 18:20 pl.youtube.com/watch?v=Y22GvQWbDFg To ja się odpężyłam ( zdjęcia, muzyka, @ ). A teraz, ponownie, zajmę się studiowaniem aretologii. Jutro muszę umieć to tak dobrze, by innym wyłożyć i ( do głowy ) włożyć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Żabojad: 07.03.08, 19:09 ktotocoto napisała: > Kabe; > ilekroć piszę "Żabojad" - tylekroć pamiętam > Twą (słuszną) uwagę o zimności tego słowa. > Jak, kiedyś, będę po winie ( i w stanie nieśpiączkowym ) > to Ci wyjaśnię dlaczego = nie piszę serdeczniej niż "Żabojad". > Teraz wstęp zrobię: > nie chcę serdeczniej ( z powodów samoobronnych ). > Dopisek: > Żabojad jest mi tak bliski, że dystans muszę ( sama sobie ) robić = > w obronie przedzwariowaniowej ( w przypadku jego zniknięcia ). > Ponieważ "Twój" Żabojad jest niezwykły i jedyny w swoim rodzaju, co wnioskuję z tego co o nim piszesz, proponuję przechrzczenie go na "Sufletojada".:))) Uzasadnienie: Żabojad to przeciętny Francuz ... A suflet jest miły, przyjazny i ekskluzywny. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Żabojad: 07.03.08, 23:53 Wróciłam! Jestem juz w domu, ale po tak długiej podróży strasznie padnięta. Nastawię tylko pranko i idę spać.Dom po miesięcznej nieobecności jutro trzeba wysprzątać. Brrr... Buziaki dla Was posyłam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Całkiem spokojnie wypiję trzecią kawę..... 08.03.08, 00:11 Właśnie mi się ukazało ( na monitorze ) jakieś dziwne okienko a w nim napis z którego wywnioskowałam: święto mam. Skoro święto, to ja: - idę sobie kawę zrobić i ciasteczko zjem. Muszę to zrobić teraz, bo: dzień będę miała zawalony czynnościami nieświątecznymi ( to na świętowanie nie będzie czasu ). Kwiatka nie dostanę. Ale to nic. Mam kwiaty wieloroczne, doniczkowe ( zaraz je podleję ). A może się uda i: wracając z pracy = kupię sobie tulipana? Jak nie kupię, to też nie problem. To wezmę karteczkę i kredki = tulipana sobie narysuję. Pewnie ładniejszy jest tulipan farbkowy a nie kredkowy. Ale: farbek nie mam ( był mały sąsiad - farbki mu dałam ). ----- No to się trzymajcie = młodo, zdrowo i szczęśliwie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 8 marca 08.03.08, 10:57 wszystkim Paniom - wszystkiego najlepszego :) ja na razie nie mam konkretnych planów na dziś, dość mocno wieje = nie wiem, czy mam ochotę na spacery tudzież jakoweś wycieczki. A wieczorem młodzież mnie zabiera na koncert tutejszego zespołu rockowego. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan 8 marca 08.03.08, 13:10 ..wszystkim Paniom, małym i dużym, blondynkom, rudym i szatynkom (nie zapominając o brunetkach) wszystkiego najlepszego ---'-,--@ ---'-,--@ ---'-,--@ Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 8 marca 08.03.08, 17:22 Dziękuję Parmesan. Dzień Kobiet czciłam pracując na działce. Godzinę temu wróciłam. Na nos padam. Nawet gotować mi się nie chce. Na działce wiosna na całego. Ptaszki śpiewają, krokusy kwitną, nawet w oczach mi się zamotyliło. Tylko nie wiem czy to był motyl czy ćma olbrzymka. W iglakach robiłam i to coś stamtąd wyfrunęło. Zmartwienie mam bo w czasie tej łagodnej zimy moje trawniki przemieniły się w mchalniki. Sam mech rośnie, a walka z nim jest strasznie trudna. Flo bardzo dziękuję za zdjęcia. Piękne tylko szkoda, że brak chociaż krótkiego opisu (gdzie, co itp.) Życzę miłego popołudnia. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Mandy 08.03.08, 20:37 Jeśli chodzi o "spacerek" brzegiem morza, to ja chciałabym (chciaż zdecydowanie bardziej pociąga mnie wyprawa rowerkiem niż pieszo)ale czy bedę mogła? Wszystko zależy od terminu, no bo gdyby wypadło to w czasie urlopu mojego męża to nie ma szans! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Wczoraj 08.03.08, 20:44 miałam drugie spotkanie klasowe, tym razem było 15 osób z tym, że nie dotarły 4 osoby z poprzedniego "zestawu" a przybyło 5 nowych, więc w sumie już zebrało się nas 19, to chyba nieźle! Z niektórymi osobami nie mamy kontaktu, ale mam nadzieję, że może jeszcze nas przybędzie? Miała być nasza wychowawczyni, ale niestety rozchorowała się, więc trzeba bedzie zrobić powtórkę ;-)! Było suuuuuuper! Miłej niedzieli wszystkim życzę i biegnę robić kartki, bo to już ostani dzwonek przecież, za chwilę Święta! Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: 8 marca 08.03.08, 21:40 Parmesanowi serdeczne podziękowania i moc uścisków! Wszystkim dziewczynom i chłopakom, serduszka :) biology.missouristate.edu/Herbarium/Plants%20of%20the%20Interior%20Highlands/Flowers/Dicentra%20spectabilis.jpg www.wildchicken.com/nature/garden/dicentra_spectabilis_flower.jpg www.rabbitrunnursery.com/perennials/dicentra-spectabilis.jpg i www.british-wild-flowers.co.uk/00%20John%20Crellin/Lily-of-the-Valley.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 9 marca 09.03.08, 09:18 Nie wiem czy: 9 marca też coś ważnego jest? Wiem: dziś = będę robiła nieważności. --- Wczoraj: Parmesan życzenia złożył, to podziękowanki dostał ( swoje też dokładam ). --- Tulipany: jednego sobie kupiłam ( żółtego, doniczkowego ) a bukiet czerwonych dotarł @. Poczcie kwiatowej dziękuję za terminowe dostarczenia, ofiarodawcy za pamięć i fatygę. --- Na działce nie byłam. Mimo niebycia - wiem, że tam jest jak u Mandy: mech, mech i mech. Cóż, chyba nie będę walczyć. Lubię zieloności - a mech też jest zielony. --- Miłego dnia. - Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 9 marca 09.03.08, 10:18 Dzięki za życzenia z okazji DK.Wczorajszy DK spędziłam na sprzątaniu mieszkania, bo przecież nie było mnie cały miesiąc. Dziś około południa do wnucząt jadę, bo bardzo się za nimi stęskniłam. Misiek dzis o 6 rano wrócił z obozu sportowego w Szklarskiej Porębie. Ponoć jest bardzo zadowolony.Teraz jeszcze podróż odsypia. Podczas mojej nieobecnośći zięć miał zapalenie płuc. Niunia też zaziębiona była i do przedszkola nie chodziła. Odezwę sie wieczorkiem. Na razie do blogów zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 9 marca 09.03.08, 12:12 Hanula, witaj w domu :) za życzenia i kwiaty przysłane z okazji DK dziękuję :) Dzisiejszy dzień chyba poświęcę na samodokształcanie, poczytam co nowego w dentystyce piszczy, test rozwiążę (35 pytań) - online :) a potem z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku może wybiore się na spacerek (jeśli do tego czasu deszcz się nie rozpada) Milusiej niedzieli :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: 9 marca 09.03.08, 16:30 Wróciłam od córki - przeżarta jestem nie na żarty. Mój wnuś już jest wyższy ode mnie. Niunia też urosła. Moja córcia również, ale nie w długość, tylko w szerokość. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia jemioła 09.03.08, 17:14 Dzisiejszy dzien był udany,obiadek,spacerek a przedewszystkim ładna pogoda:) Na spacerku byłam z siostra i z mężem oraz z pieskiem :) W drodze powrotnej znalazłam gałązke Jemioły,teraz wisi sobie w pokoju ,a ja nie bardzo wiem co z nia zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: jemioła 09.03.08, 17:22 Kicia: nic nie rób = jemioła ma tylko wisieć ( w izbie ). Jak wisi, to reszta ( pod tą jemiołą ) sama się robi. --- Co trzeba = to zrobiłaś: przyniosłaś i zawiesiłaś jemiołę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: jemioła 09.03.08, 17:29 KTCT dzieki za informacje :) Nigdy nie miałam styczności z jemiołą i troszke zdębialam:P Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 18:42 ...oooO.................. ....(.....)....Oooo...... .....\..(......(.....)... .......\_)......)../..... ................(_/...... ...TU.................... ........BYŁAM........KTCT ---- A teraz: idę sobie połazić ( bo muszę ). Łażenie zrobię nadrzeczne ( połączone z gadaniem dokaczkowym ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 18:58 Tak sobie wyobrażam Twoje ślady w trakcie naszych pieszych wędrówek brzegiem morza. Ale zastanawia mnie brak piątego palca u obu stóp. Miłego spaceru. Gdy wrócisz to zajrzyj na pocztę. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 20:50 Ja też do Was na chwilkę wpadłam, ale już wybywam, bo oglądam "Troję" Miłego wieczorka wszytskim Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 21:38 Długo łaziłam ( bo musiałam ). Teraz, tu, nie posiedzę = bo muszę zrobić łazienkowanie. @ dostałam. Też nie odpowiem ( teraz ) = przez to łazienkowanie. Ale: jak łazienkowanie skończę ( i łazienkę, po łazienkowaniu, umyję ) = na @ odpowiem. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 21:43 Mandy ma zastanawianki: "...Ale zastanawia mnie brak piątego palca u obu stóp..." ----- Mandy; sądzę, że brak piątego palca ( w stopie mej )= jest oznaką braku piątej klepki. Martwiące jest to, że: skoro mi palców brakuje dwóch, to ( pewnie ) i klepek dwóch ( a nadziejowatość miałam, że tylko jednej ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 09.03.08, 23:11 Korekta: na @ jutro odpowiem ( chyba ). Dziś nie, bo: mi się siły i chęci i zdolność analizo/decyzji = skończyły. Skończenie nie jest globalno/ostateczne. Jest wybiórczo/chwilowe. Czyli: jest szansa, że na @ odpowiem ( jutro ). Jak nie jutro = to we wtorek. Jak nie we wtorek, to w środę ( bo taki, sama sobie, termin wyznaczyłam ). Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 10.03.08, 00:45 Parmesanowi dziekuję za róże z okazji Dnia Kobiet :) Życzenia i kwiaty (tulipany) przyjmowałam wczoraj, a dziś przyjmowałam gości. Ostatnio zrobiły mi się bardzo duże zaległości towarzyskie, więc uznałam, że okolice Dnia Kobiet, to dobry czas na częściowe ich nadrobienie. Przygotowałam dużo dobrego jedzenia + jakieś % i spotkaliśmy się nareszcie w starym dobrym składzie. Oczywiście zaczęło sie jak zwykle nudnawymi gadkami o n.p. obserwacji kodowej wygładzania fazą, prepagacji czy dyspersji, ale w miarę jak ubywało płynów% w butelkach to tematy stawały się lżejsze :) Zaplanowaliśmy też nasze wspólne 'imprezy' na ten sezon = ciekawe co nam wyjdzie z tych planów, bo rzeczywistość czasem bywa brutalna. [Mamy mieć m.in. spływ kajakowy, z czego się cieszę !!! ] Jeszcze została mi jedna mała zaległość towarzyska, którą zalatwimy chyba jeszcze w tym tygodniu, ale już nie w domu, tylko gdzieś w knajpie. To tyle wieści z reala. Mandy, przeczytaam @ i stwierdzam, ze 30 km na dzień to dla mnie za dużo. Tyle to ja mogę na rowerze przejechać, a nie pieszo brzegiem morza. Musimy jakoś inaczej chyba to zaplanować, bo znasz relacje od młodych, a my już nie takie młode - sorry, ja nie taka młoda :) Światełko zostawiam dla Flo, radyjko przyciszam i.... DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 10.03.08, 09:16 późno wstałam, zatem wpadam do Was się przywitać i wypadam :) u mnie dzisiaj wichura okrutna.. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Wpadłam do Was i wypadam.... 10.03.08, 10:22 ..no tak. Ty jesteś, bardziej na "zachód" wiec i prędzej masz kontakty z zachodnimi wiatrami. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Męski Dzień 10.03.08, 11:13 Dziś jest 10 marca, a więc Dzień Mężczyzny. Wszystkim Panom z tej okazji wszystkiego Najlepszego!! Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Męski Dzień 10.03.08, 12:38 Wszystkim Panom powodzenia u płci pięknej oraz dużo zdrowia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Kabe 10.03.08, 12:42 Dziekuję za @. Twoje propozycje i sugestie akceptuję całkowicie. Na @ postaram się odpisać wieczorem. Teraz uciekam na działkę, bo przed moim parodniowym wyłaczeniem się z czynnego życia pracy na niej sporo. Słonecznego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kabe 10.03.08, 15:57 Na poczcie nic nie załatwiłam, bo była straszna kolejka - byłam 48! Po 17 robię drugie podejście. A słoneczko nadal cudnie świeci. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kabe 10.03.08, 18:40 Za drugim podejściem na poczcie spędziłam 45 minut. Odebrałam list polecony z poczty, że wyślą mi druki do opłaty za radio i TV. Dodam, że te druki przed wyjazdem do sanatorium dostałam. Niech diabli wezmą naszą pocztę!Wściekła jestem jak diabli! hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe dobraNOC 11.03.08, 01:50 Hanulo, takie kolejki na mojej poczcie to normalka. Odebrałam pocztę @, na niektóre listy odpisłam. Coś ostatnio za późno chodzę spać. Jutro przedstawię relację z bocianiego gniazda, bo tam się dziwne rzeczy dzieją :) Parmesan&13, dzięki za antystersowniki i kulinaria. DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 dzień DOBRY 11.03.08, 08:59 z naciskiem na 'dobry' coś ostatnio mniej towarzyscy jesteśmy... życzę Wam dnia dzisiejszego: dobrego, bezproblemowego i milusiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!!! 11.03.08, 10:27 A_ska: poprawkę robię : dzień ma być ( i będzie ) Bardzo Dobry. ----------- Wszystkim życzę, by żyli dniem dzisiejszym ( a nie wstecznościami ). I: by zrobili wszystko = co poprawie życia służy. A: jeśli ktoś nie potrafi wszystko: to niech zrobi choć cząsteczkę dobra ( dla siebie i dla innych ). ------ Ja , w ramach dobra: idę na balkonowanie. Słońce świeci , wierzba żyje ( Dzięki Ci Panie!). Będę piła kawę, gapiła się na rzekę i o Was ( ciepło) myślała. --- A potem pomyślę o Poznaniu ( bo tam się wybieram ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 10:49 A wczoraj: to ja poszłam spać z kurami. Może dlatego, że: dziś idę do Opery, na Stare Dobre Małżeństwo. I będę słuchała oraz śpiewała. Bo: tak się ( zawsze ) kończy: Oni śpiewają i sala śpiewa. I: z tego wychodzi: nie Oni śpiewają i nie sala śpiewa. Nowa wartość wychodzi: wszyscy = MY. --- Koncerty Starego Dobrego Małżeństa są, dla mnie i od lat: ucztą. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 10:51 Nie jest za późno: pl.youtube.com/watch?v=qwECaetChZk&feature=related -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 11:00 I jeszcze: Anioły dzisiaj spotkam ( te Bieszczadzkie ). Cudnie będzie ( i dużo radości i dużo dobrej pogody ). I: ludzi ( tych dobrych ) spotkam. ============ Dziś jest Bardzo Dobry Dzień. pl.youtube.com/watch?v=gK1Q3C8Y_Ag&feature=related -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: dzień DOBRY = poprawiam na Bardzo Dobry!!!!! 11.03.08, 11:11 Jeszcze jeden link ( bo w nim, lepiej, te anioły słychać ). Należy zrobić tak: niech sobie link leci ( gro-śpiewa ), a człowiek, w tym czasie, niech sobie robi zwykłości. Bo: Anioły to są duszki na życie codzienne ( a nie na rozdanie Oskarów ). pl.youtube.com/watch?v=3_qCRB_ykQY&feature=rela-- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 15:26 W moim ulubionym bocianim gnieździe już od ponad miesiąca coś się dzieje. Pod koniec stycznia pojawił sie on: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=20902 Po kilku dniach już byli we dwoje (ona z obrączką powyżej kolana) wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=20960 Po jakimś czasie inny bocian - być może samica mieszkająca w latach ubiegłych chciała się zadomowić i zaczęła znosić patyki: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21231 wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21243 Skutecznie ją przegoniono = ta sama para w komplecie: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21353 Było miło, nawet prokreacyjnie :) wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21388 Zaczęli więc krzątać się przy budowie gniazda: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21565 Pan bocian nawet mchem chciał wymościć gniazdko :) wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21692 Po południu 2 marca pojawia się nowy = sądząc po obrączce być może dziecko z ubiegłego roku: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21713 Samiec stoczył walkę z intruzem: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21729 Chyba zwyciężył intruz, samica jest zdezorientowana ??? wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21730 Intruza odwiedzają inne bociany: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21748 Na poprzednim była to być może samica, która wcześniej została przegoniona, ale pojawia się też inny bociek, z sąsiedniego gniazda: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=21748 A tu inny wariant pary ? wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22021 I jeszcze inny wariant? wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22066 A dziś rano była taka para! wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22083 Tak więc jeszcze nie wiadomo która para zamieszka w moim ulubionym gnieździe. Widać walka o gniazdo trwa. Przepraszam za tyle - i widzę, że bardzo długich linków - załączam, ale w tym roku jak w żadnym dotychczas nie było takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 15:36 Jeszcze raz was przepraszam za poprzedni przygługaśny wpis, ale chciałam Wam pokazać to zamieszanie, walkę. :) 13&prmesana poproszę w miarę możliwości czasowych o doczytanie, co na to tamtejsi ornitolodzy ? Za mało gniazd, czy bocianów w tym roku jest wiecej? To może wróżyć mokre lato u Was :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Wiadomości z bocianiego gniazda... 11.03.08, 16:14 ...KaBe, sprawdziliśmy na linku i brak na razie komentarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Wiadomości z bocianiego gniazda... 11.03.08, 16:20 wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/categories.php?cat_id=58 Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wiadomości z bocianiego gniazda... 11.03.08, 16:58 Parmesan&13, idźcie na pocztę, wysłałam Wam @. To gniazdo też znam, ale lepsza obseracja jest w Bornheim 1. Oba gniazda są bardzo blisko siebie, chyba tylko 1 km. Oto 3 zdjęcia satelitarne: www.pfalzstorch.de/seiten/neststandorte/bornheim/sat01.html Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 17:04 Kabe dziękuję za podane linki. Bocianie gniazdo obserwuję od 3 lutego i kopiuję w specjalnie założonym folderze zdjęcia z tego gniazda. Też zauważyłam, że od 3 lutego do 5 marca była para, gdzie 1 bocian miał obrączkę powyżej kolana, drugi poniżej. Przeoczyłam, że 2 marca pojawił się nowy. Natomiast 6 marca w gniedzie rządziły 2 bociany z obrączką powyżej kolana. Na galerię nie zaglądam, więc niektórych ujęć kamery nie widziałam. Bardzo żaluję, że od jutra przez parę dni nie będę na bieżąco obserować naszego gniazda. Przypuszcam, że po moim powrocie zadomowią się już nasze bociany w Przygodzicach, gdzie przy gnieżdzie też jest zamontowana mikroskopijna kamera. Ponoć w lubelskim od wczoraj pokazał się bocian. Link na Przygodzice: www.bociany.ec.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wieści z bocianiego gniazda 11.03.08, 20:03 Nasze bociany jeszcze nie wróciły do gniazda. Gdzie się podziewają? Przecież już 20-ta. Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 W uściskach nocy :) 12.03.08, 00:50 Norweżka Mari Boine jest Saami(po naszemu Laponką, ale dla Saami to obraźliwa nazwa), popularyzuje na świecie muzykę swojego ludu pl.youtube.com/watch?v=aYevBLUtuLc Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana 12.03.08, 09:26 nie tylko poczta polska funkcjonuje byle jak, poczta e-mailowa chyba też ostatnio szwankuje: wczoraj dostałam kartkę - sądząc po tematyce (walentynkowej) wysłaną prawdopodobnie miesiąc temu :) milusiej środy :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:41 Wczoraj poszłam na wrzosowiska ( i zapomniałam wszystko ). To jest cudne uczucie = zapomnieć się i zapomnieć wszystko. --- Stare Dobre Małżeństwo - jest nadal młode. Było tak: Opera wypełniona młodzieżą (+ trochę dziwaków mojego pokroju ). Miejsc siedzących nie zabrakło, bo: kto się na fotel nie załapał = usiadł na schodach. Schody są wyłożone wykładziną dywanową = to też wygodne siedzonko. No i: tam się zeszli Ci, dla których są rzeczy ważniejsze od kanap skórkowych ( czy foteli wyściełanych ). Więc: STD śpiewało. I sala się kołysała, wtórowała, też śpiewała. Ale: były i takie ballady, przy których sala zamierała, ludzie oddech wstrzymywali i się pilnowali, by nic nie powiedzieć, by się nie poruszyć ( by tej ciszy - wymownej - nie zburzyć ). Jedna z tych ballad: takie słowa miała i tak została podana, że całą, rozkołysaną i rozśpiewaną, publiczność ( tą fotelową i tą schodową ) przygniotła, wgniotła, usadziła i do refleksji zmusiła. --- To był cudny koncert, cudna atmosfera i jak to cudnie, że tam byłam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:45 No, jeszcze nie myślę, jeszcze sobie, po wrzosowiskach, chodzę. Dlatego błąd. Błąd prostuję = ma być SDM www.sdm.art.pl/-- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:49 Chciałabym pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko, ale się nie da. Dziś w stolicy jest pochmurno, zanosi się na deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 09:57 www.sdm.art.pl/ Tak się zapomniałam, na tych wrzosowiskach, że linkowania też zapomniałam. Ale to nic, to drobiazg, to nieważność. Są rzeczy ważniejsze od tego, co kto myśli, czuje, mówi. Ważne jest to, co my czujemy, myślimy i mówimy. Oraz: ciut ważne i ciut i jeszcze kilka ciutów ( czyli morze ważności się robi ) = byśmy byli na szlaku ( takim, jak w balladach SDM ). A jak ktoś nie zna tego szlaku ( lub zna a nie lubi ) ? To nic, to jego problem. Ale: niech taki, szlaku naszego, nie zaśmieca ( bo i my, jego, nie naruszamy swoimi aniołami bieszczadzkimi ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i Crimen 12.03.08, 10:10 Przy jednej z ballad = to mi się Crimen przypomniał. A dokładniej to: koncert Crimena ( który nam dał - u podnóża góry zamkowej ). I sobie pomyślałam: Crimen, choć taki młody, do SDM bardzo pasuje. I: wcale bym się nie zdziwiła, gdyby, nagle, na scenę wszedł, gitarę chwycił i którąś z ballad zaśpiewał. No i: też bym się nie zdziwiła, że sala słucha ( albo śpiewa z nim ). Bo: Crimen, do SDM = pasuje. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i Crimen 12.03.08, 10:15 Hanula: byłaś, z nami, u podnóża góry ( pod zamczyskiem ). Musisz pamiętać: jak Crimen grał i śpiewał. To: tylko to sobie przypomnij. ===== I: zdjęcia odszukaj. One Ci pomogą: przypomnieć sobie jak było ( i jak powinno, w życiu naszym, być ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pójść na wrzosowisko i Crimen 12.03.08, 10:48 Ogromnie zestresowana żegnam się z Wami. Mam nadzieję, że bieszczadzkie (nie tylko) anioły będą czuwać nade mną. Zawitam w przysłym tygodniu. Bawcie się dobrze. Słonecznych dni życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i ... 12.03.08, 10:57 pl.youtube.com/watch?v=G3Z-vLieMTI&feature=relatedl A tą melodię i te słowa: to cała sala znała i śpiewała ( oj, ja nawet takiej zwykłości nie wiem = ile miejsc jest w "mojej" Operze - tych na fotelach + tych na schodach !?). A jak tak sala śpiewała ( i ja też ) to sobie pomyślałam, że.... --- Co Wam będę tłumaczyć. Kto na tych falach - to wie, co pomyślałam. A kto na falach innych = to go nie będę przestrajać ( niech sobie będzie na swoich preferencjo/falach ). Ale: i siebie nie przestroję. Bo: też mam prawo do swoich preferencji ( zwłaszcza, że one nikomu nie szkodzą - a bywa, że mnie pomagają). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Pójść na wrzosowisko i ... 12.03.08, 11:15 CZEMU CIEBIE NIE MA NA ODLEGŁOŚĆ RĘKI. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i ... 12.03.08, 11:28 Mandy: co Ty opowiadasz! Jak nie ma? Przecież jest! ======= Mocno i stanowczo = przypominam Ci: "...ciemności nie przeczą istnieniu słońca" I: oczekuję, że to będziesz zawsze pamiętała. Jeśli ( chwilowo ) masz zawirowania pamięciowe, to: kartkę ( A-4) weź i na niej napisz; - o ciemnościach, które słońca nie wykluczają, - o zimie, po której przychodzi wiosna - i o człowieku, który ma śpiewać, tańczyć, opowiadać historie i świętować ( a nie straszyć siebie ). Mnie nie straszysz = jestem spokojna: pójdziesz i wrócisz. Tylko: czy cebulę kupiłaś ( by mieć łupinki do farbowania jajek )?. No i co z kretami ( na działce Twojej ): czy wszystkie korzonki zjadły ( czy tylko część )? Oraz: czy kartki wyślesz ( po powrocie ) = czy nie wyślesz ( o zgrozo, jak i ja )? - Mandy: do zobaczenia, do usłyszenia i do spotkania piwno/tańco/gadulo/optymistycznego. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pozbieraj myśli ( z tych nieposładanych )... 12.03.08, 11:16 Mandy: pozbieraj myśli, wygoń strach. Pomyśl o ważnościach. Ważnością nie jest strach. Jest to, co przed nami = pragnienia, marzenia, plany i dochodzenia do tego, cośmy sobie zaplanowali. Więc: wejdź w planowanie a nie strach. I: o aniołach nie musisz myśleć. Anioły są ( czy o nich myślisz czy nie ). --- Niech Cię anioły prowadzą. Ale: by prowadziły = to i Ty musisz z nimi być ( wierzyć w nie ). Więc: wiary ( w anioły ) życzę Ci. I: do zobaczenia w Bieszczadach lub nad morzem lub w mieście moim ( i na moim balkonie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 22:28 Ktotocoto, dawno nie słyszałam SDM na żywo, ale dzięki, że o nich przypomniałaś. Posłuchałam sobie ... pl.youtube.com/watch?v=pI5qVOfQyXE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 22:39 Machanki przesyłam do Mandy4 i czekam na obiecany telefon :) Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zajrzy, więc zostawiam malutką lampkę (uwaga! kupiłam nową = ładny nowoczesny design = a co, należy nam się) Nowa lampka ma też żarówkę energooszczędną :) Radyjko również zostawiam włączone, tym bardziej, że dziś ładnie mi grało, więc nie zmieniam stacji i wstępnie mówię: DOBRANOC (wstępnie, bo za kilkanaście minut jeszcze tu zajrzę sprawdzić, czy wszyscy śpią) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 23:08 wrzosowisko Wam wklejam: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1111344,2,1.html czyż ta droga nie zachęca, żeby nią pójść i.. zapomnieć wszystko? a piosenki przypomniałyście przecudne! Miłych snów :) dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko... 12.03.08, 23:16 Kabe, nie śpię, śpiewam sobie ( ale tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów ). pl.youtube.com/watch?v=G3Z-vLieMTI&NR=1 Fajnie, że lampkę kupiłaś i fajnie, że energooszczędną. Bo: podobno energia podrożała. Piszę podobno, bo: ja się energią ( tą elektryczną ) nie zajmuję. Ja się zajmuję innymi energiami ( a one nie podrożały ). Tyle, że: ich występowanie się zmniejsza ( do stopnia deficytowego ). No, ale deficyt to: dla nas = żadna nowość. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe 13. marca = imieniny Ktotocoto 13.03.08, 00:32 Ktotocoto, Twoje imię w kalendarzu, To jest Twój szczęśliwy dzień, Poczta kwiatów w korytarzu, Już za chwilę spotka Cię! Życzeń pęki weź do serca, I uśmiechaj często się... Smutków niech Ci nikt nie wkręca, Dziś są imieniny Twe!!! W dniu Twoich imienin - gorące życzenia wiele uśmiechu i powodzenia, niech Cię nie trapią żadne zmartwienia i niech się spełnią wszystkie marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: 13. marca = imieniny Ktotocoto 13.03.08, 00:55 Z dedykacją dla dzisiejszej solenizantki: pl.youtube.com/watch?v=xI1D5EAfkUc :) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 10:46 Pieniądze szczęścia nie dają, Być może, lecz kufereczek, Stóweczek daj Boże! Wakacji w Złotym Brzegu, Podróży morskiej też, Wszystkiego najlepszego, Wszystkiego, czego chcesz! Tak śpiewali przed laty Danuta Rinn i Bogdan Czyżewski Oby wam się spełniło www.wrzuta.pl/audio/ApL6zpMTh2/ Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:02 TRZYNASTKOSZCZĘŚLIWA: Życzę Ci: byś młodość ( tą wizualną i tą duchową ) nadal, tak umiejętnie, zachowywała. Życzę, byś nadal ( i jak dotychczas ) cechy zawodu naszego miała i wykazywała. I: jeszcze Ci życzę dalszej miłości ( którą otrzymujesz i którą dajesz ). Bo: myślę, że wymiana, to = najlepsza, najmądrzejsza i najefektywniejsza forma dawania i brania. Do życzeń dołączam to, co lubię: - widok i muzyczny szum wierzby polskiej, - krokusy, kaczeńce i stokrotki, - dziękczynki i pamiętajki, - oraz same dobro/życzliwo myśli, - a także spełnionki Twoich tęsknień. KTCT -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:05 Kabe życzeń ( dziś ) nie składam = choć Jej życzę dobrze. Poprawka = bardzo dobrze. Życzenia, dla Kabe = mam dziś serdeczne i dobrostanowe. Ale: życzenia odświętne = złożę Kabe 24 lipca ( bo wtedy świętuje ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:33 Ktocosiu kochana Bardzo Ci dziękuję za przepiękne życzenia. Tobie życzę wszystkiego najwspanialszego. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 13:13 Solenizantko miła! Przy dzisiejszym dniu Radości, który Twym imieniem słynie, niech Ci w obfitości 100 lat życia w szczęściu płynie. Wszystkie najczulsze wyrazy, wiosna na Ziemi i w niebie, morza i gór krajobrazy wszystko to ... dla Ciebie 13&P Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Podziękowanki: 13.03.08, 13:32 Bardzo dziękuję za: pamięć i czas, który mi ludzie dali ( życzenia składając ) = za pośrednictwem tradycyjnego listonosza, głosu telefonicznego, SMSa, @ , wirtualnej kartki, wypowiedzi forumowej lub dobrej myśli i dobrych życzeń ( myślowych ). Dlaczego? W tym egoistycznym świecie: dobra pamięć i kawałek własnego czasu ( komuś - a nie sobie - danemu ) = to ważność nad ważnościami ( i skrawek tego, co należy zauważać, chronić i doceniać ). Zauważam i doceniam i dziękuję. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
slawek004 Spełnienia 13.03.08, 08:25 wszystkich życzeń dzisiejszym solenizantkom!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 13. marca = imieniny Ktotocoto 13.03.08, 09:16 dołączam do życzeń dla naszej kochanej solenizantki: spełniających się marzeń zdrowia, uśmiechu, tanecznego kroku, i samych serdecznych ludzi wokół! słodkiego, miłego życia :)*** (((KTCT))) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 14:40 www.petsdirect.dk/images/pages/hortensia.jpg Moc Najserdeczniejszych Życzeń! Zdrowia, Pomyślności, Radości, Spełnienia Marzeń! :* www.twigs.ca/oldphotos/CaliforniaBouquet.jpg www.asian-inspiration.com/images/origami-bouquet-roses-2-main-large.gif Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 19:22 Życzę przede wszystkim duuużo, duuuużo zdrówka, szczęścia i spełnienia marzeń! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 23:28 To lubię: - dworki ( nie lubię czworaków i pałacy też nie ). - jak okna na zieleń wychodzą ( a nie na sznur samochodów ), - w oknach muśliny (a nie firany mocno kwiaciaste-że niby kwiaty zastępują ), - meble normalne ( np. stół a na stole kwiaty prawdziwe a nie z foli), - panie w sukniach ( a nie w drelichach i nie w krynolinach ), - ludzi grających ( np. na skrzypcach ), - ludzi słuchających ( nie plotek a tego, co grający grają ). Wszystkie me lubości = Kabe mi przysłała ( dzisiaj, list polecony, odebrałam ). Me lubości, odKabowe, są takie: pocztówka ( z dnia 21 sierpnia 1918roku!). Na pocztówce: kolory i klimaty i kształty = są takie, jakie lubię. I: tylko nie wiem = skąd i dlaczego Kabe wie ( tak dokładnie ) co ja lubię? ========== Pocztówkę: w ramkę włożę ( ale nad ramką muszę się, mocno, zastanowić ). Jak pocztówka w ramce będzie = to obraz będzie. I: to będzie obraz pasujący do tego, co lubię i do tego, co już mam. ====== Kabe: dziękuję Ci za fatygę, za dobry gust i za to, że: taką wartość ( staro/piękną ) potrafiłaś komuś oddać. A dokładniej ( i na szczęście me ): mnie oddałaś. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Solenizantkom naszym najmilszym 13.03.08, 23:36 Inny, cenny prezent, też dostałam. Jaki? Propozycjo/możliwość = tydzień w Londynie. ------ Nie pojadę, bo ( chwilowo ) nie mogę. Ale: nawet bez jechania = frajdę mam. Bo: ktoś, dla mnie, chciał coś organizować! Ktoś, ze mną , chciał spędzić nie godzinę, nie dwie i nie trzy ( a cały tydzień ). Ktosiu ( czyli A_sko ) = dziękuję Ci. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nieświęty żyje......... 13.03.08, 23:46 Dziś: Nieświęty zadzwonił ( to odebrałam ). I: tak się ucieszo/wzruszyłam = że go usłyszałam. -------- A Nieświęty ( jak to on ) miło/serdeczny i życzliwy ( dla każdego ). Jak dla każdego = to i dla mnie. Jak dla mnie ( i życzliwy ) = to i życzenia życzliwe. I: tak było. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Niedobra cisza...... ( bo dobre też bywają ) 14.03.08, 08:38 Zaza: nie ma Zazy, nie słychać Zazy, Zazy nie widać. Zaza....., Zaza....., Zaza......... Co jest i dlaczego? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Polecony Nr 17988988 14.03.08, 08:47 List polecony, o numerze j/w = do mnie dotarł ( dzięki temu wiem, że kartkę, z 1918 roku, dostałam i mam ). Drugi list ( i też polecony, to też numerowany ) = nie. Dziwadła jedne, na tej poczcie, są. Bo: drugi list = był pierwszym ( numer wcześniejszy miał ). I ten drugi ( czyli o numerze niższym - czyli wcześniejszy ) nie dotarł. Nie rozumiecie = co ja gadulę? Nie dziwię się. Ja też nie rozumiem jak i co i dlaczego, że: - wcześniejszość jest niedochodzącą późnością, - a późniejszość jest dotarło/wczesnością. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Poznań 14.03.08, 08:59 Pakuję się. Pakuję walizkę ( na kółkach i małą ). Małą, bo: - ja jestem mała, - to bluzki i spódniczki mam małe, - mam wprawę w pakowaniu minimalistycznym. Jeszcze torbę, żywieniową, pakuję. Torba jest duża, bo: zawiera dobrocie, które sama zrobiłam ( dla wielu osób ). Te dobrocie: do Poznania zabieram. Do Poznania jadę dziś. A jutro: dużo ludzi dojedzie, dobrocie, z toreb dużych, wyciągnie. I: będziemy, rodzinnie, jak Bóg przykazał, przy stole siedzieli = dobrocie zjadali. Dobrocie = to ważna sprawa. Ale: sprawą ważniejszą jest fakt = że nam się chce spotkać. Z powodu chcenia: raz w roku = zjazd ( wyłącznie rodzinny ) robimy. No: właśnie, na taki zjazd, jadę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Poznań 14.03.08, 09:10 KTCT szerokiej drogi i miłych wrażeń :) Nie mam planów na weekend. Już drugą serię antybiotyku kończę i wciąż (od miesiąca!) nie czuję się w pełni zdrowa, a tutaj zimno.. ale przynajmniej słonecznie :) milusiego piąteczku :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Polecony Nr 17988988 14.03.08, 09:20 Ktotocoto, polecony nr 17988988 juz dotarł, ciesze się :) Marwi mnie, dlaczego nie dotarł nr 17988987 ! Może dlatego, że był w innej, ochronnej kopercie i był troszkę wypukły? Może z tego powodu został wsadzony do innego worka, z jemu podobnymi, a worek cięższy był ? W każdym razie może przed wyjazdem do P. poproś kogoś z sąsiadów, aby Ci odebrał ten list, to nie bedziesz musiała po niego iść na pocztę? Tam nie ma nic ważnego i cennego. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Poznań 14.03.08, 09:27 Muszę i ja w koncu zaplanować sobie wyjazd do Poznania. Aż mi głupio - tyle razy zapraszana, zawsze wymyślałam jakieś przeszkody. Ale wiem, że może to nastapić najprędzej w maju, wcześniej chyba nie da rady... Na dziś miałam ambitny plan... Mam też plany na weekend, też ambitne i wcale nie jest to przedświąteczne sprzątanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Poznań 14.03.08, 09:38 Do Poznania powinnam pojechać 1, 3 lub 5 kwietnia, ale niestety, to nie będzie możliwe, bo w tych dniach będę w zupełnie innym miejscu :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Poznań 14.03.08, 10:39 W Poznaniu: mam szansę = na spotkanie się z Emi i Laklikiem. Ale: szansa nie oznacza pewności. Za pewność: kciuki trzymajcie. ============= Emi, Laklik: ja, w Waszym mieście, wyląduję ( i jak się spotkanie, rodzinne, zakończy) = to się odezwę. Odezwanko będzie w celu: kiedy i gdzie i o której godzinie = spotykamy się ( jeśli Bóg da a ludzie będą chcieli ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 17988987 ! 14.03.08, 12:50 Kabe: już muszę wychodzić już nie mam czasu. Jeszcze tylko zgłaszam = dotarł ( właśnie listonosz przyniósł nr 17988987 ). Zawartość, którą biorę z sobą, bo na uroczystość jadę: opiszę po powrocie. Całuski i dziękczynki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Emi, Laklik 14.03.08, 12:52 Jak będę w Poznaniu = to zadzwonię. Wtedy: doprecyzujemy dzień, godzinę, miejsce i co pijemy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Emi, Laklik 14.03.08, 18:09 Dziś u mnie w blogu są zdjęcia dzwonnicy z Radruża. Zapraszam hanula1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe sobota 15.03.08, 09:14 Pogoda, rzeczywiście, od dwóch dni nas nie rozpieszcza. Mimo wszystko - dobrego dnia Wam życzę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: sobota 15.03.08, 09:56 Hanula, byłam na Twoim blogu, wycieczki fajne, ale ciekawa jestem, czy była organizowana wycieczka na Ukrainę? Jeszcze raz miłego dnia :)) pl.youtube.com/watch?v=MKyH8B1yOf8 Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: sobota 15.03.08, 10:32 Witam w sobotę. Juz mniej wieje, ale rano jeszcze padało. Kabe - wycieczka do Lwowa była, ale ja Lwów znam na pamięć, byłam kilkakrotnie. Poza tym paszport mam nieważny, a nie chce mi się nowego wyrabiać, bo na Wschód się nie wybieram. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: sobota 15.03.08, 10:43 a na wyspie pogoda naprawdę piękna - jak na marzec oczywiście. W każdym razie słońce świeci mocno :) Odwiedziłam blog Hanuli i zaprezentowane wycieczki zaliczyłam (wirtualnie). milusiej soboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: sobota 15.03.08, 12:02 Dwa dni pobędę w domowych pieleszach i potem wracam ponownie do nieprzyjemności, Pogoda niezbyt sprzyjająca do przebywania na łonie natury, więc chyba się zabiorę za przedświąteczne porządki. I ostatni dzwonek by za kartki się zabrać i je powysyłać. Dorotko jestem pod wrażeniem. Dotarła od Ciebie przepiękna, własnoręcznie zrobiona kartka, za którą bardzo dziękuję. Zabieram ją ze sobą by ozdabiała miejsce, w którym będę. Kabe weszłam na link z bocianami i nie poznaję. Nie jestem na bieżaco i nie wiem co to za gniazdo. Czy to jest to samo, tylko z innej strony? Proszę - oświeć mnie jeżeli wiesz. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: sobota 15.03.08, 13:19 Mandy, dobrze ze masz przerwę i możesz w domku pomieszkać. U nas pogoda typowo wiosenna, słonecznie i ciepło, chociaż wiatry wieją czasami, aż gwiżdże :) Magnolie już kwitną!- dla mnie to niesamowity widok w marcu. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: sobota 15.03.08, 13:26 Dorotko! My też dostaliśmy przepiękną własnoręcznie wykonaną kartkę za którą bardzo Ci dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
nieswietymikolaj Re: sobota 15.03.08, 17:16 Hanula zjadałaś świece i po ciemku siedzisz? Fajne rzeczy pokazałaś na blogu :] Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 08:43 Z przerażeniem zauważyłam, że już za tydzień Wielkanoc. W odróżnieniu do Dorotki - kartek nie zrobiłam, ba, nawet jeszcze nie kupiłam ! Nie wiem, czy dziś coś gdzieś kupię? Chyba tym razem nie wyślę. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 08:55 Mandy, nie wiem jak masz ostawiony komputer, ale rzezczywiście obraz główny jest z innego - nie naszego ulubionego - gniazda, To pokazywane gniazdo chyba mieści się obok szkoły. A w 'naszym' na razie nic się nie dzieje, od czasu do czasu jakaś bocian zajrzy i na tym koniec. Nie widać, aby jakaś para już zaczęła budować gnazdo, podczas gdy w tym obok szkoły już są trzy jajka: wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22199 W gnieździe na kościele też chyba są, w każdym razie od jakiegoś czasu - od tej bijatyki - jest stała (chyba inna) para i poważnie myśli o związku :))) wp1007209.wp014.webpack.hosteurope.de/bildgalerie_pfalzstorch/details.php?image_id=22223 Dobrego dnia wszystkim życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 12:27 Kabe bardzo dziekuję. Dzięki Tobie będę mogła obserować, co prawda z 10-cio dniową przerwą, już 3 gniazda. Dzisiaj rano dla dzieci była w radio audycja o bocianach. Żałuję, że za późno włączyłam. Nie wiedziałam, że co ósmy bociam na świecie to "Polak", czyli bocian urodzony w Polsce. Wczoraj po wypogodzeniu się pojechałam na działkę. Na działce wiosna. Fiołki zakwitły, tulipany mają już pąki i lada dzień zakwitną moje drzewka morelowe. Nawet urodziwy bąk fruwał. Zamiast przedświatecznych porządków w domu robiłam wiosenne porządki na działce. I tak na święta wyjeżdżam do Neptunowa, więc w mieszkaniu przebywać nie będę. Miłej niedzieli Wam życzę. Ja idę zobaczyć palmy wielkanocne. W moim miasteczku jest dzisiaj ich wystawa. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Niedziela (Palmowa ) 16.03.08, 12:10 Dla mnie w tym roku święta wielkanocne po prostu nie istnieją: zostaję tutaj, a poniedziałek jest normalnym dniem pracy. Moje chłopaki spędzą święta u rodziców mojego męża na Mazurach, a ja prawdopodobnie pojadę na jakąś dwudniową wycieczkę w góry z moimi koleżankami, o ile pogoda na to pozwoli. Na szczęście nie mam w tym czasie dyżuru :) Czyli: przedświąteczna gorączka mnie nie dotyczy, a o kartkach.. całkiem zapomniałam! Milusiej niedzieli (Palmowej) :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: sobota 16.03.08, 12:16 Nieświęty: fajna ta Twoja nowa stronka, fotki super! pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: sobota 16.03.08, 12:28 Też stronę Nieświetego obejrzałam. Zdjęcia super. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 wiosną: 16.03.08, 12:46 pomarańcz. www.krystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=77804&view=previous Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Niedziela 16.03.08, 12:54 Nieswięty - chciałam Ci sie dodać do przyjaciół, ale nic mi z tego nie wychodzi. A świecę wczoraj wieczorem znalazłam - była mniędzy kubeczkami! Uśmiałam sie jak norka. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Różności pełne serdeczności 5 16.03.08, 19:18 Witam serdecznie po długim niebycie w cyberprzestrzeni... Powodów...wiele i radosnych i smutnych... Marijolu....Wszystkiego najlepszego,chociaż czas popłynął. Na wsi nie ma netu, a ostatnie tygodnie spędziłam na wsi i w szpitalu. Ale to szczęście na szczęście bo okazuje się, że się rozmnożę:)). Sesja zaliczona na super oceny:) Jestem z tego zadowlona, w sumie dalsza edukacja jest pod wielkim znakiem zapytania bo nie wiem jak się będę czuła i czy ten mały gość nie da mi znowu popalić. Na zapas składam Wam wszystkim Srdeczne życzenia Świąteczne, które ,mam nadzieję, będą słodkim początkiem wiosny. Pogody ducha, radości,słodkości i słonecznych dni. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 5 16.03.08, 21:41 POZNAN: Wczoraj bylo przyjatko, dzisiaj poprzyjatko. Jutro bedzie tak: 1)spotkam sie z Emi- w domu Emowym (zaprosila mnie), 2)jak podomujemy, to Laklik dojedzie, 3)z Laklikiem pojedziemy Koziolkowac. __________ Jak bylo = opowiem po powrocie do miasta mego. W Poznaniu przebywam u Cioci bezkomputerowej. W poszukiwaniu dostepu do Was - wyrwalam sie, na krotko, do Zabojada. ___________ Serdecznosci i pamietajki sle. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Różności pełne serdeczności 5 16.03.08, 21:49 LAKLIK Fajnie by bylo, gdybys: po pracy = przyjechal, do Emi, samochodem (by nas zabrac na Koziolkowanie). Na Twa odpowiedz, tutaj, nie zaczekam - bo musze wracac do Cioci bezkomputerowej. Zaczekam, na Ciebie, jutro - u Emi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam w poniedziałek z rana 17.03.08, 09:00 Kkosiek: Gratulacje :))))) i to podwójne: bo dzidziuś (przede wszystkim!), no i sesja pięknie zaliczona. Dasz radę! Zdrówka i dobrego samopoczutka Ci życzę! Koziołkującym: wesołego koziołkowania! Wszystkim: milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: witam w poniedziałek z rana 17.03.08, 14:36 Kkosiek -też ślę gratulacje!!!Trzymaj się zdrowo i głowa do góry. Tak to już jest z tym naszym pączkowaniem i z tymi rzeczami,które miały być na potem,a są teraz. Ostatnie dni też przebywałam w szpitalu,ale jako odwiedzająca moją P.Ż.Pobrano wycinki..i wszystko prawie ok,ale pobyt w klinice i dalsze leczenie nas nie ominie--Ogólnie jest dobrze! Jedynie to stres dał mi się ostanio w znaki,ale już lepiej. Pozdrowionka!!! Kkosiek--możemy zostać wirtualnymi matkami chrzestnymi:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 17:28 Uprzejmie informuję, że Świat ( i świat ) czasami jest piękny. Dziś jest. Jestem u Emi. Nic mnie nie boli, nic mnie nie martwi, nic nie muszę. --- U Emi: robię co chcę i co lubię ( robienie obejmuje też = wino czerwone ). Wino jest b.dobre i w ilości słusznej. --- Więcej nie napiszę - bo na więcej czasu nie mam. Brak czasu z powodu: muszę, z Emi, dalszości ( miłe ) robić. Dalszości będę polegały na: idziemy zdobywać Świat i świat. Świat mieści się pod Koziołkami a jaki świat poznamy ( i co będziemy z nim i w nim robić ) nie wiemy. --- Całuski Wam przesyłam, pamiętajki i wesołości. Wszystko jest w liczbie mnogiej = bo Emowe i moje. Jeszcze trochę a zrobi się mnogość z udziałem Laklika. Bo: jak Laklik skończy zarabianie ( na chleb i na piwo ) = to do nas dojedzie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 17:35 Jak do domu wrócę, to Wam relację zdam. I Wam wkleję ( na @) życzenia, jakie od Emi dostałam. Bo: życzenia są autorskie. Autorem jest Emi a życzenia = pomysłowe, inteligentne, miłe. Do życzeń: Emi dołączyła suwenir. Suwenir = też jest dla mnie ( a nie, np. dla sąsiadki Emowej ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 18:03 Wesołe Koziołkowanie: zgodnie z życzeniami A_skowymi = wesoło koziołkujemy, choć do Koziołków jeszcze daleko. Jeszcze jesteśmy w Emowym mieszkaniu ( w oczekiwaniu na Laklika ). Jak się Laklika doczekamy, to: pojedziemy pod Koziołki. Istnieje możliwość ( a nawet pewność ), że: jak pod Koziołki dojedziemy to będziemy zajączkować ( jak te zajączki pijane ). To nic, że miałyśmy koziołkować. Zajączkowanie też jest fajne. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Świat jest piękny ( czasami ). 17.03.08, 18:29 Poznań: koniec. Nie mam czasu, nie mam głowy. Idziemy koziołkowo-zajączkować. Że, co? Że powinnam być rozsądno-dojrzała? No, powinnam. Ale: ja nie lubię być ni rozsądną ni dojrzałą. I: Emi też nie lubi. A: i Laklik też jest z dojrzałych młodzieżowców ( to się do nas, podstrzeleńców, dostosuje ). Lakliczku: kochamy Cię! ( Emi + ja ). Kochanie jestza to, że: nas i nasze zachowanie tolerujesz ( a, nawet, starasz się zrozumieć ). To my, Tobie ( Lakliczku) = serdeczności i podziękowanki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 09:05 czekam (cierpliwie) na sprawozdanie (słowno-fotograficzne) z koziołkowania :) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 14:19 Dziś świat nie jest dla mnie piękny, bo zima wróciła. Od rana pada śnieg. Idąc do banku musiałam z rękawiczkami i botkami się przeprosić. Dziś już mi pan D. przywozi wideo z naprawy, więc musiałam iść po kasę. Jutro dyżur u wnusi od 7.15 do 12.30, bo znów jest chora. Wczoraj świetny film widziałam. Napisałam o nim w blogu, wszystkim go polecam. Nazywa się ,,Irina Palm". kkosiek - gratulacje i mnóstwo buziaków. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 14:23 --Alsma - cieszę się, że wszystko w porządku. Mnóstwo serdeczności.Trzymaj się. Na zdjęcia z Poznania z niecierpliwością czekam.Od tych, co balowali. Ja też Patryka uczciłam piwkiem w ,,Corso" i nie tylko. hanula1950.blox.pl Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Świat jest piękny ( czasami ). 18.03.08, 22:24 Haniu, nasze wideo chyba już kilka lat nie było używane - stoi, kurzy się i tylko zajmuje miejsce. Kkosiek, gratuluję! Czasami zdawaj relację z linii frontu, będziemy trzymać kciuki ! Wczoraj dostałam dwie kartki świąteczne: z Poznania i od Doroty. Ta z Poznania szła 2 dni, od Doroty - praktycznie z dzielnicy do dzielnicy - 5 dni :) Dorocia, bardzo Ci DZIĘKUJĘ ! Podobnie jak A_ska, Hanula i zapewne cała reszta - cierpliwie czekam na relację z 'koziołkowania'. DOBRANOC Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 19.03.08, 09:09 witam z rana :) słoneczko świeci pięknie, ale jest ziiimno! Z zimową kurtką z kapturem muszę chyba dziś się przeprosić. milusiego, cieplutkiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Świat jest piękny ( czasami ). 19.03.08, 11:15 Wróciłam. Świat jest rzeczywiście piękny. Ale przydałyby się różowe okulary. Może ktoś wypożyczy mi na 3-4 tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Załóż różowe okulary 19.03.08, 11:22 Dziecięca piosenka: "Kup różowe okulary Załóż buty nie do pary Przez różową szybę patrz na świat Głośno klaśnij czasem w dłonie Zatańcz z dziadkiem na balkonie Na zielonej miotle dogoń wiatr". Kalsnęłam w dłonie, nie mam dziadka i zielonej miotły, ale jest wiatr, więc idę go dokonić. Odezwę się po powrocie. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Załóż różowe okulary 19.03.08, 12:35 Wysłałam Wam zdjęcia ( które od Emi i Laklika dostałam ). Laklika ( jak to facet ) można oglądać w zbliżenio/powiększeniu. Wydaję ścisły nakaz i jeszcze ściślejszy zakaz: - zdjęcia oglądać w pomniejszeniu( nakaz ), - nie oglądać zbliżeń i powiększeń ( nakaz małości i zakaz większości ). Dlaczego? Bo: jak swe zbliżenie zobaczyłam = to się ( mocno i nieżartowato ) przestraszyłam. A mimo to: zdjęcia Wam wysłałam ( bo ja lubię być prawdziwą ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Załóż różowe okulary 19.03.08, 12:42 W piątek idę pożegnać kolegę ( z LO ). Muszę. Bo: dosyć tych miejsc, które są - a ja nie wiem gdzie. A jak nie wiem , to: nie wiem gdzie różę położyć i świeczkę pamięci zapalić. --- Wezmę jedną różę i jedną świeczkę. Do tego zabiorę: tysiące sekund, minut, godzin i wiele lat = dobrych chwil i wspaniałych wspomnień z młodości naszej ( tej z LO ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto W okularach i bez.... 19.03.08, 12:57 W okularach i bez okularów: Emi jest ładna i młodo/gibka ( oraz zarażająca młodością psychiczną ). Dodatkowo: babkę ( pysznowatą ) umie upiec ( a nie tylko troska o rzęsy, pazury i wciągnięty brzuch oraz uda bezpomarańczowe ). Emi: dziękuję Ci za czas mi dany, serdeczność, gościnność i atmosferę babskiego relakso/zrozumiewnia. Laklik: jest facetem interesującym ( bardzo ). Niedyskrecje: jest przystojny ( czysty i pachnący ), ubiera się bez dziwactw ale na fali ( i ślicznie!). Drzwi otwiera, płaszcz podaje i jeszcze coś podaje ( nie powiem co - ale powiem, że mało facetów to potrafi ). Oraz: zawiezie, przywiezie, ścierpi, stoleruje. A także ..... ( i tu wiele mogę dodać ). --- Jaka szkoda, że ja nie szukam faceta! Jak ktoś szuka = to niech nie szuka. Niech do mnie napisze = ja namiary, na Laklika dam ( choć o tym z nim nie rozmawiałam, to i nie uzgodniłam ). No: ale jak miałam uzgodnić, skoro: tematów, do omówienia, było tysiąc a godzin omówieniowych tylko 4. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto CD 19.03.08, 14:36 W kuchni i w pomieszczeniu przykuchennym = nie miałam odtwarzacza CD ( co mi, bardzo, dolegało ). Niemanie było z powodu: - nowoczesnego ( do moich staroci ) nie chciałam, - nowo/starego nie spotkałam. Ale: szczęście mnie spotkało: otrzymałam, na imieniny, nowo/staroć ( od dziecka mego ). www.allegro.pl/item327543932_radio_roadstar_hra1500cd_retro_z_cd.html I teraz: wszystkie CD, z zakamarków, powyciągałam = słucham, słucham i słucham. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: CD 19.03.08, 21:44 KTCT- zdjęcia dostałam, ale na razie nie chcą się pokazać. Jutro będę próbować. Coś mi dzieje się od rana z serwerem. Nawet tu się dostać nie mogłam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Taneczny krok 20.03.08, 08:24 Z powodu braku wpisu A_skowego a brak wpisu świadczy, że A_ski tu, (przyczyna?) nie było: taneczny krok, A_skowy, uruchamiam. Uruchamianie z powodu: - myślenia o A_sce, - starań, by nam ( wszystkim ) było wesoło, tanecznie. Radio, to nowo-stare, włączyłam i tanecznym krokiem ścieram kurze z komody, serwantki i stołu. Potem wypiję kawę ( balkonową ). A potem się zastanowię: czy mi się chce robić bigos ( czy mi się nie chce )? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zajączek 20.03.08, 08:45 Zajączek, z miasta mego, właśnie do Was wybiega. W planie ma: dobiec do każdego z Was ( z życzeniami i z prezentami ). Zajączek wygląda tak: **___** _**___**_________**** _**___**_______**___**** _**__**_______*___**___** __**__*______*__**__***__** ___**__*____*__**_____**__* ____**_**__**_**________** ____**___**__** ___*___________* __*_____________* _*____0_____0____* _*_______@_______* _*_______________* ___*_____v_____* _____**_____** _______*****_______ Jak go, na swej ulicy, zobaczycie, to: do mieszkania zaproście, rzeżuchą poczęstujcie ( i sałatą ). Bo: bigosu, to on ( chyba ) nie je. Choć któż to wie - co jedzą nowoczesne zające? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Zajączek 20.03.08, 12:14 Dostałam ( od kolegi ) takie życzenia: Niech króliczek przyniesie Ci to, czego najbardziej pragniesz. To „coś” nie musi być widoczne, ani dotykalne, może nie pachnieć, ale niech będzie czymś bez czego nie można i nie warto żyć. Ponieważ bardzo mi się podobają = że takie ważne ( choć niewidoczne , niedotykalne i niepachnące ) to: niewidoczność, niedotykalność, niesłyszalność i niepachnięcie i Wam ślę. Bo: to niewidoczności i nieodczuwalności ( zmysłowo ) przecież istnieją, sa i są ważne. Więc: spełnienia ważności Wam życzę ( i sobie też ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zajączek 20.03.08, 13:17 Ja tylko na monecik i biegne dalej do swoich zajęć. Zyczenia słodkości i wzajemnej sympatii w dniu dzisiejszym wraz z zajączkiem przesyłam. ..........@..@..@........@...@...@ ........@............@....@...............@ ........@.......(\(\....@...../)/)........@ ..........@.....(=':')........(':'=).......@ ............@...(..(")(")..(")(")..)...@ ................@.....................@ ....................@.............@ ............... .........@.....@ .............................@ Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Zajączek 20.03.08, 13:20 Miało być momencik a wyszedł monecik. Może dlatego, że o monetach myślę. Bankomaty PKO BP w miejscu mego zamieszkania nieczynne. I zamiast spożytkować czas na pichcenie to muszę ruszyć w miasto szukać czynnego bankomatu. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 służba zdrowia 20.03.08, 13:27 Bankomaty mi tak humoru nie zepsuły jak nasza służba zdrowia. W grudniu byłam zarejestrować się do okulisty w ramach Kasy Chorych. Powiedziano mi, że muszę przyjść w styczniu bo na 2008 r. jeszcze nie rejestrują. Poszłam w połowie stycznia i dowiedziałam się, że mam przyjść 20 marca bo przyznany limit juz jest wykorzystany. Poszłam dzisiaj z nadzieją na zarejestrowanie. Okazało się,że za późno, bo już po godzinie siódmej zapisy na kwiecień zakończono. Ręce mi opadły i coś niemiłego Pani w okienku powiedziałam , chociaż to nie jej wina. Wstyd mi teraz, że nie zapanowałam nad swoimi emocjami. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: służba zdrowia 20.03.08, 17:37 Nareszcie serwer dobrze działa i mogłam zdjęcia zobaczyć. Ale fajnie Wam było. Mandy - u mnie z okulistą i ginekologiem jest to samo. Ja dzis z GTWb w labiryncie wylądowałam : hanula1950.blox.pl A kto to jest internauta można zobaczyć tu: haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 20.03.08, 23:01 Mam dzisiaj problemy z internetem i telefonem, moja jedyna siostra ma dzisiaj urodziny okrągłe - a ja nie mogłam życzeń jej złożyć.. Również z trudem i po wielu trudach tutaj dotarłam. Deszcz pada - może kable zamokły? albo linie przeciążone z powodu przedświątecznego szczytu Zdjęcia od KTCT obejrzałam :) Świetnie na nich wyglądacie :) Ja też uważam, że fajnie Wam było! Szkoda, że tak rzadko takie spotkania się zdarzają. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pachnie kapustą 20.03.08, 23:40 Z powodu bigosu = pachnie kapustą. Próbę jajkową ( jajka w galarecie ) robiłam = ładnie wyszło ( to wiem, że mogę zrobić na śniadanie uroczystościowe ). Drzewa są ośnieżone ( jak na Boże Narodzenie ). Nastawiłam zakwas ( na żurek ) = bo zakwas lubię taki 3 dniowy. Rzeżucha rośnie ( zdąży dorosnąć ). Jutro żegnam kolegę ( z różą i zniczem ). Lekarstwa, które dla kogoś kupuję = mocno podrożały ( bo je z listy, dla przewlekle chorych, zdjeli . Mam nadzieję, że zdjęcia oglądałyście zgodnie z instrukcją = w pomniejszeniu a nie w powiększeniu. Kabe: marynarka Laklika była i ładna i miła ( w dotyku ). Miłość czułam = jak się przytulałam ( do marynarki ). Mandy życzę: by morze szumiało, mewy mewały ( bo chyba nie ćwierkają, nie kraczą i nie dzięciolą ?). A_sce życzę: by wiedziała, że dzieląc się jajkiem ( tym z koszyczka, po poświęceniu ) = i o Niej pomyślimy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Pierwszy Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza 21.03.08, 08:34 Wiosnę mam białą ( białe drzewa, trawnik, chodniki i barka). Nie wiem jakie są jezdnie ( z mojego okna - jezdni nie widać ). Dzień Wagarowicza - a ja nie mogę wagarować. Muszę pójść do sklepu z mięsem, sklepu z warzywami i sklepu z bratkami ( zawsze, na Wielkanoc, bratki mam-w miejscu balkonowania). No i na pożegnanie ( kolegi ) idę. Czyli: nie mam czasu na wagary. Powagaruję sobie = 23 i 24 marca. Dnia Wam życzę pracowito/miłego. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Pierwszy Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza 21.03.08, 08:55 .. i Wielki Piątek na dodatek! u mnie od wczesnego rana było słonecznie, ale już ciemne chmury nadchodzą, wiatrzysko wieje i jest zimno. Na wagary dzisiaj nie pójdę - poczekam z tym na ładniejszą pogodę. a tymczasem cieplutkiego dnia Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Ktocosiu... 21.03.08, 22:51 ...pożegnania są trudne... też pożegnałam w jednym tygodniu dwie bliskie osoby, było ciężko, smutno i mgliście. Jednak te chwile są i nie unikniemy ich za skarby świata, po co, po co?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Taneczny krok 20.03.08, 09:19 a_ska wpis dodaje teraz :) bo o wcześniejszej porze to zwykle a_ska raczej tu się nie wpisuje, jako że prysznic uruchamia i poranne ablucje czyni, a pod prysznic komputera nie zabiera :) Teraz a_ska śniadanko konsumuje i zerka do Was :) milusiego dnia i niech zajączki do Was zawitają :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe wiosna ? 20.03.08, 23:01 a_ska1 napisała: > wpis dodaje teraz :) > bo o wcześniejszej porze to zwykle a_ska raczej tu się nie > wpisuje... A-ska, ależ my rozumiemy, bo jeśli wpisujesz się o 9.16 to znaczy, że u Ciebie jest dopiero 8.16 :) Dziękuję Ktotocoto za fotorelację z Poznania. Wspaniale się bawiliście. Marynara Lakilka rzeczywiście jest SUPER !!! Mandy, o kłopotach ze służbą zdrowia mi nie mów :( Nie mogłam się dostać do laryngologa, więc poszłam prywatnie i może wreszcie novomox mi pomoże, bo to już za długo się ciągnęło. Niby pierwszy dzień wiosny, a tu za oknem -3'C. Okryłam swoje kwitnące na balkonie tulipany i różę, która wypuściła już listki. Krokusom, hiacyntom i śnieżcy chyba taki mrozek nie zaszkodzi? Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Pierwszy (? )Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza 21.03.08, 09:41 Ktotocoto, dziś chyba już jest drugi dzień wiosny :) W tym roku (przestępnym) wiosna zaczęła się wczoraj ok. 7.00. Co do 'Dnia Wagarowicza', to nic na ten temat nie wiem, chyba przerwa świąteczna już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Drugi dzień wiosny i .... 21.03.08, 09:44 W drugim dniu wiosny życzę wszystkim dobrego dnia. U Ewangelików dziś - w Wielki Piątek - święto. Wracam do prozy życia... Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Drugi dzień wiosny i .... 21.03.08, 21:43 Strasznie zmęczona jestem. Od poniedziałku co rano dyżury u wnusi, a po powrocie ogarnianie mieszkania. Okna umyłam tylko od środka, po pogoda inaczej nie pozwoliła. Na jutro została mi tylko do sprzątnięcia kuchnia i łazienka.Jutro też mnie czeka robienie 2 sałatek jako mój wkład do Świąt. Nakroje się tych warzywek, oj nakroję. Ale najpierw trzeba to wszystko oskrobać.Nie bardzo to lubię, ale mówi się trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Drugi dzień wiosny i .... 21.03.08, 22:47 Jestem,trwam, ale nie nadążam, jeszcze z pocztą zaległą porządek robiE, a kiedy do Hanuli wpadnę, nieeeeeeeeeeeeee..to nie na moje możliwości. Zaczynam się cofać. Świąteczne porzadki dają w kość,kondycja nie ta?!?!?!?!?!!??!?!?. Myślałam że na fotki z koiołkowania się załapię,ale nie, nicz tego. Też jestem ciekawska:). Mandy AWANTURA konieczna jest, chociaż nie zawsze coś daje, nowy system jest do...no, wiadomo. Pogoda za oknem kiepska, ale z Młodym spacer zaliczyłam:). Szkoda że nie mam czasu, w sumie mam ale przesypiam sporo dnia, mąż na mnie mówi leniwiec... Słonecznych, radosnych,rodzinnych, ciepłych Świąt, mokrego poniedziałku i dobrej zabawy. P.S. Dzidzi ma już 7 cm:)) (dzidzi mówi syn, bo wie że fasola w brzuszku rośnie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka monolog zdesperowanego faceta 21.03.08, 23:02 Nie rozumiem niektórych kobiet: Przekłuwają sobie uszy, nosy, języki, pępki, brodawki, rodzą dzieci, często mają cesarkę, wstrzykują silikon w różne części ciała, depilują gorącym woskiem włosy na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych; robią sobie liftingi, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszają pośladki; usuwają żebra, operują biusty, usuwają skórki na palcach i robią mnóstwo innych bolesnych rzeczy..... ..... a nie można ich bzyknąć..... Bo je... KURNA........ głowa boli!!! To tak dla rozbawienia w ten ponury wieczór:) A poza tym dobry wieczór wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 21.03.08, 23:30 Jak już wiecie, w tym roku nie mam świąt wielkanocnych. Nie mam zatem świątecznego sprzątania i pieczenio-gotowania :) Po prostu - mam weekend, a w poniedziałek normalnie idę do pracy. Jutro z koleżankami ruszam na dwudniową wycieczkę, m.in. do potwora z Loch Ness. Pogoda niestety zapowiada się nieszczególna.. Radosnych, spokojnych, cieplutkich świąt wszystkim Wam życzę :)*** Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: monolog zdesperowanego faceta 22.03.08, 00:33 hehe--dobre--:))))) podobało mi się bardzo. Kkosiek--nie martw się,choć nie mam fasolki w brzuszku też jestem leniwcem--ale tak dla wyjaśnienia--gotuję,pieczę serniki,babki,mufinki ale nie tryskam z tego powodu entuzjazmem,więc jestem chyba leniwcem? Spojrzałam dziś do poczty a tam tyle życzeń,kartek z życzeniami wielkanocnymi za które serdecznie Wszystkim dziękuję! Co się dzieje z Zazą? Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: monolog zdesperowanego faceta 22.03.08, 01:25 Bardzo mi się monolog ( Flo dosłała ) podoba. Kokosiek: nie wiedziałam czy chcesz. Teraz wiem = to dosyłam. A_ska: zazdrostkowania ( turystyczne ) ślę. Zaza: wiem, że żyje ( i zajęta jest domowościami ). Kicię(wesołą ) pozdrawiam ( świątecznie ). Kicia nowe zdjęcie wkleiła. Kto nie ma namiarów na zdjęcia Kiciowe ( a chce ) = niech zapyta ( to dostanie ). Kamlot: myślałam o Tobie i to intensywnie ( to było przy krojeniu kapusty ). Pewnie z powodu intensywności myślenia = przekroiłam sobie nie kapustę a palec ( kciuk ręki prawej ). Ale to nic: plastrem zakleiłam, balkonowanie zrobiłam = i już było dobrze. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przytulanki 22.03.08, 01:38 Laklik: ludziska mnie pytają = w której to ja knajpie tak się do Twojej marynarki tuliłam? A ja nie wiem. Bo: przywiozłeś, odwiozłeś. I: ciemno było. A także: wcale nie patrzałam gdzie jadę ( bo ważniejsze było, że z Wami ). Oraz: zajmowałam się Wami ( Emi + Ty ) a nie szyldami. No to nie wiem gdzie byłam ( ale wiem, że mi się knajpka podobała ). ------ Laklik: to gdzie ja byłam? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zmiana kciuka.... 22.03.08, 01:41 Kciuk zmieniam: przekroiłam sobie kciuk ręki lewej. Wiadomość o przekrojeniu kciuka ręki prawej = odwołuję. Dobranoc. Radyjko gra, światełko zostawiam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Wesołych Świąt Wielkanocnych. 22.03.08, 08:20 Wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych życzę. Życzenia na wesoło są w obu moich blogach: haneczka1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Wczoraj link do śmieszności Wam wysłałam. Mam nadzieję, że doszedł. Buziaczki. Spadam i za robotę się biorę. Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych. 22.03.08, 09:04 Flo, monolog feceta ZNAKOMITY ! Skopiowałam i zaraz go komuś wyślę :) Wstawiłam sernik do pieca, babka już się studzi, za chwilę zrobię do niej polewę z białej czekolady i ... Wesołych Świąt, w wiosennym nastroju, Wam życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Zdjęcia 22.03.08, 11:37 Ktct--z miłą chęcią też zobaczyłabym Wasze zdjęcia z koziołkowania --nie śmiałam o nic prosić,bo sama nic nie wysyłam,żadnych fotek--więc mi było głupio domagać się. Lecz jeśli to żadna dla Ciebie przeszkoda--to bardzo pooszę o przesyłkę. Kicię też bym chętnie poznała:) Ale się kurcze napiekłam a Ci moi zrobą tylko MNIAM,MNIAM i kiedy mi przyjdzie ochota na coś słodkiego mogę tylko spojrzeć na fotki z Kuchni Polskiej:) Kiedy oni przestaną tak dużo żreć:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Dobrych 22.03.08, 20:21 Ja dziś pecha miałam. Miałam zrobić sałatki. Ponieważ dużej michy nie mam, pomyślałam o dużym garnku. Jak go wydostałam, okazało się, że mi pod zlewem rura cieknie. O naprawie nie ma dziś mowy.Obwiązałam zołzę torebką plastikową. Zazdzwoniłam go przyjaciela.Nie miał czasu.Po święceniu jaj popadłam w depresję . Przyjaciel jednak się pojawił. Przyjechał z izolocja i na razie zalanie mi nie grozi. Ale u mnie zawsze musi być wesoło. Zawsze coś musi mnie przycisnąć do ziemi. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox,pl Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Zdjęcia 22.03.08, 23:35 Krzyczę KTCT-dostałam,obejrzałam,dziękuję! A teraz już cichutko do-bra-noc. Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Wesołych świąt 23.03.08, 19:02 Ze względu,że wczorajszy dzień szybko się stracił,dzisiejszy jeszcze trwa .Więc dziś wam złoże serdeczne życzenia :) Zgadnij kto, zgadnij skąd życzy Ci Wesołych Świąt. Nie myśl sobie, że to bajka, życze Ci smacznego jajka niech tradycja wodę leje, bo zajączek dziś szaleje. kartki.onet.pl/2826,,,,,wielkanoc_2008,kartki.html Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Wesołych świąt 23.03.08, 19:15 Patrzcie, Ile na stole pisanek! Każda ma oczy Malowane, Naklejane. Każda ma uśmiech Kolorowy I leży na stole grzecznie, Żeby się nie potłuc Przypadkiem W dzień świąteczny. Ale pamiętajcie! Pisanki Nie są do jedzenia. Z pisanek się wyklują ŚWIĄTECZNE ŻYCZENIA. Odpowiedz Link Zgłoś
kkosiek Re: Zdjęcia 23.03.08, 22:10 Również za zdjęcia dziękowania ślę. Dodam że w końcu ujrzałam podobzny Emi i Laklika.Pozzdrawiam Świątecznie i ociężale... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 u mnie już po 23.03.08, 22:37 u mnie już po świętach, z wycieczki wróciłam padnięta i zaraz idę spać. Takiej zimy (jaką mamy tej wiosny) to chyba w Szkocji od dziesięcioleci nie było. Ale wycieczka była bardzo udana! To był taki mini objazd Szkocji połączony z łazikowaniem po górach. Dwa nowe zamki do kolekcji zaliczyłam :D Dobranoc wszystkim i miłego dalszego świętowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Lany poniedziałek 24.03.08, 08:01 Witam świątecznie padnięta z przejedzenia. Wczorajszy dzień spędziłam miło w rodzinnym gronie. Jak wyszłam z domu przed 10-tą tak wróciłam po 20-tej. Dziś siedzę w domu. Za oknem śnieg pada...Mojemu grudniakowi miesiace się poprzestawiały i zakwitł!W blogu dziś dałam jego zdjęcie. Są też zdjęcia ze święcenia jaj i moje wielkanocne stroiki - zapraszam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Lany poniedziałek 24.03.08, 09:04 całą noc padał śnieg! Ulice i drogi białe, więc chyba dzisiaj będę pracować na "pół gwizdka", bo paszcze nie dojadą :) Tutaj nie zmienia się kół na zimowe, więc jak śnieg na drogach - ludzie się autami raczej nie poruszają! Milusiego lanego poniedziałku :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Lany poniedziałek 24.03.08, 12:33 Świątecznych powodzonek i mokrego dyndusa: www.kartkiflash.pl/img_kartki/kartka_51.swf -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Lany poniedziałek 24.03.08, 18:44 No i już właściwie po świętach. Mimo padającego śniegu u mnie na podwórku dyngusowanie było. Na wszelki wypadek nie wychodziłam z domu. Czytałam sobie, popijałam dobrą herbatkę. W TV, jak zwykle w święta, nic ciekawego nie było. Córki z rodziną do siebie nie zaprosiłam, bo ona jest strasznie zapracowana i chciała sobie posiedzieć z dziećmi i mężem w domu.Jutro zaczynam polowanie na hydraulika do mojej rury kuchennej. Alsma - dziękuję za komentarz w blogu. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 20:20 Żadna nowina: obżarta jestem. Wepchnęłam, w siebie, miesięczną porcję jedzenia. Jadłam różności ( i dziwności też ). Ze wszystkich różności i dziwności: najbardziej smakowała mi zwykłość = żurek. Żurek wyszedł pysznowaty. Mąki żurkowej nie miałam ( ale sobie poradziłam i zakwas, też pysznowaty, zrobiłam ). Tym, których lubię, sekret zakwasu mogę zdradzić ( jeśli zgłoszą, że ich sekret interesuje ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 20:24 Wylogowuję się, bo: idę Pana M.S. odprowadzić. Pan chce odpocząć ( po przejedzeniu ). A i ja chcę, po tym świętowaniu, odpocząć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 22:43 ..zakwas sama robisz? Podziel się przepisem Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Przejedzonko z powodu jedzonka.... 24.03.08, 23:09 KTCT też poproszę o przepis! no i teraz się okaże, czy mnie lubisz :) dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Wesołych Świąt Wielkanocnych. 22.03.08, 20:27 Wszystkiego dobrego życzę świątecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: ...i po świętach.... 24.03.08, 21:35 Już po świętach. Było trochę rodzinnie, trochę towarzysko. Pilnowałam się, aby się nie przejeść :) Dyngusiarzy polewających wodą na szczęście nie spotkałam, może dlatego, że tak bardziej zimowo było = padał śnieg z deszczem. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: ...i po świętach.... 24.03.08, 21:40 Dziś wieczorem zadzwoniła Mandy znad morza. Zrobiła zdjęcia zachodzącego słońca i przesała odgłosy Neptuna = dała mi posłuchać szumu morza przez telefon :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Słońce ? 25.03.08, 08:14 Słońce od rana u nas. Może będzie ładny dzień? Dobrego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Żurek 25.03.08, 08:20 Ktotocoto, ja też poproszę o przepis na zakwas żurkowy. Zawsze kupuję go w swoim znajomym sklepiku, ale może czas się nuczyć go robić? Hanula dziś na swoim blogu napisała jaka jest różnica między żurkiem, a białym barszczem:) Dla mnie smakują chyba tak samo, zresztą nie przepadam specjalnie, ale czasem gotuję z myślą o kimś, kto lubi :) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Żurek 25.03.08, 08:49 Kto chce znać różnicę między żurkiem a barszczem białym niech przeczyta hanula1950.blox.pl Ja kupuję u siebie w budzie warzywnej.Sama za leniwa jestem, ale przepis z ciekawością przeczytam. A może kiedyś coś mnie napadnie i za robotę się wezmę. Kabe - tam do rury z uszczelką nie da rady. Nie można też dać silikonu, o czym myślałam w swojej blondynkowatej naiwności. Na razie nie przecieka. W dziale technicznym nikt na razie nie odbiera telefonu. Chyba sama się do tych hydraulików przespaceruję. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Słońce ? 25.03.08, 09:10 Rano obudziło mnie piękne słońce, ale teraz znowu śnieg pada i temperatura ujemna -3'C pogoda w szkocką kratę :) fotoforum.gazeta.pl/3,0,1125807,2,1.html milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Przepis = dla A_ski, Kabe i 13szczęśliwej. 25.03.08, 12:40 Przepis podaję ( wyłącznie dla tych, co to chcieli + Hanula dla podczytania ). Nie miałam mąki żurkowej, to zrobiłam tak: Płatki owsiane ( takie zwykłe "górskie" a nie jakieś błyskawiczne ): zmielić w młynku do kawy. 6 łyżek mąki z płatków = zalać ciepłą wodą ( by wyszło coś luźnego a nie papka ). Dodać 3 ząbki czosnku i skórkę chleba razowego. Koniec. Trzymać np. w słoju litrowym 3 dni ( jeśli w kuchni ciepło ) przykryte ( ale nie zakręcone!). Jeśli zimno - to nawet i 6 dni. Bez strachu: jeśli skórki chleba nie ma = też wyjdzie ( tylko dłużej się kisi ). ===================== Płatki warto kupić, bo: - świetne są też do krupniku ( rozgotują się, zagęszczą zupę), - namoczone wieczorem podaje się rano ( z dodatkiem jabłka, rodzynek, miodu, zalane mlekiem ). =============== Jak ktoś młynka do kawy nie ma, to też można coś wymyśleć = jakoś te płatki pomiażdżyć ( bo nie muszą być rozwalone na pył ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Przepis = dla A_ski, Kabe i 13szczęśliwej. 25.03.08, 12:46 A_ska: żurek z takiego zakwasu ( + ziemniaki okraszone skwarkami i cebulką ) to pycha nad pychotami ( i wspomnienie dzieciństwa ). ----------- Tajemnica: jak już żurek ugotowany = dodać 1 łyżkę chrzanu ( takiego ze słoika ). Wszystkie normalne babcie - robiły tak: do ogrodu, chrzan wykopać, zetrzeć, do żuru dodać. No: ale ze mnie ani babcia ani normalność. Więc: chrzan biorę słoikowy. Ale: bez chrzanu też jest dobre ( choć z chrzanem lepsze ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan żUR, żurek a pogoda ;(( 25.03.08, 15:58 5 min śnieżna zawierucha i za chwilę słońce i ładna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: żUR, żurek a pogoda ;(( 25.03.08, 20:45 Chyba jednak za gotowanie się wezmę, bo przepis łatwy. Ja tez zawsze chrzan słoikowy dodaję. Pamiętam, jak mój tata tarł chrzan przy otwartym oknie. Z takiego chrzanu robił też ćwikłę. Była pyszna.Młynek do kawy to ja mam, hi,hi. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Chyba, jednak, się weź ( za ten żurek )..... 25.03.08, 23:35 Hanula: jak się żurku nie nauczysz, to = kto Twe wnuki nauczy? Czyli; chyba, jednak, się weź. Bo: niech tradycja, w narodzie, nie ginie! --- Oraz: wiem, że w muzeum = wiele pokazują. Ale ( jeszcze ) żurku nie kiszą i nie podają ( choć dlaczego nie? ). Czyli: funkcję muzeum spełnio/wypełniaj. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: żUR, żurek a pogoda ;((--dobranoc 25.03.08, 23:44 Dzięki KtCt za przepis na żurek-z pewnością wypróbuję. Mój przepis też jest bardzo prosty,ale wiąże się z tym ,iż trzeba mieć zaprzyjażnionego piekarza,który podzieli się zakawasem do wyrobu chleba. Przyjaciela piekarza nie mam,ale pani sprzedawczyni w piekarni zawsze chętnie nałoży mi zakwasu do reklamówki z którego potem robię kulki wielkości piłki golfowej i wkładam "na pózniej" do zamrażalki. A wiec z takiej kuleczki zakwasu + wody + 3-4łyżki mąki razowej robię rozczyn--czyli wszystko razem mieszam w garnku glinianym--po śląsku w buncloku--(rozczyn musi mieć konsynstencję gęstej śmietany) i za kilka dni(kiedy będzie lekko kwaśny) z tego właśnie rozczynu dolewając wodę gotuję żurek. Do ugotowanego żurku - 2ząbki czosnku + kiełbaska + jajka gotowane- śmietana --poprostu co kto lubi! Smacznego. .....jeszcze kilka przepisów i rywalizuję z Parmezanem :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: żUR, żurek a pogoda ;((--dobranoc- 25.03.08, 23:51 Z tą reklamówką to przesadziłam--miałam napisać -foliowy woreczek! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: żUR, żurek a pogoda ;((--dobranoc- 26.03.08, 00:05 Alsma; Ja też kulki robię, ale: - kulki są wielkości kuleczek ( a nie kulek czy kul ), - te kuleczki robię z białej kiełbasy ( wyciskam zawartość z osłonki, dodaję jajko surowe - dla sklejenia, kulam kuleczki i wrzucam do żurku i gotuję ). Bo: ja bardzo lubię żurek z takimi kuleczkami. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Album A_skowy 26.03.08, 00:07 A_ska świetny album dosłała. Kto nie ma = niech krzyczy ( bo warto ). ----- Światełko zostawiam, radyjko też. Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
wesola_kicia Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 07:47 nie będe krzyczeć,bo nie mam sił . Delikatnie i cichutko poprosze o albumik. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 08:19 ...zaraz sprawdzę--jeśli nie mam też będę prosiła. U nas za oknem śnieg i znowu dokładka och!Miłego dnia wszytskim KtCt--te kiełbaskowe kulki są super--nie wpadałabym na to. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 09:02 witam z rana :) Alsmo, zaraz Ci link podeślę. Album - jak album, głównie widoczki z mojej wielkanocnej wyprawy, nie słałam do wszystkich, bo nie chcę Was moją "produkcją" zanudzać! A do tego nie zauważyłam, że ustawienia mi się w aparacie przestawiły = zdjęcia są nie najlepszej jakości. milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 09:18 PS. do Kici też posłałam, na simplusa (?) nie wiem, czy dobry adres mam? Okazało się, że chyba mam jakieś Wasze stare adresy, np. do Kabe i Mandy mam tylko na gazetę, a to już raczej nieaktualne. Muszę trochę poszperać w komputerze i przy okazji trochę porządku zrobić :) ale to już wieczorkiem - bo teraz pędzę do parku! :)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 09:54 Dziękuję,dziękuję,dziękuję i Bygoszczy i A_śce--Piękne--Naprawdę! Bydgoszcz.1951 śliczne te zdjęcia ale troszeczkę smutnawe--ale podobało mi się na Voll!Pozdrawiam1 Aśka w przesyłaniu albumów nigdy o mnie nie zapominaj--nigdy:)) Muszę zabrać się do tego programu Piscasa--ale nie wiem jak--hmm- -Trochę kiedyś podpowiedziała mi Zaza,ale wtedy nie miałam za bardzo czasu tym się zająć a teraz też napięty program! No...zobaczymy.Pa kochani! Zaza pozdrowienia ślę No i ciągle nie ma Cię Gdzie jesteś,gdzie przebywasz Może teraz coś wyszywasz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Album A_skowy-KTCT ja ..... 26.03.08, 11:46 --Zaraz na pocztę lecę i wszystko posprawdzam. Od wczorajszego popołudnia z katarem walczę. Zaraz do łóżka sie znów kładę. Odnośnie gotowania, to zapraszam do siebie do blogu, bo o ubraniach z mleka napisałam. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Ale wkoło jest wesoło! Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Album A_skowy 26.03.08, 11:59 Ja, jak kicia, krzyczeć nie będę, ale jeśli ktoś byłby tak miły i podesłał mi album askowy... Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.... 26.03.08, 13:22 A_ska: Bydgoszczanin1951: Ja Wiem, że Wasze zdjęcia to są zdjęcia z miejsc obecnych ( a nie z Bieszczad ). Ale: w Waszych zdjęciach ( choć nie są Bieszczadzkie ) Anioły, które dużo radości i dobrej pogody niosą = sa, fruwaja, niosa, rozdaja. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45 Niech zyja Anioly wszelakie ( nie tylko bieszczadzkie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 13:30 No tak, jak to ja = znowu źle ( czyli bzdurowato ) wkleiłam. Dlaczego tak to jest? Pytam o: - tak, te Anioły, lubio/szanuję - to dlaczego One czuwają ( nad mymi działaniami ) tylko co drugi ( czasem, nawet, co trzeci ) raz? Anioły: youtube.com/watch?v=nTfrnBiwYEY --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 13:54 O, udało się ( za podejściem drugim ). Co oznacza: dziś mam dzień szczęśliwy = udawanki mi się robią 50%. Może by tak w Totka zagrać ( skoro szanse 50%)? A może ( przy szansach tak dużych = 50% ): - do konkursu winnam stanąć ( ale jakiego )? - wyboru dokonać ( ale co ja chcę i co potrzebuję )? - może coś wyeliminować a coś nabyć lub zdobyć? - a może nic nie robić = tylko spokojnie żyć? No, chyba spokojnie żyć! Ale: jak mam spokojnie żyć - skoro życie mnie bombarduje głośnościami. Np. dziś mnie zbombardowało wieścią o ślubie koleżanki. Cdn. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 14:04 Wieść ( o ślubie ) nie jest plotką. Zaproszenie dostałam ( listonosz, do skrzynki, mi włożył ). I: adresatem jestem ja ( więc to nie pomyłka ). Oraz: nadawcę znam ( to też pomyłkę wyklucza ). Wniosek: życie jest dziwnie/nieprzewidywalne. Jak to dobrze, że w tym przypadku ( ślub ) nieprzewidywalność w dobrym kierunku poszła ( no i w tempie nie wieku XXI, XXII czy XXIII a w tempie wieku XXX ). Niech żyją dobre tempa! No i: nad prezentem muszę się zastanowić ( a czasu mało mam!) Cdn... -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 14:07 Dopowiedzenie: nie, to nie ślub dziecka mego(co,dla domyślnych-jest oczywistością ). To ślub mojej koleżanki. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 16:10 Alsma - dzięki za komentarz. Nie wiedziałam, że jesteś uczuleniowcem.Jak ja to rozumiem! KTCT - 81.05 zł podwyżki emerytury to jest na rękę, bo tyle do banku wpłynęło. To była podwyżka procentowa,nie kwotowa,więc im kto więcej miał emerytury, tym więcej dostał. Uważam, że to nie jest sprawiedliwe. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 16:08 Ktotocoto, jestem pewna, że anioły bieszczadzkie już dawno musnęły mnie swym skrzydłem, a może nawet jakieś siedzą we mnie :) *Jestem cicha... *czasem nawet nie pogadam... *noszę plecaczek - zielony:) (drugi dostałam niedawno od Ciebie ! ) *czasem cała jestem zielona :) *...ale mam zielone pojęcie :)) *czasem zapominam dokąd mam polecieć... *czasem jestem bardzo samotna ... *czasem zapala się we mnie bieszczadzki ogień :) ?? :):) :) pl.youtube.com/watch?v=nTfrnBiwYEY Czy zaproszenie solisty zespołu na coroczną imprezę w Bieszczady skierowane było też do nas? www.bieszczadzkieanioly.art.pl/kontakty.html Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe śluby... 26.03.08, 16:21 Ktotocoto, ja w tym roku też będę na kilku weselach. Ostatnio dostaliśmy zaproszenie na ślub kolegi mojego dziecka, który odbędzie się w czerwcu. W sumie nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że ja już raz na jego ślubie byłam, trzy lata temu :) Tamten podobno okazał się pomyłką, więc teraz ma być następny, z inną kobietą rzecz jasna. Oby nie było 'do trzech razy sztuka' :) Nie wiem dlaczego, ale niektóre młode małżeństwa nie wytrzymują próby czasu. A_ska, adres gazetowy jest jak najbardziej aktualny. Odkąd wprowadzili zmiany, jest lepiej niz na Gmailu. Ostatnio na Gmail nie mogę się w ogóle zalogować, więc wolę dostawać od Was listy na gazetowy adres. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Omyłkowo mi dosłano ( faceta )... 26.03.08, 20:50 Na @ gazetową = faceta mi przysłano. Myślę, że to omyłkowo. No i jeszcze sobie myślę tak: czy przesyłka zawiera tego faceta przed czy tego po? marcincompl.wrzuta.pl/film/bKStW6ZshL/reklama_proszku_do_prania -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Anioły - dużo w Was radości i dobrej pogody.. 26.03.08, 20:58 Kabe: ze mną jest ( od wielu lat ) podobnie. Jestem cicha... ( a jak nie jestem to znaczy, że jest wesoło lub znaczy, że mnie wkurzyli ), - czasem nawet nie pogadam..., - noszę plecaczek - zielony (ale jak mam kurtkę granatową, to granatowy ), - czasem ( a nawet często ) cała jestem zielona ( bywa, że i z zazdrostkowania ), - sporadycznie ...mam zielone pojęcie, - czasem zapominam dokąd mam polecieć...( dlatego mało latam ), - czasem jestem bardzo samotna ... - czasem ( czyli tak raz dziennie ) zapala się we mnie bieszczadzki ogień, ?? :):) :) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Oszukałam... 26.03.08, 21:07 Osoby karmione pyskowały = że nie będą, 4 dzień, bigos wcinać. No to oszukałam. Naleśniki usmażyłam, bigosem je wypchałam, obtoczyłam w jajku i w tartej bułce, podsmażyłam = krokietami nazwałam. Osoby karmione: bardzo były zadowolone ( że nie muszą bigosu jeść ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Oszukałam... 27.03.08, 00:00 WITAM!!! Miałam odwiedziny kuzynki...było i miło i smutno. Kiedy zaczęło się robić bardzo smutno to otworzylismy butelkę wiśniówki i zrobiło się trochę weselej,ale potem znowu smutno!!! Ale mam jedno pytanko--ciągle zastanawiam się gdzie były robione zdjecia od B-1951. Taka dzicz , taka melancholia,taka samotność-- gdzie były robione te intrygujące zdjęcia??? Lubię wiśniówkę:)lubie zdjęcia od B-1951 i Aski:)I jeszcze jedna flaszka i polubię......siebie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Alergia i Hanula 27.03.08, 00:03 Hanula--ja nie mam alergii ,ale moje dziecko TAK!!! Pozdrawiam!!!Dobrze,że nie mam alergii na wiśniówkę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Album A_skowy 27.03.08, 10:28 Dzięki za album. Zdjęcia super! A nas tam nie ma:( Śnieżne żonkile rewelacja! A mnie bydgoszczanin też się nie otworzył Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 05:53 Będę ciichuuutko, aby Was nie pobudzić. Zrobiłam sobie kawę włączyłam radyjko (Niemen mi teraz śpiewa o czasie, który jak rzeka płynie:) poczytam, o czym wczoraj pisaliście sprawdzę pocztę zajrzę do blogów... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 05:57 Poczekam z DZIEŃ DOBRY. Za oknem zima. Leży śnieg od wczoraj, na termometrze wprawdzie tylko -1'C , ale jest zimny wiatr ( o 3 w nocy było cieplej, bo +1'C i nie było wiatru :) Bociany nie wracają... Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 06:07 A_ska, dzięki za piękny album z wielkanocnej wyprawy. Zdjęcie 6/88 chciałbym mieć na tapecie. Żonkile w śniegu = zjawiskowe ! Natomiast nie mogę rozpakować wczorajszych zdjęć od Bydgoszczanina:( Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 08:29 link do żonkilowo-śniegowej fotki zamieściłam pod wpisem z dnia 25.03.08, godz 9:10 dzisiaj zapowiada się u mnie dzień deszczowy i tak ma być podobno aż do niedzieli. Na weekend planowałam wyprawę do Edynburga, z powodu takiej prognozy pogody wyprawa stoi pod znakiem zapytania :( milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 08:41 Dzień dobry! U nas piękna pogoda,a mnie....głowa boli. Chyba jednak nie lubię wiśniówki:) Troszeczkę póżniej pójdę zająć się moim ogródkem sklanym--świeże powietrze dobrze mi zrobi! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Będę ciiichuuutko... 27.03.08, 10:11 Ja też nie mogę Bydgoszczanina rozpakować. Zaraz do koleżanki lecę, której ze 3 m-ce nie widziałam, ale u niej nie będzie wiśniówki. Trochę szkoda. hanula1950.blox.pl Są następne zdjęcia z Horyńca, tym razem są to knajpki. Kabe - dzięki za wizytę. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka U zazy na imieninach 27.03.08, 10:40 Sto lat, kochana!!! A w prezencie masz całą prawdę o sobie:)))) Osobowość: Ucieleśnienie równowagi Główne cechy: Uczuciowość-Zmysłowość- Towarzyskość- Intuicja Totem roślinny: Len Totem zwierzęcy: Mysz TYP: Mają zrównoważony charakter, który pozwala im na właściwe osądzenie sytuacji. Gdy wbiją sobie coś do głowy, pracują po cichu, ale udaje im się przegryźć przez wszystkie przeszkody, niczym mysz, która jest ich totemem. PSYCHIKA: Nieraz miewają napady złości, od dzieciństwa trzeba je uczyć opanowania, aby nie raniły innych okrutnymi słowami. Bardzo subiektywne, patrzą na wszystko z własnego punktu widzenia. Mają dużą pewność siebie, choć rzadko ją okazują. WOLA: Niezłomna wola oraz wytrwałość. POBUDLIWOŚĆ: Silna, ale niezbędna dla tego typu charakteru, gdyż bez niej wola i duża aktywność zrobiłyby z nich "roboty", pochłonięte jedynie pracą. ZDOLNOŚĆ REAKCJI: Są nadzwyczaj pamiętliwe. Jeśli ktoś "zajdzie im za skórę", jak to się mówi, czekają miesiącami, czasem latami, aby się z nim porachować. Niepowodzenia znacznie bardziej je drażnią, niż przygnębiają. AKTYWNOŚĆ: Nie mogą usiedzieć w miejscu! Potrzebują wielkich przedsięwzięć. Nie bardzo lubią naukę, ale mimo to odnoszą sukcesy, gdyż są bardzo zaradne. Ich płodna wyobraźnia podpowiada im tysiąc rozwiązań, dorzućcie do tego ich niezwykły urok i wyjątkową pamięć, a zrozumiecie, że potrafią wybrnąć z każdej sytuacji. Są stewardesami, modelkami, antykwariuszami, interesują je wszelkie zawody związane z modą i dekoratorstwem. INTUICJA: Zaskakująca, potrafią oceniać ludzi niewiarygodnie prędko i właściwie! INTELIGENCJA: Bardzo rozwinięta, ironiczna, o tendencji analitycznej, to znaczy, że rozróżniają najmniejszy szczegół danej sytuacji. UCZUCIOWOŚĆ: Jeśli chcą, potrafią stworzyć miłą atmosferę, rozwikłać trudną sytuację. Gdy zaś nie chcą... Są uczuciowe, ale nie okazują tego. Są bardzo zaborcze, nawet w dzieciństwie. MORALNOŚĆ: Posiadają w duszy skarby miłości i poświęcenia. Ale wybuchowy i namiętny aspekt osobowości nieraz prowadzi te kobiety do wyrwania się z ram codziennej egzystencji i przeżycia bulwersującej przygody, która pozostawi im bogate wspomnienia. ZDROWIE: Grzeszą pewną beztroską w tej dziedzinie. Słaby punkt: nerki. Mają także wrażliwe płuca, często cierpią na gwałtowne bóle głowy, łatwo się przeziębiają i źle znoszą brak snu. ZMYSŁOWOŚĆ: Pragną żyć intensywnie i dla tego celu są gotowe popełnić wiele nieostrożności. Są bardzo kobiece, kokieteryjne i zmysłowe. Ich sex-appeal łamie serca mężczyznom. Nie można dopuścić, by stały się małymi kobietkami w wieku, gdy przystoi im gra w piłkę i w klasy. DYNAMIZM: Całym sercem angażują się w działanie. Nigdy wam nie odmówią pomocy, uśmiechając się tak jakby wszystko było dla nich łatwe. TOWARZYSKOŚĆ: Uwielbiają przyjmować gości, i to wystawnie. Doskonale się ubierają, mogą służyć dobrą radą w dziedzinie urządzania mieszkania. Jako żony są bardzo reprezentacyjne. PODSUMOWANIE: To ryzykantki, niczym ich totem, mysz, która - wbrew temu, co się sądzi - nie jest wcale zastraszonym zwierzątkiem, prze ciwnie, jest tak zuchwała, że wyjadłaby wam ser z talerza!< Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U zazy na imieninach 27.03.08, 11:07 Dla Zazy: pamiętajki, serduszka, dobre ślady wspomnieniowe , zapowiedzi udaniowe oraz rosnące konstrukcje ( takie z budowy, takie ludzkie i takie międzyludzkie ) . `*•.¸(*•.¸♥¸.•*´)¸.•*´ ♥«°POZDRAWIAM°»♥ ¸.•*(¸.•*´♥`*•.¸)`*•.¸ KTCT -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Nocna zmiana ( Kabowa ) 27.03.08, 11:12 Kabe, dzisiaj, nocną zmianę miała? --- Bydgoszczanin mi się rozpakował. Myślę, że poproście go o jeszcze jedną dosyłkę, bo: w jego pakunku jest jego rezydencja ( to warto zobaczyć ). --- Alsma: ten ból głowy nie jest ( chyba ) wiśniówkowy. Jest bólem nieprzyzwyczajeniowym. Czyli: trenuj. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Nocna zmiana ( Kabowa ) 27.03.08, 12:47 Witam wszystkich serdecznie. Nie ukrywam, że bardzo za Wami stęskniona. Dziękuję za życzenia świateczne przesłane @ i pocztą "naszą ukochaną" oraz telefoniczne. Było super. Nawet pogoda dopisała. W każdym bądź razie ja i MMŻ nie mieliśmy powodów do narzekań. Zamki z piasku dało się budować. Neptuna pozdrowiłam i obiecałam, że zawitamy w tym roku (ja z pewnością). Zdjęcia będą, ale w nieco późniejszym terminie. A_sce dziękuję za piękny album. Zdjęcia Bydgoszczanina nie udało mi się rozpakować - niemniej również dziękuję również. Zazo - życzę wszystkiego dobrego,a przede wszystkim zdrówka i znalezienia odrobinki czasu dla nas. Flo bardzo dziękuję za telefon w czasie mego pobytu w Neptunowie. Miło mi było Ciebie usłyszeć. Kabe - Neptunowi przekazałam nowinę od Ciebie. Na trasie do Neptunowa widziałam 7 gniazd bocianich. Wszystkie puste. Nie dziwię się bocianom. W taką pogodę też by mi się nie chciało szybować i siedzieć pod gołym niebem. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 jedno zdjęcie 27.03.08, 13:11 możecie zobaczyć na: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1128821,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: jedno zdjęcie 27.03.08, 13:21 Coś namieszałam. Podaję jeszcze raz: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1128860,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: jedno zdjęcie 27.03.08, 13:38 Wszystkiego najlepszego Zaza! ...a ja nie potrafię znaleść zdjęcia od Mandy. Czyżby to jeszcze przez wiśniówkę? Skalniak wyplewiony a na obiadek zrobiłam dziś risotto z Parmezanowegopzrepisu--trochę pozmieniałam ale pychotka hmhm. Taki piękny dzień a ja cała do kitu.Teraz idę leżakować. Witaj Mandy! Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: jedno zdjęcie 27.03.08, 13:44 Dzięki Mandy--zobaczyłam--śliczne zdjęcie--idę spać! Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Zaza! 27.03.08, 13:44 To nie Grecja, to nie Chiny, to są Twoje Imieniny. Zawsze zdrowa z lekarstw kpij i beztrosko sobie śpij. Chleb na stole, mleko w dzbanku, dobry humor, konto w banku. Niech głowa Ci się nie kiwa, lepiej wypij kufel piwa. Dużo zdrowia i radości, szczęścia, no i pomyślności. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Zaza! 27.03.08, 20:12 Sto lat! Sto lat! To spiewam ja dla ZAZY i nawet nie fałszuję. U koleżanki przepyszny krupnik jadłam. KTCO - 26 kwietnia prawdopodobnie w Bydgoszczy będę. Wszystko zostanie uzgodnione w sobotę, to w niedzielę Ci napiszę co i jak, bo prośbę o załatwienie noclegów ( ( być może )będę miała. Będzie ze mną E, czyli mój przyjaciel. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto 26 kwietnia 27.03.08, 20:26 Hanula: Ty mi na @ napisz = co i jak i dlaczego i na jak długo i jeszcze inne różnistowate wyjaśnienia. Bo: mi to jest potrzebne do ustawienia życia własnego. Dlaczego? Bo ja uważam, że ludzie powinni sobie pomagać. A skoro tak = to się nie będziesz po noclegowniach włóczyć. Mój materac dostaniesz ( szeroki jest ) i się wyśpisz. Prysznic Ci udostępnię ( ręcznik też ). Na śniadanie dam Ci owsiankę a na obiad krupnik ( nie, on nie będzie z resztek śniadaniowej owsianki!). Czyli: nocleg masz ( macie ) i skromne wyżywienie ( a wszystko w stylu stylu poligonowym ). --- Jeśli Ci luksusy w głowie = to nic straconego. Jak do Warszawy wrócisz ( po tym moim poligonie ) = to sobie hotel najpiękniejszowaty ( w tym i cenowo ) możesz wynająć. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: 26 kwietnia 27.03.08, 20:30 Hanula; Ja Ci materac proponuję, bo: ja, nadal, na materacu śpię. I: nic a nic nie marudzę = wygodnie jest. Ale: do 26 kwietnia to może już moje łóżko wróci? Wtedy: ten materac do łóżka włożę = i będzie łoże. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Zaza! 27.03.08, 22:04 Zaza, ja też dołączam się do życzeń imieninowych. A to piosenka dla Ciebie: (wprawdzie to "Męska muzyka", ale może Ci się spodoba?) pl.youtube.com/watch?v=SI6MDoh2Z1M Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piątkowo. 28.03.08, 09:16 witam w brzydki, deszczowy i wietrzny (u mnie) poranek :) nie przeszkadza mi to, bo w piątek i tak mam zawsze dobry humor :D Zazie: spóźnione życzenia wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. (chociaż - jak Zaza do nas zagląda to i tak o tym nie wie) milusiego dnia wszystkim obecnym :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:22 Hanula; W trybie pilnym i stanowczo = domagam się przepisu na kotlet sanatoryjny ( na Twoim blogu przeczytałam!). Domaganie z powodu: w sklepie, mięsiwowym,byłam. Schab ( świeży, cudny a promocyjny )zakupiłam. Z powodu promocyjności: zakupiłam go w nadmiarze ( bo ja, tak dziwacznie, na promocje reaguję ). I teraz, z powodu nadmiaru: o przepis ( sanatoryjny ) się ubiegam. W rewanżu: mogę Ci podać zarys przepisu na kieszonki schabowe ( bo łatwizna - ale dobra ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:30 Parmesan: słońce świeci, schab zakupiłam ( ten promocyjny = czyli interes dobry zrobiłam ?), bratki mi kwitną ( balkonowo ), nic mnie nie boli, rachunki mam zapłacone, jutro sobota, i jeszcze kilka pozytywów... To: dlaczego ja jakaś taka i rozmemłana? ---- Ale: Twoją gębusię ( zdjęcie ) zobaczyłam. I się ucieszyłam ( a ucieszenie rozmemłanie zmniejsza ). Czyli: najważniejsi są ludzie ( a nie schaby czy inne durnoctwa ). Hanula: schab durnoctwem nazywam ( a mimo to = nadal o przepis, sanatoryjny, proszę ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:38 Schab po hetmańsku: Schab kroimy na kotlety i normalnie smażemy schabowe w panierce, ale do końca nie wysmażamy. Na gotowe schabowe kładziemy plaster wędzonki, a może też być boczek, ale wędzony. Na to dajemy plaster sera, który łatwo się topi i zapiekamy w piekarniku lub mikrofali az ser sie roztopi. Pychotka - schabowy zapachem wędzonki przechodzi. Smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:40 Podaję przepis tu, a nie @, bo może komuś też się przyda. Zapraszam do siebie do bloga. Dziś zwierzaczki są. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 11:47 Hanula: bardzonki Ci ślę ( za kotlety sanatoryjne ). Ale dlaczego (?): mnie nie zapytowywujesz o przepis na kieszonki schabowe ? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kotletowo ( do Hanuli ) 28.03.08, 12:11 Kieszonki schabowe? A co to takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto SPA.... 28.03.08, 11:42 A może mi dlatego tak rozmemłanie, że: dziecko rezerwację w SPA ( nad morzem, na lipiec ) zrobiło. I: to była rezerwacja i dla dziecka i dla mnie ( czyli = ja ni sama ni samotna ). A ja na to: rezerwację odwołałam ( ze skąpstwa ). Bo: wcale nie jestem pewna - czy będę mogła pojechać. Obecna rezygnacja = to bez kosztów. Późniejsza rezygnacja = to strata 1.800 zł. ( traci się przedpłatę ). Aby dziecko 1.800 zł. nie straciło = rezerwację odwołałam. I teraz mam tak: - mam gwarancję, że dziecko 1.800 zł. opłaty rezerwacyjnej nie straci ( no i reszty, do pobytu naszego, nie dopłaci ), - mam rozmemłanie, ====== Chyba okna umyję. Bo: mycie okien jest leczące ( bo to i gimnastyka i satysfakcja z czystości ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Różności pełne serdeczności 28.03.08, 14:02 ktotocoto napisała: > słońce świeci, schab zakupiłam ( ten promocyjny = czyli interes > dobry zrobiłam ?), bratki mi kwitną ( balkonowo ), nic mnie nie > boli, rachunki mam zapłacone, jutro sobota, i jeszcze kilka > pozytywów... > To bardzo i szczerze się cieszę, że chociaż Tobie, w przeciwieństwie do większej części społeczeństwa dobrze się wiedzie. Piękne kwiatki, moje ulubione, które dostałam na zajączka od mego dziecka bardzo ucierpiały z powodu wielkanocnej aury i wyglądają teraz bardzo żałośnie; coraz bardziej przyzwyczajam się do życiu z bólem; rachunki niestety nie zapłacone i zaległości się piętrzą ... Ale i ja potrafię znaleźć kilka wspaniałych pozytywów. Mam wielką nadzieję, że z osób czytających to forum jestem jedyną, którą dręczą takie zgryzoty. Ale jeśli tak nie jest to zapewniam Was, że i dla nas, z całą pewnością, zaświeci słonko. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności 28.03.08, 19:58 Jak się polepszy, to się pop...Dowiedziałam się od córki, że wnusia rano ze schodów spadła i zęby sobie w szczękę wbiła, nie wybiła. W pon. z rtg, który został zrobiony, zięć z nią jedzie na chirurgię szczękową i się okaże, czy trzeba dziąsło przecinać i zęby wyciągnąć i czy zarodki nowych zębów nie zostały uszkodzone. Dentysta kazał właśnie do poniedziałku poczekać, bo może one same wyjdą. A już tak się cieszyłam, że jest zdrowa i chodzi do przedszkola. Zdążyła być 3 dni. Jakiegoż pecha ma to dziecko.Szkoda słów. Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Tyle wiosny... 28.03.08, 20:49 ...nam trzynastka wysłała. Dzięki za coś dla oka i ducha:) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Naleśniki... 28.03.08, 21:44 ..a nam zostało jeszcze parę naleśników. Z powidłami śliwkowymi i z serem na słodko, z sosem śmietankowym. Ma ktoś ochotę? Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Naleśniki... 28.03.08, 21:59 Parmezanku--znam kogoś a właściwie jest ich 3-ech,że na Twoje naleśniki przylecieliby choćby tam gdzie zostały zrobione. Mnie na takie słodkości nie skusisz-jeśli już to na ostro! Może masz jakieś przepisy właśnie na pikantne naleśniki? Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: Naleśniki... 28.03.08, 22:10 Alsma, te akurat robiła 13-tka. Jak znajdę coś na ostro to podeślę. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Naleśniki... 28.03.08, 22:19 Parmezanie -jeśli zrobiła je Twoja 13-nastka to moja przenajświętsza Trójca tym bardziej nimi nie pogardzi--kobiece rączki jeszcze lepiej potrafią ufyrlać ciasto:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Różności pełne serdeczności-- 28.03.08, 22:15 Bardzo zastanowił post od KtCt i Elissy. Życie bez bólu(PIĘKNE!!!!) Nie mówię o bólu psychicznym,ale tym fizycznym. Życie bez bólu!!!czy takowe istnieje? Ach nie zastanawiam się--bo nie warto o tym marzyć. Akurat dziś zapisałam się do poradni leczenia bólu--czy to coś pomoże?--wątpię--ale spróbuję. Elissa zapewnia nas, że zaświeci dla nas słonko--ciekawe--ono u mnie świeci,ale dalej boli. Elisso--niestety--nie tylko Ciebie dręcza zgryzoty--mnie męczy przyszłość--ale staram się nie wybiegać w zbyt odległy czas--bo i po co martwić się na zapas:) Pozdrawiam wszystkich , którzy czytają moje marudzenie.Poprawię się! Obiecuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Różności pełne serdeczności-- 28.03.08, 23:13 Alsmo, warto walczyć z bólem, zarówno tym fizycznym, jak i psychicznym. Człowieka nie powinno nic boleć, choć mawiają, że jak coś boli, to znak, że żyjemy, ale ja DZIĘKUJĘ! Ból psychiczny też jest dokuczliwy i chyba z nim gorzej walczyć, tzn. kuracja czasem jest dłuższa :) Elisso, każdy ma jakieś zgryzoty, zapewniam Cię, tylko nie piszemy o nich otwarcie tu na forum. I czy sądzisz, ze Ktotocoto dobrze się wiedzie? Myślę, że to rzecz względna, bo co to znaczy DOBRZE? Ja nie zamieniłabym się z NIą na życie, Ona wie o tym i chyba jeszcze parę osób też, które znają Jej sytuację, zwłaszcza ostatnio. To jest po prostu dzielna kobieta, niejedna z nas by się poddała. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Różności pełne serdeczności-- 28.03.08, 23:25 Kabe--masz rację we wszystkim--dlatego walczę i inni też walczą a chwilach słabości czasami piszą--mam nadzieję,że zostanie nam to wybaczone! Pozdrawiam i wszystkim pięknych snów życzę! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 zamiast i kocham cię, życie 29.03.08, 01:20 www.filestube.com/36de5061dbc4acdc03e9/details.html pl.youtube.com/watch?v=N_OxFhyprhs To tak a propos tego, że każdy z nas ma swoje bolączki i chwile zwątpienia .. i KTCT też na pewno je ma! Tylko cały Jej fenomen polega na tym, że w tym wszystkim potrafi dostrzegać jednak jakieś pozytywy = cieszyć się życiem, jakie ma. KTCT, ilekroć słucham tych dwóch piosenek Edyty Geppert myślę o Tobie - bo wiem, że też bardzo je lubisz :) no to wymądrzyłam się, a teraz powiem: dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
elissa2 Re: Różności pełne serdeczności-- 29.03.08, 12:29 Kabe, zupełnie nie rozumiem dlaczego piszesz pod moim adresem takie rzeczy. Proszę, przeczytaj uważnie co napisałam. Mój post nie był skierowany do KTCT, bo gdybym chciała zwrócić jej uwagę to zrobiłabym to na priv. Mój post był skierowany do tych, którzy nie mają już ochoty pisać tu czegokolwiek jak i do tych, którzy zwabieni tytułem wątku mieliby ochotę dołączyć do nas ale nie decydują się na to. Zapewniam Cię, że tacy są. Sama zapraszałam 3 bardzo fajne osoby. kabe.abe napisała: > > Elisso, każdy ma jakieś zgryzoty, zapewniam Cię, > tylko nie piszemy o nich otwarcie tu na forum. > Całkiem niedawno dyskutowaliśmy na ten temat i ustaliliśmy coś zgoła innego. > > I czy sądzisz, ze Ktotocoto dobrze się wiedzie? > Tu absolutnie nie chodzi o to, co ja sądzę ale o to, co sądzą inni. Ci których powyżej wymieniam. Jestem tu z Wami grubo ponad 2 lata. Jeśli jeszcze do tej pory nie zorientowałaś się, że jestem osobą, która pisząc, że szczerze się cieszy z tego, że ktoś pomimo zgryzot zachowuje optymizm, to pisze to, co faktycznie czuje - to jest to bardzo smutne. > > Myślę, że to rzecz względna, bo co to znaczy DOBRZE? > Ja nie zamieniłabym się z NIą na życie, > Ona wie o tym i chyba jeszcze parę osób też, które znają Jej sytuację, zwłaszcza ostatnio. To jest po prostu dzielna kobieta, > niejedna z nas by się poddała. Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Naleśniki 28.03.08, 23:21 Parmesan, ja chcę naleśniki! Poczęstuj mnie, dawno nie jadłam Wolę na słodko... Dla siebie samej nie chce mi się robić, a mój M. nie jada takich potraw :( Te w restauracji nie zawsze są dobre, to znaczy nie takie jak lubię. Choć jest jedna restauracja, do której kiedyś Was zaprowadzę na naleśniki płonące:) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Dobra Vam noć, prijatelji ... 28.03.08, 23:30 Dziś na DOBRANOC zostawiam Wam liryczną 'kołysankę' - „Jedna zima sa Kristinom”. Jest to stara piosenka, do której mam sentyment :) Śpiewa ją legenda muzyki pop z byłej Jugosławii, obdarzony ciekawym głosem, u nas zupełnie nieznany. Zdravko Czolić – o nim mowa – jest Bośniakiem, przeżył zawieruchę wojenną, dziś mieszka w Belgradzie, świetnie się trzyma - mimo 50+ :)) , nagrywa nowe piosenki i publiczność nadal go kocha. ...Dobra vam noc, prijatelji dobra vam noc, dobro nam dosli, dobra vam noc, prijatelji, sjedite tu i zapjevajmo svi ... ...Onda smo izasli na dvoriste Ja i Kristina Skripao je snijeg pod nogama ljubio sam je, ljubio Da li se sjecas, Kristina? pl.youtube.com/watch?v=SQkib602EmI Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Piękna sobota 29.03.08, 08:05 Zapowiada się piękna sobot = tyle słońca i nareszcie cieplej. Miłego dnia wszystkim życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Piękna sobota 29.03.08, 08:55 Też życzę wszystkim pięknej,słonecznej soboty--u mnie niestety nie ma słonka--wieje wiatr i jest pochmurno! Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: Piękna sobota 29.03.08, 08:57 "Nie chwal dnia przed zachodem' mówi przysłowie i coś w tym chyba jest. Pochwaliłam i ... pogoda się popsuła, zachmurzyło się, zapowiada się na deszcz. Wracając do wczorajszej smutnej notki Hanuli, nie wiem co poradzić. Chyba tylko pocieszyć potrafię, zresztą pocieszyłam ją wczoraj telefonicznie. A_ska sie na tym lepiej zna :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Piękna sobota 29.03.08, 09:03 Modlitwa optymisty- Dziękuje za: -Bałagan , który muszę posprzątać po imprezie, bo to oznacza, że mam przyjaciół, -Podatki, które muszę zapłacić, ponieważ to oznacza, że jestem zatrudniony, -Trawnik, który muszę skosić, okna, które trzeba umyć, i rynny, które wymagają naprawy, bo to oznacza, że mam dom, -Ubranie, które jest troszeczkę ciasne, ponieważ to oznacza, że mam co jeść, -Cień, który patrzy, kiedy pracuję, bo to oznacza, że jestem na słońcu, -Ciągłe narzekanie na rząd, ponieważ to oznacza, że mamy wolność słowa, -Duży rachunek za ogrzewanie, bo to oznacza, ze jest mi ciepło, -Panią, która siedzi za mną w kościele i drażni swoim śpiewem, ponieważ to oznacza, że słyszę, -Stosy rzeczy do prania i prasowania, bo to oznacza, że moi ukochani są blisko, -Budzik, który odzywa się każdego ranka, ponieważ to oznacza, że żyję, -Zmęczenie i obolałe mięsnie pod koniec dnia, bo to oznacza, że byłem aktywny. …i tym optymistycznym akcentem rozpoczynajmy każdy kolejny dzień:)) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piękna sobota 29.03.08, 10:53 Alsmo: bardzo, ale to bardzo mi się podoba ta modlitwa :))) Tak trzymać! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Piękna sobota 29.03.08, 10:49 a u mnie miało padać - a jest piękna słoneczna pogoda! ale: nie chwalmy... Dzisiaj mam dzień przeznaczony na zaległości domowo-urzędowo-zakupowe. Pierwsze pranie już nastawione, a ja zaraz do banku się wybieram rachunki zapłacić. Na zębach dziecięcych, zwłaszcza mlecznych to ja się znam jak kura na pieprzu. Nigdy w życiu z dziećmi nie pracowałam, to i z podobnymi przypadkami nie spotkałam się. Ale wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby zawiązki zębów mogły być uszkodzone. miłego, spokojnego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 do Hanuli 29.03.08, 11:09 poszperałam w necie i znalazłam dla Ciebie taką optymistyczną poradę: "Najczęstszym urazem mleczaków jest wbicie ich do wewnątrz dziąsła. W pierwszym momencie po wypadku rodzice zwykle sądzą, że ząbek jest wybity, bo pojawia się krwawienie. Niezbędna jest wówczas wizyta u stomatologa. Na szczęście takie wypadki na ogół kończą się dobrze - wbite zęby wysuwają się z dziąsła same. Trwa to od kilku tygodni do kilku miesięcy. Lekarz musi jednak ocenić, czy dziecko nie wymaga pomocy chirurgicznej - często bowiem trzeba na przykład zszyć rozcięte dziąsło lub wargę. Jeżeli wizyta u chirurga okaże się zbędna, wystarczą kontrole u dentysty." Zatem należy uzbroić się w cierpliwość, poczekać i wszystko na pewno będzie dobrze! :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Modlitwa optymisty 29.03.08, 11:32 Mnie też: bardzo a bardzo = podoba się modlitwa optymisty ( Alsma, dzięki ). Może ja sobie tą modlitwę druknę, zlaminuję i w kuchni powieszę, by czytać często ( a szczególnie w dni marudne ). A Geppert? Tak, bardzo lubię słowa jej piosenek, melodie, wykonanie. Bywają dni, że Zamiat i Kocham Cię życie winniśmy śpiewać na okrągło ( ale i inne też ). Przypomniało mi się: "...źli ludzie, wierzaj mi, ci nigdy nie śpiewają..." No to śpiewajmy sobie - dużo i często. A jak nas jakieś złości biorą lub złość w nas (jak drożdże ) się mnoży = to śpiewajmy jeszcze więcej ( w celach leczniczych ). To ja idę sobie ( krokiem A_skowym ) na balkonowanie. A Geppert głośno nastawię - by na balkonie słyszeć. Miłego dnia ( no i tych dobrych ludzi spotykajcie ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Modlitwa optymisty 29.03.08, 11:52 Cieszę się,że Ci Ktocosiu się spodobało i uciszyła mnie wiadomośc,że z ząbkami będzie dobrze--a muzyczka gra mi ciągle-- może nie Gepert,ale lubie.... Wilki:) pl.youtube.com/watch?v=4sRLnvFCCKo&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Modlitwa optymisty 29.03.08, 12:03 Słucham Wilki i śpiewam życie: pl.youtube.com/watch?v=HO2MA9LBWzc&feature=related Żeby te Wilki włączyć i śpiewanie życiowe sobie przypomnieć = wróciłam z balkonu do pokoju. Ale: już, na balkon, wracam - bo tam łapię resztki dzisiejszego słońca. Co dziś nie złapię ( z tego słońca ) to złapię jutro ( albo w poniedziałek ) A jak nie = to kiedyś ( ale jeszcze w kwietniu ). I: to będzie kwiecień 2008r. ( choć w 2009r. też ... itd). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: do Hanuli 29.03.08, 11:39 Mnie też się wydaje, że organizm dziecka ma naturalne tendencje do rozrostu, wypychania, rozpychania ( a nie do w ciągania, zasysania itp. ). Dlatego: naturalnym będzie = ponowne wypchnięcie zębów ( w miejsce właściwe ). Może to nawet lepiej, że siła poszła w wepchnięcie ( a nie w wybicie )? Dzięki temu: zęby uratowane ( i wyjdą ). Co jest ważne nie tylko ze względów estetycznych. Ważniejsze ze względów gryzieniowo/dzielenio/żucio/mieleniu. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe do Elissy 29.03.08, 13:12 Elisso, jeśli moja wczorajsza wypowiedź Cię uraziła, to przepraszam. Twoja wypowiedź w kontekście cytatu wypowiedzi z KTCT, który przytoczyłaś, zabrzmiała dla mnie dość wieloznacznie, a ponieważ znam sytuację KTCT = wiem co napisałam i za te słowa biorę odpowiedziałność. (Nie tylko ja odniosłam takie wrażenie) Jeśli chodzi o osoby, które nie mają JUŻ ochoty tu pisać, to cóż...ich wybór. Nie ma przymusu pisania. Nie ma też przymusu dołączania do nas. Każdy sam za siebie podejmuje decyzję. U mnie pada. Alsmo, ja też lubię 'Wilki', szczególnie to: pl.youtube.com/watch?v=627XktPD49A Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: do Elissy 29.03.08, 13:41 To ja sobie posłucham ( kolejny raz ) tą ładność, którą nam Kabe wkleiła: pl.youtube.com/watch?v=SQkib602EmI W trakcie słuchania: pomyślę, zastanowię się, rozważę. Teraz mogę powiedzieć, że: za każdą osobą, która tu z nami była = tęsknotkuję ( i bywa, że naiwnie marzenio/liczę, iż znowu się pojawi ). Z grona osób każdych = tylko jedną osobę wykluczam ( czego wyraz dałam, przeprowadzkę robiąc ). Oraz: na każdą osobę, która konwencję nieszkodzenia ( a, najlepiej, wspierania ) przyjąć potrafi ( i realizować ) zawsze czekam. Kabe: dziękuję Ci, że jesteś przy mnie w chwilach dobrych ( ale i w złych mnie nie zostawiasz ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto No, chyba się zdenerwowałam. 29.03.08, 14:12 No, chyba się zdenerwowałam. W wyniku tego zdenerwowania powiem ( i zaraz wiem = że zaraz będę zdenerwowana, że powiedziałam ): jestem, od kilku miesięcy, na etapie walki z rakiem. Tą walkę zamierzam wygrać. Ale: aby wygrać, to muszę być optymistką. Do takiej wygranej - i ludzie są potrzebni ( a czasem sądzę, że głównie ludzie, GŁÓWNIE LUDZIE, GŁÓWNIE DOBRZY LUDZIE !). Dlatego: o dobroć się ubiegam ( by każdy potrafił dawać i każdy otrzymywał ). A to oznacza = wymiana. Wymiana dobra! Dobro sobie dawajcie, dobrem się wymieniajcie! I: dobro mi dawajcie ( bo tego zła mam pod dostatkiem - jak każdy z Was ). A jeśli ktoś: dobra nie potrafi dać = to niech nic nie daje. Bo: lepiej nic, niż zło. Podkreślam: zła ( i przeciwności losu i marzeń niezrealizowanych, i pod wiatr i takie tam ...) każdy z nas ma nie tylko pod dostatkiem - ale w nadmiarze. No, wiem: będę żałowała ( że gadulę ). Ale: nie chcę, by ktokolwiek bolał nad tym = że nie ma tak dobrze - jak ja !? O krowy się módlmy = by każdy krowy miał ( dużo krów!). I: niech krowy, u sąsiadów, też się rozmnażają (oraz dużo mleka dają ). I koniec tematu: trzeba się zająć wiosną, myśleć o tym, co nam się udaje, modlitwę optymistów ( Alsmową ) wielodziennie odklepywać. I: śpiewać, tańczyć, opowiadać historie, świętować. I: pilnować się, by być dobrym człowiekiem ( i dobrych spotykać ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: No, chyba się zdenerwowałam. 29.03.08, 14:42 Myślami jestem przy KTCT i non stop masę dobrych fluidów ślę w Jej stronę. O wiośnie i wizycie z niektórymi z Was w Nieptunowie myślę, alsmową modlitwę optymistów wydrukowałam i powiesiłam w widocznym miejscu by codziennie ją przeczytać. Problemom starajmy się nie poddawać, czego wszystkim życzę w ten piękny słoneczny dzień. Miłej soboty. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 ech, muzyka , muzyka 29.03.08, 15:26 robiąc obiad włączyłam komputer, do Was zajrzałam (bo komputer mam w kuchni) w muzyce przez Was podesłanej się zasłuchałam, nad słowami przez Was napisanymi się zamyśliłam - no i cukinie mi się przypaliły (ale tylko trochę!) a potem śmietana dodana do sosu zwarzyła (mocno) Ale: obiad jest tylko dla mnie - więc nie ma problemu = zjem przypalone (trochę) i zwarzone (mocno):) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: ech, muzyka , muzyka 29.03.08, 15:45 Wilków słucham - mam ich płytę :) to też lubię: muppetka.wrzuta.pl/audio/hQsxWij03x/wilki_-_03_-_ja_ogien_ty_woda Od początku zawsze inni Jak korzeń i drzewa i lot ptaka Inne serce bije w nas Jednak los nam ręce splata Dotyk czyni cuda I dlatego tu jesienny mój schron Tu, tu zimowy mój dom Ref.: Ja ogień, Ty woda Ci, co patrzą gdzieś z daleka Prawdy nie chcą znać Racje pragną mieć I we mgle odnajdę zawsze Ślady Twoich stóp Myśli Twojej szum Tu jesienny mój schron Tu, tu zimowy mój dom :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 15:56 Czy ktoś widział albo wie gdzie schowałam malutki kluczyk i kłódeczkę do mojej walizki ? W walizce nie ma :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 16:07 Kabe, kluczyki pewnie są tam, gdzie je ostatnio położyłaś :) miłego dnia wszystkim życzę niech smutki odejdą precz, a uśmiech zagości na Waszych twarzach Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 16:16 Kabe: a po co Ci ten kluczyk? Przecież: dobrych ludzi masz spotykać! A: przy dobrych ludziach = to żadne zamki (skoble, szyfry itd...) nie są potrzebne. A jak nie są, to: po co Ci ten kluczyk? No: a jak po nic = to po co go szukasz? Kabe: uspokój się, kluczyka nie szukaj! Jak spotkasz złodzieja = to Ci całą walizkę ukradnie. Jak spotkasz półzłodzieja = to ukradnie tylko bluzę dresową i płyn do kąpieli oraz skarpetki niebieskie ( bo ładnie wyglądają ). Ale: Ty zrób wszystko, by nikt Twego spokoju nie ukradł. Bo: walizki i kluczyki i skarpetki niebieskie = to wszędzie sprzedają. Ale: sprzedaży spokoju = to ja jeszcze nie widziałam. Właśnie: to jest nisza ( rynkowa )! Niech ktoś zacznie spokój sprzedawać! A_ska: cieszę się, że tą przypaleniznę zjadłaś ( = autoprzypaleniznę ). Bo: by wiedzieć, co jest dobre = czasami trzeba ( dla porównania ) zjeść niedobrości. No i: nie zniechęcaj się = nadal gotuj. Bo: jak jest porażka = to należy się doskonalić a nie wycofywać. ----- Mandy: też do Neptunowa chcę. Ale: w formie rajdu ( jak chciałam ) = nie mogę. To ja zrobię tak: dojadę, do Was = tylko na ognisko. ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
kabe.abe Re: poszukiwany-poszukiwana 29.03.08, 18:25 Kluczyk i kłódeczkę do walizki znalazłam, walizkę spakowałam. Skarpetek niebieskich nie mam, ludzi zawsze spotykam dobrych :) Dziś wyjeżdżam (bez entuzjazmu) na jakiś czas. Nie będzie mnie tu podczas imienin Flo, urodzin Hanuli i Szczęśliwejtrzynastki... Ale wrócę cała i zdrowa :) Obiecuję ! Tam, dokąd jadę, jest interenet, więc jeśli nadmiar wrażeń i zajęć mi nie przeszkodzą, postaram się czytać Was na bieżąco. Biorę ze sobą aparat fotograficzny. Liczę, że po powrocie zastanę Was już w szóstej części, więc to jest mój ostatni wpis w tej. Ale bez obaw: ZNAJDĘ WAS ! Trzymajcie się ciepło, nie chorujcie, zdrowiejcie. Powracajcie - jak ptaki do swych gniazd :) Pa! Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: ech, muzyka , muzyka 29.03.08, 20:34 pl.youtube.com/watch?v=PzECT7TtNWU&feature=related Jeszcze tylko to wkleję i Wilkom dam spokój- pozwolę im i wam spokojnie spędzić ten wieczór. Cieszę się A-ska,że też lubisz te "zwierzątka". Pozdrawiam--dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 15:41 Cuda się dzieją, bo moich wpsów nie widzę. A dałam ze 3. - Słyszałem, ze chcesz wyjechać z Polski na stałe. - Tak, z dwóch powodów. Pierwszy jest taki, że ostatnio w wyborach wygrała prawica. - Nie martw się. Teraz prawica porządzi, ale za cztery lata znów do władzy dojdzie lewica. - I to jest właśnie ten drugi powód. Spotykają się dwie blondynki. Jedna mówi: - Wiesz, że w tym roku Sylwester wypada w piątek? Na to druga: - O, kurcze! Żeby tylko nie trzynastego! Zwiedzający galerię malarz zainteresował się obrazem przedstawiającym wielki bank. - Chciałby pan kupić ten obraz? - pyta właściciel galerii. - Nie, ale chętnie bym go obrobił! - Puk, puk! - Kto tam? - Satanista. - Nie wierzę. - Jak Boga kocham! - Co ci się stało w oko? - Dostałem śrubokrętem od sąsiadki. - Przez przypadek? - Nie, przez dziurkę od klucza. Przez korytarz w samolocie idzie pilot ze spadochronem na plecach. Jedna z pasażerek zaczepia go: - Przepraszam, co się stało? - Nic takiego. Tak jak u każdego z nas, zdarza się jakiś problemy w pracy. - Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 23:12 KTCT - i ja do Ciebie wysłałam @ (przed chwilą), ale nie mam go w wysłanych. Mam nadzieję, że doszedł. Ewentualnie spróbuję wysłać jeszcze raz, bo mam w roboczych,. Sławkowi i Parmesanowi dziękuję za @. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Różności pełne serdeczności-- 01.04.08, 23:17 Mówię juz dobranoc, bo całodniową pracą na działce wykończona jestem. Chociaż nie wiem czy usnę - rozpaczliwy ryk krowy ciągle słyszę i serce mi się z bólu ściska. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Zmiana planów: 01.04.08, 23:28 @ od Hanuli dostałam = odpisałam @ od Mandy dostałam = odpisałam. ========== Plany mi się pozmieniały: 1) będę nieobecna od 15 kwietnia do ( chyba? ) 20 kwietnia 2) będę nieobecna od 25 kwietnia do 4 maja ===== Dlatego: nadal do siebie zapraszam, ale: tak proszę sobie poukładać = by być u mnie przed lub po tych datach. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 środa, 2 kwietnia 02.04.08, 09:09 jak ten czas szybko leci, wczoraj był 1 kwietnia = przegapiłam, że wczoraj były imieniny Flo! wszyscy przegapiliśmy! FLO: z całego serca życzę Ci: słodkiego, miłego życia i wielu pięknych marzeń do spełnienia. 100 lat! :)*** milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Imieniny Flo 02.04.08, 09:40 Od czasu przejścia na emeryturę żyję na bakier z kalendarzem. Prawie do niego nie zaglądam i z tego powodu przegapiam daty imienin, urodzin i jubileuszy bliskich mi osób. Tak mi wstyd. Flo wybacz. Życzę Tobie wszystkiego co piękne i dobre, a przede wszystkim zdrowia, szczęścia i radosci oraz pociechy z tych najmłodszych. Miłego dnia. Nie będzie mnie dzisiaj, gdyż wyjeżdżam na cały dzień do PMS. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Imieniny Flo 02.04.08, 12:14 NO, czy my jeseśmy normalni? Chyba nie! Ale Flo ( chyba ) o tym wie. Jeśli wie = to się, mocnowato, naszym gapiostwem nie zdziwi. Flo: kwiatka Ci posłąłam. To jest kwiatek imieninowo/wiosenno/uznaniowo-babciowy + przeproszeniowy ( za gapiostwo ). Niech Ci ten kwiatek wiosnę niesie ( taką pogodową i taką odrodzeniową we wszystkim ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Imieniny Flo 02.04.08, 12:16 Flo: tak się zawstydziłam ( swym gapiostwem ), że: błędów dużo zrobiłam. Ale: takie błędy = to pryszcz ( w porównaniu do gapiostwa naszego ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Imieniny Flo 02.04.08, 12:19 Jeszcze mam nadzieję na: Flo jest tak ( kolorowo i radostkowo ) zakręcona nowym babciowaniem - że i nasze błędy przeoczyła. A jeśli nie przeoczyła, to: w tej swojej kolorowance - z uśmiechem do gapiostwa podeszła. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 02.04.08, 16:16 Kłopot mam: butów nie mam ( no mam - ale nie takie, jak trzeba ). A trzeba takie: uroda.onet.pl/58343,0,1,,,buty_na_wiosne,galeria_spec.html 15 wyjeżdżam. Tam, gdzie jadę = raczej powinnosię modnie. To: jak ja pojadę - skoro butów nie mam? Pewnie i innych rzeczy nie mam (płaszczyka, spódniczki, torebki itd.) Ale: jeszcze o tym nie wiem ( bo tylko buty obejrzałam ). Bez ogladania = wiem: fryzury nie mam. Oj, oj, ach. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 02.04.08, 16:58 Za chwilę przyjdzie koleżanka. Przyjdzie = by się kłopotem podzielić. A kłopot ma taki: nie ma fryzury, nie ma butów, nie ma ... no, nic nie ma. Czyli: ma tak = jak ja. Ale będziemy miały to: |^^^^^^^^^^^^^||..|"\ | ZIMNE PIWKO..||...||""|""\___ | ______________ |||I__|__I___|) |(@) |(@)"""**|(@)(@)***** |(@) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 02.04.08, 17:04 Flo! Serdeczne, choć spóźnione życzenia. Przez rwanie zębów wnusi ( wdał się jednak stan zapalny) zapomniałam o wszystkim. KTCO - widać, że nie dane mam się spotkać. Chciałam jechać do Bydgoszczy specjalnie dla Ciebie. Niestety, mogę tylko 27-30 kwiecień. Może nam sie uda innym razem. Buziaki Ci posyłam, a my z E. gdzie indziej się wybierzemy. Może gdzieś bliżej, bo ja podróżować nie znoszę.Chciałam Ci dziś nadać @, ale coś z serwerem się dzieje. Jeśli jednak dojdzie, to sprawa juz nie jest aktualna. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Buziaki i zrozumienie: 02.04.08, 17:25 Hanula: bardzowate dzięki za buziaki. Jeszcze większe dzięki = za zrozumienie ( i bezfochowość ). Mam nadzieję: los da = spotkamy się. Bardzowanki powiększam też i dlatego = że to ja terminy pokręciłam. Dlaczego? Bo ja, jak Mandy = z kalendarzem sobie nie radzę ( bo do niego nie zaglądam ). Jeszcze jedne bardzowanki i uznawanki Ci doklejam = za tolerancję. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Buziaki i zrozumienie: 02.04.08, 21:24 ogladam koncert dla papieza i szlag mnie trafia - po co tyle patosu? Dlaczego brak skromności? Zapraszam na zdjęcia do siebie. hanula1950.blox.pl haneczka1950.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Koncertu nie oglądałam ( i piwa nie wypiłam ) 02.04.08, 23:37 Nie udało mi się z tym: |^^^^^^^^^^^^^||..|"\ | ZIMNE PIWKO..||...||""|""\___ | ______________ |||I__|__I___|) |(@) |(@)"""**|(@)(@)***** |(@) bośmy sobie przypomniały, że dziś się Barkę śpiewa. To: poszłyśmy zaśpiewać ( co godne podkreślenia - bo my nie zawsze biegamy ). Było skromnie. Przy Barce: ludzie się za ręce chwycili ( chętnie i szczerze ) i tą Barkę śpiewali, buczeli, darli się lub inne dziwa wyczyniali ( w takt muzyki i pod takt , nad takt, obok taktu też ). A mimo to: było tak = jak powinno być. Myślę, że było lepiej niż w telewizji ( bo z serca i bez patosu ). Wniosek: dobrze, że tego piwa nie wypiłam i dobrze, że ja TV nie lubię. No, lubię i niech sobie będzie = ja, tylko, nie lubię oglądać. Słuchać też nie lubię. Od słuchania mam radio. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 11:53 KTCT o tych butach to chyba nie pisałaś poważnie? Przecież one tam gdzie się wybierasz zupełnie się nie nadają. No może poza trzema parami (tymi od Miyake). Nie nadają się do noszenia również z powodu stanu naszych chodników. Chyba, że znajdziesz miłego pana, który będzie Ciebie podwoził pod same drzwi. A wyobrażasz sobie stan swojego kręgosłupa po chodzeniu w nich przez parę dni? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 12:52 Czy ja poważnie ( o tych butach )? Tak poważnie, to: takie buty powinno się mieć ( choć niekoniecznie na wyjazd o którym myślimy ). A chodniki i panowie zmotoryzowani: o tym nie myślę. Myślę o tym, że: jak taxi wzywam i do taxi dochodzę ( 10 kroków od domu do taxi ) to też powinnam wyglądać wzorowo. Bo: damą powinno się być zawsze ( nawet na odległość 10 kroków ) - a nie tylko czasami. Mój ból: damą bywam ( a nie jestem!). I: koniecznie to ja bym potrzebowała to: uroda.onet.pl/1478706,58804,1,3,1,1974-1,byc_jak_audrey_hepburn,galeria.html Jeszcze jedną jedność bym potrzebowała: uroda.onet.pl/1478706,58804,1,8,1,1974-1,byc_jak_audrey_hepburn,galeria.html I jeszcze kilka jednościo/potrzebności we mnie drzemie. Ale: dłużyzny piszę = to się uspokajam ( i więcej nie napiszę). Nie napiszę oznacza: w tej chwili nie napiszę. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto KABE - jak Ci tam? 03.04.08, 13:00 Kabe: u mnie pada ( i ponuractwo i tak dalej...) Ale: wcale nie jestem ponura. O jasnościach i kolorowankach myślę. Myślę też o wyjeździe i o moich rozmowach z .... Uwielbiam rozmawiać z .... Bo: On słucha i odpowiada: czasami warczy, czasami burzy się i wspienia, czasem szumi, czasem szepcze a czasem to się nie może zdecydowac jak reagować. Ale: zawsze reaguje i zawsze odpowiada. No i: taki lojalny jest. Wszystko mu możesz powiedzieć (wszystko!) = i nigdy Cię nie zdradzi! Kocham Neptuna. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: KABE - bądź happy. 03.04.08, 13:03 Papugowanie A_ski robię: takie antidotum zastosowałam: pl.youtube.com/watch?v=yjnvSQuv-H4 i mam zamiar być happy :) Poprawka: zamiar zrealizowałam = jestem happy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 13:17 No cóż, tym się różnimy. Dziwne, ale nigdy nie marzyłam o tym by wyglądać jak Audrey Hepburn. Taksówkami od czasu przejścia na emeryturę nie jeżdżę. Przedtem też nie musiałam, bo miałam uczynnych kolegów. Teraz buciki na obcasiku (małym) od czasu do czasu i tylko na wyjątkowe okazje. Na rozmowy z Neptunem przeważnie boso. Damą być? Chyba już nie - zaczęłam sobie cenić wygodę i prostotę. Do dobrego samopoczucia nie jest mi to potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Wiosenny kłopot ( brakbutowy ). 03.04.08, 13:51 Mandy; nie powinno być tak, jak napisałaś ( No cóż, tym się różnimy ). Powinno być tak: no, na szczęście - czymś się różnimy. A taxi? Wiesz,kilkakrotnie przemyślałam i przeliczyłam i mi wyszło: transport potrzebuję ( wiadomo z jakich względów ) tak raz, dwa razy w tygodniu. Z przeliczenia wyszło = najtańsze jest taxi ( przy takich potrzebach ). Wersja samochodowa wypadła drożej: kupno samochodu + ubezpieczenie + paliwo + mandaty ( stosy mandatów!) A: wersja autobusowa czy piesza = odpadły, bo nierealne. Czyli: taxi jest super. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kto ma dyżur? 03.04.08, 23:35 Nie wiem kto ma dyżur? Wiem, że nie ja. Czyli: światło się będzie ( to duże ) całą noc paliło? No i co z radyjkiem? Dobranoc. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kto ma dyżur? 03.04.08, 23:43 też nie wiem, kto ma dyżur (i czy w ogóle ktoś ma). Wiem, że nie ja. Idę spać! Światło górne gaszę, radyjko może cichutko grać. kolorowych snów Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kto ma dyżur? 03.04.08, 23:45 Dyżur mogę przejąć gdyż jeszcze trochę posiedzę. Coś muszę wykonać na wczoraj. Spokojnych snów i dobrej nocy życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kto ma dyżur? 04.04.08, 09:06 znowu zima wraca ( do A.) zimno, deszcz pada, a na jutro zapowiadane są opady śniegu. A taka piękna wiosna była (w lutym) i komu to przeszkadzało? ale przynajmniej wiosenny problem brakbutowy mi odpada = kalosze mam :) cieplutkiego, słonecznego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 powrót zimy? 04.04.08, 09:28 I u mnie zimno i ponuro. Mimo, że z domu nie chce mi się wychodzić muszę jechać do mego rodzinnego miasta. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto U mnie gorąco... 04.04.08, 11:31 Dziś badania ( nie moje a Pana M.S.) I się zaczęło: 1. Taksówkarza zamówiłam głupiego ( bo miał inne poglądy, na rozwój miasta mego, niż pan M.S. ) 2. W poczekalni byly same staruchy - powyzej 30 lat. No jedna byla mloda, ale nie chcialo jej sie, z Panem M.S. , gaworzyc. 3.Laboratorium wybrałam głupie. Bo Pan M.S. jest rasowym mężczyzną, lubi uwodzić. Ale uwodzi tylko laborantki młode - tak do 30 lat. A w tym laboratorium nie było żadnej 30latki, były wyłącznie 40latki. To kazdy by wiedzial, ze laboratorum glupie - a ja nie wiedzialam. 4. Laborantka nie mogla wejsc do zyly - bo zyly stare,cienkie,kruche i pekaly. Juz myslalam, ze Pan M.S. wezwie pogotowie, policje, straz pozarna i Trybunal Europejski. 5. Potem bylismy na targu - po jablka. Nie bylo jablek, jakie pod Lwowem rosly - w roku 1930. Zarzut - nawet targowiska nie umiem wzbrac. 6. A jeszcze potem bylo tak samo - a nawet gorzej. Uf......goraco mi. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 11:47 Wczoraj byłam bardzo zapracowana, o czy dziś w blogu napisałam. hanula1950.blox.pl Dziś juz p. doktor zaliczyłam odmownie. Tylko sie przejechałam, bo p.doktor nie było, a do mnie nikt nie raczył zadzwonić. Po co w takim razie są im potrzebne numery telefonów? Dla wypełnienia rubryczki. Zapisy teraz po długim weekendzie majowym. Rano w W-wie było ponuro, ale teraz jest słoneczko.Wieczór chyba fajnie spędzę, go jest na Placu Teatralnym spotkanie GRWb. Z pewnościa poznam fajnych ludzi.Zbytnio się nie cieszę, żeby nie zapeszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 15:18 ...a ja mam nowe okularki i też już mogę czytać:) i skarpetki cerowć:)Jestem na ...plusie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 17:16 13&Parmesan cudną kartkę mi przysłali. Cudność jest wzrokowa, słuchowa i życzeniowa. Rozrzewniłam się. I ta kartka mi teraz gra i gra - bo jej nie zmamknęłam, to powtarza ( i to taką melodię, którą bardzo lubię ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 17:21 Alsma: a może Twoja patologia żywieniowa zdjęcie Ci zrobi ( w nowych okularach)? Fajnie by było znowu Cię zobaczyć ( no i te okulary też ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 19:40 ...no niestety okularki mam do czytania i....cerowania skarpetek:) Kiedy ceruję skarpetki i mam je założone na nosie to wygladam taka mądrzejsza i inteligentniejsza--tak jakbym haftowała jakieś cudowności:) Natomiast oklarki do chodzenia będą trochę pożniej i będą takie.... zajebiste:) Ps. Nie cierpię okularków!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 22:28 Ponieważ dzień miałam z tych czarnych ( i 3 następne też, chyba, takie będą ), to: ciągle sobie oglądo/słucham = życzenia 13&Parmesan. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: U mnie gorąco... a Alsma ma okulary 04.04.08, 22:40 Było tak: kwiatek uroczystościowy, do Flo, posłałam. A: kwiatek się nie pojawił. To ja się wkurzyłam. Wkurzenie było nie pieniężne (nic,w życiu , za darmo - to i za kwiatek trzeba płacić !) - a wiarygodno/sentymentalne. Reklamację złożyłam. Mą reklamację ( w stylu zapytaniowo/grzecznościowym ) przyjęto! Efekt: Wysłałam, do Flo, kwiatuszek. Nie dotarł. Reklamację złożyłam. Dostałam przeproszenie i kupon( gratisowy ) na coś. To ja: kupon wykorzystałam ( bo gratisowy ) na misiaczka ( a nie na kwiatuszek ) Bo: misiaczek jest droższy od kwiatuszka. Czyli: Flo ma misiaczka - a ja zapłacę za kwiatuszek! ==== Czy Wy coś rozumiecie - z tego, co tu, zagmatwanie, wykładam? --- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:08 ktotocoto napisała: > ==== > Czy Wy coś rozumiecie - z tego, co tu, zagmatwanie, wykładam? rozumiem - albo przynajmniej tak mi się wydaje :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:24 Tez rozumiem. A kwiatka od Ciebie u Flo widziałam. Nie wiem jak teraz, ale 3 kwietnia był. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:27 Sprawdziłam. Teraz jest misiaczek. Kwiatek tez był ładny (wiosenny). Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:30 Dobranoc już mówię. Bardzo zmęczona wróciłam. Gasiłam dzisiaj "pożar" u PMS. W drodze powrotnej zastanawiałam się czy ja na stare lata też "pożary" będę wzniecać. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Ewa Demarczyk i groszki 05.04.08, 00:25 I zamiast iść spać to siedzę z ręką podpartą pod brodą wpatrzona w monitor i słucham, słucham, słucham i jeszcze raz słucham. I oderwać się nie mogę. Cudo. A_ska dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 okulary 05.04.08, 10:26 Dziewczyny ale Wam zazdroszczę tych okularów. Ja też mam, ale co z tego - coraz gorzej przez nie widzę a do okulisty na Kasę Chorych dostać się nie mogę. Muszę się w przyszłym tygodniu wybrać prywatnie. Dzisiaj juz nie będę miała czasu dla forum. MMŻ w południe przyjeżdża. Miłego dnia życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: okulary 05.04.08, 11:38 też jestem na plusie :) okulary mam: do pracy, czytania i komputera (jedne i te same) do innych celów okularów nie muszę używać, aha, jeszcze mam okulary przeciwsłoneczne i różowe - w tych chyba się urodziłam :D milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 11:54 Dużo zdrowia i radości, szczęścia w życiu i miłości, mocy najpiękniejszych wrażeń i spełnienia wszystkich marzeń. 100 lat odśpiewuję, uściski doklejam :)** @..'..,.... Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 12:03 to 'coś' pod życzeniami dla Hanuli - to miała być róża, ale jakoś mi sie nie udała.. to może w ten sposób: fotoforum.gazeta.pl/3,0,1142958,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 13:12 Obiecywałam sobie po imieninach Flo kalendarz wyciagnąć z szufldy. Nie zrobiłam tego i znów o kimś bliskim zapomniałam. Hanula wszystkiego dobrego Tobie życzę, wielu oddanych przyjaciół (zarówno tych w realu jak i wirtualnych) oraz zdrowia i powodzenia w blogowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: 4.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 14:46 Hanula--też do życzeń się dołączam wołając i pisząc -- Zdrowia,szczęścia,pomyślności,spełnienie wszystkich marzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam 5.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 22:50 Ja też najlepsze życzenia urodzinowe naszej drogiej solenizantce składam, sto lat zdrówka Hanulko! Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Misiaczek 05.04.08, 22:53 u Flo jest cudny - od razu jak przeczytałam o nim pognałam go oglądać, kwiatka nie widziałam, ale misiaczek superowy! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: 5.4 urodziny Hanuli 05.04.08, 23:31 Przypuszczo/zapowiadałam, że: "...i 3 następne też, chyba, takie będą ). Dobrze przypuszczałam i dobrze zapowiedziałam = są. No, może przesadzam = dzisiaj był ( czyli pierwszy - co nie znaczy że i drugi oraz trzeci będzie ). Z powodu tego, co przypuszczo/zapowiadałam = wcześniej tu nie weszłam. A jak nie weszłam = to i nie złożyłam ( Hanuli ). Teraz składam. Hanula: przypuszczo/zapowiadaj ( sobie ) same dobrocie. I: niech Twe przypuszczo/zapowiadanki spełniają się. Misia Ci nie wysyłam. Bo: ja misiów nie wysyłam ( zwykle ). Jeśli kiedyś = to dlatego, że kupon dostaję ( gratisowy ). Teraz nie dostałam. Ale: jeśli, znowu ( cudem ) dostanę = to Ci wyślę ( misia ). Dlaczego misia? Bo jest śmieszny, serduszko trzyma i jest drogi. Drogi oznacza: jest tani ( jak na misia tak fajnego ). Ale: jest droższy od małego serduszka i kwiatka pojedyńczego. Oj, wymyśliłam: jeszcze Ci życzę znajomych serdeczno/bogatych ( których stać na wiele misiów ). Bo ja: jestem w grupie znajomych serdecznych ( bez bogatości ). Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 test na spostrzegawczość (od Parmesana) 05.04.08, 23:44 Czuję się w obowiązku uprzedzić Was, że w/wym test na spostrzegawczość jest zarazem testem na mocne nerwy. Ja - omal zawału nie dostałam! Uważajcie na tę słodką niewinną rybkę :) miałam iść spać, ale tak mi adrenalina podskoczyła.. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: test na spostrzegawczość (od Parmesana) 06.04.08, 00:12 A_ska: też uważam = to jest test na mocne nerwy! Ale: zawału nie dostałam = bo jestem po treningu ( ku/odpornościowym ). Trening mi zafundował ( jak przewidywałam ) Pan M.S. SUKCES: 1) trening ku/odpornościowy = zaliczo/przeszłam i wytrzymałam, 2) punktację, w treningu spostrzegawczości, mam mierną ( ale co było do znalezienia- znalazłam!) 3) mocne nerwy mam ( bo się przestraszyłam - ale nie śmiertelnie!) -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: test na spostrzegawczość (od Parmesana) 06.04.08, 00:34 Parmesan; ta rybka i ten punkcik i niespodzianka = super. Ale super ma się nijak do superatości. A: superatością ( nadal ) ogłaszam misiaczka ze stokrotkami i melodią "chwytającą " -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Dalsze ogłoszenia.... 06.04.08, 00:37 Idę spać ( muszę!). Niech, ktoś, zajmie się ważnościami ( radio i lampka ). Ja nie. Ja nie mogę, nie chcę, nie .... Ja, może, jak te trzy dni miną?! -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Dalsze ogłoszenia.... 06.04.08, 08:09 Dzień dobry! Piosenka na dobry dzień i żeby KtCt--szybko coś tam minęło!!! pl.youtube.com/watch?v=XX2cydVQci8&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Dalsze ogłoszenia - zawsze niech będzie słońce 06.04.08, 12:01 Śpiewam sobie ( słonecznie ): pl.youtube.com/watch?v=3teSnJ6gnTw Kotlety, kieszonkowe, zrobiłam. Kot do mnie przyszedł ( dawno go nie było ). Płaszcz wiosenny ( z piwnicy ) przyniosłam. Bratki kwitną, barka ożyła ( parasole wystawili, uśmiechnięci ludzie siedzą ). Turki zasiałam ( już wschodzą ). Jak będą 4 listne - to je przepikuję. A w maju w Bożenkowie zasadzę. Zawsze niech będzie słońce ( i taneczny krok ). Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 12:11 U mnie dzisiaj: - za oknami leży śnieg, - zaraz muszę do pracy pojechać, (a nie bardzo wiem czym, bo rozkład jazdy autobusów od dzisiaj "ulepszyli" i teraz żadne autobusy koło mnie nie jeżdżą..) - nie mam misiaczka ze stokrotkami i melodią chwytającą :( ale: - mam dla Was innego misiaczka: www.angelfire.com/ma/alluring/images/bear01.gif - i melodyjkę dokleję taką: pl.youtube.com/watch?v=juqlX-2C9D8 milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 12:24 pociągnę ten "temat" dalej (Jason Donovan) bo to takie piękne jest :) pl.youtube.com/watch?v=FrKPvjdxGEw i już zmykam do szarej rzeczywistości (tzn. do paszcz obolałych) :)* Odpowiedz Link Zgłoś
alsma koncert zyczeń 06.04.08, 13:02 ....żeby A_śka miała mało paszcz obolałych pl.youtube.com/watch?v=xdz0jas03pc&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kabowy SMS 06.04.08, 13:34 Wczoraj Kabe SMSa przysłała - a ja go dzisiaj ( mocno po fakcie ) odebrałam i odpowiedziałam (= musztarda po obiedzie ). Taki to ja mam refleks. Dzisiaj: Bydgoszczanin idzie do kina ( no, idą = bo idzie z kimś ). I dzwoni: też mam iść. Ja: nie mogę, nie planowałam. Ale potem pomyślałam: dlaczego nie mogę, dlaczego planów nie zmienię? Po rozum poszłam ( do głowy Bydgoszczanina- a nie swojej ) i do kina idę - na seans wieczorny. A przed kinem będzie spotkanie w "Manekinie". Życie jest nieprzewidywalne i pełne niespodzianek. Tak raz na kwartał bywają niespodzianki miłe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert zyczeń 06.04.08, 14:43 ...nie wiem o jakie misiaczki chodzi więc zajmuję sie koncertem życzeń Dla Mandy i jej MMŻ:) pl.youtube.com/watch?v=amiajGRZBwk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert zyczeń 06.04.08, 14:56 .... dla Parmezana za moc przepisów jedzeniowych:) pl.youtube.com/watch?v=ayOr5wd219Q&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 20:39 ...dla 13-nastki---tylko Parmezan wie czy ma piękne oczy--ja wiem,że ma piękne.....okulary słoneczne:) pl.youtube.com/watch?v=J-YGThDOkgE&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 22:25 ..dla Flo--z pewnością to nie jej Kamilek--ale także przeuroczy:) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 22:26 Flo--zapomniałam wkleić wnuczka Kamilka--poprawka pl.youtube.com/watch?v=vJHr5vYauUQ Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:13 ...dla Elissy,która raczej już do nas nie zawita(moje stwierdzenie) ale która (mam nadzieję)czasami jeszcze nas czyta:) pl.youtube.com/watch?v=Caqtwd29asw&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:17 ...dla Dorotki i nic innego nie mogę wymyślić pl.youtube.com/watch?v=z5QNg5P2Mno&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:25 ...i dla wszystkich którzy z nami są,ale ich nie ma pl.youtube.com/watch?v=RQ3B1M5BTaAPozdrowienia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:29 Alsmo, oj coś nie wyszło z tym ostatnim linkiem.. A może to zaproponuję? pl.youtube.com/watch?v=8S2Qnyd4PmU Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: koncert życzeń 06.04.08, 23:35 albo to: pl.youtube.com/watch?v=2zgHte7cCgw :) Odpowiedz Link Zgłoś
parmesan Re: koncert zyczeń 06.04.08, 22:56 Alsma, dzięki, za pochwały, ale nie za dużo ich? Nic takiego nie zrobiłem. Ale, mimo to dzięki. Wkrótce dołączą inne kompozycje kulinarne. Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 13:32 a_ska1 napisała: > - nie mam misiaczka ze stokrotkami i melodią chwytającą :( > ale: > - mam dla Was innego misiaczka: > www.angelfire.com/ma/alluring/images/bear01.gif > - i melodyjkę dokleję taką: > pl.youtube.com/watch?v=juqlX-2C9D8 > milusiego dnia :) muzyczki z przyjemnością posłuchałam ale: gdzie ten misiaczek? szukałam go i nie ma, nie widzę, (tylko napis) :) A_sce zycze malo paszcz szeroko otwartych milego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 13:47 A_ska: cudownego misiaczka ( ze stokrotkami ) dostałam od 13&Parmesana. Ty nie dostałaś? Pewnie dlatego, że: nie masz trzydniówki. Misiaczek jest rarytasem. Przysługuje na wyjątkowości ( ku pokrzepieniu serc ). Jak Ci się świat będzie walił = to i misiaczek dotrze. Bo: równowaga ( w przyrodzie ) powinna być ( zachowana ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: misiaczek ze stokrotkami 06.04.08, 14:36 Ponownie dodaję: misiaczek ( ze stokrotkami ) cudny jest. Taki misiaczek= każdemu przysługuje. I: każdy, kiedyś, go dostanie ( bo takie życie jest ). A_ska: jak Ci się misiaczka zachce = to sygnał do 13&Parmesan daj. Tylko: to zachcenie musi być w momencie kraterowatym ( a nie w momencie zwyczajnych trudów życia codziennego ). Bo: stokrotkowaty misiaczek jest na kratery a nie na dołki. Oraz: chyba Wam muszę przepis kieszonkowaty dać ( bo już drugi tydzień obiecuję ). Ale: teraz nie dam, bo: teraz muszę prysznic i buty wyczyścić i bluzkę wyprasować i pazury obciąć ( bo nie umiem obgryzać ) i jeszcze kilka muszości muszę. Odezwę się po Manekinie i po kinie. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Ewa Demarczyk i groszki 05.04.08, 11:31 uwielbiam tę piosenkę i to wykonanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kwiatek=Misiaczek 04.04.08, 23:27 ja tez wiem, o co chodzi. A misiaczka widziałam, śliczny jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: U mnie gorąco... 04.04.08, 23:28 KTCT współczuję dnia czarnego! u mnie był dziś dzień nudnawy (czyli szary?) i takiż weekend mi się zapowiada. Idę spać - może sny będą kolorowe? posłucham jeszcze tego: pl.youtube.com/watch?v=I7UliuywsT4 i powiem: dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-zam Re: Imieniny Flo 03.04.08, 00:00 Uffff, zdążyłam? Tylko 1 dzien spóźnienia? Flo, kochana duuuużo, duuuużo zdrówka i mnóstwo radości z wnuków Ci życzę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 witam z rana 03.04.08, 08:59 za moim oknem pochmurno i szaro-buro, a na dzisiejszej liście mam znowu ponad 40 paszcz.. Ale: takie antidotum zastosowałam: pl.youtube.com/watch?v=yjnvSQuv-H4 i mam zamiar być happy :) bardzo lubię oglądać ten teledysk (no i oczywiście tę piosenkę lubię bardzo) milusiego czwartku :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: witam z rana 03.04.08, 09:10 jeszcze to Wam wkleję, bo też lubię :) pl.youtube.com/watch?v=ASXzq1O9rrc i... tanecznym krokiem pójdę do parku :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 będziemy piękni jak dawniej, 03.04.08, 11:43 będziemy działać sprawniej. Piosenkę "Maszynka do świerkania" w wykonaniu Czesława usyszałam dzisiaj w TV2 poraz pierwszy. Zachwyciła mnie. KTCT to jest piosenka dla nas. O naszym stosunku do ludzi starszych i do starych przedmiotów. Posłuchaj: pl.youtube.com/watch?v=qHqTTSjWBvg&NR=1 Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: witam z rana 03.04.08, 11:45 A_ska linki super. Dzięki Tobie dzień rozpoczęłam tanecznym krokiem. --- <"//======\\----- Odpowiedz Link Zgłoś
jesienia Re: Różności pełne serdeczności 5 29.03.08, 20:50 Hej pette a co zrobic bez serdecznej twarzy-odrzucisz? Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Różności pełne serdeczności 5 30.03.08, 00:38 Witaj jesienia: na początek - masz kredyt zaufania :) zaglądaj do nas i pisz! Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Jesienia.... 30.03.08, 03:11 Witaj jesienia. Wprowadzanek Ci nie robię ( bo to już A_ska zrobiła ). Czyli: jesteś tu i bądź. Oraz: może się uda, że nas polubisz a my Ciebie? --- Jeśli będziesz w naszych, wątkowych, sprawach zagubiona = to pytaj ( odpowiemy ). A serdeczności: dawaj i bierz. Serdecznie Cię pozdrawiam. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 03:29 Było tak: całą sobotę w rozwleczonym, zielonym dresie łaziłam. Starzy bywalcy powinni ten dres pamiętać, bo: - łaziłam ,w nim, już w ubiegłym roku i dwa lata temu też, - a raz pobiegłam, w tym dresie, na stację benzynową ( po ważność )i tym biegnięciem ( w tym dresie ) kogoś zdenerwowałam ( co mnie rozśmieszo/zdziwiło ). Ale do rzeczy: w nocy się wykąpałam ( ponownie - bo i rano to robiłam ), pomalowałam ( czyli rzęsy ),ubrałam ładności ( ale nie te bankietowe tylko miejskie z dodatkiem sportowości ), buty czyste włożyłam ( wypastowane!) i poszłam na spotkanie z Kabe. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 03:43 Widziałam się, z Kabe, minut 5. Widzenie było nocne i postojowe ( a przy okazji podróży Kabowej ). W trakcie widzenia zdążyłam: - przytulić się do Kabe, uścisk jej dać i uścisk dostać. Coś powiedziałam i coś Kabe powiedziała. Ale te słowa są mało ważne. Ważne jest, że: tak mi się chciało Kabe zobaczyć. No i się udało = zobaczyłam, poczułam, radostkowałam. --- Szkoda, że Wam nie umiem opisać ( choć chcę ): jak wiele radości dało mi takie małe 5 minut ( i to liczone na moim, małym, zegarku ). - A jak 5 minut minęło = to Kabe pojechała dalej. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 10:48 Jak mawia KtCt--zazdroskuję jej spotkania--właśnie takiego pięciominutowego--dlaczego??bo zazdroskuję i tyle... Pozdrawiam was w miły słoneczny dzień--u mnie piękna słoneczna pogoda,a popołudniu idę na urodziny. Hanula jeśli będziesz miała czas to napisz mi co to z tymi gwiazdkami w bolgu? Wiesz--ja też przy nich grzebałam,ale tam można chyba tylko raz na nie kliknąć,bo jeśli raz zmniejszych lub zwiększysz to nie można chyba już tego zmienić. Wytłumacz--proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 11:01 KTCO - daj namiary!!! Alsma - z tymi gwiazdkami - najlepsza ocena z prawej, najgorsza z lewej. Od 1 do 6, jak w szkole.Ktoś mi świństwo robi. Złośliwość ludzka nie zna granic. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: 30.03.08, 11:19 Hanula, nie załamuj się, będzie dobrze! No niestety - proces gojenia po tak dużym urazie musi troszkę potrwać.. Trzymam kciuki za jutrzejszą konsultację. Tulinki :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Ząbki Niusi 31.03.08, 21:58 Hanula nie martw się. Identyczny przypadek miał miejsce u mojej koleżanki. Wszystko dobrze się skończyło. Jej wnuczka zapomniała juz o bólu Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Mandy 31.03.08, 22:17 Na opryszczkę spróbuj może posmarować parę razy usta miodem i nie zlizuj go tak od razu. Pomaga nawet wtedy, kiedy już herpes (czyli potocznie: zimno) zaatakuje. Ależ będziesz wtedy słodka, taka do całowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka druga strona naleśnika 31.03.08, 22:20 Mandy, ależ to proste, podrzucasz delikatnie, a naleśnik sam się przewraca na drugą stronę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto KtCt--co Ty robisz?-dlaczego ścinasz krzew? 31.03.08, 22:32 Alsma: ja ten krzew ścinam = właśnie z uwagi na królewicza. Bo: ten krzew tak rośnie i tak mnie zasłania, że królewicz nie przychodzi - bo nie wie, że ja na tym balkonie jestem. Po ścięciu krzewu = trochę mnie widać. Tylko: tego królewicza, nadal nie widać. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: KtCt--co Ty robisz?-dlaczego ścinasz krzew? 31.03.08, 22:37 Na działce nie byłam. 1) dzięki temu = nie widziałam tego ( swojego) bałaganu pozimowego, 2) przez to = nie widziałam co rośnie, co kwitnie i jakie są stadia tego rośnięcio/kwitnięcia, 3) nie wiem czy A_skowe cebulki mi się przyjęły. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 22:40 Wiosna ( dobrze ) i na Sławka zadziałała = uaktywnił się. Lubię Sławka. Ale Sławka, w wydaniu wiosennym, lubię bardzo. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 22:57 cieszę się bardzo(!) że szkockie cebulki u Mandy się przyjęły :) więc pewnie u KTCT też rosną! a co to znaczy, że Sławek (wiosenny) się uaktywnił? bo nic mi o tym nie wiadomo :( pamiętacie o obowiązującym tanecznym kroku? bo właśnie przypomniało mi się to: pl.youtube.com/watch?v=MimmTdn9314 :))) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Wiosenny Sławek .... 31.03.08, 23:21 Mandy nie dołuj mnie--proszę--nie dość,że już mi w stawach trzeszczy to jeszcze w przyszłości będę miała fobię na całowanie?Kochana ja jeszcze czekam na WIELKĄ MIŁOŚĆ!!! Mam nadzieję,że moja PŻ(patologia żywieniowa)gdzieś mnie nie podczytuje:))) Sławka też bym polubiła,ale go nie znam:) KtCt--królewicz przybędzie--zobaczysz-- Może tym razem nie na rumaku-- Lecz kochać się bedziesz w bujanym hamaku :))) Włosmai przykryjesz swe piękne wdzięki A my usłyszymy tylko Twe jęki! Już uciekam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 krok taneczny 01.04.08, 00:05 Alsmo po Twoich wpisach sądzę, że masz inną naturę niż ja, więc tego typu fobia Tobie nie grozi. WIELKIEJ MIŁOŚCI życzę z całgo serca. A na dobranoc taneczny krok, który mnie fascynuje, a którego nigdy się nie nauczę: pl.youtube.com/watch?v=SnWO_8f-1O0&feature=related Dobrej nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: druga strona naleśnika 31.03.08, 22:42 nigdy nie miałam dość odwagi, żeby spróbować w ten sposób odwracać naleśniki = oczami wyobraźni widze je lądujące na podłodze (albo na suficie) :) - więc odwracam naleśniki bez ekscesów - używając szerokiego noża. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Oczyma wyobraźni widzę zaraz te przemieszczające 31.03.08, 22:47 Mandy, a ja lubię. Bo, w trakcie tego: oczyma wyobraźni widzę królewicza a nie przemieszczające się bakterie z jednej jamy ustnej do drugiej. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re:Oczyma widzę zaraz te stosy.... 31.03.08, 22:56 Moje oczy ( te prawdziwe a nie te wyobrażeniowe ) pokazują mi dwa stosy. Dlatego: dobranoc mówię i idę włączyć źelazko. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Oczyma wyobraźni widzę zaraz te przemieszczaj 31.03.08, 22:57 KTCT to znaczy, że jesteś jeszcze młoda duchem. Ja też tak widziałam kilkanaście lat temu. Potem królewicz odjechał na rączym rumaku a mnie z biegiem lat fobie się przplątały, których nijak się nie mogę pozbyć. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: druga strona naleśnika 31.03.08, 22:49 Ja bym chciała, te naleśniki = z ekscesami. Ale ekscesy mi nie wychodzą. Dlatego jest tak: "...więc odwracam naleśniki bez ekscesów - używając szerokiego noża...." -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Flo: 31.03.08, 22:53 Ciekawe czy Flo już ból opanowała? A może dzisiaj: Flo, z następną grupą znajomych, świętuje swoje babciowanie? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: druga strona naleśnika 31.03.08, 23:12 Trzynastko: czy Ty te naleśniki potrafiłaś w ten sposób obracać zanim Parmesana poznałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: druga strona naleśnika 01.04.08, 01:45 mandy4 napisała: > Trzynastko: > czy Ty te naleśniki potrafiłaś w ten sposób obracać > zanim Parmesana poznałaś? Tak, Mandy Naleśniki podrzucam tak już od wielu lat :) Pokażę Ci jak to robić :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 wtorek 01.04.08, 08:54 dzień zapowiada mi sie jeszcze gorszy niż wczorajszy poniedziałek: na dzisiejszej liście mam już w tej chwili 40 paszcz.. Mandy: to nic trudnego: wolny-szybki-szybki-wolny, partner, który dobrze poprowadzi i już tańczysz milongę! nigdy nie mów nigdy :) milusiego dnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto już tańczysz milongę! 01.04.08, 11:03 Też uważam, że umiemy to tańczyć ( Mandy również ). Wystarczy, że warunki mamy: - parkiet, muzyka, trochę wina - i facet, który poprowadzi. Oraz: buciki trzeba mieć takie, jak ta pani ( a nie jakieś adidasy czy spadające czółenka ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: już tańczysz milongę - oraz polubienie SŁawka 01.04.08, 11:10 Sławek: jest kobieta, która chce Cię polubić. Wiem, to żadna nowość ( ciągle Cię to spotyka ). Ale: to jest kobieta, którą warto polubić ( to ją polub ). Więc: jak nam ciekawostki ślesz ( dziękczynki ) = to i do niej też. My się cieszymy, jak coś do nas ślesz ( bo wtedy wiadomo, że o nas nie zapomniałeś ). Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 11:31 Ależ się Kabe pogoda trafiła! Kabe: zazdrostkuję Ci całości tego, co tam masz. Zazdrostkowanie nie wyklucza dobrych życzeń. Więc Ci życzę: miej i niech trwa. Idę sobie kupić wodę mineralną ( bo u mnie też wiosenne gorąco ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:01 Kabe: Kabe chciała tu wejść. Ale: trudności wejściowe ( rozumiem = godzinę tu wchodziłam!) spowodowały = SMSa wysłała. A w SMSie: pamiętajki i pozdrowionka i szum morza ( dla WSZYSTKICH ) = od KABE. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:11 U Kabe tak: leży obłożona borowiną. A tu: alarm i komendy ( w tym i po niemiecku ). Na to Kabe: zrozumiała, że alarm i że trzeba uciekać. Ale: Kabe jest mądra. To zapytała: czy to wojna czy ćwiczenia? Okazało się: ćwiczenia. W związku z ćwiczeniami: - kto chciał, to wojnę ćwiczył, - kto chciał ( jak Kabe ) = to nadal ciało swe kształtował ( i duszę, na relaks, nastawiał ). -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:24 Ja sobie myślę tak: jeśli kobieta jest damą = to jest zawsze - a nie, tylko, od święta - lub, tylko, w przypadku randki. Dama, to: - włosy umyje zawsze ( i wyfrezyruje )-nawet wtedy, gdy wojna trwa, - w borowinie leży zawsze ( nawet w czasie alarmu ). Bo: damą jest się zawsze ( nawet w stanie alarmu ) - albo nigdy. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 14:26 No to ja: idę umyć włosy. Bo: do stanu damy to ja nie dorosnę ( choć Nieświęty, grzecznie, mnie tak nazwał - przy okazji opisu zdjęcia kapeluszowego ). Ale: chcę dorosnąć ( choćby ) do stanu czyściocha. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
hanula1950 Re: już tańczysz milongę i pogoda dla Kabe 01.04.08, 15:05 Kabe - buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 11:13 ktotocoto napisała: > Widziałam się, z Kabe, minut 5. > Widzenie było nocne i postojowe ( a przy okazji podróży Kabowej ). > W trakcie widzenia zdążyłam: > - przytulić się do Kabe, uścisk jej dać i uścisk dostać. > Coś powiedziałam i coś Kabe powiedziała. > Ale te słowa są mało ważne. > Ważne jest, że: > tak mi się chciało Kabe zobaczyć. nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że to 5-minutowe 'widzenie' miało miejsce ok. godz 1 w nocy na dworcu PKS w mieście B. Czujecie? w środku nocy iść (sama - piechotą!) przez miasto na dworzec, żeby dać uścisk koleżance :) Czy kogoś jeszcze na to byłoby stać? bo np. ja bym się chyba bała... milusiej niedzieli :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 13:16 A_ska to wszystko zależy z kim miałoby się spotkać--jeśli spotkanie jest dla każdej ze stron ważne--anioł stróż będzie czuwać--naprawdę!!!Nic złego Cię nie spotka! Flo--Ty DUMNA babciu--GRATULACJE dla....zięcia:))),że pozwolił Ci zostać tą szczęśliwą babcią! A może gratulacje należą sie synowej?Hmm hmm-nie wiem:) Hanula--mnie chodzi o to,że można tylko raz w gwiazdki kliknąć,więc jeśli ten złośliwiec ta tylko jedną,a potem ktoś następny kliknie na prawą strone,to chyba się to wszytsko zrównoważy co????--więc chyba nie jest żle?Dobrze myślę? Jak bedę czytać to zawsze walnę na prawo--bo lubię Cię czasami poczytać, czegoś się dowiedzieć--choćby Twoje recencje książki czy też oglądanego przez Ciebie filmu. pa Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 14:48 a_ska1 napisała: > nie wiem, czy wszyscy wiedzą, że to 5-minutowe 'widzenie' > miało miejsce ok. godz 1 w nocy na dworcu PKS w mieście B. > Czujecie? > w środku nocy iść (sama - piechotą!) przez miasto na dworzec, > żeby dać uścisk koleżance :) > Czy kogoś jeszcze na to byłoby stać? > bo np. ja bym się chyba bała... czego się nie robi dla przyjaciół :) też bym poszła. Nawet chwilowe spotkania z osobami, które się lubi są bardzo cenne nawet jeśli to pora późno/nocna Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kabe ( 5 minutowa ) 30.03.08, 19:45 Było tak: jak pojazd Kabowy zobaczyłam = to do Kabe zadzwoniłam i powiedziałam: wyjdź, jestem, czekam. Na to Kabe: oj, już Cię widzę, jesteś w czerwonej czapeczce. Sądziłam, że Kabe zobaczę wymiętolono/nieświeżą ( no bo podróż, bo noc ). Tymczasem: Kabe wyskoczyła ( jak młoda kozica ). I: była świeża, pachnąca, promienna ( oraz ładnie ubrana ). ---- Jak od Kabe wracałam, to tylko jednego pana spotkałam. Pan był tak pijaniutki, że był bardzo a bardzo słabiutki. I: nawet gdyby bardzo a bardzo chciał jakąś krzywdę mi zrobić ( albo przysługę oddać ) = to i tak by mu nie wyszło. Bo: ten pan był na etapie całkowitego niewychodzenia wszelakości. Jak Pana mijałam to sobie pomyślałam: a może mu się dziecko urodziło? Skąd mogłam wiedzieć, że dziecko nie u pana a u Flo? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Kamil 30.03.08, 12:23 Urodził się wczoraj o 22.10. 3800 g. 56 cm. 10 punktów. O czym zawiadamia pękająca z dumy babcia:) Odpowiedz Link Zgłoś
szczesliwatrzynastka Re: Kamil 30.03.08, 13:17 Gratulujemy Flo takiego dorodnego wnusia :) Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: Kamil 30.03.08, 13:19 Mój też Kamil -ale będzie to ruchliwe i "indywidualne" dziecko:) ...no i też w sobotę:) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: Kamil 30.03.08, 13:59 Flo: Gratulacje!!! PS. mój Kamil tak samo: 3800g/56cm, 10p. Apgar! tyle,że tak było prawie 25 lat temu.. obecnie: 75kg/186cm Mówię Wam: wszystkie Kamile to fajne chłopaki :D Odpowiedz Link Zgłoś
florentynka Re: Kamil 30.03.08, 18:51 Dziękuję wszystkim za gratulacje. Dziś poszłam zobaczyć to cudo na własne oczy.I rzeczywiście cudo! A poza tym strasznie ciężko jest zostać babcią. Na drugi dzień jakoś głowa boli... :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Kamil 30.03.08, 19:12 Flo gdyby mi się takie cudo urodziło to też głowa by mnie bolała. Nie mogę się na Twego Kamila napatrzeć. Przystojny niesamowicie. Jeszcze raz gratuluję. Już się nie mogę doczekać czasów wspólnych wojaży z naszymi mężczyznami po kraju. Przekaż ode mnie gratulacje Jego rodzicom. Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 niedziela 30.03.08, 19:26 Pojechałam na działkę i tam prawie cały dzień spędziłam z książką. Muszę Wam to zacytować: Kochać to znaczy cierpieć. Aby uniknąć cierpienia, nie wolno kochać. Ale wtedy cierpimy z braku miłości. A więc kochać to znaczy cierpieć, nie kochać to też znaczy cierpieć. Czyli cierpieć to znaczy cierpieć. Być szczęśliwym to znaczy kochać. A zatem być szczęśliwym to znaczy cierpieć. Ale cierpienie unieszczęśliwia. Czyli żeby być nieszczęśliwym, trzeba albo kochać, albo kochać cierpienie, albo cierpieć z nadmiaru szczęścia. Mam nadzieję, że to zapisujecie. Woody Allen; Miłość i śmierć Bądźmy tej wiosny zakochane. Nawet gdybyśmy miały cierpieć z tego powodu. Miłego wieczoru. <"//======\\----- Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: niedziela 30.03.08, 19:50 Mandy: a w kim się, tej wiosny, zakochasz? Że się zakochasz - to wiem, bo wiersz i dopisek przeczytałam ( i popieram )!!!!! Ale: dopisz jeszcze, w kim się zakochasz. Albo: nie pisz - tylko zdjęcie doślij. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 22:24 Ja wiem, że nie każdy tego Pana lubi. Ale wiem też, że wielu z Was = potrafi być, na cudze lubienia, tolerancyjnym. Ja, tego Pana, lubię. Kto nie lubi = niech nie patrzy. Niech tylko w słowa się wsłucha: pl.youtube.com/watch?v=7LawDb75tzo&feature=related Mandy: ta piosenka mi się przypomniała - pewnie pod wpływem tego, coś na działce czytała. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 22:29 O, a może ta wersja ( dla tych, co Pana nie lubieją )? pl.youtube.com/watch?v=5l9zSTto_oE&feature=related -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 22:49 hahaha! KTCT, rozbawiłaś mnie! bo: wiedziałaś, że nie lubię oglądać tego Pana (bo słuchać mogę) ale nie wiedziałaś, że nie lubię oglądać także tej Pani (bo słuchać mogę) Oboje mnie drażnią = moim zdaniem są nienaturalni (warsztat aktorski nadmiernie prezentują) Cicho siedziałam, bo wiem, że wśród nas są wielbicielki talentu tej Pani :) i tego Pana :) a ja Wam wkleję coś z zupełnie innej beczki - dobre na dobranoc :) pl.youtube.com/watch?v=4uNerK8Y-no&feature=related :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:10 Do wielbicielek tego Pana i tej Pani ja akurat się zaliczam. Ale tak to już jest, że jeden lubi blondynki a drugi brunetki. Mojemu koledze podobają się rude. Gusta są różne. Bardzo dobrze. Każdy znajdzie coś dla siebie. Ponizszych piosenek z przyjemnością na dobranoc wysłucham. Myślę o Kabe. Ciągnie mnie do niej. KTCT - a Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:10 hahaha! No to sama siebie rozbawiłam ( dwa linki dałam i dwa kulą w płot )! To teraz sobie tego posłucham ( bo dziś najważniejszościami się zajmuję ). pl.youtube.com/watch?v=8AXN3ewduEs&feature=related -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:21 Moje ciało ma dzisiaj 37,2 i na dodatek ogrooomna opryszczko/febra mi wyszła. Taka, że mój ulubiony napój muszę przez słomkę pić. Brrrr. Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:29 oj, niedobrze! współczuję - zwłaszcza opryszczki. Dobrze działa Heviran - tabletki, ale trzeba je zacząć brać, jak tylko pierwsze objawy opryszczki się pojawiają (swędzenie) potem już nic nie działa :( Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:25 dlaczego: kulą w płot? przecież Mandy się ucieszyła :) a piosenka w sumie fajna jest, tylko ja bym ją zaśpiewała mniej drapieżnie - a bardziej zmysłowo :P jeden lubi ogórki, drugi - ogrodnika córki :) Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:45 dzisiaj chyba wcześniej niż zwykle 'odpadnę', bo pogoda była cudnie wiosenna - brzegiem morza co najmniej 20 km przeszłam i łóżeczko mi się już marzy :) mam dziś nastrój na taki rodzaj muzyki: www.wrzuta.pl/audio/19a6pucgvq/justyna_steczkowska_-_grawitacja Dobranoc, kolorowych snów :) Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: memu ciału wystarczy 36`6 30.03.08, 23:54 Też już "odpadam". Piosenki wysłuchałam. Posłucham jeszcze tej: pl.youtube.com/watch?v=IB7grYuKdCk i idę do łóżeczka. Dobrej nocy wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
alsma jeszcze nie odpadłam 31.03.08, 00:32 A_ska skąd Ty wiedziałaś,że lubię tą piosenkę Rozynka:))) Zaraz poprawiłaś mi nastrój! Mandy-życzę bezopryszczkowych ust--no bo jak będziesz się całowąć kiedy się zakochasz?--wtedy to dopiero będziesz cierpieć (choć w wierszu o cierpieniu nie było mowy o opryszczce:) Dziękuję z linki i fajnie KTCT, że króciótkie spotkano było miłe dla Twego serca:)"Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub nie wyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj" Gasze światełko i posyłam piosenkę na jutro!!! pl.youtube.com/watch?v=jZBP_cq5asU&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
a_ska1 poniedziałek 31.03.08, 09:13 Nie lubię poniedziałku! a dzisiejszy zapowiada mi się szczególnie ciężkawy. Ale: nie jest źle - słonko pięknie świeci, i dnia nam przybyło :) spokojnego, słonecznego dnia Wam życzę :) Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: poniedziałek 31.03.08, 11:12 Alsmową piosenkę ( wczorajszą na dziś ) = posłuchałam. Potem się upewniłam, że nadal obowiązuje konieczność marzeń: pl.youtube.com/watch?v=7WkRaGudWPA&feature=related A teraz idę nie na balkon - tylko pod. Obetnę roślinę ( nie wiem jak się nazywa ). Ta roślina tak rośnie, że gdybym jej nie podcinała to by mi cały balkon zarosła a wtedy = gdzie ja bym balkonowała? Hanula: wchodzę do Ciebie i w gwiazdki klikam ( wczoraj cykl kliknięć zrobiłam ). Dlaczego? Bo tak mnie wkurza, że źli ludzie = nawet do gwazdek się dobierają. -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
alsma Re: poniedziałek 31.03.08, 14:06 Przepraszam--Hanulowego blogu nie przeczytałam,bo nie miałam czasu ale w gwiazdki też zapukałam....i to z prawej strony:) KtCt--co Ty robisz?-dlaczego ścinasz krzew? Toć on po to,żeby królewicz mógł po nim do Ciebie wejść! Teraz będziesz musiała zapuścić warkocz:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: poniedziałek 31.03.08, 21:53 Ale piękny dzień. Aż żal, że się skończył. Słońce dobrze na mnie działa. Opryszczka się zmniejszyła. Na działce praca wrzała. Oczyściłam z paskudnego zielska jej dużą część. Tulipany wkrótce zakwitną. Poza tym cieszę się, że cebulki przywiezione ze Szkocji dobrze się czują w polskiej ziemi. Mają już sporo liści. Pęków kwiatowych jeszcze nie widać, ale mam nadzieję, że zakwitną. A_ska dzięki za podpowiedź dot. nazwy leku na opryszczkę. Nigdy heviranu nie stosowałam, ale kupię na przyszłość. Wczoraj potraktowałam ją Panthenolem i chyba pomogło. Dziękuję również Alsmie. Alsmo tak na ucho Tobie powiem, że nie lubię się całować. Oczyma wyobraźni widzę zaraz te przemieszczające się bakterie z jednej jamy ustnej do drugiej. Chyba kolejna fobia przyplatała mi sie na stare lata. Parmesan dzięki za przepis na naleśniki. W przepisie zaniepokoił mnie następujący fragment: "Naleśniki smażyć aż brzeg naleśnika podwinie się do góry, wtedy szybkim obrotowym ruchem lekko podrzucić do góry by naleśnik się obrócił." Uczę się tego już kilkadziesiąt lat i niestety nie zawsze mi wychodzi. Podaj przepis jak sprawnie to wykonać. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Ciągnie mnie do niej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.08, 23:34 Czy mnie ciągnie? Matko Święta i Panie Nasz! Mnie ciągnie, rwie, wyrywa, rozrywa i jeszcze inne ciągnięcio/wyrywanki mi robi. Jak z Kabe ( te 5 minut ) byłam, to i tak zachodziła obawa, że: pojazd ruszy a ja nie zdążę wysiąść. Ale sobie pomyślałam: no to co? To pojadę ( skoro los tak chce ). Dowód, przy sobie, miałam i kartę ( bankomatową ) też miałam ( + jakieś drobniaki w bocznej kieszonce torebki czerwonej ). Myślałam: Kabe,chyba, więcej pieniędzy ma ( ale nie wiem w której torbie czy torebce ma ). Skoro ma = to mi na podróż pożyczy. A jak zajadę ( tam, gdzie Kabe ) = to wtedy się o resztę ( czyli życie codzienne ) pomartwię. Ale stało się tak: Pan kierowca widział, że my się musimy potulinkować. Dlatego: odjazd odwlekał ( i mi kiwnął, że spokojnie, że rozumie, że zaczeka ). Fajnie jest, jak się trafi na faceta rozumiejącego. Tylko, że: gdyby on był nierozumny = to ja bym z Kabe jechała ( z konieczności ). To ja już sama nie wiem: czy lepszy jest facet rozumny czy nierozumny? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
mandy4 Re: Ciągnie mnie do niej!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.03.08, 23:47 Wysłałam @ z prośbą o rezerwację. I prośba do MMŻ - omijaj wielkim łukiem wszelkiego rodzaju wirusy. Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Re: Kamil 30.03.08, 19:15 Trzykrotne zazdrostkowanki ( Flo/Kamilowe ) ślę. Trzykrotne, bo: małe, średnie i duże. Kłopocik z głową ( Flo ) mnie nie zmartwił. Bo: kłopocik minie a Kamil zostanie ( to warto się pomęczyć ). Flo: Ty to się w czepku urodziłaś? -- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś
ktotocoto Telefon 30.03.08, 19:32 Hanula: nr tel. na @ Ci podam ( nr zmieniłam po tym, jak Pan M.S. aparat w szambie zostawił ). Ale: na wiadomy temat - to nie ma co gadulić. Ja: staram się myśleć i mówić o wiośnie, o tym co będzie latem, o spacerach nad morzem, o ognisku, o dzieciach - które się rodzą, o ludziach - którzy są dla mnie mili, o łóżku - które kiedyś do mnie wróci, i o tysiącu innych sprawach ( tylko nie o tym ). Wspomniałaś, że w kwietniu się spotkamy ( przyjedziesz ). To fajnie. To będzie okazja do rozmawiania o wszystkim. ---- PApatki Odpowiedz Link Zgłoś