Dodaj do ulubionych

Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił...

    • kann2 Słońce Peru, czyli... 17.05.08, 20:56
      ...po pół roku media powoli zaczynają mówić o tym, jak PO zrobiła
      wyborców w bambuko.

      Z uczciwości przyznaję, że w ostatnich dniach spotkałem kilka
      krytycznych komentarzy pod adresem rządzącej, nieomylnej. A to
      kosztowna podróż Pana Premiera do Peru, a to marihuana, nawet o
      autostradach wspomniano, o braku ustaw własnościowych na Ziemiach
      Odzyskanych, o tym, że więcej wypadków jest za rządów PO, aniżeli
      było za poprzedniej władzy, co w kampanii wyborczej wypomniano, o
      skrywanej prywatyzacji szpitali.

      No, ale gdyby to za rządów PiS zatrzymano urzędników państwowych
      (zaraz ich zwolniono zresztą, bo sąd - PiS-owski pewnie - nie
      znalazł podstaw do tymczasowego aresztowania), a przy tym
      poturbowano by operatora kamery i presz pogoniono reportera (znaczy
      się pismaka w języku PO), to - jak celnie rzekł był Kurski - przed
      Sejmem pojawiłaby się natychmiast klatka, do której wchodziłyby po
      dziesięciu osobistości ze świata mediów, aby pokazać, jak bardzo
      ciemiężone jest dziennikarstwo w Polsce.
      • kann2 Re: Słońce Peru, czyli... 18.05.08, 18:07
        kann2 napisał:

        > ...po pół roku media powoli zaczynają mówić o tym, jak PO zrobiła
        > wyborców w bambuko.
        >

        Oto jeden z przykładów:

        Były szumne zapowiedzi i nadzieje. Nawet sam Donald Tusk w w
        sejmowym expose ogłaszał, że do 2012 roku w polskich gminach
        wybudowanych zostanie 2 tysiące nowoczesnych boisk piłkarskich-
        pisze dziennik "Polska". W tym roku miało ich powstać 600, a buduje
        się...jedno.

        www.dziennik.pl/polityka/article175296/Boisko_w_kazdej_gminie_okazalo_sie_klapa.html#reqRss
        • a000000 Re: Słońce Peru, czyli... 18.05.08, 19:43
          a dlaczego samorządy się nie biorą za robotę, skoro pieniądze na to są?
          Rząd chyba nie jest władny nakazać, jeśli samorząd jest przeciw...
      • kann2 Wielki ptak, czyli chciałbym przeprosić... 21.05.08, 18:51
        ...naród peruwiański za niepoważne potraktowanie ich odznaczenia
        państwowego. Naprawdę, słowa Pana Premiera Donalda Tuska sprawiły,
        że czuję wstyd za to, że pozwoliłem sobie z lekka zażartować. Już
        nie będę.

        - Z punktu widzenia narodu peruwiańskiego wyśmiewanie się z ich
        najważniejszego odznaczenia jest nietaktem. My byśmy czuli się
        dziwnie, gdyby w Peru ktoś uznał, że przyjęcie Orderu Orła Białego
        jest czymś kompromitującym i śmiesznym, że ktoś przyjeżdża na
        przykład z wielkim ptakiem - dodał szef rządu.

        wiadomosci.onet.pl/1753863,11,item.html
    • kann2 Gdyby to działacze PiS-u pojechali do Iraku... 20.05.08, 15:33
      ...zawieźć dary dla dzieci za 30 tys zł, a ich podróż kilkakrotnie
      przekroczyłaby tę kwotę...

      wiadomosci.onet.pl/1752869,11,item.html
    • kann2 Gdyby Helsińska Fundacja Praw Człowieka... 20.05.08, 16:14
      ...zwróciła się do J. Kaczyńskiego z prośbą o wyjaśnienia...

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5230908.html
      Ale by było!
    • kann2 Gdyby za rządów PiS-u ... 04.06.08, 20:47
      Europejska Unia Nadawców zwracała uwagę, że projekt ustawy nie
      spełnia standardów Rady Europy

      www.polskieradio.pl/mediapubliczne/wiadomosci/artykul53208.html


      Dwóch wiceministrów było oskarżonych o łapownictwo, a kandydat na
      trzeciego został zatrzymany jeszcze przed nominacją.

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article186268/Kandydat_na_wiceministra_zatrzymany.html


      Wybuchła wieeeelka afera o zakup dorsza za 8 zł
      www.dziennik.pl/polityka/article186150/PiS_Pitera_sie_osmiesza_wyrzucic_ja_z_rzadu.html


      Ależ by to było!
      • a000000 Re: Gdyby za rządów PiS-u ... 04.06.08, 21:05
        dorsz za 8 zł??? okazja. bardzo tanio kupił.

        Pani Pitera powinna zrobić se puku...
    • kann2 Wreszcie TVN klęka przed Lechem Kaczyńskim! 05.06.08, 23:14
      No, tośmy się doczekali:

      www.dziennik.pl/polityka/article186617/Na_kleczkach_przeprosila_prezydenta.html

      To ja już mogę spokojnie odejść z tego świata.
      • a000000 Re: Wreszcie TVN klęka przed Lechem Kaczyńskim! 06.06.08, 11:47
        kann2 napisał:


        > To ja już mogę spokojnie odejść z tego świata.

        ODEJŚĆ???? Teraz? kiedy zabawa się dopiero rozkręca?

        w radio TOK FM dziś słyszałam jak jakaś redaktorka opowiadała, że pani
        Kwaśniewska widziałaby na stołku prezydenckim Jarugę-Nowacką lub
        Szymanek-Deresz....

        Niech żyje bal!!!
    • kann2 Oj, gdyby to za rządów PiS Mrożek emigrował... 06.06.08, 21:24
      ...byłoby ujadanie, że tak sławna postać musi uchodzić z Kaczystanu
      przed prześladowaniami inteligencji.
    • lynx.rufus Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 14.06.08, 07:52
      Widać w przytułku o u Helclów meczów nie pokazują, bo Kann przegapił taką
      wypowiedź premiera: "Chciałem zabić. Dobrze wiecie kogo, jak każdy polski kibic.
      No, ale dzisiaj trzeba wrócić do normy." Czy przypadkiem policja nie powinna
      mieć go na oku? A co będzie jak znowu zechce kogoś zabić, dajmy na to panią
      minister Piterę? Drobna kobieta nie da sobie rady!

      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
      • a000000 Re: Gdyby ktoś z PiS-u tak zrobił... 14.06.08, 10:43
        Ja w ogóle nie wiem, czy ten facet może pozostać premierem??? Toż to morderca jest!

        Ciekawa jestem, co by było, gdyby tak urzędujący premier z PiS się podobnie
        wyraził... Pewnie trzeba by wszystkie fora pozamykać karnie...a tu co?
        siurpryza.... ludziom padło na słuch...

        A co by było, gdyby to tak Rydzyk powiedział!!!! albo Jankowski....
      • kann2 Groźby karalne, czyli zewnętrzny wizerunek RP 14.06.08, 14:15
        Donald Tusk pod ostrzałem zagranicznych mediów. Gazety i serwisy
        informacyjne od Wielkiej Brytanii po Nową Zelandię na poważnie
        przytaczają słowa polskiego premiera, który żartował, że chciał
        zabić sędziego Howarda Webba. To jeden z powodów, dla których
        angielski arbiter i jego rodzina dostaną policyjną ochronę -
        twierdzą media.

        "Jako premier polskiego rządu muszę wypowiadać się w sposób
        wyważony, ale wczoraj... chciałem zabić" - przyznał wczoraj premier
        Donald Tusk, komentując niesprawiedliwą decyzję sędziego Howarda
        Webba o podyktowaniu rzutu karnego, po którym padła remisowa bramka
        dla Austrii.

        Zagraniczne media atakują premiera Donalda Tuska Jednak Donald Tusk
        nie przewidział, jaką burzą skończą się jego słowa. Wypowiedź
        premiera przetłumaczona na języki z różnych zakątków świata,
        wywołała oburzenie nie tylko w Wielkiej Brytanii - ojczyźnie arbitra
        Howarda Webba - ale też w Indiach, Włoszech, Szwajcarii, a nawet
        Nowej Zelandii. "Wezwanie polskiego premiera do zabójstwa
        Webba", "Polski premier: Czuję, że mógłbym zabić sędziego", "Policja
        oferuje Webbowi ochronę po wypowiedzi polskiego premiera" - krzyczą
        nagłówki gazet.

        Brytyjski "The Guardian" nie zostawił suchej nitki na szefie
        polskiego rządu. Twierdzi, że słowa Tuska to potwierdzenie, iż
        decyzja o przyznaniu policyjnej ochrony sędziemu i jego rodzinie
        była słuszna. Stawia tym samym polskiego premiera w jednym rzędzie z
        pseudokibicami, którzy grożą Webbowi śmiercią. Dziennikarze cytują
        też wypowiedź funkcjonariusza policji z hrabstwa Yorkshire, który od
        dziennika.pl dowiedział się o pogróżkach stadionowych bandytów wobec
        sędziego.

        "Poinformowały nas o tym polskie media. Osobiście ich jeszcze nie
        widzieliśmy, ale jeśli okażą się prawdziwe, będziemy je bacznie
        obserwować" - mówi oficer. I zaraz zapewnia: "Nasi chłopcy będą w
        stałym kontakcie z Howardem. Jesteśmy gotowi zrobić wszystko co
        konieczne, by zapewnić bezpieczeństwo jemu i jego rodzinie".

        Premier Tusk po swej niefortunnej wypowiedzi może mieć poważne
        kłopoty. Jeśli Howard Webb uzna, że szef polskiego rządu kierował
        pod jego adresem groźby karalne, może wytoczyć Tuskowi proces.

        www.dziennik.pl/polityka/article192269/Premier_Tusk_chce_smierci_sedziego_Webba.html

        No to jestem ciekaw, co teraz będzie. Za takie słowa i ich oddźwięk
        Kaczyński zostałby rozniesiony przez media.
        • a000000 Re: Groźby karalne, czyli zewnętrzny wizerunek RP 14.06.08, 17:20
          Za takie słowa i ich oddźwięk
          > Kaczyński zostałby rozniesiony przez media

          rozniesiony??? KARY ŚMIERCI by żądano dla niego, jego matki, kota, całego PiS i
          wszystkich zwolenników z papciem Rydzykiem na czele...
          • kann2 Skrót myślowy, czyli jak zmienia się świat 15.06.08, 15:49
            Chlebowski tłumaczy premiera: "chciałem zabić" to skrót myślowy.

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5314405,Chlebowski_tlumaczy_premiera___chcialem_zabic__to.html

            Taaaaaaa
            Dotychczas "skrót myślowy" to była domena PiS.

            spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Skr%C3%B3t_my%C5%9Blowy
    • kann2 "Fakty" nawet nie wspomniały... 19.06.08, 21:38
      Sejmowy śledczy stanie przed sądem
      POSEŁ ODPOWIE ZA NAKŁANIANIE DO FAŁSZYWYCH ZEZNAŃ

      Poseł Jan Widacki (Demokratyczne Koło Poselskie) stanie jednak przed
      warszawskim sądem. Jest oskarżony m.in. o nakłanianie świadków do
      fałszywych zeznań.
      Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie uchylił decyzję Sądu
      Okręgowego Warszawa-Praga z kwietnia tego roku o zwrocie aktu
      oskarżenia do śledztwa - poinformowała rzeczniczka SA sędzia Barbara
      Trębska. SA uwzględnił tym samym zażalenie prokuratury na tę decyzję.

      Widacki jest członkiem komisji śledczej, która bada rzekome naciski
      na służby specjalne za rządów PiS. Przeciw temu wyborowi był klub
      PiS, który powoływał się na akt oskarżenia Widackiego. PiS
      zbojkotował głosowanie nad składem komisji, a potem żądał wyłączenia
      go z komisji.

      www.tvn24.pl/-1,1554303,wiadomosc.html

      Gdyby to członek komisji z PiS został oskarżony, pewnie by
      poświęcono więcej uwagi. No, ale nie można mieć wszystkiego.
    • kann2 Gdy PiS- mówił o radarach... 21.06.08, 12:19
      Rząd Donalda Tuska 17 czerwca 2008 ogłosił, że wyda 204 mln zł na
      drogowe radary. Co o tym sądzi sam premier Tusk? Jego opinię z 6
      października 2007 przypomina “Super Express”: “Tylko facet bez prawa
      jazdy może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi (…)
      Polacy mają być kontrolowani w każdym miejscu (…) To jest filozofia
      PiS” - mówił Tusk. Nie ma się co czepiać premiera. Sytuacja się
      radykalnie zmieniła. Budowa autostrad ruszyła jak z bicza strzelił.
      Tak pędzimy, że radary muszą nas powstrzymywać.

      blog.rp.pl/blog/2008/06/20/igor-janke-druzyna-ludzi-honoru/
    • kann2 Gdyby to poseł PiS cynicznie... 25.06.08, 12:52
      ...chwalił się, że swoim prywatnym samolotem może omijac korki i
      dziury w polskich drogach, zamiast troszczyć się o budowę nowych
      dróg.


      www.dziennik.pl/polityka/article197650/Palikot_omija_korki_swoim_samolotem.html

      Palikot omija korki swoim samolotem

      zobacz galerię Palikot omija korki samolotem fot. P2 Jeden z
      najbogatszych polskich posłów pokazał "Faktowi" swoją nową zabawkę.
      Janusz Palikot z Platformy Obywatelskiej przesiadł się z luksusowego
      samochodu do samolotu. Chwali się, że dzięki temu unika korków i
      dziurawych dróg.
    • kann2 Ach, gdyby tak przyłapano eurodeputowanego z PiS-u 01.07.08, 21:59
      Niemiecka telewizja przyłapała eurodeputowanego PO, Tadeusza
      Zwiefkę, jak podpisuje listę obecności, kasuje 284 euro diety, łapie
      walizkę i czmycha do Polski. Gdzie się spieszył? Twierdzi, że do
      swego biura i na wieczór poetycki. W reportażu uwieczniono
      kilkunastu europosłów, którzy składają podpisy, po czym ruszają
      autobusami na lotnisko. Władze PO są zaskoczone i obiecują to
      wyjaśnić.

      www.dziennik.pl/polityka/article201302/Europosel_PO_bierze_diete_i_ucieka_do_Polski.html
    • diabollo IPN rządzi Garwolinem... 01.07.08, 22:02
      IPN rządzi Garwolinem

      O tym, jak rozległe są wpływy lustratorów.

      Miasto i powiat Garwolin mają władze. O tym, kto czym rządzi, można się
      dowiedzieć studiując stosowne dokumenty. Przy czym nie jest to obraz w pełni
      prawdziwy, bo – o czym rzadko się wie – władze sprawują nie zawsze ci, którzy ją
      mają. Z naszych informacji wynika na przykład, że powiatem garwolińskim i
      miastem Garwolin rządzi Zając – choć nikt nigdy go do żadnego rządzenia nie
      wybierał. Rzec można, że Zając się w Garwolinie szarogęsi, ponieważ uważa, że
      wszyscy w powiecie są od niego głupsi.

      Kolekcjoner posad

      Krzysztof Zając należy do partii, której pełną nazwę podajemy: Prawo i
      Sprawiedliwość. Marian Piłka, niegdyś kolega partyjny Zająca urodzony w
      podgarwolińskich Trąbkach, załatwił Zającowi synekurę dyrektora biura prawnego
      Instytutu Pamięci Narodowej. Stanowisko pracy dyrektora Zająca kosztuje skarb
      państwa kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Zasadziliśmy się na Zająca pod
      instytutem, aby ustalić, co nam doniesiono, że w tej robocie Zając zasadniczo
      nie bywa. Używając różnych chytrych sposobów nabraliśmy pewności, że dotarcie do
      dyrektora Zająca via IPN jest w zasadzie trudne. Zając jest bowiem wielce
      zapracowany gdzie indziej. Prowadzi dwie kancelarie radcowskie: w Warszawie i w
      Garwolinie. Tyra również jako radca prawny garwolińskiego starostwa. Do niedawna
      był też radcą prawnym w gminie Parysów. Ustąpił, bo wskutek jego radzenia wójt
      stanął pod kryminalnym zarzutem działania na szkodę gminy. Radni wspominają, że
      Zając na sesjach rady zachowywał się, jak gdyby był wójtem. Każda uchwała rady
      gminy była ważna, jeżeli podpisał ją Zając. Jeżeli mu nie pasowała, to jej nie
      podpisywał twierdząc, że jest niezgodna z prawem. Niekiedy prawo, na które Zając
      się powoływał, było odrobinę zającowate. Mijające się trochę z tym przyjętym w
      Polsce.

      Podobną pozycję ma Zając w starostwie garwolińskim, gdzie wykładnią woli
      starosty Grzegorza Woźniaka z PiS jest odpowiedź na pytanie: Czy Zając czytał?
      Jeżeli Zając czytał, starosta wie, że podjął słuszną decyzję. Jeżeli Zając
      protestuje, starosta od razu przyznaje się do błędu.

      Macho z oazy

      Zając prowadzi też interesy ważnych klientów, do których stosunek opisuje na
      witrynie internetowej swojej kancelarii w ten sposób: Zgodnie z zasadami
      wykonywania zawodu radcy prawnego pragniemy chronić naszych klientów. Nie możemy
      chwalić się swoimi sukcesami w procesach sądowych ujawniając jednocześnie, że
      nasz klient miał kłopoty zmuszające go do korzystania z sądowej drogi
      dochodzenia swoich praw. Informacje takie mogłyby negatywnie wpłynąć na jego
      relacje z kontrahentami. W związku z powyższym na stronie nie udostępniamy
      danych naszych klientów. Bardzo ładnie. Tyle że studiując dalej ową witrynę
      natrafiamy na linki do takich państwowych firm, jak PZL Świdnik, Totalizator
      Sportowy, Hodowla Roślin Bronisze. Są też inne – niepaństwowe. Sprawdziliśmy.
      Wszystkim tym firmom doradzała kancelaria prawna Krzysztofa Zająca. W większości
      przypadków Zając sprawował swą prawniczą posługę osobiście. Jeden z rozmówców
      przekonywał nas, że Krzysztof Zając jest prawnikiem bezwzględnym, skutecznym i
      generalnie wartym polecenia. Trochę zaniepokoiła nas jednak dość chyba wstydliwa
      informacja, że radca prawny Krzysztof Zając ogarnia większość spraw jeżdżąc
      służbowym samochodem dyrektora IPN Krzysztofa Zająca. Pewnie ma na to pozwolenie
      szefa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki.

      Aby zrozumieć fenomen wszechwładzy Zająca, trzeba się cofnąć do czasów jego
      młodości, gdy wraz z kolegami ministrantami udzielał się w tzw. ruchu oazowym.
      Nabrał tam solidnej katolickiej kindersztuby, która procentuje na polu polityki,
      ale – jak ludzie mawiają – obecnie doprowadziła Zająca do lekkiej depresji.

      Zając przeżywa kryzys wiary. Przestał być widywany w kościołach. Pojawiły się u
      niego syndromy obsesyjno-kompulsywne polegające na tym, że kilkakroć spuszcza za
      sobą wodę w toalecie. Słyszeliśmy to na własne uszy – bo czatowaliśmy w kabinie
      obok. Powodem owych dysfunkcji jest kobieta o kilkanaście lat nowsza od
      Zającowej żony. Podobnie jak inni prawdziwi katolicy z PiS – Ludwik Dorn czy
      Przemysław Gosiewski – Zając chciał się rozwieść pozostawiając żonę z trójką
      dzieci. Teraz na powrót widywany jest z żoną. O nawrocie uczuć zadecydowały
      względy finansowe.

      Z owej świątobliwej grupy oazowej, do której przynależał Zając, zrodziło się
      Stowarzyszenie dla Garwolina, które Zając zakładał. Długo też był jego liderem.
      W istocie nadal jest liderem, tylko nie ma tego w papierach. Jego interesy
      realizuje członek stowarzyszenia kolega Tomasz Dobrowolski, którego Zając zrobił
      swoim wicedyrektorem w życiodajnym IPN.
      • diabollo Re: IPN rządzi Garwolinem... 01.07.08, 22:03
        Burmistrz z WSI

        Stowarzyszenie dla Garwolina zajmuje się walką o władzę w mieście i powiecie. W
        rezultacie posiada obecnie większość w radzie miejskiej i udział w koalicji
        rządzącej powiatem. Walka polega głównie na informowaniu społeczeństwa, jakich
        bezeceństw dopuściło się konkurencyjne, związane z lewicą Stowarzyszenie
        Wspólnota Powiatowa, którego ongiś prezesem był obecny burmistrz Garwolina
        Tadeusz Mikulski. Mikulski otóż doprowadził do straszliwej afery zieleniakowej.
        Ogłosił przetarg na dzierżawę miejskiego targowiska, ustalił jego warunki, a
        następnie – jako prezes wspólnoty – sam napisał do siebie jako burmistrza ofertę
        i przetarg wygrał. Żeby było weselej, jego wspólnota zgodnie ze statutem nie
        miała w owym czasie prawa prowadzenia działalności gospodarczej.

        Stowarzyszenie burmistrza prowadziło też kursy doszkalające dla pracowników
        magistratu i starostwa. Sprawa trafiła do prokuratury, przed którą burmistrz
        tłumaczył się, że nie jest już prezesem stowarzyszenia. Działalność szkoleniowa
        to nie była jego zdaniem działalność gospodarcza. Poza tym stowarzyszenie
        złożyło wniosek o prowadzenie działalności, tyle że sąd nie zdążył tego
        zatwierdzić, dlatego nie ma działalności w papierach. Prokuratura tym
        wyjaśnieniom uwierzyła. Burmistrz jest nadal burmistrzem, i to niewinnym.
        Wszelkie inne zarzuty w związku z zieleniakiem też rozstrzygnięto na korzyść
        burmistrza. Następnie się okazało, że starostwo powiatowe w Garwolinie rządzone
        ongiś przez Wspólnotę Powiatową płaciło Wspólnocie Powiatowej za kryptoreklamę
        powiatu w gazecie wydawanej przez Wspólnotę Powiatową pod tytułem „Nasz Wspólny
        Powiat”. Redakcja gazety mieściła się w starostwie, a redaktorzy dość
        niefrasobliwie korzystali z zaplecza biurowego starostwa.

        Stowarzyszenie Wspólnota Powiatowa nie chwali postępowania Stowarzyszenia dla
        Garwolina. To rzekomo związane z lewicą stowarzyszenie postawiło sobie za cel
        między innymi upowszechnianie zasad chrześcijańskich w wychowaniu, oświacie,
        kulturze, działalności gospodarczej i życiu publicznym. Deklaruje również chęć
        współpracy z organizacjami katolickimi, społecznymi, oświatowymi, sportowymi,
        kulturalnymi, gospodarczymi, które w swoich programach respektują ogólnoludzkie
        zasady Bóg, Honor, Ojczyzna.

        Wszystkie te dziwności doprowadziły nam głowę do stanu ekstremalnego
        popierdolenia. Zadzwoniliśmy do dyrektora Krzysztofa Zająca, aby wyjawił nam
        istotę systemu politycznego i światopoglądowego garwolinian. Chcieliśmy się
        również czegoś dowiedzieć o sztuce zarządzania, czasem pogadać o kobietach i w
        ogóle o tym, kim Zając się czuję. Zając chciał nam początkowo pogonić kota. W
        końcu ustąpił twierdząc, że informacje z witryny internetowej jego kancelarii są
        nieświeże. On już w Stowarzyszeniu dla Garwolina nie działa. Natomiast ma dla
        nas niesamowitego newsa. Otóż burmistrz Garwolina, ten od afery zieleniakowej, w
        stanie wojennym był oficerem WSI*, czego nie można się dowiedzieć z jego
        oświadczenia lustracyjnego, a wiedzieć się powinno. O innych sprawach Zając nie
        chciał gadać.

        Spotkaliśmy się więc z burmistrzem, bo wprawdzie to, czy ktoś jest, czy nie jest
        na liście Wildsteina, nam lata, ale mogło być tak, że Zając chciał się nami
        posłużyć, aby pogrążyć Mikulskiego w opinii niektórych garwolinian. Z drugiej
        strony w tym IPN są teczki, do których Zając mógł mieć dostęp i teraz sobie
        teczkami pogrywa, aby być mocnym w Garwolnie.

        Pan burmistrz Mikulski stwierdził, że radca Zając mówi nieprawdę. Tadeusz
        Mikulski służył w Ludowym Wojsku Polskim przez 25 lat. Dosłużył się stopnia
        podpułkownika, ale z żadnymi służbami – w których praca wymagałaby złożenia
        pozytywnego oświadczenia lustracyjnego – nie współpracował. Burmistrz też
        pochwalił się, że garwolinianie żyją coraz piękniej, dostatniej, a teraz nawet
        zdrowiej, bo ruch tranzytowy wycofany został z miasta i puszczony
        ultranowoczesną czteropasmową obwodnicą. Do tego dzięki niemu wybudowano tu
        największą w Europie fabrykę kosmetyków Avon, siedzibę ma zacna firma Ochnik
        oraz równie kiedyś utytułowane Zakłady Odzieżowe Cora. Z witryny internetowej
        animowanego przez Zająca Stowarzyszenia dla Garwolina wynika jednak co innego.
        To burmistrz Józef Jędrzejczak doprowadził do powstania zatrudniającej 3000 osób
        fabryki kosmetyków. Ale użytkownikom tych kosmetyków może być wszystko jedno,
        czy ich zapach wywodzi się z IPN, czy z bardziej aromatycznych kwiatów.

        * Dyrektorowi Zającowi się trochę pomyliło. Wojskowe Służby Informacyjne
        powstały w 1990 r. Wcześniej ich prerogatywy znajdowały się w Wojskowej Służbie
        Wewnętrznej.

        Autor : Robert Jaruga
        Data wydania : 25/2008
        Nr kolumny : 7

        www.nie.com.pl/art19424.htm
        • lynx.rufus Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 02:24
          Artykułu nie czytałem (proszę o wybaczenie), ale czytających upraszam o
          odpowiedź: czy wspomniano tam, że obecny szef IPN-u jest z nominacji PO?

          gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
          • diabollo Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 08:05
            lynx.rufus napisał:

            > Artykułu nie czytałem (proszę o wybaczenie), ale czytających upraszam o
            > odpowiedź: czy wspomniano tam, że obecny szef IPN-u jest z nominacji PO?
            >
            > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

            Przepraszam, a czym się różni PO od PISS?

            Kłaniam się nisko
            • a000000 Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 10:46
              > Przepraszam, a czym się różni PO od PISS?

              Diabolo, możesz nienawidzić PiSiaków - Twoja sprawa. Ale nie sugeruj związków
              PiS z SS-manami...
              to jest niegodziwe. I kwalifikuje do dożywotniego bana... W tym momencie w
              niczym się nie różnisz od oszczerców i manipulantów dających fałszywe
              świadectwa... w moich oczach tracisz na urodzie...

              Nie wprowadzaj na nasze fora klimatów z rynsztoka.
              • diabollo Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 19:14
                a000000 napisała:

                > > Przepraszam, a czym się różni PO od PISS?
                >
                > Diabolo, możesz nienawidzić PiSiaków - Twoja sprawa. Ale nie sugeruj związków
                > PiS z SS-manami...
                > to jest niegodziwe. I kwalifikuje do dożywotniego bana... W tym momencie w
                > niczym się nie różnisz od oszczerców i manipulantów dających fałszywe
                > świadectwa... w moich oczach tracisz na urodzie...
                >
                > Nie wprowadzaj na nasze fora klimatów z rynsztoka.

                Czcigodna A000000, mój ty kochany głuptasku...

                Zaprawdę, zaprawdę powiadam Ci, że związek PISSu z SS-mannami mógł się urodzić
                na tym forum tylko w Twojej głowie.

                A stało się to z identycznych powodów, dla których pan Buc-Kaczyński wymyślił
                dla swojej organizacji taką kretyńską nazwę Piss.

                Przy czym pragnę Cię zapewnić, że te powody są w Twoim przypadku zupełnie
                zrozumiałe i akceptowalne, natomiast w przypadku pana Buc-Kaczyńskiego, wielce
                utytułowanego naukowo "naukowca", pretendenta do bycia "mężyka stanu"
                rozdającego polskie, europejskie i światowe karty są dyskfalifikujące.

                Mianowicie owe powody to kompletny brak znajomości jakichkolwiek podstaw języka
                angielskiego.

                Kłaniam się nisko.
                • a000000 Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 19:19
                  Diabolciu, węszę jakiś podstęp... co ma podwójne SS do języka angielskiego,
                  którego faktycznie nie znam i nigdy się z tym nie kryłam.
                  I dlaczego piszesz PISS ?????
                  • diabollo Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 19:27
                    a000000 napisała:

                    > Diabolciu, węszę jakiś podstęp... co ma podwójne SS do języka angielskiego,
                    > którego faktycznie nie znam i nigdy się z tym nie kryłam.
                    > I dlaczego piszesz PISS ?????

                    Czcigodna A000000,
                    Zapytaj się syna co to znaczy piss, albo piss-off.
                    Kłaniam się nisko.
                    • a000000 Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 19:44
                      eee... syn daleko... a wikisłownik mówi, że to jest: wkurzać się, spieprzać,
                      odpieprzyć się...

                      Czy nawiązujesz do spieprzającego dziada?
                      • diabollo Re: IPN rządzi Garwolinem... 02.07.08, 19:55
                        a000000 napisała:

                        > eee... syn daleko... a wikisłownik mówi, że to jest: wkurzać się, spieprzać,
                        > odpieprzyć się...
                        >
                        > Czy nawiązujesz do spieprzającego dziada?

                        Tak, to angielskie brzydkie słowo. Znaczy "sikać"
                        A "piss-off" to rzeczywiście to takie "spieprzaj".
                        Sugerujesz drugie dno?
                        Buc-Kaczyński mówi nam "sikam" albo "spieprzajcie"?

                        Nie wiem jak to jest w mediach anglojęzycznych, w niemieckich starają się mówić
                        politycznie poprawnie, czyli: "Recht und Gerechtigkeit", chociaż w czasie
                        apogeum rządów PISS już słyszałem zupełnie w poważnych rozmowach "PISS-Party".

                        Kłaniam się nisko.
                        • grzespelc Re: IPN rządzi Garwolinem... 18.07.08, 11:06
                          > A "piss-off" to rzeczywiście to takie "spieprzaj".

                          W czasie kampanii wyborczej przyszedł mi do głowy taki plakacik z
                          napisem "PiS off!", z wyłącznikeim z napisem on/off, który człowiek
                          przełącza właśnie z "on" na "off" :)
    • kann2 Gdyby to PiS układał się z SLD... 16.07.08, 16:39
      PO-SLD - stanowiska za współpracę?

      Po jednym stanowisku w zarządzie TVP i Krajowej Radzie Radiofonii i
      Telewizji oraz odsunięcie od prac nad ustawą medialną Iwony
      Śledzińskiej-Katarasińskiej - takie propozycje mają dla SLD liderzy
      Platformy Obywatelskiej. Według informacji Radia Zet wszystko to za
      odrzucenie weta prezydenta do ustawy medialnej.
      PO chciałaby przeprowadzić głosowanie nad prezydenckim wetem do
      ustawy medialnej jeszcze przed wakacyjna przerwą w pracach
      parlamentu, w przyszłym tygodniu.

      Odrzucenie weta oznaczałoby, że ustawa mogłaby wejść w życie jeszcze
      w sierpniu. Wtedy na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach można
      by wybrać nową Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, a ta jeszcze we
      wrześniu odwołałaby zarząd TVP z Andrzejem Urbańskim na czele -
      informuje Radio Zet.

      wiadomosci.onet.pl/1789956,11,item.html
      • diabollo Re: Gdyby to PiS układał się z SLD... 17.07.08, 23:47
        kann2 napisał:

        > PO-SLD - stanowiska za współpracę?
        >
        > Po jednym stanowisku w zarządzie TVP i Krajowej Radzie Radiofonii i
        > Telewizji oraz odsunięcie od prac nad ustawą medialną Iwony
        > Śledzińskiej-Katarasińskiej - takie propozycje mają dla SLD liderzy
        > Platformy Obywatelskiej. Według informacji Radia Zet wszystko to za
        > odrzucenie weta prezydenta do ustawy medialnej.
        > PO chciałaby przeprowadzić głosowanie nad prezydenckim wetem do
        > ustawy medialnej jeszcze przed wakacyjna przerwą w pracach
        > parlamentu, w przyszłym tygodniu.
        >
        > Odrzucenie weta oznaczałoby, że ustawa mogłaby wejść w życie jeszcze
        > w sierpniu. Wtedy na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach można
        > by wybrać nową Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, a ta jeszcze we
        > wrześniu odwołałaby zarząd TVP z Andrzejem Urbańskim na czele -
        > informuje Radio Zet.
        >
        > wiadomosci.onet.pl/1789956,11,item.html

        Czcigodny Kannie,

        Najwyraźniej to jakiś nowy zdradziecki Okrągły Stolik - postsolidaruchy z
        postkomuchami układają się jak tu wydymać Prawdziwych Polaków-Patriotów (termin
        zaczerpnięty z retoryki Wandy Wasilewskiej).

        Nieudolne próby skoku PO na publiczne media są oczywiście godne najwyższego
        potępienia.

        Co innego skok PISSu na publiczne media razem z Lepperem i neonazistami (jeden
        neonazi został nawet wiceprezesem publicznej TV, niejaki Piotr F., którą to
        funkcję z woli koalicji PISS- lepperowo-neoonerowskiej piastuje do dzisiaj).

        "Cieniasy z PO", jak ich określił b.premier Marcinkiewicz, tym się różnią od
        "Edków" z PISSu, że mają do dupy skuteczność.

        Kłaniam się nisko.
        • diabollo Re: Gdyby to PiS układał się z SLD... 17.07.08, 23:54
          pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Farfa%C5%82
      • diabollo Jedak PISS ułożył się z SLD... 22.07.08, 21:49
        kann2 napisał:

        > PO-SLD - stanowiska za współpracę?
        >
        > Po jednym stanowisku w zarządzie TVP i Krajowej Radzie Radiofonii i
        > Telewizji oraz odsunięcie od prac nad ustawą medialną Iwony
        > Śledzińskiej-Katarasińskiej - takie propozycje mają dla SLD liderzy
        > Platformy Obywatelskiej. Według informacji Radia Zet wszystko to za
        > odrzucenie weta prezydenta do ustawy medialnej.
        > PO chciałaby przeprowadzić głosowanie nad prezydenckim wetem do
        > ustawy medialnej jeszcze przed wakacyjna przerwą w pracach
        > parlamentu, w przyszłym tygodniu.
        >
        > Odrzucenie weta oznaczałoby, że ustawa mogłaby wejść w życie jeszcze
        > w sierpniu. Wtedy na pierwszym posiedzeniu Sejmu po wakacjach można
        > by wybrać nową Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, a ta jeszcze we
        > wrześniu odwołałaby zarząd TVP z Andrzejem Urbańskim na czele -
        > informuje Radio Zet.
        >
        > wiadomosci.onet.pl/1789956,11,item.html


        ...znaczy się, ułożył się pissowski pan prezydent Buc-Kaczyński z SLD, ale
        napewno zadzwonił do prezesa PISS i zameldował wykonanie zadania.

        Kłaniam się nisko.
    • diabollo Milioner z Kaczej łaski... 16.07.08, 17:58

      Rzeczywiście, Kann ma rację, za Buc-Kaczyńskiego analogiczny milioner z PO tyle
      czasu by się nie utrzymał.

      Kłaniam się nisko.

      ****************
      www.nie.com.pl/art19478.htm

      Milioner z kaczej łaski
      Autor: Andrzej Rozenek

      Protegowanemu PiS prezesowi Ciech Mirosławowi Kochalskiemu w 2007 r. zapłacono 2
      125 000 zł.

      W czerwcu Grupa CIECH ujawniła roczny raport finansowy. Prezes otrzymał z kasy
      spółki 783 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego i 334 tys. zł nagrody rocznej.
      Pozostałą kwotę stanowiły premie kwartalne i wynagrodzenie z tytułu zasiadania w
      radach nadzorczych spółek Grupy CIECH.

      Zanim Kochalski został prezesem CIECH S.A., był zarządcą komisarycznym Warszawy.
      Objął tę funkcję, po tym jak Lech Kaczyński zamienił fotel prezydenta Warszawy
      na tron Prezydenta RP.
      Zaufany braci Kaczyńskich z ratuszem musiał się jednak pożegnać, gdy trzeba było
      zrobić miejsce dla odwołanego ze stanowiska premiera Kazimierza Marcinkiewicza.
      Ten, szykując się do wyborów na prezydenta stolicy, tymczasowo przytulił ratusz,
      a Kochalski miękko wylądował w CIECH-u.

      Jako prawie prezydent stolicy Kochalski zasłynął apelem do pracodawców, by z
      okazji wizyty papieża w Polsce dali swoim pracownikom wolne. Pozostał w pamięci
      warszawiaków również z powodu radykalnego potraktowania Parady Równości
      określanej przez niego jako impreza, za którą kryje się demoralizacja i
      zagrożenie dla mieszkańców miasta.

      Przeszło 2 mln zł rocznie to kwota imponująca. Nawet jak na giełdową spółkę,
      potentata branży chemicznej. Tym bardziej, że dług CIECH S.A. wynosi już miliard
      złotych, a Kochalski w wywiadzie dla „Parkietu” opowiada, że chciałby poprzez
      emisję akcji na giełdzie zdobyć jeszcze 600 do 900 mln zł. Mimo trwającej od
      wielu miesięcy bessy!

      Nie najlepsza sytuacja finansowa spółki ma duży związek z mniej lub bardziej
      udanymi zakupami, jakie CIECH ostatnio poczynił. Na przykład 244,5 mln zł wydał
      na 80 proc. akcji niemieckiego zakładu Sodawerk Strassfurt, a ostatnio 50 mln zł
      na 6,5 proc. akcji Zakładów Azotowych Tarnów. Łatwo się wydaje nie swoje.
      W CIECH S.A. skarb państwa ma 36,68 proc. akcji. Pozwala to na obsadzanie władz
      spółki, w tym zarządu. W Polsce od października zeszłego roku rządzi Platforma
      Obywatelska. W CIECH S.A., tak jak i w Polskim Radiu czy TVP, rządzi oczywiście
      tak zwany bezpartyjny fachowiec. Tylko czemu taki drogi?
      • grzespelc Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany... 18.07.08, 11:35
        ...to dopiero byłby wrzask. Ale, że to Kaczyński chce eliminować - w
        tym wypadku Kutza - to zapewne wątkotwórca nie widzi w tym nic złego.

        Artykuł do znależenia na stronie głównej gazety.
        • kann2 Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 18.07.08, 12:47
          Wątkotwórca zawsze wkleja linki do wiadomości. Gdyby postotwórca to
          uczynił, dowiedzielibyśmy się, że jest manipulatorem, bo Kaczyński
          mówił o wyeliminowaniu Kutza z życia publicznego w związku z jego
          wypowiedziamy podważającymi integralność terytorialną Polski.
          • grzespelc Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 28.07.08, 00:26
            no o tym właśnie mówiłem.

            Koczor niech się lepiej odp.. od Śląska.
            • kann2 Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 28.07.08, 06:10
              Gupio padosz, chobyś ino haferfloki jod!
              • a000000 Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 28.07.08, 10:08
                Grześ napisał:

                >Koczor niech się lepiej odp.. od Śląska.

                a to niby dlaczego? Czyżby Śląsk nie był integralną i bezdyskusyjną częścią
                Rzeczypospolitej? Dlaczego ma być INACZEJ traktowany?
                • grzespelc Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 29.07.08, 19:16
                  > a to niby dlaczego?

                  Bo jest kretynem i nie chcemy go tu.

                  Czyżby Śląsk nie był integralną i bezdyskusyjną częścią
                  > Rzeczypospolitej

                  Dzisiaj jest, jutro może nie być...

                  Dlaczego ma być INACZEJ traktowany?

                  Bo jest INNY od reszty kraju.
                  • a000000 Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 29.07.08, 19:20
                    grzespelc napisał:


                    > Bo jest kretynem i nie chcemy go tu.

                    nie wszyscy tak uważają. Również na Śląsku.


                    > Czyżby Śląsk nie był integralną i bezdyskusyjną częścią
                    > > Rzeczypospolitej
                    >
                    > Dzisiaj jest, jutro może nie być...

                    optujesz za przyłączeniem do Reichu?

                    > Dlaczego ma być INACZEJ traktowany?
                    >
                    > Bo jest INNY od reszty kraju.

                    no popatrz... a mój mąż ma CAŁĄ rodzinę na Śląsku, tam jest wychowany, do szkół
                    chadzał i....jakoś żadnej inności nie widać...

                    • grzespelc Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 30.07.08, 11:21
                      > optujesz za przyłączeniem do Reichu?


                      Co za prostackie skojarzenie! A czemu nie do czech? A może
                      niepodległość? Takie pomysły Ci do głowy nie przychodzą?

                      a mój mąż ma CAŁĄ rodzinę na Śląsku, tam jest wychowany, do szkół
                      > chadzał i....jakoś żadnej inności nie widać...

                      Nie chodzi o Twojego męża, a o Śląsk.
                      • a000000 Re: Gdyby to ktoś z PiS miał zostać wyeliminowany 30.07.08, 12:04
                        grzespelc napisał:

                        prostackie skojarzenie! A czemu nie do czech? A może
                        > niepodległość? Takie pomysły Ci do głowy nie przychodzą?

                        Prostackie??? Bywam na Śląsku i słyszę, co się mówi.
                        W grę wchodzi autonomia lub Reich.

                        A tymczasem Śląsk nawet swojego języka nie posiada... nie ma narodowości
                        śląskiej.... piśmiennictwa.... czyli nie ma przesłanek dla odrębności kulturowej...

                        Sądzisz, że niepodległy powinien być CAŁY Śląsk? Możesz podać konkretne tereny?
    • kann2 Gdyby to za rządów PiS siadał wzrost gospodarczy.. 19.07.08, 11:16
      Jest już pewne, że w II kwartale wzrost gospodarczy nie dorównał
      wyśmienitym wynikom z początku roku. Analitycy obniżają swoje
      szacunki po poinformowaniu przez GUS w piątek, że produkcja
      przemysłowa w czerwcu zwiększyła się jedynie o 7,2 proc. A
      spodziewano się wzrostu o 10 proc.

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5471580,Gospodarka_dostaje_zadyszki.html
      • diabollo Re: Gdyby to za rządów PiS siadał wzrost gospodar 19.07.08, 11:47
        kann2 napisał:

        > Jest już pewne, że w II kwartale wzrost gospodarczy nie dorównał
        > wyśmienitym wynikom z początku roku. Analitycy obniżają swoje
        > szacunki po poinformowaniu przez GUS w piątek, że produkcja
        > przemysłowa w czerwcu zwiększyła się jedynie o 7,2 proc. A
        > spodziewano się wzrostu o 10 proc.
        >
        > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5471580,Gospodarka_dostaje_zadyszki.html

        "Jedynie" 7,2%...
        Za PISSu ten wzrost chyba był kilka punktów procentowych mniejszy.
        A z resztą i tak tu nie chodzi o to kto ma szczęście a kto ma pecha rządzić w
        czasach koniunktury czy dekoniunktury gospodarczej.

        PISS (podognie jak do tej pory PO) nie zrobił absolutnie nic w kierunku reform,
        które mogłyby pomóc rozwojowi gospodarki w przyszłości, przy czym PISS jeszcze
        wykopał głębokie społeczne rowy, które uniemożliwiły rozmowy o jakichkolwiek
        paktach czy umowach społecznych na rzecz rozwoju polskiej gospodarki.

        Kłaniam się nisko.
    • kann2 Gdyby to ktoś z PiS-u tak nieumiejętnie... 21.07.08, 07:33
      ...złożył wniosek o zezwolenie na budowę stadionu narodowego...

      Nieprawidłowy wniosek o Stadion Narodowy
      "Rzeczpospolita": Szef Narodowego Centrum Sportu (NCS) Michał
      Borowski złożył nieprawidłowy wniosek o pozwolenie na budowę
      Stadionu Narodowego w Warszawie.
      Zgodnie z przepisami, aby wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na
      budowę trzeba mieć prawo do dysponowania nieruchomością. Borowski
      oświadczył, że posiada je na mocy umowy z Ministerstwem Sportu.
      Tyle, że zdaniem prawników, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita",
      ta umowa nie nadaje takiego prawa NCS.

      Tytuł prawny do nieruchomości posiada bowiem Centralny Ośrodek
      Sportu. Gazeta ustaliła, że od kilku dni trwały w ośrodku gorączkowe
      narady co z tą sprawą zrobić. Wreszcie wymyślono: między COS a NCS
      zostanie zawarta umowa o powierzeniu nieruchomości,
      powiedział "Rzeczpospolitej" min. Mirosław Drzewiecki. Minister
      sportu uspokaja, że żadnego zagrożenia dla budowy Stadionu
      Narodowego już nie ma.

      wiadomosci.onet.pl/1792218,450,item.html

      A przecież to tacy specjaliści...
      • grzespelc Borowski jest właśnie z PiS-u hehehe 23.07.08, 17:57
    • kann2 Gdy za rządów PiS popełniła samobójstwo... 27.07.08, 10:49
      ...Barbara Blida, krzyk jest do dzisiaj. A sędzia z Garwolina, który
      odebrał sobie życie po tym, gdy ABW za rządów PO przeszukała jego
      służbowe pomieszczenia, nie jest godzien uwagi.

      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Sekcja-zwlok-sedziego-potwierdzila-samobojstwo,wid,9845077,wiadomosc.html?ticaid=1651a

      I pewnie sam bym nie zwrócił na to uwagi, gdyby nie wywiad Mazurka z
      min. Grabarczykiem w "Dzienniku":

      A kto powiedział wcześniej: "IV Rzeczpospolita ma krew na rękach"?
      To powiedziałem ja podczas debaty sejmowej po śmierci Barbary Blidy.

      W Garwolinie po rewizji przeprowadzonej przez ABW samobójstwo
      popełnił sędzia. Panie ministrze, ma pan krew na rękach? Proszę
      zauważyć, że jestem łagodniejszy od pana, bo ja pytam, a pan
      oskarżał.
      To prawda, oskarżałem, wnioskowałem o powołanie komisji śledczej do
      wyjaśnienia sprawy śmierci Barbary Blidy. Ona działa i to wyjaśni…

      Nie pytam o Blidę, tylko sędziego z Garwolina. Ma pan krew na
      rękach?
      Już teraz niektóre ustalenia komisji śledczej wykazują
      nieprawidłowości, jakie wówczas popełniono.

      To jak z tą krwią na rękach?
      Panie redaktorze, popełnia pan nadużycie.

      Ja? To pan oskarżał państwo, że ma krew na rękach, bo pani Blida
      popełniła samobójstwo podczas przeszukania. Teraz samobójstwo
      popełnia garwoliński sędzia, ja przypominam pańskie słowa, a pan
      mnie strofuje, że to nadużycie.
      Nie dostrzegam tu żadnej analogii.

      Ona jest oczywista.
      (bardzo długa cisza)

      To jakaś odpowiedź?
      Ja już jej udzieliłem. Nie dostrzegam żadnej analogii.

      Czyli kiedy samobójstwo popełnia Blida, to PiS ma krew na rękach, a
      kiedy sędzia z Garwolina, to PO się nie skalała?
      Jeszcze raz powtarzam, że żadnej analogii tu nie ma.

      To się nazywa iść w zaparte. Nie ma pan wrażenia, że pan wtedy
      przesadził?
      Nie mam skłonności do przesady i nie wycofuję się z ża - dnych
      stwierdzeń, które wówczas wygłosiłem.

      www.dziennik.pl/opinie/article213526/Grabarczyk_Nie_walcze_o_stolki_ale_o_drogi.html


      Warto jeszcze zwrócić uwagę na ten fragment:

      Ma pan prawo jazdy?
      Mam.

      Podoba się panu pomysł instalacji 1200 nowych fotoradarów.
      Na początku byłem bardzo sceptyczny, ale przekonały mnie statystyki.
      Na drodze krajowej nr 8, gdzie przeprowadzono pilotażowy
      projekt "Bezpiecznej ósemki", dzięki fotoradarom liczba zabitych
      zmniejszyła się o 30 proc. Tę okoliczność każdy odpowiedzialny za
      bezpieczeństwo na drogach musi uwzględnić.

      Donald Tusk też?
      Donald Tusk jako premier odpowiada za wszystkie sprawy, którymi
      zajmuje się rząd, więc również za bezpieczeństwo na drogach i musi
      brać pod uwagę te dane.

      Jako szef opozycji mówił coś innego. "Tylko facet bez prawa jazdy
      może wydawać pieniądze na fotoradary, a nie na drogi. Polacy mają
      być kontrolowani na każdym miejscu. To filozofia PiS".
      Trzeba uwzględniać fakty, a one są takie, że liczba ofiar spadła o
      30 proc.

      I nie przeszkadza panu, że będzie pan „kontrolować Polaków na każdym
      miejscu” – zgodnie z filozofią PiS?
      Chcę, żeby na polskich drogach ginęło mniej Polaków.

      Czuje się pan odpowiedzialny za śmierć 440 osób miesięcznie na
      drogach? Atakowaliście za to PiS, a teraz jest tyle samo ofiar.
      Dzięki programowi "Drogi zaufania" polegającemu na montowaniu
      fotoradarów będzie ginęło mniej osób. Zmienimy te statystyki i aby
      to osiągnąć, wdrażamy ten program.

      Gdyby był pan teraz w opozycji, powiedziałby pan, że Bronisław
      Geremek zginął przez PiS.
      Proszę nie wkładać w moje usta tez, których nie wypowiadałem.
    • kann2 Gdyby to radny z PiS-u po pijanemu... 28.07.08, 11:01
      ...pobił policjantów...


      www.dziennik.pl/sport/pilkanozna/article214507/Majdan_i_Swierczewski_za_kratkami.html

      Wakacje w Mielnie nie skończyły się dobrze dla dwóch byłych
      reprezentantów Polski. Radosława Majdana i Piotra Świerczewskiego,
      zawodników Polonii Warszawa, zatrzymali koszalińscy policjanci.
      Piłkarze zbyt głośno bawili się w nocy, a gdy przyjechali
      funkcjonariusze, by ich uciszyć, rzucili się na nich z pięściami.
      Teraz odpowiedzą za znieważenie.

      Radosław Majdan jest również radnym Sejmiku Województwa
      Zachodniopomorskiego. W wyborach samorządowych w 2006 roku
      kandydował z listy Platformy Obywatelskiej.
      • kohei Re: Gdyby to radny z PiS-u po pijanemu... 30.07.08, 10:59
        > ...pobił policjantów...
        ...to Prezessimus by jęczał, że to spisek układu i brudna prowokacja
        Platformy. A tu - proszę - fora ze dwora:
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5502228,Radoslaw_M__zostanie_wykluczony_z_klubu_PO.html
        • a000000 Re: Gdyby to radny z PiS-u po pijanemu... 30.07.08, 12:00
          ale Radzio nie jest członkiem Platformy....on tylko kandydował z listy, jako
          sympatyk czy cuś...

          Słyszałam wczoraj wypowiedź Radzia.... twierdzi, że nikogo nawet palcem nie
          tknął, a cała sprawa to spisek i brudna prowokacja właśnie....hehehe
    • kann2 Gdy zachodnia prasa obśmiewała rząd PiS... 31.07.08, 15:45
      ...to nasze media mało nie pękły z zadowolenia. A tymczasem:

      Cuda Tuska obśmiane w "Financial Times"

      Polski premier nie ma dziś dobrego humoru, jeśli dzień zaczął od
      lektury "Financial Timesa". Wpływowy finansowy dziennik poddał
      polski gabinet - i premiera osobiście - totalnej krytyce. "Rząd
      doznał kilku żenujących porażek parlamentarnych w związku ze swymi
      planami reform" - napisała gazeta. Dziennikarze wytykają Tuskowi, że
      nie spełnił żadnej obietnicy przedwyborczej.

      www.dziennik.pl/incoming/article216216/Cuda_Tuska_obsmiane_w_Financial_Times.html
    • kann2 Gdyby za rządów PiS wydarzył się taki skandal... 03.08.08, 20:22
      Bandyci okradli powstańczy pomnik

      Agregat umożliwiający oświetlenie kotwicy, symbolu Polski
      Podziemnej - padł w nocy łupem rabusiów. Do zdarzenia doszło na
      Kopcu Powstania Warszawskiego, podczas gdy... żołnierze pełnili tam
      wartę honorową. -

      www.tvn24.pl/-1,1559644,0,1,zolnierze-powinni-przeprosic-powstancow,wiadomosc.html


      Taaaaak! Minister obrony narodowej z PO, prezydent Warszawy z PO.
      Pewnie ci złodzieje też PO popierali, przynajmniej statystyka na to
      by wskazywała, bo PO w więzieniach wygrała wybory miażdżącą przewagą
      głosów!

    • kann2 Gdyby rząd PiS-u wzywał do okaleczania przestępców 06.08.08, 18:38
      Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by skazani za pedofilię nosili
      obroże. Ministerstwo Zdrowia proponuje też chemiczną kastrację.

      Bardziej radykalne metody proponuje Ministerstwo Zdrowia, które
      chce, żeby takie osoby poddawać hormonalnej kastracji, czyli terapii
      specjalnymi tabletkami zmniejszającymi popęd seksualny. Dla
      pedofilów recydywistów byłaby ona przymusowa. Resort Ewy Kopacz
      chciałby też stworzyć specjalny ośrodek, gdzie takie osoby mogłyby
      się leczyć. - Pedofil, jeśli jest w więzieniu, to musi się leczyć.
      Ale gdy wychodzi na wolność, staje się potencjalnym zagrożeniem dla
      dzieci - wyjaśnia Jakub Gołąb, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Nie
      wiadomo jeszcze, kto miałby leczyć pedofilów i za to płacić. - Nasz
      pomysł nie ma jeszcze formy ustawy. Trwają konsultacje z
      seksuologami - podkreśla Gołąb. Ale dodaje: - Chcemy wprowadzić to
      jak najszybciej.


      - Stosowanie trwałej kastracji farmakologicznej jako środka karnego
      jest kontrowersyjne, gdyż byłaby trwałym okaleczeniem ciała, co
      byłoby niezgodne z konstytucją. Karanie w ten sposób skazanych
      przypominałoby rozwiązania polegające np. na obcinaniu ręki
      złodziejowi - takiej treści oświadczenie przysłało nam Ministerstwo
      Sprawiedliwości.

      www.polskatimes.pl/stronaglowna/31441,osoby-skazane-za-pedofilie-beda-chemicznie-kastrowane,id,t.html
      • hiperrealizm To by KK pierwszy protestował! 07.08.08, 14:13
        Pozbawienie możliwości prokreacji jest takim samym grzechem jak
        antykoncepcja!
        Nie wiedzialeś o tym świątobliwy kannie?
        • kann2 Re: To by KK pierwszy protestował! 07.08.08, 21:48
          Czemu nazywasz mnie "świątobliwym", człowiecze?
          • hiperrealizm Re: To by KK pierwszy protestował! 08.08.08, 09:03
            kann2 napisał:

            > Czemu nazywasz mnie "świątobliwym", człowiecze?
            =========
            A bo tak mi się kojarzysz.
            Azerka np. jest dla mnie nobliwa.... :)
            • isma Re: To by KK pierwszy protestował! 08.08.08, 21:49
              Proponuje zalozyc odrebny watek przymiotnikowy, pomysl Hipera mi sie
              bardzo podoba!
              Azerka "nobliwa". No, no ;-))).
              • a000000 Re: To by KK pierwszy protestował! 08.08.08, 22:06
                hihihi, Hipciu, a wiesz co to znaczy: nobliwy?

                Czekam na tego aesa.... domyślam się z kontekstu, że to chodzi o jakąś
                współpracę z adminami portalu, ale na pewno to nie wiem.
                • isma Re: To by KK pierwszy protestował! 08.08.08, 22:46
                  Hiper by byl "nieprzewidywalny" ;-))).
                • hiperrealizm Re: To by KK pierwszy protestował! 09.08.08, 10:08
                  a000000 napisała:

                  > hihihi, Hipciu, a wiesz co to znaczy: nobliwy?
                  =====================================================
                  nobliwy - szlachetny, wykwintny; wytworny, elegancki.
                  Etym. - fr. noble 'szlachecki, szlachetny'
    • kann2 Gdyby za rządów PiS poseł PO został trafiony jajem 11.08.08, 22:16
      Kurski uważa, że podróżnik Romuald Koperski powinien odpowiedzieć
      przed sądem za to, że rzucił w niego jajkiem. Rzut był wyjątkowo
      celny - polityk dostał w głowę. "Jeśli nie będzie reakcji na atak na
      posłów, to dzisiaj jajko, a jutro kamień" - wyjaśnił Kurski.

      www.dziennik.pl/polityka/article221578/Kurski_chce_sadu_za_trafienie_go_jajem.html#reqRss

      To straszne! Gdzie jest marszałek Sejmu? Gdzie minister Ćwiąkalski?
      Gdzie policja, prokuratura? W biały dzień uzywa się argumentów
      siłowych przeciwko opozycji!
      • grzespelc Re: Gdyby za rządów PiS poseł PO został trafiony 11.08.08, 23:13
        W biały dzień uzywa się argumentów
        > siłowych przeciwko opozycji!

        Rząd używa? Koperski to kto, policjant?

        > Kurski uważa, że podróżnik Romuald Koperski powinien odpowiedzieć
        > przed sądem za to, że rzucił w niego jajkiem.

        To niech składa akt oskarżenia, zamiast lamentować.
      • hiperrealizm E tam, wielkie mi co - dostać jajem 12.08.08, 06:43
        Balcerowicz jak obrtwał tortrm to sie doprowadził do ładu i wyklad
        poprowadził dalej. Nawet przez myśl mu nie przeszło by dalej tę
        sprawę ciągnąć.
        No ale niestety trzeba mieć klase by tak się zachować.
        PS
        Niech się poseł cieszy że jajo nie było na twardo! :)
    • kann2 Gdyby to PiS bezpodstawnie oskarżał... 22.08.08, 09:26
      Jak znikają zbrodnie PiS i IV RP


      19 grudnia 2007

      ∑ Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie
      domniemanych nieprawidłowości przy przejęciu przez Fundację Prasową
      Solidarność w latach 90. kilku budynków w stolicy, w tym przy ul.
      Nowogrodzkiej.

      Grudzień 2007

      ∑ Katowicka prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie
      podsłuchiwania prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego podczas
      wyborów samorządowych w 2006 roku.

      8 lutego 2008

      ∑ Poznańska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie
      działań CBA wobec posłanki PO Beaty Sawickiej.

      5 marca 2008

      ∑ Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie
      niegospodarności urzędników warszawskiego ratusza za czasów Lecha
      Kaczyńskiego.

      10 lipca 2008

      ∑ Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie
      podsłuchiwania premiera Kazimierza Marcinkiewicza, które miał zlecić
      Lech Kaczyński.

      8 sierpnia 2008

      ∑ Warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie
      złamania prawa przez Arkadiusza Mularczyka z PiS ujawniającego akta
      IPN.


      Przemysław Gosiewski, szef Klubu PiS, odetchnął z ulgą. Po
      ponadrocznym śledztwie Prokuratura Okręgowa w Katowicach umorzyła w
      sierpniu śledztwo w sprawie budowy peronu kolejowego we Włoszczowie
      na Centralnej Magistrali Kolejowej. Śledczy nie dopatrzyli się ani
      przestępstwa, ani narażenia kogoś na straty.


      Podobnie zakończyła się głośna sprawa zagłuszania pielęgniarek
      protestujących w czerwcu 2007 r. w budynku Kancelarii Premiera.

      Radomska prokuratura nie znalazła także podstaw do prowadzenia
      śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez Jerzego Engelkinga,
      byłego zastępcę prokuratora generalnego. Chodziło o jego słynną
      konferencję sprzed roku, na której ujawnił zapisy z podsłuchanych
      rozmów byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.

      Nie lepiej przebiega rozliczanie PiS w sejmowych komisjach
      śledczych, które miały wyjaśnić ewentualne naciski służb
      specjalnych. Mówi się o braku żelaznych dowodów.


      www.rp.pl/artykul/2,179866_Jak_znikaja_zbrodnie_PiS_i_IV_RP.html
    • diabollo Gdyby to ktoś z PO współpracował z SLD... 25.08.08, 07:58
      Prezydent rozgrzesza Napieralskiego
      Wojciech Załuska 2008-08-25, ostatnia aktualizacja 2008-08-24 18:50:08.0

      Prezydent Lech Kaczyński przyznał, że gotów jest wspólnie z SLD korygować
      liberalną politykę społeczną PO. I wytłumaczył swoim wyborcom, że w Sojuszu
      nastąpiła już "częściowa zmiana pokoleniowa".

      Prezydent i SLD są na siebie skazani. Muszą współpracować, by coś w polityce
      znaczyć. Bez poparcia Sojuszu główny prezydencki oręż - veto - staje się
      bezużyteczny. Lech Kaczyński traci wpływ na politykę rządu i traci na
      politycznej wadze.

      Bez jego weta z kolei SLD staje się ugrupowaniem marginalnym i zbędnym. To
      właśnie weto czyni Sojusz liczącym się uczestnikiem politycznej gry - sejmowym
      "języczkiem u wagi".

      To ważne, bo jednym z głównych celów obecnego lidera partii Grzegorza
      Napieralskiego jest przekonanie wyborców, że dalsze istnienie Sojuszu ma sens. A
      głos na niego oddany nie jest "wyrzucony w błoto".

      Znaczenie SLD dla Pałacu Prezydenckiego potwierdził w weekend sam Lech Kaczyński
      w wywiadzie udzielonym "Dziennikowi". - Sądzę, że można z nimi powstrzymać taką
      politykę społeczną, która jest w interesie 10 proc. społeczeństwa, a przeciw
      interesom 90 proc. I tu współpraca rzeczywiście mnie interesuje - powiedział.

      I aby złagodzić szok, jaki słowa te mogły wywołać wśród "antykomunistycznych"
      wyborców PiS, dodał: - W SLD nastąpiła częściowa zmiana pokoleniowa. Napieralski
      nie ma już na sumieniu PRL, jest na to za młody. Do prawdziwej socjaldemokracji
      jeszcze długa droga, ale może coś się zaczyna, choć jeśli patrzeć na niektóre
      decyzje, to mają stromo pod górę.

      Co na to liderzy Sojuszu? Politycy związani z Napieralskim przyznają anonimowo,
      że współpraca z Lechem Kaczyńskim ma dla nich sens. Ale zaraz dodają, że zbyt
      częste fotografowanie się z prezydentem to "duży kłopot". Kaczyńscy, PiS są
      bowiem lewicowym wyborcom w najwyższym stopniu wstrętni.

      SLD zamierza więc z dobrodziejstw prezydenckiego weta korzystać, ale zrobi
      wszystko, by nie stać się kolejną PiS-owską przystawką. Przedstawiać się będzie
      jako samodzielny gracz, niezwiązany ani z PiS, ani z PO.

      Gdy media i liderzy Platformy zaczęli nazywać Sojusz "cichym koalicjantem"
      Kaczyńskich, Napieralski wysłał list do premiera Tuska. Skrytykował Platformę za
      lenistwo w reformowaniu kraju. A jednocześnie zadeklarował gotowość popierania
      "promodernizacyjnych" projektów rządu, jeśli takie się pojawią. - Chcemy być
      pragmatyczni, balansować między PiS i PO, głosując raz z jednymi, raz z drugimi
      - mówi współpracownik szefa Sojuszu.

      Kiedy więc SLD będzie współpracowało z Kaczyńskimi? Tak jak powiedział prezydent
      - gdy decydować się będzie polityka socjalna. - Nie dogadamy się jednak na pewno
      w polityce zagranicznej czy historycznej, nie mówiąc już o zagadnieniach
      moralnych - przyznaje Kaczyński. A Napieralski pewnie by to potwierdził.

      Ma jednak w partii krytyków. Jego grze na PiS-owskim fortepianie ostentacyjnie
      sprzeciwia się były przewodniczący Sojuszu Wojciech Olejniczak. - Praktycznie we
      wszystkich sprawach fundamentalnie się z PiS różnimy - oświadczył wczoraj w
      Radiu ZET. Jego antypisowski fundamentalizm to wyznanie wiary, ale i pomysł na
      odbudowę pozycji na lewicy.

      Wojciech Załuska

      wyborcza.pl/1,75968,5623316,Prezydent_rozgrzesza_Napieralskiego.html
    • kann2 Gdyby to gwiazda TVN szczuła na posła PO? 25.08.08, 11:48
      Szymon Majewski znany jest z wygłupów. Ale, według niektórych, w
      niedzielę na festiwalu w Sopocie ostrze jego dowcipu było tak tępe,
      jak zardzewiała piła. Ni z tego, ni z owego, podczas jednego ze
      swoich wyjść na scenę w przerwie koncertu gwiazd lat 80. ogłosił
      wszem i wobec, że na widowni siedzi poseł Prawa i Sprawiedliwości,
      Jacek Kurski.

      Kamery TVN pokazały wtedy Kurskiego w ciemnych okularach
      przeciwsłonecznych wmieszanego między publiczność. Najwyraźniej był
      tam zupełnie prywatnie, ale zaskoczony przez Majewskiego uśmiechnął
      się do kamery. Prowadzący festiwal zapytał wtedy wyraźnie
      lekceważącym tonem: "I z czego pan się śmieje?". Po tej zaczepce,
      część widzów zaczęła gwizdać.

      Potem Majewski oświadczył, że ponieważ PiS bojkotuje TVN, to poseł
      Kurski siedzi tyłem do sceny. Zażenowany polityk tylko się blado
      uśmiechnął.

      Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że gwiazda TVN dała już Kurskiemu
      spokój. W jednym z kolejnych wejść pozwolił sobie na następną
      wycieczkę pod jego adresem i zaproponował, by poseł PiS zastąpił go
      na scenie w roli prowadzącego. Także i tym razem Jacek Kurski
      zignorował zaczepkę i tylko pomachał do kamery.

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article227743/Gwiazda_TVN_szczula_na_posla_PiS.html
      • a000000 Re: Gdyby to gwiazda TVN szczuła na posła PO? 25.08.08, 12:17
        Szymon Majewski niebezpiecznie się zbliża do poziomu Wojewódzkiego...
        A TVN poprzez swoje "szkło kontaktowe" drwi już od dawna ze wszystkich, którzy
        inaczej myślą. Czyli Majewski działa "po linii" swojego pracodawcy...
        To się nazywa "robić koło pióra".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka