magicgirl
07.12.07, 22:27
mam takiego dolka ze slowa nie opisza tego...
juz mi sie nie chce nic ... nie chce mi sie chodzic do pracy,
spotykac ludzi,umiechac sie do niech i itp...a do tego swieta... no
to jeszcze wiekszy dol... nie wiem jak sie pozbierac... nic sie nie
stalo w moim zyciu ...ale nic nie ma sensu...Zagubienie totalne...
spotykam sie goscie juz 3 lata i nie wiem czy chce z nim byc...
chyba nie ...chyba czas mu o tym powiedziec...bojak sie okzauje
pomalutku chcemy innych rzeczy od zycia... i wogole nie wiem co
chce ....MOze wyda sie wam ze jestem marudna ksiezniczka...ale kto
nie jest marudny i kto nie ma humorow...pomocy dobre duszki...
pozdrawiam kochane babeczki...