Dodaj do ulubionych

Fronczewski na pogrzebie Hloubka

03.05.08, 20:05
pl.youtube.com/watch?v=9X5vSmlcpYQ&feature=related
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Fronczewski na pogrzebie Hloubka 03.05.08, 20:11
      pięknie mówił...
    • maria421 Re: Fronczewski na pogrzebie Hloubka 04.05.08, 11:14
      Piekne! Piekne! Piekne!
    • marcinlet To też piękna mowa pogrzebowa 04.05.08, 13:40
      pl.youtube.com/watch?v=Vd7dJvP0K6M
      • diabollo Re: To też piękna mowa pogrzebowa 07.05.08, 23:35
        marcinlet napisał:

        > pl.youtube.com/watch?v=Vd7dJvP0K6M

        Mój Baalu, jaka przepaść kulturowa!
        Kiedy w Ojczyźnie komedianci skończą z pompą i dewocją, szczególnie nad truchłem
        przyjaciela z którym razem wychlali morze wódki i razem chodzili do burdeli, no
        i powiedzą coś oryginalnego?

        Kłaniam się nisko.
        • maria421 Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 08:21
          diabollo napisał:


          > Mój Baalu, jaka przepaść kulturowa!
          > Kiedy w Ojczyźnie komedianci skończą z pompą i dewocją, szczególnie nad truchłe
          > m
          > przyjaciela z którym razem wychlali morze wódki i razem chodzili do burdeli, no
          > i powiedzą coś oryginalnego?
          >
          Diabollo, napisales cos ordynarnie glupiego i mam nadzieje ze jak dorosniesz to
          sie bedziesz za to wstydzic.
          • a000000 Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 12:08
            Ech, Diabollo, jakiś ty dziecinny.. chcesz za wszelką cenę szokować, jak Twój
            idol - Urban....

            spoko, nad Twoją trumną, Twoi kolesie powiedzą co najwyżej ...fuck you... to
            będzie do Ciebie, nieszczęsny pajacu... tak, pajacu... innych słów mi brak,
            tragiczna postaci, który cynizmem pokrywasz swoje frustracje i pustkę wokół
            własnego ego...


            No i co? przyjemnie Ci się takie słowa czyta?
            Jak sądzisz, miło jest tym, którzy szczerze opłakują przyjaciół i czytają Twoje
            słowa????


            To ja już wolę naszych rodzimych, jak to mówisz, komediantów. Którzy potrafią
            uszanować powagę chwili i smutek rodziny...
            • diabollo Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 16:46
              Czcigodne A000000 i Mario,

              Rzeczywiście z całą pewnością napisałem bzdury o tych burdelach.
              Komedianci tej wysokiej klasy nie chodzili do burdeli bo nie musieli - przecież
              tabuny wielbicielek z pewnością same pchały im się do łóżka.

              Poza tym naprawdę nie chciałem, aby ktokolwiek sobie pomyślał, że mam coś do
              ś.p. pana Gustawa Holoubka, bo przecież to nie on odegrał pompę i dewocję.

              Naprawdę nie jego winą było, że debiutował w filmie w 53 roku rolą Feliksa
              Dzierżyńskiego, nie mam nic przeciwko jego posłowaniu na Sejm PRLu, tym
              bardziej, że tak ładnie się zachował po wprowadzeniu stanu wojennego.
              Pogratulować mogę tylko trzech pięknych żon, z których ostatnia była 21 lat
              młodsza.
              Pogratulować tylko można wielkiego poczucia humoru, o którym opowiadają jego
              znajomi.
              To, że ze znajomymi i przyjaciółmi pił wódkę też nie ulega wątpliwości, no i
              bynajmniej ujmy nie przynosi.
              Lubiłem tego wielkigo artystę, szanowałem i podziwiałem.

              Niemniej naprawdę taki performans jak w wkonaniu pana Fronczeskiego wzbudza mój
              szczery i wielki niesmak.

              A jeżeli chodzi o pana Urbana (któremu akurat blisko pokoleniowo do
              ś.p.Holoubka) to idolem moim oczywiście nie jest.

              Podoba mi się u pana Urbana szczerość; dla przykładu kiedy ś.p.Holoubek święcił
              swoje największe publiczne sukcesy, pan Urban miał odgórny zakaz publikacji i
              nie mógł pracować w swoim zawodzie, to jednak dzisiaj pan Urban nie udaje, że
              nie płakał po Stalinie, że nie chodził na pochody 1go Maja, że nie wierzył w
              socjalizm, że nie pił wódki, nie chodził do burdeli i nie wyrywał panienek.
              No i po "występie" Fronczewskiego, pan Urban już napewno się postara, żeby nikt
              nie wyskoczył z katolickim Credo nad jego trupem podczas pogrzebu.

              Kłaniam się nisko.
              • maria421 Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 17:03
                Diabollo, jednak nic a nic nie rozumiesz.
                Wiec moze sprobuje Twoim jezykiem. Gdyby ktos na pogrzebie mojego meza wyglosil
                mowe wzbudzajaca salwy smiechu , to dostalby ode mnie osobiscie w pysk.

                Dotarlo?
              • hiperrealizm q mać! diabollo 08.05.08, 19:50
                morza wódki oraz bordelle nie mają tu nic do rzeczy!
                Facet wychodzi i na pogrzebie przyjaciela wali taką mowę że aż dech
                zapiera a ty o....
                BORDELLACH I WÓDCE!!!!
                PS
                Podobno głodny tylko o jedzeniu potrafi mówić!
              • a000000 Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 20:44

                diabollo napisał:

                > Niemniej naprawdę taki performans jak w wkonaniu pana Fronczeskiego wzbudza mój
                > szczery i wielki niesmak.


                i to mnie dziwi właśnie... wystąpienie było szczere i niezwykle zasadne...
                pozbawione frazesów okolicznościowych, cała kwintesencja pytań nurtujących, o
                cel żywota człowieczego....
                Wiem, żeś niewierny jest, ale dlaczego niesprawiedliwy? Gdyby było w duchu
                ateizmu, to pewnie byś się zachwycił, jak tą przemową pana Poniedziałka nad
                trumną kolesia zmarłego z rozpusty... nie potrafisz odrzucić uprzedzeń???
        • hiperrealizm Wielce Szanowny d. 08.05.08, 19:43
          Problem w tym, że tam nie ma ani krzty dewocji czy też pompy.
          • diabollo Re: Wielce Szanowny d. 11.05.08, 00:57
            hiperrealizm napisał:

            > Problem w tym, że tam nie ma ani krzty dewocji czy też pompy.

            Czcigodny Hiperrealizmie,

            Wybacz, czcigodny, ale naprawdę nabieram wrażenia, że Ty nic nie rozumiesz. A
            może to ja nic nie rozumiem. A może my się między sobą nie rozumiemy?

            Między nami istnieją jakieś różnice kulturowe, w których to istnienie (różnic
            kulturowych) staram się nie wierzyć, co pewnie jest kompletnie błędą utopią...
            Ale, chyba się zgodzisz, kurwa, jaka to piękna Utopia!

            Widzisz, dla Ciebie to kwestia butów roboczych czy odświętnych, a dla mnie to
            kwestia funcjonowania w hipokryzji czy też próbami oderwania od tego stanu.

            Czcigodna Maria napisała, że też nic nie rozumiem i "dałaby w pysk" gdyby gdyby
            ktoś na pogrzebie Jej Męża powiedział coś zabawnego.
            Czcigodna A000000 napisała, że jestem niedojrzały (przepiękny komlement w moim
            wieku).

            Powiem Wam coś w wielkiej tajemnicy..., nawet najmłodszym, jak czcigodnemu
            Stephenowi czy czcigodnej Oko_Jeża.

            Mianowicie wszyszcy niedługo umrzemy.
            Taki, kurwa, fakt to jest.
            Ale to nie powód, aby robić z tego wielkie ceregiele.
            Tym bardziej robić z tego jakieś straszne histerie.

            Ludzie rodzą się, żyją i umierają, takie są fakty, które dobrze jest przyjąć do
            wiadomości.
            Histeryzowanie nad faktami jest właśnie cokolwiek infantylne.

            Kłaniam się nisko.
            • hiperrealizm ty naprawdę nic nie rozumiesz n/t 11.05.08, 08:08
              • maria421 Re: ty naprawdę nic nie rozumiesz n/t 11.05.08, 08:50
                Diabollo, drewniany kloc ma wiecej wrazliwosci niz Ty.
            • a000000 Re: Wielce Szanowny d. 11.05.08, 14:10
              diabollo napisał:

              > Mianowicie wszyszcy niedługo umrzemy. Taki, >kurwa, fakt to jest. Ale to nie
              powód, aby robić >z tego wielkie ceregiele.
              > Tym bardziej robić z tego jakieś straszne histerie.

              Diabollo, NOBEL Ci się za odkrycie Ameryki należy..
              A przyjrzałeś się tym co ceregiele robią... starają się przedłużyć życie w
              nieskończoność i opowiadają, że nauka nad tym już pracuje?
              Jak sądzisz - jaki mają światopogląd ludzie, którzy odrzucają wyroki Boskie?

              Nikt z rozsądnych nad faktem śmierci nie histeryzuje. To jest jedynie wyrażenie
              bólu po stracie...
              A nierozsądni usiłują Panią Śmierć przechytrzyć...

              Nie, to nie histeryzowanie nad faktami jest infantylne cokolwiek, to
              HISTERYZOWANIE z jakiegokolwiek powodu jest możne nie tyle infantylne co chorobliwe.

              pl.wikipedia.org/wiki/Histeria
              a Ty Diabolciu miewasz wapory czy globusa? hihihi

              Stary jesteś, bo myślisz o śmierci... jakie chcesz kwiaty na grób?
              proponuję sztuczne - są praktyczniejsze. Przyniosę. I odmówię modlitwę... a gdy
              wystawisz nogę aby mnie kopnąć - to odmówię dwie...
              A jeśli dasz się spalić i rozproszyć... to zapalę kadzidło...
              jakiś taki zgorzkniały jesteś cynik... nie masz żadnych ideałów?
      • a000000 Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 11:58
        prostackie.
        • hiperrealizm Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 19:53
          a000000 napisała:

          > prostackie.
          =====================
          Odpowiednie do miejsca i czasu. Są miejsca gdzie wypada przyjść w
          lakierkach a są takie gdzie bez gumofilców ani rusz.
          • a000000 Re: To też piękna mowa pogrzebowa 08.05.08, 20:38
            masz rację Hipciu.
            jednakże ja, nawet nad urną z Urbanem nieświętej pamięci nie potrafiłabym się
            zachować niestosownie, używając słów i retoryki rodem z "pana Urbana".

            Wobec majestatu ŚMIERCI należy się ZACHOWAĆ, drogi Diabolciu...
            Trudno, zmuszasz mnie Diabollino do przywołania wieszcza:

            wiele się trzeba uczyć, ażeby nie zbłądzić
            i każdemu należną powinność wyrządzić...

            nie dorosłeś Diabolciu do świata, jeszcze wiele nauki przed Tobą.
            Ale i tak Cię lubię.
    • marcinlet Re: Fronczewski na pogrzebie Hloubka 08.05.08, 22:41
      A oglądał kto może program Pospieszalskiego, w którym pokazał tą
      mowę? Czego on dotyczył?
      • lynx.rufus Re: Fronczewski na pogrzebie Hloubka 08.05.08, 23:03
        marcinlet napisał:

        > A oglądał kto może program Pospieszalskiego, w którym pokazał tą
        > mowę? Czego on dotyczył?

        To chyba był ten program, sam jego koniec:

        www.itvp.pl/video.html?channel_id=499&site_id=726&genre_id=503&form_id=473&video=33028


        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
    • marcinlet Re: Fronczewski na pogrzebie Hloubka 08.05.08, 22:48
      Niestety słabo u mnie z rosyjskim, ale tu pewnie też było pięknie.

      www.youtube.com/watch?v=D9Gt2rf-U98

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka