contango
02.11.08, 00:01
To pewnie odrealnione ale co tam, próbuję zasięgnąć opinii...
Wiek dobrze ponad 30-ści; hobby i praca to jedno więc czasu na życie pozostaje mało, na tyle mało, że nie pamiętam jak wygląda randka, sex i miłość... a może po prostu nie było kobiety, która mogłaby to zmienić... nieważne, chciałbym być ojcem, pod każdym względem jestem na to gotowy, problem niestety leży po stronie płci przeciwnej, której po prostu zabrakło w moim życiu aktualnie...
Czy to szaleństwo poszukiwać mamy dla mojego dziecka w ten sposób ? Zdaję sobie sprawę, że zaczynanie wszystkiego od początku (poznanie, randki, miłość, ślub) to być może kolejne stracone lata bez żadnej gwarancji... Czy są kobiety pragnące macierzyństwa z kimś kto przynajmniej kochałby dziecko ? Wariactwo, wiem, ale czy dla macierzyństwa można się poświęcić dla kogoś kto być może się nie zakocha ale będzie oddanym ojcem?