Dodaj do ulubionych

czuje sie staro!!!!

13.04.09, 11:47
a mam tylko 27 lat. Jestem od 6 lat mezatka (historia jakich wiele),
czuje sie na rozdrozu i nic mnie nigdzie nie prowadzi. moje zycie to
porazka...
Obserwuj wątek
    • malroy26 Re: czuje sie staro!!!! 13.04.09, 19:18
      jeszcze dużo życia zostało kochanie i wiele dobrego może się stać.
      Zacznij je zmieniać, jestem pewien, że dasz radę ruszyć z miejsca.
      Szkoda, że nie możemy w realu pogadać:P


      anouka1 napisała:

      > a mam tylko 27 lat. Jestem od 6 lat mezatka (historia jakich
      wiele),
      > czuje sie na rozdrozu i nic mnie nigdzie nie prowadzi. moje zycie
      to
      > porazka...
      • anouka1 Re: czuje sie staro!!!! 13.04.09, 19:57
        mam dola jak nie wiem, robie tyle rzeczy, staram sie rozwijac, mam
        milion pomyslow na zycie a czuje jakbym stala w miejscu, jakbym sie
        zasiedziala, jakbym miala w ten sposob zyc juz na zawsze
    • moniawilk Re: czuje sie staro!!!! 13.04.09, 21:22
      a ja ma 28 lat i czuje sie jeszcze starzej zyc mi sie nie chce!
      • malroy26 Re: czuje sie staro!!!! 14.04.09, 08:24
        zapodajcie dziewczynki sms-a to Was odmłodzę :P

        669777136
    • magnolia_liliflora Re: czuje sie staro!!!! 14.04.09, 10:51
      "Kochać nie warto - lubić nie warto. Jedno co warto - to upić się warto!"
      • unique_waw Re: czuje sie staro!!!! 14.04.09, 11:11
        seks jest lepszy od upijania sie :)
        • jedzoslaw Re: czuje sie staro!!!! 14.04.09, 22:30
          Ale seks ma wadę: potrzeba drugiej osoby. Natomiast pić można i do
          lustra :)
          Co do założycielki wątku: miałaś 21 lat, gdy wyszłaś za mąż. Czy
          żałujesz podjęcia tego kroku w tak wczesnym wieku?
          • anouka1 Re: czuje sie staro!!!! 16.04.09, 15:01
            czy zaluje.. nie mysle w tych kategoriach. Ale nie powiem, czasami
            jak sie zastanawiam jakby wygaldalo moje zycie teraz gdybym nie
            podjela decyzji o malzenstwie, to jestem przekonna ze wygaldaloby
            inaczej. A tak.. czuje sie nieco zasiedziana, pewne rzeczy mnie
            draznia u meza.. i jak sobie pomysle ze to juz do konca ze na cale
            zycie... to troche mnie to przeraza. Moze to tylko zwykle znuzenie
            po kilku wspolnych latach.
            • malroy26 Re: czuje sie staro!!!! 16.04.09, 16:09
              moja "pani" tego nie wytrzymała i zamiast mi to powiedzieć zaczęła
              robi problemy, i zrobiło się źle, nieodwracalnie źle - i już nie ma
              czego ratować.

              Gadaj z facetem póki możesz.
              • anouka1 Re: czuje sie staro!!!! 16.04.09, 16:31
                my rozmawiamy ale mam wrazenie ze trafia to w proznie..
                tak dla przykladu
                maz mial prace u pracodawcy ktory jednym slowem byl oszustem. Nie
                wyplacal kasy na czas, czasem wyplacal tylko czesciowo. I ja i jego
                tata mowili mu zeby szukal stabilnej pracy poki ma ta. On sie
                upieral ze bedzie ok. Po czym ktoregos dnia pracodawca stwoerdzil ze
                juz mu nie bedzie placic i 2 meisiace bylismy o jednej mojej pensji.
                Wtedy zaczal sie lament i nerwowka ze zostal bez pracy a na
                utrzymaniu jeszcze dziecko. Szukal, znalazl i teraz.... pracuje na
                gebe bez umowy! Widzial pracodawce dwa razu i stwierdzil ze na razie
                bedzie pracowal bez jakiejkowliek umowy. Zadnego oparcia, zadnego
                powaznego myslenia, ja nie wiem czy to ma jakikolwiek sens..
                • maja.gd Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 09:45
                  Wrrrrr... nie cierpię facetów, którym trzeba matkować :/
                  • malroy26 Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 10:14
                    fakt, facet, który ma rodzinę i pracuje bez umowy o pracę to z lekka
                    nieodpowiedzialny.

                    maja.gd - uwielbam kobiety, które mi matkują :P byle bez przesady,
                    tak od czasu do czasu :)
                    • maja.gd Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 10:47
                      ;)
                      Pewnie Ci chodzi o to, że czasem się Tobą taka "zaopiekuje", otoczy czułością
                      jak masz gorszy dzień - to rzeczywiście może być pozytywne :). Ja też lubię
                      czasem sie poczuć małą kobietką taką do zaopiekowania się.

                      Ale mieć coś takiego na co dzień i niejako z obowiązku, to już masakra niestety...
                      • malroy26 Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 14:41
                        maja.gd napisała:

                        > ;)
                        > Pewnie Ci chodzi o to, że czasem się Tobą taka "zaopiekuje", otoczy
                        czułością
                        > jak masz gorszy dzień - to rzeczywiście może być pozytywne :). Ja
                        też lubię
                        > czasem sie poczuć małą kobietką taką do zaopiekowania się.

                        otóż to, otóż to :)
    • anouka1 Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 11:23
      najgorsze jest to ze on zdaje sobie sprawe w jakiej sytuacji nas
      postawil a nic go to nie nauczylo. Nie wiem co mam robic, czuje ze
      zmierzam donikad
      • maxlikaz Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 13:29
        A kiedy sie poznaliscie to on na tyle skrzetnie ukrywal brak ambicji
        i polotu, ze sie nie zorientowalas...?

        Jesli to nie jest u Ciebie jedynie chwilowy spadek formy spowodowany
        np. zmiana por roku to niestety nie wroze szczesliwego happy
        endu... :/
        • anouka1 Re: czuje sie staro!!!! 17.04.09, 14:01
          on nie zmienil sie po slubie, ma takie cechy jakie mial, i problem
          jest w tym ze jest bardzo parcowity, jak przychodzi z pracy to sam
          od siebie idzie sprzatac, wypierze, ugotuje obiad, potem siedzi po
          nocach nad praca , zalozyl firme. Ale jest neisamowicie naiwny, no
          jak mozna pracowac u obcego faceta na gebe , szczegolnie gdy
          widzialo sie go dwa razy w zyciu? nie wiem, moze ja przesadzam, ale
          wydaje mi sie ze takie zachowanie w momencie posiadania rodziny ( a
          nawet bez rodziny) to jest szczyt glupoty. Juz zostal raz oszukany
          na kilak tysiecy w ostatniej pracy, gdzie mimo ze wiedzial ze mu
          szef nie zaplaci to naiwnie pracowal tak jeszcze 2 miesiace bo
          wierzyl ze dostanie swoja kase. Nie wiem , nie moge go przekonac do
          zmiany obecnej sytuacji, niby moge na nim polegac ale w tak waznej
          kwestii nie jest dla mnie oparciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka