Dodaj do ulubionych

motocykl i wzrost

02.07.09, 17:08
Witam. Jestem nową użytkowniczką i jeżeli taki problem znalazł się na forum to
przepraszam za powtórzenie. Postanowiłam zrobić prawo jazdy na motocykl.
Jednak nastąpił problem pod tytułem : ledwo dosięgam stopami do ziemi (mam
1.60 m wzrostu i jestem za stara, by urosnąć ;). Jest to Yamaha YBR250, która
jest motocyklem 'egzaminacyjnym'. Przecież nie ma norm wzrostowych typu na
motocykl wolno wsiadać, gdy ma się 1.75 m. Nie bardzo mam pomysł co z tym
fantem zrobić. Czy któraś z Was miała podobny może problem i w jakiś sposób
udało się go rozwiązać ?
Obserwuj wątek
    • del_di Re: motocykl i wzrost 02.07.09, 17:22
      Dodam jeszcze, ze znalazłam wątek a propos niskich motocykli i wiem, ze coś
      sobie dobiorę. Problem polega na tym, żeby jakoś zrobić prawo jazdy pierw.
      • visha Re: motocykl i wzrost 02.07.09, 23:02
        Po prostu znajdz sobie ośrodek egzaminowania z niższym totocyklem.
        Nie jesteś przypisana do żadnego więc możesz zdawać gdzie chcesz ;-)
    • goha66 Re: motocykl i wzrost 03.07.09, 07:01
      del_di napisała:
      > ledwo dosięgam stopami do ziemi

      ... witaj na forum :)
      ... kurcze - to naprawdę masz kłopot. właściwie to pozostają Ci dwie
      możliwości, albo (za radą Vishy) zmienić ośrodek egzaminacyjny na
      taki w którym jeździ sie na czymś z czego sięgasz do ziemi, albo
      porozglądać się za butami z bardzo grubą podeszwą, koturnem lub
      grubym i szerokim obcasem ... nie widzę inaczej ...
      życzę powodzenia :). daj znać jak rozwiązałaś ten problem
      • 7czarna Re: motocykl i wzrost 03.07.09, 10:01
        hmm...znam ten ból:) też mam 160 cm, ledwo dosięgałam nogami do
        ziemi i byłam zdecydowanie za stara, żeby urosnąć..:)Z tego powodu
        dostarczałam dużo radości pozostałym uczestnikom kursu..Moja postura
        wywołała również uśmiech na twarzy egzaminatora..:) Pomysł Gohy z
        butami jest ok, sama nawet myślałam o tym, gdy chodziłam na kurs..
        Ale jakoś udało mi się bez udziwnień...Dziś raczej poszukałabym
        niższego moto, czułabym się chyba pewniej na egzaminie...
        Powodzenia..Dasz radę "Krasnoludku";))
    • jusmars Re: motocykl i wzrost 06.07.09, 09:02
      Miałam i mam ten sam problem. ZNalezienie dla mnie motocykla też
      było wyczynem. Na placu wyglądam momentami jak baletnica bo odpycham
      sie na paluszkach a jakz a bardzoe poszaleję to oczywiście ktos mnie
      musi pozbierać:). Instruktor poradził mi żebym w moemencie kiedy
      muszę się podepszeć nogą mam delikatnie zsunać sie tylkiem z
      siedzenia (nie pzrechylać motocykla!!! bo będzie bum - sprawdzone,
      udowodnione na własnym dupsku), wymaga to troszkę akrobacji ale po
      kilku próbach wychodzi bardzo zgrabnie a jazda staje się mniej
      stresowa i przyjemniejsza:)
    • ayak Re: motocykl i wzrost 06.07.09, 17:07
      a ja mam 155cm :)
      Na kursie jeździłam GS 500, ledwo, bo ledwo, ale dosięgałam.
      Instruktor nauczył mnie, jak jeździć, gdy się nie sięga obiema
      nogami ziemi - właściwie stopy miałam cały czas na podnóżkach, a jak
      się zatrzymywałam, to lekki przegib na prawo bądź lewo. Można dać
      radę, uwierz. Przydało mi się to, jak później kupiłam sobie CBR 600,
      która była za wysoka oczywiscie. Do czasu aż mąż mi jej nie obniżył
      troszeczkę, jeździłam dotykając ziemi (tzn. zatrzymywałam się...)
      raz jedną, raz drugą nogą. Osiągnęłam mistrzostwo w trzymaniu
      równowagi ;)

      Na egzaminie nie miałam problemu, bo zdawałam w Olsztynie (a jestem
      z Warszawy) i mieli tam bardzo niski motocykl.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka