Dodaj do ulubionych

Coś optymistycznego

15.03.04, 15:19
I stało się!!! Dzisiaj około godziny 12.00 osobiście widziałem 12-stu nowych
policjantów oddziałów prewencji (patrolowo-interwencyjnych), którzy zaczeli
służbę w naszym mieście. Miało to miejsce w Przychodni Zdrowia przy ulicy
Sportowej. Przyjechali dwoma radiowozami tzw. „przewozówkami”, i w
towarzystwie jednego z miejskich urzędników (którego znam z widzenia)
oglądali podziemia przychodni, a dokładniej puste lokale gdzie mieściły się
kiedyś pokoje rehabilitacji, zanim przeniosła się ona na ul. Fabryczną.
Wnioskuję, iż będą to ich służbowe mieszkania, gdyż Marki zobowiązały się w
porozumieniu z Komendą Stołeczną Policji im nieodpłatnie takowe zapewnić.
Nie potrafię powiedzieć, czy te dwa radiowozy nasze miasto dostało razem z
policjantami, czy służyły one tylko dostarczeniu policjantów na nowe miejsce
pracy. Cieszy mnie także to, iż policjanci ci są poza „władaniem” obecnego
komendanta naszego komisariatu. Jak znam życie, to nasz komendant z chęcią
wcielił by tych policjantów do obsady naszego komisariatu i uzupełnił w ten
sposób braki kadrowe, ale nowi policjanci na mocy porozumienia nie podlegają
pod komendanta naszego komisariatu lecz mają własnego dowódcę, a ich zadaniem
jest tylko piesze patrolowanie ulic miasta, a nie włączanie się w bieżącą
działalność komisariatu.
Z informacji, jakie zdobyłem wiem, iż dzisiaj będą się urządza oraz odbędzie
się oficjalne uroczyste przyjęcie nowych funkcjonariuszy, jutro poznawać będą
teren naszego miasta ze „starymi” policjantami, a w środą zaczną już
regularne patrole.
Obserwuj wątek
    • rafal.redel Re: Coś optymistycznego 15.03.04, 15:56
      Dwunastu nowych policjantów to rzeczywiście optymistyczna informacja. Mam
      nadzieję, że przełoży się to na więcej patroli widocznych na ulicy.
      Niejaki "szeryf" informował kiedyś na tym forum (choć to informacja nie
      zweryfikowana w innych źródłach), że 27 policjantów w komendzie w Markach jest
      w stanie zapewnić tylko jeden patrol w trybie ciągłym (połowa obsady jest ponoć
      z założenia na urlopach, szkoleniach, zwolnieniach).
      Oby nowa 'dwunastka' działała według innych standardów - bo w przeciwnym razie
      wzrost liczby policjantów patrolujących miasto wyniesie poniżej jednego :-)

      • man72 Re: Coś optymistycznego 15.03.04, 18:51
        Informacja „szeryfa” jest prawdziwa, gdyż spotkałem się z taką samą w kilku
        artykułach prasowych. Na naszym komisariacie pracuje (do wczoraj) 27
        policjantów + komendant.
        Każdy policjant ma taką samą pensję co miesiąc, co przekłada się na konkretną
        liczbę godzin jaką musi w miesiącu wypracować. Jeżeli wypracuje obowiązkowe
        godziny przed końcem miesiąca jest kierowany przez komendanta na bezpłatny
        urlop, gdyż policja nie ma pieniędzy, aby płacić policjantom nadgodziny.
        Ponadto dużo policjantów (około 1/3 załogi posterunku) jest na szkoleniach.
        Efekt jest taki, iż w przypadku Marek zostaje po 3-4 policjantów na dyżurze, co
        przekłada się na brak jakiejkolwiek możliwości zapewniania pieszych patroli.

        Nowych 12-stu policjantów jest przeznaczonych wyłącznie do pieszych patroli
        ulicami naszego miasta. I takie patrole muszą pełnić codziennie bez względu na
        dzień czy pogodę. Dlatego jestem pewny że piesze patrole będą w Markach, gdyż
        to zakłada podpisane porozumienie.

        Trochę interesuję się tematyką policyjną, dlatego z własnego doświadczenia
        wiem, iż przeciętny człowiek nie wie, czym różni się „zwykły posterunkowy”
        od „policjanta oddziałów prewencji”. Otóż „posterunkowy” z reguły ubrany jest w
        czarne spodnie podobne do garniturowych, niebieską koszulę, ewentualnie czapkę
        podobną do tych jak mają policjanci „drogówki”, czarne pantofle. Pełnią oni
        służbę przeważnie pomiędzy 8.00 a 20.00. Zajmują się oni jeżdżeniem do
        wypadków, aby zabezpieczyć miejsce zdarzenia przed przyjazdem drogówki,
        jeżdżeniem do zgłoszeń kradzieży lub włamań. Jeżdżą radiowozami „osobowymi” np.
        Polonezami czy Oplami po 2-óch policjantów.
        Natomiast „policjanci prewencji” pomiędzy 8.00 a 20.00 zajmują się pieszymi
        patrolami po ulicach. Są ubrani (w zimę) w czarne kombinezony z
        charakterystycznym dużym czarnym napisem „POLICJA” na odblaskowym (najczęściej
        jaskrawo-zielonym) prostokątnym tle umieszczonym na plecach oraz czapce z
        daszkiem. W lato chodzą w czarnych spodniach „bojówkach”, czarnych koszulkach z
        krótkim rękawkiem, odblaskowych kamizelkach z napisem „POLICJA” oraz czapce z
        daszkiem. Natomiast między 20.00 a 8.00 przejmują komisariaty, a „posterunkowi”
        w tym czasie nie pracują. Jeżdżą charakterystycznymi samochodami dostawczymi
        tzw. „przewozówkami” które mają okratowane wszystkie szyby, a nawet światła,
        jeżdżą po 3-4 w radiowozie. Przeszkoleni są oni w sztukach walki oraz
        samoobrony, potrafią także rozpoznawać narkotyki.

        Tymczasem w Markach 95% załogi stanowią właśnie posterunkowi, którzy pracują
        cała dobę.W Warszawie pomiędzy 20.00 a 8.00 żądzą wyłącznie oddziały prewencji,
        natomiast w Markach są prawie wyłącznie posterunkowi. Może doczekamy się kiedyś
        tego, że jak w Warszawie naszym miastem w godzinach nocnych zajmować się będą
        profesjonalnie przeszkoleni „policjanci prewencji”.
        Czy Marki razem z nowymi policjantami dostały charakterystyczne dla tej
        formacji radiowozy nie wiem, ale wiem jedno, że ich brak na dłuższą metę może
        znacznie utrudnić wydajną pracę nowym policjantom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka