Dodaj do ulubionych

I klasa SM I st. - czego się spodziewać?

25.06.13, 14:33
Jeśli możecie, podzielcie się wrażeniami.
Domyślam się, że pracy dużo, ale jak dużo?
Czy są stawiane stopnie? Obecnie w podstawówkach na poziomie klas 0-III ich nie ma.
Co jest, że tak powiem, najtrudniejszym przedmiotem?

U nas w rodzinie tradycji muzycznych nigdy nie było, ja śmiem twierdzić, że jestem głucha, jak pień. A moja córka uparła się na muzykę i zdała egzamin wink. Chciałabym jej pomóc w rozwoju muzycznym najlepiej, jak potrafię.
Obserwuj wątek
    • mama_dorota Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 25.06.13, 16:34
      Co jest najtrudniejsze? To zależy od dziecka, od nauczyciela. Czasem dziecko ma dryg do instrumentu, a problemy z problemami bardziej teoretyczno-słuchowymi jak rytmika czy kształcenie słuchu. Czasem dziecko bardzo zdolne, ale nauczyciel ciągle niezadowolony, bo chciałby małego Mozarta wychować. Przy skrzypcach radziłabym w pierwszych 2 latach przynajmniej raz w tygodniu być na lekcji z dzieckiem, aby zorientować się co i jak ma być w domu grane, bo nad tym "jak" jest dziecku trudno zapanować.

      W każdym razie pamiętaj jedno. Twoje życie mocno się zmieni na przynajmniej kilka lat.

      My tu też zazwyczaj niemuzyczne jesteśmy, kilka osób ma formalne muzyczne wykształcenie, na różnym poziomie.

      Powodzenia smile
      • lily-evans01 Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 25.06.13, 17:52
        Na szczęście to akordeon. Skrzypce w ogóle wydają mi się być mega skomplikowane w obsłudze wink.
        Co do nauczyciela instrumentu, wiem coś niecoś, bo zaraz po egzaminach zapisałam córkę na zajęcia w ramach kursów muzycznych, niewiele tego było co prawda, ale wrażenia dziecka (i moje) są bardzo pozytywne. Pan tłumaczy jasno, jest bardzo sympatyczny i serdeczny, nie ciśnie - jak na razie.
        • mama_dorota Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 25.06.13, 18:49
          Dla mnie akordeon to magia. Tyle guzików, a do tego klawisze i jeszcze to trzeba otwierać i zamykać...
          • bb12 Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 25.06.13, 20:47
            Mojemu dziecku najtrudniej było na rytmice. Pamiętam , że rozmawiałam z nauczycielką na temat rozwoju fizycznego dziecka i uzmysławiałam, że ona stara się odbijać równo piłkę, ale jej nie wychodzi. Zwyczajnie nie zawsze ją złapie. Nie robi PANI na złość. Ponieważ to szkoła popołudniowa, to wiele dzieci było od Kai starszych. Szybciej pisali nutki tongue_out
            Na lekcjach instrumentu też siedziałam, a w domu ćwiczyła przy mnie. Pierwszy rok był dużym obciążeniem dla mnie. W drugiej klasie było łatwiej, ale doszła I Komunia i przygotowania w kościele.
            Trzeba potraktować naukę jak przygodę. Każdą naukę, nie tylko edukację muzyczną. Wówczas jest bardzo fajnie smile
            • mama_dorota Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 25.06.13, 22:37
              > Trzeba potraktować naukę jak przygodę. Każdą naukę, nie tylko edukację muzyczną
              > . Wówczas jest bardzo fajnie smile

              Tak jest najlepiej, a jeśli nauczyciel traktuje to inaczej, to od tego jest rodzic, by interweniować.
              • lily-evans01 Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 26.06.13, 09:42
                Na szczęście nasz nauczyciel od instrumentu zdaje się traktować to właśnie w ten "przygodowy" sposób, córce bardzo się spodobało to, co zdążył jej przekazać na tych kilku zajęciach kursowych. Nie wiem, jak będzie z ks i rytmiką, ale nie słyszałam od rodziców jakichś straszliwych opowieści, więc mam nadzieję, że będzie też dobrze.
                Jakiś drobny kontakt z teoretykami już był, bo córka chodziła na kurs przygotowawczy (w sumie 4 zajęcia), była zachwycona panią i zabawami muzycznymi, a przygotowanie chyba było dobre, bo zdała bez problemu. Pań zajmujących się teorią jest co prawda kilka, ale zobaczymy smile.
                • anatewka11 Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 26.06.13, 12:56
                  Witaj Lily!
                  Mam syna w 2 klasie na akordeonie a teraz córka (niespełna 7 lat ale kończy 1 kl podstawówki) zacznie SM na klarnecie. Trochę się obawiam, że będzie dużo obowiązków ale co tam smile
                  Jeśli chodzi o nas to właśnie instrument jest dla syna problemem, z teorii i chóru ma piątki i szóstki przy niewielkim wkładzie pracy, z akordeonu słabą czwórkę. Na lekcje instrumentu chodziłam z nim przez całą pierwszą klasę i bardzo często w drugiej. W domu też z nim ćwiczę. Głównym problemem u niego jest brak koncentracji.
                  Nasz pan od akordeonu twierdzi, że jest to instrument bardzo trudny i porównuje st. trudności do skrzypiec wink
                  No i jeszcze pytanie, czy córka będzie grała na klawiszowym czy guzikowym, guzikowy jest na początku trudniejszy ale daje dużo większe możliwości i ogólnie jest lepiej oceniany. Syn gra na klawiszach właśnie przez te swoje braki.
                  Pozdrawiam i życzę powodzenia
                  • lily-evans01 Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 26.06.13, 13:00
                    Dzięki, to są bardzo ciekawe i pożyteczne informacje.
                    Jak na razie córka niewiele pograła, ale pan stwierdził, że jest skoncentrowana, skupiona i ma dobre ręce.
                  • anatewka11 Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 26.06.13, 13:00
                    I jeszcze jeśli chodzi o repertuar, to pewnie będziecie korzystać z opracowań Fedyczkowskiego w których są bardzo fajne krótkie utworki ludowe i zabawowe, np. Mam chusteczkę, Krasnoludki, Stokrotka itp. Oczywiście oprócz ćwiczeń. Jest to o tyle fajne, że co chwilę są nowe utworki i dzieci się nie nudzą. Może repertuar trochę przestarzały ale mojemu synowi się bardzo podoba. W 1 klasie "zaliczył" 32 takie utwory plus ćwiczenia. Myślę, że dla małych dzieci to fajne rozwiązanie.
    • la_bella_principessa I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 02.07.13, 10:37
      Witajcie,
      dołączam się do wątku, mam sporo pytań dot. SM i będę bardzo wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedz, radę...
      czy w 1 klasie jest tylko instrument i rytmika?
      W ktorej klasie dochodzi KS?
      Jak długo trwały lekcje na instrumencie waszych dzieci w 1 klasie - w naszej szkole jest 2 x 30min. lub zamiennie 1 x 60min. (opcja dla dojeżdżających). Czy ten czas stopniowo się wydłuża w 1 klasie? Sądzę, że 45min. to optymalny czas lekcji.
      Czy dzieci w 1kl. zapisują już jakieś notatki w zeszycie? dużo? Chodzi mi o umiejętność pisania, moja córka rozpocznie dopiero naukę w SP i co prawda potrafi pisać ale tempem pisania nie doścignie 10-latków.
      W co należy wyposażyć dziecko do 1kl. SM I stopnia? W naszej szkole nie bylo żadnego zebrania dla rodziców, pewnie dowiemy sie dopiero we wrześniu co jest potrzebne a ja kupując córce wyprawkę do SP chętnie kupiłabym również wszystko do SM za jednym razem. Domyślam się, że zeszyt do nut ale czy taki A4 jest najodpowiedniejszy? jaka pięciolinia jest zalecana (szersza, węższa czy są jeszcze inne?), zeszyty w kratkę (jeden dla nauczyciela instrumantu - do notatek, drugi dla córki), teczkę na zeszyty i nuty... Jak jest z książkami? Zapewne różni nauczyciele mają różne ulubione książki do nauki, a z jakich książek korzystały wasze dzieci?
      Dodam, że córka będzie w klasie fortepianu.
      Pozdrawiam serdecznie smile
      PS. jakie obuwie wymagane jest na zajęcia rytmiczne?
      • mama_dorota Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 02.07.13, 10:48
        KS jest od 1. klasy. 2 godziny rytmiki, 1 godzina KS, 2x30 minut instrumentu.
        1x60 minut to dla 6-7 latka fatalne rozwiązanie moim zdaniem. Gra na instrumencie wymaga takiego skupienia, ze dla malucha nawet 30 minut to początkowo za dużo.

        W 2. klasie 30 minut jest wg mnie w sam raz, w 3. już trochę za krótko, ale wg programu 45 minut jest od 4. klasy. Na lekcji odbywa się sam instruktarz i pierwsze próby, nauka tak naprawdę odbywa się w domu.

        Notatek się od małych dzieci w 1. klasie nie wymaga, uczą się pisać nuty. Ktoś tu tylko trafił do klasy w popołudniówce z młodzieżówką i większość była starsza, więc nauczyciel coś dyktował, ale to był ekstremalny przypadek.

        Na pewno na początku roku wam powiedzą co jest potrzebne. Na razie możesz poszukać zeszytu do nut w szeroką 5-linię i dowiedzieć się od kogo można zakupić podręczniki we wrześniu, na wypadek gdyby były te same, co w zeszłym roczniku. Podręczniki do SM są dość drogie, bo maja mały nakład, Koszt to ok 40-50 zł/sztuka, a potrzebne mogą być 2. Używane zawsze tańsze, przynajmniej to, co się nadaje do ponownego użytku.

        Na zajęcia rytmiczne nauczyciele mogą sobie życzyć: baletki, skarpetki antypoślizgowe lub bose stopki smile. Różnie bywa.
        • mama_dorota Instruktaż 02.07.13, 10:50
          Przepraszam za błąd ortograficzny. Coś dziwnego się dzieję ostatnio z moją ortografią sad
        • mama_dorota Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 02.07.13, 10:51
          Te zeszyty do nut najlepiej mieć 2, bo do instrumentu też się przyda.
      • beatulek Re: I klasa SM I st. - czego się spodziewać? 02.07.13, 12:15
        Potwierdzam to co pisała mama_dorota tylko z zakupem podręczników się wstrzymaj. U nas w SM WSZYSTKIE podręczniki wypożycza się z biblioteki. Można oczywiście kupić ale są tak banalnie proste, że za rok staną się zbędną w domu makulaturą.
        • pannajulianna zakupy 02.07.13, 16:19
          Poczekaj z zakupami. Zebranie będzie na pewno. Spis podręczników dostaniesz w szkole - skoro nie podali, pewnie się ogarniają dopiero wink Nasza wychowawczyni rozsyłała też mailem informacje.U nas było zebranie już w maju - dostałam przerażająco długą listę, ale tylko do kształcenia zintegrowanego. Kwestie muzyczne będą poruszane pierwszego dnia szkoły. Zresztą po co się truć wątpliwościami. Nie mozesz zadzwonić do sekretariatu i dopytać? Zeszyt nutowy na lekcje instrumentu się przyda - potwierdzam. Nauczyciele zwyczajowo zapisują w nim uwagi i materiał do ćwiczenia w domu.
          I trzeba się szykować na mega wydatki. Już się boję: jedna ma maturę, druga zaczyna pierwszą klasę wink
          • lily-evans01 Re: zakupy 02.07.13, 19:46
            W naszym wypadku to akurat SM popołudniowa.
            Chyba nie zdecydowałabym się jednak na połączenie szkoły muzycznej i normalnego toku kształcenia, cieszę się, że wyszło, jak wyszło.
            Na stronie internetowej jest wykaz podręczników, więc kupiłam jedyny na razie w klasie I podręcznik "Nasza muzyka".
            Widzę, że na razie zajęć jest nie tak strasznie dużo, czyli ks x 2, rytmika x 1, no i gra na instrumencie 2 x po 30 min.
            Mam wrażenie, że w OSM jest tych zajęć jakoś więcej, bo porównywałam, chyba, że coś pokręciłam.
            • mama_dorota Re: zakupy 02.07.13, 20:02
              W OSM jest dokładnie taki sam tok kształcenia muzycznego, jak w szkole popołudniowej.
              • anatewka11 Re: zakupy 04.07.13, 15:30
                Wszystko i tak zależy od planu, bo jak Ci zrobią dwa okienka między zajęciami to już się robi dużo sad My na szczęście takich sytuacji nie mieliśmy a, że do szkoły mamy 3 minuty jazdy to nie jest jeszcze tak źle.
                Zdziwiłyście mnie, że u was nie robią notatek na KS. U nas i na KS i na rytmice od początku dużo pisali i to właśnie teorii. Nut trochę też ale nie aż tak dużó na początku. Może wy macie po prostu lepsze podręczniki i dlatego nie piszą? Nasi mają Marii Wacholc. Zastanawiam się jak sobie radzą zerówkowicze, u syna w klasie tylko 1 dziecko nie umiało pisać i najczęściej pisała mu najstarsza koleżanka. Teraz, jak córka pójdzie to takich maluchów jest dużo więc nie wiem jak to będzie. Ona na szczęście po 1 klSP więc pisze i czyta bez problemu.
                Aha a na rytmikę u nas są potrzebne baletki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka